Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
mArP napisał(a): A odkąd to promy kosmiczne mają oddzielne moduły dowodzenia? Przecież prom kosmiczny to duży szybowiec a osłona termiczna zbudowana z płytek ceramicznych osłania go od spodu. http://astro.zeto.czest.pl/loty/sts114cap.jpg Przecież dowodzenie wahadłowcem odbywa się z jego kabiny i centrum kontroli lotów. Chyba pomyliło Ci się z modułami załogowymi rakiet kosmicznych. A ten kawałek znaleziony w kraterze to mi meteoryt żelazny przypomina a raczej jego kawałek. To zgadzałoby się z turkusowym kolorem(częsty kolor powstający podczas jonizowania się powietrza przy bolidach)
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

Vender napisał(a): Mary Celeste wiozła spirytus, może zaczał się ulatniać i musieli opuścić statek. Artykuł jest dość stary, a ja słyszałem o nowych faktach, podobno brakowało jednej szalupy.
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

cień wiatru napisał(a): Ja również wierzę w wampiry chociaż mój rozsądek podaje mi coraz racjonalniejsze dowody na to, że to głupota. Filozof, jeśli możesz, to opowiedz coś więcej, gdzie znalazłeś te wampiry.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Drak napisał(a): Oczywiście, że istnieje. Wpisz sobie np. w wikipedii.
(komentarz do artykułu Kryptobotanika. W poszukiwaniu nieznanych gatunków roślin)

Vender napisał(a): Sam widziałem zdjęcia i film z arki wygląda jak prawdziwa ...wygląda
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

Monomagnum napisał(a): Tak zgadzam się że ludzie wykorzystują całe 10% mózgu, ale tak czy siak to całe g****. Duchy a NOL'e to dwie różne rzeczy. Człowiek ubzdurał sobie że NOL to duch, ponieważ nie został zbadany, i najmniej o nich wiemy. A skoro prawie nic nie wiadomo o obu stworzeniach, trzeba je ze sobą porównać. Od razu mówię że to zgóbnę myślenie. UFO to istota materialna, poruszająca się spodkami, przybywająca na Ziemię. W duchach zaś można nie kiedy dostrzec osobę bliską, a już na 100% posturę człowieka. NOL jak wiemy nie przypomina człowieka choćby wyglądem, lecz duch tak. To wielka bzdura "że UFO to to samo co DUCHY" Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

nikt albo ktoś napisał(a): Wierzę w duchy i wiem, że to dusze. Zabłąkane dusze które szukają wyjścia, przejścia przez ten świat, dlatego po prostu niektóre zabijają ludzi bo chcą iśc za nimi do nieba.
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

Anakonda napisał(a): Nie dajcie się nabrać. Bhagawan Śri Sathya Sai Baba o pełnym imieniu, to Przerażający Demon Zła w skórze baranka! Aby się nie rozpisywać, odsyłam do stron internetowych : http://www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr330/0 2-wdr.htm http://www.exbaba.com/ O takich faktach w historii ludzkości Buddagosza mówi tak: "Kto jest silny w wierze i słaby w rozumieniu, ten zaufa na ogół ludziom nikczemnym i uwierzy w niewłaściwy przedmiot!"
(komentarz do artykułu Satýa Saí Baba)

falka napisał(a): Taka niezdolność do odczuwania bólu,problem z temperaturą itp to rzadki przypadek zespołu CIPA. Wiem,że śmiesznie brzmi,ale np w serialu "House MD" było o dziewczynce z tą chorobą.
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

gość napisał(a): Udokumentowano mężczyznę z Persji o wzroście 3,27m. Żył, mogli go zobaczyć na własne oczy i zmieżyć. Z tego co wiem, jest to rkord. Nie wiem, kiedy to zmierzyli, ale już chyba facet nie żyje.
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

Oliwier napisał(a): Jesli gady naprawde przetrwały to może stąd wziely sie opowieści o smokach w czasach średniowiecza. Może te gady wykształciły znakomity system obrony, jad który w połączeniu z tlenem sie pali, a ludzie bezmyslnie je mordowali, bo inaczej skąd by sie wziely opowiesci o smokach. Bochaterskie czyny wielkich rycezy, zabicie smoka (ja bym powiedzial dinozaura), jakieś dinozaury musialy przetrwac np. krokodyl, a jak krokodyl to czemu nie inne. Tak czy inaczej jak dinozaury istnialy 1000-4000 lat temu to teraz na pewno nie istnieja.
(komentarz do artykułu Czy gady przeżyły zagładę?)

Oliwier napisał(a): Ja kiedys widziałem drzewo wokolo którego bylu slady butow co w tym dziwnego?Mialy 1 cm albo mniej a w dzewie bylu 10 cm drzwi.Widzialem to jak bylem na grzybach w lesie zabłądzilem wtedy to bylo gdzieś naprawde głemboko.Mam zdjęcia z komurki :P :).
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

kolo napisał(a): Nie rozumiesz ze najpierw ich otrul
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

kwadzik napisał(a): OOBE iluzja. Dobre naukowcy g***o wiedza i poczatkach szamanizmu. Wiele ma wspulnego ma didgeridoo z oobe. A to ze potrafisz wedrowac pozacialem to sie uczysz w punkcie nr.5 a jest ich na moja skale 10.
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)

Deepp napisał(a): powiem tak bilderbergowie istnieją i to od dawna są na to niezbite dowody i świadkowie jak ktoś nie wierzy polecm film "end game" w nim jest zawarte większość faktów na temat bilderbergów a nawet relacja z przed budynku podczas ich spotkania jak ochrona wyrzuca i trzyma z daleka gapiów i kamerzystów podczas gdy bilderbergowie zbierają się przed hotelem
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

Meddi napisał(a): Ja po prostu myśle że tą brame zrobili obcy by dostać się ze swoich planet na naszą .... też tak może być, ale wasze poglądy też są ciekawe :D
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

keiichi napisał(a): Według mnie codziennie jest koniec świata. Jak i początek. Bo codziennie ktoś się rodzi dla niego początek a codziennie umiera-dla niego koniec.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

keiichi napisał(a): Może poprostu Boobie silniejsza gdy zmarła,Betty to poczuła i poczuła się zoobowiązana umrzeć jak jej siostra. Albo w ich świecie umarły razem więc i przeniosło się to na rzeczywistość. Szczerze się na tym nie znam. xD
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)

tt99 napisał(a): cytat z wykopu: "Jestem licencjonowanym krótkofalowcem. Takie stacje to nic nadzwyczajnego, na KFie słychać ich bardzo dużo. Większość pochodzi z krajów niestabilnych politycznie, bardzo dużo nadawało z terytorium b. NRD albo Czechosłowacji. W tej chwili słychać często bliski wschód, Rosję i Kubę. Ale jest też Wielka Brytania ze swoją słynną stacją Lincolnshire Poacher - http://en.wikipedia.org/wiki/Lincolnshire_Poa cher_(numbers_station) . Polskiej stacji numerycznej nigdy nie słyszałem, natomiast kryptonim "Abchazja" jest używany przez Wojsko Polskie, które często prowadzi zwykłe łączności głosowe na KFie. Jeśli chodzi o odbiór tych stacji, to na zwykłym odbiorniku większości nie usłyszycie. Nadają one bez nośnej, czyli w emisji SSB. To nie są żarty, ponieważ nierzadko te stacje wykorzystują moce rzędu setek kilowatów. Zwykły amator nie zainwestuje w taki sprzęt. Lincolnshire Poacher został zresztą zlokalizowany - nadaje z wojskowej bazy brytyjskiej na Cyprze. Zapytanie, dlaczego nie są używane satelity albo internet? Bo są stosunkowo łatwe do zniszczenia. Do zniszczenia satelit wystarczy detonacja ładunku jądrowego na orbicie i wszelka komunikacja zanika. Dlatego NATO rekomenduje krajom członkowskim wykorzystanie technologii ALE, wykorzystującej cyfrową i szyfrowaną transmisję na falach krótkich. Zachęcam do zerknięcia na stronę: http://www.spynumbers.com/ Znajduje się tam wykaz takich stacji - zarówno tych już nieaktywnych, jak i ciągle nadających. Przy niektórych zamieszczone są przykładowe nagrania oraz harmonogramy nadawania."
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

... napisał(a): Mi od kilku tygodni śni się jeden sen,a raczej co noc inny,ale o tym samym miejscu jestem sam w jakimś wielkim lesie,coś jakby tajga,same bagna i masa takich jakby swietlików...błądze tam całe noce i spotykam takie różne postacie coś jakby wrózki i karły jak w filmach i za każdym razem jak sie budze to nic nie pamiętam,dopiero wieczorem wszystko mi sie przypomina. W sumie to nie moge nazwac tych snów koszmarami,ale to jest takie jakby moje drugie życie-w dzień jestem normalny,a w nocy żyje w jakiejś dziwnej krainie porośniętej wielkim lasem i to co tam sie dzieje zawsze jakoś odzwierciedla to co się dzieje w moim normalnym życiu. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

magia napisał(a): Jedyne co mnie śmieszy, to to że nikt w to nie chce uwierzyć. Wszystko jest możliwe, takze przebiegunowanie. Wątpie aby ktoś z was miał wiedzę dzięki której mógłby stwierdzić że ten artykuł jest prawdą lub kłamstwem. W przeszłosci napewno takie kataklizmy już były i jest możliwe że człowiek wiele razy odchodził z Ziemi i wracał. Jednak jesteśmy zbyt małymi istotami, aby pojąć ogrom wszechświata, i wyobrazić sobie choćby to co może nastąpić w 2012 r. Ale na prostszym przykładzie: W 1900 r. ludzie wyśmiali by kogoś kto powiedziałby im że w 1914 r. będzie wojna światowa? Czy ktoś w 2000 roku myślał że w [b]grudniu[/b] 2004 dojdzie do niszczycielskiego tsunami w tajlandi i sri lance ?? [u]WĄTPIE[/u]. Więc zastanówcie się, czy z końcem 2012r. może dojść także do tragedi?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

... napisał(a): dzisiaj zmarł mój dziadzio. babcia zasłaniała lustra, już wiem dlaczego... chciałabym zobaczyć jego duszę przez dziurkę od klucza...
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

Lat napisał(a): Czytałem o Tym... podobno ktoś widział jak one się po prostu pojawiały bez żadnego stworka którego było by widać choć był. Mój znajomy był świadkiem pojawiania się odcisków podków gdy szedł w nocy lasem, u nas po okolicy chodzi legenda o koniu bez głowy związana z żydowską zagładą... Mój znajomy widział jak pojawiły się te ślady na ścieżce, wyminęły go i udały sie dalej...
(komentarz do artykułu Tajemnicze ślady)

Grema napisał(a): Moja siostra miała tam iść 11 września zwiedzać ale nie dostała wolnego z pracy uff Jej szczęście ;)
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Zorro napisał(a): Kilka miesięcy temu śnił mi się dziwny sen. Niby był straszny, lecz czułem się wesoło i śmiałem się przez sen. Była mglista noc, znajdowałem się gdzieś w krzakach. Leżało tam mnóstwo zapomnianych mogił. Nagle z lasu i tych grobów wyszły najróżniejsze upiory, szaraki, mutanty, inne byty-istna parada. Mnie natomiast zaczęło gonić abstrakcyjne ''coś''. Biegłem przez las, aż wybiegłem na szczere pole. Tam owo ''coś'' przestało mnie ścigać, bo poszło dalej, ku owym grobom. Pojawił się błysk i wszystko znikło. To tylko krótkie streszczenie. Ta wizja była super. (:
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Adik napisał(a): Jeśli ja dobrze rozumię to polega to na opuszczeniu ciała?? Jeżeli tak to jak uda mi się je opuścić to jak długo mogę przebywać poza nim?? Jeżeli czegoś nie to rozumiem to proszę o wytłumaczenie ;) Pozdro :)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Monomagnum napisał(a): A to o tym mówił Voozie na forum. no dobra powiedźmy że mnie przekonaliście :P
(komentarz do artykułu Coraz bliżej prawdy o orbach)

Morrigan napisał(a): Telepiatia bez wątpienia istnieje. Jednak czasem mylne jest to z odczuwanien czyjejść obecności w pobliżu. Przykładowo ja...Umiem wykryć byty pośmiertne. I to z pewnością nie jest telepiatia. Poprzez telepatię można osiągnąć nawet wybudzenie śpiącej świadomie osoby i jeśli ona jest na to gotowa i grzmią w niej emocje i pewny rodzaj tęsknoty za przebywaniem ze sobą jest możliwy kontakt myślowy...
(komentarz do artykułu Telepatia. Skoro wieloryby tak potrafią, to dlaczego nie ludzie?)

Ivellios napisał(a): mike, to w takim razie teraz nam pięknie wyjaśnij, w jaki sposób powstało to zdjęcie zrobione kamerką...
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Drax napisał(a): Zgadzam się z przedmówcą ;) Podziwiam go, bo szczerze mówiąc ja nie potrafiłbym siedzieć cicho gdybym pierwszy dokonał czegoś wielkiego i przełomowego a ktoś by za to zbierał laury ;) A co do ziemniaka to chwała mu za niego, bo ja nie mógłbym się obyć bez ziemniaków ;D
(komentarz do artykułu To nie Galileusz sporządził pierwszą mapę księżyca!)

Anija napisał(a): myślę, że nikt z nas nie jest w stanie stwierdzić wiarygodności wampirów. i moim zdaniem 'filozofie' wampiry jeżeli istnieją nie są na tyle dostępne, abyś mógł z nimi normalnie konwersować, bo mimo wszystko różnią się od nas, ludzi z krwi i kości.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Elvis napisał(a): Łukasz - też tak mam, ale nie aż tak często. Czasami zdarza mi sie pomyśleć o czymś i usłyszeć to od kogoś innego, ale nie wynika to z tego, że pomyślałem o czymś co było logiczne, że ktoś to powie - czysty przypadek.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Laurein napisał(a): Zgadzam się z Aniją.Choć upodobnili się do nas to jednak przypatrzeć się dokładniej to różnią się od nas żadna filozofia.Szczerze męczy mnie to już ta ciągła gadanina o wampirach.Może istnieją a może nie ja w nie nie wierzę.a A inni jak w nie wierzą to ich sprawa.A en Filozof najpierw by się zastanowił co pisze bo takie głupoty moim zdaniem pisze że mi się wierzyć nie chce.Takie jest moje zdanie.I mnie te wampiry nudzą.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

tomek napisał(a): to mogło być moc podświadomości na świadomość, dziewczyna wmówiła sobie że ją nagadbuje demon i nawet ślady zębów zaczeły się pojawiać kurde jakoś mi prostacko wyszła ten koment :) jak co to co napisałem mówię poważnie
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)

Foks napisał(a): Najczęściej zdarza mi sie jak śpię w aucie, nie jest to przyjemne zwłaszcza ze osoba która była obok mnie widziałą jak gapie sie w jedno meijsce, czesto zdarza mi sie drzemka w aucie bo jestem kierowcą raz nawet widziałem dziwne swiatełka na niebie to nie były gwiazdy bo był dzień ogólnie czuje sie choćbym był chory ale to tylko dzieje sie gdy jest dzień...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Piotr wielki34 napisał(a): Jestem ralistą ale dla mnie to marnowanie przestrzeni jesli miało byc tak ze jestesmy sami , kazdy napewno wie ze samoloty mają swiatła pozycyjne ale i długie przed sobą . Mogła byc to grupa mysliwcow . Kiedys zamarłem wieczorem widziałem dwa swiatła to było niesamowite do momentu gdy obiekty się zblizyły okazały się dwoma smigłowacami ze szperaczami , byłem zawiedziony . Jesłi ktos tam jest to tylko dzieki SETI o tym się dowiemy , musimy jeszcze do tego dorosnąc . Pojawią się pewnie jak opanujemy nasz układ słoneczny nie wczesniej . Pozdrawiam . niech moc będzie z wami .
(komentarz do artykułu Niezwykłe zdjęcia UFO wykonane podczas lotu)

mike napisał(a): Gdyby w całej historii ludzkości zdarzył się chociaż jeden prawdziwy cud to cały dotychczasowy dorobek naukowy można byłoby spokojnie wyrzucić do kosza. Zaskakujące jest jednak to , że wielu , wydawałoby się całkiem rozsądnych ludzi , daje temu wiarę.
(komentarz do artykułu Cuda w książce zebrane)

Slav_Swansea napisał(a): Jesli ktos jeszcze ma watpliwosci czy 11/09 byl dniem konspiracji proponuje obejrzec film pt. "loose change". Znajdziecie bez problemu. Po obejrzeniu watpie by jakakolwiek myslaca istota wierzyla jeszcze w atak terrorystyczny z zewnatrz. Predzej w autoterroryzm z Bushem na czele.
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

r2d2.. napisał(a): Co ma przedstawiać to zdjęcie, nie bardzo widać
(komentarz do artykułu UFO sfotografowane nad Glastonbury Tor w Wielkiej Brytanii)

Urako napisał(a): W podstawówce nie ma chemii hehe Hmm, ja wątpię, że to sprawka metanu. Myślałam nad tym i już badziej prawdopodobne wydaje się, że kiedyś spadło tam ufo i przez to jest takie przyciąganie. Mam jeszcze bardziej szaloną teorię. Mówią, że Atlantyda jest zatopiona właśnie gdzieś przy Trójkącie Bermudzkim. Może ludzie znikają i woda zaprowadza ich na tę wyspę. Warto rozważyć tę opcję.
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

lys napisał(a): Ciekawi mnie czy "owoce miłości" działają:) wie ktoś może?? aaa i wogóle to kiedy księżyc nadchodzi??
(komentarz do artykułu Księga zaklęć)

evelyn napisał(a): wydaje mi sie, ze ten kto chce w to uwierzyc, moze to zobaczyc i przekonac sie na wlasnej skorze(wystarczy tylko wierzyc), zas ten kto niechce -nic sie mu nie zdazy. To jest tak jak z przesdami, ja nie wierze nigdy mi sie nic nie przydazylo. Piatek 13 jest dla mnie, jak pozostaly inny dzien( a pozatym nie wiem czy wiecie u nas piatek 13 jest dniem pechowym, zas we Wloszech piatek 17wiec jest cos nie tak), zawsze przechodze pod slupami i sie nie boje czarnego kota- wrecz przeciwnie przynosi mi szczescie. Wiec jaki wniosek z tego wystarczy tylko sobie to wmowic, albo w to wierzyc- wszystko zalerzy od nas!Pozdrowienia
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

mike napisał(a): Wszystkie opisane wyżej zjawiska dają się wyjaśnić w sposób naturalny-są to błędy wynikające z niedokładnego czyszczenia matrycy w aparacie cyfrowym. Tylko w cyfrówkach z najwyższej półki , a więc i b. drogich udało się go rozwiązać.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Ivellios napisał(a): Co do "Loose Change" to można go pobrać w wersji polskiej (lektor) z downloadu na Paranormalium, dział "Filmy dokumentalne", plik "11 września 2001 - niewygodne fakty (lektor PL)".
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

keke napisał(a): Borne Sulinowo to tez bylo swojego czasu miasto widmo... kiedys tajne miasto rosyjskie. Bylem tam z 10 lat temu, mnostwo ruin, opuszczone bloki, wszystko zarosniete. Niby mieszkali tam jacys ludzie ale mowili ze brak jakichkolwiek perspektyw zmusi ich do wyjazdu..
(komentarz do artykułu Polskie Ghost City)

jubina napisał(a): na bzdury zwykle nie ma się dowodów a na to że Jan Paweł2 przyczynił sie do uzdrowień są,żywe dowody.Zrobił i to dużo modlił sie za wszystkich bez wyjątków nawet za tych którzy go potępiają.A co takiego miał Papierz zrobic dla Polski? startować na prezydenta???a może lecieć w kosmos?wystarczy że reprezentował Polskę w wielu krajach jako osoba dobra.Na co podzielił Polskę na dobrą stronę i złą? a może niektórzy coś sobie ubzdurali pod wpływem zazdrości że jest kochany przez ogrom ludzi.Może niektórzy za dużo od niego oczekiwali i się zawiedli ,On nie był wszechmocny
(komentarz do artykułu Cuda Jana Pawła II - fragment książki Pawła Zuchniewicza)

jubina napisał(a): a w sprawie tych książek to najlepiej zakupić encyklopedie powszechną tak bedzie o wiele taniej i wygodniej nie będzie zajmować tyle miejsca w bunkrze co całe tomy oddzielnych dziedzin nauki, chyba że kto jak woli to niech se zbuduje drugi bunkier
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

jubina napisał(a): no życie po śmierci to jakiś bajer i to niezły a ta od Monroe to pewnie była jej zażytą fanką że w trakcie hipnozy jej mózg był na etapie wmówienia sobie że nią była w poprzednim wcieleniu.akurat nią
(komentarz do artykułu Żyje się tylko dwa razy - "nowe wcielenia" znanych ludzi, czy zwykli oszuści?)

Tomeeck napisał(a): ja często mam tak to sobię nazwę "zapady":p leże na łóżku i nagle, jakby ktos zabrał z pode mnie łóżko i zaczynam lecieć w dół, bardzo ciekawe uczucie ale niezbyt przyjemne;/ i tak może 2-3 sek. i się budzę. Takie odczucia mam zanim zasne. Teraz napiszę jakie mam odczucia w czasie snu, a więc: kiedyś śniło mi się że uciekam ze znajomymi przed duchem, nie było go widać, ale wszyscy uciekali, też uciekałem ale w pewnym momencie wyszyscy mnie wyprzedzili i poczułem jak moje ciało nagle zwalnia (tak jakbym biegł w zwolnionym tępie), chcę biec szybciej ale nie mogę ciało mi na to nie pozwala, i zaczynam odczuwać wielki strach że duch mnie złapie;/ W innym z kolei śnie doznałem takiego uczucia: Biegnę ulicą i nagle zaczynam się unosić, unoszę się na około 50m nad ziemię i nagle zaczynam spadać z dużą prędkością i odczucia były tak silne że przed samą ziemią się obudziłem. To nie jest OOBE wiem o tym, LD też nie bo tego nie kontroluję;/ ale może wie ktoś jak to nazwać??
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Laurein napisał(a): Czasami dzieją się na tym świecie rzeczy nie wytłumaczalne.Ja sama nieraz takich rzeczy doświadczam.A o to mój numer na gg 1387534.Nieraz wchodziłam na takie stront nie miałam co do roboty więc wchodziłam co nieco o wampirach wiem z tym zabijaniem jest nieżle można wybierać bo u wilkołaka nie niektóre sposoby wymagają czasu niektóre nie przypadły mi do gustu.Ale lubię oglądać filmy o wampirach najlepsze są te sceny kiedy można im dokopać.A co do Pana Filozofa to teraz zupełnie przestanie pisać chyba nie pozdrowił ode mnie swoich kolegów wampirów.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ghowron napisał(a): Przeszukując sieć odnośnie tegoż tematu natrafiłem na jednym z for dyskusyjnych ciekawą wypowiedź. Oto jej fragmenty: [cytat]Jestem licencjonowanym krótkofalowcem. Takie stacje to nic nadzwyczajnego, na KFie słychać ich bardzo dużo. Większość pochodzi z krajów niestabilnych politycznie, bardzo dużo nadawało z terytorium b. NRD albo Czechosłowacji. W tej chwili słychać często bliski wschód, Rosję i Kubę. Ale jest też Wielka Brytania ze swoją słynną stacją Lincolnshire Poacher - http://en.wikipedia.org/wiki/Lincolnshire_Poa cher_(numbers_station). [/cytat] [cytat]Jeśli chodzi o odbiór tych stacji, to na zwykłym odbiorniku większości nie usłyszycie. Nadają one bez nośnej, czyli w emisji SSB. To nie są żarty, ponieważ nierzadko te stacje wykorzystują moce rzędu setek kilowatów. Zwykły amator nie zainwestuje w taki sprzęt. Lincolnshire Poacher został zresztą zlokalizowany - nadaje z wojskowej bazy brytyjskiej na Cyprze. Zapytanie, dlaczego nie są używane satelity albo internet? Bo są stosunkowo łatwe do zniszczenia. Do zniszczenia satelit wystarczy detonacja ładunku jądrowego na orbicie i wszelka komunikacja zanika. Dlatego NATO rekomenduje krajom członkowskim wykorzystanie technologii ALE, wykorzystującej cyfrową i szyfrowaną transmisję na falach krótkich.[/cytat] Ciekawy i bardzo prawdopodobny komentarz, z resztą harmonogram i częstotliwości tych stacji można znaleźć w sieci jak też listę działających i nie aktywnych już stacji. Mówiąc szczerze facet mnie przekonał. A gwoździkiem do trumny że to na pewno jest racja była reakcja mojego ojca gdy usłyszał jedno z nagrań tej stacji. Powiedział wtedy: "O! Stacja szpiegowska". Oczywiście wypytałem go dalej. Dowiedziałem się że za czasów Radia Wolna Europa miał profesjonalną radiostację właśnie do słuchania tej rozgłośni (zakłucaczki rządowe wysiadały) i często udawało się na falach krótkich odbierać takie transmisje. Co do transmisji SSB to jest prawda choć nie do końca tak jak to opisał gość którego tu cytuje zadałem sobie trochę trudu i znalazłem na czym to polega ponieważ wydało mi się niemożliwe, aby transmisja radiowa odbywała się bez fali nośnej.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Rafi napisał(a): W poprzedniej wypowiedzi podałem przez pomyłkę maila , przepraszam. Chciałem wyrazić swoją opinię. Sam jestem fotografem i mam kilka spostrzeżeń. Wnioskuję mianowicie , że jeżeli fotka była zrobiona przez zawodowego fotografa - a musiał nim być , jeżeli chciał fotografować lotnisko , posiadać odpowiednie zezwolenie itp , to fotograf taki używa dobrego sprzętu. Po pierwsze firma aparatu już dawno nie istnieje , żaden zawodowiec nie fotografowałby przestarzałym sprzętem , bo to od razu usuwa go z branży , po drugie fioletowe otoczki w odbiciach światła na samolocie wskazują , że obiektyw ten był raczej marnej jakości , czyli znowu - nie zawodowy. Podany typ obiektywu 135 mm wskazuje , że jest to obiektyw stałoogniskowy , w których producenci zwracają szczególną uwagę , aby nie było owych fioletowych otoczek , mało tego - takie aberracje chromatyczne powstają najczęściej przy niewielkiej przysłonie , a to kłóci się z dużą głębią ostrości na zdjęciu , który to temat poruszam dalej. To jak i kontrast oraz przejścia tonalne na fotce pasują raczej do taniego kompaktu lub telefonu komórkowego. Można by pokusić się o stwierdzenie , że jest to klatka z filmu cyfrowego - bardzo podobny jest rodzaj zakłóceń. Powiększony wycinek zdjęcia nie jest zbyt zaszumiony , tylko nieostry. Powiększenie zatem nie przekracza 100% - więc jakim cudem zawodowy sprzęt walnął taką brzydką fotkę ? Śmieszne to jest trochę ... jaki niby miał być temat zdjęcia , gdy nawet samoloty są nieostre ? Dalej ... migawka wynosiła 1/1000s a mimo to nogi wydają się być przezroczyste. Uwierzcie mi , nic co ma skrzydła - czyli porusza się zgodnie z prawami aerodynamiki - prawem bernoulliego o podciśnieniu , nie może latać w ten sposób , żeby migawka 1/1000s nie zamroziła tego w locie , powodując całkowite przesłonięcie obiektów na dalszym planie przez uchwycony obiekt. Dalej - głębia ostrości jest na tyle duża , że widać zarówno blisko stojący samolot , jak i ten w tle - wartość przysłony musiała być dość wysoka (mały otwór - taka głębia ostrości jest charakterystyczna dla tanich cyfrówek i telefonów) - aby obiekt był rozmazany przy takiej głębi ostrości , musiałby być bardzo blisko fotografa , wręcz przelecieć mu przed obiektywem , a zatem jego rozmiar byłby niewielki - więc ci specjaliści , którzy badali rzekomo to zdjęcie , to chyba nie istnieją... na jakiej podstawie zatem wysnuli teorię o 80cm ? Jak dla mnie i mojej wiedzy jest to po prostu marna prowokacja , być może pracownika lotniska strzelającego fotki komórką... Przy takich fotach pokazuje się oryginał zdjęcia (ew. zmniejszone , jeżeli fotograf koniecznie chce zachować prawa autorskie) i dane z EXIF , które zapisuje każdy lepszy aparat... Pozdrowionka
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

tomasoon02 napisał(a): A nie moglibyście wrzucić tego filmu?
(komentarz do artykułu Migo)

Rafi napisał(a): Coś mi tutaj brzydko pachnie. Sam jestem fotografem i mam kilka spostrzeżeń. Wnioskuję mianowicie , że jeżeli fotka była zrobiona przez zawodowego fotografa - a musiał nim być , jeżeli chciał fotografować lotnisko , posiadać odpowiednie zezwolenie itp. Byle komu tego nie dadzą. Dalej - Fotograf taki używa dobrego sprzętu. Po pierwsze firma aparatu już dawno nie istnieje , żaden zawodowiec nie fotografowałby przestarzałym sprzętem , bo to od razu usuwa go z branży , po drugie fioletowe otoczki w odbiciach światła na samolocie wskazują , że obiektyw ten był raczej marnej jakości , czyli znowu - nie zawodowy. Kontrast i przejścia tonalne na fotce pasują raczej do taniego kompaktu lub telefonu komórkowego. Można by pokusić się o stwierdzenie , że jest to klatka z filmu cyfrowego - bardzo podobny jest rodzaj zakłóceń. Powiększony wycinek zdjęcia nie jest zbyt zaszumiony , tylko nieostry. Powiększenie zatem nie przekracza 100% - więc jakim cudem zawodowy sprzęt walnął taką brzydką fotkę ? Śmieszne to jest trochę ... jaki niby miał być temat zdjęcia , gdy nawet samoloty są nieostre ? Dalej ... migawka wynosiła 1/1000s a mimo to nogi wydają się być przezroczyste. Uwierzcie mi , nic co ma skrzydła - czyli porusza się zgodnie z prawami aerodynamiki - prawem bernoulliego o podciśnieniu , nie może latać w ten sposób , żeby migawka 1/1000s nie zamroziła tego w locie , powodując całkowite przesłonięcie obiektów na dalszym planie przez uchwycony obiekt. Dalej - głębia ostrości jest na tyle duża , że widać zarówno blisko stojący samolot , jak i ten w tle - wartość przysłony musiała być dość wysoka (mały otwór - taka głębia ostrości jest charakterystyczna dla tanich cyfrówek i telefonów) - aby obiekt był rozmazany przy takiej głębi ostrości , musiałby być bardzo blisko fotografa , wręcz przelecieć mu przed obiektywem - więc ci specjaliści to chyba nie istnieją... na jakiej podstawie zatem wysnuli teorię o 80cm ? Jak dla mnie i mojej wiedzy jest to po prostu marna prowokacja... Przy takich fotach pokazuje się oryginał zdjęcia (ew. zmniejszone , jeżeli fotograf koniecznie chce zachować prawa autorskie) i dane z EXIF , które zapisuje każdy lepszy aparat... Pozdrowionka
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

squn napisał(a): Ludzka wyobraźnia nie ma granic. Często ludzie wyobrażali sobie niestworzone rzeczy a poźniej zaczynali w to wierzyć.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

Api. napisał(a): W sumie to... o czym ? Ale jak chcesz, to pisz na 1561421 (tu mi wyświetla komentarze późno, więc bym pewnie czekała długo na Twój nr ;p) A tu to wypadałoby ciągnąć dalej temat wampirów ;].
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

nati napisał(a): bardzo ciekawy artykuł który utwierdza nas w przekonaniu, ze byc moze jeszcze nie wszystko odkryte. Ja jednak ustosunkuje sie do niego dwojako. Otóż nawet jezeli załozymy ze jeszcze kilka tysiecy lat temu na ziemii mogły funkcjonowac dinozaury, to co zatem doprowadziło do ich wymarcia? Chyba każdy zgodzi sie ze stwierdzeniem ze wielkie gady wymarły i nie ma ich we współczesnym świecie.Gdyby kilka tysiecy lat temu doszło do kolejnej katastrofy zginęliby na pewno tez ludzie. Mozna jednak na to spojrzec i z drugiej strony. Mianowicie tejze katastrofę mógł spowodować człowiek, który doprowadzał juz przeciez do wymierania wielu gatunków. Niegdyś, jeszcze kilka milionów lat temu to wielkie gady królowały na ziemii, ssaki zas musiały im sie podporzadkowa. Byc moze te kilka tysiecy lat wstecz sytuacja zmieniła sie diametrialnie. Pisząc ten komentarz przychodzi mi również na myśl książka artura conan doyla pt. zaginiony świat. Autor publikacji przytacza pojecie innego świata, innej czaso-przestrzeni, która funkcjonuje równolegle z nasza. Wydaje sie to byc absurdalne, ale swiat kryje wiele tajemnic, a my ludzie czesto nie chcemy wnikac za głeboko i widzimy jedynie to co chcemy widziec...
(komentarz do artykułu Czy gady przeżyły zagładę?)

tomasoon02 napisał(a): Ot, "sprawiedliwość" kościoła katolickiego. Phi, głuchy sędzia... Za te stosy, teraz powinni płacić księża. każdy wie jak.... P.S. Jestem katolikiem, a nie, wbrew pozorom, ateistą.
(komentarz do artykułu Czarownica Sydonia)

(G)andzia napisał(a): wampiryzm to bardzo ciekawa rzecz. i tez tutaj mozna by bylo napisac o Elżbiecie Batory. jej historia jest rownie ciekawa jak Draculi. poza tym tekst o jednym z najbardziej znanych wampirów jest bardzo ciekawy:)
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

sofiia napisał(a): Waggelink, trafiłam na tę stronę dopiero dzisiaj. Wydaje mi sie interesujące to co piszesz. Bardzo proszę odezwij się jeśli jeszcze tu zaglądasz. Mam kilka pytań. Wydają mi się ważne. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

(G)andzia napisał(a): ja np. nosze taki krzyż. i nie czuję że jestem jakas inna (chodź moja pani od religi każe mi go zdejmować na lekcjach) wampiry to moje zycie i dlatego nosze ten krzyz... ale widze ze ludzie ktorzy mnie nie znaja i nie znaja moich zainteresowan mysla ze jestem innej wiary... tylko że co ma piernik do wiatraka???
(komentarz do artykułu Krzyż Ankh)

rubikman napisał(a): Jeżeli jest to prawda to czemu nie "ujrzała światła dziennego" w postaci szumu medialnego na całym świecie, przecież to świetny temat. Czyżby znowu zadziałała cenzura tajnych służb ?
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Laurein napisał(a): Dobra.O czym chcesz gadać?Jak chcesz to mogę ci dać muj numer na gg to w tedy pogadamy.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ivellios napisał(a): SS, odnoszę wrażenie, że przeczytałeś ten artykuł niezbyt uważnie. Ten kawałek o "broni wynalezionej przez Niemców" jest zawarty w powieści autorstwa Inez Wilcox. Co prawda jest to traktowane jako jakiś dokument, ale zarazem jest to powieść, więc niektórych faktów tam przytoczonych nie należy brać za pewnik - Inez musiała parę rzeczy "dowymyślić", żeby ubarwić opisywaną historię w taki sposób, by przypominała zwykłą powieść science-fiction i była bardziej atrakcyjna dla zwykłego "chlebojada".
(komentarz do artykułu Mroczny sekret szeryfa z Roswell ujawniony)

Api. napisał(a): Mogłabyś oddzielać zdania znakami interpunkcyjnymi ? Bo nie łapię, co napisałaś tak zbytnio ;).
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

------- napisał(a): USA to wszystko zaplanowało by zyskac na opinii publicznej,po to żeby cały świat się dowiedział jak USA zostało pokrzywdzone,i żeby inne kraje pomogły im w walce z Irakiem, tak jak to zrobiła np.Polska. W sprawie WTC i PENTAGONU jest za dużo rozbieżności na przykład dlaczego FBI zabrało taśmy z kamer na których było widać co naprawdę uderzyło w Pentagon (jeśli wogóle coś uderzyło) lub czego niektórym ważnym światkom którzy widzieli te zdarzenie FBI kazało siedzieć cicho i nic nie mówić mediom . Najgorsze jest to że państwa uwierzyły w to co się stało, i że winę ponosi Irak (oczywiście ja nie bronie Iraku, ale myślę że on się do tego za bardzo nie przyczynił) tak na prawdę to co my wiemy to jest góra z 30%.Chociaż ciesze się że parę komentarzy jakie zostały tu napisane są mądre ponieważ nie wierzą że to zrobiło UFO,czy Irak, tylko że to rząd USA stoi za tym wszystkim Irak być może uczestniczył w tym ale w małym stopniu.POZDRAWIAM!!!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Mortician napisał(a): Chaos: Skoro bóg nic nie robi (zakładając że istnieje) ktoś musi zrobić to za niego
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)

------ napisał(a): USA to wszystko zaplanowało by zyskac na opinii publicznej,po to żeby cały świat się dowiedział jak USA zostało pokrzywdzone,i żeby inne kraje pomogły im w walce z irakiem,tak jak to zrobiła np.Polska
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

zlomierz napisał(a): pomijanie tego co zostalo wyjasnione mieszanie teorii niesprzecznych z niczym co wyjasnione z sekciarskim podwarzaniem całej nauki w tym dzialania mechanizmow ktore zostalo udowodnione... a na podparcie nieslusznosci tychrze podsuwanie kwestii braku precyzyjnego poznania przeszlosci... no cóż... wszelkie proby wciskania teorii o innych formach bytu od poznanych, czy też informacji najwyraźniej muszą zawsze służyć sekciarstwu (w tym pojeciu zawieram oczywiscie i najwieksze sekty jak ta z siedzibą władz zwaną watyklaniem, a i wszystkie pomniejsze) no tak - nie da sie udowodnic, ale też nie da sie udowowdnic nieistnienia... wiec JA przedstawiam tymrazem jedyniesluszne SŁOWO i mnie dawajcie datki... czego autor oczekuje, świerzego wołu na ołtarzu? bo nie widzę próby pogodzenia przedstawianych teorii z tym co udowodnione tylko próbe obalenia wszysytkiego?
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Api. napisał(a): To miło ;). Spoko, nie musisz mi nic udowadniać, wierzę ;). To fakt, że są przez to kłopoty. Bo znam nawet pewną osobę, która miała bodajże do czynienia z czarną magia itp. i teraz nie jest z nią aż tak dobrze. Ale schodzimy z tematu wampirów ;p.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

gość napisał(a): myśle ze nie w głowie były żołnierzom wtedy kawały które fotografowali a z resztą nieżle im się udało sfałszować ptaka za pomocą materiału
(komentarz do artykułu Amerykańskie ptaki-olbrzymy)

shadowman napisał(a): hmm ... zdjecie, owszem jest ciekawe- ale nie dostarcza dobrych dowodow. tym stworzeniem rowniedobrze moze byc mala figurka zawieszona na zylca, wprawiona w ruch da wrazenie ruchu.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

jubina napisał(a): uwazam że istnieją takie istoty jak syreny tylko nie są skore do pokazywania się ludziom dla wlasnego bezpieczeństwa a osoba niżej miala na myśli chyba charpie bo to były kobiety ptaki
(komentarz do artykułu Syreny)

klangor napisał(a): Witam. Sam zdziwiony jestem, że mam kota - byłem przeświadczony, że z kotem się nie zakumpluję, że nie ma takiej opcji. A zżyci jesteśmy tak, że jestem w szoku (już trochę mniejszym). Kiedy rok prawie temu zaginął przeszukałem całą okolicę. Ale zawołał mnie sam. Znalazłem go u sąsiada w zamkniętej na głucho pustej pieczarkarni. I tylko ja słyszałem zachrypnięte miauczenie. Z innej bajki - ludzie jako zwierzęta też mają zadziwiające zdolności. Mojego ojca np. nie da się porzucić w lesie. Odkąd pamiętam zawsze trafiał tam gdzie chciał (np. do pozostawionych rowerów) chociaż szukając grzybów przeszliśmy z dziesięć kwartałów lasów w różnych kierunkach. Ja nie odziedziczyłem tego talentu. Muszę się mocno kontrolować a najlepiej posiadać wspomagacze w postaci mapy, kompasu czy gps-a.
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

MzC napisał(a): całun stworzył Leonardo da Vinci,to jest jego podobizna,stworzył to za pomocą camera obscura,gej który zagrał na nosie większości katolików
(komentarz do artykułu Całun Turyński - zbiór argumentów)

riv napisał(a): przeciez to moze byc zdjecie czegokolwiek chociazby tylnych swiatel samochodu
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

Laurein napisał(a): Ciekawie piszesz Api.Nie gubię się swoich słowach nie bój się .Napisałaś że widziałaś ducha a ja wielokrotnie je widziałam mogę to udowodnić żeby udowodnić że nie kłamię, np. moja mama widziała mój brat wszyscy.Z duchami lepiej nie zaczynać ani je nie wywoływać.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

sławek leśna chatka napisał(a): końca świata nie będzie?ależ będzie dla tych co żyją w iluzji czwartego wymiaru.Ale szkoła ziemska nadal trwa więc niepoddawajcie się wykorzeniajcie nawyki zmiwńcie coś na lepsze więcej wiary w siebie jesteśmy boscy ale zrubcie coś życia.pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

kazz Leśna chatka napisał(a): witam pisałem pisałem tematycznie lecz najwyrażniej może administrator lub ktoś kto trzyma rączkę na tej stronie ma inny cel by ośmieszać lub trzymać ludzi w niedowierzaniu przeciż ludzie to traktują jako absurd lub bzdurę najwyrażniej cel tego forum jest by to tak wyglądało.Gdzie wsze pogłębione postrzeganie śpiący ludziki z kim mogę dogłębnie poruszać tematy które są w tym artykule poruszone?No ale dalej będę poszukiwa grupy osób lub środowiska gdzie moąna dzielić się radością wzgłębianiem wiedzy o sobie i witaniem nowej ery wodnika.Pozdrawiam serdecznie.kazz
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Darek napisał(a): Jest wiele niejasności jeśli chodzi o atak na Pentagon i to daje najwięcej do myślenia.Amerykanie tak wszystko zatuszowali ze dla mnie są śmieszni jeśli myślą że świat wierzy we wszystko co mówią na temat ataków.Myślę że mamy tu do czynienia z oczywistym faktem przejęcia kontroli nad kolejnymi źródłami ropy.Ciekawi mnie bardzo UFO na tych zdjęciach,myślę że to obiekty z poza naszej ziemi,to nie pierwszy raz kiedy się pojawiły w chwili gdy działo się coś poważnego i strasznego.
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

margot napisał(a): Jezeli chodziloby o glukoze, to dlaczego taki wampir nie zje cukierka albo owoca?
(komentarz do artykułu O wampiryzmie Sang słów kilka)

wizjoner2 napisał(a): Co do demoniczności obrazu to chyba zdrowo przesadzacie... Nic w nim złego ani strasznego, ot po prostu zwykła twarz zamyślonego człowieka. Co do triku optycznego to nie w 90 ani 85% ale w 100% Jest to trik polegający dokładnie na lekkim zacienieniu powieki po prawej stronie oka. Patrząc z małej odległości widzimy zamkniętą powiekę bowiem jesteśmy w stanie dostrzec więcej szczegółów, natomiast oddalając się od obrazu w pewnym stopniu rozmazuje się on, widzimy mniej szczegółów a nasz mózg nie jest w stanie tego zanalizować jako dokładnego obrazu. Efektem jest cień na powiece zamieniający się w źrenicę a zarys zamkniętej powieki staje się nie widoczny. Wszystko oczywiście zależy też od wielkości obrazu i odległości, bo im obraz większy tym dalej musimy odejść aby zobaczyć ten "tajemniczy" efekt:)
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

gabrys napisał(a): [cytat="ceunori"]Ja też się trochę boję ale wiem że mnie to nie spotka xD No po prostu czytasz ale nie bierzesz sobie tego głębiej. Za to jak czytam o UFO albo innych stworach to jak psa wyprowadzam to mam schizy że mnie coś śledzi xD[/cytat] Ja kiedyś czytałem o ufo i różnych stworach to się tak cykałem iść do kumpla na drugim końcu miasta ,że jak mi coś przebiegło przed nogami po drodze to wrzasnąłem prawie jak baba
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Monia napisał(a): Wielokrotnie widziałam latem gołym okiem po 3 takie "trójkątne skupiska świateł" z balkonu (nad Jarocinem wlkp.) mieszających się z gwiazdami, lecz: lecące zygzakiem (nie samoloty) i mające pomarańczowe lub białe światła. Zawsze leciały w kierunku jakby "od strony księżyca" w kierunku na południe :)
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)

Laurein napisał(a): Coś jednak musi w tym być jak byli naoczni świadkowie.Widać że niektórzy do nauki się nie przykładali.
(komentarz do artykułu Syreny)

Laurein napisał(a): Mi przydałby się naszyjniki OM MAN PADME HUM i HEKSGARAM .nAWET podoba mi się ta strona może Filozifowi by się jeden przydał.
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

kazz Leśna chatka napisał(a): Witam Kochani.Nieobawiajciesię tego co będzie liczy się tu i teraz owszem czytałem ŚWIĘTY KALENDARZ 260-DNIOWY (Tzolkin) Kalendarz Mayów-Transformacja Świadomości mam wobrażenie tego co może zaistnieć lecz budowanie łodzi wyjazd gdzieś w góry czy aby napewno jest to trafne rozwiązanie? A co z magnetyzmem ziemi?.Z początku były moje takie reakcje fizyczne jak w tym artykule przygotowanie schronu itp.lecz mayowie co innego chcieli nam przekazać,pewien przekaz świadomości wzrostu energi kosmicznych z tąd też jest wiele innych przekazów w obecnym czasie.Każdy otrzyma to czym teraz żyje,warto przyciągać rzeczy dobre.Warto się wybudzić z zaspanego życia,warto sobie uzmysłowić w jakich czasach się inkarnowaliśmy,warto się zorientować jakie są przekazy od starożytnych właśnie mayów lub egipcjan polecam książkę [kwiat życia Drunvalo Melchizedek] oni nie potrzebowali telefonów,tv,ropy itp.na co?Oni wiedzieli że czas jest iluzją,bardziej skłaniam czytelnika do poszukiwań poza czasem kosmos już dawno obioł swą najwyższą manifestację teraz to tylko może się zmieniać nie kosmos lecz nasze wyobrażenie o nim.Matka Ziemia jest zakątkiem gdzie możemy doświadczać i pobierać nauki życia.Związku z tym duchowo ludzkośc jest dzieckiem,więc prośmy swoich przewodników o boską inspirację jak sobie pomóc niż wyczekiwać na nieudany koniec poco powtarzać błędy po Atlantach poco wielokrotnie przechodzić cierpienia i mękę,ja tak niechcę,chcę tam gdzie każdy każdemu jest życzliwy gdzie jest obojętność wobec zła gdzie jest miłośc wzajemna pomoc i zrozumienie chcę do domu i często to widzę że droga do domu jest coraz bliższa czy to będzie dom na ziemi?owszem jak najbardziej i liczę że stanie sie to po 21grudnia 2012roku.Trzecio wymiarowcy poszukajcie dla siebie innej planety ja już chciełbym doświadczać życia w harmoni i pokoju jak matka ziemia która też jest zmęczona synami marnotrawnymi,chcę kontaktu z innymi mieszkańcami naszej galaktyki widzieć więcej by pomóc takim jak ja którzy wciąż poszukują prawdy. Pozdrawiam serdecznie kazek
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Laurein napisał(a): Wiecie co zadziwia mnie jedno że niektóre osoby filozofowi wierzą.Widać że już nie będzie pisać.A ja i tak mu nie wierzę że wampiry istnieją niektóra osoba napisała że ma kły każdy człowiek ma kły nie takie jak wampiry ale ma.Jeśli wejdziesz na tę stronę to pozdrów ode mnie wampiry.Hejka.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

gość napisał(a): Z tego co mi wiadomo (choć to wydaje się niemożliwe) kapitan Titanica powiedział iż jest on tak niezniszczalny że nawet sam Bóg nie jest w stanie go zatopić. Czy te słowa mogły spowodować zatopienie? Może to właśnie twórcy statku ściągnęli zły los na ich niezniszczalne cud?
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Api. napisał(a): Witam. Widzę, że tu ciekawe rzeczy wypisujecie ;). Na początek zacytuję ostatni komentarz: [cytat]każdy człowiek ma kły nie takie jak wampiry ale ma.[/cytat] Teraz się sama sugerujesz tymi stereotypowymi wampirami ;D. Nie wierzysz w nie, prawda ? A mówisz, że wampiry MAJĄ kły ;). Czyli uważasz jednak, że one są. Gubisz się chyba w swoich słowach. Ja filozofowi po części wierzę. Od dzieciństwa mnie interesowały takie rzeczy i rozważam różne przemyślenia. Doszłam w sumie do wniosku, że z takim czymś nie powinno się tak obnosić, bo w taki sposób Cię później bd besztać, że to głupoty ;). Z drugiej strony może to komuś pomóc w jego rozważaniach. I to jest jeden z tych niewielu sposobów, by się o tym dowiedzieć. Nic o wampirach raczej nie powiem, bo nigdy na oczy owego nie widziałam. Ale wiecie co ? Są niektórzy ludzie na świecie z różnymi chorobami psychicznymi, że widzą niestworzone rzeczy, a jest spora grupka tych, co naprawdę coś widzi, ale nikt nie chce tej osobie uwierzyć. Możecie sobie nie wierzyć, ale z 5 lat temu widziałam w nocy ducha w moim ogródku Oo. A nie myślałam, że mnie to kiedyś spotka, bo wtedy grałam w chowanego z koleżanką i nie wpadło mi do głowy nawet to, aby ubzdurać se ducha w moim ogródku ;p. Chyba wszystko, co na razie tutaj chciałam powiedzieć ;). Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

golo napisał(a): kiedyś z ld wszedłem do obe ale tak się wystraszyłem, że postanowiłem obe zakończyć. Miałem wszystkie obiawy do jego rozpoczęcia. Widziałem nawet jak wychodzę z ciała
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)

golo napisał(a): z tymi minutami i godzinami mam identycznie ale mi to szczęście przynosi ale najwięcej o 22:22. Zawsze patrze na zegarek kiedy te godziny się pojawiają
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Adrian napisał(a): jeśli się przyjżeć dokładniej oku widać, że na zamkniętym oku coś jest... jakieś wyukłe coś ^^ to iluzja
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Elyone napisał(a): Mój wujek miał być w dniu katastrofy w WTC na spotkaniu, ale w drodze z lotniska zepsuł mu się samochód... Szczęście w nieszczęściu. Jak sobie pomyśle, gdyby... (...)
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Monomagnum napisał(a): To przykre że dowiadujemy się o tym dopiero w XXI w. Ale dobrze że w ogóle się o tym dowiedzieliśmy. Chwała Harriot-owi za to! Niech dowie się o tym cały świat i obali mit na temat Galileusza i jego jakoby pionierstwa w tematyce szkicowanie ziemskiego satelity. A co do tego ziemniaczka- To jeden ziemniak przyniósł taka wielką sławę temu warzywu?:) Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu To nie Galileusz sporządził pierwszą mapę księżyca!)

Ivellios napisał(a): [cytat]Mialam wlaczony komputer i sluchalam muzyki zkolezanka i sie uczylysmy. NAgle muzyka przestala grac i komputer sie wylaczyl, a potem wlaczyl[/cytat] Problemy z zasilaniem, a nie poltergeist... Okres? Chyba raczej wzdęcia :P
(komentarz do artykułu Poltergeisty)

Tyrgoria napisał(a): Te nie są żadne orby na cmentarzu tylko płatki śniegu. Też robiłam zdjęcia gdy padał śnieg i wyszły mi takie plamy...ludzie litosci. A ten pies na ponizszym zdjeciu nie wyglada jakby patrzał na tą "plamę" a tylko patrzał w dal, a ta plame to przypadek, albo biorać pod uwagę to, że jest pora zimowa(pies stoi na śniegu) jest to po prostu płatek śniegu.
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

romano napisał(a): Przy takim czasie naświetlania (1 /1000)to stworzenie powinno być sfotografowane dość wyrażnie,chyba ze poruszało się naprawde szybko.To też tłumaczyło by dlaczego do tej pory zostało jeszcze praktycznie nie odkryte. Co mnie zastanawia nie widać ogona!Może to być wina ujęcia a jednak.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

kazz Leśna chatka napisał(a): Witam tak na sam początek przyznam iż są tu ciekawe spostrzeżenia w tematyce wamirów lecz proponuje by bardziej się skupić na tu i teraz czyli gdzie te wamiry na dzień dzisiejszy.Otóż zagadnienie jest proste jak już się trochę wie że ewolucja nastąpiła równięż u wampirów.Wiem natomiast jak to się dzieje że większość ludzi staje się pożywką dla owych wampiów.Przede wszystkim powinniśmy spojżeć z innego punktu bardziej się tu skupiam na tle energetycznym bo jeśli w wszechświecie jak i na ziemi wszystko jest energią to już nie trudno jest zuważyć że każda negatywna informacja i stan emocjonalny ludzi reagujących na tę informację to wynik jest gotowy.Tak większość ludzi reagujących emocjonalnie pozbawia się energi.Dzieje się to na co dzień środki masowego przekazu,rodzina praca to doskonały kanał dla współczesnych wampirów.Jest lepiej wiedzieć niż niewiedzieć na ten temat jak reagować ponieważ złe informacje-ludzie dosłownie dzielą sie tym nieświadomie będąc pożywką dla tych bytów.Jest oczywiste jak reagujemy kwitnąco na dobrą wiadomość,bezinteresowny uczynek,pomoc komuś po przez inspiracje w pozytywnej tematyce rozwojowej to tylko niekyóre źródła dobrej energi.Czasu jest mało lecz ludzkiści nie trzeba dużo czasu by pewne rzeczy sobie uświadomić kwestia czasu.Nadejdą kolejne dni miesiące pewne wydarzenia spowodują iż część ludzkości dostrzeże gdzie kierują swą energię.Krótko mówiąc ZIEMSKA SZKOŁA doświadczeń.pozdrawiam serdecznie
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

stiopa napisał(a): Trzeba pamiętać o tym, ze przytoczone tu relacje to wspomnienia wydarzeń sprzed miesięcy/lat - żadna z tych osób nie składała relacji następnego ranka (to chyba jasne!), więc są nacechowane subiektywnie. Czarne, podobnie jak np. bardzo jasne, "wodniste" tęczówki, sprawiają, że nie tylko oczy ale cała twarz może sprawiać wrażenie zimnej i złowrogiej - zwłaszcza w przypadku obcej osoby. Ponadto stałym elementem relacji jest lęk, co sugeruje, że świadkowie bali się spojrzeć w te przerażające oczy, więc nie mieli szansy dokładnie się im przyjrzeć. Co ciekawe, podobne emocje u większości kierowców wywołuje spojrzenie motocyklisty w kasku z czarną przesłoną stojącego na sąsiednim pasie pod światłami - większość odbiera to jak wyzwanie, prowokację, dopatruje się złych intencji. Ale to tylko SUBIEKTYWNE odczucia. Do mnie osobiście przemawiają argumenty o farmaceutycznym podłożu zjawiska - mam tu na myśli narkotyki. To wydaje się uzasadnione w odniesieniu do młodego wieku osobników, dziwnego zachowania (nachalne wpatrywanie się, chęć skorzystania z cudzej toalety w środku nocy) oraz, w przypadku kobiety, miejsca spotkania (toaleta na przydrożnym parkingu). Wszystko wskazuje na ćpunów! Na koniec jeszcze jedna uwaga: ludzie opowiadający te historie zgłosili się do p.Wagnera (lub osoby prowadzącej badania na ten temat) w odpowiedzi na jakiś apel lub informację z jego strony o tym, że poszukuje tego typu relacji. To tyle ;-)
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

MArtu$ napisał(a): A ja mi ostatnio sie dziwne rzeczy dizeją. 1. Byłam w kinie z kleznakami i mialam okres. Spojrzalam jak wychodzilysmy na krzeszlo i tam byla krew. Potem w domu chcialam sie umyc i patzre jestem czysta i okresu nie ma 2. Mialam wlaczony komputer i sluchalam muzyki zkolezanka i sie uczylysmy. NAgle muzyka przestala grac i komputer sie wylaczyl, a potem wlaczyl 3. Ogladalam telewizje pilot lezla przy moim lokciu, ale nie blyo mozliwosci zmienienienia programu, ale nagle wlasnie program mi sie zminil I co o tmy myslec czy to moze byc dzialanie poltergeista czy to poprostu zbieg okolicznosci ?
(komentarz do artykułu Poltergeisty)

MArtu$ napisał(a): DR. BLADe - co do zwierząt to zgodziłabym się tylko z trzecim zdjeciem, ktore przypomina oczy psa, wilka, lisa itp . Z mojego doświadczenia wiem, że orby są białe, zamglone, a nie czerwone jak na zdjeciach : 1 i 4. Moim zdanem orby przedstawia zdjecie 2, a co do reszty to trzeba by bardiej to ,,zbadac" ;]
(komentarz do artykułu ORBY - niezwykłe fotografie Cariny Stahl)

Martu$ napisał(a): No tak ale w pwenym sensie Vampir byl kiedys czlowiekiem prawda ? ;]
(komentarz do artykułu Callicantzaros)

Martu$ napisał(a): No własnie ja już nie wiem czy to Ufo nie jest nie szkodliwe, bo przeciez byly przypadki porywania ludzi i dokonywania na nich badan, eksperymentow. Chociaz z drugiej strony gdyby kosmici chcieli nas zaatakowac, lub zrobic nam krzywde to juz dawno by to nasatpilo... Niestety na razie nie mozemy ustalic jakie ,, obcy " maja wbec nas zamiary i stosunek, ale mam nadzieje ze niedlugo doczekamy sie onich choc troche prawdy :)
(komentarz do artykułu Ufolodzy: "Prezydent ignoruje zagrożenie z kosmosu")

Martu$ napisał(a): Dokładnie, albo ,, kosmici" tak samo jak i my Ziemianie odkrywaja inne planety w celach badawczych, lub probuja stworzyc na niej warunki, ktore pozwolily by im na nich zyc. ?
(komentarz do artykułu UFO na Marsie?)

MArtu$ napisał(a): Ja tam wierze w inne cywilizacje, i to bardzo mozliwe, ze nas badaja, ale własnie dlaczego w szczegolnosci Amerykanów ? Kazdy wie zo to idioci, ktorzy tylko szukaja nowych sensacji ... Nie wiem na razie co o tym mysleć.
(komentarz do artykułu ONI przychodzą nocą)

MArtu$ napisał(a): Gdybym kiedys nie widziała penego programu to bym w wiekszym stopniu potwierdzila wasze teorie. ALe na MTV kilka lat temu pokazano program w ktorym pewien czlwiek pokazywal jak robi kregi w zbozu, ze swoimi przyjaciolmi w pwenym sensie z takiego klubu, w ktorym robia te znaki w zbozu ... Pokazywali rowniez jak robia cos takiegop co wyglada jak statek kosmiczny, ale w to juz nie wierze. W kazdym razie temat pozostaje do przedyskutowania, bo UFO, albo jest albo nie, ale logicznie rzecz biorac to nie mozliwe, zeby w calym wszecgswiecie zyly tylko jedne istoty rozumne...
(komentarz do artykułu Młyny: kręgów coraz więcej)

Martu$ napisał(a): Moim zdaniem to bzdura. Bo gdyby wlasnie zobaczylu UFO to na pewno by powiedzieli to na antenie. A to po prostu kolejna plotka, ktora ma za zadanie zafascynowac, lub przestraszyc ludzi ...
(komentarz do artykułu Ludzie na Księżycu: "widzieliśmy UFO")

stiopa napisał(a): też jestem zdania, że katastrofa Titanica była efektem spisku armatorów, dla których sukces Titanica mógł oznaczać plajtę. Pieniądz jest najsilniejszym motywem ludzkich działań. Pomyślcie o tym, że gdyby nie władza i wielkie pieniądze stojące za przemysłem rafineryjnym, już od dziesięcioleci jeździlibyśmy samochodami elektrycznymi.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

studentka napisał(a): hmmm... dziwne że nie słyszałeś nigdy o metanie. Lekcja z chemii z podstawówki się tu kłania.
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

Emil Indygo napisał(a): w odpowiedzi na post od Minni -kiedyś już reagowałem na pewnym forum komuś kto uwiesił sie na definicjach indygo jako że powstały tylko po to żeby sie wyróżnianiac i chodzić w koronie ze złota na głowie robię past mojej reakcji: "Elitarność" jeśli kiedykolwiek taka była nie jest na pewno na tej planecie, tutaj jesteśmy bardzo nisko-plasowanymi misjonarzami dobrej woli.. To co nam pozostało w ziemskich wcieleniach z arystokratyczności to etyka, miłość-mądrości, moralność, DUSZE-i-OCZY(czytaj: dowód osobisty lub paszport tożsamości indygo, testy są ok ale tylko oczy i ich wygląd może być pełnym potwierdzeniem ziemskiego avataru misji indygo).. apropo ADHD niestety ale tez nie jest mitem: to moja uciążliwość od urodzenia w tym ciele (bardzo mało "elitarna" przypadłość wynikająca z wpływu zachowań dusz pośród których żyję) mam tez coś z dyslektyka.."wyróżnienie" prawda? Nie skończyłem żadnej ziemskiej szkoły ponieważ nie dostrzegałem w nich sensu dlatego śmiało w ludzkich kategoriach można mnie okrzyknąć "głupcem" ..słyszenie, czucie, wiedzenie więcej niż bym tego chciał-cierpiąc można nazwać "zaszczytem"? i byciem w "elicie" ? Zycie w wyosobnieniu.. przez dziwaczność poglądów prawie zero bliskich.. miłości.. ps. do indygo: polecam film aktualnie w kinach: "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia" wreszcie powstało coś pouczającego dla ziemian o tym ze istnieją inne ewentualności pomocy dla ziemskiego świata Uważam ze wielkim błędem administratorów jest to ze w wypowiedziach nie możemy się ze sobą komunikować poprzez informacje o naszych mailach,komunikatorach itp. mój avatar internetowy a zarazem realna tożsamość to: Emil Indygo jestem popularnej stronie NK zapraszam do znajomych
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

WilkuWDZT napisał(a): Uwierz mi nie chciala bys..Do tego trzeba miec bardzo silna psychike.. W nocy odwiedzialy by cie duchy i nie wiadomo na jakiego trafisz..przez Medium Szatan ma wieksza szanse zeby cie opentac
(komentarz do artykułu Życie medium)

napisał(a): jeżeli wyjdzie więcej niż 9 to odejmujemy proste nie? 29 np 2+9=11 9-2=7
(komentarz do artykułu Liczby)

Indianka napisał(a): Gdzie?... to bardzo proste gdzie można zdobyć. Ja kupiłam w aptece. W postaci kropli do ustnych. TYLKO NA RECEPTĘ!
(komentarz do artykułu Magia srebra)

Vanessa napisał(a): Pół ptaki pół kobiety to był harpie.
(komentarz do artykułu Syreny)

Vanessa napisał(a): Gdy papież ( nie wiem który ) tworzył kalendarz to pomylił się o 7-8 lat. Oznacza to, że rok 2012 już minął. Mamy obecnie rok 2015 - 2016. I co? Wciąż żyjemy.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

kazz1973@wp.pl napisał(a): Witam kochani.z życia jakie oecnie doświadczyłem czytając różne książki śmiało o tematyce marsa i jego mieszkańcach mógłbym się wiele wypowiedzieć,baa nawet ich gościmy na naszej ukochanej matce ziemi.Ale do sedna jeśli ktoś z was ma na tyle otwarty umysł bez analizowania bez oceny i innych ograniczeń zmysłowych to zapraszam do wspaniałej lekturki kosmiczna podróż z Courtney Brown-em autor w sposób zdumiewający przedstawił kulturę marsjan historię ich planety,okresowe trudności tych istot.związek marsjan z ziemią a innymi istotami,zwanymi -szarzy-znacznie dalej poszerzonych w ewolucji galaktycznej.Cóż mógł bym wiele o tym pisać lecz to jest rąbek tajemnicy jaka części luckości jakoś nadal umyka po przez tzw.hipnotyzerów rzeczywistości,mogą być to na przykład media;[ Dlatego nie obawiajcie się inwazji z kosmosu są określone prawa kosmiczne,nasze małe ego dojrzewa a jak już większoś populacji się wybudzi z letargu po przez wewnętrzny głos to brama do ery wodnika stoi OTWOREM.pozdrawiam serdecznie kazz ;]
(komentarz do artykułu Jak powiedzieć Ziemianom, że na Marsie istnieje życie?)

A napisał(a): Ludzie myla telepatie z wysylaniem i odbieraniem informacji czy mysli! Tele (daleki) i patheia (uczucie) - jest to wysylanie uczuc na odleglosc ale tylko miedzy osobami "kochajacymi sie" miedzy ktorymi jest silna wiez emocjonalna, a nie miedzy wszystkimi ludzmi. Pozatym "odbiorca" musi byc wystarczajaco "świadomą" osoba a nie "maszyna" ktora dzien w dzien robi to samo i mysli jego bladza miedzy przyszloscia a przeszloscia. Dlatego powstala medytacja (ktora zostala spaczona w naszych latach) ktora miala nam pomoc w dojsciu do pelnej swiadomosci, lecz nie pomaga i mija sie z celem wywolujac w nas jeszcze wiekszy chaos umyslowy...
(komentarz do artykułu Telepatia. Skoro wieloryby tak potrafią, to dlaczego nie ludzie?)

arianna napisał(a): nawet jak by chodził po lodzie to co z tego i tak jest bogiem
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Ivellios napisał(a): Emcia, ślepa jesteś? Widać przecież na fotce podpis autora tej grafiki. Nie musisz nas uświadamiać, że to fotomontaż. Na przyszłość DOKŁADNIE SIĘ PRZYJRZYJ, zanim opieprzysz kogokolwiek za ilustrację wyglądającą jak fotomontaż...
(komentarz do artykułu Błękitne i czarne tygrysy)

Emcia napisał(a): Jezu, weźcie mnie trzymajcie. Nie mam nic do artykułu, uprzedzam ;) Ale to ZDJĘCIE. ten niebieski tygrys to istny FOTOMONTAŻ. znam się na tym. Dajcie mi zdjęcie białego tygrysa, a sama takie coś zrobię. a może chcecie różowego w zielone plamki? Px A sama wierzę w istnienie całkiem czarnych tygrysów. to całkiem możliwe.
(komentarz do artykułu Błękitne i czarne tygrysy)

Monia napisał(a): Ludzie widzą to chcą widzieć. JPII był politykiem.
(komentarz do artykułu Cuda Jana Pawła Wielkiego)

Ivellios napisał(a): To, co można kupić w Internecie, to jest zupełnie co innego. El Yage nie sprzedają online.
(komentarz do artykułu El Yage - una planta misteriosa)

Cfanny napisał(a): To jest 70 shadow priest w formie cienia. Taki zarcik. Moja teoria jest taka: Jezeli ktos widzi cienistego ludzia, a potem dowiaduje sie o utracie bliskiej osoby, to znaczy ze ten cienisty czlowiek jest duchem jego bliskiego, ktory odwiedza go, aby go po raz ostatni (hm.. moze i nie ostatni) zobaczyc. Atmosfera zla, oraz to, ze owe postacie sa spowite cieniem, moze swiadczyc o tym, ze smierc tej osoby nie byla przyjemna i ta osoba bedzie przez jakis czas emanowac zla energia. PS. Jestem katolikiem ;p A teraz pytanie poza tematem: zawsze kiedy mam kiepski dzien, widze czerwony ksiezyc. Co to moze byc?
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

napisał(a): hmmm...jak to kiedys powiedział mój przyjaciel "kazdy moze byc Jezusem chodzącym po wodzie...w zime '' xD
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

gość napisał(a): ''eksperci do spraw hodowli ryb ...''troche mi to dziwne zeby ludzie odpowiedzialni tak znali sie na muzyce...''Trwały dziesięć do piętnastu sekund i były zróżnicowane pod względem wysokości od mniej więcej nieco niższych od środkowego C do nieco wyższych niż C pianoforte. Łączyły się w najdoskonalszą skałę półtonów.''
(komentarz do artykułu Niezwykła muzyka na wodzie)

Kee napisał(a): Dobra, dobra. Ja tam się jednak wolę czuć wyjątkowa.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

M-ti napisał(a): 1.jak elfy miały by istnieć to miały by ze 2 czy 2.5 metra wzrostu. 2.Calys plemię to nazywało się pigmeje i pare wiosek jest w Afryce a mieli góra 1.5m wzrostu.(a tak wogóle to Napoleon mógł mieć matkę,ojca,bacię,dziadka, itp pigmeja czy elfa on miał 1..5m wzrostu
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Monia napisał(a): Raczej reporterka przejęzyczyła się. Sama w nerwowej atmosferze mogłabym nie myśleć o tym co mówię, a BBC nie sprostowała pomyłki, ponieważ nie chcieli przyznać się do porażki - odbiłoby się to na oglądalności.
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

natala napisał(a): moim zdaniem to mogła być energia bardzo jasna która przekształciła się w kulę
(komentarz do artykułu Czym była gwiazda betlejemska?)

Laurein napisał(a): Nie wierzę w wampiry w duchy już uwierzę bo mam trochę osobistego doświadczenia w tym.W wampira uwierzę tylko w tedy gdy go na własne oczy zobaczę niektórzy ludzie popadają w obłęd,np.Elżbieta na Węgrzech zamordowała 600dziewczyn bo uważała że krew to eliksir młodości znowu facet chyba też na Węgrzech pije zwierzęcą krew ubiera się na czarno śpi w trumnach u siebie i na cmentarzu i mówi że jest potomkiem Draculi.Chociaż śniły mi się kiedyś wampiry.A nawet wilkołak który się z niego dymiło.Jeśli naprawdę istnieją to dlaczego posiadają nad ludzkie zdolności?Potrafisz to wytłumaczyć?Podobno kontaktujesz się z nimi to powinieneś wiedzieć.Jeśli wiesz to napisz mi na moje gg.13287534.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

a napisał(a): To jest dostępne. Yage można bez problemu kupić w internecie. Swoją drogą ten artykuł jest naprawdę cholernie słaby.
(komentarz do artykułu El Yage - una planta misteriosa)

marek napisał(a): wreszcie pokazano jankesom,że nie można bezkarnie ingerować w sprawy innych.Trzeba uszanować inne religie,zasady.Czemu jankesi nie ingeruja w krajach gdzie nie ma bogactw naturalnych?bo są chciwymi drapieżcami.Według mnie dobrze się stało,że wreszcie pokazano im ,że nie są bogami na tym świecie.Najgorsze jest to że wciągają w swoje rozgrywki inne państwa a m\\in polaków obiecując im różne cuda
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

kamileczek napisał(a): jak pewnie słyszeliście o uprowadzeniach prze ufo to i w tych przypadkach ONI chczeli sparwdzić co to jest a po dokładnym sprawdzeniu co mieli zrobić z tym wyrzucili z powrotem na Ziemie
(komentarz do artykułu Deszcz żab nad Serbią - 10 kwietnia 2007)

DJMaLy napisał(a): myślę ze to instynkt zwierzęcy niż jakie kolwiek zdolności nadprzyrodzone zwierząt interesuje się nauką i dużo wiem wierze w naukę i wierze ze tego typu zjawiska są realne lecz wątpię żeby mogło byc to realne bez dowodów.Mialem kiedyś kotkę i trudno w to uwierzyć ale gdy powiedziałem jej siadaj usiadła była jak pies i gdy była już stara to uciekła z domu i nie wróciła więcej, myślę ze jej czas nadszedł więc wyniosła się bo wiedziała ze trudno mi by było patrzeć jak umiera ale to tyko przypadek
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

Laurein napisał(a): Filozof przecież wampiry nie istnieją!Co ty chrzanisz że są!Ja nigdy żadnego nie spotkałam i tak by nic z tego spotkania nie wyszło bo od razu dziadowi kołek w serce.I co ty gadasz że będziesz wampirem i że z nimi rozmawiasz? Człowieku daj sobie spokój i przestań takie głupoty gadać bo nawet nie chce się ich słuchać.Ciekawe gdzie ich znalazłeś.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

fifi napisał(a): Opowiem TO NIE ZMYŚLONE.to było rok temu byłem sam w domu w kuchni ,był wieczór . Robiłem lekcje chciałem zapalić sobie światło ale byłem tak skupiony że jagby czułem że idie zapalić światło lecz nawet nie wstałem z krzesła.To było diwne uczucie jagbym robił lekcje i zapalał światło jednocześnie (tak jakby dusza tylko wstała...)
(komentarz do artykułu Prawdziwa natura reinkarnacji)

sarzyna1213 napisał(a): Chciałbym rzeby ktoś odniusł się do informacji podanej tutaj,a dotyczą cej lotniskowca Graff Zeppellin.O ile mi wiadomo to nie zatopili go anglicy(alianci)w porcie w Hamburgu,tylko rosjanie na po wycholowaniu na bałtyk tuż po wojnie.Po jego przejenciu w okolicach Szczecina,(Niemcy upozorowali,zamaskowali go sztuczną wyspe,a przed wkroczeniem Ruskich do Szczecina zatopili na Odrze).a w zasadzie po jego podniesieniu z dna Odry,nie wiedząc co z nim zrobic w rezultacie go zatopili na Bałytku.Proszę o komentarz,i podawanie bardziej sprawdzonych,i wiarygodnych informacji.
(komentarz do artykułu Podziemny Szczecin. Pozaziemskie tajemnice III Rzeszy)

ewelinsko napisał(a): do "dziwnego czlowieka" : tez mam takie cos , ale nie podczas snu , ale tym momentem kiedy juz prawie robie nyny...czesto to mam i tak samo czesto sie wkurzam , bo nie dosc ,ze mam problemy ze snem , to do tego takie "spadania" mnie calkiem wybudzaja:) ale tez ciekawi mnie dlaczego tak sie dzieje.......:)
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Łukasz napisał(a): Witam Mniej więcej 3 razy w miesiącu zdarza mi się pewne dziwne zjawisko które polega na tym iż gdy czytam tekst w książce czy artykuł w internecie a w tym samym czasie słucham radia lub ktoś z domowników ogląda głośno telewizje to w tej samej sekundzie słyszę słowo wypowiedziane i przeczytane przeze mnie. Zastanawia mnie fakt czy to jest zwykły zbieg okoliczności czy coś więcej tzw jakiś znak lub wiadomość. Postanowiłem zapisywać wszystkie te zdublowane słowa. Pytanie do was czy wam też zdarza się coś podobnego ?
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Monia napisał(a): Całkowicie zgadzam się z autorem tegoż artykułu. Też nie wierzę i sceptycznie podchodzę do podobnych zjawisk. Bardziej uwierzę w UFO.
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)

Marti25@ napisał(a): Moim zdaniem to jednak byla manipulacja i z gory zamierzony zamach na wtc....porównajmy to do wojny w vietnamie tam tez o cos chodziło(USA)...
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

gość napisał(a): mialem cos co moglo by czesciowo odpowiadac temu opisowi z tym ze... po 1 nie spalem bo zaraz po tym zjawisku podnioslem się i zapalilem swiatlo w pokoju a wygladalo to wszystko tak ze... kladlem sie spac i wiem ze zaczynalem dopiero przysypiac (glowe mialem obrocona w strone sciany) i za moimi plecami czyli na srodku pokoju kolo lozka uslyszalem mlaskanie i sapanie a ze mam psa to myslalem ze mi wszedl do pokoju i wszystko bylo ok obrucilem sie bez zadnych problemow juz mialem mu mowic zeby wyszedl ale w miejscu gdzie nawet po ciemku widze swoj pokoj zobaczylem wielka posture czegos byla to istna czern czern tak doskonala jak nic co widzialem kiedykolwiek wczesniej w tym samym momencie nagle cos docisnelo mnie do lozka i ogarnol mnie paniczny strach wiedzialem ze to cos chce mnie dotknac i pochyla sie na demna a ja nie moglem sie ruszyc zaczolem uzylem calej mozliwej sily zeby poruszyc lewa reka i mi sie udalo przykrylem glowe koldrą a oczy zaciskalem jak tylko mocno sie dalo wiedzialem ze to nie moze mnie dotknac i ze to cos bylo zle slyszalem to nawet po zakryciu sie koldra ale w momencie gdy przestalem to widziec odzyskalem panowanie nad cialem i (jak nie jestem czlowiekiem wierzacym a do kosciola nie chodze w ogole) tak nagle cos kazalo mi sie pomodlic zaczolem sie modlic ale czulem ze to cos dalej tam jest i ze jest coraz blizej wyciagnolem reke z pod kaldry zeby zapalic swiatlo udalo mi sie siedzialem jeszcze chwile pod nia przy wlaczanym swietle i modlilem sie jedyna modlitwa jaka znam Ojcze Nasz po jakis 5 minutach wychylilem sie z pod koldry bylem mokry ze zmeczenia wszystko pamietam wiem jak to wygladalo wiem ze NIE SPALEM i wiem ze cos widzialem wiem tez ze w tym samym okresie moja matka widziala cos bardzo podobnego (a ona ma zdolnosci ktore za normalne uznac nie mozna np widzi duchy czyta w myslach ) ona widziala to samo w podobnym czasie. aha i jeszcze cos po tym zdazeniu nie spalem do rana az nad ranem dopiero poszedlem spac jak juz bylo jasno a na lewej rece ktora sie zaslonilem mialem zakwasy jakbym podnosil 5kg ciezarek przez bita godzine nie moglem reki wyprostowac tyle sily musialem wlozyc w to zeby podniesc reke tej nocy i odgrodzic sie od tego czegos... a jesli to byla halucynacjia to dlaczego ja to slyszalem po zaslonieciu sie koldra ? ja na prawde jestem sceptykiem w tych sprawach i ciezko mi cos udowodnic ale ja sam nie wiem jak to tlumaczyc...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

napisał(a): no sory ale ten czarny samochód jest dziwny szyby także sa polakierowane na czarno??
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

gość napisał(a): żeby to uslyszec trzeba miec dobry subwoofer a nie głosniczki typu 2.0:d rzeczywiscie okropnie denerwujące.. dźwiek taj częstotliwosci jest bardzo donosny. jesli glosnik ma duzą membrane a wzmacniacz odpowiedniio niskie pasmo przenoszenia to już przy bardzo małej głosnosci słychac dzwięk w całym bloku..
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

zabora151 napisał(a): hmm...Ciekawe zawsze się nad tym chwilowo zastanawiłem kim jestem i czemu jestem "sobą".Kiedy się nad tym jeszcze głębiej zastanawiałem miałem takie dziwne uczucie słabości.Już niewiem co o tym sądzić.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Arcano napisał(a): Ja kiedyś spałem, nagle sie obudziłem, chwilke leżałem z otwartymi oczyma. Nagle patrze, a za ściany po lewej stronie wyrasta niebieska rozświetlona ręka, wydawało mi się, jakby cały pokój zaczął sie rozświetlać od tego światła. Z całej siły sie instynktownie zamachnąłem i odepchnąłem ręke, która wydawała sie chcieć mnie zaatakować, po tym znikła, a ja zemdlałem.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

rezo napisał(a): bardzo interesujące:) ale właśnie gdzie i jak to zdobyć? prowadzą badania próbkowe? chętnie dołącze do programu jako tester:)
(komentarz do artykułu Magia srebra)

Adam29 napisał(a): W lipcu 2007 roku to był 13 i wypadł z piątku na sobotę widziałem wraz z żoną obiekt w Sosnowcu Kazimierzu Górniczym. Wychodząc z pizzerrii koło godziny 23:50 widzieliśmy nad blokiem 10 piętrowym obiekt przysłonięty chmurami na całej długości bloku około 50 metrów szerokości ( 4 klatki) był dosłownie nad nim. całe niebo wokół było przejrzyste tylko w tym miejscu chmury które się przesuwały powoli nad inne bloki. spod tej chmury ruchem eliptycznym pokazywało się światło jakby spodek robił ruch wokół całego statku którego nie było widać spod tej chmury. To co widziałem z żoną nas przeraziło a zarazem zafascynowało. Poleciałem do siebie do domu obudziłem rodziców zrobiłem larmo w domu ze ufo wyszedłem na balkon i już niebo było czyste. wyszedłem spowrotem na dwór w to miejsce co widziałem to coś ale nic już nie było poza czystym niebem. rozmawiałem z bratem mojej żony na ten temat on w tym samym czasie był pod Warszawą i widział podobne zjawisko z ojcem tyle że nie tak wyraźnie jak ja z żoną. mówiłem o tym kumplowi ale się zaczął śmiać . więc zatrzymałem to dla siebie i podzieliłem się tylko z wami moim przeżyciem. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

patunia2615 napisał(a): Witam,ostnio dziwnie zachowywal sie moj pies ujadajac na korytarzu.Zaczelam robic zdjecia i na jednym z nich mam orba.Na tym korytarzu wyczuwam czyjas obecnosc ,sama nie iwem co o tym myslec.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

stiopa napisał(a): Pamiętam z dzieciństwa dwa powtrzające się identycznie sny, a raczej wizje przychodzące niezależnie od woli na granicy zapadania w sen. Pierwsza to kule toczące się (zawsze z prawa na lewo) po gładkiej powierzchni. Nagle kolejna kula niszczy tę gładką powierzchnię zamieniając ją w coś na podobieństwo pogniecionej, bardzo cieńkiej złoto-czarnej folii (coś jak spalona folia aluminiowa). Bardzo istotna jest odczuwalna delikatność i lekkość tego materiału i niepokój towarzyszący przemianie. Druga wizualizacja to raczej bezobjawowa przemiana otoczenia - coś jakby cały pokój stopniowo wypełniał wielki balon (chodzi o samo wypełnienie, bez fizyczności balonu) i towarzyszące temu to samo trudne do nazwania uczucie rosnącego niepokoju i wrażenia wypełnienia w połączeniu z zupełnym brakiem masy. Te dwa "sny" ustąpiły "z wiekiem" ;-) Ciekawe, czy ktoś miał podobne dośwadczenia ? (moja siostra, z którą dzieliłem pokój, potwierdziła raz akcję z kulami - tzn. raz tylko rozmawialiśmy na ten temat - już nigdy do tego nie wracaliśmy). Acha, czasem leżąc na wznak miewam uczucie zapadania (w momencie zasypiania) - wybudzam się wtedy gwałtownie przytrzymując materaca :-) Na koniec dodam, że mam mieszane uczucia czytając o 8-głowych stworach i rozpuszczających się butach... czy inni naprawdę miewają takie sny, czy tylko pozują?! Osobiście rzadko miewam sny (przynajmniej takie, które docierają do mojej świadomości) ale nie przypominam sobie, żebym miał doświadczenia senne sprzeczne z fizyką realnego świata. Czyżbym był tak cholernie pragmatycznym typem?!
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Anna napisał(a): Bardzo chciałabym przezyc cos takiego i np. przedostac sie do innego mieszkania. Wiele o tym czytam i jestem tym zafascynowana ale nie wierze żeby mogło mi ise to udać. Nie boję się ale poprostu wydaje mi sie to nierealne. Poza tym ja bardzo łatwo się zrażam i jak by mi za 10 razem nie udało to pewnie bym zrezygnowała. Bardzo chce ale wydaje mi ise ze to nie możliwe dla mnie. Ale jest to napewno fenomenalne i niewiarygodne!
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Duśka napisał(a): Ten obraz na prawdę mnie przeraził... nie wiem co mam o nim myśleć. Ale bardzo chciałabym go ujrzeć na własne oczy.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Red driver napisał(a): Tak gdzieś kiedyś przeczytałem, że TAM SIĘ IDZIE NA BOSO.To są sprawy duchowe i nie wytłumaczymy ich w naturalny sposób.Nam ie jest to dane, nam nie wolno!
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

gość napisał(a): hej ja też ostatnio zainteresowałem sie podróża za ciałem gdy obejrzałem program Strefe tajemnic.szukam wszysko w necie co znajde i chciałbym to spróbować zrobić ale nie wiem czy mi się uda
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

anonim napisał(a): ja mysle ze ten glos zostal nadawany z bardzo dalekiej odleglosci spójrzcie na jakosc i zaklucenia dzwieku. Nie wiem czy to s kosmici i poki co nie chce wiedziec...
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Monomagnum napisał(a): Tak monetę albo fale rozchodzące się po wodzie po poprzednim wrzuceniu kamyka w to miejsce...
(komentarz do artykułu Paranormalium: Raport I - najciekawsze relacje)

gość napisał(a): ''wyciągnęli oni dwie zielone ryby..''ale ja nie widze jakos zeby ta "ryba"była zielona :/
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Stacho napisał(a): Ciekawe jak w takim wirze zachowuje sie woda...
(komentarz do artykułu Wir Oregoński)

Magda napisał(a): miałam raz coś takiego dokładnie przedwczoraj obudzialam się w nocy i nie mogłam się ruszyć chciałam kogoś zawołac ale nie udalao mi się wydobyć głosu to było bardzo ciekawe przeżycie.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Cyborg napisał(a): Napewno to była mysz.Nie ma dostatecznych dowodów na istnienie diabła w tak małej postaci,bo kto by sie go bał??:-)
(komentarz do artykułu Ślady stóp diabła)

IceMann napisał(a): Odnosnie filmu o ktorym wspomnial Anonim to autor tego filmu trzyma sie tylko wygodnych faktow a pomija te najwazniejsze, ale nie o tym. Czy jezus chodzil po wodzie? Oczywiscie. Dlaczego? Juz odpowiadam i obala "teorie lodu". Wyslal ucznoiw lodzia na drugi brzeg (Ew. Mat. 14:22), wers 24 mowi o tym, ze lodz byla miotana przez fale i oddalila sie od brzegu. wers kolejny mowi o tym, ze o poznej porze "przyszedl do nich po morzu". Piotr zobaczywszt go poszedl w jego strone po tej samej wodzie ale zaczal tonac. Jezus wyciagnal go i razem weszli do lodzi i poplyneli do celu... Ciekawy szczegol znajdujemy w Ew. Marka rozdz.6 a wers 48 gdzie mozemy przeczytac miedzyinnymi o tym, ze byli utrudzeni wioslowaniem bo mieli przeciwny wiatr... Ew. wedlog Jana rozdz. 6 a wersy 16 do 21 wspominaja miedzy innymi o tym ze "poplyneli" oraz "morze burzylo sie po0d wplywem silnego wiatru"... Prosze o rozwazenie podanych wyzej faktow i komentowanie. Pamietajmy jednak, ze zawsze znajda sie ludzie, ktorzy beda przeczyc nawet sprawom oczywistym... Pozdrawiam czytelnikow
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Monomagnum napisał(a): Na jego miejscu, po tylu przestrogach na temat owego samochodu nie wsiadał bym za jego kierownice... Najlepiej to sprzedał bym tego porszaka i kupił bym inne, mniej feralne auto. Mimo wszystko historia samochodu jest dość osobliwa ale i za razem bardzo ciekawa. Mogli by nakręcić o tym jakiś porządny dokument(no chyba że już powstał) Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Tajemnica śmierci Jamesa Deana)

Ally napisał(a): zdolność do odczuwania bólu można stracić lub urodzić się z zaburzeniem. Ja np mam problemy z odczuwaniem temperatury obiektów wokól mnie i co? Nie twierdzę, że jestem niezwykła. Wbrew pozorom to dość niebezpieczne - nie raz oparzyłam sie przez to dość mocno
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

gość napisał(a): ''wyciągnęli oni dwie zielone ryby..''ale ja nie widze jakos zeby ta "ryba"była zielona :/
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Ally napisał(a): Trudna jak kazda, gdy chce sie ją celowo wywołać. Spontanicznie wszystkie łatwo przychodzą. Ja np pamiętam, że za dziecka budziłam się zawsze gdy zabijano ryby na wigilie - potem wycofano z domu tą tradycje - i pewnego razu budzac sie, zobaczylam, że sufit jest bliżej niz podłoga.
(komentarz do artykułu Lewitacja)

napisał(a): wampiryzm to efekt zacofanego sredniowiecza
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Stacho napisał(a): Ly-O-Ly.W Tunguskiej cos wybuchlo w 1908 , (powtarzam w 1908) a te tablice znaleziono dopiero w 2006.Ly-O-Ly
(komentarz do artykułu Tajemnicze artefakty odnaleziono w rejonie Tunguskiej)

Martin napisał(a): Haha ale wy jesteście wszyscy puści, politycy mają plany na 2012 i po ? A co wy myślicie że ktoś nam to ogłosi i powie ej za rok będzie koniec świata. Przecież wybuchła by taka panika i chaos że ludzie sami by się na wzajem pozabijali i doprowadzili do zagłady zanim wogóle by do niej doszło. Ktoś tu pisze ze potrzeba by było duzej energi no ale przecież co 10500 lat słońce ma hiperaktywność i wtedy właśnie w strone ziemi zostanie wysłane bardzo dużo energi i ziemia staje się czymś w rodzaju cewki. Na 100% nie wiadomo czy to się stanie ale warto się przygotować. Jak przeczytałem te komentarze to poprostu szczęka mi opadła że ludzie sa tak płytko myślący i większośc która tu sie wypowiada chyba nie ma pojęcia o czym wogóle mówi.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Black napisał(a): W moim przypadku jest tak, że często potrafię przewidzieć że zadzwoni telefon zanim to się stanie.Myślę np. o moim chłopaku i w momencie w którym podnoszę telefon aby sprawdzić czy mam jakąś wiadomość telefon zaczyna dzwonić lub dostaję od Niego sms-a.Dosyć często się to zdarza. Dziwne ale prawdziwe. :)
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

magda napisał(a): Ja na ukrainie widziałam podobnego tylko jego skrzydła były nie takie duże.
(komentarz do artykułu Skrzydlaty kot)

Sadako napisał(a): uaa. no to rodzice mieli niezłego pecha... w takich przypadkach jestem za eutanazją. ja za nic nie chciałabym tak żyć.
(komentarz do artykułu Płód Arlekina)

Ufo napisał(a): Owszem, używamy niewielkiego procentu swojego mózgu. Najpierw chcę uzyskać stan LD, ale na OOBE też spróbuje..jak myślicie czy załóżmy że jestem poza ciałem i sobie chodzę i widzę siostrę która sobie je, czy to jest w czasie rzeczywistym? Czy siostra może mnie taką zobaczyć?
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

specix napisał(a): a nie mogli wysłać tam człowieka na czymś co lata i przywiązanego do ziemi (a ciekawe czy to prawda. ) np na takim balonie przecież człowieka by uniósł
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

łapa napisał(a): ja ciągle widuje dziwną dziewczynę...ducha...nie wiem jak się jej pozbyć i chce się koniecznie czegoś o tym dowiedzieć...
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

rafał napisał(a): witam. parę lat temu na wakacjach w okolicach Rzeszowa koło godziny 11 w nocy razem z kuzynem dostrzegliśmy na niebie jakiś obiekt. leciał bardzo wysoko i świecił bardzo mocnym czerwonym światłem. leciał z południowego wschodu na północny zachód nad nami ale bardzo wysoko (tylko światło było widać). przez cały horyzont przeleciał w jakieś pięć sekund. Byliśmy zszokowani oszałamiającą prędkością. po zniknięciu za horyzontem została taka łuna przypominająca zachód słońca . po sekundzie znowu było ciemno. Jeżeli ktoś widział coś podobnego to piszcie, a jeśli ktoś coś wie o takim zjawisku to tez proszę o nim opowiedzieć.
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

Woo napisał(a): Powtarzajace sie Godziny: mam 21 lat, od paru lat przezywam to samo, codzien po kilka razy gdy spojrze na zegarek widze te godziny. Zaczelo sie to gdy poznalem dziewczyne z ktora bylem 3 lata, miesiac temu z nia zerwalem definitywnie. Ktos mi powiedzial ze jesli widze taka godzine np 13:13 czy kazda inna powatarzajaca sie to oznacza ze ktos o tobie BARDZO MOCNO mysli, teskni. ile w tym prawdy? Nie wiem... W moim zyciu nic szczegolnego sie nie dzieje gdy widze te godziny. tylko tyle ze czasem mnie juz to wkurza:) Jestem optymista, korzystam z zycia prawie w pełni, beztroskie zycie... A tak poza tym Godzina demona to 3:00, gdy budzisz sie o tej godzinie w nocy to w okol ciebie zyja złe duchy. Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

ceunori napisał(a): Może nie chcieli wzbudzać podejrzeń cywilów ?
(komentarz do artykułu Gigantyczny NOL nad Paryżem)

Shrek napisał(a): Podroze w czasie sa juz prawie mozliwe ale nie ma takiej technologi! Podroz w czasie jest pozliwa tylko w "tyl" bo przeszlosc istnieje dla nas! A przyszlosc to "czarna dziura" ktora tworzymy TU i TERAZ
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Kiler napisał(a): Dlaczego wojny? Bo na tym najlepiej się zarabia. I dobrze steruje społeczeństwem (sytuacja zagrożenia). Poszukajcie sobie o Rothschildach i o ich przejęciu giełdy angielskiej. W Polsce oddział w Warszawie przy Emilii Plater. Niech każdy sam poszuka informacji na te tematy.
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

hehe lol napisał(a): ale ci katolicy się tu wypowiadają aż mi się śmiać chce ;) prawda jest taka że religie napędza strach przed piekłem, a to że biblia byłą przepisywana itp. no to rzeczywiście tylko podobno ci co pisali biblię byli ,,natchnieni" przez boga, więc skąd te różnicy wśród ewangelistów? O lodzie pierwsze słyszę no ale cóż biblia nie jest raczej spisem faktów :D Proponuje fanatykom którzy ślepo wierzą a nawet się nad tym nie zastanawiają, przemyśleć wszystko co wiedzą o religii i o tych cudach, a ci którzy mają problem z myśleniem krytycznie na temat swoje wiary proponuje na YT obejrzeć Georga Carlina, on wam przedstawi trochę argumentów :P
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Stacho napisał(a): Czy tylko ja widze ze na tym zdjeciu barwa oka byla dorobiona w paintcie? @daga:on mogl miec poprostu soczewki kontaktowe,silly.Pozaty, jak by byl juz tym demonem(:P)to by chyba nie stal przed kosciolem nie? : ) Dopisał admin: [cytat]Czy tylko ja widze ze na tym zdjeciu barwa oka byla dorobiona w paintcie?[/cytat] I co z tego? To chyba każdy zauważył.
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

Damn napisał(a): Buczy,buczy i to porządnie bo jak podgłośniłem subwoofer to w całym domu było słychac,ale musi być subwoofer bo jak wyłączyłem to słabo słychac było.
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

Revox napisał(a): Pytanie do cytatów "Podczas pierwszego wyjścia nie wylatuj poza swoje pomieszczenie mieszkalne." "-Najpierw pomedytuj, żeby poćwiczyć koncentrację, albo poproś kogoś żeby jak coś pomógł ci wyjść z transu (np.poprzez masaż) " w cytacie dlaczego nie można poza dom? a w drugim można zostać bez tego ciała???
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Janina napisał(a): Pozornie nie na temat: Czy ktos czytal ksiazke Joanny Chmielewskiej ''Klin''?
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

kazz1973 napisał(a): Witam z moich osobistych doświadczeń i obserwacji wynika iż czwarty wymiar zapukał do drzwi mego domu,nie dzieje się to tak odrazu od dzieciństwa poszukiwałem prawdy o sobie kim jestem co mogę zdziałać jako odrębna świadomość,ale w ciagu trzech ostatnich lat wzrost zaiteresowania naukami starożytnymi,medytacją itp.znacznie przyśpieszył wyobrażenie o czwartym wymiarze o postrzeganiu poza zmysłowym co za tym idzie zmienia się nie kosmos lecz nasze wyobrażenie o nim droga do domu zaczyna być coraz bardziej wyczówalna.pozdrawiam serdecznie.Kazek z Lubuskiego
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

gość napisał(a): a jesli dwie osoby widza te sama postac co do szczegolow?
(komentarz do artykułu Duchy mogą być tylko wytworami naszych umysłów)

Bart napisał(a): Cała tajemnica polega na tym, że tętno spada do 2 uderzeń na minutę, a wtedy do podtrzymywania funkcji życiowych wystarcza wymiana gazowa przez skórę. Autohibernację stosują nurkowie, którzy w trudnym terenie muszą wytrzymać bez powietrza, a tlen pobierają z wody. Jest to możliwe, ale wymaga tysięcy godzin treningu i dobrej kondycji [b]psychicznej[/b]. Trzeba się nauczyć kontrolować swoje ciało. To kolejna tajemnica ludzkiego mózgu, który potrafimy wykorzystać w około 30%. Einstein wykorzystywał swój mózg w 35%. To taka sama tajemnica jak telepatia. Potrafią się nią porozumiewać Aborygeni w Australii, a np. Europejczycy nie. Cały problem polega na tym, że nie znamy pełni możliwości naszego mózgu i nie potrafimy się w danej chwili skupić w takim stopniu, aby się wprowadzić w stan zdolności telepatycznej. Ciekawe kiedy ludzie zaczną wykorzystywać swój mózg w 100%. Za ile tysięcy, a może milionów lat.?
(komentarz do artykułu Autohibernacja)

Bart napisał(a): Bardzo możliwe, że im się to uda, ale co, jeśli ten cały proces będzie trwał tak krótko, że ludzkie oko nie będzie w stanie tego zobaczyć. Widmo światła widzialnego człowieka jest bardzo małe. Poza tym zakresem są ultrafiolet i podczerwień, ale kto wie ile jescze ich jest. Wszelkie rozważania na temat wybuchu zakładają, że człowiek jest w stanie zobaczyć ten proces. Niestety ciało człowieka ogranicza jego mózg. Wiemy, że coś się dzieje, ale nie potrafimy tego dowieść i doświadczyć. Może roboty, które powstaną w przyszłości będą potrafiły, ale po co wtedy będzie człowiek?
(komentarz do artykułu Fizycy chcą stworzyć nowy wszechświat)

Dr. Blade napisał(a): Przecież to jest lemur... wyleciała mi z głowy dokładna nazwa...;D
(komentarz do artykułu Czerwone kotowate stworzenie z Borneo to prawdopodobnie nowy gatunek)

Bartek napisał(a): Zgodnie z logiką na to wygląda. Ale ludzka logika jest jeszcze w powijakach. Minie jeszcze wiele setek, a może tysięcy lat zanim ludzie się dowiedzą, jakie jest naprawde ich miejsce we wszechświecie. Ale teoria o gigantycznym mózgu jest ekstremalnie abstrakcyjna. Może to mózg samego Boga, który zarządza całym wszechświatem, którego jego rozległość jest iluzją? Chciałbym to wiedzieć, jak każdy, ale nie jest nam to dane.
(komentarz do artykułu Czy żyjemy wewnątrz wielkiego mózgu?)

lol napisał(a): Ludzie Criss Angel to jeden wielki pic na wodę... Słyszeliście wogóle że to co on robił to jest iluzja? a co do przelotu z budynku na budynek... Wejdz na YouTube i poszukaj troszkę a znajdziesz filmiki na których jest dosłownie wyjaśnione że to jest PIC. PIC. PIC. i jeszcze raz PIC... Nie ma w tym nic prawdziwego jedynie on i miasto... nawet chmury to jest PS. :/
(komentarz do artykułu Lewitacja)

gość napisał(a): Ja bym proponował Tobie zacząć zdobywanie wiedzy od wiedzy na temat ortografii ;P
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Anna napisał(a): chce zapytac jak sie to dzieje,ze jest nas ludzi duzo wiecej niz przed 100 laty,jak to ? skad sie biora nowe dusze? glupie pytanie,wiem ,ale chce wiedziec odpowiedz....:)
(komentarz do artykułu Prawdziwa natura reinkarnacji)

ADA napisał(a): Hejka.Pewnego dnia śniło mi się że stoje koło wraku samoloty a po mojej lewej stronie stał zepsuty wojskowy Jeep.na samochoszie stała mała dziewczynka miała blond warkoczyki i różową sukiemeczkę.Zapytałam ją o cos niepamiętam o co a ona powiedziała mi że zginęłam w katastrofie tego samolotu zarem z moim tatą(który jest za granicą((w Niemczech)))Niemogłam w to uwierzyć.Potem chwile niepaniętam ale wziełam ją za rękę i ty chwila terz się urywa.Nagle stałam na środku drogi i trzymałam ja za rękę.Po lewej stronie płyną strumyczek a obok stał dom.Podeszłam do niego z dziewczynką i weszłyśmy do środka.Zobaczyłam ładną panią która mnie widziała i nieuwarzała za ducha.Podziękowała mi że odprowadziłam jej córkę do domu.:)Pordro dla wszystkich fanów paranormalium.pl
(komentarz do artykułu Wyśnione katastrofy)

ceunori napisał(a): Ja też się trochę boję ale wiem że mnie to nie spotka xD No po prostu czytasz ale nie bierzesz sobie tego głębiej. Za to jak czytam o UFO albo innych stworach to jak psa wyprowadzam to mam schizy że mnie coś śledzi xD
(komentarz do artykułu Samospalenie)

No i nadal nie wiem napisał(a): No i co z tymi kasetami ze stacjami numerycznymi, czy co? Czyżby ten Atari sie wycofał, czy niepotrzebinie napalil?
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Edda napisał(a): 'Więc uważam że domowy pupil wcale nie jest potrzebny by być radosnym po śmierci.' - co to ma wspolnego z tym ze zwierzeta ida do nieba? To ze Jezus nie przyszedł do nas w postaci psa czy wiewiorki to nie znaczy ze zwierzeta nie maja duszy! Zastanow sie nad tym co piszesz. Z resztą w Bibli tyle prawdy ze glowe idzie zgubic
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)

Elder Brain napisał(a): Ja sam kiedyś znalazłem żabę z jedną dodatkową kończyną, ale jest to wina pasożytów atakujących kijanki.
(komentarz do artykułu Żaby - mutanty)

Kryptozoolog napisał(a): Chciałem się zapytać o jakiego rodzaju moc tutaj chodzi bo nie bardzo rozumiem.
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

KRYPTOZOOLOG napisał(a): Przyznam że trudno mi w to uwierzyć gdyż w domu mogła nastąpić awaria prądu lub małe zwarcie... mógł to być czysty zbieg okoliczności. Nie wykluczam jednak faktu że mogło to się stać naprawdę . Choć jest to bardzo mało prawdopodobne.
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

PRRR napisał(a): "Uwaga: stacje nadające komunikaty przy pomocy alfabetu Morse'a NIE SĄ stacjami numerycznymi - są to tzw radiolatarnie, wysyłające sygnał radiowy do radionawigacji." Kolejna bzudra. Sa stacje (przewaznie CIS MIL), ktore nadaja szyfrogramy morsem. Warto znac rosyjski alfabt Morse'a Radiolatarnie nawigacyjne tzw NDB pracuja na QRG ca 300-500kHz. - poczytajcie o NDB przed pisaniem artykułu. Sa tez inne uzywane przez CIS MIL. Beacony morskie w wycinkach morskich pasm KF. Sa to znaczniki jakby ID stacji przed nadawaniem w Sitor, GlobeWireless itp. Np na 10,1 MHz w RTTY mozecie odebrac ciagi cyfr po 5. Przy normalnym RTTY tak to bedzie wygladalo,ale przy zastosowaniu odpowiedniego oprogramowania bedziecie odbierali z tych kombinacji raporty pogodowe z morz - z roznych automatycznych staci pogotowych, platform,statkow.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

PRRR napisał(a): "Osobiście w języku Polskim słyszałem taką stację kilka lat temu, 4875 kHz jeśli dobrze pamiętam. " ten uzytkownik odebral poprostu nasze wojsko i tyle. Gdyby bawil sie w nasluch to nie siedzialby na RadioPolska.pl ale na przeznaczonej do tych tematow grupie nasluchowej i tam od razu dowiedzialby sie,ze to zadne "tajemne szpiony" a jedynie nasze wojsko trenuje miedzy soba.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

RDDL napisał(a): Ludzie, co wy za rzeczy piszecie: "nadającą z małą mocą stację można odebrać przy pomocy dużej anteny" co oznacza "duza antena". Na falach krotkich wielkosc ant zalezy od pasma. Sa konstrukcje minimalizujace ant kosztem jej zysku. Wiekszosc Spy numbers nadaja stacje bazowe o duzej mocy dla przykladu nieaktywna juz Lincolnshire poacher. "Szpiedzy używają jednak najczęściej ręcznie skonstruowanych nadajników" tak i jezdza samochodami na pedaly. Ludzie!!! Zaden szpion nie bawi sie w home-made. Sprzet jest ogolnodostepny i legalny oraz prosty i lekki,wiec nie ma sensu dlubania lutownica. Odbiornik KF jest dostepny nawet na Saharze. Ludze sluchaja tam radia,wiec kolejny kolo z radiem nikogo nie dziwi. "i nadają w trudnych warunkach, przez co odebranie sygnału już w niewielkiej odległości od nadajnika jest bardzo utrudnione" - g prawda. Poczytajcie o NVIS. Kolesie - jesli uzywaja tak primytywnych metod jak KF,to nadaja nieduza moca i z nisko zawieszonej anteny typu LW. Wiec pracuja w NVIS 50-700km. I dlatego uzywane sa nieduze nadajniki satelitarne,ktore nie wymagaja rozwieszania "dobrych paru" metrow druta.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Rubel napisał(a): Polecam zerkniecie na strony www.spynumbers.com qrg.wieprz.net www.ary.luna.nl
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

djk napisał(a): Ja muszę powiedzieć , że zawsze jak jestem dosyć chory (przeziębienie, grypa itp) wydaje mi się , że śni mi się to samo takie coś dziwne , może opisze w uczuciach i słowach xD -Cos wielkie jakby głaz, niby kwiatek stokrotke zgniata? (wtf) cos przytłacza wszystko , niby w ciemności to wszystko się dzieje. Albo często jak mam normalne sny wydaje mi się , że coś co mi się sniło tej nocy sniło się baaardzo dawno temu i nie mam pojecia czy tak jest naprawde czy we snie zdarzyło się aż tyle
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

daron napisał(a): artykuł ciekawy ale chyba trochę niewiarygodny , niemożliwością jest to że tyle dokładnych informacji wyszło z terenu ZSRR
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

Mła napisał(a): Jan ma rację. Mam własne zdjęcia z orbami.Takie orby pojawiły się wtedy, gdy był mżawka lub padał drobny śnieg. Wypisz,wymaluj jak na powyższych zdjęciach. Nie wierzę w takie "orbowe byty".
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

janusz64 napisał(a): jestem zapalonym wędkarzem, lecz nigdy nie widzialem czegos podobnego!!! to mi wygląda na polączenie meduzy lub osmiornicy z rybą morską!!
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Bar Kochba napisał(a): Podoba mi się ten termin - technoanimizm, jednak artykuł niewiele ma wspólnego z tytułem. :P
(komentarz do artykułu Technoanimizm)

jacek_krak napisał(a): Chciałem się skontaktować w osobistej sprawie z ojcem Jackiem Gałuszką, ale nie mogłem znaleść do niego kontaktu. Dzwoniłem do Centrum Dominikańskiego, ale nie podano mi kontaktu. Mieszkam w Krakowie. Czy ktoś wie gdzie spotkam ojca Gałuszkę??
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

bibol napisał(a): Biblia wyraznie mowi: Jedno Zycie Jedno Cialo Jedna Dusza
(komentarz do artykułu Kim jestem? Kim jest człowiek?)

Stiopa napisał(a): Uświadomcie sobie wreszcie, że 2012 to tylko umowna data określająca czas, jaki upłynął od śmierci Chrystusa. 2012 dla nas, to dla Muzułmanów 1390 (ich religia narodziła się w 622 roku wg naszej rachuby) a dla Żydów 5772!!! Tu nie chodzi o cyfry. UŚWIADOMCIE TO SOBIE !!! Co to w ogóle za argumenty: [i] ''Majom znudziło się pisać kalendarz'' (puknij się w głowę) [/i] czy [i] ''dlaczego TO miałoby nastąpić akurat za naszego życia'' [/i] ... choćby dlatego, że mówimy tu o FIZYCE, wobec której nasze istnienie nie znaczy NIC. Czy ktoś uzgadniał z dinozaurami termin ich wyginięcia?! Astronom-amator... co to k...wa ma być?! Obserwujesz Słońce od 2 lat, to co możesz wiedzieć o cyklach choćby 11-letnich (a jeśli wiesz, to po co ten laicki wtręt o zerowej aktywności w grudniu 2008. Jak się to ma do sytuacji za 4 lata???). Światowe Centra Astronomiczne non-stop śledzą ruch dziesiątek tysięcy obiektów potencjalnie zagrażających Ziemi,a ty błaznujesz swoim "niczego takiego nie zauważyłem". Ponadto na Układzie Słonecznym świat się nie kończy - pozycja względem Drogi Mlecznej (tak, jest zmienna!) i związane z nią siły, delikatnie rzecz ujmując, nie są dla nas obojętne.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Element napisał(a): Kiedys snily mi sie liczby. Nie wiem czemu ale bardzo dlugo one mi sie snily. Ostatnio snia mi sie takie jakby kreski ktore sie przeplatają chociaz nie jestem pewny co to jest. Wiem, ze to duzo elementow ktore sie przeplatają i są w ciaglym ruchu...dziwne, co nie?xD Sni mi sie to przede wszystkim jak zasypiam. Nie pozwala mi to zasnąć głębiej. Pozdrawiam:)
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Jolanda napisał(a): Witam serdecznie, ciesze sie , ze tu trafilam szczegolnie po przeczytaniu komentarza Macka.Od bardzo dawna szukam osob (wiadomosci) na temat porozumiewania sie inaczej niz poprzez mowe.Mam nadzieje , ze wciaz tu zagladacie bo osoby , ktore czuja , ze z nimi (z ich zyciem) jest "cos nie tak" potrzebuja wsparcia osob ktore mysla i czuja podobnie.Poza tym , moim zdaniem powinni(smy) wymieniac sie doswiadczeniami i wiedza na ten temat , bo jak zapewne nie raz juz odczuliscie nie latwo jest z kims porozmawiac ani w brew pozorom znalesc wiarygodne informacje , nawet za pomoca internetu.Mam gleboka nadzieje , ze znajde tu przyjazne osoby z ktorymi mogla bym nawiazac kontakt. ODEZWIJCIE SIE , PROSZE , Jola
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

manager napisał(a): Na początku ten artykuł wydawał mi się sensowny, lecz gdy przeczytałem go do końca stwierdziłem, że pisała to osoba której zdaniem pieniądze i inne bogactwa materialne będą miały jakieś znaczenie po ewentualnym katakliźmie.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Nutelka:) napisał(a): A czy to przypadkiem nie jest coś z rodzaju zagubionych dusz??
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

carlos napisał(a): Byłem w tym bunkrze w zeszlym roku robilem tam zdjecia i faktycznie na zdjeciach widac biale bąbelki jakby "księżyce" ale to nie wszystko. cały czas czuć tam czyjąś obecność, tak jakby ktos tam cały czas chodził i to obserwował. Na dodatek telefon komórkowy sam sie zapalał bez ingerencji w cokolwiek. Naprawde miejsce przyprawia o gęsią skórkę... zainteresowanych prosze o kontakt kraudnitz [małpeczątko] poczta.fm
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

Majka napisał(a): Ludzie, jeśli nawet będzie te "wielkie bum" (jak inni to określają) to nie bójcie żaby, poczytajcie sobie dział "życie po śmierci" i od razu wam się polepszy :) RedViper - coś w tym jest...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Marco napisał(a): No tak... I znów opis wspaniałego kontaktu z UFO... czyli spotkania... nie wiem... 2 czy 3 stopnia. Tylko dlaczego nie wysłano myśliwców na przechwycenie, przecież obrona plot Paryża jest w stałej gotowości (obserwacja zjawiska trwała pół godziny). Czy fakt zarejestrowania dziwnego zjawiska nie podlegał zgłoszeniu do obrony plot? Dziwne... Tym bardziej dziwne, że zjawisko przedstawia się jako NOL, ale nie rozpatruje wszelkich innych możliwości.... To była ręka boga Re... a może jego noga...
(komentarz do artykułu Gigantyczny NOL nad Paryżem)

hasiosznup napisał(a): Jeśli to faktycznie chodzi o istotę z Pomorza, to może to być faktycznie pomórnik i w tym momencie zwracam honor. Myślałem jednak o pomurniku i stąd nieporozumienie.
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Nikky napisał(a): Czemu chcesz je przywoływac?
(komentarz do artykułu Obserwacje Duchów Goecji)

Dawid napisał(a): Ehhh a gdzie ime Dawid? Poza tym, ja nie wierze, w takie rzeczy. Tylko my sami mozemy wybrac wlasna droge, nia podazac i liczyc sie z jej konsekwencjami. Nie ma pechowca i szczescliwca. juz bardziej mnie przekonuja myślokształty...
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

major napisał(a): po prostu nadmiar hormon wzrostu powoduje defekty które były dawniej odbierane jako nie ludzkie i często przesadnie koloryzowane...
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

sopel napisał(a): @Ciucma102 - Zwykli krótkofalowcy nie wywołują się w taki sposób. Mamy znaki krótkofalarskie i za ich pomocą się wywołujemy - np. SQ3XXX / SP3XXX / 3Z3XXX - przykładowe polskie znaki - SQ i SP to normalne prefiksy, a 3Z to okolicznościowy. XXX to sufiks, który też przydziela UKE.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Kluczenzo napisał(a): Ja raz z kolegą widziałem 3 światła w krztałcie litery V i nagle znikneły a dzień wcześniej biały punkt na niebie (dość szybki i bez dzwieku) ktory nagle zniknął.
(komentarz do artykułu Kim są ludzie, którzy widzieli UFO?)

Sław.. napisał(a): Zastanawiam sie czy jakikolwiek związek ma z tym zjawiskiem trójkąt bermudzki????!!!
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

sceptyk napisał(a): takie zdjęcie równie dobrze może przedstawiać... tylne światła odległego samochodu
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

hermoina napisał(a): to z lekka szalone ale hmm realne czasem takie rzeczy niewytłumaczalne poprostu są jednak jeśli istnieją to gdzie i czemu niema zarażeń
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

GalAnonim napisał(a): Bardzo ciekawy artykuł a pro po otwarcia tej bramy to pewnie gdybyśmy ją "otwarli" to i tak niczego sie nie dowiemy musimy mieć klucz który sprawi, że zaistnieją pewne zdarzenia i będziemy wiedzieć o co kaman :D
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

Wierząca napisał(a): Wierzę w stygmaty i cierpienie jakie Jezus zsyła ludziom, przez to właśnie informuje nas,że nadchodzi, że przyjdzie i nadejdzie czas Sądu Ostatecznego, stygmaty to ból i cierpienie, wiadomo, ale Jezus to zniósł i ci, którzy w Jezusa wierzą i kochają Go proszą o to by mogli Mu ulżyć w cierpienieu i Jezus wysłuchuje próśb i wybiera ludzi, którzy chcą ponieść to cierpienie co On i ja także chciałabym je ponieść by tylko ulżyć w bólu i męce mojemu Panu.
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

rado napisał(a): filozof naucz się poprawnie pisać
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

g napisał(a): a ja tam przejezdzalem autokarem i przewodniczka cos o tym mowila, ale mowila raczej ze to brama do piekla, ze ludziom odbijalo jak tam postali, gdybym przeczytal o tym wczesniej to bym wymusil dotkniecie tej bramy :(
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

amen napisał(a): @MoleX: no dobra ten melodyczny szum tez znam, ale cyfry czytane przez jakiegos goscia?
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

napisał(a): Z całą pewnością jest to zludzenie optyczne. Ja wtej chwili widzę tylko otwarte oczy, i z daleka i z bliska. Nie mniej jednak obrazu nie widze na żywo. A muszę powiedzieć że już kiedyś widzialam ten obraz w internecie i wówczas wydawało mi się że Jezus ma zamkniete oczy, i tak wpatrywałam się i wpatrywałam aż zobaczyłam otwarte oczy i tak już zostało ile razy teraz gdzieś w internecie zobaczę ten obraz Jezus ma otwarte oczy. I wpatrywanie się aby znów zamknięte oczy zobaczyć nic nie daje. Tak czy siak z całą pewnością jest to złudzenie optyczne. Pełno jest takich sztuczek na świecie. Ta jest jedną z nich!
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

tomilo napisał(a): Ja polecam ćwiczyć wraz z muzyką ALFA SYNCHRO THETA 5Hz. Jest to muzyka do synchronizacji półkul mózgowych. To niesamowite , już po pierwszym słuchaniu wieczorem doszedłem do transu ,czułem ciężar ciała, później jakby moje ciało było zablokowane jednakże z większym wysiłkiem mogłem poruszyć np nogą a jeszcze później coś się działo z moimi oczami które były zamknięte (widziałem czerń którą można porównać do mrocznej plamy smoły która wiruje i się porusza)i czułem jakby oczy się ruszały w wszystkie strony.Uczucie niezwykłe. Dalej jeszcze nie doszedłem ale będę próbował równolegle z próbowaniem osiągnięcia LD.
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

jess napisał(a): Nie wiem czy to prawda czy nie..ale ja pomietam z dziecinstwa, jak lezalam w wozku jadac na spacer z moimi rodzicami, pamietam jak bawilam sie swoimi stopami(jak to bobas), spojrzalam przez plastikowa zaslonke na dwoje ludzi prowadzacych wozek i pamietam jak powiedzialam sama do siebie "w glowie".."..a to pewnie sa moi rodzice teraz.a ja jestem jeszcze taka mala..kiedys urosne.a to pewnie jest moje przedszkole kiedys" To ostatnie dodalam przejezdzajac obok budynku ktore pozniej faktycznie bylo moim przedszkolem..pamietam kolory scian i ksztalt ..przypomiala sobie o tym zdarzeniu dopiero jak mialam jakies 13 lat, kiedy mama kupila oliwke bambino.. pamietam ze otworzylam butelke i poczulam ten zapach ktory przywolal te wspomnienie..zapytalam mamie ze juz kiedys znalam ten zapach..Powiedziala ze jako bobas tym mnie smarowala..bo tylko to bylo dostepne do pielegnacji dzieci (ur 1981:) I natychmiast jak blyskawica mialam to wspomnienie.. na poczatku bylam lekko zszokowana..tak jakby zapach wywolal to wspomnienie..i pamietam ze jak bylam w tym wozku i bawilam sie palcami u stop..to byl ten sam zapach.. wiem ze brzmi komicznie to wszystko...ale no i jescze pamietam jak jak mialam kolo 3 lat..dzieci ktore lataly pod sufitem i przez sciany w moim pokoju i pytaly "jak ci sie tu podoba","masz fajnych rodzicow?", wiedzialam ze pytaja jak mi sie podoba na Ziemii..po prostu wiedzialam... pozniej mialam sen ze jestem w przedszkolu i tanczymy wokol pani reka w reke ..ktora byla zawsze zwrocona plecami do mnie.po chwili..wszyscy tworzacy to kolko i ona w srodku zaczeli sie unosic...pod nogami pojawila sie chmurka.Pani odwrocila sie i spojrzala na mnie...i byla to Matka Boska..zaczelismy unosic sie az dotknelam glowa sufitu i sie obudzilam.. a oni odeszli...i wiedzialam ze musze tu zostac
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

mała napisał(a): Mojej Mamie w czwartek sniło sie mięso a w poniedziałek zmarła.mi natomiast śniło sie ze zęby mi pękały,coś w tym jest
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

67 lat napisał(a): Wybudowałem dom w kształcie kopuły. Zdjęcia wykonuje systematycznie dokumentując realizacje budowy. zawsze na zdjęciach nocnych mam swietlane kule i nie tylko kule z białego swiatła. Jest jednak ciekawostka która może Pastwa zaintewresować. Jezeli poprosi sie w myslach kóle aby nie przeszkadzały w zdjeciach to one w jakiś dziwny sposób natychmiast znikają z planu.natomiast gdy poprosi się je o pokazanie jakiegoś takiego ułozenia które wskazywalo by na to że to istoty ineligentne, one to wykonają w tak zadziwiający sposób ze to nie może być jakiś przypadek.Uważam ze to są energie inteligentne takie jak my, tylko nie posiadajace swojego ciała.I jeszcze jedna cecha która wydać sie moze dziwna ale kóle światła lubią obcować wszędzie tam gdzie panuje radość, serdeczny smiech, zadowolenie, bezinteresowna miłość.Można je fotografować w ciagu dnia ale koniecznie z lampą błyskową. Serg
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

marta napisał(a): a co mają do śmierc Twoje zęby ??
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

conan napisał(a): w Rosji po czarnobylu wszystko zmutowane to te wilki pewnie też jakieś duże były
(komentarz do artykułu Bestie nas pożerają)

fru napisał(a): doświadczyłem owego zjawiska już trzykrotnie z powyżej opisanymi sytuacjami bardziej lub mniej zbliżonymi do siebie. Ale zauważyłem też, że w moim przypadku w dzień przed zaśnięciem przeżywałem głębokie doświadczenia, które mną wstrząsnęły wewnętrznie. to nie były koszmarne przeżycia, a raczej związane z zastanawianiem się nad sobą, oceną własnej osoby, podstawą moralnego systemu człowieka itp. Coś jakby remanent własnych dokonań w życiu, przetarcie celów i odnowa dążeń do nich. Było to głębokie działanie wewnętrzne, może rachunek sumienia. Coś w tym rodzaju ale na pewno nie mogłem się przez jakiś czas uspokoić wewnętrznie, wyciszyć. Wieczorem położyłem się"To relacja z ostatniej nocy" i zasnąłem w błogiej nieświadomościnadchodzące j niespodzianki w postaci "zmory sennej". Nie wiem kiedy sie zaczęło, skończyło się o drógiej w nocy jak się w końcu obudziłem. To raczej była seria bo pamiętam postacie, później krótką przerwę w której mogłem się poruszyć, a następnie po moim łóżku biegał mój nieżyjący jamnik i lizał mnie po ręce. W międzyczaie moja mama siedziała w pokoju na krześle patrząc się na mnie. Ten ostatni był chyba najprzyjemniejszy, jeżeli taki paraliż można nazwać czymś przyjemnym, ale najmniej się bałem. Najgorszy był drugi raz gdy po pokoju szalał szatan. Ale dąże do tego, że paraliż senny może być wywołany nie tylko złą dietą. brakiem regularności w zasypianiu i budzeniu się, ale także czymś co głęboko nas doświadcza wstrząsając wnętrzem i psychiką.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

patronus napisał(a): wierzę pani chociarz nigdy ni widziałem ufo ale zajmuje się zjawiskami paranormalnymi
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

Utylizator napisał(a): Witam. Po pierwsze, gratuluję świetnego artykułu. Po drugie, sam kilka lat temu wyłapałem stację numeryczną z tym że po rosyjsku. Trwało to jakieś 1 - 2 minuty, po czym głos zamilkł i słychać było zwykły szum. Może jeszcze kiedyś poszukam podobnych audycji. ;) Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

oana napisał(a): Koniec świata nastąpi kiedyś NA PEWNO. Nikt nie jest w stanie przewidzieć kiedy dokładnie, zatem nie jestem skłonna wierzyć przepowiedniom. Myślę natomiast, że ludzie sami wpływają swym zachowaniem i traktowaniem Ziemi oraz siebie wzajemnie na to, że koniec świata będzie bliższy i bardziej oczywisty wśród współczesności. To prawda- ludzie zatracili pojęcie rozwoju duchowego, a w moim przekonaniu, właśnie to powinno być podstawą naszej codziennej egzystencji. Uważam również, że to właśnie dzięki rozwojowi naszej duszy ludzie mogli by przetrwać, a życie na Ziemi byłoby o wiele bardziej wartościowe, bogatsze, jednym słowem LEPSZE.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

miki napisał(a): Wyraźnie widać parę skrzydeł.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

EmoDave69 napisał(a): ale wy głupi jesteście :) w indiach to już pokazano i to jak oni lewitują to jeden wielki fake niestety :) po prostu wkładają jakieś szmaty żeby to wszystko zakryć a mówie o krześle takim specjalnym i że niby facet lewituje opierając się tylko o laskę a to krzesło...no ten kto w tą lewitację wierzy jest na prawde inteligentny :) szczerze mówiąc ja też byłem na tyle inteligentny i szukałem poradników jak lewitować ale to bujda uwierzcie mi ;) pozdrawiam
(komentarz do artykułu Lewitacja)

wixi napisał(a): Yeah x2! wiadomo - Matrix tu i teraz . Wczoraj na ulicy widziałem Neo, mówię wam, ganiał za króliczkiem. ------------------------- --------- Bosche, ale jaja ludzie wymyslają. Dla mnie to proste-stworzenie takiej teorii to kwestia 30 minut kreatywnego myslenia. I będę miał taką teorie spiskową, ze pospadacie z krzeseł. Ale bez dowodów przekonujących ludzi - moje dzieło warte będzie funta kłaków albo mniej. Jak cały artykuł powyżej.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

wixi napisał(a): [b]Waggelink[/b] - przeczytałem wszystkie twoje posty i wszystkie posty innych osób w tym temacie. piszesz [u]brednie[/u]. sorry, ale zasłużyłeś sobie. P.S. Ja przebywałem na farmie na Węgrzech. Pracowalismy w duchu naturalnej koegzystencji z naturą. Pewnego dnia podszedł do nas-młodych pracowników pewien stary pasterz i pokazał nam mapę na której dokładnie widać było Europę w roku 2043. Cała skandynawia, niemcy, UK, oraz kraje słowiańskie należały do Polski. Hiszapnia, Włochy, Bałkany do Węgier. To była mapa Uni Brathanków Dwuch. tylko że droga do tego stanu była bolesna i wymarło 2/3 polaków. Kiedy nam to pokazywał bylismy w sferze, to był mistycyzm. Zrób z tym co chcesz cwaniaczku, ale pamiętaj, ze cię ostrzegłem.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Moralezz napisał(a): Witam! Mam 17 lat. Bardzo mnie zainteresował ten artykuł. Jednak od wieczora w którym go przeczytałem panicznie się boję, dokładnie strach oblatuje mnie każdego wieczoru: Jak leże w łóżku to boje się obrócić na bok, boje się popatrzeć w sufit... :( Dzieje mi się tak od dnia wczorajszego(nie wiem może zaczynam głupieć). Mam wielką ochotę spróbować tego OOBE jednak bardzo się boję. Również dołączam się do pytania powyżej: Czy ktoś inny podczas tego stanu może wejść w moje ciało i czy naprawdę mogę do niego nie wrócić lub po prostu umrzeć? Czy Zanim spróbuję wyjść ze swojego ciała to czy powinienem się nauczyć kontrolować swój sen (świadomy)? Czy wy podczas tego stanu OOBE czujecie strach? Czy jest to przyjemny stan? Bardzo proszę o odpowiedź osoby które mają o tym jakieś pojęcie, takie które doświadczyły tego. Z góry dzięki i pozdrawiam.
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

wixi napisał(a): demony czy anioły istnieją - dla mnie to kwestia wiary. grunt żeby nie podejrzewać że diabeł ma czerwoną skórę i rogi, a anioł skrzydła i aureolę :) itd. ISTOTA albo jest zakręconym "satanistom", albo nawalonym satanistą. w każdym razie nie doczytałem do końca tych bredni
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)

wixi napisał(a): [b]ŻYWY[/b] świetna fachowa uwaga. wiadomo że to ściema. jak chrześcijańscy geolodzy z usa mogą pojechać na Elbrus za Arką i jej nie znaleźć? ;) to było wliczone w tą wyprawę. do tego drzewa gofferowego mogli dodać, że wygląda, jakby je Bóg stworzył 4 dnia o 16:53 XD Potop pewnie kiedyś był-ale nie taki jak podaje Biblia (to jest wyolbrzymione, żeby morał tej historii był cięższego kalibru). Nie ma śladów geologicznych takiego zjawiska po ostatnim zlodowaceniu. Zresztą gdyby zalana została "cała Ziemia" to wyginęłyby wszystkie lądowe ekosystemy. Jak Ziemia miałaby odtworzyć mnogość lasów równikowych, pustyń, tajgi w parę tysięcy lat? Pamiętajcie-Biblia pełna jest mądrych historii, ale należy je odczytywać nie dosłownie. Czyli nie w sposób, jaki czynią radykalni chrześcijanie made in usa.
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

wixi napisał(a): to po prostu czaszka zdeformowana przez chorobę/ułomność. to dalece bardziej prawdopodobne niż "dziecko kosmity". właściwie jak można podejrzewać, że to jest efekt mariażu człowieka z kosmitą, skoro nie ma żadnych dowodów (prawdziwych i przekonujących) że oni w ogóle istnieją. ale wiem dlaczego-bo nie istnieją :)
(komentarz do artykułu Czaszka gwiezdnego dziecka - czy był to zdeformowany człowiek, czy może mieszaniec czlowieka i istoty pozaziemskiej?)

gość napisał(a): [b]Monomagnum[/b] ma rację -robal nie ma prawych kończyn i lewego czółka :) czyli wszytko jasne - wysuszony robal nałożony na zdjęcie. kropka. a na 2 zdjęciu to pewnie photoshop albo kropla na obiektywie, a w tle basen . zreszta zauważcie, że kolor niebieski jest tylko w czesci kulistego "czegoś", w reszcie jest juz przezroczysty. kropka.
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

:) napisał(a): EmoDave69: w takim razie polecam obejrzenie pokazow Crissa Angela. Ciekawe jak wytlumaczysz przelot z budynku na budynek. Nagrywany z kilku perspektyw. Dzwigi, liny, mosty odpadaja.
(komentarz do artykułu Lewitacja)

Zib napisał(a): A może to te podwodne cywilizacje coś knują z rokiem 2012.W końcu strasznie im zaśmiecamy dom.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

Cfanny napisał(a): xhon jak jestes maniakiem gier to wpadasz wtedy pod textury ;p nie no zart. Mam pewien problem. Wiele razy probowalem wejsc w stan OOBE roznymi metodami ale kazda byla nieskuteczna. Zawsze cos mi przeszkadzalo. A jak probowalem wieczorkiem to zasypialem. Znalazlem metode 4+1 ale po obudzeniu sie po 4 godzinach snu wylaczalem budzik i zasypialem. Moze ktos mi pomoc w osiagnieciu stanu OOBE? Jakies rady albo inne? Z gory dziekuje. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

ryba318 napisał(a): metoda wizualizacji jest mi bardzo bliska.co prawda o OOBE dowiedziałam się przed chwilą.Ale całe moje zycie koncentruje się wokół takich wizualizacji.To jest tak jakby moim umysłem kierowały dwa światy.A on bardziej upodobał sobie ten podswiadomy świat.Cieżko mi to wyjaśnić.Ale tak jest.Mam przez to małe kłopoty.czasami trudno jest mi realnie spojrzeć na rzeczywistosc.ale mam za to bardzo rozwinietą funkcję wizualizacji.bardzo latwo jestem w stanie uświadomić sobie wygląd,smak,fakture...czegoś.nawet nie znając jej wcześniej.zdarzało się ze odpływałam i niewiedziałam który świat jest którym.co do tych sposobów znam jeszcze taki jeden z drabiną.odkryłam go kiedys,przypadkowo.nie chce się rozpisywać wiec jeśli ktoś jest zainteresowany : patrycja3_17 (małpeczątko) wp.pl powiem tylko tyle ze osiągnelam dziwne uczucie ciarek na cały ciele i dziwnego wrażenia że unosze się w powietrzu,a nade mną coś balansuje.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

William napisał(a): ten samochód, który lata, to reklama szrotu...na palu oczywiscie...
(komentarz do artykułu W Google Earth odnaleziono tajemnicze obiekty znajdujące się w Chinach)

napisał(a): stad sa tak zwani Kosmici, kosmitami sa MY SAMI ktorzy w przyszłości odkryja przydatność tego zjawiska tak jak my teraz neichcacy to robimy w przeszłośći mogły miec miejsce a moze post kogos zainteresuje i bedzie w tym kierunku podarzac i wlasnie przyczyni sie do uzytku tego zjawisko i on bedzie okdrywca a wszystko przez najsilniejsza potege na ziemi mozg człowieka.... POzdro ;]
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Ktoś napisał(a): Poprostu nie umiecie sie bronic, blokujcie swoj umysl jak jest potrzeba otwierajcie kiedy chcecie
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

ja to ja napisał(a): widze tylko jedno skrzydlo
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

Monomagnum napisał(a): No ja na to pytanie Ci nie odpowiem, bo sam niewiele wiem na ten temat Gościu. Ale jedna rzecz jest zastanawiająca, a mianowicie to że te rośliny o na pewno innej strukturze komórkowej. Pochodziły z innego okresu, w którym nie było tak zanieczyszczonego powietrza, a co za tym idzie inny klimat. I mam również jedno pytanie do ciebie Ivelliosie: -Skoro sam opracowałeś owy artykuł, z pewnością wiesz ile lat przetrwały owe gatunki o ich znalezienia. Skoro nie posiadasz takich informacji to oczywiście nic się nie dzieje , ale jestem bardzo ciekaw. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Kryptobotanika. W poszukiwaniu nieznanych gatunków roślin)

Mojrzesz napisał(a): Ja mam zamiar przywołać niektóre demony goecji niedługo zaczynam przygotowania
(komentarz do artykułu Obserwacje Duchów Goecji)

kwadzik napisał(a): Tak lewitacja. Trudna umiejetnosc. Moze w przyszlosci. Gleboka medytacja ;) to prawda
(komentarz do artykułu Lewitacja)

kwadzik napisał(a): Didgeridoo a OOBE jedni doznaja tego sami od siebie inni po przez wyciszenie modlitwe. Ja uwazam ze grajac na didgeridoo da sie ten stan osiagnac i durzo durzo wiecej. Tylko prawdziwi Aborygeni maja absolutna wiedze o didgeridoo i zamierzam posiasc ta wiedze.
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Bakeneko napisał(a): Ktoś zauważył powiązanie z "Zagubionymi"? Tam też występują tajemnicze cyfry,początkowo nadawane przez nadajnik na wyspie i odebrane przez kogoś w radiu. Kto nie wie:można urzyć tych numerków do wygrania porządnych pieniędzy,oszalenia lub jednego i drugiego. :D Jeśli chodzi o kasety,ja mam gdzieś taką gdzie przypadkiem (?) nagrało się długie odkurzanie odkurzaczem (przynajmniej ja tak sobie to wytłumaczyłem),na obu stronach jsli mnie pamięć nie myli więc ze starymi kasetami proszę uwarzać,niezłe perełki tam można znaleźć. :)
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Karol napisał(a): Kilka razy doświadczyłem tego zjawiska. Zazwyczaj kiedy obudziłem się rano np. o 8:00 i chciałem spać dalej bo akurat wolny dzień był. Czułem się zmęczony i ociężały więc nie wstałem tylko wylegiwałem się dalej. Przebudziłem się około 11:00 ale nie mogłem się ruszyć ani nic powiedzieć ani otworzyć oczu, trochę przerażające, próbowałem poruszyć nogami, ale bezskutecznie więc zacząłem sobie odliczać w myślach 1...2...3 1...2...3 i tak kilka razy na 3 chciałem ruszyć nogami, udało się i po chwili wszystko wróciło do normy. A po za tym cierpię na "Zespół niespokojnych nóg" i mam przez to problemy ze snem.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

kokus napisał(a): mi sie raz zdarzyło zobaczyć "ufo" było to 2 lata temu jakoś na początku lipca poruszałem sie po domu w nocy i nagle spojrzałem za okno (mieszkam na 7 piętrze) i nad miastem zauważyłem czerwoną kule wielkości księżyca z tym że księżyc był po prawej stronie od tego czegoś co najlepsze jakoś półtora roku przed tym jak ja to widziałem moja siostra i kuzynka w identycznym miejscu zaobserwowały coś takiego
(komentarz do artykułu Kim są ludzie, którzy widzieli UFO?)

Gość napisał(a): A czy istnieje taka roślina jak Mandragora?Jej korzeń miał mieć podobno magiczne właściwości.
(komentarz do artykułu Kryptobotanika. W poszukiwaniu nieznanych gatunków roślin)

RAD napisał(a): Były lata 80.te. Część z nas miała powyżej 20.lat, część kilkanaście. Mieszkaliśmy w małej osadzie, śmialiśmy się, że za tabliczką KONIEC ŚWIATA. Były wakacje, zjechało się sporo osób, które nie znały tamtych terenów. Postanowiliśmy odwiedzić kolegę, który mieszkał dość daleko, za lasem. Część osób pojechała do niego na motorach okrężną drogą, a ja wraz z trzema kolegami poszłam na skróty przez las. Wracaliśmy około północy, byliśmy na ścieżce, z jednej strony przylegającej do lasu, gdy jeden z kolegów pozostał z tyłu za potrzebą po chwili podbiegł do nas i szepnął mi na ucho, że mamy towarzystwo. Nie zmartwiło mnie to, bowiem jest to teren bogaty w leśną zwierzynę. Po chwili weszliśmy w las, było ciemno, chmury zakryły księżyc i nic nie było widać. Nagle zeszliśmy ze ścieżki na prawą stronę, w tym czasie kolega, który widziała to COŚ powiedział, że zbliżyło się do nas z lewej strony. Sytuacja powtarzała się kilka razy. My nadal nic nie widzieliśmy. Dopiero gdy wyszliśmy na polanę w pewnej odległości od nas zobaczyliśmy coś przesuwającego się równolegle z nami. Dziwne było to, że jego oczy były skierowane na nas, a poruszało się przed siebie. Tak jakby nie patrzyło na kierunek drogi. Oczy lśniły na żółto. Wtedy również nie wydało mi się to groźne co najwyżej dziwne. Gy podeszliśmy bliżej domu to coś zbliżyło się do nas bardzo blisko. Wtedy zobaczyliśmy, że jest to postać w kapturze jak mnich, barwa jego oczu zmieniła się na czerwony, towarzyszyła temu aura postaci w kolorze pomarańczowym. Podbiegliśmy o drzwi mojego domu, chcąc się ukryć w środku. Szarpaliśmy za klamkę, pukaliśmy, ale drzwi były zamknięte i nikt nam nie otwierał. Nawet mój pies milczał. Gdy się odwróciliśmy zobaczyliśmy skumulowaną mgłę a przed nią tę postać. Po chwili i to zniknęło. Poczuliśmy też, że odeszła całkiem takie nagłe odprężenie. Po chwili też usłyszeliśmy motory. To wracali pozostali, wśród nich był mój brat. Opowiedzieliśmy im co nam się przydarzyło. Nie uwierzyli. Brat z łatwością otworzył drzwi. Pies zaczął szczekać, tylko nie potrafili powiedzieć co robili przez godzinę, skoro drogę od kolegi do nas na motorach mogli pokonać w ciągu najwyżej 15 minut. To zdarzenie było początkiem wielu innych. Często mi się śniła ta postać, często ją widziałam i wyczuwałam. Za każdym razem była zwiastunem czyjejś śmierci, bądź wypadku. Po kilku latach wraz z kolegą (tym który pierwszy zauważył postać) opowiedzieliśmy tę historię koleżance. Chciała by ją zaprowadzić w to miejsce, w którym się ukazała. Poszliśmy tam. Stanęła tam, gdzie ją kolega zobaczył. Poczuła powyżej kostki pieczenie i zawrót głowy. Od tamtej pory i ona zaczęła mieć sny mieliśmy takie same sny o tej samej godzinie. Pewnej nocy śniliśmy, że kolega walczy z tym czymś na miecze. Potem akcja działa się u niego w domu na strychu. Prosiłyśmy go aby nigdy tam nie wchodził. Zawsze wiedzieliśmy o grożącym nam niebezpieczeństwie, albo o niebezpieczeństwie któregoś z nas tak jakbyśmy byli dostrojeni i odbierali na tych samych falach. Kolega wyprowadził się stamtąd, ja też. W ubiegłym roku przyjechał do rodziny i poszedł na strych. Pogrzeb odbył się trzy dni później. W ogóle w okolicy, w której mieszkałam w tamtym czasie obyło się bardzo dużo pogrzebów. Umierali ludzie w różnym wieku jak podcięte kwiaty. Niemal każdy z nas stracił kogoś najbliższego, albo ktoś z najbliższych miał grożący śmiercią wypadek. Ja mam już spokój, ale są inne osoby, które go widzą i na które działa. To nie jest dobra postać, to kwintesencja zła. Koleżanka nie mogła mnie chwytać za rękę przy tej postaci, bo to coś wysysało ze mnie energię. Nie wiem kim jest, wiem że wróży śmierć.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

dzidziolka napisał(a): dzis doswiadczylam paralizu sennego,slyszalam kogos wchodzacego po schodach,raczej wydawalo mi sie ze to moj chlopak wracal z pracy,wszedl do pokoju,widzialam zamazana jego koszulke,jednak nie moglam sie odwrocic by spojrzec na niego widzialam jego cien tak jaby z swiatla(odbicie zamazane) oczy mialam ciagle skierowane naprzeciw nie moglam nawet obrocic galek w bok,nie mowiac juz o tym ze nie moglam sie wogole poruszyc ani odezwac slowem,trwalo to dosc dlugo jak dla mnie z 2 minuty,to bylo tak bardzo realistyczne ze gdy minelo to wszystko i sie odwrocilam to okazalo sie ze jestem sama w pokoju-przestraszylam sie
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Radomiak napisał(a): słychać jakby szmer i jakiś przestój czy coś na początku 6 sekundy... Słucham tego od 20 minut, niby nie zauważalne ale mam już problemy z koncentracją i skupieniem... :\\ Gdy wziąłem na Oscyloskop w WMP wyraźnie widać jedno stałe miejsce na prawo od środka linii oscyloskopu
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

Radomiak napisał(a): a niedawno na eurosporcie widzialem kolesia. skoczyl ze spadochronu rowniez jak wspomniani tu "ludzie" miał kombinezon i przeleciał kilka kilometrów. Nie pionowo lecz poziomo :) Moim zdaniem niektore rzeczy to przewidzenia a nie ktore to wynalaazki owczesnych "da Vincich"
(komentarz do artykułu Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!)

Radomiak napisał(a): @lilka: dokładnie... Kiedyś otwarcie powiedziałem do znajomych: "Chłopaki, my tu kiedyś byliśmy prawda? W tym samym miejscu o tej samej porze. Albo tu już kiedyś byliśmy i było tak samo albo mi się to śniło..." Okazuje, że to wyśniłem... Dziwne....
(komentarz do artykułu Deja vú "odtworzone w laboratorium")

Radomiak napisał(a): to co ja zobaczylem napisalem w komentarzu do glownego artykulu o cienistych ludziach.... Michale... ja też to widziałem. w grudniu. co prawda w 2002 ale! ale widziałem to samo tylko różniło się kolorem oczu. czerwone ślepia. gapiące się tak strasznie na mnie... to bylo straszne... i jak wspomniałem - śmierć zawitała do mojego domu... Mogę się zapytać raczej bezczelnie? czy ktoś umarł w ciągu ostatnich kilku lat z twojej bliskiej rodziny? Bo takie coś może zwiastować śmierć bliskiej osoby także Ci nie zazdroszczę... :( NIKOMU NIE ŻYCZĘ TAKIEGO PRZEŻYCIA! DO TEJ PORY MNIE CIARKI PRZECHODZĄ JAK O TYM MYŚLĘ!
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

napisał(a): [b]Możecie mnie wyśmiać itp, ale[/b] gdzieś tak w grudniu 2002 roku, miałem wtedy 10 lat. Było ciemno koło godziny 22:00. Ja jako 10latek szykowałem się spać. Spałem w jednym pokoju z babcią, ona jak zwykle po 21, po modlitwie szła spać tak mniej więcej 21:30 no i jak po 22 przyszedłem to spała. Przeżegnałem się, położyłem, przykryłem się kołdrą, przeciągnąłem się (z zamkniętymi oczami) i gdy na chwilę je otworzyłem zobaczyłem całą czarną postać jakby kucała na poręczy balkonu! (9 piętro !) wślepiała we mnie te swoje czerwone ślipia... 1/3 balkonu zajęła ta postać taka była szeroka, za bardzo zesrany byłem by patrzeć jak jest ubrania, wielkie czerwone ślepia tylko widziałem, znów zamknąłem oczy i ponownie otworzyłem to to coś zniknęło. Tłumaczyłem to sobie ciężkim dniem a czerwone oczy - po prostu kominem elektrociepłowni... Co prawda jako 10 latek nie robiłem nic ciężkiego a po drugie elektrociepłownia znajduje się 8 km od mojego bloku i po trzecie komin znajduje się po drugiej stronie wieżowca. W grudniu 2007 mój ojciec został zamordowany... Te je**ne stworzenia zza światów przynoszą tylko śmierć ;(
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Extra-Terrestrial napisał(a): nie wiem o co tyle wojny. Chiny mogą mieć jakieś prywatne tereny obronne.
(komentarz do artykułu W Google Earth odnaleziono tajemnicze obiekty znajdujące się w Chinach)

Zmartwiony napisał(a): Aż strach czytać...nie dla ludzi o słabych nerwach...i co tu zrobić by się nie bać??? Wolałbym już być uduszony, utopiony, wolałbym zamarznąć tak jak np.ofiary Titanica w lodowatej wodzie!! Wolałbym już doświadczyć pechowego skoku na bandżi, jakiejkolwiek innej smierci byle nie tej!! Już więcej tu nie zajrzę, przecież od czytania takich rzeczy można zwariować ze strachu. Wy nie macie takiego odczucia po przeczytaniu tego??? Jesteście twardsi niż ja?? Jak tak to zdraćcie mi tą tajemnicę, co zrobić by być spokojnym po przeczytaniu tego i się nie bać!!!
(komentarz do artykułu Samospalenie)

bizon napisał(a): Proponuję katolikom pójść do kościoła, a nie wypisywać tu bzdur religijnych.
(komentarz do artykułu Cuda Jana Pawła II - fragment książki Pawła Zuchniewicza)

Papież to wielki szkodnik napisał(a): !!skasowanatresc!!
(komentarz do artykułu Cuda Jana Pawła II - fragment książki Pawła Zuchniewicza)

Czarat napisał(a): według mnie ten robal jest rozgnieciony na obiektywie a ten kopiec to poprostu jego wnetrzności które wyszły z niego przy rozgniataniu.
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

b182 napisał(a): JA kilka lat temu natknąłem się właśnie na taką stację. Widząc temat tego artykułu trochę zdziwiłem się gdyż myślałem zawsze że to nic nadzwyczajnego, że to jakieś testy nadajników czy coś. Ale widzę że to nie do końca takie proste. Fajnie że jestem jednym z tych którzy mieli okazję to słyszeć. W moim przypadku nadawano numery w języku angielskim.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Shrek napisał(a): wydaje mi sie ze dzieci szczegolnie male maja wiele wspolnego ze zwierzetami szczegolnie tego ze widza rzeczy ktorych my dorosli nie dostrzegamy. Zwlaszcza psy na przyklad wyczuwaja duchy podobno nie wiem nie sprawdzilem! Co do kolegi "IteratorZX81" mnie tez nie zatakowal zaden pies chyba ze bylem zly na niego ze przyszedl! Poprostu sprawdz jak masz z dziecmi moze tak samo jesli tak to znaczy ze jestes dobrym czlowiekiem i lpiej nie pozbywaj sie tego "daru" Pozdrawiam kolege IteratorZX81 i reszte zespolu strona jest extra chociaz przyznam sie bez bicia ze trafilem na nia przypadkiem! Pozdrawiam i Szczesliwego Nowego Roku zycze Wszystkim
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

RedViper napisał(a): Wg. Biblii koniec świata ma trwać trzy dni, wiele znanych osób przewidziało Dzień Sądu na 21.12.2012 r.. Jeżeli będzie trwał 3 dni to znaczy, że skończy się w wigilię. Wg. mnie wszyscy, którzy myślą, że Armageddon nastąpi w 2012 się mylą. Myślę, że koniec świata nastąpi w dniu 21.12.2112. o godzinie 21.12. Zauważcie, że ta data to trzy liczby 2112. Po zsumwaniu tych liczb wyjdzie 6, a trzy szóstki (tzn. 666) to znak Bestii występującej w Biblii
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Mariola matysiak napisał(a): Mój brat choruje [poluje?] na te stacje i ma jakieś 6-7 nagrań są autentyvzne nie żadne programy... [w kwadratowym dopisał admin]
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

krótkofalowiec napisał(a): he he "Stacje numeryczne" To są zwykłe stacje radiowe przekazujące polecenia dla agentów i szpiegów. Co najłatwiej zrobić, żeby nie było wiadomo skąd i dla kogo. Nadać program ze specjalnej stacji na kilku pasmach w dowolnym języku (a nawet z dowolnego kraju). Agenci w różnych krajach posłuchają - każdy odszyfruje co dla niego i bedzie OK. Żadnych problemów ze skrzynkami kontaktowymi telefonami itp. Ja wiem, że wielu ludziom krótkofalowcy kojarzą sie ze szpiegami, ale zapewniam, że krótkofalowcy na pewno nic takiego nie nadają. Owszem używaja różnych kodów i egzotycznie brzmiacyzh znaków wywoławcztych, ale do wzajenych łącznosci. Wszystkie te kody są [b]jawne[/b] i każdy może odczytać co zostało nadane. Wysyłanie informacji zaszyfrowanych tylko dla kogoś konkretnego jest zabronione i zapewniam, że nikt z krotkofalowców w to się nie bawi. Krótkofalarstwo to zupełnie inne hobby.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

detleff2 napisał(a): to o czym tu mowa jest bardzo fascynujące i w zasadzie zgadza się z biblijnymi relacjami .Więc jest bardzo prawdopodobne ,że to o czym tu mowa jest prawdą.
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

bartek napisał(a): To nie jest obraz przedstawiający Chrystusa. To wizerunek Szatana.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Remacker napisał(a): Nie wiem gdzie to słyszałem ale raz taka babka gwoźdźmi wymiotowała
(komentarz do artykułu Uważaj na dybuka)

Kruk napisał(a): No no bardzo ciekawy artykuł.To zdanie dużo mówi: "Te [stacje numeryczne], które masz na myśli, naprawdę istnieją. Ludzie nie powinni o nich wiedzieć. One nie są przeznaczone do, że tak powiem, publicznej konsumpcji". Ja osobiście stawiam na agencje rządowe.ende.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Remacker napisał(a): Ja uważam, że jak we śnie np. jakiś łobuz będzie nas dusił a my obudzimy się zadyszani to po prostu odwróciliśmy się twarzą do poduszki i efekt był taki, że się dusiliśmy. Moja siostra miała sen w którym się obudziła (heh głupio brzmi) i przed nią stał ognisty człowiek. Tak bardzo się go przestraszyła, że się obudziła i zaczęła mnie wołać. Gdy przybiegłem zobaczyłem ją całą zapoconą, a w jej pokoju było okropnie gorąco. Jeszcze jeden przykład i zarazem ostatni (wreszcie ;p). Ja mając ok. 8 lat wyposażony w wyobraźnie ( wszędzie widziałem duchy i kostuchy) miałem sen na jawie tzn. Wyobraziłem sobie okropnego gremlina (małe zielone coś :D) z czerwonymi oczyma który drapał mnie po stopach. Zacząłem wrzeszczeć, gdy dobiegła mama to "coś" znikło, a na jego miejscu był tylko kocyk. Więc po zmęczeniu itp. gdy się położymy a coś strasznego zacznie nas np. Drapać po stopach przypomnijcie sobie mój komentarz (jakże błyskotliwy ^^), że to tylko normalne rzeczy. Jeszcze jedno...(ostatnie) gdzieś to oglądałem, że facet zasnął.Był w domu, w środku zimy (chyba nie zapalił w piecu) śniło mu się, że wchodzi do lodówki, a jak się obudził było okropnie zimno, a on sam był cały zsiniały.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Krychu napisał(a): [cytat]duchman (2008-12-02 21:16:18) a co by było jak by dusza po smierci stała sie demonem? czy było by to potępienie czy łaska[/cytat] czynila by zlo (najwieksza moc miala by w miejscach o silnym polu magnetycznym lub tez zwiazanym z nia- jej smiercia, zyciem itp...)
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

Remacker napisał(a): Jak ja się obrócę na lewy bok śnią mi się koszmary na plecy nic ( albo nie pamiętam) Na prawo jakieś humorystyczne np. no nie wiem jakie... Jakieś przyjemne. Na brzuchu nie umiem spać xD
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Mietek Zul napisał(a): Czy do odsłuchania tego potrzebne jest takie zwykłe radio, czy wystarczy to, które mam w MP4?
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Remacker napisał(a): Sugerujac sie na wypowiedzi innuendi to ktos kto w tym samym czasie uzywa oobe moze sie ze mna zamienic cialem? Czy np. w jakims nawiedzonym miejscu uzyje oobe to dusza zamrlego moze wejsc w moje cialo fizycze i w nim zyc? Co wtedy ze mna? Bede mogl sie poruszac po swiecie bez zobowiazan? Mam jeszcze pare pytan. Czy wchodzac do domu kolegi ( w stanie oobe) moge poniesc rzecz? czy jakos mu pokazac, ze tu jestem. Czy bedac w stanie oobe moge widziec innych "uzytkownikow" lub duchy. Wreszcie ostatnie ( nie jest to pytanie) Idac ulica nagle pojawily sie przede mna zlote male punkciki ktore spadaly jak snieg (bylem trzezwy) trwalo to ok 5 sec czy idac w poludnie przez rynek moglem wpasc w trans?
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Ivellios napisał(a): Radia montowane w empeczwórkach mają tylko zakres FM, a więc stacji numerycznych niestety nie odbiorą.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Kubo napisał(a): Według mnie,ta brama to może być jakiś portal(?),prowadzący na inną planete,do własnie obcych tych ich bogów.
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

Pani mONdra napisał(a): Nie ma to jak wstawić jedno, niewyraźne zdjęcie, powiedziec ze to mógł byc "maly jelonek" zeby zwierze wydawalo sie jeszcze dziwniejsze...i jest artykuł:]
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

Believe 4 ever napisał(a): Ta "nić" jakkolwiek to zwiecie wystepuje właśnie jedynie w projekcji astralnej. I nie bójcie się ona nie peknie, nie zerwie się gdy np odlecicie za daleko, nikt jej nie może przerwać czy przeciąć czy zniszczyć sama też nie puści. Jej pochodzenia jak do tej pory jednak nikt nie wyjasnił, czym ta "nić" może być... postaram się doczytać o tym jednak jak wiadomo nie wszystkie źródła są pewnie. faktem jest natomiast to że "nić" Nie pęknie, a wy nie umrzecie. Bo jest ona niezniszczalna koniec kropka :) mam nadzieje, że was pocieszyłem. :) ps. Nic potrzebna jest po to abyscie wrócili spowrotem do ciała. gdy ktos was przestraszy, ruszy, dotknie, poczujecie sie niewygodnie w rzeczywistości nic sama wciagnie was spowrotem do ciała :)
(komentarz do artykułu Projekcja astralna)

hasiosznup napisał(a): A cóż to "pomórnik"? Mniemam, że to istota poruszająca się po "mórze". Cóż to jednak za substancja - "mór"? Może chodzi o zarazę ? A może warto przed publikacją skorzystać ze słownika ortograficznego?
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

ulyssess napisał(a): Jakby ktoś chciał posłuchac krótkich fragmentów stacji numerycznych to są na mojej stronie www.tajemnicesw.cba.pl
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Amator napisał(a): Dopiero zacząłem czytać o OOBE i powiem szczerze że się tego boję... (bo np. bym nie mógł wrócić do swojego fizycznego ciała). Ale pamiętam jak kiedyś zasypiałem i w pewnej chwili poczułem jak moje łóżko gwałtownie siępszechyliło na lewą stronę- poczółem że spadam, i tak się wystraszyłem że momentalnie wstałem...Być może to był początek do wyjścia z ciała:)
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Ivellios napisał(a): hasiosznup, zamiast wymachiwać słownikiem i durnymi tekstami, lepiej się zastanów, skąd się wzięła ta nazwa... "Pomórnik" - taką nazwę nadali temu czemuś mieszkańcy Pomorza Zachodniego (rejonu, w którym to stworzenie grasowało).
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

fak napisał(a): Witam,mam pewien problem,ktory moglby was zainteresowac... 9 lat temu ze swoja rodzina przeprowadzilismy sie do centrum miasta.Przedtem zylismy calkiem spokojnie i dostatnio.Po przeprowadzce mialy miejsce pewne zmiany,zarowno finansowe jak i te,ktorych nie umiem nawet nazwac .Dotycza one szeregu kamienic,ktory zamieszkuje...zauwazyc mozna,ze mieszkaja tam kobiety,ktore utracily swoich męzow i synow.Prawie 4 lata temu spotkalo to rowniez moja rodzine...czy ktos moze mi wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi????????? Wychodzac noca na miasto odczuc mozna,ze cos wisi w powietrzu w domu ,czuc czyjas obecnosc.Po odejsciu ojca wszystko zaczelo przybierac normalny obrot...a moze mezczyzni maja jakis szczegolny wplyw na to miejsce i wydarzenia... Miejscowosc ta to Dzialdowo w woj. warminsko_mazurskim .Prosze o udzielenie odp no moj problem...zostawiam swojego maila
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

NOVA napisał(a): pracowałem kiedyś w warszawie mielismy kilka dni wolnego ia jak to na wolnym 2 dnia na kacu z kolegami pojechaliśmy na kebaba knajpa w warszawie od strony "konstancin jeziorna" nie pamiętam nazwy knajpy ani ulicy ale gościu o śniadym kolorze skóry który robił te kebaby dosyć głośno słuchał anglojęzycznej stacji tego typu dobrze to pamietam bo strasznie denerwowały mnie czytane przez kolesia ciagi cyfr przerywane słowami "yes" i "no" może ktoś był w tej knajpie i kojarzy.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

xXx napisał(a): Eeee tam. Przez 4 lata zawodowo słuchałem tego typu "audycji". Np w taki sposób testuje się sprawność systemu powiadamiania alarmowego o zagrożeniach lotniczych i robi się to co najmniej od zakończenia II WŚ (przynajmniej w Polsce). "Audycja" z głosem mechanicznie nadającym coś w stylu "Kryptonim" "liczby" oznacza tylko, że nasi wojskowi gdzieś tam pracują. To samo pewnie tyczy się innych krajów zaś dorabianie teorii spiskowych nawet przez rządy obcych państw, to tylko mistyfikacja mająca ukryć prawdę (która z reguły jest tajemnicą państwową). Dlaczego zaś posługują się falami długimi, to ja nie wiem - niech się wypowiedzą krótkofalowcy. Co do przestępców i szpiegów - to ci mają bardziej nowoczesne metody wymiany informacji.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

gość napisał(a): moze dla tego ze kobiety i dzieci nie stanowią dla niego takiego zagrozenia jak dorosły mężczyzna...
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemniczy pawian zabity w Sierra Leone)

Astoret napisał(a): Chciałam się nie zgodzić z jednym zdaniem w tym tekście, że tylko ludzie wiedzą, kiedy skończy się ich żywot. Ludzie właśnie rzadko kiedy zdają sobie z tego sprawę. Słyszałam historię o pewnym starym psie. Pewnego wieczora przyczłapał do swojego właściciela, pożegnał się i poszedł położyć się do kąta. Zdezorientowany właściciel poszedł sprawdzić, co robi pies. Zwierze już nie żyło. Albo czołowy przykład- owcom idącym na rzeź kapią z oczu łzy. Sama doświadczyłam też odwiedzin ducha zwierzęcia, a konkretnie mojej papugi, która zdechła nagłą śmiercią. Nie będę się spierać, czy zwierze ma duszę, czy też nie ma. Ja osobiście uważam, że zwierzęta, może nie wszystkie, posiadają duszę.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Remacker napisał(a): Śniło mi się, że wypadały mi zęby, a tydzień potem zmarł mój dziadek (w Boże Narodzenie... O ironio!). Przypadek?
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

Zib napisał(a): # książki militarne (proch strzelniczy, materiały wybuchowe) Hmm powiedzcie mi po co?! Żeby ludzie dalej się zabijali? Każdy będzie chciał rządzić , ja kzwykle zreszta i cała ta wyprawa na marne.Ludzkość nei doczeka 2012 , jeszcze si sami pozabijamy zobaczycie... Wierzę w Boga i wiem ,że jakby chcial zrobić porządek z nami to by to już zrobil dawno w taki czy inny sposób.A w Bibli wszystko by pisało;)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

generalsimus napisał(a): Widziałem kilka lat temu w tygodniku katolickim "Gość Niedzielny" zdjęcie Jana Pawła II z kielichem, który wg podpisu miał być Świętym Graalem.
(komentarz do artykułu Święty Graal)

kwadzik napisał(a): Kazdy doswiadczyl czegos niezwyklego w swoim zyciu. Ingerencja w swiat pozaziemski (swiat duchuw ). Jest bardzo bardzo niebezpieczne. Grajac na didgeridoo doswiadczylem wizji. Otwierajac trzecie oko widzimy swiat niedostepny dal zwyklych ludzi. Ale czy napewno chemy to widziec. Nieraz dobre zeczy nieraz zle kontrowersyjne. Na poczatku podobalo mi sie to ale niekture duchy maja niedokonczone sprawy ;) pamietajcie o tym .
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

kwadzik napisał(a): Wiatm wszystkich. Zadawal sobie ktos pytanie . A jesli moge zapanowac na OOBE i isc dalej. Przyjac to normalnie nie zastanawiac sie dlaczegi i po co. Poprostu akceptowac. Mozna to rozwijac dalej. Didgeridoo to magiczny instrument. Droga medytacji mozemy zrozumiec na czym to polega.
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Monomagnum napisał(a): Muszę przyznać ze to jeden z najciekawszych artykułów na temat Chupacabry jaki udało mi się przeczytać. Dziwi mnie fakt ze niema tutaj żadnego komentarza. Moim zdaniem jest to właśnie Chupacabra, co wynika z opisu lecz kiedy czytałem artykuł na temat demonów, towarzyszył im zapach siarki. Nie sugeruje ze to właśnie był jeden z nich aczkolwiek staje przedemną pytanie: - czym jest właściwie Chupakabra, może to zwierze a może, no właśnie co? Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Bliskie spotkanie z Chúpacabrą)

zirax napisał(a): ja duzo czytalem o lewitacji nawet kiedys probowalem ale na daremne... :( to jest bardzo trudne i byc moze tylko nieliczni maja do tego mozliwosci.
(komentarz do artykułu Lewitacja)

Monomagnum napisał(a): Lemur?!- Nie te rozmiary i nie ta dł. nóg. Nie wydaje mi się ze to właśnie to zwierze. A przecież skrzydła widać jak na dłoni... Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

Astoret napisał(a): Nie jest to duch z internetu, to oczywiste. Tak jak już niektórzy poprzednicy mówili został przywołany przez Melysse. Miał jakiś cel w swym przybyciu. Prawdopodobnie myślał, że go zrozumie i pomoże. Nie wszyscy jednak mają odwagę i cierpliwość w rozmowie z duchami. A co do mrugającego światła, to u mnie często zdarzają się tego typu rzeczy. Samo włączająca się drukarka, telefon komórkowy, radio, szum w głośnikach nie wywołany telefonem, mrugające żarówki, wyłączający się monitor itp, Chciałam się jeszcze wypowiedzieć co do komentarza pat. Duchy często nas odwiedzają. Często nawet nie zwracamy na to uwagi. Sama często doświadczam takich kontaktów. Prawdopodobnie ten ktoś znał cię i nie miał jakiegoś głębszego celu swego przybycia. Nie ma głębszego celu w tym, by zawracać sobie tym głowę. Jeśli wróci, to znak, że jednak coś od ciebie chce, prawdopodobnie zawarcia znajomości. Na twoim miejscu spróbowałabym się z nim porozumieć.
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

krótkofalarz napisał(a): Jesli chodzi o krótkofalowców, to stosują literowanie dla poprawy odbioru w trudnych warunkach - dla łączności krajowych literowanie odbywa się standardowo imionami (Adam, Babara, Celina itd), w łącznościach międzynarodowych kodem fonetycznym ITU(Alpha Bravo Charlie Delta itd). Stacje "numeryczne" też czasem to stosują. Do odbioru potrzebny jest odbiornik krótkofalowy - w większości wystarczy AM (starsze radia to mają, nowsze też, ale to raczej rzadkość i swoje kosztuje), emisja SSB jest rzadziej wykorzystywana. Jako antena wystarczy nawet parę metrów drutu, ja odbierałem nawet na wbudowanej teleskopowej w stare radzieckie radio marki selena (naiwasem mówiąc super sprzęt do takich zabaw) - stacje te nadają sporą mocą, więc odbiór nie jest specjalnie trudny pod względem siły sygnału (o ile nie zagłuszą wszystkiego zasilacze komputerowe, świetlówki, tv plazmy, internet przez sieć energetyczną i tym odobne śmieci - wtedy może być niemożliwy). Co do zdekodowania - raczej się nam nie uda zgadnąć o czym gadają. To są służby bardzo specjalne :).
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

qwerty napisał(a): "h" napisał: to dlaczego nie jest zapisany w księdze rekordów guinessa? skoro był tyle razy badany i jego przypadek jest udokumentowany? idioto rekord bije się "chcąc" pobic rekord a ten facet mial taka chorobe" a po drugie wycofano wpisywanie takich śmiałków do tej księgi ponieważ bicie tego rekordu zagraża życiu.
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Minni napisał(a): Straszne głupoty opowiadacie, "byłem dzieckiem indygo"... to nie przemija. Mam wrażenie, że większość osób uważająca się za dzieci indygo na siłę chce być inna niż pozostali, to taki syndrom ówczesnego spoleczeństwa... Na podstawie jednego artykuły nagle mamy mnóstwo dzieci dzieci indygo w jednym miejscu. Ciekawe!
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Astoret napisał(a): Jeśli istniejemy równolegle, to skąd nasze wspomnienia śmierci? Przyjmując teorię Einsteina, że to co się stało bądź stanie dzieje się teraz, można sobie odpowiedzieć na to pytanie. Ale dlaczego nie mamy takiej świadomości o samych sobie, jako istot w tym planie i wymiarze?
(komentarz do artykułu Prawdziwa natura reinkarnacji)

William napisał(a): No niestety...robaczek juz se poszedł.....
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

adam napisał(a): wszystko ładnie .........tylko dlaczego stworzenie to nosi..........buty !!!!!!!!
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

natural. napisał(a): zgadzam się z Waszymi wypowiedziami o tych grach z comodore ... kiedyś też tego próbowałem bo pamiętam jak zagrałem połowę gier na kasety żeby mieć kolekcję dwóch świetnych numerów muzycznych na kasecie mającej 15 minut ... i przed nagraniem zawsze odsłuchałem to były ciągi dźwięków pisków różnego buczenia ...
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Ada napisał(a): Koniec świata może być spowodowany poprzez technikę, która rozwinie się przez wiele lat. Może przez to nastąpić jeszcze większe ocieplenie się klimatu. Niektórzy mówią, że rozbije się wielki meteoryt bodajże w 2036 roku. Ja uważam, że to zależy od Boga kiedy będzie koniec świata... (Słyszałam, że w przyszłości część ludzi na Ziemi będzie musiała się przenieść do Marsa [chyba] ponieważ liczba ludności będzie tak duża, że ludzie nie będą mogli się pomieścić na Ziemi)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Strach napisał(a): Dziś miałem to kolejny raz, a tak dawno już tego syfu nie miałem. Boję się ze serce mi stanie i już nie zacznie bić z powrotem, nie jest to przyjemne uczucie, mam wrażenie, że serce w momencie paraliżu przestaje bić. Jest taka możliwość ?? Przeraża mnie już to.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

K napisał(a): trudno uwierzyc w coś takiego jak tunel czasoprzestrzennym, ale gdyby istniał to fajniebyłby się znaleźc w innym czasiem a byc moźe nawet w innym świecie. tylko dlaczego nikt nie wyśle w ten tunel czegoś co sprawdziłoby co jest po drugiej stronie? dzisiejsza technologia na pewno by na to pozwolilam chyba że wiadomo czym jest ten dziwny wir, ale nam nie powiedzą całej prawdy. W końcu gdyby okazało się, że istnieje droga do innego światu lub czasu wywołałoby to niezwykły chaos na ziemi.
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

yoruichi3 napisał(a): sorry poltergeista ^^
(komentarz do artykułu Poltergeisty)

yoruichi3 napisał(a): ...Bardzo interesuje się zjawiskami paranormalnymi i jako niewiele ludzi z mojej wiochy miałam do czynienia z paranormalnymi zjawiskami...a chociaż mam tylko 12 lat to opowiem wam co działo się dosyć niedawno.Ciekawa wzięłam telefon przy wychodzeniu z psem o 22:00.Było okropnie ciemno a było to na opuszczonej dróżce.No i włączyłam dyktafon a po 5 min bycia z psem usiadłam na kamieniu...i nasłuchiwałam i nagrywałam dzwięki...nie słyszałam nawet szeptu...Po powrocie do domu usiadłam (będąc sama) i wyłączyłam TV.Włączylam nagranie i działałam...W 4 min nagrania słychać było że ktoś mówił to - Czeeeeść.Jaak maaaasz nnaa imię? a w czasie nagrywania tego nie było slychać nic.Do tej pory nie wiem jak to się stalo ^^
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

zz2 napisał(a): [cytat="ATARIXL"]W międzyczasie co chwilę włączał się jakiś głos, który po angielsku mówił różne cyfry, a po chwili się wyłączał i znowu szelest.[/cytat] a to niby głos ponga tak Molex? Wrzucaj, atari.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

yusuf napisał(a): W większości przypadków przekaz w ,którym słyszy się pewne sekwencje cyfr,czasem pojedyńcze wyrazy jest przekazem szpiegowskim .Świadczy o tym cecha szyfru KGB lub GRU gdzie ciąg cyfr znaczył konkretne zadanie lub wyraz ,który był z kolei odczytany z dodatkowej tablicy jako dodatkowe zabezpieczenie a przypadkowy czas nadawania nie jest tak naprawdę przypadkiem jest to czas wschodu lub zachodu jakiegoś ciała niebieskiego Słońca ,Księżyca z dodaym lub odjętym umownym okresem np .w srodę czas nadawania do czasu wschodu Wenus dodać 18 minut ,itd.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

FunF33l napisał(a): Świetny artykuł :). Dawno takiego tu nie było :D.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Damian napisał(a): A może te audycje radiowe to sa gry i programy na Commodore ?? Hehe nie no żartuje ale to jest ciekawa sprawa - ciekawe po co to jest przesyłane - przecież teraz już nie trzeba szyforwać wiadomości moim zdaniem - technologia jest tak zaawansowana że można chyba dyskretnie przesłać jakies informacje i nie przez radio. A po 2 po co teraz szyforwac wiadomości, wojny nie ma i innych sytuacji sprzyjajacych takim dzialania
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Hades napisał(a): AtariXL Tu masz wyjaśnienie trzasków i szumu morza na kasetach: http://atarionline.pl/v01/index.phtml?subaction=showfull& id=1221656690&archive=&st art_from=&ucat=1&ct=nowin ki&sub=Z.+Inne+platformy
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Ewa napisał(a): Ja też kiedyś miałam taka sytuację, a było to tak... Oglądałam tv w pokoju rodziców i po coś tam poszłam do mojego (jest po drugiej stronie domu) i jak miałam już wychodzić to zobaczyłam COŚ w oknie. Na początku wyglądało yo jak gwiazda, ale gdy przyglądnęłam się lepiej zauważyłam że to nie wygląda jak gwiazda, bo jest za duże. Naglę zaczęło unosić się powoli w górę i leciało w w stron mojego domu... Gdy otworzyłam okno nic nie było słychać z wyjątkiem tak jakby "wir wciągał coś do środka" gdy popatrzyłam się w górę zauważyłam że nie wygląda to tak jak przedtem, lecz miało kształt patyka, który miał trzy migające kółeczka... Jestem pewna że to było UFO...
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

Adee napisał(a): No tak, jest oczywiście taki film... "Na faktach autentycznych" ... niby
(komentarz do artykułu Kolejny eksperyment Philadelphia?)

jac49 napisał(a): do alba nic se nie martw. ja mialem to samo. w wieku 13 lat. wszyscy mowia o mnie ze jestem inny ale pozytywnie. skończylem polibude i ASP.prowadze wlasna firme-wydawnictwo-10 pracownikow. mam super szerokie horyzonty myślowe a inni nie nadążają tylko widza wokol mnie duzo dobrej jasnej energii . jest cool!!! nie boje sie przejscia do dalszego etapu (owszem bulu nie cierpie) bo tam juz bylem a wrecz ni moge sie doczekac zeby wrocic do prawdziwej rzeczywistosci z tego terazniejszego smietnika Duda Gracz powiedzial ze nareszcie bedzie mogl sobie pogadac z Picassem )
(komentarz do artykułu Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci)

andrzej napisał(a): leciało coś dziś nad bialolęką około 15 godz. widzielismy to wspólnie z zoną,było czarne miało krztałt talerza brzegi obiektu falowały jak płetfy manty ,ciężko okreslić wielkość wydawało mi się że przy zbliżaniu się do nas było srednicy około metra ,obiekt oddalił się w kierunku polfy tarchomin ,leciał łukiem z równą prędkością około 100km/h,obserwacje ropoczelismy bo wydawało nam się z początku ,że obserwujemy czarną kartkę papieru niesioną przez wiatr.Teraz wiemy że to absolutnie wykluczone.co to?
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

xhon napisał(a): A ja mam pytanie: czasem zanim usnę jestem w takiej fazie pomiędzy snem a jawą. Czasem wtedy wydaje mi się że jestem gdzieś wysoko i nagle zaczynam spadać. Gdy już prawie uderzam o podłogę lub ziemię, wybudzam się i mam wrażenie, że unoszę się... co to może być???
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

P napisał(a): Znalazłem tą stronę i pomyślałem, że może na niej być coś wartościowego. Parę artykułów jest ciekawych, ale powoływanie się na Fakt w niby-poważnym atykule, razem z sugerowaną nieumiejętnością służb medycznych do odróżnienia zwłok 20 od 30 latka, do tego ze słowem 'gliniarze' trochę mnie zniechęciło. Poza tym świeże ludzkie czaszki raczej niebywają 'bielutkie'. Może wilki polerowały ją po posiłku papierem wodnym?;) Widzę, że nie tylko ja nie okopałem się na wypadek krwawej wojny ze zwierzętami.
(komentarz do artykułu Bestie nas pożerają)

nemora napisał(a): Ada to nie wypada -chodzi o zniszczenia wywołane oddziaływaniem Nibiru "Debile tego nie rozumieją.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

mikessos napisał(a): syreny jako pół-ryby pół-kobiety pochodzą nie z mitologii greckiej, a z germańskiej :)
(komentarz do artykułu Syreny)

Gradus napisał(a): jak dla mnie treść tych kaset to nic innego jak gry i programy komputerowe... Pamiętam jak miałem commodore 64 Dane byly zapisywane na zwykłych kasetach,a przy słuchaniu w odtwarzaczu były też dziwne szelesty...
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Marinette napisał(a): Dziwne, ale ja też jestem indygo, i też czarną owcą rodzinną... Przez wiele wiele lat cierpiałam, ale jednocześnie świetnie czułam się sama ze sobą. Nadszedł w końcu dzień, kiedy opuściłam rodzinę i rozwinęłam wreszcie skrzydła. Teraz żyję tak, jak ja chcę i zawsze wychodzi mi to na dobre.
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

nemora napisał(a): jeżeli to jest jakieś religijne forum to ja przepraszam najmocniej-nic tylko "wierzę nie wierzę, wydaje mi się nie wydaje mi się"-widać że coś was gryzie, niepokoi, ale nie wiecie co z tym robić: "Wiara świadomości jest wolnością Wiara uczuć jest słabością Wiara ciała jest głupotą. Miłość świadomości wywołuje taką samą reakcję Miłość uczucia wywołuje przeciwną Miłość ciała zależy jedynie od typu i biegunowości. Nadzieja świadomości jest siłą Nadzieja uczuć jest niewolnictwem Nadzieja ciała jest chorobą" nie mieszajcie tego a wszystko będzie OK no i do wypowiedzi używajcie głowy a nie innych części ciała pozdrawiam-szczególnie malutką PS. "cisi i skromni posiądą ziemię" SI-Służba innym - w 51% AMEN-ADONAJ
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

MoleX napisał(a): @Atari XL: prawdopodobnie były to kasety z oprogramowaniem komputerowym. Dawno temu nośnikiem danych były popularne kasety magnetofonowe. Używałem takich do komputera Commodore 64, znajomy miał Atari i też używał takich kaset. Odtwarzając takie kasety w zwykłym magnetofonie było słychać w głośnikach właśnie to, co opisałeś: coś jakby melodyczny szum. Ten szum to sygnał cyfrowy niosący ze sobą dane komputerowe (programy, gry itd.).
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

ceunori napisał(a): ciekawy artykuł nigdy nie spotkałem się z taką stacją. Chyba dlatego że w aucie słuchamy płyt xD Ale zaciekawiło mnie to. Tu pisze że już od pierwszej wojny takie stacje istnieją. Ale czemu nikt ni podejrzewa UFO czyżby Ufo maniacy dali sobie spokój ? xD
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Konrad P. napisał(a): Patrycja ale powiedzialas..... mozna krzyzowac gatunki podobne do siebie ale nie takie jak czlowiek i motyl meidzy sobą. to niemozliwe... za duzo bajek sie naogladalas. kropka
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

art napisał(a): Ja tez mam takie kasety , i jest na nich pong na atarii ...oj ludzie ludzie zastanowcie sie czasem ...
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Selune napisał(a): Jak byłem mały, często jeździłem do babci na wieś i zostawałem do późnia na dworze. Pewnego razu ujrzałem na niebie krwisto czerwony punkt przemieszczający się dość szybko, był duży więc moim zdaniem nisko i nie wydawał dźwięków. Zaciekawiony obserwowałem go jakieś 5-10 sec, po czym straciłem go z pola widzenia. UFO czy halucynacja, a może obiekt wojskowy? Miało to miejsce 9 lat temu i zapoczątkowało moją fascynacje wszystkim co niezwykłe.
(komentarz do artykułu Kim są ludzie, którzy widzieli UFO?)

artrad napisał(a): Pozostanie dla mnie zagadką jak to możliwe, że autor zapoznając się z tematem, nie napotkał wyjaśnienia poruszanych przez siebie kwestii.To tak jak przegapić słonia w sadzawce, trzeba chyba bardzo chcieć :)
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Klarrka napisał(a): neokatechumanat - jest przez niektórych księży również uważany za sektę. ja poznałam ich, zwyczaje, regółu i mogę bez wątpienia przychylić się do tej opinni.
(komentarz do artykułu Gdzie szukać pomocy dla ofiar sekt?)

ciemność napisał(a): Cześć, nie wiesz może jaki dokładniej jest potrzebny odbiornik i jaka antena? Bo antenę mam, chyba będzie odpowiednia, wtyczkę mam przy biurku, więc tylko do czegoś odpowiedniego podłączyć...
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

mikessos napisał(a): [cytat]System binarny skłąda się z dwóch powiązanych grawitacyjnie gwiazd, orbitujących wokół wspólnego środka masy. Obecnie uważa się, że takie systemy mogą istnieć także w galaktyce Mlecznej Drogi.[/cytat] uśmiałem się. większość obserwowanych gwiazd jest tak naprawdę układami wielokrotnymi, a obserwowalne gwiazdy (gołym okiem) znajdują się niemal wyłącznie w Drodze Mlecznej.
(komentarz do artykułu Czy Słońce ma towarzysza?)

Prudence McGordon napisał(a): Wcale to nie prawda , ja tam jestem czarownicą i tak nie robię.
(komentarz do artykułu Rzecz o czarownicach, wiedźmach, czarnoksiężnikach...)

Art napisał(a): Problem ciekawy i jak dla mnie kompletnie dotąd nieznany. Nasłuchiwanie jednak uważam za stratę czasu. To jak szarpanie za klamkę zamkniętych drzwi do których nie ma się klucza...
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Mr. Zło napisał(a): czy tylko mnie zastanawia to jak mozliwe ze o tym facecie nie było w żadnej gazecie ani telewizji?. Prawda jest taka że jesli nie oni to napewno ktoś kontroluje cały nasz świat zaczynając na jedzeniu, a skonczywszy na sposobie zycia.
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

Atari XL napisał(a): To ja powiem tak. Mam 19 lat. Mój dziadek mieszka niedaleko mnie 18 km na Górnym Śląsku. Ma krewnego w Niemczech. Raz (tj. w 1992 roku bodajże) przyjechał ten krewny X do dziadka na odwiedziny, ponieważ pochodzi z tej samej miejscowości. Dziadek poprosił go kiedyś, żeby przywiózł mu jakieś kasety stare, które X ma w domu, bo chciałby sobie nagrać coś z radia(tj. piosenki). I tak się stało, przywiózł mu ok. 30 kaset. Wykorzystał do nagrania tylko 18, reszta jest na szczęście jeszcze pusta, więcej nie nagrywał. Ja sobie teraz dopiero przypominam, że przesłuchiwałem u dziadka kasety i 6 kaset była bardzo dziwna, ma je jeszcze do dziś. Był na nich napis:"ATARI XL-51.0244 area.280Mhz for the US live transmision (turbo load)". Ale te napisy były tylko na opakowaniu kasety, więc jest to tylko tak na marginesie. Przesłuchałem jedną z kaset i czekałem kiedy będzie jakaś piosenka. Ale nic z tego. Od początku kasety słyszałem jakiś szelest, który zmieniał swój ton itp. a nie był to alfabet morsa. Brzmiało to jakby szum morza, następnie zmieniło się jakby na szelest liści na mrozie(wiem, że to dziwne, ale nie wiem jak inaczej to opisać). W międzyczasie co chwilę włączał się jakiś głos, który po angielsku mówił różne cyfry, a po chwili się wyłączał i znowu szelest. Pod koniec coś powiedział krótko i nastąpiła cisza. Takie nagrania się u mojego dziadka zachowały do dziś(ale tylko 3 kasety), na 3 kasetach jest to bardzo wyraźne, bez żadnych zakłóceń. Ja do niego zadzwoniłem gdy poczytałem ten artykuł i już wiem, co oznaczały te kasety. Za tydzień udostępnię na www.paranormalium.pl dźwięki z tych kaset, ale najpierw musze je przywieźć od dziadka i je zgrać na twardy dysk. Może się do czegoś przydadzą. [drugi komentarz] A ten krewny z Niemiec kazał dziadkowi je wszystkie jak najprędzej zmazać, ale na szczęście tego nie zrobił do końca. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

bibi napisał(a): Nad ranem coś zaczęło mnie dusić, nie mogłam się poruszyć, poczułam ręce zaciskajace mi się na szyi, widziałam te ręce-przynajmniej tak mi sie wydawało. To były zwykłe ludzkie dłonie...jakby moje nawet.Chciałam krzyczeć ale wydawałam tylko jakies charchanie. Zobaczyłam czarną postać siedzącą mi na klacie-tylko kształt, jakby plame ciemną o zarysach kobiety z długimi wlosami...tak jakby moje zarysy...to był obraz widziany tak jak patrzy się na jasny przedmiot a potem zamyka oczy i widzi się ciemną plamę w tym samym kształcie. Było to przerażające, musiałam się szarpac bo podbiegł do mnie mój pies i wszystko zniknęło.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

SSX-VD napisał(a): Ten Train podobny jest do trąbiącego statku xD, albo ktoś krzyczy pod wodą
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Monomagnum napisał(a): Koledzy i koleżanki! Zacznijmy od tego że ta kobieta nie jest polką. Nic to nie da że zaczniecie jej radzić, aczkolwiek może udało by się z nią skontaktować za pośrednictwem Ivelliosa? Osobiście sam chciałbym dowiedzieć czegoś więcej o jej zdarzeniu, czy nie spotkało jej więcej takich zjawisk? Co do artykułu- Internet to takie samo źródło wiedzy jak np. książka. Istnieją księgi które służą do wywoływania duchów, to dlaczego za pośrednictwem internetu nie można spowodować ingerencji ducha w życie ziemskie?! Moim skromnym zdaniem,jest to jak najbardziej możliwe. Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

hunter22 napisał(a): Filozof ale jesteś szurnięty bo wierzysz w wampiry to śmieszne. takie istoty nie mogą istnieć pewnie ci którzy uważają sie za wampiry mają dentystycznie wydłużone kły i straszą ludzi że wypiją ich krew.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ivellios napisał(a): Przed chwilą ściągnąłem sobie z Internetu skan książeczki, jaką dodawano do płyt wydanych przez The Conet Project. Znalazłem tam informacje, że przy tych stacjach numerycznych nadających z terenu Polski mogły współpracować agencje z kilku krajów.
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Monomagnum napisał(a): Moi sąsiedzi widzieli podobno UFO kiedy jeszcze się nie znali. Opisują to w podobny sposób- jasny mały punkt na niebie, szybko i bez dźwiękowo przemieszczający się. Co ciekawe obydwoje widzieli to na jakimś lotnisku, chodź sąsiadka spotkała się z UFO jeszcze raz we Lwowie, spoglądając na gwiazdy przez hotelowe okno. Ja nie miałem przyjemności zobaczyć przybysza lecz nie wątpię iż uda mi się go kiedyś zobaczyć. W końcu Jezus nie kiedyś powiedział: "Szukajcie a znajdziecie (...)". Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Kim są ludzie, którzy widzieli UFO?)

RedX napisał(a): Świetny artykuł! Sam raz słyszałem taką stację kiedy bawiłem się radiem wuja (młody byłem). Niestety nie słuchałem zbyt długo bo pomyślałem że ktoś podaje numery lotka i zmieniłem częstotliwość... :P Kto wie, może kupię antenę, dobre radio i zostanę "radiowym szperaczem" :D
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

Ciucma102 napisał(a): Czasem zwykli krótkofalowcy wywołują się w podobny sposób wymawia jakiś ustalony ciąg liczb i czeka na odpowiedz
(komentarz do artykułu Stacje numeryczne - radiowe audycje-widmo)

michał napisał(a): w tego stwora wieze ale prosiaka zmasakrowal jakis sadysta ktoremu sie nudzilo moglo by byc wiecej zdjenc no i polapke na tego potworka mozna by zastawic kto wie moze by sie udalo go zlapac :/
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

Emi ;] napisał(a): Wampiry. Wątpię w ich istnienie. W internecie często pjawiają się osoby, które mówią, że znają wampiry i rozpalają ten malutki płomyk nadzieji w ludziach, że jednak jest coś więcej niż monotonność każdego dnia, jednak jak by nie było to tylko internet, a w internecie każdy pisze co tylko chce. Nie ma dowodów na to, że wampiry istnieją, ale nie ma również dowodów, że ich nie ma. Dopóki nie zobaczę nie uwierzę. Filozofie, sądzisz, że w 2012 nastanie koniec? Hmm. Za bardzo zaczytałeś się w internecie, najpierw mówiłeś , że znasz wampiry, a potem o roku 2012. Powiem ci jedno, a raczej zacytuje : "Nie znasz dnia, ani godziny". Więc nie mów o takich sprawach. Koniec może nastać dziś, jutro, za miesiąc, za rok a może za wiek. Nie niszcz wiary w ludziach,daj im się cieszyć życiem, i nie prorokuj :P
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

mike napisał(a): moim zdaniem to jest jakis lemur czy cos.nogima , raczki i ogon, bo prawda 2 skrzydla to ja nie widze. Ale skad by sie tam wziol lemor, one tylko na Madagaskarze,ale kto wie.Xd
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

gośc napisał(a): Mi sie kiedys przydarzyło coś dziwnego.Spałam spokojnie cała noc a gdy rano sie obudziłam to nagle jakby coś przeszło przeze mnie i byłam cała sparaliżowana ale towarzyszył temu okropny ból jak by coś z całej siły mnie trzymalo. Trwalo to jakieś kilkanaście sekund a potem ustało. Po prostu nie wiem co to mogło być ale bardzo się przestraszyłam
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

napisał(a): dinozaury żyją.
(komentarz do artykułu Czy gady przeżyły zagładę?)

dziki napisał(a): niestety na google earth jest masa takich fotomontazy, np kiedys znalazłem super powiekszenie jakiegos targu w afryce - niby zdjęcie z satelity, widac dokładnie ludzie i tylko jeden szczegół - ludzie patrzą w górę, tzn patrzą na samolot z którego robiono zdjecie, a potem wklejono w obrazy udostepnoine na serwerze, tak samo było z tym robaczkiem - pewnie jakis gostek cos skanował - bo to są skany z nasa - a nie fotki w pełni cyfrowe i wlazł mu robal do środka:)
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

napisał(a): A może ktoś faktycznie się tam próbował włamać do tych grobowców ale po wyjściu zamontował poprostu nową pieczęć?? Hhhm cała sprawa jest bardzo ciekawa lecz myślę że najlepszym wyjściem byłoby poprostu zamontować tam kamery (w grobowcu i przed wejściem do niego), zwołać ekipę filmującą i to mogłoby wyjasnić sprawę a w każdym razie co by szkodziło spróbować no chyba że jakaś klątwa tam krąży...
(komentarz do artykułu Niespokojni umarli)

Madeleine napisał(a): Ale bzdury! Tak się składa, że piszę pamiętnik od 2,5 roku i nie powiem, by wpływało to specjalnie na moją inteligencję. Owszem, mam szerszy zakres słownictwa oraz umiem budować ciekawe, rozbudowane zdania, poprawił mi się styl pisania, a na początku był koszmarny... Ale od dawien dawna wiadomo, że ćwiczenie czyni mistrza, więc nic w tym dziwnego. Pisanie pamiętnika wydłuża życie? W życiu o tym nie słyszałam. Podwaja inteligencję? W takim razie musiałabym mieć IQ grubo ponad 200! Głupszego artykułu nie czytałam, choć muszę przyznać, że tłumaczenie świetnie :). Pozdrawiam :)
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

neomex napisał(a): Swiat umze, teraz czy potem to bez roznicy, dlaczego? bo go sami zniszczymy, nie potrzebujemy 2012 roku, wystarczy bieg lat, gdy skoncza sie poklady wegla i ropy, innych materialow, drzewa beda nieliczne, roslinnosc tez, wtedy bedzie moda na elektrownie atomowe, a jaki moglby byc leprzy zamach, od zniszczenia jednej elektrowni at. ktora pociagla by za soba zniszczenie innych, wymordowanie wszystkich miast... to bylby koniec ludzkosci i odrodzenie ziemi, gdy my ludzie wreszcie sami sie pozabijamy, ziemia bedzie miala szanse sie odrodzic i mam nadzieje, ze nigdy juz niebedzie czegos takiego jak czlowiek. Pozdrawiam Ktoś chce podyskutowac zapraszam, dodajcie do nicku @wp.pl
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

DO muki napisał(a): Muka, oni nie znali tego co my, nie znali żelaza, szkła, koła, ale znali tysiące żeczy innych jak fizyka i astronomia, gdyby rzym niezniszczyl egiptu, chrzescijanstwo niezniszczylo rzymu, a nowa europa nie zniszczyla ameryki, teraz bysmy mieli dzialki na marsie i latali tam w weekendy... przedmioty, to nie wszystko!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

SARA napisał(a): Koniec świata nadejdzie,,, po pierwsze to tytul tego artykulu jest bez sensu bo wszystko sie kiedys konczy,,, nic nie trwa wiecznie!! sa rozne teorie o koncu swiata,,, Koniec swiata mial byc juz w 2000 roku, jednak go nie bylo ludzie nie powini dawac falszywych alarmow co ma byc to bedzie ja jestem takiego zdania,,, Nie da sie okreslic dnia godziny i roku kiedy to bedzie. Wiele dowod jest na rok 2012 a tu jak widac zadnych sensownych dowodow nie ma;)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Sara napisał(a): Moim zdaniem takie cos jest nie mozliwe.Moze ten duch to twoja wyobraznia?? czlowiek pod wplywem roznych emocji wyobraza sobie rozne rzeczy.
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

E=mc2 napisał(a): Tak sie zastanawiając, nie mam pewności, czy niekiedy naukowcy nie robią z igły widły. Dlatego warto by Leonarda zostawić w spokoju i nie wymyślać jego dzieł, bo to do niczego nie prowadzi.
(komentarz do artykułu Muzyczny kod Leonarda da Vinci)

Artur napisał(a): madzia dobrze że jesteś osobą wierzącą nie stety Twoja wiara sie zamyka na chrześcijaństwie to może nie wystarczyć jak będziesz płakała gdzie jest Bóg dowodem jest to że słyszysz słowo rower i odrazu Ci sie kojaży z rowerem z tesco, jest coś takiego jak rower zjazdowy
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Artur napisał(a): Myślę że Waggelink ma rację nie ma dowodów na nic puki co ponieważ pomyślcie co by sie stało była by masowa panika jeśli by zaczeli to udowadniać. To że ktoś o tym napisze ci co znają prawde pomyślą a kto im uwierzy żyjemy w polsce jeśli nie udowodnimy tego naukowo to nikt to nie uwierzy. Jeśli się już to stanie będzie stanowczo zapóźno na jaką kolwiek wiarę.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Malina napisał(a): Do takich doświadczeń nie powinno nigdy dojść! Kiedy już się powiedzie wymazywanie wspomnień na człowieku, jestem pewna że jakieś organizacje będą koniecznie chciały z tego korzystać. Będą nie wiem... torturować ludzi, żeby wyjawili im jakieś potrzebne informacje, kiedy dowiedzą się wszystkiego, co potrzebne, wszystko wymażą z pamięci i po kłopocie [za dużo filmów SF... ;P]. Poza tym nie powinno się wymazywać wspomnień. Każde doświadczenie uczy nas czegoś nowego, jak żyć by nie popełniać tych samych błędów... Przecież jak ktoś raz z tego skorzysta, to będzie korzystał co chwila, bo nie będzie potrafił poradzić sobie z życiem.
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

kot600 napisał(a): gdzie można zamówić kopie tych obrazów??
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Stary napisał(a): Graal może być rzeczą fikcyjną, takim "podążaniem do nikąd".
(komentarz do artykułu Święty Graal)

Mietek Zul napisał(a): Dziękuję za życzenia :) A wracając do tematu, to nie musi być to koniecznie jakiś zwykły ptak. Wojsko to wpada na różne pomysły i to zjawisko może być konsewkencją jakieś mutacji genetycznej. Mnie się osobiście podoba ten element na głowie zwierzęcia widoczny na wyostrzonym zdjęciu. Jest on tam, gdzie powinien być dziób, a wygląda, jak dla mnie całkiem inaczej. Tobie też Monomagnumie i wszystkim odwiedzającym ten portal życzę wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia... i porwania przez kosmitów :P Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

kot600 napisał(a): Owe stworzenie nie jest ani ptakiem ani nietoperzem, gdyż te mają przednie kończyny przekrztałcone w skrzydła, natomiast stwór na zdjęciu ma osobno skrzydła i osobno kończyny przednie (na tle kończyn tylnych, prawie się zlewaja). PS. Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku życzę wszystkim.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

Polaa napisał(a): Duchy isntieją! Kiedyś w oknie sąsiada widziałam panne młoda i pana młodego, ale pan młody był tak dziwny...Pewnego razu zobaczyłam też w oknie sąsiada panne młodą która chuśtała się... Słyszałam też (to było okropne) jak za oknem u mniue na podwórku biegają dzieci śmiały się to było około dosz4 nad ranem. Kiedy podeszłam do okna już nic nie słyszałam i nic nie widziałam... Dziś w nocy słyszałam jak by coś, ktoś stukał barjerką od pokoju moich siustr, chwilę po tym usłyszałam jak...jakby ktoś był u nich w pokoju i...i tam chodził.....
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Madeleine napisał(a): [cytat]przecież organizm ludzki potrzebuje snu do normalnego funkcjonowania...[/cytat] Sen = odpoczynek. Podczas snu aktywność ogranizmu spada, ciało staje się bezwładne (jest to tzw. paraliż senny - człowiek nie może wykonywać gwałtownych ruchów. Jest to taki system bezpieczeństwa - w ten sposób nic sobie nie zrobisz, gdy np. będzie ci się śniło, że ściga cię morderca z tasakiem, nie wyskoczysz z łóżka i nie zaczniesz oszalały biegać po pokoju, aż w końcu nadziejesz się na róg stołu albo rozwalisz sobie głowę o próg. Bardzo pożyteczna rzecz, chociaż bywa tak, że jest zaburzona - i tak oto powstaje lunatykowanie ;)), narządy pracują wolniej... Mózg natomiast nadzoruje, czy wszystko jest ok i przy okazji przeżywa wspomnienia z minionego dnia, wywołując przejemne i mniej przyjemne sny. Co do pana Herpina z New Jersey - widocznie wada genetyczna uszkodziła mu część mózgu odpowiedzialną za wywoływanie snu i biedaczek nie odczuwał potrzeby drzemki przez 90 lat ;). A że, jak ktoś dobrze zauważył, człowiek potrzebuje odpoczynku do normalnego funkcjonowania - pan Herpin znalazł sobie inny sposób wypoczywania. Siadał sobie w bujanym fotelu z książką. Założę się, że aktywność jego organizmu w czasie tego "relaksu" była podobna do aktywności organizmu człowieka śpiącego zdrowym snem. Ot, cała filozofia :) Ale jest jeszcze druga możliwość - że szanowny pan Herpin jako jedyny człowiek świata był "napowerowany" 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu. Prawie jak Lady speed stick ;). Pozdrawiam :)
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Madeleine napisał(a): Ciekawy artykuł. To niezwykłe, jak bardzo dwoje ludzi może być do siebie podobnych. Rzecz jasna, nie od dzisiaj wiadomo, że między bliźniętami, trojaczkami itd. istnieje pewien rodzaj psychicznego połączenia, coś jakby "nie-do-końca-telepatia" (wszak udowodniono doświadczalnie, że gdy po odseparowaniu bliźniąt stłucze się butelkę koło jednego z nich, nie uprzedzając go o tym, drugiemu nieznacznie podniesie się ciśnienie krwi, mimo że w tym czasie przebywał w zupełnie innym pomieszczeniu), ale żeby dwie osoby posiadały jedną osobowość, jedną wolę, jedną psychikę... Interesujący przypadek, szkoda, że tak słabo zbadany. Bardzo dobry artykuł, jednak radziłabym większą dbałość o szczegóły. Literówki, przeinaczanie imion dziewcząt i inne głupie błędy utrudniają czytanie. Oczywiście, wszyscy jesteśmy ludźmi ;) - ale mimo wszystko tekst przed publikacją bądź zwykłym nawet Ctrl+C, Ctrl+V warto przeczytać przynajmniej raz. Pozdrawiam serdecznie :)
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)

Aaron napisał(a): Hehehh, musiałem odświeżyć, bo nie ścierpię jak się nie wypowiem ;) Mianowicie: Waggelink, trochę nieściśle napisałeś. Na początku nie znasz szczegółów a potem walisz konkretami jak jasnowidz. O co chodzi? W tym momencie stajesz się dla mnie CAŁKOWICIE niewiarygodny. Bo widzisz... manipulantom nie wierzę:) poza tym, ja też potrafię "przepowiadać" i powiadam Wam, że w najbliższych latach, świat "urodzi" wojnę jakiej nie widziały ludzkie oczy a owych manipulantów wyrośnie więcej aniżeli kiedykolwiek indziej... ... nawet na chłopski rozum w końcu do jakiejś wojny dojdzie a ja zostanę tedy świętą krową plebsu i ciemnoty co to przyszłość ludziom objawiła i zapaliła światełko nadziei w ich marnych żywotach, że jakieś nieogarnięte moce nad nimi czuwają... Amen
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Monomagnum napisał(a): Tak Mietku Zulu, jak było powiedziane w artykule ma ono dziób a na zdjęciu ma skrzydła(cechy stworzenia latającego). Na zdjęciach widać jego długie odnóża i zupełny brak szyi. Osobiście nie znam podobnego- skrzydlatego, z krótką szyją i długimi nogami stworzenia. Jego barwa też jest zastanawiająca. Skoro widywano takie stworzenia nie raz w tym miejscu to niech świadkowie naoczni opiszą jego lub nawet ich wygląd.Napewno pomoże to w rozwikłaniu zagadki nieznanego stworzenia z lotniska w Macachín- a morze nawet w innych zakątkach naszej planety. Pozdrawiam! PS. Z okazji zbliżającego się roku 2009, życzę tobie Mietku Żulu, tobie Ivelliosie, całemu zespołowi pracującemu nad owym (świetnym) portalem internetowym i wrzystkim internautą odwiedzającym Paranormalium -zdrowia, szczęścia, pomyślności, wiele nowych zjawisk paranormalnych w nadchodzącym roku, dużo, dużo internautów i aby ta strona rozwijała się pomyślnie!!!!!!!!!!
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

UNOisMAD napisał(a): Emmm, czy to nie jest conajmniej smieszne? Boze Narodzenie jest wszak swietem ustanowionym przez ludzi.
(komentarz do artykułu Callicantzaros)

LadyFromEast napisał(a): Początkowo statek ten miał nosić nazwę "Britannic" , zmieniono ją jednak na "Titanic". Ponoć nad każdym statkiem posiadającym przedrostek związany z wielkością krąży katastrofalne fatum.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Thodh napisał(a): Zjawiska ciekawe, zas komentarze obserawator bardzo ubogie intelektualne....
(komentarz do artykułu Kim są ludzie, którzy widzieli UFO?)

Ivellios napisał(a): skier, to wyjaśnienie z rosomakiem jest wielce podejrzane, bowiem ten cały Institut fur Nutriziere cośtamcośtam, o którym pisała organizacja CBUFOiZA, który miał potwierdzić że sierść należy do rosomaka, w rzeczywistości nie istnieje. Samo nazwisko doktora Clouda Scherringa, który miał prowadzić badania, występuje tylko na kilku polskich stronach, na których skopiowano artykuł opublikowany przez CBUFOiZA... Co do tego ubarwiania - rzeczywiście, "Fuckt" trochę te relacje o pomórniku ubarwił, jednak podobne informacje pojawiały się również w innych mediach. Dużo wzmianek o "tajemniczym zwierzęciu zabijającym zwierzęta gospodarskie na Pomorzu" drukowały Gazeta Wyborcza oraz prasa lokalna, w telewizji też było kilka reportaży.
(komentarz do artykułu Pomórnik)

raziel napisał(a): ale palilo lotnize nie wytwarza takiej temperatury zeby sie stopil metal :F p
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

skier napisał(a): pobawilem sie fotka w photoshopie, nie ma zadnych zarysow niczego. tylko artefakty po kompresji w okolicach oczu
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

skier napisał(a): a wiki mówi że jednak wszystkich stracono
(komentarz do artykułu Spacer z głową w dłoni)

skier napisał(a): Z tym jeziorem Zegrzyńskim to rzeczywiście nieprawda. Bo to nie jest jezioro tylko zalew [: taki dżołk. A co do utopców to udało mi się dotrzeć jedynie do informacji które mówią że Słowianie oddawali w ofierze topielca, wykopywali go z grobu i wrzucali do rzeki (teraz topimy marzannę). Ale skądś się te legendy wzięli...
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Wszystkich newsów w bazie: 17313, obecna strona 39, ilość stron 44

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium