Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
Kathy70 napisał(a): Ja również nic szczególnego nie słyszałam!!!Od lat zajmuje sie wywoływaniem duchów ale glosów nigdy nie udało nam sie nagrać!!
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Roman napisał(a): Z szacunkiem dla św panięci doktora Grebiennikowa i z pochwałą dla twórcy blogu. bez głebszego komentrza Roman
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

mateusz / Creep napisał(a): W sumie ten artykuł nie rózni się niczym od tysiaca innych zniknięć ludzi nawet w Polsce, Facet był znany dlatego o nim napisano. Gdyby był panem X pewnie by go szukali ale teraz byśmy o tym nie czytali. Morderstwo? Wypadek? może gdzieś leżą jego kośći kto to wie..
(komentarz do artykułu Zagadkowe zniknięcie Jima Thompsona)

Mateusz / Creep napisał(a): A zapomniałem :) wpiszcie w goodle " cała prawda o world trade Center" w google wideo wyskoczy wam dokument z lektorem trwa 1:18h polecam wszystko dokładnie analizowane, pokazane wybuchy na piętrach podczas zawalenia się konstrukcji, wzmianka o złocie które było warte 900 miliardów $$ z którego znaleziono tylko 200 co z resztą? co z samolotem który uderzył w pentagon? Dlaczego WTC7 też implodował, ciągnąc za sobą wszystkie dokumenty manhatanu? a tak [rzy okzazji jest udowodnione ze rozmowa tel. komórkowym z samoloty jest mozliwa 1/100 wiec hmm osoby lecące miały duzo szescia. A gdzie znajdują sie osoby lotu 93? Przeciez samolot wylądował tego dnia na lotnisku ktore zostaało zamknięte na ten dzień...!!! dlaczego ludzie z lotu 93 zostali przeniesieni do busynku NASA w 30 minut?? co sie z nimi stało, i co najwazniejsze dlaczgo rozmowy z samolotow zostały sfabrykkowane przez specjalistów!!!!! Mam nadzieje ze kiedyś cała prawda wyjdzie najaw, chodz patrząc na to wszystko racjonalnie wydaje mi się ze bedzie to tak pilnie strzezona tajemnica jak STREFA 51 pozdrawiam Mateusz
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Pęcik napisał(a): Kurcze. Sam jestem zdziwiony ale kiedy słuchałem jak inni ludzie mówią o czymś paranormalnym itp to ich wyśmiewałem , ale kiedy zacząłem czytac różne fora na ten temat poprostu w to uwierzyłem... a co do tego tunelu WOW ciekawe jak wpłyneło by to na nasz świat. Taki tunel to możliwość poznania praktycznie wszsytkiego dokładnie tak jak było a nie 50% domysłów
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

AK napisał(a): Czy amulety mogą mieć skutki uboczne? Np. jeżeli się komuś pokaże lub inne...
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

napisał(a): O ile mi wiadomo to można teoretycznie przenieść się w czasie, ale tylko w przyszłość
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Pedro napisał(a): nie chce dawac linkow jak jakis typek co sprzedaje perfumy ale juz dawno zobaczylem ten filmik ktory jest bardzo szczegolowy co do tego tematu : http://video.google.com/videoplay?docid=22888 98978937859763
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

creep napisał(a): mnie najbardziej dziwi ze oba budynki WTC implodowały, taka wysokość chyba zobowiązuje do zalamania konstrukcji
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

cezlan napisał(a): To nie są pierdoły.... Słyszałem już o tym. Mój kolega zdobył replikę takiego obrazu, a jakiś czas później spłonął jego dom zaś w zgliszczach odnaleziono "Ręce go odrzuciły"... Jego młodsza siostra miała w nocy koszmary...widziała...mówiła, że w nocy dzieci z obrazu wychodziły... i zapraszały ją do zabawy . Nikt jej nie wierzył, aż do dnia w którym jej ojciec kupił kamerę i ją zamontował...wtedy wszyscy uwierzyli...ale było już za późno. Przez igranie z tą klątwą stracili wszystko. Dlatego. Ostrzegam ! Nie róbcie takich doświadczeń...no chyba, że chcecie wyciągnąć kasę kiedy wasz dom spłonie... :-D
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

cezlan napisał(a): Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Miliardy dolarów w złocie znajdujące się pod zniszczonymi wieżami. Złoto to przeszło po tragedii zniszczenia wież na rzecz skarbu państwa. Bezpośrednio po przybyciu na miejsce służb ratunkowych pojawiły się tam specjalne, uzbrojone oddziały (wraz z opancerzonymi kontenerami transportującymi) by dopilnować transportu tego ,,skarbu". Akcja ta była nadwyraz sprawnie przeprowadzona. Wszystko było wykonane z nadzwyczajną sprawnością. Stąd logiczny wniosek, iż cała akcja była zaplanowana już wiele miesięcy wcześniej. System obrony rakietowej nie został aktywowany. Zniszczenie fragmentu Pentagonu to zaś kolejna mistyfikacja. W rzeczywistości nie uderzył tam żaden samolot ! Odnaleziono przypadkowo porozrzuczne częci należące do różnych maszyn ! Nawet jeśli by przyjąć, że w Pentagon uderzył samolot to NIE ZOSTAŁBY ON W TEN SPOSÓB ZNISZCZONY !
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

ATON napisał(a): Ja widziałem coś podobnego kilka razy jakby większa od innych gwiazd mikotała na rożne kolory chciałem to nakręcić telefonem ale nic nie było widać więc zrezygnowałem ! pozdrawiam ATON
(komentarz do artykułu Mój raport)

moontwa napisał(a): Bardzo cieszę się, że miałem okazję przeczytać ten artykuł. Przerażające się niektóre komentarze, aczkolwiek widzę, że nie jestem w tym wszystkim odosobniony. Mój przypadek akurat nie jest tak straszny, jakie można przeczytać w komentarzach... Zaburzony sen [w ogólnym znaczeniu tego pojęcia] towarzyszy mi od najmłodszych lat - od kiedy pamiętam. A wszystko za sprawą nieregularnego snu. Nie powoduję tego sam, tylko raczej się z tym godzę. Paraliż senny jest dla mnie najgorszy wtedy, gdy muszę iść do pracy. Budzik dzwoni, a ja leżę w bezruchu, nie mogę wstać, nie mogę wyłączyć tego dręczącego dźwięku budzika... Dla mnie jest to koszmarne uczucie. DO pracy spóźniam się średnio 20-30 razy w roku, oczywiście ze szkodą dla siebie, ale jak wytłumaczyć pracodawcom, że mam zaburzony sen, czy że cierpię na "paraliż senny". Wyśmieją mnie. Nie ma co się dziwić, że nikt o tym nie mówi. :) Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim czytającym kolorowych snów :):)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

AsiaH. napisał(a): Maciek, to przykre ze dorastales w takiej rodzinie i mam nadzieje (wierze w to), ze poznasz jeszcze prawdziwa milosc.Wszystko przed toba. Czy ktos ma doswiadczenie z wychowywaniem Dzieci Indygo ? Sama mam takie w domu -8 letniego synka.Staram sie postepowac z nim madrze, duzo mu tlumacze ale sa z nim problemy w szkole (buntuje sie przeciw niesprawiedliwosci i czesto agresywnie reaguje na uwagi nauczyciela)...
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Aristide napisał(a): Pijąc krew mojej dawczyni wchłaniam nie tylko jej energię zawartą we krwi, ale i takie subtelności jak emocje i uczucia.
(komentarz do artykułu O wampiryzmie Sang słów kilka)

Mateusz /creep napisał(a): Hej Aniu, mieszkam we Wrocławiu, podobnie tak jak i Ty nigdy nie widziałem ducha i prawdę mówiąc nigdy nie chciałbym ich chyba zobaczyć. Napisałaś o swojej Cioci która odebrała telefon.... i nastepnego dnia ktoś zmarł. Moja Ciocia ma 61 lat tez mieszka we Wrocławiu z zawodu jest lekarze, dziwne bo odkąd pamięta męczy ja dziwna przypadłość. Dzień przed śmiercią kogoś bliskiego ( z rodziny, przyjaciół, znajomych itp...) dzwoni do niej w środku nocy telefon, po odebraniu go w słuchawce nikogo nie słyszy. Nie wiem i nie potrafię tego wyjaśnić pewnie wielu z Was powie, że to głupota lecz ta głupota powtarza się i powtarza. Ciocia po godzinie 21 ma obawy odbierać telefon. Nigdy jeszcze nie było wyjątku zawszę nastepnego dnia ktoś umiera, albo w sposób naturalny lub tragicznie. Nie ma znaczenia w jakim jest miejscu, telefon zawsze dzwoni, ale tylko stacjonarny. Co myślicie na ten temat Chciałbym znać Waszą opinie.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

kasia napisał(a): Paraliżu sennego doświadczam bardzo często, zawsze towarzyszy temu ogromny strach. Chociaż wiem że te wszystkie postacie, które widzę tylko mi się śnią nie potrafię sie nie bać. Dzis w nocy podczas tego stanu , albo zaraz po, trudno to okreslic , mogłam jakby swiadomie snic.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Grzesiek 22lata napisał(a): Moim zdaniem może w 2012 roku 21Grudnia coś sie wydarzy ale to jeszcze nie jest nic 100% a ludzie już panikują my nic nie wiemy,Wie tylko jedne osoba Bóg. Do usłyszenia jak ktos chce porozmawiac na ten temat bo lubie o takich żeczach rozmawiac prosze o kontakt [b]Od administratora: To jest naprawdę sztuka, żeby aż 6 razy wysłać jeden komentarz. Poza tym CZYTAJ REGULAMIN, zanim cokolwiek napiszesz (jest zakaz podawania w komentarzach danych kontaktowych)[/b]
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): To co jest zawarte w tym artykule to bardzo ciekawe... Jestem mądrzejszy o taką wiedzę... Ja osobiście gorliwie wierze w duchy i chętnie odprawie obrzędy tego typu... ale najpierw muszę dowiedzieć się czy to nie zakłóci spokoju zmarłego. super artykuł, ciesze się ze go przeczytałem!
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

Ilona napisał(a): Eh wierze w wampiry i to moim zdaniem jest mit że w jakieś kurna nietoperki się zmnieniają i żywią się krwią. Wampirem można nazwac chłowieka który jest chory na Hemofilię ( przynajmniej tak słyszałam ) .
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ilona napisał(a): Anneliese mimo że była wierząca została opędta przez 7 duchów niezłego kalibru takich jak Hitlera Kucyfera i upadłych księży . Ogladałam o niej film dokumentalny Dziewczyna wierząca bardzo ułozona i została skazana na taki los . Ludzie nie wierzą w demony , duchy i to jest błąd. Ona miała szanse żeby żyć dalej lecdz wolała pokazać ludziom że to istnieje ale niestety Sąd skazał księdza na więzienie i poszło to w niepamięć . Dobrze że powstał na podstawie tej histori Film inaczej nikt by o tym się nie dowiedział .
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Bosman napisał(a): Jeden z tych obiektów to odkryty przez węgierskiego astronoma (nie pamiętam nazwiska) paradoks soczewkowy szitaka. Gdzieś w sieci można o tym poczytać.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

Ivellios napisał(a): Mnie się wydaje, że w jakimśtam stopniu nasze wybory również są uwarunkowane kulturowo. Przykładem tego mogą być zachowania ludzi w takich samych sytuacjach w różnych częściach świata.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Maniek napisał(a): Jak by nie bylo podbnego zestawu cech jakie ja mam w przeszlosc i nie bylo te cechy sie wzajemnie przenikaja wiec jestem zupelnie innym tworem niz moi poprzednicy. To samo tyczy sie mojej woli i marzen. Jak dla mnie ten tekst jest stworzony na sile, wiadomo ze rodzaj ludzki ma zestaw stalych cech go opisujacych tego nie unikniemy ale kazdy ma po pierwsze inny zestaw tych cech, a po drugie o innej sile i natezeniu. A tekst Powyższe znaczenie "Ciebie" oznacza w dzisiejszym świecie definitywne "nie". Powyższe sugeruje, że to nie prawda. Istnieje tylko dlatego, że powiedzieli Ci, że Ty naprawdę jesteś "Tobą". jest zupelnie bez sensu. Czlowiek rodzac sie jest juz indywidualnoscia z pewnymi cechami ktore w trakcie zycia sa tylko lekko modyfikowane !!! To ze ktos mi powie ze jestem polakiem i mam na imie zenon nie znaczy ze dopiero wtedy jestem tym kim jestem. Skomplikowana troche sprawa i autor to dobrze wykorzystal, namieszal totalnie wysunal zalozenie ale argumenty ktore uzyl zupelnie mnie nie przekonuja, ale to tylko moje skromne zdanie.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Monomagnum napisał(a): Tak muszę podpisać się pod tymi słowami. Kolega wyżej ma świętą racje, nie kpijmy sobie ze zła- wiele osób myśli że szatan, demony ,i inne zostały wymyślone przez człowieka po to by nie czynił zła. W przeciwnym razie spotka go coś złego z ich strony. Jest to jak najbardziej błędne myślenie i nie życzę wam ani sobie przekonać się o tym na własnej skórze. POZDRAWIAM PS.Pochwała za mądre słowa dla Dim mok-a!!!
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

mgiełka25 napisał(a): Doświadczam paraliżu sennego właściwie od dziecka. Nigdy tak na dobra sprawę nie bałam się o tym mówić i nie uważałam tego stanu za coś wstydliwego. Obecnie, kiedy mi się to przytrafia, staram się to jakoś kontrolować - tzn świadomie staram się to przeczekać. Nauczyłam się z tym żyć, choć rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Nigdy też nie było to dla mnie zjawisko paranormalne, przypuszczałam, że raczej jest to zaburzenie snu. Ogólnie nie jest to dla mnie traumatyczne doznanie:) Pozdrawiam wszystkich, którym też to się przytrafia:)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Kamil napisał(a): Ja w dzieciństwie bardzo często miałem sen, że budzę się w swoim mieszkaniu i chce mi się bardzo pić. Schodzę na dół po dość wysokich i stromych schodach do kuchni i nagle spadam z tych schodów (ale dzieje się to w powietrzu, nie turlam się po schodach) i gdy znajduję się na dole zawsze się budziłem. Śniło mi się to przynajmniej raz w tygodniu gdy miałem 5-10 lat. Ale to uczucie gdy leciałem było niesamowite do dziś jak sobie przypomne ciarki mi przechodzą. Tak więc wynika na to, że w poprzednim życiu zginąłem po upadku na schodach...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

lobo napisał(a): ale tak własciwie po co tam sie włamywał ,jeśli nic z tego co tam przeczytał nie ujawnił opinii publicznej ,jakaś sciema
(komentarz do artykułu Hacker Gary McKinnon i oficjalna propaganda)

spectec napisał(a): Ja tylko raz przewidzialem sen jak bylem w jeziorze. Potem juz nie potrafie tego dokonac.
(komentarz do artykułu Ocalony przez sen)

xxx napisał(a): A ja wierzę Fiolzofowi... I chciala bym żebyś podzielił sie ze mną swoją wiedzą.. (oczywiście jesli mozesz)..
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

mgiełka25 napisał(a): Doświadczam paraliżu sennego właściwie od dziecka. Nigdy tak na dobra sprawę nie bałam się o tym mówić i nie uważałam tego stanu za coś wstydliwego. Obecnie, kiedy mi się to przytrafia, staram się to jakoś kontrolować - tzn świadomie staram się to przeczekać. Nauczyłam się z tym żyć, choć rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Nigdy też nie było to dla mnie zjawisko paranormalne, przypuszczałam, że raczej jest to zaburzenie snu. Ogólnie nie jest to dla mnie traumatyczne doznanie:) Pozdrawiam wszystkich, którym też to się przytrafia:)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

chcę wierzyć napisał(a): czy świat nauki zainteresował się tą panią ...napiszcie cos o tym ...to bardzo ciekawe
(komentarz do artykułu Koreańska stygmatyczka Julia Kim)

ja to nie ja :) napisał(a): może i to ciekawe o czym piszesz drogi autorze ale... w takim razie co to jest wolny wybór ,który posiada każdy a raczej każda myśląca istota na naszym świecie ,to chyba czyni mnie,ciebie i resztę indywiduum co? hmm....
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Pati618 napisał(a): Ja mam 14 lat i miałam takie oś ale nie jeden raz tylko kilka na początku bardzo sie wystraszyłam bo była około w noy i nie mogłam sie ruszyć ani mói jedynie tylko oczami mogłam ruszyć a nieraz słysze tak jakby ktoś pisał na klawiaturze w pokoju no i co ja jestem dzieckiem i se myśle że jakieś duchy czy coś xD Teraz paraliż mnie już nie przeraża zamykam oczy i pohili moge się ruszać ;)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Pani Mroku napisał(a): No sorki za to zwątpienie ale chyba jest to jednak zrozumiałe że mam pewne wątpliwości w końcu cię nie znam. A do tej sprawy to ostatnio nieco się tym zainteresowałam i bardzo chciała bym się dowiedzieć na ten temat coś więcej.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Maciek napisał(a): Witam. Wiele z tego co pisza o dzieciach indygo pasuje do mnie. Niestety moi rodzice nie darzyli mnie bezwarunkowa miloscia. Bylem zle traktowany przez swoja rodzine. Zawsze czulem sie jak czarna owca. Od wielu lat czuje sie nieprawdopodobnie zle. Kilka miesiecy temu odkrylem ho'oponopono i kiedy zaczalem to stosowac czuje sie lepiej jednak ciagle mam wrazenie ze potrzebuje wsparcia z zewnatrz. Nigdy nie czulem sie kochany. Bylbym wdzieczny za jakas rade. Dzieki Pozdrawiam i zycze duzo milosci i szczescia :)
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

CaRgO23 napisał(a): Czy ktoś mógłby mi odpisać?
(komentarz do artykułu ESP - poszerzone postrzeganie zmysłowe?)

Acce napisał(a): hehe ja miałem to wczoraj i się trochę przestraszyłem, więc szybko w google i szukam co to jest :D czy czasem nie jakaś choroba hehe. U mnie to było dziwne, ale opisze to co pamiętam. Jest mi gorąco, wystawiam nogę spod kołdry, obracam się na plecy i ... słyszę jak wydaje taki jęk, jak bym się zachłysnął. Chwila konsternacji i nie mogę podnieść reki, tylko czuje mrowienie, nogi głowa nic nie działa ;D i wtedy pomyślałem oho teraz brakuje ducha i będzie zabawa :D nie wiem dlaczego tak pomyślałem :P ale się przestraszyłem, i próbuje krzyczeć, ale to było bardziej łapanie powietrza niż krzyk :D i tak patrzyłem na sufit a tam cień :D teraz to śmiech, ale wtedy to schiza niesamowita :D aż się przeżegnałem jak to już minęło. Dobrze wiedzieć ze nie jestem sam ;D a i dobrze ze nie miałem tych halucynacji bo by pewnie trzeba było pościel zmieniać :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Dymas napisał(a): "Należy przy tym ograniczać używanie stali, bo przyciągać będzie zagubione pioruny." - ktoś, kto to pisał widocznie nie jest dostatecznie wyedukowany w tych sprawach. Wiadomo przecież, że stal NIE PRZYCIĄGA piorunów, a tylko przewodzi prąd, a napięcie utrzymuje się tylko na zewnętrznej części (tej w którą uderzył piorun), więc osobom znajdującym się w środku nic by nie groziło. Nie wierzyłbym w to.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Mateunio napisał(a): Moim zdaniem ten "cien" jest mniejszy od tego samochodu stojącego obok i to jest nic innego jak pozaziemski.... czarny motor zaparkowany w poblizu samochodu.Wypasna Yamaha czy bmw heheh tkie moje zdanie ale zdjecie jest mało wiarygodne i rozmazane poza tym jezeli przyjzymy sie uwaznie na pobliski parking to widać podobne pozaziemskie motory tylko ze nie koloru czarnego od co heheh pozdro
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

pat. napisał(a): Mi np kiedyś samo się włączyło radio, światło. Pamiętam, że jak byłam mała (miałam około 5 lat) przyjechała do mnie siostra cioteczna. Kiedy nastał wieczór, wraz z moim bratem położyliśmy się spać w jednym pokoju. Nagle zauważyliśmy że pluszowy miś się porusza. Tak się przestraszyliśmy, że uciekliśmy z pokoju. Powiedzieliśmy o tym mojej ciotce, ale ta nas wyśmiała, po czym kazała nam iść spać. Jednak gdy wróciliśmy wszystko było już w normie. Albo np niedawno. Obudziłam się w środku nocy ponieważ coś mnie łaskotało po twarzy. Myślałam ze to mój kot. Otworzyłam oczy i widziałam przez chwile czarną plame, która odchodziła i po chwili zniknęła. Może ktoś mi to wytłumaczy?xD
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

Dave napisał(a): No to wszystko tłumaczy to pole morfogenetyczne. Ale czy widzę tu małą sprzeczność: jeżeli DNA jest anteną odbierającą fale z pola morfogenetycznego, to co się dzieje z tym polem wytwarzanym przez daną osobę po śmierci? Co potem będzie odbierać jego fale? Czy może akurat ktoś się narodzi z DNA o takiej samej częstotliwości odbioru i będzie miał niejako umysł tej osoby? Wiem, że to jest trudne pytanie, i że niema identycznego DNA. ALe teoretycznie gdyby tak było, to możemy powiedzieć o reinkarnacji tej pierwszej osoby. To chyba byłby dowód na istnienie reiknarnacji w pewnym stopniu, czyż nie?
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

stiopa napisał(a): Niezwykłe! Prywatnie już dawno doszedłem do podobnych wniosków, a teraz o tym czytam! Ta teoria łączy w jedną całość różne światopodlądy, godzi pragmatyków z mistykami. Analizując dotychczasowe osiągnięcia poznawcze człowieka, wszystko układa się w spójną całość. Nic nie jest takie, jakim się wydaje! Pytanie, czy jest to tylko odbicie fraktalnej natury rzeczywistości, czy właściwy trop do zrozumienia świata.
(komentarz do artykułu Czy żyjemy wewnątrz wielkiego mózgu?)

Psycho napisał(a): Nie martwcie się i tak prędzej czy później wszyscy przestaniemy tu żyć, według mnie szczęście na tym polega, żeby nie bać się śmierci i każdy sam musi odnaleźć sens życia, im większa świadomość tym łatwiej. Wagelink szacunek, za poziom świadomości, odwagę i pomysł na bycie.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Myśliciel napisał(a): Masowa histeria ot co.Znudzeni codziennością ludzie łykają takie historyjki o ćmach molach etc , potem dopisują coś do tej bajeczki i koło się zamyka.Taki element folkloru podobnie było w Polsce i masową historią z diabłem,który jeździł czarnym bmw( co już było samo w sobie mało oryginalne,bo było przerobieniem podobnej historii z czasów komuny z czarną wołgą).I mimo,że mamy XXI wiek ludzie ciągle wierzą w takie rzeczy,tylko ,dlatego,że ktoś tam coś powiedział. Nawet jeżeli jacyś Ludzie ćmy istnieją,to z powodu plotkarskiej natury ludzi ich poznanie i oddzielenie faktów od bujdy będzie bardzo utrudnione.
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

Tajniak napisał(a): Moze i dar, jak juz zauwazyłem pomaga to nie raz uniknac jakis sspraw przykrych albo chociaz przygotowac na nie. Nie mam pojecia. A co do prawdy to chyba dziwne by było jak by to ni ebyła prawda a ja rozpisywał sie na 300zdan tutaj podajac mail i gg. Prosze pisac. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Aquillo napisał(a): Może niekompletnośc teorii naukowych nie pozwala nam na stworzenie takiego akceleratora? Może to powinno wyglądać zupełnie inaczej? Gdyby tak było to kupa szmalu poszło by w błoto nie mówiąc o poczuciu małości naukowców biorących udział w eksperymencie? A może ta ogólna mentalna stagnacja zmusi do diametralnych zmian w percepcji niektórych teorii? Jak Eistein na początku wieku? Macie też takie wrażenie że teorie są słuszne jedynie wtedy gdy ludzkośc potrzebuje ich tymaczasowego zastosowania w życiu? A kiedy przeskakujemy na wyższy poziom to super teorie nagle dostają w mordę?... Z tego co wiem ostatnim akceleratorem był tewatron, jesli ktoś wie do czego doszli fizycy na podstawie prób zderzenia cząstek (górna granica której nie mogli przeskoczyć) w nim to proszę o relacje...
(komentarz do artykułu Stanął Wielki Zderzacz Hadronów)

Waggelink napisał(a): Skype -Waggelink
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

LastHope napisał(a): haha przeczytajcie sobie to ze 3 razy a zobaczycie ze chca was tylko naciagnac prosty przyklad nietonace lodzie podali link jako pierwszy raz a potem macie napisane ze potrzebne wam to bedzie to przezycia ... ludzie i tak nikt nie przezyje jak bedzie koniec swiata :P taka jest brutalna prawda
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ktos napisał(a): Pierwszy raz o tym slysze o ile wiem to w 2012 roku kometa ma w nas walnac i ze naukowcy zbudowali rakiete ktora ma ja zlikwidowac slyszlam to w radiu(moze z 3 lata temu).A poza tym czytalam tez przepowiednie Nostramadusa ktory tez pisze o komecie w 2012 tyle ze zrobi ona niewielkie szkody,a koniec swiata wg. niego ma nastapic 3000nym ktoryms.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Sandra napisał(a): Bardzo interesująca historia. Bardzo się zdziwiłam gdy to przeczytałam. I mam pytanie dosyc dziwne. Czy ta historia jest prawdziwa? Ps: Nawet fajna. I proszę abyście nie usuwali tego komentarza. Zajmuje się sprawami o duchach i paranormalnych rzeczach. Chociaż nie jestem dorosła, ale mnie to interesuje. :)
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

tysiak napisał(a): A co ze znakiem zodiaku jako amuletem? Bo ja chcę nosić swój, lecz chciałabym wiedzieć, co przez to zyskam =]
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

(--Nowy--spobob--) napisał(a): ja znalazlam jeszcze jeden sposob :) nalezy sie rozluznic a nastepnie wyobrazic sobie cos ogromnego a nastepnie malego, (wyobrazenia maja byc ogromne np. słoń wielkości 1000 razy wiekszy od naszej planety przeciwnością do tego moze byc bakteria) po pewnym czasie nawet jak przestaniemy sobie to wyobrazac to wizualizacja nadal bedzie pokazywac sie nam przed oczami, pozniej wyobrazenia migaja coraz szybciej i szybciej az w koncu mamy OOBE :) :P przy tym wobrazaniu towarzysza dziwne uczucia (nie potrafie ich określić) mi sie to juz udalo 4 i pol raza :P Mówie pol bo moj zwierzak mnie obudzil :( .
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Pani Mroku napisał(a): Hej Tajniak napisałeś tutaj że ciągle kiedy ma cię spotkać coś złego to najpierw widzisz takie same godzine i minute , a może to wcale nie jest coś złego , może możesz zrobić coś aby zmienić udrękę w dar ? Może (o ile jest to prawda) możesz np. uniknąć jakiegoś wypadku czy nawet uratować komuś życie ? zastanów się nad tym.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Magdana napisał(a): a ja jeszce doodam ze niektore rzeczy ktore poznaje w swiecie realnym to mam wrazenie ze mi to juz snilo ze to widzialam w snach .
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Ivellios napisał(a): Xardas, nie wiadomo, czy Obama będzie ostatnim. Ja bym tak bardzo w te przepowiednie nie wierzył.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

napisał(a): Ja myślę że to są osoby, które umarły i są lub buły nieszczęśliwe. To opowieści o.Pio zaliczyłabym postać z piekła a to tego kawałka opowieści: "Ja tez widzialam cos podobnego, ale nie postac w plaszczu, tylko mala dziewczynke siedzącą na kszesle. Byla skulona, i jakby samotna, spojrzalam sie na nia, i po chwili znikła. Nie balam sie jej, i szczerze mówiąc, smucilam sie ze tak szybko znikła." Do tej opowieści zdecydowanie zaliczyłabym małą dziewczynkę z piekła lub nieba, która zmarła w młodym wieku, była nieszczęśliwa i nadal jest. Jednym słowem są to osoby zdecydowanie nieszczęśliwe. Albo były nieszczęśliwe, albo nadal są. To od razu przyszło mi na myśl, a mam tylko 11 lat i jestem zszokowana, że aż tyle osób widziało te postaci.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Izabela 14nastolatka z Wielkopolski napisał(a): Nie wiem czemu, ale wydaje mi się to bardzo realnistyczne. Wystarczy spojrzeć na tą całą chorą politykę, kłótnia za kłótnią, a od tego już krótka droga do wojny. Uważam jednak, że nie liczna część społeczeństwa ma świadomość zagrożenia. Biorą to za bzdurę i ślepo wierzą że nic im nie grozi. Zjawiska paranormalne często przyprawiają mnie o dreszcze, ale coś w środku każe mi wracać czytać dowiadywać się, zastanawiać. Kiedyś chciałam zmienić nastawienie ludzi do świata, do 2012 roku. Teraz stałam się bezradna, nikt nie próbuje uwierzyć. A ja czekam. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

MysticMao napisał(a): ORBY TO KURZ. Mam na to dowody. Umiem zrobić takie orby w kazdym miejscu, wyjdą nawet na aparacie z telefonu.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

pilot38 napisał(a): A mi się wydaje że w dzisiejszych czasach jeśli coś by było w głębinach morskich to już wiedzielibyśmy o tym.Mmamy atamowe łodzie podwodne batyskafy zdolne obserwować głebiny niemal na samym dnie kamery sonary i inne technologie,i nic żadnych miast atlantyd czy cywilizacji.Tylko zwierzta ryby, a tylu już szukało i szuka,i nic.Jeżeli już coś istnieje to będzie to głeboko pod ziemią lub poza nią
(komentarz do artykułu Tajemnica Atlantyku)

Magdana napisał(a): ogladam program o tych tez zjawiskach jest on ciekawy i straszny. Ja mam jeden sen który sie powtarza co roku..! niewim dlaczego jestem uwieziona niewiem gdzie ale jakby przykuta do deski.! Bardzo jestem Ooslabiona . Nagle przychodzi pelno ludzi wtedy zaczyna mi sie krecic w glowie i slysze kroki i witedy sie przebudzam.Czasami ale to rzadko potrafie wstac w nocy i opowiadac nie stworzone historie.! Dlaczego?
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

dociekliwa napisał(a): Na 100% trik będący wynikiem naszego wzroku. Obraz w małym wymiarze, przy dłuższym oglądaniu faktycznie sprawia wrażenie zamykania oczu. Powiększyłam do 400%, stałe oświetlenie etc. Przy długim wpatrywaniu się bez mrugania - nie występuje. Ale wystarczy przymknąć oczy lub skierować na moment w inny punkt -efekt powstaje. Efekt przymknięcia nie polega na opuszczaniu powiek, ale jakby zanikania źrenic. Ewidentnie psikus naszego własnego wzroku. Podobnie jak wejście z jasnego pomieszczenia do ciemnego. Początkowo nie widzimy nic, za moment zaczynamy rozpoznawać przedmioty. Lub długotrwałego czytania, kiedy w końcu litery zaczynają się rozmazywać. Ciekawe, ale nie ma w tym nic nadprzyrodzonego, a już napewno nie duchowego. Polega wyłącznie na zmianie kąta pod jakim oglądamy. Być może sam malarz nie przewidywał takiego efektu. Chciał zapewne aby oczy tchnęły głebią w bardzo ciemnej oprawie. Wyszło, jak wyszło. Sama twarz w żadnej mierze nie przypomina twarzy Chrystusa, przedstawianej na przestrzeni wieków. Ma wyraz współczesnego, nieco diabolicznego młodzieńca.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Al390 napisał(a): Ewax, ja jestem medium, ale co to ma do rzeczy? Poza tym cały ten "koniec świata" to moim zdaniem ściema, fakt, kiedyś na pewno będzie katastrofa na skale wyginięcia dinozaurów, ale nie można czegoś takiego przewidzieć dzięki nauce, równie dobrze jutro w naszym układzie słonecznym może powstać czarna dziura wciągająca np. Słońce, a bez przyciągania i promieni słonecznych ziemia zacznie krążyć po wszechświecie i zginie na niej wszystko co żyje, to wszystko to tylko spekulacje, historia uczy nas że wiele z przepowiedni się nie sprawdziło, zamiast czekać na zniszczenie cieszcie się życiem, a nie jak jakieś nolive'y czekacie zamartwiając się co to będzie. Jeżeli faktyczny koniec ma nastąpić, to nastąpi i NIKT go nie powstrzyma, bo w tedy nie nazywałby się końcem, całe to zamartwianie się jest bez sensu, tak jak spekulacje czy wybuchnie III wojna światowa, jeżeli coś jest możliwe to się stanie! Jeżeli terroryści mają środki to pewnie w końcu pokonają ONZ itp, zawsze jest na to szansa, w tedy role by się odwróciły i po jakimś czasie dawne kraje "panujące" znów by wygrały, wszechświat jest ogromny, nie ma nawet pewności kiedy powstał (są spekulacje, ale ponoć nie udało się jeszcze powtórzyć wybuchu materii pierwotnej, tzn. pierwiastków w stanie wolnym) a my zamartwiamy się kiedy świat się skończy, nie poznaliśmy nawet innych inteligentnych form życia we wszechświecie, a tu pojawiają się informacje że te nas zniszczą itd. Pomyślcie, skoro koniec mógł nastąpić to czemu nie nastąpił choćby 100 lat temu? Po za tym, sądzę, iż wiara czyni cuda, więc nie zdziwcie się jak deszcze meteorów uderzą w domy wszystkich zwolenników teorii końca, skoro w niego tak mocno wierzycie ;p Wszyscy macie masę "dowodów" choć nawet nie macie pewności że odpowiednio je interpretujecie, mamy rok 2011, poczekajmy te niespełna 2 lata to się przekonamy. Poza tym, Zon, skoro ta planeta zmieniła tor, to niewykluczone że miniemy się z nią lub zmieni go znowu i poleci hen hen w dal ;p a co do bananów w Polsce to nie jest tajemnicą, że w atmosferze istnieje dziura ozonowa, przez którą klimat się ociepla, jeszcze niedawno były w Polsce zaspy na 2 metry, teraz nie można dzieciom kuligu zrobić (chyba że na rolkach ;) ), jeszcze wcześniej Bałtyk na zimę zamarzał tak, że saniami można się było po nim wybrać do Finlandii, teraz ciężko o porządną krę na rzece, w końcu bieguny zaczną topić się "na poważnie" i te 70-80% wody słodkiej zgromadzonych tam po prostu nas zaleje, może nie tak jak w "2012", ale jak się nie zmienimy to sami będziemy winni swojej zguby. JEŚLI CHCECIE URATOWAĆ ŚWIAT TO ZAMIAST GDYBAĆ SEGREGUJCIE ŚMIECI, OSZCZĘDZAJCIE WODĘ, OGRANICZCIE WYDZIELANIE NIEBEZPIECZNYCH SUBSTANCJI DO ŚRODOWISKA A ZIEMIA BĘDZIE NAM DOBRZE SŁUŻYĆ JESZCZE PRZEZ TYSIĄCE LAT MAJĄC GDZIEŚ TE WSZYSTKIE "KOŃCE"! Pozdrawiam wszystkich nie obawiających się końca, Al390 ;p
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Laurein napisał(a): Jak Boga kocham w życiu nie czytałam tak bzdurnego artykułu. 20 bądź 50 tys?, nietonące łodzie, co to ma być?Uśmiałam się ludzie nie wierzycie w te bzdury, to wygląda jedynie na wyłudzenie pieniędzy , wszyscy się nie uratują. Myślicie , że rządy nie budują bunkrów? Budują , ale dla siebie.Przeczytajcie sobie Projekt Cheops. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Xardas napisał(a): Nie pamiętam, gdzie o tym czytałem ale była przepowiednia, że ostatnim prezydentem USA będzie młody czarny mężczyzna, a czytałem o tym jeszcze przed wyborami i proszę sprawdza się. Pisało też, że będzie zamach na niego ( poczekamy zobaczymy ). I możliwe, żę to od tego zacznie się ta trzecia wojna i podobno ta wojna ma być najbardziej groźna pod połowa ludzkości ma zginąć i może to to jest nazywane końcem świata ale, żeby was pocieszyć to po tym ma być długa era pokoju na Ziemi.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Rafcio lub RiffelRa napisał(a): Dziwne oobe. Wychodziłem z ciała wielokrotnie za każdym razem wychodziłem by zobaczyć gdzie śpi rodzina [u][b]i to z 8 razy[/b][/u] za każdym razem gdy wstawałem spali w różnych miejscach. Sądze że to była podróż między [b]wymiarami[/b]. Kolejno za czwartym razem wstałem poszedłem do kuchni chciałem sprubować czy ja jako duch czuję smak chleba i [b]miała smak!.[/b] Następnie zapukałem do łazienki taty żeby wszydł i zobaczył [u]czy to nie ja leże w pokoju.[/u] Gdy wzszedł powiedział "to jestst żanetka" nie mógł uwierzyć że to Ja! Próbował mnie obudzić. Dziwne nie!!! [u][b]Widziałem jak mnie budzi!![/b][/u] (nie mógł obudzić byłem jak kukła!!)
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

djmik napisał(a): Spric, zal mi Ciebie i Twojego przedmowcy, jestescie tacy latwowierni. Po obejrzeniu tego filmu, spedzilem cala noc na przeszukiwaniu internetu i nie znalazlem potwierdzen na chociazby polowe tego, co tam napisali. Lyso? Co do autora tekstu - ... hahahahaha xD Robia wszystko, by obalic biblie. Za kilkaset lat nie bedzie bogow, kazdy sie urodzi, pozyje 20 lat, a gdy wyda potomstwo stwierdzi ze nie bedzie mial co dalej robic i sie zabije.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Mebulus napisał(a): Czytam o sposobach na OOBE, ale mnie przychdzi do niemal natychmiast i oderwane się i spojrzenie na swoje własen ciało jest dla mnie dziennie łatwe. Niem mam opojęcia jak to robie, ale kiedy tylko chcę moge się połozyć i tochę "polatać" poza ciało. Jedyną przeszodą jest dla mnie woda w która podczas porózy nie moge zaurokować. Poztam przestrzen nie jest żadną przszkodą, mogę dowiedzać miejsca w których nigdy nie byłam, np: opisałam dom koleżanki, który nihdy nie wdizłam, a ją poznałam na dwutygodniowym obozie letnim. Czy coś z tego wynika? Watro wspomnieć że choćby nie wiem jak daleko powędrowała ciagle czuje śaldow ciało które pzostało nieruchowme materilane ciało
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

hunter22 napisał(a): dim mok gdzie ty przeczytałeś że my ludzie wykorzystujemy ino 5-6% procent muzgu gdyby tak było to ludzie siedzieliby jeszcze na drzewie. my ludzie wykorzystujemy 10% swojego mózgu.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

xxx napisał(a): Spotyka mnie ten paraliż czasami kilka razy w tygodniu. Jest to uczucie nizezwykle i przerazajace ale gdy mnie to spotyka juz sie nie boje bo wiem ze zaraz minie. jest to dretwienie calego ciala. chcac oderwac reke od łozka nie moge tego zrobic . czuje ze poruszaja mi sie usta lecz nie moge nic powieedziec . oczy mam otwarte i widze wszystko co znajduje sie obok mnie. gdy mi sie to zdarzylo po raz pierwszy slyszalem glosno wyjacy alarm . kiedys poszlem sie kapac w dzien i stwerdzilem ze chyba nie zamknelem dzrwi od domu .zapomnialem o tym a gdy skonczylem sie kapac poszlem sie zdrzemnac i snilo mi sie ze drzwi sa otwarte. wiec poszlem je zamknac (rzeczywsicie byly otwarte) i chcac wocic do pokoju cos porwalo mnie w gore, i wtedy sie obudzilem i zrobilem to samo co we snie wstalem poszlem zaknac drzwi i wrocilem spac. ale wtedy juz nic mnie nie porwało;/ dziwne ale prawdziwe. nie bojcie sie tego
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

adam j napisał(a): artykuł może byc, pomógł mi się wiecej o sobie dowiedziec, też jestem indygo i znam też kilku, niestety trafiłem do dośc przepraszam za określenie(niedorozwinięt ej rodziny:-)) i powoli się uczę tego co powinienem , ale to nie wszystko, myślę że powoli powinniśmy się zabierac za robotę bo te wszystkie "zdolności" to nie jest nic dziwnego tą są nasze narzędzia pracy która już niedługo się zacznie (zob. wydazenia roku 2012) pozdrawiam
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

dim mok napisał(a): Z pewnością są ludzie, którzy wykorzystują więcej procent mózgu niż przeciętny Kowalski i z tym się zgodze,np tybetańscy mnisi czy egzorcyści.W porównaniu z obcą cywilizacią jesteśmy bardzo daleko w tyle,i nigdy nie zdołamy się zbliżyć do ich możliwości.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Ceplusista napisał(a): Może, w pobliżu naszego słońca znajduje się mała czarna dziura, która może przyciągać Sednę. Jednakże dlaczego Słońca i Sedny nie wciągnie? : Może coś w stylu czarnego słońca, coś nieznane a może tak jak piszą, pozostałość po dawnych gwiazdach znajdujących się w pobliżu Słońca.
(komentarz do artykułu Czy Słońce ma towarzysza?)

Cezlan napisał(a): Może coś w tym jest. Wszyscy wyjątkowi, odróżniający się od reszty społeczeństwa ludzie prowadzili kiedyś pamiętniki. Nawet jeśli nie poprawi to czyjegoś potencjału intelektualnego to z pewnością jest to znakomita metoda prowadząca do swoistego samodoskonalenia. Pamiętnik potrafi ofiarować niesmiertelność, a jest to zachowanie w pamięci Twojej osoby i Twoich czynów przez innych ludzi. Nawet w dobie dalszych pokoleń którym nie dane było Cię poznać.
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

Arson napisał(a): To bzdura!!!Tak jak bzdura byłoby nauczyć małpę jeździć - i wydać jej prawo jazdy, lub człowieka jaskiniowca nauczyć ścisłej matematyki itp... A nawet jakby były możliwe podróże w czasie to wcześniej czy później ktoś z przyszłości by do nas zawitał - ktoś, kto już odkrył tunele czasoprzestrzenne, lub zbudował machinę czasu czy podróżował z prędkością światła!!!...
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

miky napisał(a): Mutacje.... są niezbednym czynnikiem do ewolucji całego świata :) :) :)
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

dim mok napisał(a): ufo to pewnie nic innego jak,cywilizacia która przewyższa nas o miliony lat zarówno techniką jak i medycyną.Weżmy pod uwagę że,człowiek wykorzystuje tylko 5/6% swojch możliwości,i dlatego tak mało możemy powiedzieć na ten temat.Lecz coś musi być w tym,skoro są dowody min,o porwaniach itd.A co do duchów, moge powiedzieć więcej lecz za długo by pisać,sam osobiście miałem z nimi doczynienia.Jednym słowem ufo i duchy to napewno istoty otaczające nas wokół siebie.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Moniś ;d napisał(a): Pati czy to Cię dusi? Podobne objawy są gdy przychodzi zmora. Kładzie się na klatkę piersiową podczas snu, ciało jest sparaliżowane i nie można nic zrobić. Wtedy zaczyna dusić..
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

filippos napisał(a): hej czy ktos wie jak można złączyć duszę i ciało w jedność i jak można latac bardzo proszę o pomoc i wogole czy jest to możliwe bo wydaje się jakies dziwne
(komentarz do artykułu Lewitacja)

Moniś ;d napisał(a): Moim zdaniem przez internet raczej nie ;) Ale myślałaś o nim, duchy przychodzą wtedy, gdy się ich nie boimy ;) (tak przynajmniej słyszałam ;d) Może faktycznie chciał Ci coś przekazać? świat "po drugiej stronie" jest zupełnie dla nas niewiadomy. Oglądałam kiedyś program, w którym facet mówił, że gdy podniesiemy łyżeczkę do góry i spuścimy ją to wiemy, że ona zawsze spadnie. I możemy tak robić nieskończenie wiele razy i zawsze efekt będzie taki sam. A jak jest z duchami? Tak naprawdę to nic o nich nie wiemy. Trudno więc stwierdzić jak on do Ciebie przyszedł.. Bo to chyba nie był zbieg okoliczności..
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

pilot38 napisał(a): Dlaczeg istota pozaziemska miała by być ojcem tego dziecka, ale może np.jakieś stwożenie żyjące w tamtych czasach może kiedyś istnaiał gatunek bardziej inteligentny i rozwinienty niż luudzie?
(komentarz do artykułu Czaszka gwiezdnego dziecka - czy był to zdeformowany człowiek, czy może mieszaniec czlowieka i istoty pozaziemskiej?)

sceptyk napisał(a): [cytat="Mickiewicz"]Matrw e znasz prawdy, nieznane dla ludu. Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce. Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu. Miej serce i patrzaj w serce.[/cytat] Czy aby napewno?
(komentarz do artykułu Doppelgangery i bilokacja - gdy widzisz swojego sobowtóra...)

annie napisał(a): do Filozofa - ja radzę Ci najpierw wziąść słownik języka polskiego, a następnie rozprawiać o rzekomych spotkaniach z wampirami;) a może opowiedziałbyś coś więcej, co? może ktoś by Ci uwierzył, w co jednak szczerze wątpię...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

ŻYWY napisał(a): no kity nie z tej ziemii!!! opowieści kilku osób , zero zdjęcia , nawet z komórki :) , " ...Największy odłamek pochodzący z Arki Noego jest wykonany z "drzewa gofferowego". Biblia podaje, że Arka została wykonana z drzewa gofferowego, nikt jednak nie wie, czym ono jest..." a o to dowód na bzdurę . JA SIĘ PYTAM SKĄD WIEDZĄ ZE TO JEST DRZEWO GOFFEROWE JAK NIE WIEDZA CO TO JEST DRZEWO GOFFEROWE?
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

zainteresowana napisał(a): Dzisiaj rozmawiałam na temat paraliżu z koleżanką i postanowiłam poszukać informacji na ten temat. Nie przydarzyło mi się to jeszcze nigdy. Zastanawiam się czy mając już świadomość, że to normalne doświadczenie i jakoś naukowo wytłumaczalne, będę w stanie opanować strach, gdy mi się przytrafi. Myślicie, że to możliwe żeby to sobie wytłumaczyć, gdy już się dzieje? Czytając wasze komentarze, naprawdę, aż strach iść spać...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Hydrant1991 napisał(a): Waggelink To o czym ty piszesz to o "zwycięskiej Polsce" to jest przepowiednia Nostradamusa.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

szczurek napisał(a): no i jeszcze jedna rzecz w jaki sposob metan moglby sie przyczynic do tego ze zaloga znika a statek zostaje
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

pancio napisał(a): a co jesli mam po pierwszym dodaniu 29 jak to dodamy to nadal nie otrzymujemy oczekiwanego wyniku
(komentarz do artykułu Liczby)

Anna napisał(a): Prawdziwy channeling ma tylko parę osób na świecie i one nie pobierają za to żadnych gratyfikacji, natomiast reszta to oszustwa a na pewno branie pieniędzy za to jest oszustwem. W necie są ogłoszenia, sprawdźcie. Jedną z najlepszych channelingerek jest Pani Laura Knight-Jadczyk. Wiele lat badała to zjawisko, jest fenomenalna w tej dziedzinie.
(komentarz do artykułu Channeling - moda, oszustwo czy nowa droga poznania?)

as napisał(a): Dzisiaj w nocy odwiedzałem cmentarze ,dużo duchów nie wie że nie nieżyje-musiałem im pomóc.Potem latałem na orbicie było super.Sime dlaczego znikłaś nie dokończyliśmy rozmowy.Będę czekał w środę tam gdzie zwykle,co znaczą cyfry które mi podałaś?Ciekawe co ci talibowie znowu szykują,pewnie zginie znów wiele ludzi.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

dziwny człowiek napisał(a): ja mam często uczucie, że spadam. wtedy szybko chwytam siępoduszki. macie cos takiego??
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Yuuki napisał(a): Podono był chory na tzw. "wampirzą chorobę" dlatego musiał pić ludzką krew...
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

NeonCzestochowa napisał(a): Ja mam takie coś że (ostatnio dość rzadko) że widzę we śnie jakieś zdarzenie lub a potem te zdarzenie się wydarza na opak(np dostaje we śnie 5 z maty a jak się obudzę to w szkole dostaje 1).A jeśli chodzi o rzeczy jakie widziałem we śnie Kiedyś śniło mi się że szukam forsy bo musiałem za coś zapłacić(nie pamiętam za co) kiedy zaczołem szukać w szufladach zobaczyłem tam klucze od mieszkania.Potem budzę się i wybieram się do szkoły.Szukam kluczy nigdzie niema, latam skacze po całym domu szukając ich.Nagle poczułem się dziwnie i (z nikąd)pomyślałem żeby zobaczyć w szufladzie, patrze są:D:D:D:D:D
(komentarz do artykułu W poszukiwaniu znaczenia snów)

topor1991 napisał(a): pierwsza mysl nie zawsze jest najlepsza... tak jak w iluzji nie zawsze nalezy skupic sie na rzeczach 'oczywistych' jednak mysle ze jesli ktos ma mysl przekazac to chcialby zrobic to ww sposob czytelny, jednak nie mam pewnosci , pisarze w czsach kiedy nie ma cenzury tez pisza zagadkami....
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

bardzo madry artykul napisał(a): waggelink jestem od jakiegos czasu milosnikiem wszelkich teorii spiskowych zjawisk paranormlanych oobe itd, jak moge sie z Toba skontaktowac??
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

lukx napisał(a): zamiast rowerów to chyba kajaki :) przecież zaleje woda :) drewniane liczydła a nie mogą być plastikowe - przecież są bardziej odporne na zniszczenie :D mapy minerałów a niby jak wykopć minerały a dokładniej znaleźć minerały po przesunięciu osi biegunów i zalaniu - przecież krajobraz będzie totalnie zmieniony po takim kataklizmie. no i te książki militarne - co odrazu rozpoczniemy wojnę - będziemy zabijać pozostałych ludzi aby przejąć ich żywność ? co za stek bzdur
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

hunter22 napisał(a): Gratulacje autorowi artykułu. wspaniały tekst, mówiący czym naprawde jest 1 listopada, "Święto Duchów" .! pozdrawiam wszystkich.
(komentarz do artykułu Zapomniane znaczenie Halloween)

gość napisał(a): wbrew pozorom serial Z Archiwum X przedstawiał wiarygodnie niektóre zjawiska nadprzyrodzone nic dziwnego że to co kiedyś było czystym SF teraz jest realne.
(komentarz do artykułu Brytyjskie ministerstwo obrony badało zjawiska paranormalne w celu użycia ich w wojnie z terroryzmem)

boooooo napisał(a): Ja kiedys mialam dziwny sen snilo mi sie ze czulam ze ktos sie na mnie patrzy strasznie sie balam i peszylam bylo mi zimno az tu nagle ni z tad ni z owoad z ciemnosci wylonila sie wielka reka i z calym impetem udezyla mnie w twarz obudzilam sie ale twarz ciagle bolala............tak jakby ktos mnie chlasnal naprawde!!
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

topor1991 napisał(a): wiekszosc 'historii' jest zadziwiajaco podobna, czyzby nie byla powiazna z astrologia, albo poprostu eni byla 'odpowiedzia ludzi na ich niewiedze i chec wytluamczenia nieznanego?
(komentarz do artykułu Powstanie świata według różnych mitologii)

Dianess napisał(a): ja wierze w wampiry...ale nie dzięki Filozofowi...koleś, jakbyś chciał wiedzieć..nie możliwe jest utrzymywanie kontaktu z wampirem..."wampir nie może zdradzić kim jest naprawdę" wiele razy można to zobaczyć w dokumentach o wampirach..."w innym wypadku wampir który zdradził swoją rasę zostanie zabity, wraz z tym kto posiadł tą wiedzę"...skarbie, ty i twój "kolega" bylibyście martwi. A twoja wiedza na temat wampirów nie jest jakaś wygórowana...każdy kto się nimi interesuje wie o tym o czym napisałeś...więc sory, ale nie kupuje twojej znajomości.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Edyta napisał(a): Bardzo ciekawy artykul.Taka pamiec moze sie w jakis sposob utrwalic.Mi natomiast 2 lata temu przed oczami stanal obraz malego dziecka niespelna rocznego ktore przez prog z jednego pokoju do drugiego w mieszkaniu moich dziadkow na brzuszku podskakuje jak delfin w tym pierwszym pokoju bylo mnostwo ludzi,ktorzy jemu klaskali.Ten filmik pojawial sie kilka razy kiedy opowiedzialam o tym mamie okazalo sie ze to dzialo sie naprawde i to bylam ja,na przyjeciu weselnym mojej chrzesnej.A mowi sie ze pamiec dziecka siega od 3go roku zycia,cos w tym jest.
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

kamil pietruszewski napisał(a): nie sadzicie ze arka noego mogla byc tylko i wylacznie symbolem
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

gość napisał(a): Nigdy nie slyszalam zeby kto kolwiek zostal wyleczony z aids
(komentarz do artykułu Tam, gdzie kończy się ludzka wiedza, tam wkracza Bóg)

jacaato napisał(a): Nie ma w tym nic nadprzyrodzonego :P Sami wiecie jak reagują różnego rodzaju sprzęty elektroniczne na przychodzące SMS, więc dlaczego człowiek nie mógłby podświadomie wyczuwać tego także?
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

Lewiatan napisał(a): filozof, podaj mi swój numer, wydajesz się być bardzo ciekawą osobą i chciałbym nawiązać z tobą bliższy kontakt. P.S. Mówiąc za Shekspierem :" Są rzeczy na niebie i na ziemi, o jakich się waszym filozofom nie śniło." Czekam na kontakt...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Lewiatan napisał(a): Być może elfy nadal istnieją. Zasymilowały się z ludzimi przez np: obcięcie uszu, co demonstrowało by ich odmienność. I więzały się z ludzmi. Przecież dziś też spotyka się wątłych ludzi. Cyż nie? kto wie. Kto wie...
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Diane napisał(a): teraz to mnie zabiliście..kiedyś widziałam coś takiego przy drzwiach mojego domu..w nocy wyszłam do łazienki i kiedy wracałam, zobaczyłam czarną postać, o kształtach mężczyzny, z czerwonymi oczami i kapeluszem, który opiekał się o klamkę, nie przyglądałam mu się tylko zwiałam do łóżka...wtedy miałam dopiero 11 lat. Ale nigdy nie zapomnę tej postaci, kiedy go zobaczyłam serce zaczęło mi walić jak szalone i poczułam okropny strach. Do dziś myślałam, że to przez horrory których oglądam na tony, ale teraz to się naprawdę przestraszyłam D:
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

konrad napisał(a): ostatnio oglądałem że naukowcy stwierdzili że na dłoniach tez by się utrzymał..praktyka różni się od teorii...wiem coś o tym jestem technikiem , nie ma dowodów na to jak jezus był ukrzyżowany..są tylko hipotezy..
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

calys napisał(a): Co my macie taka manie z wadami genetycznymi? Skoro u zwierzat wystepuja rozne gatunki i rodziny to czemu na innych kontynentach ludzie nie mogliby innaczej ewoluowac? Chyba ze wierzycie ze Bog naprawde wzia jakies smieci i stwozyl czlowieka na swoje podobienstwo, co znaczy ze wszyscy ludzie musza byc wysocy, wspaniali a kazdy odbieg od normy to odrazu wada.
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

tomilo 18 napisał(a): Wszystko to prawda, jednak szkoda że dopiero teraz do tego dochodzimy. Polecam książki Colina P.Sissona "Wewnętrzne Przebudzenie" i "Podróż w Głąb Siebie" Po przeczytaniu będziecie się "budzić do rzeczywistości" Napiszecie swoje własne programy na nowo ,będziecie rozumieć jak działają te podświadome programy. Wyjdziecie z świata walki o przetrwanie i wejdziecie w nowy lepszy świat harmonii i spokoju. Cieszę się że od tak młodego wieku zaczynam się przeprogramowywać . Mam dopiero 18 lat a im starsi jesteśmy tym więcej programów musimy przeinstalowywać . Mam szczęście że trafiłem na te książki a to przez to że chciałem się dowiedzieć więcej o sobie.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Umysł ponad genami)

as napisał(a): Lubię w księżycową noc wyfrunąć przez dach,jest zimno ale ja tego nie czuję.Z oddali Ziemia jest piękna,potem lecę do nieznanych planet aż zabłądzę ale to nie problem bo wiem że i tak obudzę się w swoim ciele.Uważaj może ciebie też odwiedzę???????
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Tajniak napisał(a): Witam wszytskich. Chciałemna pisac o swoim problemie, takim przeklenstwie czy nie wiem jak to nazwac. Mam 26 lat. Swoja obserwacje ,,paranormalna " zauwazyłem kilka lat temu i do dzis sie sprawdza. Chodzi mianowicie o cos takiego ze czesto kilka razy dziennie badz raz niekiedy wogole widuje na zegarku czy to na reku czy w komputerze czy w miejscach gdzie jest zegarek elektroniczny godziny typu te same minuty i godziny jak np 09:09, 13:13, 20:20 itp sa one rozne i nie chodzi juz op powtarzajace sie dane godziny tylko wogole ich widzenie. Wiaze sie to zawsze z czyms zły. Chodzi o to ze po spojrzenieu na zegarek gdzies i zobaczeniu takiej godziny z tymi samymi minutam i godzinami zdarza sie cos złego w moim zyciu. Czy to w ciagu krotkiego okresu barz tego dnia czy nastepnego. Pzrewaznie jest to szybkie spełnienie siesie tej ,,przepowiedni" ze tak to ujme. Czytajac to wydaje sie ze co ja pisze ze zbieg okolicznosci a złe rzeczy zdazaja sie kazdemu na codzien. Ale to nie tak. Zauwazyłem ta zbierznosc jakies 7 lat temu jak byłem z pewna dziewczyna. z poczatku smiałes sie i wychodziłem z podziwu ze nie raz 5 razy dziennie akurat musiałem spojrzec a zegarek gdzie była ta charakterystyczna godzina. Przeciez to naprawde jest trudne , moze sie zdazy zbieg okolicznosci tego typu bo jest na to 60sekund mozna powiedziec zeby trafic w ta sama minute. czesto było tak ze spojzawszy na zegarek była dana godzina np 12:12 i po sekundzie sie zmieniała na 12:13 tak jak by czekała specjalnie na moje spojrzenie. Walczyłem z tym myslac ze to te godziny wywołuja ze spojrze i to znaczy ze musi sie cos stac. Ale to nie tak. Po latach wiem juz ze spojrzenie na godzine to jak by ostrzezenie ze w najblizszym czasie cos sie stanie. Ze np, daje przykład ze spotkam sie z dziewczyna teraz bo czekam na nia i juz moge podejrzewac ze cos sie złego wydazy pokłocimy powaznie czy co i było tak ze spotkanie przebiagało fajnie wychodzimy z padu idziemy przez skrzyzowanie i na swiatłach staje jej były zapatrzył sie na nia dojechał do srodka jezdni za głeboko i udezyło auto w niego. ona w panike itp dzwoni do niego , mna sie zaczyna nie interesowac martwi o niego i po dwoch dniach mnie zostawia tak sie zblizaja pzrez wypadsek. to przykładek z setek jakie miałem przez te lata. zauwazyłem ze godziny 10:10 , 15:15 i 22:22 sa godzinami ktore przepowiadaja mi powazne wydazenia. Jest cos takiego ze jesli nie widze godziny danego dnia a zdaza sie tak oczywiscie to dzien mija fajnie spokojnie nic sie ne wydaza!!! jest tak tez ze przez np kilka dni je widze na potykam w zyciu codziennym bo na czas sie spoglada czesto to nie uniknione i widze te godziny i nic sie nie dzieje dzien dwa trzy to znaczy ze sie cos złego szykuje !!! przewaznie łacze to z tym o czym mysle w momencie przed spojrzeniem na godzine. Jesli mam sprawe jakas , interes czy cos przeskrobałem i mysle o rezultacie i akurat godzina mnie w tym czasie na potyka wiem ze bedzie zle zmieniam plany badz postepuje inaczej.I nie raz sie uda. to jak by przestroga od kogos z gory, czy osoby ktora nie zyje a ma piecze nad demna , czy anioła stroza niewiem mysli miałem rozne zeby sobie to wytłumaczyc. Bo pomysl sobie osobo czytajaca moj przypadek ze majac na to wiele miesiecy kombinuje sie , prubuje sie to rozszyfrowac. Ciezko to mi opowiedzec wszystko ujac w literkach w krotkiej wypowiedzi ale mysle ze przedstawiłem to dosc dobrze. Jeszce taka ciekawa rzec zaobserwowałem ze dziewczyny ktore były ze mna było ich dosc duzo kilka z nich miało to co ja. Opowiadałem swoja ,,historie,, tym z ktorymi byłem dłuzej i na powaznie, nie wierzyły mowiły ze sbieg okolicznosci itp ale trzy z tych ktore poznałem maja do dzis tak samo. i tez wprowadzały to w zycie. Pisalismy sobie ze znowu trafiłem godzine ona mi nie raz kilka razy dziennie ze tez czy raz roznie bywa i potem sie sprawdzało. I zaczynały sie bac tego , wierzyc. Kierowac sie tym w codziennosci. Ale pytanie czemu nie wsyztkie, czemu tylko trzy. wytłumaczyłem sobie to tez ale nie wiem czy wnioski mam słuszne ale to za duzo psania. Na pisałem to bo moze ma ktos podobnie w polsce jak ja , moze ktos zna sie na tym przeczyta to ,podzieli sie ze mna spostzrezeniami, moze czytał jakas ksiazke czy ma wiedze na ten temat mi doradzi odpowie na pytania mnie nurtujace. MOj adres poczty @ to [kliknij w przycisk email] Gg 3316217 prosze pisac. Nie chce czucsie sam z tym. Jesli jestem ja moze ktos ma tak tez i cos zauwazył czy wywnioskował madrzejszego. od tego sie nie da uciec jesli wyłaczyłem telefon to w komputerze mnie dorwała godzina , jeli nie kozystałem z komputera to w radiu spiker podaje godzine np 14:14, jelsi nie tak to ide przez deptak i nie wiem czemu podchodze do witryny u zegarmistrza i na wystawie w zegarku jest taka godzina, jesli nie tak to ktos mnioe pyta o godzine i ja nie majac zamiaru patzrec na czas to ktos inny jak by mnie zmuszał a tu znowu taka sama godzina jak minuty. I wiele innych przypadkow kiedy nie patrze specjalnie na czas a on mnie znajduje. to jest meczace nie raz. NIe raz spogladam na zegarek i jest np 15:14 i mysle o!!! uwaga zeby pzrez minutke uciekac od spojrzenia na czas a tu np za kilka minut przychodzi sms od kogos czy sygnał od znajomego u ktorego jest godzina i tak z tymi samymi minutami bo tak jest czas ustawiony u niego inaczej w telefonie i jego godzine mi wyswietli chodz u mnie jest juz np 15:18 to jego sie spoznia i jest 15:15 daje przykład bo tak było wiele razy przez te lata. Mozna by mnozyc przypadki gdy chce jakos oszukac to a i tak sie gdzies na dziewam na godzine. Prosz eo kontakt o podzielenie sie spostrzezeniami. dziekuje z gory Pzremek
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

as napisał(a): Dawno temu obudziłem się patrząc na swoje ciało z góry.Sądziłem że nie żyję HORROR.Pomogła mi książka Monroe.Teraz fruwam gdzie chcę w daleki kosmos.Nawet gdy zabłądzę wiem że wrócę do ciała.Dużą barierą był strach.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

konrad napisał(a): oglądałem film..i słyszałem taśmy..które są dla mnie najciekawsze z punktu realistycznego...bo ogólnie zajmuje się muzyką...sztuką...trudno mi powiedzieć...co myśle o tym...wydaje się to przypadkiem prawdziwym.Poszukuje Boga i nigdy nie miałem do czynienia z opętanymi...ale zdarzają się różne rzeczy których nauka nie wyjaśniła do tej pory i nadal się w nich gubi...bo celem nie jest poznanie prawdy...ale wyjaśnienie racjonalne isoty..a wiec szukanie 'gotowych odpowiedzi'dla zaspokojenia rozumu.interesuje mnie też psychologia..ze zdjęcia anneliese nie można wyczytać żadnych oznak zaburzeń osobowych,dziewczyna wygląda na ambitną,roztropną..z dużą inteligencja..o czym świadczy wyraz dla mnie'skomplikowanej'twarz y...była to poza tym ładna dziewczyna..najważniejsze żeby nie oceniać jej przypadku..gdy nie była to osoba którą znaliśmy..bo tak rodzą się historie magiczne...fani i krytycy nie powinni oceniać tego na podstawie książek i innych osób..bo wiem że wiele osób chciałoby tak...prawdę znają tylko cI którzy byli a my jesteśmy obserwatorami przypadku anneliese
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

ewain napisał(a): tunele czasoprzestrzenne to mozliwa rzecz w koncu tam jest największe zakrzywienie czasoprzestrzeni
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

grzela napisał(a): raz w nocy przechodziłem przez most nad małą rzeka i usłyszałem szelest w duzej trawie stanołem jak wryty i słuchałem dalej cos zaczeło isc w moja strone i wtedy pobiłem chyba rekord prędkosci na 500 m.zajeło mi to chyba z 5 sekund dopiero w domu pomysłałem ze mógł to byc bazant lub zajac ale strach ma wielkie oczy a wyobraznia działa w takich sytuacjach ze ho ho
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Enki napisał(a): kto budował piramidę, miasta majów, Azteków (nie Egipcjanie, Majkowie i Aztekowie) ale lud znacznie starsz. dlaczego bramy, drzwi, wielkość kamieni isugeruja 'wielkich' uzytkowników. Poczytajcie Sitchina.
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

grzela napisał(a): taką rybke i kilka innych dziwnych widziałem w gazecie wedkarskiej w artykule o tsunami na indonezji jak dobrze pamietam wypłukało ich z głebin oceanu i wyzuciło na plaze
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Szopen napisał(a): Kolejna sekta, kolejny guru, kolejny złodziej... Oh, szkoda gadać... Ale przyznać trzeba, że gość ma gadanę.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

KIKA napisał(a): Zdjęcie jest strasznie niewyraźne (szkoda że nie można powiększyć), poza tym to jakieś nie duże żywiątko musi być... mi to przypomina Cornish Rex'a, który trzyma w pysku swoją zdobycz...przychodzą na myśl różne skojarzenia, ale mały jeleń- przesada.
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

sluzu napisał(a): Pamiętajcie, że tekstów z Biblii nie można brać dosłownie.
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

Daniel napisał(a): Czy jest możliwość bezpośredniego kontaktu do Ciebie...ponieważ mam bardzo dużo istotnych do tego tematu pytań narazie są to dla mnie problemy(nawet duże i czsami pomaga tylko modlitwa do św. Michała Arachnioła [jestem pewien że ją znasz i od razu wiesz o co chodzi] ale i tak jest ciężko) i prosiłbym byś mi pomogła. Z góry dziękuję. Daniel=)
(komentarz do artykułu Życie medium)

sluzu napisał(a): Do Anonim: Jak czytam Twój komentarz to nie wiem czy się śmiać, czy płakać. Życie Jezusa jest udokumentowane przez Biblię i trzech innych, niezależnych autorów z tamtego okresu (inaczej nie zostałoby to zatwierdzone jako prawda historyczna), a Bóg nie chce ingerować w losy ludzi. Jak już piszesz o jakichś "bożkach" egipskich to przynajmniej podaj chociaż jeden konkretny przykład. Poza tym radzę Ci dokładnie poczytać w/w Biblię.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Eternity napisał(a): Panie Darwin, chyba jednak nie wiemy wszystkiego o nas samych...
(komentarz do artykułu Olbrzymy na Ziemi)

Kamil napisał(a): Ja chyba coś takiego zobaczyłem lecz miałem wtedy z 5 lat i możliwe, ze mi sie przewidziało no może na 50 % wyglądało to mniej więcej tak Duże czarne oczy, dziub, miało żółte pióra, skrzdła i nogi tak jak człowiek. Przeleciało mi to blisko nad głową tak sie wystraszyłem. To było w lesie na spacerze z rodzicami, a ja gdzieś poszedłem i zobaczylem to coś...
(komentarz do artykułu Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!)

Ivellios napisał(a): ZZ, ale gdzie ty tu widzisz jakieś porównywanie Boga do demona?
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Paulina napisał(a): Co oznacza amulet, ten pierwszy z lewej od dołu? Byłabym wdzięczna choćby za nazwę...
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

ZZ napisał(a): To jawna obraza chrześcijaństwa/ JAK MOŻNA PORÓWNYWAĆ BOGA DO DEMONA!
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Nina napisał(a): Jak wy możecie tak mówić?! I wy nazywacie się chrześcijanami?!!! Bo jeśli byście nimi byli to nie szukalibyście jakiegoś naukowego wyjaśnienia, tylko byście wierzyli w Słowo Boże!!! Powinniście się wstydzić! Naukowcy się znaleźli od siedmiu boleści!!!
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Nikt napisał(a): Nie zbadane są wyroki Boskie! Wszyscy tu piszą o końcu Świata a może to będzie nie koniec a poczatek czegoś nowego. NIE LĘKAJCIE SIĘ! Napisałbym wiecej ale nie jestem pewien tego co widziałem. Jestem jeszcze dzieckiem wiec jak dziecko może wam dawać rady sami powiniście wiedzieć jak życ i czego nas uczyli Wielcy ludzie tacy jak np. Jezus czy Jan Paweł II. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Nina, weź mnie nie dobijaj. Co, może chrześcijanin nie ma prawa dociekać, jak to było naprawdę? Ma prawo tylko ślepo wierzyć w to, co Biblia zapodaje? Daj spokój, nie od dziś wiadomo, że dużo rzeczy zapisanych w Biblii jest lekko mówiąc naciągnięte lub zniekształcone.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Fox napisał(a): Dlamnie to on wogóle nie zamyka oczu... Czy ktoś mi moze powiedzieć gdzie ten obraz sie znajduje to pojade i sobie obejrze........czechy niedaleko:)
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Fox napisał(a): Napewno nie było śniegu ani ludu:) Jezus napewno żył, ale nie konicznie był synem bożym, mógł być poprosu mądrym człowiekiem który chciał pokazać ludziom jak powini iść przez życie. Ale jeżeli jezus chodził po wodzie to napewno kiedyś sie to wyjaśni w jakiś naukowy sposób... przeciesz kiedyś wszyscy myśleli ze ziemia jest płaska... a z tych co mówili ze jest okrągła to sie śmiali...?
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

charity napisał(a): "posłuchajcie wszyscy to jest jakaś ściema.... zastanówmy się choćby na tym po co nam kasa skoro nie będzie niczego...??? ja jestem osobą wierzącą i nie wierze w te głupoty bo tylko sam Bóg wie kiedy będzie koniec świata.. hehehe śmieszna historyjka będą bunkry tak i co jeszcze może zielone ludki które bedą biegac sobie... a i jedno co mnie śmieszy po co rowery... skoro będą góry lol2 mówie wam to kompletna ściema...!!!!!!!!!!!" naucz się czytać ze zrozumieniem... kasa jest nam potrzebna po to, żeby wybudować bunkr przed 2012 rokiem (żeby skronić się w górach, jak najwyżej, żeby żadne tsunami tam nie dotarło itp), kupić wystarczająco dużo żywności na co najmniej rok, ziarna itp po to, żeby je posadzić, żeby zacząć wszystko od nowa, książki po to żeby edukować nowo odbudowaną cywilyzacje..) a rowery myślę, że potrzebne nam będą po to żeby jakoś się poruszać, bo przecież nie wszędzie będą góry jak się wszystko uspokoi! osobiście myślę że to wszystko jest bardzo prawdopodobne, bo wkońcu niewiadomo z naturą.. w każdym momencie może nastąpić nasz koniec..
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

AAA napisał(a): Dziwi mnie naiwność ludzi. Ja kiedyś lubiłem chodzi na spotkania organizacji, które można nazwa sektami. Jednak nigdy to nie wykraczalo poza sferę nazwę to "sondażową". Mówi się, że sekta może każdego wciągnąć. Nieprawda ! To odemnie zależy. A ci, który wciągnie mają słabą konstrukcję psychiczną. Co do mnie to znalazłem rozwiązanie na szczęśliwe życie. Po prostu kąpię się w jeziorze, w lecie ponad 2 godz. w ziemie pół godziny. Nigdy tego nie opuszczam. Z tym, że jak jest lód na jeziorze to zamiast tego jeżdżę na rowerze. Efekty znakomite. Doskonale śpię, na nic nie choruję, skończył się reumatyzm. Tyle, że końcówka po kapieli jest dość trudna. Np. 25 październiaka 2008 na pomoście był lód wiec temp. wody mogła być zbliżona do zzera. Jak wracałem rowerem kilka kilometrów do domu to miałem "drżączkę", trudno było też wlożyć rękawiczki. Pływanie - to jest rada dla wszystkich "zagubionych". Po cholerę spotykać się w jakis "uszczęśliwiających" organizacjach. Chlup do wody, to jest to. Najpierw jednak rok hartowania się pod prysznicem. Chciałbym jeszcze zwrócic uwagę na celową dzialalność dezinformacyjną lub po prostu chamstwo ze strony kościoła. Wrzuca on wszsystko do jednago worka. I te "prawdziwe" sekty i np. Świadtkow Jechowy. Kiedy widzę ich religijne zaangażowanie (dwie panienki mnie odwiedzaja i sobie rozmawiamy) to, że ludzie ci nie popełniają przestępstw, czego nie można powiedzieć o wyznawcach jdynie sluszneej religii, szlag mnei trafia. Dodam, że jestem ateistą, nie więrzę w Jezusa, Allafa itd. Uważam, że religia przyczyniła się do śmierci milionow, sorry, miardów ludzi, którzy zgineli w wojnach.
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Ewelina napisał(a): to straszne... to ja też Wam coś opowiem co do tej pory zastanawia mnie i mojego tatę, który przeżył tę sytuację... Miał wtedy jakieś 14-15 lat... razem z dziadkami mieszkali na wsi, była ona jednak niezbyt oddalona od naszego obecnego miasta. Chłodna jesień, pochmurny dzień i mgła- pogoda nie na wycieczki, ale mój tata razem z kolegą postanowili wybrać się w takie jedno miejsce... otóż niedaleko były jakieś mokradła, teren bardzo ładny,oddalony od wszelkich zabudowań o spory kawałek drogi ale żeby tam przejść przez wodę i duże błoto, i tak żeby nie ugrzęznąć,musieli skakać na długich i mocnych kijach,które wcześniej ze sobą przynosili i zabierali.. Teren ten wkoło był ograniczony owymi bagnami, a znali go dobrze bo czesto bywali w tym miejscu.. Zaczęli rozpalać sobie ognisko.. W pewnym momencie zobaczyli postac, zbliżającą się do nich.. Była to starsza kobieta która spytała ich czy nie mają pożyczyć zapałek...pytanie rodzi się tylo- jak starszuszka mogła przejść przez to głebokie błoto podczas gdy silni chłopacy za kazdym razem mieli z tym problem?????
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Waggelink napisał(a): Ten swiat oparty jest na absurdach i sprzecznosciach , ale staly sie norma i standardem do tego stopnia ,ze malo kto wogole je zauwaza.I to jest tragiczne.Zawodowi i samozwanczy naprawiacze rozgrywaja swoje partykularne interesy a ludzie jak marionetki w teatrze lalek wykonuja zaplanowane ruchy. Popatrz na polska scena polityczna - GERONTOKRACJA RZADZI -szare twarze i bycze karczycha z alkoholowymi worami pod oczyma.Nie widzisz tego ? Gdzie sa mlodzi ludzie - w Sejmie -nie widzialem nikogo. Ciezko pracuja wykonujac najgorsze prace za granica .zmuszeni do wyjazdu z ojczyzny i zasilaja budzet ,ktorego rozdzielaniem skwapliwie "fachowcy" sie zajeli.NASZE MIEJSCE JEST W POLSCE. Stalismy sie parobkami w Europie ,czy tego nie rozumiecie. A malo tego jeszcze wmowiono WAM ,ze to wielkie szczescie ,ze haracz w postaci podatkow placic nalezyw jednym miejscu a nie jak bylo wczesniej w dwoch.Czy to jest normalne? Znam wielu kapitalnych inteligentnych mlodych ludzi ,ktorzy byli by w stanie poprowadzic nasz kraj duzo madrzej niz cala ta "polityczna elita" tylko niestety nic nie maja do powiedzenia. Sa rozproszeni i brzydza sie polityka ,ktora stala sie synonimem klamstwa i przekretow..Martwe ryby plyna z pradem a rzeka ,pod ktora rozumiec nalezy zycie w tym spoleczenstwie jest zatruta. Dlatego z prawdziwym smutkiem patrze na czarne chmury zbierajace sie nad naszymi glowami i niestety tragiczne wydarzenia sa przez stan obecny z gory przesadzone .Dzien jutrzejszy zaczyna sie dzisiaj a jakie dzisiaj jest kazdy ,kto nie spi widzi!
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Zon napisał(a): Wiecie,słyszałam od takiej jednej siostry,że w 2012 będą takie zmiany jak np. w polsce będą rosły banany albo rośliny,które są w innych krajach O.o. A w ogóle to jakaś tam kometa,która miała spaść w tym właśnie roku zmieniła kierunek i spadnie na świat 2035 czy któregoś tam. Mogę się mylić,ale tak słyszałam od mojej babci,która codziennie słucha wiadomości;).
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Obserwator napisał(a): Mój brat kiedyś widział jak sie taki obiekt składający z 3 punktów białych poruszal powoli,potem nagli zniknął i pojawił sie po chwili bardzo daleko od wczesniejszego miejsca.Nie bylo nic słychac.
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)

Constantine napisał(a): Słyszałem te taśmy, program na dwójce o tym był. Demon mówiący po niemiecku brzmi trochę po rasistowsku
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

dzin100nikiem napisał(a): Pedros napisał (2008-07-07 18:32:16) "Autor tekstu nie wyjasnil czym byl lot FT-19 " Patrol, składający się z pięciu bombowców typu TBM Avenger, wystartował 5 grudnia 1945 roku o godz. Czternastej do lotu ćwiczebnego z lotniska wojskowego w forcie Lauderdale na Florydzie. ... Taylor spojrzał na zegarek. Dochodziła 14:05. - Baza, zrozumiałem zadanie. Wykonuję! Z przyzwyczajenia spojrzał na przyrządy pokładowe. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Lot przebiegał spokojnie, planowo. Avengery szły wyznaczonym kursem na wysokości 1000 stóp. Po godzinie dowódca przycisnął guzik mikrofonu: - Halo, klucz. Do wszystkich, do wszystkich! Za godzinę sprowadzamy te cholerne pudła na ziemię. Taylor nawiązał kontakt z wieżą kontrolną: - Zezwalam na lądowanie- podaje kontroler W tej samej chwili w głośnikach wieży rozległ się przerażony głos dowódcy: - Dzieje się z nami coś dziwnego! Nie widzę ziemi! Powtarzam, nie widzę ziemi! Nawigator wieży kontrolnej, kapral Allen Kosnar spojrzał zdziwiony. - Starego Taylora trzymają się głupie kawały?- Ponownie wcisnął klawisz przełącznika. - Halo, klucz! Tu baza. Podaje... W głośniku rozległ się głos Taylora : - Baza, powtarzam, że nie widzę ziemi! Nie widzę!!! Kosnar przetarł spocone czoło - Baza, słyszycie nas?- chrypiał głośnik - Nie możemy określić swojego położenia. - Lećcie za słońcem, na zachód. Słyszysz, na zachód! - Nie widzimy słońca! Nie wiemy gdzie jest zachód! Nic nie rozumiemy... Piloci już nie reagowali na żadne polecenia. Krzyżujące się w eterze nawoływania świadczyły, że znajdują się u kresu wyczerpania nerwowego. Po kilkunastu minutach dowódcy udało się złapać kontakt z bazą. Meldował: - Nasze busole nie działają! Sadzę, że znajdujemy się w okolicach Keys... Łączność ponownie została przerwana. Wieża jednak nadal słyszała rozmowy pilotów przez czterdzieści minut, najstraszliwszych chyba w historii fortu Lauderdale. Wreszcie około godziny 16:00 zgłosił się jeden z oficerów, chyba był to kapitan George Stivers. - W dalszym ciągu nie jesteśmy pewni, gdzie się znajdujemy. Ostatnie jego słowa brzmiały nieco dziwnie: - Wygląda na to, jak byśmy wchodz8ili w białą wodę! To chyba koniec...-głośnik zatrzeszczał i umilkł. W eterze panowała martwa cisza. Z fortu wyleciał niemal natychmiast ogromny hydroplan typu "Martin Mariner" PBM, pilotowany przez porucznika Coney'a. Na pokładzie znajdował się m.in. Polak- Józef Żywicki z Chicago. Po dwudziestu minutach samolot nie odzywał się już... co się stało? Jak to możliwe, że na tak stosunkowo małym obszarze zaginęło bez śladu SZEŚĆ samolotów z dwudziestoma siedmioma osobami na pokładzie! Poproszono o pomoc wszystkie jednostki stacjonujące na tym wybrzeżu, aby przeszukiwały ten rejon. W poszukiwaniach uczestniczyło ponad 300 samolotów i 50 jednostek pływających. Żołnierze przetrząsnęli ponad 50 kilometrów kwadratowych wybrzeża Florydy. Na próżno... Piątka Avengerów zapoczątkowała czarną serię. 3 lipca 1947 roku zaginął C-54.Był to samolot armii USA. 17 stycznia 1949 roku zniknęła bez wieści maszyna "Star Ariel" z 20 osobami na pokładzie. 28 grudnia przepadł samolot pasażerski DC-3 , który podchodził już do lądowania! Do lotniska w Miami miał tylko 50 mil! ~ Żródło: http://www.mck.prv.pl/art_trojkat_bermudzki.php
(komentarz do artykułu Zagadkowe telefony FT-19)

dzin100nikiem napisał(a): Wszystkich zainteresowanych tematem WTC zapraszam do oglądnięcia filmu pt: "Zeitgeist" na google wideo, wystarczy w przeglądarce wpisać tytuł filmu. Jest on podzielony na 3 części. Z pierwszej można się dowiedzieć, że religia chrześcijańska jest zlepkiem wierzeń staroegipskich poprzeplatanych z astrologią, z drugiej dowiedzieć się można, że wydarzenia z 9/11 były zmanipulowane przez rząd USA, trzecia część mówi o tym jak to bankierzy przyczyniają się do powstawania wszelkiego rodzaju konfliktów zbrojnych.
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Luffy napisał(a): Z tego co wiem to słońce co ileś lat wyrzuca z siebie wiatry słoneczne to jest chyba co 11 lat wiem ze ostatnie jakie było to uszkodziło wiele sieci energetycznych w Ameryce a to musi być potężna energia żeby coś takiego zrobić i na dodatek jeszcze wtedy była zorza polarna z tego co słyszałem na Discovery to naukowcy mówili ze w bodajże 2012 ma być następny wiatr slonaczny i ma być bardzo potężny te wiatry są coraz potężniejsze szansa ze w 2012 będzie taki wiatr co zmieni polaryzacje ziemi jest nikła ale fakt faktem naukowcy ostrzegali zeby w tym dniu wyłączyć wszelki sprzęt elektryczny ale jeszcze nie obliczyli w która część kuli ziemskiej uderzy a zresztą to jak ktoś by chciał taki bunkier budować musiał by go mocno obramować żeby promieniowanie nie weszło do środka bo on prędzej zginie niż ci co są u pod nurza góry xD
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

SylL napisał(a): Ciekawe , ciekawe , jednak ktokolwiek to pisała mógł bardziej rozwinąć temat . Poza tym zwykli ludzie też noszą te krzyże.
(komentarz do artykułu Krzyż Ankh)

Stojan napisał(a): Dzięki tym dźwiękom zrozumiałem że duchy istnieją,sam zacząłem sie tym zajmować i moge sie pochwalić już jednym nagraniem
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

stojan99 napisał(a): parę dni temu zająłem sie tymi dźwiękami,podczas słuchania obecnych tutaj dźwięków stała się rzecz przedziwna...włączyła mi się jakaś audycja radiowa.Nie dziwiłbym sie gdybym miał włączone radio,głośniki itp...ale nie miałem włączonego nawet winampa...uważam że to co jest umieszczone na tej stronie jest 100% prawdą...
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Synfon napisał(a): Buhahahaha żal mi was ślepe istoy.żekomy bug Nie istnieje i nie będzie istniał! A Anneliese Miała silną chorobe psychiczną związaną ze strachem danej religii. A ci księża ją zagłodzili i dlatego umarał.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

N. napisał(a): To czysta porfiria. Kiedyś panował ciemnogród, to sobie tak choroby tłumaczyli. Porfiria to straszna, ale zarazem ciekawa choroba. Chciałabym kiedyś mieć pacjenta chorującego właśnie na nią.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

nikkusia89 napisał(a): Nie jestem przeciw rozwojowi nauki, ale uwazam ze "produkowanie" chimer to lekka przesada. WIem ze cel jest szczyny, ale chyba nie uświeca środków.
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)

nikkusia89 napisał(a): Wyjasniene "cudu" jest banalnie proste. Moja prababcia widziala ów obraz. (dodam ze pochodzę z Puław, ok 50 km od Lublina) Opowiadajac mi te historie prababcia byla przekonana ze zadnego cudu nie było,mimo że widzila go na wlasne oczy. Dlaczego?? Pojechała na pielgrzymke z rodzina i sasiadami. Przechodzac obok obrazu nic nie zauwazyla,tak samo jej mąz i wowczas 8 letni syn(moj dziadek;-) Dwie sasiadki takze wygladaly na zawiedzione. Spytala ksiedza, ktory pilnowal skarbonki z ofiarami czy widzi krwawe lzy Matki Boskiej, na co ten odpowiedzial,ze widza je tylko osoby "czyste duchowo" Na co sasiadki zareagowly placzem mowiac ze widzialy ow lzy... Podejrzewam ze tak jest z ogromna iloscia cudow. Myśle ze moja prababcia zrozumiala ten mechanizm i od temtej pory ona i jej rodzina nie chodzly do kosciola....
(komentarz do artykułu Pierwszy cud w powojennej Polsce)

remik napisał(a): w styczniu zmarla moja babka na drugi dzien slyszalem jak ktos chodzil po jej pokoju.w domu bylem z siostra
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

remik napisał(a): ja tez widzialem ducha,wracalem do domu pieszo,patrze a przez droge przechodzi jakas postac.a dzien wczesniej zmarla moja sasiadka,i tego wlasnie ducha zobaczylem w poblizu jej domu,gdzies 300metrow od jej chaty.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

medium napisał(a): Ja mam na każdym zdjęciu orba. i tak juz musi byc. pokazują mi jak im pomóc. Duchy nie ujawniają sie jak czegos nie chcą!!! Im tez trzeba pomoc! Ujawniają sie wtedy gdy cos przed ich smiercią zostało żle wykonane lub gdy umarli przed jakoś wazną rzecza ktora by zmieniła ich zycie. Więc jak kiedykolwiek zobaczycie ducha to sprobujcie sie z nim z kontaktować a nie uciekac od tego bo bedzie gorzej! Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Ivellios napisał(a): Bo tylko jedno opublikowano...
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

FOX MULDER napisał(a): Według mnie Stonehenge to jakiś portal, drzwi do innego wymiaru albo pozostałość po jak to mówią sceptycy " małych zielonych ludzikach". Nie wierzę że to tylko ogromne głazy...
(komentarz do artykułu Stonehenge)

N. napisał(a): Waggelink... wg mnie to co mówisz jest... absurdalne. To zależy od ludzi jak potoczą się losy świata... od rządzących. Ale skoro rządzący są idiotami, to może i masz trochę racji ^^''. Z drugiej strony może ludność wybierze kogoś mądrzejszego... chociaż dostanie się 'do koryta' że tak powiem, powoduje zanik inteligencji i działań w interesie ludzi. Tak więc podsumowując - wszystko zależy od nas.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Waggelink napisał(a): Zadalas bardzo trafne i trudne pytanie.Postaram sie odpowiedziec tak ,bys byla w stanie znalezc samodzielnie rozwiazanie tego problemu.Dzisiaj ,kiedy potencjalnie kazdy czlowiek ma nieograniczony dostep do informacji rozsianych na calym globie ,zwiastuny nadciagajacych nieszczesc i wydarzen oczyszczajacych Matke Ziemie z raka ,ktory toczy jej skore nazywanego ludzkoscia lub jak kto woli "cywilizacja" plyna z tysiecy zrodel .Popatrz wokol siebie na swoje srodowisko ,czy ktos zatrzymal sie w szalenczym lunatycznym biegu ,czy ktos byl w stanie powiedzec NIE !!! Ja w tym uczestniczl nie bede i wole z glodu przymierac w kanale lub pod mostem ,wyszydzany i wysmiewany jako wyrzutek i smiec . Ale do tego co sie dzieje- reki nie przyloze , rowniez jako milczacy wspoluczestnik. Prawdziwa tragedia jest fakt ,ze ludzie wzruszaja sie przed telewizorem widzac hekatombe zwierzat ,naszych mlodszych braci przeciez ,po czym najspokojniej w swiecie siadaja do kolacji i bez wahania i ze spokojnym sumieniem zjadaja wedlinki i kurczaki. I tego rodzaju sprzecznosci w zyciu wystepuja na kazdym doslownie kroku.Powiem Ci w tajemnicy ,ze do tego aby nawiazac kontakt z wlasnym Duchem ,czyli jaznia lub esencja- niezbedne jest wyeliminowanie z zycia tych sprzecznosci. Ludzie wogole nie maja kontaktu z wlasnym duchem ,bo jest ON schowany ,skarlaly i sie nas ( fizycznej biomyszyny) wstydzi. Czyli szukac i patrzec powinnas uwaznie , jak kto zyje. Slowa sa erzatzem ,najczesciej jest to srodek do uzyskania korzysci przez nawiedzonych oszustow i hohsztaplerow. Nie wierz w zadne slowa ,chociazby plynely z najswietrzych ust. Patrz co te swiete usta jedza , co pija w jakich komnatach zyja .Szanse na przezycie dostana Ci , ktorych prowadzic bedzie "wewnetrzny glos" i w tym strasznym slalomie z przeszkodami nie bedzie jednego bezpiecznego miejsca. W kolejnych etapach ,trzeba sie bedzie przemieszczac. Ci wiec , ktorzy przywiazani sa do materii(domow , posiadlosci czy kraju) odpadna! Nie wierz Tym ,ktorzy mowia nadchodi i nic nie robia. To klamcy. Ludzie ,ktorzy widza groze nadchodzacych czasow juz od dawna sie do nich przygotowuja ,organizujac Bazy, na kolejne etapy.W ekstremalnych okolicznosciach ,ktore z dzisiejszego pünktu widzenia sa wogole niewyobrazalne ,musisz miec swiadomosc ,ze ludzie z ktorymi zwiazesz swoj los, aby przezyc -musza byc sprawdzeni. Przed takim dylematem stanal swego czasu Noe.Zastanawial sie ,wiedzac ze nadchodz potop ,kogo moglby zabrac na arke . Analizowali z zona kandydatury wszystkich znajomych i po glebokim namysle z wielkim smutkiem stwierdzili ,ze niestety nie mogo zabrac nikogo, poniewaz jest bardzo prawdopodobne (znali slabosci charakteru ew. kandydatow)ze doprowadzeni do ostatecznosci dlugotrwala proba, rzuca sie na Nich i pozabijaja. Nawet w obrebie rodziny juz w czasie plyniecia byly bardzo grozne konflikty.Ci wiec z samozwanczych przewodnikow ,ktorzy zyja normalnie ,ci ktorzy nie przeszli okrutnego procesu smierci cywilnej i odrodzenia do zycia w duchu sa niepewni. Przezyja ludzie nieskazitelni moralnie ,madrzy i kochajacy dzieci ,bez wzgledu na to czy wlasne ,czy "cudze". Beda to nauczyciele nowego porzadku i ladu na Ziemi - CYWILIZACJI w pelnym tego slowa znaczeniu.Przemysl na spokojnie to co powiedzialem i popatrz w swoje zycie ,zastanow sie jak bardzo sie zmienilas od kiedy bylas malym dzieckiem , kiedy kazda niesprawiedliwosc i odczuwana krzywda ranila Twoje serce.Powroc do tej wrazliwosci laczac ja z obecna madroscia wynikajaca z doswiadczenia przezytych lat. Uruchom intuicje i obserwuj ludzi. Moze gdzies w supermarkecie albo na spacerze w parku odczujesz i doswiadczysz mysli ,przechodzac obok "dziwnego" odbiegajacego wygladem od zniewiescialych i nazelowanych facecikow czlowieka. Nie wahaj sie ,podejdz i zapytaj o cokolwoek obserwujac uwaznie oczy i wsluchujac sie w tembr glosu.Pros a ON sie pojawi ,ten ktory przeprowadzi Cie przez PIEKLO !
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

darkan666 napisał(a): z motyla i człowieka to by był mothman a nie elf moja droga Patrycjo :P
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

OBSERWATOR napisał(a): Po ponad 600 latach,duchy zauwazyly,ze nie maja glow? Czemu nic nie dzialo sie wczesniej w tym miejscu?A cmentarz-zbieg okolicznosci. Cos tu nie tak ;
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

majka napisał(a): "Ehh jeśli zestrzelono 2 B763 to gdzie są szczątki??" hmm.. na dnie atlantyku?
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

darkan666 napisał(a): to jest mowa o hobbitach a nie elfach. one istnialy, gdzies kolo australii chyba, czytalem o tym i program byl w TV. chobbit to nazwa zapozyczona z powiesci fantazy ale doskonale pasowala do szkieletów znalezionych na tych wyspach
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Megan napisał(a): skąd te przypuszczenia że ustaną? jest wiele teorii według których te kataklizmy będą się pomnażać, aż w końcu cała Ziemia się zrujnuje. I wtedy będzie koniec świata.
(komentarz do artykułu Jasnowidz przewiduje kataklizmy)

Megan napisał(a): to wszystko wydaję się takie cudowne ( i odległe ) że aż trudno uwierzyć. bardzo ciekawe czy faktycznie coś z tych rzeczy się przejawi, i kto będzie tego świadkiem. ;) obyśmy doczekali.
(komentarz do artykułu Życie za 50 lat)

Loretta napisał(a): Waggelink - jakoś ja Ci w to wierzę, ale podchodzę do tego co mówisz ze spokojem. W końcu to, co ma się w przyszłości wydarzyć, stanie się rzeczywistością. A wszystko na to wskazuje. Na świecie roi się od korupcji, kradzieży, napadów, gwałtów, narkomania się szerzy i patalogia i tak samo polityka jest nie jest prostolinijna. Wszysko jest brudne. Jest wszędzie bałagan. I trzeba posprzątać, bo porządek jakiś na świecie, w Europie być musi. Ale kto weźnie za to całkowitą odpowiedzialność, komu można zaufać? I jeszcze w tych czasach ?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

darkan666 napisał(a): kobiety i dzieci?? a jakie dla zwierzęcia ma znaczenie czy ugryzie w dupe faceta czy kobiete?? czemu straszliwe zwierzeta atakuja tylko kobiety i dzieci??
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemniczy pawian zabity w Sierra Leone)

Ivellios napisał(a): Na przyszłość sprostowania do artykułów wysyłaj przez odpowiedni formularz (link do niego znajduje się tuż pod komentarzami).
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

Harold The Winter napisał(a): Mam drobne sprostowanie do powyższego artykułu. Po pierwsze w każdej książce jaką kupicie amulety i talizmany będą miały różne właściwości. Po drugie krzyż Atlantów przedstawiony na rysunku to ankh zwany również krzyżem egipskim i według moich informacji chroni przed złem.
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

jabczak napisał(a): [cytat="h"]to dlaczego nie jest zapisany w księdze rekordów guinessa? skoro był tyle razy badany i jego przypadek jest udokumentowany?[/cytat] idioto rekord bije się "chcąc" pobic rekord a ten facet mial taka chorobe
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Lewiatan napisał(a): P.P.S. do filozofa mój e-mail to stach91 (małpeciątko) gazeta.pl. Czekam na informacje dotyczące naszego spotkania...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

piaseq napisał(a): na pierwsyz mzdjeciu to na 90% odbicie flasha z aparatu od platkow sniegu ;) Te drugie tyz na pewno mozna jakos wytlumaczyc wg mnie to bzdury kompletne ;D
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

darkan666 napisał(a): łasiczke to nie, za cienki ogon, ale jakieś 'łasiczkopadobne' zwierzątko na pewno a nie zaden mały jeleń... i właśnie skoro jest więcej zdjęć to czemu zamieszczono tylko jedno??
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

madzia j napisał(a): poznałam kogos ,nie widzielismy sie jeszcze ale czesto kilka razy dziennie rozmawiamy sluzbowo przez telefon.miedzy nami powstala jakas dziwna wiez ...chyba sie zaprzyjaznilismy...polubilismy...zawsze kiedy leze w lozku przed snem mam wrazenie ze ta osoba nadaje do mnie sygnal....jakis zbiór emocji oczywiscie pozytywnych (a moze i erotycznie pozytywnych)..........czasami w ciagu dnia kiedy nie mamy jak do siebie zadzwonic ....kiedy mysle o czyms zupelnie przyziemnym lub zajeta jestem przca ZNIENACKA ogarnia mnie mysl o tej osobie i dokladnie czuje ze przez kilka sekund przekazuje mi pozytywne emocje....jest to bardzo mile..................teraz jestem na urlopie ale obecnosc tej osoby odczuwam kilka razy dziennie...nie umiem tego wyjasnic LOGICZNIE ale mysle ze cos takiego jak telepatia istnieje ....NAPEWNO...buziaczki M
(komentarz do artykułu Telepatia. Skoro wieloryby tak potrafią, to dlaczego nie ludzie?)

bobo napisał(a): Dlaczego nie ma tu uzdrowiciela z Brazylii Jana od Boga?Uleczył on miliony ludzi.
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

Grzesiek napisał(a): Własnie czemu nikt wtedy nie brał świadków którzy widzieli nadludzkie czyny jakie dokonywała Anneliese ? Przecież nawet jej chłopak widział jak rozgniatała jedną ręką jabłko tak że miąższ latał po ścianach.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

NICK_Heidfeld napisał(a): Ten przydługi wywód o czymś czego niema, ale jest..ale wóaściwie niema - to jeden BEŁKOT ! Poziom niżej dna.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Ivellios napisał(a): Robert, w artykule są przecież podane nazwy instytutów.
(komentarz do artykułu Lek przeciwko starzeniu się - odkrycie południowokoreańskich naukowców)

flaber napisał(a): Moim zdaniem coś takiego jak istota niematerjalna istnieje naprawde i mam wiele dowodów na to,sam przeżyłem kilka różnych sytuacji myślac sam o sobie że zwarjowalem albo zachorowałem na shizofremie kiedy to doszło do nekania mnie przez jakiegoś ducha który po pewnym czsie starał sie mi udowodnić że niejestem chory i że on naprawde istnieje nietylko w mojej wyobraźni. NAJWAŻNIEJSZE TO: ze byty (duchy) wykozystoja dzwiek do manipulowania swiadomoscia czlowieka, tego dowiedzialem sie nie z internetu czy ksiazek bo niemialem takich mozliwosci sprawdzenia tylko z logiki myslenia wydedukowania tego co otrzymalem od ducha. Wiem ze niektore dzwieki akustyczne generowane (zapetlone) mocno draznia owe byty i na pewien czas wynosza sie z obszaru odtwazania piskliwego dokuczliwego dzwieku. Wszystko jest na pograniczu swiata materjalnego i niematerjalnego na poczatku myslalem ze zle duchy czy demony manipuluja lucka psychika na jakiejs radiowej czestotliwosci duzo szukalem, doszlem do pewnych wnioskow ktore wskazywaly na dzwiek o bardzo wysokiej czestotliwosci jako fala nosna a sposob sterowania jest rzedu kilkuset Hercow kazdy czlowiek ma tak skastruowany muzg ze te dzwieki emituje i odbiera na zasadzie wibracji drgan akustycznych o pewnej amplitudzie,wiem tez ze byty te maja ogromne mozliwosci sterowania punktowo pojedynczymi komurkami zwierzecymi ktore moga odgrywac ruzne role w ciele czlowieka [Bylem w szoku] jak poznalem te mozliwosci ktore moga byc alternatywa w medycynie ,sadownictwie i orzekania winy, i szpiegostwie wojskowym lub przemyslowym technologicznym. Bylem Katolikiem wiezylem w boga poszlem do szkoly sredniej i tam dowiedzialem sie pare watkow z bibli ktore mi niedawaly spokoju ,znalazlem wiele niedomuwien i nieprawidlowosci ktore zmusily mnie do wiary w to co widze w nauke i logiczne myslenie. przez pewien czas niewiezylem w nic asz doszlo do pewnej tragedji w mojej rodzinie i odruchowo szukalem pomocy wiec modlilem sie intensywnie przez kilka dni i jednoczesnie plakalem obecnie mam 29lat a wtedy mialem 22lata ,prosilem boga o pomoc najdziwniejsze jest to ze ktos mnie uslyszal i muj placz, niekoniecznie to bug,niekoniecznie to aniol,najpierw uslyszalem glos kobiety,ktora zemna rozmawiala piekny czysty glos czasem bardzo glosno jakby ktos postawil obok mnie jakies radio,ale kilka dni wczesniej mialem cos w rodzaju wizji za dnia na podlodze i na scianach to byly obrazy z mego zycia co bylo i co bedzie,mialem nuz na gardle i chcialem popelnic samobujstwo a ktos podszywajac sie pod aniola prubowal pokazac i zwrucic swoja uwage na siebie ze zycie niekonczy sie na formie fizycznej to tylko stan poczwarki jak u motyla,a puzniej czlowiek zyje wiecznie jako ewnergia postac astralna. chce wyjasnic ze duzo przeszlem, w wiele zeczy z tego co pisze nie wiezylem i nawet znalazlem sie w szpitalu psychiatrycznym na 2 miesiace robiono mi EEG ktore nic nie wykazalo jestem calkowicie zdrowy psychicznie i fizycznie, zmienilem sie inaczej odbieram zycie czlowieka i nadal niewieze w boga ale wieze w istoty ktore sa pospolicie nazywane duchami ,wszystkie duchy jako jedna spolecznosc tworza jeden organizm jedna kulture lub inna forme zycia mozna nazawac lub okreslic mianem boga , Bug niejest w formie pojedynczej to struktora spolecznosci jego tworzy spotkanie z duchem popchnelo mnie do wiekszego przedsiewziecia chec zrozumienia tego zjawiska czym jest duch i szukanie sladow ktore doniego doprowadzi w sposub materialny i namacalny jestem z zamilowania elektronikiem i duzo wiem jak dzialaja prady elektryczne,fale radiowe i akustyczne niestanowi mi problemu zaprojektowania dowolnego uzadzenia i uruchomienie go zaczelem szukac w Neurologi istniena swiadomosci czlowieka jako materjalnego dowodu na istnienie duszy w czlowieku a po smierci ducha,bo jesli czlowiek ma dusze wiec teoretycznie swiat duchow i boga musi istniec to wynika z logiki. psychiatria i psychologia pomogla mi zrozumiec mechanizm myslenia czlowieka i zwierzat kosciul katolicki osoby chore na choroby typu shizofremia nietraktoje z potepieniem i uwzglednia opetanie przez ducha czy umiarkowane zlo aby nawrucic Moim zdaniem program badawczy SETI powinien skupic uwage na badaniu widma Akustycznego Hiperdzwiekow w otoczeniu czlowieka a moze znajda wkacu tych kosmitow tu na ziemi, a moze juz oni otym wiedza tylko ukrywaja bolesna i niebespeczna paniczna prawde czym sa duchy. Ja sporo wiem i czasem boje sie muwic wprost otym z dwuch przyczyn strach przed zla interpretacje tego co moge opowiedziec i zrobic z siebie posmiewiska,chorego,czuba . Lub tego co mozna zrobic z ta wiedza przez naukowcow lub wywiad wojskowy istny ARMAGEDON na ziemi aludzie jak marjonetki Wiedza jest dla madrych ludzi ktorzy moga ja wykorzystac w dobrej wierze niekrzywdzac ludzi nawt jesli mozna byc bardzo bogatym czlowiekiem . . .
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

CiriYella napisał(a): ja wierze w ich istnienie no bo jak np wytłumaczyc że moja mama wyszła z domu zostawiając mnie samą i zamykając drzwi na klucz bo ja akurat drzemałam i wyraźnie słyszałam zgrzyt kluczy po czym jakieś pół godziny później jak się obudziłam poszłam do kuchni się napic a że zbliżała się pora przyjścia z pracy mojego taty więc zaczełam szukac swoich kluczy bo przecież byłam zamknieta po czym zobaczyłam je w zamku w drzwiach a drzwi były nadal zamknięte. I przysięgam że ja ich ta nie włożyłam no bo niby jak skoro kuchnia nie jest po drodze do drzwi. Wytłumaczy mi to racjonalnie ktoś???
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

cpk napisał(a): Ja nie rozumiem... Jest tyle niewyjaśnionych rzeczy w tym całym 9/11 zdarzeniu. Przecież, gdyby faktycznie było to jak utrzymuje rząd USA, byłyby proste racjonalne wyjaśnienia i koniec tematu. Tymczasem pojawiają się nowe dowody których nikt nie jest w stanie [b]NORMALNIE[/b] wytłumaczyć...
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

Robert napisał(a): Ivellios czy mógłbyś podać nazwe tej uczelni lub instututu i. Nie powiem po co mi to ale potrzebuje tych informacji.
(komentarz do artykułu Lek przeciwko starzeniu się - odkrycie południowokoreańskich naukowców)

Waggelink napisał(a): Zrodlem wielu nieszczesc i niesprawiedliwosci w swiecie jest celowe utrzymywanie ludzi w niewiedzy i ciemnocie poprzez manipulacje i celowe blokowanie dostepu do prawdy.A prawda ma cudowne wlasciwosci. Kostycznosc polaczona z arogancja wynikajaca ze spolecznego prestizu przynaleznosci do X czy Y organizacji ,podparta tytulami i stosownymi szatami jest starym socjotechnicznym trikiem o ktorym juz Jezus wyrazal sie bardzo negatywnie i pietnowal. Ta blazenada mogla by byc nawet smieszna , gdyby nie fakt ze odstrasza poszukujacych i spragnionych wiedzy ,od samodzielnych badan i tym samym utrudnia ewolucje ludzkosci. Popatrz jak reaguje kosciol na informacje o bezposrednim kontakcie z wyzszymi wymiarami ,czy zjawiskami paranormalnymi - stosy wygasly w europie stosunkowo niedawno! Podobnie reaguja srodowiska okreslane mianem naukowych- osmieszenie ,wyszydzenie i sekowanie wolnomyslicieli ma dluga tradycje,Norma jest mantrowanie starych teorii ,nawet tych ,ktore sa ewidentnie falszywe. Okreslenia ,ktorych uzylem sa dosadne -jezeli Cie urazily przepraszam.O srodowisku akademickim nie mam dobrego zdania poznawszy osobiscie wielu jego reprezentantow.Nazywanie rzeczy po imieniu moze "razic ucho" ,przywykle do slodko sensacyjnej papki cieknacej z mediow i srodowisk opiniotworczych .Nie ma w tym jadu ,bo sprawy przestaly mnie dotyczyc od dawna. Dla mnie wazny jestes TY ,ktory byc moze przez chwile zastanowisz sie i przemyslisz ,skad tyle nieszczescia i biedy na swiecie.
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

stiopa napisał(a): Waggelink: może gdyby w Twoich wypowiedziach było mniej żrącego jadu ("...nieukami odzianymi w wyliniałe gronostaje..." czy "...lekko cofniętych w rozwoju barbarzyńców..."), miałbyś większe poparcie... :-/ Pozdrawiam i do zobaczenia na łamach... ;-)
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Michał P. napisał(a): Magazyn popularnonaukowy "Focus", nr 11 (158), listopad 2008, str. 40, artykuł p.t.: "Inaczej niż w raju" autorstwa Kazimierza Pytko [tekst z ramki w lewym górnym rogu strony, bez skrótów]: "Podczas polarnej nocy wielu Eskimosów z wysp północnej Kanady popada w depresję, jednak u niektórych zapaść pogłębia się i prowadzi do urojeń. Chorzy wyobrażają sobie, że są lodowym potworem -Windigo, który żywi się ludzkim mięsem. Pobudzeni tą wizją odczuwają żądzę kanibalizmu i stają się bardzo niebezpieczni dla otoczenia. Dziś tę przypadłość leczy się środkami psychotropowymi, w przeszłości dotknięte nią osoby współplemieńcy zabijali. Przyczyna choroby pozostaje nieznana." Jakiekolwiek materiały źródłowe na ten temat pilnie poszukiwane!
(komentarz do artykułu Windigo)

Waggelink napisał(a): A moze wyjasnij konkretniej ,dlaczego tak uwazasz . To beda zapewne bardzo madre i sensowne przemyslenia i warto sie nimi podzielic. Nie badz egoista .
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

wtajemniczona napisał(a): Moim zdaniem [ mam 12 lat; jestem ateistką, jak i moja rodzina ] po śmierci nasza dusza błąka się po świece.. I duchy to są właśnie dusze zmarłych osób. Są i dobrzy i źli luczie, tak jak i duchy. :)
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

yyew napisał(a): [b]UFO jest[/b] czys sie to komu podoba czy nie ostatnio czytalem o altebtyczbych przedmiotach na Ziemie sprzed 3 miliardow lat a wtedy zycie na Ziemi sie formowalo
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

stiopa napisał(a): A po co ktoś miałby chować na cmentarzu szczątki glinianego posągu? Bo tym, jak rozumiem, był Golem bez kartki w ustach. Ostatecznie schyłek XVI w. to nie taka znowu spowita mrokiem przeszłość. Ciekawe, czy jakiś "kryptozoolog" poszukiwał kiedyś Frankeinsteina? O ile dobrze kojarzę, obie te postaci są bohaterami literatury grozy. Może za 200-300 lat, ktoś spróbuje odnaleźć wyspę Gilligana... ;-)
(komentarz do artykułu Praski Golem)

stiopa napisał(a): Nie mam nic do powiedzenia na temat elfów, ale weźmy na tapetę krasnoludki. W świetle dzisiejszej wiedzy chyba śmiało można powiedzieć, że u podstaw legend o krasnoludach (wolę to określenie, bo jest pozbawione zbędnej infantylności) leżą schorzenia genetyczne lub chormonalne objawiające się karłowatością. Chyba łatwo sobie wyobrazić, że w zamierzchłych czasach przed wiekami średnimi, kiedy gęstość zaludnienia była niewielka a związki małżeńskie miały na celu łączenie majątków, znacznie częściej niż dziś dochodziło do zbliżeń ludzi o dużym stopniu pokrewieństwa, a co za tym idzie, rodziły się dzieci z wadami genetycznymi. W połączeniu z niskim poziomem nauki i mnogością zabobonów, nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że ludzi dotkniętych nanosomią uznawano za przeklętych, poczętych przez diabła itp. W odpowiedzi na szykany mogli forsować się ucieczką w odludne miejsce (np.góry) gdzie z czasem stworzyli własną osadę. Masowe upośledzenia? Jak dziś wiemy, karłowatość jest dziedziczna, więc jeśli oboje rodziców było karłami, to prawdopodobieństwo wystąpienia tej cechy u potomstwa jest bardzo wysokie. Jeśli teraz jakiś kupiec przypadkiem natknie się na taką osadę, to pewne jest, że w najbliższym szynku przy kuflu miodu nie omieszka opowiedzieć o wiosce małych, wrogo nastawionych istot. Trzeba pamiętać, że na przestrzeni wieków przekaz ulega ewolucji i zniekształceniu, krasnoludy zyskują magiczne moce a ich lepianki przeradzają się potężne podziemne miasta-kopalnie. Niemożliwe?
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Nuada napisał(a): ... i przyjdzie Anioł zemsty ... a niedowiarkom otworza sie oczy , biedne istoty , zyjcie dalej w blogiej nieswiadomosci , goniac za pieniadzem i dostatkiem ... Magdo jesli nie rozumiesz tekstu to sie nie wypowiadaj ... pieniadze sa po to zeby kupic pozywienie i inne wymienione rzeczy potrzebne pozniej do przezycia ... to ze nie bylo konca swiata w 2000 roku nie oznacza ze nie bedzie go w 2012 ... pozatym kto tu mowi o koncu swiata ? ... tacy ignoranci jak wy zostana zgladzeni ... na ziemi pozostanie garstka "Wybranych" ktorzy odbuduja Cywilizacje .. lepsza Cywilizacje ... bez takiego materializmu jaki jest teraz ... lepsza droge wskaza nam Indygo ... Swiat nie zginie ... swiat poprostu stanie sie lepszy ... bez narkotykow morderstw pedofili i tej calej nienawisci ... zostaniecie ukarani za pogarde dla przyrody Matki Natury
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

[bezimienny?] napisał(a): taa Filozofie twierdzisz, że wiesz więcej od innych, ale jakoś ja znam ortografię lepiej od Ciebie... może przedstawisz jakieś dowody? pozdrawiam...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Waggelink napisał(a): Piszac o zwyciezkiej polsce popelnilem blad w doborze wyrazenia na okreslenie stanu kraju i ludzi po zakonczeniu dzialan wojennych.Straty i zniszczenia beda wielkie ale w przeciwienstwie do Niemiec ,ktore praktycznie zrownane zostana z ziemia wyjdziemy z tych zdarzen ciezko "poturbowani".Nie jest to tylko moje widzenie przyszlosci , wsrod kilkunastu widzacych istnieje zadziwiajaca zgodnosc o do tego scenariusza zdarzen. Bog raczy wiedziec , czemu tak sie stanie, byc moze w koncu po dwoch wielkich wojnach i milionach ofiar ta trzecia ,dopelni dzban . Osobiscie watpie w swietosc Papieza , choc byl bez cienia watpliwosci wielkim i wybitnym czlowiekiem. Polska jest dziwnym krajem , gdzie spotykaja sie i scieraja wplywy oxydentu i orientu ale w swojej "niepoczytalnosci" katalizuje je ulegajac bardzo owierzchownie zmianom. Czytalem opracowania historykow zachodnich ,ktorzy naszym przodkom okreslanym WANDALAMI z nieprzebytych puszcz na wschodzie przypisuja chalebna role zniszczenia Imperium Rzymskiego!Podobnie zdarzylo sie z OBOZEM Komunistycznym i pozostaje miec nadzieje , ze przyczynimy sie do erozji i rozpadu Unii Europejskiej.Mieszkajac w Holandii ,ktora jest pieknym i bogatym krajem policyjnym doskonale orientuje sie w jakim kierunku idzie Polska !!! Drogi Innuendi - uwierz to naprawde nie moja wina ,ze ta amerykanska mitomanka Cie oklamala z UFO ,polubilem Cie i chetnie z Toba rzeczowo podyskutuje , ale obawiam sie , ze twoj dotychczasowy obraz swiata moze zostac zachwiany -a po co ? Na koniec dodam, ze srodki psychoaktywne sa dla ludzi co widac w sklepach monopolowych , grass rowniez i pod tym wzgledem Holandia nie prezentuje sie najgorzej w Europie ,jednak problem polega na braku umiaru i mylisz sie sugerujac "ostra jazde "TO NIE TEN ETAP.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

calys napisał(a): też twierdze ze złudzenie optyczne. Dolna część oka jest ciemniejsza od reszty. To z bliska daje efekt zamkniętych oczu. No i nasze oko bardziej się koncentruje na wyrazistych (w tym przypadku czarny) farbach. Jeśli odejdziemy od obrazu wtedy mniej się skupiamy na kolorach a bardziej na całości i wtedy ciemniejsze kreski współgrają z cieniami na powiekach. A teraz do piotra który nie możne od obrazu oderwać oczu. Prawdopodobnie robisz to dlatego ponieważ kiedy nie patrzysz się prosto na obraz, tylko katem oka, wydaje ci się ze twarz na obrazie nie ma oczu ale ponieważ wiesz ze ono na pewno ma oczy, nieważne czy otwarte czy zamknięte automatycznie spoglądasz na obraz by to sprawdzić.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

calys napisał(a): Przez piety? O ile dobrze się uczyłam na biologi by oddychać potrzebne są drogi oddechowe i płuca. Mozna tez pobierać minimalna ilość powietrza przez skore, ale wątpię by to wystarczyło by przeżyć ponieważ mózg i inne organy wewnętrzne zluzywaja największą ilość powietrza. Po za tym piety to w większości kość i ścięgna a żadne z nich nie jest w stanie przeprowadzać wymianę powietrza w organizmie. Jednak człowiek nie zluzywa całego powietrza które przepłynęło przez jego płuca, zaledwie parę procent. A jeśli jego puls rzeczywiście osiąga 2 uderzenia na minute i by się nauczył zluzywac tylko to powietrze o ma w płucach to zeczywiscie byłby w stanie długo wytrzymać. Ale wątpię czy byłby to miesiąc.
(komentarz do artykułu Autohibernacja)

CaRgO23PL napisał(a): Mam zdolności przewidywania tzn wydaje mi sie ze mam i nie jestem jednym z tych oszołomów którzy naoglądali się filmów i wkręcają sobie że są czymś więcej poza kupą mięcha... Od pewnego czasu zastanawia mnie to ze poprostu wiem ze cos sie stanie i tak sie dzieje! Ale to nic nad czym moge zapanować poprostu czasami mam takie przeczucie i niewiem jak to wyjaśnic bo odkąd miałem pare latek to się nasila, z czasem myślałem ze to głupota i zbiegi okoliczności a teraz mysle że może ale nie musi być w tym jakiś głębszy sens... Miałem raz tak że moja mama jak spałem chciała otworzyć drzwi do mojego pokoju i jak chciała złapać za klamkę obudziłem się i przękręciłem klucz żeby jej otwożyć zanim dotknęła klamki a nastepnie się położyłem to było jak taki instynkt obronny jak odruch bezwarunkowy że to poprostu się stało niewiem czy pisze głupoty i przepraszam za brak polskich znaków ale pisze w pospiechu żeby nikt z rodziny tego nie czytał proszę o odpowiedź na ***email wycięty - czytaj regulamin zanim coś skomentujesz!***
(komentarz do artykułu ESP - poszerzone postrzeganie zmysłowe?)

Apostata napisał(a): Jasne. Myślałem że chronometry odliczają czas a tu sie okazuje że jak trafią w inny czas to są w stanie automatycznie wykryć date. Bardzo ciekawy mechanizm skonstruowali.:]
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Apostata napisał(a): Waggelink. Rozumiem że na tej farmie w Holadnii ostro jedziesz z mary jane i mooshromami co ?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Cocker3 napisał(a): Teraz to dla naukowców jest to tak samo niemożliwe jak kiedyś przekroczenie bariery dżwięku!
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

halwik napisał(a): Może wydawać się to dziwne ale od kiedy pamiętam mam dziwne uczucie jakbym w niewielkim stopniu miał związek z telekinezą już jako mały chłopiec z tego co mi opowiadano prubowałe podnosić przedmioty (oczami) za co miałem uczucie inności.He mam wrażenie jakby coś chciało się ze mnie uwolnić.Czas pokaże....Apropo bardzo ciekawy artykół szkoda tylko że tak pózno na niego trafiłem.
(komentarz do artykułu Wszystko o psychokinezie)

Mariner napisał(a): Słyszałem że ktoś zaproponował takie rozwiązanie tej zagadki - nie jest jeden biały samochód lewitujący w powietrzu z czarnym cieniem na ziemi tylko to są dwa samochody jeden biały drugi czarny stojące obok siebie. Ja osobiście skłaniam się to tej logicznej wersji ale nie jestem na 100% przekonany gdyż gdyby był to drugi samochód o czarnym kolorze to powinno być można na nim rozpoznać szybę, maskę itd. . Popatrzcie na inne ciemne samochody stojące na parkingu, można na nich rozpoznać dokładnie tył i przód, w przypadku tego samochodu "cienia" faktycznie bardziej wygląda on na cień białego samochodu gdyż nie można na nim rozpoznać maski itd. Najbardziej racjonalnym wyjaśnieniem zagadki tego zdjęcia pozostaje jednak na dzień dzisiejszy to że są na mim dwa samochody jeden biały drugi czarny.
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

Waggelink napisał(a): Tak zwani uczeni porobili kariery naukowe piszac tysiace rozpraw i dysertacji na udowodnienie sprzecznych nie tylko z logika ale i zdrowym rozsadkiem teorii.Przyznanie racji Sheldrak'owi oznaczac musi , ze sie mylili i sa nieukami odzianymi w wyliniale gronostaje ,bo przytaczane fakty sa od dawna znane. Jest to dla tego licznego i doskonale oplacanego grona nie do przyjecia. Podobne wnioski sformulowalem w moich komentarzach do artykulow w Paranormalium a konkretnie dotyczacych roku2012 i Swiecie wirtualnej rzeczywistosci/Teorie spiskowe/- niestety spotkalem sie z zarzutem nienaukowosci w podejsciu do zagadnien. Zycze nam wszystkim ,obym sie mylil w prognozach dotyczacych najblizszej przyszlosci.
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Opik napisał(a): Lowkey, dość ciekawe. Moja mama mała kiedyś sytuację podobnego typu - Było to po pogrzebie jej babci (mojej prababci). Siedziała w pokoju i rozmawiała ze swoją babcią (tak, tą którą parę godzin wcześniej pochowali....). Rozmawiała z nią, a po chwili zdała sobie sprawę z tego co się dzieje i wybiegła przerażona z pokoju. Po chwili wróciła ze swoją mamą, ale po babci ani śladu... w mojej rodzinie sporo było takich sytuacji
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Ivellios napisał(a): Fragmenty książki "Mój świat" są dostępne w Internecie w języku angielskim. Jeśli ktoś chce, to tutaj podaję adres: http://keelynet.com/greb/greb.htm
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

Daniel619 napisał(a): Mieszkam w Tomaszówie i faktycznie pojawiają sie tam dziwne światła.
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

Sceptyk napisał(a): No tak jasne. Nie potrafię udowodnić czegoś jednoznacznie metodami naukowymi to biję w tych co mi to wytykają... O tak i jaki wybitny tekst, człowiek za bardzo nie wie o czym chce napisać, czego dowieść i bije we wszystko co tylko się da. Wzruszające :)
(komentarz do artykułu Gdzie się podziali wszyscy sceptycy?)

Aniijja napisał(a): tacy już jesteśmy, nie uwierzymy jak się sami nie przekonamy, a jak nie wierzymy to na pewno kiedyś przytrafi się nam coś co postawi nas na nogi. ja w to wierze i to nie wynika z naiwności tylko z rozsądku. te zdjęcia- żałosne poprostu. to tak jakbyśmy kazali Ci zrobić sobie zdjęcie- bo nie wierzymy z Twoje istnienie. Dla NICH możesz Ty być tak samo niemożliwy jak dla nas oni
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Wojtek napisał(a): ,,Nie ominą one również Polski, chociaż przetoczą się przez nią łagodniej. Wciąż bowiem ochrania nas parasol energetyczny Jana Pawła II..." nie obraź sie ale to zdanie jest strasznie glupie. Kazdy kraj uwaza sie za wyjatkowy, ludzie mysla, ze ich panstwa sa dobre - wmawiaja to sobie. Nie mozemy mowic, ze Polska jest dobra bo urodzil sie w niej święty człowiek
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

niewazne napisał(a): chachacha... te video, to zarty studentow medycyny w moskwie, a filmowane bylo w stolowce poznym wieczorem :D
(komentarz do artykułu KGB zarządzało tajnymi laboratoriami badającymi cywilizacje pozaziemskie)

Aniijja. napisał(a): samolot nie mogł się stopić ponieważ temperatura była zbyt mała, takie maszyny są przecież skonstruowane z niebyle jakiego materiału. A nawet jeśli, to gdzie czarna skrzynka na której zapisują się wszystkie informacje na temat lotu ? I nie piszcie że też się spaliła bo ona przeżyła by nawet wybuch bomby atomowej, jest nie zniszczalna. Ja uważam, że rząd amerykański sam zaplanował ten atak aby dostać się do afganistańskiej ropy naftowej. Szkoda tylko, że poświęclili na to życie tylu tysięcy osób...
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Lunatyk napisał(a): Pozwolę sobie opisać pewną sytuację która mi się przydarzyła we śnie. Było to jak miałem dwadzieścia kilka lat. Śniło mi się, że szukam jakiegoś miejsca, gdzie mógłbym zagrać w grę hazardową. Zaznaczam, że z hazardem nie mam nic wspólnego, nie umiem grać w karty a wszelkie gry liczbowe i inne są dla mnie czarną magią. Ale wracając do snu... Jeździłem po całym mieście w poszukiwaniu siedliska hazardu i nic. Wszystkie salony gier i kasyna były pozamykane. pod jednym z nich spotkałem mężczyznę bardzo elegancko ubranego, można powiedzieć wytwornego i światowego. Porozmawialiśmy chwilę a że obaj chcieliśmy się rozerwać przy grze zaproponowałem, żebyśmy pojechali do mnie do domu i zagrali w coś. PO przyjechaniu na miejsce nieznajomy powiedział mi, że nie wejdzie do mojego mieszkania dopóki go oficjalnie nie zaproszę... nie zastanawiając się długo zaprosiłem gościa do środka. Koszmar zaczął się w momencie gdy nieznajomy przekroczył próg domu. Jego twarz i całe ciało się zmieniło w demona jak z najstraszniejszych horrorów. Miał pomarszczoną - jakby poparzoną twarz, widać było ścięgna, na jego ciele nie było skóry tylko same mięśnie. Widać było czarne żyły, jego Twarz pozbawiona była warg a z ust wystawały pokręcone zepsute kły. Jego wytworne ubranie zmieniło się w łachmany. Pchnął mnie, upadłem na krzesło. Demon powiedział, że będziemy grać o moje życie i duszę. Graliśmy w kości. Jak zapewne się domyślacie przegrywałem raz za razem. Potwór powiedział, że wygrał już wszystko co miał do wygrania ale da mi jeszcze jedną szansę. Wyrzuciłem bardzo dużą liczbę i byłem pewien, że demon za chwilę zniknie - niestety wyrzucił wyższą ode mnie liczbę (zgadnijcie jaką - kości były trzy). Gdy już ostatecznie przegrałem, demon rzucił się na mnie z wrzaskiem i wyciągnął w moim kierunku szponiastą dłoń chcąc złapać mnie za twarz i zedrzeć z czaszki skórę wraz mięśniami. Chwyciłem jego rękę próbując się bronić, odepchnąć ją jak najdalej od swojej twarzy. Darłem się we śnie na całe gardło, nie tylko we śnie jak się okazało. Krzyczałem tak głośno, że się obudziłem. Jak otworzyłem oczy okazało się, że szponiasta dłoń nie zniknęła - jedną ręką z zakrzywionymi na kształt szponów palcami próbowałem chwycić swoją twarz, drugą broniłem się i ściskałem nadgarstek. Jak się obudziłem już na dobre, cały nadgarstek miałem zasiniaczony. Niewiele brakowało a sam zrobiłbym sobie krzywdę przez sen... którego nie zapomnę chyba do końca życia.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Eldoradop napisał(a): Majowia to cywilizacji niezbadana nawet w 20%.Z tego co tu widze co piszecie to brakuje wam obycia w temacie.Np.sumerowie oni rowniez przepowiadaja koniec swiata w 2012...jest to najstarsza cywilizacja ziemska ktorej poziom astronomi był na tyle duży że naukowcy do dzis nie sa wstanie zrozumiec najprostrzych pojec ktorymi sie posługiwali.....ale własciwie jak by miał byc ten koniec swiata to napewno zady najbogatrzych krajow zadbałyby o eksploracje chociarzby ksierzyca na ktorym mozna by było osiedlic sie w ciagu 15lat...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

lordr napisał(a): niektóre z Waszych komentarzy nie są zbyt poważne , inne warte przemyślenia... ja tylko raz widziałem "ducha" na żywo na swoją własną prośbę to było dawno temu ale ciągle to we mnie siedzi ...i to nie był zwykły duch w wolnej chwili o tym opowiem
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

malgorzata marszalkowska napisał(a): to wspaniale uczucie wiedzec, ze to co czulam i przeczuwalam naprawde funkcjonuje. dzieki filozofii wschodu i medytacjom, a takze dzieki bogu. a teraz takze dzieki nowej biologii. czyli jednak wszystko jest jednym. Zycze sobie i wszystkim mozliwosci zrozumienia tego czym jestesmy i uratowania naszej zeimi i nas samych.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Mądrość Twoich Komórek - jak twoja wiara steruje twoją biologią)

Jaśmina napisał(a): Urwana głowa? Przerażające, aczkolwiek mało prawdopodobne ;P Byłam nad jeziorem zegrzyńskim i pływałam tam często rowerem wodnym. Uwierzcie mi: Tam nic nie ma!
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Jaśmina napisał(a): No ciekawe. Podobno chupacabra jest wynikiem czegoś takiego i jej nie uśmiercili... A co do tych dinozaurów: Nie uważacie że to mogłobybyć niebezpieczne?
(komentarz do artykułu Naukowcy: Pewnego dnia będzie można wskrzesić dinozaury)

Jasmina napisał(a): Mi to wygląda na dużą kałamarnicę. No i jakoś nie widać na filmie ani dłoni, ani tej całej "niby ludzkiej" twarzy :P
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

napisał(a): nie posiada żadnych cech rekina!!!! na moje to waleń, pewnie płetwal karłowaty
(komentarz do artykułu Rekin Giglioliego)

xDm7x napisał(a): W sumie to ciekawa sprawa.. ale zarazem straszna. Nie zyje sie swoim zyciem tylko innych i tak naprawde zycie ze smiercia;/ Hmm. zastanawiam sie czy jak jest sie dzieckiem rowniez sie widzi i slyszy duchy ?
(komentarz do artykułu Życie medium)

Dusiolek Lesmiana napisał(a): prawie zawsze mam to gdy klade sie bardzo pozno spac, w ramach eksperymentu zaczalem sie temu poddawac, bo juz mnie to zaczelo wkurzac, chcialem sie dowiedziec co to jest! balem sie, ze moge nie wrocic z powrotem to cos mnie paralizowalo, czulem ze moje cialo jest unoszone, czulem sie tak jakbym byl podlaczony do pradu elektrycznego (telepalo mna, podejrzewalem tez epilepsje u siebie) .... objawy sa rozne, zazwyczaj u mnie, ale nie zawsze poprzedzone jest to jakis bardzo dziwnym tajemniczym i niepokojacym snem, od razu wiem ze cos jest nie tak - czuje zla moc, np. jak jakas postac chce zebym szedl za nia po schodach w ksztalacie spirali w dol, a potem przemienia sie w demona! potem zaczyna mnie dusic, chce wolac o pomoc ale nie potrafie wydobyc z siebie zadnego dzwieku, nawet jak spie na brzuchu to czuje ucisk na plecach, jakbys ktos mi je przygniatal, w sumie to juz to wole niz jak to mnie uciska na klatke piersiowa :( ciekawa sa tez halucynacje ktore czasami wystepuja, sa tak realne, tak jakbym byl w innym wymiarze, widze swoj pokoj a oczy mam zamkniete! nie widzialem zadnych postaci w moim pokoju, oczy "otwieralem" w halucynacji dopiero wtedy kiedy juz nie czuje takiego mocnego ucisku, boje sie je wczesniej "otworzyc" (tak dokladnie w czasie halucynacji! sa tak realne!). Pytalem sie nawet: "kim Ty do kurwy nedzy jestes?" - przepraszam za wyrazenie :/ nie dostalem odpowiedzi, obudzilem sie... najabardziej pdooba mi sie dowadczenie lewitacji, czasami czuje ze opuszczam swoje cialo, tego wlasnie sie boje, ze kiedys moge nie wrocic, ze moge stracic kontakt ze swoim cialem, dlatego staram sie szybko wybudzic, jak juz zaczynam byc daleko od niego...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

TakToJa napisał(a): tak? to jak wyjaśnicie to że tego samego dnia przed uderzeniem samolotów w WTC z Fortu pod WTC nagle zgineło ponad 200 miliardów Dolarów? Przypadek? i eksplozje zaraz po uderzeniu samolotów , są na to swiadkowie ze słyszeli pojedyńcze eksplozje ... Obejrzyjcie sobie film o tym , pozdrawiam
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

mm1 napisał(a): ^dobry pomysl chociaz oczekiwalam potwierdzenia ze w zahamowaniu rozwoju chorobiy alzheimerea kluczowa role odgrywa wiara w boga.
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

JPPT napisał(a): jak mialem pare lat snil mi sie jeden koszmar przez dlugi czas. co noc do mnie powracal. pamietam go do dzis... biegne z kuzynem na łące nieopodal jego domu zaczyna sie burza. chowamy sie do jakiegos domku ktorego w rzeczywistosci nie bylo domek zaczal sie kurczyc i nas sciskac bysmy nie mogli uciec. ja zawsze wydostalem sie pierwszy i czekalem bezradnie kiedy kuzyn rowniez sie uwolni. przebieglismy jakis dystans(mimo ze cos mi nie pozwalalo biec) i zawsze gdy minalem najzwyklejszy slup lekko zardzewialy musialem sie odzwrocic kuzyna juz nie bylo, domku rowniez... i natychmiast sie budzilem. znalem ten sen juz na pamiec potem i doskonale wiedzialem co sie zaraz stanie... mimo tego nie moglem w zaden sposob wplynac na przebieg snu. pozdrawiam wszystkich odwiedzaajacych te strone:))
(komentarz do artykułu Wyśnione katastrofy)

insector napisał(a): koło Tarnowa tego jest pełno , w tym roku zabiłem 3, gdy odrucchowo odwórciłem sie przestraszony , o mało nie ugryzł mnie w noge , dostał widłami
(komentarz do artykułu Pies ziemny)

bea napisał(a): Sleszu kieleszu naucz sie kultury prymitywie.
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

czekolada napisał(a): To dziwne, ale dopiero teraz do mnie dotarło, że moje sny moga mieć znaczenie. Często mi się kiedyś śniło, że spadam z jakiegoś budynku...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

mateusz napisał(a): gdzie to dokładnie jest ???
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

innuendi napisał(a): dzisiaj jest 14.10.2008, ponoc mial sie ukazac statek kosmiczny, ktory mial byc widoczny, przez trzy doby, przelecialem dzisiaj internetowe niusy i co?, z przyczyn technicznych przesunieto termin na blizej nieokreslony, byc moze do konca lutego przyszlego roku, podobnie jest z Toba, umiesz jedynie filozofowac, a nadal nie wyciagasz faktow, ja nie oczekuje, ze ktos mi cos pokaze albo da dotknac i uwierze, by wierzyc nie trzeba wiele i ja to wiem, ale niestety Ty robisz troche wode z mozgu ludziom, mimo, ze niektorzy i tak go rzadko uzywaja, wiem jedno, ze umiesz tylko ladnie ubierac w slowa mysl, w ktorej sam sie juz pogubiles
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Koleś1912 napisał(a): Taka mała uwaga co do tekstu: polowanie na czarownice i wilkołaki pojawiło się dopiero w renesansie, okresie znacznie bardziej mrocznym i mistycznym niż średniowiecze (wbrew powszechnym przekonaniom utworzonym w XIXwieku).
(komentarz do artykułu Rzecz o wilkołactwie)

??? napisał(a): hmm sama nie wiem jest to prawdopodobne lecz ciężko uwierzyć w to, że po ujrzeniu pierwszego kręgu i podejrzeniu że to ufo ludziom nie zachciało się "bawić" i sami nie tworzyli tych kręgów. Jeśli ten człowiek mówi, że widział białe światło itd niekoniecznie musi to być prawdą.
(komentarz do artykułu Młyny: kręgów coraz więcej)

napisał(a): Coś niesamowitego... człowiek nie jest w stanie pojąć jak wielki jest wszechświat... 11 miliardów lat świetlnych są to niewyobrażalne odległości i pomyśleć, że pewnie by przebyć cały wszechświat (o ile to możliwe) to ta odległość jest jak jeden milimetr przebyty na Ziemi z zamiarem jej okrążenia.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt sfotografowany przez teleskop Hubble'a)

Ivellios napisał(a): Ludwika, daj znać jak książka będzie gotowa ;-)
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

anon. napisał(a): powiedzcie mi a może diabeł che żebysmy tak mysleli poprostu he? Przeciez naprawde sądzicie że Bóg pozwoliłby chodzić po świecie tak "luzem" swoim duszyczkom??? Nie wiem nooo...
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

Ludwika napisał(a): Artykuł jest świetny! Właśnie piszę książkę o stygmatyczce, ogromnie mi się przydał, bo sam temat mnie interesuje, ale wiedzy mam niewiele. Dzięki!!
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

korek napisał(a): Obserwacje podobnych istot zdarzaja sie tez w polsce... zaczlem sie tym interesowac od kiedy osoba człowieko-kształtna ze szkrzydłami leciała nad moim samochodem...nie wiem czy to był Mothman czy człowiek sowa
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

napisał(a): Trzy zbiorniki ustawione na ażurowej konstrukcji
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

ceunori napisał(a): koleżanka podała mi stronę o umyśle i tam były metody medytacji i takie tam o sanach ale najbardziej nas zainteresowało to że było tam o wchodzeniu w stan jak to na stronie pisało "alfa" w którym mózg z 22 herców przechodził na 22 herce i w pierwszym momencie czuło się "szczęście" sam tego powtórzyć z strony nie potrafiłem ale koleżanka potrafiła i mówiła że jak tak w domu zrobiła to miała takie uczucie że chodziła po swoim mieszkaniu i widziała rodziców co robili a jak się z tego transu "wybudziła" to rodzice robili to samo co widziała w transie.
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Q napisał(a): I znowu kłania się Buddyzm :)
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

hanus napisał(a): to ja w pierwszym poprzednim zyciu zucilam się z wieżowca... a w drugim poprzednim życiu wpadłam pod samochód... szkoda że nie pamiętam wiecej szczegolow ze swoich poprzednich życ... moze reszta mi sie jeszcze przyśni ^^
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Marcin napisał(a): Mieszkam niedaleko Grodźca, tj Zamku Będzińskiego, nigdy o tym nie słyszałem. Do Ogrodzienca mam trochę dalej, ale ostatnio w pracy tamtędy przejeżdżałem, może sie wybiorę.
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

Do_Gabi napisał(a): Samo z siebie?! Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nie wiem czemu takie pustaki tutaj zaglądają...
(komentarz do artykułu Jak stworzyć ducha? Eksperymenty kanadyjskie)

Obserwator napisał(a): 50 lat temu co było, i co jest teraz, a co będzie za 50 lat, 100 lat itp, nasza ewolucja i cywilizacja rozwija się, a co za tym idzie? zanieczyszczanie naszej Planety, ciekawe co będzie pierwsze ? zapad materii?, zatrucie się na naszej Planecie? czy poziom naszej ewolucji pozwalający zamieszkać na innej Planecie, wystarczy rozejrzeć się dookoła, więcej Ludzi nie interesuje ochrona naszego środowiska, zanieczyszczanie idzie szybciej niż technika.
(komentarz do artykułu Ruiny 7000-letniego miasta odkryto w egipskiej oazie)

jamjest napisał(a): [b]Me[/b] ale czy ktoś z pasażerów dzwonił ze swoich komórek ? Przeciez oni dzwonil z telefonu ktory jest zamontrowany w samolocie :) rozmowy byly zapisywane w bazie i nagrywane Sa ludzie ktorzy znaja sie na telefonii i wiedza czy mozna bylo dzwonic czy nie oni sa ekspertami ja im wierze :P
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Rafcio lub RiffelRa napisał(a): Dobre! Tyle że nikt ni pomyślał że w jaki sposób majowie przewidzieliby nadejście chrystusa z dokładną datą. Widze tu wiele tekstów typu niemożliwe żeby majowie przewidzieli ten kataklizm a nikt nie pomyślał skąd mieliby wiedzieć kiedy urodzi się chrystus. To tyle i nie chce więcej rozwijać swojej tezy. Czyżby wiedzieli kiedy się narodzi. Czemu (z tego względu) nie byli chrześcijanami!! =1 za Artykuł
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Albi napisał(a): Ja po częsci i wierze w chupacabre... Wpiszcie sobie na YouTube Chupacabra i tam bedzie filmik z wiadomości z USA... to coś, co tam pokazali przypomina mi wychudzonego kangura albinosa a nie krwiożerczego potwora!
(komentarz do artykułu Chúpacabra)

Rafcio lub RiffelRa napisał(a): Mam kilka pytań (retorycznych): A czemu nie ma programów naukowych mówiących o możliwości przemagnesowania ziemi? Jak to możliwe że przez tyle tysięcy lat ewolucji nagle w jeden dzień mielibyśmy wyparować!!?? Co z Dinozaurami czy one po tylu tysiącach latach ewolucji też miały takie problemy? Dlaczego to nas tylko dotyczy? Czy ludzkość czeka tzw "restart" przed przyjściem "nowego świata"? Teza: Żal mi wszystkich, którzy wierzą w koniec i zaprzestali właśnie po np: przeczytaniu tego artykułu jakichkolwiek życiowych celów. I po tym żyją dniem, w którym dojdzie do zagłady, a ja pytam się jakiej zagłady. Takie zdarzenia jak zderzenia z meteorytami się zdarzają, ale rzadko i przynoszą bardzo duże straty w ludziach, ale nie zagłady całej ludzkości nazywanym końcem świata. Jeśli już to nie koniec, ale początek nowego świata tak jak w bibli jest napisane " i ujrzałem miasto nowe". Biblia pisze nie tylko o zagładzie ale o nadziei w której dobro zwycięża tak więc nie myślcie o tych głupotach żyjcie i planujcie swoją przyszłość.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

krzysiek. napisał(a): Brednie, człowieka aktóry chce byc popularny, waluta istniała od zawsze (dawniej w innej formie ale ta sama zasada) chłopczyc sie zaczytał zbyt w ksiązkach d. browna i tak mu zostało... gdyby ten klub istniał niebyło by wojen itd. a gdyby chciał zjednoczyć wszystkie panstwa i stworzyć jedno wielkie to co by to dało ??? za dużo razy pan EQUILIBRIUM panie estelin oglądał...
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

Lowkey confro. napisał(a): Moja mama przeżyła konfrontacje z owym duchem... To było tak: Jest rok 1979. ok. godziny 23:15 moja mama jako 14 letnia dziewczyna, jej siostra 2 lata starsza i ich mama wracały z odwiedzin... gdy zbliżały się do domu rozmawiając o czymś... nagle wszystkie trzy zamilkły. spostrzegły bowiem mężczyznę przywdzianego w czarny długi płaszcz. wychodził on z cmentarza- przypominam że było po 11 w nocy! popatrzył się krótko na nie i przyspieszył. nagle dziwna postać znikła, przerażone kobiety szybko kierowały się w stronę domu. gdy w pośpiechu przechodziły przez ulice pewne ze nic nie jedzie (dodam że w tych latach mało kto posiadał samochód w moich stronach) bo nic nie słyszały, nagle ni stąd ni zowąd samochód próbował wjechać w ową grupę. Nigdy więcej ani moja mama ani ciotka nie widziały owego obiektu... Czy to mógł być człowiek cień... a może coś innego?... Proszę o opinie na ten temat
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Lowkey confro. napisał(a): Popieram pana administratora... dobrze ze piszecie o swoich doświadczeniach paranormalnych ale, nie piszcie ze widzieliście je pod swoimi domami/mieszkaniami. reportaż jest o całkiem innej sprawie. ja mam nie jedno takie zdjęcie ale nie wydaje mi się żeby był to ORB. najprawdopodobniejszym okazem z serii moich zdjęć z orbami jest zdjęcie na cmentarzu. myślę ze tam właśnie jest ich najwięcej, moim zdaniem są to dusze zmarłych wołających o pomoc w trafieniu do nieba... choć dziwi mnie dla czego nie wyglądają jak inne duchy?
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Lowkey confro. napisał(a): Nie macie racji! który z amerykanów chciał by zniszczyć taką budowle... nie wiem co was podkusiło żeby sądzić że to UFO! skoro zniszczyło rzekomo te dwie wierze to dla czego nie doszło do kolejnych zamachów na taką skale ofiar śmiertelnych?! Po prostu świat jest pogrążony w konflikcie i niema innego racjonalnego wytłumaczenia.
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Lowkey conf. napisał(a): Ludzie z rządu UK mają więcej funduszy od nie jakiej Polski. to zrozumiałe iż w Polsce jeszcze długo nie będą prowadzone takie badania... ale do czego zmierzam- otóż w jaki sposób siły brytyjskie chcą wykorzystać choć by (wspomniane w artykule UFO).Morze dowiemy się tego w najbliższym czasie... kto wie~ POZDRAWIAM!!!
(komentarz do artykułu Brytyjskie ministerstwo obrony badało zjawiska paranormalne w celu użycia ich w wojnie z terroryzmem)

Psychiatra napisał(a): Yeah, Matrix, All Right!!!! ----------------------- Sorry bardzo, ale ktoś tutaj powinien przejść się do domu bez klamek. Ten artykuł to najgorsze brednie, jakie w życiu słyszałem. Wierzę w UFO, nawet kilka razy widziałem, ale ten artykuł, to powinien znaleźć się raczej na niedawno otwartym serwisie WP. To dla niego odpowiedniejsze miejsce, niż Paranormalium.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Osoba Znająca Prawdę napisał(a): Tak... Ludzie nie wierzą, ale niedługo, już bardzo nie długo będą musieli zmienić swoje podejście do sprawy UFO. Jeszcze nie w tym roku, nawet nie w przyszłym. Ale niedługo. Oni już się szykują do kontaktu... Nie trzeba się ich bać, choć wyglądają, hm... dziwnie. Możliwe, że na początku będzie panika, ale wojsko już tego nie ukryje. Zostanie to tak zorganizowane, że NIKT, nawet Faceci w Czerni (o ile istnieją, co jest BARDZO wątpliwe). Ech... Nie mogę się już doczekać. Na razie niewielu ludzi o nich wie. Jeszcze całej prawdy nie możemy ujawnić. Ale to już niedługo nastąpi. Nie bójcie się ich, nie zrobią wam krzywdy...
(komentarz do artykułu Ufolodzy: "Prezydent ignoruje zagrożenie z kosmosu")

calys napisał(a): Hej Kociarao, mówisz ze zawsze to odczuwasz gdy idziesz przez ciemne miejsce. Przeprowadzono eksperyment w którym zamykano ludzi w ciemnych pomieszczeniach. Reki przez nosem nie było widać. Wszystko było obserwowane za pomocą podczerwieni i innych tego typu urządzeń a człowiek w pokoju miał poprzez mikrofon zdawać swoje relacje. Po jakimś czasie WSZYSTKIE obiekty badan zaczęly z niepokojem się pytać czy ktoś wszedł do pokoju. Opowiadali ze czuli lub nawet słyszeli kogoś obcego. Niektórzy nawet mogli określić gdzie stal. No ale to nie zmienia faktu ze wieżę w duchy a infradźwięk? Coz, to zalewnie jeden kawałek 1000-częściowych puzzli.
(komentarz do artykułu Czy jesteś gotów, by wejść między duchy?)

calys napisał(a): Czemu glupie? Świat jest ogromny, a my wiemy tak mało. Skoro myślałaś o jego rodzinie i jagbys sama zareagowała na jego miejscu to może miał nadzieje ze go rozumiesz i mu pomożesz. Duch raczej nie był złośliwy bo skoro nakrzyczałaś na niego w łazience a on dal ci spokój to pewnie nie chciał ci się naprzykrzać. Duch operował często światłem, tak? A tamten człowiek był podróżnikiem? Podróżnicy często znają alfabet morsa. Moze i wyciągam pochopne wnioski, ale czy te mrugania miały jakiś powtarzający się rytm? Sama już nie wiem, gadam od rzeczy.
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

calys napisał(a): Krowy morskie? Gdzie one przypominają człowieka:D? *śmiech* Pierwotnie syreny pochodzą z mitologii greckiej (tak mi się wydaje) i były pól ptakami a pól kobietami. Zwabiały zeglazow śpiewem i gdy statek rozbił się o niewidoczne w wodzie skały morskie, napadały na nich i wysysały krew. *mniam* Myślę ze pierwsze rybie syreny narodziły się z tych legend. Jakiś Greg zauważył luckopodobne stworzenie w morzu wiec dla niego, według legend, mogla to być tylko syrena. Ok, wyjaśniłam skąd mogłaby, według mnie, pochodzić nazwa, a co do syren... Coz oceany i oczywiście góry :D nigdy nie zostały i jeszcze długo nie zostaną całkowicie odkryte.
(komentarz do artykułu Syreny)

Ceunori napisał(a): To dziwne że nie znamy swojego własnego otoczenia w tekstach o USO piszą w komętach że to UFO które się pod wodą ukrywa i może racja ale nie wykluczał bym że pod wodą żyje inna cywilizacja. A może UFO handluje z USO xD kto to wiem :)
(komentarz do artykułu Tajemnica Atlantyku)

Ola napisał(a): Pamiętam na zielonej szkole jak miałam jakieś 8 lat. Byłyśmy w jednym pokoju we trzy (ja, kasia i asia). w środku nocy najprawdopodobniej obudziłam się. ZObaczyłam małą, białą (rozświetloną tak jakby) kobiete, o złowrogim spojrzeniu na moją koleżanke(asie). Bałam się, że zauważy jak na nią patrze więc schowałam sie pod kołdre. Po jakimś czasie wyjżałam. Kobiety nie było. Wstałam zapaliłam lampke. Zobaczyłam że Kasia też nie śpi. WIdziała ową kobiete tak jak ja. więc to nie był sen.. Pamiętam to do tej pory.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

borowik napisał(a): No ja taki właśnie film w tvp widzialem o polaczeniu z eksperymentu w czasie terazniejszym z tym z lat 40. podejrzewam ze autor to tez oglądal
(komentarz do artykułu Kolejny eksperyment Philadelphia?)

Konfrontacjon napisał(a): jakieś 4 miesiące temu śniło mi się że: jadę na saniach prowadzonych przez konia. Bylem bardzo wesoły(w śnie),nagle sanie przewróciły się. spadając na śnieg odczułem wielki fizyczny ból na plecach. leżałem w wielkiej kałuży krwi. nagle koń usiadł na tyłek i zaczoł na mnie spadać. nie mogąc się ruszyć koń z impetem przygniótł mnie. obudziłem się zaraz po tym spocony, a w klatce piersiowej odczuwałem uciskanie. myślicie że mógł to być właśnie "BYT"?
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Konfrontacjon napisał(a): popieram cie Drago77. myślę podobnie, ale nawiązując do"zbiegu okoliczności" to myślę że ludzie z własnej nie wiedzy wymyślili coś takiego jak zbieg okoliczności... bo nie są wstanie racjonalnie udowodnić dla czego dane zdarzenie miało miejsce właśnie w tym czasie lub na tak dużą skale. poza tym ludzi zawsze będzie interesowały rzeczy nie wyjaśnione, owiane tajemnicą bądź nazwane zbiegiem okoliczności.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Ethil napisał(a): Ja oczywiscie w to nie wierze. Mam jedna uwage. Sprobowalem sie wczuc w takiego Maja, ktory kalendarz wynalazl [czy jak to sie tam nazywa]. I tak, znalazlem sposob, "robie" kolejne lata, i jeszcze troche, doszedlem do 2005, och, juz mi sie nie chce!, jeszcze tylko pare, rok 2012... Dobra, zrobilem, jeszcze duzo czasu wiec jak dojdziemy do 2012 roku to ktos zrobi nastepne lata... Czy nie moglo byc tak? :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

stiopa napisał(a): cenuori: mnie też denerwuje to, że obecnie ludzie przestali już myśleć samodzielnie i analizować to, co przeczytają/zobaczą. Przyjmujemy strumień informacji bez zastanowienia i ograniczamy się do wychwytywania pojedyńczych zwrotów-kluczy, zwracamy uwagę na słowa a nie ich sens. Jeśli będziesz uprzejmy przeczytać ponownie mój komentarz, byćmoże dostrzeżesz, że przyznałem ludom starożytnym prawo do posiadania zaawansowanej wiedzy astronomicznej i matematycznej. Według mnie, to dość wymownie wskazuje na ironiczny charakter ostatniego zdania. Przykro mi, że nie rozumiesz tego, co czytasz :-(
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

marta napisał(a): jezeli mowia, ze tam gdzie konczy sie wiedza zaczyna sie Bog jestem w stanie uwierzyc we wszytsko, poniewaz wiem ze nic nie wiem :D
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Ivellios napisał(a): Adam_K, nie wiem, jak jest w innych serwisach, ale w Paranormalium cenzury na poglądy nie ma. Powiem ci szczerze, że szlag jasny mnie trafia, gdy ludzie zjawiska paranormalne łączą z satanizmem. Tacy ludzie wszystko, co "niechrześcijańskie", nazywają "działaniem szatana".
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Adam_K napisał(a): Powiem więcej, jestem tu przez przypadek, ale widzę, że cały ten portal nie służy niczemu dobremu. Wszystkie te opowieści o ufach, wywoływaniu duchów, medytacjach to działanie szatana, tylko inaczej nazwane. Angażując się w to łatwo można zostać opętanym. Tyle, że zdziwię się, jeśli ten komentarz zobaczę, bo spodziewam się, że cenzury on nie przejdzie...
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Konfrontacjon napisał(a): a gdzie zdjęcie, jeśli go zabito to powinno się go zbadać i poddać ekshumacji zwłok. i oczywiście wykonać zdjęcia dziwnemu stworzeniu...
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemniczy pawian zabity w Sierra Leone)

Konfrontacjon napisał(a): morze i nie łasiczkę, bo to mogło na prawdę tak wyglądać. ale nie słyszeliście o mutacjach genetycznych? i jeszcze jedno... skoro było parę zdjęć to z jakiego powodu ich nie pokazaliście?
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

Adam_K napisał(a): Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko pozostałe jest na właściwym. Więc jeśli Bóg nie jest na pierwszym miejscu, to wszystko w Twoim życiu jest źle poukładane. Modlitwa w takim przypadku, to tylko uspokajanie samego siebie. No chyba, że się modlisz, bo z tym walczysz. Już samo to, że Bóg nie jest na pierwszym miejscu otwiera Cię na działanie domonów. A jeśli dodatkowo czytasz niewłaściwe rzeczy, to igrasz z ogniem!
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

waldi napisał(a): To pierwsze zdięcie to są dwie złączone ze sobą miski 100% mam identyczne i wyglądają tak samo. Śmieszne zdiecie
(komentarz do artykułu Badając dowody na istnienie zjawisk paranormalnych)

JA napisał(a): Widziałem coś podobnego jakiś czas po śmierci mojego wujka. Spałem i nagle poczułem tak jakby mnie ktoś budził. Podniosłem szybko głowę i zobaczyłem mężczyznę, w jakimś płaszczu nie mogłem dojrzeć dokładnie twarzy ale widziałem ze sie uśmiecha. Jak krzyknąłem do niego "Co!!?" to nagle zaczął się "rozpływać" po czym zniknął.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Finder napisał(a): Super ale jak nadal nie zbadali tego dogłębnie to nie powinni o niczym przesądzac bo najwięksi wariaci to czasami najwięksi geniusze. Chociaż to nie wyglada na piramidę za bardzo to nigdy nic niewiadomo
(komentarz do artykułu Czyż piramida nie jest piramidą?)

Konfrontacjon napisał(a): to nie jest bajka. a przynajmniej nie wszystko... nie wierze w te jasno widzenie ale cala historia mogla się wydarzyć. średniowieczne klątwy to nie nowość. ludzie nie jednokrotnie opisywali obrzędy czarownic w średniowieczu.oczywiście czarownice zabijano... no właśnie , zabijano ale jak to robiono?- palono je! a nie wyrywano serca... choć z drugiej strony,morze celowo tak zrobiono. a co do tych zdjęć to wszystko zależy od duchów, skoro chcą to sprawią by na zdjęciu ukazał się ich wizerunek.
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

kama napisał(a): Codziennie słysze stkot i obecnośc kogoś kogo nie widze. Czuje że ktoś mi się przygląda, jest ze mna a potem to uczucie znika jak gdyby ktoś odchodził. Raz chyba nawet widziałam "coś" czyjąś posiać która świeciła jakims światłem i była przeźroczysta. Słysze czyjś głos (bardzo rzadko). Nawet ni z tego ni z owego coś mi przychodzi do głowy i to się staje. Mam także prorocze sny rzadko ale są. Czy ktoś mi powie czy jestem medium ? Jak mam się skontaktować z tym duchem, kiedy samej mi nie wychodzi ?
(komentarz do artykułu Życie medium)

Lowkey napisał(a): dobra ale i w dzisiejszych czasach istnieją "olbrzymy". są to chorzy ludzie nie dożywający często 30,z powodu niewydolności serca. może to tych ludzi opisano, dodano trochę wymysłów i tak powstał olbrzym/ chociaż ja sam w to nie wieże...
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

MUMIN napisał(a): Nie wiem jak mozna pisać takie rzeczy... gdzie tak naprawde szukacie sensacyjki... Zdjęcia roione są z samolotów (zdecydowana większość). Częściowo robione są na zamówienie google earth, częściowo kupowane od firm które zajmują się czymś takim (zumi ma tez zdjecia tylko ze inne niz google). Zdjęcie 1: robak mogl poprostu usiasc na obiektywie, mogl wpasc na niego itd. mogl akurat bardzo blisko przelatywac albo cokolwiek ze soba robic. Na pewno nie jest to 100 metrowy robal na temat którego rząd uparcie milczy tworząc kolejną zmowę milczenia.. Zdjęcie 2: Doświadczenie: chlapnijcie na obiektyw waszego aparatu fotograficznego malutka kropelke wody i zróbcie zdjęcie. Na zdjęciu pojawi się wam UFO, BALONIK, EGZOTYCZNA KOLOROWA MATERIA i Bóg wie co jeszcze... Pozdrawiam serdecznie i rzyczę miłych obserwacji ;)
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

mon napisał(a): Paraliż senny?Kojarzyło mi się to z chorobą, z czymś, co zdarza się mi i nie należy o tym mówić. Przerażenie, które czułam nie pozwalało mi się ruszyć, pomimo zamkniętych oczu, widziałam swój pokój w mroku, chciałam wstać, zawołać, nic..nie byłam w stanie zrobić, wykonać ruchu. Nie spałam sama..nie ma to znaczenia, zdarzyło się i tak, a paraliż i tak się pojawił. Dziękuję za upewnienie, że to się zdarza, że jest normalne..
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Slodki111 napisał(a): Czy wy jestescie slepi??? Przeciez na tym zdjeciu powyzej, wyraznie widac twarz! Para oczu, a po srodku, nieco nizej okragly nos. Oczy perfidnie widac, wyraznie postac ma zrenice skierowane do gory! Ja osobiscie bym tam chyba nie wszedl...
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

gagarys napisał(a): pierwszy raz w tym artykule zetknelam sie z pojeciem "srebro koloidalne", gdzie mozna znalezc dokladny opis powstawania tego zwiazku?
(komentarz do artykułu Magia srebra)

Beton napisał(a): ja mam nieco odmienne zdanie od Karczówq'i: moze Nole widzac jak slabo ewoluujemy pomogli nam cieco i przeskoczylismy ten "1 szczebelek" w ewolucji. A teraz tylko nas odwiedzaja i obserwoja jak nam idzie na naszej sciezce ewolucji...
(komentarz do artykułu Wszyscy możemy być kosmitami)

alba333 napisał(a): Ludzie i ja to wszystko przeszedłem. Historię mam długą od 2 latek aż po 14 lat. Później już zacząłem żyć chwilą, tok nauczania zgadza sie perfekcyjnie, szczególnie wzmożona inteligencja o podtekście seksualnym. Reszta owszem, należy dodać; w moim wypadku staje sie perfekcyjnym obserwatorem IQ 140 ale da sie wyżyć, wystarcza na codzienne namysły czy na pewno nie powinienem znaleźć sie w psychiatryku... Szukam od dawna pomocy ale rodzice konserwatywnie podchodzą do tematu, uganiają sie za kasą i naszym wykształceniem, (siostra ASP Kraków) i razem z nią jesteśmy dyslektykami żyjącymi w własnym świecie. Mój życiorys perfekcyjnie zazębia sie z przygodowym opowiadaniem połączonym z nutą grotezki i nieraz nieudanej brawury. Szukam jakiegokolwiek wsparcia, klasa maturalna goni, a ja nadal nie wiem co w życiu będę robił w przeświadczeniu jakiejś wyższości celów... mój mail [b][wycięte przez admina - CZYTAJ REGULAMIN!!!][/b]
(komentarz do artykułu Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci)

Hebefreniczna napisał(a): Ciekawy artykuł, ale potrafi namieszać i zepsuć samoocenę. Ewidentnie jest ciężki, jednak bardzo ciekawy.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

giboniasty napisał(a): raczej obcy to nie byli ale przesłanie w tej wypowiedzi jest jak najbardziej słuszne
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Marcin, SZczecin napisał(a): hmmm, zauwazmy, ze nie za bardzo mamy pewnosc jaki byl pierwowazor naszej bibli, i czy mowa o naszych ewangeliach.... 20 maja 325 roku.... poganin, Konstantyn Wielki w Nicei ustanawiaja Biblie znana nam dzisiaj, jednak skad mamy pewnosc ze przez tyle wiekow jej tresc nie zostala w jakimkolwiek stopniu ocenzurowana przez Watykan??? kod mogl istniec, jednak nie mamy zadnego dowodu na jego autentycznosc... poza tym kod nie moglby byc stworzony w orginale, poniewaz autorzy ewnageli byli pasterzami, nie majacymi w sumie zadnych powiazan, a museli by to zrobic zgodnie.... tak kod musialby powstac pozniej, bo soborze w Nicei, ale to wiazaloby sie ze zmiana tresci Bibli... padlo pytanie w jakim jezyku byla napisana ewangelia... ogolnie rzecz biorac byl to jezyk hebrajski, jednak nie zmienia to faktu ze mogl sie lamac z Greka lub rzymska łacina... bo wlaczmy fakt o potedze imperium rzymskiego w tamtych czas powstawania ewangelii..... pozdrawiam.... jesli ktos chcialby pogadac na temat dziwnych zjawisk w naszej religii, a takze duzych niedomowien przez kosciol, prosze pisac
(komentarz do artykułu Kod Biblii)

Maciek napisał(a): Ja również doświadczyłem paraliżu sennego. Jest to dziwny objaw. Na poczatku strasznie sie bałem, lecz teraz troche mniej. Nie spotykane uczucie. Nie raz słysze głosy, widze zjawy chodzące po pokoju przy tym nie moge się poruszyć, uciec, krzyknąć. Trwa zaledwie 20sek. po czym wszystko wraca do normy. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

calys napisał(a): ehm, kto tu mówi o koloryzowaniu kosztem innych ludzi? Nie wydaje misie by bo byli ludzie upośledzeni, skoro istniały legendy o plemieniu małych ludzi to musiało ich być więcej a raczej rzadko dochodzi do masowego upośledzenia. A nawet jeśli by to była wada wzrostu to pewnie by również wystąpiła zła proporcjonalność ciała. W afryce, o ile dobrze pamiętam, istniało plemię gdzie ludzie mieli maksymalnie 1 metr wzrostu. Istnieje zdjęcie na dowód, jednak plemię zaginęło w przeciągu lat, zapomniałam dlaczego. A skoro ileś tam lat temu naprawdę istniało plemię małych ludzi, to czemu w Ameryce również niemialoby istnieć? A skoro dzisiaj ludzi dzieli się na Słowaków, Germanów, Azjatów to czemu by i nie Elfów.
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Sekwencjon napisał(a): tak ja też się z wami zgadzam, ale te czaszki mogły być zniszczone. rodzi się pytanie: -czego chcą owe wizerunki, jakiej pomocy szukają? bo wynika ze jest ona im potrzebna skoro ukazują się w tak widocznym miejscu. nie znikają one po chwili lecz po ok miesiącu,poza tym wszyscy mogą je zobaczyć i zbadać. śmierć nastąpiła w trzynastym wieku na co wskazuje cmentarz z tamtego okresu na którym stoi dom. nie wydaje mi się żeby w w średniowieczu stosowano obrzędy pochowania ludzi bez głów... to nie był normalny pochówek.
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

Evilkath napisał(a): Drogi Filozofie... tylko Głupiec sądzi że jest mądry ;]
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

taja napisał(a): szkam kotaktu z medium- czasem widze duchy nie jest to przyjemne ... chciałaym pogadać z sobą która ma zolności porzumiewaia się z ducham i zadać im pare pytań
(komentarz do artykułu Życie medium)

Napek napisał(a): Tekst w moim odczuciu kiepski, właściwie nie poparty żadnymi szczegółami. Taka historyjka o niczym.
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Lowkey napisał(a): Z artykułu wynika ze nie boją się ludzi, lecz nie zanotowano obecności owych stworzeń w aglomeracjach miejskich. za pewne mają one dobrze rozwinięty umysł, lecz tyle lat wieków nawet odnotowuje się ich istnienia i ciągle wyglądają i zachowują się podobnie/mieszkając w lasach z dala od cywilizacji. czy brak ewolucji jest możliwy w ich przypadku...
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Nieznane zwierzę człekokształtne w parku narodowym w Malezji)

Lowkey napisał(a): jednak w Polsce też takie stworzenia istnieją. bardziej i częściej słyszy się o ich występowaniu w cieplejszych krajach. ale jestem na tej stronie pierwszy, raz bardzo ciekawa!
(komentarz do artykułu Pomórnik)

Rafcio napisał(a): Miałem dziwne przeżycie. Wyszedłem z ciała latałem po pokoju, jednak byłem jakby istotą materialną bo nie mogłem przenikać przez ściany, a gdy przelatywałem koło roślin to one szeleściły. Zrobiłem dwa kółka po pokoju taty i po tym pomyślałem żeby zobaczyć siebie w swoim pokoju. Wleciałem tam i siebie zobaczyłem -Leżałem na łóżku. Chciałem sprawdzić czy małpuje ruchy ze względy że to jest moje ciało pomachałem a on mi odmachał! Po tym otworzyłem okno lub nie rozsunąłem kotarę i wyleciałem. W dole zobaczyłem dwóch rowerzystów, postanowiłem że ich przestraszę, wylądowałem, a oni porzucili rowery i biegiem uciekali zrobiło mi się ich żal bo ich postanowiłem nie "sprawdzać" po tym wzbiłem się w górę i poleciałem jak supermen w stronę kościoła (wieś) ale w tym momencie sen się urwał.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Waluk napisał(a): Nie jesteś indywidualnością. Wszystko masz już po kimś, nie masz nic nowego, czyli nie masz nic, co już kiedyś u kogoś nie wystąpiło.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

emka kafe napisał(a): opisujesz to bardzo lekko ... tak jakbys nie do konca sam w to wierzyl o czym piszesz . slyszalam ze po takim wyjsciu z ciala mozna do niego nie powrocic...
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Minik napisał(a): Bycie medium nie jest za różowe tom bardziej (w moim przypadku) mając 16 lat, chociaż "oni" nie są niemili. Widząc zmarłego uśmiechnij się :)
(komentarz do artykułu Życie medium)

Al390 napisał(a): Hmmm, filmik ciekawy, bardzo ciekawe wytłumaczenie wampiryzmu (a nawet diabła), ogólnie warte obejrzenia, jutro postaram się obejrzeć cały film ponieważ leży w kręgu moich zainteresowań, ale chcąc nie chcąc trzeba przyznać że początki wampiryzmu wzięły się z odkopywanych np. przez psy "świeżych" grobów, w których leżały jeszcze całe zwłoki, z tym że bardziej owłosione, z długimi paznokciami, a ludzka wyobraźnia bogobojnego, średniowiecznego chłopa dopowiedziała resztę, min. wychodzenie z grobów, picie krwi (jako iż ciało jest blade, tak to tłumaczono, że wampir musi pić krew ponieważ sam jej nie produkuje, dlatego jest blady) a że kościołowi pasowały wampiry, ponieważ straszyły ludzi a ci, by się bronić, chodzili do kościoła, to uczyniły z nich sługi zła, demony. Dzisiaj wygląda to całkiem inaczej, przeciętny licealista/gimnazjalista zna (w miarę) anatomię człowieka, zna także fakty z książek czy internetu i nie uwierzy w każdą bujdę (no chyba że coś z nim nie tak), więc fakty o wampirach stają się coraz bardziej wiarygodne, a także coraz ich więcej i ich rasa jest rozszerzana, przykład- właśnie ten urywek filmu. Jak obejrzę cały wywiad to coś dopiszę (lub nie), pozdrawiam Al390
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

ceunori napisał(a): Ivellios ostatnio odwiedzam tą stronę dosyć często i czytając tę stronę napawa mnie strach bo wiedzę ile człowiek nie wie o otoczeniu i ty jako jeden z najaktywniejszych czytelników tej strony (i wydaje mi się zresztą że ją prowadzisz xD) powinieneś to wiedzieć. Bo być może nie znamy jakiegoś czynnika który zadecyduje o przemagnesowaniu ziemi w jeden dzień. Zdenerwował mnie komętarz stiopa jak możesz nazywać ludzi starożytnych tępakami sam jesteś jedynie ich spadkobiercą a nie wspomnę że potrfili tak budować perfekcyjnie że o matko! Słyszałem o tym że była sobie pewna świątynia na południu (chyba) Egiptu i była ona tak ustawiona że w czasie bodajże jednego z przesilenia światło słońca padało na jedną z części świątyni a kiedy ją przenosili naukowcy to nawet nie potrafili jej nawet tak ustawić. Denerwuje mnie też twierdzenia że pomagało nam UFO nie mówie że UFO nie istnieje ale jak tak się mówi to wydaje mi się że ludzie nie wierzą w swój geniusz.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Lily, równie dobrze tymi "falami" mógł być rozwiewany przez wiatr śnieg.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Lily napisał(a): Jest w nim cos strasznego. Właśnie-obrazy takie przerażają. Mnie osobiście najbardziej przerażają ikony przedstawiające Maryję...jakos tak...A to jest złudzenie optyczne,aczkolwiek niezwykle fajnie zrobione:) A przerażenie na widok ikon i figur koscielnych może jest dobra rzeczą?W Biblii jest napisane,że mamy NIE tworzyć ŻADNEJ podobizny tego co w niebie,czy na ziemi i NIE kłaniac się temu!!! Nikt nie wie,jak wygląda Bóg! Na pewno nie tak...ten obraz większości chyba tak jak i mnie kojarzy się raczej z demonem...
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Lily napisał(a): Jak mi jeszcze powiecie, że jesteście chrześcijanami, to padnę... jest napisane, że były łodzie, fale, a on szedł po wodzie. Miło, że nie tylko ja popieram to, co jest w Biblii :) A życie Jezusa jest udokumentowane nie tylko w Piśmie Świętym. Radzę najpierw dobrze poszukać :)
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

stalon83 napisał(a): nic nie zrozumialem???to ja to ja czy nie ja??
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Slavia Consesiao napisał(a): Mam taką teorię -Obca cywilizacja przekazuje nam informacje poprzez takie kregi w zbożach (nie wiem jakiego rodzaju informacje ale zawsze). Oczywiście nie mogą tego robić bespośrednio ze statków czy z buta, dlatego wysyłaja owe małe świetliste kule, które z powietrza "wgniatają" zboże w ziemie błyskawicznie i profesjonalnie robiąc różnego rodzaju znaki:) Jestem tego pewien -co myślicie?
(komentarz do artykułu Młyny: kręgów coraz więcej)

lukasz napisał(a): takie zjawisko możemy nazwać dziurą rozerwaną w czasie
(komentarz do artykułu [Trójkąt Bermudzki] Historia Lotu nr 19)

grzesiek napisał(a): doświadczyłem paraliżu sennego około 5 razy pare lat temu po przebudzeniu sie nie mogłem sie ruszac ani otworzyc oczu i słyszałem jak brat chodzi po domu bałem sie zasnac bo myslalem ze sie juz nigdy nie obudze wiec chcialem sie obudzic robiłem to tak ze skupiałem sie np: na tym zeby poruszyc reka i przez około minuty próbowałem ją ruszyc aż w koncu sie obudziłem było to nieciekawe doswiadczenie towarzyszył temu poruszaniu reki straszny wysiłek mózgu nie polecam tego
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

eh... napisał(a): nic sie nie pomylono. Słyszałem takie zdanie że papieża Jana Pwła I "źle wybrano" i dlatego tak szybko zmarł ...
(komentarz do artykułu Cudowne objawienia w Garabandal)

Cfanny napisał(a): Wiele osob mnie zna z mojego cwaniactwa. Czytajac sobie artykul o OOBE pomyslalem sobie, ze jak opanuje sie ta sztuczke (jezeli naprawde istnieje) sproboje sobie na sprawdzianie od kogos sciagac. Jezeli sprawdzian bedzie udany to znaczy ze OOBE jest realne. Zachecam innych to praktykowania OOBE, bo wedlug mnie to nie zadna MAGIA i takie tam tylko sztuczki, ktore Pan Bog dal nam zamiast ostrych klow i pazorow jakie maja bestie :)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Cfanny napisał(a): 2012 jak wiele osob mowi koniec swiata, bo wtedy konczy sie kalendarz majow. A kto by pomyslal, ze zacznie sie kalendarz czerwcow? OCZYWISCIE TO ZART :) Ale kazdy wierzacy wie, ze Pan Bog powiedzial, ze nikt nie zna dnia ani godziny przyjscia konca swiata. Czyli nie bedzie konca swiata 12 grudnia 2012 o godzinie 12:12 bla bla bla pieprzenie w bambus... Wedlug mnie (kazdy musi miec swoje zdanie) koniec swiata bedzie dla tej osoby, ktora umrze bo kiedy smierc nadejdzie nikt z nas nie wie. A ta osobka pojdzie sobie tam gdzie zasluzyla. No i to bedzie dla niej koniec STAREGO SWIATA i poczatek NOWEGO SWIATA... A koniec swiata (w sensie PLANETA ZIEMIA) bedzie kiedy w nia walnie jakis meteor itp itd (albo i nie) to zalezy jak sie sprawy potocza. To i tak nie bedzie koniec swiata (w szerokim pojeciu) tylko katastrofa na wysaka skale. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Trang Oul napisał(a): Eh każdy coś słyszał, ale żeby iść studiować fizykę, to nie ma komu... :/. Ivellios, a czym jest ten eter? Bo chyba nie tym, którego obecność wykluczyły doświadczenia z początku XX wieku? Ale swoją drogą naukowcy rzeczywiście mają obecnie wielki dylemat.
(komentarz do artykułu Stanął Wielki Zderzacz Hadronów)

Roody napisał(a): martinie.... mysle ze jakby to było do zrobienia to by to wykonano... mysle e to co powiedział FAKT to nie wszystko... jest kilka infgformacji których nie znamy
(komentarz do artykułu Pomórnik)

Ivellios napisał(a): ceunori, przemagnesowanie to proces trwający bardzo długo. Jeśliby do przemagnesowania miało dojść w 2012 to ten proces musiałby dostać jakiegoś turboprzyspieszenia...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ceunori napisał(a): Wszystko się może zdarzyć nawet jeżeli przemagnesowanie ziemi potrzebuje 11 tyś. lat to skąd wiecie że to nie będzie właśnie w 2012 roku ? Są ludzie którzy przepowiadali przyszłość np. Nostradamus i wiem że on przepowiedział wiele rzeczy ale ci którzy o nim dużo czytali wiedzą że jego przepowiedni rozczytać można tylko wtedy kiedy już się spełnią. Wracając do tematu Bóg może właśnie wtedy zrobi koniec świata wiem że w Biblii jest napisane że nikt nie zna dnia ani godziny ale kto powiedział że jest tego pewien, pewna jest tylko śmierć. A historia uczy tego że w historii pełno było niedowiarków którzy nie uwierzyli a potem było im łyso np. Einstein który powiedział że minie przynajmniej 100 lat zanim człowiek rozszczepi atomy a parę lat później Japonia zbierała się po Hiroszimie i Nagasaki. Sam nie mówię o tym że koniec świata wtedy się wydarzy ale nie możemy być pewni że wtedy go nie będzie. Poza tym nie możemy negować że starożytne cywilizacje były słabiej zaawansowane np. pewne afrykańskie plemię wierzy że ludzie są z kosmosu i wiedzieli że istnieje planeta o której jeszcze nie dawno nie podejrzewaliśmy jej istnienia. A człowiek starożytny jest według mnie jeszcze wielką zagadką bo pewnie wiemy o nich tyle co o wszech świecie a wiemy o nim zbyt mało.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

inga napisał(a): Może to głupie. Ale myślę, że warto poszukać czegoś o tym człowieku . Może chciał ci coś przekazać? Abyś powiadomiła jego rodzinę o czymś ważnym ? nie wiem...
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

krewos napisał(a): Ja wierze w wampiry. Czasem mam wrażenie, że coś lub ktoś probuję się wydostać z mego ciała. Moje zęby podobne są do wampirzych. Nie wiem jak to wyjaśnić ale myślę, że jestem jednym z nich.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

qlopez napisał(a): cześć. ja 6stego 2008 będąc w miejscowości wielgolas niedaleko Kołbieli około godziny 21tej widziałem dziwny obiekt. Początkowo ze znajomymi patrzylismy w niebo szukajac satelitow, w koncu dostrzeglismy jednego z nich jednak w pewnym momencie rozbłysł on dosyć silnym światłem kilka może kilkanaście razy silniejszym niż w chwili gdy go zobaczyliśmy. potem pojawiły się dwa obiekty lecące w równej odległości z prędkościa mniej wiecej taka z jaka porusza sie satelia, ostatecznie zniknely. pozdrawiam
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

Śmiecik napisał(a): Moim zdaniem to nieetyczne. W artykule poruszono sprawę praw tych stworzeń. Gdyby człowiek stworzył sobie istotę zdolną do pracy fizycznej, znoszącą najgorszy ból itp. wykorzystywał by ją nie zważając na to co ona czuje i na konsekwencje swojego postępowania. Człowiek nie potrafi otoczyć opieką zwierząt, a co byłoby z istotami bardziej inteligentnymi, doskonalszymi fizycznie ? Człowiek jest zachłanny, potrafi tylko brać. Wszystkim entuzjastom takich eksperymentów polecam cykl książek Nancy Kress pt."Żebracy", choć to science fiction w obliczu tych wszystkich badań wydaje się doskonale obrazować ich efekt. Pozdrawiam, bardzo dobry artykuł.
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Waluk napisał(a): Kiedyś słyszałem, że da się stworzyć miniaturową czarną dziurę, na milisekundę, w warunkach laboratoryjnych.
(komentarz do artykułu Stanął Wielki Zderzacz Hadronów)

lewa napisał(a): kiedyś był film w necie ... idokładnie to wyjaśnionomoim zdaniem i tak byłoto zaplanowane przez rząd Amerykański zbyt wele nieścisłości ...
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

ceunori napisał(a): Coś nie wytłumaczyło to sprawę trójkąta bermudzkiego bo mówi się że kompasy wariują, samolotom nagle silniki padają przestają, działać urządzenia elektryczne, albo lecisz lub płyniesz jest słońce a za sekundę grzmi i szaleje sztorm za to nie można winić metanu :)
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

ceunori napisał(a): Mensa Mensa a zauważyłeś że na dole jest napisane że tekst jest tłumaczeniem a nie oryginałem
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

dzepson napisał(a): no jak mia by sie skonczyc zle?? chyba nie wierzysz ze w warunkach laboratoryjnych uda sie stworzyc czarna dziure??
(komentarz do artykułu Stanął Wielki Zderzacz Hadronów)

shadow napisał(a): ja mam to bardzo często i mimo iż żarówki sa w idealnym stanie i nie ma skoków napięcia dalej migotają a co śmieszniejsze gasną kiedy chcą i zapalając się kiedy chcą
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

Shadow napisał(a): Ja też jestem medium i także potrafie rozmawiać z duchami a szczególnie z moim niezywym bratem :) wiczę je i słysze ale sie ich nie boje a wrećz intrygują mnie ich historie
(komentarz do artykułu Życie medium)

nikt napisał(a): 9 xD mowia o wladzy itp ;)) a ja lubie tylko miec wszystko pod swoja kontrolą :)) to co ja powiem musi byc zrobione ...poczekam cierpliwie a pozniej wybucham i robi sie buba :))) aLe nie chce byc w policji wole wojsko wodne :D
(komentarz do artykułu Liczby)

albercik napisał(a): Witam w dniu 27września ok godz 20.00 jadąc samochodem trasą Toruńską zauważyłem dziwne i niespotykane dotąd obiekty latające w kształcie kuli ,było ich chuba 7 leciały odziwo stosunkowo wolno tzw kl;uczem pierwsze trzy w kształcie trjkąta pozostałe z tyłu.Poswiata od lecących z północy obiektów była w kolorze ciepłym a sam przelot był bezgłośny.Moja dziewczyna ktora siedziała obok mnie stwirdziła ze to może parolotnie na to ja odpowiedziałem że w ciemnosciach i na takich wysokościach nie lata sie na parolotni .Zjawisko to spowodowało że na dość ruchliwej tarsie Toruńskiej ztrzymało sie kilka pojazdów na prawym pasie ruchu,w tym i my także.Oznacza to że zjawisko to widziane było przez kilka osób.Widok był oszałamiający dosłownie jak bym zobczył statek kosmiczny przelatujący niemal nad moją głową.
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

Czarna napisał(a): Wirze w duchy i napewno wiekszosc z nas wierzy ale powiem jedno jesli my nie zaklocimy ich spokoju one nam go nie zakloca.Kazdy po smierci unosi sie nad wlasnym cialem i umiera a latanie w przestworzach to fakt ale to po to zostaja na ziemi aby pozalatwiac swoje sprawy.Po 2 czlowiek rodzi sie tyle razy by dojsc do doskonalosci bo nikt z nas nie umiera doskonalym.Kazdy ma swoja hipoteze na ten temat i nie mamy prawa wmawiac komus czy duchy sa czy tez nie.Po smierci wszystkiego sie dowiemy!!!
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

adagem napisał(a): absolutnie zgadzam sie. Udało mi się nawet stworzyć model matematyczny czterech wymiarów, który pokazuje, że przy uwzlędnieniu tego układu odniesienia ciemna masa wszechświata wynosi dokładnie trzy razy tyle co wszechświata obserwowalnego.
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

Drax napisał(a): Szkoda że ten obiekt został zaobserwowany z tak olbrzymiej odległości od Ziemi. Być może gdyby był bliżej naukowcy byli by w stanie przeprowadzić jakieś naukowe dochodzenie i zbadać naturę oraz strukturę tego obiektu... i mogłoby się okazać że jest to jakiś przełom w dziedzinie astrofizyki a tak jedynie pozostaje nam jedynie obejść się smakiem bo nie wiemy kiedy taki obiekt znów zaobserwujemy... o ile w ogóle to jeszcze zrobimy. Być może w początkach Wszechświata takie obiekty były na porządku dziennym jakby nie było obiekt ten wygasł po raz ostatni 11 mld lat temu... P.S. Odległość w jakiej zaobserwowano obiekt jest fascynująca a za razem przytłaczająca. Uświadamia jak marnym prochem jest człowiek, a jak wspaniałym tworem jest nasz Wszechświat. To jest doprawdy fascynujące i to właśnie kocham w astronomii.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt sfotografowany przez teleskop Hubble'a)

bartek napisał(a): mieszkam w tej miejscowosci to nie byly wilki to co pisza to jest sciema ten gosciu zostal sprzatniety i podzucony
(komentarz do artykułu Bestie nas pożerają)

M.Jacek napisał(a): To prawda. Oni są i czekają kiedy nauczymy się przenosić częstotliwości światła i miłości !? I pomagają nam w tym !
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

madzia napisał(a): Niesamowita historia ale jednocześnie bardzo ciekawa.pokazująca jak w dwóch ciałach istnieje tak naprawde jedna ooba.
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)

Ivellios napisał(a): Różnie to bywa, czasami ludzie pamiętają rzeczy, które się działy wkrótce po ich narodzinach...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Marcin17 napisał(a): Ja pierwszy jaz przeżyłem to ciekawe zjawisko mając 14 lat, pamiętam to bardzo dobrze trochę się przestraszyłem :) no ale idzie się do tego przyzwyczaić :)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

czy to możliwe...? napisał(a): Cytat z powyższego tekstu: "Nagle znalazłem się w łóżku szpitalnym z innymi dziećmi znajdującymi się wokół mnie" Przecież takich rzeczy sie nie pamięta, jak to możliwe?
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

DrakIQ napisał(a): Mr. Shaggy zgadzam sie z toba ;) bo moja mama widziala kiedys duchy i moja babcia tak samo wgl wszyscy od strony mamy tak maja ;) a natomiast moj tata mowi ze to sa bajki ;) co do tego artykułu to po czesci wierze a po czesci nie p.s duchow nie widac na zdjeciach ;)
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Pomocny napisał(a): Zwykła modlitwa czy woda święcona może nie wystarczyć. Radziłbym się dowiedzieć kto w Diecezji jest mianowanym przez biskupa Egzorcystą. Zwykle każda Diecezja w Polsce posiada conajmniej jednego takiego kapłana... Nie radzę zgłaszać się do świeckich egzorcystów.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Justa napisał(a): Pierwszy raz słyszę o tej "transmisji" z 1977 roku. Jedna wielka mistyfikacja, dziwny portal, dziwna historia. Dostałam link od nieznajomego. Nie macie czym ludziom zawracać głowy. Jak nie łańcuszki to UFO. Strach się bać.. HA, ha
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

prawda,albo i nie... napisał(a): w takim razie w poprzednim życiu udusił mnie ktoś/coś, bo jak byłem bardzo mały to widziałem to w śnie i budziłem sie z ulgą ze moge juz nabrać powietrza.Zanim normalnie oddychałem to trwało to chwile...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

alumn Sebastian napisał(a): zgadzam się z marcinem. wszystko sprowadzane do ufo, które prawdziwi naukowcy uważają za bzdurę i wymysł ludzkej fantazji. Jezus przed tym przestrzegał:"Wielu bowiem przyjdzie(...)i nasieją zgorszenia(...)nie chodźcie za nimi" ufologia nie jest także działem nauki(nie wykłada się jej na uniwersytetach). poza tym wszystkie dowody zebrane w fatimie były wielkorotnie na zimno analizoawne przez święte oficjum i nie stwierdzono innych źródeł objawień niż stricte duchowe
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

dawivoso2 napisał(a): Dzisiaj na lekcji pan od Historii mowil o tych zdjeciach. Ale mówil tez o jednej historii. 8 lat temu w tym bunkrze pewnego wieczora przyjechał samochodem z kolegami, ale ci koledzy byli w osobnym samochodzie. Weszli do bunkrów chodzili okolo 30 minut. Potem postanowili wrócic do domu. Poszli do aut, żadne z aut nie chcialo zapalic, telefony padały i w ogule. Zaczal padac deszcz, wiec weszli do buknru. Poszli na dol do tuneli, nagle za nimi sie drzwi zamykały, huk i jedne dzwi sie zamkneły, nasz pan zaczal plakac i panikowac, udało mu sie wybiec stamtad. A potem juz auta dzialaly, telefony tez, deszcz przestal padac i jakby nigdy nic. Możecie w to nie wierzyc, ale to prawda, w ta srode jedziemy do bunkrów, zrobie zdjecia i je wstawie!!!!!!!!!!!!!!! [b]Od administratora: "ztamtą", "muwil", "histori", "duł"... koleś, SIĘGNIJ PO SŁOWNIK, zanim napiszesz jakikolwiek komentarz! O bykach interpunkcyjnych to nawet nie wspominam...[/b]
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

yy napisał(a): jeden facet po 40 urodzinach nie umial spac. męczyla go ta choroba- wada wrodzona, uszkodzony plat mozgu odpowiadajacy za spoczynek. Facet zmarl po 12 latach. zmiany w swiadomosci i psychice byly ogromne.
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

grakgron napisał(a): fajny opis atlantydy jest jednak trochę nieszczegółowy
(komentarz do artykułu Atlantyda odkryta?)

user napisał(a): od 2 miesięcy, budzi mnie "cos" w nocy 24-1 godz, Czasem widzę 2 duze czrne psy, spokojnie leżące obok mojego łóżka a na segmencie siedzą 2,3 koty , które poruszają się, innym razem jest to postac wysokiej kobiety,w długiej szarej szacie,która stoi bokiem obok mojego poslania, niekiedy jest z nią mała postać tez odwrócona tyłem ,myśle ze to dziecko, ma świderkowo skręcone wlosy. Bardzo się boje, mieszkam sama, jestem przerażona ale patrze na te zjawy i modle się,użyłam też swięconej wody do pokropienia lecz bezskutecznie, , oczy szybko mi się męczą i zasypiam trwa to około pół godziny, Prosze o rade , mam 62 lata, nie znajduje wytłumaczenia.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Sakura 14 napisał(a): Duchy istnieją, sama jednego widuje w swoim mieszkaniu. Choć mam 13 lat to wierze w duchy.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Shirahime napisał(a): trochę biednie, ale wiarygodnie raczej. można by było też napisać o Elizabeth Bathory.
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

Rati napisał(a): Po 1. skoro je znalazłeś to pochwal się w jaki sposób. Po 2. skoro z nimi utrzymujesz kontakt to sam musiałbyś być 'wampirem',ponieważ one ponoć wysysają krew,co nie?Także nie możesz być żywy :D a jeśli jesteś to jak to zrobiłeś? Po 3. po co takie bzdury piszesz..i tak w to nikt nie wierzy,a jeśli uwierzył to gratuluję xD
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

****** napisał(a): A wy myślicie że skąd wzięły się bombowce Stealth o takich niesamowitych kształtach, niedorównującym innym samolotom? Ja twierdzę że to przerobione maszyny pozaziemskiego pochodzenia.
(komentarz do artykułu Strefa 51)

Me napisał(a): Co do dzwonienia z samolotu za pośrednictwem komórki to w 2001r. było to NIE WYKONALNE. Dopiero od tego roku zaczynają montować w samotolach urządzenia, które umożliwiają rozmowe telefoniczną!!! Dla przykładu: http://www.gizmaniak.pl/1119/rozmowy-telefonic zne-za-2-funty-na-minute- gdzie-w-samolocie/ spójrzcie na date tego newsu!!! Jeśli nie wierzycie dalej: www.google.com i hasło typu ROZMOWY TELEFONICZNE W SAMOLOCIE. i co łyso?
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

kgb napisał(a): Bylem tam, jest ekstra, ale strasznie trudno z Boliwii dostac sie tam, ale warto, bardzo ciekawe miejsce.
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

Waggelink napisał(a): Dysproporcje w ocenie zagrozen wynikaja z roznicy w poziomach swiadomoci z tym faktem trzeba sie pogodzic.Sama wiedza faktow nie prowadzi do madrosci ale przy duzym wysilku wewnetrznym moze zaowocowac rozumieniem zjawisk. Zresetowanie systemu ,ktory jest w zalozeniu na to skazany co stosunkowo latwo logicznie dowisc bedzie sie odbywalo na naszych oczach i z naszym udzialem. Prof.Jefrey Sachs "oswiecajac " Balcerowicza w sprawach polityki finansowej dyskretnie przemilczal fakt .ze lichwiarski system odsetek o kredytow prowadzic musi do zaglady i wojen i nie ma na ten drobny mankamen systemu zadnego lekarstwa Wielkie zarna niestety juz ruszylyChcialbym abys to Ty drogi Innuendi mial racje.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Kuriboh napisał(a): To proste - za zamach odpowiedzialny był Waszyngton i i Izreal. Potrzebny był powód do ataku na złoża naturalne Iraku i Afganistanu, dlatego upozorowano taki zamach i pod pretekstem walki z terroryzmem robi się takie "cuś". Zwróćie uwagę, że o innych zamachach nie mówi się tak wiele jak o tym.
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

Raapid napisał(a): Popieram AviMaralez. Moim zdaniem obcy żyli na Marsie i przylatywali do nas. A kiedy na marsie skończyły sie warunki do życia obcy zginęli i dlatego teraz ich nie widujemy na codzień.
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

PontusMS napisał(a): Pewnego zimowego dnia, brzęczący nad uchem komar obudził mnie o 6 rano. Psy za oknem szczekały. Było ciemno. Rozejrzałem się wokoło po jakimś czasie, spostrzegłem na ścianie coś dziwnego, jakby biały zarys psa (coś w stylu owczarka niemieckiego)! Pies chwilę poruszał pyskiem, a potem zniknął. Od razu wstałem i wyszedłem z pokoju. Było to jakieś 2 lata temu. Nigdy więcej nie widziałem tego psa.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Laurein napisał(a): Bycie empatą ma swoje zalety i wady, ja nią jestem i wiem coś o tym , a filmik z miłą chcęcia obejrzę:)
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Al390 napisał(a): No no, ciekawe, NAPRAWDĘ ciekawe wytłumaczenie wielu, żeby nie powiedzieć wszystkich aspektów naszego życia, bardzo rzetelna i wiarygodna konspiracja Chitauri'ch, jak to pan Mutwa określił, moim zdaniem nie trudno jest w to uwierzyć, ponieważ Credo to osoba naprawdę inteligentna, mądra i o ogromnej wiedzy (jedna z dwóch najbardziej wykształconych osób Afryki) na temat historii i nie tylko. Do tego takie doświadczenie jest wręcz niespotykane, relacje z jego przeżyć są naprawdę interesujące (i niestety przerażające), bardzo zachęcam do obejrzenia całego wywiadu, oglądając fragment można się co najwyżej zgubić i, co gorsza, namieszać i źle zrozumieć przesłanie tego wielkiego, nie boję się użyć tego słowa, zaiste wspaniałego człowieka. Autorytet dla wielu, podziwiany (powinien być) przez wszystkich. Poszukam jeszcze coś o nim jak wrócę z pracy, chyba że filozofie masz coś "na oku". Pozdrawiam Al390
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

hhhm napisał(a): Przecież szopa stoi krzywo bo i ziemia jest pochylona...
(komentarz do artykułu Wir Oregoński - Oregon Vortex)

tej ISTOTA napisał(a): masz kredkę w głowie :| po prostu wszystko sprowadziłeś do tatrzyku w którym BÓG robi za reżysera a taki baran jak Ty za kukłe. Żenada. A to "telepatyczna energia..." to już śmiech na sali ;[
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)

ja napisał(a): Przydałby sie lektor do filmu albo chociaż napisy bo nic z tego nie wiadomo.Po co umieszczać taki filmik?
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

Onvog napisał(a): Kris, na początek polecam lekturę słownika języka polskiego. Później wziąłbym się za gramatykę. Twój komentarz jest zupełnie nieczytelny.
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

Ivellios napisał(a): A po co lektor/napisy, skoro wszystko jest wytłumaczone w artykule? Przecież w tej relacji telewizyjnej jest dokładnie to samo, co w tekście. Niektórym to już od luksusów się w głowach przewraca :P
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

dr.Blade of Rage napisał(a): Wiecie co mi przypomina to zdjęcie?? Łasiczkę która trzyma w pyszczku duży kawałek mięsa... a wam nie??
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

dr.Blade of Rage napisał(a): Nawiązując do słow IteratorZX81 KTO tu jest zły chciałbyn powiedzieć że to ludzie chcą badaać obcych i napewno mają jakieś ciała bynajmniej w Rosswell w USA i Bóg wie co z nimi robią więc Qwertyou zastanów się 2 razy zanim coś powiesz bo w ICH oczach my możemy być zagrożeniem...
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

dr.Blade of Rage napisał(a): Moim zdaniem duchy i UFO pojawiają się w tych samych miejscach ponieważ są to miejsca " wyznaczone" fo spotkań z ludzmi którzy wieżą w UFO i duchy boją się ich ale za razem pragną zobaczyć...
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Ivellios napisał(a): Blade of Rage, to zwykła pareidolia... dopatrujesz się wizerunków ludzi/zwierząt tam, gdzie ich tak naprawdę nie ma
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

Blade of Rage napisał(a): Na tym zdjęci można zobaczyć drobne zarysy... podobne do jakby psa...
(komentarz do artykułu Pomórnik - nowe relacje i dowody!)

BlackAngel napisał(a): Ziemią co dowodzi że istnieją inne formy życia w galaktyce... Ja tam zapisałam w zeszycie jedną dziwną rzecz, którą widziałam w te wakacje, generalnie to było tak, spał tego dnia u mnie przyjaciel no i ja zażyczylam sobie pójść na spacer o 01:00 w nocy, no poszliśmy, usiedliśmy na piaskownicy koło bloku ... I się wpatrywaliśmy w niebo, gdyż nagle ni stąd ni z owąd pojawiło się coś dziwnego, to było bardzo jasne i wyglądało jak dysk i krążyło w koło przed jakieś 5 min a potem poleciało prosto i zniknęło, to było dziwne, myślę, że to było ufo, bo inaczej nie umiem tego opisać, pozdrawiam :* [b]Dopisek od administratora: Dzioucha, ty się najpierw naucz pisać, a dopiero potem wysyłaj komentarze :P[/b]
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Kminek napisał(a): Artykuł w pewnej części nawiązuje do książki "Historyk" Elizabeth Kostovy tylko trzeba pamiętać, że w każdej książce jest źdźbło prawdy, a także literackiej fikcji. Sama jestem zainteresowana wampiryzmem ale artykuł nie dał mi żadnych podstaw do dalszej wiary w to czy nie. Bardziej wasze komentarze. Choć w wypowiedzi Filozofa można czuć fałsz bardzo mnie zainteresował.. może więcej konkretów jeżeli można? Była bym bardzo wdzięczna.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

FunF33l napisał(a): [b]Może to i lepiej[/b] Nie wiadomo czy ten eksperyment nie skończyłby się źle dla naszego świata.
(komentarz do artykułu Stanął Wielki Zderzacz Hadronów)

klepsydra klepsydra napisał(a): artykuł bardzo ciekawy.ja widzę te postacie na tyle często ,że zdążyłam się już do nich przyzwyczaić.Ale niestety niektórzy mnie przerażają.Przy tym czuję zapachy,nie zawsze miłe,czuje dotyk,a nawet nieraz szarpnięcia i popychanie.trwa to od tygodnia , a nawet do 2 miesięcy.w tym czasie dzieją się różne dziwne rzeczy,takie jak stukania ,pukania,zapalają się i gasną światła ,i tak samo jest z drzwiami.i w jeden dzień wszystko milknie postać znika i jest cisza i spokój .w tym samym czasie ktoś umiera.nie chcę tego i chciała bym się dowiedzieć jak tego się pozbyć,bo dla mnie na pewno nie jest to żaden dar tylko przekleństwo,i mam to od zawsze.zazdroszczę ludziom którzy tego nie zauważają .
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Spasi napisał(a): Mieszkam w internacie 6lo w olsztynie, mam zrobione kilkadziesiat zdjec i prawie na kazdym z nich sa orby, wszystkie te zdjecia wykonalem z tego samego okna, z jednym nawet udalo mi sie zrobic zdjecie, byl nad moja glowa.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

rafi napisał(a): Myśle że ta historia jest wyssana z palca, opowiadanie o istocie jest bardzo szczegółowe i przejrzyste, wątpie aby jakiekolwiek zwierzę mogło się tak zachowywać jak pan Gonzwell. To jest typowa wymyslona historia ze szczegółami, kazdy może coś takiego wymyslić, sądze że ta historia jest nieprawdziwa.
(komentarz do artykułu Gonzwell)

Ethil napisał(a): Wiecie co wam powiem. Wierzacy nie jestem, ale cuda JP2 nie moga byc przypadkowe, sa udowodnione i nie ma co do tego zadnych watpliwosci. Ale dlaczego tak wam [katolikom] spieszy sie zeby byl świetym? Czy to cos zmieni? Chyba liczy sie to jak zostanie zapamietany...
(komentarz do artykułu Cuda Jana Pawła II - fragment książki Pawła Zuchniewicza)

Ptolemeusz napisał(a): Uprzejmie proszę o padanie jakichś logicznych i SPRAWDZALNYCH źródeł historycznych całej relacji. Nie jest zbyt przyzwoicie pisać o pakcie papieży z diabłem dla rozrywki. Wyzywam autora tekstu na intelektualny pojedynek:)
(komentarz do artykułu Papieski pakt)

17 latek napisał(a): Claudiia możesz napisać jak sie nazywał ten reportaż?
(komentarz do artykułu Duchy z więzienia Alcatraz)

Lilka napisał(a): kiedyś, kiedy miałam może z 8 lat, potrafiłam się obudzić na zawołanie. wmawiałam sobie 'to tylko sen', jakoś tak "zatrzesłam" nogami (nie wiem jak to inaczej nazwać) i budziłam sie, potrafiłam też tak jakby sterować snem. Jeszcze czasami cos takiego mi wychodzi
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Olinn napisał(a): hahah wiecie o co chodzi z tym koncem 2012 roku ?! To wszystko jest po czesci wymyslone przez jechowych lol2 Tuz po ogloszeniu swiatu prawdy o tym ze w 2012 r nastapi koniec swiata ukazala sie gazetka jechowych o tym ze gdy sie do nich dolaczy to wszyscy z ich "wiary" przezyją haha dobrze pomyslane xdd A tak poza tym to swiat wyniszcza ludzie , bo tak naprawde to my niszczymy ziemie codziennie i nawet czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy . A w przepowiednie konca swiata nie wierze bo nikt nie jest w stanie przewidziec koniec swiata !
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

stiopa napisał(a): Nie ma to jak izolacja! Siedząc w zamkniętym pokoju i kontemplując istnienie stołu, łatwo zakwestionować realność świata. Czemu, poza próbą dyskredytacji realistów, miał służyć przykład ze stołem? Dlaczego pan Stoecker nie dopuszcza do siebie myśli, że jego jaźń jest takim samym PEWNIKIEM, jak WYIMAGINOWANE boźce odbierane przez WYIMAGINOWANE zmysły. Innymi słowy: moje WIEM, że myślę jest dla mnie tak samo pewne jak WIEM, że widzę i czuję. Pewne SUBIEKTYWNIE. Skoro nasze umysły są częścią ISTOTY, która wykreowała świat materialny, dlaczego nie potrafimy kreować nawet na miniskalę a jedynie przetwarzać rzeczywistość? A może nasza świadomość jest jedynie złudzeniem, jak całe nasze otoczenie? Może jesteśmy tylko fantazją ISTOTY a nie samą ISTOTĄ? Dopiero taka koncepcja pozostaje w pełnej zgodności z biernym, aktorskim charakterem naszej egzystencji. To oczywiście czysta filozofia, w dodatku bez wartości poznawczych, bowiem w tym kształcie wykracza poza możliwości poznawcze człowieka. Zgadzam się co do złożonej i wielopoziomowej struktury rzeczywistości, ale wirtualizm do mnie zupełnie nie przemawia. Dziś już wiemy, że energia jest źródłem materii a dzięki Wielkiemu Zderzaczowi Hadronów byćmoże już wkrótce odpowiemy na pytanie o podstawową cechę różnicującą energię i materię - masę. Moim zdaniem światy materialny i ezoteryczny są równie realne i istnienie jednego nie wyklucza istnienia drugiego. A to, że silniej jesteśmy związani z tym pierwszym nie jest niczyją zmową tylko naszą naturalną cechą - prawdopodobnie przejściową w kontekście ewolucyjnym.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Michał napisał(a): Gonzo - chyba masz rację. A na dodatek żaden humanoid(lub człekokształtny, nie jestem pewien co do zbieżności nazw, bo nie miałem tego na biologii, mimo tego interesuję się człekokształtnymi) nie potrafił wyciągać szyi(gdzieś o tym czytałem), więc są nikłe szanse, iż akurat "PAN GONZWELL" wyłamał się spośród tego gatunku. Kolejna sprawa: [cytat]Czasami wchodziła do pokoju[/cytat]. Jak to możliwe, że "PAN GONZWELL" wchodził sobie do pokoju bez niczyjej paniki? Myślę, iż "PAN GONZWELL" to wymysł.
(komentarz do artykułu Gonzwell)

johny napisał(a): posiadam kilkanaście zdjęć orbów, ale ostatnio udało mi się sfotografować to zjawisko w dzień, w czasie sadzenia pamiątkowego drzewa dla kolegi który niestety odszedł. Jest zielony i prześwituje przez niego tylny plan.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Aleksandra. napisał(a): Duchy nie straszne , czyli tzw. dobre duchy . Oczywiście , że są . Jednak pamiętajcie , że duchy to nic innego jak dusza ! Jaki człowiek był za życia , taki jest jego duch . Ale moim zdaniem niektóre z tych historii są wyssane z palca i nie należy w nie wierzyć .
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

Aleksandra. napisał(a): Życie z duchami jest strasznie przygnębiające . Masz ich dość , ale nie możesz się ich pozbyć . Modlitwy , woda święcona , wizyta w kościele .. nic nie pomaga , to zależy w pewnym stopniu od ducha , ale także wiele zależy od tego jak człowiek pojmuje całą sytuację . Niektórzy mają do czynienia z duchami na co dzień , ale nie chcą wierzyć w to. Może nie mają na tyle odwagi , aby stawić czoła "innym" . Nati , błagam Cię dziewczyno nie wygaduj głupot . Mieć do czynienia z duchami to najgorsza rzecz w życiu . Fakt iż ekscytującą , ale na bezmiar niebezpieczna.
(komentarz do artykułu Życie medium)

Kociaraa napisał(a): Zjawiska nie wyjaśnione są fascynacją jak dla mnie każdego człowieka. Artykuł mi się bardzo podoba, ponieważ duchy żyjąwśród nas i jestem tegow stu procentach pewna. Nigdy nie widziałam ducha, ale odczuwałam infradźwięki i na pewno miałam halucynacje. Często wracając do domu, gdy nie było światła na klatce schodowej miałam wrażenie,że ktoś za mną kroczy.Kiedy zaś się odwracałam nie widziałam nikogo, a kroki wciąż słyszałam. Było to dziwne przeżycie, które wciąż czasem mam, ale tym razem tylko jak wchodzę do piwnicy,czy jak chodze wieczorami gdzieś po ulicach czy w pobliżu starych opuszczonych domków. Dla mnie to co jest opisane w artykule nie jest żadną bujdą czy oszustwem,to co opisuje się na tej stronie to prawda i wierze w to. Nie spocznę póki sama nie dowiem się prawdy o zjawiskach nie wyjaśnionych, które mnie tak fascynują i sama tego zjawiska nie doświadczę....
(komentarz do artykułu Czy jesteś gotów, by wejść między duchy?)

Ania napisał(a): Witam, Ja nigdy nie widziałam ducha,ale za to słyszałam dziwne rzeczy we własnym domu..po śmierci mojego taty (siedziałysmy we trzy w kuchni: mama,ja i mojego brata była dziewczyna.Wszystkie usłyszałayśmy spadajacy przedmiot z okna,to było dziwne,że po wejściu do pokoju leżał na swoim miejscu,okno było zamknięte,więc trudno to wytłumaczyć),a później dziadka (ktoś zapukał do drzwi,powiedziałam żeby mama otworzyła,ponieważ miała bliżej,a tam nikogo nie było..słyszałayśmy pukanie obie:)wiem,że coś w tym jest.Pamietam również jedno zdarzenie wakacyjne.Była noc przebudziłam się leżąc z głową na poduszce,a tu nagle poczułam pociagniecie za włosy,podniosłam się,rozejrzałam,nikogo nie było..Moja ciocia opowiedziała mi o dziwnym zdarzeniu.W środku nocy zadzwonił telefon stacjonarny,podniosła słuchawkę "Słucham..",ale w słuchawce cisza..nic nie było słychac,kompletnie nic.Po czym rano dowiedziała się,że jej kolega nie żyje.Czy to duchy czy wytwór naszej wyobraźni..nie wiem..
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Ivellios napisał(a): Cesiek, mój email jest podany w dziale "Kontakt".
(komentarz do artykułu Zagadkowe obiekty nad Phoenix)

mala22 napisał(a): miałam kilka razy że jakos czułam że pewna osoba mi napisze czy sobie o niej pomyślałam a tu nagle telfon wiaodmośc od tej osoby
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

Chaos napisał(a): Hmmm... wpadłem na ten temat przypadkowo. Interesujący i ciekawy. O chupacabras juz słyszałem. Ale Szukam istoty widzianej w Polsce (centralnej), podobnej do lisa i kangura zarazem (uszy jak u zająca). Widziałem takową. Jesli ktos chce wiedziec wiecej, lub sam widzial to kontakt. Przepraszam za ew. zasmiecanie commen-ów.
(komentarz do artykułu Prawda o Chupacabrze)

cesiek napisał(a): ok, podaj maila to wyślę
(komentarz do artykułu Zagadkowe obiekty nad Phoenix)

On napisał(a): Są dowody: taśmy, publikacje niezależnych badaczy,lekarzy,egzorcyst ów,to, że Anneliese miała więcej siły, niż kilku mężczyzn,mówiła różnymi głosami, językami, nie czuła bólu,potrafiła unosić przedmioty,łamiąc prawo grawitacji itd., ale sąd nie chciał nawet dopuścić 51 taśm z egzorcyzmów jako dowodów, by pozostać nautralnym w tej sprawie-świecki sąd kontra paranormalność. Bóg dał ludzkości dowód,ale wielu odrzuca te dowody, by wyznawać dewizę "Hulaj duszo, piekła nie ma".
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Gabrielle napisał(a): Mnie też przytrafiło się coś podobnego. Niedawno na ognisku z nudów zaczęłam robić komórką zdjęcia ogniu, ale w negatywnie. Na jednym wyraźnie widać dziewczynkę... w ciemnych krótkich, ale równo obciętych ciemnych włosach i w białej sukience. Może to i przypadek, w każdym razie to dziwne:) pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Gabrielle napisał(a): Mnie się śni od trzech miesięcy ten sam sen. W każdym razie z takim samym głównym wątkiem. Wyjeżdzam nad morze. Z reguły z przyjaciołmi. Fajnie się razem bawimy, ale gdy idziemy nad wodę, zawsze staje się jakaś tragedia: a to huragan, a to tsunami, czy nawet wybuch wojny. Zawsze udaje mi się przeżyć, ale wszytsko wokół zostaje zniszczone. A potem śni mi się całkiem coś innego. Chciałabym wiedzieć co to znaczy. Nie sądzę żeby to przepowiadało moją przyszłość czy coś, ale wierzę, że to odzwierciedla mój stan psychiczny. Chciałabym tylko wiedzieć jaki:) ale pewnie nigdy się nie dowiem. pozdrawiam.
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

leszek napisał(a): Ciekawe, jak odkryją hipotetyczne bozony to trzeba będzie odkryć antybozony. Jak już będzie wiadomo, że jest masa to trzeba odkryć antymasę i tak w kółko. Jeśli będziemy wiedzieć, że istnieją bozony. Indukcja zupełna, będziemy badać nieskończoność wszechświata i nigdy nie będziemy mieć odpowiedzi na wszystkie pytania, np. DLACZEGO MY TU JESTEŚMY???
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

stiopa napisał(a): wchodzicie na tę stronę i zabieracie głos w dyskusji (czyli interesujecie się tematem) a przy tym nie potraficie odróżnić globalnego ocieplenia od inwersji magnetycznej! ;) Co ma piernik do wiatraka?! Dla waszej informacji: globalne ocieplenie ma swoje źródło tu na Ziemi, a zamiana biegónów - w kosmosie! Moim zdaniem Majowie nie mogli przewidzieć daty stopienia lodowców (pomijając fakt, że to nie wywoła gigantycznej fali!) ale okres precesji galaktyki obliczyć mogli. Dla jasności - nie jestem zwolennikiem budowania bunkrów itp. (skrytykowałem Geryla już wcześniej) ale zdaję sobie sprawę z tego, że zagrożenia z kosmosu są realne, co u wielu komentatorów wywołuje nienaturalnie szyderczy śmiech... pewnie niewielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że zarówno Starożytni Egipcjanie jak i Majowie wskazywali kierunek Połunia tam, gdzie dziś mamy Północ - ale w końcu oni byli tępi jak nogi stołowe... :-/
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Nihlatlab napisał(a): Mam nadzieję, że LHC pomoże w odnalezieniu bozonu Higgs'a no, a może nawet w zunifikowaniu grawitacji i oddziaływań elektromagnetycznych, ale do tego chyba długa droga, LHC operuje jeszcze za małymi energiami. Chciałbym się tam znaleźć, czemu w Polsce nie ma jakichś fajnych zaocznych studiów związanych z fizyką molekularną bądź teoretyczną?
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Ivellios napisał(a): Michał, na przyszłość racz skorzystać z formularza do zgłaszania błędów. Link do niego znajduje się tuż pod komentarzami. Poza tym, nie jest to mój artykuł, pod tekstem jest podane źródło, z którego ten artykuł pochodzi. Ze źródła można się dowiedzieć z kolei, że tekst ten jest fragmentem książki wydanej przez wydawnictwo FOX.
(komentarz do artykułu Szemhamforasz - Duchy Goecji)

Skripacz napisał(a): Witam, bardzo się cieszę że pojawiają się polskie strony o pracy Wiktora Stiepanowicza. Ja od dłuższego czasu zakochany w tej historii - raz wejdziesz nie puści wiele lat. Niestety młodsze pokolenie już nie zna języka rosyjskiego a książki nieprzetłumaczone jak dotąd. Wielka szkoda bo teksty tego niezwykle wrażliwego Człowieka są bardzo sugestywne i przesycone miłością do przyrody i poczuciem cudowności otaczającego nas świata. Są w większości skierowane do młodych. Dla dociekliwych: efekty dostrzeżone przez W.S. uzyskały fizyczne wytłumaczenie w pracach dok. Walentina F. Zolotareva - fizyka kwantowego z S.Petr. lecz znów także jego prace są mało znane -to wykład kwantowej teorii przestrzeni na bazie wcześniejszej pracy prof. Borisa Rodimowa... chodzi o prace: "Szybkoprzebiegające procesy w środowisku fizycznej próżni jako źródło zjawisk fizycznych" (wspólna praca GVS i ZVF!!) "Fizyka kwantowanej przestrzeni i czasu" oraz "Auto-oscylacyjna mechanika kwantowa" Grebennikov nigdy nie opisał swojego urządzenia w całości. Nie podał nawet zasady napędu. Jest w książce trochę aluzji ale GVS nie chciał oddać swojego odkrycia. Wszystko co mamy to jego artykuły o EPS i książki, polecam: "Kosmici w sitach", "Sekret pszczelago gniazda", książka "Mój świat", "Tajemnice świata owadów", "Listy do wnuka tom 2" - jeśli ktoś zna rosyjski. Cała ta historia jest znacznie bardziej rozległa niż podejrzewacie - jest w niej masa wątków i historie wielu ludzi. Gdybym miał napisać o tym książkę przypominałaby "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" ;) a w dodatku ta historia jeszcze nie zamknięta i piszą się ciągle nowe rozdziały... Plany wydania w Polsce - brawo - zdziwię się jak się uda znając historie poprzednich prób w tym kierunku - ale mocno trzymam kciuki (i oryginał Książki :D pewnie jeden z niewielu w Polsce, pdfy są w sieci). Jeśli ktoś bliżej zainteresowany tematem - proszę o pytania. pozdrawiam serdecznie
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

daba dum napisał(a): [cytat="Herakles "]zawierający świetne przykłady[/cytat] plus zdjęcia ;] Byli ci co nie widzieli a uwierzyli ale my jesteśmy tacy że zobaczymy i uwierzymy :) Artykuł b.dobry
(komentarz do artykułu Samospalenie)

mala22 napisał(a): ogladałam film własnie egzorcyzmy emily rose i powiem wam ze mnie wstrzasnał ten film własnie powstał na podstwaie tego opetania co tu pisze i ja sie zgodze z tym że to prawda a nie ze wzgledu na film jak na ten artykuł dużo ludzi w to może nie wierzyc uwazac za bzdury ale ten kto nie przezył czegos takiego własnie moze nie zdawac sobie ztego sprawy my tego nie przezyliśmy dla nas to nie mozliwe ale moim zdanem sa zjawiska takie które nasze głowki nie moga pojać bo to tylko sam Bog wie przypomina o swoim istnieniu bo jak jest szatan to musi istnieć też Bóg
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

napisał(a): obrzydliwe i odrażajaće że ludzie takie cos robią dla mnie to głupota eksperymenty i te wszyscy naukowcy mają kuku mamuniu tylko przez takich świrów ludzkośc wyginie lub powstana mamuty i jakies obrzydliwe stworzenia
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

nemo napisał(a): jest jeszcze wiele innych cieekawch miejsc o wiele dardziej uopiornych ale ich nigdzie nie znalazłem ... szkoda
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

Michał napisał(a): Co ty za bzdury opowiadasz? Z jakich źródeł masz te informacje? Żydowscy kabaliści nawet czegoś takiego nie potrafią wymyśleć. Pewne artykuły na Twojej stronie są warte uwagi, ale tym czymś przeszedłeś nawet Biblijnego Króla Salomona (umieścił On 72 demony w miedzianym naczyniu - i znał ich pieczęcie) - wymysł, który gdzieś nie do końca doczytałeś. Przestań ściemniać i udawać znawcę tematu.
(komentarz do artykułu Szemhamforasz - Duchy Goecji)

hunter22 napisał(a): przyjaciel duchy istnieją mówiąc że duchy nie istnieją to tak jakbyś mówił że Bóg nie istniał. wszystcy jesteśmy duchami. tylko że my odziani w materie . pozdro
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Wszystkich newsów w bazie: 17351, obecna strona 41, ilość stron 44

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium