na-zakupy.eu







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
Panterka napisał(a): Ja też jestem wierzaca ale wierze rowniez ze zwierzaki tez ida do nieba. i tak jak my ludzie, rowniez maja dusze. czuja tak samo jak my; bol,tesknote,smutek,rados c. maja uczucia potrafia kochac i nienawidziec... Zwierzak przynajmniej nigdy nie zdradzi.. a czlowiek? potrafi sprzedac drugiego za pare groszy... ludzie bywaja gorsi niz zwierzatka. Niektorzy ludzie zabijaja dla pieniedzy, by sie wzbogacic, a zwierze np dzikie? po to by żyć... wiec chyba jest zasadnicza roznica... Dlatego apeluje do wszystkich zwyrodnialcow ktorzy katuja zwierzaki by sie zastanowili nad tym co robia, bo one czuja... a moze takie cos (nie moge nazwac tego czlowiekiem)co zneca sie nad zwierzatkami w przyszlym zyciu tez bedzie np takim burkiem na lancuchu katowanym przez jakiegos wiesniaka?albo koniem glodzonym i trzymanym w podlych warunkach? Zło powraca tak jak i dobro... wiec szanujmy zycie wszystkich istot bo kazdy chce zyc... kochajmy zwierzaki bo one potrafia sie odwdzięczyc...
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)

skier napisał(a): IMHO jest to możliwe, tylko te 20 metrów jest przesadzone a i ludzkie ręce pewnie też nie są takie jak te na grafice tylko w ogóle do ludzkich niepodobne, twarz zapewne ma dwoje oczu i usta, co dla większości będzie cechą ludzką. Bardzo możliwe że to stworzenie istnieje, ale wygląda absolutnie inaczej niż to mówią. Zobaczcie że na grafice to to ma nos, a jaki sens miałby ten nos pod wodą ? a na filmiku to widać tapetę sfilmowaną przez akwarium, płetwonurka, albo cokolwiek [:
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

skier napisał(a): Sam widziałem ogromną meduzę, nie było aż tak gigantycznych rozmiarów, ale jej kapelusz miał co najmniej 50cm średnicy, nie wiem jak to się ma do standardu, ale wszystkie inne meduzy które tam widziałem były o wiele mniejsze, a było to morze śródziemne.
(komentarz do artykułu Meduzy - giganty)

skier napisał(a): Tłumaczenie pierwszego zdjęcia mnie nie satysfakcjonuje, na moje oko to poruszona wiewiórka. Trzecie zdjęcie to jakaś makabra, ale na wsi mieszkałem i niejedno widziałem :D
(komentarz do artykułu Chupacabrowe mistyfikacje - o fałszywych "zdjęciach Chupacabry")

skier napisał(a): Jak chłopaki z dopalaczy się o tym dowiedzą to będzie grubo. Swoją drogą ciekawa wizja, (nie)kontrolowane wyjście astralne sprowokowane działalnością określonej substancji, masa ludzi miała by pole do doświadczeń gdyby to było dostępne.
(komentarz do artykułu El Yage - una planta misteriosa)

skier napisał(a): Tak, fakt nie napisał wszystkiego. Nie napisali też tego że okazało się że był to ROSOMAK, który w Polsce nie występuje, ale jest w stanie przeżyć. Sporo też ubarwili jak to w fakcie itd... może ktoś chciał mieć zwierzątko z północy i mu uciekło, albo biedaczysko zawędrowało aż do nas jakimś dziwnym trafem. Jedno jest pewne, w Fakcie wszystko jest paranormalne.
(komentarz do artykułu Pomórnik)

dzepson napisał(a): odnośnie komentarza: amerykanie częściej widują ufo, ponieważ to zjawisko jest częścią ich (pop)kultury (jeśli w odniesieniu do mieszkańców usa można w ogóle używać słowa "kultura"). Zauważcie, że za każdym razem opis obcych istot jest identyczny/zbieżny z innymi relacjami. pozostaje tylko pytanie: czy obcy tak wyglądają? czy świadkowie widzą to, co wcześniej widzieli w kinie? (podejżewam, że gdyby w hollywood obowiązywał wzorzec, wg którego obcy wygląda jak marchewka to w tej chwili 90% świadków opisywałoby bliskie spotkanie z wielkim warzywem)
(komentarz do artykułu Kim są ludzie, którzy widzieli UFO?)

Stary napisał(a): Wg. mnie to jakaś mutacja.
(komentarz do artykułu Król Szczurów)

Gary napisał(a): Hmmm,ciekawy artykuł,ale dla mnie tylko skomplikował podejście do tematu.Trochę zawiłe,jak dla mnie,są te sposoby na udowodnienie braku ciągłości.Jak i w jaki sposób,pomijając nawet wychowanie w kulturze i wierze,można wytłumaczyć pojawianie się różnych bytów,które widzą osoby głęboko wierzące,jak i osoby bardzo sceptycznie nastawione do wszelkiego rodzaju opowieści o duchach i tym podobnych?Można było by brać pod uwagę zbiorową halucynację,ale ten pogląd upada gdy byt objawia swoją obecność w sposób fizyczny.A pojawianie się takich bytów nie można w żaden sposób wykluczyć jak i poglądu,że jakaś ciągłość istnieje.Trudno mi uwierzyć w jedno jak i w drugie."Myślę, że powinniśmy tej tajemnicy po prostu pozwolić istnieć".
(komentarz do artykułu Dlaczego nie możemy sobie wyobrazić śmierci?)

Al390 napisał(a): Aha, zapomniałem coś dodać... czy autor tego artykułu promuje wojny i przemoc? Jeżeli nie to po kiego zabierać do "nowego świata" książki o militaryzmie?! Jasne, w 40000 osób (po cztery na 10000 łodzi) zbudujemy nowy świat a potem wyrżniemy się z powodu władzy... ciekawa perspektywa, nie powiem, a może boicie się dzikich zwierząt? Jak ludzi zabije to zwierzęta przeżyją? Może po kilkuset milionach latach te pierwotne bakterie się rozwiną z powrotem w zwierzęta, ale w tedy ludzie będą mieli wszechświat pod swym berłem, więc jeszcze raz jaki to ma sens? Nietonące łodzie... jasne, jak pierz... uderzysz w górę lub rąbnie w ciebie bomba wulkaniczna to przeżyjesz, powodzenia, po za tym- 10000 takich łodzi? Wojsko ma setki razy więcej łodzi podwodnych, na których stacjonują setki żołnierzy (na każdej), uratowała by się spora część ludzi, może nawet 1-2% ogółu (licząc że większość ratujących się zginie), do tego fala tsunami na 3km... sprawdzaliście już odporność tych łodzi przy ciśnieniu na głębokości 3km? Jak nie to wolę się ratować tratwą, ewentualnie na desce surfingowej (ciekawa perspektywa, surfing na 3 kilometrowej fali i Bóg wie jak długiej), przynajmniej nie będę w jakiej niby niezatapialnej puszce się gnieździł lub po prostu obłożę się wodoodpornymi ręcznikami, jak dla mnie to ma ten sam sens, chyba że testowaliście już te łodzie choćby ostatnio w Japonii. Poza tym, tak jak napisał Laurein, uratują się tylko bogaci i wpływowi a pan Patrick Geryla będzie musiał wpław pokonywać tsunami, chyba że przebije Billa Gates który wykupi połowę tych łodzi dla wszystkich znajomych, rodziny i zarządu Microsoftu ;p Powodzenia dla wszystkich puszkonurków, Al390.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Nastolatka, apostoł tonął bo lód [b]mógł się pod nim załamać[/b]. Swoją drogą, zastanów się na przyszłość, zanim walniesz kolejny głupi tekścior.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Gaja napisał(a): Mowicie, ze na bank istnieja wampiry:te "fikcyjne"(pijace krew) i energetyczne. Ale czy ktokolwiek wysili sie i napisze kilka argumentow, ktore by to potwierdzaly? Ja moge powiedziec, ze mam prawdziwego slonia w malej butelce i ktos mi uwierzy? Wampiryzm energetyczny moze byc w teorii... A czy nie jest tak, ze obcujac z dana osoba, nie podoba nam sie jej charakter i jestesmy znudzeniu jej obecnoscia? To wszystko podstawy psychologii, a nie wampiryzmu. Smiejecie sie z Filozofa, a tak naprawde on ma do zaproponowania o wiele ciekawsze i konkretne tezy (pominmy ich potwierdzenie),a wy nawet na to sie nei zdobedziecie...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Gaja napisał(a): Yuuki, "wampirza choroba"? Bez zartow. Jezeli chodzi o porfirie, to wcale nie potzrebowal krwi. Musialby unikac slonca, ale wcale nie uzupelnilby braku swoich skladnikow krwi, pobierajac ow substancje od innych organizmow... Anette, plotki wziely sie z niczego? Moze i sa to plotki (odnosnie milowaniu sie w morderstwach), ale musisz przyznac, ze byc dosyc malo litosciwym wladca. Musei byc wiec jakas przyczyna plotek (dajmy juz na to, ze kupcy sie troche podbuntowali) i maja chociaz jeden stopień-okrucienstwo vlada.. a dalej samo moglo sie potoczyc. Wiec plotki nei wziely sie z niczego :P Vampiria, zlosliwosc ludzka? Gdzie ja widzisz?
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

katy22 napisał(a): tez doswiadczylam paralizu, nie moge tego zapomniec bo to byl chyba najgorszy koszmar w moim zyciu. najpierw snilo mi sie ze jakies zwierze gryzie mnie w szyje i dusi, po calym ciele przeszly mi ciarki, kiedy sie obudzilam nie moglam krzyczec ani wstac z lozka, trwalo to ok. 5 min. Powinnam sie leczyc?!!
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Monomagnum napisał(a): Rzeczywiście cały artykuł przedstawia opinie "mózgów" na temat telepatii, ale nagłówek który wg. Ciebie Magdo niema powiązania z treścią, wiąże się z nią w 100%. Artykuł przedstawia opinie naukowców oczym mówi tytuł pracy. Rzeczywiście artykuł jest trochę "suchy" i nie tego się spodziewałem włączając go, lecz nie doceniłaś pracy Marka Hendersona no i Ivelliosa-który ten tekst przetłumaczył. Pozdrawiam! PS. Z OKAZJI ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA, ŻYCZĘ TOBIE MAGDO, WSZYSTKIM INTERESUJĄCYM SIĘ ZJAWISKAMI PARANORMALNYMI,TYM KTÓRZY ODWIEDZAJĄ TEN PORTAL,TOBIE IVELLIOSIE, I WSZYSTKIM KTÓRZY MIELI WKŁAD W POWSTANIE TEGO PORTALU-WESOŁYCH ŚWIĄT,SPĘDZONYCH Z RODZINĄ,SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I DUŻO SPOTKAŃ ZE ZJAWISKAMI PARANORMALNYMI W ROKU NASTĘPNYM!
(komentarz do artykułu Co naukowcy mają do powiedzenia na temat telepatii i życia po życiu?)

Dominik napisał(a): ,,i gra w gry wideo" a co ma do gier wideo echolokacja. w grze wideo nie odbja sie dzwięku.
(komentarz do artykułu Chłopak, który widzi, nasłuchując)

Dominik napisał(a): a polska jest krajem wysoko wierzącym. na tace nikt nie kaze dawac. sakramęty są darmowe. nikt ni kaze ci płacic w chrzescijaństwie. mozesz nie płacic. nawet islam uznaje Jezusa jako proroka i jego zmartwychwstanie ale on jest nizszy rangą niz mahomet.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

dominik napisał(a): nie wierze w to. bedziesz posiadał obraz i kazde nieszczęście które się przydarzy bedziesz wiązał z tym ze masz ten obraz. manipulacja faktami.
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

dar free jumper napisał(a): Program będzie trwał 1 dekadę . 30-110 lat , i zakończy się opublikowaniem wyniku eksperymentu na całym świecie w mediach .
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Winter napisał(a): Czytałem różne książki na ten temat , w Anglii było nawet około stu świadków jak "człowiek-sowa" siedział na kościele , ludzie myśleli że to samobójca a on odfrunął (xD), mothman to niby mutant ,mieszka w starej fabryce trotylu w point Pleasant ja w to wierzę był nawet pies i (podobno) dziecko które porwał , ja tam uważnie lookam przez okno na podwórze jak pan gonzwell przyleci
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

SirNICK_ napisał(a): Czlowiek nie ma duszy bardziej rozwinietej, niz u zwierzat. To jest model stworzony przez manipulatorow, ktorzy chca zarabiac na cudzym cierpieniu, zabijajac niewinne zwierzeta, tloczac je w ciezarowkach, sciagajac z nich skory, krojac... ile krzykow pelnych rozpaczy towarzyszy tym masowym zbrodniom... Podam tutaj cztery główne czynniki pomagające ludziom zwalczać w sobie wrażliwość na cierpienie zwierząt: =ODGRADZANIE - polega na odizolowaniu większości ludzi od zwierząt. A przynajmniej od tych zwierząt, które potem zjada. Nie żyjemy z nimi, nie przebywany, więc nie znamy. Dlatego znacznie łatwiej zanegować nam ich podmiotowość. Trochę jak z przeciwnikami podczas wojny - żeby móc ich zabijać bez wyrzutów sumienia, trzeba ich zdepersonalizować. Odgrodzenie [tak fizyczne jak i psychiczne] doskonale temu służy. =UKRYWANIE - można sprowadzić do znanego powiedzenia, że gdyby ubojnie miały szklane ściany, wszyscy bylibyśmy wegetarianami. Niestety nie mają, są zamknięte, na obrzeżach miast. Podobnie z metodami chowu - ukrycie przed wzrokiem. Metodą ukrywania jest też język - zamiast rzeźnia/ubojnia mówi się zakład przetwórstwa mięsnego, zamiast martwa świnia mówi się wieprzowina itd. =FAŁSZYWY WIZERUNEK - służy stworzeniu wizerunku zwierząt, który będzie negatywny. A więc mówi się np. że ktoś jest "świnią". Personifikujemy zwierzęta jako złe, bo dzięki temu, by sprawiedliwości stało się zadość i by sprawiedliwość przywrócić, możemy bezkarnie pozbawić zycia tych, którzy sobie na to zasłużyli. =PRZENIESIENIE WINY - w historii ma to zaczepienie religijne (zwierzęta ofiarne). Później winę, tym razem za zabicie zwierzęcia, przenoszono na człowieka. A konkretnie na tego, kto je zabijał - rzeźnika. W historii zawsze podchodzono do nich z mieszniną strachu i podziwu. Teraz też tak się czyni, tylko że w sposób trochę mniej konkretny.
(komentarz do artykułu Czy planeta Ziemia prowadzi grę z naszymi umysłami?)

Chaos napisał(a): Dość interesuję się tematem lykantropii. Jest wiele teorii co do tego faktu; [b]Naukowe:[/b] - wilkołakami są ludzie chorzy na chorobę - likantropię, - wilkołakami są ludzie chorzy na wściekliznę (a raczej byli, w dzisiejszych to rzadkie u ludzi), - berserkerzy spożywali odurzające środki i ubierali wilcze skóry - uważano ich za wilkołaków, bo w bitewnym szale wydawali się niewrażliwi na rany, oraz zachowywali się jak wilki (rozpruwanie wroga, kosztowanie jego krwi). [b]Nienaukowe:[/b] - wampiry tworzyły wilkołaki by zlecać im mokrą robotę - musiały wykonywać ich rozkazy, - pakt z diabłem zmieniał w wilkołaka, - spożycie pewnego zioła zmieniało w wilkołaka. [b]Inne:[/b] - duże wilki są duże; bardzo duże. I są silne. I są skoczne. I są szybkie. I naprawdę wywołują strach. Domyślcie się, o co mi chodzi... Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Jony napisał(a): Ja wierze w inteligencje poza ziemskie, wszechswiat jest zbyt wielki aby tylko na ziemi było zycie. Skoro nas odwiedzaja musza byc bardzie inteligentni! Prawdopodobnie chca sie z nami skontaktowac ale nie jestesmy jeszcze gotowi! Prawda jest tez taka, ze jesli chceli by nas zniszczyc pewnie juz by to zrobili z ich technologia... Uwazam, ze pomimo wspaniałych czasów w których zyjemy - komputery, nowe odkrycia itp. dalej jestesmy prymitiwni w ich oczach... Prosty przykład. Dla nas ludzi, jest wielkim osiagnieciem wysłanie człowieka na Marsa, szczyt wszystkiego. A tak naprawde jest to mały pryszcz jesli uswiadomimy sobie odległosci pomiedzy układami we wszechswiecie! Kontakt 1 stopnia prawdopodonie jest niemozliwy bo niechca ingerowac w nasza ewolucje cywilizacyjna... To były przeskok o kilka wieków do przodu... Technologicznie i MORALNIE!!! I pewnie oni to doskonale wiedza czym to grozi. Moglibysmy tego niewiem jakiego tu słowa użyc moze przezyc... Wszytsko co dla nas ma jakis sens pewnie by to zniszczyło a co za tym nas, nasza cywilizacje. Ciezko o tym mówić bo nasz umysł nie ma pewnie pojecia o takich rzeczach. Wracajac do WTC to nic innego jak pranie mózgu masom społecznym! To jest pierwszy z planów ktory ma podpozadkowac sobie ludzi. Kiedy sie boja łatwiej sie nimi kieruje, to tak jak w dziecinstwie rodzice sie opekuja nami. To samoo jest z rzadem najbardziej wpływowego panstwa na swiecie. Wiadomo ze w naszej cywilizacji siła to pieniadz, piniadz to technologia a technologia to władza na ziemi... Ameryka bez wojny niemoze istniec poniewaz wojna przynosi im zyski czyli pieniadz i kółeczko sie zamyka! Na tym swiecie jest łańcuszek który jak połaczysz daje odpowiedz. Kazda rzecz na swiecie ma poczatek i sensowne wyjasnienie tylko pytanie czy nasza rzeczywistosc, umysłnie jest przeszkoda do lepszego a zarazem szybszego zrozumienia wyszstkich rzeczy ktore dotkneły nasza cywilizacje! Prosze zobaczec ten link: http://pl.youtube.com/watch?v=NZz1FOWHpWU&f eature=related
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Chaos napisał(a): Chaos i płomienie! Tyle z tej zabawy w Boga wyniknie. Jestem przeciwny wszelkim eksperymentom tego typu. Nie mam absolutnie nic przeciwko przeszczepom. Ale cel nie uświęca środków. Mutanty chorób zrobią prawdziwą Apokalipsę - poczekajmy, zobaczycie, że mam racje. Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)

Al390 napisał(a): Matio95, akurat moim zdaniem to nie wina muzyki- ogólnie to głupota by muzyka miała być zła. To tylko dźwięki, to tak jakby głos dziecka uznać za dobry a dorosłego mężczyzny za zły, bo ten jest niższy i mroczniejszy... wpływ sił nieczystych? poltergeist? wyobraźnia? sen? mnóstwo pytań, mnóstwo możliwości. Skoro jesteś ateistą to możliwe że to poltergeist'er, choć nie odrzucam możliwości zaatakowania osoby niewierzącej przez demony, znałem takie przypadki. Możliwe że drzwi były niedomknięte, to takie czysto naukowe przypuszczenie, ale jako iż nigdy u ciebie nie byłem to nie wiem jakie masz drzwi i czy się same otworzą jak się ich nie domknie. Moją uwagę zwróciła jednak godzina. Jak wiemy w symbolikę godziny 3.00 jest wpisany Szatan, ogólnie zło. Dla tego można by zaprosić do domu medium, jeżeli nic nie poczuje- to mógł być to jednorazowy wyczyn, co jednak dość często się nie zdarza, jeżeli poczuje- może przeprowadziłeś coś do domu, wracając z wizyty np. w jakimś nawiedzonym miejscu, lub przynosząc jakiś opętany przedmiot. Jeżeli dobrze sprawdzisz historię domu, siebie, i nie znajdziesz niczego niepokojącego (zwróć uwagę na szczegóły: godziny, daty, ich symbolikę, one często się wiążą) to raczej nie masz się czego obawiać, jeśli jednak coś znajdziesz to zagłąb się w ten dzień czy godzinę, jeżeli będziesz pewien że w twoim domu jest duch/demon (medium wyczuje odpowiednią aurę, czasami ludzie nie będący medium mogą poczuć demoniczną aurę, która w porównaniu do tej duchów jest dużo "cięższa") poproś o wypędzenie owych bytów medium, nie powinno to sprawić kłopotów (no chyba że to ty jesteś opętanym, epicentrum wszystkich wydarzeń, często na początku nie czuć, że w nasze życie coś ingeruje, dopiero po jakimś czasie zauważasz że coś tobą kieruje, mówi ci co masz i jak zrobić) i już nic nie powinno ci zakłócać snu. A kroki- bardziej duch, demon wolałby coś w rodzaju gniecenia łóżka, co chyba było w "Egzorcyzmach Emily Rose". Albo wina wyobraźni, coś jak sen już po obudzeniu. Co do kolegi- wątpię w demona, on by się nie bawił w lewitacje, bardziej stawiam na poltergeista, bowiem demony są bardziej zmyślne w straszeniu (w odróżnieniu do większości duchów robią to świadomie) i wykorzystują symbolikę, czy nawet wydarzenia z życia i grę światła, jak ma się pewne doświadczenie to można z miejsca rozpoznać "robotę" ducha czy demona. Dodatkowo kolega był zapewne sam i, zaraz po obudzeniu, nawet pewnie nie wiedział czy śni czy już się obudził. Możliwe, że przyśniło mu się całe wydarzenie i gdy się obudził był przekonany, że jego łóżko "dalej" lewituje. Umysł czasem wariuje zaraz po obudzeniu się, gdy jeszcze wszystkie jego funkcję nie są włączone i stąd takie relacje. Co innego jakby przyszedł z np. korytarza do pokoju a tu bam jego łóżko fruwa po pokoju. Ale to odrzucają słowa że lewitował razem z nim. Pozdrawiam Al390
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Nieważne napisał(a): Na ziemi przeprowadzano wiele eksperymentów np "Eksperyment Filadelfia". A ten pas o długości 9,5 km mógł skurzyć np lotnisko dla tajemniczego statku Aurora.
(komentarz do artykułu Strefa 51)

Nastolatka napisał(a): Ten artykuł jest niedorzeczny... Wątpię, żeby w miejscach przebywania Jezusa nagle była ujemna temperatura, skoro tamtejsi ludzie pewnie nigdy nie widzieli w tamtych czasach śniegu. Pozatym, jeden z apostołów tonął i Jezus go wybawił. Tonął w lodzie?! Dlaczego naukowcy za wszelką cenę próbują podważyć istnienie i boskość Jezusa Chrystusa? Szanuję ich, ale jestem chrześcijanką, i całym sercem wierzę w Boga Ojca, Crystusa i Ducha Świętego oraz inne postacie biblijne. A wy - jesteście śmieszni. Zastanówcie się nad tym co piszecie, ok? Pozdrawiam wszystkich! :)
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Dr. Blade napisał(a): Pozwoliłem skopiować sobie ten artykuł na moją stronę aby bardziej rozpowszechnić te adresy i numery jeśli macie coś przeciwko to napiszcie w komentarzu.
(komentarz do artykułu Gdzie szukać pomocy dla ofiar sekt?)

Akhemi napisał(a): Jaguuch, myślę, że jeśli naprawdę jesteś indygo, to po pierwsze TY także powinnaś odczuwać pewne podobieństwa, pewną bliskość między tobą a przyjacielem. Powinny także toważyszyć ci pewne zdolności paranormalne. Jeśli jednak nie możesz (bądź nie umiesz) "przypomnieć sobie" kim byłaś w poprzednim wcieleniu, musisz zapytać o to przyjaciela. Być może wtedy twój umysł się rozjaśni? Jerdnak wątpie w to czy naprawdę jesteś "dzieckiem indygo", gdyż przez całe życie czułabyś to dziwne zjawisko. Chyba, że nie opisałaś dziwnych zdarzeń w komentarzu. Mówisz że potrzebujesz pomocy. Może ta rozmowa przyniesie ci ulgę? Ja sama pewnie nie powinnam się wypowiadać, bo nie sądzę, iż bym była indygo. Owszem, miewam czasem prorocze sny i zdarzy mi się "odgadnąć" co stanie się za chwile. Ale to przecież jeszcze nic nie znaczy. Nie popadajmy w paranoję, bo nie każdy urodził się z tym darem. Każdy zato chce wierzyć, że jest wyjątkowy. Każdy chciałby być, tym kimś kto zawsze stoi wyżej nad innymi. Ale musimy zdać sobie sprawę z tego, że jesteśmy tylko ludźmi...
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

lola napisał(a): biblia była wiele razy przepisywana i na pewno z błędami... no i jeszcze każdy od siebie coś dodawał i tak oto wyszło to co wyszło...
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

szara napisał(a): Potwierdzona raczej że jest mniejsza od Plutona.
(komentarz do artykułu Czy Słońce ma towarzysza?)

alik napisał(a): Istoty z innych wymiarów zagubione w naszej rzeczywistości?
(komentarz do artykułu Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!)

alik napisał(a): Szczury to zwierzęta stadne więc mogą wzajemnie się dokarmiać te. które są związane węzłem królewskim.
(komentarz do artykułu Król Szczurów)

ja napisał(a): jak dla mnie jedynym powodem dla którego nastąpi koniec świata w roku 2012 są mistrzostwa w Polsce :D a tak poważnie to nie wierze w takie rzeczy, bo równie dobrze koniec może nastąpić z całkiem innej przyczyny. I teraz można sobie wyobrazić miny ludzi którzy przygotowywali się na "rozmagnesowanie" a stało się inaczej. Chociaż muszę przyznać, że ekwipunek na drogę jest całkiem uniwersalny. O końcu świata mówią tylko ludzie, którzy widzą w tym jakiś zysk :P ile to razy jakaś religia mówiła (i tu można sobie wyobrazić głos kleryka z parodii króla Artura Monty Pytona) "tego a tego dnia nastąpi koniec świata. Sprzedajcie co maci, bo i tak nie będzie wam to potrzebne" Albo "zainwestujcie w to i tamto u tego i tamtego." Nie brzmi to śmiesznie? XD A wyobraźcie sobie ile ludzi przez takich "głosicieli" straciło pieniądze, rodziny i wszystkie wartości, bo uwierzyli ... (tu nie będę klnąć). Jeśli przeciwstawimy argument "kalendarz majów kończy się 2012 roku" to można równie dobrze przytoczyć argument, że przepowiedzi Nostradamusa sięgały do 3000 roku. Dlatego śmieję się z ludzi, którzy komukolwiek wierzą. dlatego proponuje samemu wyciągać wnioski :p miłego rozmyślania :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

hunter22 napisał(a): ale wiecie co ten filozof bedzie wam pisac że poznał wampiry przez internet. ludzie wampiry nie istnieją.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Jony napisał(a): Ja wierze w inteligencje poza ziemskie, wszechswiat jest zbyt wielki aby tylko na ziemi było zycie. Skoro nas odwiedzaja musza byc bardzie inteligentni! Prawdopodobnie chca sie z nami skontaktowac ale nie jestesmy jeszcze gotowi! Prawda jest tez taka, ze jesli chceli by nas zniszczyc pewnie juz by to zrobili z ich technologia... Uwazam, ze pomimo wspaniałych czasów w których zyjemy - komputery, nowe odkrycia itp. dalej jestesmy prymitiwni w ich oczach... Prosty przykład. Dla nas ludzi, jest wielkim osiagnieciem wysłanie człowieka na Marsa, szczyt wszystkiego. A tak naprawde jest to mały pryszcz jesli uswiadomimy sobie odległosci pomiedzy układami we wszechswiecie! Kontakt 1 stopnia prawdopodonie jest niemozliwy bo niechca ingerowac w nasza ewolucje cywilizacyjna... To były przeskok o kilka wieków do przodu... Technologicznie i MORALNIE!!! I pewnie oni to doskonale wiedza czym to grozi. Moglibysmy tego niewiem jakiego tu słowa użyc moze przezyc... Wszytsko co dla nas ma jakis sens pewnie by to zniszczyło a co za tym nas, nasza cywilizacje. Ciezko o tym mówić bo nasz umysł nie ma pewnie pojecia o takich rzeczach. Wracajac do WTC to nic innego jak pranie mózgu masom społecznym! To jest pierwszy z planów ktory ma podpozadkowac sobie ludzi. Kiedy sie boja łatwiej sie nimi kieruje, to tak jak w dziecinstwie rodzice sie opekuja nami. To samoo jest z rzadem najbardziej wpływowego panstwa na swiecie. Wiadomo ze w naszej cywilizacji siła to pieniadz, piniadz to technologia a technologia to władza na ziemi... Ameryka bez wojny niemoze istniec poniewaz wojna przynosi im zyski czyli pieniadz i kółeczko sie zamyka! Na tym swiecie jest łańcuszek który jak połaczysz daje odpowiedz. Kazda rzecz na swiecie ma poczatek i sensowne wyjasnienie tylko pytanie czy nasza rzeczywistosc, umysłnie jest przeszkoda do lepszego a zarazem szybszego zrozumienia wyszstkich rzeczy ktore dotkneły nasza cywilizacje!
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Karolek napisał(a): Ja byłem w Golubiu wielki zamek i taka kobietka stała na murze ale to pewnie jakaś 5s kolega uchwycił fotę ale to wyglądać za dobrze to nie wyglądało. Biała plama jak orb
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

MARTA napisał(a): wow to tak samo jak ze statkiem antonia crgaza z hororu statek widmo : Na statku znajdowało się 600 ludzi i 500 osób z załogi z włoch :Grupa przyjaciół zajmująca się znajdowaniem, wyławianiem wraków statków i czerpaniem korzyści z ich sprzedaży właśnie świętuje kolejny sukces. Niespodziewanie zaczepia ich mężczyzna i proponuje, że doprowadzi ich do miejsca na środku oceanu gdzie jest wielki statek. Szybko udaje się go odnaleźć i dostać się na jego pokład. Dzieją sie na nim bardzo dziwne rzeczy, pojawia sie tajemnicza dziewczynka, która stara się im coś przekazać.. Załoga holownika Arctic Warrior jest najlepsza w swoim fachu. Potrafią zlokalizować każdy porzucony statek, naprawić go na tyle, by mógł płynąć, a potem przyholować go do brzegu.... Oczywiście, za odpowiednią opłatą. Pilot Kanadyjskich Sił Powietrznych, Jack Ferriman, wynajmuje załogę holownika do zbadania tajemniczej jednostki, którą spostrzegł dryfującą w pobliżu wybrzeża Alaski, w odległym zakątku Morza Beringa. Opuszczony statek okazuje się wrakiem sławnej Antonii Grazy, zaginionej na morzy od ponad 40 lat. To niesamowite znalezisko – same prawa do niego warte są fortunę. A dodatkowo, według praw morza, każdy opuszczony statek, znaleziony na wodach międzynarodowych, staje się własnością tego, kto go odnalazł i doprowadził do portu. Kiedy załoga Arctic Warrior znajdzie się na pokładzie dziwnego statku, odkrywa jednak, że nie jest on wcale opuszczony
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

nibiru napisał(a): ufo to bylo napewno,bo nie wiadomo co to bylo. moim zdaniem-obstawiam w tym przypadku modul,bo skad np. helikoptery po upadku w tym miejscu.
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

MaVaRi napisał(a): No no, ciekawe... Swoją drogą to ja widziałam coś (powiem to własnymi słowami) tak jakby dwie połówki jajka przecięte na pół obok siebie, co leciały , i jakby płonęły. .. Widziałam to jak miałam niecałe 10 lat, i widziałam teraz- dziesięć lat pózniej.
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

IGNISDEI napisał(a): Błagam, proszę o niewywoływanie niepotrzebnych i chorych dywagacji. Nikt i nic nie wskazuje na żadne potencjalne przbiegunowanie Ziemi lub na jakikolwiek zabójczy wzrost aktywności słońca. Jestem astronomem amatorem, Słonce obserwuje od 2 lat. Robię zdjęcia plam słonecznych, Słońce ma sporadyczną aktywność , niemal zerową. Nie wierzcie też w nadejście jakieś planety Nibiru z ufokami na "pokładzie", nigdy niczego takiego na niebie nie zauważyłem a obserwuje dość intensywnie. Takie bzdury wywołują psychozę, to sekciarskie dyrdymały Amerykańskich imbecyli. Mam nadzieje Panowie, że wiecie czym grozi publikacja takich bzdur wywołujących panikę szczególnie u młodych ludzi, w dobie szerzącej się niepewności i zwątpienia w ideały? Rozumiem, że bierzecie odpowiedzialność za zachowanie ludzi po przeczytaniu tych bredni i wzięcia ich do siebie ??? Kubeł zimnej wody na głowę polecam!!! Ignis
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Mike napisał(a): Ja wierze w inteligencje poza ziemskie, wszechswiat jest zbyt wielki aby tylko na ziemi było zycie. Skoro nas odwiedzaja musza byc bardzie inteligentni! Prawdopodobnie chca sie z nami skontaktowac ale nie jestesmy jeszcze gotowi! Prawda jest tez taka, ze jesli chceli by nas zniszczyc pewnie juz by to zrobili z ich technologia... Uwazam, ze pomimo wspaniałych czasów w których zyjemy - komputery, nowe odkrycia itp. dalej jestesmy prymitiwni w ich oczach... Prosty przykład. Dla nas ludzi, jest wielkim osiagnieciem wysłanie człowieka na Marsa, szczyt wszystkiego. A tak naprawde jest to mały pryszcz jesli uswiadomimy sobie odległosci pomiedzy układami we wszechswiecie! Kontakt 1 stopnia prawdopodonie jest niemozliwy bo niechca ingerowac w nasza ewolucje cywilizacyjna... To były przeskok o kilka wieków do przodu... Technologicznie i MORALNIE!!! I pewnie oni to doskonale wiedza czym to grozi. Moglibysmy tego niewiem jakiego tu słowa użyc moze przezyc... Wszytsko co dla nas ma jakis sens pewnie by to zniszczyło a co za tym nas, nasza cywilizacje. Ciezko o tym mówić bo nasz umysł nie ma pewnie pojecia o takich rzeczach. Wracajac do WTC to nic innego jak pranie mózgu masom społecznym! To jest pierwszy z planów ktory ma podpozadkowac sobie ludzi. Kiedy sie boja łatwiej sie nimi kieruje, to tak jak w dziecinstwie rodzice sie opekuja nami. To samoo jest z rzadem najbardziej wpływowego panstwa na swiecie. Wiadomo ze w naszej cywilizacji siła to pieniadz, piniadz to technologia a technologia to władza na ziemi... Ameryka bez wojny niemoze istniec poniewaz wojna przynosi im zyski czyli pieniadz i kółeczko sie zamyka! Na tym swiecie jest łańcuszek który jak połaczysz daje odpowiedz. Kazda rzecz na swiecie ma poczatek i sensowne wyjasnienie tylko pytanie czy nasza rzeczywistosc, umysłnie jest przeszkoda do lepszego a zarazem szybszego zrozumienia wyszstkich rzeczy ktore dotkneły nasza cywilizacje! Prosze zobaczec ten link: http://pl.youtube.com/watch?v=NZz1FOWHpWU&f eature=related
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

karolina napisał(a): ksiązki są fantazją,kto wie jak się przemieszczą kontynenty?????gdyby doszło do przebiegunowania. Uważam należałoby poczytać wszystkie przepowiednie jasnowidzów,objawienia,a jest tego duzo,i nastepnie intuicyjnie wysądowac kataklizmy. Pan Patrick pisze jak to pojadą kontynenty po kuli ziemskiej,a pomyslał o wszystkich elektrowniach atomowych wstząsy moga doprowadzić do awarii a to by się równało rozbicie kuli ziemskiej w pył.A słyszał Pan o 3 dniach ciemnosci i jak sie maja ludzie przygotowac,po tych 3 dniach ma zostac atmosfera oczyszcona i swiecic piękne słońce.Słyszała tez że kula ziemska ma wyskoczyc z orbity w kosmos/ze będzie widoczna jak kropka/jak daleko to ma byc????kto wie???? Najbardziej wierze P Klimuszce ,który powiedział,ze nasze pokolenie doczeka sie przebiegunowania i w naszych ogrodach bedą rosły pomarańcze,ale końca swiata nie bedzie. morze ma wylać do kaszub.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

G3 napisał(a): Dla tych co tak odwoluja sie do Boga to w Pismie Swietym sa opisane kataklizmy wlasne w bardzo podobny sposob. Pojawią się znaki na słońcu, i księżycu, i gwiazdach, a na ziemi udręka narodów z powodu bezradności wobec szumu morza i naporu fal. 26 Ludzie mdleć będą ze strachu i z oczekiwania na to, co przyjść ma na ziemię, bo moce niebieskie zakołyszą się. 27 Wtedy zobaczą Syna Człowieczego, jak przybywa w obłoku z mocą i wielkim majestatem. 28 Gdy to zacznie się dziać, wyprostujcie się i podnieście swoje głowy, bo zbliża się wasze odkupienie". 34 Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie stały się ociężałe przez opilstwo, obżarstwo i starania o życie, aby nie zaskoczył was ów dzień niespodziewany 35 jak potrzask. Bo on nagle przyjdzie na wszystkich, którzy znajdują się na obliczu całej ziemi. 36 Czuwajcie każdej chwili, modląc się o to, abyście byli zdolni wyjść cało z tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym". Ewangelia wg.sw.Lukasza
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

..Maleńka.. napisał(a): ja ogladałam filmik na youtube i rzeczywiscie zamiast głosu młodej zadbanej dzewczyny było słychać nieziemski i straszny głos jakiejs istoty!! wystarczy wejsc na strone i wpisac jej imię i nazwisko.. jak słyszę te głosy to automatycznie mi przechodzą ciarki po pecach..
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Rumun napisał(a): Lucyfer - moglbys rozszerzyc watek dotyczacy sosunkow Polska-Niemcy? To co piszesz wyglada na inseiderska informacje- nie jestem zorientowany w temacie i chcialbym sie co nieco oswiecic z Twoja pomoca. Z czyjego puktu widzenia ograniczona terytorialnie wojna jest nie na miejscu- Twojego? Czy moze na przeszkodzie stoi odwieczna milosc polsko-niemiecka !
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

gość napisał(a): DROGA VELSATIS napisz do mnie numer jest w moich postach wcześniejszych czekam.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Wojtek napisał(a): Najlepszy dowód (niestety posredni) na to, że mogą istnieć istoty zwane elfami czy krasnoludami - niemające nic wspólnego z wadami genetycznymi - są następujące opisy rzekomo mitycznych stworzeń z Wysp Salomona, dokonane przez antropologa brytyjskiego w 1926 roku, niejakiego Dra Foxa: "Kakamora to nie figona czy adaro , nie są też jednak całkowicie ludźmi. Są różnego wzrostu, od sześciu cali [piętnaście centymetrów Wojtek] do trzech czy czterech stóp [ok. 95 do 125 cm Wojtek] jednak zazwyczaj jest to sześć cali karzełek, którego niedawno odkryto w kopalni węgla w Anglii mierzył czternaście cali [ok. 35 centymetrów Wojtek]. Większość z nich jest nieszkodliwa, lecz czasami zdarzało się, że atakowali ludzi. Gdy tak się dzieje, czynią to palcami, zaopatrzonymi w długie, ostre pazury, którymi dźgają. Chodzą po dżungli, jedząc orzechy, dojrzałe owoce i oposy: te ostatnie wręcz uwielbiają. Czasami zdarzało się, że ludzie napotykali na dwójkę z nich, a jeden, znajdujący się na wierzchołku drzewa rzucał martwego oposa towarzyszowi. []. Żyją w jamach i jaskiniach, czasem też w koronach figowców. []. Nie gotują strawy, podobnie jak maoryscy Hakuturi, i jak ludzie w opowiadaniu E. A. Poe 'Przygody Artura Gordona Pyma' obawiają się wszystkiego, co białe u Maorysów boją się czerwonego. Mają język, niepodobny jednak do języków melanezyjskich []. Posługują się językiem aborygenów, a w Bauro, środkowym okręgu wyspy, zachowały się niektóre z ich słów lub słów uważanych za należące ich języka." Mój znajomy z Wysp Salomona, którego eks-żona pochodzi z wyspy Makira, potwierdził, że widział odciski małych stópek oraz słyszał nocą głosy dzieci... Może to i były dzieci, ale co by one (nawet miejscowe) robiły nocą w środku dżungli - naprawdę nie wiem... Mam nadzieję któregoś dnia na poważną ekspedycję w tamte rejony. Nawiasem mówiąc, jeśli wierzyć miejscowym, żyją tam także giganty oraz istnieją - o czym mogłem się przekonać naocznie - "Wężowe Smoki" (lub - jak kto woli - "Smocze Węże"), czyli dziwne światła... UFO, Yeti i elfy? Czy to jakaś bajeczka, czy też rzeczywistość jest dziwniejsza, niż nam się wydaje?
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

splot napisał(a): a tam co ty gadasz !! te ***cenzura*** samoloty to nas tylko zatruwają i nic z tego nie mamy tu na ziemi ... Boeing 727 podczas 1000km lotu wyrzuca do atmosfery ziemskiej kilka ton dwutlenku węgla... BMW serii 7 z największym silnikiem na takim dystansie wyrzuca do atmosfery 5kg dwutlenku węgla!!! Nigdy nie wsiadłbym w samolot do Londynu... do Tokyo tak ale Londyn jest tak blisko że aż nie warto latać kilka razy z rzędu w miesiącu! ile rzeczy mogę zobaczyć po drodze ile ludzi mogę poznać
(komentarz do artykułu "Bezużyteczność" teleskopów po 2050 roku)

IteratorZX81 napisał(a): Tak... Nie zauważyliście, że ostatnio jest coraz więcej relacji nt. UFO? Ja czuję że kontakt już blisko. I żadne CIA, FBI, NSA, KGB czy jakieś pie... przone MIB-y nic na to nie poradzą.
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

alena napisał(a): kolor oczu mówi o preferencjach organizmu, tj. na przykład ludzie z zielonymi oczami mogą być bardziej narażeni na jakąś tam chorobę, z tego co pamiętam ludzie o czarnych oczach mają bardzo słabą odporność.
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

hubert napisał(a): ja teżwierze w duchy mam 13 lat, nie widziałem i sie mdle o to, bo mam chorobe, ze sie boje ciemnosci, nei slyszalem i tez sie o to boje. kiedys ja kbylwm maly pamietam, ze moj pies szalal i wgl, ide do kuchni a tam kobieta siedzi na krzesle ja zapalam swiatlo a ona patrz sie na mnie ucieklem z placzem i krzykiem .. serio mowie ..
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

gość napisał(a): Jedną wielka nieścisłością jest sposób w jaki zginął Arcyksiąże Ferdynand. HISTORIA!!!!
(komentarz do artykułu Przeklęty samochód)

mira napisał(a): bardzo ciekawy artykuł. Wielokrotnie robiłam sobie rózne testy zawsze wynik był pozytywny, jestem dzieckiem indygo. Bardzo często zdarzami mi się widzieć, a nawet słyszeć duchy i inne zjawy. Czasami wyczuwam ich obecność. Telepatycznie nigdy sie nie porozumiewałam jednak często w szkole (zauwazylam to w gimnazjum) wiedziałam co nauczyciel zaraz powie, jaka będzie kolejna część zdania, choć nie wiedziałam nic na temat, Czuję się inna od reszty ludzi w miom wieku, oni wydają mi się dziecinni. Wolę rozmawiać z dorosłymi znajduję mniedzy nimi wspólny język.
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Obserwator napisał(a): Więc może zacznę od tego, że platyna i nikiel występują z skorupie ziemskiej, lecz w małych ilościach. Gdyby ta "skała" znaleziona niedaleko Las Vegas tym była, nie było by w tym nic nadzwyczajnego. Lecz jak się spojrzy na platynę, nie wygląda ona jak na przestawionym filmie, ma nieco inną strukturę a już absolutnie nie może się połączyć z niklem, żeby przyciągała magnez. Druga sprawa to odnośnie 14 maja 2008: Może zacznę od tego, czy mógł to być meteoryt. Otóż Frank Costigan, który był świadkiem uderzenia obiektu, bo akurat wyprowadzał kota, powiedział, że zmieniał on szybkość. To już świadczy o tym, że meteoryt to nie był. Nie było także huku uderzenia, co towarzyszy meteorytowi. Kolejna sprawa, to to, że helikopter jednak zabrał obiekt, więc nie był to meteoryt. Pewien mężczyzna David Hayes(prezenter radiowy) jechał autostradą i zauważył ciężarówki z kopułą na górze i czarną postać, przypominającą żołnierza. Miała ona rządowe tablice. Za nią jechały furgonetki. Gdy David stworzył kontakt wzrokowy z jednym z "żołnierzy", zaczęła za nim jechać jedna z furgonetek. Później zaczęli go szukać w radiu, ale jakoś to ucichło. Kolejny świadek mieszkał na łodzi rzeki Kolorado. Obiekt spadł 100 m na południowy wschód od niego. Udał się tam, lecz już w 15 minut były tam helikoptery. Wtedy jak mówi, żuraw podniósł obiekt i jeszcze się świecił, więc znowu możemy wykluczyć meteoryt. Ale co jest najbardziej zagadkowe, to "Bob znad rzeki" bo tak go nazywano, zaginął po udzieleniu komentarza. A teraz trochę poza tematem: 23 stycznia 2008 pewien mężczyzna mieszkający w Dąbrowie Górniczej zauwałyż lecący nad miastem helikopter. Wydawał on dziwne dźwięki i nie był wogóle oznakowany, ale to tak na marginesie tylko. Aha, a skycrane może unieśc 9 m sześciennych wody. Moja teoria więc na temat rozbicia się tego obiektu, jest więc zagadką, lecz z wykluczeniem meteorytu.
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

alik napisał(a): Pewnie żyje na dużych głębokościach i tylko martwe osobniki są wyrzucane na plażę.
(komentarz do artykułu Gigantyczna kałamarnica)

saintsmager napisał(a): Po przeczytaniu tego artykułu przypomniała mi się historia, która przydarzyła mi się w tym roku, dokładnie w lipcu na obozie harcerskim :) Miałem wtedy nocną wartę z kumplem i usłyszałem czy poczułem (już nie pamiętam dokładnie) coś co zmusiło mnie do sprawdzenia czy nie ma kogoś, kto chciałby się podkraść pod obóz w krzakach za jednym z namiotów...z racji, że było nas dwóch ja poszedłem z latarką za namiot, a kumpel został przy bramie na "czatach". Podchodząc do krzaków coraz głośniej słyszałem jakby dwie dorosłe osoby się między sobą porozumiewały, odwróciłem się w stronę kolegi co dodało mi odrobinę otuchy i odsłoniłem połę od namiotu...w środku wszyscy spali, oczywiście nie było zapalonej żadnej latarki co od razu wcześniej bym zauważył...wyszedłem więc z namiotu i nadal nie dawały mi spokoju te "ciche, niezrozumiałe" rozmowy, więc zrobiłem kilka następnych kroków za namiot i ukazała mi się ciemna postać mojego wzrostu odwrócona do mnie plecami...od razu krzyknąłem "stój, kto idzie?!" czy coś w tym stylu, ale osoba ta nie zareagowała i ruszyła naprzód cały czas będąc odwrócona do mnie plecami, więc nie widziałem twarzy, ani czy coś trzyma w ręku czy nie...postanowiłem, bez większego namysłu, wręcz odruchowo pobiec w jej kierunku i ją "złapać", "dotknąć" zobaczyć kto czy co to jest...niestety, gdy byłem już blisko tej osoby, w odległości ok. 2 metrów postać ta zniknęła, a ja osiągnąłem stan osłupienia...świeciłem latarką jeszcze kilka sekund po okolicznych krzakach i drzewach, ale już nic nie zauważyłem, ani nie usłyszałem...postać znikła - cały czas to mi się w głowie kręciło i nie mogłem sobie wytłumaczyć jak to możliwe...po chwili wróciłem szybkim, zdecydowanym krokiem do kumpla i mu opowiedziałem o całej sytuacji, oczywiście to strach nie dał mi rady dalej przeszukać obozu, gdyż słyszałem wtedy rozmowę dwóch postaci, z czego widziałem jedną i ta druga ciągle mogła przebywać w moim pobliżu... Mogę dodać, że na tej warcie ani razu nie zmrużyłem oka i każdy podejrzany szmer liści na wietrze od razu wprawiał mnie w stan gotowości do sprawdzenia wszystkich namiotów i włączenia latarki :) Piszę tę opowieść w komentarzy akurat do tego tekstu, gdyż dopiero po przeczytaniu powyższego artykułu skojarzyłem "tamtą postać" z cienistymi ludźmi...pozdrawiam jak zawsze wszystkich fanatyków zjawisk paranormalnych ;)
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

hunter22 napisał(a): Wiecie co .. w grudniu 2012 roku świat się nie kończy i wbijcie to sobie do głowy świat po roku 2012 bedzie istnieć dalej ale czy bedą istnieć na niej ludzie?? tak wygląda sprawa bo w 2012 roku ino planeta przechodzi przez taki cykl jak przechodziła i bedzie dalej przechodzić bo kalendarz majów kończy się 21.12.2012 i potem zaczyna swój cykl od początku.to jest prawda ale przygotować się na grudzień 2012 bedzie trzeba.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

saintsmager napisał(a): Również gratuluję napisania tego artykułu w naukowy sposób. Bardzo się cieszę, że udało mi się go przeczytać do końca i uważam, że jest to jeden z najlepszych artykułów na tej stronie. Pozdrawiam wszystkich fanatyków duchów, demonologii i innych zjawisk paranormalnych, a szczególnie tych, którzy ich doświadczyli na własnej skórze...p. Dorocie Szlendak życzę kolejnych owocnych i wiarygodnych artykułów na ten i inne tematy ;) PS. artykuł napisany prawie 5 lat temu, a jednak nadal aktualny :) hehe
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

wow napisał(a): Słucham STH od kilku lat w końcu wedlug wielu rankingow to najlepsza piosenka na świecie Początkowo nie wierzyłem w backwrod'y a nagralem sobie i przesluchalem od tylu i musze powiedziec ze bbaardzo wyraźnie slysztę tam: "six six six" czyyli 666 - a ten znak to każdy wie co znaczy. Mam tylko pytanie bo nie moge zrozumieć skąd się to wzięło. Slucham normalnie i nie slysze przeciwnosici siks czyi skis po prostu nie ma a od tylu jest. 100% pewnosci bo mam dobry mikrofon i sprawdzałem sam.
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

Monomagnum napisał(a): W jednym muszę się nie zgodzić. Ludzie to gatunek zwierzęcy- to prawda, ale Bóg nie przyszedł w postaci psa czy kota, lecz w postaci człowieka-Jezusa Chrystusa. Ja również jestem osobą wierzącą i moje opinie na ten temat oparte są na Biblii, gdzie Bóg powiedział iż zwierzęta mają nam towarzyszyć na co dzień, lecz nie powiedział nic o raju dla zwierząt. Oglądałem wczoraj dokument na temat śmierci klinicznej. Były tam przedstawione osoby które przeżyły ową śmierć. Mówiły one że kiedy ich dusza (dzięki której której odczówały bodźce ze świata biologicznego tj. zapach,temperatura,widok) znalazła się w znanym wszystkim tunelu z białym punktem na końcu i gdy dotarli do owego jasnego punktu,poczuli tak niesamowitą radość, wygodę itp.że w ogóle nie chcieli wracać do naszego świata, było tam poprostu błogo. Więc uważam że domowy pupil wcale nie jest potrzebny by być radosnym po śmierci. Podsumowywując- nie wierzę w coś takiego jak raj dla zwierząt. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)

Dolly;) napisał(a): Ja z tego nic nie rozumiem i wydaje mi sie, ze takie rzeczy to klamstwo. Lepiej nie igrac z magia, to niezgodne z religia, a w swoim czasie wszyscy dowiemy sie co nas czeka;) Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Życie pomiędzy życiami)

Inform@ napisał(a): Tak na prawdę to nie zgodne z Netykietą, ponieważ wcale nie prawda kiedy będzie koniec świata czy nagłe napady kataklizmów. Bo kto jest katolikiem wie że w Biblii jest napisane ,,Nie znamy dnia ani godziny". Wiele osób opowiada że apokalipsa znajdzie miejsce 12.12.2012r. A ich komentarz do tej daty to że kończy się kalendarz Majów. No rzeczywiście coś w tym jest że już nie będziemy mieli data takin np. 7.7.07r. albo 12.12.12r.. Bo nie ma 13 miesiąca. Ale ja myślę że możemy zginąć przed apokalipsą poprzez ocieplenie klimatu i zrobienie się w pełni dziury ozonowej.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Qrsheider napisał(a): to co tu przeczytalem bardzo mnie zaszokowalo... ja tez widzialem cos w podobie. Jakies 2 lata temu w okresie Bozego Narodzenia obudzilem sie w srodku nocy. Gdy odwrocilem wzrok w strone choinki ktora stala jakies 2 m od sciany pomiedzy nia a sciana stala jakas postac. Przypominala dziecko poniewaz byla niewysoka i miala czerwone oczy. Przestraszylem sie i patrzylem na nia przez jakis czas, a gdy przetarlem oczy zeby sie upewnic czy to co widze to prawda zniknelo... ale jestem pewien ze to widzialem.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

BorysMan napisał(a): Właśnie... Dlaczego nit nie próbował otworzyć tej bramy? Przecież przy wykorzystaniu najnowszych technologii można otworzyć tą bramę bez uszkodzenia jej... Może archeolodzy boją się, co jest po drugiej stronie? Życie jest... Hmm... Conajmniej "dziwne"
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

vbig napisał(a): nie wiem na ile [i]"Pogromcy mitów"[/i] są wiarygodni/kontrolowani przez rząd USA, ale "udowodnili" że zbudowanie takiego statku jest niemożliwe!
(komentarz do artykułu Ralph Ring i Otis Carr - konstruktorzy "ziemskiego UFO")

BorysMan napisał(a): Ciągle miałem wrażenie, że wieże WTC zapadły się z winy terrorystów, ale po przeczytaniu tego artykułu i ogólnie po kilkugodzinnym grzebaniu w sieci wiem, że wszystko było zaplanowane, jeżeli ktoś w to nie wierzy, to znaczy że jest że tak powiem "mało" inteligentny, tyle niewyjaśnionych dotąd pytań, jak to możliwe? Szczerze? Nawet jeżeli ktoś znajdzie dowody na to że cała ta akcja była zaplanowana, to krótko mówiąc gówno to da, bo jestem pewien że jeżeli ta akcja była zaplanowana to FBI i cały rząd maczali w tym palce, jeżeli potencjalny cywil znajdzie dowody winy tych organizacji, dowody wiarygodne i mogące im zagroźic, to po prostu go skasują aby nie mieć problemów... Co do tej topiącej się stali, jest to godne uwagi, bo ciągle zastanawiam się jak budynek mógł zapadac się do środka, prościutko w dół? Przecież nawet małe dzieci wiedzą że taka wyskoa wieża przechyliła by się na bok, przewróciła by się pod wpływem silengo uderzenia samolotu, może nie bezpośrednio od uderzenia, ale uderzenie osłabiło by bardzo konstrukcję wież, później to może nawet czynniki atmosferyczne, wiatr po prostu przewrócił by osłabioną konstrukcję... To takie moje sugestie, jednak jest w nich sens, może nie sens lecz prosta logika... Wszystko wydawało by się być jednym wielkim "zbiegiem okoliczności", na prawdę? Przeczytajcie sobie artykuł na temat zbiegów okoliczności na tej stronie, to nie zbieg okoliczności, lecz bestialsko zaplanowana akcja, w celu przejęcia bogact naturalnych afganistanu, jak zwykle, pieniądze, całe życie opiera się na pieniądzach, w dzisiejszych czasach wszytskim władają pieniądze, gdyby nie głupi ludzki rozum, na pewno nie dochodziło by do takich nieszczęść... Ludzie nie mają uczuć, wystarczyło przeczytać ten artykuł i wiem jacy są ludzie... Masakra, mam teraz porysaną banie tym wszystkim, chciałbym rozwiązać jakoś tą zagadkę jak pewnie wy wszyscy, ale co ja mogę, mam piepszone 15lat... Może kiedyś ktoś głębiej zainteresuje się tą sprawą i prawda wyjdzie na jaw, bardzo bym tego chciał... Cóż na chwile obecną co możemy zrobić... Postawić wirtualny znicz, i pokazać Dżiordżowi frajerowi Bushowi środkowy palec na znak solidarności, piepszyć rząd amerykański! [*]
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

kasia napisał(a): moja córka od kilkunastu lat jast w sekcie,nie mamy z nią tez zadnego kontaktu,nawet wnuczce zabroniła się z nami widywać.To przykre ale przeslismy nad tym do porzadku dziennego ,w koncu kobieta ma juz 35 lat.
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

gość napisał(a): [cytat="DRax"]Dokładnie i wiedzielibyśmy z czym mamy do czynienia. Według mnie oceany są o tyle fascynujące, że znamy jedynie fragment znajdującej się tam fauny i flory. Choć być może Ningen ma coś wspólnego z USO ale kto wie... Kraken też miał istnieć i były relacje ale już nikt go nie spotyka.[/cytat] Prawdopodobnie Kraken wyginął, lub nie wypływa na powierzchnię... Z tego co mi wiadomo to Kraken nie był pojedyńczą istotą... to była cała podwodna kolonia...
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

fender napisał(a): Przeczytałem chyba całą tą stronę internetową i musze przyznać, że to najciekawszy temat jaki znalazłem. Na początku nie widzialem zadnych otwartych oczu tylko same zamknięte. Po 3 minutach patrzenia w końcu zobaczyłem otwarte. Teraz kiedy skupiam wzrok to widzę zamnknięte i po chwili sie otwiarają. Bardzo szokujące. Ale widać, że autor specjalnie użył takich barw dla oczu tak aby sprawiały wrażenie.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

esceha napisał(a): Miałem to raz w życiu...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

złomiarz napisał(a): ale meteoryty to nie mają turkusowego koloru, jak to pisali w artykule. Mnie się wydaje że to ,,kolor odpowiedni dla kosmitów".
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

lilka napisał(a): czesto się na tym łapię ale zawsze wydaje mi się,ze ja tę sytuację wysniłam
(komentarz do artykułu Deja vú "odtworzone w laboratorium")

An napisał(a): Aristide, pijąc? (smacznego) sugerujesz iż wampirem jesteś?
(komentarz do artykułu O wampiryzmie Sang słów kilka)

An napisał(a): Osobiście w Boga nie wierze, ale w takie "bzdury" owszem. Niech i będzie ten cały koniec świata, tylko po co robić zamieszanie? Ludzkość umrze bo umrze i trudno, trzeba cieszyć się tym, co mamy teraz i tutaj. Wątpię czy na pewno przyjdą lepsze czasy, jak już to gorsze... ale żyjmy teraźniejszością nie przyszłością, a już na pewno nie przeszłością.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

RoBiNN napisał(a): Mówcie co chcecie ale i tak nie zatrzymacie tego co teraz się dzieje.
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

jolo napisał(a): to prawda co pisz na poczatku ja sie boje troche duchów powiemszczerza a demonow tym bardziej raz mi sie przytrafiło ze mi sie duch pokazał byłem przerazony u ciekłem do domu i opowiedziałme mamie jak sie czensłem a do tego czasu jeszcze nic mi juz sie nie pokazało .
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

karolina napisał(a): ciekawy artykuł ,nie mozna go negować,co do Pana Patricka Geryla i jego poglady zwłaszcza w książce jak przezyć kataklizm roku 2012 mam obiekcje,albowiem jedno zaprzecza drugiemu.np 1/budowac schron wysoko w górach/przy ruchach płyt tektonicznych jest nonsensem ,albowiem góry sie zapadna ,rozlecą. 2/podawanie ,jak należy sie odzywiać z wyznaczeniem poszczególnych dni..szklaneczkę soku...itd/a skąd te owoce jak z korzeniami drzewa beda wyrywane/przynajmnij tak pisze autor/ 3/dziwne że wszystko Pan Patrick wie i jest pewny,a w dzisiejszej dobie nie potrafia meteorolodzy przepowiedziec pogodę na 2 dni 4/mam nastepujące obiekcje co do kataklizmu 2012 roku a/przepowiedniami ,objawieniami ,jasnowidzami interesowałam sie 30 lat,od 15 lat naukowcy zaczęli naginac swoje badania i poglądy do owych przepowiedni ,powtarzaja wszystko za nawet objawieniami,oczywiscie podkreslając naukowe podejscie do sprawy. O 3 dniach ciemnosci ,ktore mają nastapić mowią objawienia w Fatimskie/objasniaja jak się zachować/ naukowcy tez wspominaja że nastapia 3 dni ciemności/ mozna by mnozyć podobne informacje. Po dokonaniu analizy moich zdobytych wiadomosci i przeczytanych ksiazkach P Patricka nasuwają mi się hipotezy. Jeżeli uznajemy /a powinniśmy/ Księdza Klimuszkę za wibitnego jasnowidza ,to czytając jego wypowiedzi powinnismy byc spokojni przepowiadał on 30 lat temu że Polskę czeka przebiegunowanie i bedą za oknami rosnąć pomarańcze/czyli widział że u nas klimat bedzie gorący ,a Pan Patrick mowi o epoce lodowcowej.Czytałam tez,że równik ma przebiegac przez Olsztyn i ludzi beda emigrować w stronę Syberii. Ponadto wszedzie w objawieniach piszeze Polska wyjdzie zwycięsko z katastrofy/nie cała/ a złoty ustali sie środkiem płatniczym .... Wszystko jest mozliwe ,ze całe przebiegunowanie moze przebiegnąć spokojnie może minimalnie.Tego nikt ,nie wie. Nawt w bibli pisze ż świat będzie istniał jszcze 1000 lat/jest to liczba umowna/ Dziwi mnie fakt że na tyle odwiertów,kopalisk ,nie odkryto coś z cywilizacji ,albo samych ludzi.proszę sobie przypomnieć jakie ludy pierwotne zamieszkiwały 2000 lat wstecz ziemię.Nie ma sladów cywilizacji. Uwazam że przygotowywanie sie na kataklizm /z odpowiednim wkładm pieniędzy /jest to biznes kazdy kto się chce ochronic powinien na przezyci mieć 10-15 000 zł,czysta kalkulacja 3
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Obserwator napisał(a): Więc może zacznę od tego, że platyna i nikiel występują z skorupie ziemskiej, lecz w małych ilościach. Gdyby ta "skała" znaleziona niedaleko Las Vegas tym była, nie było by w tym nic nadzwyczajnego. Lecz jak się spojrzy na platynę, nie wygląda ona jak na przestawionym filmie, ma nieco inną strukturę a już absolutnie nie może się połączyć z niklem, żeby przyciągała magnez. Druga sprawa to odnośnie 14 maja 2008: na tej stronie został przedstawiony identyczny materiał http://pathomidae.hosted.pl/forum/index.php/topic,187.0.html, ale może to tylko przypadek lub te strony ze sobą współpracują, ale to podważa pewność, kto tak naprawdę przełożył tekst, ale to pomińmy. Może zacznę od tego, czy mógł to być meteoryt. Otóż Frank Costigan, który był świadkiem uderzenia obiektu, bo akurat wyprowadzał kota, powiedział, że zmieniał on szybkość. To już świadczy o tym, że meteoryt to nie był. Nie było także huku uderzenia, co towarzyszy meteorytowi. Kolejna sprawa, to to, że helikopter jednak zabrał obiekt, więc nie był to meteoryt. Pewien mężczyzna David Hayes(prezenter radiowy) jechał autostradą i zauważył ciężarówki z kopułą na górze i czarną postać, przypominającą żołnierza. Miała ona rządowe tablice. Za nią jechały furgonetki. Gdy David stworzył kontakt wzrokowy z jednym z "żołnierzy", zaczęła za nim jechać jedna z furgonetek. Później zaczęli go szukać w radiu, ale jakoś to ucichło. Kolejny świadek mieszkał na łodzi rzeki Kolorado. Obiekt spadł 100 m na południowy wschód od niego. Udał się tam, lecz już w 15 minut były tam helikoptery. Wtedy jak mówi, żuraw podniósł obiekt i jeszcze się świecił, więc znowu możemy wykluczyć meteoryt. Ale co jest najbardziej zagadkowe, to "Bob znad rzeki" bo tak go nazywano, zaginął po udzieleniu komentarza. A teraz trochę poza tematem: 23 stycznia 2008 pewien mężczyzna mieszkający w Dąbrowie Górniczej zauwałyż lecący nad miastem helikopter. Wydawał on dziwne dźwięki i nie był wogóle oznakowany, ale to tak na marginesie tylko. Aha, a skycrane może unieśc 9 m sześciennych wody. Moja teoria więc na temat rozbicia się tego obiektu, jest więc zagadką, lecz z wykluczeniem meteorytu.
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

Damian napisał(a): Witam. Mam 15 lat i już miałem bliskie spotkanie z duchem. Jest nim mój dziadek, który w czasie wojny budował dom i był ginekologiem. Zmarł na chłoniaka. Rok temu spałem sobie w łóżku i nagle usłyszałem huk, który mnie obudził. Wstałem, oświeciłem światło, wszystko było dobrze. Nie minęło 5 minut, usłyszałem trzask parkietu, zerwałem się i zobaczyłem powiewającą marynarkę. Natomiast tego roku w lecie zobaczyłem zjawę, która przeszła koło telewizora, albo jakaś dziwna siła we mnie uderzyła. To się wszystko działo jak byłem sam, albo przebudziłem się w nocy i usłyszałem jak by się ktoś trzaskał na dole, ale bałem się zejść . To jest dom gdzie mieszkają krewni, a ja z rodzicami w wakacje im pilnujemy domu bo mają psa i kota. Natomiast mieszkam w bloku, gdzie w mieszkaniu zmarła moja babcia i też mam wrażenie, że jak by mnie obserwowała i tylko ja jestem sam. Co mam robić, jak sobie z tym poradzić. Pomóżcie bo ie wiem co mam robić. :(
(komentarz do artykułu Naukowiec obala dowody na istnienie duchów)

cateleon napisał(a): To musi być straszne, dwie istoty w jednym ciele. Dybuk brałby się chyba do osób, które można łatwo zdominować, a nie do silnych osobowości.
(komentarz do artykułu Uważaj na dybuka)

Historyk napisał(a): Wielu ludzi widuje nie wyjaśnione zjawiska. ja sam tego doświadczyłem nie jeden raz. Tyle, że zachowujemy to dla siebie, bo boimy się, że wezmą nas za wariatów, albo nam nie uwierzą i powiedzą, że to brednie. Moim zdaniem prawidłowość z jaką mają sie pojawiać cieniści ludzie jest błędna i nie zawsze są to cienie. ja mam na sobie jeszcze świeży przypadek. Na początku października wybrałem się na przejażdżkę rowerem. Nachodziła już szarówka, jechałem poboczem, a za mną jechał samochód, była dość gęsta mgła. Jechałem drogą przez las. Gdy samochód oświetlił drogę przede mną zobaczyłem stojącą przy drzewie postać. Była jasna, nie wykonywała żadnych ruchów, ale odczułem pozytywne uczucie jakie wywoływała swą obecnością, postać nie wywoływała lęku jak cieniści ludzie. Widziałem go tylko kilka sekund. Po czym auto przejechało i nastał tak jak poprzednio - mrok. Postaci już nie było przy drzewie, gdy skierowałem na nie światło z latarki przy rowerze. Postać była jasna nie ciemna czy cienista, więc czy istnieją dwa rodzaje postaci, przy czym jedne z nich są dobre, a drugi e nie???
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Historyk napisał(a): Ten artykuł wyraźnie nawiązuje do Matrixa. Nie wiem czy to ma jakiś sens, ale czy Wy naprawdę sądzicie, że jesteśmy podłączeni i że wszystko co nas otacza jest tylko złudnym nic nie wartym obrazem wpajanym nam od zawsze?? Ja jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić, bo chociaż jestem zwolennikiem teorii spiskowej to to myślę, że ten cały nasz 'matrix" jest raczej sprawa indywidualnej psychi8ki każdego z nas (o ile wg. zwolenników "matrixa" ustnieje cos takiego jak indywidualizm). Powiem szczerze, że obejrzałem każdą z części Matrixa, wszystkie odcinki anime i przeszedłem grę komputerową. Poznałem całą fabułę i wszystkie jej wątki, ale okazuje się, że nic ona nie znaczy. Mimo, że film porusza wyobraźnię, a także schematy moralne i religijne, to sam w sobie jest pusty i nie wiedzie nas do żadnej rzeczywistej konkluzji. Dlatego stwierdzam, że takie coś jak "realne i nieświadome podłączenie" do złudnej rzeczywistości nie istnieje.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

XXXXXXZZZXXXX napisał(a): Mi sie w ogóle nic nie śni już od kilku lat. Podobno tylko psychole nie śnią :D Ale ja jestem raczej normalny :)
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Ktoś tam napisał(a): Patrycja Nie pomyślałaś jak by się czuł ten "wytwór".Przecież to przerażające krzyżować dwa gatunki,rozumiem robić coś ze zwierzętami ale z ludzmi? Ciekawe jak ty byś sie czuła z rogami i dwoma parami nóg.
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Ivellios napisał(a): [cytat="Ktoś tam"]Nie pomyślałaś jak by się czuł ten "wytwór"[/cytat] ...a może czułby się normalnie? (w swoim indywidualnym znaczeniu tego słowa)
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Astre Occlu napisał(a): Artykuł jest człowieka z BBC tak? Kolejna dezinformacja. Posługują się czerwoną rtęcią jako kolejnym narzędziem wywoływania strachu.
(komentarz do artykułu Czerwona rtęć - czyżby nowe zagrożenie?)

Lucyfer - to jest moje prawdziwe imię napisał(a): Zwycięska Polska - przebywając w Brazyli słyszałem przepowiednie o wielkich powiadziach na świecie a Brazylia ma nieść pomoc innym bo sama nie ucierpi. Będąc w Norwegii blisko 4 lata - często słyszałem o przepowiedniach jakiegoś ichniejszego wszechwiedzącego.. że Norwegie ominą wszystkie wojny i kataklizmy Tak jak zauważyliście każdy kraj ma swoją przepowiednie i każdej z nich ów kraj wychodzi obronną ręką. Moim zdaniem będzie ciężko będą kataklizmy ze względu na zmianę biegunów o ile nastąpią teraz bo równie dobrze mogą zmienić się za 100tys lat nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Problemy gospodarcze które wyglądają jak te z przed II wojny światowej schemat działania jest niemal identyczny więc tylko modlić się aby nie doszło do globalnej wojny. Wojna z Niemcami z punktu widzenia, ekonomicznego, militarnego oraz logicznego jest nie na miejscu. Nie będę zgłębiał tego tematu ludzie obeznani w systuacji Niemcy - Polska wiedzą o co chodzi. Rosja również nie zaatakuje przynajmniej nie oficjalnie i otwarcie.. jest to zupełnie nie opłacalne. Teraz wątpie czy gdzie kolwiek w eu wybuchnie wojna na wielką skalę. Mocarstwa wolą inne sposoby.. zniszczyć gospodarke to jakby rozjechać dany kraj czołgiem. Ludzie stracą pracę.. statusy i możliwości normalnego życia.. będą protesty zamieszki i w końcu wszech ogarniająca kraj anarchia . Jest jeszcze sprawa obcych cywilizacji które gwoli ścisłości odwiedzają nas od bardzo dawno.. jeszcze zanim człowiek wybudował swój pierwszy dom. Rządy doskonale wiedzą, ze w końcu nie utrzymają tego w tajemnicy inna cywilizacja póki co pozostaje w ciniu i obserwuje aczkolwiek oni również widzą zachodzące zmiany na ziemi.. sami nie wiedzą czy na lepsze czy na gorsze.. tutaj nikt tego nie wie. A przepowiednie Nostradamusa itp nalezy traktować jako możliwe sytuacje na ziemi jeśli ...... np. coś zrobimy.. lub czegoś nie zrobimy to tylko wskazówka a nie wyrocznia. Sam od niedawno uwierzyłem w paranormalne zjawiska od kąd miewam sny które sprawdzają się w przeciągu.. kilku dni. Ostatnio zacząłem je kontrolować i eokładniej zapamiętywać. Na świecie będzie gorzej.. są ludzie którym zależy na destabilizacji gospodarki świata w celu wprowadzenia swoich planów są ludzie którym zależy na całkowitej kontroli ludzkości, są ludzie którzy pragną ogłosić się naszymi zbawcami... pamiętajcie.. to tylko ludzie tacy jak my
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Ivellios napisał(a): Astre Occlu, jeśli sugerujesz się źródłem i na podstawie źródła wystawiasz opinię o artykule, to... nie mam pytań. A co by było, gdyby tego arta napisał ktoś inny, taki np Arthur Bell? Wtedy przyznałbyś mu rację, co?
(komentarz do artykułu Czerwona rtęć - czyżby nowe zagrożenie?)

delfin napisał(a): też byłem indygo - może trochę inny bo pamiętałem aż za dużo z okresu swojego dzieciństwa; narodziny, chrzest, zapach swoich pieluszek jak rodzice mnie przebierali, widziałem i słyszałem przez lata duchy. Jestem przeciwnikiem dyktatur! Precz z NWO!
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

monika napisał(a): ja czytałam że naukowcy stwierdzili że mogła to być gwiazda Halley'a, obliczenia też tak wskazały
(komentarz do artykułu Czym była gwiazda betlejemska?)

Dr. Blade napisał(a): Te "orby" jeśli można je tak nazwać zdumiewająco przypominają mi monetę nie sądzicie?
(komentarz do artykułu Paranormalium: Raport I - najciekawsze relacje)

Dr. Blade napisał(a): W sumie to nie czytam do końca bo widzę że ten ktoś mówi z takim przekonaniem że to musi być prawda... a codo łowcy duchów to mogę przyznać mu rację kiedyś ja miałem takie doznanie budzę się w nocy niebogę się ruszyć i czuje czyjąś w sumie to wprost boję się ruszyć myślę że jeśli się ruszę to "to coś" dowie się że jestem w pokoju i mnie zaatakuje ponieważ nie znam reakcji tego czegoś to każdy wolałby się nie ruszać i zasnąć...
(komentarz do artykułu Senny koszmar - wstrząsająca relacja)

Dr. Blade napisał(a): Moim zdaniem zdj. 2 i 4 to światła a 3 to z pewnością zwierze... mogę postawić mój komputer (dla mnie ważna rzecz)...
(komentarz do artykułu ORBY - niezwykłe fotografie Cariny Stahl)

Dr. Blade napisał(a): Trzecie zdjęcie zdecydowanie przypomina mi oczy nocnego zwierzęcia najprawdopodobniej drapieżnika ale niestety nie wiemy na jakiej wysokości się znajdują ponieważ zdaje mi się że zdjęcie robione jest z balkonu...
(komentarz do artykułu ORBY - niezwykłe fotografie Cariny Stahl)

Dr. Blade napisał(a): Wiecie że niektóre satelity mogą wytwarzać światło? Odbijając promnie słoneczne tworzą (nie pamiętam nazwy zjawiska) i okrążają ziemię kilka razy w ciągu doby a przez szybę obiekt mógł się wydawać podwójny... [b]Od administratora:[/b] Zastanów się nad tym, co ty wypisujesz, zanim wyślesz komentarz. Wytwarzanie światła to nie to samo, co jego odbijanie, i to już dzieci w przedszkolu wiedzą...
(komentarz do artykułu Niezwykłe zdjęcia UFO wykonane podczas lotu)

lukasz92 napisał(a): To nie możliwe żeby tysiące przypadków było dziełem zrządzenia losu
(komentarz do artykułu Cuda Jana Pawła Wielkiego)

czoi czoi napisał(a): [cytat]Grahamek napisał: Pomijam fakt że tlen jest transportowany przez krew[/cytat] Tylko nie zapomnij pominąć jeszcze tych faktów: - w wielu rzeczach jest tlen, np w wodzie - tlen związany nie równa się tlen wolny
(komentarz do artykułu Samospalenie)

velsatis napisał(a): panie filozofie bardzo chciałabym się dowiedzieć jak znalazłeś wampiry.... nie wiem co dokładnie o tym myśleć, nie mogę jednak zanegować czegoś, co nie zostało w pełni poznane.... przecież w każdej legendzie jest ziarno prawdy..... a nie wierzę, że jakieś rzadkie przypadki porfirii mogły spowodować wyrośnięcie takiej wielowiekowej legendy....
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Karina napisał(a): Kama, mam tak jak Ty! teraz sie tego boje, bo wyczuwam, gdy zbliza sie smierc :( nie wiem, co robic... pomozcie!!!
(komentarz do artykułu Życie medium)

Aga napisał(a): Bardzo ciekawe historie,planuję wybrać się w podróż śladem niezwykłych(nawiedzonych) miejsc w Polsce, sama mieszkam w mieście w którym krąży wiele ciekawych historii o co najmniej nieprzeciętnych miejscach:)
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

TarjaStorm napisał(a): Miałem to co user śniła mi się cztery razy kobieta z długimi czarnymi włosami i w szarej sukience a znią zawsze stała moja siostra która ma loki. Później byłem w sanatorium i tu zdarzyło się coś okropnego... Mam 14 lat i byłem zdenerwowany bo taki chłystek z 6 klasy bardzo mnie zdenerwował. Więc w nocy podkradłem się do jego pokoju i wysmarowałem go pastą i gdy wychodziłem zadowolony dopadły mnie drgawki przez pół godziny mnie trzymały i wreszcie póściły myślałem że gorączka i się trzesę. Lecz nagle usłyszałem pociąg niby nic takiego bo sanatorium mieściło się koło stacji, ale te pociągi były co minute na przemian z dziwnym cykaniem, trąbieniem. Zasnąłem koło godziny 4 nad ranem. Więcej się to nie powtórzyło ale to było na tyle nie dawno że boję się by nie wróciło!! Do teraz boje się każdego szemrania i ciężko mi zasnąć w nocy. Czy to jakiś pierwszy stopień opętania czy jeszcze nie, jeśli tak jak to zniszczyć na panewce??
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Krezywilk napisał(a): niektóre są dosc mozliwe ale co do tego ziomka co rozciąga ciało to jest taka choroba i ien chłopak tez mógł mieć przypadłość ze ni9e odczówa bólu (nie wiem jak sie nazywa)
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

cezlan napisał(a): Wspaniała riposta ;-0 Asska sama musi się co do tego przekonać. Ale są też ludzie którzy by zobaczyli na własne oczy, a i tak by w to [b] NIE UWIERZYLI [/b] :-) Tak czy inaczej tak nieograniczona ignoracja świadczy tylko o [i] tchórzliwej naturze [/i] człowieka, który boi się uwierzyć.
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Dr. Blade napisał(a): Moim zdaniem może to być jakaś supernowa lub galaktyka itp... z tego co widzę to od tego obiektu obchodzą jeszcze jakieś "piksele" a z tak wielkiej odległości możemy pomarzyć żeby dowiedzieć się co to jest... ale do UFO to bym tego nie porównywał...
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt sfotografowany przez teleskop Hubble'a)

yoruichi3 napisał(a): ..Ale to prawda bo ja mam poltergiestra zmarłego dziadka
(komentarz do artykułu Poltergeisty)

Dr. Blade napisał(a): Moim zdaniem jest to odłamek jakiegoś meteorytu który mógł dostać się do atmosfery bo mnie raczej nie przywodzi na myśl żadnych metali technicznych...
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

syśka napisał(a): moim zdaniem duchy istnieja wystarczyl mi jeden przypadek zeby w to uwierzyc....zdarzylo sie to po smierci mojego dziadka pewnej nocy przebudzilam sie o 3 i poszlam sie napic do kuchni wychodzac z pokoju przeszedl mnie taki zimny dreszcz wchodzac do kuchni zobaczylam mojego dzadka siedzacego sobie na fotelu bylo to naprawde przezycie ale nikt procz babci mi w to nie uwierzyl....
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Mira napisał(a): Przezylam to jeden raz w zyciu,ucielam sobie dzemke poobiednia.Obudzilam sie, nie moglam sie poruszyc.Wydawalo mi sie ze do pokoju ktos wszedl,siadl w moich nogach a potem staral sie zepchnac mnie z lozka.Widzialam podloge nie moglam sie poruszyc,to bylo straszne,a potem przyszlo inne uczucie ze ten ktos obejmuje mnie i przytula i to bylo cudowne.powoli odzyskiwalam wladze nad swoim cialem ale bylam strasznie wystraszona, ucieklam do kolezanki probowalysmy wyjasnic co to bylo.Ale oczywiscie nie mialysmy pojecia o tym zjawisku.Teraz sie dowiaduje czegos na ten temat .Dziekuje.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

MP napisał(a): Myślę że mogę tu siętrochę wypowiedzieć poniewarz sam takie i inne przywidzenia miewam. Mam 19 lat, od dziecka miałem przygody ze zjawiskami paranormalnymi. Początkowo rodzice myśleli że to moje wymysły, dziecięca fantazja ale ja naprawde widziałem straszne rzeczy. Miałem badania, EEG, Holter EEG, TK i Rezonans Magnetyczny, stwierdzili tylko asymetrie i jakieś zmiany w lewej skroni. Istnieje hipoteza że mam padaczkę skroniową ale każdy lekarz mówi co innego więc nie wiadomo właściwie z kąd to wszystko się bierze. Byłem nawet w Pawonkowie u egzorcysty i w szpitalu psychiatrycznym ale to dalej mało pomogło, a piszę teraz właśnie dla tego bo przed chwilą znowu miałem widzenie. Tym razem widziałem oczy w oknie, dokładnie widziałem, patrzyło się prosto na mnie martwym wzrokiem, duże żółte oczy. Wiele razy widywałem też cienie jakichś osób a w pokoju nie było nikogo oprócz mnie. Szkoda tylko że nie mogę zapomnieć tego co widze, bo to czasem bywa przerażające, miałem nawet przez to kilka prób samobójczych. To chyba wszystko co mam do powiedzenia na ten temat, pozdrawiam Michał P. z Lublińca
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

ylos napisał(a): ja też właśnie doświadczyłam dzisiejszej nocy paraliżmu sennego. To było straszne ...to było w moim pokoju najpierw tak jakby na moich drzwiach od pokoju zobaczyłam biało-czarną twarz . myslałam że to duch jakiejś osoby z rodziny ...najpierw ukazał mi się taki czarny dym przed oczami , a póżniej taka twarz jakby trupa ,który zbliżał sie do mnie . w tym momencie chciałam wołac o pomoc ,lecz poprostu nie mogłam , chciałam się poruszyc lecz też nie mogłąm ,czułam ,że to coś jest koło mojej twarzy,poczułąm tylko taki wiatr.zamknęłąm szybko oczy i pomyślałam ,że to nie dzieje się na prawde:((( powoli zaczełam tak jakby odzyskiwac siły ...(dobrze ,że leżałam wtedy koło mojego ukochanego chłopaka, który mnie przytulił. A mi poprostu z oczu same leciały łzy... To było straszne :::
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

as napisał(a): Na pewno tak.Kiedyś "zasiedziałem" się po tamtej stronie gdy wróciłem ciało leżało bez oddechu,serce ledwo pikało,władzę w rękach i nogach odzyskałem po pewnym czasie.Zawsze ciało przyciąga mnie w krytycznych chwilach ale wtedy mnie zawiodło(chociaż chyba nie,bo przecież ŻYJĘ).
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

as napisał(a): Nie bój się fanko ,kiedyś miałem ten sam problem.Zawsze pamiętaj(na jawie i w śnie) że bez względu na wszystko wrócisz do ciała(no chyba że umrzesz-żartuję).Napewno czasem śnisz że spadasz i budzisz się przestraszona,pamiętaj wtedy że jesteś niezniszczalną energią,ja wtedy wlatuję do wnętrza Ziemi aż poczuję gorąco jej jądra(na początek nie zbliżaj się za bardzo-na to przjdzie czas gdy nabierzesz doświadczenia).POWODZENIA!
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

vbig napisał(a): [cytat="niobe"]przeciez juz od dawna wiadomo ze nie mieli takiej mozliwosci zrobic takiej czaszki. Ale mogl zrobic to ktos inny. I nie wydaje mi sie ze byloby to zrobione niedawno przez ludzi[/cytat] Tak, pewnie- UFO to nam napewno na pamiątkę zostawiło :/
(komentarz do artykułu Kryształowe czaszki to "współczesne fałszywki")

Anita napisał(a): Myślę, że 2012 to będzie rok cudów. Wierzę w to. Nie jakieś kataklizmy :P. Na Ziemi będzie wiele objawień. Może zejdzie nam na świat jakiś prorok? W końcu, gdyby tak pomyśleć, to 12 jest liczbą Maryjną, tylu było apostołów i jest wiele, wiele innych argumentów potwierdzających moją tezę.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

kaczper napisał(a): a może poprostu rząd USA zostawił komenatrz taki, albo wymusiło taki komentarz do tego filmu na youtube że to niby meteor. każdy wie że to dla niech nie problem, sterują mediami, ogólnie wszystkich i szczerzą wielką propagande.. ale kto wie.. internet a zwłaszcza te większe portale też napewno są kontrolowane...
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

N. napisał(a): Tytanic zatonął, bo miał wady konstrukcyjne... po prostu nie dopięli go na ostatni guzik, na czas. Wielkie mi rzeczy... =.-
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Ola napisał(a): Jak już to meteoryt, a nie meteor...
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

Astre Occlu napisał(a): No tak. Tylko Bóg zna czas nadejścia końca. Ani syn ani duch ani aniołowie w niebie tylko Bóg ojciec według biblii. Jezus zapytany o czas nadejścia końca odpowiedział że stanie się to: W czasie, czasów i polowy czasu. Dość precyzyjnie prawda? ;] Jednak mówił o nadejściu końca a nie o samym punkcie kulminacyjnym jakiego czas jest nieznany. Czas czasów połowy czasu. 2 0 1 2 Widzicie jak ślicznie i ładnie te cyferki pasują do tych słów? Oczywiście także pasowała by tu data 4024 albo 6036 lub . Ale. Jakiś fanatyk odkryłby że subiektywne prawdopodobieństwo możliwości przypisania tych zawiłych słów do daty jaka dość ciekawie występuje we wszystkich kulturach na tej samej planecie ;] jest bliska zeru. Co będzie miało miejsce 21.12.2012 roku? Według mnie coś pięknego. W piśmie świętym ( przepraszam że tak się do niego często odwołuje ) jest napisane że przed końcem do nieba zostaną zabrani dobrzy ludzie by ich szlak nie trafił na końcu czasu którego daty nie zna nikt. Ja wiem dość dużo na ten temat. Zbyt dużo by ignorować ten rok. Dokładnie 21,22,23 grudnia 2012 roku układ słoneczny wejdzie w horyzont drogi mlecznej. Przez ten obszar przepływa niewyobrażalne pole magnetyczne. Pole magnetyczne jest rezultatem prądu elektrycznego tego samego jaki działa w twoim umyśle czy serduszku. Człowiek najprawdopodobniej coś zrozumie, olśni go. Oczywiście nie wszystkich a tych którzy mają w sobie coś takiego jak etyka, wrażliwość którzy będą w stanie doświadczyć, zauważyć tą zmianę. To będzie koniec świta dosłownie dla starego spostrzegania. Najprawdopodobniej nie dojdzie do żadnych kataklizmów. Biorąc pod uwagę wolną czasowość kosmosu jeśli ma być katastrofa nadejdzie ona na początku 2013
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Dragon napisał(a): Jakby majowie napisali na tym kalendarzu "Skocz z wysokości 5000m na główke do brodziku dziecięcego" to pewnie połowa z was by skoczyła... A to że kiedyś sie kalendarz musi skończyć to wiadome... a że akurat im się znudziło pisanie na 2012 to czysty przypadek
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

dwulicus7 napisał(a): Wg mnie to ta wojna trwa już od dawna. Tylko na dzisiejsze czasy wojna krwawa zbrodniarska to już przeżytek. Ludzie nie zdają sobie sprawy że są pod ciągłym wpływem innych osób. Był ktoś mądry kto to zauważył i zaczął sie interesować mediami, a raczej sposobem na wykorzystanie ich w celu niszczenia człowieka. Każdy człowiek posiada psychike która jest bardzo słaba, szczególnie dziś gdy młodzi ludzie interesuja sie tylko grami mmo uzależniają sie od nich, pornografią bez której nie umieliby sobie poradzić.. wszystko to czyniu człowieka zniewolonym. człowiek uzależniony potrzebuje tego co daje mu "satysfakcje" i dzieki czemu poczuje ulgę. Jeśli dostarczą mu tego media człowiek sie od nich uzależni. A jeśli zostanie mu to zabrane popadnie w stres, depresje a nie bez powodu mowi sie że to najgroźniejsza z chorób cywilacyjnych, bo człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego sie z nim dzieje.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

qlocek napisał(a): ja juz nie wiem sam ... a jesli to prawda i rzady wszystkich krajow o tym wiedza i nie mowia zeby nie wywolywac paniki po co norwegom nowiutki schron na 2 mln ludzi z miejscem na zapasy na 5 lat ... http://www.vismaya-maitreya.pl/rok_2012_planeta_x_-_n ibiru.html
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Black napisał(a): Nie wiem czy to ma coś wspólnego z duchami.Kilka miesięcy temu w moim domu słychać było dziwne dźwięki dochodzące ze strychu,wieczorem kiedy byłam sama w domu słyszałam jak ktoś tam chodzi,dosłownie czyjeś kroki, jak coś się przesuwa itp.Mówiłam o tym kilku osoba ale albo nie wierzyli albo mieli na to własną teorię.Jednak po krótkim czasie uwierzyli ponieważ sami to usłyszeli.Miałam kolegę który popełnił samobójstwo.Kiedyś próbował grać na perkusji znajdującej się u mnie na strychu. W czasie kiedy pojawiały się na strychu hałasy, później słychać też było jakby ktoś uderzał w werbel...Kiedyś mój pies przez krótki okres czasu miał takie napady,że leżał koło mnie i nagle zrywał się z najeżoną sierścią i na coś warczał lub szczekał.Jednak nikogo obok nie było. Wierzcie lub nie, ale to co czasem dało się tu słyszeć było przerażające.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Alexa napisał(a): Przecierz to może być powodem zwyczajnie budnego obiektywu, pochlapanego wodą itp...
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Bombel napisał(a): Filozofie,najpierw naucz się pisać w miare poprawnie a dopiero później opowiadaj bajki;].
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Marcin napisał(a): Pewnie załamania elektromagnetyczne
(komentarz do artykułu Strefa ciszy)

Ivellios napisał(a): Dobra, antrax, to teraz pięknie uargumentuj swoją wypowiedź. :P
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

justyska58 napisał(a): Co bym mogla w tej kwiesji powiedziec,no coz stygmaty sa darem od Boga, wielu swietych ludzi je mialo i cierpialo tak jak to robil sam Jezus Chrystus.... Stygmaty moze miec kazdy , ogladajac film na ten temat,bohaterka nie wierzyla w boga byla ateistka a mimo tego je miala,mowi sie ze maja je ludzie ktorzy maja bardzo gleboka wiare o Bogu.... Ale rowniez ogladajac ten film doszlam do wniosku ze jakby Watykan przyjal ta trzacia ewangelie,ktora byla ukazana w filmie swiat bylby calkiem inny... Nie bylo by kosciola,ani ksiezow..... Moim zdaniem Bog jest wszedzie i mozna sie do niego modlic np. w domu,na lawce,w lesie,nad jeziorem i w wielu innych miejscach... Ludzie chodza do Kosciola bo wierza w to ze Bog tam jest,a nie pamietaja lub nie wiedza co sam Jezus mowil.....Modla sie do figurek,krzyza, a to sa tylko symbole... Mysle,ze Kosciol i Ksieza to oszusci,poniewaz Jezus uczac swoich apostolow nie bral zadnych haraczy,a Ksiadz za msze bierze pieniadze,a to niby wyslannik Jezusa... Ja nie chce tutaj obrazac Ksiedzow ale poprostu chce powiedziec co uwazam na ten temat... Jestem chrzescijanka i wierze w Boga w to,ze on jest wszedzie a nie tylko w kosciele... Wierze ze ludzie otrzymywali bolesne rany,tak jak Jezus.
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

Pedros napisał(a): Moi wrogowie (nie wiem czy wasi tez) sa zjednoczeni , to jest powod dla ktorego za 4 lata ostatecznie przegramy, mass media sieją zamęt w głowach społeczeństwa: demoralizują młodzież, promują tzw. tolerancje , dla zboczeń , obcych , ukazuja tylko w pozytywnym swietle unie europejska , mowia o tolerancji i ciagle o niej , a ona jest przykrywka dla... no wlasnie , unia europejska ma na celu zniszczenie Katolicyzmu , państw narodowych jako niezaleznych w imie jednego swiatowego rzadu , ktory w istocie jest prawda , wprowadzenie jednej waluty tez , pozwole sobie uzyc filmiku ktory wrzucilem na youtube : http://pl.youtube.com/watch?v=FUGYl7-m4YQ moglbym podac kilkadziesiat jeszcze argumentow na potwierdzenie tej teori . bildeberg to sa syjonisci jak ktos chce zebym mu wytlumaczyl reszte niech da znac Sława Wielkiej Słowiańskiej Nacjonalistycznej Chrześcijańskiej Polsce !
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

AK napisał(a): Sprostowanie: chciałem napisać: "zaćma" nie "jaskra".
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

AK napisał(a): Wydaje mi się, że jest to jakaś choroba podobna do jaskry. Jeśli chodzi o towarzyszące uczucie zła, jest to chyba zakorzenione w naszej ludzkiej psychice.
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

maciek napisał(a): czarne psy to jeszcze nie zbadane zwierzęta a ci faceci powiedzieli wam że widzieli te psy
(komentarz do artykułu Czarne psy brytyjskie)

księżyc w siódmym domu napisał(a): Moja koleżanka miała w pokoju obraz z płaczącą dziewczynką i dopuki jej mama go nie wyrzuciła miała koszmary każdej nocy. Wcześniejsze przewieszenie obrazu do innego pokoju i wyniesienie do piwnicy nic nie dały.
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

ja napisał(a): W internecie jest poświęcone wiele miejsca na strony, związane z tarotem, wróżbiarstwem, uzdrowicielstwem, i innymi praktykami związanymi z parapsychologia. Wiele osób korzysta z usług ludzi umieszczające reklamy na takich stronach. Jakże częste są nasze rozczarowania, po odbyciu wizyty u takiej osoby, okazuje się że nie wniosłą ona w nsze życie nic nowego, i nie ma zielonego pojęcia na dany temat. A my marnujemy tylko nasz czas oraz pieniadze na takich "szkodników". Dlatego też postanowiłem stworzyc blog, na którym znalazłby sie spis osób świadczących, takie usługi, na którym można by było wyrazić własną opinie, potwierdzoną konkretnymi argumentami na temat danej osoby. Ma to na celu przedewszystkim, ochrone nas, przed oszustami i jednoczesne okazanie wdzieczności, tym którzy na to zasługują. Ale żeby to było możliwe, potrzebuje waszej pomocy. Konkretnie prosze o przesłanie informacji (na adres podany niżej), o takich osobach, (imię, nazwisko, adres, nr kontaktowy, miejsce świadczenia usługi. oraz specjalność którą się zajmuje,), oraz na początek, opini na temat danej osoby. Chciałbym zebrać te informacje w jednym miejscu, aby były wiarogodne i dostępne dla wszystkich, aby każdy mógł z nich korzystać. Będe bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

:) napisał(a): Też mnie takie cos spotkalo ale tylko raz w zyciu ;] Bylam na wsia na wakacjach. Pewnej nocy czulam ze mucha chodzi mi po nosie, wtedy tak jakbym sie przebudzila, probowalam ja sploszyc ale niestety nie moglam wogole sie ruszyc poprostu jak bym byla sparalizowana.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Monomagnum napisał(a): Ale jazda! Jestem prawie pewien że to UFO.lecz jedna rzecz się nie zgadza... Dawno temu (jakieś 4 lata), słyszałem o podobnym znalezisku z tym że odłamek ten był lekki ale miał te same właściwości. Tak czy siak znalezisko zachwyca! Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

lukasz92 napisał(a): JA mam 29 czyli 2+9=11 i co tutaj nie ma napisane? To prawda że liczba mistrzowska czy coś w tym stylu ale o co w tym chodzi?
(komentarz do artykułu Liczby)

lukasz92 napisał(a): Niestety po pół roku prób nadal nie udało mi się tego zaznać cóż OOBE zostaje tylko marzeniem, a wielka szkoda nie wiem czemu mi się nie udaje może nie każdy tak może
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)

Mani napisał(a): Pewien gość powiedział - Rząd Światowy powstanie tylko nie wiadomo czy pokojowo czy siłą
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

nika napisał(a): Ja też tego doświadczam tylko, że ja systematycznie ćwiczę, śpię. A więc niby do jakiego lekarza mam się udać?? ja to mam średnio raz na dwa tygodnie i za każdym razem mnie to przeraża. Fakt, że do tej pory nie wiedziałam co to jest, ale nawet jak teraz wiem to i tak bym się chciał tego pozbyć. Czasami nawet boję się zasnąć. :(. Da się tego jakoś pozbyć??
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

AK napisał(a): Kalendarz Majów kończy się w 2012, ale mogli go po prostu nie skończyć, albo wiedzieli, że będzie koniec... ALE MAJÓW, nie całej ludzkości. W 2000 roku, miały paść wszystkie systemy komputerowe, powinniśmy zostać bez prądu, żywności, pieniędzy i też powinno być jakieś BUUUM! Mój kalendarz kończy się co roku i jakoś żaden nie przepowiedział końca. Jedynym realnym znanym zagrożeniem jest 03:14:07 UTC, 19 stycznia 2038, ale tylko dla systemów informatycznych. I tylko z powodu przeładowania zegarów systemowych, ale do tego czasu zostaną one zastąpione przez systemy 64-bitowe. Wg. mnie ludzkość będzie żyć na Ziemi jeszcze długi czas. Zaś artykuł jest po prostu reklamą dla naiwniaków, pozostaje tylko nakręcić reklamę TV :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

cateleon napisał(a): Bardzo bym chciała wierzyć, że słyszę głosy z zaświatów, ale brzmia one jak głos Wielkiego Brata, jak przekształcone przez człowieka.
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

karolcia napisał(a): ja również doświadczam tego uczucia. raz na jakiś czas mam wrażenie że się budze ale nie moge się poruszać. pierwszy raz bardzo się wystraszyłam, myślałam że coś nie tak z moim zdrowiem. teraz, kiedy już nie boje się tego uczucia, nauczyłam się z nim walczyć. ponieważ mam świadomość tego że się nie ruszam i że śpie to zdecydowanym ruchem np ruszam głową. ale to musi być silny ruch. wtedy się budze i już jest wszystko w porządku. :)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Sagittarius napisał(a): Mi to wygląda na jakieś małe zwierzątko bo widoczna trawa jest dość duża w porównaniu ze zwierzeciem i gdyby to był mały jelonek to raczej ta trawka nie byłaby wyższa od niego,ale oczywiście moge sie mylić....pozdrawiam
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

Sagittarius napisał(a): A jakbym sam namalował kopie tych obrazów to będą miały taką moc...?
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

emocja napisał(a): Wiec i ja cos ciekawego napisze...Ja od jakiegos czasu zauwazylam to zjawisko,obok mnie...Zrobilam kiedys kilka zdjec na balkonie w nocy,po wrzuceniu ja na komputer ,zobaczylam na kilku zdjeciak wlasnie biale kule,na jedyn 3 na nastepnym 2 ....Nie dalo mi to spokoju,po 3 tygodniach ,czyli wczoraj powtorzylam zdjecia,znowu balkon,noca i : to samo na 10 zdjec na 6 mam orby,w roznych miejscach i w roznej ilosci od 3 do 1 -ego...Skonsultowalam to z osoba,ktora doskonale zna tematyke i potwierdza moje domysly! Pozdrawiam wszytskich..
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

lukasz92 napisał(a): Dokładnie, przecież jako jeden z argumentów jest podany jako cud, a całość jest tylko zastanawianiem się nad pochodzeniem gwiazdy co nie oznacza brak wiary
(komentarz do artykułu Czym była gwiazda betlejemska?)

FoudraX napisał(a): cos w tym jest w wypowiedzi tej.. obcej istoty widze odniesienie do reinkarnacji wiecznewgo pokoju. niesamowite
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Dr. Blade napisał(a): Moim zdaniem kosmitów jest tyle rodzajów że możemy ich różnorodność porównywać do roślin przecież wszechświat jest taki wielki że życie rozwinęło się na (stawiam za to głowę) setkach a może nawet tysiącach planet ale wątpię żeby ewolucja przebiegała tak samo a może nawet podobnie jak na ziemi więc mogą istnieć nawet kosmici z "naleśnikami" na głowie...
(komentarz do artykułu Obcy pośród Obcych)

smn shw napisał(a): micha moge dostac jakis kontakt do ciebie?
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

napisał(a): [cytat]Dla mnie to kwestia przyrządów i raczej mam na to mały dowód. Przy wyładowanej bateryjce komputerowej podtrzymującej bios komputer w pracy pokazywał nam różną postać daty np. po włączeniu aktualny stan daty wynosił 1647 rok.[/cytat] Wszystko ładnie, ale BIOS komputera nie potrafi zapisać daty przed rokiem 1980, gdyż wcześniej nie istniały.
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

AK napisał(a): Niech wyślą włączoną kamerę. Jeśli się nie zepsuje, może nagra coś ciekawego.
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

kubczan napisał(a): Czytając wasze komentarze przypomniala mi sie sytulacja w domu jak wieczorem szedlem do ubikacji a drzwi do piwnicy byly odwarte i zalonczone swiatlo zdziwilem sie bo moi rodzice spali i nie byli w piwnicy wiec gasilem swiatlo i zamknąłem piwnice jak wracałem do luzka to znowu byla piwnica odwarta i włączone swiatło wtedy sie bardzo zdziwilem zawołałem do piwnicy czy kogos niema i znowu zgasilem swiatlo i zamknolem drzwi nie zrobilem trzech kroków gdy uslyszalem jak sie odwieraja dzwi i swiatlo sie zapala w tedy czulem jakby coś mnie tam ciągło i tak zrobilem bedac w piwnicy czulem czyjas obecnoc jak by ktos przedemną stał w tedy zaczolem krzyczec i uciekac ale tego nie moglem czulem jak by ktos mnie czymal za usta i nie moglem uciec
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Enlil napisał(a): Enki - czy ty uważnie czytałeś Sitchina? Przecież on jest pełen błędów i to podstawowych - dla przykładu podam, że ewolucje ptaków wyprowadził od ... pterozaurów! Sitchina tak jak i Longbeina, Fiebagów i oczywiście Danikena trzeba brać ostrożnie.
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

fender napisał(a): Ja slyszalem o dwoch osobach - jedna jest pena na 100% a druga to chyba nie
(komentarz do artykułu Tam, gdzie kończy się ludzka wiedza, tam wkracza Bóg)

vbig napisał(a): ogólnie to macie racje... czy chodzi wam o to że te twarze to twarze tych zmarłych ludzi bez czaszek?
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

vbig napisał(a): ludzie, myślcie! Jakby to napisał człowiek, już dawno by się ujawnił! Wiecie jaką sławę by posiadł? Kiedy posłuchałem nagrania to troche mnie zdziwiło... Po co? Po co kosmici nas ostrzegają? więc: 1)Było napisane ze się nami interesują. 2)Cała ta sytułacja była by sprzeczna z teorią spiskową rządów USA. Czyżby rząd nie chciał odłożyć broni? Czy dla tego Vrillon nadał/a wiadomość? Aha... poza tym nie było w tekście NIC o kręgch... akurat kręgami sie nie interesuje więc nie wiem kiedy powstał pierwszy, ale to chyba o niczym nie świadczy...
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

antrax napisał(a): co za bzdury !!! zgodzę sie z niektórymi niewyjaśnionymi zjawiskami, ale ningen tak nie wygląda jak to narysowane wyżej :) To olbrzymia płaszczka, nic więcej -- po ewolucji.
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

napisał(a): Pan Anthony nie odkrył Ameryki. Swoją myśl o tym, że nasza osobowość, nasze "ja" jest kreowane przez społeczeństwo i czasy , w których żyjemy ubrał w ładne słowa i powstał pseudonaukowy bełkot. Namącić ludziom w głowach i uzyć wyszukanego stylu, to pomysł na wzbudzenie zainteresowania. Nie gratuluję wywodu.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Dr. Blade napisał(a): Widzicie że to nisko lecący samolot? Najprawdopodobniej nieoznakowany (rządowy lub korporacyjny) odrzutowiec typu MIG
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt latający sfotografowany nad doliną San Fernando (RELACJA))

alex napisał(a): wtajemniczona jestes ateistka a wierzysz w dusze ? ;] widac ze masz 12 lat a co do artykulu.. bardzo ciekawy !!
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

cateleon napisał(a): Czy to ich bawi? Czy to taki sposób na zabicie wolnego czasu, wykorzystując swoja wiedzę? Bo ja tu nie widzę nic, co by miało pomóc w rozwoju ludzkości...
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Anai napisał(a): Tez mam tak jak Ty czasami jest to przeczucie czasami mysl która przeleci nagle, lub wizja :) zawsze sie sprawdza miewam tez sny oraz wyczuwam tez energie(byty) czasami mam z nimi kontakt oraz pare innych rzeczy :) czasami mnie to juz przerasta i nie chce juz tych zdolnosci .
(komentarz do artykułu ESP - poszerzone postrzeganie zmysłowe?)

natalia napisał(a): jest to bardzo ciekawe i interesujące a jeśli one istniały?? a jeśli istnieją?? przecież nikt niemógł sobie wymyśleć od tak sobie tego ktoś musiał zobaczyć tą syrenę
(komentarz do artykułu Syreny)

festir napisał(a): kastrano belleo ens
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Finder napisał(a): Autor filmu napisał na Youtube: got messages from two meteorologist telling me it is a meteor : ) so sorry if your here to see if its a part of a ufo. Have a great week : ) Will put other meteors up on the weekend. Czyli to zwykły meteor
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

cezlan napisał(a): [b] Świetna riposta Monomagnum :-) :-D [/b] Koleżanka Asska może się zawsze jeszcze przekonać, że "takie rzeczy" istnieją [b] NAPRAWDE [/b] i dołączyć do nas, jak to określiła [u] "Dowiarków" [/u] . Zresztą każdy kto jest zbyt tchórzliwy żeby przyznać rację stwierdzeniu o istnieniu takich właśnie obrazów obdarzonych szczególnymi "właściwościami" może się przekonać, że to jest PRAWDA. Jednak nie będzie to, że tak to określę : '' Bezpieczna droga" :-p [i] Pozdrawiam [/i]
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

huner22 napisał(a): JAkby ktoś pił srebro koloidalne to po pewnych latach skura może nabrać niebieskiego odcieniu. i jak nie wierzycie to sebie poczytajcie o tym co jeszcze może zrobić.
(komentarz do artykułu Magia srebra)

marek_gdy napisał(a): zaczynam w to wierzyć, biorę ogromny kredyt. Pomyślę o jakiejś arce. nie będzie to budowla nawodna. woda będie zabójcza. jakiś bunkier raczej...Żydzi już wyczesują pieniądze z powietrza (pomoc finansowa państw dla banków w dobie wielkiego kryzysu). Ten kryzys coś mi wygląda na sztuczny...Trudno już o kredyt....hm
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

vanilka133 napisał(a): Moje doświadczenia z paraliżem sennym sięgają jeszcze podstawówki, kiedy to wydawało mi się, że ktoś nagle złapał mnie za tył głowy za włosy i ciągnął.Zawsze odbywa się to w ten sam sposób.Śnię we śnie, że mam atak. Nie słyszę, żadnych gongów, szumu, żadnych niepokojących dziwięków.Zawsze próbuję walczyć, żeby poruszyć chociaż paluszkiem.To czasem bywa bolesne-zawsze nadaremne.Uczucie starchu jakie się opisuje w tej przypadłości w moim przypadku dotyczył i dotyczy (i podejrzewam, że dotyczyć będzie jeszcze długo) nie tego, że ktoś stoi koło mnie i chce coś mi zrobić ,tylko tego, że taka już pozostanę, powykręcana, że nie obudzę się, uwięziona w chorych snach. Ostatnio zauważyłam, że przed "atakiem" coraz częściej pojawia się mrowienie na plecach biegnące do karku i ataki pojawiają się w stytuacjach raczej stresowych. Kiedyś, kiedyś moja siostra próbowała mnie wybudzać, szturchała mną ,krzyczała.Wszystko dobrze słyszałam ale nie mogłam nic kompletnie zrobić.Tylko czułam, że ruszam gałkami ocznymi.Siostra zawołała nawet mamę ale ta stwierdziła, że udaję i żeby dała mi spokój... Czy na to naprawdę nie ma lekarstwa???
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

wormson napisał(a): trochę to przerażające. Gdyby to było już dostępne dla ludzi, to pewnie każdy by się zastanawiał czy przypadkiem w przeszłości nie poddał się takiemu zabiegowi Nie wiem jak was, ale mnie myśl o tym że mogłem sobie w przeszłości wymazać jakieś wspomnienia trochę przeraża. :/
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

Juce napisał(a): Zastanawiam się nad jedną rzeczą... Co może miec wspólnego OOBE ze śmiercią kliniczną? Podobno OOBE możemy doswiadczyć w kryzysowych stuacjach, np. kiedy mamy wypadek samochodowy: jedziemy 150 km/h, widzimy przed nami betonowy mur, i wiemy, że zaraz zginiemy. Możemy wtedy 'uciec z ciała', ze strachu przed śmiercią. No i zakładając że ta teoria jest prawdziwa, wystarczy wtedy 'mieć oobe'. Nasz umysł oddzieli się od ciała, ciało umrze, a umysł pozostanie 'na zewnątrz'. Jeżeli uda nam się spowrotem wrócić do ciała, odżyjemy. Typowe zjawisko śmierci klinicznej. Myślicie, że jedno ma coś wspólnego z drugim?
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

goha napisał(a): genezis,mysle ze te zmory,choc bezapelacyjnie nas strasza,tak na prawde nie chca nas skrzywdzic.tylko ludzie na ziemi moga pomoc im przeniesc sie na "tamten swiat" wiec duchy nie maja zadnego interesu zeby zabijac i ranic... pzdr
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

hunter22 napisał(a): ej ale na serio to jest interesujące. ale możliwe że planeta Ziemia ma dusze bo rośliny mają ino życie a zwierzęta dusze ale nie tak rozwinięta jak dusze ludzkie. Planeta żyje więc może ma świadomość ale to tylko jedna z terori.
(komentarz do artykułu Czy planeta Ziemia prowadzi grę z naszymi umysłami?)

dominikakoluszki napisał(a): ja nie jestem w stanie pojąć jako można nie spać przez 90 lat i żyć!!! przecież organizm ludzki potrzebuje snu do normalnego funkcjonowania...
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Genezis napisał(a): Nie wiem czy zadaje pytanie w odpowiednim miejscu.Zastanawia mnie,po co zjawy trzaskaja drzwiczkami ,tluka porcelane,skoro maja na tyle sily aby trzaskac drzwiczkami to czemu po prostu nie uniosa jakiegos sztucca i nie zaatakuja nim ofiary?
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

Kosmonauta Kosmonauta napisał(a): według mnie jest bardzo możliwe ze na marsie mogli być kosmici, przeciez wszechświat jest OGROMNY wiec niemożliwością jest abyśmy byli tam sami. może na marsie był dom obcych , ale jakaś tragedia ich zmusiła do opuszczenia go, a teraz próbują na niego wrócić, niewiadomo. Jest tyle hipotez...
(komentarz do artykułu UFO na Marsie?)

dominika napisał(a): a moim zdaniem anneliese do tego stopnia zaufala Bogu, ze postanowil ja w ten sposob wyroznic. tak jak np Ojca Pio, ktory byl stygmatykiem i potrafil lewitowac.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

duchman napisał(a): a co by było jak by dusza po smierci stała sie demonem? czy było by to potępienie czy łaska
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

Kuba napisał(a): no ale nikt nie wie że rok 2012 już był ? czytałem kiedyś coś o tym że ktoś tam walnął się o 5 lat w datowaniu i naprawdę mamy rok 2013 =]
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Dino1226 napisał(a): Uwielbiam tego stwora:D ale tera na serio.Macie racje ze te stworzenie nie da się tak raz dwa zabić.Trzeba tez zaznaczyć ze na śląsku tez było podobne stworzenie.
(komentarz do artykułu Pomórnik)

normalny napisał(a): Czerwona rtęć umożliwia łatwe zbudowanie bomby neutronowej (trudnej do wykrycia ze względu na znikomą promieniotwórzość składników). Do zbudowania brudnej bomby wystarczy jakikolwiek ładunek wybuchowy. [b]Rozumiem, że takie artykuły piszą idioci ale wystarczyłoby spojrzeć do wikipedi, o chwili logicznego myślenia nie wspomnę bo to jest chyba nieosiągalone dla autora;)[/b]
(komentarz do artykułu Czerwona rtęć - czyżby nowe zagrożenie?)

Milenka napisał(a): To mozna naukowo uzasadnić, oczywiście że nie stu procentowo, ale jednak. Fosfor posiada włąsciwości odpowiadające temu zjawisku (samozapłon) i jest skałdnikiem ludzkiego ciała, gazów produkowanych przez człowieka staje się wtedy mieszanką wodóru, mateanu i kwasu fosforowodorowego... można na skutek pewnych czynników wewnętrznych dochodzi do takich włąśnie samozpłanów, może jest to uwarunkowane genetycznie??
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Fenrir napisał(a): Czy wy w to wierzycie? Myślicie, że gazety by tego nie wyniuchały, i po kilku dniach cały świat by trąbił o tym?
(komentarz do artykułu Magia srebra)

Monomagnum napisał(a): No jak dzieci... :-) Ale ok przejdźmy do sprawy.Jak wcześniej już wspomniałem zetknąłem się ze skutkami posiadania owego obrazu. Szczerze mówiąc to się zastanawiam: - dla czego nasza koleżanka ASska w ogule ogląda i czyta artykuły, które zupełnie nic niewniosą w jej życie. OK- może napisałaś ten komentarz tylko po to by poniżyć (jak nas nazwałaś) Dowiarków. Jeśli myślisz że jesteśmy pokręceni z powodu zamiłowania do zjawisk paranormalnych, to powiem ci jedno-JESTEŚMY MĄDRZEJSI O TĘ WIEDZĘ KTÓRĄ ZDOBYWAMY... pozdrawiam
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Fenrir napisał(a): Jedyne w co jestem w stanie uwierzyc, to to, że ludzka technologia zostanie zniszczona co do joty, tak potężny impuls EMP z pewnością zniszczyłby technologię, ale ludzie bez przesady, od kiedy to ludzie potrafia przewidywać tak niewiarygodnie potężne rozbłyski słonca?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Na Śląsku? Gdzie dokładnie?
(komentarz do artykułu Pomórnik)

Gary napisał(a): A może to jakiś tunel czasowy,coś w rodzaju gwiezdnych wrót?Albo jakaś inna czarna dziura?Zwróćcie uwagę,że gdy się TO pojawiało,położenie niektórych obiektów nieznacznie,ale się zmieniło.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt sfotografowany przez teleskop Hubble'a)

fanka straszydeł napisał(a): jestem jeszcze bardzo młoda, więc nie wiem co to mogło być, ale np. podczas zabawy w ciuciubabkę, czasem wydaje mi się, że nie jestem sobą, że jestem leciutka, że to nie ja jestem zawinięta szalikiem ;). Czuję się wtedy tak fajnie, lekko... Czasem też po prostu idę, i czuję się inaczej niż normalnie, czyli tak jak opisałam powyżej. pomóżcie, powiedzcie, co to mogło być. Chciałabym osiągnąć OOBE ale boję się, że nie wrócę do ciała. Boję się, jak to jest... POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

K napisał(a): Wiele na ten temat można dowiedzieć się z książki "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje" i książki "Umarli mówią do nas" których autorem jest ksiądz Francois Brune. (wyd. MEDIUM)
(komentarz do artykułu Dlaczego nie możemy sobie wyobrazić śmierci?)

Monomagnum napisał(a): Drodzy koledzy i koleżanki. Pragnę uświadomić wam iż Orby to nie żadne drobinki kurzu a naprawdę coś paranormalnego. Chyba nikt z was nie czytał pozostałych artykułów na ten temat(choćby na tej stronie). Pogląd że są to drobinki kurzu został wyjaśniony(jak wspomniał Ivellios)Czy wy kiedykolwiek patrzyliście się z uwagą na drobinkę kurzu, których jest miliardy w każdym pomieszczeniu?- Czy wasz pies biegał i szczekał za tak małą materią? No jeśli chodzi o mnie to się jeszcze nie spotkałem z takim zjawiskiem(chodzi mi o reakcje na Orby). Piaseq mówiłeś że te drugie zdjęcie można jakoś wytłumaczyć... Ok bo wiesz wytłumaczyć to można wszystko, byle by z sensem. Ja też mogę powiedzieć duchy nie istnieją nawet po bezpośrednim ich spotkaniu, zapierając się że to nie duch a tylko przywidzenie. Wszystko zalelerzy od podejścia do całej sprawy. Ja osobiście wierze w autentyczność co do Orbuw na powyższych zdjęciach. Oczywiście świat nie jest idealny i pełen oszustów którzy dla rozgłosu podają przerobione fotki. Daje to przykład żeby nie wierzyć we wszystko co się widzi, lecz w to co uważasz za prawdziwe. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

hunter22 napisał(a): i nie zapomnij osoby chore na porfirie. ale zastanawiające są nie które wątki historyczne o wampirach.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

cezlan napisał(a): Wystarczy sama reprodukcja Ivellios-ie... :-)
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Gary napisał(a): mcm 13-widziałeś sputnika,albo inaczej mówiąc;sztucznego satelitę ziemi...
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

gupoty napisał(a): ja nie wiem czy to było OOBE czy nie ale jak byłem mały to chciało mi sie lac to zamiast do kibla taki zaspany to sie wylałem do chasioka hehe
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Gary napisał(a): ...duch powinien odpowiedzieć "KOŃCZĘ".A jak nie odpowie?...Co wtedy?...
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Gary napisał(a): hunter22-co ty za herezje szerzysz?Jaki Watykan?Gdyby Bóg dał zwierzętom dusze,to czy by pozwolił ludziom na żywienie się nimi?Z tego co widzę nie jesteś raczej katolikiem,ale jeżeli przypadkiem byś nim był,to powinieneś co najmniej zawstydzić się pisząc takie rzeczy...Gdyby się jednak okazało,że jesteś wyznawcą innej religii,to proszę;nie zabieraj zdania w dyskusji o religii,której nie znasz nawet podstaw.I tylko mi nie mów,że nawet nie znasz smaku mięsa...
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

hunter22 napisał(a): fiolzofie powiedz o tych wampirach przecież takie istoty nie mogą istnieć jak wampiry krwiożercze, bo przecież nie mogą ci nić zrobić a tym bardziej zabić! wampiry energetyczne istnieją ale nie chce mi się pisać o nich wystarczy wpisać wampir energetyczny w google i macie dużo stron z informacjami. ale powiem wam coś jeśli chcecie odróżnić istote inną, wyższą niż człowieka musicie wpatrywać się w oczy. bo ino one pokazują inność danego bytu. pozdrawiam was serdecznie
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Mietek Zul napisał(a): Mnie to bardziej na jakiegoś ptaka wygląda. Aczkolwiek bardzo dziwnie to wygląda.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

Monomagnum napisał(a): A ja miałem sen który śnił mi się dwie noce pod rząd. Z początku był to taki sam sen, a mianowicie znajdowałem się z kuzynem w wiosce na odludziu, była tam chatka. Nagle począł gonić nas jakiś dziadek bez ręki, ja zeskoczyłem ze skarpy na jakieś pola uprawne(na których nic nie rosło) i uciekałem przed prześladowcą. Pierwszej nocy gdy skakałem ze skarpy w locie dorwał mnie ten dziadek, w drugiej zaś biegłem przez owe pole lecz po chwili zacząłem biec w miejscu a przed mną pojawiło się wielkie lustro. Po chwili agresor złapał mnie za szyje i hakiem który miał w ręku, zadźgał mnie. Więcej tego snu nie przeżyłem. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

patrix92 napisał(a): Waggelink podzielam twoje zdanie.Podziękuj osobie za info ode mnie.A czy mówisz prawdę dowiem się po śmierci(skoro to wysłannik Boży,to chyba prędzej czy później go chyba powinienem spotkać no nie??)Mi są niepotrzebne dowody.Bo to by nie była wiara tylko informacja -wiedza zresztą połowa ludzi i tak nie słucha się innych.Ja również zostałem obdarzony niezwykłą inteligencją jak wy do postrzegania kroków ludzkości.Myślę że koniec świata nastąpił kiedy człowiek poświęcił by dla kasy.ludzie zpominają poco istnieją.i że umrą,a na domiar złego zostawiamy złe warunki do życia młodszym następnym pokoleniom.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

jaguuch napisał(a): Ostatnio mój przyjaciel powiedział, że i ja i on jesteśmy indygo. Podobno w poprzednim wcieleniu byliśmy bardzo blisko siebie. Ja nie wiem co o tym myśleć.Czuję się bardzo zagubiona i potrzebuję pomocy. Jak sprawdzić, kim byłam wcześniej? Proszę o pomoc .! Naprawdę , bardzo jej potrzebuję. Proszę o pomoc i Dziękuję;)
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

~ kierownik zamieszania napisał(a): ja miałem tak, że zamyślam się celowo na lekcji i moja perspektywa widzenia jakby drżała...jakby ktoś mną potrząsał...dalej nie umiem tego kontynuować...na tym się zacinam....często tak mam, że śnie...i nagle we śnie się przewracam i budzę sie z wielkim odruchem.... interesujący artykuł na wikipedii pisze jak można osiągnąć OOBE pozdrawiam
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

BUJAH MAN napisał(a): Nie rozumiem czy można orba zobaczyć na żywo bez robienia zdiecia????? pisał ktos o tym ze widzi orby
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

patryk napisał(a): w kosmosie zbudować kopule otaczającą całą ziemie czy jakieś pole które zniweluje pole radiacyjne które ma dotrzeć do nas z kosmosu.Można by też zniwelować działanie urządzeń radiowych i wszelkich multimediów przed awarią może z wyprzedzeniem rok by te promieniowanie zatrzymało się w kosmosie.A byśmy korzystali z energii jądrowej albo geotermalnej czy jakoś tak wynaleść inne źródła światła tlen przecież będzie stworzyćśrodowisko promieniu ufał-ultrafioletowych potrzebnych do fotosyntezy roślin i wymiany gazowej roślin.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

gość napisał(a): A gdyby tak zneutralizować JUŻ TERAZ WSZYSTKIE TE URZĄDZENIA radiowe przekazujące na ziemie pole elektromagnetyczne zyskali byśmy na czasie.niewiem sprawdźcie czy mam racje niewiem to tylko moje takie myślenie.można by było zbudować
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): Nie nie to jakieś bajeczki na temat ZSRR. I co pewnie Stalin wychował by go i kazał mu walczyć za kraj! (Razem z żołnierzami rasy ludzkiej)- Brednie wyssane z palca i tyle...
(komentarz do artykułu Stalin zlecił wyhodowanie "superczłowieka")

ktoś napisał(a): do jednego z polaków: tam pisze 'anielskiego': "anielskiego przewodnika, który jest Bogiem"
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Selena napisał(a): Pisanie dzienników zapobiega chorobie Alzheimera? A oglądałeś film pamiętnik...? Paradoksalne ;)
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

alex napisał(a): sra ta ta ta. zamachu na WTC nigdy nie było. chyba wszyscy oglądali w tv jak te wieże się waliły... one waliły się tak jakby były podłożone tam ładunki wybuchowe. wcześniej (nie pamiętam gdzie i kiedy) samolot uderzył w jakąś wieżę podobną do WTC, i wiecie co? ta wieża się nie zawaliła.. tak samo jak inna wieża zaczęła sie palić na jednym ze środkowych pięter.. po za tym dlaczego wieża w którą walną drugi samolot zawaliła się pierwsza mimo iż walną w jej róg? ludzie zlitujcie sie... jak by tego było mało ówczesny właściciel WTC ubezpieczył te budynki na 7mnd dolarów również od zamachów terrorystycznych wykonanych za pomocą samolotów.... albo jak samolot walną w pentagon (czy jak to tam się zwie) dlaczego jest tam jedna wielka dziura? zawsze mi się wydawało że samolot ma jeszcze skrzydła itp. powinny być po tym chyba ślady.. powiedziano, że uderzył on najpierw w trawnik, w takim razie dlaczego trawnik był nie ruszony? przecież jak samolot walnie w ziemię to pozostawia po sobie ogromne ślady.. a jeszcze a pro po WTC to podobni jeden z pasażerów zadzwonił do swojej matki kiedy to ci niby terroryści porwali samoloty, dlaczego przedstawił się imieniem i nazwiskiem? czy wy tak robicie dzwoniąc do swoich rodziców? a i jeszcze jedno kiedy to samoloty walnęły w WTC to jednemu z zamachowców wypadł paszport... trochę dziwne tym bardziej że reszta samolotu się roztopiła... ciekawe z czego w takim razie był zrobiony ten paszport.... http://www.cala-prawda.pl/11-wrzesnia-niewygodne -fakty,90,cala-prawda.html ciekawy filmik na temat WTC, polecam
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

budzo napisał(a): dr Usui był od urodzenia buddysta szkoły Tendai, tak jak cała jego rodzina. Później kiedy w okresie epidemii złozony choroba miał wizje Buddy Mahavairoczany przeszedł do ezoterycznej szkoły buddyzmu tantrycznego Shingon. Nigdy nie przyjął chrześcijaństwa a i w Usa nie był.To bzdury. Reszta to mniej wiecej prawda ,ale wiele faktów (waznych) przemilczano. Nigdy nie uzywał terminu Mistrz czy Wielki Mistrz jak w zachodnim reiki. W tradycyjnym reiki uzywa sie jedynuie terminu sensei - nauczyciel. Reszta to wymysły zachodnich ulepszaczy reiki. Ponadto - japonscy kontynuatorzy jego linii uwazaja zachodnich Wielkich Mistrzów za błaznów.
(komentarz do artykułu Historia Reiki)

No-IP napisał(a): Ten Lamer nie ma uszy, ust, nosa i oczu. Czyli jest odcięty od wszystkich podstawowych środków komunikacji ze światem zewnętrznym ...
(komentarz do artykułu Powrót buddyjskiego lamy)

patrix92 napisał(a): Waggelink podzielam twoje zdanie.Podziękuj osobie za info ode mnie.A czy mówisz prawdę dowiem się po śmierci(skoro to wysłannik Boży,to chyba prędzej czy później go chyba powinienem spotkać no nie??)Mi są niepotrzebne dowody.Bo to by nie była wiara tylko informacja -wiedza zresztą połowa ludzi i tak nie słucha się innych.Ja również zostałem obdarzony niezwykłą inteligencją jak wy do postrzegania kroków ludzkości.Myślę że koniec świata nastąpił kiedy człowiek poświęcił by dla kasy.ludzie zpominają poco istnieją.i że umrą,a na domiar złego zostawiamy złe warunki do życia młodszym następnym pokoleniom.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

aCCid napisał(a): Wanggelink chyba się domyślam w jaki sposób wchodzisz w tą swoją sferę a raczej w jakim miejscu....sa takie miejsca w Holandii gdzie się każdemu wydaje że jest prorokiem :)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

prozerpina napisał(a): jak tu sie rzadko ktos odzywa.... ale cóż wtrące swoje trzy... wele metod na oobe jest złudnych i działa nie tylko psychika ale i "zmysły zewnętrzne". sposób na oobe z lustrem- jedna wielka bezsensowaność i od rtazu p[orazka.. co sie widzi po takim wpatrywaniu?? odbicie diabła demona lub po prostu znieksztalcona twarz. moim skromnym zdaniem ciezka, ale najlepsza metoda jest wpatrywanie w siebie z innego punktu, np z rogu sufitu... i jeśli nie ma dekoncentracji zadziała dośc szybko. i jestem pod wrażeniem czytając to, co zostało napisane.. przechodzenie p[rzez ściany, odwiedzanie przyjaciól... cóż... może i możliwe, choć ja w snach siedze juz kilka dobrych lat, jedynym poziomem w oobe było to, że widziałam sie kiklanaście razy leżącą na tapczanie a nawet zbliżałam sie do siebie i nic poza tym... ale to widocznie kwestia rozwinięcia umysłu... ale pieprze smetne farazony:p wybaczcie:)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Duchy są wśrud nas w nocy i w dzień ! napisał(a): Od dawna mówiono nam, że duchy straszą w nocy. To nieprawda np. ja czuje obecność duchów również w dzień głaszczą mnie po głowie, dotykają po ramieniu i robią wiele innych rzeczy. Wystarczy, że w to uwierzycie i sami to poczujecie! Fajne, fajne [przydaję się do obserwacji paranormalnych]. Maciek
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

Ivellios napisał(a): cezlan, drukowana kopia nic nie da, potrzebna jest "miętkim pędzlem robiona" reprodukcja :P
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

cezlan napisał(a): W takim razie mam dla Ciebie radę....Zdobądź kopię tego obrazu(wydrukuj w odpowiedniej wielkości) i powieś nad swoim łóżkiem,a jeśli potrzebujesz głębszych dowodów to to samo zrób z [b] "The Hands Resist Him" [/b] tylko, że wtedy powieś go naprzeciw swojego łóżka albo na drzwiach....Zapewniam, że nie przerazisz się tylko [i] wyglądem [/i] samych obrazów... W odpowiedzi na drugie pytanie .... to sam jestem zainteresowany [b] CO Z INNYMI ''DZIEŁAMI'' TYCH MALARZY [/b] czy posiadają one równie zadziwiające ,,właściwości'' :-)
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Lord666 napisał(a): Mam problem z OOBE. Otoz prbuje wpasc w trans i nic z tego... Moze ktos wie jakie sa sposoby nato bo juz probuje to zrobic dobry tydzien i nic!!! czy jest na to jakis sposob?
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

dwdsdsd napisał(a): poprostu ta dziewczyna dala sie wciaganac bo byla ufna nawet bardzo i wierzyla ze to sa mili ludzie i nic jej nie zrobia(pranie mozgu)ja bym sie w zyciu nie wciagla :D ja zawsze robie co chce :
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Arturo napisał(a): Mnie tam to zwierzę wygląda bardziej na wieloryba niż rekina.
(komentarz do artykułu Rekin Giglioliego)

jaaa napisał(a): no niezle...ale jak mozna nie spac?przeciez taki jeden koles z rekordow guinesa nie spa 4 din a mial przeiwdy eydawalo mu sie ze jest znanym piklarzem ;D ale na serio...nie spac 90l?mozna sie ykonczyc to poprostu niemozliwe...cikawe dlaczego tyle nie spal:P
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Andee napisał(a): Montaż, w sensie, że namalował go mistrz sztuki malarskiej.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Monomagnum napisał(a): Kamo- nie odpowiem ci na twoje pytanie, ponieważ ja nigdy nie miałem do czynienia z duchami. Dopiero po przeczytaniu owego artykułu dowiedziałem się kto to jest Medium. Wiem że wstyd się do tego przyznać no ale cóż... Po przeczytaniu waszych komentarzy zrodziło się wiele pytań na tan temat: -czy duchy mogą wyrządzić krzywdę Medium? -co duchy opowiadają wam, gdy je spotykacie? -czy mówią coś o religii chrześcijańskiej? -z jakiego okresu czasów(chodzi mi o epoki)są duchy? -czy mają wobec was jakieś prośby? Proszę o odpowiedzi na moje pytania. Jak już wcześniej wspomniałem nie miałem do czynienia z duchami, niemal moja cała rodzina spotkała je w swoim życiu. Tutaj chcę ponownie zapytać: -czy jestem wybrany, może chroniony a może czeka mnie coś niezwykłego, związanego z duchami? W każdym bądź razie proszę kogoś doświadczonego i obeznanego w tej sprawie o rychłą odpowiedz na moje, nurtujące mnie pytania. PS. mile widziane odpowiedzi od większej liczby internautów. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Życie medium)

Monomagnum napisał(a): Nie za bardzo jestem przekonany co do racji słów zawartych w artykule. Takie spotkanie z UFO musiało by zapisać się na kartach historii Ameryki na większą skale. powinniśmy słyszeć o tym do dziś w masowych mediach- bo przecież na tym czy istnieje UFO, inna cywilizacja pozaziemska zastanawiał się cały świat. jednak że artykuł był ciekawy i dobrze się go czytało to nie przekonał mnie a żebym uwierzył w tamte zdarzenia. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Bitwa nad Waszyngtonem)

prozerpina napisał(a): tak,jestem pewna, że zwierzęta maja jakaś nieokreslona "zdolność" moja Lusia (2 iesięczny szczeniak) bedąc z nami dopiero trzeci dzień na spacerze przestraszyła sie szczekania i uciekła, a to, że mieszkamy w typowym blokowisku utrudiało sprawe... szukałam jej przez pół godziny... nic.. pies zniknął.. zrezygnowana chciałam wrócić do domu, a tu niespodzianka, przed moją brama Lusia czekała... tak, dobra organizacja pamięciowo- wzrokowa... zwierzęta tak maja.... przypadek... ale kilka tygodni później siedziałam sobie w najlepsze przed kompem a Lusia koło mnie... wstałam bo pęcherz mój był na skraju wytrzymałości a psiakowi zebrało się na zabawy, robia wszystko, żebym sie oddaliła sie od kompa... nawet ostateczność- wskoczyła ne mnie, a tego nie lubiłam... zepchnelam psa z kolan i poszłam soisiu i w drodze do ubikacji przewróciłam sie tak niefortunnie na mokrej podłodze, że wybiłam sobie kości śródstopia.... dalej nie wiem, o co z tym chodzi, czy to tylko rozwinięcie zmysłów, czy poadzmysly, czy reakcja na fale :myslowe" lub cokolwiek... jednak zwierzęta tak maja... i mimo, że tego nie zrozumiemy, tak jest....
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

Generał Grievous napisał(a): A co z rzekomymi istotami o których wspominał Silva? Jeśli astronauta dobrze widział i jest to prawda , to świecące cząsteczki raczej nie powinny były zmylić doświadczonego kosmonauty. Ale oczywiście NASA stara się wszystko utajnić.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

wujas napisał(a): poprostu to jest choroba źrenic albo jakas wada genetyczna. moj znajomy ma strasznie czarne oczy i nie ma w nim nic z demona
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

cateleon napisał(a): Na 99% całun jest prawdziwy. 1% to analiza węglowa - badanie prawdopodobnie sfałszowane, gdyż brakuje pół godziny(!) kasety z nagraniem tego ważnego badania. Kosciół boi się po prostu, że to co mówi nam całun mogłoby podważyć prawdy wiary, funkcjonujące od wieków. Całun może być świadectwem tego, że Chrystus żył jeszcze po zdjęciu z krzyża, na co wskazuje sposób krwawienia z ran, niewłaściwy dla martwego ciała...
(komentarz do artykułu Całun Turyński - zbiór argumentów)

c191 napisał(a): Wierzę w takie zjawiska, ale jednocześnie sie ich obawiam. To fascynujące i straszne. przecież dusza stanowi integralna część z ciałem, ich rozdzielenie to w pewien sposob chwilowa śmierć. Wydaje mi się, chociaż pewnie się mylę, że doświadczyłam oobe, ale nie miało to związku z żadnym wydarzeniem typu wypadek. Czekałam w kolejce po podpis do indeksu na bierzmowanie. Nagle stałam z tyłu i patrzylam jak koleżanka podaje księdzu indeks. I byłam przekonana ,że swojego podpisu nie otrzymałam, nie pamiętam żebym podchodziła do księdza, jakby wyrwa w czasie, lecz podpis był. Kiedyś przez kilka dni miałam uczucie jakby ciężkości duszy, patrzyłam, chodziłam, mówiłam, ale tak poza ciałem, właśnie rzeczywistość dookoła stała się taka ulotna.
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Kaja napisał(a): Uwaga uwaga Cytuję !!! ekhem ekhem : "Wampiry istnieja bo je znalazłem, rozmawiałem z nimi dość często i utrzymuję z jednym z nich jeszcze kontakt." następnie : "wampiry istnieją nie widziałem ich i nie spotkałem z wielu powodów" Przepraszam ale chyba coś jest nie halo..... Drogi Filozofie tak się zastanawiam czy nie jesteś jakąś fanką sagi Twilight i nas tu nie wkręcasz...patrząc po błędach ort. jest możliwe że chcesz być słuchany i doceniany, albo po prostu zmyślasz...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

kaś napisał(a): eee, ja zawsze boję się obrazków dołączanych/ilustrujących takie artykuły, i może to moja wewnętrzna chęć rozładowania napięcia, ale mnie wydawało się w pewnym momencie że ta postać jedno oko ma przymknięte, a drugie otwarte. nieco dziwny widok.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

kaś napisał(a): no właśnie, jestem przeciw. to jest już przesada, zresztą tak jak produkowanie innych międzygatunkowych chimer. i nie przekonuje mnie fakt, że uratuję ludzkie życie zwierzęcym organem, bo zabiję inne jakimś zmutowanym zwierzęcym wirusem, bilans wychodzi na O.
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)

dim mok napisał(a): no właśnie,to że zadajemy sobie takie pytanie CZY ISTNIEJE DEMON,SZATAN itp,to dowodzi temu że świetnie udowodnił to że go nie ma.Diabeł tkwi w szczegółach, więc nie kpijmy z tego,bo nawet samo myślenie czy niedaj boże czyny w sposób negatywny to tych istot może mieć negatywne efekty w stosunku do nas.Zło istnieje czy tego chcemy czy nie,czy w to wierzymy czy nie wierzymy,a co do niedowiarków czy kompletnych ateistów jesteście ludzmi biednymi duchowo i wasze nastawienie jest na ciągłe nie,a to jest warte jedynie współczucia.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

tyrynia napisał(a): my mielismy takie zjawisko ze cos nawiedzalo nasze mieszkanie ale zic nie robilo stalo tak pol metra od drzwi i patrzylo co my robimy gdy katem oka widzielismy ze to znowu jest to znikalo i to pojawialo sie w dzien
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

Hawk napisał(a): Wedlug mnie USA tego nie zaplanowala, a jesli tak to co sie martwicie? Jesli to przez Bush'a to on odpowie przed Bogiem, bo takimi oszczerstwami bez powodu lamiecie 9 przykazanie " Nie mow falszywego swiadectwo przeciw blizniemu swemu". Nawet jesli to USA zaplanowala to i tak ich podziwiam, bo robia wszystko zeby Rosje otoczyc, a chyba lepiej bedzie byc pod rzadami USA niz Rosji bo wiemy z histori ze nie bylo dobrze jak Rosja rzadzila Polska...
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

HAWK napisał(a): Muka bo oni wszystko interpretowali na gwiazdach;d. Nie wiem czy ogladales to bujde "Zeitgeist" ale tam mowili ze Biblia to jest tylko astronomiczne zdarzenia. A co do konca swiata, to wedlug mnie bedzie 24 Grudnia, 2012, dzien po naukowych przewidywaniach, wtedy jak caly swiat zwatpi w koniec, bo jak pisze w Pismie Swietym" koniec swiata bedzie podobny do zlodzieja w nocy". Nie wiesz kiedy przyjdzie. A tak dla ironi to powiem wam cos: Koniec swiata bedzie jak z kalendarza Majow przejdziemy na kalendarz Czerwcow, i dojdziemy do Grudniow;D. Jak bedzie Grudzien to potem 1 dzien bedzie uznawany za 1 dzien i az dojdziemy do 23 grudnia;d.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

milusiakiciusia napisał(a): A może reporterka się przejęzyczyła i chodziło jej o budynek który już się zawalił
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

sonix napisał(a): naukowcy bawia sie w różne rzeczy twoza nowe gatunki itd. ale moż faktycznie jaiś naukowiec stworzył cos podobnego i tzryma to w tajemnicy
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Wilczek napisał(a): Kiedyś koleżanka mi powiedziała, że jak była mała(miała około 5-6lat) to często jak siedziała przy telewizorze to towarzyszył jej (stał za telewizorem) pewien mężczyzna w ciemnym płaszczu i kapeluszu i spod kapelusza nie wystawały żadne włosy co świadczy o tym że był łysy, i temu mężczyźnie towarzyszył pies-jamnik. Do momentu przeczytania tego artykułu to myslałem że coś z nią było nie tak, ale skoro więcej ludzi widziało te 'cienie'. To teraz zupełnie innaczej na to patrze.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

korski napisał(a): kiedy czytam te teksty nie wiem czemu ale czuje gęsią skórkę i ogólnie jakieś dziwne odczucia zimna. I wystarczy ze pomysle o tym nadal mi się robi zimno. Nie wiem czemu ale czuje jakis dziwny strach przed tym(jak podczas powrotu do chaty przez ciemne miejsce po ogladaniu lub sluchaniu horroru, strasznych rzeczy). macie tak?? intryguje mnie także jak ktoś wpadl na TO, bo przecież to nie jest koło czy maszyna parowa lecz coś w stylu hipnozy lub laleczek wudu. a zarazem czy twoim zdaniem Nikodemus mozna zaznac OOBE bez czytania tych wszystkich ksiazek (nie ze nie lubie czytac ale ciezko zapamietac 3 czy iles tam ksiazek i wszystkie wskazowki). a poza tym to przeciez czlowiek uzywa circa 9% swojego mozgu wiec nigdy nic nie wiadomo a naukowcy podchodza do tego wedlug zbyt ,,prymitywnie'' i biora pod uwage tylko fizycznosc. z gory dzieki za informacje dodane w tych komentarzach
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)

doctor napisał(a): Skoro opisany okaz tak bardzo różnił sie od geparda to dlaczego został do niego porównany? Dlaczego nie lampart wełnisty naprzykład?
(komentarz do artykułu Gepard wełnisty)

nicoma... napisał(a): niezłe...pisze pamiętnik od 2 lat i jestem zadowolona... niech ludzie mówia co chca ja uważam że to pomaga...może nie w przyriście IQ ale na pewno w pozbyciu się zbędnych myśli tzw. nie potrzebnych o których czasem nie musimy po prostu myślec na pewno pomaga to w wyrzucenie z siebie zbędnych myśli które blokują przestrzeń w umyśle na ważniejsze sprawy do przemyśleń...
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

doctor napisał(a): opis stworzenia z Mastrick to opis kreta workowatego.dziekuje.
(komentarz do artykułu Pies ziemny)

wictor napisał(a): wszystko ciekawe, sensacyjne itd itp. Na dobrą sprawę nikt nie zna dnia ani godziny. Wiele było dat mających podstawy być tymi ostatecznymi. Tak po ludzku, to rządy nawet jak wiedzą to nie powiedzą, bo nie są w stanie nic z tym fantem zrobić, więc nie ma po co siać paniki jak i tak prawie wszyscy mają zginąć. Stąd jeśli wiedzą albo nie wiedzą jest dla nas bez znaczenia. Z drugiej strony mówi się, że przezorny zawsze ubezpieczony. Jako osoba wierząca (katolik) uważam, że Bóg da sygnał jak coś ma zamiar zrobić z nami, tak jak było to z Noe. Kiedy ten mówił sąsiadom o potopie ci mieli go za wariata. Resztę znacie. Jezus w przypowieści mówi o pannach roztropnych i nieroztropnych. Przygotowanie się, na wszelki wypadek i być zawsze gotowym to nie grzech, a wręcz cnota, bo czy to będzie w 2012 czy 3000 to bez znaczenia. Jakiś dramat może wydarzyć się w każdym momencie. I tu uwaga do wierzących. Bóg dał nam najwiekszy skarb , jakim jest nasza wolna wola. Jeżeli ingeruje w nasze życie, to tak, żeby tej wolności nie naruszyć. Stąd prawa fizyki są jakie są i cokolwiek się stanie, będzie z nimi zgodne. Czy koniec ma rzyjść z kosmosu czy z wnętrza ziemi, z może sami sobie urządzimy armagedon atomowy (a tego nie da się obliczyć). Podsumowując, skoro są jakieś poważne przesłanki to warto się zabezpieczyć chociaż w minimalnym stopniu w sposub uniwersalny na każdą ewentualność. Przy żadnym scenariuszu nie ma gwarancji przeżycia. Co do afryki, to ja nie mam przekonania. Nie wiadomo, gdzie utworzą się nowe bieguny, czy lądy się nie wypiętrzą, góry zapadną itp. Nie da się tego przewidzieć. Jak każdy zostanie na swoim miejscu to chyba ileś ludków znajdzie się w optymalnej strefie. Podsumowując tak czy siak warto mieć zestaw przetrwania.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

doctor napisał(a): zdjecie jest tak niewyraźne że moje postrzeganie jest takie: jak przeczytałem że jest podobne do jelenia to sie zgodziłem kiedy jednak zobaczyłem wasze komentarze zmieniłem zdanie i stwierdziłem że to łasica jak ktoś napisze że to guziec niedzwiedz albo rudy kocur to równierz przytakne.
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

Piotr napisał(a): Ja także miałem spotkanie z ową postacią, miało to miejsce tego roku jakoś w Marcu ok godz. 2 w nocy. Owa osoba nie miała na sobie żadnego kapeluszu, wyglądała raczej jak duch, stara za rogiem mojej szafy, po chwili zaczęła się do mnie zbliżać.Byłem bardzo wystraszony po chwili ta Czarna Postać chciała we mnie wejść, starałem się ją odepchnąć rękoma ale to nie pomagało... rzeczą która mi pomogła to modlitwa pamiętam, że dwa razy odmówiłem "Ojcze nasz..." Niby mogło by mi się wydawać, że to był sen, jednak pamiętam, iż po odejściu tej Postaci wmawiałem sobie "To nie był sen, to nie był sen, to nie był sen..." Pamiętam jeszcze, że po tym wszystkim byłem bardzo spocony, tak jakby ktoś wylał na mnie wiadro wody...
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

doctor napisał(a): to żaden mutant panowie i panie tylko brakujace ogniwo pomiedzy rybami a ssakami żywa skamielina w dwóch słowach
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Monomagnum napisał(a): Waggelink, nie podzielę twojego zdania. Nie chce dowodów na prawdziwość twoich słów, ani też nie chce cię krytykować. Chcę jedynie przedstawić moją teorie na "oczyszczenie" Ziemi. Oglądałem pewien program poświęcony końcu świata w roku 2012. Czytałem artykuły na ten sam temat, rozmawiałem z ludźmi (sąsiadem, on też się tym interesuje)i większość informacji jakie zdobyłem mówi o "biologicznym" oczyszczeniu ziemi. Po prostu słońce raz na bodajże 11tyś. lat zwiększa swoje oddziaływanie magnetyczne. Spowoduje to nagły obrót ziemi, tak aby teraźniejszy biegun południowy znajdował się gdzie mamy północny. Wydarzy się to w grudniu 2012r. Cały proces ma trwać 3 dni, co spowoduje wylewanie się wód z oceanów, mórz, i innych zbiorników wodnych. I tak Ameryka, Włochy, Japonia i inne kraje (już nie pamiętam jakie) zaleje 2km. fala wody. Wyobraźcie sobie ile ludzi zginie. taki proces oczywiście miał miejsce nie jednokrotnie na naszej planecie i Majowie to właśnie przewidzieli- kończąc swój kalendarz. Dla uspokojenia dodam iż Polski ma ten kataklizm nie dotknąć, chyba że nie w takim stopniu jak np. Włochy. Ludzie (jak było napisane w artykule), za nic maja Ziemię. Niszczą ją za co przyjdzie im srogo zapłacić. Ludzkość przestanie się rozwijać a cywilizacje cofną się w rozwoju. z tym że przynajmniej nie będzie tyle zła na Ziemi. PS. materiały tu przedstawione nie mają jednego źródła. Opisałem moje odkrycia na ten temat zdobyte z różnych źródeł. pozdrawiam i dzięki za przeczytanie mojego komentarza! Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Ivellios napisał(a): Witus3626, mówisz o tzw "Gorącym lodzie"?
(komentarz do artykułu Trójkąt Bermudzki)

Witus3626 napisał(a): Ogladalem na discovery program o trojkacie bermudzkim i wiem oco w tym chodzi. w terenach trojkatu sa na dnie skaly magnezu i cos tam wciaga jakos tak
(komentarz do artykułu Trójkąt Bermudzki)

Patryk napisał(a): Raczej niemożliwe bo: smugi samolotowe to nie spaliny a para wodna, pozatym wprowadzane są specjalne normy emisji gazów, a w przyszłości już za 10 -20 lat rozwinie się produkcja energii odnawialnej, energii wiatru, przepływ wody (tamy i prądy wodne w rzece), elektrownie słoneczne, elektrownie fal morskich. Obserwacje nieba po 2050 roku nie będą możliwe tylko z przyczyn odległości obserwacji, ponieważ teleskopy w przestrzeni kosmicznej pokarzą dokładniejszy obraz. Zawsze będzie można obserwować niebo instrumentami na podczerwień lub dowolnie innym zakresem fal.
(komentarz do artykułu "Bezużyteczność" teleskopów po 2050 roku)

Lena napisał(a): Właśnie obejrzałam film dokumentalny o tym chłopcu! On jest niesamowity! Trzymam za Niego Kciuki! Trzeba podziwiać takich ludzi!
(komentarz do artykułu Chłopak, który widzi, nasłuchując)

Sylwia napisał(a): Ja miałam oobe raz przypadkowo. Próbowałam zasnąć, gdy nagle poczułam że cała drętwieje, widziałam swoje ciało leżące na łóżku, a ja fruwałam po pokoju i nie mogłam sie zatrzymać, bałam się, że rozbije się o meble i ogólnie odczuwałam jakiś dziwny przeraźliwy lęk. Gdy się ocknęłam, przez jakiś czas nie mogłam się ruszyć i kręciło mi się w głowie. Mam nadzieje że już nigdy nie przytrafi mi się to oobe, bo to jest na prawdę bardzo nieprzyjemne uczucie!!!
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

wujas. napisał(a): Adam i Ewa zyli na co są dowody np. ze kazde DNA czlowieka pochodzi od 2 pierwszych osob. Kain takrze zyl, i mozemy spotkac sie z tym nawet w wikipedi ze sa dowody na jego istnienie jak i na jego czyn zabicia. i jeszcze cos apropo tych 7 dni. Jak bys przeczytal chodz strone z Biblii to napewno powiedzial bys ze tzw. 7 dni to metafora.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Waggelink napisał(a): Zapewne uciesze Was ta wiadomoscia ,postanowilem nie pisac wiecej ,poniewaz odnosze glebokie wrazenie daremnosci moich wysilkow o przebudzenie Was i przygotowania do nadchodzacych zdarzen.Nie ukrywam rozczarowania mialkoscia dyskusji. Napisalem prawde ,tak jak i mnie zostala przekazana,bez ubarwniania -szczeze jak przyjaciel proszacy o chwilke uwagi i zastanowienia.Nie klamie od dawna ,poniewaz zniknalem ze swiata ,gdzie klamstwo jest codziennym narzedziem w walce o profity czy przezycie ,wiec nie mam powodu. Czas pokaze ,kto sie mylil i klamal. Na marginesie zadam jedno pytanie. Czy slszeliscie o zamachu bombowym na przedstawicielstwo UE w Kosowie.Podkadajacymi bomby byli trzej NIEMIECCY AGENCI SLUZ SPECJALNYCH. Tej informacji sie nie naglasnia -bo psuje sielankowy obraz. Zegnajcie
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

ceunori napisał(a): Mój dziadek opowiadał mi i tacie że maił coś takiego jednak oni to określili mianem "zmory" nazwa pochodzi od nazwy takiej jakby postaci która według mojego dziadka i taty siedzi na poszkodowanym i unieruchamia go. Jednak dziadek mówił że zdarzyło mu się to dwa razy i to w tym samym miejscu ale to nie było w domu i stwierdził że to tamto miejsce jest nawiedzone xD A co do komentarza powyżej jeżeli chodzi o to że pamiętasz co jest koło ciebie mimo że nie zwróciłaś uwagi na to to twój mózg zapamiętał co leżało koło ciebie. Wiem to bo podczas hipnozy można przypomnieć sobie co leżało na np. na biurku nauczyciela w szkole chociaż się na to uwagi nie zwróciło :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Lichu napisał(a): Takie podobne zdazenie takze mialem. Idac z mojego pokoju do lazienki przez przedpokoj mijalem salon, katem oka zobaczylem jakas czarna postac stojaca przy oknie, gdy przeszedlem obok drzwi widzac to szybko skierowalem wzrok w to miejsce, lecz nic juz pozniej nie widzialem. To bylo dziwne szczerze.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

monika napisał(a): tak! macie racje ludzie nawet ja nie mogę w to uwierzyć.Mój kolega mi mówił ze koniec świata powinien być w roku 2000 a jakoś nie był.Wciąż jedno i to samo KONIEC ŚWIATA NIE MACIE O CZYM PISAĆ wy tylko na daremno ludzi straszycie i tyle...:P:P...wolałabym żeby meteoryt spad niż KONIEC ŚWIATA...:P:P
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ConQia napisał(a): To było tydzień temu, jechałam do babci, do Sandomierza. Na moście chciało mi się spać.Wiem, że spałam, bo mówiła mi o tym mama.Ale ja czułam, że patrzę na siebie i wszystko widzę.Zaraz po tym jak się obudziłam nie pamiętałam co się działo, dosłownie nic.Ale tak z 1 albo 2 minuty wszystko pamiętałam.W ogóle bardzo często tak mam najczęściej na lekcjach w szkole(czasmi) i w czasie burz.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

pomysł napisał(a): Niech wyślą w balonie jakieś zwierzę lub człowieka i sprawdzą co jest grane. Przecież loty w kosmos też zaczynały się lotami zwierząt. Bardziej stawiałbym na uszkodzenia przyrządów przy tak niedogodnych warunkach pracy niż na jakiś tunel. Jeżeli biegun południowy cofa czas o 30 lat to północny pewnie przenosi nas w przyszłość o tyle samo. Dla mnie to kwestia przyrządów i raczej mam na to mały dowód. Przy wyładowanej bateryjce komputerowej podtrzymującej bios komputer w pracy pokazywał nam różną postać daty np. po włączeniu aktualny stan daty wynosił 1647 rok. Ten przypadek sam zaobserwowałem na tym komputerze. Po ponownym włączeniu data zmieniła się znów losowo na 1960. Powinni do balonu załadować więcej instrumentów mierzących czas. Np klepsydra, zegarek nakręcany, elektroniczny i porównać przebieg czasu.
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Grabarz napisał(a): Apokalipsa? Super. Ale takie pytanko: nie bedzie nic. Po co pieniądze? Rowery? W górach? Dziękuję, ale ja juz wole na piechote. Przedmówczyni wierząca, ja akurat jestem ateistą, ale w kwestii bezsensownosci artykułu (można to tak nazwać) w pełni sie zgadzam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): A ja po raz nie wiadomo ktory apeluje, aby przegladac poprzednie komentarze, zanim napiszecie kolejny. Bo juz sto tysiecy razy powtarzacie jedne i te same argumenty, ktore padly juz we wczesniejszych komentarzach, i nie wnosicie tym samym nic nowego do dyskusji. Jeszcze raz: [b]CZYTAC POPRZEDNIE KOMENTARZE PRZED NAPISANIEM KOLEJNEGO![/b] To tyle od admina :P
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

myszka_118 napisał(a): jasnowidzowie i to nie jeden mowili o tym Zaraz po zamachu Ameryka znalazla winnych to czemu 11.09.2001 nie zamkla wtc moze tyle ludzi by nie zginelo a tak to w wielu rodzinach brakuje mlodych usmiechnteych twarzy ja bym nie wybaczyla nawet jesli minelo 7 lat nie otrzaslam bym sie po tym
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

wiolet napisał(a): sory, IteratorZX81, ale myslę ze to wcale nie jest dar.... nie lubisz zwierząt? wporzo, ale to znaczy ze nie masz z nimi styczności itd, czyli ZADNO zwierze nie miało powodu, ani nawet szansy, cie "zaatakować" , więc sie nie dziw ,ze jeszcze nigdy ci sie to nie przytrafiło... ja osobiście [b]KOCHAM[/b] zwirzęta i takze jeszce nigdy mnie zadno nie zaatakowało..... pozdrawiam, wiolet
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

kotka napisał(a): moja kuzynka stracila przytomnosc po wyjsciu z solarium mowi ze znalazla sie na lace i byli kolo niej jacys ludzie bylo jej dodbrzi milo ocknela sie w szpitalu w karcie jest zapis ze na 5minyt jej zycie zamarlo .cos w tym musi byc
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

HAIDI 23.11.2008 napisał(a): Coś w tym jest skoro podświadomie coś nas skłania choiażby do tego by przeczytać taką stronę. Świadomie jednak większość ludzi podchodzi do tego sceptycznie. Jest jednak jasne, miliony nieprzygotowanych zginą, jeśli to nastąpi, chyba że odnajdą w porę grób Cheopsa, złotą komnate, czy sam wielki labirynt w Gizie, czy złote koło o którym nawet w biblii pisze.. Podobno wiedza tam zgromadzona odmieni losy świata. Wiele proroctw mówi że to właśnie ktoś z Polski się do tego przyczyni. Czyżby to była Pani Lucyna, która przeżyła śmierć kliniczną? Ma Ona podobno jakieś olśnienia i widzi 10000 lat wstecz. Korzystają z Jej wiedzy naukowcy egiptolodzy prowadzący prace w tej sprawie. Według mnie nic nie jest dziełem przypadku i wszystko ma swoją przyczynę i skutek, tak w swerze duchowej jak i w swerze materji. Wszelkie proroctwa są same w sobie wzmożone coraz bardziej, nasuwają się niemal same. Według mnie koncepcja Patryka Geryla jest zbyt drastyczna. Jest o wiele więcej proroctw dotyczących czasów ostatecznych które przy założeniu Patryka Geryla nie miały by żadnych szans na wypełnienie się. Zyjemy w czasach w których napewno coś nastąpi, mam to przeczucie od urodzenia. Rok 2009 ma być rokiem inwazji innych cywilizacji. Czyżby chcieli nam pomóc? Przekonamy się w krótce. Wielkie zamieszanie może wywołać planeta X dodając zagrożenie ze strony słońca robi nam się niezły młyn, pomijając nawen to że jeszcze mogło by w nas coś przywalić, meteoryt czy sama planeta X, która już w 2009 ma być widoczna gołym okiem. Samo pojawienie jej się w układzie słonecznym może mieć podobne skutki do tych które miały by nastąpić z winy słońca. Faktem jest, iż sam pentagon nie bagatelizuje sprawy. Naukowcy ze zdziwieniem odkrywają kolejne fakty. Niektóre proroctwa mówią o pojawieniu się drugiego słońca. Pytanie czy to Będzie planeta X, czy płonąca wenus rozpalona przez słońce? Delikatnie mówiąc, jest nieciekawie..
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Angel. napisał(a): http://www.paranormalium.pl/738723398651693783,fil m.html można obejrzeć, ale kiepska jakość...trudno się ustosunkować do tego...nie wiem nie doświadczyłam więc nie wierze chyba w takie rzeczy.
(komentarz do artykułu Biegnąca istota sfilmowana kamerą video - relacja z Port Angeles)

Angel napisał(a): Do Anonim...ta taca w kościele to dla mnie rónież bzdura, w ogóle kościół teraz jako instytucja to cos podobnego jak nasz rząd. uważam, iż każdy powinien wierzyc w co chce i jak chce...wiara to pojęcie indywidulane i względne moim zdaniem. Nieistotne przecież czy Jezus chodził po lodzie czy po wodzie istotne w tym jest kto w to wierzy i niech wierzy ale po cichu, po co namawiać ludzi do czegoś czego sami nie jesteśmy pewni:)
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

niewierzący xD napisał(a): ja osobiscie uwazam ze to sa drobinki kurzu a na zdjęciu z psem po prostu pies biegnie za kulka ze sniegu
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

Lexis napisał(a): Czyli to wyjaśniałoby historię potopu i że przed 15-tysiącami lat były wysoko rozwinięte cywilizacje, z których starożytni czerpali wiedzę.. z pozostałości.. Czyli historia Atlantydy też może być prawdziwa... Szczerze? Jestem przerażona!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

...xXx... napisał(a): A więc,postaram odpowiedzieć na wszystkie pytania. 1.Chodzi o pieniądze potrzebne na kupno tego wszystkiego,przed tragedią. 2.''Koniec Świata'' to pojęcie względne.Chodzi o koniec naszej cywilizacji. Tak jak działo się to z innymi genialnymi i przełomowymi cywilizacjami(odsyłam do tekstów sanskryckich i artykułach o bombach atomowych w indiach kamienia łupanego). 3.Ogromna siła też wchodzi w grę,dokładnie nadaktywność słoneczna(dokładnie co 11,5 tysiąca lat),czyli według NASA dokładnie w 2012 roku,to będzie cholerne kosmiczne tsunami,które odwróci nasze życie do góry nogami. 4.''Rowery do transportu'' a nie do jeżdżenia po górach,zejdziemy z nich po tragedii. 5.Ci którzy nie wyjadą do afryki,również mają szanse na przetrwanie. 6.Co tyczy się obrony,oczywiście są takie możliwości,ale rząd nic z tym nie zrobi,bo w to nie wierzy. 7.Ziemia może się ''przebiegunować'' w ciągu jednego dnia(ogromna siła). 8.Nie chodzi tylko o kalendarz majów,obliczenia NASA,biblia i wiele innych źródeł wskazuje na koniec naszej cywilizacji. 9.Nie jest prawdą,że przebiegunowanie ziemii nic nam nie zrobi,wyobraźcie sobie,że jedziecie z wielką prędkością i miską wody na kolanach,nagle ktoś gwałtownie hamuje.Oczywiste,że woda się wyleje. Atlantyk i reszta ogromnych zbiorników wodnych utworzą falę 2 km wysokości.Polsce to nie grozi,Bałtyk jest zbyt mały.Zaleje nam plaże i fragment Helu,lecz trzęsienia ziemii,zrobi swoje. To będzie potężne szarpnięcie,żadna budowla nie przetrwa.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ODWIEDZAJĄCY napisał(a): Pewnego razu bylem w Wielkiej Brytanii i będąc w zamku Edynburg (Szkocja) i odwiedziłem lochy zamku...po pewnej chwili poczułem się źle i zobaczyłem czarnego człowieka który przeszedł mi przed oczyma. Odwrócił się .Miał Głowę w hełmie rycerskim dla ciężkiej jazdy angielskiej.Myślałem że to w pobliżu toczy się rekonstrukcja oblężenia zamku i jakiś ,,Przebieraniec " przechadza się po zamku lecz zauważylem ze tam gdzie skręcił nie ma drzwi!!! Jak myślicie co to było?Według mnie tego nie da się po prostu logicznie wytłumaczyć... to mógł być rycerz który zezłościł się ze ktoś sobie kpi z jego zamku i siedziby jego rodu...
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Anglii)

Kouta napisał(a): No ludzie .. słuchajcież no : fUsHiOnGiRlS (2008-07-06 14:01:30) Bardzo jestem ciekawa dlaczego właśnie tam, i po angielsku dali znak, a nie np. po bułgarsku, czy nawet po polsku. Żal Po 1 idiotko teraz najczęściej się mówi po angielsku no to wiesz ;/ a po za tym to myślisz ze jakiś człowiek by miał na tyle "energi" zeby cos takiego zrobic ;/ a po za tym to brzmi z sensem ;/ tak jak powiedzial draco ;] a ja to pieprze ide na astroauta i se z nimi pogadam =D. Dobra wiem to nie jest temat do żartów ale ja w to wierze ;/. Chociaż trzeba wziąść pod uwage też to ze nie 1 człowiek był na księżycu itp. i ich nie spotkał. A wątpie żeby tak rozwinieta rasa musiała sie ukrywać rpzed czlowiekiem :P Chyba ze sie boi ze my ją zaatakujemy i bedzie musiała się bronić.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

tuptus napisał(a): wierze we wszystko co pisza naukowcy sama jestem po przeszczepie nerki i zmienil mi sie calkiem charakter na poczatku bylam w szoku i nie wiedzialam co sie ze mna stalo ale dobrze mi z tym .
(komentarz do artykułu Czy można przeszczepić ludzką duszę?)

Aizewa napisał(a): "hhhm", a jaki głupek budowałby dom na krzywej ziemi? Może to być, owszem, skutek usówania się ziemi, ale wyglądałoby to troszkę inaczej xP
(komentarz do artykułu Wir Oregoński - Oregon Vortex)

lompokontreczek napisał(a): interesująca rozmowa. Sądze że jest prawdziwa. Robienie sobie żartów jest w tym przypadku wykluczone i uważam że ta rozmowa faktycznie się odbyła i były pracownik strefy 51 mówił prawdę.
(komentarz do artykułu Tajemniczy telefon od pracownika Strefy 51)

Pepe napisał(a): Waggelink. Twoja obecność w Holandii wyjaśnia Twoje komentarze. Ogólnie rzecz biorąc, dobre zielsko tam macie?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

UFO napisał(a): ten robal to poprostu robal w obiektywie albo między obiektywem a osłonką, zresztą dziwne że jest ostry a tło nie. A to niby UFO? to zwyczajna kropla wody. A dlaczego niebieska? Bo woda działa jak pryzmat i światło w niej załamane daje niebieski. Oceany też są niebieskie choć niby woda jest przeźroczysta. Pzdro
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

gość napisał(a): figurka Pana Jezusa w kosciele św. Teresy w Wilnie także prusza oczami
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Somebody napisał(a): mi to przypomina troche text z nostradamusa a ten głos to jakby przeróbka przemówienia jakiegoś ;D ale nie twierdze ze ich nie ma tylko czemu sie nie pokażą w europie albo chociazby w polscxe
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Pireansot napisał(a): Albo szczęśliwego Latającego Potwora Spaghetti. Nie dowiesz się dopóki nie wymoczysz go porządnie w occie i cytrynie spluwając co 28 sekund siarczyście przez lewe ramię stojącego na rękach kominiarza bez guzika u spodni, za to z czarnym kotem owiniętym wokół trzymanej w ręku szyi Merlina. Po 4 godzinach i 40 minutach wystarczy kamień posmyrać opuszkiem wytartego o świeżo wygarbowaną skórę lemura palcem na którym nosisz pierścionek (bez zdejmowania go). Teraz już tylko czekasz na pojawienie się Dżina. Zadaj mu pytanie czy wie co to jest Szitaka. Jeśli wie, jest demonem, jeśli powie, żeś niespełna rozumu - jest Latającym Potworem Spaghetti. W rubinach inne stworzenia nie mieszkają. Chyba że Diaboł, ale ten tylko w telewizorach Rubin przesiaduje.
(komentarz do artykułu Kamienie, które przynoszą nieszczęście)

ASska napisał(a): Ja powiem szcerze ... Nie wierze w nic co jest napisane na takich portalach ;] ile ja się juz tego naczytałam i uważam to za jeden wielki stek bzdur ;] Wytłumaczcie mi jak taki obraz może spowodować pożar i dlaczego ten a nie inny jest przeklęty?; przecież mógłby to być każdy inny obraz namalowany przez owego "nawiedzionego" malarza;] także to dla mnie jedna wielka bajka i jeden wielki ubaw z komentarzy ;D pozdrawiam wszystkich dowiarków ;D
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

nikolka0405 napisał(a): Ludzie w tym nie ma kropli prawdy...juz w 2000roku miał byc koniec swiata podali godzine i datę i co i nic bo jakic patrick geryl sobie przeczytała w bibli czy gdzies ze kalendarz ziemi u majów i greków czy tam egipcjan konczy sie w 2012 roku 21 grudnia...A ja oglądałam jakis program w niedziele i facet powiedział ze przypuszcza ze oni sie mylą bo nasza cywilizacja sie poprawia i ze prawdopodobnie kataklizm nadejdzie dopiero w 3000 roku ja w to nie wierze ze wszyscy poginiemy.a poza tym my czyli polska zyjemy w wysokich partiach gór wiec nas ta fala moze nie dosięgnie i jestesmy religijnym krajem.Ale wrazie czego ja składam te pieniądze moze to głupie rozwiązanie ale ja zaczne...PZDR.Troche wam na ten temat opowiedziałam jak mi wierzycie to zanzcy ze jestescie normalni i ze sie tym nie przejmujecie.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): Zdjęcie 1: Na fotografii istnieje rzekomo wielki robal; robal ten (zauważcie) niema kawałków kończyn po lewej stronie, za robalem widnieje kula mająca za zadanie imitować kopiec ziemi z pod której się potwór wydostał. Tak na prawdę jest to martwy owad, ze zdjęcia mikroskopu i za pomocą fotomontażu dodany do zdjęcia satelitarnego. Zdjęcie 2: Wydaje mi się że jest to basen przy którychś z domów i kropla wody na obiektywie. Obydwa elementy po nałożeniu się na siebie stworzyły efekt widniejący na zdjęciu. Opinia wyżej zamieszczona należy tylko i wyłącznie do mnie. Może ona mijać się z prawdą i poglądami innych internautów. Pozdrawiam komentujących i autora artykułu Ivellios-a!
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Monomagnum napisał(a): Tak macie racje, takie informacje bardzo by się przydały... Ale pomyślcie, czy ci ludzie na pewno chcieli by z nami rozmawiać? To nie są wydarzenia które spotykamy na co dzień. Nie koncentrujmy się na owej wsi, bo w Polsce jest ich dużo więcej. Ja oczywiście postaram się zdobyć coś na ten temat i was też do tego zachęcam! PS. Co do artykułu, to jest jednym z najlepszych na stronie. Podziwiam odwagę mieszkańców owej wsi, że tam mieszkają...
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Monomagnum napisał(a): Widzę że nie doczytaliście artykułu do końca. W ostatnich słowach autor zaznacza: "Możliwe jest pojawianie się śladów także na skutek przeżyć urojonych, jak zdarzyło się to Ciaricie -dziewczynie, w której ciele zatapiał kły ktoś będący jedynie produktem jej wyobraźni." No ok powiecie- ale jak wytłumaczyć inne opisane wyżej przypadki? Odpowiem krótko; ci ludzie byli opętani...
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)

Laik_ napisał(a): Nad takim rozwiązaniem trzeba się ponownie zastanowić. Jak dla mnie mogłoby ono istnieć tylko dla ludzi, którym niemiłe doświadczenia przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu.
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

kooooza napisał(a): a ja słyszałem ze oobe moze byc niebezpieczne. ze ciało astralne moze nie powrocic do fizycznego, albo jakis złosliwy duch moze sie do niego dostac itp. czy to prawda??? chciał bym tego sprobowac ale sie troche boje i dlatego pytam.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

don napisał(a): bzdura z tym koncem swiata ludzie poprostu lubia sie straszyc totalny bezsens!!!a ty waggelink jestes tylko zwyklym kolesiem ktory mieszka w polsce pewnie gdzies w bloku pracujesz od rana do nocy i puszczasz takie bzdety.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

sus napisał(a): Duchy istnieja, nie wazne czy to my jestesmy odziani w materie czy nie.Duchy istnieja, bo gdyby nie duchy, to kim bylibysmy po smierci ? Pustka?Niczym? A to moja taka mala historia : Ok 12:00-12:30. Poszedlem do kuchni, aby zrobic sobie herbate, (to bylo 1,5 roku temu, ale pamietam jakby to bylo wczoraj)Nagle zobaczylem, na scianie cien, obejzalem sie i nic nie bylo, po chwili sie odwrocilem do sciany i zobaczylem jak ten cien zaczal szybko uciekac, mozna powiedziec tak mi mignal po scianie.Ale w kuchni nikogo nie bylo. Okazalo sie, ze tej nocy zmarl ktos z rodziny mojej mamy, mozliwe, ze ta dusza przyszla sie pozegnac.Pytanie dlaczego do mnie?Dlaczego ja ja widzialem, a nie blizsza rodzina?
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

calys napisał(a): Tytus ma pewnie racje, ale na poważnie: kto w to uwierzy? Jak coś tak dużego i hmm rzucającego się w oczy mogło tak długo nieodkryte żyć w pobliżu terenu zamieszkałego? To już historia naiwnej dwunastolatki o zbiegłym, zmutowanym rosomaku z Rosji brzmi sensowniej (ma teraz szesnaście lat i dalej twierdzi ze to prawda).
(komentarz do artykułu Żaba z Loveland)

calys napisał(a): Ehm, Lewiatan? Czy ty się ze mnie nabijasz? Wiem ze najprostsza teza jest właściwa, ale nie mogę się zgodzić z mutacja. Co wy myślicie ze tego nie sprawdzają? Ze jakich archeolog znalazł szkielet i stwierdził ot tak sobie ze to elf bo mu się podobało? Zaniósł do patologa a ten to potwierdził bez żadnych badan? Czy ja mówię ze naprawdę istniały małe kreatury z dużymi uszami i magicznymi mocami? Nie, ja próbuje tylko powiedzieć ze ewolucja to jedna z największych zagadek świata, a ludzki gatunek doskonale przystosowuje się warunków zewnętrznych.
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

kaja01-92 napisał(a): ja mam tez takie dziwne sny od jakiegos miesiaca Śni mi sie ze cos sie dzieje ktos mnie goni topie sie i zaczynam krzyczec ale nikt mnie nie slyszy,probuje krzyczec ale nie moge wydobyc z siebie tchu, niemoge nic powiedziec chociaz krzycze
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

jamajka napisał(a): czesto zdarza sie tak,ze wierzymy w to co chcemy i widzimy co chcemy zobaczyc.To sa wybryki naszej wyobrazni i nie zawsze nalezy brac to do siebie.
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

TAK TAK napisał(a): Paraliż senny przeżywam regularnie co kilka miesięcy, czasem co kilka tygodni..od ponad 15 lat, nie ukrjywam, że nie należy to do przyjemnych chwil mojego życia..zawsze towarzyszy temu przeogromny strach, obawa, że tym razem dzieje się to "na prawdę"..."akcja" w moich snach dzieje się w różnych miejscach, choć przeważnie jest to mój pokój. Leże na łóżku budzę się, oczywiście nie potrafię się ruszyć, czując, że ktoś jest obok i pomimo tego, że nie czuję fizycznie jego ciała na sobie to wiem, że to własnie on nie pozwala mi ruch i krzyk...tak jak kolega powyżej ja również kilka razy spytałam kim jest i czego chce..nigdy nie otrzymałam odpwowiedzi..zawsze walcze w tym snie z bezwładnością własnego ciała..ten kto to przeżywa wie jak trudne to jest..jak przerażające jest to uczucie zwłaszcza wtedy gdy widzi się przerażające postacie wkoło.. w całej mojej rodzinie to tylko mi się to zdarza..już zastanawiam się czy ja jestem normalna:))
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

hunter22 napisał(a): też miałem pare razy paraliż senny no aż tak przyjemne to nie jest ale nie należy się przy tym bać czuje się w tedy obecność duchów pzrypone nie należy się bać istot duchowych ale za to można się bać istot żywych
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

napisał(a): Zgadzam się z tym na tych wojnach najwięcej zarobiła ameryka !!!! Potrzebny był tylko pretekst a co do WTC to moim zdaniem było to przez rząd ustalone dużo wcześniej
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

MCZ napisał(a): Pomyślcie !!! Co byłoby gdyby rząd poinformował o końcu świata, wybuchła by panika. ONI po prostu nie wiedzą co robic. Po za tym z badań wynika że to przemagnesowanie ziemi było ok 10000lat temu. Po za tym majowie potrafili przewidziec jak będzie wyglądał nasz układ planetarny więc całkiem możliwe że przewidzieli koniec świata.!!!!!!!!!!!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

regal20 napisał(a): Uważam że ta instrukcja jest śmieszna ponieważ do używania tej tabliczki(a wielekrotnie to robilem) nie potrzeba ani świec ani stolika bez metalu itd wystarcza 2 osoby ktore chca pogawedzic z duchem. gdy to sie uda tabliczka sama działa bez żadnego "dotyku" stolik sam sie porusza i wskazuje literki
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Karol napisał(a): przypomnialo mi się, jak bylem maly, (jeszcze spalem z mama) dziwne postaci przychodzily do mnie do lozka... moja mama nigdy ich nie widziala, bo spala.Nachodzily mnie tak pare razy, za kazdym razem gdy je widzialem, widzialem jakby, owalna postac z niewyraznymi rysami.za kazdym razem gdy je zobacyzlem... Usypialo mnie to i slyszalem dziwny glos, tak dziwny ze nie moge go opisac... brzmialo ... jak glos ciszy... jak jakis pisk... jakby swiat krzyczal... Teraz gdy sobie to przypomnialem, boje sie odwrocic... lub isc przez korytaz.. to straszne! ;(
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

LOLA napisał(a): Ale jesli ktos ma liczbe 11 albo 22 nie powinien dodawac to sa liczby specjalne. 11 to osoba o silnej intuicji a 22 to wogole ktos ze zdolnosciami parapsyhicznymi. Przeczytajcie ktoras z ksiazek Marii Shaw
(komentarz do artykułu Liczby)

Kacper napisał(a): Witam wszystkich ja w swym życiu raz byłem świadkiem ukazania się ducha,była to postać w kapeluszu,miała długi płaszcz,gdy do niej przemawiałem nie rozumiała po Polsku dopiero gdy brat przemówił w języku Niemieckim lekko odwróciła się do nas po czym oddaliła się,w naszej miejscowości rodzinnej są groby zmarłych Niemców, ponadto wiele razy przewidziałem co się wydarzy,nawet to że Polska odzyska wolność i Wałęsa będzie prezydentem,trzeba pamiętać iż wiara i kontemplacja idą w parze,a co z samoleczeniem,cudowne uzdrowienia to jest w nas tylko trzeba głęboko w siebie się wsłuchać,energia jest wokół nas?
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Gregbe napisał(a): Myślę, że można "stosunkowo łatwo" zweryfikować wartość tych zdjęć robiąc podobne zdjęcia w Egipcie. Wiadomo, że odkopano tam zaledwie ok. 10 % zabytków architetkonicznych z czasów starożytnych. Jeśli zdjęcia wykazałyby zarysy tych jeszcze nie odkopanych (znajdujących siępod piaskiem) znaczyłoby to, że coś jest na rzeczy :)
(komentarz do artykułu Marsjańskie miasto duchów)

cezlan napisał(a): Dzięki Monomagnum :-) Sądze jednak, że i tak znajdą się tacy którzy mimo przestróg będą chcieli sprawdzić rzeczywistość istnienia ,,klątwy". Wówczas przekonają się jedynie na własnej skórze, iż z niektórymi siłami nie warto igrać. Bowiem IGNORANCJA wywodzi się od strachu. ,,Tchórzami" są zaś ci którzy lękają się uwieżyć gdyż wiara bylaby dla nich zbyt przerażająca. Swoją drogą. Niepokąjące są nie tylko obrazy, ale również sami ich TWÓRCY-malarze ;-) [b]Dopisek od administratora[/b] [cytat]Dlaczego mój komentarz się nie pojawił ??? :-([/cytat] ...bo ja nie siedzę przed komputerem 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. :P
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Monomagnum napisał(a): Tajniak, to naprawde interesujące... ale mogłeś to opisać gdzie i indziej, bo nic demonicznego w tym nie widze. No ale ok- co do sprawy, wiesz słyszalem o jednym jasnowidzu, który miał te samą przypadłość. mianowicie na zegarze pokazywala sie godz. 11:11, lecz on brucilto w dobrą strone i teraz nieżle zarabia... naprawde musisz poszukać rozwiązania tej sprawy- chodzi mi oto byś sprubował należycie (z kozyścią dla ciebie i może innych nawed) kożystać... Pozdrawiam !!!!
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Vincent napisał(a): Zgadzam się w supełności z Ivellios'em. Dzisiaj, jeśli byłaby wojna to skończyłaby się klęską świata. Einstein kiedyś powiedział: ,,Niewiem jaka broń będzie użyta w III wojnie swiatowej, ale czwarta będzie na kije i pałki..." A Pan Waggelink ma bujną wyobraźnie (czego nie można mieć za złe - tym bardziej na tej stronie). Pisałby dobre książki Science-fiction. :) Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

KTOŚ napisał(a): jak chcecie to posłuchajcie sobie taśm nagranych podczas jej egzorcyzmów. Prawdziwe: http://pl.youtube.com/watch?v=x4n9vK0_mdk&f eature=related
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

prozerpia napisał(a): znowu czasowo odbiegne od Wszystkich, ale tak wyszło... Fizlozof... wybacz, ale wkurza mnie Twoje myslenie... bo fakt, że znasz kilku ludzi, którzy uważają się za wampirów jest po prostu smieszny dam sobie głowe uciąć, że natknałes się na ludzi szalenie mądrych albo tak naiwnych, że ubierając sie w czarne, lub dziwne stroje jakby nie z tej epoki o bladej cerze lub innym podejściu do wszystkiego uważaja sie za nacje wampirza. pisze to, bo nalezłam kiedys do iczniejszej "rasy wampirzej" co z perspektywy czasu uznaje za czysty SNOBIZM... bo jeśli wampiry istnieją, a pewnie gdzies tak, pojedyncze jednoski to się z ty nie obchodzą na codzień, nie manifestuja tego i się z tym ukrywają, a jesli ktos ma takie zapedy najpewniej jest nekrofilem lub osoba chora psychicznie....
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

ceunori napisał(a): Człowiek uczy się na błędach i raczej nie powinno się wymazywać wspomnień no chyba że chodzi o bardzo traumatyczne przeżycia.
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

Nolek napisał(a): Właśnie ja nie wiem Czemu wy nażucacie się tak na UFO! TO Jest Dobra forma życia. Istnieje, owszem! Jestem Pewien, że Kosmici nam pomogą nie tak jak w Hollywoodzkich Filmach, że UFO to tylko nak krzywde zrobi! Pozdrawiam Nolek
(komentarz do artykułu Ufolodzy: "Prezydent ignoruje zagrożenie z kosmosu")

hunter22 napisał(a): o niektóre z tych zdjęć są seuper mi też się zdarza zrobić za pomocą komórki zdjęcie i coś na nim widać
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

LoLo napisał(a): to jak my jestesmy w mozgu to moze są jeszcze więksi ludzie. I w naszym mozgu tez jest wszechświat..
(komentarz do artykułu Czy żyjemy wewnątrz wielkiego mózgu?)

olka napisał(a): Mi to na pierwszy rzut oka wyglądało jak mały lisek ze świerzbem.
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

KUBA napisał(a): DOBRE! Ten artykul smialo moglby powalczyc o miejsce w takim czasopismie jak np. Neewsweek. A moze jest dla niego za dobry? W kazdym razie bardzo odkrywczy. Jak dla mnie to przelomowy.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Mądrość Twoich Komórek - jak twoja wiara steruje twoją biologią)

Mel napisał(a): Hmm mi wyszło 4 i muszę powiedzieć , że część rzeczy się zgadza ;/ ehh ja to mam pecha wolałbym inna :P
(komentarz do artykułu Liczby)

Waggelink napisał(a): Tak ,dzisiaj kiedy sa syci i dobrze Im sie wiedzie -owszem . Poczekaj troche ,to zobaczysz innych Niemcow a maja bardzo powazne - poglebiajace sie problemy natury gospodarczej ,ktore doprowadza do zaburzen i rozruchow . Znajda ujscie na zewnatrz jak to juz wczesniej bywalo.Stad - nagle ustawy wprowadzane na szybko o mozliwosci uzycia wojska do zadan wewnatrz kraju i stad uprawnienia do calkowitej inwigilacji obywateli. Nie wierzysz chyba ,ze to ma byc obrona przed Bin Ladenem. Przywodcy znaja prawdziwa sytuacje i za SETKI MILIARDOW Euro pomocy plajtujacym bankom i fabrykom zaplacic musi podatnik a jezeli nie to spowoduje to gigantyczna inflacje ,bo dodrukuja papieru. Spytaj swoch fajnych kumpli, czy gotowi sa zrezygnowac z wysokiego standardu zycia i zadowolic sie pensja kilkuset euro ?Niemcy od trzydziestu lat zyja ponad stan ,czyli na kreche albo na zeszyt jak w wiejskich sklepikach bywa.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

M. napisał(a): MEDIUM nie ogranicza się tylko do duchów... Litości!
(komentarz do artykułu Życie medium)

;) napisał(a): może jestem dziwna ale mam tak co drugi telefon a rzadko go używam
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

Waggelink napisał(a): Proces tworzenia trwa nieustannie i przebiega od Absolutu -poprzez wiele kosmosow ,ktore sa po drodze ,docierajac do naszego znajdujacego sie na koncu "galezi"tworzenia. Kolejne kosmosy patrzac od punktu wyjsciowego podlegaja wiekszej ilosci praw ,czyli ograniczen. Jest wielkim bledem myslenie ,ze Ludzkosc jest czyms szczegolnym. W gruncie rzeczy jestesmy zywa plesnia w skali planetarnej i nasze istnienie sluzy ewolucji i wzrostwi planet a nie odwrotnie. Wedlug wiarygodnych przekazow energia duchowa ludzkosci przechwytywanya jest przez Ksiezyc, ktory sie nia zywi i dzieki temu wzrasta.To jest to tajemnicze miejsce ,gdzie dusze wiekszosci ludzi umarlych wiezione sa przez tysiace lat ,(ciemne miejsce gdzie jest placz i zgrzytanie zebow) jak podaje Biblia.Jedyna mozliwoscia ,zeby sie od tego strasznego losu uwolnic jest krystalizacja cial astralnych ,co opisywane jest w dzielach alchemicznych od bardzo dawna. Zwroc laskawie uwage jak wielka role przykladano n.p. w Egipcie do tych procesow. Poswiecano gigantyczne srodki na budowe swiatyn(wiez) gdzie substancje duchowa adeptow utwardzano na tyle ze stawali sie niesmiertelni.Ktos ,kto za zycia przypomina z grubsza kawalek miekkiego blota z ktorym mozna wszystko zrobic po smierci istnieje jakis czas moze inkarnowac albo nie i po czym sie jak bloto atomizuje i zasysany jest -czyli nakarmi Srebrna Planete.Trwalosc w ludzkch pojeciach rzedu 500 lat czyli kilka zywotow ,to dla Planet milisekunda. Material genetyczny przekazywany w DNA ,stanowi antene ODBIORCZA ,ktora przechwytuje sygnaly Pola moderujacego wszystko co istnieje na calym spektrum wibracji w procesie nieustannego tworzenia.Stad sie bierze w pewnym sensie ciaglosc trwania i instynkt przezycia , ktory jest najsilniejszy.Na drugim czy trzecim miejscu (zauwaz) jest instynkt rozrodczy okreslany jako seks. Antena glowna jest wysoko rozwiniety uklad nerwowy ,ktory odbiera nieustannie sygnaly plynace z kosmosu,regulujac funkcje zyciowe. Trzy doby bez snu powalaja najwiekszego osilka i koncza sie przy dalszych probach smiercia.Inkarnacje nastepuja w sytuacjach gdy ciala subtelne maja szanse na rozwoj ,czyli doskonalenie .Od mineralow przez rosliny ,zwierzeta i ludzi plynnie przechodza kolejne stopnie ewolucji. Swiat jest madrze zbudowany i w zwiazku z tym na ludzkim etapie ,zycie po zwierzecemu (przezycie ,jedzenie,seks i praca) jest glupota i olbrzymia arogancja wynikajaca z nieswiadomosci i skonczyc sie musi na ksiezycu(smietniku). Miliardy zwierzat zjadanych w ostatnich kilkudziesieciu latach zaowocowaly ,miliardami ludzi zyjacych i duchowo na poziomie zwierzat glownie swinek .Istnieja sily ktore te tendencje wzmacniaja i zdaja sie byc w przewadze ,ale po odsiweie zostana na tej pieknej Planecie istoty ,ktore ewolucje beda kontynuowaly.
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Monomagnum napisał(a): Tak potwierdzam zdanie kolegi powyżej. moja ciotka miała ten obraz (kopie)-''płaczący chłopiec'' w domku letniskowym... (sam go widziałem), i bylem tam przez 2 tygodnie. Jakieś 2 lata temu ten dom się spalił, był bodajże koniec września początek października... Ciotka się załamała, ale co ważne obraz nie w całości się spalił, a dom był w większości drewniany. Z tego co słyszałem, straż pożarna wykluczyła prawdopodobieństwo iż było to podpalenie- dzięki tej stronie dowiedziałem się ze mogło być to spowodowane przez posiadanie tego obrazu. Nie powiem że są to brednie bo ja wierze że ten obraz jest przeklęty... Dzięki za przeczytanie komentarza :) PS. na wszelki wypadek nie kupujcie owych obrazów.
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Thanthos napisał(a): widac ze tekst zostal napisany przez jakiegos ateiste alb walnietego goscia ktory zalozyl se ten ruch - jestem chrzescijanem i zostane nim a jesli mialbym dolaczyc do jakiegos ruchu to dolaczyl bym do ruchu kiboli :)
(komentarz do artykułu Raelianie)

Thanthos napisał(a): nei wierze - judasz zdradzil Jezusa a sam fakt ze spisala to sekta moze swiadczyc ze kierowal nimi szatan czy cos...
(komentarz do artykułu "Ewangelia Judasza" - artykuły prasowe)

Zenon von Iron. napisał(a): Ludzie nie bawmy się w wielkich proroków, bo czasy proroków już dawno przeminęły :-), nikt z nas nie zna ani daty - ani godziny. Możemy jedynie przypuszczać, że TO stanie się w 2012 roku. Stanie się w każdej chwili - kiedyś stać się musi a przecież widzimy, że żyjemy w DNIACH OSTATNICH. Bez paniki i wielkich przepowiedni, bez domysłów i ogromnych strachów, możemy spokojnie i NA spokojnie czekać. jak nie w 2012 do trochę później. Albo...: wcześniej. :-)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

N. napisał(a): To jest bez sensu. Jestem 2 i praktycznie nic się nie zgadza XD. I policzyłam też dwie inne osoby - nic a nic. XD. Nie wiem, kto wierzy w takie idiotyzmy.
(komentarz do artykułu Liczby)

Grahamek napisał(a): Jakoś nie widzi mi się zakrycie tak umiejętnie rękoma ognia, żeby odciąć powietrze... Nie wiem w jakim kształcie trzeba mieć dłoń, żeby idealnie odciąć "Tlen" tak jak to zrobił profesor... Pomijam fakt że tlen jest transportowany przez krew -,-
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Aris napisał(a): Artykuł ogólnie bardzo dobry :) A jakby miał być koniec świata to moim zdaniem najabrdziej by to było możliwe podczas wojny ... W dzisiejszych czasach głupia bomba rozwali 1/3 Polski, więc wiecie :)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

NM_ONE napisał(a): Niestety smutne ale prawdziwe,jednak znam niestety dużo gorsze przypadki np: samobójcze,gwałcicielskie lub takie których członkowie uważali że są jednością z kosmosem i jakiś ich guru z zaświatów nimi kieruje.By mogli osiągnąć całkowitą jedność ze światem musieli się zabić,wszyscy popełnili zbiorowe samobójstwo!
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Aris napisał(a): Wierzę w ludzkie duchy, ponieważ one mają dusze. Ale nie wierzę w duchy zwierząt, ponieważ oni duszy nie posiadają ...
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Aris napisał(a): Ja też w to osobiście nie wieże ... Miał być np koniec świata w bodajże 2000 roku ... i jakoś nie było ... Jest to bardzo prawdopodobne że nas ocen zaleje świat ale to za bardzo długi czas ... na około 10 lat poziom morza zwiększa się o 12 cm ... Najszybciej podobno zaleje Holandie, ale ejst to państow nisko położone nad poziomem morza :) ale to nastą za około miniumaklnie 100 lat ...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Aris napisał(a): Szok xD Nie wiedziałem że jest coś takiego :) No ale ty np możesz miec zawsze na sprawdzianie max pkt bo znasz odpwoiedzi ? i wogole nie musisz sie uczyc ?
(komentarz do artykułu Życie medium)

Iron napisał(a): Deja vu... podejrzewam, że w grę może wchodzić - wcale nie obalona teoria - , że prawe oko rejestruje obraz nieco szybciej niż lewe (albo odwrotnie), przekazuje daną informacje do mózgu "prędzej" a kiedy identyczna informacja z drugiego "oka" dojdzie do mózgu: powstaje deja vu xD, to by znaczyło, że osoby niepełnosprawne, które posługują się "jednym okiem" nie miewają deja vu. Ciekawe czy tak jest...
(komentarz do artykułu Deja vú "odtworzone w laboratorium")

Aris napisał(a): Ja w to nie wieże ... Ale jeżeli sie zgadza ... to to raczej zbieg okoliczności (przpadek?) Ja też moge sobie napsiać że Arek jest miły mądry i wogóle ... No i jedn moze taki być ... a drugi wręćż pzreciwnie :)
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

gość napisał(a): niewiadomo ja osobiście nie wierze że ojcem dziecka była istota pozaziemska ale może istnialy kiedyś jakieś inne , skarłaciałe gatunki ludzkie które wymarly jak ta stara cywilizacja po której znależli szczątki
(komentarz do artykułu Czaszka gwiezdnego dziecka - czy był to zdeformowany człowiek, czy może mieszaniec czlowieka i istoty pozaziemskiej?)

Ja w to wierzę napisał(a): Czytałem już o ludziach ćmach dawno temu. Jest w tym dużo prawdy, a wydarzenia w Virginii odbiły się szerokim echem, nawet nakręcono o tym film z Richardem Gere, znacie go?
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

kill me baby. napisał(a): Hmm .. no tak a tajne wiadomości Himmlera mają być dopiero ujawnione jakoś za 30 lat .. Miałam wiele razy do czynienia z ludźmi psychicznymi i ich niektóre myśli naprawdę były świetlne i refleksyjne . Zresztą większość naukowców miała jakieś obsesję bądź psychozy.
(komentarz do artykułu Hitler i tajny kult satanistyczny w samym sercu nazistowskich Niemiec. Historia Towarzystwa Vril)

henne napisał(a): na YouTube jest filmik stamtąd ;) - fajny jest
(komentarz do artykułu Wir Oregoński)

Pireansot napisał(a): Zauważyłem, że ISTOTA nagle przerwała, zakłdam więc, że tworząc swój wywód miała ostro w czubie, do tego stopnia, że nagle nastąpił niespodziewany kontakt płata czołowego z powierzchnią biurka spowodowany wyczerpaniem energii mana trzymającej zaklęcie oporu głowy wobec siły cążenia. Mam nadzieję, że rano ISTOCIE się poprawiło i opuścił ją Demon ustępując miejsca Rozumowi. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Acha, może ktoś z Was zna demona Szitaka?
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)

Bosman napisał(a): To fakt iż jakaś istota stoi na tylnych nogach oznacza, że jest rozumna? Ciekawe. Rosjanie próbują zmieniać historię, to fakt, ale że zabierają się za biologię...tego nie wiedziałem. Może Wasyl odstawił na kilka dni bimber i efekty uboczne upomniały się o niego. Uralska Stacja Badań Anomaliów...chciałbym to zobaczyć. Ciekawe czy badali siebie.
(komentarz do artykułu Chupacabra w Rosji - sensacyjne doniesienie serwisu MosNews.com!)

Pireansot napisał(a): Przyleciało z innego świata na tych małych skrzydełkach. Jak powszechnie wiadomo małe skrzydełka doskonale noszą półtorametrowe, ciężkie, umięśnione drapieżniki o skórze tak grubej, że nie imają się jej kule. To stworzenie z planety Kevlar w galaktyce Nonsensu. Wiadomo również, że tak gruba skóra jest idealnym odbiornikiem tak subtelnych bodźców jak prądy powietrzne, dzięki czemu stworzenie doskonale może kontrolować lot. Jedyna bzdura w całej tej historii to korygowanie lotu Chupacabry za pomocą zmiennej geometrii owych skrzydełek, przecież tak perfekcyjnie skoordynowany organizm używa do tego biologicznego żyroskopu. A że nie ma uszu? To dobrze, jeszcze przeziębiłoby je sobie na dużych wysokościach. Up, up and away, Chupi !!! Co to jest ta cała Szitaka? PS W Nebrasce detonowano atomówki, tam nawet jelonek Bambi może wyglądać jak ósmy pasażer Nostromo.
(komentarz do artykułu Chúpacabra)

Pireansot napisał(a): To tak jak z kopalnią. Załoga znikła, a kopalnia została. Przecież metan kojarzy się tylko z kopalnią. Ja w ogóle nie słyszałem o czymś takim jak metan, dopóki nie wyszła na jaw sprawa z Halembą. Czekam na kolejne katastrofy dzięki którym, z nieocenioną pomocą licznych utalentowanych dziennikarzy, będę mógł zapoznać się i jednoznacznie skojarzyć pozostałe nie znane mi do tej pory gazy, minerały i pierwiastki. Słyszałem np. o krzemie, ale jeszcze z niczym mi się nie kojarzy, zaczekam aż ktoś opisze jakąś spektakularną katastrofę w kopalni krzemu. PS Katastrofa w Halembie kojarzy mi się z ludzką głupotą i skrajną nieodpowiedzialnością. Chociaż zawsze lepiej zwalić na metan.
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

Pireansot napisał(a): Widziałem kiedyś we Wrocławiu tramwaj widmo. Nedaleko obecnej Galerii Dominikańskiej, od strony parku były tory tramwajowe. Pocinał po nich pusty tramwaj, bez motorniczego, w dodatku tyłem. Biegliśmy z kumplem wzdłuż tego tramwaju, żeby się upewnić czy na 100% jest pusty i było tak w istocie. Może nie było to szczególnie spektakularne zjawisko, ale uznałem, że skoro już tu jestem, godne odnotowania.
(komentarz do artykułu Pociąg - widmo)

Diaboliq1980 napisał(a): Ja osobiscie nie wierze w poglądy rzekomych uczonych badajacych czaszki.Instytut smithsona znany jest z ukrywania najlepszych kąsków archeologicznych..Celowe wprowadzanie ludzi na całym świecie w błąd to domena tego instytutu.Wiedza która posiadaja mogla by zmienic cały pogląd na wspolczesne widzenie swiata...Nie jest i nie bedzie nam dane poznac nawet procenta fantastycznych odkryc jakie nastapiły...A co z komorą ktora znajduje sie pod sfinksem....Co z wiedza warta miliardy dolarow ktora tam jest....??
(komentarz do artykułu Kryształowe czaszki to "współczesne fałszywki")

Pireansot napisał(a): Było założyć obrotowe i po krzyku. Niech sobie spróbuje potrzaskać :D
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

klaru$$ napisał(a): "W innej demonstracji Home wyleciał z drugiego okna, zatrzymał się, a następnie wleciał z powrotem do środka przy kompletnym zdziwieniu trzech świadków stojących na ziemi." Jakoś nie mogę w to uwierzyć. Jesli jednak jest to prawdą, złamał prawa fizyki ;pale codo reszty to jestem w stanie uwierzyć.
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

Mario napisał(a): Ludzie jeszcze nie dorośli do tego żeby zrozumieć, że we Wszechświecie są miliardy innych cywilizacji. Przyjdzie taki moment, że dorosną do tego. Cały czas są prowadzone różne akcje typu demonstracje, wzięcia, tak aby stopniowo do tego ludzie dorastali.
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

kabuz88 napisał(a): Jesto możliwe poniewarz słonce sie powieksz i tworzy jakies tam pole mgnetyczne ale to może nastopić za jakieś kilka tyśięcy lat anie tak w ciągu kilku lat torze jakiś kalendarz wymarłej cywilizacji się kończy to nie znaczy że to koniec życia jeśli majowie byli tacy modrzy że przewidzieli koniec świata to zadajmy pytanie dlaczego nie przewidzieli końca swej cywilizacji????
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ktoś napisał(a): Człowiek uważa, że zwierzęta duszy nie mają. Nie możemy być tego pewni. Ja wierze w duchy ludzi i zwierząt
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Pireansot napisał(a): Pewnie nikt z mojego pomysłu nie skorzysta, ponieważ może się wydawać zbyt abstrakcyjny, a dla niektórych wręcz absurdalnie nieosiągalny poznawczo, ale spróbuję przedstawić pewien sposób na to jak powiedzieć ludziom, że na Marsie istnieje życie. Otóż pozwolę sobie zaproponować następującą formę przekazu - "Chcielibyśmy oznajmiś, że na Marsie istnieje życie". Aż drżę na myśl jak tęgiej trzeba głowy, żeby ogarnąć o co w takim komunikacie może chodzić. A Szitaka to co to jest takiego?
(komentarz do artykułu Jak powiedzieć Ziemianom, że na Marsie istnieje życie?)

Pireansot napisał(a): Na pewno tym nieporównywalnie bardziej rozwiniętym od nas cywilizacjom lepiej żyje się na dnie oceanów. Wybór takich właśnie warunków egzystencji w porównaniu do tych na powierzchni istotnie świadczyłby o ich szczególnym stopniu rozwoju. Zwłaszcza intelektualnego. Jezu... Matt...ludzie budują Obcym statki? A z czego, jeśli oświecenie mnie nie jest objęte klauzulą tajności? Obcy sami sobie nie potrafią zbudować? Czy może postawili na Ziemi montownię, bo u ich podatki wysokie, a siła robocza za droga? A może to jeden z dowodów na ich wyższość intelektualną, technologiczną i w ogóle wszechrozwojową? Coś jak ci geniusze, którzy pokazali jak potrafią być oryginalni osiedlając się na dnie oceanów... Chcesz rozgryźć prawdziwą tajemnicę? To znajdź odpowiedź na to czym jest Szitaka !
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

hunter22 napisał(a): Aris mylisz się każda forma żywa posiada dusze ojciec wszechrzeczy trzowy iskre w wielkości atomu. ta iskra wciela sie w bakterie potem w owady i później w inne gatunki zwierząt doskonaląc się aż w końcu ta iskara staje się duszą ludzką dochodząc z wcielenia do wcielenia do doskonałości. tak więc zwierzęta mają dusze i zasługują na szacunek to watykan wmówił nam ludzią że zwierzęta nie posiadają duszy. wkrótce zwierzęta oddzyskają ten szacunek jaki powinien się im należeć.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Pireansot napisał(a): Co to znaczy "bardzo odległy region"? Odległy od czego? Może się mylę, ale chyba im bardziej jakiś region jest od czegoś odległy, tym bliższy staje się czemuś innemu, wobec czego region o którym tu mowa może być "bardzo blisko położonym regionem". Zwłaszcza, że nie zawarto żadnego punktu odniesienia. No, ale za to jak tajemniczo brzmi "bardzo odległy region"...ciarki przechodzą. Co to jest Szitaka?
(komentarz do artykułu W Google Earth odnaleziono tajemnicze obiekty znajdujące się w Chinach)

Monomagnum napisał(a): Calys, ja też słyszalem o podobnym doświadczeniu. Z tym że w ciemnym pokoju zostały wpuszczone ultra dzwięki... Co ciekawe, niektórzy z ludzi żekomo rozmawiali z duchami, a inni zupełnie nic nie słyszel... Dlaczego więc nie wrzyscy to słyszeli?- oczywiscie, ja wierze w duchy lecz nie napotkalem ich jeszcze nigdy. Mm 16 lat i myślę ze będe miał okazje zobaczyć to ''zjawisko''. Co do artykułu, i co do głównego bohatera... dziwie się dla czego nie chciał uwierzyć w ducha ktury go odwiedził... Odczuł zimno, co mogło oznaczać faktyczną jego obecność. Moja rodzina (mama i starsza siostra) zetkneły sie z duchami nie raz... Mama jest co do tego podchodzi z dystansem,lecz siostra wierzy wto co sie stało... poprostu duch posłuchał jej i wykonał jej zadanie. Moja mama zaś widziała czarną postać w chwili jej śmierci w szpitalu(ok.), która wyleciała z obrazu i przemieżyla pokój... chodzi tu o jednego tego samego ducha... W prawdzie ja niechciałbym być nawiedzony przez ducha ale nie moja w tym wola\\ dzieki za dodanie i przeczytanie komenterza
(komentarz do artykułu Czy jesteś gotów, by wejść między duchy?)

amigos napisał(a): A mi się wydaje, że to nie do końca jest prawda. Bo jaki problem samemu zbadać czy to działa czy nie. Tylko zwykły człowiek nie ma na to funduszy i czasu a naukowcy wyśmiewają tę teorię z góry. Pamiętać należy, że Kopernik też uznany był za heretyka a jednak miał rację! Pozdrawiam wszystkich :)
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

SsSsS napisał(a): Hehe 3 wojna światowa miała być w w lecie 2008 i nic.Ja w koniec śiata ni wierze(chyba że ludzckośc się sama zniszcczy).Dziś niemcy to nasi sojusznicy i kraj NATO i chyba ataakując sojusznika z NATO to chyba NATO zareaguje a Niemcy zebrali żniwo w polsce w 1939 roku,a Dziś to dobzi [b]'kumple'[/b]
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Monomagnum napisał(a): jednej żeczy nie rozumiem... dlaczego odrąbano wiedzmy głowy? nie tak je zabijano w średniowieczu...
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Ivellios napisał(a): Kuba, gdyby jakiekolwiek czasopismo popularnonaukowe wydrukowało choć jeden artykuł z naszego działu "Nowa Biologia", to byłaby to rewolucja :P
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Mądrość Twoich Komórek - jak twoja wiara steruje twoją biologią)

dorota napisał(a): odnośnie wolnego wyboru który skomentowała koleżanka ... kultura w której żyjemy i zasady które zostały nam wpojone bądz nie też maja na niego wpływ i to duży.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Bombelek napisał(a): Czy jest jakis przyklad czlowieka ktory spalil sie na zadanie bo tak bardzo nie nawidzil swojego zycia. Czy sa jakies owczesne zdjecia lub filmy dotyczace samozaplonu?
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Bartek napisał(a): No więc tak, opowiadam... Zaczeło się wczorajszego wieczoru od mojego psa. On od kiedy go mamy czyli pół roku w zasadzie nie szczeka - tylko wtedy gdy próbuje w środku nocy wejść do domu gdy wszyscy już śpią. Wczoraj nie spaliśmy - wszyscy oglądaliśmy tv. Nagle nasz piesek zerwał się wybiegł do przedpokoju i zaczął szczekać w powietrze i warczeć. Poszedłem do drzwi wejściowych popatrzyłem przez wizjer i było ciemno na klatce schodowej nikt nawet nie szedł. Wróciłem do pokoju, pies wrócił za mną - ponownie położył się na poduszcze ale odtąd zachowywał się już zupełnie dziwnie - nikt go nie poznawał. Ciągle patrzył się wprost do drugiego pokoju - patrzył warczał szczekał - my go uspokajaliśmy. Pies jeszcze raz zszedł z łóżka i poszedł do przedpokoju. Lecz zachowywał się jak wtedy gdy się czegoś boi, dwa razy podszedł do progu tego pokoju w który tak się wpatrywał i szybko wrócił do nas - zawsze wraca gdy coś go wystraszy. Wtedy moja mama i siostra pomyślały o tym samym - duchy! - Wpisałem na googlach hasło "czy psy widzą duchy" i tak od strony do strony trafiłem na zdjęcia i informacje o "orbach". Całe to dziwne zachowanie psa, lęk rodziny i historie o duchach, orbach wydały mi się głupie dlatego wstałem mimo, że się troszkę wystraszyłem i przeszedłem się po wszystkich pokojach, łazienkach, kuchni w domu. Zapalałem światło lecz wszystkie pomieszczenia były puste. Tylko w pokoju w który wpatrywał się pies czułem się bardzo dziwnie - bardzo niezwykle. Dlatego wyciągnąłem swój aparat komórkowy lecz dobry ponieważ obiektyw ma 3,5 MP. I zrobiłem zdjęcie. Szok! Na zdjęciu był orb. Powtórzyłem lecz już na kolejnych go nie było. Rozpocząłem robić serie zdjęć. Orby były przeważnie na zdjęciach na których ktoś był. Wszyscy byliśmy zdezorientowani. Dodam tylko, że moja galeria ma dużo dużo więcej zdjęć które były robione wcześniej i na żadnym nie było takich orbów dlatego wykluczam uszkodzony telefon. Pokazałem też pieskowi ramkę z zdjęciem pewnej osoby która nam całkiem niedawno zmarła. Spodziewałem się, że szczeknie, ale piesek tylko spoglądał na ramka do pokoju na ramke do pokoju i tak w kółko dopóki nie zabrałem zdjęcia. Mógłbym to skończyć opowieść, ale w pewnym momencie gdy emocje opadły siostra poszła do swojego pokoju, a pies który ciągle był wpatrzony i niespokojny znowu zaczął szczekać i warczeć. Poszedłem do pokoju siostry. Zrobiłem parę zdjęć. Szok i konsternacja! Tym razem nie były to nieliczne sztuki lub pojedyncze tajemniczych orbów - tym razem całe zdjęcie - cały pokój był w orbach - mnóstwo orbów - mnóstwo! Do teraz przechodzą mnie dreszcze... Już jest rano, zrobiłem parę zdjęć sobie i pomieszczeniom w domu. Na żadnym nie ma orbów. Mama jeszcze tylko powiedziała mi, że pies był bardzo niespokojny całą noc. Dziwne... Każdemu pozostawiam sprawę do oceny...
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Aris napisał(a): Jest to dobre pytanie ... ja teżsie nad tym zastanawiam ... no i gdyby sie zerwaal to bum umarl ? ...
(komentarz do artykułu Projekcja astralna)

matik7777 napisał(a): nagrania dość niewyraźne ale wg. mojego twierdzenia 1.to jest na pewno śpiewanie mnichów 2.jakaś upośledzona kobieta 3.Może jednak są to duchy 4.kobieta nagrała swój głos a później go zmodyfikowała 5.dziewczynka prosi o pomoc 6.bardzo prawdopodobne że to duchy 7.tu nic nie słychać tylko oddech autora 8.za mało wyraźne koledzy mogli się zaopatrzyć w jakiś lepszy sprzęt jak by co to uważam to za zniekształcone fale radiowe tyle pa matik7777
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Kathy70 napisał(a): Ja również nic szczególnego nie słyszałam!!!Od lat zajmuje sie wywoływaniem duchów ale glosów nigdy nie udało nam sie nagrać!!
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Roman napisał(a): Z szacunkiem dla św panięci doktora Grebiennikowa i z pochwałą dla twórcy blogu. bez głebszego komentrza Roman
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

mateusz / Creep napisał(a): W sumie ten artykuł nie rózni się niczym od tysiaca innych zniknięć ludzi nawet w Polsce, Facet był znany dlatego o nim napisano. Gdyby był panem X pewnie by go szukali ale teraz byśmy o tym nie czytali. Morderstwo? Wypadek? może gdzieś leżą jego kośći kto to wie..
(komentarz do artykułu Zagadkowe zniknięcie Jima Thompsona)

Mateusz / Creep napisał(a): A zapomniałem :) wpiszcie w goodle " cała prawda o world trade Center" w google wideo wyskoczy wam dokument z lektorem trwa 1:18h polecam wszystko dokładnie analizowane, pokazane wybuchy na piętrach podczas zawalenia się konstrukcji, wzmianka o złocie które było warte 900 miliardów $$ z którego znaleziono tylko 200 co z resztą? co z samolotem który uderzył w pentagon? Dlaczego WTC7 też implodował, ciągnąc za sobą wszystkie dokumenty manhatanu? a tak [rzy okzazji jest udowodnione ze rozmowa tel. komórkowym z samoloty jest mozliwa 1/100 wiec hmm osoby lecące miały duzo szescia. A gdzie znajdują sie osoby lotu 93? Przeciez samolot wylądował tego dnia na lotnisku ktore zostaało zamknięte na ten dzień...!!! dlaczego ludzie z lotu 93 zostali przeniesieni do busynku NASA w 30 minut?? co sie z nimi stało, i co najwazniejsze dlaczgo rozmowy z samolotow zostały sfabrykkowane przez specjalistów!!!!! Mam nadzieje ze kiedyś cała prawda wyjdzie najaw, chodz patrząc na to wszystko racjonalnie wydaje mi się ze bedzie to tak pilnie strzezona tajemnica jak STREFA 51 pozdrawiam Mateusz
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Pęcik napisał(a): Kurcze. Sam jestem zdziwiony ale kiedy słuchałem jak inni ludzie mówią o czymś paranormalnym itp to ich wyśmiewałem , ale kiedy zacząłem czytac różne fora na ten temat poprostu w to uwierzyłem... a co do tego tunelu WOW ciekawe jak wpłyneło by to na nasz świat. Taki tunel to możliwość poznania praktycznie wszsytkiego dokładnie tak jak było a nie 50% domysłów
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

AK napisał(a): Czy amulety mogą mieć skutki uboczne? Np. jeżeli się komuś pokaże lub inne...
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

napisał(a): O ile mi wiadomo to można teoretycznie przenieść się w czasie, ale tylko w przyszłość
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Pedro napisał(a): nie chce dawac linkow jak jakis typek co sprzedaje perfumy ale juz dawno zobaczylem ten filmik ktory jest bardzo szczegolowy co do tego tematu : http://video.google.com/videoplay?docid=22888 98978937859763
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

creep napisał(a): mnie najbardziej dziwi ze oba budynki WTC implodowały, taka wysokość chyba zobowiązuje do zalamania konstrukcji
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

cezlan napisał(a): To nie są pierdoły.... Słyszałem już o tym. Mój kolega zdobył replikę takiego obrazu, a jakiś czas później spłonął jego dom zaś w zgliszczach odnaleziono "Ręce go odrzuciły"... Jego młodsza siostra miała w nocy koszmary...widziała...mówiła, że w nocy dzieci z obrazu wychodziły... i zapraszały ją do zabawy . Nikt jej nie wierzył, aż do dnia w którym jej ojciec kupił kamerę i ją zamontował...wtedy wszyscy uwierzyli...ale było już za późno. Przez igranie z tą klątwą stracili wszystko. Dlatego. Ostrzegam ! Nie róbcie takich doświadczeń...no chyba, że chcecie wyciągnąć kasę kiedy wasz dom spłonie... :-D
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

cezlan napisał(a): Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Miliardy dolarów w złocie znajdujące się pod zniszczonymi wieżami. Złoto to przeszło po tragedii zniszczenia wież na rzecz skarbu państwa. Bezpośrednio po przybyciu na miejsce służb ratunkowych pojawiły się tam specjalne, uzbrojone oddziały (wraz z opancerzonymi kontenerami transportującymi) by dopilnować transportu tego ,,skarbu". Akcja ta była nadwyraz sprawnie przeprowadzona. Wszystko było wykonane z nadzwyczajną sprawnością. Stąd logiczny wniosek, iż cała akcja była zaplanowana już wiele miesięcy wcześniej. System obrony rakietowej nie został aktywowany. Zniszczenie fragmentu Pentagonu to zaś kolejna mistyfikacja. W rzeczywistości nie uderzył tam żaden samolot ! Odnaleziono przypadkowo porozrzuczne częci należące do różnych maszyn ! Nawet jeśli by przyjąć, że w Pentagon uderzył samolot to NIE ZOSTAŁBY ON W TEN SPOSÓB ZNISZCZONY !
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

ATON napisał(a): Ja widziałem coś podobnego kilka razy jakby większa od innych gwiazd mikotała na rożne kolory chciałem to nakręcić telefonem ale nic nie było widać więc zrezygnowałem ! pozdrawiam ATON
(komentarz do artykułu Mój raport)

moontwa napisał(a): Bardzo cieszę się, że miałem okazję przeczytać ten artykuł. Przerażające się niektóre komentarze, aczkolwiek widzę, że nie jestem w tym wszystkim odosobniony. Mój przypadek akurat nie jest tak straszny, jakie można przeczytać w komentarzach... Zaburzony sen [w ogólnym znaczeniu tego pojęcia] towarzyszy mi od najmłodszych lat - od kiedy pamiętam. A wszystko za sprawą nieregularnego snu. Nie powoduję tego sam, tylko raczej się z tym godzę. Paraliż senny jest dla mnie najgorszy wtedy, gdy muszę iść do pracy. Budzik dzwoni, a ja leżę w bezruchu, nie mogę wstać, nie mogę wyłączyć tego dręczącego dźwięku budzika... Dla mnie jest to koszmarne uczucie. DO pracy spóźniam się średnio 20-30 razy w roku, oczywiście ze szkodą dla siebie, ale jak wytłumaczyć pracodawcom, że mam zaburzony sen, czy że cierpię na "paraliż senny". Wyśmieją mnie. Nie ma co się dziwić, że nikt o tym nie mówi. :) Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim czytającym kolorowych snów :):)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

AsiaH. napisał(a): Maciek, to przykre ze dorastales w takiej rodzinie i mam nadzieje (wierze w to), ze poznasz jeszcze prawdziwa milosc.Wszystko przed toba. Czy ktos ma doswiadczenie z wychowywaniem Dzieci Indygo ? Sama mam takie w domu -8 letniego synka.Staram sie postepowac z nim madrze, duzo mu tlumacze ale sa z nim problemy w szkole (buntuje sie przeciw niesprawiedliwosci i czesto agresywnie reaguje na uwagi nauczyciela)...
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Aristide napisał(a): Pijąc krew mojej dawczyni wchłaniam nie tylko jej energię zawartą we krwi, ale i takie subtelności jak emocje i uczucia.
(komentarz do artykułu O wampiryzmie Sang słów kilka)

Mateusz /creep napisał(a): Hej Aniu, mieszkam we Wrocławiu, podobnie tak jak i Ty nigdy nie widziałem ducha i prawdę mówiąc nigdy nie chciałbym ich chyba zobaczyć. Napisałaś o swojej Cioci która odebrała telefon.... i nastepnego dnia ktoś zmarł. Moja Ciocia ma 61 lat tez mieszka we Wrocławiu z zawodu jest lekarze, dziwne bo odkąd pamięta męczy ja dziwna przypadłość. Dzień przed śmiercią kogoś bliskiego ( z rodziny, przyjaciół, znajomych itp...) dzwoni do niej w środku nocy telefon, po odebraniu go w słuchawce nikogo nie słyszy. Nie wiem i nie potrafię tego wyjaśnić pewnie wielu z Was powie, że to głupota lecz ta głupota powtarza się i powtarza. Ciocia po godzinie 21 ma obawy odbierać telefon. Nigdy jeszcze nie było wyjątku zawszę nastepnego dnia ktoś umiera, albo w sposób naturalny lub tragicznie. Nie ma znaczenia w jakim jest miejscu, telefon zawsze dzwoni, ale tylko stacjonarny. Co myślicie na ten temat Chciałbym znać Waszą opinie.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

kasia napisał(a): Paraliżu sennego doświadczam bardzo często, zawsze towarzyszy temu ogromny strach. Chociaż wiem że te wszystkie postacie, które widzę tylko mi się śnią nie potrafię sie nie bać. Dzis w nocy podczas tego stanu , albo zaraz po, trudno to okreslic , mogłam jakby swiadomie snic.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Grzesiek 22lata napisał(a): Moim zdaniem może w 2012 roku 21Grudnia coś sie wydarzy ale to jeszcze nie jest nic 100% a ludzie już panikują my nic nie wiemy,Wie tylko jedne osoba Bóg. Do usłyszenia jak ktos chce porozmawiac na ten temat bo lubie o takich żeczach rozmawiac prosze o kontakt [b]Od administratora: To jest naprawdę sztuka, żeby aż 6 razy wysłać jeden komentarz. Poza tym CZYTAJ REGULAMIN, zanim cokolwiek napiszesz (jest zakaz podawania w komentarzach danych kontaktowych)[/b]
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): To co jest zawarte w tym artykule to bardzo ciekawe... Jestem mądrzejszy o taką wiedzę... Ja osobiście gorliwie wierze w duchy i chętnie odprawie obrzędy tego typu... ale najpierw muszę dowiedzieć się czy to nie zakłóci spokoju zmarłego. super artykuł, ciesze się ze go przeczytałem!
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

Ilona napisał(a): Eh wierze w wampiry i to moim zdaniem jest mit że w jakieś kurna nietoperki się zmnieniają i żywią się krwią. Wampirem można nazwac chłowieka który jest chory na Hemofilię ( przynajmniej tak słyszałam ) .
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ilona napisał(a): Anneliese mimo że była wierząca została opędta przez 7 duchów niezłego kalibru takich jak Hitlera Kucyfera i upadłych księży . Ogladałam o niej film dokumentalny Dziewczyna wierząca bardzo ułozona i została skazana na taki los . Ludzie nie wierzą w demony , duchy i to jest błąd. Ona miała szanse żeby żyć dalej lecdz wolała pokazać ludziom że to istnieje ale niestety Sąd skazał księdza na więzienie i poszło to w niepamięć . Dobrze że powstał na podstawie tej histori Film inaczej nikt by o tym się nie dowiedział .
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Bosman napisał(a): Jeden z tych obiektów to odkryty przez węgierskiego astronoma (nie pamiętam nazwiska) paradoks soczewkowy szitaka. Gdzieś w sieci można o tym poczytać.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

Ivellios napisał(a): Mnie się wydaje, że w jakimśtam stopniu nasze wybory również są uwarunkowane kulturowo. Przykładem tego mogą być zachowania ludzi w takich samych sytuacjach w różnych częściach świata.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Maniek napisał(a): Jak by nie bylo podbnego zestawu cech jakie ja mam w przeszlosc i nie bylo te cechy sie wzajemnie przenikaja wiec jestem zupelnie innym tworem niz moi poprzednicy. To samo tyczy sie mojej woli i marzen. Jak dla mnie ten tekst jest stworzony na sile, wiadomo ze rodzaj ludzki ma zestaw stalych cech go opisujacych tego nie unikniemy ale kazdy ma po pierwsze inny zestaw tych cech, a po drugie o innej sile i natezeniu. A tekst Powyższe znaczenie "Ciebie" oznacza w dzisiejszym świecie definitywne "nie". Powyższe sugeruje, że to nie prawda. Istnieje tylko dlatego, że powiedzieli Ci, że Ty naprawdę jesteś "Tobą". jest zupelnie bez sensu. Czlowiek rodzac sie jest juz indywidualnoscia z pewnymi cechami ktore w trakcie zycia sa tylko lekko modyfikowane !!! To ze ktos mi powie ze jestem polakiem i mam na imie zenon nie znaczy ze dopiero wtedy jestem tym kim jestem. Skomplikowana troche sprawa i autor to dobrze wykorzystal, namieszal totalnie wysunal zalozenie ale argumenty ktore uzyl zupelnie mnie nie przekonuja, ale to tylko moje skromne zdanie.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Monomagnum napisał(a): Tak muszę podpisać się pod tymi słowami. Kolega wyżej ma świętą racje, nie kpijmy sobie ze zła- wiele osób myśli że szatan, demony ,i inne zostały wymyślone przez człowieka po to by nie czynił zła. W przeciwnym razie spotka go coś złego z ich strony. Jest to jak najbardziej błędne myślenie i nie życzę wam ani sobie przekonać się o tym na własnej skórze. POZDRAWIAM PS.Pochwała za mądre słowa dla Dim mok-a!!!
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

mgiełka25 napisał(a): Doświadczam paraliżu sennego właściwie od dziecka. Nigdy tak na dobra sprawę nie bałam się o tym mówić i nie uważałam tego stanu za coś wstydliwego. Obecnie, kiedy mi się to przytrafia, staram się to jakoś kontrolować - tzn świadomie staram się to przeczekać. Nauczyłam się z tym żyć, choć rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Nigdy też nie było to dla mnie zjawisko paranormalne, przypuszczałam, że raczej jest to zaburzenie snu. Ogólnie nie jest to dla mnie traumatyczne doznanie:) Pozdrawiam wszystkich, którym też to się przytrafia:)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Kamil napisał(a): Ja w dzieciństwie bardzo często miałem sen, że budzę się w swoim mieszkaniu i chce mi się bardzo pić. Schodzę na dół po dość wysokich i stromych schodach do kuchni i nagle spadam z tych schodów (ale dzieje się to w powietrzu, nie turlam się po schodach) i gdy znajduję się na dole zawsze się budziłem. Śniło mi się to przynajmniej raz w tygodniu gdy miałem 5-10 lat. Ale to uczucie gdy leciałem było niesamowite do dziś jak sobie przypomne ciarki mi przechodzą. Tak więc wynika na to, że w poprzednim życiu zginąłem po upadku na schodach...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

lobo napisał(a): ale tak własciwie po co tam sie włamywał ,jeśli nic z tego co tam przeczytał nie ujawnił opinii publicznej ,jakaś sciema
(komentarz do artykułu Hacker Gary McKinnon i oficjalna propaganda)

spectec napisał(a): Ja tylko raz przewidzialem sen jak bylem w jeziorze. Potem juz nie potrafie tego dokonac.
(komentarz do artykułu Ocalony przez sen)

xxx napisał(a): A ja wierzę Fiolzofowi... I chciala bym żebyś podzielił sie ze mną swoją wiedzą.. (oczywiście jesli mozesz)..
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

mgiełka25 napisał(a): Doświadczam paraliżu sennego właściwie od dziecka. Nigdy tak na dobra sprawę nie bałam się o tym mówić i nie uważałam tego stanu za coś wstydliwego. Obecnie, kiedy mi się to przytrafia, staram się to jakoś kontrolować - tzn świadomie staram się to przeczekać. Nauczyłam się z tym żyć, choć rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Nigdy też nie było to dla mnie zjawisko paranormalne, przypuszczałam, że raczej jest to zaburzenie snu. Ogólnie nie jest to dla mnie traumatyczne doznanie:) Pozdrawiam wszystkich, którym też to się przytrafia:)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

chcę wierzyć napisał(a): czy świat nauki zainteresował się tą panią ...napiszcie cos o tym ...to bardzo ciekawe
(komentarz do artykułu Koreańska stygmatyczka Julia Kim)

ja to nie ja :) napisał(a): może i to ciekawe o czym piszesz drogi autorze ale... w takim razie co to jest wolny wybór ,który posiada każdy a raczej każda myśląca istota na naszym świecie ,to chyba czyni mnie,ciebie i resztę indywiduum co? hmm....
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Pati618 napisał(a): Ja mam 14 lat i miałam takie oś ale nie jeden raz tylko kilka na początku bardzo sie wystraszyłam bo była około w noy i nie mogłam sie ruszyć ani mói jedynie tylko oczami mogłam ruszyć a nieraz słysze tak jakby ktoś pisał na klawiaturze w pokoju no i co ja jestem dzieckiem i se myśle że jakieś duchy czy coś xD Teraz paraliż mnie już nie przeraża zamykam oczy i pohili moge się ruszać ;)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Pani Mroku napisał(a): No sorki za to zwątpienie ale chyba jest to jednak zrozumiałe że mam pewne wątpliwości w końcu cię nie znam. A do tej sprawy to ostatnio nieco się tym zainteresowałam i bardzo chciała bym się dowiedzieć na ten temat coś więcej.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Maciek napisał(a): Witam. Wiele z tego co pisza o dzieciach indygo pasuje do mnie. Niestety moi rodzice nie darzyli mnie bezwarunkowa miloscia. Bylem zle traktowany przez swoja rodzine. Zawsze czulem sie jak czarna owca. Od wielu lat czuje sie nieprawdopodobnie zle. Kilka miesiecy temu odkrylem ho'oponopono i kiedy zaczalem to stosowac czuje sie lepiej jednak ciagle mam wrazenie ze potrzebuje wsparcia z zewnatrz. Nigdy nie czulem sie kochany. Bylbym wdzieczny za jakas rade. Dzieki Pozdrawiam i zycze duzo milosci i szczescia :)
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

CaRgO23 napisał(a): Czy ktoś mógłby mi odpisać?
(komentarz do artykułu ESP - poszerzone postrzeganie zmysłowe?)

Acce napisał(a): hehe ja miałem to wczoraj i się trochę przestraszyłem, więc szybko w google i szukam co to jest :D czy czasem nie jakaś choroba hehe. U mnie to było dziwne, ale opisze to co pamiętam. Jest mi gorąco, wystawiam nogę spod kołdry, obracam się na plecy i ... słyszę jak wydaje taki jęk, jak bym się zachłysnął. Chwila konsternacji i nie mogę podnieść reki, tylko czuje mrowienie, nogi głowa nic nie działa ;D i wtedy pomyślałem oho teraz brakuje ducha i będzie zabawa :D nie wiem dlaczego tak pomyślałem :P ale się przestraszyłem, i próbuje krzyczeć, ale to było bardziej łapanie powietrza niż krzyk :D i tak patrzyłem na sufit a tam cień :D teraz to śmiech, ale wtedy to schiza niesamowita :D aż się przeżegnałem jak to już minęło. Dobrze wiedzieć ze nie jestem sam ;D a i dobrze ze nie miałem tych halucynacji bo by pewnie trzeba było pościel zmieniać :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Wszystkich newsów w bazie: 17313, obecna strona 40, ilość stron 44

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium