Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Właśnie nadajemy audycję na żywo! Gorąco zachęcamy do słuchania
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
Enlil napisał(a): Enki - czy ty uważnie czytałeś Sitchina? Przecież on jest pełen błędów i to podstawowych - dla przykładu podam, że ewolucje ptaków wyprowadził od ... pterozaurów! Sitchina tak jak i Longbeina, Fiebagów i oczywiście Danikena trzeba brać ostrożnie.
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

fender napisał(a): Ja slyszalem o dwoch osobach - jedna jest pena na 100% a druga to chyba nie
(komentarz do artykułu Tam, gdzie kończy się ludzka wiedza, tam wkracza Bóg)

vbig napisał(a): ogólnie to macie racje... czy chodzi wam o to że te twarze to twarze tych zmarłych ludzi bez czaszek?
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

vbig napisał(a): ludzie, myślcie! Jakby to napisał człowiek, już dawno by się ujawnił! Wiecie jaką sławę by posiadł? Kiedy posłuchałem nagrania to troche mnie zdziwiło... Po co? Po co kosmici nas ostrzegają? więc: 1)Było napisane ze się nami interesują. 2)Cała ta sytułacja była by sprzeczna z teorią spiskową rządów USA. Czyżby rząd nie chciał odłożyć broni? Czy dla tego Vrillon nadał/a wiadomość? Aha... poza tym nie było w tekście NIC o kręgch... akurat kręgami sie nie interesuje więc nie wiem kiedy powstał pierwszy, ale to chyba o niczym nie świadczy...
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

antrax napisał(a): co za bzdury !!! zgodzę sie z niektórymi niewyjaśnionymi zjawiskami, ale ningen tak nie wygląda jak to narysowane wyżej :) To olbrzymia płaszczka, nic więcej -- po ewolucji.
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

napisał(a): Pan Anthony nie odkrył Ameryki. Swoją myśl o tym, że nasza osobowość, nasze "ja" jest kreowane przez społeczeństwo i czasy , w których żyjemy ubrał w ładne słowa i powstał pseudonaukowy bełkot. Namącić ludziom w głowach i uzyć wyszukanego stylu, to pomysł na wzbudzenie zainteresowania. Nie gratuluję wywodu.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Dr. Blade napisał(a): Widzicie że to nisko lecący samolot? Najprawdopodobniej nieoznakowany (rządowy lub korporacyjny) odrzutowiec typu MIG
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt latający sfotografowany nad doliną San Fernando (RELACJA))

alex napisał(a): wtajemniczona jestes ateistka a wierzysz w dusze ? ;] widac ze masz 12 lat a co do artykulu.. bardzo ciekawy !!
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

cateleon napisał(a): Czy to ich bawi? Czy to taki sposób na zabicie wolnego czasu, wykorzystując swoja wiedzę? Bo ja tu nie widzę nic, co by miało pomóc w rozwoju ludzkości...
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Anai napisał(a): Tez mam tak jak Ty czasami jest to przeczucie czasami mysl która przeleci nagle, lub wizja :) zawsze sie sprawdza miewam tez sny oraz wyczuwam tez energie(byty) czasami mam z nimi kontakt oraz pare innych rzeczy :) czasami mnie to juz przerasta i nie chce juz tych zdolnosci .
(komentarz do artykułu ESP - poszerzone postrzeganie zmysłowe?)

natalia napisał(a): jest to bardzo ciekawe i interesujące a jeśli one istniały?? a jeśli istnieją?? przecież nikt niemógł sobie wymyśleć od tak sobie tego ktoś musiał zobaczyć tą syrenę
(komentarz do artykułu Syreny)

festir napisał(a): kastrano belleo ens
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Finder napisał(a): Autor filmu napisał na Youtube: got messages from two meteorologist telling me it is a meteor : ) so sorry if your here to see if its a part of a ufo. Have a great week : ) Will put other meteors up on the weekend. Czyli to zwykły meteor
(komentarz do artykułu Zagadkowy materiał znaleziony w kraterze powstałym po upadku niezidentyfikowanego obiektu w Las Vegas)

cezlan napisał(a): [b] Świetna riposta Monomagnum :-) :-D [/b] Koleżanka Asska może się zawsze jeszcze przekonać, że "takie rzeczy" istnieją [b] NAPRAWDE [/b] i dołączyć do nas, jak to określiła [u] "Dowiarków" [/u] . Zresztą każdy kto jest zbyt tchórzliwy żeby przyznać rację stwierdzeniu o istnieniu takich właśnie obrazów obdarzonych szczególnymi "właściwościami" może się przekonać, że to jest PRAWDA. Jednak nie będzie to, że tak to określę : '' Bezpieczna droga" :-p [i] Pozdrawiam [/i]
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

huner22 napisał(a): JAkby ktoś pił srebro koloidalne to po pewnych latach skura może nabrać niebieskiego odcieniu. i jak nie wierzycie to sebie poczytajcie o tym co jeszcze może zrobić.
(komentarz do artykułu Magia srebra)

marek_gdy napisał(a): zaczynam w to wierzyć, biorę ogromny kredyt. Pomyślę o jakiejś arce. nie będzie to budowla nawodna. woda będie zabójcza. jakiś bunkier raczej...Żydzi już wyczesują pieniądze z powietrza (pomoc finansowa państw dla banków w dobie wielkiego kryzysu). Ten kryzys coś mi wygląda na sztuczny...Trudno już o kredyt....hm
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

vanilka133 napisał(a): Moje doświadczenia z paraliżem sennym sięgają jeszcze podstawówki, kiedy to wydawało mi się, że ktoś nagle złapał mnie za tył głowy za włosy i ciągnął.Zawsze odbywa się to w ten sam sposób.Śnię we śnie, że mam atak. Nie słyszę, żadnych gongów, szumu, żadnych niepokojących dziwięków.Zawsze próbuję walczyć, żeby poruszyć chociaż paluszkiem.To czasem bywa bolesne-zawsze nadaremne.Uczucie starchu jakie się opisuje w tej przypadłości w moim przypadku dotyczył i dotyczy (i podejrzewam, że dotyczyć będzie jeszcze długo) nie tego, że ktoś stoi koło mnie i chce coś mi zrobić ,tylko tego, że taka już pozostanę, powykręcana, że nie obudzę się, uwięziona w chorych snach. Ostatnio zauważyłam, że przed "atakiem" coraz częściej pojawia się mrowienie na plecach biegnące do karku i ataki pojawiają się w stytuacjach raczej stresowych. Kiedyś, kiedyś moja siostra próbowała mnie wybudzać, szturchała mną ,krzyczała.Wszystko dobrze słyszałam ale nie mogłam nic kompletnie zrobić.Tylko czułam, że ruszam gałkami ocznymi.Siostra zawołała nawet mamę ale ta stwierdziła, że udaję i żeby dała mi spokój... Czy na to naprawdę nie ma lekarstwa???
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

wormson napisał(a): trochę to przerażające. Gdyby to było już dostępne dla ludzi, to pewnie każdy by się zastanawiał czy przypadkiem w przeszłości nie poddał się takiemu zabiegowi Nie wiem jak was, ale mnie myśl o tym że mogłem sobie w przeszłości wymazać jakieś wspomnienia trochę przeraża. :/
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

Juce napisał(a): Zastanawiam się nad jedną rzeczą... Co może miec wspólnego OOBE ze śmiercią kliniczną? Podobno OOBE możemy doswiadczyć w kryzysowych stuacjach, np. kiedy mamy wypadek samochodowy: jedziemy 150 km/h, widzimy przed nami betonowy mur, i wiemy, że zaraz zginiemy. Możemy wtedy 'uciec z ciała', ze strachu przed śmiercią. No i zakładając że ta teoria jest prawdziwa, wystarczy wtedy 'mieć oobe'. Nasz umysł oddzieli się od ciała, ciało umrze, a umysł pozostanie 'na zewnątrz'. Jeżeli uda nam się spowrotem wrócić do ciała, odżyjemy. Typowe zjawisko śmierci klinicznej. Myślicie, że jedno ma coś wspólnego z drugim?
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

goha napisał(a): genezis,mysle ze te zmory,choc bezapelacyjnie nas strasza,tak na prawde nie chca nas skrzywdzic.tylko ludzie na ziemi moga pomoc im przeniesc sie na "tamten swiat" wiec duchy nie maja zadnego interesu zeby zabijac i ranic... pzdr
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

hunter22 napisał(a): ej ale na serio to jest interesujące. ale możliwe że planeta Ziemia ma dusze bo rośliny mają ino życie a zwierzęta dusze ale nie tak rozwinięta jak dusze ludzkie. Planeta żyje więc może ma świadomość ale to tylko jedna z terori.
(komentarz do artykułu Czy planeta Ziemia prowadzi grę z naszymi umysłami?)

dominikakoluszki napisał(a): ja nie jestem w stanie pojąć jako można nie spać przez 90 lat i żyć!!! przecież organizm ludzki potrzebuje snu do normalnego funkcjonowania...
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Genezis napisał(a): Nie wiem czy zadaje pytanie w odpowiednim miejscu.Zastanawia mnie,po co zjawy trzaskaja drzwiczkami ,tluka porcelane,skoro maja na tyle sily aby trzaskac drzwiczkami to czemu po prostu nie uniosa jakiegos sztucca i nie zaatakuja nim ofiary?
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

Kosmonauta Kosmonauta napisał(a): według mnie jest bardzo możliwe ze na marsie mogli być kosmici, przeciez wszechświat jest OGROMNY wiec niemożliwością jest abyśmy byli tam sami. może na marsie był dom obcych , ale jakaś tragedia ich zmusiła do opuszczenia go, a teraz próbują na niego wrócić, niewiadomo. Jest tyle hipotez...
(komentarz do artykułu UFO na Marsie?)

dominika napisał(a): a moim zdaniem anneliese do tego stopnia zaufala Bogu, ze postanowil ja w ten sposob wyroznic. tak jak np Ojca Pio, ktory byl stygmatykiem i potrafil lewitowac.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

duchman napisał(a): a co by było jak by dusza po smierci stała sie demonem? czy było by to potępienie czy łaska
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

Kuba napisał(a): no ale nikt nie wie że rok 2012 już był ? czytałem kiedyś coś o tym że ktoś tam walnął się o 5 lat w datowaniu i naprawdę mamy rok 2013 =]
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Dino1226 napisał(a): Uwielbiam tego stwora:D ale tera na serio.Macie racje ze te stworzenie nie da się tak raz dwa zabić.Trzeba tez zaznaczyć ze na śląsku tez było podobne stworzenie.
(komentarz do artykułu Pomórnik)

normalny napisał(a): Czerwona rtęć umożliwia łatwe zbudowanie bomby neutronowej (trudnej do wykrycia ze względu na znikomą promieniotwórzość składników). Do zbudowania brudnej bomby wystarczy jakikolwiek ładunek wybuchowy. [b]Rozumiem, że takie artykuły piszą idioci ale wystarczyłoby spojrzeć do wikipedi, o chwili logicznego myślenia nie wspomnę bo to jest chyba nieosiągalone dla autora;)[/b]
(komentarz do artykułu Czerwona rtęć - czyżby nowe zagrożenie?)

Milenka napisał(a): To mozna naukowo uzasadnić, oczywiście że nie stu procentowo, ale jednak. Fosfor posiada włąsciwości odpowiadające temu zjawisku (samozapłon) i jest skałdnikiem ludzkiego ciała, gazów produkowanych przez człowieka staje się wtedy mieszanką wodóru, mateanu i kwasu fosforowodorowego... można na skutek pewnych czynników wewnętrznych dochodzi do takich włąśnie samozpłanów, może jest to uwarunkowane genetycznie??
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Fenrir napisał(a): Czy wy w to wierzycie? Myślicie, że gazety by tego nie wyniuchały, i po kilku dniach cały świat by trąbił o tym?
(komentarz do artykułu Magia srebra)

Monomagnum napisał(a): No jak dzieci... :-) Ale ok przejdźmy do sprawy.Jak wcześniej już wspomniałem zetknąłem się ze skutkami posiadania owego obrazu. Szczerze mówiąc to się zastanawiam: - dla czego nasza koleżanka ASska w ogule ogląda i czyta artykuły, które zupełnie nic niewniosą w jej życie. OK- może napisałaś ten komentarz tylko po to by poniżyć (jak nas nazwałaś) Dowiarków. Jeśli myślisz że jesteśmy pokręceni z powodu zamiłowania do zjawisk paranormalnych, to powiem ci jedno-JESTEŚMY MĄDRZEJSI O TĘ WIEDZĘ KTÓRĄ ZDOBYWAMY... pozdrawiam
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Fenrir napisał(a): Jedyne w co jestem w stanie uwierzyc, to to, że ludzka technologia zostanie zniszczona co do joty, tak potężny impuls EMP z pewnością zniszczyłby technologię, ale ludzie bez przesady, od kiedy to ludzie potrafia przewidywać tak niewiarygodnie potężne rozbłyski słonca?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Na Śląsku? Gdzie dokładnie?
(komentarz do artykułu Pomórnik)

Gary napisał(a): A może to jakiś tunel czasowy,coś w rodzaju gwiezdnych wrót?Albo jakaś inna czarna dziura?Zwróćcie uwagę,że gdy się TO pojawiało,położenie niektórych obiektów nieznacznie,ale się zmieniło.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowany obiekt sfotografowany przez teleskop Hubble'a)

fanka straszydeł napisał(a): jestem jeszcze bardzo młoda, więc nie wiem co to mogło być, ale np. podczas zabawy w ciuciubabkę, czasem wydaje mi się, że nie jestem sobą, że jestem leciutka, że to nie ja jestem zawinięta szalikiem ;). Czuję się wtedy tak fajnie, lekko... Czasem też po prostu idę, i czuję się inaczej niż normalnie, czyli tak jak opisałam powyżej. pomóżcie, powiedzcie, co to mogło być. Chciałabym osiągnąć OOBE ale boję się, że nie wrócę do ciała. Boję się, jak to jest... POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

K napisał(a): Wiele na ten temat można dowiedzieć się z książki "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje" i książki "Umarli mówią do nas" których autorem jest ksiądz Francois Brune. (wyd. MEDIUM)
(komentarz do artykułu Dlaczego nie możemy sobie wyobrazić śmierci?)

Monomagnum napisał(a): Drodzy koledzy i koleżanki. Pragnę uświadomić wam iż Orby to nie żadne drobinki kurzu a naprawdę coś paranormalnego. Chyba nikt z was nie czytał pozostałych artykułów na ten temat(choćby na tej stronie). Pogląd że są to drobinki kurzu został wyjaśniony(jak wspomniał Ivellios)Czy wy kiedykolwiek patrzyliście się z uwagą na drobinkę kurzu, których jest miliardy w każdym pomieszczeniu?- Czy wasz pies biegał i szczekał za tak małą materią? No jeśli chodzi o mnie to się jeszcze nie spotkałem z takim zjawiskiem(chodzi mi o reakcje na Orby). Piaseq mówiłeś że te drugie zdjęcie można jakoś wytłumaczyć... Ok bo wiesz wytłumaczyć to można wszystko, byle by z sensem. Ja też mogę powiedzieć duchy nie istnieją nawet po bezpośrednim ich spotkaniu, zapierając się że to nie duch a tylko przywidzenie. Wszystko zalelerzy od podejścia do całej sprawy. Ja osobiście wierze w autentyczność co do Orbuw na powyższych zdjęciach. Oczywiście świat nie jest idealny i pełen oszustów którzy dla rozgłosu podają przerobione fotki. Daje to przykład żeby nie wierzyć we wszystko co się widzi, lecz w to co uważasz za prawdziwe. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

hunter22 napisał(a): i nie zapomnij osoby chore na porfirie. ale zastanawiające są nie które wątki historyczne o wampirach.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

cezlan napisał(a): Wystarczy sama reprodukcja Ivellios-ie... :-)
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Gary napisał(a): mcm 13-widziałeś sputnika,albo inaczej mówiąc;sztucznego satelitę ziemi...
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

gupoty napisał(a): ja nie wiem czy to było OOBE czy nie ale jak byłem mały to chciało mi sie lac to zamiast do kibla taki zaspany to sie wylałem do chasioka hehe
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Gary napisał(a): ...duch powinien odpowiedzieć "KOŃCZĘ".A jak nie odpowie?...Co wtedy?...
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Gary napisał(a): hunter22-co ty za herezje szerzysz?Jaki Watykan?Gdyby Bóg dał zwierzętom dusze,to czy by pozwolił ludziom na żywienie się nimi?Z tego co widzę nie jesteś raczej katolikiem,ale jeżeli przypadkiem byś nim był,to powinieneś co najmniej zawstydzić się pisząc takie rzeczy...Gdyby się jednak okazało,że jesteś wyznawcą innej religii,to proszę;nie zabieraj zdania w dyskusji o religii,której nie znasz nawet podstaw.I tylko mi nie mów,że nawet nie znasz smaku mięsa...
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

hunter22 napisał(a): fiolzofie powiedz o tych wampirach przecież takie istoty nie mogą istnieć jak wampiry krwiożercze, bo przecież nie mogą ci nić zrobić a tym bardziej zabić! wampiry energetyczne istnieją ale nie chce mi się pisać o nich wystarczy wpisać wampir energetyczny w google i macie dużo stron z informacjami. ale powiem wam coś jeśli chcecie odróżnić istote inną, wyższą niż człowieka musicie wpatrywać się w oczy. bo ino one pokazują inność danego bytu. pozdrawiam was serdecznie
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Mietek Zul napisał(a): Mnie to bardziej na jakiegoś ptaka wygląda. Aczkolwiek bardzo dziwnie to wygląda.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane latające stworzenie sfotografowane w Argentynie)

Monomagnum napisał(a): A ja miałem sen który śnił mi się dwie noce pod rząd. Z początku był to taki sam sen, a mianowicie znajdowałem się z kuzynem w wiosce na odludziu, była tam chatka. Nagle począł gonić nas jakiś dziadek bez ręki, ja zeskoczyłem ze skarpy na jakieś pola uprawne(na których nic nie rosło) i uciekałem przed prześladowcą. Pierwszej nocy gdy skakałem ze skarpy w locie dorwał mnie ten dziadek, w drugiej zaś biegłem przez owe pole lecz po chwili zacząłem biec w miejscu a przed mną pojawiło się wielkie lustro. Po chwili agresor złapał mnie za szyje i hakiem który miał w ręku, zadźgał mnie. Więcej tego snu nie przeżyłem. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

patrix92 napisał(a): Waggelink podzielam twoje zdanie.Podziękuj osobie za info ode mnie.A czy mówisz prawdę dowiem się po śmierci(skoro to wysłannik Boży,to chyba prędzej czy później go chyba powinienem spotkać no nie??)Mi są niepotrzebne dowody.Bo to by nie była wiara tylko informacja -wiedza zresztą połowa ludzi i tak nie słucha się innych.Ja również zostałem obdarzony niezwykłą inteligencją jak wy do postrzegania kroków ludzkości.Myślę że koniec świata nastąpił kiedy człowiek poświęcił by dla kasy.ludzie zpominają poco istnieją.i że umrą,a na domiar złego zostawiamy złe warunki do życia młodszym następnym pokoleniom.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

jaguuch napisał(a): Ostatnio mój przyjaciel powiedział, że i ja i on jesteśmy indygo. Podobno w poprzednim wcieleniu byliśmy bardzo blisko siebie. Ja nie wiem co o tym myśleć.Czuję się bardzo zagubiona i potrzebuję pomocy. Jak sprawdzić, kim byłam wcześniej? Proszę o pomoc .! Naprawdę , bardzo jej potrzebuję. Proszę o pomoc i Dziękuję;)
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

~ kierownik zamieszania napisał(a): ja miałem tak, że zamyślam się celowo na lekcji i moja perspektywa widzenia jakby drżała...jakby ktoś mną potrząsał...dalej nie umiem tego kontynuować...na tym się zacinam....często tak mam, że śnie...i nagle we śnie się przewracam i budzę sie z wielkim odruchem.... interesujący artykuł na wikipedii pisze jak można osiągnąć OOBE pozdrawiam
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

BUJAH MAN napisał(a): Nie rozumiem czy można orba zobaczyć na żywo bez robienia zdiecia????? pisał ktos o tym ze widzi orby
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

patryk napisał(a): w kosmosie zbudować kopule otaczającą całą ziemie czy jakieś pole które zniweluje pole radiacyjne które ma dotrzeć do nas z kosmosu.Można by też zniwelować działanie urządzeń radiowych i wszelkich multimediów przed awarią może z wyprzedzeniem rok by te promieniowanie zatrzymało się w kosmosie.A byśmy korzystali z energii jądrowej albo geotermalnej czy jakoś tak wynaleść inne źródła światła tlen przecież będzie stworzyćśrodowisko promieniu ufał-ultrafioletowych potrzebnych do fotosyntezy roślin i wymiany gazowej roślin.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

gość napisał(a): A gdyby tak zneutralizować JUŻ TERAZ WSZYSTKIE TE URZĄDZENIA radiowe przekazujące na ziemie pole elektromagnetyczne zyskali byśmy na czasie.niewiem sprawdźcie czy mam racje niewiem to tylko moje takie myślenie.można by było zbudować
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): Nie nie to jakieś bajeczki na temat ZSRR. I co pewnie Stalin wychował by go i kazał mu walczyć za kraj! (Razem z żołnierzami rasy ludzkiej)- Brednie wyssane z palca i tyle...
(komentarz do artykułu Stalin zlecił wyhodowanie "superczłowieka")

ktoś napisał(a): do jednego z polaków: tam pisze 'anielskiego': "anielskiego przewodnika, który jest Bogiem"
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Selena napisał(a): Pisanie dzienników zapobiega chorobie Alzheimera? A oglądałeś film pamiętnik...? Paradoksalne ;)
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

alex napisał(a): sra ta ta ta. zamachu na WTC nigdy nie było. chyba wszyscy oglądali w tv jak te wieże się waliły... one waliły się tak jakby były podłożone tam ładunki wybuchowe. wcześniej (nie pamiętam gdzie i kiedy) samolot uderzył w jakąś wieżę podobną do WTC, i wiecie co? ta wieża się nie zawaliła.. tak samo jak inna wieża zaczęła sie palić na jednym ze środkowych pięter.. po za tym dlaczego wieża w którą walną drugi samolot zawaliła się pierwsza mimo iż walną w jej róg? ludzie zlitujcie sie... jak by tego było mało ówczesny właściciel WTC ubezpieczył te budynki na 7mnd dolarów również od zamachów terrorystycznych wykonanych za pomocą samolotów.... albo jak samolot walną w pentagon (czy jak to tam się zwie) dlaczego jest tam jedna wielka dziura? zawsze mi się wydawało że samolot ma jeszcze skrzydła itp. powinny być po tym chyba ślady.. powiedziano, że uderzył on najpierw w trawnik, w takim razie dlaczego trawnik był nie ruszony? przecież jak samolot walnie w ziemię to pozostawia po sobie ogromne ślady.. a jeszcze a pro po WTC to podobni jeden z pasażerów zadzwonił do swojej matki kiedy to ci niby terroryści porwali samoloty, dlaczego przedstawił się imieniem i nazwiskiem? czy wy tak robicie dzwoniąc do swoich rodziców? a i jeszcze jedno kiedy to samoloty walnęły w WTC to jednemu z zamachowców wypadł paszport... trochę dziwne tym bardziej że reszta samolotu się roztopiła... ciekawe z czego w takim razie był zrobiony ten paszport.... http://www.cala-prawda.pl/11-wrzesnia-niewygodne -fakty,90,cala-prawda.html ciekawy filmik na temat WTC, polecam
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

budzo napisał(a): dr Usui był od urodzenia buddysta szkoły Tendai, tak jak cała jego rodzina. Później kiedy w okresie epidemii złozony choroba miał wizje Buddy Mahavairoczany przeszedł do ezoterycznej szkoły buddyzmu tantrycznego Shingon. Nigdy nie przyjął chrześcijaństwa a i w Usa nie był.To bzdury. Reszta to mniej wiecej prawda ,ale wiele faktów (waznych) przemilczano. Nigdy nie uzywał terminu Mistrz czy Wielki Mistrz jak w zachodnim reiki. W tradycyjnym reiki uzywa sie jedynuie terminu sensei - nauczyciel. Reszta to wymysły zachodnich ulepszaczy reiki. Ponadto - japonscy kontynuatorzy jego linii uwazaja zachodnich Wielkich Mistrzów za błaznów.
(komentarz do artykułu Historia Reiki)

No-IP napisał(a): Ten Lamer nie ma uszy, ust, nosa i oczu. Czyli jest odcięty od wszystkich podstawowych środków komunikacji ze światem zewnętrznym ...
(komentarz do artykułu Powrót buddyjskiego lamy)

patrix92 napisał(a): Waggelink podzielam twoje zdanie.Podziękuj osobie za info ode mnie.A czy mówisz prawdę dowiem się po śmierci(skoro to wysłannik Boży,to chyba prędzej czy później go chyba powinienem spotkać no nie??)Mi są niepotrzebne dowody.Bo to by nie była wiara tylko informacja -wiedza zresztą połowa ludzi i tak nie słucha się innych.Ja również zostałem obdarzony niezwykłą inteligencją jak wy do postrzegania kroków ludzkości.Myślę że koniec świata nastąpił kiedy człowiek poświęcił by dla kasy.ludzie zpominają poco istnieją.i że umrą,a na domiar złego zostawiamy złe warunki do życia młodszym następnym pokoleniom.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

aCCid napisał(a): Wanggelink chyba się domyślam w jaki sposób wchodzisz w tą swoją sferę a raczej w jakim miejscu....sa takie miejsca w Holandii gdzie się każdemu wydaje że jest prorokiem :)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

prozerpina napisał(a): jak tu sie rzadko ktos odzywa.... ale cóż wtrące swoje trzy... wele metod na oobe jest złudnych i działa nie tylko psychika ale i "zmysły zewnętrzne". sposób na oobe z lustrem- jedna wielka bezsensowaność i od rtazu p[orazka.. co sie widzi po takim wpatrywaniu?? odbicie diabła demona lub po prostu znieksztalcona twarz. moim skromnym zdaniem ciezka, ale najlepsza metoda jest wpatrywanie w siebie z innego punktu, np z rogu sufitu... i jeśli nie ma dekoncentracji zadziała dośc szybko. i jestem pod wrażeniem czytając to, co zostało napisane.. przechodzenie p[rzez ściany, odwiedzanie przyjaciól... cóż... może i możliwe, choć ja w snach siedze juz kilka dobrych lat, jedynym poziomem w oobe było to, że widziałam sie kiklanaście razy leżącą na tapczanie a nawet zbliżałam sie do siebie i nic poza tym... ale to widocznie kwestia rozwinięcia umysłu... ale pieprze smetne farazony:p wybaczcie:)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Duchy są wśrud nas w nocy i w dzień ! napisał(a): Od dawna mówiono nam, że duchy straszą w nocy. To nieprawda np. ja czuje obecność duchów również w dzień głaszczą mnie po głowie, dotykają po ramieniu i robią wiele innych rzeczy. Wystarczy, że w to uwierzycie i sami to poczujecie! Fajne, fajne [przydaję się do obserwacji paranormalnych]. Maciek
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

Ivellios napisał(a): cezlan, drukowana kopia nic nie da, potrzebna jest "miętkim pędzlem robiona" reprodukcja :P
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

cezlan napisał(a): W takim razie mam dla Ciebie radę....Zdobądź kopię tego obrazu(wydrukuj w odpowiedniej wielkości) i powieś nad swoim łóżkiem,a jeśli potrzebujesz głębszych dowodów to to samo zrób z [b] "The Hands Resist Him" [/b] tylko, że wtedy powieś go naprzeciw swojego łóżka albo na drzwiach....Zapewniam, że nie przerazisz się tylko [i] wyglądem [/i] samych obrazów... W odpowiedzi na drugie pytanie .... to sam jestem zainteresowany [b] CO Z INNYMI ''DZIEŁAMI'' TYCH MALARZY [/b] czy posiadają one równie zadziwiające ,,właściwości'' :-)
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Lord666 napisał(a): Mam problem z OOBE. Otoz prbuje wpasc w trans i nic z tego... Moze ktos wie jakie sa sposoby nato bo juz probuje to zrobic dobry tydzien i nic!!! czy jest na to jakis sposob?
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

dwdsdsd napisał(a): poprostu ta dziewczyna dala sie wciaganac bo byla ufna nawet bardzo i wierzyla ze to sa mili ludzie i nic jej nie zrobia(pranie mozgu)ja bym sie w zyciu nie wciagla :D ja zawsze robie co chce :
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Arturo napisał(a): Mnie tam to zwierzę wygląda bardziej na wieloryba niż rekina.
(komentarz do artykułu Rekin Giglioliego)

jaaa napisał(a): no niezle...ale jak mozna nie spac?przeciez taki jeden koles z rekordow guinesa nie spa 4 din a mial przeiwdy eydawalo mu sie ze jest znanym piklarzem ;D ale na serio...nie spac 90l?mozna sie ykonczyc to poprostu niemozliwe...cikawe dlaczego tyle nie spal:P
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Andee napisał(a): Montaż, w sensie, że namalował go mistrz sztuki malarskiej.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Monomagnum napisał(a): Kamo- nie odpowiem ci na twoje pytanie, ponieważ ja nigdy nie miałem do czynienia z duchami. Dopiero po przeczytaniu owego artykułu dowiedziałem się kto to jest Medium. Wiem że wstyd się do tego przyznać no ale cóż... Po przeczytaniu waszych komentarzy zrodziło się wiele pytań na tan temat: -czy duchy mogą wyrządzić krzywdę Medium? -co duchy opowiadają wam, gdy je spotykacie? -czy mówią coś o religii chrześcijańskiej? -z jakiego okresu czasów(chodzi mi o epoki)są duchy? -czy mają wobec was jakieś prośby? Proszę o odpowiedzi na moje pytania. Jak już wcześniej wspomniałem nie miałem do czynienia z duchami, niemal moja cała rodzina spotkała je w swoim życiu. Tutaj chcę ponownie zapytać: -czy jestem wybrany, może chroniony a może czeka mnie coś niezwykłego, związanego z duchami? W każdym bądź razie proszę kogoś doświadczonego i obeznanego w tej sprawie o rychłą odpowiedz na moje, nurtujące mnie pytania. PS. mile widziane odpowiedzi od większej liczby internautów. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Życie medium)

Monomagnum napisał(a): Nie za bardzo jestem przekonany co do racji słów zawartych w artykule. Takie spotkanie z UFO musiało by zapisać się na kartach historii Ameryki na większą skale. powinniśmy słyszeć o tym do dziś w masowych mediach- bo przecież na tym czy istnieje UFO, inna cywilizacja pozaziemska zastanawiał się cały świat. jednak że artykuł był ciekawy i dobrze się go czytało to nie przekonał mnie a żebym uwierzył w tamte zdarzenia. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Bitwa nad Waszyngtonem)

prozerpina napisał(a): tak,jestem pewna, że zwierzęta maja jakaś nieokreslona "zdolność" moja Lusia (2 iesięczny szczeniak) bedąc z nami dopiero trzeci dzień na spacerze przestraszyła sie szczekania i uciekła, a to, że mieszkamy w typowym blokowisku utrudiało sprawe... szukałam jej przez pół godziny... nic.. pies zniknął.. zrezygnowana chciałam wrócić do domu, a tu niespodzianka, przed moją brama Lusia czekała... tak, dobra organizacja pamięciowo- wzrokowa... zwierzęta tak maja.... przypadek... ale kilka tygodni później siedziałam sobie w najlepsze przed kompem a Lusia koło mnie... wstałam bo pęcherz mój był na skraju wytrzymałości a psiakowi zebrało się na zabawy, robia wszystko, żebym sie oddaliła sie od kompa... nawet ostateczność- wskoczyła ne mnie, a tego nie lubiłam... zepchnelam psa z kolan i poszłam soisiu i w drodze do ubikacji przewróciłam sie tak niefortunnie na mokrej podłodze, że wybiłam sobie kości śródstopia.... dalej nie wiem, o co z tym chodzi, czy to tylko rozwinięcie zmysłów, czy poadzmysly, czy reakcja na fale :myslowe" lub cokolwiek... jednak zwierzęta tak maja... i mimo, że tego nie zrozumiemy, tak jest....
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

Generał Grievous napisał(a): A co z rzekomymi istotami o których wspominał Silva? Jeśli astronauta dobrze widział i jest to prawda , to świecące cząsteczki raczej nie powinny były zmylić doświadczonego kosmonauty. Ale oczywiście NASA stara się wszystko utajnić.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

wujas napisał(a): poprostu to jest choroba źrenic albo jakas wada genetyczna. moj znajomy ma strasznie czarne oczy i nie ma w nim nic z demona
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

cateleon napisał(a): Na 99% całun jest prawdziwy. 1% to analiza węglowa - badanie prawdopodobnie sfałszowane, gdyż brakuje pół godziny(!) kasety z nagraniem tego ważnego badania. Kosciół boi się po prostu, że to co mówi nam całun mogłoby podważyć prawdy wiary, funkcjonujące od wieków. Całun może być świadectwem tego, że Chrystus żył jeszcze po zdjęciu z krzyża, na co wskazuje sposób krwawienia z ran, niewłaściwy dla martwego ciała...
(komentarz do artykułu Całun Turyński - zbiór argumentów)

c191 napisał(a): Wierzę w takie zjawiska, ale jednocześnie sie ich obawiam. To fascynujące i straszne. przecież dusza stanowi integralna część z ciałem, ich rozdzielenie to w pewien sposob chwilowa śmierć. Wydaje mi się, chociaż pewnie się mylę, że doświadczyłam oobe, ale nie miało to związku z żadnym wydarzeniem typu wypadek. Czekałam w kolejce po podpis do indeksu na bierzmowanie. Nagle stałam z tyłu i patrzylam jak koleżanka podaje księdzu indeks. I byłam przekonana ,że swojego podpisu nie otrzymałam, nie pamiętam żebym podchodziła do księdza, jakby wyrwa w czasie, lecz podpis był. Kiedyś przez kilka dni miałam uczucie jakby ciężkości duszy, patrzyłam, chodziłam, mówiłam, ale tak poza ciałem, właśnie rzeczywistość dookoła stała się taka ulotna.
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Kaja napisał(a): Uwaga uwaga Cytuję !!! ekhem ekhem : "Wampiry istnieja bo je znalazłem, rozmawiałem z nimi dość często i utrzymuję z jednym z nich jeszcze kontakt." następnie : "wampiry istnieją nie widziałem ich i nie spotkałem z wielu powodów" Przepraszam ale chyba coś jest nie halo..... Drogi Filozofie tak się zastanawiam czy nie jesteś jakąś fanką sagi Twilight i nas tu nie wkręcasz...patrząc po błędach ort. jest możliwe że chcesz być słuchany i doceniany, albo po prostu zmyślasz...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

kaś napisał(a): eee, ja zawsze boję się obrazków dołączanych/ilustrujących takie artykuły, i może to moja wewnętrzna chęć rozładowania napięcia, ale mnie wydawało się w pewnym momencie że ta postać jedno oko ma przymknięte, a drugie otwarte. nieco dziwny widok.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

kaś napisał(a): no właśnie, jestem przeciw. to jest już przesada, zresztą tak jak produkowanie innych międzygatunkowych chimer. i nie przekonuje mnie fakt, że uratuję ludzkie życie zwierzęcym organem, bo zabiję inne jakimś zmutowanym zwierzęcym wirusem, bilans wychodzi na O.
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)

dim mok napisał(a): no właśnie,to że zadajemy sobie takie pytanie CZY ISTNIEJE DEMON,SZATAN itp,to dowodzi temu że świetnie udowodnił to że go nie ma.Diabeł tkwi w szczegółach, więc nie kpijmy z tego,bo nawet samo myślenie czy niedaj boże czyny w sposób negatywny to tych istot może mieć negatywne efekty w stosunku do nas.Zło istnieje czy tego chcemy czy nie,czy w to wierzymy czy nie wierzymy,a co do niedowiarków czy kompletnych ateistów jesteście ludzmi biednymi duchowo i wasze nastawienie jest na ciągłe nie,a to jest warte jedynie współczucia.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

tyrynia napisał(a): my mielismy takie zjawisko ze cos nawiedzalo nasze mieszkanie ale zic nie robilo stalo tak pol metra od drzwi i patrzylo co my robimy gdy katem oka widzielismy ze to znowu jest to znikalo i to pojawialo sie w dzien
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

Hawk napisał(a): Wedlug mnie USA tego nie zaplanowala, a jesli tak to co sie martwicie? Jesli to przez Bush'a to on odpowie przed Bogiem, bo takimi oszczerstwami bez powodu lamiecie 9 przykazanie " Nie mow falszywego swiadectwo przeciw blizniemu swemu". Nawet jesli to USA zaplanowala to i tak ich podziwiam, bo robia wszystko zeby Rosje otoczyc, a chyba lepiej bedzie byc pod rzadami USA niz Rosji bo wiemy z histori ze nie bylo dobrze jak Rosja rzadzila Polska...
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

HAWK napisał(a): Muka bo oni wszystko interpretowali na gwiazdach;d. Nie wiem czy ogladales to bujde "Zeitgeist" ale tam mowili ze Biblia to jest tylko astronomiczne zdarzenia. A co do konca swiata, to wedlug mnie bedzie 24 Grudnia, 2012, dzien po naukowych przewidywaniach, wtedy jak caly swiat zwatpi w koniec, bo jak pisze w Pismie Swietym" koniec swiata bedzie podobny do zlodzieja w nocy". Nie wiesz kiedy przyjdzie. A tak dla ironi to powiem wam cos: Koniec swiata bedzie jak z kalendarza Majow przejdziemy na kalendarz Czerwcow, i dojdziemy do Grudniow;D. Jak bedzie Grudzien to potem 1 dzien bedzie uznawany za 1 dzien i az dojdziemy do 23 grudnia;d.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

milusiakiciusia napisał(a): A może reporterka się przejęzyczyła i chodziło jej o budynek który już się zawalił
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

sonix napisał(a): naukowcy bawia sie w różne rzeczy twoza nowe gatunki itd. ale moż faktycznie jaiś naukowiec stworzył cos podobnego i tzryma to w tajemnicy
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Wilczek napisał(a): Kiedyś koleżanka mi powiedziała, że jak była mała(miała około 5-6lat) to często jak siedziała przy telewizorze to towarzyszył jej (stał za telewizorem) pewien mężczyzna w ciemnym płaszczu i kapeluszu i spod kapelusza nie wystawały żadne włosy co świadczy o tym że był łysy, i temu mężczyźnie towarzyszył pies-jamnik. Do momentu przeczytania tego artykułu to myslałem że coś z nią było nie tak, ale skoro więcej ludzi widziało te 'cienie'. To teraz zupełnie innaczej na to patrze.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

korski napisał(a): kiedy czytam te teksty nie wiem czemu ale czuje gęsią skórkę i ogólnie jakieś dziwne odczucia zimna. I wystarczy ze pomysle o tym nadal mi się robi zimno. Nie wiem czemu ale czuje jakis dziwny strach przed tym(jak podczas powrotu do chaty przez ciemne miejsce po ogladaniu lub sluchaniu horroru, strasznych rzeczy). macie tak?? intryguje mnie także jak ktoś wpadl na TO, bo przecież to nie jest koło czy maszyna parowa lecz coś w stylu hipnozy lub laleczek wudu. a zarazem czy twoim zdaniem Nikodemus mozna zaznac OOBE bez czytania tych wszystkich ksiazek (nie ze nie lubie czytac ale ciezko zapamietac 3 czy iles tam ksiazek i wszystkie wskazowki). a poza tym to przeciez czlowiek uzywa circa 9% swojego mozgu wiec nigdy nic nie wiadomo a naukowcy podchodza do tego wedlug zbyt ,,prymitywnie'' i biora pod uwage tylko fizycznosc. z gory dzieki za informacje dodane w tych komentarzach
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)

doctor napisał(a): Skoro opisany okaz tak bardzo różnił sie od geparda to dlaczego został do niego porównany? Dlaczego nie lampart wełnisty naprzykład?
(komentarz do artykułu Gepard wełnisty)

nicoma... napisał(a): niezłe...pisze pamiętnik od 2 lat i jestem zadowolona... niech ludzie mówia co chca ja uważam że to pomaga...może nie w przyriście IQ ale na pewno w pozbyciu się zbędnych myśli tzw. nie potrzebnych o których czasem nie musimy po prostu myślec na pewno pomaga to w wyrzucenie z siebie zbędnych myśli które blokują przestrzeń w umyśle na ważniejsze sprawy do przemyśleń...
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

doctor napisał(a): opis stworzenia z Mastrick to opis kreta workowatego.dziekuje.
(komentarz do artykułu Pies ziemny)

wictor napisał(a): wszystko ciekawe, sensacyjne itd itp. Na dobrą sprawę nikt nie zna dnia ani godziny. Wiele było dat mających podstawy być tymi ostatecznymi. Tak po ludzku, to rządy nawet jak wiedzą to nie powiedzą, bo nie są w stanie nic z tym fantem zrobić, więc nie ma po co siać paniki jak i tak prawie wszyscy mają zginąć. Stąd jeśli wiedzą albo nie wiedzą jest dla nas bez znaczenia. Z drugiej strony mówi się, że przezorny zawsze ubezpieczony. Jako osoba wierząca (katolik) uważam, że Bóg da sygnał jak coś ma zamiar zrobić z nami, tak jak było to z Noe. Kiedy ten mówił sąsiadom o potopie ci mieli go za wariata. Resztę znacie. Jezus w przypowieści mówi o pannach roztropnych i nieroztropnych. Przygotowanie się, na wszelki wypadek i być zawsze gotowym to nie grzech, a wręcz cnota, bo czy to będzie w 2012 czy 3000 to bez znaczenia. Jakiś dramat może wydarzyć się w każdym momencie. I tu uwaga do wierzących. Bóg dał nam najwiekszy skarb , jakim jest nasza wolna wola. Jeżeli ingeruje w nasze życie, to tak, żeby tej wolności nie naruszyć. Stąd prawa fizyki są jakie są i cokolwiek się stanie, będzie z nimi zgodne. Czy koniec ma rzyjść z kosmosu czy z wnętrza ziemi, z może sami sobie urządzimy armagedon atomowy (a tego nie da się obliczyć). Podsumowując, skoro są jakieś poważne przesłanki to warto się zabezpieczyć chociaż w minimalnym stopniu w sposub uniwersalny na każdą ewentualność. Przy żadnym scenariuszu nie ma gwarancji przeżycia. Co do afryki, to ja nie mam przekonania. Nie wiadomo, gdzie utworzą się nowe bieguny, czy lądy się nie wypiętrzą, góry zapadną itp. Nie da się tego przewidzieć. Jak każdy zostanie na swoim miejscu to chyba ileś ludków znajdzie się w optymalnej strefie. Podsumowując tak czy siak warto mieć zestaw przetrwania.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

doctor napisał(a): zdjecie jest tak niewyraźne że moje postrzeganie jest takie: jak przeczytałem że jest podobne do jelenia to sie zgodziłem kiedy jednak zobaczyłem wasze komentarze zmieniłem zdanie i stwierdziłem że to łasica jak ktoś napisze że to guziec niedzwiedz albo rudy kocur to równierz przytakne.
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

Piotr napisał(a): Ja także miałem spotkanie z ową postacią, miało to miejsce tego roku jakoś w Marcu ok godz. 2 w nocy. Owa osoba nie miała na sobie żadnego kapeluszu, wyglądała raczej jak duch, stara za rogiem mojej szafy, po chwili zaczęła się do mnie zbliżać.Byłem bardzo wystraszony po chwili ta Czarna Postać chciała we mnie wejść, starałem się ją odepchnąć rękoma ale to nie pomagało... rzeczą która mi pomogła to modlitwa pamiętam, że dwa razy odmówiłem "Ojcze nasz..." Niby mogło by mi się wydawać, że to był sen, jednak pamiętam, iż po odejściu tej Postaci wmawiałem sobie "To nie był sen, to nie był sen, to nie był sen..." Pamiętam jeszcze, że po tym wszystkim byłem bardzo spocony, tak jakby ktoś wylał na mnie wiadro wody...
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

doctor napisał(a): to żaden mutant panowie i panie tylko brakujace ogniwo pomiedzy rybami a ssakami żywa skamielina w dwóch słowach
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Monomagnum napisał(a): Waggelink, nie podzielę twojego zdania. Nie chce dowodów na prawdziwość twoich słów, ani też nie chce cię krytykować. Chcę jedynie przedstawić moją teorie na "oczyszczenie" Ziemi. Oglądałem pewien program poświęcony końcu świata w roku 2012. Czytałem artykuły na ten sam temat, rozmawiałem z ludźmi (sąsiadem, on też się tym interesuje)i większość informacji jakie zdobyłem mówi o "biologicznym" oczyszczeniu ziemi. Po prostu słońce raz na bodajże 11tyś. lat zwiększa swoje oddziaływanie magnetyczne. Spowoduje to nagły obrót ziemi, tak aby teraźniejszy biegun południowy znajdował się gdzie mamy północny. Wydarzy się to w grudniu 2012r. Cały proces ma trwać 3 dni, co spowoduje wylewanie się wód z oceanów, mórz, i innych zbiorników wodnych. I tak Ameryka, Włochy, Japonia i inne kraje (już nie pamiętam jakie) zaleje 2km. fala wody. Wyobraźcie sobie ile ludzi zginie. taki proces oczywiście miał miejsce nie jednokrotnie na naszej planecie i Majowie to właśnie przewidzieli- kończąc swój kalendarz. Dla uspokojenia dodam iż Polski ma ten kataklizm nie dotknąć, chyba że nie w takim stopniu jak np. Włochy. Ludzie (jak było napisane w artykule), za nic maja Ziemię. Niszczą ją za co przyjdzie im srogo zapłacić. Ludzkość przestanie się rozwijać a cywilizacje cofną się w rozwoju. z tym że przynajmniej nie będzie tyle zła na Ziemi. PS. materiały tu przedstawione nie mają jednego źródła. Opisałem moje odkrycia na ten temat zdobyte z różnych źródeł. pozdrawiam i dzięki za przeczytanie mojego komentarza! Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Ivellios napisał(a): Witus3626, mówisz o tzw "Gorącym lodzie"?
(komentarz do artykułu Trójkąt Bermudzki)

Witus3626 napisał(a): Ogladalem na discovery program o trojkacie bermudzkim i wiem oco w tym chodzi. w terenach trojkatu sa na dnie skaly magnezu i cos tam wciaga jakos tak
(komentarz do artykułu Trójkąt Bermudzki)

Patryk napisał(a): Raczej niemożliwe bo: smugi samolotowe to nie spaliny a para wodna, pozatym wprowadzane są specjalne normy emisji gazów, a w przyszłości już za 10 -20 lat rozwinie się produkcja energii odnawialnej, energii wiatru, przepływ wody (tamy i prądy wodne w rzece), elektrownie słoneczne, elektrownie fal morskich. Obserwacje nieba po 2050 roku nie będą możliwe tylko z przyczyn odległości obserwacji, ponieważ teleskopy w przestrzeni kosmicznej pokarzą dokładniejszy obraz. Zawsze będzie można obserwować niebo instrumentami na podczerwień lub dowolnie innym zakresem fal.
(komentarz do artykułu "Bezużyteczność" teleskopów po 2050 roku)

Lena napisał(a): Właśnie obejrzałam film dokumentalny o tym chłopcu! On jest niesamowity! Trzymam za Niego Kciuki! Trzeba podziwiać takich ludzi!
(komentarz do artykułu Chłopak, który widzi, nasłuchując)

Sylwia napisał(a): Ja miałam oobe raz przypadkowo. Próbowałam zasnąć, gdy nagle poczułam że cała drętwieje, widziałam swoje ciało leżące na łóżku, a ja fruwałam po pokoju i nie mogłam sie zatrzymać, bałam się, że rozbije się o meble i ogólnie odczuwałam jakiś dziwny przeraźliwy lęk. Gdy się ocknęłam, przez jakiś czas nie mogłam się ruszyć i kręciło mi się w głowie. Mam nadzieje że już nigdy nie przytrafi mi się to oobe, bo to jest na prawdę bardzo nieprzyjemne uczucie!!!
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

wujas. napisał(a): Adam i Ewa zyli na co są dowody np. ze kazde DNA czlowieka pochodzi od 2 pierwszych osob. Kain takrze zyl, i mozemy spotkac sie z tym nawet w wikipedi ze sa dowody na jego istnienie jak i na jego czyn zabicia. i jeszcze cos apropo tych 7 dni. Jak bys przeczytal chodz strone z Biblii to napewno powiedzial bys ze tzw. 7 dni to metafora.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Waggelink napisał(a): Zapewne uciesze Was ta wiadomoscia ,postanowilem nie pisac wiecej ,poniewaz odnosze glebokie wrazenie daremnosci moich wysilkow o przebudzenie Was i przygotowania do nadchodzacych zdarzen.Nie ukrywam rozczarowania mialkoscia dyskusji. Napisalem prawde ,tak jak i mnie zostala przekazana,bez ubarwniania -szczeze jak przyjaciel proszacy o chwilke uwagi i zastanowienia.Nie klamie od dawna ,poniewaz zniknalem ze swiata ,gdzie klamstwo jest codziennym narzedziem w walce o profity czy przezycie ,wiec nie mam powodu. Czas pokaze ,kto sie mylil i klamal. Na marginesie zadam jedno pytanie. Czy slszeliscie o zamachu bombowym na przedstawicielstwo UE w Kosowie.Podkadajacymi bomby byli trzej NIEMIECCY AGENCI SLUZ SPECJALNYCH. Tej informacji sie nie naglasnia -bo psuje sielankowy obraz. Zegnajcie
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

ceunori napisał(a): Mój dziadek opowiadał mi i tacie że maił coś takiego jednak oni to określili mianem "zmory" nazwa pochodzi od nazwy takiej jakby postaci która według mojego dziadka i taty siedzi na poszkodowanym i unieruchamia go. Jednak dziadek mówił że zdarzyło mu się to dwa razy i to w tym samym miejscu ale to nie było w domu i stwierdził że to tamto miejsce jest nawiedzone xD A co do komentarza powyżej jeżeli chodzi o to że pamiętasz co jest koło ciebie mimo że nie zwróciłaś uwagi na to to twój mózg zapamiętał co leżało koło ciebie. Wiem to bo podczas hipnozy można przypomnieć sobie co leżało na np. na biurku nauczyciela w szkole chociaż się na to uwagi nie zwróciło :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Lichu napisał(a): Takie podobne zdazenie takze mialem. Idac z mojego pokoju do lazienki przez przedpokoj mijalem salon, katem oka zobaczylem jakas czarna postac stojaca przy oknie, gdy przeszedlem obok drzwi widzac to szybko skierowalem wzrok w to miejsce, lecz nic juz pozniej nie widzialem. To bylo dziwne szczerze.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

monika napisał(a): tak! macie racje ludzie nawet ja nie mogę w to uwierzyć.Mój kolega mi mówił ze koniec świata powinien być w roku 2000 a jakoś nie był.Wciąż jedno i to samo KONIEC ŚWIATA NIE MACIE O CZYM PISAĆ wy tylko na daremno ludzi straszycie i tyle...:P:P...wolałabym żeby meteoryt spad niż KONIEC ŚWIATA...:P:P
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ConQia napisał(a): To było tydzień temu, jechałam do babci, do Sandomierza. Na moście chciało mi się spać.Wiem, że spałam, bo mówiła mi o tym mama.Ale ja czułam, że patrzę na siebie i wszystko widzę.Zaraz po tym jak się obudziłam nie pamiętałam co się działo, dosłownie nic.Ale tak z 1 albo 2 minuty wszystko pamiętałam.W ogóle bardzo często tak mam najczęściej na lekcjach w szkole(czasmi) i w czasie burz.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

pomysł napisał(a): Niech wyślą w balonie jakieś zwierzę lub człowieka i sprawdzą co jest grane. Przecież loty w kosmos też zaczynały się lotami zwierząt. Bardziej stawiałbym na uszkodzenia przyrządów przy tak niedogodnych warunkach pracy niż na jakiś tunel. Jeżeli biegun południowy cofa czas o 30 lat to północny pewnie przenosi nas w przyszłość o tyle samo. Dla mnie to kwestia przyrządów i raczej mam na to mały dowód. Przy wyładowanej bateryjce komputerowej podtrzymującej bios komputer w pracy pokazywał nam różną postać daty np. po włączeniu aktualny stan daty wynosił 1647 rok. Ten przypadek sam zaobserwowałem na tym komputerze. Po ponownym włączeniu data zmieniła się znów losowo na 1960. Powinni do balonu załadować więcej instrumentów mierzących czas. Np klepsydra, zegarek nakręcany, elektroniczny i porównać przebieg czasu.
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Grabarz napisał(a): Apokalipsa? Super. Ale takie pytanko: nie bedzie nic. Po co pieniądze? Rowery? W górach? Dziękuję, ale ja juz wole na piechote. Przedmówczyni wierząca, ja akurat jestem ateistą, ale w kwestii bezsensownosci artykułu (można to tak nazwać) w pełni sie zgadzam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): A ja po raz nie wiadomo ktory apeluje, aby przegladac poprzednie komentarze, zanim napiszecie kolejny. Bo juz sto tysiecy razy powtarzacie jedne i te same argumenty, ktore padly juz we wczesniejszych komentarzach, i nie wnosicie tym samym nic nowego do dyskusji. Jeszcze raz: [b]CZYTAC POPRZEDNIE KOMENTARZE PRZED NAPISANIEM KOLEJNEGO![/b] To tyle od admina :P
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

myszka_118 napisał(a): jasnowidzowie i to nie jeden mowili o tym Zaraz po zamachu Ameryka znalazla winnych to czemu 11.09.2001 nie zamkla wtc moze tyle ludzi by nie zginelo a tak to w wielu rodzinach brakuje mlodych usmiechnteych twarzy ja bym nie wybaczyla nawet jesli minelo 7 lat nie otrzaslam bym sie po tym
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

wiolet napisał(a): sory, IteratorZX81, ale myslę ze to wcale nie jest dar.... nie lubisz zwierząt? wporzo, ale to znaczy ze nie masz z nimi styczności itd, czyli ZADNO zwierze nie miało powodu, ani nawet szansy, cie "zaatakować" , więc sie nie dziw ,ze jeszcze nigdy ci sie to nie przytrafiło... ja osobiście [b]KOCHAM[/b] zwirzęta i takze jeszce nigdy mnie zadno nie zaatakowało..... pozdrawiam, wiolet
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

kotka napisał(a): moja kuzynka stracila przytomnosc po wyjsciu z solarium mowi ze znalazla sie na lace i byli kolo niej jacys ludzie bylo jej dodbrzi milo ocknela sie w szpitalu w karcie jest zapis ze na 5minyt jej zycie zamarlo .cos w tym musi byc
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

HAIDI 23.11.2008 napisał(a): Coś w tym jest skoro podświadomie coś nas skłania choiażby do tego by przeczytać taką stronę. Świadomie jednak większość ludzi podchodzi do tego sceptycznie. Jest jednak jasne, miliony nieprzygotowanych zginą, jeśli to nastąpi, chyba że odnajdą w porę grób Cheopsa, złotą komnate, czy sam wielki labirynt w Gizie, czy złote koło o którym nawet w biblii pisze.. Podobno wiedza tam zgromadzona odmieni losy świata. Wiele proroctw mówi że to właśnie ktoś z Polski się do tego przyczyni. Czyżby to była Pani Lucyna, która przeżyła śmierć kliniczną? Ma Ona podobno jakieś olśnienia i widzi 10000 lat wstecz. Korzystają z Jej wiedzy naukowcy egiptolodzy prowadzący prace w tej sprawie. Według mnie nic nie jest dziełem przypadku i wszystko ma swoją przyczynę i skutek, tak w swerze duchowej jak i w swerze materji. Wszelkie proroctwa są same w sobie wzmożone coraz bardziej, nasuwają się niemal same. Według mnie koncepcja Patryka Geryla jest zbyt drastyczna. Jest o wiele więcej proroctw dotyczących czasów ostatecznych które przy założeniu Patryka Geryla nie miały by żadnych szans na wypełnienie się. Zyjemy w czasach w których napewno coś nastąpi, mam to przeczucie od urodzenia. Rok 2009 ma być rokiem inwazji innych cywilizacji. Czyżby chcieli nam pomóc? Przekonamy się w krótce. Wielkie zamieszanie może wywołać planeta X dodając zagrożenie ze strony słońca robi nam się niezły młyn, pomijając nawen to że jeszcze mogło by w nas coś przywalić, meteoryt czy sama planeta X, która już w 2009 ma być widoczna gołym okiem. Samo pojawienie jej się w układzie słonecznym może mieć podobne skutki do tych które miały by nastąpić z winy słońca. Faktem jest, iż sam pentagon nie bagatelizuje sprawy. Naukowcy ze zdziwieniem odkrywają kolejne fakty. Niektóre proroctwa mówią o pojawieniu się drugiego słońca. Pytanie czy to Będzie planeta X, czy płonąca wenus rozpalona przez słońce? Delikatnie mówiąc, jest nieciekawie..
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Angel. napisał(a): http://www.paranormalium.pl/738723398651693783,fil m.html można obejrzeć, ale kiepska jakość...trudno się ustosunkować do tego...nie wiem nie doświadczyłam więc nie wierze chyba w takie rzeczy.
(komentarz do artykułu Biegnąca istota sfilmowana kamerą video - relacja z Port Angeles)

Angel napisał(a): Do Anonim...ta taca w kościele to dla mnie rónież bzdura, w ogóle kościół teraz jako instytucja to cos podobnego jak nasz rząd. uważam, iż każdy powinien wierzyc w co chce i jak chce...wiara to pojęcie indywidulane i względne moim zdaniem. Nieistotne przecież czy Jezus chodził po lodzie czy po wodzie istotne w tym jest kto w to wierzy i niech wierzy ale po cichu, po co namawiać ludzi do czegoś czego sami nie jesteśmy pewni:)
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

niewierzący xD napisał(a): ja osobiscie uwazam ze to sa drobinki kurzu a na zdjęciu z psem po prostu pies biegnie za kulka ze sniegu
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

Lexis napisał(a): Czyli to wyjaśniałoby historię potopu i że przed 15-tysiącami lat były wysoko rozwinięte cywilizacje, z których starożytni czerpali wiedzę.. z pozostałości.. Czyli historia Atlantydy też może być prawdziwa... Szczerze? Jestem przerażona!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

...xXx... napisał(a): A więc,postaram odpowiedzieć na wszystkie pytania. 1.Chodzi o pieniądze potrzebne na kupno tego wszystkiego,przed tragedią. 2.''Koniec Świata'' to pojęcie względne.Chodzi o koniec naszej cywilizacji. Tak jak działo się to z innymi genialnymi i przełomowymi cywilizacjami(odsyłam do tekstów sanskryckich i artykułach o bombach atomowych w indiach kamienia łupanego). 3.Ogromna siła też wchodzi w grę,dokładnie nadaktywność słoneczna(dokładnie co 11,5 tysiąca lat),czyli według NASA dokładnie w 2012 roku,to będzie cholerne kosmiczne tsunami,które odwróci nasze życie do góry nogami. 4.''Rowery do transportu'' a nie do jeżdżenia po górach,zejdziemy z nich po tragedii. 5.Ci którzy nie wyjadą do afryki,również mają szanse na przetrwanie. 6.Co tyczy się obrony,oczywiście są takie możliwości,ale rząd nic z tym nie zrobi,bo w to nie wierzy. 7.Ziemia może się ''przebiegunować'' w ciągu jednego dnia(ogromna siła). 8.Nie chodzi tylko o kalendarz majów,obliczenia NASA,biblia i wiele innych źródeł wskazuje na koniec naszej cywilizacji. 9.Nie jest prawdą,że przebiegunowanie ziemii nic nam nie zrobi,wyobraźcie sobie,że jedziecie z wielką prędkością i miską wody na kolanach,nagle ktoś gwałtownie hamuje.Oczywiste,że woda się wyleje. Atlantyk i reszta ogromnych zbiorników wodnych utworzą falę 2 km wysokości.Polsce to nie grozi,Bałtyk jest zbyt mały.Zaleje nam plaże i fragment Helu,lecz trzęsienia ziemii,zrobi swoje. To będzie potężne szarpnięcie,żadna budowla nie przetrwa.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ODWIEDZAJĄCY napisał(a): Pewnego razu bylem w Wielkiej Brytanii i będąc w zamku Edynburg (Szkocja) i odwiedziłem lochy zamku...po pewnej chwili poczułem się źle i zobaczyłem czarnego człowieka który przeszedł mi przed oczyma. Odwrócił się .Miał Głowę w hełmie rycerskim dla ciężkiej jazdy angielskiej.Myślałem że to w pobliżu toczy się rekonstrukcja oblężenia zamku i jakiś ,,Przebieraniec " przechadza się po zamku lecz zauważylem ze tam gdzie skręcił nie ma drzwi!!! Jak myślicie co to było?Według mnie tego nie da się po prostu logicznie wytłumaczyć... to mógł być rycerz który zezłościł się ze ktoś sobie kpi z jego zamku i siedziby jego rodu...
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Anglii)

Kouta napisał(a): No ludzie .. słuchajcież no : fUsHiOnGiRlS (2008-07-06 14:01:30) Bardzo jestem ciekawa dlaczego właśnie tam, i po angielsku dali znak, a nie np. po bułgarsku, czy nawet po polsku. Żal Po 1 idiotko teraz najczęściej się mówi po angielsku no to wiesz ;/ a po za tym to myślisz ze jakiś człowiek by miał na tyle "energi" zeby cos takiego zrobic ;/ a po za tym to brzmi z sensem ;/ tak jak powiedzial draco ;] a ja to pieprze ide na astroauta i se z nimi pogadam =D. Dobra wiem to nie jest temat do żartów ale ja w to wierze ;/. Chociaż trzeba wziąść pod uwage też to ze nie 1 człowiek był na księżycu itp. i ich nie spotkał. A wątpie żeby tak rozwinieta rasa musiała sie ukrywać rpzed czlowiekiem :P Chyba ze sie boi ze my ją zaatakujemy i bedzie musiała się bronić.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

tuptus napisał(a): wierze we wszystko co pisza naukowcy sama jestem po przeszczepie nerki i zmienil mi sie calkiem charakter na poczatku bylam w szoku i nie wiedzialam co sie ze mna stalo ale dobrze mi z tym .
(komentarz do artykułu Czy można przeszczepić ludzką duszę?)

Aizewa napisał(a): "hhhm", a jaki głupek budowałby dom na krzywej ziemi? Może to być, owszem, skutek usówania się ziemi, ale wyglądałoby to troszkę inaczej xP
(komentarz do artykułu Wir Oregoński - Oregon Vortex)

lompokontreczek napisał(a): interesująca rozmowa. Sądze że jest prawdziwa. Robienie sobie żartów jest w tym przypadku wykluczone i uważam że ta rozmowa faktycznie się odbyła i były pracownik strefy 51 mówił prawdę.
(komentarz do artykułu Tajemniczy telefon od pracownika Strefy 51)

Pepe napisał(a): Waggelink. Twoja obecność w Holandii wyjaśnia Twoje komentarze. Ogólnie rzecz biorąc, dobre zielsko tam macie?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

UFO napisał(a): ten robal to poprostu robal w obiektywie albo między obiektywem a osłonką, zresztą dziwne że jest ostry a tło nie. A to niby UFO? to zwyczajna kropla wody. A dlaczego niebieska? Bo woda działa jak pryzmat i światło w niej załamane daje niebieski. Oceany też są niebieskie choć niby woda jest przeźroczysta. Pzdro
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

gość napisał(a): figurka Pana Jezusa w kosciele św. Teresy w Wilnie także prusza oczami
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Somebody napisał(a): mi to przypomina troche text z nostradamusa a ten głos to jakby przeróbka przemówienia jakiegoś ;D ale nie twierdze ze ich nie ma tylko czemu sie nie pokażą w europie albo chociazby w polscxe
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Pireansot napisał(a): Albo szczęśliwego Latającego Potwora Spaghetti. Nie dowiesz się dopóki nie wymoczysz go porządnie w occie i cytrynie spluwając co 28 sekund siarczyście przez lewe ramię stojącego na rękach kominiarza bez guzika u spodni, za to z czarnym kotem owiniętym wokół trzymanej w ręku szyi Merlina. Po 4 godzinach i 40 minutach wystarczy kamień posmyrać opuszkiem wytartego o świeżo wygarbowaną skórę lemura palcem na którym nosisz pierścionek (bez zdejmowania go). Teraz już tylko czekasz na pojawienie się Dżina. Zadaj mu pytanie czy wie co to jest Szitaka. Jeśli wie, jest demonem, jeśli powie, żeś niespełna rozumu - jest Latającym Potworem Spaghetti. W rubinach inne stworzenia nie mieszkają. Chyba że Diaboł, ale ten tylko w telewizorach Rubin przesiaduje.
(komentarz do artykułu Kamienie, które przynoszą nieszczęście)

ASska napisał(a): Ja powiem szcerze ... Nie wierze w nic co jest napisane na takich portalach ;] ile ja się juz tego naczytałam i uważam to za jeden wielki stek bzdur ;] Wytłumaczcie mi jak taki obraz może spowodować pożar i dlaczego ten a nie inny jest przeklęty?; przecież mógłby to być każdy inny obraz namalowany przez owego "nawiedzionego" malarza;] także to dla mnie jedna wielka bajka i jeden wielki ubaw z komentarzy ;D pozdrawiam wszystkich dowiarków ;D
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

nikolka0405 napisał(a): Ludzie w tym nie ma kropli prawdy...juz w 2000roku miał byc koniec swiata podali godzine i datę i co i nic bo jakic patrick geryl sobie przeczytała w bibli czy gdzies ze kalendarz ziemi u majów i greków czy tam egipcjan konczy sie w 2012 roku 21 grudnia...A ja oglądałam jakis program w niedziele i facet powiedział ze przypuszcza ze oni sie mylą bo nasza cywilizacja sie poprawia i ze prawdopodobnie kataklizm nadejdzie dopiero w 3000 roku ja w to nie wierze ze wszyscy poginiemy.a poza tym my czyli polska zyjemy w wysokich partiach gór wiec nas ta fala moze nie dosięgnie i jestesmy religijnym krajem.Ale wrazie czego ja składam te pieniądze moze to głupie rozwiązanie ale ja zaczne...PZDR.Troche wam na ten temat opowiedziałam jak mi wierzycie to zanzcy ze jestescie normalni i ze sie tym nie przejmujecie.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): Zdjęcie 1: Na fotografii istnieje rzekomo wielki robal; robal ten (zauważcie) niema kawałków kończyn po lewej stronie, za robalem widnieje kula mająca za zadanie imitować kopiec ziemi z pod której się potwór wydostał. Tak na prawdę jest to martwy owad, ze zdjęcia mikroskopu i za pomocą fotomontażu dodany do zdjęcia satelitarnego. Zdjęcie 2: Wydaje mi się że jest to basen przy którychś z domów i kropla wody na obiektywie. Obydwa elementy po nałożeniu się na siebie stworzyły efekt widniejący na zdjęciu. Opinia wyżej zamieszczona należy tylko i wyłącznie do mnie. Może ona mijać się z prawdą i poglądami innych internautów. Pozdrawiam komentujących i autora artykułu Ivellios-a!
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Monomagnum napisał(a): Tak macie racje, takie informacje bardzo by się przydały... Ale pomyślcie, czy ci ludzie na pewno chcieli by z nami rozmawiać? To nie są wydarzenia które spotykamy na co dzień. Nie koncentrujmy się na owej wsi, bo w Polsce jest ich dużo więcej. Ja oczywiście postaram się zdobyć coś na ten temat i was też do tego zachęcam! PS. Co do artykułu, to jest jednym z najlepszych na stronie. Podziwiam odwagę mieszkańców owej wsi, że tam mieszkają...
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Monomagnum napisał(a): Widzę że nie doczytaliście artykułu do końca. W ostatnich słowach autor zaznacza: "Możliwe jest pojawianie się śladów także na skutek przeżyć urojonych, jak zdarzyło się to Ciaricie -dziewczynie, w której ciele zatapiał kły ktoś będący jedynie produktem jej wyobraźni." No ok powiecie- ale jak wytłumaczyć inne opisane wyżej przypadki? Odpowiem krótko; ci ludzie byli opętani...
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)

Laik_ napisał(a): Nad takim rozwiązaniem trzeba się ponownie zastanowić. Jak dla mnie mogłoby ono istnieć tylko dla ludzi, którym niemiłe doświadczenia przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu.
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

kooooza napisał(a): a ja słyszałem ze oobe moze byc niebezpieczne. ze ciało astralne moze nie powrocic do fizycznego, albo jakis złosliwy duch moze sie do niego dostac itp. czy to prawda??? chciał bym tego sprobowac ale sie troche boje i dlatego pytam.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

don napisał(a): bzdura z tym koncem swiata ludzie poprostu lubia sie straszyc totalny bezsens!!!a ty waggelink jestes tylko zwyklym kolesiem ktory mieszka w polsce pewnie gdzies w bloku pracujesz od rana do nocy i puszczasz takie bzdety.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

sus napisał(a): Duchy istnieja, nie wazne czy to my jestesmy odziani w materie czy nie.Duchy istnieja, bo gdyby nie duchy, to kim bylibysmy po smierci ? Pustka?Niczym? A to moja taka mala historia : Ok 12:00-12:30. Poszedlem do kuchni, aby zrobic sobie herbate, (to bylo 1,5 roku temu, ale pamietam jakby to bylo wczoraj)Nagle zobaczylem, na scianie cien, obejzalem sie i nic nie bylo, po chwili sie odwrocilem do sciany i zobaczylem jak ten cien zaczal szybko uciekac, mozna powiedziec tak mi mignal po scianie.Ale w kuchni nikogo nie bylo. Okazalo sie, ze tej nocy zmarl ktos z rodziny mojej mamy, mozliwe, ze ta dusza przyszla sie pozegnac.Pytanie dlaczego do mnie?Dlaczego ja ja widzialem, a nie blizsza rodzina?
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

calys napisał(a): Tytus ma pewnie racje, ale na poważnie: kto w to uwierzy? Jak coś tak dużego i hmm rzucającego się w oczy mogło tak długo nieodkryte żyć w pobliżu terenu zamieszkałego? To już historia naiwnej dwunastolatki o zbiegłym, zmutowanym rosomaku z Rosji brzmi sensowniej (ma teraz szesnaście lat i dalej twierdzi ze to prawda).
(komentarz do artykułu Żaba z Loveland)

calys napisał(a): Ehm, Lewiatan? Czy ty się ze mnie nabijasz? Wiem ze najprostsza teza jest właściwa, ale nie mogę się zgodzić z mutacja. Co wy myślicie ze tego nie sprawdzają? Ze jakich archeolog znalazł szkielet i stwierdził ot tak sobie ze to elf bo mu się podobało? Zaniósł do patologa a ten to potwierdził bez żadnych badan? Czy ja mówię ze naprawdę istniały małe kreatury z dużymi uszami i magicznymi mocami? Nie, ja próbuje tylko powiedzieć ze ewolucja to jedna z największych zagadek świata, a ludzki gatunek doskonale przystosowuje się warunków zewnętrznych.
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

kaja01-92 napisał(a): ja mam tez takie dziwne sny od jakiegos miesiaca Śni mi sie ze cos sie dzieje ktos mnie goni topie sie i zaczynam krzyczec ale nikt mnie nie slyszy,probuje krzyczec ale nie moge wydobyc z siebie tchu, niemoge nic powiedziec chociaz krzycze
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

jamajka napisał(a): czesto zdarza sie tak,ze wierzymy w to co chcemy i widzimy co chcemy zobaczyc.To sa wybryki naszej wyobrazni i nie zawsze nalezy brac to do siebie.
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

TAK TAK napisał(a): Paraliż senny przeżywam regularnie co kilka miesięcy, czasem co kilka tygodni..od ponad 15 lat, nie ukrjywam, że nie należy to do przyjemnych chwil mojego życia..zawsze towarzyszy temu przeogromny strach, obawa, że tym razem dzieje się to "na prawdę"..."akcja" w moich snach dzieje się w różnych miejscach, choć przeważnie jest to mój pokój. Leże na łóżku budzę się, oczywiście nie potrafię się ruszyć, czując, że ktoś jest obok i pomimo tego, że nie czuję fizycznie jego ciała na sobie to wiem, że to własnie on nie pozwala mi ruch i krzyk...tak jak kolega powyżej ja również kilka razy spytałam kim jest i czego chce..nigdy nie otrzymałam odpwowiedzi..zawsze walcze w tym snie z bezwładnością własnego ciała..ten kto to przeżywa wie jak trudne to jest..jak przerażające jest to uczucie zwłaszcza wtedy gdy widzi się przerażające postacie wkoło.. w całej mojej rodzinie to tylko mi się to zdarza..już zastanawiam się czy ja jestem normalna:))
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

hunter22 napisał(a): też miałem pare razy paraliż senny no aż tak przyjemne to nie jest ale nie należy się przy tym bać czuje się w tedy obecność duchów pzrypone nie należy się bać istot duchowych ale za to można się bać istot żywych
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

napisał(a): Zgadzam się z tym na tych wojnach najwięcej zarobiła ameryka !!!! Potrzebny był tylko pretekst a co do WTC to moim zdaniem było to przez rząd ustalone dużo wcześniej
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

MCZ napisał(a): Pomyślcie !!! Co byłoby gdyby rząd poinformował o końcu świata, wybuchła by panika. ONI po prostu nie wiedzą co robic. Po za tym z badań wynika że to przemagnesowanie ziemi było ok 10000lat temu. Po za tym majowie potrafili przewidziec jak będzie wyglądał nasz układ planetarny więc całkiem możliwe że przewidzieli koniec świata.!!!!!!!!!!!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

regal20 napisał(a): Uważam że ta instrukcja jest śmieszna ponieważ do używania tej tabliczki(a wielekrotnie to robilem) nie potrzeba ani świec ani stolika bez metalu itd wystarcza 2 osoby ktore chca pogawedzic z duchem. gdy to sie uda tabliczka sama działa bez żadnego "dotyku" stolik sam sie porusza i wskazuje literki
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Karol napisał(a): przypomnialo mi się, jak bylem maly, (jeszcze spalem z mama) dziwne postaci przychodzily do mnie do lozka... moja mama nigdy ich nie widziala, bo spala.Nachodzily mnie tak pare razy, za kazdym razem gdy je widzialem, widzialem jakby, owalna postac z niewyraznymi rysami.za kazdym razem gdy je zobacyzlem... Usypialo mnie to i slyszalem dziwny glos, tak dziwny ze nie moge go opisac... brzmialo ... jak glos ciszy... jak jakis pisk... jakby swiat krzyczal... Teraz gdy sobie to przypomnialem, boje sie odwrocic... lub isc przez korytaz.. to straszne! ;(
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

LOLA napisał(a): Ale jesli ktos ma liczbe 11 albo 22 nie powinien dodawac to sa liczby specjalne. 11 to osoba o silnej intuicji a 22 to wogole ktos ze zdolnosciami parapsyhicznymi. Przeczytajcie ktoras z ksiazek Marii Shaw
(komentarz do artykułu Liczby)

Kacper napisał(a): Witam wszystkich ja w swym życiu raz byłem świadkiem ukazania się ducha,była to postać w kapeluszu,miała długi płaszcz,gdy do niej przemawiałem nie rozumiała po Polsku dopiero gdy brat przemówił w języku Niemieckim lekko odwróciła się do nas po czym oddaliła się,w naszej miejscowości rodzinnej są groby zmarłych Niemców, ponadto wiele razy przewidziałem co się wydarzy,nawet to że Polska odzyska wolność i Wałęsa będzie prezydentem,trzeba pamiętać iż wiara i kontemplacja idą w parze,a co z samoleczeniem,cudowne uzdrowienia to jest w nas tylko trzeba głęboko w siebie się wsłuchać,energia jest wokół nas?
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Gregbe napisał(a): Myślę, że można "stosunkowo łatwo" zweryfikować wartość tych zdjęć robiąc podobne zdjęcia w Egipcie. Wiadomo, że odkopano tam zaledwie ok. 10 % zabytków architetkonicznych z czasów starożytnych. Jeśli zdjęcia wykazałyby zarysy tych jeszcze nie odkopanych (znajdujących siępod piaskiem) znaczyłoby to, że coś jest na rzeczy :)
(komentarz do artykułu Marsjańskie miasto duchów)

cezlan napisał(a): Dzięki Monomagnum :-) Sądze jednak, że i tak znajdą się tacy którzy mimo przestróg będą chcieli sprawdzić rzeczywistość istnienia ,,klątwy". Wówczas przekonają się jedynie na własnej skórze, iż z niektórymi siłami nie warto igrać. Bowiem IGNORANCJA wywodzi się od strachu. ,,Tchórzami" są zaś ci którzy lękają się uwieżyć gdyż wiara bylaby dla nich zbyt przerażająca. Swoją drogą. Niepokąjące są nie tylko obrazy, ale również sami ich TWÓRCY-malarze ;-) [b]Dopisek od administratora[/b] [cytat]Dlaczego mój komentarz się nie pojawił ??? :-([/cytat] ...bo ja nie siedzę przed komputerem 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. :P
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Monomagnum napisał(a): Tajniak, to naprawde interesujące... ale mogłeś to opisać gdzie i indziej, bo nic demonicznego w tym nie widze. No ale ok- co do sprawy, wiesz słyszalem o jednym jasnowidzu, który miał te samą przypadłość. mianowicie na zegarze pokazywala sie godz. 11:11, lecz on brucilto w dobrą strone i teraz nieżle zarabia... naprawde musisz poszukać rozwiązania tej sprawy- chodzi mi oto byś sprubował należycie (z kozyścią dla ciebie i może innych nawed) kożystać... Pozdrawiam !!!!
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Vincent napisał(a): Zgadzam się w supełności z Ivellios'em. Dzisiaj, jeśli byłaby wojna to skończyłaby się klęską świata. Einstein kiedyś powiedział: ,,Niewiem jaka broń będzie użyta w III wojnie swiatowej, ale czwarta będzie na kije i pałki..." A Pan Waggelink ma bujną wyobraźnie (czego nie można mieć za złe - tym bardziej na tej stronie). Pisałby dobre książki Science-fiction. :) Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

KTOŚ napisał(a): jak chcecie to posłuchajcie sobie taśm nagranych podczas jej egzorcyzmów. Prawdziwe: http://pl.youtube.com/watch?v=x4n9vK0_mdk&f eature=related
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

prozerpia napisał(a): znowu czasowo odbiegne od Wszystkich, ale tak wyszło... Fizlozof... wybacz, ale wkurza mnie Twoje myslenie... bo fakt, że znasz kilku ludzi, którzy uważają się za wampirów jest po prostu smieszny dam sobie głowe uciąć, że natknałes się na ludzi szalenie mądrych albo tak naiwnych, że ubierając sie w czarne, lub dziwne stroje jakby nie z tej epoki o bladej cerze lub innym podejściu do wszystkiego uważaja sie za nacje wampirza. pisze to, bo nalezłam kiedys do iczniejszej "rasy wampirzej" co z perspektywy czasu uznaje za czysty SNOBIZM... bo jeśli wampiry istnieją, a pewnie gdzies tak, pojedyncze jednoski to się z ty nie obchodzą na codzień, nie manifestuja tego i się z tym ukrywają, a jesli ktos ma takie zapedy najpewniej jest nekrofilem lub osoba chora psychicznie....
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

ceunori napisał(a): Człowiek uczy się na błędach i raczej nie powinno się wymazywać wspomnień no chyba że chodzi o bardzo traumatyczne przeżycia.
(komentarz do artykułu Naukowcy usuwają określone wspomnienia z mózgów myszy)

Nolek napisał(a): Właśnie ja nie wiem Czemu wy nażucacie się tak na UFO! TO Jest Dobra forma życia. Istnieje, owszem! Jestem Pewien, że Kosmici nam pomogą nie tak jak w Hollywoodzkich Filmach, że UFO to tylko nak krzywde zrobi! Pozdrawiam Nolek
(komentarz do artykułu Ufolodzy: "Prezydent ignoruje zagrożenie z kosmosu")

hunter22 napisał(a): o niektóre z tych zdjęć są seuper mi też się zdarza zrobić za pomocą komórki zdjęcie i coś na nim widać
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

LoLo napisał(a): to jak my jestesmy w mozgu to moze są jeszcze więksi ludzie. I w naszym mozgu tez jest wszechświat..
(komentarz do artykułu Czy żyjemy wewnątrz wielkiego mózgu?)

olka napisał(a): Mi to na pierwszy rzut oka wyglądało jak mały lisek ze świerzbem.
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

KUBA napisał(a): DOBRE! Ten artykul smialo moglby powalczyc o miejsce w takim czasopismie jak np. Neewsweek. A moze jest dla niego za dobry? W kazdym razie bardzo odkrywczy. Jak dla mnie to przelomowy.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Mądrość Twoich Komórek - jak twoja wiara steruje twoją biologią)

Mel napisał(a): Hmm mi wyszło 4 i muszę powiedzieć , że część rzeczy się zgadza ;/ ehh ja to mam pecha wolałbym inna :P
(komentarz do artykułu Liczby)

Waggelink napisał(a): Tak ,dzisiaj kiedy sa syci i dobrze Im sie wiedzie -owszem . Poczekaj troche ,to zobaczysz innych Niemcow a maja bardzo powazne - poglebiajace sie problemy natury gospodarczej ,ktore doprowadza do zaburzen i rozruchow . Znajda ujscie na zewnatrz jak to juz wczesniej bywalo.Stad - nagle ustawy wprowadzane na szybko o mozliwosci uzycia wojska do zadan wewnatrz kraju i stad uprawnienia do calkowitej inwigilacji obywateli. Nie wierzysz chyba ,ze to ma byc obrona przed Bin Ladenem. Przywodcy znaja prawdziwa sytuacje i za SETKI MILIARDOW Euro pomocy plajtujacym bankom i fabrykom zaplacic musi podatnik a jezeli nie to spowoduje to gigantyczna inflacje ,bo dodrukuja papieru. Spytaj swoch fajnych kumpli, czy gotowi sa zrezygnowac z wysokiego standardu zycia i zadowolic sie pensja kilkuset euro ?Niemcy od trzydziestu lat zyja ponad stan ,czyli na kreche albo na zeszyt jak w wiejskich sklepikach bywa.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

M. napisał(a): MEDIUM nie ogranicza się tylko do duchów... Litości!
(komentarz do artykułu Życie medium)

;) napisał(a): może jestem dziwna ale mam tak co drugi telefon a rzadko go używam
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

Waggelink napisał(a): Proces tworzenia trwa nieustannie i przebiega od Absolutu -poprzez wiele kosmosow ,ktore sa po drodze ,docierajac do naszego znajdujacego sie na koncu "galezi"tworzenia. Kolejne kosmosy patrzac od punktu wyjsciowego podlegaja wiekszej ilosci praw ,czyli ograniczen. Jest wielkim bledem myslenie ,ze Ludzkosc jest czyms szczegolnym. W gruncie rzeczy jestesmy zywa plesnia w skali planetarnej i nasze istnienie sluzy ewolucji i wzrostwi planet a nie odwrotnie. Wedlug wiarygodnych przekazow energia duchowa ludzkosci przechwytywanya jest przez Ksiezyc, ktory sie nia zywi i dzieki temu wzrasta.To jest to tajemnicze miejsce ,gdzie dusze wiekszosci ludzi umarlych wiezione sa przez tysiace lat ,(ciemne miejsce gdzie jest placz i zgrzytanie zebow) jak podaje Biblia.Jedyna mozliwoscia ,zeby sie od tego strasznego losu uwolnic jest krystalizacja cial astralnych ,co opisywane jest w dzielach alchemicznych od bardzo dawna. Zwroc laskawie uwage jak wielka role przykladano n.p. w Egipcie do tych procesow. Poswiecano gigantyczne srodki na budowe swiatyn(wiez) gdzie substancje duchowa adeptow utwardzano na tyle ze stawali sie niesmiertelni.Ktos ,kto za zycia przypomina z grubsza kawalek miekkiego blota z ktorym mozna wszystko zrobic po smierci istnieje jakis czas moze inkarnowac albo nie i po czym sie jak bloto atomizuje i zasysany jest -czyli nakarmi Srebrna Planete.Trwalosc w ludzkch pojeciach rzedu 500 lat czyli kilka zywotow ,to dla Planet milisekunda. Material genetyczny przekazywany w DNA ,stanowi antene ODBIORCZA ,ktora przechwytuje sygnaly Pola moderujacego wszystko co istnieje na calym spektrum wibracji w procesie nieustannego tworzenia.Stad sie bierze w pewnym sensie ciaglosc trwania i instynkt przezycia , ktory jest najsilniejszy.Na drugim czy trzecim miejscu (zauwaz) jest instynkt rozrodczy okreslany jako seks. Antena glowna jest wysoko rozwiniety uklad nerwowy ,ktory odbiera nieustannie sygnaly plynace z kosmosu,regulujac funkcje zyciowe. Trzy doby bez snu powalaja najwiekszego osilka i koncza sie przy dalszych probach smiercia.Inkarnacje nastepuja w sytuacjach gdy ciala subtelne maja szanse na rozwoj ,czyli doskonalenie .Od mineralow przez rosliny ,zwierzeta i ludzi plynnie przechodza kolejne stopnie ewolucji. Swiat jest madrze zbudowany i w zwiazku z tym na ludzkim etapie ,zycie po zwierzecemu (przezycie ,jedzenie,seks i praca) jest glupota i olbrzymia arogancja wynikajaca z nieswiadomosci i skonczyc sie musi na ksiezycu(smietniku). Miliardy zwierzat zjadanych w ostatnich kilkudziesieciu latach zaowocowaly ,miliardami ludzi zyjacych i duchowo na poziomie zwierzat glownie swinek .Istnieja sily ktore te tendencje wzmacniaja i zdaja sie byc w przewadze ,ale po odsiweie zostana na tej pieknej Planecie istoty ,ktore ewolucje beda kontynuowaly.
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Monomagnum napisał(a): Tak potwierdzam zdanie kolegi powyżej. moja ciotka miała ten obraz (kopie)-''płaczący chłopiec'' w domku letniskowym... (sam go widziałem), i bylem tam przez 2 tygodnie. Jakieś 2 lata temu ten dom się spalił, był bodajże koniec września początek października... Ciotka się załamała, ale co ważne obraz nie w całości się spalił, a dom był w większości drewniany. Z tego co słyszałem, straż pożarna wykluczyła prawdopodobieństwo iż było to podpalenie- dzięki tej stronie dowiedziałem się ze mogło być to spowodowane przez posiadanie tego obrazu. Nie powiem że są to brednie bo ja wierze że ten obraz jest przeklęty... Dzięki za przeczytanie komentarza :) PS. na wszelki wypadek nie kupujcie owych obrazów.
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Thanthos napisał(a): widac ze tekst zostal napisany przez jakiegos ateiste alb walnietego goscia ktory zalozyl se ten ruch - jestem chrzescijanem i zostane nim a jesli mialbym dolaczyc do jakiegos ruchu to dolaczyl bym do ruchu kiboli :)
(komentarz do artykułu Raelianie)

Thanthos napisał(a): nei wierze - judasz zdradzil Jezusa a sam fakt ze spisala to sekta moze swiadczyc ze kierowal nimi szatan czy cos...
(komentarz do artykułu "Ewangelia Judasza" - artykuły prasowe)

Zenon von Iron. napisał(a): Ludzie nie bawmy się w wielkich proroków, bo czasy proroków już dawno przeminęły :-), nikt z nas nie zna ani daty - ani godziny. Możemy jedynie przypuszczać, że TO stanie się w 2012 roku. Stanie się w każdej chwili - kiedyś stać się musi a przecież widzimy, że żyjemy w DNIACH OSTATNICH. Bez paniki i wielkich przepowiedni, bez domysłów i ogromnych strachów, możemy spokojnie i NA spokojnie czekać. jak nie w 2012 do trochę później. Albo...: wcześniej. :-)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

N. napisał(a): To jest bez sensu. Jestem 2 i praktycznie nic się nie zgadza XD. I policzyłam też dwie inne osoby - nic a nic. XD. Nie wiem, kto wierzy w takie idiotyzmy.
(komentarz do artykułu Liczby)

Grahamek napisał(a): Jakoś nie widzi mi się zakrycie tak umiejętnie rękoma ognia, żeby odciąć powietrze... Nie wiem w jakim kształcie trzeba mieć dłoń, żeby idealnie odciąć "Tlen" tak jak to zrobił profesor... Pomijam fakt że tlen jest transportowany przez krew -,-
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Aris napisał(a): Artykuł ogólnie bardzo dobry :) A jakby miał być koniec świata to moim zdaniem najabrdziej by to było możliwe podczas wojny ... W dzisiejszych czasach głupia bomba rozwali 1/3 Polski, więc wiecie :)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

NM_ONE napisał(a): Niestety smutne ale prawdziwe,jednak znam niestety dużo gorsze przypadki np: samobójcze,gwałcicielskie lub takie których członkowie uważali że są jednością z kosmosem i jakiś ich guru z zaświatów nimi kieruje.By mogli osiągnąć całkowitą jedność ze światem musieli się zabić,wszyscy popełnili zbiorowe samobójstwo!
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Aris napisał(a): Wierzę w ludzkie duchy, ponieważ one mają dusze. Ale nie wierzę w duchy zwierząt, ponieważ oni duszy nie posiadają ...
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Aris napisał(a): Ja też w to osobiście nie wieże ... Miał być np koniec świata w bodajże 2000 roku ... i jakoś nie było ... Jest to bardzo prawdopodobne że nas ocen zaleje świat ale to za bardzo długi czas ... na około 10 lat poziom morza zwiększa się o 12 cm ... Najszybciej podobno zaleje Holandie, ale ejst to państow nisko położone nad poziomem morza :) ale to nastą za około miniumaklnie 100 lat ...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Aris napisał(a): Szok xD Nie wiedziałem że jest coś takiego :) No ale ty np możesz miec zawsze na sprawdzianie max pkt bo znasz odpwoiedzi ? i wogole nie musisz sie uczyc ?
(komentarz do artykułu Życie medium)

Iron napisał(a): Deja vu... podejrzewam, że w grę może wchodzić - wcale nie obalona teoria - , że prawe oko rejestruje obraz nieco szybciej niż lewe (albo odwrotnie), przekazuje daną informacje do mózgu "prędzej" a kiedy identyczna informacja z drugiego "oka" dojdzie do mózgu: powstaje deja vu xD, to by znaczyło, że osoby niepełnosprawne, które posługują się "jednym okiem" nie miewają deja vu. Ciekawe czy tak jest...
(komentarz do artykułu Deja vú "odtworzone w laboratorium")

Aris napisał(a): Ja w to nie wieże ... Ale jeżeli sie zgadza ... to to raczej zbieg okoliczności (przpadek?) Ja też moge sobie napsiać że Arek jest miły mądry i wogóle ... No i jedn moze taki być ... a drugi wręćż pzreciwnie :)
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

gość napisał(a): niewiadomo ja osobiście nie wierze że ojcem dziecka była istota pozaziemska ale może istnialy kiedyś jakieś inne , skarłaciałe gatunki ludzkie które wymarly jak ta stara cywilizacja po której znależli szczątki
(komentarz do artykułu Czaszka gwiezdnego dziecka - czy był to zdeformowany człowiek, czy może mieszaniec czlowieka i istoty pozaziemskiej?)

Ja w to wierzę napisał(a): Czytałem już o ludziach ćmach dawno temu. Jest w tym dużo prawdy, a wydarzenia w Virginii odbiły się szerokim echem, nawet nakręcono o tym film z Richardem Gere, znacie go?
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

kill me baby. napisał(a): Hmm .. no tak a tajne wiadomości Himmlera mają być dopiero ujawnione jakoś za 30 lat .. Miałam wiele razy do czynienia z ludźmi psychicznymi i ich niektóre myśli naprawdę były świetlne i refleksyjne . Zresztą większość naukowców miała jakieś obsesję bądź psychozy.
(komentarz do artykułu Hitler i tajny kult satanistyczny w samym sercu nazistowskich Niemiec. Historia Towarzystwa Vril)

henne napisał(a): na YouTube jest filmik stamtąd ;) - fajny jest
(komentarz do artykułu Wir Oregoński)

Pireansot napisał(a): Zauważyłem, że ISTOTA nagle przerwała, zakłdam więc, że tworząc swój wywód miała ostro w czubie, do tego stopnia, że nagle nastąpił niespodziewany kontakt płata czołowego z powierzchnią biurka spowodowany wyczerpaniem energii mana trzymającej zaklęcie oporu głowy wobec siły cążenia. Mam nadzieję, że rano ISTOCIE się poprawiło i opuścił ją Demon ustępując miejsca Rozumowi. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Acha, może ktoś z Was zna demona Szitaka?
(komentarz do artykułu Demony - okiem sceptyka)

Bosman napisał(a): To fakt iż jakaś istota stoi na tylnych nogach oznacza, że jest rozumna? Ciekawe. Rosjanie próbują zmieniać historię, to fakt, ale że zabierają się za biologię...tego nie wiedziałem. Może Wasyl odstawił na kilka dni bimber i efekty uboczne upomniały się o niego. Uralska Stacja Badań Anomaliów...chciałbym to zobaczyć. Ciekawe czy badali siebie.
(komentarz do artykułu Chupacabra w Rosji - sensacyjne doniesienie serwisu MosNews.com!)

Pireansot napisał(a): Przyleciało z innego świata na tych małych skrzydełkach. Jak powszechnie wiadomo małe skrzydełka doskonale noszą półtorametrowe, ciężkie, umięśnione drapieżniki o skórze tak grubej, że nie imają się jej kule. To stworzenie z planety Kevlar w galaktyce Nonsensu. Wiadomo również, że tak gruba skóra jest idealnym odbiornikiem tak subtelnych bodźców jak prądy powietrzne, dzięki czemu stworzenie doskonale może kontrolować lot. Jedyna bzdura w całej tej historii to korygowanie lotu Chupacabry za pomocą zmiennej geometrii owych skrzydełek, przecież tak perfekcyjnie skoordynowany organizm używa do tego biologicznego żyroskopu. A że nie ma uszu? To dobrze, jeszcze przeziębiłoby je sobie na dużych wysokościach. Up, up and away, Chupi !!! Co to jest ta cała Szitaka? PS W Nebrasce detonowano atomówki, tam nawet jelonek Bambi może wyglądać jak ósmy pasażer Nostromo.
(komentarz do artykułu Chúpacabra)

Pireansot napisał(a): To tak jak z kopalnią. Załoga znikła, a kopalnia została. Przecież metan kojarzy się tylko z kopalnią. Ja w ogóle nie słyszałem o czymś takim jak metan, dopóki nie wyszła na jaw sprawa z Halembą. Czekam na kolejne katastrofy dzięki którym, z nieocenioną pomocą licznych utalentowanych dziennikarzy, będę mógł zapoznać się i jednoznacznie skojarzyć pozostałe nie znane mi do tej pory gazy, minerały i pierwiastki. Słyszałem np. o krzemie, ale jeszcze z niczym mi się nie kojarzy, zaczekam aż ktoś opisze jakąś spektakularną katastrofę w kopalni krzemu. PS Katastrofa w Halembie kojarzy mi się z ludzką głupotą i skrajną nieodpowiedzialnością. Chociaż zawsze lepiej zwalić na metan.
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

Pireansot napisał(a): Widziałem kiedyś we Wrocławiu tramwaj widmo. Nedaleko obecnej Galerii Dominikańskiej, od strony parku były tory tramwajowe. Pocinał po nich pusty tramwaj, bez motorniczego, w dodatku tyłem. Biegliśmy z kumplem wzdłuż tego tramwaju, żeby się upewnić czy na 100% jest pusty i było tak w istocie. Może nie było to szczególnie spektakularne zjawisko, ale uznałem, że skoro już tu jestem, godne odnotowania.
(komentarz do artykułu Pociąg - widmo)

Diaboliq1980 napisał(a): Ja osobiscie nie wierze w poglądy rzekomych uczonych badajacych czaszki.Instytut smithsona znany jest z ukrywania najlepszych kąsków archeologicznych..Celowe wprowadzanie ludzi na całym świecie w błąd to domena tego instytutu.Wiedza która posiadaja mogla by zmienic cały pogląd na wspolczesne widzenie swiata...Nie jest i nie bedzie nam dane poznac nawet procenta fantastycznych odkryc jakie nastapiły...A co z komorą ktora znajduje sie pod sfinksem....Co z wiedza warta miliardy dolarow ktora tam jest....??
(komentarz do artykułu Kryształowe czaszki to "współczesne fałszywki")

Pireansot napisał(a): Było założyć obrotowe i po krzyku. Niech sobie spróbuje potrzaskać :D
(komentarz do artykułu Częstochowska zmora)

klaru$$ napisał(a): "W innej demonstracji Home wyleciał z drugiego okna, zatrzymał się, a następnie wleciał z powrotem do środka przy kompletnym zdziwieniu trzech świadków stojących na ziemi." Jakoś nie mogę w to uwierzyć. Jesli jednak jest to prawdą, złamał prawa fizyki ;pale codo reszty to jestem w stanie uwierzyć.
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

Mario napisał(a): Ludzie jeszcze nie dorośli do tego żeby zrozumieć, że we Wszechświecie są miliardy innych cywilizacji. Przyjdzie taki moment, że dorosną do tego. Cały czas są prowadzone różne akcje typu demonstracje, wzięcia, tak aby stopniowo do tego ludzie dorastali.
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

kabuz88 napisał(a): Jesto możliwe poniewarz słonce sie powieksz i tworzy jakies tam pole mgnetyczne ale to może nastopić za jakieś kilka tyśięcy lat anie tak w ciągu kilku lat torze jakiś kalendarz wymarłej cywilizacji się kończy to nie znaczy że to koniec życia jeśli majowie byli tacy modrzy że przewidzieli koniec świata to zadajmy pytanie dlaczego nie przewidzieli końca swej cywilizacji????
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ktoś napisał(a): Człowiek uważa, że zwierzęta duszy nie mają. Nie możemy być tego pewni. Ja wierze w duchy ludzi i zwierząt
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Pireansot napisał(a): Pewnie nikt z mojego pomysłu nie skorzysta, ponieważ może się wydawać zbyt abstrakcyjny, a dla niektórych wręcz absurdalnie nieosiągalny poznawczo, ale spróbuję przedstawić pewien sposób na to jak powiedzieć ludziom, że na Marsie istnieje życie. Otóż pozwolę sobie zaproponować następującą formę przekazu - "Chcielibyśmy oznajmiś, że na Marsie istnieje życie". Aż drżę na myśl jak tęgiej trzeba głowy, żeby ogarnąć o co w takim komunikacie może chodzić. A Szitaka to co to jest takiego?
(komentarz do artykułu Jak powiedzieć Ziemianom, że na Marsie istnieje życie?)

Pireansot napisał(a): Na pewno tym nieporównywalnie bardziej rozwiniętym od nas cywilizacjom lepiej żyje się na dnie oceanów. Wybór takich właśnie warunków egzystencji w porównaniu do tych na powierzchni istotnie świadczyłby o ich szczególnym stopniu rozwoju. Zwłaszcza intelektualnego. Jezu... Matt...ludzie budują Obcym statki? A z czego, jeśli oświecenie mnie nie jest objęte klauzulą tajności? Obcy sami sobie nie potrafią zbudować? Czy może postawili na Ziemi montownię, bo u ich podatki wysokie, a siła robocza za droga? A może to jeden z dowodów na ich wyższość intelektualną, technologiczną i w ogóle wszechrozwojową? Coś jak ci geniusze, którzy pokazali jak potrafią być oryginalni osiedlając się na dnie oceanów... Chcesz rozgryźć prawdziwą tajemnicę? To znajdź odpowiedź na to czym jest Szitaka !
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

hunter22 napisał(a): Aris mylisz się każda forma żywa posiada dusze ojciec wszechrzeczy trzowy iskre w wielkości atomu. ta iskra wciela sie w bakterie potem w owady i później w inne gatunki zwierząt doskonaląc się aż w końcu ta iskara staje się duszą ludzką dochodząc z wcielenia do wcielenia do doskonałości. tak więc zwierzęta mają dusze i zasługują na szacunek to watykan wmówił nam ludzią że zwierzęta nie posiadają duszy. wkrótce zwierzęta oddzyskają ten szacunek jaki powinien się im należeć.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Pireansot napisał(a): Co to znaczy "bardzo odległy region"? Odległy od czego? Może się mylę, ale chyba im bardziej jakiś region jest od czegoś odległy, tym bliższy staje się czemuś innemu, wobec czego region o którym tu mowa może być "bardzo blisko położonym regionem". Zwłaszcza, że nie zawarto żadnego punktu odniesienia. No, ale za to jak tajemniczo brzmi "bardzo odległy region"...ciarki przechodzą. Co to jest Szitaka?
(komentarz do artykułu W Google Earth odnaleziono tajemnicze obiekty znajdujące się w Chinach)

Monomagnum napisał(a): Calys, ja też słyszalem o podobnym doświadczeniu. Z tym że w ciemnym pokoju zostały wpuszczone ultra dzwięki... Co ciekawe, niektórzy z ludzi żekomo rozmawiali z duchami, a inni zupełnie nic nie słyszel... Dlaczego więc nie wrzyscy to słyszeli?- oczywiscie, ja wierze w duchy lecz nie napotkalem ich jeszcze nigdy. Mm 16 lat i myślę ze będe miał okazje zobaczyć to ''zjawisko''. Co do artykułu, i co do głównego bohatera... dziwie się dla czego nie chciał uwierzyć w ducha ktury go odwiedził... Odczuł zimno, co mogło oznaczać faktyczną jego obecność. Moja rodzina (mama i starsza siostra) zetkneły sie z duchami nie raz... Mama jest co do tego podchodzi z dystansem,lecz siostra wierzy wto co sie stało... poprostu duch posłuchał jej i wykonał jej zadanie. Moja mama zaś widziała czarną postać w chwili jej śmierci w szpitalu(ok.), która wyleciała z obrazu i przemieżyla pokój... chodzi tu o jednego tego samego ducha... W prawdzie ja niechciałbym być nawiedzony przez ducha ale nie moja w tym wola\\ dzieki za dodanie i przeczytanie komenterza
(komentarz do artykułu Czy jesteś gotów, by wejść między duchy?)

amigos napisał(a): A mi się wydaje, że to nie do końca jest prawda. Bo jaki problem samemu zbadać czy to działa czy nie. Tylko zwykły człowiek nie ma na to funduszy i czasu a naukowcy wyśmiewają tę teorię z góry. Pamiętać należy, że Kopernik też uznany był za heretyka a jednak miał rację! Pozdrawiam wszystkich :)
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

SsSsS napisał(a): Hehe 3 wojna światowa miała być w w lecie 2008 i nic.Ja w koniec śiata ni wierze(chyba że ludzckośc się sama zniszcczy).Dziś niemcy to nasi sojusznicy i kraj NATO i chyba ataakując sojusznika z NATO to chyba NATO zareaguje a Niemcy zebrali żniwo w polsce w 1939 roku,a Dziś to dobzi [b]'kumple'[/b]
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Monomagnum napisał(a): jednej żeczy nie rozumiem... dlaczego odrąbano wiedzmy głowy? nie tak je zabijano w średniowieczu...
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Ivellios napisał(a): Kuba, gdyby jakiekolwiek czasopismo popularnonaukowe wydrukowało choć jeden artykuł z naszego działu "Nowa Biologia", to byłaby to rewolucja :P
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Mądrość Twoich Komórek - jak twoja wiara steruje twoją biologią)

dorota napisał(a): odnośnie wolnego wyboru który skomentowała koleżanka ... kultura w której żyjemy i zasady które zostały nam wpojone bądz nie też maja na niego wpływ i to duży.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Bombelek napisał(a): Czy jest jakis przyklad czlowieka ktory spalil sie na zadanie bo tak bardzo nie nawidzil swojego zycia. Czy sa jakies owczesne zdjecia lub filmy dotyczace samozaplonu?
(komentarz do artykułu Samospalenie)

Bartek napisał(a): No więc tak, opowiadam... Zaczeło się wczorajszego wieczoru od mojego psa. On od kiedy go mamy czyli pół roku w zasadzie nie szczeka - tylko wtedy gdy próbuje w środku nocy wejść do domu gdy wszyscy już śpią. Wczoraj nie spaliśmy - wszyscy oglądaliśmy tv. Nagle nasz piesek zerwał się wybiegł do przedpokoju i zaczął szczekać w powietrze i warczeć. Poszedłem do drzwi wejściowych popatrzyłem przez wizjer i było ciemno na klatce schodowej nikt nawet nie szedł. Wróciłem do pokoju, pies wrócił za mną - ponownie położył się na poduszcze ale odtąd zachowywał się już zupełnie dziwnie - nikt go nie poznawał. Ciągle patrzył się wprost do drugiego pokoju - patrzył warczał szczekał - my go uspokajaliśmy. Pies jeszcze raz zszedł z łóżka i poszedł do przedpokoju. Lecz zachowywał się jak wtedy gdy się czegoś boi, dwa razy podszedł do progu tego pokoju w który tak się wpatrywał i szybko wrócił do nas - zawsze wraca gdy coś go wystraszy. Wtedy moja mama i siostra pomyślały o tym samym - duchy! - Wpisałem na googlach hasło "czy psy widzą duchy" i tak od strony do strony trafiłem na zdjęcia i informacje o "orbach". Całe to dziwne zachowanie psa, lęk rodziny i historie o duchach, orbach wydały mi się głupie dlatego wstałem mimo, że się troszkę wystraszyłem i przeszedłem się po wszystkich pokojach, łazienkach, kuchni w domu. Zapalałem światło lecz wszystkie pomieszczenia były puste. Tylko w pokoju w który wpatrywał się pies czułem się bardzo dziwnie - bardzo niezwykle. Dlatego wyciągnąłem swój aparat komórkowy lecz dobry ponieważ obiektyw ma 3,5 MP. I zrobiłem zdjęcie. Szok! Na zdjęciu był orb. Powtórzyłem lecz już na kolejnych go nie było. Rozpocząłem robić serie zdjęć. Orby były przeważnie na zdjęciach na których ktoś był. Wszyscy byliśmy zdezorientowani. Dodam tylko, że moja galeria ma dużo dużo więcej zdjęć które były robione wcześniej i na żadnym nie było takich orbów dlatego wykluczam uszkodzony telefon. Pokazałem też pieskowi ramkę z zdjęciem pewnej osoby która nam całkiem niedawno zmarła. Spodziewałem się, że szczeknie, ale piesek tylko spoglądał na ramka do pokoju na ramke do pokoju i tak w kółko dopóki nie zabrałem zdjęcia. Mógłbym to skończyć opowieść, ale w pewnym momencie gdy emocje opadły siostra poszła do swojego pokoju, a pies który ciągle był wpatrzony i niespokojny znowu zaczął szczekać i warczeć. Poszedłem do pokoju siostry. Zrobiłem parę zdjęć. Szok i konsternacja! Tym razem nie były to nieliczne sztuki lub pojedyncze tajemniczych orbów - tym razem całe zdjęcie - cały pokój był w orbach - mnóstwo orbów - mnóstwo! Do teraz przechodzą mnie dreszcze... Już jest rano, zrobiłem parę zdjęć sobie i pomieszczeniom w domu. Na żadnym nie ma orbów. Mama jeszcze tylko powiedziała mi, że pies był bardzo niespokojny całą noc. Dziwne... Każdemu pozostawiam sprawę do oceny...
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Aris napisał(a): Jest to dobre pytanie ... ja teżsie nad tym zastanawiam ... no i gdyby sie zerwaal to bum umarl ? ...
(komentarz do artykułu Projekcja astralna)

matik7777 napisał(a): nagrania dość niewyraźne ale wg. mojego twierdzenia 1.to jest na pewno śpiewanie mnichów 2.jakaś upośledzona kobieta 3.Może jednak są to duchy 4.kobieta nagrała swój głos a później go zmodyfikowała 5.dziewczynka prosi o pomoc 6.bardzo prawdopodobne że to duchy 7.tu nic nie słychać tylko oddech autora 8.za mało wyraźne koledzy mogli się zaopatrzyć w jakiś lepszy sprzęt jak by co to uważam to za zniekształcone fale radiowe tyle pa matik7777
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Kathy70 napisał(a): Ja również nic szczególnego nie słyszałam!!!Od lat zajmuje sie wywoływaniem duchów ale glosów nigdy nie udało nam sie nagrać!!
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Roman napisał(a): Z szacunkiem dla św panięci doktora Grebiennikowa i z pochwałą dla twórcy blogu. bez głebszego komentrza Roman
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

mateusz / Creep napisał(a): W sumie ten artykuł nie rózni się niczym od tysiaca innych zniknięć ludzi nawet w Polsce, Facet był znany dlatego o nim napisano. Gdyby był panem X pewnie by go szukali ale teraz byśmy o tym nie czytali. Morderstwo? Wypadek? może gdzieś leżą jego kośći kto to wie..
(komentarz do artykułu Zagadkowe zniknięcie Jima Thompsona)

Mateusz / Creep napisał(a): A zapomniałem :) wpiszcie w goodle " cała prawda o world trade Center" w google wideo wyskoczy wam dokument z lektorem trwa 1:18h polecam wszystko dokładnie analizowane, pokazane wybuchy na piętrach podczas zawalenia się konstrukcji, wzmianka o złocie które było warte 900 miliardów $$ z którego znaleziono tylko 200 co z resztą? co z samolotem który uderzył w pentagon? Dlaczego WTC7 też implodował, ciągnąc za sobą wszystkie dokumenty manhatanu? a tak [rzy okzazji jest udowodnione ze rozmowa tel. komórkowym z samoloty jest mozliwa 1/100 wiec hmm osoby lecące miały duzo szescia. A gdzie znajdują sie osoby lotu 93? Przeciez samolot wylądował tego dnia na lotnisku ktore zostaało zamknięte na ten dzień...!!! dlaczego ludzie z lotu 93 zostali przeniesieni do busynku NASA w 30 minut?? co sie z nimi stało, i co najwazniejsze dlaczgo rozmowy z samolotow zostały sfabrykkowane przez specjalistów!!!!! Mam nadzieje ze kiedyś cała prawda wyjdzie najaw, chodz patrząc na to wszystko racjonalnie wydaje mi się ze bedzie to tak pilnie strzezona tajemnica jak STREFA 51 pozdrawiam Mateusz
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Pęcik napisał(a): Kurcze. Sam jestem zdziwiony ale kiedy słuchałem jak inni ludzie mówią o czymś paranormalnym itp to ich wyśmiewałem , ale kiedy zacząłem czytac różne fora na ten temat poprostu w to uwierzyłem... a co do tego tunelu WOW ciekawe jak wpłyneło by to na nasz świat. Taki tunel to możliwość poznania praktycznie wszsytkiego dokładnie tak jak było a nie 50% domysłów
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

AK napisał(a): Czy amulety mogą mieć skutki uboczne? Np. jeżeli się komuś pokaże lub inne...
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

napisał(a): O ile mi wiadomo to można teoretycznie przenieść się w czasie, ale tylko w przyszłość
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

Pedro napisał(a): nie chce dawac linkow jak jakis typek co sprzedaje perfumy ale juz dawno zobaczylem ten filmik ktory jest bardzo szczegolowy co do tego tematu : http://video.google.com/videoplay?docid=22888 98978937859763
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

creep napisał(a): mnie najbardziej dziwi ze oba budynki WTC implodowały, taka wysokość chyba zobowiązuje do zalamania konstrukcji
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

cezlan napisał(a): To nie są pierdoły.... Słyszałem już o tym. Mój kolega zdobył replikę takiego obrazu, a jakiś czas później spłonął jego dom zaś w zgliszczach odnaleziono "Ręce go odrzuciły"... Jego młodsza siostra miała w nocy koszmary...widziała...mówiła, że w nocy dzieci z obrazu wychodziły... i zapraszały ją do zabawy . Nikt jej nie wierzył, aż do dnia w którym jej ojciec kupił kamerę i ją zamontował...wtedy wszyscy uwierzyli...ale było już za późno. Przez igranie z tą klątwą stracili wszystko. Dlatego. Ostrzegam ! Nie róbcie takich doświadczeń...no chyba, że chcecie wyciągnąć kasę kiedy wasz dom spłonie... :-D
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

cezlan napisał(a): Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Miliardy dolarów w złocie znajdujące się pod zniszczonymi wieżami. Złoto to przeszło po tragedii zniszczenia wież na rzecz skarbu państwa. Bezpośrednio po przybyciu na miejsce służb ratunkowych pojawiły się tam specjalne, uzbrojone oddziały (wraz z opancerzonymi kontenerami transportującymi) by dopilnować transportu tego ,,skarbu". Akcja ta była nadwyraz sprawnie przeprowadzona. Wszystko było wykonane z nadzwyczajną sprawnością. Stąd logiczny wniosek, iż cała akcja była zaplanowana już wiele miesięcy wcześniej. System obrony rakietowej nie został aktywowany. Zniszczenie fragmentu Pentagonu to zaś kolejna mistyfikacja. W rzeczywistości nie uderzył tam żaden samolot ! Odnaleziono przypadkowo porozrzuczne częci należące do różnych maszyn ! Nawet jeśli by przyjąć, że w Pentagon uderzył samolot to NIE ZOSTAŁBY ON W TEN SPOSÓB ZNISZCZONY !
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

ATON napisał(a): Ja widziałem coś podobnego kilka razy jakby większa od innych gwiazd mikotała na rożne kolory chciałem to nakręcić telefonem ale nic nie było widać więc zrezygnowałem ! pozdrawiam ATON
(komentarz do artykułu Mój raport)

moontwa napisał(a): Bardzo cieszę się, że miałem okazję przeczytać ten artykuł. Przerażające się niektóre komentarze, aczkolwiek widzę, że nie jestem w tym wszystkim odosobniony. Mój przypadek akurat nie jest tak straszny, jakie można przeczytać w komentarzach... Zaburzony sen [w ogólnym znaczeniu tego pojęcia] towarzyszy mi od najmłodszych lat - od kiedy pamiętam. A wszystko za sprawą nieregularnego snu. Nie powoduję tego sam, tylko raczej się z tym godzę. Paraliż senny jest dla mnie najgorszy wtedy, gdy muszę iść do pracy. Budzik dzwoni, a ja leżę w bezruchu, nie mogę wstać, nie mogę wyłączyć tego dręczącego dźwięku budzika... Dla mnie jest to koszmarne uczucie. DO pracy spóźniam się średnio 20-30 razy w roku, oczywiście ze szkodą dla siebie, ale jak wytłumaczyć pracodawcom, że mam zaburzony sen, czy że cierpię na "paraliż senny". Wyśmieją mnie. Nie ma co się dziwić, że nikt o tym nie mówi. :) Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim czytającym kolorowych snów :):)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

AsiaH. napisał(a): Maciek, to przykre ze dorastales w takiej rodzinie i mam nadzieje (wierze w to), ze poznasz jeszcze prawdziwa milosc.Wszystko przed toba. Czy ktos ma doswiadczenie z wychowywaniem Dzieci Indygo ? Sama mam takie w domu -8 letniego synka.Staram sie postepowac z nim madrze, duzo mu tlumacze ale sa z nim problemy w szkole (buntuje sie przeciw niesprawiedliwosci i czesto agresywnie reaguje na uwagi nauczyciela)...
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Aristide napisał(a): Pijąc krew mojej dawczyni wchłaniam nie tylko jej energię zawartą we krwi, ale i takie subtelności jak emocje i uczucia.
(komentarz do artykułu O wampiryzmie Sang słów kilka)

Mateusz /creep napisał(a): Hej Aniu, mieszkam we Wrocławiu, podobnie tak jak i Ty nigdy nie widziałem ducha i prawdę mówiąc nigdy nie chciałbym ich chyba zobaczyć. Napisałaś o swojej Cioci która odebrała telefon.... i nastepnego dnia ktoś zmarł. Moja Ciocia ma 61 lat tez mieszka we Wrocławiu z zawodu jest lekarze, dziwne bo odkąd pamięta męczy ja dziwna przypadłość. Dzień przed śmiercią kogoś bliskiego ( z rodziny, przyjaciół, znajomych itp...) dzwoni do niej w środku nocy telefon, po odebraniu go w słuchawce nikogo nie słyszy. Nie wiem i nie potrafię tego wyjaśnić pewnie wielu z Was powie, że to głupota lecz ta głupota powtarza się i powtarza. Ciocia po godzinie 21 ma obawy odbierać telefon. Nigdy jeszcze nie było wyjątku zawszę nastepnego dnia ktoś umiera, albo w sposób naturalny lub tragicznie. Nie ma znaczenia w jakim jest miejscu, telefon zawsze dzwoni, ale tylko stacjonarny. Co myślicie na ten temat Chciałbym znać Waszą opinie.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

kasia napisał(a): Paraliżu sennego doświadczam bardzo często, zawsze towarzyszy temu ogromny strach. Chociaż wiem że te wszystkie postacie, które widzę tylko mi się śnią nie potrafię sie nie bać. Dzis w nocy podczas tego stanu , albo zaraz po, trudno to okreslic , mogłam jakby swiadomie snic.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Grzesiek 22lata napisał(a): Moim zdaniem może w 2012 roku 21Grudnia coś sie wydarzy ale to jeszcze nie jest nic 100% a ludzie już panikują my nic nie wiemy,Wie tylko jedne osoba Bóg. Do usłyszenia jak ktos chce porozmawiac na ten temat bo lubie o takich żeczach rozmawiac prosze o kontakt [b]Od administratora: To jest naprawdę sztuka, żeby aż 6 razy wysłać jeden komentarz. Poza tym CZYTAJ REGULAMIN, zanim cokolwiek napiszesz (jest zakaz podawania w komentarzach danych kontaktowych)[/b]
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Monomagnum napisał(a): To co jest zawarte w tym artykule to bardzo ciekawe... Jestem mądrzejszy o taką wiedzę... Ja osobiście gorliwie wierze w duchy i chętnie odprawie obrzędy tego typu... ale najpierw muszę dowiedzieć się czy to nie zakłóci spokoju zmarłego. super artykuł, ciesze się ze go przeczytałem!
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

Ilona napisał(a): Eh wierze w wampiry i to moim zdaniem jest mit że w jakieś kurna nietoperki się zmnieniają i żywią się krwią. Wampirem można nazwac chłowieka który jest chory na Hemofilię ( przynajmniej tak słyszałam ) .
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ilona napisał(a): Anneliese mimo że była wierząca została opędta przez 7 duchów niezłego kalibru takich jak Hitlera Kucyfera i upadłych księży . Ogladałam o niej film dokumentalny Dziewczyna wierząca bardzo ułozona i została skazana na taki los . Ludzie nie wierzą w demony , duchy i to jest błąd. Ona miała szanse żeby żyć dalej lecdz wolała pokazać ludziom że to istnieje ale niestety Sąd skazał księdza na więzienie i poszło to w niepamięć . Dobrze że powstał na podstawie tej histori Film inaczej nikt by o tym się nie dowiedział .
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Bosman napisał(a): Jeden z tych obiektów to odkryty przez węgierskiego astronoma (nie pamiętam nazwiska) paradoks soczewkowy szitaka. Gdzieś w sieci można o tym poczytać.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

Ivellios napisał(a): Mnie się wydaje, że w jakimśtam stopniu nasze wybory również są uwarunkowane kulturowo. Przykładem tego mogą być zachowania ludzi w takich samych sytuacjach w różnych częściach świata.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Maniek napisał(a): Jak by nie bylo podbnego zestawu cech jakie ja mam w przeszlosc i nie bylo te cechy sie wzajemnie przenikaja wiec jestem zupelnie innym tworem niz moi poprzednicy. To samo tyczy sie mojej woli i marzen. Jak dla mnie ten tekst jest stworzony na sile, wiadomo ze rodzaj ludzki ma zestaw stalych cech go opisujacych tego nie unikniemy ale kazdy ma po pierwsze inny zestaw tych cech, a po drugie o innej sile i natezeniu. A tekst Powyższe znaczenie "Ciebie" oznacza w dzisiejszym świecie definitywne "nie". Powyższe sugeruje, że to nie prawda. Istnieje tylko dlatego, że powiedzieli Ci, że Ty naprawdę jesteś "Tobą". jest zupelnie bez sensu. Czlowiek rodzac sie jest juz indywidualnoscia z pewnymi cechami ktore w trakcie zycia sa tylko lekko modyfikowane !!! To ze ktos mi powie ze jestem polakiem i mam na imie zenon nie znaczy ze dopiero wtedy jestem tym kim jestem. Skomplikowana troche sprawa i autor to dobrze wykorzystal, namieszal totalnie wysunal zalozenie ale argumenty ktore uzyl zupelnie mnie nie przekonuja, ale to tylko moje skromne zdanie.
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Monomagnum napisał(a): Tak muszę podpisać się pod tymi słowami. Kolega wyżej ma świętą racje, nie kpijmy sobie ze zła- wiele osób myśli że szatan, demony ,i inne zostały wymyślone przez człowieka po to by nie czynił zła. W przeciwnym razie spotka go coś złego z ich strony. Jest to jak najbardziej błędne myślenie i nie życzę wam ani sobie przekonać się o tym na własnej skórze. POZDRAWIAM PS.Pochwała za mądre słowa dla Dim mok-a!!!
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

mgiełka25 napisał(a): Doświadczam paraliżu sennego właściwie od dziecka. Nigdy tak na dobra sprawę nie bałam się o tym mówić i nie uważałam tego stanu za coś wstydliwego. Obecnie, kiedy mi się to przytrafia, staram się to jakoś kontrolować - tzn świadomie staram się to przeczekać. Nauczyłam się z tym żyć, choć rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Nigdy też nie było to dla mnie zjawisko paranormalne, przypuszczałam, że raczej jest to zaburzenie snu. Ogólnie nie jest to dla mnie traumatyczne doznanie:) Pozdrawiam wszystkich, którym też to się przytrafia:)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Kamil napisał(a): Ja w dzieciństwie bardzo często miałem sen, że budzę się w swoim mieszkaniu i chce mi się bardzo pić. Schodzę na dół po dość wysokich i stromych schodach do kuchni i nagle spadam z tych schodów (ale dzieje się to w powietrzu, nie turlam się po schodach) i gdy znajduję się na dole zawsze się budziłem. Śniło mi się to przynajmniej raz w tygodniu gdy miałem 5-10 lat. Ale to uczucie gdy leciałem było niesamowite do dziś jak sobie przypomne ciarki mi przechodzą. Tak więc wynika na to, że w poprzednim życiu zginąłem po upadku na schodach...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

lobo napisał(a): ale tak własciwie po co tam sie włamywał ,jeśli nic z tego co tam przeczytał nie ujawnił opinii publicznej ,jakaś sciema
(komentarz do artykułu Hacker Gary McKinnon i oficjalna propaganda)

spectec napisał(a): Ja tylko raz przewidzialem sen jak bylem w jeziorze. Potem juz nie potrafie tego dokonac.
(komentarz do artykułu Ocalony przez sen)

xxx napisał(a): A ja wierzę Fiolzofowi... I chciala bym żebyś podzielił sie ze mną swoją wiedzą.. (oczywiście jesli mozesz)..
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

mgiełka25 napisał(a): Doświadczam paraliżu sennego właściwie od dziecka. Nigdy tak na dobra sprawę nie bałam się o tym mówić i nie uważałam tego stanu za coś wstydliwego. Obecnie, kiedy mi się to przytrafia, staram się to jakoś kontrolować - tzn świadomie staram się to przeczekać. Nauczyłam się z tym żyć, choć rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie. Nigdy też nie było to dla mnie zjawisko paranormalne, przypuszczałam, że raczej jest to zaburzenie snu. Ogólnie nie jest to dla mnie traumatyczne doznanie:) Pozdrawiam wszystkich, którym też to się przytrafia:)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

chcę wierzyć napisał(a): czy świat nauki zainteresował się tą panią ...napiszcie cos o tym ...to bardzo ciekawe
(komentarz do artykułu Koreańska stygmatyczka Julia Kim)

ja to nie ja :) napisał(a): może i to ciekawe o czym piszesz drogi autorze ale... w takim razie co to jest wolny wybór ,który posiada każdy a raczej każda myśląca istota na naszym świecie ,to chyba czyni mnie,ciebie i resztę indywiduum co? hmm....
(komentarz do artykułu Jak wyjaśnić "Ciebie"?)

Pati618 napisał(a): Ja mam 14 lat i miałam takie oś ale nie jeden raz tylko kilka na początku bardzo sie wystraszyłam bo była około w noy i nie mogłam sie ruszyć ani mói jedynie tylko oczami mogłam ruszyć a nieraz słysze tak jakby ktoś pisał na klawiaturze w pokoju no i co ja jestem dzieckiem i se myśle że jakieś duchy czy coś xD Teraz paraliż mnie już nie przeraża zamykam oczy i pohili moge się ruszać ;)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Pani Mroku napisał(a): No sorki za to zwątpienie ale chyba jest to jednak zrozumiałe że mam pewne wątpliwości w końcu cię nie znam. A do tej sprawy to ostatnio nieco się tym zainteresowałam i bardzo chciała bym się dowiedzieć na ten temat coś więcej.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Maciek napisał(a): Witam. Wiele z tego co pisza o dzieciach indygo pasuje do mnie. Niestety moi rodzice nie darzyli mnie bezwarunkowa miloscia. Bylem zle traktowany przez swoja rodzine. Zawsze czulem sie jak czarna owca. Od wielu lat czuje sie nieprawdopodobnie zle. Kilka miesiecy temu odkrylem ho'oponopono i kiedy zaczalem to stosowac czuje sie lepiej jednak ciagle mam wrazenie ze potrzebuje wsparcia z zewnatrz. Nigdy nie czulem sie kochany. Bylbym wdzieczny za jakas rade. Dzieki Pozdrawiam i zycze duzo milosci i szczescia :)
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

CaRgO23 napisał(a): Czy ktoś mógłby mi odpisać?
(komentarz do artykułu ESP - poszerzone postrzeganie zmysłowe?)

Acce napisał(a): hehe ja miałem to wczoraj i się trochę przestraszyłem, więc szybko w google i szukam co to jest :D czy czasem nie jakaś choroba hehe. U mnie to było dziwne, ale opisze to co pamiętam. Jest mi gorąco, wystawiam nogę spod kołdry, obracam się na plecy i ... słyszę jak wydaje taki jęk, jak bym się zachłysnął. Chwila konsternacji i nie mogę podnieść reki, tylko czuje mrowienie, nogi głowa nic nie działa ;D i wtedy pomyślałem oho teraz brakuje ducha i będzie zabawa :D nie wiem dlaczego tak pomyślałem :P ale się przestraszyłem, i próbuje krzyczeć, ale to było bardziej łapanie powietrza niż krzyk :D i tak patrzyłem na sufit a tam cień :D teraz to śmiech, ale wtedy to schiza niesamowita :D aż się przeżegnałem jak to już minęło. Dobrze wiedzieć ze nie jestem sam ;D a i dobrze ze nie miałem tych halucynacji bo by pewnie trzeba było pościel zmieniać :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Dymas napisał(a): "Należy przy tym ograniczać używanie stali, bo przyciągać będzie zagubione pioruny." - ktoś, kto to pisał widocznie nie jest dostatecznie wyedukowany w tych sprawach. Wiadomo przecież, że stal NIE PRZYCIĄGA piorunów, a tylko przewodzi prąd, a napięcie utrzymuje się tylko na zewnętrznej części (tej w którą uderzył piorun), więc osobom znajdującym się w środku nic by nie groziło. Nie wierzyłbym w to.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Mateunio napisał(a): Moim zdaniem ten "cien" jest mniejszy od tego samochodu stojącego obok i to jest nic innego jak pozaziemski.... czarny motor zaparkowany w poblizu samochodu.Wypasna Yamaha czy bmw heheh tkie moje zdanie ale zdjecie jest mało wiarygodne i rozmazane poza tym jezeli przyjzymy sie uwaznie na pobliski parking to widać podobne pozaziemskie motory tylko ze nie koloru czarnego od co heheh pozdro
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

pat. napisał(a): Mi np kiedyś samo się włączyło radio, światło. Pamiętam, że jak byłam mała (miałam około 5 lat) przyjechała do mnie siostra cioteczna. Kiedy nastał wieczór, wraz z moim bratem położyliśmy się spać w jednym pokoju. Nagle zauważyliśmy że pluszowy miś się porusza. Tak się przestraszyliśmy, że uciekliśmy z pokoju. Powiedzieliśmy o tym mojej ciotce, ale ta nas wyśmiała, po czym kazała nam iść spać. Jednak gdy wróciliśmy wszystko było już w normie. Albo np niedawno. Obudziłam się w środku nocy ponieważ coś mnie łaskotało po twarzy. Myślałam ze to mój kot. Otworzyłam oczy i widziałam przez chwile czarną plame, która odchodziła i po chwili zniknęła. Może ktoś mi to wytłumaczy?xD
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

Dave napisał(a): No to wszystko tłumaczy to pole morfogenetyczne. Ale czy widzę tu małą sprzeczność: jeżeli DNA jest anteną odbierającą fale z pola morfogenetycznego, to co się dzieje z tym polem wytwarzanym przez daną osobę po śmierci? Co potem będzie odbierać jego fale? Czy może akurat ktoś się narodzi z DNA o takiej samej częstotliwości odbioru i będzie miał niejako umysł tej osoby? Wiem, że to jest trudne pytanie, i że niema identycznego DNA. ALe teoretycznie gdyby tak było, to możemy powiedzieć o reinkarnacji tej pierwszej osoby. To chyba byłby dowód na istnienie reiknarnacji w pewnym stopniu, czyż nie?
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

stiopa napisał(a): Niezwykłe! Prywatnie już dawno doszedłem do podobnych wniosków, a teraz o tym czytam! Ta teoria łączy w jedną całość różne światopodlądy, godzi pragmatyków z mistykami. Analizując dotychczasowe osiągnięcia poznawcze człowieka, wszystko układa się w spójną całość. Nic nie jest takie, jakim się wydaje! Pytanie, czy jest to tylko odbicie fraktalnej natury rzeczywistości, czy właściwy trop do zrozumienia świata.
(komentarz do artykułu Czy żyjemy wewnątrz wielkiego mózgu?)

Psycho napisał(a): Nie martwcie się i tak prędzej czy później wszyscy przestaniemy tu żyć, według mnie szczęście na tym polega, żeby nie bać się śmierci i każdy sam musi odnaleźć sens życia, im większa świadomość tym łatwiej. Wagelink szacunek, za poziom świadomości, odwagę i pomysł na bycie.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Myśliciel napisał(a): Masowa histeria ot co.Znudzeni codziennością ludzie łykają takie historyjki o ćmach molach etc , potem dopisują coś do tej bajeczki i koło się zamyka.Taki element folkloru podobnie było w Polsce i masową historią z diabłem,który jeździł czarnym bmw( co już było samo w sobie mało oryginalne,bo było przerobieniem podobnej historii z czasów komuny z czarną wołgą).I mimo,że mamy XXI wiek ludzie ciągle wierzą w takie rzeczy,tylko ,dlatego,że ktoś tam coś powiedział. Nawet jeżeli jacyś Ludzie ćmy istnieją,to z powodu plotkarskiej natury ludzi ich poznanie i oddzielenie faktów od bujdy będzie bardzo utrudnione.
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

Tajniak napisał(a): Moze i dar, jak juz zauwazyłem pomaga to nie raz uniknac jakis sspraw przykrych albo chociaz przygotowac na nie. Nie mam pojecia. A co do prawdy to chyba dziwne by było jak by to ni ebyła prawda a ja rozpisywał sie na 300zdan tutaj podajac mail i gg. Prosze pisac. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Aquillo napisał(a): Może niekompletnośc teorii naukowych nie pozwala nam na stworzenie takiego akceleratora? Może to powinno wyglądać zupełnie inaczej? Gdyby tak było to kupa szmalu poszło by w błoto nie mówiąc o poczuciu małości naukowców biorących udział w eksperymencie? A może ta ogólna mentalna stagnacja zmusi do diametralnych zmian w percepcji niektórych teorii? Jak Eistein na początku wieku? Macie też takie wrażenie że teorie są słuszne jedynie wtedy gdy ludzkośc potrzebuje ich tymaczasowego zastosowania w życiu? A kiedy przeskakujemy na wyższy poziom to super teorie nagle dostają w mordę?... Z tego co wiem ostatnim akceleratorem był tewatron, jesli ktoś wie do czego doszli fizycy na podstawie prób zderzenia cząstek (górna granica której nie mogli przeskoczyć) w nim to proszę o relacje...
(komentarz do artykułu Stanął Wielki Zderzacz Hadronów)

Waggelink napisał(a): Skype -Waggelink
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

LastHope napisał(a): haha przeczytajcie sobie to ze 3 razy a zobaczycie ze chca was tylko naciagnac prosty przyklad nietonace lodzie podali link jako pierwszy raz a potem macie napisane ze potrzebne wam to bedzie to przezycia ... ludzie i tak nikt nie przezyje jak bedzie koniec swiata :P taka jest brutalna prawda
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ktos napisał(a): Pierwszy raz o tym slysze o ile wiem to w 2012 roku kometa ma w nas walnac i ze naukowcy zbudowali rakiete ktora ma ja zlikwidowac slyszlam to w radiu(moze z 3 lata temu).A poza tym czytalam tez przepowiednie Nostramadusa ktory tez pisze o komecie w 2012 tyle ze zrobi ona niewielkie szkody,a koniec swiata wg. niego ma nastapic 3000nym ktoryms.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Sandra napisał(a): Bardzo interesująca historia. Bardzo się zdziwiłam gdy to przeczytałam. I mam pytanie dosyc dziwne. Czy ta historia jest prawdziwa? Ps: Nawet fajna. I proszę abyście nie usuwali tego komentarza. Zajmuje się sprawami o duchach i paranormalnych rzeczach. Chociaż nie jestem dorosła, ale mnie to interesuje. :)
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

tysiak napisał(a): A co ze znakiem zodiaku jako amuletem? Bo ja chcę nosić swój, lecz chciałabym wiedzieć, co przez to zyskam =]
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

(--Nowy--spobob--) napisał(a): ja znalazlam jeszcze jeden sposob :) nalezy sie rozluznic a nastepnie wyobrazic sobie cos ogromnego a nastepnie malego, (wyobrazenia maja byc ogromne np. słoń wielkości 1000 razy wiekszy od naszej planety przeciwnością do tego moze byc bakteria) po pewnym czasie nawet jak przestaniemy sobie to wyobrazac to wizualizacja nadal bedzie pokazywac sie nam przed oczami, pozniej wyobrazenia migaja coraz szybciej i szybciej az w koncu mamy OOBE :) :P przy tym wobrazaniu towarzysza dziwne uczucia (nie potrafie ich określić) mi sie to juz udalo 4 i pol raza :P Mówie pol bo moj zwierzak mnie obudzil :( .
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Pani Mroku napisał(a): Hej Tajniak napisałeś tutaj że ciągle kiedy ma cię spotkać coś złego to najpierw widzisz takie same godzine i minute , a może to wcale nie jest coś złego , może możesz zrobić coś aby zmienić udrękę w dar ? Może (o ile jest to prawda) możesz np. uniknąć jakiegoś wypadku czy nawet uratować komuś życie ? zastanów się nad tym.
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Magdana napisał(a): a ja jeszce doodam ze niektore rzeczy ktore poznaje w swiecie realnym to mam wrazenie ze mi to juz snilo ze to widzialam w snach .
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Ivellios napisał(a): Xardas, nie wiadomo, czy Obama będzie ostatnim. Ja bym tak bardzo w te przepowiednie nie wierzył.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

napisał(a): Ja myślę że to są osoby, które umarły i są lub buły nieszczęśliwe. To opowieści o.Pio zaliczyłabym postać z piekła a to tego kawałka opowieści: "Ja tez widzialam cos podobnego, ale nie postac w plaszczu, tylko mala dziewczynke siedzącą na kszesle. Byla skulona, i jakby samotna, spojrzalam sie na nia, i po chwili znikła. Nie balam sie jej, i szczerze mówiąc, smucilam sie ze tak szybko znikła." Do tej opowieści zdecydowanie zaliczyłabym małą dziewczynkę z piekła lub nieba, która zmarła w młodym wieku, była nieszczęśliwa i nadal jest. Jednym słowem są to osoby zdecydowanie nieszczęśliwe. Albo były nieszczęśliwe, albo nadal są. To od razu przyszło mi na myśl, a mam tylko 11 lat i jestem zszokowana, że aż tyle osób widziało te postaci.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Izabela 14nastolatka z Wielkopolski napisał(a): Nie wiem czemu, ale wydaje mi się to bardzo realnistyczne. Wystarczy spojrzeć na tą całą chorą politykę, kłótnia za kłótnią, a od tego już krótka droga do wojny. Uważam jednak, że nie liczna część społeczeństwa ma świadomość zagrożenia. Biorą to za bzdurę i ślepo wierzą że nic im nie grozi. Zjawiska paranormalne często przyprawiają mnie o dreszcze, ale coś w środku każe mi wracać czytać dowiadywać się, zastanawiać. Kiedyś chciałam zmienić nastawienie ludzi do świata, do 2012 roku. Teraz stałam się bezradna, nikt nie próbuje uwierzyć. A ja czekam. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

MysticMao napisał(a): ORBY TO KURZ. Mam na to dowody. Umiem zrobić takie orby w kazdym miejscu, wyjdą nawet na aparacie z telefonu.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

pilot38 napisał(a): A mi się wydaje że w dzisiejszych czasach jeśli coś by było w głębinach morskich to już wiedzielibyśmy o tym.Mmamy atamowe łodzie podwodne batyskafy zdolne obserwować głebiny niemal na samym dnie kamery sonary i inne technologie,i nic żadnych miast atlantyd czy cywilizacji.Tylko zwierzta ryby, a tylu już szukało i szuka,i nic.Jeżeli już coś istnieje to będzie to głeboko pod ziemią lub poza nią
(komentarz do artykułu Tajemnica Atlantyku)

Magdana napisał(a): ogladam program o tych tez zjawiskach jest on ciekawy i straszny. Ja mam jeden sen który sie powtarza co roku..! niewim dlaczego jestem uwieziona niewiem gdzie ale jakby przykuta do deski.! Bardzo jestem Ooslabiona . Nagle przychodzi pelno ludzi wtedy zaczyna mi sie krecic w glowie i slysze kroki i witedy sie przebudzam.Czasami ale to rzadko potrafie wstac w nocy i opowiadac nie stworzone historie.! Dlaczego?
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

dociekliwa napisał(a): Na 100% trik będący wynikiem naszego wzroku. Obraz w małym wymiarze, przy dłuższym oglądaniu faktycznie sprawia wrażenie zamykania oczu. Powiększyłam do 400%, stałe oświetlenie etc. Przy długim wpatrywaniu się bez mrugania - nie występuje. Ale wystarczy przymknąć oczy lub skierować na moment w inny punkt -efekt powstaje. Efekt przymknięcia nie polega na opuszczaniu powiek, ale jakby zanikania źrenic. Ewidentnie psikus naszego własnego wzroku. Podobnie jak wejście z jasnego pomieszczenia do ciemnego. Początkowo nie widzimy nic, za moment zaczynamy rozpoznawać przedmioty. Lub długotrwałego czytania, kiedy w końcu litery zaczynają się rozmazywać. Ciekawe, ale nie ma w tym nic nadprzyrodzonego, a już napewno nie duchowego. Polega wyłącznie na zmianie kąta pod jakim oglądamy. Być może sam malarz nie przewidywał takiego efektu. Chciał zapewne aby oczy tchnęły głebią w bardzo ciemnej oprawie. Wyszło, jak wyszło. Sama twarz w żadnej mierze nie przypomina twarzy Chrystusa, przedstawianej na przestrzeni wieków. Ma wyraz współczesnego, nieco diabolicznego młodzieńca.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Al390 napisał(a): Ewax, ja jestem medium, ale co to ma do rzeczy? Poza tym cały ten "koniec świata" to moim zdaniem ściema, fakt, kiedyś na pewno będzie katastrofa na skale wyginięcia dinozaurów, ale nie można czegoś takiego przewidzieć dzięki nauce, równie dobrze jutro w naszym układzie słonecznym może powstać czarna dziura wciągająca np. Słońce, a bez przyciągania i promieni słonecznych ziemia zacznie krążyć po wszechświecie i zginie na niej wszystko co żyje, to wszystko to tylko spekulacje, historia uczy nas że wiele z przepowiedni się nie sprawdziło, zamiast czekać na zniszczenie cieszcie się życiem, a nie jak jakieś nolive'y czekacie zamartwiając się co to będzie. Jeżeli faktyczny koniec ma nastąpić, to nastąpi i NIKT go nie powstrzyma, bo w tedy nie nazywałby się końcem, całe to zamartwianie się jest bez sensu, tak jak spekulacje czy wybuchnie III wojna światowa, jeżeli coś jest możliwe to się stanie! Jeżeli terroryści mają środki to pewnie w końcu pokonają ONZ itp, zawsze jest na to szansa, w tedy role by się odwróciły i po jakimś czasie dawne kraje "panujące" znów by wygrały, wszechświat jest ogromny, nie ma nawet pewności kiedy powstał (są spekulacje, ale ponoć nie udało się jeszcze powtórzyć wybuchu materii pierwotnej, tzn. pierwiastków w stanie wolnym) a my zamartwiamy się kiedy świat się skończy, nie poznaliśmy nawet innych inteligentnych form życia we wszechświecie, a tu pojawiają się informacje że te nas zniszczą itd. Pomyślcie, skoro koniec mógł nastąpić to czemu nie nastąpił choćby 100 lat temu? Po za tym, sądzę, iż wiara czyni cuda, więc nie zdziwcie się jak deszcze meteorów uderzą w domy wszystkich zwolenników teorii końca, skoro w niego tak mocno wierzycie ;p Wszyscy macie masę "dowodów" choć nawet nie macie pewności że odpowiednio je interpretujecie, mamy rok 2011, poczekajmy te niespełna 2 lata to się przekonamy. Poza tym, Zon, skoro ta planeta zmieniła tor, to niewykluczone że miniemy się z nią lub zmieni go znowu i poleci hen hen w dal ;p a co do bananów w Polsce to nie jest tajemnicą, że w atmosferze istnieje dziura ozonowa, przez którą klimat się ociepla, jeszcze niedawno były w Polsce zaspy na 2 metry, teraz nie można dzieciom kuligu zrobić (chyba że na rolkach ;) ), jeszcze wcześniej Bałtyk na zimę zamarzał tak, że saniami można się było po nim wybrać do Finlandii, teraz ciężko o porządną krę na rzece, w końcu bieguny zaczną topić się "na poważnie" i te 70-80% wody słodkiej zgromadzonych tam po prostu nas zaleje, może nie tak jak w "2012", ale jak się nie zmienimy to sami będziemy winni swojej zguby. JEŚLI CHCECIE URATOWAĆ ŚWIAT TO ZAMIAST GDYBAĆ SEGREGUJCIE ŚMIECI, OSZCZĘDZAJCIE WODĘ, OGRANICZCIE WYDZIELANIE NIEBEZPIECZNYCH SUBSTANCJI DO ŚRODOWISKA A ZIEMIA BĘDZIE NAM DOBRZE SŁUŻYĆ JESZCZE PRZEZ TYSIĄCE LAT MAJĄC GDZIEŚ TE WSZYSTKIE "KOŃCE"! Pozdrawiam wszystkich nie obawiających się końca, Al390 ;p
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Laurein napisał(a): Jak Boga kocham w życiu nie czytałam tak bzdurnego artykułu. 20 bądź 50 tys?, nietonące łodzie, co to ma być?Uśmiałam się ludzie nie wierzycie w te bzdury, to wygląda jedynie na wyłudzenie pieniędzy , wszyscy się nie uratują. Myślicie , że rządy nie budują bunkrów? Budują , ale dla siebie.Przeczytajcie sobie Projekt Cheops. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Xardas napisał(a): Nie pamiętam, gdzie o tym czytałem ale była przepowiednia, że ostatnim prezydentem USA będzie młody czarny mężczyzna, a czytałem o tym jeszcze przed wyborami i proszę sprawdza się. Pisało też, że będzie zamach na niego ( poczekamy zobaczymy ). I możliwe, żę to od tego zacznie się ta trzecia wojna i podobno ta wojna ma być najbardziej groźna pod połowa ludzkości ma zginąć i może to to jest nazywane końcem świata ale, żeby was pocieszyć to po tym ma być długa era pokoju na Ziemi.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Rafcio lub RiffelRa napisał(a): Dziwne oobe. Wychodziłem z ciała wielokrotnie za każdym razem wychodziłem by zobaczyć gdzie śpi rodzina [u][b]i to z 8 razy[/b][/u] za każdym razem gdy wstawałem spali w różnych miejscach. Sądze że to była podróż między [b]wymiarami[/b]. Kolejno za czwartym razem wstałem poszedłem do kuchni chciałem sprubować czy ja jako duch czuję smak chleba i [b]miała smak!.[/b] Następnie zapukałem do łazienki taty żeby wszydł i zobaczył [u]czy to nie ja leże w pokoju.[/u] Gdy wzszedł powiedział "to jestst żanetka" nie mógł uwierzyć że to Ja! Próbował mnie obudzić. Dziwne nie!!! [u][b]Widziałem jak mnie budzi!![/b][/u] (nie mógł obudzić byłem jak kukła!!)
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

djmik napisał(a): Spric, zal mi Ciebie i Twojego przedmowcy, jestescie tacy latwowierni. Po obejrzeniu tego filmu, spedzilem cala noc na przeszukiwaniu internetu i nie znalazlem potwierdzen na chociazby polowe tego, co tam napisali. Lyso? Co do autora tekstu - ... hahahahaha xD Robia wszystko, by obalic biblie. Za kilkaset lat nie bedzie bogow, kazdy sie urodzi, pozyje 20 lat, a gdy wyda potomstwo stwierdzi ze nie bedzie mial co dalej robic i sie zabije.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Mebulus napisał(a): Czytam o sposobach na OOBE, ale mnie przychdzi do niemal natychmiast i oderwane się i spojrzenie na swoje własen ciało jest dla mnie dziennie łatwe. Niem mam opojęcia jak to robie, ale kiedy tylko chcę moge się połozyć i tochę "polatać" poza ciało. Jedyną przeszodą jest dla mnie woda w która podczas porózy nie moge zaurokować. Poztam przestrzen nie jest żadną przszkodą, mogę dowiedzać miejsca w których nigdy nie byłam, np: opisałam dom koleżanki, który nihdy nie wdizłam, a ją poznałam na dwutygodniowym obozie letnim. Czy coś z tego wynika? Watro wspomnieć że choćby nie wiem jak daleko powędrowała ciagle czuje śaldow ciało które pzostało nieruchowme materilane ciało
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

hunter22 napisał(a): dim mok gdzie ty przeczytałeś że my ludzie wykorzystujemy ino 5-6% procent muzgu gdyby tak było to ludzie siedzieliby jeszcze na drzewie. my ludzie wykorzystujemy 10% swojego mózgu.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

xxx napisał(a): Spotyka mnie ten paraliż czasami kilka razy w tygodniu. Jest to uczucie nizezwykle i przerazajace ale gdy mnie to spotyka juz sie nie boje bo wiem ze zaraz minie. jest to dretwienie calego ciala. chcac oderwac reke od łozka nie moge tego zrobic . czuje ze poruszaja mi sie usta lecz nie moge nic powieedziec . oczy mam otwarte i widze wszystko co znajduje sie obok mnie. gdy mi sie to zdarzylo po raz pierwszy slyszalem glosno wyjacy alarm . kiedys poszlem sie kapac w dzien i stwerdzilem ze chyba nie zamknelem dzrwi od domu .zapomnialem o tym a gdy skonczylem sie kapac poszlem sie zdrzemnac i snilo mi sie ze drzwi sa otwarte. wiec poszlem je zamknac (rzeczywsicie byly otwarte) i chcac wocic do pokoju cos porwalo mnie w gore, i wtedy sie obudzilem i zrobilem to samo co we snie wstalem poszlem zaknac drzwi i wrocilem spac. ale wtedy juz nic mnie nie porwało;/ dziwne ale prawdziwe. nie bojcie sie tego
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

adam j napisał(a): artykuł może byc, pomógł mi się wiecej o sobie dowiedziec, też jestem indygo i znam też kilku, niestety trafiłem do dośc przepraszam za określenie(niedorozwinięt ej rodziny:-)) i powoli się uczę tego co powinienem , ale to nie wszystko, myślę że powoli powinniśmy się zabierac za robotę bo te wszystkie "zdolności" to nie jest nic dziwnego tą są nasze narzędzia pracy która już niedługo się zacznie (zob. wydazenia roku 2012) pozdrawiam
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

dim mok napisał(a): Z pewnością są ludzie, którzy wykorzystują więcej procent mózgu niż przeciętny Kowalski i z tym się zgodze,np tybetańscy mnisi czy egzorcyści.W porównaniu z obcą cywilizacią jesteśmy bardzo daleko w tyle,i nigdy nie zdołamy się zbliżyć do ich możliwości.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Ceplusista napisał(a): Może, w pobliżu naszego słońca znajduje się mała czarna dziura, która może przyciągać Sednę. Jednakże dlaczego Słońca i Sedny nie wciągnie? : Może coś w stylu czarnego słońca, coś nieznane a może tak jak piszą, pozostałość po dawnych gwiazdach znajdujących się w pobliżu Słońca.
(komentarz do artykułu Czy Słońce ma towarzysza?)

Cezlan napisał(a): Może coś w tym jest. Wszyscy wyjątkowi, odróżniający się od reszty społeczeństwa ludzie prowadzili kiedyś pamiętniki. Nawet jeśli nie poprawi to czyjegoś potencjału intelektualnego to z pewnością jest to znakomita metoda prowadząca do swoistego samodoskonalenia. Pamiętnik potrafi ofiarować niesmiertelność, a jest to zachowanie w pamięci Twojej osoby i Twoich czynów przez innych ludzi. Nawet w dobie dalszych pokoleń którym nie dane było Cię poznać.
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

Arson napisał(a): To bzdura!!!Tak jak bzdura byłoby nauczyć małpę jeździć - i wydać jej prawo jazdy, lub człowieka jaskiniowca nauczyć ścisłej matematyki itp... A nawet jakby były możliwe podróże w czasie to wcześniej czy później ktoś z przyszłości by do nas zawitał - ktoś, kto już odkrył tunele czasoprzestrzenne, lub zbudował machinę czasu czy podróżował z prędkością światła!!!...
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

miky napisał(a): Mutacje.... są niezbednym czynnikiem do ewolucji całego świata :) :) :)
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

dim mok napisał(a): ufo to pewnie nic innego jak,cywilizacia która przewyższa nas o miliony lat zarówno techniką jak i medycyną.Weżmy pod uwagę że,człowiek wykorzystuje tylko 5/6% swojch możliwości,i dlatego tak mało możemy powiedzieć na ten temat.Lecz coś musi być w tym,skoro są dowody min,o porwaniach itd.A co do duchów, moge powiedzieć więcej lecz za długo by pisać,sam osobiście miałem z nimi doczynienia.Jednym słowem ufo i duchy to napewno istoty otaczające nas wokół siebie.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Moniś ;d napisał(a): Pati czy to Cię dusi? Podobne objawy są gdy przychodzi zmora. Kładzie się na klatkę piersiową podczas snu, ciało jest sparaliżowane i nie można nic zrobić. Wtedy zaczyna dusić..
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

filippos napisał(a): hej czy ktos wie jak można złączyć duszę i ciało w jedność i jak można latac bardzo proszę o pomoc i wogole czy jest to możliwe bo wydaje się jakies dziwne
(komentarz do artykułu Lewitacja)

Moniś ;d napisał(a): Moim zdaniem przez internet raczej nie ;) Ale myślałaś o nim, duchy przychodzą wtedy, gdy się ich nie boimy ;) (tak przynajmniej słyszałam ;d) Może faktycznie chciał Ci coś przekazać? świat "po drugiej stronie" jest zupełnie dla nas niewiadomy. Oglądałam kiedyś program, w którym facet mówił, że gdy podniesiemy łyżeczkę do góry i spuścimy ją to wiemy, że ona zawsze spadnie. I możemy tak robić nieskończenie wiele razy i zawsze efekt będzie taki sam. A jak jest z duchami? Tak naprawdę to nic o nich nie wiemy. Trudno więc stwierdzić jak on do Ciebie przyszedł.. Bo to chyba nie był zbieg okoliczności..
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

pilot38 napisał(a): Dlaczeg istota pozaziemska miała by być ojcem tego dziecka, ale może np.jakieś stwożenie żyjące w tamtych czasach może kiedyś istnaiał gatunek bardziej inteligentny i rozwinienty niż luudzie?
(komentarz do artykułu Czaszka gwiezdnego dziecka - czy był to zdeformowany człowiek, czy może mieszaniec czlowieka i istoty pozaziemskiej?)

sceptyk napisał(a): [cytat="Mickiewicz"]Matrw e znasz prawdy, nieznane dla ludu. Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce. Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu. Miej serce i patrzaj w serce.[/cytat] Czy aby napewno?
(komentarz do artykułu Doppelgangery i bilokacja - gdy widzisz swojego sobowtóra...)

annie napisał(a): do Filozofa - ja radzę Ci najpierw wziąść słownik języka polskiego, a następnie rozprawiać o rzekomych spotkaniach z wampirami;) a może opowiedziałbyś coś więcej, co? może ktoś by Ci uwierzył, w co jednak szczerze wątpię...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

ŻYWY napisał(a): no kity nie z tej ziemii!!! opowieści kilku osób , zero zdjęcia , nawet z komórki :) , " ...Największy odłamek pochodzący z Arki Noego jest wykonany z "drzewa gofferowego". Biblia podaje, że Arka została wykonana z drzewa gofferowego, nikt jednak nie wie, czym ono jest..." a o to dowód na bzdurę . JA SIĘ PYTAM SKĄD WIEDZĄ ZE TO JEST DRZEWO GOFFEROWE JAK NIE WIEDZA CO TO JEST DRZEWO GOFFEROWE?
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

zainteresowana napisał(a): Dzisiaj rozmawiałam na temat paraliżu z koleżanką i postanowiłam poszukać informacji na ten temat. Nie przydarzyło mi się to jeszcze nigdy. Zastanawiam się czy mając już świadomość, że to normalne doświadczenie i jakoś naukowo wytłumaczalne, będę w stanie opanować strach, gdy mi się przytrafi. Myślicie, że to możliwe żeby to sobie wytłumaczyć, gdy już się dzieje? Czytając wasze komentarze, naprawdę, aż strach iść spać...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Hydrant1991 napisał(a): Waggelink To o czym ty piszesz to o "zwycięskiej Polsce" to jest przepowiednia Nostradamusa.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

szczurek napisał(a): no i jeszcze jedna rzecz w jaki sposob metan moglby sie przyczynic do tego ze zaloga znika a statek zostaje
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

pancio napisał(a): a co jesli mam po pierwszym dodaniu 29 jak to dodamy to nadal nie otrzymujemy oczekiwanego wyniku
(komentarz do artykułu Liczby)

Anna napisał(a): Prawdziwy channeling ma tylko parę osób na świecie i one nie pobierają za to żadnych gratyfikacji, natomiast reszta to oszustwa a na pewno branie pieniędzy za to jest oszustwem. W necie są ogłoszenia, sprawdźcie. Jedną z najlepszych channelingerek jest Pani Laura Knight-Jadczyk. Wiele lat badała to zjawisko, jest fenomenalna w tej dziedzinie.
(komentarz do artykułu Channeling - moda, oszustwo czy nowa droga poznania?)

as napisał(a): Dzisiaj w nocy odwiedzałem cmentarze ,dużo duchów nie wie że nie nieżyje-musiałem im pomóc.Potem latałem na orbicie było super.Sime dlaczego znikłaś nie dokończyliśmy rozmowy.Będę czekał w środę tam gdzie zwykle,co znaczą cyfry które mi podałaś?Ciekawe co ci talibowie znowu szykują,pewnie zginie znów wiele ludzi.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

dziwny człowiek napisał(a): ja mam często uczucie, że spadam. wtedy szybko chwytam siępoduszki. macie cos takiego??
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

Yuuki napisał(a): Podono był chory na tzw. "wampirzą chorobę" dlatego musiał pić ludzką krew...
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

NeonCzestochowa napisał(a): Ja mam takie coś że (ostatnio dość rzadko) że widzę we śnie jakieś zdarzenie lub a potem te zdarzenie się wydarza na opak(np dostaje we śnie 5 z maty a jak się obudzę to w szkole dostaje 1).A jeśli chodzi o rzeczy jakie widziałem we śnie Kiedyś śniło mi się że szukam forsy bo musiałem za coś zapłacić(nie pamiętam za co) kiedy zaczołem szukać w szufladach zobaczyłem tam klucze od mieszkania.Potem budzę się i wybieram się do szkoły.Szukam kluczy nigdzie niema, latam skacze po całym domu szukając ich.Nagle poczułem się dziwnie i (z nikąd)pomyślałem żeby zobaczyć w szufladzie, patrze są:D:D:D:D:D
(komentarz do artykułu W poszukiwaniu znaczenia snów)

topor1991 napisał(a): pierwsza mysl nie zawsze jest najlepsza... tak jak w iluzji nie zawsze nalezy skupic sie na rzeczach 'oczywistych' jednak mysle ze jesli ktos ma mysl przekazac to chcialby zrobic to ww sposob czytelny, jednak nie mam pewnosci , pisarze w czsach kiedy nie ma cenzury tez pisza zagadkami....
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

bardzo madry artykul napisał(a): waggelink jestem od jakiegos czasu milosnikiem wszelkich teorii spiskowych zjawisk paranormlanych oobe itd, jak moge sie z Toba skontaktowac??
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

lukx napisał(a): zamiast rowerów to chyba kajaki :) przecież zaleje woda :) drewniane liczydła a nie mogą być plastikowe - przecież są bardziej odporne na zniszczenie :D mapy minerałów a niby jak wykopć minerały a dokładniej znaleźć minerały po przesunięciu osi biegunów i zalaniu - przecież krajobraz będzie totalnie zmieniony po takim kataklizmie. no i te książki militarne - co odrazu rozpoczniemy wojnę - będziemy zabijać pozostałych ludzi aby przejąć ich żywność ? co za stek bzdur
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

hunter22 napisał(a): Gratulacje autorowi artykułu. wspaniały tekst, mówiący czym naprawde jest 1 listopada, "Święto Duchów" .! pozdrawiam wszystkich.
(komentarz do artykułu Zapomniane znaczenie Halloween)

gość napisał(a): wbrew pozorom serial Z Archiwum X przedstawiał wiarygodnie niektóre zjawiska nadprzyrodzone nic dziwnego że to co kiedyś było czystym SF teraz jest realne.
(komentarz do artykułu Brytyjskie ministerstwo obrony badało zjawiska paranormalne w celu użycia ich w wojnie z terroryzmem)

boooooo napisał(a): Ja kiedys mialam dziwny sen snilo mi sie ze czulam ze ktos sie na mnie patrzy strasznie sie balam i peszylam bylo mi zimno az tu nagle ni z tad ni z owoad z ciemnosci wylonila sie wielka reka i z calym impetem udezyla mnie w twarz obudzilam sie ale twarz ciagle bolala............tak jakby ktos mnie chlasnal naprawde!!
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

topor1991 napisał(a): wiekszosc 'historii' jest zadziwiajaco podobna, czyzby nie byla powiazna z astrologia, albo poprostu eni byla 'odpowiedzia ludzi na ich niewiedze i chec wytluamczenia nieznanego?
(komentarz do artykułu Powstanie świata według różnych mitologii)

Dianess napisał(a): ja wierze w wampiry...ale nie dzięki Filozofowi...koleś, jakbyś chciał wiedzieć..nie możliwe jest utrzymywanie kontaktu z wampirem..."wampir nie może zdradzić kim jest naprawdę" wiele razy można to zobaczyć w dokumentach o wampirach..."w innym wypadku wampir który zdradził swoją rasę zostanie zabity, wraz z tym kto posiadł tą wiedzę"...skarbie, ty i twój "kolega" bylibyście martwi. A twoja wiedza na temat wampirów nie jest jakaś wygórowana...każdy kto się nimi interesuje wie o tym o czym napisałeś...więc sory, ale nie kupuje twojej znajomości.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Edyta napisał(a): Bardzo ciekawy artykul.Taka pamiec moze sie w jakis sposob utrwalic.Mi natomiast 2 lata temu przed oczami stanal obraz malego dziecka niespelna rocznego ktore przez prog z jednego pokoju do drugiego w mieszkaniu moich dziadkow na brzuszku podskakuje jak delfin w tym pierwszym pokoju bylo mnostwo ludzi,ktorzy jemu klaskali.Ten filmik pojawial sie kilka razy kiedy opowiedzialam o tym mamie okazalo sie ze to dzialo sie naprawde i to bylam ja,na przyjeciu weselnym mojej chrzesnej.A mowi sie ze pamiec dziecka siega od 3go roku zycia,cos w tym jest.
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

kamil pietruszewski napisał(a): nie sadzicie ze arka noego mogla byc tylko i wylacznie symbolem
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

gość napisał(a): Nigdy nie slyszalam zeby kto kolwiek zostal wyleczony z aids
(komentarz do artykułu Tam, gdzie kończy się ludzka wiedza, tam wkracza Bóg)

jacaato napisał(a): Nie ma w tym nic nadprzyrodzonego :P Sami wiecie jak reagują różnego rodzaju sprzęty elektroniczne na przychodzące SMS, więc dlaczego człowiek nie mógłby podświadomie wyczuwać tego także?
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

Lewiatan napisał(a): filozof, podaj mi swój numer, wydajesz się być bardzo ciekawą osobą i chciałbym nawiązać z tobą bliższy kontakt. P.S. Mówiąc za Shekspierem :" Są rzeczy na niebie i na ziemi, o jakich się waszym filozofom nie śniło." Czekam na kontakt...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Lewiatan napisał(a): Być może elfy nadal istnieją. Zasymilowały się z ludzimi przez np: obcięcie uszu, co demonstrowało by ich odmienność. I więzały się z ludzmi. Przecież dziś też spotyka się wątłych ludzi. Cyż nie? kto wie. Kto wie...
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Diane napisał(a): teraz to mnie zabiliście..kiedyś widziałam coś takiego przy drzwiach mojego domu..w nocy wyszłam do łazienki i kiedy wracałam, zobaczyłam czarną postać, o kształtach mężczyzny, z czerwonymi oczami i kapeluszem, który opiekał się o klamkę, nie przyglądałam mu się tylko zwiałam do łóżka...wtedy miałam dopiero 11 lat. Ale nigdy nie zapomnę tej postaci, kiedy go zobaczyłam serce zaczęło mi walić jak szalone i poczułam okropny strach. Do dziś myślałam, że to przez horrory których oglądam na tony, ale teraz to się naprawdę przestraszyłam D:
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

konrad napisał(a): ostatnio oglądałem że naukowcy stwierdzili że na dłoniach tez by się utrzymał..praktyka różni się od teorii...wiem coś o tym jestem technikiem , nie ma dowodów na to jak jezus był ukrzyżowany..są tylko hipotezy..
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

calys napisał(a): Co my macie taka manie z wadami genetycznymi? Skoro u zwierzat wystepuja rozne gatunki i rodziny to czemu na innych kontynentach ludzie nie mogliby innaczej ewoluowac? Chyba ze wierzycie ze Bog naprawde wzia jakies smieci i stwozyl czlowieka na swoje podobienstwo, co znaczy ze wszyscy ludzie musza byc wysocy, wspaniali a kazdy odbieg od normy to odrazu wada.
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

tomilo 18 napisał(a): Wszystko to prawda, jednak szkoda że dopiero teraz do tego dochodzimy. Polecam książki Colina P.Sissona "Wewnętrzne Przebudzenie" i "Podróż w Głąb Siebie" Po przeczytaniu będziecie się "budzić do rzeczywistości" Napiszecie swoje własne programy na nowo ,będziecie rozumieć jak działają te podświadome programy. Wyjdziecie z świata walki o przetrwanie i wejdziecie w nowy lepszy świat harmonii i spokoju. Cieszę się że od tak młodego wieku zaczynam się przeprogramowywać . Mam dopiero 18 lat a im starsi jesteśmy tym więcej programów musimy przeinstalowywać . Mam szczęście że trafiłem na te książki a to przez to że chciałem się dowiedzieć więcej o sobie.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Umysł ponad genami)

as napisał(a): Lubię w księżycową noc wyfrunąć przez dach,jest zimno ale ja tego nie czuję.Z oddali Ziemia jest piękna,potem lecę do nieznanych planet aż zabłądzę ale to nie problem bo wiem że i tak obudzę się w swoim ciele.Uważaj może ciebie też odwiedzę???????
(komentarz do artykułu Badając OOBE)

Tajniak napisał(a): Witam wszytskich. Chciałemna pisac o swoim problemie, takim przeklenstwie czy nie wiem jak to nazwac. Mam 26 lat. Swoja obserwacje ,,paranormalna " zauwazyłem kilka lat temu i do dzis sie sprawdza. Chodzi mianowicie o cos takiego ze czesto kilka razy dziennie badz raz niekiedy wogole widuje na zegarku czy to na reku czy w komputerze czy w miejscach gdzie jest zegarek elektroniczny godziny typu te same minuty i godziny jak np 09:09, 13:13, 20:20 itp sa one rozne i nie chodzi juz op powtarzajace sie dane godziny tylko wogole ich widzenie. Wiaze sie to zawsze z czyms zły. Chodzi o to ze po spojrzenieu na zegarek gdzies i zobaczeniu takiej godziny z tymi samymi minutam i godzinami zdarza sie cos złego w moim zyciu. Czy to w ciagu krotkiego okresu barz tego dnia czy nastepnego. Pzrewaznie jest to szybkie spełnienie siesie tej ,,przepowiedni" ze tak to ujme. Czytajac to wydaje sie ze co ja pisze ze zbieg okolicznosci a złe rzeczy zdazaja sie kazdemu na codzien. Ale to nie tak. Zauwazyłem ta zbierznosc jakies 7 lat temu jak byłem z pewna dziewczyna. z poczatku smiałes sie i wychodziłem z podziwu ze nie raz 5 razy dziennie akurat musiałem spojrzec a zegarek gdzie była ta charakterystyczna godzina. Przeciez to naprawde jest trudne , moze sie zdazy zbieg okolicznosci tego typu bo jest na to 60sekund mozna powiedziec zeby trafic w ta sama minute. czesto było tak ze spojzawszy na zegarek była dana godzina np 12:12 i po sekundzie sie zmieniała na 12:13 tak jak by czekała specjalnie na moje spojrzenie. Walczyłem z tym myslac ze to te godziny wywołuja ze spojrze i to znaczy ze musi sie cos stac. Ale to nie tak. Po latach wiem juz ze spojrzenie na godzine to jak by ostrzezenie ze w najblizszym czasie cos sie stanie. Ze np, daje przykład ze spotkam sie z dziewczyna teraz bo czekam na nia i juz moge podejrzewac ze cos sie złego wydazy pokłocimy powaznie czy co i było tak ze spotkanie przebiagało fajnie wychodzimy z padu idziemy przez skrzyzowanie i na swiatłach staje jej były zapatrzył sie na nia dojechał do srodka jezdni za głeboko i udezyło auto w niego. ona w panike itp dzwoni do niego , mna sie zaczyna nie interesowac martwi o niego i po dwoch dniach mnie zostawia tak sie zblizaja pzrez wypadsek. to przykładek z setek jakie miałem przez te lata. zauwazyłem ze godziny 10:10 , 15:15 i 22:22 sa godzinami ktore przepowiadaja mi powazne wydazenia. Jest cos takiego ze jesli nie widze godziny danego dnia a zdaza sie tak oczywiscie to dzien mija fajnie spokojnie nic sie ne wydaza!!! jest tak tez ze przez np kilka dni je widze na potykam w zyciu codziennym bo na czas sie spoglada czesto to nie uniknione i widze te godziny i nic sie nie dzieje dzien dwa trzy to znaczy ze sie cos złego szykuje !!! przewaznie łacze to z tym o czym mysle w momencie przed spojrzeniem na godzine. Jesli mam sprawe jakas , interes czy cos przeskrobałem i mysle o rezultacie i akurat godzina mnie w tym czasie na potyka wiem ze bedzie zle zmieniam plany badz postepuje inaczej.I nie raz sie uda. to jak by przestroga od kogos z gory, czy osoby ktora nie zyje a ma piecze nad demna , czy anioła stroza niewiem mysli miałem rozne zeby sobie to wytłumaczyc. Bo pomysl sobie osobo czytajaca moj przypadek ze majac na to wiele miesiecy kombinuje sie , prubuje sie to rozszyfrowac. Ciezko to mi opowiedzec wszystko ujac w literkach w krotkiej wypowiedzi ale mysle ze przedstawiłem to dosc dobrze. Jeszce taka ciekawa rzec zaobserwowałem ze dziewczyny ktore były ze mna było ich dosc duzo kilka z nich miało to co ja. Opowiadałem swoja ,,historie,, tym z ktorymi byłem dłuzej i na powaznie, nie wierzyły mowiły ze sbieg okolicznosci itp ale trzy z tych ktore poznałem maja do dzis tak samo. i tez wprowadzały to w zycie. Pisalismy sobie ze znowu trafiłem godzine ona mi nie raz kilka razy dziennie ze tez czy raz roznie bywa i potem sie sprawdzało. I zaczynały sie bac tego , wierzyc. Kierowac sie tym w codziennosci. Ale pytanie czemu nie wsyztkie, czemu tylko trzy. wytłumaczyłem sobie to tez ale nie wiem czy wnioski mam słuszne ale to za duzo psania. Na pisałem to bo moze ma ktos podobnie w polsce jak ja , moze ktos zna sie na tym przeczyta to ,podzieli sie ze mna spostzrezeniami, moze czytał jakas ksiazke czy ma wiedze na ten temat mi doradzi odpowie na pytania mnie nurtujace. MOj adres poczty @ to [kliknij w przycisk email] Gg 3316217 prosze pisac. Nie chce czucsie sam z tym. Jesli jestem ja moze ktos ma tak tez i cos zauwazył czy wywnioskował madrzejszego. od tego sie nie da uciec jesli wyłaczyłem telefon to w komputerze mnie dorwała godzina , jeli nie kozystałem z komputera to w radiu spiker podaje godzine np 14:14, jelsi nie tak to ide przez deptak i nie wiem czemu podchodze do witryny u zegarmistrza i na wystawie w zegarku jest taka godzina, jesli nie tak to ktos mnioe pyta o godzine i ja nie majac zamiaru patzrec na czas to ktos inny jak by mnie zmuszał a tu znowu taka sama godzina jak minuty. I wiele innych przypadkow kiedy nie patrze specjalnie na czas a on mnie znajduje. to jest meczace nie raz. NIe raz spogladam na zegarek i jest np 15:14 i mysle o!!! uwaga zeby pzrez minutke uciekac od spojrzenia na czas a tu np za kilka minut przychodzi sms od kogos czy sygnał od znajomego u ktorego jest godzina i tak z tymi samymi minutami bo tak jest czas ustawiony u niego inaczej w telefonie i jego godzine mi wyswietli chodz u mnie jest juz np 15:18 to jego sie spoznia i jest 15:15 daje przykład bo tak było wiele razy przez te lata. Mozna by mnozyc przypadki gdy chce jakos oszukac to a i tak sie gdzies na dziewam na godzine. Prosz eo kontakt o podzielenie sie spostrzezeniami. dziekuje z gory Pzremek
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

as napisał(a): Dawno temu obudziłem się patrząc na swoje ciało z góry.Sądziłem że nie żyję HORROR.Pomogła mi książka Monroe.Teraz fruwam gdzie chcę w daleki kosmos.Nawet gdy zabłądzę wiem że wrócę do ciała.Dużą barierą był strach.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

konrad napisał(a): oglądałem film..i słyszałem taśmy..które są dla mnie najciekawsze z punktu realistycznego...bo ogólnie zajmuje się muzyką...sztuką...trudno mi powiedzieć...co myśle o tym...wydaje się to przypadkiem prawdziwym.Poszukuje Boga i nigdy nie miałem do czynienia z opętanymi...ale zdarzają się różne rzeczy których nauka nie wyjaśniła do tej pory i nadal się w nich gubi...bo celem nie jest poznanie prawdy...ale wyjaśnienie racjonalne isoty..a wiec szukanie 'gotowych odpowiedzi'dla zaspokojenia rozumu.interesuje mnie też psychologia..ze zdjęcia anneliese nie można wyczytać żadnych oznak zaburzeń osobowych,dziewczyna wygląda na ambitną,roztropną..z dużą inteligencja..o czym świadczy wyraz dla mnie'skomplikowanej'twarz y...była to poza tym ładna dziewczyna..najważniejsze żeby nie oceniać jej przypadku..gdy nie była to osoba którą znaliśmy..bo tak rodzą się historie magiczne...fani i krytycy nie powinni oceniać tego na podstawie książek i innych osób..bo wiem że wiele osób chciałoby tak...prawdę znają tylko cI którzy byli a my jesteśmy obserwatorami przypadku anneliese
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

ewain napisał(a): tunele czasoprzestrzenne to mozliwa rzecz w koncu tam jest największe zakrzywienie czasoprzestrzeni
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

grzela napisał(a): raz w nocy przechodziłem przez most nad małą rzeka i usłyszałem szelest w duzej trawie stanołem jak wryty i słuchałem dalej cos zaczeło isc w moja strone i wtedy pobiłem chyba rekord prędkosci na 500 m.zajeło mi to chyba z 5 sekund dopiero w domu pomysłałem ze mógł to byc bazant lub zajac ale strach ma wielkie oczy a wyobraznia działa w takich sytuacjach ze ho ho
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Enki napisał(a): kto budował piramidę, miasta majów, Azteków (nie Egipcjanie, Majkowie i Aztekowie) ale lud znacznie starsz. dlaczego bramy, drzwi, wielkość kamieni isugeruja 'wielkich' uzytkowników. Poczytajcie Sitchina.
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

grzela napisał(a): taką rybke i kilka innych dziwnych widziałem w gazecie wedkarskiej w artykule o tsunami na indonezji jak dobrze pamietam wypłukało ich z głebin oceanu i wyzuciło na plaze
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Szopen napisał(a): Kolejna sekta, kolejny guru, kolejny złodziej... Oh, szkoda gadać... Ale przyznać trzeba, że gość ma gadanę.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

KIKA napisał(a): Zdjęcie jest strasznie niewyraźne (szkoda że nie można powiększyć), poza tym to jakieś nie duże żywiątko musi być... mi to przypomina Cornish Rex'a, który trzyma w pysku swoją zdobycz...przychodzą na myśl różne skojarzenia, ale mały jeleń- przesada.
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

sluzu napisał(a): Pamiętajcie, że tekstów z Biblii nie można brać dosłownie.
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

Daniel napisał(a): Czy jest możliwość bezpośredniego kontaktu do Ciebie...ponieważ mam bardzo dużo istotnych do tego tematu pytań narazie są to dla mnie problemy(nawet duże i czsami pomaga tylko modlitwa do św. Michała Arachnioła [jestem pewien że ją znasz i od razu wiesz o co chodzi] ale i tak jest ciężko) i prosiłbym byś mi pomogła. Z góry dziękuję. Daniel=)
(komentarz do artykułu Życie medium)

sluzu napisał(a): Do Anonim: Jak czytam Twój komentarz to nie wiem czy się śmiać, czy płakać. Życie Jezusa jest udokumentowane przez Biblię i trzech innych, niezależnych autorów z tamtego okresu (inaczej nie zostałoby to zatwierdzone jako prawda historyczna), a Bóg nie chce ingerować w losy ludzi. Jak już piszesz o jakichś "bożkach" egipskich to przynajmniej podaj chociaż jeden konkretny przykład. Poza tym radzę Ci dokładnie poczytać w/w Biblię.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Eternity napisał(a): Panie Darwin, chyba jednak nie wiemy wszystkiego o nas samych...
(komentarz do artykułu Olbrzymy na Ziemi)

Kamil napisał(a): Ja chyba coś takiego zobaczyłem lecz miałem wtedy z 5 lat i możliwe, ze mi sie przewidziało no może na 50 % wyglądało to mniej więcej tak Duże czarne oczy, dziub, miało żółte pióra, skrzdła i nogi tak jak człowiek. Przeleciało mi to blisko nad głową tak sie wystraszyłem. To było w lesie na spacerze z rodzicami, a ja gdzieś poszedłem i zobaczylem to coś...
(komentarz do artykułu Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!)

Ivellios napisał(a): ZZ, ale gdzie ty tu widzisz jakieś porównywanie Boga do demona?
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Paulina napisał(a): Co oznacza amulet, ten pierwszy z lewej od dołu? Byłabym wdzięczna choćby za nazwę...
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

ZZ napisał(a): To jawna obraza chrześcijaństwa/ JAK MOŻNA PORÓWNYWAĆ BOGA DO DEMONA!
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Nina napisał(a): Jak wy możecie tak mówić?! I wy nazywacie się chrześcijanami?!!! Bo jeśli byście nimi byli to nie szukalibyście jakiegoś naukowego wyjaśnienia, tylko byście wierzyli w Słowo Boże!!! Powinniście się wstydzić! Naukowcy się znaleźli od siedmiu boleści!!!
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Nikt napisał(a): Nie zbadane są wyroki Boskie! Wszyscy tu piszą o końcu Świata a może to będzie nie koniec a poczatek czegoś nowego. NIE LĘKAJCIE SIĘ! Napisałbym wiecej ale nie jestem pewien tego co widziałem. Jestem jeszcze dzieckiem wiec jak dziecko może wam dawać rady sami powiniście wiedzieć jak życ i czego nas uczyli Wielcy ludzie tacy jak np. Jezus czy Jan Paweł II. POZDRAWIAM
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Nina, weź mnie nie dobijaj. Co, może chrześcijanin nie ma prawa dociekać, jak to było naprawdę? Ma prawo tylko ślepo wierzyć w to, co Biblia zapodaje? Daj spokój, nie od dziś wiadomo, że dużo rzeczy zapisanych w Biblii jest lekko mówiąc naciągnięte lub zniekształcone.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Fox napisał(a): Dlamnie to on wogóle nie zamyka oczu... Czy ktoś mi moze powiedzieć gdzie ten obraz sie znajduje to pojade i sobie obejrze........czechy niedaleko:)
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Fox napisał(a): Napewno nie było śniegu ani ludu:) Jezus napewno żył, ale nie konicznie był synem bożym, mógł być poprosu mądrym człowiekiem który chciał pokazać ludziom jak powini iść przez życie. Ale jeżeli jezus chodził po wodzie to napewno kiedyś sie to wyjaśni w jakiś naukowy sposób... przeciesz kiedyś wszyscy myśleli ze ziemia jest płaska... a z tych co mówili ze jest okrągła to sie śmiali...?
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

charity napisał(a): "posłuchajcie wszyscy to jest jakaś ściema.... zastanówmy się choćby na tym po co nam kasa skoro nie będzie niczego...??? ja jestem osobą wierzącą i nie wierze w te głupoty bo tylko sam Bóg wie kiedy będzie koniec świata.. hehehe śmieszna historyjka będą bunkry tak i co jeszcze może zielone ludki które bedą biegac sobie... a i jedno co mnie śmieszy po co rowery... skoro będą góry lol2 mówie wam to kompletna ściema...!!!!!!!!!!!" naucz się czytać ze zrozumieniem... kasa jest nam potrzebna po to, żeby wybudować bunkr przed 2012 rokiem (żeby skronić się w górach, jak najwyżej, żeby żadne tsunami tam nie dotarło itp), kupić wystarczająco dużo żywności na co najmniej rok, ziarna itp po to, żeby je posadzić, żeby zacząć wszystko od nowa, książki po to żeby edukować nowo odbudowaną cywilyzacje..) a rowery myślę, że potrzebne nam będą po to żeby jakoś się poruszać, bo przecież nie wszędzie będą góry jak się wszystko uspokoi! osobiście myślę że to wszystko jest bardzo prawdopodobne, bo wkońcu niewiadomo z naturą.. w każdym momencie może nastąpić nasz koniec..
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

AAA napisał(a): Dziwi mnie naiwność ludzi. Ja kiedyś lubiłem chodzi na spotkania organizacji, które można nazwa sektami. Jednak nigdy to nie wykraczalo poza sferę nazwę to "sondażową". Mówi się, że sekta może każdego wciągnąć. Nieprawda ! To odemnie zależy. A ci, który wciągnie mają słabą konstrukcję psychiczną. Co do mnie to znalazłem rozwiązanie na szczęśliwe życie. Po prostu kąpię się w jeziorze, w lecie ponad 2 godz. w ziemie pół godziny. Nigdy tego nie opuszczam. Z tym, że jak jest lód na jeziorze to zamiast tego jeżdżę na rowerze. Efekty znakomite. Doskonale śpię, na nic nie choruję, skończył się reumatyzm. Tyle, że końcówka po kapieli jest dość trudna. Np. 25 październiaka 2008 na pomoście był lód wiec temp. wody mogła być zbliżona do zzera. Jak wracałem rowerem kilka kilometrów do domu to miałem "drżączkę", trudno było też wlożyć rękawiczki. Pływanie - to jest rada dla wszystkich "zagubionych". Po cholerę spotykać się w jakis "uszczęśliwiających" organizacjach. Chlup do wody, to jest to. Najpierw jednak rok hartowania się pod prysznicem. Chciałbym jeszcze zwrócic uwagę na celową dzialalność dezinformacyjną lub po prostu chamstwo ze strony kościoła. Wrzuca on wszsystko do jednago worka. I te "prawdziwe" sekty i np. Świadtkow Jechowy. Kiedy widzę ich religijne zaangażowanie (dwie panienki mnie odwiedzaja i sobie rozmawiamy) to, że ludzie ci nie popełniają przestępstw, czego nie można powiedzieć o wyznawcach jdynie sluszneej religii, szlag mnei trafia. Dodam, że jestem ateistą, nie więrzę w Jezusa, Allafa itd. Uważam, że religia przyczyniła się do śmierci milionow, sorry, miardów ludzi, którzy zgineli w wojnach.
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Ewelina napisał(a): to straszne... to ja też Wam coś opowiem co do tej pory zastanawia mnie i mojego tatę, który przeżył tę sytuację... Miał wtedy jakieś 14-15 lat... razem z dziadkami mieszkali na wsi, była ona jednak niezbyt oddalona od naszego obecnego miasta. Chłodna jesień, pochmurny dzień i mgła- pogoda nie na wycieczki, ale mój tata razem z kolegą postanowili wybrać się w takie jedno miejsce... otóż niedaleko były jakieś mokradła, teren bardzo ładny,oddalony od wszelkich zabudowań o spory kawałek drogi ale żeby tam przejść przez wodę i duże błoto, i tak żeby nie ugrzęznąć,musieli skakać na długich i mocnych kijach,które wcześniej ze sobą przynosili i zabierali.. Teren ten wkoło był ograniczony owymi bagnami, a znali go dobrze bo czesto bywali w tym miejscu.. Zaczęli rozpalać sobie ognisko.. W pewnym momencie zobaczyli postac, zbliżającą się do nich.. Była to starsza kobieta która spytała ich czy nie mają pożyczyć zapałek...pytanie rodzi się tylo- jak starszuszka mogła przejść przez to głebokie błoto podczas gdy silni chłopacy za kazdym razem mieli z tym problem?????
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Waggelink napisał(a): Ten swiat oparty jest na absurdach i sprzecznosciach , ale staly sie norma i standardem do tego stopnia ,ze malo kto wogole je zauwaza.I to jest tragiczne.Zawodowi i samozwanczy naprawiacze rozgrywaja swoje partykularne interesy a ludzie jak marionetki w teatrze lalek wykonuja zaplanowane ruchy. Popatrz na polska scena polityczna - GERONTOKRACJA RZADZI -szare twarze i bycze karczycha z alkoholowymi worami pod oczyma.Nie widzisz tego ? Gdzie sa mlodzi ludzie - w Sejmie -nie widzialem nikogo. Ciezko pracuja wykonujac najgorsze prace za granica .zmuszeni do wyjazdu z ojczyzny i zasilaja budzet ,ktorego rozdzielaniem skwapliwie "fachowcy" sie zajeli.NASZE MIEJSCE JEST W POLSCE. Stalismy sie parobkami w Europie ,czy tego nie rozumiecie. A malo tego jeszcze wmowiono WAM ,ze to wielkie szczescie ,ze haracz w postaci podatkow placic nalezyw jednym miejscu a nie jak bylo wczesniej w dwoch.Czy to jest normalne? Znam wielu kapitalnych inteligentnych mlodych ludzi ,ktorzy byli by w stanie poprowadzic nasz kraj duzo madrzej niz cala ta "polityczna elita" tylko niestety nic nie maja do powiedzenia. Sa rozproszeni i brzydza sie polityka ,ktora stala sie synonimem klamstwa i przekretow..Martwe ryby plyna z pradem a rzeka ,pod ktora rozumiec nalezy zycie w tym spoleczenstwie jest zatruta. Dlatego z prawdziwym smutkiem patrze na czarne chmury zbierajace sie nad naszymi glowami i niestety tragiczne wydarzenia sa przez stan obecny z gory przesadzone .Dzien jutrzejszy zaczyna sie dzisiaj a jakie dzisiaj jest kazdy ,kto nie spi widzi!
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Zon napisał(a): Wiecie,słyszałam od takiej jednej siostry,że w 2012 będą takie zmiany jak np. w polsce będą rosły banany albo rośliny,które są w innych krajach O.o. A w ogóle to jakaś tam kometa,która miała spaść w tym właśnie roku zmieniła kierunek i spadnie na świat 2035 czy któregoś tam. Mogę się mylić,ale tak słyszałam od mojej babci,która codziennie słucha wiadomości;).
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Obserwator napisał(a): Mój brat kiedyś widział jak sie taki obiekt składający z 3 punktów białych poruszal powoli,potem nagli zniknął i pojawił sie po chwili bardzo daleko od wczesniejszego miejsca.Nie bylo nic słychac.
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)

Constantine napisał(a): Słyszałem te taśmy, program na dwójce o tym był. Demon mówiący po niemiecku brzmi trochę po rasistowsku
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

dzin100nikiem napisał(a): Pedros napisał (2008-07-07 18:32:16) "Autor tekstu nie wyjasnil czym byl lot FT-19 " Patrol, składający się z pięciu bombowców typu TBM Avenger, wystartował 5 grudnia 1945 roku o godz. Czternastej do lotu ćwiczebnego z lotniska wojskowego w forcie Lauderdale na Florydzie. ... Taylor spojrzał na zegarek. Dochodziła 14:05. - Baza, zrozumiałem zadanie. Wykonuję! Z przyzwyczajenia spojrzał na przyrządy pokładowe. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Lot przebiegał spokojnie, planowo. Avengery szły wyznaczonym kursem na wysokości 1000 stóp. Po godzinie dowódca przycisnął guzik mikrofonu: - Halo, klucz. Do wszystkich, do wszystkich! Za godzinę sprowadzamy te cholerne pudła na ziemię. Taylor nawiązał kontakt z wieżą kontrolną: - Zezwalam na lądowanie- podaje kontroler W tej samej chwili w głośnikach wieży rozległ się przerażony głos dowódcy: - Dzieje się z nami coś dziwnego! Nie widzę ziemi! Powtarzam, nie widzę ziemi! Nawigator wieży kontrolnej, kapral Allen Kosnar spojrzał zdziwiony. - Starego Taylora trzymają się głupie kawały?- Ponownie wcisnął klawisz przełącznika. - Halo, klucz! Tu baza. Podaje... W głośniku rozległ się głos Taylora : - Baza, powtarzam, że nie widzę ziemi! Nie widzę!!! Kosnar przetarł spocone czoło - Baza, słyszycie nas?- chrypiał głośnik - Nie możemy określić swojego położenia. - Lećcie za słońcem, na zachód. Słyszysz, na zachód! - Nie widzimy słońca! Nie wiemy gdzie jest zachód! Nic nie rozumiemy... Piloci już nie reagowali na żadne polecenia. Krzyżujące się w eterze nawoływania świadczyły, że znajdują się u kresu wyczerpania nerwowego. Po kilkunastu minutach dowódcy udało się złapać kontakt z bazą. Meldował: - Nasze busole nie działają! Sadzę, że znajdujemy się w okolicach Keys... Łączność ponownie została przerwana. Wieża jednak nadal słyszała rozmowy pilotów przez czterdzieści minut, najstraszliwszych chyba w historii fortu Lauderdale. Wreszcie około godziny 16:00 zgłosił się jeden z oficerów, chyba był to kapitan George Stivers. - W dalszym ciągu nie jesteśmy pewni, gdzie się znajdujemy. Ostatnie jego słowa brzmiały nieco dziwnie: - Wygląda na to, jak byśmy wchodz8ili w białą wodę! To chyba koniec...-głośnik zatrzeszczał i umilkł. W eterze panowała martwa cisza. Z fortu wyleciał niemal natychmiast ogromny hydroplan typu "Martin Mariner" PBM, pilotowany przez porucznika Coney'a. Na pokładzie znajdował się m.in. Polak- Józef Żywicki z Chicago. Po dwudziestu minutach samolot nie odzywał się już... co się stało? Jak to możliwe, że na tak stosunkowo małym obszarze zaginęło bez śladu SZEŚĆ samolotów z dwudziestoma siedmioma osobami na pokładzie! Poproszono o pomoc wszystkie jednostki stacjonujące na tym wybrzeżu, aby przeszukiwały ten rejon. W poszukiwaniach uczestniczyło ponad 300 samolotów i 50 jednostek pływających. Żołnierze przetrząsnęli ponad 50 kilometrów kwadratowych wybrzeża Florydy. Na próżno... Piątka Avengerów zapoczątkowała czarną serię. 3 lipca 1947 roku zaginął C-54.Był to samolot armii USA. 17 stycznia 1949 roku zniknęła bez wieści maszyna "Star Ariel" z 20 osobami na pokładzie. 28 grudnia przepadł samolot pasażerski DC-3 , który podchodził już do lądowania! Do lotniska w Miami miał tylko 50 mil! ~ Żródło: http://www.mck.prv.pl/art_trojkat_bermudzki.php
(komentarz do artykułu Zagadkowe telefony FT-19)

dzin100nikiem napisał(a): Wszystkich zainteresowanych tematem WTC zapraszam do oglądnięcia filmu pt: "Zeitgeist" na google wideo, wystarczy w przeglądarce wpisać tytuł filmu. Jest on podzielony na 3 części. Z pierwszej można się dowiedzieć, że religia chrześcijańska jest zlepkiem wierzeń staroegipskich poprzeplatanych z astrologią, z drugiej dowiedzieć się można, że wydarzenia z 9/11 były zmanipulowane przez rząd USA, trzecia część mówi o tym jak to bankierzy przyczyniają się do powstawania wszelkiego rodzaju konfliktów zbrojnych.
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Luffy napisał(a): Z tego co wiem to słońce co ileś lat wyrzuca z siebie wiatry słoneczne to jest chyba co 11 lat wiem ze ostatnie jakie było to uszkodziło wiele sieci energetycznych w Ameryce a to musi być potężna energia żeby coś takiego zrobić i na dodatek jeszcze wtedy była zorza polarna z tego co słyszałem na Discovery to naukowcy mówili ze w bodajże 2012 ma być następny wiatr slonaczny i ma być bardzo potężny te wiatry są coraz potężniejsze szansa ze w 2012 będzie taki wiatr co zmieni polaryzacje ziemi jest nikła ale fakt faktem naukowcy ostrzegali zeby w tym dniu wyłączyć wszelki sprzęt elektryczny ale jeszcze nie obliczyli w która część kuli ziemskiej uderzy a zresztą to jak ktoś by chciał taki bunkier budować musiał by go mocno obramować żeby promieniowanie nie weszło do środka bo on prędzej zginie niż ci co są u pod nurza góry xD
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

SylL napisał(a): Ciekawe , ciekawe , jednak ktokolwiek to pisała mógł bardziej rozwinąć temat . Poza tym zwykli ludzie też noszą te krzyże.
(komentarz do artykułu Krzyż Ankh)

Stojan napisał(a): Dzięki tym dźwiękom zrozumiałem że duchy istnieją,sam zacząłem sie tym zajmować i moge sie pochwalić już jednym nagraniem
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

stojan99 napisał(a): parę dni temu zająłem sie tymi dźwiękami,podczas słuchania obecnych tutaj dźwięków stała się rzecz przedziwna...włączyła mi się jakaś audycja radiowa.Nie dziwiłbym sie gdybym miał włączone radio,głośniki itp...ale nie miałem włączonego nawet winampa...uważam że to co jest umieszczone na tej stronie jest 100% prawdą...
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Synfon napisał(a): Buhahahaha żal mi was ślepe istoy.żekomy bug Nie istnieje i nie będzie istniał! A Anneliese Miała silną chorobe psychiczną związaną ze strachem danej religii. A ci księża ją zagłodzili i dlatego umarał.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

N. napisał(a): To czysta porfiria. Kiedyś panował ciemnogród, to sobie tak choroby tłumaczyli. Porfiria to straszna, ale zarazem ciekawa choroba. Chciałabym kiedyś mieć pacjenta chorującego właśnie na nią.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

nikkusia89 napisał(a): Nie jestem przeciw rozwojowi nauki, ale uwazam ze "produkowanie" chimer to lekka przesada. WIem ze cel jest szczyny, ale chyba nie uświeca środków.
(komentarz do artykułu Owca, która w 15% jest człowiekiem)

nikkusia89 napisał(a): Wyjasniene "cudu" jest banalnie proste. Moja prababcia widziala ów obraz. (dodam ze pochodzę z Puław, ok 50 km od Lublina) Opowiadajac mi te historie prababcia byla przekonana ze zadnego cudu nie było,mimo że widzila go na wlasne oczy. Dlaczego?? Pojechała na pielgrzymke z rodzina i sasiadami. Przechodzac obok obrazu nic nie zauwazyla,tak samo jej mąz i wowczas 8 letni syn(moj dziadek;-) Dwie sasiadki takze wygladaly na zawiedzione. Spytala ksiedza, ktory pilnowal skarbonki z ofiarami czy widzi krwawe lzy Matki Boskiej, na co ten odpowiedzial,ze widza je tylko osoby "czyste duchowo" Na co sasiadki zareagowly placzem mowiac ze widzialy ow lzy... Podejrzewam ze tak jest z ogromna iloscia cudow. Myśle ze moja prababcia zrozumiala ten mechanizm i od temtej pory ona i jej rodzina nie chodzly do kosciola....
(komentarz do artykułu Pierwszy cud w powojennej Polsce)

remik napisał(a): w styczniu zmarla moja babka na drugi dzien slyszalem jak ktos chodzil po jej pokoju.w domu bylem z siostra
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

remik napisał(a): ja tez widzialem ducha,wracalem do domu pieszo,patrze a przez droge przechodzi jakas postac.a dzien wczesniej zmarla moja sasiadka,i tego wlasnie ducha zobaczylem w poblizu jej domu,gdzies 300metrow od jej chaty.
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

medium napisał(a): Ja mam na każdym zdjęciu orba. i tak juz musi byc. pokazują mi jak im pomóc. Duchy nie ujawniają sie jak czegos nie chcą!!! Im tez trzeba pomoc! Ujawniają sie wtedy gdy cos przed ich smiercią zostało żle wykonane lub gdy umarli przed jakoś wazną rzecza ktora by zmieniła ich zycie. Więc jak kiedykolwiek zobaczycie ducha to sprobujcie sie z nim z kontaktować a nie uciekac od tego bo bedzie gorzej! Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Ivellios napisał(a): Bo tylko jedno opublikowano...
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

FOX MULDER napisał(a): Według mnie Stonehenge to jakiś portal, drzwi do innego wymiaru albo pozostałość po jak to mówią sceptycy " małych zielonych ludzikach". Nie wierzę że to tylko ogromne głazy...
(komentarz do artykułu Stonehenge)

N. napisał(a): Waggelink... wg mnie to co mówisz jest... absurdalne. To zależy od ludzi jak potoczą się losy świata... od rządzących. Ale skoro rządzący są idiotami, to może i masz trochę racji ^^''. Z drugiej strony może ludność wybierze kogoś mądrzejszego... chociaż dostanie się 'do koryta' że tak powiem, powoduje zanik inteligencji i działań w interesie ludzi. Tak więc podsumowując - wszystko zależy od nas.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Waggelink napisał(a): Zadalas bardzo trafne i trudne pytanie.Postaram sie odpowiedziec tak ,bys byla w stanie znalezc samodzielnie rozwiazanie tego problemu.Dzisiaj ,kiedy potencjalnie kazdy czlowiek ma nieograniczony dostep do informacji rozsianych na calym globie ,zwiastuny nadciagajacych nieszczesc i wydarzen oczyszczajacych Matke Ziemie z raka ,ktory toczy jej skore nazywanego ludzkoscia lub jak kto woli "cywilizacja" plyna z tysiecy zrodel .Popatrz wokol siebie na swoje srodowisko ,czy ktos zatrzymal sie w szalenczym lunatycznym biegu ,czy ktos byl w stanie powiedzec NIE !!! Ja w tym uczestniczl nie bede i wole z glodu przymierac w kanale lub pod mostem ,wyszydzany i wysmiewany jako wyrzutek i smiec . Ale do tego co sie dzieje- reki nie przyloze , rowniez jako milczacy wspoluczestnik. Prawdziwa tragedia jest fakt ,ze ludzie wzruszaja sie przed telewizorem widzac hekatombe zwierzat ,naszych mlodszych braci przeciez ,po czym najspokojniej w swiecie siadaja do kolacji i bez wahania i ze spokojnym sumieniem zjadaja wedlinki i kurczaki. I tego rodzaju sprzecznosci w zyciu wystepuja na kazdym doslownie kroku.Powiem Ci w tajemnicy ,ze do tego aby nawiazac kontakt z wlasnym Duchem ,czyli jaznia lub esencja- niezbedne jest wyeliminowanie z zycia tych sprzecznosci. Ludzie wogole nie maja kontaktu z wlasnym duchem ,bo jest ON schowany ,skarlaly i sie nas ( fizycznej biomyszyny) wstydzi. Czyli szukac i patrzec powinnas uwaznie , jak kto zyje. Slowa sa erzatzem ,najczesciej jest to srodek do uzyskania korzysci przez nawiedzonych oszustow i hohsztaplerow. Nie wierz w zadne slowa ,chociazby plynely z najswietrzych ust. Patrz co te swiete usta jedza , co pija w jakich komnatach zyja .Szanse na przezycie dostana Ci , ktorych prowadzic bedzie "wewnetrzny glos" i w tym strasznym slalomie z przeszkodami nie bedzie jednego bezpiecznego miejsca. W kolejnych etapach ,trzeba sie bedzie przemieszczac. Ci wiec , ktorzy przywiazani sa do materii(domow , posiadlosci czy kraju) odpadna! Nie wierz Tym ,ktorzy mowia nadchodi i nic nie robia. To klamcy. Ludzie ,ktorzy widza groze nadchodzacych czasow juz od dawna sie do nich przygotowuja ,organizujac Bazy, na kolejne etapy.W ekstremalnych okolicznosciach ,ktore z dzisiejszego pünktu widzenia sa wogole niewyobrazalne ,musisz miec swiadomosc ,ze ludzie z ktorymi zwiazesz swoj los, aby przezyc -musza byc sprawdzeni. Przed takim dylematem stanal swego czasu Noe.Zastanawial sie ,wiedzac ze nadchodz potop ,kogo moglby zabrac na arke . Analizowali z zona kandydatury wszystkich znajomych i po glebokim namysle z wielkim smutkiem stwierdzili ,ze niestety nie mogo zabrac nikogo, poniewaz jest bardzo prawdopodobne (znali slabosci charakteru ew. kandydatow)ze doprowadzeni do ostatecznosci dlugotrwala proba, rzuca sie na Nich i pozabijaja. Nawet w obrebie rodziny juz w czasie plyniecia byly bardzo grozne konflikty.Ci wiec z samozwanczych przewodnikow ,ktorzy zyja normalnie ,ci ktorzy nie przeszli okrutnego procesu smierci cywilnej i odrodzenia do zycia w duchu sa niepewni. Przezyja ludzie nieskazitelni moralnie ,madrzy i kochajacy dzieci ,bez wzgledu na to czy wlasne ,czy "cudze". Beda to nauczyciele nowego porzadku i ladu na Ziemi - CYWILIZACJI w pelnym tego slowa znaczeniu.Przemysl na spokojnie to co powiedzialem i popatrz w swoje zycie ,zastanow sie jak bardzo sie zmienilas od kiedy bylas malym dzieckiem , kiedy kazda niesprawiedliwosc i odczuwana krzywda ranila Twoje serce.Powroc do tej wrazliwosci laczac ja z obecna madroscia wynikajaca z doswiadczenia przezytych lat. Uruchom intuicje i obserwuj ludzi. Moze gdzies w supermarkecie albo na spacerze w parku odczujesz i doswiadczysz mysli ,przechodzac obok "dziwnego" odbiegajacego wygladem od zniewiescialych i nazelowanych facecikow czlowieka. Nie wahaj sie ,podejdz i zapytaj o cokolwoek obserwujac uwaznie oczy i wsluchujac sie w tembr glosu.Pros a ON sie pojawi ,ten ktory przeprowadzi Cie przez PIEKLO !
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

darkan666 napisał(a): z motyla i człowieka to by był mothman a nie elf moja droga Patrycjo :P
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

OBSERWATOR napisał(a): Po ponad 600 latach,duchy zauwazyly,ze nie maja glow? Czemu nic nie dzialo sie wczesniej w tym miejscu?A cmentarz-zbieg okolicznosci. Cos tu nie tak ;
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

majka napisał(a): "Ehh jeśli zestrzelono 2 B763 to gdzie są szczątki??" hmm.. na dnie atlantyku?
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

darkan666 napisał(a): to jest mowa o hobbitach a nie elfach. one istnialy, gdzies kolo australii chyba, czytalem o tym i program byl w TV. chobbit to nazwa zapozyczona z powiesci fantazy ale doskonale pasowala do szkieletów znalezionych na tych wyspach
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Megan napisał(a): skąd te przypuszczenia że ustaną? jest wiele teorii według których te kataklizmy będą się pomnażać, aż w końcu cała Ziemia się zrujnuje. I wtedy będzie koniec świata.
(komentarz do artykułu Jasnowidz przewiduje kataklizmy)

Megan napisał(a): to wszystko wydaję się takie cudowne ( i odległe ) że aż trudno uwierzyć. bardzo ciekawe czy faktycznie coś z tych rzeczy się przejawi, i kto będzie tego świadkiem. ;) obyśmy doczekali.
(komentarz do artykułu Życie za 50 lat)

Loretta napisał(a): Waggelink - jakoś ja Ci w to wierzę, ale podchodzę do tego co mówisz ze spokojem. W końcu to, co ma się w przyszłości wydarzyć, stanie się rzeczywistością. A wszystko na to wskazuje. Na świecie roi się od korupcji, kradzieży, napadów, gwałtów, narkomania się szerzy i patalogia i tak samo polityka jest nie jest prostolinijna. Wszysko jest brudne. Jest wszędzie bałagan. I trzeba posprzątać, bo porządek jakiś na świecie, w Europie być musi. Ale kto weźnie za to całkowitą odpowiedzialność, komu można zaufać? I jeszcze w tych czasach ?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

darkan666 napisał(a): kobiety i dzieci?? a jakie dla zwierzęcia ma znaczenie czy ugryzie w dupe faceta czy kobiete?? czemu straszliwe zwierzeta atakuja tylko kobiety i dzieci??
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemniczy pawian zabity w Sierra Leone)

Ivellios napisał(a): Na przyszłość sprostowania do artykułów wysyłaj przez odpowiedni formularz (link do niego znajduje się tuż pod komentarzami).
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

Harold The Winter napisał(a): Mam drobne sprostowanie do powyższego artykułu. Po pierwsze w każdej książce jaką kupicie amulety i talizmany będą miały różne właściwości. Po drugie krzyż Atlantów przedstawiony na rysunku to ankh zwany również krzyżem egipskim i według moich informacji chroni przed złem.
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

jabczak napisał(a): [cytat="h"]to dlaczego nie jest zapisany w księdze rekordów guinessa? skoro był tyle razy badany i jego przypadek jest udokumentowany?[/cytat] idioto rekord bije się "chcąc" pobic rekord a ten facet mial taka chorobe
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Lewiatan napisał(a): P.P.S. do filozofa mój e-mail to stach91 (małpeciątko) gazeta.pl. Czekam na informacje dotyczące naszego spotkania...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

piaseq napisał(a): na pierwsyz mzdjeciu to na 90% odbicie flasha z aparatu od platkow sniegu ;) Te drugie tyz na pewno mozna jakos wytlumaczyc wg mnie to bzdury kompletne ;D
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

darkan666 napisał(a): łasiczke to nie, za cienki ogon, ale jakieś 'łasiczkopadobne' zwierzątko na pewno a nie zaden mały jeleń... i właśnie skoro jest więcej zdjęć to czemu zamieszczono tylko jedno??
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Tajemnicze zwierzę sfotografowane w New Jersey)

madzia j napisał(a): poznałam kogos ,nie widzielismy sie jeszcze ale czesto kilka razy dziennie rozmawiamy sluzbowo przez telefon.miedzy nami powstala jakas dziwna wiez ...chyba sie zaprzyjaznilismy...polubilismy...zawsze kiedy leze w lozku przed snem mam wrazenie ze ta osoba nadaje do mnie sygnal....jakis zbiór emocji oczywiscie pozytywnych (a moze i erotycznie pozytywnych)..........czasami w ciagu dnia kiedy nie mamy jak do siebie zadzwonic ....kiedy mysle o czyms zupelnie przyziemnym lub zajeta jestem przca ZNIENACKA ogarnia mnie mysl o tej osobie i dokladnie czuje ze przez kilka sekund przekazuje mi pozytywne emocje....jest to bardzo mile..................teraz jestem na urlopie ale obecnosc tej osoby odczuwam kilka razy dziennie...nie umiem tego wyjasnic LOGICZNIE ale mysle ze cos takiego jak telepatia istnieje ....NAPEWNO...buziaczki M
(komentarz do artykułu Telepatia. Skoro wieloryby tak potrafią, to dlaczego nie ludzie?)

bobo napisał(a): Dlaczego nie ma tu uzdrowiciela z Brazylii Jana od Boga?Uleczył on miliony ludzi.
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

Grzesiek napisał(a): Własnie czemu nikt wtedy nie brał świadków którzy widzieli nadludzkie czyny jakie dokonywała Anneliese ? Przecież nawet jej chłopak widział jak rozgniatała jedną ręką jabłko tak że miąższ latał po ścianach.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

NICK_Heidfeld napisał(a): Ten przydługi wywód o czymś czego niema, ale jest..ale wóaściwie niema - to jeden BEŁKOT ! Poziom niżej dna.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Ivellios napisał(a): Robert, w artykule są przecież podane nazwy instytutów.
(komentarz do artykułu Lek przeciwko starzeniu się - odkrycie południowokoreańskich naukowców)

flaber napisał(a): Moim zdaniem coś takiego jak istota niematerjalna istnieje naprawde i mam wiele dowodów na to,sam przeżyłem kilka różnych sytuacji myślac sam o sobie że zwarjowalem albo zachorowałem na shizofremie kiedy to doszło do nekania mnie przez jakiegoś ducha który po pewnym czsie starał sie mi udowodnić że niejestem chory i że on naprawde istnieje nietylko w mojej wyobraźni. NAJWAŻNIEJSZE TO: ze byty (duchy) wykozystoja dzwiek do manipulowania swiadomoscia czlowieka, tego dowiedzialem sie nie z internetu czy ksiazek bo niemialem takich mozliwosci sprawdzenia tylko z logiki myslenia wydedukowania tego co otrzymalem od ducha. Wiem ze niektore dzwieki akustyczne generowane (zapetlone) mocno draznia owe byty i na pewien czas wynosza sie z obszaru odtwazania piskliwego dokuczliwego dzwieku. Wszystko jest na pograniczu swiata materjalnego i niematerjalnego na poczatku myslalem ze zle duchy czy demony manipuluja lucka psychika na jakiejs radiowej czestotliwosci duzo szukalem, doszlem do pewnych wnioskow ktore wskazywaly na dzwiek o bardzo wysokiej czestotliwosci jako fala nosna a sposob sterowania jest rzedu kilkuset Hercow kazdy czlowiek ma tak skastruowany muzg ze te dzwieki emituje i odbiera na zasadzie wibracji drgan akustycznych o pewnej amplitudzie,wiem tez ze byty te maja ogromne mozliwosci sterowania punktowo pojedynczymi komurkami zwierzecymi ktore moga odgrywac ruzne role w ciele czlowieka [Bylem w szoku] jak poznalem te mozliwosci ktore moga byc alternatywa w medycynie ,sadownictwie i orzekania winy, i szpiegostwie wojskowym lub przemyslowym technologicznym. Bylem Katolikiem wiezylem w boga poszlem do szkoly sredniej i tam dowiedzialem sie pare watkow z bibli ktore mi niedawaly spokoju ,znalazlem wiele niedomuwien i nieprawidlowosci ktore zmusily mnie do wiary w to co widze w nauke i logiczne myslenie. przez pewien czas niewiezylem w nic asz doszlo do pewnej tragedji w mojej rodzinie i odruchowo szukalem pomocy wiec modlilem sie intensywnie przez kilka dni i jednoczesnie plakalem obecnie mam 29lat a wtedy mialem 22lata ,prosilem boga o pomoc najdziwniejsze jest to ze ktos mnie uslyszal i muj placz, niekoniecznie to bug,niekoniecznie to aniol,najpierw uslyszalem glos kobiety,ktora zemna rozmawiala piekny czysty glos czasem bardzo glosno jakby ktos postawil obok mnie jakies radio,ale kilka dni wczesniej mialem cos w rodzaju wizji za dnia na podlodze i na scianach to byly obrazy z mego zycia co bylo i co bedzie,mialem nuz na gardle i chcialem popelnic samobujstwo a ktos podszywajac sie pod aniola prubowal pokazac i zwrucic swoja uwage na siebie ze zycie niekonczy sie na formie fizycznej to tylko stan poczwarki jak u motyla,a puzniej czlowiek zyje wiecznie jako ewnergia postac astralna. chce wyjasnic ze duzo przeszlem, w wiele zeczy z tego co pisze nie wiezylem i nawet znalazlem sie w szpitalu psychiatrycznym na 2 miesiace robiono mi EEG ktore nic nie wykazalo jestem calkowicie zdrowy psychicznie i fizycznie, zmienilem sie inaczej odbieram zycie czlowieka i nadal niewieze w boga ale wieze w istoty ktore sa pospolicie nazywane duchami ,wszystkie duchy jako jedna spolecznosc tworza jeden organizm jedna kulture lub inna forme zycia mozna nazawac lub okreslic mianem boga , Bug niejest w formie pojedynczej to struktora spolecznosci jego tworzy spotkanie z duchem popchnelo mnie do wiekszego przedsiewziecia chec zrozumienia tego zjawiska czym jest duch i szukanie sladow ktore doniego doprowadzi w sposub materialny i namacalny jestem z zamilowania elektronikiem i duzo wiem jak dzialaja prady elektryczne,fale radiowe i akustyczne niestanowi mi problemu zaprojektowania dowolnego uzadzenia i uruchomienie go zaczelem szukac w Neurologi istniena swiadomosci czlowieka jako materjalnego dowodu na istnienie duszy w czlowieku a po smierci ducha,bo jesli czlowiek ma dusze wiec teoretycznie swiat duchow i boga musi istniec to wynika z logiki. psychiatria i psychologia pomogla mi zrozumiec mechanizm myslenia czlowieka i zwierzat kosciul katolicki osoby chore na choroby typu shizofremia nietraktoje z potepieniem i uwzglednia opetanie przez ducha czy umiarkowane zlo aby nawrucic Moim zdaniem program badawczy SETI powinien skupic uwage na badaniu widma Akustycznego Hiperdzwiekow w otoczeniu czlowieka a moze znajda wkacu tych kosmitow tu na ziemi, a moze juz oni otym wiedza tylko ukrywaja bolesna i niebespeczna paniczna prawde czym sa duchy. Ja sporo wiem i czasem boje sie muwic wprost otym z dwuch przyczyn strach przed zla interpretacje tego co moge opowiedziec i zrobic z siebie posmiewiska,chorego,czuba . Lub tego co mozna zrobic z ta wiedza przez naukowcow lub wywiad wojskowy istny ARMAGEDON na ziemi aludzie jak marjonetki Wiedza jest dla madrych ludzi ktorzy moga ja wykorzystac w dobrej wierze niekrzywdzac ludzi nawt jesli mozna byc bardzo bogatym czlowiekiem . . .
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

CiriYella napisał(a): ja wierze w ich istnienie no bo jak np wytłumaczyc że moja mama wyszła z domu zostawiając mnie samą i zamykając drzwi na klucz bo ja akurat drzemałam i wyraźnie słyszałam zgrzyt kluczy po czym jakieś pół godziny później jak się obudziłam poszłam do kuchni się napic a że zbliżała się pora przyjścia z pracy mojego taty więc zaczełam szukac swoich kluczy bo przecież byłam zamknieta po czym zobaczyłam je w zamku w drzwiach a drzwi były nadal zamknięte. I przysięgam że ja ich ta nie włożyłam no bo niby jak skoro kuchnia nie jest po drodze do drzwi. Wytłumaczy mi to racjonalnie ktoś???
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

cpk napisał(a): Ja nie rozumiem... Jest tyle niewyjaśnionych rzeczy w tym całym 9/11 zdarzeniu. Przecież, gdyby faktycznie było to jak utrzymuje rząd USA, byłyby proste racjonalne wyjaśnienia i koniec tematu. Tymczasem pojawiają się nowe dowody których nikt nie jest w stanie [b]NORMALNIE[/b] wytłumaczyć...
(komentarz do artykułu 11 września: manipulacje BBC)

Robert napisał(a): Ivellios czy mógłbyś podać nazwe tej uczelni lub instututu i. Nie powiem po co mi to ale potrzebuje tych informacji.
(komentarz do artykułu Lek przeciwko starzeniu się - odkrycie południowokoreańskich naukowców)

Waggelink napisał(a): Zrodlem wielu nieszczesc i niesprawiedliwosci w swiecie jest celowe utrzymywanie ludzi w niewiedzy i ciemnocie poprzez manipulacje i celowe blokowanie dostepu do prawdy.A prawda ma cudowne wlasciwosci. Kostycznosc polaczona z arogancja wynikajaca ze spolecznego prestizu przynaleznosci do X czy Y organizacji ,podparta tytulami i stosownymi szatami jest starym socjotechnicznym trikiem o ktorym juz Jezus wyrazal sie bardzo negatywnie i pietnowal. Ta blazenada mogla by byc nawet smieszna , gdyby nie fakt ze odstrasza poszukujacych i spragnionych wiedzy ,od samodzielnych badan i tym samym utrudnia ewolucje ludzkosci. Popatrz jak reaguje kosciol na informacje o bezposrednim kontakcie z wyzszymi wymiarami ,czy zjawiskami paranormalnymi - stosy wygasly w europie stosunkowo niedawno! Podobnie reaguja srodowiska okreslane mianem naukowych- osmieszenie ,wyszydzenie i sekowanie wolnomyslicieli ma dluga tradycje,Norma jest mantrowanie starych teorii ,nawet tych ,ktore sa ewidentnie falszywe. Okreslenia ,ktorych uzylem sa dosadne -jezeli Cie urazily przepraszam.O srodowisku akademickim nie mam dobrego zdania poznawszy osobiscie wielu jego reprezentantow.Nazywanie rzeczy po imieniu moze "razic ucho" ,przywykle do slodko sensacyjnej papki cieknacej z mediow i srodowisk opiniotworczych .Nie ma w tym jadu ,bo sprawy przestaly mnie dotyczyc od dawna. Dla mnie wazny jestes TY ,ktory byc moze przez chwile zastanowisz sie i przemyslisz ,skad tyle nieszczescia i biedy na swiecie.
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

stiopa napisał(a): Waggelink: może gdyby w Twoich wypowiedziach było mniej żrącego jadu ("...nieukami odzianymi w wyliniałe gronostaje..." czy "...lekko cofniętych w rozwoju barbarzyńców..."), miałbyś większe poparcie... :-/ Pozdrawiam i do zobaczenia na łamach... ;-)
(komentarz do artykułu Pole morfogenetyczne i inteligentny projekt)

Michał P. napisał(a): Magazyn popularnonaukowy "Focus", nr 11 (158), listopad 2008, str. 40, artykuł p.t.: "Inaczej niż w raju" autorstwa Kazimierza Pytko [tekst z ramki w lewym górnym rogu strony, bez skrótów]: "Podczas polarnej nocy wielu Eskimosów z wysp północnej Kanady popada w depresję, jednak u niektórych zapaść pogłębia się i prowadzi do urojeń. Chorzy wyobrażają sobie, że są lodowym potworem -Windigo, który żywi się ludzkim mięsem. Pobudzeni tą wizją odczuwają żądzę kanibalizmu i stają się bardzo niebezpieczni dla otoczenia. Dziś tę przypadłość leczy się środkami psychotropowymi, w przeszłości dotknięte nią osoby współplemieńcy zabijali. Przyczyna choroby pozostaje nieznana." Jakiekolwiek materiały źródłowe na ten temat pilnie poszukiwane!
(komentarz do artykułu Windigo)

Waggelink napisał(a): A moze wyjasnij konkretniej ,dlaczego tak uwazasz . To beda zapewne bardzo madre i sensowne przemyslenia i warto sie nimi podzielic. Nie badz egoista .
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

wtajemniczona napisał(a): Moim zdaniem [ mam 12 lat; jestem ateistką, jak i moja rodzina ] po śmierci nasza dusza błąka się po świece.. I duchy to są właśnie dusze zmarłych osób. Są i dobrzy i źli luczie, tak jak i duchy. :)
(komentarz do artykułu (nie)Straszne duchy)

yyew napisał(a): [b]UFO jest[/b] czys sie to komu podoba czy nie ostatnio czytalem o altebtyczbych przedmiotach na Ziemie sprzed 3 miliardow lat a wtedy zycie na Ziemi sie formowalo
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

stiopa napisał(a): A po co ktoś miałby chować na cmentarzu szczątki glinianego posągu? Bo tym, jak rozumiem, był Golem bez kartki w ustach. Ostatecznie schyłek XVI w. to nie taka znowu spowita mrokiem przeszłość. Ciekawe, czy jakiś "kryptozoolog" poszukiwał kiedyś Frankeinsteina? O ile dobrze kojarzę, obie te postaci są bohaterami literatury grozy. Może za 200-300 lat, ktoś spróbuje odnaleźć wyspę Gilligana... ;-)
(komentarz do artykułu Praski Golem)

stiopa napisał(a): Nie mam nic do powiedzenia na temat elfów, ale weźmy na tapetę krasnoludki. W świetle dzisiejszej wiedzy chyba śmiało można powiedzieć, że u podstaw legend o krasnoludach (wolę to określenie, bo jest pozbawione zbędnej infantylności) leżą schorzenia genetyczne lub chormonalne objawiające się karłowatością. Chyba łatwo sobie wyobrazić, że w zamierzchłych czasach przed wiekami średnimi, kiedy gęstość zaludnienia była niewielka a związki małżeńskie miały na celu łączenie majątków, znacznie częściej niż dziś dochodziło do zbliżeń ludzi o dużym stopniu pokrewieństwa, a co za tym idzie, rodziły się dzieci z wadami genetycznymi. W połączeniu z niskim poziomem nauki i mnogością zabobonów, nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że ludzi dotkniętych nanosomią uznawano za przeklętych, poczętych przez diabła itp. W odpowiedzi na szykany mogli forsować się ucieczką w odludne miejsce (np.góry) gdzie z czasem stworzyli własną osadę. Masowe upośledzenia? Jak dziś wiemy, karłowatość jest dziedziczna, więc jeśli oboje rodziców było karłami, to prawdopodobieństwo wystąpienia tej cechy u potomstwa jest bardzo wysokie. Jeśli teraz jakiś kupiec przypadkiem natknie się na taką osadę, to pewne jest, że w najbliższym szynku przy kuflu miodu nie omieszka opowiedzieć o wiosce małych, wrogo nastawionych istot. Trzeba pamiętać, że na przestrzeni wieków przekaz ulega ewolucji i zniekształceniu, krasnoludy zyskują magiczne moce a ich lepianki przeradzają się potężne podziemne miasta-kopalnie. Niemożliwe?
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Nuada napisał(a): ... i przyjdzie Anioł zemsty ... a niedowiarkom otworza sie oczy , biedne istoty , zyjcie dalej w blogiej nieswiadomosci , goniac za pieniadzem i dostatkiem ... Magdo jesli nie rozumiesz tekstu to sie nie wypowiadaj ... pieniadze sa po to zeby kupic pozywienie i inne wymienione rzeczy potrzebne pozniej do przezycia ... to ze nie bylo konca swiata w 2000 roku nie oznacza ze nie bedzie go w 2012 ... pozatym kto tu mowi o koncu swiata ? ... tacy ignoranci jak wy zostana zgladzeni ... na ziemi pozostanie garstka "Wybranych" ktorzy odbuduja Cywilizacje .. lepsza Cywilizacje ... bez takiego materializmu jaki jest teraz ... lepsza droge wskaza nam Indygo ... Swiat nie zginie ... swiat poprostu stanie sie lepszy ... bez narkotykow morderstw pedofili i tej calej nienawisci ... zostaniecie ukarani za pogarde dla przyrody Matki Natury
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

[bezimienny?] napisał(a): taa Filozofie twierdzisz, że wiesz więcej od innych, ale jakoś ja znam ortografię lepiej od Ciebie... może przedstawisz jakieś dowody? pozdrawiam...
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Wszystkich newsów w bazie: 17160, obecna strona 40, ilość stron 43

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium