Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
Lucas napisał(a): No to koniec świata w 2012 jest pewny gdyż przepowiednie mówią o zamianie biegunów ziemskich. Co niesie za sobą zwiększenie pola magnetycznego i podwyższenie temperatury do takiej w której nikt nie przeżyje. Ps Tak a propos w tym artykule też jest mowa o 2012. :(
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Ania napisał(a): Czytałam kiedyś na ten temat. Kobieta regularnie przed snem wychodziła ze swojego ciała. Jej ciało fizyczne połączone było z ciałem astralnym cienką, jakby srebrną nicią i w żadnym wypadku nie można jej było zerwać, gdyż wówczas następowała śmierć ciała fizycznego. Kobieta ta pisała, że oprócz zrelaksowania, w wyjściu z ciała pomaga woda w szklance postawiona obok nas i przemożna chęć napicia się bez jakiegokolwiek poruszenia ciałem fizycznym. Ciekawe to wszystko, ja świadomie nie przeżyłam nic takiego. W snach natomiast mam wizje latania, spadania tak jak każdy człowiek. Ale mam też wizje oddychania pod wodą, bardzo często. Czy ma to ktoś jeszcze? Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Yudaa napisał(a): Też miałam coś takiego. Budzę się w nocy i nagle czuję jakby obniżało się ciśnienie. Słyszę świst w uszach i lekko boli mnie głowa. Nie mogę się ruszyć a ni nic powiedzieć i czuję taki ucisk na klatkę piersiową i mam uczucie jakby coś zabierało mi powietrze z płuc. Mogę tylko patrzeć. Nad sobą widzę czarną plamę. W duchu zaczęłam się modlić i pomogło. Miałam to raz w życiu i już więcej nie chcę mieć. Przez kilka następnych nocy nie mogłam normalnie zasnąć.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

judys napisał(a): Filozof, ja nie wiem c o mam myślec o Twojej wypowiedzi. To może powiesz nam cos więcej o tych wampirach?? o ich osobowosci, wiemy ze pija krew...ale w to jest w kazdym durnym horrorze. Moim zdaniem , są wampiry , ale nie są to ludzie chodzący po ulcach. Czym sie wiec charakteryzuje taki wampir??? mam troszeczke watpliwosci co Tej wypowiedzi.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

hunter22 napisał(a): Napoelon był w komnacie króla w wielkiej piramidzie gdy wyszedł z piramidy wyglądał jak przerażony ia jego zołnieże niemogli uzyskać odniego informacji co tam zobaczył. wegług Enki zobaczył tam co co ma czekać ziemie i ludzi w 2012roku.
(komentarz do artykułu Strażnik piramidy połknął haczyk)

sloom napisał(a): Pewnie to tylko złudzenie, i racja kryje się w końcówce ;) "Cień" to tylko czarny samochód... Spójrzcie na inne czarne wozy, właśnie tak wyglądają
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

17-latek napisał(a): Ja nic takiego nie widziałem ale mój ojciec opowiedział mi taką Historie. że jemu opowiadała mama {czyli moja babcia} że gdy jej siostra zachorowała na jakąś chorobę i zmarła, {a ta jej siostra była młoda nie wiem ile miała lat ale napewno nie powyżej 10} to gdy zmarła to jej matka prawie co dzień chodziła na cmentarz i płakała, i pewnego razu jak poszła na cmentarz i płakała przed jej grobem to podszedł do niej taki facet w ciemnym płaszczu i w ciemnym kapeluszu i powiedział żeby już więcej nie płakała bo te łzy które ona wylewa idą do dwóch wiader które jej córka musi w niebie nośić. i ona szybko z tego cmentarza uciekła i nie przychodziła tam już więcej płakać. A mój ojciec jak był w wojsku to często przyjezdżał na przepustki i raz przejeżdzał koło tego cmentarza to zgasł mu motór i sie wtedy bardzo przestraszył bo myślał że specjalnie bedą go straszyc jakieś duchy ale szybko podprowadził ten motor za ten cmentarz i nic go nie straszyło i od tamtej pory zaczął troche mmniej wierzyć w duchy. i o takich zjawiskach wypowiada sie sceptycznie i mówi że ludzie często mogą panikować i dlatego odrazu wyobrażają sobie że to mogą być jakieś duchy a tak naprawde to jest to coś innego. Jakby co to wierze w duchy choć nigdy ich nie wiedziałem i mam nadzieje że nie zobacze.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

17-latek napisał(a): Dziwne że nikt tego stworzenia nie widział... Bo przecież jak to coś chodziło po dachach domów to ludzie musieli coś słyszeć
(komentarz do artykułu Tajemnicze ślady)

Yuna napisał(a): Według mnie taka "telepatia" oczywiście istnieje. Nie mogę potwierdzić czy to zjawisko sprawdza sie akurat z sms-ami, bo nie pisuje ich zbyt wiele. W moim przypadku jest to przewidywanie telefonów. Zmoimi przyjaciółmi rozmawiam raczej przez internet, więc nie tak często do mnie dzwonią. Zazwyczaj zanim podniose suchawkę instynktownie wiem kto dzwoni. Zdarza się tak również, że "przewiduje" np ,że ktoś zaraz przyjdzie itp. Odziwo niemalże zawsze sie to sprawdza!
(komentarz do artykułu Dowody na istnienie telefonicznej telepatii)

jonash napisał(a): kod biblii ? co za bzdury ;/ została ona spisywana przez kilkunastu ludzi na przestrzeni wieków. najpierw niech ludzie przeczytają co jest w niej zawarte a potem neich zabiorą się za myślenie. Bo co do przyszłości, to po cóż szukać jej w jakichś niedorzecznych kodach, skoro jest ona normalnie w piśmie świętym zapisana wprost, normalnymi słowami czytanymi od lewej do prawej! radze uważnie ją przeanalizować.
(komentarz do artykułu Kod Biblii)

wik7wamp napisał(a): Filozof :) pozwÓl swojej mądrości wypłynąć ;P
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

sfinks napisał(a): To bardzo interesujący temat. Czytałem nawet, że Napoleon był w piramidzie i gdy wyszedł z niej powiedział coś w stylu:"nie pytajcie co tam się stało bo nawet byście mi nie uwierzyli..."
(komentarz do artykułu Strażnik piramidy połknął haczyk)

Kwiatek napisał(a): Nie no jak dlamnie bomba! Mogli by więcej tego napisać normalnie jak Książka xD. A tak na poważnie totalne zbdury... zresztą jak przyjdzie co do czego... Ja mam Yamahe r1 moja dziewczyna r6 więc my nie będziemy ginąć sługą śmiercią;p Tak czy tak w to nie wierze... tak ja powiedział to aax koniec świata będzie jak polska nie zorganizuje Euro:D
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

MARYJAN napisał(a): Czyli chodzi o to, że gość zbiera kasę na nietonącą łódź sprzedając książki nt. przetrwania i 2012 roku! Dodam, że jeśli chodzi o kalendarz to wg majów kończy się kolejna ERA i zaczyna nowa i sami majowie z myślą, że będzie ich dzieło ktoś kontynuować opisali w kalendarzu do obecnej ERY ery RYB niestety ich cywilizacja wymarła nikt nie zapisał kolejnego kalendarza.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Andrzyn napisał(a): Oj niewierni..... Ja wierze chociaż nie mam namacalnych dowodów.... na tym w końcu wiara polega.... a co za problem przygotować swoje dupska na Tą sytuacje?? nic nie macie do staracenia... nawet gdyby byla to zła informacja... a jesli tak bedzie?? wtedy bedziecie zalowac ze nie posluchaliscie...
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

hunter22 napisał(a): marek duchy istnieją a ufo i duchy to dwie różne sprawy. pozdro
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Matt Prager napisał(a): co do przenoszenia w czasie i przestrzeni pierwsza możliwość to tunele czas i przestrzenne druga możliwość to przenoszenie w czasie przez sen lub wysyłać ciało astralne pozdrawiam całą załogę serwisu i Polskę całą
(komentarz do artykułu Brytyjski naukowiec prowadzi badania nad podróżowaniem w czasie)

OmA napisał(a): Nati,zazdroszcze ci że nie jesteś medium.I błagam nie chciej być! ! ! Może czasem dowiesz się czegoś o swoich kumpelach ale to ma też swoją mroczną stronę.Np.lgną do ciebie duchy chociarz ich nie wzywasz a ''wyprowadzenie'' ducha na te drugą strone nie ejst takie proste i przyjemne jak ci wydaje!Po za tym ludzie postrzegają cię jako ''inną'' lub ''dziwną'' Czesto widzisz rzeczy ktorych nie chcesz widziec nie wiem jak ty ale ja nie hce ogladac ciagle co noc tylu ciał,krwi i nieszcesc,które po kilku dniach slyszysz w wiadomosciach.Medium może zrozumieć tylko drugie medium,więc mam prośbę ludzie cieszcie się życiem jakie macie i nie myślcie że medium mają łątwe i ciekawe życie bo niektóre wizje przeszkadzać mogą w prostych czynnościach w szkole czy pracy,mogą zepsuć piękny dzień a nawet doprowadzić do depresji!
(komentarz do artykułu Życie medium)

Marek Tytus napisał(a): Duchy i UFO łączy jedno i to samo; istnieją wyłącznie w wyobraźni tego, kto ich widzi. Gdy idziesz o północy cmentarzem spodziewasz się 'czegoś'. Ale nie ducha. Bo duch kojarzy Ci się z duszkiem Kacprem z kreskówki, tym jak w przedszkolu przebrałeś się za niego. A ufok? Toć to groza... Czasy się zmieniają, strach w ludziach pozostaje, ale drzewiej ludzie wiedźm się bali, demonów, czy strasznego M'Bekiego [cytat="Qwertyuo"]Zgodnie z równaniami grawitacyjnymi te ludziki o niezbyt pokaźnym wzroście miały inteligencję większą od człowieka o około 200 razy. Czyli jesteśmy przy nich tak inteligentni jak nasz pies przy nas, nic dziwnego że robią z nami co chcą.[/cytat] Ten kto zatem wpadł na te przemyśliwania? Aby rozszyfrować ufoków 200x inteligentniejszych od nas trzeba być 200x inteligentniejszym od ludzi. Zatem autor tych mecyi sam jest ufokiem... [cytat="Iterator"]Czytałe m o jednym gostku, który podczas porwania, chociaż ja wolę termin "wzięcie" nie tylko nie przestraszył się obcych (którymi byli standardowi szaracy, czyli "żabowate twarze" jak mówisz), ale wręcz zaczął z nimi regularną bójkę.[/cytat] A ja o babce co jednego szaraczka udusiła... miała zły humor.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

bombolada napisał(a): wrrrr ludzie to maja niezle wizje nudzi im sie czy co ??!! na lep normalnie mnie tez chciano wkrecic abym bylam swiadkiem jahwe no i oczywiscie nie udalo sie tego dokonac bo kazalam im sie wypchac i pzredstawilam swoje poglady z nimi trzeba krotko wiadomo :P
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Krzychu napisał(a): Piekne dzieki - artykul bardzo wiele tlumaczy i napewno umieszcze linka na swojej stronce. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Adrachil napisał(a): Naprawde świetny artykuł. Nie jestem może dobry z fizyki, ale zawsze ciekawiły mnie eksperymenty związane z tą dziedziną nauki. Szukałem dosyć długo jakichkolwiek informacji na temat niebespieczeństw związanych z LHC. Artykuł wyjaśnił mi większość rzeczy mnie ciekawiących. Świetny!!
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Angelika Lindeman napisał(a): No wlasnie Filozof.. Bardzo bym chciala spotkac wampira. Wierze w nie wlasciwie od zawsze i zadnego nie widzialam... Gdzie je mozna znalezc? Jak odroznic od zwyklych smiertelnikow?
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

namiad napisał(a): Polecam lekture Claude Lacouteux pt. Tajemnicza Historia Wampirów. Ciekawa praca i ma dużo fragmentów z oryginalnych źródeł historycznych,więc warto przeczytać. Jest też dokładnie opisana historia wampirów z Medwegna,przytoczona w powyższym artykule.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

ziarnka napisał(a): Moim zdaniem w pojedynczych przypadkach da się to wytlumaczyć naukowo, że stawy sztywnieją i.t.p... ale coś mi się nie wydaję, że na moście A'Imma czy w tej sytuacji w Arabi Saudyjskiej wszystkim zesztywniały stopy.
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

.b.a.c.a. napisał(a): na pewno przyniesie to jakąś wiedzę i odpowiedź n niektóre pytania, ale i budzi też wiele obaw choćby z tymi "dziwadełkami" zobaczymy co czas przyniesie.
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Artek napisał(a): Świetny artykuł dzięki niemu wreszcie szerzej zrozumiałem o co chodzi w tym całym wielkim eksperymencie.
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

napisał(a): Ja chyba 2 razy w życiu doświadczyłem OOBE (1 razy bardzo dawno temu i raz całkiem nie dawno). Jeśli ktoś się na tym zna niech to oceni czy to było OOBE czy tylko sen- pierwszy raz było to jak miałem 6 czy 7 lat (obecnie mam 23) pamiętam, że strasznie chciało mi się siku i odziwo wstałem i poszedłem do ubikacji zacząłem sikać i... obudziłem się zalewając całe łuszko jednak "sen" był tak realny, że byłem aż przerażony czemu ja nie jestem w ubikacji, wszystko było niemal jak naprawdę- a i co ciekawe mimo upływu tylu lat pamiętam każdy szczegół tego snu! A 2 dziwny sen przydarzył mi się jakiś miesiąc temu... choć nie było to takie OOBE jakie opisujecie tylko jakby wizja przyszłości (jakbym się przeniósł w czasie) mianowicie widziałem swój pogrzeb widziałem parę znajomych twarzy jednak bardzo postarzałych (jednak o dziwo rozpoznawałem je znakomicie) i pełno ludzi których nigdy w życiu nie widziałem, cały "sen" także był nietypowo realny- właśnie po tym śnie zacząłem węszyć i dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak OOBE. Bardzo proszę o kogoś kto miał dłuższy kontakt z tego typu zjawiskami i uznaje się w tej dziedzinie za specjalistę o opinię! Dzięki z góry!
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Shaolin0 napisał(a): JEstem sceptykiem i nie wierzę w takie bajki, choć chciałbym, żeby to była prawda. Wczoraj jak wracałem ze szkoły widziałem latającego słonia, czy może mi ktoś udowodnić, że nie istnieje ?
(komentarz do artykułu Gdzie się podziali wszyscy sceptycy?)

matt prager napisał(a): Witam mam pytanie i odpowiedz co do uso to są po prostu inne cywilizację ukrywane głęboko pod morzami która z nauk jeszcze nie do tarła po prostu albo może strefa 51 coś kombinuję a my o tym nie wiem kiedyś na discovery cywilizacją włączyłem sobie i akurat szedł mój ulubiony program co gość po prostu wjeżdżał do strefy 51 zamaskowany i widział wszystko co oni tam robią eksperymenty z i że budują statki dla obcych a później dostał telefon od swojego kolegi że który pracował w strefie 51 powiedział mu wszystko właśnie i że bo już był umierający powiedział że my jesteźmy 52lta do tyłu zacofani cały świat pozdrawiam całą załogę serwisu i całą polske ipozdrowienka od piotrka z Krakowa
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

napisał(a): [i]Model Standardowy jest to model sformułowany przez fizyków na początku XX wieku.[/i] -Co prawda jest on wynikiem prac trwających, co najmniej od początku XX wieku, ale został opracowany zdecydowanie później.
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

matt prager napisał(a): Witam mam na imię Piotr i miałe dzisaj niezwykły sen sen można powiedzieć na jawie o samolocie który się rozbił w rosji to sniło mi się że byłem na pokładzie samoltu i widziałem wszystko co się działo w tym samolocie a jak się przebudziłem to włńczyłem tvn24 i i mówiono o samolocie o tej godzine której mi się własnie śniło to wszystko i sorryza będy z wiązane będami ortograficznymi bo nie chodziłem na polski pozdrawiam całą załogę serwisu i piotrek z krakowa pozdrawia całą polskę
(komentarz do artykułu Wyśnione katastrofy)

Goldix napisał(a): Wydaje mi się, że to może być przyczyna taka sama jak w matrixie. Tam jak zostałeś zraniony w wirtualnym świecie (w tym przypadku w śnie lub halucynacji) zostawałeś automatycznie raniony w realu. Ktoś może powiedzieć, że to tylko film i tak dalej, ale ten 'wirtualny świat' z matrixa jest bardzo podobny do tego z naszych snów.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Goldix napisał(a): Ciekawe, a słyszeliście o tym, że niby nie było lądowania na księżycu? Podobno to jest kłamstwo, a zdjęcia są fotomontażem, ponieważ na księżycu nie wieje wiatr, a flaga amerykańska wygląda jak by właśnie wiatr nią powiewał.
(komentarz do artykułu Ludzie na Księżycu: "widzieliśmy UFO")

Ivellios napisał(a): Ja znam podobne miejsce, znajduje się ono w tarnowskich Górach niedaleko Rept Śląskich. W pobliskim parku znajduje się (lub znajdowało - dawno tam nie byłem i nie wiem, czy to drzewo jeszcze tam jest) duże drzewo, bodajże dąb, którego gałęzie przypominają wyglądem sylwetki zwierząt. Podobno w tamtym miejscu do jakiejś rzezi zwierząt doszło, czy coś w tym typie. Tylko mam wątpliwości czy to nie jest czasem jakaś ludowa bujda i czy nie działa w tym przypadku pareidolia... O duchach zwierząt nic tam niestety nie słyszałem.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Ania napisał(a): Przed chwilą obejrzałam film "Głosy" i zainteresowało mnie czy to prawda... i czy to możliwe... Jestem w szoku. Ale nie wiem czy w to wierzyć.
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

hunter22 napisał(a): filozof może byś opisał te wampiry dał jakieś wskazówki jak je zobaczyć spodkać się z nimi. co?? pozdro
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

SławnyMir napisał(a): do mcm_13 to co widziałeś, to z całą pewnością satelita, wchodzący w cień Ziemi, stąd efekt przygasania, od dużej jasności przez pomarańcz, w brąz az do wygaśnięcia
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

madan21 napisał(a): hej,ja wierze w duchy zwierząt bo w lesie obok starego dębu niedalek mojego domu często ludzie widują ducha bialego konia, a jedna z galęzi na tym drzewie ma ksztalt końskiej głowy. Podobno tam spalił się jakiś koń razem z powozem i od tej pory widać go w nocy jak galopuje po lesie,albo zachodzi droge samochodom i ludziom...ja widziałem tylko ślady kopyt na leśnych drogach,ale i tak wierze w tego ducha.
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

matt prager napisał(a): Witam mam na imię Piotr mam lat 32 ja dożuce że ja też widziałem to było 2001roku byłem w tedy u wójka miescowości charkabuz szedłem z lasu w strone szkoły bo to jest mieszkanie w szkole i skierowałem w tedy na babią górę a pogoda była ładna żadnej chmury słońce już dawno zaszło za góry i w tedy ku mejemu zdziwieniu zobaczyłem kule lewitującą nad babią górą a tu górę atu wdół i kolor miła w tedy ciągły żułty wogule mnie oczy nie bolały prosze was co to w tedy było bo ja do dzisaj jestem w szoku sorry za będy i pozdrawiam piotrek z Krakowa i was serwis oby więcej opowieści takich bo ja lubie zbjerać informacje o ufo i nie tylko
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

DRAGUN napisał(a): wiecie mnie nurtuje brak dawida ale ja zgadzam sie z tym co napisali o moim imieniu ale jakos nie wierze ze jezeli mam na imie łukasz to jestem taki i owaki pozdrowienia dla wszystkich czytelnikow
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

kika napisał(a): Szkoda tylko, że się nie da materiału filmowego zobaczyć :( ale w każdym razie ten tekst jest śmieszny...
(komentarz do artykułu Biegnąca istota sfilmowana kamerą video - relacja z Port Angeles)

no_future napisał(a): nie wiem co mam myśleć... wierzę w wampiry, choć nie mam do tego podstaw... rzeczywiście ja powiedzial HARRY wydaje się trochę śmieszne te obcowanie z wampirami ale ja po częsci wierzę FILOZOFOWI.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Ivellios napisał(a): Materiał video jest dostępny w bazie nagrań, link: http://www.paranormalium.pl/738723398651693783,fil m.html
(komentarz do artykułu Biegnąca istota sfilmowana kamerą video - relacja z Port Angeles)

jacmus napisał(a): Było to około 16-17 lat temu, gdy do Polski przyjeżdżali Rosjanie. Było to w Krakowie. Ponieważ pasjonowało mnie kupowanie różnych oryginalnych ( mało znanych w Polsce ) przywożonych przez Nich przedmiotów, a w miarę mi szło porozumiewać się z przyjezdnymi, dwukrotnie proponowano mi kupno czerwonej rtęci. Raz człowiek podawał się za kapitana ówczesnej armii. Nie wiem jak ten produkt wyglądał, chodziło o jakieś duże pieniądze, nie zainteresowałem się, bo podejrzewałem, że to określenie któregoś z narkotyków.
(komentarz do artykułu Czerwona rtęć - czyżby nowe zagrożenie?)

Nie wierzę w oficjalną wersję napisał(a): Na pewnym forum pewien user przedstawia fakty przeciw oficjalnej wersji. Przeczytajcie wszytkie 27 stron. Są tam zdjecia, filmy itp. na których widać min, że dziura w wtc nie pasuje kształtem do samolotu http://forum.budowle.pl/topics6/world-trade-ce nter-controlled-demolitio n-vt143.htm?sid=585aaabdf0c03e947 afbedab85b63446 (link wyjątkowo zaakceptowany przez admina - Ivellios)
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

frycek napisał(a): Ten głos tej dziewczynki to nie są szepty, mi to bardziej przypomina kwilenie lup łkanie
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

matt prager napisał(a): Witam mam co do ojca pio bo on miał te objawienia i nie tylko lewitował w miejscu i nie którzy go widzili też lewitującego drugjej części planety a co do tych stygmatów to on miał je od objawiena aż do śmierci po smierci znikneły całkowicie i uzdrawiał ludzi chorych i po śmierci uzdrawia tak jak było ostatnio chyba 2 lata temu chopak był chory prawie skazany na śmierć a w nocy jak mu się przyśnił ojcec pio to wstał na drugi dzień uzdrowiony to nie jedyny przypadek z ojcem pio po śmierci przepraszam za będy pozdrawiam Piotrek z Krakowa.
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

harry napisał(a): drogi filozofie..... hmmmm..... jakos nie moge sobie wyobrazic zebys widzial wampiry a tym bardziej z nimi rozmawial hehe troche to smieszne ale jesli mnie umowisz na spotkanie z jednym z nich to na pewno ci uwierze.....
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

Paweł napisał(a): Ja tez bylem swiadkiem ufo w roku 1997 w wielkopolsce pozna jesienia jesli ktos widzial tez ufo w tamtym roku to chetnie o tym pogadam i w tym roku tego lata 2008, bylem swiadkiem czegos dziwnego lecialy 3 obiekty i swiecily jasnym swiatlem i po chwili zniknely tak jakby sie rozplynely w powietrzu. Jesli ktos widzial ufo to niech sie podzieli wrazeniami. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

Patrycja Lubańska napisał(a): To dobrze, że naukowcy krzyżują gatunki. Moim zdaniem byłoby cudownie gdyby stworzono syrenę, krzyżując człowieka i rybę, albo człowieka i konia tworząc centaura. Nawet elfa po skrzyżowaniu motyla i człowieka.
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

mng2794 napisał(a): ja widziałem z bratem ufo ok. rok temu.a wyglądało to tak że po prostu na pewnej wysokości 3 NOL-e stanęły koło siebie i... zaczęły się ścigać.sam z bratem zdziwiłem się że wysoko rozwinięte cywilizacje też posiadają ludzkie rozrywki
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

Tryton napisał(a): Moim zdaniem to nie jest ryba ino młody loch ness czy coś w tym stylu będzie z tego czegoś , albo po prostu koleiny mutant i tyle . My nie odkryliśmy jeszcze wszystkich stworów na tej ziemi które np. pływają na straszliwych głębokościach więc możliwe że takie coś sie zagubiło i popłynęło nie w tym kierunku co cza i zostało se wyłowione .
(komentarz do artykułu (DONIESIENIE) Niezwykła ryba schwytana w Paragwaju)

Ivellios napisał(a): [cytat="Anneliese"]co to ma do paranormali??[/cytat]Dużo , Wielki Zderzacz Hadronów może pomóc w wyjaśnieniu całej masy zjawisk, których jeszcze nie rozumiemy. W tym również zjawisk tzw. paranormalnych
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

borowy92 napisał(a): Dziś w nocy miałem taki przypadek. Śniło mi się że uciekam przed dzikim wilkiem po dłuższym czasie uciekania rzucił się na mnie gryząc mnie w noge, obudziłem się z wielkim bulem w łydce i zalany 7 potami. Naszczęcie żadnych blizn nie mam. Co to może być? Czy nasz umysł może przewidziec co się stanie?
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Anneliese napisał(a): co to ma do paranormali??
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Rafał napisał(a): gó*** prawda jestem tepy , zdenerwowany zawsze , zły , antysocjalny , drobiazgami sie kiedys zadowalalem , malo czytam , malo sie ucze przyrode lubie , nie mam zadnych talentow , nie jestem pokojowy , dyplomatą to tak w 40 % najwyzej , daje sie nieraz wodzic za nos nie rozumiem ludzi , i rodzina sie nie otacza m ;]
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

Ivellios napisał(a): Jako tako przystępnie definicję \\"dziwadełek\\" objaśnia polska Wikipedia, podaję tutaj kopię tej definicji: Dziwadełko (strangelet) - to hipotetyczne, mikroskopowe skupisko "materii dziwnej", zawierającej niemal równą liczbę kwarków zwanych górnymi, dolnym i dziwnymi. Według większości prac teoretycznych dziwadełka powinny błyskawicznie, po czasie około jednej miliardowej części sekundy, przekształcać się w zwykłą materię. Rozważmy jednak następujący katastroficzny scenariusz: dziwadełka mogą przyklejać się do zwykłej materii i przemieniać ją w materię dziwną. Taką możliwość rozważano po raz pierwszy w 2000 r. w Stanach Zjednoczonych przed rozpoczęciem eksploatacji Zderzacza Ciężkich Relatywistycznych Jonów (RHIC). Z przeprowadzonej wtedy analizy wynikało, że nie ma powodu do obaw, w co teraz nie można wątpić, ponieważ RHIC pracuje już osiem lat bezskutecznie poszukując dziwadełek. Za jakiś czas również LHC będzie działał z wiązkami ciężkich jąder. Ich energie będą wyższe niż w RHIC, przez co prawdopodobieństwo utworzenia się dziwadełek będzie mniejsze, ponieważ wyższe energie oznaczają wyższe temperatury, co utrudnia kondensację materii dziwnej; podobnie lód nie tworzy się w gorącej wodzie. W dodatku, kwarki w LHC będą bardziej 2 rozproszone niż w RHIC, co utrudni skupianie się materii dziwnej. Produkcja dziwadełek w LHC jest więc mniej prawdopodobna niż w RHIC, a jego dotychczasowa eksploatacja pokazuje, że dziwadełka nie są wytwarzane.
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Oski napisał(a): Powiem tak wierze w to. Tyle bylo relacji nawet ofiara tego czegos.
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

matt pragr napisał(a): Witam mam na imie Piotr mam lat 32 mam pytanie czy to zdięcie jest prawdziwe bo co wracam to nie moge oderwać od tego zdięcia oczu coś w tym jest pozdrawiam Piotrek z Krakowa
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

daga napisał(a): przepraszam, chciałambym sie dowiedzieć czy osoby 12-letnie mogą próbować oobe...to dla mnie ważne!!
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Olencja napisał(a): Do tej pory wydawało mi się to normalne, i nic w tym nadzywczajnego nie widziałam, ale okazuje się jednak że potrafię czytać w myślach. Przyciągam też dziwnych ludzi, widzę i słyszę duchy - co zdarza się rzadziej, jednak ciągle czuję ich obecność.
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

abadon napisał(a): Astronauci podczas wyprawy Apollo 11 widzieli rozne rzeczy ale twierdzenie ze widzieli spodki kosmitow zakrawa na kpine!,to co widzieli to jedynie promieniowanie kosmiczne,w postaci wysoko naladowanych czastek,ktore doslownie bombardowaly ich statek,ciala.Efekt byl taki ze co jakis czas widzieli swego rodzaju rozblyski ,pozniej wyjasniono to na discovery,odsylam,zamiast snuc ''grzybowe teorie'' prosze posluchac bardziej logicznych wyjasnien,ktore zreszta okazaly sie faktem.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

wędrowiec napisał(a): Ja i moi przyjaciele pamiętamy wspólne wcielenia i więzy rodzinne które miały miejsce na przestrzeni co najmniej ostatnich 4000 lat.
(komentarz do artykułu Prawdziwa natura reinkarnacji)

Olencja napisał(a): słyszałam, że jest to dość niebezpieczne, bo wychodząc poza swoje 'ciało astralne' można umrzeć? lub jakaś inna dusza wstąpi w ciało... czy to prawda?
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

napisał(a): reesvin tez mi sie tak wydaje, mozliwe ze uso to oddzial wodny ufo powietrzny
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

$$$ napisał(a): To pierwsze zdjęcie (jak pisano) przypomina mi bardziej dwa sklejone półmiski. Bardzo mało prawdopodobne że to UFO. Nie widać tutaj żadnych szczegółów przypominających statek kosmiczny.
(komentarz do artykułu Badając dowody na istnienie zjawisk paranormalnych)

WIDELEC napisał(a): JA w to wierze. Majowie wiedzieli bardzo duzo wydaje mi sie ze sami tego nei pojeli, musial ktos im pomoc. Duzo o tym wszustkim czytam i powiazalem ze soba pare faktow. Otoz UFO pojawia sie gdy cos zmienia ludzkosc a najczesciej glupota ludzi pojawiaja sie kiedy cos sie stanei na skale swiatowa. Kalendarz Majow konczy sie dokladnie 2012 roku 21 grudnia. Skad majowie mogli wiedziec o tym wszystkim, otoz obce formy zycia im w tym pomogly dlaczego ich kalendarz konczy sie 2012 ? Poniewaz obcy to przewidzieli i kazali im zrobic te nkalendarz zeby ostrzec NAS. Dlaczego majowie zgineli bez sladu moim zdaniem ufo ich zabralo. Dzieki zapiskom Majow wiemy ze slonce bedzie w hiperaktywnosci. Dlaczegop majowie to wiedzieli ?? BO OBCY NAJPRAWDOPODOBNIEJ ZYJA O WIELE WIELE DLUZEJ NIZ MY I WIEDZ CO TO ZNACZY. Moze to wszystko wyglada na brednie ale tak uwazam ja.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Damian napisał(a): No właśnie, napisalibyście gdzie to jest!!? tak samo ty Draco69 napisałbyś jaka to miejscowośc i w jakim województwie
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Art napisał(a): Bardzo ciekawe. W zasadzie pierwszy artykuł na jaki trafiłem, który przystępnie wyjaśnia wiele szczegółów. Czy w żadnym ze źródeł nie było wytłumaczone jaki charakter mają owe "dziwadełka"? To znaczy w jaki sposób się różnią od " nie dziwadełek"? :) Czyli w co zamienią otoczenie uruchamiając reakcję łańcuchową? Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Ruszył Wielki Zderzacz Hadronów)

Oski napisał(a): Ja wierze w 2012. Majowie byli 10x lepiej od nas rozwinieci i moim zdaniem sami tego nei wymyslili wydaje mi sie ze to pozaziemskie istoty im pomogly. Pomyslcie UFO przepowiada najwieksze ludzkie kataklizmy wiec ich juz dawno przed tym ostrzegli i pewnie kazali zrobic kalendarz zeby ostrzec NAS wszystkich. Duzo o tym czytalem i wiem swoje. Moze mialo byc duuuzo koncow swiata lecz ten jest wiarygodny mozna powiedziec ze bardzo wiarygodny.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Oski napisał(a): Popieram cie Gacek Tu w 100% chodzi o czaszki pewnie dusza nei zazna spokoju kiedy czaszki sa pogrzebane w tamtym miejscu lub moze zostala rzucona klatwa na tych ktorzy tam lezeli i ich dusza nei zazna nigdy spokoju i te twarze beda sie pojawiac do konca swiata. Mozlwe tez ze gdy zburzy sie dom duchy zaznaja sposobu
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

Xena napisał(a): Bardzo ciekawy artykuł, dodatkowo napisany językiem naukowym co powoduję zwiększenie jego wiarygodności. pozdrawiam
(komentarz do artykułu Śmierć, upiory i duchy)

Ivellios napisał(a): Problem jest tego typu, że nie mam kontaktu z autorką artykułu, a tylko ona takie informacje posiada...
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

JAnusz napisał(a): tez tak mysle wydaje mi sie ze chodz io glowy. Trzeba je poszukac gdzie indziej bo moze ktos rzucil na tych nieszczesnikow klatwe lub duchy zaznaja spokoju gdy cxzaszki wywiezie sie gdzie baardzoi daleko PZDRO
(komentarz do artykułu Twarze z Belmez)

Mila napisał(a): Wkońcu obcy objawili sie nie amerykanowi lecz szwajcarowi chwała bogu ! Czekamy nastepnych niesamowitych odwiedzin!!
(komentarz do artykułu Edouard Jednoręki i Kosmici)

Hotters napisał(a): Ja osobiście wierze w ufo, i jestem zwolennikiem ruchu raelianów, wierze Tobie Iterator, poniewarz sam tego doświadczyłem, lecz jeszcze świat nie jest gotowy na pojęcie prawdy jak zostaliśmy stworzeni.. Czekam roku 2035 powiedziano mi ze wtedy wszystko sie zmieni.. Tylko nie wiem czy to na dobre czy na złe..
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

Peace napisał(a): Witam ja także ostatnio doświadczyłem paraliżu sennego i na początku byłem bardzo przerażony bo leżałem sobie plecami do pokoju i byłem całkowicie odkryty i nagle to uczucie gorąca serce zaczęło mi strasznie szybko i mocno bić i jeszcze te szepty za plecami. Napewno je słyszałem bo świadomie myślalem i napewno słyszałem szepty kilku osób. Nie wiem dlaczego ale nie przeraziło mnie to bardzo tylko to serce powodowało u mnie strach. Oczywiście w tym czasie byłem cały czas sparaliżowany. Wkońcu udało mi się wyrwać z tego ale bo kilku minutach jak usypiałem znowu się powtórzyło tyle że już nie słyszałem szeptów tylko okropne szumienie w głowie jak wzburzone morze i to serce strasznie kotłujące się. Moje było całe sparaliżowane próbowałem otworzyć oczy ale nie mogłem i czułem jak odwijają mi się strasznie do góry. Tej jednej nocy w przeciągu jakiejś godziny powtórzyło mi się to z 10 razy i było to dla mnie niezwykłe przeżycie które z chęcią bym powtórzył tyle że bez tego okropne kotłowania serca.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Ivellios napisał(a): [cytat="IteratorZX81"]nie specjalnie lubię zwierzęta i chętnie bym się pozbył tego daru, tylko nie wiem jak[/cytat]Gdyby nie było zwierząt, nie byłoby też ciebie :P
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

daga napisał(a): w pewną niedziele, poszłam do kościoła i przed nim zauważyłam pewnego faceta. miał gdzieś ok. 20 lat...zwróciłam uwagę na jego...hmm co najmniej dziwne oczy. otóż miały kształt trójkątów, a w środku były całe czarne...dziwne..
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

daga napisał(a): przepraszam IteratorZX81 skąd u ciebie taka nienawiść, skoro nigdy nie zostałeś zaatakowany przez żadnego zwierzaka??
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

dawid napisał(a): jedyne realne zagrożenie to GLOBALNE OCIEPLENIE człowiek robi wszystko żeby się lenić a nie chce o tym mówić co nabroił!!!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Tracha napisał(a): Elfy Mogły Być Wymarłą Cywilizacją Ale Nieodkrytą przez Ludzi!?
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Tracha napisał(a): Nad Tatrami są Różne Czarne Dziury, podobno Tam sie też Pojawiało UFO, i gineli ludzie nie z powodu Gór a znikali bez śladu xD Może Spadli lub Coś...
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Marek... napisał(a): ale każda osoba, nawet ta najbardziej wierząca w chwili śmierci odczuwa zwątpienie i grozę przed tym otatnim doświadczeniem. Zdaje się, że większośc z nich oddałaby wiele a nawet swą wiare za jeszcze możliwe wyzdrowienie. Byłem świadkiem tego, gdy wcale jeszcze nie stara kobieta desperacko czepiała się życia, pytając się lekarza: jaka jest szansa że wyzdrowieję. Wszystko w rękach boga rzekł, po kilku minutach zmarła w obecności córki...
(komentarz do artykułu Śpiączka kontra śmierć: dlaczego nie wyglądają tak samo?)

Razor napisał(a): Jestem ateistą, ale ten artykuł mnie zachęcił do przyłączeniu się do ruchu Raelianów, musze sie dowiedziec wiecej, rzeczy i nawiazac z nimi kontakt!
(komentarz do artykułu Raelianie)

innuendi napisał(a): do Waggelinka, niestety takie odnosze wrazenie, z tego prostego wzgledu, ze wypuszczasz potok slow, ktorych jakbys sam nie rozumial, co innego jest szukac, a co innego twierdzic, ze juz sie znalazlo, nikogo nie ostrzezesz przed tym co nas czeka, nadal omijasz fakty ladnie dobierajac slowa, masz wysoki zasob wyrazow, ale to nie czyni Cie nadal wiarygodnym, mowisz o rzeczach oczywistych, instynkt jest w kazdym z nas i kazdy bedzie walczyl o przetrwanie, mnie zrzera jednak ciekawosc, jestem glodny faktow, niestety wszedzie ich malo, u Ciebie tez, pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Karolina napisał(a): hmm...interesujące. Niewiedziałam, że to tak się nazywa...pamiętam, że kiedyś coś takiego mi się zdarzyło. tzn.opanowałam ten trik - spałam, ale mój umysł pracował tak samo jak bym nie spała. Nie myślałam o niczym. I nagle zobaczyłam siebie...Leciałam, leciałam, aż wreście wylądowałam w błocie...i się wtedy tak wzdrygłam...niewiem, czy to to... Czemu nie należy za pierwszym razem wylatywać z mieszkania?
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

EEEryk napisał(a): Ja gdy bylem maly czesto widzialem siebie z roznych perspektyw.. Tak jakbym stal kolo swojej osoby.. I zawsze dzialo sie to tuz po przebudzeniu. Chcialbym nauczyc sie OOBE i przezyc cos takiego jeszcze raz.
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

mlamla napisał(a): świat schodzi co raz bardziej na psy. ludzie nie wiedzą o co chodzi tak naprawdę w tej grze jakim jest życie.. życie traci sens.. [ja równiez miałam styczność z grupami toksycznymi .
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Greg napisał(a): Filozof nie filozofuj o jakis sanguinach tylko sobie o fetyszyzmie krwi poczytaj.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

malutka napisał(a): no właśnie ja też czytałam gdzieś tam, że jedynie w Europie będą jakiekolwiek szanse na przetrwanie jeśli coś już się stanie, wszystkie kontynenty mają zostać zalane a kraje europejskie, w szczególności te nie mające styku z oceanami mają wyjść bez większego szwanku z kataklizmu
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Jerzy Przybyl, artysta malarz napisał(a): Jestem znawca mitologii nord - germanskiej, artysta malarzem inspirujacym sie mitologia tych obszarow kulturowych. Mieszkalem 25 lat w Szwecji, studiowalem mitologie, jestem takze autorem ksiazki na ten temat. Przeraza mnie brak kompetencji, beztroskie laczenie bogow dwoch obszarow kulturowych - nordyckiego i polgermanskiego. Kazdy bog ma swoj symbol w mitologii i dlatego wazna jest wiedza i skrupulatne okreslanie pojec mitologicznych. Jerzy Przybyl, artysta malarz
(komentarz do artykułu Mitologia germańska)

Człek napisał(a): Mensa Mensa. Ujawniłeś wielkość swego Iq w tym poście. Pomyśl nad sobą!
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

Człek napisał(a): Obwiniacie za zło człowieka który ma czarne oczy? Błąd genetyczny i tyle. Każdy by się przestraszył i każdy znalazł by zło na takiego człowieka.
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

MIMI napisał(a): ludzie nie widzą duchów, ale zwierzęta mają wrodzony talent . na tym zdjęciu widac że ten pies widzi to coś unoszące się w górze.
(komentarz do artykułu Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska)

Mazee0 napisał(a): Hm...statki, bąbelki... ok. to jeszcze zrozumiem... ale co z samolotami itp. ??? (może jeszcze jakieś bańki mydlane?)
(komentarz do artykułu Zagadkę trójkąta bermudzkiego można wyjaśnić)

Ivellios napisał(a): [cytat="Kamil"]Żadne zdjecie się nie pokazuje... :([/cytat] Dzięki za cynk, naprawiłem już ten błąd. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Marsjańskie miasto duchów)

X napisał(a): to właśnie z powodu takich obrazów w młodym wieku zraziłem się do chrześcijaństwa. Spójrzcie na tą twarz! Bez urazy, ale czy takie obrazki mają być wizytówką tej wiary. Albo Jezus konający na krzyżu z wyrazem twarzy przedstawiającym cierpienie albo Jezus przypominający demona. I później się ludzie dziwicie że młode pokolenie odchodzi od wiary?
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

X napisał(a): Miałem coś podobnego tylko postać była biała. Zobaczyłem ją zaraz po przebudzeniu w środku nocy. Brat wchodził do naszego pokoju z oświetlonego przedpokoju i tuż przed nim spostrzegłem wybiegającą postać. Była zbudowana jakby z białych cząsteczek. Przebiegła przez niego i znikła w świetle. To były ułamki sekundy ale wydaje mi się że miała wygląd dojrzałej kobiety. Rok może dwa lata później, również gdy się zbudziłem i również na ułamek sekundy ujrzałem podobną postać. Wisiała w powietrzu z kolanami podkulonymi pod prodę. Tym razem nie wyglądało mi to na ludzką postać. Tak jak w poprzednim przypadku zniknęła zaraz gdy ją zobaczyłem tym razem lecąc w moją stronę i znikając tuż przede mną.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Ivellios napisał(a): Natalia, ten film można ściągnąć z działu DOWNLOAD na Paranormalium, i to w wersji z polskim lektorem...
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

natalia napisał(a): chcesz wiedziec wiecej na ten temat ?? wejdz w youtube.pl i wpisz 11 "11 WRZEŚNIA NIEWYGODNE FAKTY" dużo się dowiesz ;-)
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

radzio2371 napisał(a): chyba mały błąd w tłumaczeniu. wychodząc nie z 'kobiecego pokoju" tylko po prostu z toalety, bo ladies' room to damski kibel
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

Łukasz napisał(a): ja tez to doświadczam i to bardzo często czasem udaje mi się nad tym zapanować ale gdy się wybudzę z tego stanu i ponownie zasnę to wpadam w ten sam stan mam to od 7 lat nie wiem jak to u was jest ale dla mnie jest najgorsze uczucie gdy się zapadam tak to nazwie kiedyś chciałem sprawdzić co sie stanie jeśli dojdę do końca teo zapadania uczucie jest straszne że sie nie o budzę że zabraknie mi sił na odbicie sie od dna
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

hmm napisał(a): hmm w sumie może nie w 2012 ale na bank juz zaniedlugo np. klimat sie uciepla najwieksze lodowce znikają. Jak widzieliscie przez polske przelatuje tornado grad w wielkosci sliwki a w polsce to dzieci za kakilka lat beda sie pytac co to jest śniego bo jak slyszalam wogle zimy ma niebyc .Jeszcze tsunami bylo wulkany zaczna sie budzic a to wszystko nasza wina może majowie nie mają racji co do daty może nie za 4 lata moze za 50 lat moze pojutrze nadal niewiemy co matka natura zgotuje nam na nastepny dzien wiec nie myslmy ze ta sa glupie gadki bo serio moze byc jednak ten koniec swiata
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

IteratorZX81 napisał(a): Tych zgód, to było od groma i ciut ciut, a Gary ciągle w UK siedzi :)
(komentarz do artykułu Zgoda na ekstradycję hackera Gary'ego McKinnona)

IteratorZX81 napisał(a): Do LeReK Nie opowiadam o tym z tego samego powodu, dla którego ty byś nie opowiadał. Po prostu nie chcę, żeby mnie wzięli do psychiatryka. Zresztą sami przed tym mnie ostrzegali. Powiedzieli wyraźnie: "Możesz opowiadać o tym, ale zadbaj o to, żeby nikt nie mógł cię zidentyfikować. Wiesz, że istnieje coś takiego jak psychiatryk, prawda?" To chyba wszystko wyjaśnia. Niestety, nie chcę być uznany za schizofrenika, więc nie opowiadam o tym publicznie. Niedługo będę mógł, lecz jeszcze nie teraz. Oni wkrótce przybędą. No, a w nagrodę, że doczytałeś do końca odpowiedzi na twoje pytania. Jak mnie biorą? Za pomocą teleportacji. Hm, dziwne uczucie - człowiek przez chwilę się kręci Gdzie "badają"? Badania były tylko na początku. Później pokazywały mi różne rzeczy za pomocą telepatii i przekazują swoją wiedzę w interesujących mnie dziedzinach. Czym przylatują? No, cóż... Nigdy nie widziałem ich statku, prawdopodobnie jest niewidoczny. O jakiej porze? Gdy większość ludzi śpi. Najczęściej między 23 a pierwszą w nocy. Skąd wiem, kiedy będzie następna wizyta? Czasem, wiem, czasem nie wiem. A skąd? Po prostu powiadamiają mnie telepatycznie pod koniec "spotkania" (jeśli mają zamiar). Czasem jednak nie wiem i "spotkanie" jest dla mnie niespodzianką.
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

IteratorZX81 napisał(a): [cytat="DRax"]Obcy musieli by sie publicznie pokazać żeby ich widziały setki ludzi dopiero wtedy rząd amerykański nie dał by rady tego ukryć[/cytat] Już niedługo, [b]DRax[/b], już niedługo...
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

NX63 user cat. No. 08B1 napisał(a): Ciekawe... Niemniej interesujące jest to, iż [b]pierwszy obiekt pojawił się w dniu ataku na WTC[/b]. Czyżby jakieś ostrzeżenie? Ja zresztą uważam, że wzrost aktywności UFO na przestrzeni ostatnich lat oznacza, że nie długo przybędą na Ziemię. Ludzie będą się z początku bać, ale [b]nie będzie takiej potrzeby[/b]. Oni chcą ludziom pomóc, ale ludzie znów mogą zbyt bać się przybyszów. Mam nadzieję, że ludzie już są gotowi. Że drugi raz nie będą się Ich bać. Te "spotkania", które przeżyłem pokazały mi, że ludzie jeszcze kilka wieków temu byli zupełnie nieprzygotowani. Oczywiście zdawałem sobie z tego sprawę wcześniej, ale dopiero po "szkoleniu" zdałem sobie z tego sprawę w pełni.
(komentarz do artykułu UFO w pobliżu stacji radiolokacyjnej w okolicach Woroneża w Rosji)

mar napisał(a): ja uwazam,ze przypadek Anneliese moze byc poczatkiem watpliwosci zwiazanej z chrzescijanstwem,a mianowicie jak biskup Joseph Stangl mogl powiedziec,ze szatan nie istnieje?.Przeciez w Pismie Swietym wiele razy jest mowa o szatanie-wiecznym przeciwniku Boga.Wiec jesli nie ma szatana to cale Pismo Swiete wydaje sie byc bzdura od samego poczatku.A jesli ten biskup z jakiegos powodu klamal to mozemy sobie tylko zadawac pytanie czemu?co jeszcze kosciol przed nami ukrywa?Jesli nie chcial ujawnic nam,ze to bylo opetanie tylko choroba,to czy nie nasowa sie watek ze nasza wiara tez jest bzdura?czego jeszcze mozemy sie spodziewac po "Kosciele"?mozemy tylko pytac,ale nikt nam nie odpowie.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Łukasz napisał(a): Świetny artykuł Ivelios! Pogratulować! Czy może coś jeszcze wspominała ta kobieta? Może opuściłeś coś ważnego? Pozdrawiam Łukasz Kucharski
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie - krótka charakterystyka)

Kara Mustafa napisał(a): Ja tam wierze w duchy chociaż nigdy żadnego w życiu nie widziałem ale słyszałem już tyle przypadków z duchami że poprostu nie da sie nie wieżyć, nie raz nawet wydaje sie mi że widze jakieś twarze ale jak coś takiego zobacze to dobrze sie przyglądam i wychodzi że to nie jest żadna twarz tylko co innego
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Ivellios napisał(a): [cytat]Aha i ktoś może by poprawił błąd w skrypcie komentarzy, który powoduje wyświetlenie przed znakiem cudzysłowu ukośnika?[/cytat] Błąd został właśnie usunięty. Pozdrawiam (komentarz zedytowano: 13 września 2008)
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

IteratorZX81 napisał(a): Niestety nie mogą tego powiedzieć. Termin jest wyznaczony na dość symboliczną (dla nas, ludzi datę). Zresztą tyle czekaliśmy, to i te kilka lat możemy poczekać. A NSA, CIA i inne "pier**l-ej" nic nie będą w stanie zrobić. Postarają się o to. Pojawią się masowo jednocześnie wysyłając zdezorientowanym ludziom uspokajające sygnały drogą RTV, możliwe też, że za pomocą Internetu zastępując najpopularniejsze strony świata, oczywiście stronami w języku wskazanym przez domenę najwyższego poziomu.
(komentarz do artykułu Czy SETI nawiązała kontakt z istotami pozaziemskimi?)

IteratorZX81 napisał(a): No cóż, katastrofy w 2012 nie będzie. Nie mówię, że nic się w tym roku nie wydarzy, ale to NIE BĘDZIE katastrofa. Natomiast Oni przybędą. Będzie to 31.05.2012 - nie w grudniu. A ta planetoida nie jest związana z rzekomym towarzyszem Słońca. O, nie...
(komentarz do artykułu Czy Słońce ma towarzysza?)

IteratorZX81 napisał(a): Dobry artykuł. Czekam na artykuł o smokach. Skoro dział zwie się Legendarne Stworzenia, to Smoków nie powinno zabraknąć.,, Przy tym chciałbym nadmienić, że nie wszyscy ludzie uważają Smoki za złe stworzenia.
(komentarz do artykułu Pomórnik)

agus23 napisał(a): moja przygoda z paralizem była okropna.wprowadzilam sie do nowego mieszkania.Zdrętwienie i niemoc, które mnie opanowały były okropnym doświadczeniem. Do tego doszło nadzwyczaj realne odczucie, ze moje łóżko kreci sie i unosi w powietrzu...Myślalam, że to duch...Okropne
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

IteratorZX81 napisał(a): Zgasił światła? To wcale nie musi być UFO. Oczywiście wiem, że takie rzeczy istnieją, sam byłem wielokrotnie świadkiem, a nawet uczestnikiem spotkań, więc wiem, ze istnieje. Ale przecież nie każda obserwacja to kosmici!!! Zresztą tu na tej stronie chyba nikt nie słyszał o tzw. inwersji temperatur. Jest to szczególny przypadek atmosferyczny, dzięki któremu światła samochodu mogą załamywać się... do góry! Zamiast padać na drogę dosłownie światła wylatują w powietrze. I taki gostek w aucie widzi nocne światła. Aha i ktoś może by poprawił błąd w skrypcie komentarzy, który powoduje wyświetlenie przed znakiem cudzysłowu ukośnika? Bo to dość denerwujące przy czytaniu.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

IteratorZX81 napisał(a): A ja to czytałem w Nieznanym Świecie, że Julien, to miał... wizję.
(komentarz do artykułu 25 maja 2006 - Dniem Przeznaczenia?)

Raven napisał(a): Czy potrzeba wielkich anomali, meteorytów, albo ataku kosmitów aby zgładzić ludzkość? Biorąc pod uwagę fakt, że światowe potęgi mają dość broni jądrowej by starczyło na kilkukrotne zniszczenie życia na ziemi uważam, że prędzej sami się wykończymy niż nam coś lub ktoś w tym pomorze...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

IteratorZX81 napisał(a): Tak, żyjemy w ciekawych czasach i NA PEWNO dowiemy się rzeczy o których nie śniło się filozofom. Jednakże katastrofy nie będzie - Ziemia ma już zbyt małą energię na ponowną zmianę biegunów. Natomiast Opiekunowie - istoty, które pomagały ludzkości od czasów prehistorycznych i które, prawdę mówiąc, są kosmicznymi gadami przybędą na Ziemię i pomogą nam w rozwoju. To, że kosmiczne gady są złe jest jednym z wielkich kosmicznych nieporozumień i stereotypów. Oni są tak naprawdę dobrzy i chcą ludziom pomóc. Dlatego, jeśli mimo wszystko katastrofa nastąpi, co jest wątpliwe z powodów o których wspomniałem w drugim zdaniu - pomogą nam ratując tyle ludzi, ile się da.
(komentarz do artykułu Strażnik piramidy połknął haczyk)

IteratorZX81 napisał(a): A ja proponuję skasować ten obrazek (przedstawiający tłumacza komputerowego), bo to tak jakbym w poważnym naukowym piśmie zamieścić plany działającego UFO. Każdy dobrze wie, że JESZCZE, powtarzam JESZCZE nie ma takiego programu, więc proszę o usunięcie tej ilustracji.
(komentarz do artykułu Naukowcy opracowali komputer "tłumaczący" psie szczekanie)

Głos Rozsądku znany też jako Potrzeba Umowy Minutowej ;) napisał(a): Przepraszam, ale skąd Starożytni wiedzieli jakie jednostki będą DZISIAJ w użyciu?? To jest bzdura - jeśli jakieś powiązania odległościowe istniały, to zostały zapomniane wraz ze staroegipskimi jednostkami długości. Jako takie zaufanie możemy mieć do układu piramid względem siebie i kierunkom "wylotów". Ale znowu: układ gwiazd zmieniał się na przestrzeni wieków - stosunek układu piramid do gwiazd należy rozpatrywać na tle nieba z okresu powstania piramid.
(komentarz do artykułu Pionierzy piramid poszli dalej)

IteratorZX81 napisał(a): No, cóż... Są czynniki na które Bilderberg nie ma wpływu, o ile istnieje oczywiście. Czynniki o których nie mogę jeszcze wspomnieć. Może kiedyś... W każdym razie są istoty potężniejsze od jakiegoś tam klubu podstarzałych milionerów - nawet w Klubie są osoby, które o tym wiedzą. Niestety żaden człowiek, który nie dowiedział się od Potężnych Istot o tym nie dowie się. Jeszcze nie. Te osoby, które wiedzą nie mogą powiedzieć innym prawdy, gdyż są związani tajemnicą. Zresztą inni uznaliby ich za wariatów. Prawda jest zbyt dziwna, żeby uwierzyć na słowo. Jeszcze niecałe 4 lata i wszystko się wyjaśni.
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

Fest Folk napisał(a): To się niedługo stanie. Pan Witt otrzymał dar, który stał się jego przekleństwem. Ale później, po tym trzęsieniu kataklizmów naturalnych będzie coraz mniej, aż ustaną zupełnie.
(komentarz do artykułu Jasnowidz przewiduje kataklizmy)

Dota napisał(a): Ja tam uważam, że oni niedługo przybędą. Będziecie się ich bać, ale nic się złego z ich strony wam nie stanie. Nie panikujcie. Nie bójcie się ich. Treścią komunikatu powitalnego będzie zapewne: Nie bójcie się, choć wyglądamy jak postacie z waszych legend i mitów i jesteśmy w nich przedstawieni jako istoty złe nie zrobimy wam krzywdy. Tamta sprawa była nieporozumieniem. Wtedy popełniliśmy szereg błędów, które spowodowały, że się nas baliście. Wynieśliśmy się więc z Waszej planety i postanowiliśmy poczekać, aż nasze istnienie włożycie między bajki i ponowić kontakt za kilka wieków. Chcemy żyć z Wami w zgodzie i pokoju, dlatego proszę was - nie panikujcie.
(komentarz do artykułu Informacje i edukacja o zjawiskach paranormalnych mogą pomóc w rozwiązywaniu konfliktów)

IronMiron napisał(a): Centaur w Anglii? Jaaasne, przecież to wciąż niezbadana kraina, kto wie jakie stwory mogą się tam kryć.
(komentarz do artykułu Centaury)

IronMiron napisał(a): Och nie aż 2 trupy, co strasznie krwawa ta wojna, ale nie damy się wyślijmy 10 dywizji pancernych! A tak na serio: Fakt jest tabloidem udającym poważną gazetę, więc jego artykuły nie przedstawiają dla mnie żadnej wartości. Jeśli jednak to prawda to jest proste rozwiązanie: przypomnieć wilkom kto kogo powinien się bać bo coś mi się wydaje,że jest ich po prostu za dużo i mają problemy ze zdobyciem żarcia. A może da się je nauczyć ponownie bać się ludzi bez potrzeby zabijania.
(komentarz do artykułu Bestie nas pożerają)

Abdiel napisał(a): Mi się to juz z 5 raz dziś zdarzyło tylko poraz pierwszy w powiązaniu z halucynacją gdzie nie mogąc sie poruszyć w wielkim uścisku byłem zasysany przez wielki wir i słyszałem śmiechy i głosy by sie temu poddac bo nie mam szans no coś strasznego autentycznie uwierzyłem że umieram
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

IronMiron napisał(a): Mowa wsteczna? Według mnie bajeczka dla dzieci. Dlaczego? Przesłuchałem Stairway to heaven od tyłu i nic nie usłyszałem oprócz yyy eee aaa itp.: ale nie poddaję się otwieram rzekomy tekst i czytając go staram się jednocześnie usłyszeć go w piosence - lepiej, ale nadal bez efektu, ale próbuję jeszcze raz: hurra!!! słyszę pierwsze zdanie. Po kilku próbach słyszę wszystko, a więc jednak to prawda! Cóż, nie do końca: pod tym adresem: http://pl.youtube.com/watch?v=ZhXvP2MWP08 znajdziecie dowód, jak rozbieżne może być rozumienie tego samego tekstu i to bez kombinowania z kierunkiem odtwarzania, mało tego ja nie słyszę w podanej przeze mnie piosence oryginalnego tekstu, dlatego, że najpierw usłyszałem wersję alternatywną i zagnieździła mi się na stałe.
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

IronMiron napisał(a): Jasne, że imiona coś znaczą: np. Mirosław wywodzi się od Mir - pokój, z dodatkiem sław czyli sławiący pokój. Ale to nie oznacza, że nosząc to imię będę Papieżem albo Ganhdim. Przecież imię rodzice dają takie, jakie im się podoba, bez zwracania uwagi na znaczenie, a szkoda, bo traci sens nazywanie kogoś kimś, kim nie jest. Za to nic nie warte jest przypisywanie cech charakteru poszczególnym imionom, jak to robią w gazetowych horoskopach. Natomiast skandalem jest ocenianie szans na udany związek wyłącznie po imionach (widziałem coś takiego na tym komercyjnym badziewiu Vivie)
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

IteratorZX81 napisał(a): Ja tam się nie dziwię - ludzie jakoś muszą zapobiec skutkom efektu cieplarnianego. To jest niezbędne, aby to zrobić. USA raczej nie zaprzestanie używania węgla, więc trzeba użyć innych metod.
(komentarz do artykułu Smugi na niebie)

Ivellios napisał(a): IteratorZX81, już niestety nagrania w takiej postaci opublikowała grupa prowadząca program VENTS. Nie opublikowali wersji "nieprzyspieszonych". Zresztą, na takich "nieprzyspieszonych" nagraniach chyba guzik byłoby słychać. Ja na moim komputerze spowalniałem te nagrania 16 razy i częstotliwość drgań fali dźwiękowej była tak niska, że było słychać samo dudnienie...
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

kassandra? napisał(a): Poznałam już wiele wersji komentarzy na ten temat. W każdej są nieścisłości i z każda mozna dyskutować. Dziwne jest jednak to że na tyle pytan nie ma oficjalnych odpowiedzi chociażby rzadu amerykańskiego. Ponadto juz w kilka godzin po katastrofie pojawiły sie niejasności, wątpliwości. Moim zdaniem nigdy nie dowiemy się całej prawdy. Mineło zbyt dużo czasu, a jeżeli atak na WTC był sprowokowany to odpowiednie osoby zadbają o to, by sprawa skutecznie przycichła. I przycichła. Poruszamy ja tylko na forum. My maluczcy...
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

IteratorZX81 napisał(a): Fajne, tylko gdzie to zdobyć?...
(komentarz do artykułu Magia srebra)

IteratorZX81 napisał(a): A mnie interesuje, czemu te dźwięki przyspieszyliście. Ja chciałbym np. normalną wersję Bloopa, a jak próbuję Audacity spowolnić, nawet o 100 % (czyli 1x, a tych razów jest 16) to gdy odtwarzam nie słychać nic. Może ktoś dać nagrania nieprzyśpieszone, niespowolnione i nieucięte?
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Łowca Duchów napisał(a): Nic niezwykłego, poszukajcie w Googlach o paraliżu sennym. To zjawisko może odczuć każdy i wtedy można czuć jak coś przygniata klate, można widzieć postacie, czuć czyjąś obecność a nawet mówić dziwnym pseudojęzykiem. Jak ktoś jest religijny to uważa, że napadł go demon, jak ktoś wierzy w ufo to myśli, że do niego przylecieli itd.
(komentarz do artykułu Senny koszmar - wstrząsająca relacja)

Ellinor napisał(a): Podczas śmierci zdarza się, że czasem stopy nagle sztywnieją, pozostawiając inne stawy ruchomymi. Moja Babcia tak miała - po Jej śmierci stopy, tj. stawy kostkowe oraz wszystkie stawy palców u nóg zesztywniały, chociaż już staw kolanowy można było normalnie zginać. Dodam, że było to na długo przed naturalnym "sztywnieniem" organizmu. Możliwe że właśnie to jest odpowiedzialne za ten przypadek. Gość, albo Gościówa umiera, stopy sztywnieją, a buty zostają wystrzelone.
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

magda napisał(a): uważam że tu nie chodzi o jakieś byty czy inne postacie ale nasz umysł poprostu płata nam figla.Mi często zdarza się że śni mi się coś tak że jest to dla mnie bardzo realistyczne np.z takich częstszych to, to jak biegnę bo przed kimś uciekam i nagle się przewracam i wtedy się budzę cała zlana potem i mam skurcz stopy...albo nagle się budzę bo sni mi się że coś się stłukło.. więc według mnie to człowiek wpada poprostu w tak głęboki sen że myśli że to naprawdę
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Mikrotubul napisał(a): Przynajmniej wiadomo, że zylfion należy do rodziny baldaszkowatych (Apiaceae). A tak przy okazji to Ferula assafoetida to nie żadna odmiana kopru (Anethum graveolens), tylko zapalniczka cuchnąca, uprawiana obecnie w Iranie jako przyprawa.
(komentarz do artykułu Zylfion)

IteratorZX81 napisał(a): Może deszcze ryb i innych "jadalnych" stworzeń (wyłączając żaby, cegłówki i inne glisty na śniegu) zważywszy na to, że większość z nich spadła na głodujące obszary, jak np. wspomniana Etiopia to odpowiedź kosmitów na problem głodu na świecie? Może Oni chcą ludzi dokarmić?
(komentarz do artykułu Dziesięć największych ziemskich zagadek)

Kazzone napisał(a): Świetny artykuł! Pozdrawiam- Kazzone Małe pytanie: "co może spowodować większą ilość anomaliów"- nie powinno być ilość anomalii?:) Nie wiem 0o
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

IteratorZX81 napisał(a): Ja mam coś takiego z oczami, że umiem powiększać dowolny fragment obrazu. Dzięki temu mogę czytać z b. dużej odległości, a jestem krótkowidzem na dodatek z astygmatyzmem. Normalnie dość słabo widzę, ale jak pomyślę sobie powiększ się, to powiększam sobie to co chcę.
(komentarz do artykułu Ludzie - komputery)

IteratorZX81 napisał(a): Daria, może to reinkarnacja Dziadka? A jeśli chodzi o zwierzęta, to ŻADNE, powtarzam ŻADNE zwierzę mnie się nie boi i nigdy nie byłem zaatakowany przez jakiekolwiek zwierze większe od komara. Dziwne, co? A powiem, że niespecjalnie lubię zwierzęta i chętnie bym się pozbył tego daru, tylko nie wiem jak.
(komentarz do artykułu Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?)

luiza napisał(a): o czesto mam deja vu ale to takie chwilowe uczucie, kilka sekund i mija ale zawsze taki niepokój budzi. dziwne to.
(komentarz do artykułu Deja vú "odtworzone w laboratorium")

loschemikos napisał(a): Moze nie do końca związane z tematem, ale w piątek około 22.30 dnia 29.08.2008 zaobserwowaliśmy dziwne świecące kule nad warszawą, leciały ze strony północeej na polódiowy wschód. Przelot byl bezgłośny, nie zostawiały żadnej smugi (jak odżutowce) Od kilku dni juz zastanawiam się co to mogło być. Dodatkowo obiekty leciały w szyku pogrupowane po 3 szt i po 2. Jak ktoś bedzie miał pomyusł co to proszę o wpis. Z pozdrowieniami.,..
(komentarz do artykułu Latające trójkąty nad Warszawą)

egiptolog napisał(a): księga śmierci to mapa Królestwa Zachodu wszystko co w niej opisane jest prawdziwe co potwierdza kobieta pochodząca z Gizy : Elrienis jest reinkarniską i pamięta swoje poprzednie wcielenie jako kapłanka wizjonalistka przed wykrywaczem kłamstw. Dziękuję za przeczytanie tej wypowiedzi.
(komentarz do artykułu Księga Śmierci)

Paula napisał(a): -.-' Ludzie.. Bez przesady. Wszędzie doszukujecie się jakiś przekrętów i spisków. To jest chore.. Nie wiem, może jestem głupia i naiwna, ale wątpię, żeby prezydent kraju narażał życie obywateli i wyrzucał w błoto tyle kasy dla ROPY! Mógł inaczej dojść do jej źródła, nie zabijając tylu ludzi. I jeszcze jedno. Musiałoby stać za tym wielu ludzi, myślicie, że żaden by się nie wygadał? Przecież gdyby podał dobre dowody, to na pewno by ich wszystkich udupili. Jestem pewna, że o wiele mądrzejsi i wykształceni ludzie brali pod uwagę takie możliwości, a jakoś Bush i inni urzędnicy amerykańscy, bez których nie miałby możliwości zaplanować tego zamachu na WŁASNY kraj nie siedzą za kratkami. Poza tym skąd macie pewność, że rozmowy telefoniczne z porwanych samolotów nie zostały wzięte pod uwagę w miesięcznym bilingu? Skąd wzięliście tą informację? Bo moim o takich rzeczach nie mówi się byle komu. Moim zdaniem to jest wyssane z palca. Ludzie szukają sensacji, nie mają co robić, to wymyślają bzdury, za które, mają nadzieję zarobić kilka groszy.
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

se6a napisał(a): gwiazdy "zmieniają kolor" ponieważ obserwujesz je przez atmosferę (kropelki wody, załamania światła, itd. itp.) a co do latających trójkątów -nie uwierzę jeśli nie zobaczę ;]
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)

Ivellios napisał(a): hunter22, nie "profilia" tylko "porfiria".
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

hunter22 napisał(a): Filozof. jak wiem istnieją na bank wampiry energetyczne. a te domniemane wampiry które istniały to były osoby chore na profilie. inaczej chorobe wampirów.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

hunter22 napisał(a): Sylwester pierwszy uwięźił leviatana w lochach watykanu.
(komentarz do artykułu Sukkuby)

innuendi napisał(a): wiele jest w tym prawdy, lecz informacja jest tak naprawde szczatkowa, metody sa prawdziwe, najtrudniej jest sie wprowadzic w swiadomy stan relaksacji, bariera jest tak cienka, ze nie jestesmy pewni na 100%, czy to OBE, czy zwykly sen, mozna jedynie to sprawdzic za pomoca drugiej osoby, musimy wiedziec gdzie sie znajduje i prosimy ja by np: ubrala sie w charakterystyczny sposob, badz robila cos czego zazwyczaj nie robi, jezeli zkonfrontu7jemy pozniej te fakty z tym co widzielismy i jest to zgodne, mozemy byc pewni, ze udalo nam sie podrozowac poza cialem, trudnosc jest z poruszaniem, poniewaz jestesmy przyzwyczajeni do swojego ciala i mamy naturalne odruchy, jezeli chcemy np: podniesc reke, w OBE wszystko trzeba robic za pomoca mysli, tylko i wylacznie, prawda jest ze widzi sie 360st, za pierwszym razem jest naprawde trudno, kazdy kolejny jest juz bardziej przyjazny, nawet mozna odbywac podroze erotyczne, wchodzic do czyjegos umyslu, jest jednak kilka zagrozen, mianowicie strasznie to uzaleznia, mozna popac w shizofremie, nie nalezy bawic sie w OBE podczas burzy, wyladowania atmosferyczne moga zaklocic nasz powrot, no i trzeba uwazac na inne byty astralne, ktore tylko czekaja by zajac nasze cialo, nikt o tym nie wspomnial, nie jest to zabawa, tylko wkroczenie w swiat, ktorego nie znamy, a istnieje, jestesmy zbyt mocno obciazeni doktryna religijna by zrozumiec ten swiat, paralizuje nas strach, dlatego badzcie uwazni w swoich podrozach, a byc moze zmieni to zupelnie wasze spojrzenie na swiat, ktory nibny nas otacza, zobaczycie rzeczy, jakich tutaj nie da wam zadna wirtualna technika, i pamietajcie, ze energia podczas tych podrozy sie wyczerpuje,
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

j.cz. napisał(a): wszystko na google earth da się wytłumaczyć, ale to jest... jest po prostu odmienne od wszystkich innych. to, jak dla mnie, nie jest zwykły fotomontaż
(komentarz do artykułu W Google Earth odnaleziono tajemnicze obiekty znajdujące się w Chinach)

j.cz. napisał(a): za to ja wiem całą prawdę. W google earth w rzeczywistości zdjęcia nie są z satelity, przynajmniej nie wszystkie, ale większość jest robiona z samolotów. Bo jak wyjaśnicie brak chmur? na żadnym zdjęciu w google earth nie ma chmur.
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Waggelink napisał(a): W zalewie czesto sprzecznych ze soba hipotez i informacji w produkcji ktorych przoduja Profesorowie Amerykanscy /dawniej role ta pelnili/"uczeni Radzieccy"/ ,kazdy bak puszczony przez to Gremium rozlega sie w globalnej wiosce donosnym echem ,powtarzane bezkrytycznie z braku mozliwosci weryfikacji.Faktem jest ,ze zmiany klimatyczne widoczne sa golym okiem ,wzrasta temperatura pod powierzchnia ziemi z czego sie milosnicy energii geotermalnej bardzo ciesza na czele z zacnym Ks.Rydzykiem a tak naprawde przyczyny tego stanu rzeczy nikt nie zna oprocz Tworcy.Bez wzgledu na szkole, stopien naukowy nietrudno zauwazyc ,ze tak proste urzadzenie jak n.p. cep zanim zostanie zbudowany musi najpierw powstac jako idea a nastepnie uwzgledniajac funkcje ,ktora bedzie pelnil przybiera postac projektu.Od projektu do realizacji toj juz droga prosta .Narzedzia ,material i wykonanie. Uwielbiani przez Ciebie uczeni w poszukiwaniu prawdy o otaczajacym swiecie zdaja sie zapominac o tym prostym fakcie ,ze za wszystkim co badaja kryje sie Geniusz i Inteligencja TWORCY.Bo gdyby tak nie bylo to nie mieli by co badac z takim mozolem.Skoro ta ineligentcja w odniesieniu do Kosmosu istnieje ,to trudno na podstawie dziela ,ktore probujemy naukowo badac posadzac JA o glupote .Wobec tego moja praca poswiecona poszukiwaniu tej Genialnej Sily Sprawczej ma glebokie uzasadnienie i nie jest zabawa w Duchy jak mi zarzucasz.W tym stworzonym dziele nie ma miejsca na przypadek a martwienie sie ze pole magnetyczne spoznilo sie ze zmiana o jakies 200.000 lat jest smieszne, zastanow sie jaki to okres.To ,co ja chcialem ludziom przekazac , to ostrzezenie i prosba o czujnosc bo przesiew bedzie kolosalny i wieloetapowy. Dlatego nikt nie moze byc pewien lacznie z dysponentami bunkrow p.A. co zreszta Sw.Jan w swojej wizji Apokalpsy wyraznie formuluje.To ze nasza madra cywilizacja przy pierwszym globalnym podmuchu rozpadnie sie a ludzie nawzajem sie pozabijaja rabujac z glodu i checi zysku widac bylo w Orleanie .Zjawiska ,ktorych bedziemy swiadkami wkrotce maja sens. Z przykroscia trzeba stwierdzic ze ten System oparty jest na zbrodni , wyzysku ,podboju slabszych i.t.d Przeczytaj Klatwe Zosa w Internecie ,tam napisana jest prawda o ludziach i tej cywilizacji .Ja jestem NIKIM z wlasnego wyboru i takim pragne pozostac .
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Fuchs napisał(a): Bardzo ciekawe ale wydaje mi sie ze jest to kawał tamtejszych zolnierzy. Byc moze jest to jakis material rozlozony specjalnie tak aby przypominal pterodaktyla
(komentarz do artykułu Amerykańskie ptaki-olbrzymy)

sukhoi napisał(a): A mi się śniło coś naprawdę dziwnego :D Ale ten sen był tak realistyczny... otóż byłem w jakiejś wiosce, nie wiem dlaczego, ale wiedziałem, że to Egipt :|. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna z brodą, powiedział "dzisiaj przylecą i zrobią to, na co czekamy...". Wiedziałem, ale nie mogłem sobie przypomnieć na co czekamy ;D. I teraz najdziwniejsza część snu. Wszyscy ludzie zaczęli biec do jakiegoś miejsca, tłum wpadł wprost na mnie, nie miałem siły się bronić i zostałem dosłownie "niesiony" wraz z nimi. Byliśmy na pustyni... gdzieś z daleka było słychać hałas, coś jakby głośno pracujący silnik... z zawrotną szybkością przyleciał coś dziwnego, czarnego i bezkształtnego. Otworzyły się wrota tego "pojazdu", a stamtąd wyleciało kilka zwitków pergaminu. "Coś" odleciało, a wódz naszej wioski zebrał pergaminy i zaczął mówić w innym języku (który ja rozumiałem). Mówił coś o wielkich, piaskowych cegłach i grobowcach dla faraona... Chyba wszyscy wiedzą o co chodzi ;) Jak się wszyscy rozeszli usłyszałem odgłos. Odgłos, który wydaje pędzący gepard. Odwróciłem się... i wskoczyło na mnie czarne, tygrysopodobne coś... obudziłem się z krzykiem :D Większość stwierdzi, że ten sen wymyśliłem na poczekaniu... ale ja wiem swoje...
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

ewenement[ka] napisał(a): może to nie ejst aż taki fascynujący przypadek, ale wujek mojego ojca potrafił pomnożyć np 56980 przez 3821 i po chwili podawał dokładny wynik.
(komentarz do artykułu Ludzie - komputery)

Gonzo napisał(a): ja myślę że ten mężczyzna kłamie.po pierwsze jak sie jest w stanie hipnozy to się nie pamięta co się robiło jak było się zahipnotyzowanym
(komentarz do artykułu Gonzwell)

Immortal napisał(a): Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że kiedyś, będąc małą dziewczynką doświadczyłam kilkakrotnie OOBE, a dokładniej, metody nr 22 - wizualizacji. Często świadomie wyobrażałam sobie siebie, jako uwięzione w ciele stworzenie, które tak naprawdę żyje gdzieś daleko w przestrzeni. Wtedy jakbym "odpływała". Np. robiąc kanapkę nóż smarował chleb masłem, ale czułam się tak jakbym to nie ja trzymała go w ręce, tylko moje ciało, a ktoś steruje moim głosem. Wszystko zdawało się być takie nierealne i odległe. Pamiętam, że nie raz patrzyłam na siebie jakby z góry, innymi oczami. Do tej pory uważałam, że to tylko dziecięca wyobraźnia, ale kiedy przeczytałam ten artykuł poznałam "nową siebie". :)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Kasia napisał(a): i ja rownież ok. 1.5 roku temu doświadczyłam paraliżu sennego...faktem jest iż zjawisko to w pierwszej chwili przeraża aczkolwiek jest to ciekawe przeżycie ...budzisz się, nie możesz zrobić ruchu i nic powiedzieć...straszne hehehe
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

maciek napisał(a): Ciekawe,kto kieruje UFO i USO?!
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

krystian napisał(a): tez troszkę widywałem na niebie gwiazdy które zmieniały kolory:czerwony,niebieski ,biały i tak w kółko.
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)

poprawka napisał(a): Sylwester 2 zginął w tajemniczych okolicznościach ale w Rzymie, a nie w Jerusalem- jak mozna wysnuć z tekstu.
(komentarz do artykułu Sukkuby)

innuendi napisał(a): jak moze byc widoczne na zdjeciu ze cos wiruje, troche ktos przegina, balonik to dobra wersja, nic nadzwyczjnego, a robaczek jest dowodem ze przezyja nas jedynie karaluchy, pierwszy karaluch w kosmosie, i do tego za darmo, tez tak bym chcial
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Fuchs napisał(a): Jezeli to wszystko prawda a jestem w stanie w to uwierzyc to na prawde wspolczuje dziewczynie. Strach pomyslec ze jedni w tym samym czasie bawią sie a inni przezywają koszmary...tak nie powinno byc.
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Nieznajoma napisał(a): Zwykle rozum i interpretacja zdjęć nie robią tym amatorskim łowcom duchów żadnej różnicy. Określenia i frazy, takie jak niska rozdzielczość, szybka lub wolna migawka, a nawet "trzymaj mocno aparat" !!!! wydają się nie robić wrażenia na tych niewzruszonych fotografach.Weźmy na przykład powyższe zdjęcie.coś (((efekt orba,zdjęciu, pomieszczeniu, postać, wówczas efekty mogą być nawet jeszcze bardziej mylące,
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Prophet Of Death napisał(a): Wielu z was twierdzi, iż teorie Majów, oraz Egipcjan reaktywowana przez Geryla są nie prawdziwe.Oczywiście to wasze zdanie i trzeba je uszanować ,ale z tego co widze nie macie zielonego pojęcia o czym tu mowa.Ktoś napisał iż rewersja biegónów ziemskich w czasie jednego dnia jest niemożliwa, poniwarz potrzebna jest do tego niewyobrażalna energia.To bzdura, bo chyba nikt nie może zaprzeczyć, iż taką energię posiada właśnie słońce.Jego "spuszczone z łańcuchów" pole elektro-magnetyczne z łatwością dokonało by takiej zmiany na tak maleńkiej planecie jaką jest wszakże Ziemia.Poza tym Majowie byli perfekcjonistami i nigdy się nie mylili w swoich, nazwijmy to proroctwach.Przykładowo wspomne tutaj o zaćmieniu słońca w 1997 roku, wtedy ich obliczenia myliły się zaledwie o 7sekund.Widziałem ich obliczenia i świadczą o tym, iż ich wiedza matematyczna i astronomiczna pod niektórymi aspektami PRZEWYŻSZAŁA naszą!Poza tym Geryl nie karze nam wierzyć w jakieś tam "zabobony" (jak wielu z was nazywa prorocze przesłanki Majów i Egipcjan), tylko pokazuje nam jasne i przejrzyste obliczenia matematyczne. Tylko głuchy i ślepy niedostrzeże w nich niepokojących przesłanek.Radze dobrze się zastanowić wszystkim nad nieubłaganie zbliżającym sie feralnym grudniem 2012.W przciwnym wypadku czeka was mroczna przyszłość.Z wyrazami szacunku i ubolewaniem Prophet Of Death.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

j.cz. napisał(a): niesamowite! nie wiem, czy to możliwe, i czy kiedyś zrobią taki "eksperyment", ale jeżeli to wszystko prawda to... Cała dzisiejsza fizyka legnie w gruzach
(komentarz do artykułu Zaglądając do wnętrza czarnej dziury)

Realista napisał(a): Szukałem pod jednym i drugim linkiem i nic nie znalazłem. A co do robaka w obiektywie to radzę zastanowić się nad techniką fotografii. Nie da się sfotografować niczego co siedzi w obiektywie to co się fotografuje musi być w pewnej odległości od obiektywu
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Innuendi napisał(a): Wiadomosc do Waggelnika, za bardzo przejmujesz sie rola i sfera, w ktora wkroczyles, konflikty narastaja to widac, ale nie od wojny zginie wiekszosc populacji, tylko od zmiany biegunowosci Ziemi, nie wiem na jakim jestes etapie naukowym, czy omijasz ta dziedzine z daleka, ten proces juz sie zaczal i nie jest kwestia ze tak bedzie, tylko kiedy. Sa to fakty potwierdzone badaniami naukowymi, dostepnymi wszedzie gdzie tylko mozna, nikt jednak nie potrafi przewidziec jaki skutek i efekt bedzie przebiegunowania, zreszta juz kolejnego ostatnie bylo 700 tys lat temu, terazniejsze jest spoznione o jakies 200 tys. lat. Czego mozemy sie spodziewac na 100%, to napewno wielokrotnie zwiekszonego promieniowania kosmicznego, powodzi spowodowanych gwaltownym topnieniem lodowcow, fali powodziowej stworzonej przez zatrzymanie i zmiane kierunku ruchu Ziemi, i to sa dowody, fakty, ktory kazdy moze sprawdzic w roznych zrodlach jezeli tylko bedzie mial ochote i czas by poszperac, siedze w tym temacie jakies 20 lat, wiec widze jakiej przemianie ulegaja same informacje w tym temacie, jest ich co raz wiecej, informacja jest konkretna i czytelna, nie ma tam miejsca na duchy, ale na zjawiska nadprzyrodzone tak, jestesmy skaleczeni doktryna religijna, dlatego jest to czasami dla nas nieprzyswajalne. Dzieki i pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

ja napisał(a): przyjaciel duchy istnieją mówiąc że duchy nie istnieją to tak jakbyś mówił że Bóg nie istniał. wszystcy jesteśmy duchami. tylko że my odziani w materiew styczniu zmarla moja babka na drugi dzien slyszalem jak ktos chodzil po jej pokoju.w domu bylem z siostra Duchy isntieją! Kiedyś w oknie sąsiada widziałam panne młoda i pana młodego, ale pan młody był tak dziwny...Pewnego razu zobaczyłam też w oknie sąsiada panne młodą która chuśtała się... Słyszałam też (to było okropne) jak za oknem u mniue na podwórku biegają dzieci śmiały się to było około dosz4 nad ranem. Kiedy podeszłam do okna już nic nie słyszałam i nic nie widziałam... Dziś w nocy słyszałam jak by coś, ktoś stukał barjerką od pokoju moich siustr, chwilę po tym usłyszałam jak...jakby ktoś był u nich w pokoju i...i tam chodził.....
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Krzysztof napisał(a): No jeśli to prawda z tym snem to w poprzedni życiu mnie zamordowano...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Waggelink napisał(a): Thot moze sprobuj ponownie ? Obsluga maszyn nie jest moja mocna strona!
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

stomporkuf napisał(a): taki artykuł może przestraszyć wrażliwsze osoby, ale ludzie, majowie to majowie, my mamy swoją religię, kyórą uważamy za "prawdziwą". Nie ma się co rzucać na łodzie podwodne. A gdyby brać to pod uwagę, to żyjmy chwilą;) To majów teoria, więc niech oni się żegnają z nami, katolikami ;))))
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

drago77 napisał(a): Tak dokładnie nic nie dzieje się bez powodu. Z pewnego źródła dowiedziałem się, że koniec świata zaczął się już w 2000 roku i to, że w 2012 roku nasza cywilizacja może zostać poddana próbie zniszczenia jej jest dosyc prawdopodobne. Jednak my sami do tego doprowadzimy:efekt cieplarniany a przede wszystkim WOJNA...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

mati napisał(a): to na 100 % złudzenie optyczne, mozna to porownac do obrazów tzw podwojnych ze naprzyklad na jednym obrazie jak popatrzymy widzimy dwoch meksykancow a pozniej sie przyjzymy i widzimy starsza kobiete(no cos takiego widzialem :P) no i to jest podobne, bo jak sie przyjrzymy na ten obraz to tez widzimy raz otware raz zamkniete oczy ;],
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

drago77 napisał(a): Co do samospełniającego się proroctwa. Moim zdaniem jest to możliwe. Chodzi tu o to, że jeżeli mózg wykonuje wzmożoną pracę, dzięki czemu ciało i dusza bardziej się angażują w to co robimy, niż normalnie(tzw wiara w siebie) to proroctwo iż osiągniemy sukces jest większe. Jednak kiedy myślimy że coś jest niemożliwe i nieosiągalne, nie dokonamy tego. Tak więc moim zdaniem wróżby nie pomogą nam tak naprawdę w nakierowaniu naszego życia na właściwy cel.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Krzysztof napisał(a): Nie ma co grzebac w genach i ich krzyżować to bardzo nie bezpieczne dla środowiska. Niech taka jakaś krzyżówka np. szczora z uchem ludzkim wybiegnie na śwaitło dzienne i zazcyna sie rozmnażać to by była z tego katastrofa.
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Krzysztof napisał(a): Jak naprzykład pisze tu ktos o tym że miał koszmary i wmawiał sobie że to tylko sen to to jest prawda bo wystarczy zakodować sobie muzg i wszystko jest wtedy możliwę. Wiara czyni cuda, jak będziesz wmawiał sobie że będziesz bogaty to w przyszłości tak się stanie, jak chcesz być zdrowy to też tak się stanie...
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Krzysztof napisał(a): Czytałem o kodzie Bibli i muszę stwierdzić, że to nie jest raczej prawda.
(komentarz do artykułu Kod Biblii)

Krzysztof napisał(a): No zielone ludki to tu raczej biegać nie będą, bo jeśli UFO istnieje to na pewno ma o tysiąc kroć lepszą rozwiniętą technologie od nas i oni by przeżyli taką zagłade na pewno. Coś tam niby ma być w tym 2012 roku, ale nie jestem przekonany co do teori, słyszałem, że amerykanie myślą ostro nad tym jak uchronić świat oraz szukają życia na innej planecie coś tam majstrują :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Krzysztof napisał(a): Elfy mogły być z jakiejs rasy niskich kobieta, albo coś w tym stylu, niewiem. A przy tym były bardzo pięknymi kobietami - jeśli istniało coś takiego jak ELF
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Krzysztof napisał(a): Moim zdaniem to tylko wytwór naszej wyobraźni. Wiadomo zdarzają się różne żeczy... Ja bardzo bałem się iść samemu do mojego pokoju, który znajdował się na piętrze a rodzinka na dole oglądała telewizję. To miałem często po chorrorach, za często je oglądałem aż w końcu z czasem przeztałem je oglądać i wszystko wróciło do normy. A np. jak się widzi duchy pewnie zjawisko wywołane ciągłym myśleniem o duchach. Ale tak szczerze mówiąc to straszne...
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Anita napisał(a): Ja troszke inaczej pojmowałam medium... Nie potrafię wytłumacz jak ale teraz to już raczej bym się nie bała być medium ;p
(komentarz do artykułu Życie medium)

------ napisał(a): Facet ma racje.Nawet jakbyś chciał się uwolnić od tego wszytkiego to i tak tego niebędziesz mógł zrobić oni i tak cię złapią.Poprostu mamy przesrane
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

-------- napisał(a): Niech ktoś mi powie skoro według teori niektórych ludzi każdy słyszy ich mowę w swoim języku do dlaczego ja gdy odsłuchiwałem to nagranie słyszałem je po angielsku
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

mcm_13 napisał(a): po pierwsze, dobrze by było zapoznac sie z fizjonomią ludzkiego ciała po śmierci, żeby zrozumieć reakcje powyższych wampirów, bo prawda jest taka że ich realność jest raczej wykluczona.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

maciek napisał(a): Skoro je odebrali,to jakie to były sygnały?!
(komentarz do artykułu Czy SETI nawiązała kontakt z istotami pozaziemskimi?)

buahahah napisał(a): Zgadzam sie w 100 % z Ada. Koniec swiata mial byc juz w '99, 2000, 2003 i co? Poprostu idiotyzm. Fala tsunami na 3km...hahahah myslcie racjonalnie. i co ze niby jak jest nizej to beda wieksze trzesienia ziemi :D:D
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

madź napisał(a): ja tez o tym czytałam w ksiązce 'Świat Tajemnic\\ chociaz autora nie pamiętam. prawda, szkoda ze nie ma filmu :( chcialabym tam pojechac i to wszystko zobaczyc i poczuc, chociaz pewnie troche bym się bała xDD .
(komentarz do artykułu Wir Oregoński)

mcm_13 napisał(a): a ja ostatnio patrze sie w niebo, podziwiam duży wóz, aż tu nagle patrze gwiazda porusza sie na wschód. myśle sobie: samolot jakich wiele. ale ten samolot nagle zaczął(cały czas obserwowany przeze mnie) przygasać aż zupełnie straciłem go z oczu. i tu moje pytanie , o co tu chodzi???
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

;)zaneta napisał(a): dokładnie ciekawy artykuł,ja telepatycznie także potrafię sie porozumiewać lecz teraz bardzo rzadko,gdy byłam mała zdarzało sie to częściej,też czuje sie inna,poza tym..dużo dziwnych osób przyciągam do siebie;)no ale ciesze sie ,ze mogę pomóc:),a co do duchów też miałam z nimi styczność..kilka razy słyszałam zaś dwa widziałam
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Kamil napisał(a): Żadne zdjecie się nie pokazuje... :(
(komentarz do artykułu Marsjańskie miasto duchów)

Kamil napisał(a): Troche w tym prawdy Seraph, właściwie to nie wiadomo czy mowi prawde czy nie, możliwe że kłamie, dla sławy, a także jest możliwe że jednak mówi prawde. Hmmm ja na jej miejscu (gdyby mowiła prawde) Powiedzialbym to tylko bliskim, a z tego powodu że wiele ludzi mówiło by właśnie tak: "kłamie !"
(komentarz do artykułu Wiadomości od Boga)

napisał(a): Na youtubie widziałem amerykański dokument i tam astrolodzy mówili że w 2012 będzie wydażenie które jest raz na 26 tysiecy lat i będzie to choć możecie sprawdzić sami wpiszczie may 2012 propercy albo cos takiego na youtubie bo sam niewiem czy dobze zrozumiałem że chyba słońce droga mleczna i ziemia znajdą sie w jednym punkcie ale czy to spowoduje koniec świata? Mam nadzieje ze nie ;/
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Domis napisał(a): Pierwszy raz był najgorszy. Leżałam na boku i słyszałam kapanie wody, które robiło się coraz głośniejsze. Przewrociłam sie na plecy i kapanie zamieniło się w przerazajacy, ciągły szum. Zostałam sparalizowana. Probowałam krzyczeć o pomoc, lecz nie mogłam wypowiedzieć słowa. Zapadałam się w głąb łozka. Do tego stała nade mną czarna postać bez twarzy. Trwało to dość długo, tak, że w końcu przestałam z tym walczyć. Nagle odzyskałam władzę na ciałem i przewrociłam się na drugi bok. Muszę przyznać tak jak inni, że towarzyszyl temu okropny strach. Bardzo nieprzyjemne doznanie. Teraz występują już łagodniej.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Pazuzu napisał(a): Późno w nocy poszedłem do kuchni zrobić herbatę.To co zauważyłem to co prawda nie był człowiek tylko kot.Pogłaskałem go i wróciłem do pokoju. Wtedy zauważyłem mojego kota śpiącego na fotelu i zdałem sobie sprawę że był tu jak wychodziłem. Co głaskałem?
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Pazuzu napisał(a): Spotkania z tymi ludźmi zdarzają mi się bardzo często. Gdy byłem mały i wieczorem szedłem do łazienki, w ciemnościach na korytarzu widywałem jakąś postać. Tłumaczyłem to sobie że to mój pijany wujek pomylił piętra lub że obserwuje mnie zmarły dziadek
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

pati napisał(a): a ja nie wiem jak to nazwać, może ktoś mi pomoże?pojawiło się już 3 razy..dwa ostatnio było dnia 21 i o godzinie 3.13..najpierw czuje ze cos się zbliża potem to słyszę,niekiedy widze (wszystko w półśnie) i to "kładzie się na mnie" i wtedy zaczyna mnie trzachać na łóżku.. paraliżuje mnie,nie mogę się ruszyć choć bardzo chce, czasem tylko wydobędę z siebie jakiś jęk.. I co to ma znaczyć?? Aż się boję 21 września..
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Jastrun napisał(a): Obszar ziem od wschodu do granic zachodu będzie "Ziemią spaloną - której nie pokona żadna ludzka istota i to na długie lata. Wpłynęły na to plany szaleńców. Żadne góry ani inne cuda nic nie pomogą.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

tajniak napisał(a): ciekawy artykuł.Odrazu zacząłem kombinować z moim telefonem robiąć zdjęcia,coś tam wychodzi.Będę próbował dalej w wolnym czasie.Pozdrowienia z Kęzierzyna-Koźla dla wszystkich zainteresowanych tą tematyką.
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

sktw napisał(a): Wykonałem prawdziwymi aparatami fotograficznymi zarówno klasycznymi jak i cyfrowymi na przestrzeni kilkudziesięciu lat kilkaset tysięcy zdjęć i na żadnym nie stwierdziłem istnienia czegoś w rodzaju ducha. Wszystkie niezamierzone efekty są do wyjaśnienia jak na razie. Chociaż chciałbym sfotografować jakieś UFO czy coś w tym rodzaju
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Dawidg napisał(a): Ja się tam muszę kiedyś wybrać. To jest chyba najbardziej tajemniczy przypadek na tej stronie.
(komentarz do artykułu Wir Oregoński - Oregon Vortex)

Ivellios napisał(a): Waggelink, napisz do mnie na emaila, nie mam obecnie dostepu do GG (siedze w hotelowej kafejce, wszystkie komunikatory tu poblokowali :/ )
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Waggelink napisał(a): Hallo Ivellios! Jestem przy komputerze . Czy mozesz teraz sie ze mna kontaktowac ? Wolal bym kontakt przez Skype ,Jesli nie dzisiaj to mozemy porozmawiac jutro o 21.00. Wybierz waggelink , tak bedzie lepiej. Oczywiscie nie chcialbym widziec tego tekstu w komentarzach.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

qube napisał(a): ja bym nie wytrzymał jakby ktoś z mojej rodziny był w tym samolocie albo w budynkach, moja siostra chyba w 2000 albo w 2001 roku jak była w stanach to rozmawiała z takim jednym facetem który mówił jak się cieszy, że pracuje w WTC i teraz nie moge przestac o nim myślec
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Kamil napisał(a): Ja kiedyś chyba osiągnełem OOBE, METODĄ MASOCHISTYCZNĄ tylko że troche inną, A wiec, kiedyś jak byłem mały gdzieś o 2 w nocy strasznie zachciało mi sie pić ale wiecie jak to jest i nagle tak jakby zasnełem i szedłem do lodówki (hmm... "szedłem" przemieszczałem się) znalazłem sok, tylko cholera nie mogłem się napić XD
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Waggelink napisał(a): Hallo Ivellios! Jestem przy komputerze . Czy mozesz teraz sie ze mna kontaktowac ?
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

kari napisał(a): Hejka!Ja nie weim jak wy,ale ja wieże w duchy ludzkie i zwierząt.Mój pies miał 20 lat(!)kiedy poszedł do uspania.po prostu się męczył.kiedy byłam już w łóżku usłyszałam szczekanie Sawy (mojego psa,którego dałam do uspania)ale na szczęście to było tylko 3 szczeknięcia i więcej tego nie słyszałam.:)
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Ivellios napisał(a): Waggelink, skontaktuj sie ze mna droga emailowa (email podany jest w dziale "Kontakt", mozesz tez na gg napisac). Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Rezy napisał(a): Przeczytaj np. o Człwieku-sowie którego często porównuje się z Mothmanem
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

Eliska napisał(a): Bardzo czesto przezywam takie zjawiska. W 80% zawsze widze osoby zmarle lub jakies inne dziwne i straszne osoby, ktorych bardzo sie boje, czesto zdarza mi sie, ze sie budzę i nadal to widzę- w zwiazku z tym budze mojego narzeczonego, ktory spi kolo mnie, dopiero jak mu pokazuje ( kieruje palcem), to to znika. Masakra! Nie zycze nikomu, jest to straszne przezycie.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Niedowierzająca napisał(a): Trudno jest mi uwierzyć w te opowieści, ale załóżmy teoretycznie, że rzeczywiście nienarodzone jeszcze dzieci czekają na przyjście z jakiegoś innego wymiaru. Mam tylko pytanie a co z Tymi dziećmi poczętymi w wyniku gwałtu, pod wpływem alkoholu, narkotyków,kiedy ojciec gwałci córkę, co z dziećmi, które umarły zaraz po porodzie albo uległy poronieniu?Po przeczytaniu zdania"przedyskutowaliśmy to z siostrą" stwierdzam, że jest to jakaś bajeczka, albo komuś się tylko coś przysniło.Czasem mi się śniło , że umieram, ale to chyba raczej ilość informacji nazbieranej w ciągu całego dnia , które potem moja podświadomość porządkuje. Chociaż przynaje się, że często mam sny prorocze - np - coś mi się śni a następnie tuż po przebudzeniu w rzeczywistym życiu wszystko się dokładnie spełnia tak jak było we śnie.Miewam też sny symboliczne - zawsze kiedy byłam w związku z moimi patnerami tuz przed rozstaniem śni mi się lodowisko po ktorym się ślizgam i zawsze po tym śnie rozstaje się z partnerem- sprawdzone już parokrotnie:)
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Dawidg napisał(a): A czy są jakieś relacje wogóle z innych regionów USA i świata o Mothmanie?
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

;] napisał(a): ten kalendarz miałby więcej dni gdyby majowie niepoumieral i w ten sposob zdazyli by dodac jeszcze pare lat i w ogole... a przemagnesowanie ziemi działo sie juz nie raz od poczatku istnienia naszej ziemi ale dzialo sie to na przelomie wielu milionow lat a nie ot tak w 4 lata liczac od dnia dzisiejszego do 2012...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Waggelink napisał(a): Zwracam sie z goraca prosba do Administratora Paranormalium o niezwloczne umieszczenie tekstu przeslanego przez insystems na stonie glownej oraz otwarcie nowego Forum w zwiazku ze sprawa celem kontaktu i koordynacji dzialan ludzi rozumiejacych powage sytuacji.W mojej ocenie prawda o przyszlsci ,ktora NAM szykuja jest tak straszna , ze podane w odezwie fakty w delikatny sposob opisuja realizowany scenariusz.Pisalem o pewnych sprawach w kilku komentarzach dosyc oglednie ,nie chcac byc posadzony o opowiadanie bredni a mimo to nie dano mi wiary.Tekst w mojej ocenie jest prawdziwy i niezwykle wazny .Gotow jestem poswiecic swoj czas i energie dla tej Sprawy i zachecam wszystkich ,ktorym przyszlosc naszego wspolnego domu lezy na sercu do dzialania .Zrozumcie w koncu ,ze jesli sami sie nie zorganizujemy to nikt z rzadzacych Nam nie pomoze,poniewaz wszystko dzieje sie za zgoda- kupiona falszywa obietnica przetrwania i panowania w przyszlej oczyszczonej z niepotrzenego "motlochu" Ziemi.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

dziwne zdarzenia... napisał(a): Słyszałem od dziadków kilka historii o dziwnych ludziach i zjawiskach. - kiedyś mój śp. dzidek wracał se szkoły mając ok 10/11 lat (rok ok.1920?) Rozstał się z kolegami ok 500 m przed swoim domem i musiał pokonać tą odległość przechodząc obok rzeki i starych zabudowań. Była zima. zero oświetlenia godz. ok 16/17 - padał gęsty snieg. Idąc, zauważył przed sobą postać, kobietę pochyloną i niosącą na plecach chrust. Dogonił ją myśląc że to sąsiadka i że wróci z nią pod dom. Gdy był obok niej powiedział dobry wieczór, ale nie odpowiedziała. Zainteresowany kto to naprawde jest, nachylił się chcąc spojrzeć jej na twarz i ją rozpoznać - twarzy nie było widać - wszystko czarne. Pokonał tak jeszcze obok niej jakieś 200 m i usłyszał jakiś hałas w zabudowaniach. Spojrzał w tamtym kierunku a gdy odwrócił głowę w stronę "kobiety" nikogo nie było. - Historia autenetyczna Będąc na wakacjach na wsi, wróciliśmy do domu ok.2:30 z dwoma braćmi. Spaliśmy w pokoju z dziadkami, ja najbliżej balkonu. Usnęliśmy szybko. Po jakimś czasie usłyszałem kilka uderzeń w szybę od balkonu, obudziłem się i jeszcze po moim przbudzeniu było pare uderzeń więc napewno nic się nie przyśniło. Trochę wystraszony chciałem obudzić brata - nic z tego, a w takich sytuacjach gdy nawet się człowiek wstał załatwić dziadkowie się zawsze budzili - teraz nikt. Brat wstał po kilku minutach, powiedziałem mu o tym fakcie i wyszliśmy na balkon - cisza... nawet wietru nie było. Psy (szt 3:)) spały - a szczekały zawsze gdy był nawet najmniejszy hałas. Na dugi dzień zmarł na wujek. ................ Noc , wakacje. Godz 2/3. Ciotka z aparatem słuchowym ledwo słysząca śpi u siebie w pokoju najdalej od drzwi wejściowych - my bardzo blisko wejścia. Słyszy pukanie, które bardzo się nasila. Psy nie szczekają więc myśli że to któryś z nas wrtaca więc psy nas znają. Udaje się do drzwi i z tym swoim słabym słuchem nie może wytrzymać od huku stukania w szybę w drzwiach. Otwiera ganet i wychyla się zobaczyć kto to - pukanie ustało - my juz dawno spaliśmy i nikt oprócz niej nic nie słyszał. Poszła spać. Ranop babcia wstała przed 6. Siadła i zrobiła sobie herbatę. Dnie widziała się jeszcze z ciotka bo ona spała. Drzwi od kuchni zawsze same się zamykały bo były źle ustawione. Teraz też były otwarte - jak zawsze. Nagle się zamykają i zatrzaskują. Babcie wychodzi zobaczyć kto je zamknał i kto już wstał - nikogo tam nie ma - a wszyscy spią. O 6:20 telefon - zmarła ciotka. Póżniej dopiero spotkały sie z ciotką i opowiedziały sobie te zdarzenia.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Lolu napisał(a): Pochichralam sie troche... ale do rzeczy. Stan Mary Celeste w dniu odnalezienia: na fokmaszcie podarte zagle, szyba w oknie sterowki jest zbita, kompas uszkodzony, w ladowni metr wody ale statek nie jest zagrozony, luk na dziobie wyrwany z zawiasow. Poza tymi drobnymi szczegolami na pokladzie panowal porzadek. Napewno nie suszyla sie bielizna, nie bylo goracej zupy, cieplej herbaty i tlacych sie papierosow. Skad mam pewnosc? Sledztwo prowadzil Scotland-Yard. Aha jeszcze jedna sprawa; z cala pewnoscia BRAKOWALO JEDNEJ SZALUPY i pokladowej maskotki - kota. papatki
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

mason napisał(a): Ja pamiętam, że w poprzednim wcieleniu byłem kotem. Polecam to wcielenie, bo, jak się poszczęści, możesz mieć całe 12 lat na spanie. Takie wakacje. Co do Iseii, to się nie kończy i nie zaczyna, według buddyjskiej filozofii.
(komentarz do artykułu Życie pomiędzy życiami)

17-latka napisał(a): A propos komórek, swoim telefonem nagrałam film, brat bawi się na nim z psem, w tle cicho słychać telewizor, w domu oprócz brata jestem ja i mama. Podczas nagrywania filmu nie było NIC słychać, ale już na odtwarzanym filmie słychać głośno i wyraźnie (jakby ktoś kto nagrywał film głośno krzyczał do aparatu) trochę dziwny męski głos mówiący "Zostaw to z ojcem". Do tej pory zastanawiam co to jest... Gdy pokazywałam film innym ci byli bardzo mocno zdziwieni, nikt z nas tego głosu nigdy nie słyszał i nikt go nie zna...
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Ivellios napisał(a): 17-latka, a czy moglabys mi ten film jakos udostepnic? (email jest podany w dziale "Kontakt")
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

mason napisał(a): Tego typu artykułów jest sporo, ale nie twierdzę, że są nieprawdziwe.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Gośc napisał(a): I tu mamy całą prawdę tyle pytań bez odpowiedzi-World Trsde Center=Wielki Spisek Usa.Wstydź się pan panie Bush tyle niewinnych ludzi poświęcic dla własnego interesu,ot co to pan jest tym 3 antychrystem!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Ewel napisał(a): ja tez mam takie doświadczenia ale nie wydaje mi sie ze jest to normalny paraliz senny mam pełną swiadomosc tego ze to nie dzieje sie we snie od jakiegoś czasu zaczełam sie regularnie modlić i to uczucie więcej sie nie powtorzyło psychologowie mają na wszystko definicje lecz ja czuje ze to jest inne zjawisko niepojęte dla mnie i tak naprawde nigdy sie nie dowiem sie co spowodowało taki stan
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Rav napisał(a): co wy wiecie: jezus chodził po lodzie a rybacy łowili ryby (no bo z czego mieli by żyć?) ale w przeręblu... a łodzie? stały na brzegu :)
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

new napisał(a): tez widze duchy no i rowniesz poltergeisty sobie leze w łózku patrze kontem oka jak duch sobie biega po pokoju mysli ze to jest zabawne a ja chce spac no ale zeby o 2 w nocy stukal w sciane to nie jest plac zabaw wkurza mnie to po prostu
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

JANO napisał(a): Mary Celeste, jak i wiele innych okrętów, statków, a nawet samolotów dotknęło działanie tzw. "głosu morza" czyli fali poddźwiękowej, powstającej w czasie sztormu i rozprzestrzeniającej się po powierzchni morza z prędkością 1200km/h, bardzo wolno wygasającej. W zalezności od częstotliwości (poniżej czy powyżej 7Hz) oraz fazy drgań - następuje zatrzymanie akcji serca lub rozerwanie arterii i naczyń krwionośnych (zgodność z drganiami niskiej częstotliwości wewnątrz organizmu). Do tego poddźwięki o średnim natężeniu wywołują zaburzenia mózgowe, stany lękowe, błędnika i układu trawiennego. To powoduje panikę dotkniętych tym ludzi i ich bezładną ucieczkę z okrętów. Zjawisko to zostało wyjaśnione już w latach 70 tych zeszłego wieku, więc to żadna sensacja i niewyjaśniona zagadka.
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

kolo napisał(a): To tak, dla mnie nie zrozumiałych jest parę rzeczy. Po pierwsze jeśli są tak inteligentii to dlaczego taką wiadomość dostali Anglicy, a nie cały świat lub chociaż największe w tamtym czasie mocarstwa jak ZSRR i USA, przecierz to one wiodły prym w wyścigu zbrojeń. I to one stwarzały największe zagrożenie dla naszego świata. I chciałbym dać nową teorię odnośnie tego nagrania. Jak wiemy to nagranie miało miejsce w 70 latach. Jak wiemy wtedy trwała zimna wojna. Jak napisali moi poprzednicy: " szczerze to zaden czlowiek z ziemi nie jest w stanie w tym samym czasie zaklocic dzialania 5 trznsferow", człowiek jeden może nie jest wstanie, ale takie mocarstwo jak ZSRR JEST. Jak wiemy wtedy trwał wyścig zbrojeń i w tamtym czasie wynaleziono dużo niezwykłych urządzeń. Myślę, że Rosjanom udało się wynaleźć takie urządzenie i wypróbowali je na Anglikach. Ponieważ w tym czasie w Angli nie były za dobre nastroje to chcieli zobaczyć jak ludzie się zachowają. Potem prawfdopodobnie chcieli użyć tej "broni" prszeciwko USA.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Grzesiu napisał(a): straszne... za pierwszym razem po 5 sekundach gadania obcego gwałtownie to wyłączyłem... nic nie rozumiałem, nawet nie słyszałem w tym żadnego znanego mi języka... nawet możliwe że to wszystko prawda!
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Karolinka napisał(a): Boję się tego pobrać... Podziwiam Was, że mieliście odwagę. Ja się przeraźliwie boję... Może kiedyś....Brrr....:(
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

soldi napisał(a): Mi również trudno jest trudno jest w to uwierzyć, ale nie bądźmy ignorantami. 'Nie zatapialne łodzie' to stwierdzenie mnie najbardziej rozbawiło, każdy który żegluje wie co mam na myśli śmiejąc się z tego. Geryl w moim mniemaniu to oszust, który poluje na pieniądze. Pierw pisze dwie książki, które straszą nas o końcu świata etc. Mówi w nich, że czeka nas klęska przez którą zginiemy wszyscy. Potem zaś pisze książkę na temat 'Jak przetrwać koniec świata', normalne? Teraz zaś w jego planach jest odnalezienie nie wyobrażalnie wielkiego labiryntu gdzieś w Egipcie, o którym nic nikt nie wiem tylko on. Mało tego - On twierdzi, że dokładnie wie gdzie się on znajduje. Wyprawę planuje na jesień (albo była już w zeszłym roku, nie jest pewien). Jak dla mnie historia ta jest bardzo naciągana, powołuje się na jakieś tam nazwiska, mówi że ma jakiś tam program astronomiczny dzięki któremu obliczył koniec świata. Pytanie jaki - kto. Geologowie na podstawie skał gdzieś koło Hawajów doszli do wniosku, iż przebiegunowanie na ziemi miało miejsc już kilka razy, ale nie jest to nic związanego z wybuchem na słońcu. Majowie są podejrzewani o 'Współpracę z UFO', co jest dla mnie nie tyle co śmieszne - ale żałosne. Nie twierdze, że takie istoty nie istnieją. Wg. statystyk nasza galaktyka jest tak wielka, że prawdopodobieństwo istnienia takiej cywilizacji jak my, czy nawet większej nie jest liczone w setkach czy tysiącach - ale milionach! Ale wracając do współpracy z UFO. Przy pieliśmy im tę plakietkę tylko dlatego, iż wybudowali oni Piramidy, czego również dokonali Egipcjanie. 'Nasi przyjaciele UFO?', dajcie spokój. Klimat nam się zmienia, ponieważ mamy kolejne tysiąclecie, te zmiany są cykliczne - tyle. Trąby powietrze w Polsce etc. to się zdarzało i będzie się zdarzać, tylko teraz media żerują na naszej bezgranicznej głupocie, bo inaczej nie można tego nazwać. Pamiętam jak babcia mojego znajomego opowiadała jak to u niej się zdarzało co jakiś czas. Nie dajcie się zwieść przesądom, nawet nie zdajemy sobie sprawę ile tak naprawdę mieliśmy już końców świata, które nie przetrwały siły wieku lub zostały po prostu zapomniane. Mam nadzieję, że nie zostanę za ten komentarz wyklnięty, to moje osobiste zdanie na ten temat, nie każdy się z tym wiadomo musi zgadać ;-). Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

gosc napisał(a): hunter... pewnie już w starożytności naukowcy stworzyli wilkołaka... taka chimera, prawda... ojojoj...
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Orbowa panienka napisał(a): To jak w końcu jest z tymi "orbami". Raz, że to duchy, raz że nie oł dżyzys krajs.
(komentarz do artykułu Paranormalium: Raport I - najciekawsze relacje)

jamjest napisał(a): marcin zgadzam sie z Toba w 100 % swiat to jedno wielkie gowno i z kazdym dniem coraz bardziej cuchnie.Podejrzewam ze 75 % ludzkosci swiata wpadla w sidla mediow. Manipuluja nimi tylko oni jeszczeo tym nie wiedza ale wierze w to ze przyjdzie taki dzien w ktorym przejrzą na oczy. Nawiaze do pewenego artykulu o UFO oni pewnie maja z nas dobry ubaw :) nie ingeruja w nasze sprawy bo po prostu jestesmy dobrymi aktorami :P i ogladaja niezle kino :)
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

napisał(a): Moim zdaniem tekst ten jest inteligentny, lecz chcialbym poruszyc pewna kwestie dotyczaca snu. Czasami kiedy mam tzw. "deja vu" lapie sie na tym ze mysle sobie: "kurde to juz mi sie kiedys snilo". I jest to bardzo realistyczne uczucie. Wiem ze moze zabrzmic to zbyt trywialnie ale tak mi sie wlasnie wydaje :P moze z ta podswiadomoscia to nie tak jak napisalas. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Mowa podświadomości)

milus napisał(a): Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. NASA jak i inne tego typu "instytucje" niczego nie podają o swoich przypadkach (odkryciach) dowiadujemy się tylko z nielicznych "przecieków" a jak coś ktoś przeciętny zauważy to nie ma gdzie i komu powiedzieć bo lekarze stwierdzają halucynacje i inne tam choroby. Zdjęcia czy filmy nakręcone też są podważane. Inaczej mówiąc ludziom którzy coś nadzwyczajnego widzieli zamykają usta przede wszystkim dla swojego dobra.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

hugoh96 napisał(a): Ja raz miałem takie doświadczenie ,zasypiałem i jakbym uniósł się nad ciało .I tak jakby był to sen ,ale to wyglądało inaczej. Mogłem latać i robić cokolwiek (czego dotychczas nie miałem w żadnym śnie).Po pewnym czasie odzyskałem świadomość w tym "śnie" i poleciałem do góry aż nad chmury .Latałem tam beztrosko i patrzyłem na ziemie nagle ogarnął mnie strach (ponieważ przypomniałem sobie że mam lęk wysokości) i z ogromną prędkością spadałem w dół na ziemie , po całym ciele przechodziły mi ciarki .Po chwili uderzyłem w ziemie i tak jakbym "wbił" się w łóżko ,to było takie dziwne uczucie. Czy mógłby mi ktoś powiedzieć czy to mogło być OOBE ? Przepraszam za to że napisałem coś podobnego co Mózg. Proszę o odpowiedź Pozdrawiam bOd admina: dane kontaktowe zostaly usuniete. Czytaj regulamin zanim wyslesz komentarz... ://b
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Ivellios napisał(a): Kobejasi, wielkie dzieki, jak tylko wroce z urlopu to wrzuce je na strone. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

Kris napisał(a): Co do Einsteina jest racja , ze by wyparowały czarne dziroy z tym miał racje, lecz tworzą sie nowe świeat nie zanik lecz tworzy sie sam z siebie jak Perpetum mobile!elektrony zamieniaja sie na atomy i odwrotnie , musi byc przestrzen ktora pozwoli elektronom sie zmobilizowac w atom gdzie emanacje pozostaja jako 4 wymiar !We Wszechświecie musi istniec nie kończąca sie przemiana. Za pomoca atomow tworzy sie Fala !jezeli ona moze sie załamywac nie w wzdłż lecz wzgledem własnej elipsy raz u gory raz na dole tworzy pole falowe, wzgledem ktorego zatapia sie nize zmiejszajac pole !az wtworzy czarna dziore (takzwana) wiedz odcisk atomu na pietno kosmosu przez miljardy lat .Poniewaz jezeli atom co jakis cykl obrotu swego elektronu w wlasnej osi w kosmosie zmniejsza obwod elipsy twozy sie spirala złudzeniowa ,ktora istnieje , a ze Świat si delikatnie rozciada wydłuza połozenie jej tworzac lejek zwany czarna dziora,lecz nie kazdy atom ma 1 elektron moze byc ich wiecej i w miejscu 0(zero)lejka miesci sie elektron , krorzy czeka na przyłaczenie sie nastepnego tworzac ze soba atom! Ps . bardzo sie interesuje ta teorja ! lecz mam prozbe, bo szukam wszedzie gdzie sie da ! Jak sie oblicza w 4 wymiarach majac 3 podstawowe i na czym to polega?
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

LeReK napisał(a): Do IteratorZX81 Nie przesadzasz troszkę? Wiem, że nikt by Ci nie uwierzył gdybyś to opowiedział i osobiście Ci nie wierzę także. Dlaczego wspominasz o seksie? Według mnie gdybyś był porwany zrobił byś wiele szumu koło tego. Niby jak Cię biorą? Gdzie "badają"? Czym po Ciebie przylatują? O jakiej porze? Skąd wiesz kiedy będzie następna wizyta? Z całym szacunkiem ale głupoty opowiadasz ;/
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

LeReK napisał(a): Nie wiem sam czy w to wierzyć czy nie, ale przeczytałem w jednych z komentarzy, że w polityce było by głośno, według mnie to bzdura. Może niektórzy ludzie stworzeni do tego (na przykład wymazani z akt, tak jakby ich w ogóle nie było) o tym wiedzą, Gdyby wyszło to na światło dzienne była by ogromna panika, dlatego teraz zostają tylko domysły i pytanie, czy to aby nie była prawda?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

boruch napisał(a): "inny układ słoneczny"- nasza gwiazda nazywa sie słońce i wokół niej mieści się układ słoneczny więc inny układ ma inną gwiazdę i inaczej trzeba by go nazywać... chyba
(komentarz do artykułu Raelianie)

szakalisko napisał(a): nie interesowalem sie tym ale przypominam sobie ze kilkakrotnie dochodzilem do momentu "spadania" i zazwyczaj sie budzilem z wielkim strachem, ale teraz posiwiece na to chwile bo jest to calkiem intrygujace :)
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

marcin napisał(a): człowieku małej wiary!! nie można sprowadzać wszystkiego do ufo! nie wierzysz to nie wierz. ja wierze w to że w fatimie objawiła sie matka boża a ty jesteś jednym z tych ludzi którzy rozsiewaja zwątpienie w pana jezusa i trójce świętą. o takich jak ty jest napisane w n. testamencie. pomysl o tym człowiecze
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

marcin napisał(a): jak chcecie to wierzcie w te głupoty. ja wierze w boga i tyle mi starcza. radze wam poczytać apokalipse w nowym testamencie (dla niezorientowanych apokalipsa zajmuje końcową częsć nowego testamentu). mam 16 lat i już to przeczytałem. chociaz jeszcze musze to zrozumieć. ja na waszym miejscu bałbym sie sądu ostatecznego a nie wymyślonego przez kogoś (może?) fikcyjnego konca świata w 2012 roku. ta teoria jest na tyle głupia że choćby słońce w jednym momencie napromieniowało ziemie, to co stało by sie ze słońcem po tej `akcji`. jak chcecie wierzyć to wierzcie, a ja będę sobie żył nadal w tym manipulowanym światku z niepewną przyszłością. jedno jest pewne: kiedyś i tak nastąpi kres istnienia homo sapiens, i to że nastąpi sad ostateczny. dziekuje za uwage.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

marcin napisał(a): mam 16 lat i żałuje że jestem uświadomiony w tym całym burdelu jaki nas otacza. społeczeństwo tej planety jest zajebiście manipulowane przez media, rzady państw itp. to przytłaczające że musze żyć na takim świecie!! jedno co wiem to że na ziemi panuje wszechobecny spisek, kontrastujący ze zwykła rzeczywistością: graniem w `noge`, chodzeniem do szkoły, pracą... nikt nie ma czasu na zajmowanie sie takimi sprawami, poza `szaleńcami` olewanymi przez społeczeństwo. nikomu nie chce sie wierzyć w to wszystko bo tak po prostu JEST WYGODNIEJ. wychodzi na to że świat to jedno wielkie zmanipulowane gówno!! jak tu żyć?!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Kobejasi napisał(a): wysłałem Tobie 2 fotki na majla.
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

insystems napisał(a): wyższa inteligencja od nas !!! nikt nie wpadł na to że wyższa inteligencja bez problemu może korzystać z internetu a czy mało tam jest kursów językowych ?.To o czym mówił le$ek odnosi się do czegoś innego to coś jak telepatia nie używają mowy fizycznie czyli nie wydobywają dżwięku tylko wysyłają nam do mózgu bezpośrednio czyli używają języka który my doskonale znamy tylko nie korzystamy z niego Pozdrawiam wszystkich czytających i użytkowników tego forum
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

dorota napisał(a): a ja wierze wystarczy tylko wlaczyc telewizor i uwznie posluchac co dzieje sie na swiecie a nie jest dobrze
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

kara2705 napisał(a): ale można to tez inaczej rozumiec. bo np każdy mógłby byc zły... i sie buntowac ale jednak to MY wybieramy co sie stanie w NASZYM zyciu bo zycie to pasmo ciagłych wyborów... I to Anneliese wybrała zbawienie inych.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

kara2705 napisał(a): ja równiez słuchałam tych nagrań. sa straszne i od razu chciałam dowiedziec się czegoś wiecej... no i troche sie tym interesuje. wiec jesli ktoś sądzi że nie ma szatana wg mnie jest w błedzie! bo przeciez cała nasza wiara opiera sie na tym że kiedyś w niebie był spokój i w ogóle a potem jeden z aniołow się zbuntował i właśnie dlatego mamy zło na świecie...
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

RM napisał(a): Ten cienisty na fotkach to zwykły robal, mucha lub inne latajace paskudztwo. Każdy widzi to co chce zobaczyć...
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Waggelink napisał(a): Masz duzo racji Paula w stwierdzeniu ,ze co ma byc to bedzie. Przyszlosc jest w zasadniczy sposob uksztaltowana co widac po trafnych Proroctwach ,ktore przetrwaly setki lat niosac prawde o przyszlosci ,rowniez nam wspolczesnej. Problem polega na skutecznym oddzieleniu swego losu od Spoleczenstwa jako stada,ktore podlega prawom ogolym i w nieobliczalny sposob reaguje.Popatrzcie na ostatnie wydarzenia w Gruzji i zachowania politykow z jednej strony zacisnieta piastka Prezydenta w kierunku Rosji a z drugiej kilka przestarzalych patriotow z demobilu i prezentacja tego jako sukces i poprawe bezpieczenstwa.Niby dwa skrajne obozy polityczne a glupota wspolna!Mlody wiek nie wyklucza wysokiej swiadomosci Paula,zachecam do poszukiwan ,bo warto chociazby po to by zyc jak wolny czlowiek,ktory jezeli uzna poswiecenie swego zycia za sluszne to uczyni to bez wahania.Umieranie w roli nieswiadomego barana karmionego do ostatniej chwili i zapewnianego jak bardzo jest bezpieczny i ze zeznie owszem istnieja ,ale nie u nas bo u nas jest kulturka i europa jest malo atrakcjne-wierz mi. Kim ja jestem ,wole nie mowic bo i tak nie uwierzysz.Zapewniam jednak Lukasza ,ze jest w bledzie i smierc fizycznego ciala ,nie jest koncem swiata a raczej koncem pobytu na krancu swiata.Pozdrawiam Serdecznie (incl.specjalite od Downa).
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Izaa napisał(a): heh, też nie rozumiem po co komu te rowery ale wierze w to. może nie wierzę w samo to że koniec świata będzie dosłownie, ale chodzi mi o to że naprawdę będzie to zagłada ludzkości. szczerze to mam stracha. Rząd... cóż, nie dziwie się że nic nie robią bo po pierwsze jakby któryś z nich to powiedział to by go wypierniczyli odrazu z rządu albo za to że straszy ludzi albo za to że "obraża ich inteligencję". Po drugie im się nie chce, no a po trzecie to co oni niby mają zrobić?! zgadzam się z tym że kalendarz majów nie musi od razu znaczyć że właśnie wtedy będzie koniec świata. nie musi - ale może. wkońcu byli dzisiejszymi kujonami, i byli nieźli z matmy i astrologii. myślę, że naprawdę potrafili to przewidzieć. podsumowując---wierzę że rok 2012 będzie rokiem zagłady...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Lemur1993 napisał(a): Jak dla mnie to dziwna sprawa :P Niektórzy powiedzieli by że to dzieło szatana a inni że na pewno jakiej niewyjaśnione zjawisko:D Słyszałem już o wielu rzeczach oraz zdarzeniach że zacząłem wierzyć że naprawdę nasz świat to jedna wielka zagadka:D
(komentarz do artykułu Niespokojni umarli)

Waggelink napisał(a): I slusznie postapisz wchdzac na DROGE.Swiat ludzi mimo tysiecy roznic wystepujacych w spoleczenstwach ,podzielic mozna na dwie grupy.Pierwsza to grupa Tych ,ktorzy nie wiedza !Jest to w obrebie spoeczenstwa absolutna wiekszosc /99,7%/.Dla tej wiekszosci w zasadzie wszystko jest dozwolne co widzisz w normalnym zyciu.Druga grupa to to Ci, ktorzy wiedza ,byc moze jest ich mniej niz podalem.Zdac sobie musisz sprawe ,ze wchodzac na Droge rozpoczniesz nowe zycie i przyjda nowe mozliwosci przy ktorych idole swiata "zewnetrznego" t.j biznesmeni,bankierzy ,czarne kruki wodzace owieczki do pustych stodol czy tzw luminarze nauki przypominac z grubsza beda troche cofnietych w rozwoju ale lasych na chwle i zaszczyty barbarzyncow. Nawiazanie stalej lacznosci z NIEOBJAWIONYM wynagradza kazde cierpienie i koi smutek samotnosci.Paradoksem jest fakt,ze majac mozliwosci kreacji rzeczywistosci z wlasnej woli bedziesz ,chcial zyc skromnie biorac tylko to co jest naprawde konieczne i niezbedne. To czym sie z czasem zajmiesz po transformacji jest nie istotne ,wazne zebys zdal sobie sprawe z tego ,ze nie masz nic do stracenia oprocz zludzen ,bo tak naprawde one sa tylko Twoja wlasnoscia.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

insystems napisał(a): Nieważne, kto przekazał ci tą wiadomość, dla Ciebie ta osoba powinna pozostać anonimowa. Ważne jest to, co zrobisz z tą informacją! Każdy z was pragnie czynić użytek ze swojej wolnej woli i doświadczać szczęścia. Nam zostały te dwie rzeczy pokazane i obecnie mamy do nich dostęp. Wasza wolna wola zależy od wiedzy o mocy, jaką posiadacie. Wasze szczęście zależy od miłości, jaką dajecie i jaką otrzymujecie. Jak wszystkie świadome rasy na tym etapie rozwoju, możecie czuć się odizolowani na swojej planecie. To wrażenie sprawia, że jesteście pewni swojego losu. Jednakże, znajdujecie się na skraju wielkiego przewrotu, z którego zaledwie garstka ludzi zdaje sobie sprawę. Nie do nas należy odpowiedzialność za zmianę waszej przyszłości, jeśli wy sami o tej zmianie nie zdecydujecie. Potraktujcie tą wiadomość jako światowe referendum a swoją odpowiedź jako głos. Kim jesteśmy? Ani wasi naukowcy, ani przedstawiciele religijni nie wypowiadają się jednoznacznie na temat niewyjaśnionych zjawisk nadprzyrodzonych, jakich ludzkość była świadkami od tysięcy lat. Aby poznać prawdę, trzeba jej stawić czoło bez filtrów własnych przekonań, bez względu na to jak godne szacunku mogą być. Coraz większa liczba waszych anonimowych naukowców bada nowe ścieżki wiedzy i coraz bardziej zbliża się do rzeczywistości. Dziś wasza cywilizacja zalana jest oceanem informacji, z których tylko niewielka część, ta mniej niepokojąca, jest rozpowszechniana. To, co w waszej historii wydawało się śmieszne, bądź nieprawdopodobne, często stawało się możliwe a potem stawało się rzeczywistością, szczególnie w ciągu ostatnich 50 lat. Miejcie świadomość, że przyszłość będzie jeszcze bardziej zaskakująca. Odkryjecie rzeczy zarówno najgorsze jak i najlepsze. Podobnie jak miliardy innych istot w tej galaktyce, my również jesteśmy świadomi, niektórzy nazywają nas "istotami pozaziemskimi", choć rzeczywistość jest jeszcze bardziej misterna. Nie ma żadnej większej różnicy między nami a wami, poza doświadczeniem kilku stopni ewolucji. Podobnie jak w każdej zorganizowanej strukturze, w naszych wewnętrznych relacjach także istnieje hierarchia. Nasza oparta jest na mądrości kilku ras. Zwracamy się do Was za aprobatą tej hierarchii. Podobnie jak większość z Was, poszukujemy Najwyższej Istoty. Dlatego też nie jesteśmy bogami ani bożkami, ale jesteśmy Wam równi w Kosmicznym Braterstwie. Fizycznie nieco się od Was różnimy, ale większość z nas ma postać humanoidalną. Istniejemy naprawdę, ale większość z Was jeszcze tego nie dostrzega. Nie jesteśmy tylko zjawiskiem, ale świadomością, jak Wy. Nie udaje się Wam dostrzec nas, bo przez większość czasu pozostajemy niewidzialni dla waszych zmysłów oraz aparatury pomiarowej. W chwili obecnej pragniemy zapełnić tę lukę w Waszej historii. Podjęliśmy wspólną decyzję, ale to nie wystarczy. Potrzebujemy też Waszej decyzji. Poprzez tą wiadomość będziecie mogli ją podjąć! Każdy z Was osobiście. Nie mamy na Ziemi przedstawiciela, który mógłby pomóc Wam w podjęciu decyzji. Dlaczego jesteśmy niewidzialni? Na pewnych etapach ewolucji, kosmiczne "ludzkości" odkryły nowe formy nauki wykraczające poza sferę materialną. Dematerializacja i materializacja stanowi ich część. Wasza ludzkość osiągnęła to w kilku laboratoriach w ścisłej współpracy z istotami pozaziemskimi kosztem niebezpiecznych kompromisów, które celowo są ukrywane przed Wami przez niektórych z Waszych przedstawicieli. Poza zjawiskami i obiektami powietrznymi, znanymi waszym naukowcom jako UFO, zbudowane zostały jeszcze wielowymiarowe statki kosmiczne. Wiele osób miało kontakt wzrokowy, słuchowy, dotykowy bądź psychiczny z tymi statkami, z czego niektóre są pod wpływem sił nadprzyrodzonych, które wami "rządzą". To, że tak rzadko je widujecie spowodowane jest niezwykłymi korzyściami, jakie daje stan dematerializacji tych statków. Ponieważ nie widzieliście ich na własne oczy, nie wierzycie, że istnieją. W pełni to rozumiemy. Większość obserwacji dotyczy przypadków indywidualnych, po to by móc wpłynąć na duszę jednocześnie nie zmieniając zorganizowanego systemu. Jest to celowe działanie otaczających was ras, z różnych przyczyn i ma różne rezultaty. Dyskrecja ze strony negatywnych istot wielowymiarowych, które odgrywają rolę w sprawowaniu władzy w cieniu ludzkiej oligarchii, motywowana jest ich wolą, by nikt nie wiedział o ich obecności, oraz władzy jaką posiadają. Nasza dyskrecja wynika z szacunku dla wolnej woli, dzięki której ludzie mogą decydować o swoich sprawach, tak by samodzielnie osiągnąć techniczną i duchową dojrzałość. Wejście ludzkości do rodziny cywilizacji galaktycznych jest bardzo oczekiwane. Możemy pokazać się Wam i pomóc osiągnąć to zjednoczenie. Nie zrobiliśmy tego do tej pory, ponieważ niewielu z Was naprawdę tego chciało, głównie z powodu ignorancji, obojętności, lęku, oraz ponieważ sytuacja tego nie wymagała, ani nie usprawiedliwiała. Wielu z tych, którzy badają naszą obecność liczy światła nocą, ale niczemu to nie służy. Często myślą o nas jak o przedmiotach, gdy tu chodzi o świadome istoty. Kim jesteście? Jesteście spadkobiercami wielu tradycji, które przez wieki wzajemnie się wzbogacały. To samo odnosi się do innych gatunków na Ziemi. Waszym celem jest zjednoczenie sił w poszanowaniu tych korzeni, by ukończyć wspólny projekt. Wydaje się, że wygląd (aspekt zewnętrzny) Waszych kultur prowadzi do podziałów między Wami, ponieważ przedkładacie go nad swą głębszą istotę. Kształt jest teraz ważniejszy niż esencja waszej subtelnej natury. Ta przewaga formy jest bastionem chroniącym przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem. Wzywamy Was byście przezwyciężyli kształt a jednocześnie nadal szanowali go za jego bogactwo i piękno. Zrozumienie świadomości formy sprawia, że kochamy ludzi w całej ich różnorodności. Pokój nie znaczy, że nie ma wojny, składa się na niego stawanie się tym, czym w rzeczywistości jesteście: braterstwem podobnych sobie. Ilość rozwiązań, jakie są dla Was dostępne zmniejsza się. Jedną z nich jest kontakt z inną rasą, która byłaby odbiciem tego, kim jesteście w rzeczywistości. Jaka jest Wasza sytuacja? Poza rzadkimi okazjami, nasze interwencje miały niewielki wpływ na Waszą zdolność do podejmowania zarówno indywidualnych jak i wspólnych decyzji dotyczących Waszej przyszłości. Naszą motywacją była nasza znajomość Waszych głębokich mechanizmów psychologicznych. Doszliśmy do wniosku, że wolność jest budowana każdego dnia, gdy istota staje się świadoma siebie i swojego otoczenia, stopniowo pozbywając się bezwolności i ograniczeń, jakiekolwiek one są. Pomimo wielu odważnych i pełnych zapału ludzi, ten bezwład jest sztucznie utrzymywany dla zysku, jaki ma rozwijająca się scentralizowana władza. Do niedawna ludzkość miała wystarczającą kontrolę nad swoimi decyzjami. Ale stopniowo traci coraz bardziej kontrolę nad własnym losem, ze względu na wzrastające wykorzystanie zaawansowanych technologii, których skutki śmiertelne dla ludzkiego i ziemskiego ekosystemu stają się nieodwracalne. Powoli, ale stale tracicie swą niezwykłą zdolność, by czynić życie czymś pożądanym. Wasza żywotność spadnie w sztuczny sposób, niezależnie od waszej własnej woli. Istnieją technologie, które mają wpływ zarówno na umysł jak i na ciało. Takie plany są już w drodze. Można to zmienić, o ile zachowacie w sobie tę twórczą siłę, nawet jeśli współistnieć będzie ona z ciemnymi intencjami, tych którzy potencjalnie mogą wami rządzić. Z tego powodu pozostajemy niewidzialni. Ta indywidualna moc zniknie, jeśli z wielką mocą nie zareagujecie wspólnie. Nadchodzi czas przełomu, jakkolwiek to rozumiecie. Ale czy macie czekać do ostatniej chwili by znaleźć Rozwiązanie? Czy musicie spodziewać się lub doświadczać bólu? W Waszej historii pełno jest przykładów spotkań ludów, które musiały odkryć siebie nawzajem w warunkach często konfliktowych. Podboje niemal zawsze dokonywane były ze szkodą dla innych. Ziemia stała się teraz wioską, gdzie wszyscy znają się nawzajem, ale konflikty wciąż trwają, zagrożenia różnego rodzaju narastają i są coraz silniejsze. Choć istota ludzka jako jednostka ma wiele potencjalnych umiejętności, nie umie z nich korzystać z godnością. To dotyczy zdecydowanej większości z Was, głównie ze względów geopolitycznych. Jest Was kilka miliardów. Wykształcenie waszych dzieci i warunki życia, jak również warunki życia wielu zwierząt i roślin są uzależnione od garstki przedstawicieli politycznych, finansowych, wojskowych i religijnych. Wasze myśli i wierzenia są tak skonstruowane, by mogły służyć interesom mniejszości, byście byli niewolnikami, lecz jednocześnie by dać wam wrażenie, że w pełni kontrolujecie swój los, generalnie tak wygląda rzeczywistość. Ale od pragnienia do faktów jest długa droga, zwłaszcza, kiedy nie zna się reguł gry. Tym razem nie jesteście zdobywcami. Podawanie stronniczych informacji to strategia stosowana od tysiącleci wobec ludzkich istot. Natychmiastowe sztuczne wywoływanie w Was uczuć emocji, bądź wprowadzanie organizmów, które nie są częścią Was poprzez technologię jest jeszcze starszą strategią. Obok wspaniałych możliwości rozwoju istnieje zagrożenie zniszczeniem i klęską. Te niebezpieczeństwa i możliwości istnieją teraz. Widzicie jednak tylko to, co się Wam pokazuje. Wyczerpanie się zasobów naturalnych jest zaprogramowane, tymczasem nie został opracowany żaden długoterminowy wspólny projekt. Mechanizmy wyczerpania ekosystemu przekroczyły nieodwracalny limit. Brak zasobów naturalnych oraz ich niesprawiedliwy podział ś a ich cena będzie rosła z dnia na dzień ś spowoduje bratobójcze walki na wielką skalę, również w sercu waszych miast i wsi. Rośnie nienawiść, ale miłość także. Dzięki temu wierzycie w to, że możecie znaleźć rozwiązanie. Ale masa krytyczna jest niewystarczająca a sabotaż jest bardzo sprytnie przeprowadzany. Ludzkie zachowanie, uformowane w przeszłości nawyki i uwarunkowania powodują takie obezwładnienie, że ta perspektywa prowadzi Was w ślepy zaułek. Powierzacie te problemy przedstawicielom, których oddanie wspólnemu, dobrze pojętemu interesowi, ustępuje interesom korporacji. Oni zawsze debatują nad formą, ale rzadko nad treścią. W momencie działania, opóźnienia skumulują się do tego stopnia, że będziecie mogli nie tyle wybierać, co poddać się. Właśnie dlatego, bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości, Wasze dzisiejsze decyzje będą miały bezpośredni i znaczący wpływ na to czy jutro przetrwacie. Co mogłoby radykalnie odmienić ten bezwład typowy dla Cywilizacji? Skąd ma przyjść zbiorowa świadomość, która zjednoczy wszystkich i zatrzyma ten bieg przed siebie na oślep? Plemiona, populacje, narody zawsze stykały się ze sobą i wzajemnie na siebie oddziaływały. W obliczu zagrożeń dla całej ludzkiej rodziny, być może nadszedł czas na bliższą współpracę. Lada moment nadejdzie wielka fala. Aspekty jej pojawienia się będą zarówno bardzo pozytywne jak i bardzo negatywne. Kim jest "trzecia strona"? Są dwa sposoby by nawiązać kosmiczny kontakt z inną cywilizacją: albo przez przedstawicieli, albo bezpośrednio z poszczególnymi osobami, bez wyróżniania jakiejś konkretnej grupy. Pierwszy sposób wiąże się z konfliktem interesów, drugi sposób przynosi świadomość. Pierwszy sposób został wybrany przez grupę ras, które chcą utrzymywać ludzkość w niewolnictwie, dzięki czemu mogą kontrolować zasoby ziemskie, genotyp oraz energię ludzkich emocji. Drugi sposób został wybrany przez grupę ras zjednoczonych w duchu służby. Z naszej strony, wybraliśmy bezinteresowną służbę i kilka lat temu zwróciliśmy się do przedstawicieli władzy, którzy odrzucili naszą wyciągniętą do zgody rękę pod pretekstem, że nie jest to zgodne z interesem ich strategicznej wizji. Właśnie dlatego poszczególne osoby muszą dziś wybrać same bez wtrącania się ze strony przedstawicieli władzy. Proponujemy Wam teraz to, co zaproponowaliśmy wtedy tym, którzy, jak wierzyliśmy, mogli przyczynić się do Waszego szczęścia! Większość z Was ignoruje fakt, że istoty pozaziemskie brały udział w sprawowaniu scentralizowanej władzy, będąc dla was niewykrywalnymi do tego stopnia, że nawet nie podejrzewacie ich istnienia. Niemalże przejęli nad Wami kontrolę w niezauważalny sposób. Nie muszą nawet ujawnić się na planie fizycznym, co właśnie w najbliższej przyszłości mogłoby sprawić, że będą niezwykle skuteczni i będą siać postrach. Jednakże, miejcie świadomość, że duża liczba Waszych przedstawicieli walczy z tym niebezpieczeństwem! Miejsce świadomość, że nie wszystkie porwania przez UFO są przeciwko wam. Trudno jest rozpoznać prawdę! Jak w takich warunkach możecie korzystać z wolnej woli, gdy jesteście tak bardzo manipulowani? Od czego tak naprawdę jesteście wolni? Pokój i zjednoczenie Waszych narodów byłyby pierwszym krokiem ku harmonii z cywilizacjami innymi, niż wasza. I właśnie dlatego ci, którzy manipulują Wami z ukrycia chcą uniknąć za wszelką cenę, dzieląc rządzą! Rządzą również tymi, którzy rządzą Wami. Ich moc pochodzi z tego, że mogą zasiać w Was nieufność i lęk. To bardzo szkodzi Waszej kosmicznej naturze. Ta wiadomość nie miałaby sensu gdyby nie to, że działalność istot Wami manipulujących sięgnęła szczytu i gdyby nie to, że ich zwodnicze i mordercze plany mogą się stać rzeczywistością za kilka lat. Terminy ich realizacji zbliżają się ku końcowi i ludzkość doświadczy niespotykanych cierpień w ciągu kolejnych dziesięciu cykli. Aby obronić się przed tą agresją, która nie ma twarzy, musicie przynajmniej mieć wystarczająco dużo informacji o tym, co prowadzi do rozwiązania tego problemu. Tak samo jak wśród ludzi, także, wśród tych, którzy chcą Was zdominować istnieje opozycja. Tu nie wystarczy wygląd, by odróżnić wrogów od przyjaciół. W Waszym obecnym stanie psychiki, niezwykle trudno będzie Wam ich odróżnić. Oprócz intuicji, gdy przyjdzie czas, będzie Wam potrzebne szkolenie. Mając świadomość jak cenna jest wolna wola, przedstawiamy Wam alternatywę. Co możemy zaoferować? Możemy Wam zaoferować bardziej holistyczną wizję wszechświata i życia, konstruktywne współdziałanie, doświadczenie sprawiedliwych i braterskich kontaktów, wiedzę techniczną prowadzącą do wyzwolenia, zlikwidowanie cierpienia, panowanie nad własną mocą, dostęp do nowych form energii oraz lepsze pojmowanie świadomości. Nie możemy pomóc Wam w przezwyciężeniu indywidualnych i zbiorowych lęków, i nie narzucimy praw, których byście sami nie wybrali. Co będziemy z tego mieli? Jeśli zdecydujecie, że taki kontakt ma nastąpić, z radością zapewnimy istnienie braterskiej równowagi w tym rejonie wszechświata, owocną współpracę dyplomatyczną, i wielką radość wynikającą ze świadomości, że zjednoczyliście się, by dokonać tego, co leży w zakresie Waszych możliwości. We wszechświecie Radość jest niezwykle cenna, bowiem jej energia jest boska. Jakie pytanie Wam zadajemy? "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?". Jak odpowiedzieć na to pytanie? Prawdę duszy można odczytać poprzez telepatię. Wystarczy, że jasno zadacie sobie to pytanie i udzielicie odpowiedzi, tak jak chcecie indywidualnie bądź w grupie. Nieważne czy jesteście pośrodku miasta czy pustyni, to nie ma wpływu na Waszą odpowiedź. TAK albo NIE, NATYCHMIAST PO ZADANIU SOBIE PYTANIA! Po prostu zróbcie to jakbyście mówili do siebie, ale myślcie o wiadomości. To uniwersalne pytanie i tych kilka słów w odpowiednim kontekście wiele znaczy. Nie pozwólcie by ogarnęła Was niepewność. Właśnie dlatego powinniście przemyśleć to z pełną świadomością. Aby połączyć jak najlepiej pytanie z odpowiedzią radzimy by odpowiedzieć po ponownym przeczytaniu tej wiadomości. Nie spieszcie się z odpowiedzią. Oddychajcie głęboko i pozwólcie, by przeniknęła Was moc waszej wolnej woli. Bądźcie dumni z tego, kim jesteście! Problemy, jakie macie, mogły Was osłabić. Zapomnijcie o nich na kilka minut po to byście byli sobą. Poczujcie jak siła w Was rośnie. Macie władzę nad sobą! Jedna myśl, jedna odpowiedź może drastycznie zmienić Waszą najbliższą przyszłość, w taki czy inny sposób. Wasza indywidualna decyzja, by zapytać siebie, czy mamy ujawnić się na planie materialnym, jest cenna i ważna dla nas. Możecie wybrać sposób, jaki najbardziej ci odpowiada. Rytuały są bezużyteczne. Szczera prośba z serca i wolnej woli zawsze dotrze do tych z nas, do których jest wysyłana. W swoich prywatnych wyborach określicie swoją przyszłość. Jaki będzie efekt? Decyzję te powinno podjąć jak najwięcej z Was, nawet jeśli będzie się zdawało, że to tylko mniejszość. Zalecane jest jej rozpowszechnienie w każdy możliwy sposób, w tylu językach w ilu to możliwe, wśród osób was otaczających, bez względu na to, czy wydają się być otwarci czy nie na nową wizję przyszłości. Zróbcie to w humorystyczny lub ironiczny sposób, jeśli to ma Wam pomóc. Możecie nawet otwarcie się naigrywać, jeśli dzięki temu będziecie się lepiej czuć, ale nie bądźcie obojętni, bo przynajmniej w taki sposób możecie uczynić użytek ze swojej wolnej woli. Zapomnijcie o fałszywych prorokach i przekazach na nasz temat, jakie otrzymaliście. Ta prośba jest jedną z najgłębszych, jakie mogą być. Samodzielne podjęcie decyzji jest Waszym prawem, jak również Waszą odpowiedzialnością! Pasywność prowadzi jedynie do braku wolności. Podobnie, brak decyzji nigdy nie jest skuteczny. Jeśli chcecie działać w zgodzie ze swoimi przekonaniami, co jest dla nas zrozumiałe, możecie powiedzieć NIE. Jeśli nie wiecie, jaką podjąć decyzję nie mówcie TAK z czystej ciekawości. To nie przedstawienie, to codzienne prawdziwe życie. MY ŻYJEMY! W waszej historii pełno jest przykładów, kiedy niewielkie grupy pełnych determinacji kobiet i mężczyzn potrafiły zmienić bieg wydarzeń. Tak samo jak mała grupa może przejąć władzę na Ziemi i mieć wpływ na losy większości, tak i mała grupa może radykalnie odmienić Wasz los, jako odpowiedź na niemoc w obliczu tak wielkiej bezwolności i przeszkód! Możecie ułatwić narodziny ludzkości do Braterstwa. Jeden z waszych filozofów powiedział: "Dajcie mi punkt podparcia a poruszę Ziemię". Rozpowszechnienie tej wiadomości będzie punktem podparcia, staniemy się dźwignią na całe świetlne lata, w rezultacie naszego pojawienia się będziecie mogli ... poruszyć Ziemię. Jakie będą konsekwencje decyzji na tak? Dla nas natychmiastową konsekwencją zbiorowej decyzji na tak będzie materializacja naszych statków na Waszym niebie i na Ziemi. Dla Was bezpośrednim efektem będzie gwałtowne porzucenie wielu dogmatów i przekonań. Prosty kontakt wzrokowy spowodowałby wielkie reperkusje dla Waszej przyszłości. Duża część nauki zostałaby zmodyfikowana na zawsze. Organizacja Waszych społeczeństw na zawsze zmieniłaby się zdecydowanie na lepsze, we wszystkich dziedzinach. Moc byłaby domeną jednostek, ponieważ zobaczylibyście, że istniejemy. A dokładniej, zmieniłaby się Wasza skala wartości! Dla nas najważniejsze byłoby to, że ludzkość stałaby się jedną rodziną wobec tego "nieznanego", które reprezentujemy! Niebezpieczeństwo oddaliłoby się od Was, ponieważ bezpośrednio zmusilibyście tych nieproszonych gości, tych, którzy nazywamy "trzecią stroną" by się ujawnili i zniknęli. Wszyscy nosilibyście to samo imię i mieli te same korzenie: Ludzkość! Później możliwa byłaby pokojowa i pełna szacunku wymiana, jeśli tak byście zdecydowali. Teraz, ten, kto jest głodny nie może się uśmiechać, ten, kto się boi, nie może nas powitać. Smutno nam, gdy widzimy mężczyzn, kobiety i dzieci doświadczających głębokiego cierpienia ciała i duszy, podczas gdy noszą w sobie takie światło. To światło może być Waszą przyszłością. Nasze stosunki mogą być postępowe. Przebiegałoby to w etapach kilku lub kilkudziesięcioletnich: pojawienie się naszych statków, fizyczne pojawienie się wśród ludzi, współpraca w zakresie rozwoju technicznego i duchowego, odkrywanie części galaktyki. Za każdym razem mielibyście nowy wybór. Moglibyście sami zdecydować czy przekroczenie kolejnego progu jest konieczne dla waszego zewnętrznego i wewnętrznego dobrobytu. Żadna decyzja nie byłaby podjęta jednostronnie. Odeszlibyśmy, gdybyście wspólnie podjęli taką decyzję. Zależnie od szybkości rozpowszechniania wiadomości minie kilka tygodni bądź miesięcy zanim się ujawnimy, jeśli taka będzie decyzja większości z tych, którzy skorzystają z możliwości wyboru i jeśli wiadomość zostanie wystarczająco rozpropagowana. Główna różnica między Waszymi modlitwami do istot duchowych a Waszą obecną decyzją jest bardzo prosta: my mamy możliwości techniczne do materializacji! Dlaczego jest to taki historyczny dylemat? Wiemy, że "obcy" uważani są za wrogów tak długo jak są symbolem "nieznanego". Na początkowym etapie emocje, jakie wywoła nasze pojawienie się, wzmocnią związki między Wami na skalę światową. Skąd będziecie wiedzieć, czy nasze przybycie będzie konsekwencją Waszego zbiorowego wyboru? Bo inaczej bylibyśmy tu już dawno, na Waszym poziomie życia! Jeśli nas jeszcze nie ma to, dlatego, że nie podjęliście takiej decyzji w wyraźny sposób. Niektórzy z Was mogą myśleć, że chcemy byście uwierzyli, że sami wybraliście, choć nie byłoby to prawdą, po to byśmy mogli usprawiedliwić nasze przybycie. Jaki interes mielibyśmy w tym, by otwarcie oferować Wam coś, do czego nie macie jeszcze dostępu, dla dobra większości z was? Jak możecie mieć pewność, że nie jest to jedynie kolejna subtelna manipulacja "trzeciej strony", by Was jeszcze bardziej zniewolić? Bo walka jest skuteczniejsza, jeśli wiemy, z czym walczymy. Czy terroryzm, który Was toczy nie jest najlepszym przykładem? Cokolwiek się dzieje, Wy jesteście jedynymi sędziami w swoich własnych sercach i duszach! Każdy wasz wybór będzie dobry i zostanie uszanowany! Pod nieobecność przedstawicieli ludzkości, którzy potencjalnie mogliby wprowadzić Was w błąd, ignorujcie wszystko, co nas dotyczy jak również to, co pochodzi od tych, którzy wami manipulują bez waszej zgody. W sytuacji, w której się znajdujecie, zasada bezpieczeństwa mówiąca, że lepiej nie próbować nas odnaleźć już nie obowiązuje. Już jesteście w puszce Pandory, którą "trzecia strona" stworzyła wokół Was. Jakakolwiek będzie Wasza decyzja, musicie się z niej wydostać. W obliczu takiego dylematu - jedna nieznana przeciw drugiej, musicie kierować się intuicją. Czy chcecie nas zobaczyć na własne oczy, czy tylko wierzyć w to, co mówią Wasi filozofowie? Oto jest prawdziwe pytanie! Po tysiącleciach ten dzień, taki wybór wcześniej czy później musiał nadjeść, wybór między dwoma niewiadomymi. Po co rozpowszechniać tę wiadomość? Przetłumaczcie i rozpowszechnijcie tę wiadomość. Takie działanie będzie miało nieodwracalny i historyczny wpływ na waszą przyszłość w skali tysiącleci, w przeciwnym przypadku opóźni to możliwość wyboru o kilka lat, co najmniej o jedno pokolenie, jeśli to pokolenie dożyje. Rezygnacja z wyboru oznacza poddanie się woli innych. Nie poinformowanie innych oznacza ryzyko, że wynik będzie niezgodny z oczekiwaniami. Obojętność oznacza dobrowolną rezygnację z wolnej woli. To dotyczy Waszej przyszłości. Tu chodzi o Wasz rozwój. Możliwe, że nie przyjmiecie tego zaproszenia, oraz, że z powodu braku informacji przejdzie ono bez echa. Tak czy inaczej, we wszechświecie żadne pragnienie nie jest ignorowane. Wyobraźcie sobie, że pojawilibyśmy się jutro. Tysiące statków. Wyjątkowy szok kulturowy we współczesnej historii ludzkości. Wtedy będzie za późno, by żałować decyzji, bo niczego nie da się już wtedy odwrócić. Nalegamy, byście nie spieszyli się z decyzją, ale przemyśleli to! I zdecydowali! Wpływowe media nieszczególnie będą zainteresowane rozpowszechnianiem tej wiadomości. Dlatego właśnie Twoim zadaniem, jako anonimowej, ale wyjątkowej, myślącej i kochającej istoty, jest przekazanie jej dalej. Sami budujecie własny los. "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?"
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

real napisał(a): napiszcie nazwę tej miejscowości
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Aneirol napisał(a): ja to chciałbym zobaczyć ten obraz na żywo bo z tego to mi nie otwiera ani nie zamyka oczu
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

mariusz napisał(a): Już parę lat temu mój kuzyn lekarz podczas zakrapianej imprezy wygadał się że ludzie w wypadkach czyli w przypadku nagłej śmierci mieli zawsze sciągnięte obuwie, mówił jeszczę że zawsze podczas śmierci jest coś niezrozumiłego ale więcej nie chciał zdradzić żeby nas nie straszyć
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

Luna napisał(a): Odsłuchałam piosenkę od tyłu i było słychać dokładnie "It's my sweet Satan.", dalej nic nie słyszałam przez zakłócenia przy nagraniu.
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

Kukurydza95 napisał(a): Jeden człowiek wypchnął za burtę całą załogę ? To chyba niemożliwe... Nie powstrzymaliby go...?
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

Luna napisał(a): Mam w domu tą książkę i czytałam ten artykuł. Od razu mnie zaciekawił. Jeśli tylko miałabym odpowiednie składniki na pewno zrobiłabym to doświadczenie, dziwię się, że współcześni naukowcy nie podejmują prób wykonania tego doświadczenia.
(komentarz do artykułu Iskra życia - odkrycie zapomnianego naukowca-amatora)

Ivellios napisał(a): Artykul musze uzupelnic - Conan Doyle stwierdzil, ze kucharz mogl najpierw otruc cala zaloge, a dopiero potem ich wypchnac.
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

Daisy napisał(a): No co Wy chcecie,ja też nie słysze a głośniki mam bardzo dobre, na full było
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

Palooon napisał(a): Nie można zamieszczac linkow w komentarzach, wiec chetni niech wystukaja w googlach hasło: jakubw.
(komentarz do artykułu Prawa Łągiewki)

shao napisał(a): no a z czego niby miałby człowiek się stworzyć, jak nie z materii ?? myśl logicznie!
(komentarz do artykułu Wszyscy możemy być kosmitami)

kacze napisał(a): witam ,bardzo fajny artykul,nie wiem czy jestem indygo czy nie ale tez potrafie porozumiewac sie telepatycznie i na tle innych ludzi wygladam dziwnie ,czuje sie inaczej wszyscy
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Bartek napisał(a): Dlaczego należy zdjąc talizman przed snem?
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

korq napisał(a): no moze nie od razu demony, bo by miały oczy czerwone :D. nie no, żart, ale nie sądzę, by były to demony, moim zdaniem są to ludzie opętani pzrez czyste zło, ich dusze zostały opętane, bo ciało to raczej nie, ciało tylko cierpi pzrez opętanie, czego skutkiem mogą być te czarne oczy. co to konkretnie, nie wiadomo. ps. a moze to cieniści ludzie przejmują kontrolę nad nimi? wiem, to głupie ale istnieje jakiś cień prawdopodobieństwa, nie?
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

Ivellios napisał(a): Jarek, skontaktuj sie ze mna droga emailowa (email jest podany w dziale "Kontakt"). Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

JarekG90 napisał(a): Trafiłem na historię polskiego wynalazcy "Maszyny do wyrobu złota" inż. Jana Zbigniewa Dunikowskiego. Sprawa szeroko opisywana w prasie na przełomie lat 20 i 30 ub. wieku. " Metoda wydobywania złota polega na działaniu wysokiej temperatury dochodzącej do 1400 st. C., na znajdujący się w obrębie pola magnetycznego pewien materiał z którego pod działaniem tych specyficznych warunków można wydobywać złoto. Otrzymany w ten sposób kruszec różni się od prawdziwego złota, widmem spektralnym oraz punktem topliwości, który w próbkach otrzymanych w ten sposób jest znacznie wyższy". Tyle prasowych wyjaśnień. Sprawa skończyła się skandalem, dziwnym procesem sądowym, wyrokiem skazującym. Inż Dunikowski jeszcze kilka razy w późniejszych latach próbował uruchomić produkcję "swojego" złota niestety elity gospodarcze i polityczne różnych krajów całkowicie zablokowały Jego działania. Jeżeli Paranormalium będzie zainteresowane szczegółami proszę o kontakt. Posiadam prawdopodobnie wszystkie relacje jakie ukazały się w Polskiej prasie. Pozdrawiam JarekG90
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

anonim napisał(a): nie rozumiem czegos co sie stało puzniej z tymi wszystkimi naukowcami czy oni jeszcze zyja? jakie byly ich dalsze losy...?
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

jamjest napisał(a): prosze Was nie wypowiadajcie sie na temat o którym nie macie zielonego pojecia !! :/ Stal zktorej zbudowane byly wiezowce topi sie w 1500 stopniach C a paliwo lotnicze wytworzylo teperature max 650 stopni C. Totalny absurd!! A wiecie co mnie jeszcze smieszy a zarazem ciekawi ? To ze Ci terrorysci musieli byc bardzo dobrze utalentowani co do prowadzenia samoloty typu boeingi poniewaz jak widac na filmiku z ataku jeden z boeingow zrobil manewr 270 stopni ? gdzie sie on tego nauczyl ?? ; chyba na konsoli ps2 ? jak gram w need for speeda heheh :) smiech na sali!!!! przeciez profesionalisci spedzaja nad takimi manewrami dlugi czas zeby miec opanowane to do perfekto !!! Nie wiem czy ogladaliscie material w tv jak CIA puscila nagranie ktore rzekomo mial wyglosci Ossama??!To nagranie bylo sfabrykowane albo zawarto z Bin Ladenem uklad - poprostu to jest ich pionek. A kiedy ten uklad zawarto ? Nie wiadomo. Ale co moze sugerowac odpowiedz? A no to ze rodzina Osamy i Busha razem wpierniczaly obiady swojego czasu. Proste gry polityczne. Łatwiej to zrozumiec niz dzielenie ułamkow w matematyce. Pozdrawiam 4380850 nr gg zafacynowanych zapraszam do debaty
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Ivellios napisał(a): Z tego co wiem to doktor S. P. Faile jeszcze żyje, nie wiem jednak czy w dalszym ciągu prowadzi badania nad odkrytym przez siebie zjawiskiem. Co do Johna Keely'ego, to mimo iż od jego śmierci upłynęło już ponad 110 lat to wciąż ma on swoich naśladowców. Nie wiem niestety nic o tym gościu, który zademonstrował w Londynie w latach 30-tych swoje urządzenie wywołujące niewidzialność...
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

jamjest napisał(a): Ivellios to jest mozliwe lecz nie podczas lotu :) a wiesz co sie stalo z ludzmi ? z 200 pasazerami ? Zapakowani w jeden samolot, zostali zestrzeleni w imię Nowego Porządku Świata, w imię Illuminati nad Pensylwanią przez ludzi którzy sprawują faktyczna władzę w USA ludzi dla których 9/11 to było jedynie preludium do parszywego planu który na nasze nieszczęście jeszcze się nie zrealizował. Co mówią gwiazdki na niebie. W ciągu najbliższych miesięcy wydarzy się kolejne 9/11. Tym razem najprawdopodobniej użyta zostanie brudna bomba, gdyż AssoCIAted Press właśnie o tym przypomina najczęściej światu. Takze czekajcie :). Naprawde moim zdaniem Polska i inne kraje ktore sie podporządkowaly USA sa slabymi panstwami pod wzgledem militarnym i politycznym.Przeczytajcie sobie artykuly na teamt tarcz anty rakietowych przeciez to jest konkretny debilizm ?! oczywiscie amerykanski narod sie przed tym uchroni ? ale na kogo spadnie tak naprwade ta rakieta na tych ktorzy zgodzili sie na tarcze ?Moim zdaniem szybko nastapi 3 wojna swiatowa :) Juz powoli multum panstw startuje w wysciugu zbrojen :) Pozdrawiam !!!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

julius napisał(a): o to właśnie chodzi śłyszałem od pewnego energoterapeuty że tacy ludzie oddychają przez pięty..
(komentarz do artykułu Autohibernacja)

Julius napisał(a): Ma ktoś moze wiecej informacji na ten temat?? byłbym bardzo wdzięczny
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Julius napisał(a): przeczytałem wasze komentarze i musze powiedzie ze archi moze miec troche racji tajne bazy slowdown i unsweep mogą byc to jakeis wrota... albo drzwi w kazdym badz razie tak misie to kojazy mysle ze to jakas tajna baza napewno ni zwierze ani pojazdy podwodne co zresztą kriseq wytłumaczył.
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Wlado napisał(a): nie raz śmiano się z tych którzy nie wierzyli a potem czekala ich zguba po drugie są rzeczy na niebie i ziemi które naszym filozofom sie nie sniły :D wiec nie oceniajmy czegos czego nie jesteśmy pewni :D bo kto wie jak bedzie lepiej dmuchc na zimne :) a nie zaszkodzi przeczytać bo ta wiedza moze się kiedys przydać kto wie a jesli sie okaże złą interpretacja to bedziemy szcześliwi :D Pozdrawiam !!!! oby czas zaglady nie nastąpil :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Jagoda napisał(a): Paralizu sennego doświadczam od 10 lat. Zamim dowiedziałam się że jest to normalne zjawisko, myślałam że moje nocne ataki to pierwszy krok do opetania. Gdy przez przypadek obejrzałam program o paralizu, odetchnełam z ulgą bo zrozumiałam że to tylko choroba snu. W moim paraliżu przerażona wybudzam się ze snu, mam otwarte oczy, jestem świadoma tego co sie dziaje dookoła, ale nie mogę ruszyć nawet palcem. Mam wtedy takie wrazenie jak gdyby moja dusza była odłączona od ciała. Dlaczego dusza? Dlatego że czuję że coś mną rzuca, czuję że się przemieszczam, widzę, myslę, a w rzeczywistości nawt nie drgnę. Dwa razu udało mi się w tym całym odrętwienu unieść rękę na wysokość oczu i spojrzeć na nią, raz w nocy a raz w ciągu dnia. I wiecie co zobaczyłam? Nie zobaczyłam ciała lecz jakby duszę. W nocy moja dłoń wyglądała tak jak gdyby składała się z tysiąca błyszczących janym światłem punkcików, które wszystkie razem składały się na kształt dłoni. W dzień natomiast widziałam jedynie przezroczysty zarys. Dla mnie paraliż senny z jednej strony jest dziwnym paranormalnym zjawiskiem, z drugiej natomiast naukowo zbadana i potwierdzona chorobą snu. Wolę jednak skłaniać się ku drugiej opcji, bo gdybym całkowicie wierzyła w tą pierwsza umarłabym chyba ze strachu :)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

julius napisał(a): Ja chciałbym stanowczo tego odradzic.. przynajmniej odradzam niedoswiadczonym słuchajcie przyzwac można tylko złe duchy dobrych nie poniewaz sa w niebie i nieprzybeda bo odeszli na zawsze do boga a zle duchy przedewszystkim kłamią wiec jezeli spytacie sie czy was nie skrzywdzi to jasne ze odpowie "nie" a i tak moze to zrobic po 2 większośc duchów niema pojęcia że są martwi wiec odpowiadają slepo i czasami bez sensu.... moja wypowiedź niemusi byc prawdziwa ale jest to moje zalorzenie Przepraszam za ewentualne wprowadzenie w błąd.
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Julius napisał(a): hej.. ja nic kompletnie nie słysze!!! w ogóle! dlaczego????
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Ivellios napisał(a): Bo tych nagrań nie słucha się w zrytych słuchafonach z Biedronki za 9 zeta :P Te głosy duchów słychać najlepiej w duzych słuchawkach lub głośnikach, i to najlepiej z subwooferem.
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Ivellios napisał(a): reesvin, komentarzy zawierających jakiekolwiek linki nie zatwierdzam. Co do tego kosmity, to prawie na bank nie jest to kosmita z Gdyni, w ogóle te zdjęcia na stronie, którą mi podlinkowałeś, są kiepsko wykonanymi skanami z jakiegoś czasopisma, nawet przebijają litery i można z nich coś po angielsku wyczytać. Poza tym autor tamtego artykułu nic nie wspomina o wykonaniu jakichkolwiek zdjęć kosmity z Gdyni...
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

Nati napisał(a): Chciała bym zostać medium ... wiem że z tym trzeba się urodzić ale bardzo bym chciała. O duchach i zjawiskach paranormalnych powiedział mi tata jak byłam mała ale wiekszości dowiedziałam się sama z filmuw a nawet z bajek... medium to osoba łącząca się ze światem duchów przenosi inormacje między światem ludzi a światem duchów. Są na świecie osoby które są medium ale nie mają o tym pojęcia jest kilka sposobów które pozwalają to sprawdić. Dostałam magiczny talizman który chroni człowieka podczas wizyty w świecie duchów.
(komentarz do artykułu Życie medium)

jamjest napisał(a): wg mnie atak terrorystow na WTC to jedna wielka sciema :) bush ten cwel chcial podburzyc wszystkich ludzi tym wydarzeniem i zgonic wine na al kaide (robie bledy ale wali mnie to) bushowi nie chodzi o to zeby wyzwolic narod iranski z terroryzmu wrecz przeciwnie ten zalosny koles chce zawladnac tym krajem i przywlaszczyc sobie bogactwa naturalne ktore tam sie znajduja.czytalem wiele artykulow na temat WTc i twierdze ze to jest jedna wielka sciema ! ale znajdzie sie czlowiek ktory wyczai dowod ktory bedzie swiadczyl przeciwko rzadowi amreykanskiemu. aha mam taka ciekawstke ze podczas rozbicia sie samolotu o wieżowce z niewiadomych przyczyn na ulicy manhatanu znaleziono paszport terorysty ? przeciez nie mozliwoscia jest zeby kawalek papieru przetrfal taka temperature ? ogien ? zal ? gdzie czarna skrzynka ? apropo rozmow tel;efonicznych w samolocie przez pasażerów ? przeciez to niemozliwe na tej wysokosci przy tej predkosci nie da sie rozmawiac przez telefon ?
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

reesvin napisał(a): Jeżeli za UFO przyjmiemy każdy niezidentyfikowany obiekt latający a nie tylko kosmitów, to obserwator może nadać takim mianem każdy obiekt latający którego pochodzenia nie można ustalić, niezależnie czy jest to owad, myśliwiec czy kosmici.
(komentarz do artykułu UFO czy owady?)

Ivellios napisał(a): jamjest, dokładnie, Bushowi tylko chodzi o ropę naftową, o nic więcej. Co do rozmów telefonicznych, to rozmowa z samolotu jest możliwa, tyle że może przerywać.
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

babeć napisał(a): Haha! Będe mieć lepszy humor podczas jedzenia obiadu. To powinno być rozprowadzane jako ulotki! A tak na serio: Myśle że gość ostro przesadza z tym myśleniem. Ale jednak podczas apokalipsy naprawdę to się może przydać.:)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

reesvin napisał(a): Ja uważam że taka technologia już istnieje ale jest w posiadaniu wojska Amerykańskiego i Rosyjskiego (Może także inne kraje prowadzą takie badania tylko oczywiście są ściśle tajne.). Obserwowane na niebie UFO to nie kosmici, tylko jak powiedział (napisał?) Grebiennikow statki ziemskie z napędem anty grawitacyjnym (lub innym, nowszym) testowane przez rząd. Możliwe że są to już gotowe modele szpiegowskie.
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

reesvin napisał(a): Myślę że nawet jeżeli Nessie by istniało to miało by problem z wyżywieniem. Takie duże zwierze na pewno pochłaniałoby dużą ilości pokarmu. Gdyby było roślinożerne to roślinny na dnie jeziora nie wystarczyłyby i musiałby wychodzić na powierzchnie w poszukiwaniu pokarmu a wtedy na pewno zostałby zauważony. Będąc mięsożercą także ilość ryb w jeziorze nie wystarczyła by mu do wyżywienia.
(komentarz do artykułu Nessie nie istnieje)

reesvin napisał(a): Zastanawia mnie jaki cel mają naukowcy w tym aby przywrócić dinozaury do życia. Przez cały czas istnienia życia na ziemi, wyginęło wiele gatunków zwierząt po to aby mogły powstać nowe gatunki. Prawdopodobnie gdyby dinozaury nie wyginęły to człowiek nie miałby szans na przetrwanie wśród tych gadów. Jest to kolejna kolej rzeczy, że giną pewne gatunki zwierząt i powstają nowe, a człowiek nie powinien w to ingerować. Patrząc z drugiej strony to wiele gatunków wyginęło właśnie przez człowieka to może problem leży gdzie indziej, a mianowicie w nas samych i w naszym zachowaniu.
(komentarz do artykułu Naukowcy: Pewnego dnia będzie można wskrzesić dinozaury)

reesvin napisał(a): Ivellios, znalazłem stronę na której znajdują się rzekome zdjęcia kosmitów z Gdyni. Oto link: ***wyciete przez admina*** . Zdjęcia znajdują się w zakładce UFO, mniej więcej w połowie strony. Byłbym wdzięczny za odpowiedź na łamach tego artykułu.
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

reesvin napisał(a): Na pewno to był błąd na tamtej stronie, postaram się to sprawdzić i umieścić linka do tej strony w następnym komentarzu. (Chyba że nie mogę, najwyżej zostanie zablokowany a Ivellios będzie mógł sam sprawdzić o co mi chodziło) Możliwe także że to ja popełniłem błąd. Dziękuje za odpowiedź
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

~~~>'_'! napisał(a): Z tymi orbami to ostrożnie widziałem lepsze "fotoszopowe" wklejki :)
(komentarz do artykułu Paranormalium: Raport I - najciekawsze relacje)

pragnę być sobą napisał(a): Widzę, że nie tylko ja interesuję się podobną tematyką :) Polecam książkę Josepha Murphy'ego "Potęga podświadomości" = warto uwierzyć!
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary)

Ivellios napisał(a): Niestety nie posiadam żadnych informacji na temat badań tego obiektu. Wątpię w ogóle, czy w Somalii istnieje jakaś grupa badająca zjawiska paranormalne...
(komentarz do artykułu Upadek niezidentyfikowanego obiektu latającego w Somalii (21 marca 2007))

IteratorZX81 napisał(a): Ja bardzo często jestem brany, ale nikomu o tym nie opowiadam. Kto by mi uwierzył?! No, ale kiedy prawda zostanie ujawniona, to będę mógł o wszystkim opowiedzieć. Wtedy ludzie, a w szczególności moja rodzina będą w stanie mi uwierzyć. Porwania te mają przyjemny charakter, więc bardzo często jest tak, że z utęsknieniem czekam na kolejne... Nie, nie miałem jeszcze seksu w kosmosie i nie zanosi się na to. Ta rasa, która zdecydowanie nie jest podobna do żadnej ze znanych ras nie praktykuje takich eksperymentów. Po za tym i tak nic by z tych krzyżówek nie wyszło. Mają zbyt różne od nas dna i mają... ogony. To tyle szczerości.
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

reesvin napisał(a): Czasami się zastanawiam czy UFO nie jest przypadkiem także USO. Bardzo prawdopodobne że na dnie oceanów moją swoją bazę.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

reesvin napisał(a): Na innej stronie poświęconej UFO dwa najwyżej położone zdjęcia na tej stronie były podpisane jak kosmici znalezieni w Gdyni. Moim zdaniem one i tak są sfałszowane.
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

reesvin napisał(a): Hmmm Zaczynam myśleć że amerykanie sami zestrzeliwują statki kosmiczne bo nie możliwe jest aby tyle statków było wadliwych...
(komentarz do artykułu Upadek UFO w stanie Nebraska w USA w roku 1884)

reesvin napisał(a): Mam pytanie. Czy nikt tego jeszcze nie zbadał?
(komentarz do artykułu Upadek niezidentyfikowanego obiektu latającego w Somalii (21 marca 2007))

reesvin napisał(a): Ciekaw jestem czy Watykan w ślad za Amerykanami ukrywa jakieś tajemnice przed nami...
(komentarz do artykułu Ufonauci - historia księdza Wiliama Gili)

reesvin napisał(a): Dla polaków nigdy nie istniał problem "kosmitów". Odkrycia innych narodów na polu ufologicznym były dla nas tylko próbą zdobycia taniej sensacji przez zagranicznych naukowców. Gdyby powstało więcej ośrodków badawczych w Polsce, a wyniki ich badań były by zadowalające, a także przekazywane przez media to może Polacy zmienili by stosunek do UFO a także innych paranormalnych zjawisk. A jeśli chodzi o rząd, to jacy ludzie w państwie taki jest i rząd...
(komentarz do artykułu Ufolodzy: "Prezydent ignoruje zagrożenie z kosmosu")

rafal129 napisał(a): pietras najgorzej jest jeżeli osoba, która nie ma na temat żadnego pojęcie próbuje coś wyjaśnic... " Ale prawda jest taka że powinni po prostu porobić zdjęcia w tej chatce, i wtedy wszystko by się okazało (orby itp. itd.) " Podaj może jakiś inny przykład jak orby... To, że wiesz o takim zjawisku nie znaczy, że musisz na siłę szukać go wszędzie.
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Ivellios napisał(a): IteratorZX81, ja niestety nie mogę podawać adresów emailowych w artykułach, ale na stronie rense.com był gdzieś podany jakiś kontakt do Walsona
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

IteratorZX81 napisał(a): No cóż... Mam pewne informacje na temat tych obiektów, a przynajmniej niektórych z nich, ale muszę się skontaktować BEZPOŚREDNIO z Walsonem. Niestety nigdzie w sieci nie widnieje jego e-mail. Można by zmodyfikować artykuł, tak aby był znany jego adres? To było do admina. Teraz do użytkowników. Powyższe skasować. Walson odkrył dziwne obiekty. Ciekawe kiedy dowiemy się, co one oznaczają...
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

IteratorZX81 napisał(a): Zgadzam się z przedmówcą. Co do nagrania, a w szczególności głosu Vrillona, to owszem można by go sfałszować za pomocą specjalnych programów, które jednak... w 77 nie istniały! A w każdym razie nie były dostępne dla jakiejś grupy żartownisiów.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

FunF33l napisał(a): Wkurza mnie takie podejście: "Może lepiej zostawić go w spokoju". Jesteśmy ludźmi i powinniśmy wiedzieć o nas wszystko :). BTW. To Błotniak :D. (Bliźniaki Cramp ;)).
(komentarz do artykułu Mumia z Wyoming)

xD napisał(a): Ta, fotomontaż na Google Earth. Na drugim zdjęciu może znajdować się wszystko... Ja znalazłem jakąś dziwną czerwoną plamę na zdjęciach Olsztyna, mam jeszcze gdzieś screena :).
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

IteratorZX81 napisał(a): Ja tam podzielam zdanie autora - jak jakiś duży samolot jest wysoko, to go widać, a nie słychać, ale jak się stoi na lotnisku, kiedy startuje/ląduje...
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

PhoebeXX100 napisał(a): Kosmici przychodzą w nocy aby nas (ludzi) badać....tak, ale po pierwsze: czy są jakieś ślady ich statku, którym musieli wylądować??? Po za tym, dlaczego zabierają tylko Amerykanów, czy Anglików co wynika z imion "porwanych"??? A ta lewitacja? "przypadkowy świadeK, który oniemiał widząc pewnej nocy Amy w koszuli wylatującą" powoli przez okno, w pozycji na wznak"-przecież to śmieszne!!!
(komentarz do artykułu ONI przychodzą nocą)

Ivellios napisał(a): Apeluję do komentujących o przeczytanie wszystkich poprzednich komentarzy przed wysłaniem kolejnego komentarza. Non-stop pojawiają się bowiem wpisy, które zawierają to, co inni już wcześniej napisali.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

IteratorZX81 napisał(a): Mi to się też czasami zdarza, ale się nie boję. Widziałem w życiu zbyt wiele dziwnych rzeczy, aby się bać.
(komentarz do artykułu ONI przychodzą nocą)

Ivellios napisał(a): reesvin, to na pewno nie sa zdjecia Obcego z Gdyni. W tamtych czasach polskie sluzby nie dysponowaly aparatami robiacymi tak dobrej jakosci zdjecia
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

IteratorZX81 napisał(a): Nienawidzę utajnienia. Na miejscu Armstronga rozpowiadałbym o tym na lewo i prawo. Wiem, że bym szybko umarł, ale chrzanię to. Poinformowałbym tyle ludzi, ile by się dało. A CIA? NSA? NASA? Mogą mi marchewkę (nazwa zmieniona w celu cenzury) w cztery litery wsadzić. Gdyby regulamin tego nie zabraniał, podałbym tu dokładne namiary na siebie. Z telefonem i adresem włącznie. Ja się nikogo nie boję a w szczególności jakiegoś **pka gnijącego za biurkiem i ukrywającym prawdę. Co do artykułu zaś... Ludzie powinni znać prawdę. Ten Profesor powinien się ujawnić. A zresztą już niedługo... Fakty nastąpią lawinowo. Prawda zbyt długo ukrywana eksploduje.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

IteratorZX81 napisał(a): Ja bym tam nie posłuchał się tego rządu, czy raczej żądu nie posłuchał i dalej kontynuował tę audycję informując publikę przy okazji, że wojsko ogranicza wolność słowa.
(komentarz do artykułu Corona)

IteratorZX81 napisał(a): No niestety, Qwertycośtam nie masz racji. Myślisz że kosmici są źli? No to sam szatan jesteś. Co do zaawansowanych urządzeń, to bardzo prawdopodobne co mówisz, ale... No właśnie jest kilka "ale". Po pierwsze gdyby kosmici chcieli nas wymordować już dawno by to zrobili (przy tej ich technice...) Dwa: No niestety to nie maska. Czytałem o jednym gostku, który podczas porwania, chociaż ja wolę termin "wzięcie" nie tylko nie przestraszył się obcych (którymi byli standardowi szaracy, czyli "żabowate twarze" jak mówisz), ale wręcz zaczął z nimi regularną bójkę. Ciągał ich za łby. Gdyby któryś miał jakąś maskę, to by mu odpadła. Trzecia sprawa... Objawienia. No cóż, ludzie są jacy są (terroryzm, wojny, itd, itp) i trzeba nam pomóc. Nie wytrzymamy bez pomocy z zewnątrz. I właśnie to mają na celu objawienia. Wierzącym pod postaciami religijnymi, nie wierzącym - pod prawdziwą ICH postacią. Niestety niektórzy wręcz zieją ksenofobią (choć tutaj powinienem napisać alienfobią) i nie wiedzą, nie potrafią odróżnić kto tu jest NAPRAWDĘ zły...
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Paula18 napisał(a): Jestem jeszcze młoda i naiwna więc juz sama nie wiem co o tym myśleć... Ale nie bardzo rozumiem ten "bezpośredni kontakt podczas wejścia w /"sfere/""... o co z tym chodzi Waggelink?? Kim Ty jestes??? Ja wierzę w przeznaczenie... JAk mam zginąć to zginę a jak żyć to będę żyć... Co ma byc to będzie.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

ddadssad napisał(a): Paraliż senny jest czymś nieprzyjemnym, dlatego gdy zawsze go mam, i czuje że nie mogę się ruszyć krzyczeć, ani nic, przechodzę w tryb awaryjny, zamykam oczy, i natychmiast wyobrażam sobie coś przyjemnego.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Thot napisał(a): Myślę, że spróbuję. Nie mam nic do stracenia. Sam próbowałeś?
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Łukasz napisał(a): Koniec świata nastepuje w tym samym momencie gdy umieramy...wg definicji ''smierc-znikamy i przestajemy istniec''
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Keeper napisał(a): Kiedyś przydarzyło mi się to samo co hronos'owi. Miałem sen, w którym uciekałem przed dziewczynką, no coś na wzór horrorów i pod koniec złapała mnie za łydkę całą dłonią i w momencie dotknięcia zobaczyłem otoczenie na czerwono. Gdy się obudziłem złapał mnie skurcz i gdy spojrzałem na łydkę miałem odciśniętą dłoń w miejscu dotknięcia...
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Ivellios napisał(a): Ja też kiedyś przeżyłem coś podobnego. Co prawda samego snu nie pamiętam, pamiętam tylko tyle, że gdy się obudziłem, miałem szramę na palcu, i to dość długą. Zaznaczam, że w okolicy łóżka nie było żadnych, absolutnie żadnych przedmiotów, na które mógłbym sie nadziać, wiercąc się we śnie :P Samopogryzienie też odpada, na pewno nie było to również pęknięcie skóry spowodowane wysuszeniem. Moja znajoma przeżyła nieco później również coś podobnego - u niej pojawiła się prosta, długa rana na nodze. Też w trakcie snu. Obudziła się i zauważyła ranę. Tu też wykluczyliśmy możliwość nadziania się na cokolwiek.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Mareczek napisał(a): Ta i w ogóle skończy się kalendarz majów a zacznie czerwców... nie będzie żadnego końca świata:P
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

FunF33l napisał(a): Miałem jakieś 5, 6 lat. Była jesienna wietrzna noc, siedziałem w domu, ulica na zewnątrz oświetlona latarniami. Poczułem dziwną chęć otwarcia drzwi wyjściowych. Ze strachem delikatnie je uchyliłem wystawiłem samą głowę. Za sobą słyszałem rozmowę mojej rodziny. Po ulicy szedł mężczyzna w płaszczu i kapeluszu, był ocieniony mimo padającego na niego światła latarni, widziałem go przez pozbawiony liści żywopłot, wydawał się mnie nie zauważać, aż do czasu gdy doszedł do furtki prowadzącej do naszej posesji. Wtedy stanął i nagle odwrócił głowę w moją stronę. Stał w bezruchu patrzył na mnie a ja na niego. Poczułem przerażenie. Cofnąłem głowę i zatrzasnąłem drzwi. Od tamtego czasu już więcej go nie spotkałem.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Łukasz napisał(a): heh...jak w serialu ''zagubieni'' wiadomosc jakby krazy, ale co sie moglo stac z tymi pilotami :?
(komentarz do artykułu Zagadkowe telefony FT-19)

Łukasz napisał(a): ''Napewno jest na to racjonalne wytlumaczenie nie wierze w sprawy mistyczne i filozofie .'' ta filozofia mnie dobila xDDD chyba nie wie o czym pisze :
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

Łukasz napisał(a): heh...jesli chodzi o rap/hh to co do króla...(2pac'a) nie wiem czy to jest SPECJALNIE ukryta wiadomosc czy wlasnie nieswiadomie...w kawałku ''pac's life'' wydanym posmiertnie* cos w rodzaju oddania mu holdu...ale gdy poczatek sie pusci odwrotnie to mozna uslyszec...mniejwiecej w wolnym tlumaczeniu ''tu jesteS? tak...zyje, niebawem mnei ujrzycie'' nie wiem czy to nie bylo swiadome ;p *(duza rzesza fanow twierdzi ze 2pac nie umarl w dniu ktory powszecnie uwarza sie za dzien jego smierci, istnieje na to wiele dziwnych faktow)
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

Drax napisał(a): A ja jestem ciekaw czy te wszystkie rany powstałe w wyniku kontaktu z niematerialnym bytem mogą być zadane przez nas samych. Otóż skoro podczas halucynacji angażowane są wszystkie zmysły takie jak węch słuch czy wzrok, które jak zostało napisane powyżej powstają dlatego, że umysł wypełnia luki powstałe w wyniku jakiejś konkretnej przyczyny, to może to oddziaływanie jest tak skrajnie realne że umysł sam zaczyna się w tym gubić i nas rani. Nie mam tutaj na myśli tego w dosłownym tego słowa znaczeniu ale skoro mózg kontroluje regeneracje ciała to być może potrafi także tworzyć efekt odwrotny tzn. nakazuje komórką rozpad w taki sposób że na ciele powstają rany a to w wyniku tego, że dał on się nabrać na własną halucynację. Opierałem to na artykule który jest na tej stronie nie mogę go teraz znaleźć ale dotyczył on dziewczyny która uciekała przed wyimaginowanym przez siebie potworem i świadkowie widzieli jak powstają na jej ciele rany chociaż nikt z zebranych jej nie dotykał. P.S. Zdjęcie z Obliviona pierwsza klasa ;)
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

napisał(a): Jakim cudem 28 letnia kobieta /czy też ktokolwiek/ może pamietać wydarzenia z okresu tuż po urodzeniu/9 dni/?Nie mówiąc już o treści tego konkretnego przeżycia.Dlaczego niby niewinne dziecko miałoby przeżywać takie koszmary? Oznaczałoby to ,że po tamtej stronie/jeśli ona jest/podobnie jak i w tym życiu nie ma żadnej logiki,o sprawiedliwości już nie wspominając.
(komentarz do artykułu Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci)

Kruk napisał(a): Z pewnością zgadzam się z zawartością tego jakże ciekawego artykułu. Myślę , że siła ludzkiego umysłu potrafi czynić cuda.
(komentarz do artykułu To ludzka energia tworzy Poltergeista!)

asda napisał(a): ponoc ten proces powtarza sie cyklicznie, udowodnione jest ze europa przechodzila cyklicznie epoke lodowcową dowodami byly np izolaczje genetyczne zwierzat itp. my pamietamy dzieje z przed 5 tys lat ponoc kultura mojow zyla 30 tys. alo i wiecej, a zad itp nigdy by czegos takiego nie oznajmil zeby nie wywolac totalnego chaosu i paniki...ja tez osobiscie nie wieze ze akurat w tym roku bedzie koniec swiata ale patrzac na to co sie dzieje w dzisiejszych czasach wierze ze koniec swiata niedlugo nastapi-ludzie sie sami pozabijaja
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Łukasz1 napisał(a): ja tam nie wiem...moim zdaniem jesli juz to byl duch przywolany twoimi uczuciami, brzmi to banalnie ale coz ;] ogolnei wierze w duchy moja babcia i ciocia opowiadaly mi o swoich przezyciach ''paranormalnych'' i wieze im bo niby po co mialy by oklamywac innych
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

:}} napisał(a): STAL TRACI SWOJA WYTRZYMALOSC JUZ PRZY 450 st C, RESZTY NIE TRZEBA TłUMACZYć
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

aron napisał(a): Ja raz jak bylem maly mialem cos takiego: lezalem w lozku i widzialem swoja mame jak wchodzila do mojego pokoju i odkurzala, ale widzialem to chyba z perspektywy tak jak lezalem ( ale dokladnie niepamietam ) Wiem tylko ze sie tego stanu bardzo przestraszylem i nie moglem sie wogole ruszyc, jakby moje cialo sie zablokowalo. Probowalem krzyczec zeby moja mama mna potrzasla, ale nie potrafilem wydobyc z siebie glosu ( lub byl to gluchy krzyk ) Potem niewiem co sie dokladnie stalo ale jakos sie otrzaslem i spytalem sie mamy czy byla u mnie w pokoju i czy robila to co ja wtedy widzialem i czy ja spalem czy tez mialem otwarte oczy. Wedlug mamy spalem caly czas i mialem zamnkniete oczy ...ale wszystko co mama robila, tzn.to co ja widzialem tez bylo prawda Wiec chyba byl to stan OOBE
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Anette napisał(a): A mi nie chce się wierzyć, że te wszystkie plotki o nim wzięły się z niczego. Z drugiej strony ludzka zawiść jest zdolna do wszystkiego.
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

Waggelink napisał(a): Szukaj w antykwariatach ,obok "Szmaragdowych Tablic" to fundamentalne dzielo Hermetyczne .Sprawa jest jednak ,duzo trudnejsza ,bo samo przeczytanie nie zmieni TWOJEJ SWIADOMOSCI.Caly proces transmutacji jest straszny ,bo rozpoczyna sie smiercia cywilna i odrzuceniem przez "normalnych ludzi" w tym najblizszych,ktorzy jak nam sie wydawalo nas kochali ,rujnowane sa wszystkie zwiazki i zostajesz sam na zgliszczach dotychczasowego zycia i to jest horror , nie polecam bo mozna sie stoczyc .Bezpieczniej zyc ,jako czlonek stada studiujac amerykanskie publikacje typu "...jak zjesz kaszke manne to zostaniesz ksieciem albo szamanem!"Gdybys sie jednak upieral przy trudniejszej drodze to polecam Skype.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Aneirol napisał(a): Ciekawy jestem czy byty mogą przynieść śmierć bo jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktoś umarł po spotkaniu z duchem czy czymś podobnym.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

madzia napisał(a): złudzenie optyczne, a ten Jezus tak jakoś strasznie mu wyszedł.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

ruda napisał(a): wiesz, może to nie duch z internetu cię nawiedził, myślę, ze to byłoby trochę... niesamowite :) bardzo możliwe, że przez to, że myślałaś o tym człowieku, o ty jak zginął, w jakiś sposób przywołałaś ducha, nie jego, tylko jakiegoś poltergeista. Kiedyś czytałam o takich przypadkach ;p nie wiem jak inni, ale ja wierzę w takie rzeczy
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

hronos22 napisał(a): Czy jest to możliwe że doświadczyłem tego ? Ponieważ śniło mi się że wilkołak mnie goni i zranił mnie pazurem w nogę a jak się obudziłem to miałem całą nogę we krwi i była dosyć spora rana
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Claudiia napisał(a): Szkoda, że nie napisałeś o Białej Damie z Wzgórza [nie pamiętam jakiego] w Gorzowie Wielkopolskim. Wiem, że ona nawiedza Wzgórze...
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

Claudiia napisał(a): Oglądałam kiedyś o tym reportaż... To była masakra ; |
(komentarz do artykułu Duchy z więzienia Alcatraz)

Gomez112 napisał(a): Z różnej odległości różnie widać oczy, po prostu sprytny trik z cieniowaniem i już mózg ludzki różnie przetwarza barwy, tak że raz widzimy oczy otwarte, raz zamknięte. Gdyby to był Cud, zdjęcie by tego nie pokazało :)
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Thot napisał(a): Waggelink gdzie można przeczytać to dzieło POIMANDER? szukam i nie mogę znaleźć.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Amrod napisał(a): A ja mam zdanie zbliżone do hunab-ku jednak. Przecież szybowce nie wydają dźwięku, a latają, podobnie jak odrzutowce :) Albo inaczej - każdy niemal kraj ma swoją markę samochodu, która mniej lub bardziej różni się od zagranicznych pojazdów. Czemu miałoby być inaczej z pojazdami kosmicznymi? Przecież jeśli odwiedzają nas przybysze z innych planet, na pewno nie chodzi tu o jedną nację, a o co najmniej kilka. A każda z nich może być (niemal na pewno jest) na innym poziomie technologicznym, używa innych materiałów i rozwiązań. Stąd jedne NOLe mogą wydawać dźwięk, a inne nie, zależnie od zastoswanej technologii.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

napisał(a): jesli nie czynia to same to wchodzac w ludzi czyniac ich wykonawcami zamiarow
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

rafal napisał(a): Dziwny przypadek bo kosmici dobrze potrafią latać swoimi pojazdami, no ale może i tym razem załoga ufo popełniła jakiś błąd tak jak wtedy gdy ufo rozbiło się w roswell czy w innym miejscu bo takich przypadków było więcej. Kosmici nie atakują ludzi i nie robia im krzywdy chyba że przypadkiem, pewnie to zderzenie to przypadek.
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

lwicus napisał(a): W maju 1999 roku wskutek pekniecia jajowodu (ciaza pozamaciczna) nastapil krwotok do jamy brzusznej, w wyniku ktorego wykrwawilam sie... na "smierc". O tym, ze przez trzy minuty bylam "martwa", swiadczy notatka w karcie wypisowej ze szpitala (cisnienie 60/0) oraz rozmowa z anestezjologiem, ktory poinformowal mnie o powrocie do swiata zywych. Poza tym nie mialam zadnych wizji. Nie kwestionuje przezyc innych osob, tylko czasami zaluje ze niczego nie doswiadczylam...,ale ciesze sie ze zyje.
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

Mariner napisał(a): ~ZAURON1 nie bałeś się podejść do tej postaci ?
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Łukasz napisał(a): Ja też byłem świadkiem cienistych ludzi, chciałbym opowiedzieć to dogłębniej: Było to mniej więcej 6 lat temu czyli jak miałem 8, 9 lat (spałem wtedy z mamą, bo byłem mały brzdąc). Obudziłem się pewnego dnia bardzo wcześnie, to był chyba koniec lata było jeszcze ciemnawo o 6, 7 rano jak po przebudzeniu się zacząłem trzeć oczy i ujrzałem obok mojego okna za biurkiem dziwną postać wydawała się być w kremowym płaszczu właśnie z tym kapeluszem. W panice zacząłem krzyczeć "MAMO!!, POMOCY!!", a ten (nie iwem coto dokładnie było) jakiś, że tak powiem pan w kapeluszu i z płaszczem zaczął do mnie podchodzić, gdy już minął biurko zaczął iśc po prostej w moją strone i tak na oko metr przede mną znikł i wtedy wbiegła moja mama, którą z radością uściskałem... (mama wtedy nie chciała mi uwierzyć, więc sprawa ucichła :()
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Tomasso napisał(a): silnik w UFO jak sie sypie to taki stukot robi.... ale na powaznie...ten stukot to raczej forma komunikacji...chetnie bym sie jemu przysluchal,
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

Ivellios napisał(a): Mateusz, dzieki za poprawke, usunalem ten blad z artykulu. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Deszcz żab nad Serbią - 10 kwietnia 2007)

lwicus napisał(a): Jezus mogl miec przebite dlonie, pod warunkiem, ze mial przywiazane ramiona do krzyza tak jak przedstawil to Mel Gibson w "Pasji". To nie musi byc ani oszustwo ani mistyfikacja; kazdy czlowiek ma prawo wierzyc (badz nie) w autentycznosc stygmatow. Ja osobiscie wierze w ich prawdziwosc tak jak w nienaruszony stan ciala Ojca Pio...
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

rena napisał(a): Ojciec Pio lub jak ktoś woli święty z Pietrlecina to wysłannik Boży co potwiedza niezliczona ilość darów Boskich jakie posiadał ojczulek . w maju tego roku miałam zaszczyt osobiście byś w San Giowani Rotondo gdzie po 40 latach od jego śmierci cialo zostało wystawione w szklanym sarkofagu . ojczulek wyglądał jakby zasął lub odpoczywał z zamkniętymi oczami . to poprostu cud .
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

Mateusz napisał(a): Krosno nie leży w województwie małopolskim tylko podkarpackim!
(komentarz do artykułu Deszcz żab nad Serbią - 10 kwietnia 2007)

SpriC napisał(a): do Anonim: oglądałam ten film, Zeitgeist się nazywał. Cóż, życie Jezusa zostało udokumentowane, i na dodatek przez biblię- pismo nowego testamentu, chociaż tej wierzyć nie można. Jestem jednak za istnieniem czegoś w rodzaju boga, lecz nie nazwałabym tego czegoś, owej osoby lub ... swego rodzaju materii, bogiem chrześcijańskim tudzież wziętym z jakiejkolwiek innej religii. Na pewno coś rządzi nad naszym losem, lecz jestem w stu procentach pewna, iż my ingerujemy w nasze życie około 80% a reszta tego wszystkiego, czyli 20% to coś, co jest ponad.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

rafix napisał(a): Koniec świata miał być w 666 , 999 , 1000 , 1666 , 1999 i 2000 roku i teraz go nie będzie będzie za jakieś 1000 lat (mam nadzieję)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ufo1212 napisał(a): ja znalzłem conajmniej 8 dziwnyh obiektów itp
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

dziobak & słomka napisał(a): Bardzo dziwna historia. Nie chce nam się nam wierzyć, ale tak... Wierzymy! Wierzymy, że może istnieć tak więź pomiędzy ludźmi. Zresztą, przecież bardzo mało wiadomo o schizofrenii. Kto wie, jakie rzeczy potrafią schizofrenicy?
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)

dziobak napisał(a): bardzo intrygujące. Sama nie nie wiem, co o tym myślę. przepowiednie Malachiasza... Zdaje mi się, że musimy po prostu czeka przepowiednie się spełnią.
(komentarz do artykułu Tajemnice papiestwa)

magda napisał(a): a moze to Trytony zyja pod jeziorem i wydeja te dzwieki??
(komentarz do artykułu Niezwykła muzyka na wodzie)

arielka napisał(a): Moja babcia miała okazję zobaczyć ufo. Weług tego co opowiadała to ten obiekt nie wydawał dźwięków.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

Dawidg napisał(a): Ja pochodzę z Górnego Śląska. W mojej rodzinie były przypadki zetknięcią z tzw. "utopcami", czyli istotami podobnymi do człowieka, które żyły w stawach, rzekach i jeziorach. Atakowały one nocą, gdy ktoś przechodził obok zbiornika wodnego, i porywały go do wody(topiły go). Moja prababcia opowiadała mi, że w jej rodzinie zawsze ostrzegano ich (zresztą w całej miejscowości), żeby nie chodzili w nocy same. Jestem tylko ciekawy jednego: dlaczego dzisiaj już ich nie ma. Co ich zniszczyło? I jeszcze jedna sprawa: dziadek mówił mi o "ludziach biegających po polu, którzy się palili". Nic więcej nie wiem. Ale te istoty żyły na południowym-zachodzie Górnego Śląska najbardziej. Oczywiście nie musicie wierzyć, bo przecież nie mam żadnych dowodów.
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Dawidg napisał(a): To jest wspaniały artykuł. Rzeczywiście dzisiaj różnimy się niesamowicie światopoglądem od naszych przodków. Natura nas stworzyła, a teraz my chcemy stworzyć ją. Role się odwróciły, co będzie katastrofalne w skutkach, wiadomo dlaczego. Bo nigdy uczeń nie pozna lepiej swego nauczyciela, aby go pouczać i co gorsza jak w tym przypadku, przejąć jego rolę. Oczywiście może się to udać. Ale wtedy grono pedagogiczne zbierze się na naradę i połączą siły, aby tego ucznia, który niszczy ich wspólnotę nauczycielską i zagraża upadkowi edukacji, zniszczyć w dobrej sprawie. To jest bardzo prosty przykład uważam. Interesuję się bardzo zjawiskami paranormalnymi, dlatego podróżuję po świecie. Osiadłem ostatecznie w Dallas ( Texas). Wybrałem się 2 razy w pobliże strefy 51, gdyż miałem nadzieję na zauważenie UFO. Niestety nic nie zobaczyłem, oprócz jednego zjawiska. Otóż stałem na wzgórzu Hoogenhill( nieopodal strefy 51). Była wtedy około 2 w nocy. Gdy tam byłem, bardzo zaczęły mnie boleć mięśnie, szczególnie nóg, tak jakby reumatyzm, z tym że ja nigdy na niego nie cierpiałem. Odczuwałem także lekki, pulsujący ból głowy. Powtórzyło się to za pierwszym razem, gdy tam byłem, za drugim już było dobrze. Jestem tylko ciekawy co amerykanie tak ukrywają, jeżeli teren jest bardzo dobrze strzeżony. Rozmawiałem z kilkoma osobami w najbliższym miejscowościach. Otóż wielu z nich cierpi na przewlekłą depresję i są bardzo smutni. Może tam jest jakieś promieniowanie i dlatego takie coś. Pozdrawiam Ivelliosa.
(komentarz do artykułu Czas i miejsce: Telewizja naszych umysłów)

mutaba napisał(a): ciekawe czy sa jakies zdjecia tej okolicy z "miedzianymi kotlami". jezeli ludzie nie sa w stanie tam dotrzec aby zrobic zdjecia lub nakrecic film to przeciez mozna zrobic zdjecia z satelity i nie powinno to stanowic zadnego problemu.
(komentarz do artykułu Raport Walerego Uwarowa)

rufus rufus napisał(a): Wedlug mnie końca świata nie bendzie.Człowiek znszczy siebie sam zatruwając i zanieczyszczając środowisko,prze to są te wszystkie kataklizmy.Są różne teorie,że np:słońce bendzie sie powiększać i wkońcu spali ziemie;itp.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

hunter22 napisał(a): Istoty z Planety Aszun czyli z drugiej ziemi mają duży wzrost 2 m. to u nich wzrost średni. mają jasną skóre i duże czarne oczy i dłuższe blond włosy. i to są te olbrzymy i nie myślcie że to bajki. a jak co to sprawdzcie sobie info o tym na google. pozdro
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

Krzychu napisał(a): Ja nie mialem nigdy takiego paralizu mam 15 lat... Mimo to chcialbym tego doswiadczyc :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

mutaba napisał(a): Wydaje mi sie ze te dzwieki wydaje jakies urzadzenie lub urzadzenia ktore znajduja sie pod woda .moze cos w stylu "gwiezdne wrota"dzieki ktorym nol-e odwiedzaja ziemie.
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Pedros napisał(a): ja mam 4 i co ... ? - zgadza sie ;D ale wolalbym miec juz chyba kazda inna Ivellios Ty jestes taki znawca - czy moge sie przerobic na 1 |?
(komentarz do artykułu Liczby)

szczerbiec8 napisał(a): oba budynki byly pokryte ^^^AZBESTEM^^^ koszt usuniecia tego materialu i zneutralizowanie go przekroczylo by ich wartosc. na dodatek miesiac przed katastrofa zostaly ubezpieczone,gdzie nigdy wczesniej tego nie zrobiono....nie sadzicie ze to ciekawe???
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Qwertyou napisał(a): Najbardziej podoba mi się ten kawałek: "Pojawianie się pani było połączone z obserwacjami świateł, dziwnych chmur, opadających "anielskich włosów". Ha Ha, jak tu można mieć jeszcze jakieś wątpliwości. Zdawało mi się że anielskie włosy są substancją raczej dobrze znaną prawdziwym ufologom. Jak wiadomo z dotychczasowych badań ufo anielskie włosy są substancją neutralizującą nacisk dwóch wehikułów UFO sprzęgniętych w kompleks kulisty (chodzi o to że w takim połączeniu ściskają się wklęśniętymi spodami brak tej substancji po prostu mógłby spowodować uszkodzenie owych wehikułów. No i te niebiańskie światła, jak dla mnie są to po prostu światła pozycyjne wehikułu UFO.
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

Qwertyou napisał(a): Kiedyś było więcej takich stworzeń teraz to już rzadkość. Skonstruowanie ornitoptera przyczepianego do ciała jest prawie niemożliwe bo wychodzi tutaj wiele problemów konstrukcyjnych, wytrzymałość przekładni, pojemność akumulatorów (nawet najlepszych litowych o wysokich prądach rozładowania) mała efektywność zastosowania machających skrzydeł, po prostu całkowita niewydajność, wielokrotnie wydajniejsze byłoby zastosowanie skrzydeł doczepianych do pleców ze śmigłami obok jednak tak mała powierzchnia nośna powodowałaby dosyć duże problemy ze startem i lądowaniem. Humanoid lecący w kasku musiał posiadać najprawdopodobniej główne pędniki magnetyczne w naramiennikach przez co kask ochronny był po prostu wymagany nadprzyrodzony wygląd innych latających jegomościów wynika po prostu z fosforyzowania się gałek ocznych i ostro naelektryzowanych włosów. Co ciekawe interesujące jest owe zielonkawe światło które generowała owa latająca kobieta, światło telekinetyczne stosowane w wehikułach ufo też jest właśnie zielonkawe. Dla zainteresowanych w internecie można znaleźć bardzo dużo legend o identycznych stworach.
(komentarz do artykułu Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!)

Qwertyou napisał(a): Zapomniałem dodać, że wrażenie przeszywającego wzroku tych postaci wynika z nadajników telepatycznych i kamer telepatycznych które dają im możliwość czytania w myślach i widzenia przez ściany. Zdaje mi się jednak że ludzie cienie jest to kolejna szopka odstawiana przez agentów z UFO mająca na celu spowodowanie zamieszania w badaniu istot nadprzyrodzonych, to wszystko ma zmniejszyć wiarygodność relacji ludzi którzy widzieli różne zjawiska. Agentom z UFO zależy na tym ponieważ wiedzą że jeżeli ziemska nauka nie zacznie badać poważnie zjawisk paranormalnych nie rozpoczną się badania świata duchowego (przeciwświata) a to cofnie w czasie możliwość odkrycia statków teleportacyjnych będących w stanie latać z prędkościami miliardy razy większa niż światła i pobierających energię z otaczającej nas przestrzeni, no i dalej wszyscy będą wierzyć naszym zabetonowanym naukowcom że prędkości światła nie da się przekroczyć i że żadne UFO nigdy by do nas nie doleciało.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Qwertyou napisał(a): Rzeczywiście cieniści ludzie mogą sprawiać wrażenie że są źli bo tak naprawdę są zdegenerowani moralnie do granic możliwości, cieniści ludzie są tak naprawdę zwykłymi ludźmi tyle że agentami z UFO z okupującej nas konfederacji, odwiedzają nas żeby z nas wyssać energię życiową (tylko tym się żywią, w Biblii zostało napisane że szatan będzie żywił się prochem) ale nie w jakiś magiczny sposób tylko za pomocą diabelsko zaawanasowanych urządzeń. Mogą być całkowicie niewidoczni dzięki urządzeniom które generują nierytmicznie pulsujące bardzo silne pole magnetyczne przełączając ich ciała w stan z materialnego na materialny z częstotliwością około 15-18 kHz. Tutaj widać że puls magnetyczny przełączający ciało we wzór magnetyczny został skrócony dzięki czemu wyglądają właśnie jak cieniści ludzie. Warto też dodać że podczas ciągłego przełączania mogą uzyskać przenikanie prze ściany niczym duchy. I latanie dzięki napędom działającym na zasadzie pulsującego pola magnetycznego (pulsujące pole magnetyczne nie przyciąga przedmiotów ferromagnetycznych ponieważ indukuje w nich prądy wirowe które odpychają owe przedmioty od żródła pola) w starszej wersji lub napędów telekinetycznych (z różnice w technalogii wynikają z tego że bardziej zasłużeni agenci dostają lepsze technalogie.) Warto dodać że nienaturalny wygląd gałek ocznych lub zębów może wynikać z ich fosforyzowania po poddaniu silnym polem magnetycznym. Ciekaw jestem również u ilu tych cienistych ludzi włosy stały dęba z powodu naelektryzowania (to może dlatego te kapelusze).
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

hunter22 napisał(a): Wikołaki to tak naprawde ludzie chorzy na wścieklizne. lub mają zaburzenia umysłowe bo są przecież ludzie którzy pod czas pełni wpadają w szał. i zachowują sie jak wściekłe wilki. a inna sprawa to choroba spowodobaniem nadmiernego owlosienia wystarczy nałożyć na jedną osobe wścieklizne, i nadmierne owłośienie. i już mamy wilkołaka. ale też trzeba by wziąć pod uwage czy naukowcy niebawili się w tworzenie wilkolaków. pozdro
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Qwertyou napisał(a): Okupujący nas agenci z UFO wykorzystują stygmaty do utrzymywania ludzi w ciemnocie. Widać religia chrześcijańska jest już tak wypatrzona że można ją wykorzystać do iście szatańskich celów. Że w większości stygmaty otrzymują religijni ludzie i że dzieje się coś czego nie da się wytłumaczyć naukowo wzmacnia autorytet kościoła i wiarę wiernych. Dla szatańsko doskonale zakonspirowanych agentów z UFO generowanie takich stygmatów to pestką podobnie jak udawanie diabła i katowanie np O. Pio. Tfu co ja gadam jakie udawanie diabła, to przecież są diabły. Podobnie robienie tych wszystkich cudów i objawień, widzę że agenci z Ufo świetnie się bawią odstawiając szopkę, proszę sobie poczytać o niektórych tych objawieniach, treści które owe rzekome matki boskie wypowiadały świadczą o tym że coś jest nie tak.
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

Qwertyou napisał(a): Rzeczywiście wykrywacze pola elektromagnetycznego są skuteczne jeżeli chodzi o duchy jednak należy wiedzieć źe tajni UFOagenci specsłużb stale nas kontrolujących wyposażeni w diabelsko zaawansowaną technalogię posiadają urządzenia wytwarzające nierytmicznie pulsujące pole magnetyczne które jest w ich stanie przekształcić w materialnie taką samą postać jak duch (a więc niewidzialność, przenikanie ścian) A wtedy nie wiemy czy to duch czy to agent. Nagrywanie tego co mówią duchy jest nieco bezsensowne (widać tajni UFOagenci z nudów lubią takie zabawy) ponieważ duchy posługują się telepatycznym językiem myślowym (naiwne jest twierdzenie że mówią np po Polsku). Warto też dodać że duch nie jest duszą (dusza nie jest w stanie dokonywać kinetycznych zmian w otoczeniu fizycznym). Z duchem w rzeczywistości ciężko się dogadać ponieważ z dotychczasowych badań wynika że nie jest w stanie myśleć sensownie, jego przeciwmaterialny mózg jest po prostu niczym niezbyt mocno związana galaretka która cały czas ulega mieszaniu (z powodu jej nadśliskości) to tak jakby przełączać cały czas połączenia w mózgu człowieka i potem je przyłączać do innych. Dla odróżnienia owych wygłupiających się agentów z UFO zaproponowałbym wprowadzenie dwóch typów mierników. Do badania duchów Zwykły wykrywający zaburzania pola magnetycznego. Do wykrywacia obecności wygłupów agentów z UFO udających duchów miernik z uzwojeniem wykrywający ustalone zmiany oporności (w pulsującym polu magnetycznym ulega dławieniu ) np stare radiobudziki po prostu się zerują mimo zasilania ich cały czas prądem elektrycznym (Jestem zresztą ciekaw ile razy taki stary diodowy radiobudzik zasilany z sieci Ci się wyzerował mimo że w rzeczywistości nie było przerwy w zasilaniu. Zastosowanie dwóch takich radiobudzików w różnych miejscach mieszkania pozwala to sprawdzić kiedy jeden się wyzeruje a drugi nie, coś nie gra. Do rozmowy z duchami. Urządzenie emitujące i odbierające bezgradientową wibrację magnetyczną. Pewne próby z takimi urządzeniami już były robione i zakończyły się sukcesem, niestety teraz nie przytocze tych informacji po prostu nie wiem gdzie można je obecnie znależć.
(komentarz do artykułu Łowcy duchów i najnowsze technologie)

mutaba napisał(a): nie moge odsluchac dzwiekow na komputerze w pracy ale sprobuje w domu .Wydaje mi sie ze to moze ufo ktore z jakich przyczyn wpadlo do oceanu i nie rozpadlo sie w skutek uderzenia ,a dzwiek ktory slychac wydobywa sie z napedu(silnika)tego statku.
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Qwertyou napisał(a): Oczywiście że UFO i duchy to to samo, a przechodząc przez ściany mogą dzięki swojej szatańsko zaawansowanej urządzeniom, umożliwiają im to urządzenia generujące gigantyczne pole magnetyczne o nierytmicznych pulsacjach co powoduje przełączanie się obiektu materialnego we wzór energetyczny, jednak zostaje przełączone wszystko w zasięgu tego pola a więc niektórzy czasem relacjonowali jak na ich oczach woda wylała się z akwarium przez ścianki (no cóż po prostu jakiś ufol odwiedzając mieszkanie gdzieś obok w celu odessania energii życiowej niechcący zahaczył polem magnetycznym o owo akwarium które po prostu zostało przełączone w tryb energetyczny a jednocześnie pole działało tylko z boku więc część wody nie została przełączona i po prostu się wylała. Najgorsze jest że UFO podszywa się nie tylko pod duchy ale także pod diabły a nawet pod ,matki boskie (w Fatimie) albo Jezusa który objawia się zaślepionym wiarą wiernym. Oczywiście te działania nie są bezsensowne a iście szatańskie. Większość ufoli jest od nas wielokrotnie inteligentniejsza, nic dziwnego że robią z nami co chcą. Odrazu przytoczę tutaj sprawę Andersonów, z tego co czytałem wiem że owa ekipa ufoli wleciała właśnie przez ścianę co dowodzi możliwości technicznych ufoli. Owe ludziki o ile dobrze pamiętam miały około 1,20 m wzrostu. Zgodnie z równaniami grawitacyjnymi te ludziki o niezbyt pokaźnym wzroście miały inteligencję większą od człowieka o około 200 razy. Czyli jesteśmy przy nich tak inteligentni jak nasz pies przy nas, nic dziwnego że robią z nami co chcą. I oczywiście odstawili wtedy standardową szopkę żebyśmy myśleli że kosmici są dobrzy, a tak naprawdę to nas mordują i odsysają z nas energię życiową, robią na nas eksperymenty, stosują nasze dusze jako A.I. do swoich wechikułów i robotów (przecież diabeł czyha na nasze dusze). Miałbym również prośbę do admina żeby na górze strony zamiast tej żabowatej twarzy z wielkimi oczami umieścić lepiej twarz Dawida Copperfielda, bo tak naprawdę większość ufoli wygląda jak on albo dosyć podobnie, a jeżeli nie twarz Dawida Copperfielda to przynajmniej jakiś spodek UFO bo tak naprawdę ta żabowata twarz z wielkimi oczami jest po prostu maską którą ufole ubierają podczas porwań (chcą żebyśmy myśleli że tak wyglądają). Należy odnotować fakt że sztuczki Dawida Copperfielda to czasem przegięcie i nie są wykonywalne bez użycia bardzo zaawansowanych technalogii. Czy Criss Angel nie jest podobny do Dawida Copperfielda? Widać ufole zachęceni otępieniem ludzi pozwalają sobie na coraz większe cuda. Na jednym filmiku widziałem jak Criss Angel przenika przez szybę już bez żadnych kartek naklejanych na szybę i lewituje na świeżym powietrzu na oczach tłumów w miejscach gdzie zastosowanie jakichkolwiek linek jest po prostu wykluczone.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

jerzy napisał(a): Moim skromnym zdaniem pan Geryl zbyt mocno to się nie poswięcił. Przypuszczam iż biura podróży, wytwórnie cudownych łodzi i rowerów oraz producenci Bóg wie czego niepotrzebnego, nie pozostali obojętni wobec jego straconego czasu czy głębokosci kieszeni. Autor artykułu zapomniał tylko dodać że pod 3km. tsunami nawet pancernik "Bismarck" przypominałby zgniłą truskawkę w malakserze na dodatek przejechaną przez pędzącą lokomotywę. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Qwertyuo napisał(a): Wystarczy popatrzyć na mechanikę zawalania się owych wierz i trochę przeanalizować kontrolowane zawalanie się innych budynków żeby być na 100 % pewnym że zawalenia się tych wież nie mógł spowodować samolot który miał wielokrotnie słabszą konstrukcję i po prostu nikłą masę. Co ciekawe mechanika zawalania się jest tak dziwna że przy kontrolowanym zawalaniu na 1/4 wysokości od góry musiało by być umieszczone kilkadziesiąt ładunków które po prostu wybuchając co około 0,1-0,3 s "rozpylałyby" górną część budynku od dołu. Proszę zwrócić uwagę że górna część wierzy na początku zawalania się jest jakby wchłaniania w budynek, zwłoki dużej ilości ofiar nie zostały nie tylko niezidentyfikowane ale po prostu nie było po nich śladu, a więc co dokonało zawalenia? Mechanika zawalenia i zarejestrowanie lecącego dysku pozwala mi przypuszczać że ten dysk wleciał po prostu w wieżę w trybie wiru magnetycznego który odparowywał po prostu wszystko z czym się zatknął zawisł na chwilę a potem przejechał w dół, dlatego też budynek walił się w taki płynny sposób, wielu ciał nie znaleziono bo po prostu uleciały w postaci gazowej a większość masy budynku dosłownie wyparowała. Błędnym jest sądzenie że koniecznie musiały to być pojazdy ufo mogły być to równie dobrze bardzo zaawansowane zabawki armii amerykańskiej. Dzięki temu mechanika zawalania się będzie interpretowana na różne sposoby a prawda będzie znajdować się pod wielopoziomowym dnem.
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

nie wiem o czym mówisz lala ale moge ci oddać w naturze hehe napisał(a): ciebie wali koleś jaka wojna z niemcami? masz dałna... xD xD jeżeli już to bedzie wojna ze wschodem o rope bo ameryka wciągnie w to wszystkich żeby mieć jak największy zysk :P xD Ale słyszałem że wstąpienie do strefy "szengen" (nie wiem jak sie pisze xD) to jest pretekst żeby niemcy wprowdzili do polski swoje wojska i zaczeli atak "od środka" ale to są jakieś teorie które żule wymyśliły przy piwie.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Arek napisał(a): Chyba mały człowieczek też przeczytał ten artykuł i się wkurzył bo zablokował filmik :(
(komentarz do artykułu Biegnąca istota sfilmowana kamerą video - relacja z Port Angeles)

fan paranormalium.pl napisał(a): Witam. Na tej stronie szczegolna uwage przyluj ten artykol o OOBE i praktykowalem to u siebie w domu. Udalo mi sie to wiele razy lecz mam pytanie. Chcialbym sie dostac do pewnej osoby za granica. Czy zebym sie do niej dostal musze wiedziec gdzie ona przebywa czy jest jakis inny sposob? Bo bardzo chcem nawiazac kontakt z ta osoba. Jesli ktos wie cos na ten temat to bardzo prosze o odpowiedz.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

grzechrud napisał(a): Jednak myliłem się co do mojej wypowiedzi z poprzedniego tekstu. Ale po dłuższym zastanowieniu myślałem nad tym, ze denerwowało go ciągły napływ TV i nie dawało to mu się skupić
(komentarz do artykułu "Mały Budda" odnalazł się!)

grzechrud napisał(a): Moim zdaniem ten wybuch ognia był spowodowany celowo, aby porwać "Małego Budde" i wywołać zainteresowanie. Ale mogę się mylić
(komentarz do artykułu "Mały Budda" zaginął!)

karolinka4801 napisał(a): fajny jest ten tekst. Mam tylko jedno pytanko. Czy moglibyście napisać o tym gdzie można kupić takie amulety i mniej więcej w jakiej cenie są. Z góry dzięki!!
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

hunter22 napisał(a): Może to były jakieś dziekie mieszńce wilków z psami podobno te szczeniaki są masywniejsze od wilka i są bardziej agresywne. w USA zdarzają się takie sytuacje. pozdro
(komentarz do artykułu Bestie nas pożerają)

hunter22 napisał(a): Demonów raczej niema są ino duchy jedne dobre a ine złe to spewnością są istoty z kosmosu. bo można ich poznać ino po oczach. trzeba się wpatrywać głęboko w oczy by zobaczyć różnice. pozdro
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

Anck-su-namun napisał(a): Dlugi bardzo ten arkykol.. Ale jednak ten wieloryb to fajna sprawa. Ale wolala bym dowiedziec sie troche wiecej na ten temat.
(komentarz do artykułu Tajemnicza fauna doktora Mörzer Bruyns'a)

Qwertyuo napisał(a): Jest to strona o zjawiskach paranormalnych w nie ma w niej żadnego odniesienia do tego że w katastrofie Tunguskiej mógł uczestniczyć statek cywilizacji pozaziemskiej. Był przecież obserwowany cygarokształtny obiekt który widziała duża ilość świadków tego zdażenia. Spadnięcie jakiegokolwiek obiektu jest wątpliwe z racji tego tego że wielokrotne ekspedycje w rzeczywistości nic nie potwierdziły a badania innych naukowców pozwoliły przypuszczać że nic tak naprawdę nie uderzyło a fala uderzeniowa wywołana zostało jedynie eksplozją napowietrzną. Co ciekawe wystąpiła duża ilość zjawisk które nie zostały wytłumaczone a nawet nikt nie próbował ich tłumaczyć do tych zjawisk należą: -dźwięk który w jakiś sposób było słyszeć kilkadziesiąt kilometrów od wybuchu dokładnie w momencie wybuchu a dopiero później dźwięk właściwy. Mógł być spowodowany przez wzbudzenie zjonizowanych cząsteczek powietrza polem magnetycznym wywołanym zdetonowaniem pojazdu napędzanego pulsującym polem magnetycznym a raczej na pewno nie przez jakiś tam meteoryt. -Zwiększony wzrost roślinności po wybuchu Co ciekawe taki sam efekt obserwuje się w kręgach zbożowych -Równo położone drzewa w promieniu 50 km od wybuchu a na środku wcale nie położone ale za to obdarte z kory. Nie wiem jak odłamki meteorytu mogły kłaść tak równo drzewo po drzewie -Niezwykłe zjawiska trwające dosyć spory czas po eksplozji. Jakby zatrzymania czasu (świadkowie twierdzili że wychodzili z domu a tu czas jakby nagle się zatrzymywał wiatr przestawał wiać, ptaki ćwierkać, drzewa szumieć mimo że chwilę wcześniej wszystko było w porządku. Zwalnianiu czasu towarzyszyły dziwne efekty kolorystyczne powietrza a na horyzoncie falowałyby jakby bramy czasowe które cały czas się przemieszczały zmieniając kolory powietrza z zielonego na czerwone, żółte. Według niektórych teorii naukowych (nie oficjalnych) bardzo silne oddziaływanie magnetyczne (jakby wybuch pola magnetycznego) może wprowadzić odfalowanie czasu (czas faluje jak tafla wody po wrzuceniu do niego kamienia) No chyba meteoryt nie wybuchnie "magnetycznie" No i co najważniejsze: -Zaobserwowanie cygarokształtnego pojazdu który przelatywał przez miejsce eksplozji Duża ilość osób relacjonowała że widziała taki pojazd -Nie jedna eksplozja a jej cały szereg bardzo szybkich szacowanych na około 50-60. Co ciekawe w Tapanui w 1178 miała miejsce podobna eksplozja zostawiła prawie identyczny motylopodobny krater i te same zjawiska, żeby było ciekawiej powiem że według przekazów maoryskich również zaobserwowano cygarokształtny latający pojazd.
(komentarz do artykułu Czy katastrofa tunguska przyczyniła się do globalnego ocieplenia?)

ten napisał(a): Ciekawe a swoja droga jaki trud i poswiecenie cennego czasu na napisanie takiego artykulu. Warto by bylo zabokowac samolot na wakacje juz teraz do tej Afryki i niby turystycznie spedzicsobie tam caly miesiac grudzien w tym 2012 roku, jak nie bedzie konca Swiata to sie wroci do domu i po sprawie .
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Rilch napisał(a): Ja też doświadczyłem - nadal doświadczam, ale nie jest to już takie intensywne, więc nie wiem, czy taki paraliż mi się po prostu nie śni - ale fakt faktem za pierwsym razem bałem się jak cholera...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

hunter22 napisał(a): Polska niby ma być chroniona przez matke boską Maryje. na okres tych zmain jakie są na ziemi. końca świata nie bedzie ale bedzie koniec obecnej cywilizacji. i początek nowej. a co do wojny to nawet bardzo możliwe. bo przecież planeta jest przeludniona. ale niektóre państwa świata posiadają za dużo broni jądrowej. a wybuch ich wszystkich mógłby zniszczyś planete. i to należałoby sobie przemyśleć. pozdro.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Wszystkich newsów w bazie: 17313, obecna strona 42, ilość stron 44

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium