Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Właśnie nadajemy audycję na żywo! Gorąco zachęcamy do słuchania
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 400 komentarzy
j.cz. napisał(a): wszystko na google earth da się wytłumaczyć, ale to jest... jest po prostu odmienne od wszystkich innych. to, jak dla mnie, nie jest zwykły fotomontaż
(komentarz do artykułu W Google Earth odnaleziono tajemnicze obiekty znajdujące się w Chinach)

j.cz. napisał(a): za to ja wiem całą prawdę. W google earth w rzeczywistości zdjęcia nie są z satelity, przynajmniej nie wszystkie, ale większość jest robiona z samolotów. Bo jak wyjaśnicie brak chmur? na żadnym zdjęciu w google earth nie ma chmur.
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Waggelink napisał(a): W zalewie czesto sprzecznych ze soba hipotez i informacji w produkcji ktorych przoduja Profesorowie Amerykanscy /dawniej role ta pelnili/"uczeni Radzieccy"/ ,kazdy bak puszczony przez to Gremium rozlega sie w globalnej wiosce donosnym echem ,powtarzane bezkrytycznie z braku mozliwosci weryfikacji.Faktem jest ,ze zmiany klimatyczne widoczne sa golym okiem ,wzrasta temperatura pod powierzchnia ziemi z czego sie milosnicy energii geotermalnej bardzo ciesza na czele z zacnym Ks.Rydzykiem a tak naprawde przyczyny tego stanu rzeczy nikt nie zna oprocz Tworcy.Bez wzgledu na szkole, stopien naukowy nietrudno zauwazyc ,ze tak proste urzadzenie jak n.p. cep zanim zostanie zbudowany musi najpierw powstac jako idea a nastepnie uwzgledniajac funkcje ,ktora bedzie pelnil przybiera postac projektu.Od projektu do realizacji toj juz droga prosta .Narzedzia ,material i wykonanie. Uwielbiani przez Ciebie uczeni w poszukiwaniu prawdy o otaczajacym swiecie zdaja sie zapominac o tym prostym fakcie ,ze za wszystkim co badaja kryje sie Geniusz i Inteligencja TWORCY.Bo gdyby tak nie bylo to nie mieli by co badac z takim mozolem.Skoro ta ineligentcja w odniesieniu do Kosmosu istnieje ,to trudno na podstawie dziela ,ktore probujemy naukowo badac posadzac JA o glupote .Wobec tego moja praca poswiecona poszukiwaniu tej Genialnej Sily Sprawczej ma glebokie uzasadnienie i nie jest zabawa w Duchy jak mi zarzucasz.W tym stworzonym dziele nie ma miejsca na przypadek a martwienie sie ze pole magnetyczne spoznilo sie ze zmiana o jakies 200.000 lat jest smieszne, zastanow sie jaki to okres.To ,co ja chcialem ludziom przekazac , to ostrzezenie i prosba o czujnosc bo przesiew bedzie kolosalny i wieloetapowy. Dlatego nikt nie moze byc pewien lacznie z dysponentami bunkrow p.A. co zreszta Sw.Jan w swojej wizji Apokalpsy wyraznie formuluje.To ze nasza madra cywilizacja przy pierwszym globalnym podmuchu rozpadnie sie a ludzie nawzajem sie pozabijaja rabujac z glodu i checi zysku widac bylo w Orleanie .Zjawiska ,ktorych bedziemy swiadkami wkrotce maja sens. Z przykroscia trzeba stwierdzic ze ten System oparty jest na zbrodni , wyzysku ,podboju slabszych i.t.d Przeczytaj Klatwe Zosa w Internecie ,tam napisana jest prawda o ludziach i tej cywilizacji .Ja jestem NIKIM z wlasnego wyboru i takim pragne pozostac .
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Fuchs napisał(a): Bardzo ciekawe ale wydaje mi sie ze jest to kawał tamtejszych zolnierzy. Byc moze jest to jakis material rozlozony specjalnie tak aby przypominal pterodaktyla
(komentarz do artykułu Amerykańskie ptaki-olbrzymy)

sukhoi napisał(a): A mi się śniło coś naprawdę dziwnego :D Ale ten sen był tak realistyczny... otóż byłem w jakiejś wiosce, nie wiem dlaczego, ale wiedziałem, że to Egipt :|. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna z brodą, powiedział "dzisiaj przylecą i zrobią to, na co czekamy...". Wiedziałem, ale nie mogłem sobie przypomnieć na co czekamy ;D. I teraz najdziwniejsza część snu. Wszyscy ludzie zaczęli biec do jakiegoś miejsca, tłum wpadł wprost na mnie, nie miałem siły się bronić i zostałem dosłownie "niesiony" wraz z nimi. Byliśmy na pustyni... gdzieś z daleka było słychać hałas, coś jakby głośno pracujący silnik... z zawrotną szybkością przyleciał coś dziwnego, czarnego i bezkształtnego. Otworzyły się wrota tego "pojazdu", a stamtąd wyleciało kilka zwitków pergaminu. "Coś" odleciało, a wódz naszej wioski zebrał pergaminy i zaczął mówić w innym języku (który ja rozumiałem). Mówił coś o wielkich, piaskowych cegłach i grobowcach dla faraona... Chyba wszyscy wiedzą o co chodzi ;) Jak się wszyscy rozeszli usłyszałem odgłos. Odgłos, który wydaje pędzący gepard. Odwróciłem się... i wskoczyło na mnie czarne, tygrysopodobne coś... obudziłem się z krzykiem :D Większość stwierdzi, że ten sen wymyśliłem na poczekaniu... ale ja wiem swoje...
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

ewenement[ka] napisał(a): może to nie ejst aż taki fascynujący przypadek, ale wujek mojego ojca potrafił pomnożyć np 56980 przez 3821 i po chwili podawał dokładny wynik.
(komentarz do artykułu Ludzie - komputery)

Gonzo napisał(a): ja myślę że ten mężczyzna kłamie.po pierwsze jak sie jest w stanie hipnozy to się nie pamięta co się robiło jak było się zahipnotyzowanym
(komentarz do artykułu Gonzwell)

Immortal napisał(a): Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że kiedyś, będąc małą dziewczynką doświadczyłam kilkakrotnie OOBE, a dokładniej, metody nr 22 - wizualizacji. Często świadomie wyobrażałam sobie siebie, jako uwięzione w ciele stworzenie, które tak naprawdę żyje gdzieś daleko w przestrzeni. Wtedy jakbym "odpływała". Np. robiąc kanapkę nóż smarował chleb masłem, ale czułam się tak jakbym to nie ja trzymała go w ręce, tylko moje ciało, a ktoś steruje moim głosem. Wszystko zdawało się być takie nierealne i odległe. Pamiętam, że nie raz patrzyłam na siebie jakby z góry, innymi oczami. Do tej pory uważałam, że to tylko dziecięca wyobraźnia, ale kiedy przeczytałam ten artykuł poznałam "nową siebie". :)
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Kasia napisał(a): i ja rownież ok. 1.5 roku temu doświadczyłam paraliżu sennego...faktem jest iż zjawisko to w pierwszej chwili przeraża aczkolwiek jest to ciekawe przeżycie ...budzisz się, nie możesz zrobić ruchu i nic powiedzieć...straszne hehehe
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

maciek napisał(a): Ciekawe,kto kieruje UFO i USO?!
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

krystian napisał(a): tez troszkę widywałem na niebie gwiazdy które zmieniały kolory:czerwony,niebieski ,biały i tak w kółko.
(komentarz do artykułu Czarne trójkąty)

poprawka napisał(a): Sylwester 2 zginął w tajemniczych okolicznościach ale w Rzymie, a nie w Jerusalem- jak mozna wysnuć z tekstu.
(komentarz do artykułu Sukkuby)

innuendi napisał(a): jak moze byc widoczne na zdjeciu ze cos wiruje, troche ktos przegina, balonik to dobra wersja, nic nadzwyczjnego, a robaczek jest dowodem ze przezyja nas jedynie karaluchy, pierwszy karaluch w kosmosie, i do tego za darmo, tez tak bym chcial
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Fuchs napisał(a): Jezeli to wszystko prawda a jestem w stanie w to uwierzyc to na prawde wspolczuje dziewczynie. Strach pomyslec ze jedni w tym samym czasie bawią sie a inni przezywają koszmary...tak nie powinno byc.
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

Nieznajoma napisał(a): Zwykle rozum i interpretacja zdjęć nie robią tym amatorskim łowcom duchów żadnej różnicy. Określenia i frazy, takie jak niska rozdzielczość, szybka lub wolna migawka, a nawet "trzymaj mocno aparat" !!!! wydają się nie robić wrażenia na tych niewzruszonych fotografach.Weźmy na przykład powyższe zdjęcie.coś (((efekt orba,zdjęciu, pomieszczeniu, postać, wówczas efekty mogą być nawet jeszcze bardziej mylące,
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Prophet Of Death napisał(a): Wielu z was twierdzi, iż teorie Majów, oraz Egipcjan reaktywowana przez Geryla są nie prawdziwe.Oczywiście to wasze zdanie i trzeba je uszanować ,ale z tego co widze nie macie zielonego pojęcia o czym tu mowa.Ktoś napisał iż rewersja biegónów ziemskich w czasie jednego dnia jest niemożliwa, poniwarz potrzebna jest do tego niewyobrażalna energia.To bzdura, bo chyba nikt nie może zaprzeczyć, iż taką energię posiada właśnie słońce.Jego "spuszczone z łańcuchów" pole elektro-magnetyczne z łatwością dokonało by takiej zmiany na tak maleńkiej planecie jaką jest wszakże Ziemia.Poza tym Majowie byli perfekcjonistami i nigdy się nie mylili w swoich, nazwijmy to proroctwach.Przykładowo wspomne tutaj o zaćmieniu słońca w 1997 roku, wtedy ich obliczenia myliły się zaledwie o 7sekund.Widziałem ich obliczenia i świadczą o tym, iż ich wiedza matematyczna i astronomiczna pod niektórymi aspektami PRZEWYŻSZAŁA naszą!Poza tym Geryl nie karze nam wierzyć w jakieś tam "zabobony" (jak wielu z was nazywa prorocze przesłanki Majów i Egipcjan), tylko pokazuje nam jasne i przejrzyste obliczenia matematyczne. Tylko głuchy i ślepy niedostrzeże w nich niepokojących przesłanek.Radze dobrze się zastanowić wszystkim nad nieubłaganie zbliżającym sie feralnym grudniem 2012.W przciwnym wypadku czeka was mroczna przyszłość.Z wyrazami szacunku i ubolewaniem Prophet Of Death.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

j.cz. napisał(a): niesamowite! nie wiem, czy to możliwe, i czy kiedyś zrobią taki "eksperyment", ale jeżeli to wszystko prawda to... Cała dzisiejsza fizyka legnie w gruzach
(komentarz do artykułu Zaglądając do wnętrza czarnej dziury)

Realista napisał(a): Szukałem pod jednym i drugim linkiem i nic nie znalazłem. A co do robaka w obiektywie to radzę zastanowić się nad techniką fotografii. Nie da się sfotografować niczego co siedzi w obiektywie to co się fotografuje musi być w pewnej odległości od obiektywu
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

Innuendi napisał(a): Wiadomosc do Waggelnika, za bardzo przejmujesz sie rola i sfera, w ktora wkroczyles, konflikty narastaja to widac, ale nie od wojny zginie wiekszosc populacji, tylko od zmiany biegunowosci Ziemi, nie wiem na jakim jestes etapie naukowym, czy omijasz ta dziedzine z daleka, ten proces juz sie zaczal i nie jest kwestia ze tak bedzie, tylko kiedy. Sa to fakty potwierdzone badaniami naukowymi, dostepnymi wszedzie gdzie tylko mozna, nikt jednak nie potrafi przewidziec jaki skutek i efekt bedzie przebiegunowania, zreszta juz kolejnego ostatnie bylo 700 tys lat temu, terazniejsze jest spoznione o jakies 200 tys. lat. Czego mozemy sie spodziewac na 100%, to napewno wielokrotnie zwiekszonego promieniowania kosmicznego, powodzi spowodowanych gwaltownym topnieniem lodowcow, fali powodziowej stworzonej przez zatrzymanie i zmiane kierunku ruchu Ziemi, i to sa dowody, fakty, ktory kazdy moze sprawdzic w roznych zrodlach jezeli tylko bedzie mial ochote i czas by poszperac, siedze w tym temacie jakies 20 lat, wiec widze jakiej przemianie ulegaja same informacje w tym temacie, jest ich co raz wiecej, informacja jest konkretna i czytelna, nie ma tam miejsca na duchy, ale na zjawiska nadprzyrodzone tak, jestesmy skaleczeni doktryna religijna, dlatego jest to czasami dla nas nieprzyswajalne. Dzieki i pozdrawiam
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

ja napisał(a): przyjaciel duchy istnieją mówiąc że duchy nie istnieją to tak jakbyś mówił że Bóg nie istniał. wszystcy jesteśmy duchami. tylko że my odziani w materiew styczniu zmarla moja babka na drugi dzien slyszalem jak ktos chodzil po jej pokoju.w domu bylem z siostra Duchy isntieją! Kiedyś w oknie sąsiada widziałam panne młoda i pana młodego, ale pan młody był tak dziwny...Pewnego razu zobaczyłam też w oknie sąsiada panne młodą która chuśtała się... Słyszałam też (to było okropne) jak za oknem u mniue na podwórku biegają dzieci śmiały się to było około dosz4 nad ranem. Kiedy podeszłam do okna już nic nie słyszałam i nic nie widziałam... Dziś w nocy słyszałam jak by coś, ktoś stukał barjerką od pokoju moich siustr, chwilę po tym usłyszałam jak...jakby ktoś był u nich w pokoju i...i tam chodził.....
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Krzysztof napisał(a): No jeśli to prawda z tym snem to w poprzedni życiu mnie zamordowano...
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Waggelink napisał(a): Thot moze sprobuj ponownie ? Obsluga maszyn nie jest moja mocna strona!
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

stomporkuf napisał(a): taki artykuł może przestraszyć wrażliwsze osoby, ale ludzie, majowie to majowie, my mamy swoją religię, kyórą uważamy za "prawdziwą". Nie ma się co rzucać na łodzie podwodne. A gdyby brać to pod uwagę, to żyjmy chwilą;) To majów teoria, więc niech oni się żegnają z nami, katolikami ;))))
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

drago77 napisał(a): Tak dokładnie nic nie dzieje się bez powodu. Z pewnego źródła dowiedziałem się, że koniec świata zaczął się już w 2000 roku i to, że w 2012 roku nasza cywilizacja może zostać poddana próbie zniszczenia jej jest dosyc prawdopodobne. Jednak my sami do tego doprowadzimy:efekt cieplarniany a przede wszystkim WOJNA...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

mati napisał(a): to na 100 % złudzenie optyczne, mozna to porownac do obrazów tzw podwojnych ze naprzyklad na jednym obrazie jak popatrzymy widzimy dwoch meksykancow a pozniej sie przyjzymy i widzimy starsza kobiete(no cos takiego widzialem :P) no i to jest podobne, bo jak sie przyjrzymy na ten obraz to tez widzimy raz otware raz zamkniete oczy ;],
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

drago77 napisał(a): Co do samospełniającego się proroctwa. Moim zdaniem jest to możliwe. Chodzi tu o to, że jeżeli mózg wykonuje wzmożoną pracę, dzięki czemu ciało i dusza bardziej się angażują w to co robimy, niż normalnie(tzw wiara w siebie) to proroctwo iż osiągniemy sukces jest większe. Jednak kiedy myślimy że coś jest niemożliwe i nieosiągalne, nie dokonamy tego. Tak więc moim zdaniem wróżby nie pomogą nam tak naprawdę w nakierowaniu naszego życia na właściwy cel.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Krzysztof napisał(a): Nie ma co grzebac w genach i ich krzyżować to bardzo nie bezpieczne dla środowiska. Niech taka jakaś krzyżówka np. szczora z uchem ludzkim wybiegnie na śwaitło dzienne i zazcyna sie rozmnażać to by była z tego katastrofa.
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Krzysztof napisał(a): Jak naprzykład pisze tu ktos o tym że miał koszmary i wmawiał sobie że to tylko sen to to jest prawda bo wystarczy zakodować sobie muzg i wszystko jest wtedy możliwę. Wiara czyni cuda, jak będziesz wmawiał sobie że będziesz bogaty to w przyszłości tak się stanie, jak chcesz być zdrowy to też tak się stanie...
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Krzysztof napisał(a): Czytałem o kodzie Bibli i muszę stwierdzić, że to nie jest raczej prawda.
(komentarz do artykułu Kod Biblii)

Krzysztof napisał(a): No zielone ludki to tu raczej biegać nie będą, bo jeśli UFO istnieje to na pewno ma o tysiąc kroć lepszą rozwiniętą technologie od nas i oni by przeżyli taką zagłade na pewno. Coś tam niby ma być w tym 2012 roku, ale nie jestem przekonany co do teori, słyszałem, że amerykanie myślą ostro nad tym jak uchronić świat oraz szukają życia na innej planecie coś tam majstrują :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Krzysztof napisał(a): Elfy mogły być z jakiejs rasy niskich kobieta, albo coś w tym stylu, niewiem. A przy tym były bardzo pięknymi kobietami - jeśli istniało coś takiego jak ELF
(komentarz do artykułu Elfy - czy istniały?)

Krzysztof napisał(a): Moim zdaniem to tylko wytwór naszej wyobraźni. Wiadomo zdarzają się różne żeczy... Ja bardzo bałem się iść samemu do mojego pokoju, który znajdował się na piętrze a rodzinka na dole oglądała telewizję. To miałem często po chorrorach, za często je oglądałem aż w końcu z czasem przeztałem je oglądać i wszystko wróciło do normy. A np. jak się widzi duchy pewnie zjawisko wywołane ciągłym myśleniem o duchach. Ale tak szczerze mówiąc to straszne...
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Anita napisał(a): Ja troszke inaczej pojmowałam medium... Nie potrafię wytłumacz jak ale teraz to już raczej bym się nie bała być medium ;p
(komentarz do artykułu Życie medium)

------ napisał(a): Facet ma racje.Nawet jakbyś chciał się uwolnić od tego wszytkiego to i tak tego niebędziesz mógł zrobić oni i tak cię złapią.Poprostu mamy przesrane
(komentarz do artykułu Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem)

-------- napisał(a): Niech ktoś mi powie skoro według teori niektórych ludzi każdy słyszy ich mowę w swoim języku do dlaczego ja gdy odsłuchiwałem to nagranie słyszałem je po angielsku
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

mcm_13 napisał(a): po pierwsze, dobrze by było zapoznac sie z fizjonomią ludzkiego ciała po śmierci, żeby zrozumieć reakcje powyższych wampirów, bo prawda jest taka że ich realność jest raczej wykluczona.
(komentarz do artykułu O wampirach słów kilka)

maciek napisał(a): Skoro je odebrali,to jakie to były sygnały?!
(komentarz do artykułu Czy SETI nawiązała kontakt z istotami pozaziemskimi?)

buahahah napisał(a): Zgadzam sie w 100 % z Ada. Koniec swiata mial byc juz w '99, 2000, 2003 i co? Poprostu idiotyzm. Fala tsunami na 3km...hahahah myslcie racjonalnie. i co ze niby jak jest nizej to beda wieksze trzesienia ziemi :D:D
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

madź napisał(a): ja tez o tym czytałam w ksiązce 'Świat Tajemnic\\ chociaz autora nie pamiętam. prawda, szkoda ze nie ma filmu :( chcialabym tam pojechac i to wszystko zobaczyc i poczuc, chociaz pewnie troche bym się bała xDD .
(komentarz do artykułu Wir Oregoński)

mcm_13 napisał(a): a ja ostatnio patrze sie w niebo, podziwiam duży wóz, aż tu nagle patrze gwiazda porusza sie na wschód. myśle sobie: samolot jakich wiele. ale ten samolot nagle zaczął(cały czas obserwowany przeze mnie) przygasać aż zupełnie straciłem go z oczu. i tu moje pytanie , o co tu chodzi???
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

;)zaneta napisał(a): dokładnie ciekawy artykuł,ja telepatycznie także potrafię sie porozumiewać lecz teraz bardzo rzadko,gdy byłam mała zdarzało sie to częściej,też czuje sie inna,poza tym..dużo dziwnych osób przyciągam do siebie;)no ale ciesze sie ,ze mogę pomóc:),a co do duchów też miałam z nimi styczność..kilka razy słyszałam zaś dwa widziałam
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Kamil napisał(a): Żadne zdjecie się nie pokazuje... :(
(komentarz do artykułu Marsjańskie miasto duchów)

Kamil napisał(a): Troche w tym prawdy Seraph, właściwie to nie wiadomo czy mowi prawde czy nie, możliwe że kłamie, dla sławy, a także jest możliwe że jednak mówi prawde. Hmmm ja na jej miejscu (gdyby mowiła prawde) Powiedzialbym to tylko bliskim, a z tego powodu że wiele ludzi mówiło by właśnie tak: "kłamie !"
(komentarz do artykułu Wiadomości od Boga)

napisał(a): Na youtubie widziałem amerykański dokument i tam astrolodzy mówili że w 2012 będzie wydażenie które jest raz na 26 tysiecy lat i będzie to choć możecie sprawdzić sami wpiszczie may 2012 propercy albo cos takiego na youtubie bo sam niewiem czy dobze zrozumiałem że chyba słońce droga mleczna i ziemia znajdą sie w jednym punkcie ale czy to spowoduje koniec świata? Mam nadzieje ze nie ;/
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Domis napisał(a): Pierwszy raz był najgorszy. Leżałam na boku i słyszałam kapanie wody, które robiło się coraz głośniejsze. Przewrociłam sie na plecy i kapanie zamieniło się w przerazajacy, ciągły szum. Zostałam sparalizowana. Probowałam krzyczeć o pomoc, lecz nie mogłam wypowiedzieć słowa. Zapadałam się w głąb łozka. Do tego stała nade mną czarna postać bez twarzy. Trwało to dość długo, tak, że w końcu przestałam z tym walczyć. Nagle odzyskałam władzę na ciałem i przewrociłam się na drugi bok. Muszę przyznać tak jak inni, że towarzyszyl temu okropny strach. Bardzo nieprzyjemne doznanie. Teraz występują już łagodniej.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Pazuzu napisał(a): Późno w nocy poszedłem do kuchni zrobić herbatę.To co zauważyłem to co prawda nie był człowiek tylko kot.Pogłaskałem go i wróciłem do pokoju. Wtedy zauważyłem mojego kota śpiącego na fotelu i zdałem sobie sprawę że był tu jak wychodziłem. Co głaskałem?
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Pazuzu napisał(a): Spotkania z tymi ludźmi zdarzają mi się bardzo często. Gdy byłem mały i wieczorem szedłem do łazienki, w ciemnościach na korytarzu widywałem jakąś postać. Tłumaczyłem to sobie że to mój pijany wujek pomylił piętra lub że obserwuje mnie zmarły dziadek
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

pati napisał(a): a ja nie wiem jak to nazwać, może ktoś mi pomoże?pojawiło się już 3 razy..dwa ostatnio było dnia 21 i o godzinie 3.13..najpierw czuje ze cos się zbliża potem to słyszę,niekiedy widze (wszystko w półśnie) i to "kładzie się na mnie" i wtedy zaczyna mnie trzachać na łóżku.. paraliżuje mnie,nie mogę się ruszyć choć bardzo chce, czasem tylko wydobędę z siebie jakiś jęk.. I co to ma znaczyć?? Aż się boję 21 września..
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

Jastrun napisał(a): Obszar ziem od wschodu do granic zachodu będzie "Ziemią spaloną - której nie pokona żadna ludzka istota i to na długie lata. Wpłynęły na to plany szaleńców. Żadne góry ani inne cuda nic nie pomogą.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

tajniak napisał(a): ciekawy artykuł.Odrazu zacząłem kombinować z moim telefonem robiąć zdjęcia,coś tam wychodzi.Będę próbował dalej w wolnym czasie.Pozdrowienia z Kęzierzyna-Koźla dla wszystkich zainteresowanych tą tematyką.
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

sktw napisał(a): Wykonałem prawdziwymi aparatami fotograficznymi zarówno klasycznymi jak i cyfrowymi na przestrzeni kilkudziesięciu lat kilkaset tysięcy zdjęć i na żadnym nie stwierdziłem istnienia czegoś w rodzaju ducha. Wszystkie niezamierzone efekty są do wyjaśnienia jak na razie. Chociaż chciałbym sfotografować jakieś UFO czy coś w tym rodzaju
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Dawidg napisał(a): Ja się tam muszę kiedyś wybrać. To jest chyba najbardziej tajemniczy przypadek na tej stronie.
(komentarz do artykułu Wir Oregoński - Oregon Vortex)

Ivellios napisał(a): Waggelink, napisz do mnie na emaila, nie mam obecnie dostepu do GG (siedze w hotelowej kafejce, wszystkie komunikatory tu poblokowali :/ )
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Waggelink napisał(a): Hallo Ivellios! Jestem przy komputerze . Czy mozesz teraz sie ze mna kontaktowac ? Wolal bym kontakt przez Skype ,Jesli nie dzisiaj to mozemy porozmawiac jutro o 21.00. Wybierz waggelink , tak bedzie lepiej. Oczywiscie nie chcialbym widziec tego tekstu w komentarzach.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

qube napisał(a): ja bym nie wytrzymał jakby ktoś z mojej rodziny był w tym samolocie albo w budynkach, moja siostra chyba w 2000 albo w 2001 roku jak była w stanach to rozmawiała z takim jednym facetem który mówił jak się cieszy, że pracuje w WTC i teraz nie moge przestac o nim myślec
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Kamil napisał(a): Ja kiedyś chyba osiągnełem OOBE, METODĄ MASOCHISTYCZNĄ tylko że troche inną, A wiec, kiedyś jak byłem mały gdzieś o 2 w nocy strasznie zachciało mi sie pić ale wiecie jak to jest i nagle tak jakby zasnełem i szedłem do lodówki (hmm... "szedłem" przemieszczałem się) znalazłem sok, tylko cholera nie mogłem się napić XD
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

Waggelink napisał(a): Hallo Ivellios! Jestem przy komputerze . Czy mozesz teraz sie ze mna kontaktowac ?
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

kari napisał(a): Hejka!Ja nie weim jak wy,ale ja wieże w duchy ludzkie i zwierząt.Mój pies miał 20 lat(!)kiedy poszedł do uspania.po prostu się męczył.kiedy byłam już w łóżku usłyszałam szczekanie Sawy (mojego psa,którego dałam do uspania)ale na szczęście to było tylko 3 szczeknięcia i więcej tego nie słyszałam.:)
(komentarz do artykułu Duchy zwierząt)

Ivellios napisał(a): Waggelink, skontaktuj sie ze mna droga emailowa (email podany jest w dziale "Kontakt", mozesz tez na gg napisac). Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Rezy napisał(a): Przeczytaj np. o Człwieku-sowie którego często porównuje się z Mothmanem
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

Eliska napisał(a): Bardzo czesto przezywam takie zjawiska. W 80% zawsze widze osoby zmarle lub jakies inne dziwne i straszne osoby, ktorych bardzo sie boje, czesto zdarza mi sie, ze sie budzę i nadal to widzę- w zwiazku z tym budze mojego narzeczonego, ktory spi kolo mnie, dopiero jak mu pokazuje ( kieruje palcem), to to znika. Masakra! Nie zycze nikomu, jest to straszne przezycie.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Niedowierzająca napisał(a): Trudno jest mi uwierzyć w te opowieści, ale załóżmy teoretycznie, że rzeczywiście nienarodzone jeszcze dzieci czekają na przyjście z jakiegoś innego wymiaru. Mam tylko pytanie a co z Tymi dziećmi poczętymi w wyniku gwałtu, pod wpływem alkoholu, narkotyków,kiedy ojciec gwałci córkę, co z dziećmi, które umarły zaraz po porodzie albo uległy poronieniu?Po przeczytaniu zdania"przedyskutowaliśmy to z siostrą" stwierdzam, że jest to jakaś bajeczka, albo komuś się tylko coś przysniło.Czasem mi się śniło , że umieram, ale to chyba raczej ilość informacji nazbieranej w ciągu całego dnia , które potem moja podświadomość porządkuje. Chociaż przynaje się, że często mam sny prorocze - np - coś mi się śni a następnie tuż po przebudzeniu w rzeczywistym życiu wszystko się dokładnie spełnia tak jak było we śnie.Miewam też sny symboliczne - zawsze kiedy byłam w związku z moimi patnerami tuz przed rozstaniem śni mi się lodowisko po ktorym się ślizgam i zawsze po tym śnie rozstaje się z partnerem- sprawdzone już parokrotnie:)
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Dawidg napisał(a): A czy są jakieś relacje wogóle z innych regionów USA i świata o Mothmanie?
(komentarz do artykułu Mothman - człowiek-ćma)

;] napisał(a): ten kalendarz miałby więcej dni gdyby majowie niepoumieral i w ten sposob zdazyli by dodac jeszcze pare lat i w ogole... a przemagnesowanie ziemi działo sie juz nie raz od poczatku istnienia naszej ziemi ale dzialo sie to na przelomie wielu milionow lat a nie ot tak w 4 lata liczac od dnia dzisiejszego do 2012...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Waggelink napisał(a): Zwracam sie z goraca prosba do Administratora Paranormalium o niezwloczne umieszczenie tekstu przeslanego przez insystems na stonie glownej oraz otwarcie nowego Forum w zwiazku ze sprawa celem kontaktu i koordynacji dzialan ludzi rozumiejacych powage sytuacji.W mojej ocenie prawda o przyszlsci ,ktora NAM szykuja jest tak straszna , ze podane w odezwie fakty w delikatny sposob opisuja realizowany scenariusz.Pisalem o pewnych sprawach w kilku komentarzach dosyc oglednie ,nie chcac byc posadzony o opowiadanie bredni a mimo to nie dano mi wiary.Tekst w mojej ocenie jest prawdziwy i niezwykle wazny .Gotow jestem poswiecic swoj czas i energie dla tej Sprawy i zachecam wszystkich ,ktorym przyszlosc naszego wspolnego domu lezy na sercu do dzialania .Zrozumcie w koncu ,ze jesli sami sie nie zorganizujemy to nikt z rzadzacych Nam nie pomoze,poniewaz wszystko dzieje sie za zgoda- kupiona falszywa obietnica przetrwania i panowania w przyszlej oczyszczonej z niepotrzenego "motlochu" Ziemi.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

dziwne zdarzenia... napisał(a): Słyszałem od dziadków kilka historii o dziwnych ludziach i zjawiskach. - kiedyś mój śp. dzidek wracał se szkoły mając ok 10/11 lat (rok ok.1920?) Rozstał się z kolegami ok 500 m przed swoim domem i musiał pokonać tą odległość przechodząc obok rzeki i starych zabudowań. Była zima. zero oświetlenia godz. ok 16/17 - padał gęsty snieg. Idąc, zauważył przed sobą postać, kobietę pochyloną i niosącą na plecach chrust. Dogonił ją myśląc że to sąsiadka i że wróci z nią pod dom. Gdy był obok niej powiedział dobry wieczór, ale nie odpowiedziała. Zainteresowany kto to naprawde jest, nachylił się chcąc spojrzeć jej na twarz i ją rozpoznać - twarzy nie było widać - wszystko czarne. Pokonał tak jeszcze obok niej jakieś 200 m i usłyszał jakiś hałas w zabudowaniach. Spojrzał w tamtym kierunku a gdy odwrócił głowę w stronę "kobiety" nikogo nie było. - Historia autenetyczna Będąc na wakacjach na wsi, wróciliśmy do domu ok.2:30 z dwoma braćmi. Spaliśmy w pokoju z dziadkami, ja najbliżej balkonu. Usnęliśmy szybko. Po jakimś czasie usłyszałem kilka uderzeń w szybę od balkonu, obudziłem się i jeszcze po moim przbudzeniu było pare uderzeń więc napewno nic się nie przyśniło. Trochę wystraszony chciałem obudzić brata - nic z tego, a w takich sytuacjach gdy nawet się człowiek wstał załatwić dziadkowie się zawsze budzili - teraz nikt. Brat wstał po kilku minutach, powiedziałem mu o tym fakcie i wyszliśmy na balkon - cisza... nawet wietru nie było. Psy (szt 3:)) spały - a szczekały zawsze gdy był nawet najmniejszy hałas. Na dugi dzień zmarł na wujek. ................ Noc , wakacje. Godz 2/3. Ciotka z aparatem słuchowym ledwo słysząca śpi u siebie w pokoju najdalej od drzwi wejściowych - my bardzo blisko wejścia. Słyszy pukanie, które bardzo się nasila. Psy nie szczekają więc myśli że to któryś z nas wrtaca więc psy nas znają. Udaje się do drzwi i z tym swoim słabym słuchem nie może wytrzymać od huku stukania w szybę w drzwiach. Otwiera ganet i wychyla się zobaczyć kto to - pukanie ustało - my juz dawno spaliśmy i nikt oprócz niej nic nie słyszał. Poszła spać. Ranop babcia wstała przed 6. Siadła i zrobiła sobie herbatę. Dnie widziała się jeszcze z ciotka bo ona spała. Drzwi od kuchni zawsze same się zamykały bo były źle ustawione. Teraz też były otwarte - jak zawsze. Nagle się zamykają i zatrzaskują. Babcie wychodzi zobaczyć kto je zamknał i kto już wstał - nikogo tam nie ma - a wszyscy spią. O 6:20 telefon - zmarła ciotka. Póżniej dopiero spotkały sie z ciotką i opowiedziały sobie te zdarzenia.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Lolu napisał(a): Pochichralam sie troche... ale do rzeczy. Stan Mary Celeste w dniu odnalezienia: na fokmaszcie podarte zagle, szyba w oknie sterowki jest zbita, kompas uszkodzony, w ladowni metr wody ale statek nie jest zagrozony, luk na dziobie wyrwany z zawiasow. Poza tymi drobnymi szczegolami na pokladzie panowal porzadek. Napewno nie suszyla sie bielizna, nie bylo goracej zupy, cieplej herbaty i tlacych sie papierosow. Skad mam pewnosc? Sledztwo prowadzil Scotland-Yard. Aha jeszcze jedna sprawa; z cala pewnoscia BRAKOWALO JEDNEJ SZALUPY i pokladowej maskotki - kota. papatki
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

mason napisał(a): Ja pamiętam, że w poprzednim wcieleniu byłem kotem. Polecam to wcielenie, bo, jak się poszczęści, możesz mieć całe 12 lat na spanie. Takie wakacje. Co do Iseii, to się nie kończy i nie zaczyna, według buddyjskiej filozofii.
(komentarz do artykułu Życie pomiędzy życiami)

17-latka napisał(a): A propos komórek, swoim telefonem nagrałam film, brat bawi się na nim z psem, w tle cicho słychać telewizor, w domu oprócz brata jestem ja i mama. Podczas nagrywania filmu nie było NIC słychać, ale już na odtwarzanym filmie słychać głośno i wyraźnie (jakby ktoś kto nagrywał film głośno krzyczał do aparatu) trochę dziwny męski głos mówiący "Zostaw to z ojcem". Do tej pory zastanawiam co to jest... Gdy pokazywałam film innym ci byli bardzo mocno zdziwieni, nikt z nas tego głosu nigdy nie słyszał i nikt go nie zna...
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

Ivellios napisał(a): 17-latka, a czy moglabys mi ten film jakos udostepnic? (email jest podany w dziale "Kontakt")
(komentarz do artykułu Duchy z telefonów)

mason napisał(a): Tego typu artykułów jest sporo, ale nie twierdzę, że są nieprawdziwe.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Gośc napisał(a): I tu mamy całą prawdę tyle pytań bez odpowiedzi-World Trsde Center=Wielki Spisek Usa.Wstydź się pan panie Bush tyle niewinnych ludzi poświęcic dla własnego interesu,ot co to pan jest tym 3 antychrystem!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Ewel napisał(a): ja tez mam takie doświadczenia ale nie wydaje mi sie ze jest to normalny paraliz senny mam pełną swiadomosc tego ze to nie dzieje sie we snie od jakiegoś czasu zaczełam sie regularnie modlić i to uczucie więcej sie nie powtorzyło psychologowie mają na wszystko definicje lecz ja czuje ze to jest inne zjawisko niepojęte dla mnie i tak naprawde nigdy sie nie dowiem sie co spowodowało taki stan
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Rav napisał(a): co wy wiecie: jezus chodził po lodzie a rybacy łowili ryby (no bo z czego mieli by żyć?) ale w przeręblu... a łodzie? stały na brzegu :)
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

new napisał(a): tez widze duchy no i rowniesz poltergeisty sobie leze w łózku patrze kontem oka jak duch sobie biega po pokoju mysli ze to jest zabawne a ja chce spac no ale zeby o 2 w nocy stukal w sciane to nie jest plac zabaw wkurza mnie to po prostu
(komentarz do artykułu Duchy - czym są? Czy istnieją?)

JANO napisał(a): Mary Celeste, jak i wiele innych okrętów, statków, a nawet samolotów dotknęło działanie tzw. "głosu morza" czyli fali poddźwiękowej, powstającej w czasie sztormu i rozprzestrzeniającej się po powierzchni morza z prędkością 1200km/h, bardzo wolno wygasającej. W zalezności od częstotliwości (poniżej czy powyżej 7Hz) oraz fazy drgań - następuje zatrzymanie akcji serca lub rozerwanie arterii i naczyń krwionośnych (zgodność z drganiami niskiej częstotliwości wewnątrz organizmu). Do tego poddźwięki o średnim natężeniu wywołują zaburzenia mózgowe, stany lękowe, błędnika i układu trawiennego. To powoduje panikę dotkniętych tym ludzi i ich bezładną ucieczkę z okrętów. Zjawisko to zostało wyjaśnione już w latach 70 tych zeszłego wieku, więc to żadna sensacja i niewyjaśniona zagadka.
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

kolo napisał(a): To tak, dla mnie nie zrozumiałych jest parę rzeczy. Po pierwsze jeśli są tak inteligentii to dlaczego taką wiadomość dostali Anglicy, a nie cały świat lub chociaż największe w tamtym czasie mocarstwa jak ZSRR i USA, przecierz to one wiodły prym w wyścigu zbrojeń. I to one stwarzały największe zagrożenie dla naszego świata. I chciałbym dać nową teorię odnośnie tego nagrania. Jak wiemy to nagranie miało miejsce w 70 latach. Jak wiemy wtedy trwała zimna wojna. Jak napisali moi poprzednicy: " szczerze to zaden czlowiek z ziemi nie jest w stanie w tym samym czasie zaklocic dzialania 5 trznsferow", człowiek jeden może nie jest wstanie, ale takie mocarstwo jak ZSRR JEST. Jak wiemy wtedy trwał wyścig zbrojeń i w tamtym czasie wynaleziono dużo niezwykłych urządzeń. Myślę, że Rosjanom udało się wynaleźć takie urządzenie i wypróbowali je na Anglikach. Ponieważ w tym czasie w Angli nie były za dobre nastroje to chcieli zobaczyć jak ludzie się zachowają. Potem prawfdopodobnie chcieli użyć tej "broni" prszeciwko USA.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Grzesiu napisał(a): straszne... za pierwszym razem po 5 sekundach gadania obcego gwałtownie to wyłączyłem... nic nie rozumiałem, nawet nie słyszałem w tym żadnego znanego mi języka... nawet możliwe że to wszystko prawda!
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Karolinka napisał(a): Boję się tego pobrać... Podziwiam Was, że mieliście odwagę. Ja się przeraźliwie boję... Może kiedyś....Brrr....:(
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

soldi napisał(a): Mi również trudno jest trudno jest w to uwierzyć, ale nie bądźmy ignorantami. 'Nie zatapialne łodzie' to stwierdzenie mnie najbardziej rozbawiło, każdy który żegluje wie co mam na myśli śmiejąc się z tego. Geryl w moim mniemaniu to oszust, który poluje na pieniądze. Pierw pisze dwie książki, które straszą nas o końcu świata etc. Mówi w nich, że czeka nas klęska przez którą zginiemy wszyscy. Potem zaś pisze książkę na temat 'Jak przetrwać koniec świata', normalne? Teraz zaś w jego planach jest odnalezienie nie wyobrażalnie wielkiego labiryntu gdzieś w Egipcie, o którym nic nikt nie wiem tylko on. Mało tego - On twierdzi, że dokładnie wie gdzie się on znajduje. Wyprawę planuje na jesień (albo była już w zeszłym roku, nie jest pewien). Jak dla mnie historia ta jest bardzo naciągana, powołuje się na jakieś tam nazwiska, mówi że ma jakiś tam program astronomiczny dzięki któremu obliczył koniec świata. Pytanie jaki - kto. Geologowie na podstawie skał gdzieś koło Hawajów doszli do wniosku, iż przebiegunowanie na ziemi miało miejsc już kilka razy, ale nie jest to nic związanego z wybuchem na słońcu. Majowie są podejrzewani o 'Współpracę z UFO', co jest dla mnie nie tyle co śmieszne - ale żałosne. Nie twierdze, że takie istoty nie istnieją. Wg. statystyk nasza galaktyka jest tak wielka, że prawdopodobieństwo istnienia takiej cywilizacji jak my, czy nawet większej nie jest liczone w setkach czy tysiącach - ale milionach! Ale wracając do współpracy z UFO. Przy pieliśmy im tę plakietkę tylko dlatego, iż wybudowali oni Piramidy, czego również dokonali Egipcjanie. 'Nasi przyjaciele UFO?', dajcie spokój. Klimat nam się zmienia, ponieważ mamy kolejne tysiąclecie, te zmiany są cykliczne - tyle. Trąby powietrze w Polsce etc. to się zdarzało i będzie się zdarzać, tylko teraz media żerują na naszej bezgranicznej głupocie, bo inaczej nie można tego nazwać. Pamiętam jak babcia mojego znajomego opowiadała jak to u niej się zdarzało co jakiś czas. Nie dajcie się zwieść przesądom, nawet nie zdajemy sobie sprawę ile tak naprawdę mieliśmy już końców świata, które nie przetrwały siły wieku lub zostały po prostu zapomniane. Mam nadzieję, że nie zostanę za ten komentarz wyklnięty, to moje osobiste zdanie na ten temat, nie każdy się z tym wiadomo musi zgadać ;-). Pozdrawiam!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

gosc napisał(a): hunter... pewnie już w starożytności naukowcy stworzyli wilkołaka... taka chimera, prawda... ojojoj...
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Orbowa panienka napisał(a): To jak w końcu jest z tymi "orbami". Raz, że to duchy, raz że nie oł dżyzys krajs.
(komentarz do artykułu Paranormalium: Raport I - najciekawsze relacje)

jamjest napisał(a): marcin zgadzam sie z Toba w 100 % swiat to jedno wielkie gowno i z kazdym dniem coraz bardziej cuchnie.Podejrzewam ze 75 % ludzkosci swiata wpadla w sidla mediow. Manipuluja nimi tylko oni jeszczeo tym nie wiedza ale wierze w to ze przyjdzie taki dzien w ktorym przejrzą na oczy. Nawiaze do pewenego artykulu o UFO oni pewnie maja z nas dobry ubaw :) nie ingeruja w nasze sprawy bo po prostu jestesmy dobrymi aktorami :P i ogladaja niezle kino :)
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

napisał(a): Moim zdaniem tekst ten jest inteligentny, lecz chcialbym poruszyc pewna kwestie dotyczaca snu. Czasami kiedy mam tzw. "deja vu" lapie sie na tym ze mysle sobie: "kurde to juz mi sie kiedys snilo". I jest to bardzo realistyczne uczucie. Wiem ze moze zabrzmic to zbyt trywialnie ale tak mi sie wlasnie wydaje :P moze z ta podswiadomoscia to nie tak jak napisalas. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Mowa podświadomości)

milus napisał(a): Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. NASA jak i inne tego typu "instytucje" niczego nie podają o swoich przypadkach (odkryciach) dowiadujemy się tylko z nielicznych "przecieków" a jak coś ktoś przeciętny zauważy to nie ma gdzie i komu powiedzieć bo lekarze stwierdzają halucynacje i inne tam choroby. Zdjęcia czy filmy nakręcone też są podważane. Inaczej mówiąc ludziom którzy coś nadzwyczajnego widzieli zamykają usta przede wszystkim dla swojego dobra.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

hugoh96 napisał(a): Ja raz miałem takie doświadczenie ,zasypiałem i jakbym uniósł się nad ciało .I tak jakby był to sen ,ale to wyglądało inaczej. Mogłem latać i robić cokolwiek (czego dotychczas nie miałem w żadnym śnie).Po pewnym czasie odzyskałem świadomość w tym "śnie" i poleciałem do góry aż nad chmury .Latałem tam beztrosko i patrzyłem na ziemie nagle ogarnął mnie strach (ponieważ przypomniałem sobie że mam lęk wysokości) i z ogromną prędkością spadałem w dół na ziemie , po całym ciele przechodziły mi ciarki .Po chwili uderzyłem w ziemie i tak jakbym "wbił" się w łóżko ,to było takie dziwne uczucie. Czy mógłby mi ktoś powiedzieć czy to mogło być OOBE ? Przepraszam za to że napisałem coś podobnego co Mózg. Proszę o odpowiedź Pozdrawiam bOd admina: dane kontaktowe zostaly usuniete. Czytaj regulamin zanim wyslesz komentarz... ://b
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Ivellios napisał(a): Kobejasi, wielkie dzieki, jak tylko wroce z urlopu to wrzuce je na strone. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

Kris napisał(a): Co do Einsteina jest racja , ze by wyparowały czarne dziroy z tym miał racje, lecz tworzą sie nowe świeat nie zanik lecz tworzy sie sam z siebie jak Perpetum mobile!elektrony zamieniaja sie na atomy i odwrotnie , musi byc przestrzen ktora pozwoli elektronom sie zmobilizowac w atom gdzie emanacje pozostaja jako 4 wymiar !We Wszechświecie musi istniec nie kończąca sie przemiana. Za pomoca atomow tworzy sie Fala !jezeli ona moze sie załamywac nie w wzdłż lecz wzgledem własnej elipsy raz u gory raz na dole tworzy pole falowe, wzgledem ktorego zatapia sie nize zmiejszajac pole !az wtworzy czarna dziore (takzwana) wiedz odcisk atomu na pietno kosmosu przez miljardy lat .Poniewaz jezeli atom co jakis cykl obrotu swego elektronu w wlasnej osi w kosmosie zmniejsza obwod elipsy twozy sie spirala złudzeniowa ,ktora istnieje , a ze Świat si delikatnie rozciada wydłuza połozenie jej tworzac lejek zwany czarna dziora,lecz nie kazdy atom ma 1 elektron moze byc ich wiecej i w miejscu 0(zero)lejka miesci sie elektron , krorzy czeka na przyłaczenie sie nastepnego tworzac ze soba atom! Ps . bardzo sie interesuje ta teorja ! lecz mam prozbe, bo szukam wszedzie gdzie sie da ! Jak sie oblicza w 4 wymiarach majac 3 podstawowe i na czym to polega?
(komentarz do artykułu Naukowcy odkryli "czwarty wymiar")

LeReK napisał(a): Do IteratorZX81 Nie przesadzasz troszkę? Wiem, że nikt by Ci nie uwierzył gdybyś to opowiedział i osobiście Ci nie wierzę także. Dlaczego wspominasz o seksie? Według mnie gdybyś był porwany zrobił byś wiele szumu koło tego. Niby jak Cię biorą? Gdzie "badają"? Czym po Ciebie przylatują? O jakiej porze? Skąd wiesz kiedy będzie następna wizyta? Z całym szacunkiem ale głupoty opowiadasz ;/
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

LeReK napisał(a): Nie wiem sam czy w to wierzyć czy nie, ale przeczytałem w jednych z komentarzy, że w polityce było by głośno, według mnie to bzdura. Może niektórzy ludzie stworzeni do tego (na przykład wymazani z akt, tak jakby ich w ogóle nie było) o tym wiedzą, Gdyby wyszło to na światło dzienne była by ogromna panika, dlatego teraz zostają tylko domysły i pytanie, czy to aby nie była prawda?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

boruch napisał(a): "inny układ słoneczny"- nasza gwiazda nazywa sie słońce i wokół niej mieści się układ słoneczny więc inny układ ma inną gwiazdę i inaczej trzeba by go nazywać... chyba
(komentarz do artykułu Raelianie)

szakalisko napisał(a): nie interesowalem sie tym ale przypominam sobie ze kilkakrotnie dochodzilem do momentu "spadania" i zazwyczaj sie budzilem z wielkim strachem, ale teraz posiwiece na to chwile bo jest to calkiem intrygujace :)
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

marcin napisał(a): człowieku małej wiary!! nie można sprowadzać wszystkiego do ufo! nie wierzysz to nie wierz. ja wierze w to że w fatimie objawiła sie matka boża a ty jesteś jednym z tych ludzi którzy rozsiewaja zwątpienie w pana jezusa i trójce świętą. o takich jak ty jest napisane w n. testamencie. pomysl o tym człowiecze
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

marcin napisał(a): jak chcecie to wierzcie w te głupoty. ja wierze w boga i tyle mi starcza. radze wam poczytać apokalipse w nowym testamencie (dla niezorientowanych apokalipsa zajmuje końcową częsć nowego testamentu). mam 16 lat i już to przeczytałem. chociaz jeszcze musze to zrozumieć. ja na waszym miejscu bałbym sie sądu ostatecznego a nie wymyślonego przez kogoś (może?) fikcyjnego konca świata w 2012 roku. ta teoria jest na tyle głupia że choćby słońce w jednym momencie napromieniowało ziemie, to co stało by sie ze słońcem po tej `akcji`. jak chcecie wierzyć to wierzcie, a ja będę sobie żył nadal w tym manipulowanym światku z niepewną przyszłością. jedno jest pewne: kiedyś i tak nastąpi kres istnienia homo sapiens, i to że nastąpi sad ostateczny. dziekuje za uwage.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

marcin napisał(a): mam 16 lat i żałuje że jestem uświadomiony w tym całym burdelu jaki nas otacza. społeczeństwo tej planety jest zajebiście manipulowane przez media, rzady państw itp. to przytłaczające że musze żyć na takim świecie!! jedno co wiem to że na ziemi panuje wszechobecny spisek, kontrastujący ze zwykła rzeczywistością: graniem w `noge`, chodzeniem do szkoły, pracą... nikt nie ma czasu na zajmowanie sie takimi sprawami, poza `szaleńcami` olewanymi przez społeczeństwo. nikomu nie chce sie wierzyć w to wszystko bo tak po prostu JEST WYGODNIEJ. wychodzi na to że świat to jedno wielkie zmanipulowane gówno!! jak tu żyć?!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Kobejasi napisał(a): wysłałem Tobie 2 fotki na majla.
(komentarz do artykułu Tajemnicze zjawiska w bunkrze w Konewce)

insystems napisał(a): wyższa inteligencja od nas !!! nikt nie wpadł na to że wyższa inteligencja bez problemu może korzystać z internetu a czy mało tam jest kursów językowych ?.To o czym mówił le$ek odnosi się do czegoś innego to coś jak telepatia nie używają mowy fizycznie czyli nie wydobywają dżwięku tylko wysyłają nam do mózgu bezpośrednio czyli używają języka który my doskonale znamy tylko nie korzystamy z niego Pozdrawiam wszystkich czytających i użytkowników tego forum
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

dorota napisał(a): a ja wierze wystarczy tylko wlaczyc telewizor i uwznie posluchac co dzieje sie na swiecie a nie jest dobrze
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

kara2705 napisał(a): ale można to tez inaczej rozumiec. bo np każdy mógłby byc zły... i sie buntowac ale jednak to MY wybieramy co sie stanie w NASZYM zyciu bo zycie to pasmo ciagłych wyborów... I to Anneliese wybrała zbawienie inych.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

kara2705 napisał(a): ja równiez słuchałam tych nagrań. sa straszne i od razu chciałam dowiedziec się czegoś wiecej... no i troche sie tym interesuje. wiec jesli ktoś sądzi że nie ma szatana wg mnie jest w błedzie! bo przeciez cała nasza wiara opiera sie na tym że kiedyś w niebie był spokój i w ogóle a potem jeden z aniołow się zbuntował i właśnie dlatego mamy zło na świecie...
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

RM napisał(a): Ten cienisty na fotkach to zwykły robal, mucha lub inne latajace paskudztwo. Każdy widzi to co chce zobaczyć...
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Waggelink napisał(a): Masz duzo racji Paula w stwierdzeniu ,ze co ma byc to bedzie. Przyszlosc jest w zasadniczy sposob uksztaltowana co widac po trafnych Proroctwach ,ktore przetrwaly setki lat niosac prawde o przyszlosci ,rowniez nam wspolczesnej. Problem polega na skutecznym oddzieleniu swego losu od Spoleczenstwa jako stada,ktore podlega prawom ogolym i w nieobliczalny sposob reaguje.Popatrzcie na ostatnie wydarzenia w Gruzji i zachowania politykow z jednej strony zacisnieta piastka Prezydenta w kierunku Rosji a z drugiej kilka przestarzalych patriotow z demobilu i prezentacja tego jako sukces i poprawe bezpieczenstwa.Niby dwa skrajne obozy polityczne a glupota wspolna!Mlody wiek nie wyklucza wysokiej swiadomosci Paula,zachecam do poszukiwan ,bo warto chociazby po to by zyc jak wolny czlowiek,ktory jezeli uzna poswiecenie swego zycia za sluszne to uczyni to bez wahania.Umieranie w roli nieswiadomego barana karmionego do ostatniej chwili i zapewnianego jak bardzo jest bezpieczny i ze zeznie owszem istnieja ,ale nie u nas bo u nas jest kulturka i europa jest malo atrakcjne-wierz mi. Kim ja jestem ,wole nie mowic bo i tak nie uwierzysz.Zapewniam jednak Lukasza ,ze jest w bledzie i smierc fizycznego ciala ,nie jest koncem swiata a raczej koncem pobytu na krancu swiata.Pozdrawiam Serdecznie (incl.specjalite od Downa).
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Izaa napisał(a): heh, też nie rozumiem po co komu te rowery ale wierze w to. może nie wierzę w samo to że koniec świata będzie dosłownie, ale chodzi mi o to że naprawdę będzie to zagłada ludzkości. szczerze to mam stracha. Rząd... cóż, nie dziwie się że nic nie robią bo po pierwsze jakby któryś z nich to powiedział to by go wypierniczyli odrazu z rządu albo za to że straszy ludzi albo za to że "obraża ich inteligencję". Po drugie im się nie chce, no a po trzecie to co oni niby mają zrobić?! zgadzam się z tym że kalendarz majów nie musi od razu znaczyć że właśnie wtedy będzie koniec świata. nie musi - ale może. wkońcu byli dzisiejszymi kujonami, i byli nieźli z matmy i astrologii. myślę, że naprawdę potrafili to przewidzieć. podsumowując---wierzę że rok 2012 będzie rokiem zagłady...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Lemur1993 napisał(a): Jak dla mnie to dziwna sprawa :P Niektórzy powiedzieli by że to dzieło szatana a inni że na pewno jakiej niewyjaśnione zjawisko:D Słyszałem już o wielu rzeczach oraz zdarzeniach że zacząłem wierzyć że naprawdę nasz świat to jedna wielka zagadka:D
(komentarz do artykułu Niespokojni umarli)

Waggelink napisał(a): I slusznie postapisz wchdzac na DROGE.Swiat ludzi mimo tysiecy roznic wystepujacych w spoleczenstwach ,podzielic mozna na dwie grupy.Pierwsza to grupa Tych ,ktorzy nie wiedza !Jest to w obrebie spoeczenstwa absolutna wiekszosc /99,7%/.Dla tej wiekszosci w zasadzie wszystko jest dozwolne co widzisz w normalnym zyciu.Druga grupa to to Ci, ktorzy wiedza ,byc moze jest ich mniej niz podalem.Zdac sobie musisz sprawe ,ze wchodzac na Droge rozpoczniesz nowe zycie i przyjda nowe mozliwosci przy ktorych idole swiata "zewnetrznego" t.j biznesmeni,bankierzy ,czarne kruki wodzace owieczki do pustych stodol czy tzw luminarze nauki przypominac z grubsza beda troche cofnietych w rozwoju ale lasych na chwle i zaszczyty barbarzyncow. Nawiazanie stalej lacznosci z NIEOBJAWIONYM wynagradza kazde cierpienie i koi smutek samotnosci.Paradoksem jest fakt,ze majac mozliwosci kreacji rzeczywistosci z wlasnej woli bedziesz ,chcial zyc skromnie biorac tylko to co jest naprawde konieczne i niezbedne. To czym sie z czasem zajmiesz po transformacji jest nie istotne ,wazne zebys zdal sobie sprawe z tego ,ze nie masz nic do stracenia oprocz zludzen ,bo tak naprawde one sa tylko Twoja wlasnoscia.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

insystems napisał(a): Nieważne, kto przekazał ci tą wiadomość, dla Ciebie ta osoba powinna pozostać anonimowa. Ważne jest to, co zrobisz z tą informacją! Każdy z was pragnie czynić użytek ze swojej wolnej woli i doświadczać szczęścia. Nam zostały te dwie rzeczy pokazane i obecnie mamy do nich dostęp. Wasza wolna wola zależy od wiedzy o mocy, jaką posiadacie. Wasze szczęście zależy od miłości, jaką dajecie i jaką otrzymujecie. Jak wszystkie świadome rasy na tym etapie rozwoju, możecie czuć się odizolowani na swojej planecie. To wrażenie sprawia, że jesteście pewni swojego losu. Jednakże, znajdujecie się na skraju wielkiego przewrotu, z którego zaledwie garstka ludzi zdaje sobie sprawę. Nie do nas należy odpowiedzialność za zmianę waszej przyszłości, jeśli wy sami o tej zmianie nie zdecydujecie. Potraktujcie tą wiadomość jako światowe referendum a swoją odpowiedź jako głos. Kim jesteśmy? Ani wasi naukowcy, ani przedstawiciele religijni nie wypowiadają się jednoznacznie na temat niewyjaśnionych zjawisk nadprzyrodzonych, jakich ludzkość była świadkami od tysięcy lat. Aby poznać prawdę, trzeba jej stawić czoło bez filtrów własnych przekonań, bez względu na to jak godne szacunku mogą być. Coraz większa liczba waszych anonimowych naukowców bada nowe ścieżki wiedzy i coraz bardziej zbliża się do rzeczywistości. Dziś wasza cywilizacja zalana jest oceanem informacji, z których tylko niewielka część, ta mniej niepokojąca, jest rozpowszechniana. To, co w waszej historii wydawało się śmieszne, bądź nieprawdopodobne, często stawało się możliwe a potem stawało się rzeczywistością, szczególnie w ciągu ostatnich 50 lat. Miejcie świadomość, że przyszłość będzie jeszcze bardziej zaskakująca. Odkryjecie rzeczy zarówno najgorsze jak i najlepsze. Podobnie jak miliardy innych istot w tej galaktyce, my również jesteśmy świadomi, niektórzy nazywają nas "istotami pozaziemskimi", choć rzeczywistość jest jeszcze bardziej misterna. Nie ma żadnej większej różnicy między nami a wami, poza doświadczeniem kilku stopni ewolucji. Podobnie jak w każdej zorganizowanej strukturze, w naszych wewnętrznych relacjach także istnieje hierarchia. Nasza oparta jest na mądrości kilku ras. Zwracamy się do Was za aprobatą tej hierarchii. Podobnie jak większość z Was, poszukujemy Najwyższej Istoty. Dlatego też nie jesteśmy bogami ani bożkami, ale jesteśmy Wam równi w Kosmicznym Braterstwie. Fizycznie nieco się od Was różnimy, ale większość z nas ma postać humanoidalną. Istniejemy naprawdę, ale większość z Was jeszcze tego nie dostrzega. Nie jesteśmy tylko zjawiskiem, ale świadomością, jak Wy. Nie udaje się Wam dostrzec nas, bo przez większość czasu pozostajemy niewidzialni dla waszych zmysłów oraz aparatury pomiarowej. W chwili obecnej pragniemy zapełnić tę lukę w Waszej historii. Podjęliśmy wspólną decyzję, ale to nie wystarczy. Potrzebujemy też Waszej decyzji. Poprzez tą wiadomość będziecie mogli ją podjąć! Każdy z Was osobiście. Nie mamy na Ziemi przedstawiciela, który mógłby pomóc Wam w podjęciu decyzji. Dlaczego jesteśmy niewidzialni? Na pewnych etapach ewolucji, kosmiczne "ludzkości" odkryły nowe formy nauki wykraczające poza sferę materialną. Dematerializacja i materializacja stanowi ich część. Wasza ludzkość osiągnęła to w kilku laboratoriach w ścisłej współpracy z istotami pozaziemskimi kosztem niebezpiecznych kompromisów, które celowo są ukrywane przed Wami przez niektórych z Waszych przedstawicieli. Poza zjawiskami i obiektami powietrznymi, znanymi waszym naukowcom jako UFO, zbudowane zostały jeszcze wielowymiarowe statki kosmiczne. Wiele osób miało kontakt wzrokowy, słuchowy, dotykowy bądź psychiczny z tymi statkami, z czego niektóre są pod wpływem sił nadprzyrodzonych, które wami "rządzą". To, że tak rzadko je widujecie spowodowane jest niezwykłymi korzyściami, jakie daje stan dematerializacji tych statków. Ponieważ nie widzieliście ich na własne oczy, nie wierzycie, że istnieją. W pełni to rozumiemy. Większość obserwacji dotyczy przypadków indywidualnych, po to by móc wpłynąć na duszę jednocześnie nie zmieniając zorganizowanego systemu. Jest to celowe działanie otaczających was ras, z różnych przyczyn i ma różne rezultaty. Dyskrecja ze strony negatywnych istot wielowymiarowych, które odgrywają rolę w sprawowaniu władzy w cieniu ludzkiej oligarchii, motywowana jest ich wolą, by nikt nie wiedział o ich obecności, oraz władzy jaką posiadają. Nasza dyskrecja wynika z szacunku dla wolnej woli, dzięki której ludzie mogą decydować o swoich sprawach, tak by samodzielnie osiągnąć techniczną i duchową dojrzałość. Wejście ludzkości do rodziny cywilizacji galaktycznych jest bardzo oczekiwane. Możemy pokazać się Wam i pomóc osiągnąć to zjednoczenie. Nie zrobiliśmy tego do tej pory, ponieważ niewielu z Was naprawdę tego chciało, głównie z powodu ignorancji, obojętności, lęku, oraz ponieważ sytuacja tego nie wymagała, ani nie usprawiedliwiała. Wielu z tych, którzy badają naszą obecność liczy światła nocą, ale niczemu to nie służy. Często myślą o nas jak o przedmiotach, gdy tu chodzi o świadome istoty. Kim jesteście? Jesteście spadkobiercami wielu tradycji, które przez wieki wzajemnie się wzbogacały. To samo odnosi się do innych gatunków na Ziemi. Waszym celem jest zjednoczenie sił w poszanowaniu tych korzeni, by ukończyć wspólny projekt. Wydaje się, że wygląd (aspekt zewnętrzny) Waszych kultur prowadzi do podziałów między Wami, ponieważ przedkładacie go nad swą głębszą istotę. Kształt jest teraz ważniejszy niż esencja waszej subtelnej natury. Ta przewaga formy jest bastionem chroniącym przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem. Wzywamy Was byście przezwyciężyli kształt a jednocześnie nadal szanowali go za jego bogactwo i piękno. Zrozumienie świadomości formy sprawia, że kochamy ludzi w całej ich różnorodności. Pokój nie znaczy, że nie ma wojny, składa się na niego stawanie się tym, czym w rzeczywistości jesteście: braterstwem podobnych sobie. Ilość rozwiązań, jakie są dla Was dostępne zmniejsza się. Jedną z nich jest kontakt z inną rasą, która byłaby odbiciem tego, kim jesteście w rzeczywistości. Jaka jest Wasza sytuacja? Poza rzadkimi okazjami, nasze interwencje miały niewielki wpływ na Waszą zdolność do podejmowania zarówno indywidualnych jak i wspólnych decyzji dotyczących Waszej przyszłości. Naszą motywacją była nasza znajomość Waszych głębokich mechanizmów psychologicznych. Doszliśmy do wniosku, że wolność jest budowana każdego dnia, gdy istota staje się świadoma siebie i swojego otoczenia, stopniowo pozbywając się bezwolności i ograniczeń, jakiekolwiek one są. Pomimo wielu odważnych i pełnych zapału ludzi, ten bezwład jest sztucznie utrzymywany dla zysku, jaki ma rozwijająca się scentralizowana władza. Do niedawna ludzkość miała wystarczającą kontrolę nad swoimi decyzjami. Ale stopniowo traci coraz bardziej kontrolę nad własnym losem, ze względu na wzrastające wykorzystanie zaawansowanych technologii, których skutki śmiertelne dla ludzkiego i ziemskiego ekosystemu stają się nieodwracalne. Powoli, ale stale tracicie swą niezwykłą zdolność, by czynić życie czymś pożądanym. Wasza żywotność spadnie w sztuczny sposób, niezależnie od waszej własnej woli. Istnieją technologie, które mają wpływ zarówno na umysł jak i na ciało. Takie plany są już w drodze. Można to zmienić, o ile zachowacie w sobie tę twórczą siłę, nawet jeśli współistnieć będzie ona z ciemnymi intencjami, tych którzy potencjalnie mogą wami rządzić. Z tego powodu pozostajemy niewidzialni. Ta indywidualna moc zniknie, jeśli z wielką mocą nie zareagujecie wspólnie. Nadchodzi czas przełomu, jakkolwiek to rozumiecie. Ale czy macie czekać do ostatniej chwili by znaleźć Rozwiązanie? Czy musicie spodziewać się lub doświadczać bólu? W Waszej historii pełno jest przykładów spotkań ludów, które musiały odkryć siebie nawzajem w warunkach często konfliktowych. Podboje niemal zawsze dokonywane były ze szkodą dla innych. Ziemia stała się teraz wioską, gdzie wszyscy znają się nawzajem, ale konflikty wciąż trwają, zagrożenia różnego rodzaju narastają i są coraz silniejsze. Choć istota ludzka jako jednostka ma wiele potencjalnych umiejętności, nie umie z nich korzystać z godnością. To dotyczy zdecydowanej większości z Was, głównie ze względów geopolitycznych. Jest Was kilka miliardów. Wykształcenie waszych dzieci i warunki życia, jak również warunki życia wielu zwierząt i roślin są uzależnione od garstki przedstawicieli politycznych, finansowych, wojskowych i religijnych. Wasze myśli i wierzenia są tak skonstruowane, by mogły służyć interesom mniejszości, byście byli niewolnikami, lecz jednocześnie by dać wam wrażenie, że w pełni kontrolujecie swój los, generalnie tak wygląda rzeczywistość. Ale od pragnienia do faktów jest długa droga, zwłaszcza, kiedy nie zna się reguł gry. Tym razem nie jesteście zdobywcami. Podawanie stronniczych informacji to strategia stosowana od tysiącleci wobec ludzkich istot. Natychmiastowe sztuczne wywoływanie w Was uczuć emocji, bądź wprowadzanie organizmów, które nie są częścią Was poprzez technologię jest jeszcze starszą strategią. Obok wspaniałych możliwości rozwoju istnieje zagrożenie zniszczeniem i klęską. Te niebezpieczeństwa i możliwości istnieją teraz. Widzicie jednak tylko to, co się Wam pokazuje. Wyczerpanie się zasobów naturalnych jest zaprogramowane, tymczasem nie został opracowany żaden długoterminowy wspólny projekt. Mechanizmy wyczerpania ekosystemu przekroczyły nieodwracalny limit. Brak zasobów naturalnych oraz ich niesprawiedliwy podział ś a ich cena będzie rosła z dnia na dzień ś spowoduje bratobójcze walki na wielką skalę, również w sercu waszych miast i wsi. Rośnie nienawiść, ale miłość także. Dzięki temu wierzycie w to, że możecie znaleźć rozwiązanie. Ale masa krytyczna jest niewystarczająca a sabotaż jest bardzo sprytnie przeprowadzany. Ludzkie zachowanie, uformowane w przeszłości nawyki i uwarunkowania powodują takie obezwładnienie, że ta perspektywa prowadzi Was w ślepy zaułek. Powierzacie te problemy przedstawicielom, których oddanie wspólnemu, dobrze pojętemu interesowi, ustępuje interesom korporacji. Oni zawsze debatują nad formą, ale rzadko nad treścią. W momencie działania, opóźnienia skumulują się do tego stopnia, że będziecie mogli nie tyle wybierać, co poddać się. Właśnie dlatego, bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości, Wasze dzisiejsze decyzje będą miały bezpośredni i znaczący wpływ na to czy jutro przetrwacie. Co mogłoby radykalnie odmienić ten bezwład typowy dla Cywilizacji? Skąd ma przyjść zbiorowa świadomość, która zjednoczy wszystkich i zatrzyma ten bieg przed siebie na oślep? Plemiona, populacje, narody zawsze stykały się ze sobą i wzajemnie na siebie oddziaływały. W obliczu zagrożeń dla całej ludzkiej rodziny, być może nadszedł czas na bliższą współpracę. Lada moment nadejdzie wielka fala. Aspekty jej pojawienia się będą zarówno bardzo pozytywne jak i bardzo negatywne. Kim jest "trzecia strona"? Są dwa sposoby by nawiązać kosmiczny kontakt z inną cywilizacją: albo przez przedstawicieli, albo bezpośrednio z poszczególnymi osobami, bez wyróżniania jakiejś konkretnej grupy. Pierwszy sposób wiąże się z konfliktem interesów, drugi sposób przynosi świadomość. Pierwszy sposób został wybrany przez grupę ras, które chcą utrzymywać ludzkość w niewolnictwie, dzięki czemu mogą kontrolować zasoby ziemskie, genotyp oraz energię ludzkich emocji. Drugi sposób został wybrany przez grupę ras zjednoczonych w duchu służby. Z naszej strony, wybraliśmy bezinteresowną służbę i kilka lat temu zwróciliśmy się do przedstawicieli władzy, którzy odrzucili naszą wyciągniętą do zgody rękę pod pretekstem, że nie jest to zgodne z interesem ich strategicznej wizji. Właśnie dlatego poszczególne osoby muszą dziś wybrać same bez wtrącania się ze strony przedstawicieli władzy. Proponujemy Wam teraz to, co zaproponowaliśmy wtedy tym, którzy, jak wierzyliśmy, mogli przyczynić się do Waszego szczęścia! Większość z Was ignoruje fakt, że istoty pozaziemskie brały udział w sprawowaniu scentralizowanej władzy, będąc dla was niewykrywalnymi do tego stopnia, że nawet nie podejrzewacie ich istnienia. Niemalże przejęli nad Wami kontrolę w niezauważalny sposób. Nie muszą nawet ujawnić się na planie fizycznym, co właśnie w najbliższej przyszłości mogłoby sprawić, że będą niezwykle skuteczni i będą siać postrach. Jednakże, miejcie świadomość, że duża liczba Waszych przedstawicieli walczy z tym niebezpieczeństwem! Miejsce świadomość, że nie wszystkie porwania przez UFO są przeciwko wam. Trudno jest rozpoznać prawdę! Jak w takich warunkach możecie korzystać z wolnej woli, gdy jesteście tak bardzo manipulowani? Od czego tak naprawdę jesteście wolni? Pokój i zjednoczenie Waszych narodów byłyby pierwszym krokiem ku harmonii z cywilizacjami innymi, niż wasza. I właśnie dlatego ci, którzy manipulują Wami z ukrycia chcą uniknąć za wszelką cenę, dzieląc rządzą! Rządzą również tymi, którzy rządzą Wami. Ich moc pochodzi z tego, że mogą zasiać w Was nieufność i lęk. To bardzo szkodzi Waszej kosmicznej naturze. Ta wiadomość nie miałaby sensu gdyby nie to, że działalność istot Wami manipulujących sięgnęła szczytu i gdyby nie to, że ich zwodnicze i mordercze plany mogą się stać rzeczywistością za kilka lat. Terminy ich realizacji zbliżają się ku końcowi i ludzkość doświadczy niespotykanych cierpień w ciągu kolejnych dziesięciu cykli. Aby obronić się przed tą agresją, która nie ma twarzy, musicie przynajmniej mieć wystarczająco dużo informacji o tym, co prowadzi do rozwiązania tego problemu. Tak samo jak wśród ludzi, także, wśród tych, którzy chcą Was zdominować istnieje opozycja. Tu nie wystarczy wygląd, by odróżnić wrogów od przyjaciół. W Waszym obecnym stanie psychiki, niezwykle trudno będzie Wam ich odróżnić. Oprócz intuicji, gdy przyjdzie czas, będzie Wam potrzebne szkolenie. Mając świadomość jak cenna jest wolna wola, przedstawiamy Wam alternatywę. Co możemy zaoferować? Możemy Wam zaoferować bardziej holistyczną wizję wszechświata i życia, konstruktywne współdziałanie, doświadczenie sprawiedliwych i braterskich kontaktów, wiedzę techniczną prowadzącą do wyzwolenia, zlikwidowanie cierpienia, panowanie nad własną mocą, dostęp do nowych form energii oraz lepsze pojmowanie świadomości. Nie możemy pomóc Wam w przezwyciężeniu indywidualnych i zbiorowych lęków, i nie narzucimy praw, których byście sami nie wybrali. Co będziemy z tego mieli? Jeśli zdecydujecie, że taki kontakt ma nastąpić, z radością zapewnimy istnienie braterskiej równowagi w tym rejonie wszechświata, owocną współpracę dyplomatyczną, i wielką radość wynikającą ze świadomości, że zjednoczyliście się, by dokonać tego, co leży w zakresie Waszych możliwości. We wszechświecie Radość jest niezwykle cenna, bowiem jej energia jest boska. Jakie pytanie Wam zadajemy? "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?". Jak odpowiedzieć na to pytanie? Prawdę duszy można odczytać poprzez telepatię. Wystarczy, że jasno zadacie sobie to pytanie i udzielicie odpowiedzi, tak jak chcecie indywidualnie bądź w grupie. Nieważne czy jesteście pośrodku miasta czy pustyni, to nie ma wpływu na Waszą odpowiedź. TAK albo NIE, NATYCHMIAST PO ZADANIU SOBIE PYTANIA! Po prostu zróbcie to jakbyście mówili do siebie, ale myślcie o wiadomości. To uniwersalne pytanie i tych kilka słów w odpowiednim kontekście wiele znaczy. Nie pozwólcie by ogarnęła Was niepewność. Właśnie dlatego powinniście przemyśleć to z pełną świadomością. Aby połączyć jak najlepiej pytanie z odpowiedzią radzimy by odpowiedzieć po ponownym przeczytaniu tej wiadomości. Nie spieszcie się z odpowiedzią. Oddychajcie głęboko i pozwólcie, by przeniknęła Was moc waszej wolnej woli. Bądźcie dumni z tego, kim jesteście! Problemy, jakie macie, mogły Was osłabić. Zapomnijcie o nich na kilka minut po to byście byli sobą. Poczujcie jak siła w Was rośnie. Macie władzę nad sobą! Jedna myśl, jedna odpowiedź może drastycznie zmienić Waszą najbliższą przyszłość, w taki czy inny sposób. Wasza indywidualna decyzja, by zapytać siebie, czy mamy ujawnić się na planie materialnym, jest cenna i ważna dla nas. Możecie wybrać sposób, jaki najbardziej ci odpowiada. Rytuały są bezużyteczne. Szczera prośba z serca i wolnej woli zawsze dotrze do tych z nas, do których jest wysyłana. W swoich prywatnych wyborach określicie swoją przyszłość. Jaki będzie efekt? Decyzję te powinno podjąć jak najwięcej z Was, nawet jeśli będzie się zdawało, że to tylko mniejszość. Zalecane jest jej rozpowszechnienie w każdy możliwy sposób, w tylu językach w ilu to możliwe, wśród osób was otaczających, bez względu na to, czy wydają się być otwarci czy nie na nową wizję przyszłości. Zróbcie to w humorystyczny lub ironiczny sposób, jeśli to ma Wam pomóc. Możecie nawet otwarcie się naigrywać, jeśli dzięki temu będziecie się lepiej czuć, ale nie bądźcie obojętni, bo przynajmniej w taki sposób możecie uczynić użytek ze swojej wolnej woli. Zapomnijcie o fałszywych prorokach i przekazach na nasz temat, jakie otrzymaliście. Ta prośba jest jedną z najgłębszych, jakie mogą być. Samodzielne podjęcie decyzji jest Waszym prawem, jak również Waszą odpowiedzialnością! Pasywność prowadzi jedynie do braku wolności. Podobnie, brak decyzji nigdy nie jest skuteczny. Jeśli chcecie działać w zgodzie ze swoimi przekonaniami, co jest dla nas zrozumiałe, możecie powiedzieć NIE. Jeśli nie wiecie, jaką podjąć decyzję nie mówcie TAK z czystej ciekawości. To nie przedstawienie, to codzienne prawdziwe życie. MY ŻYJEMY! W waszej historii pełno jest przykładów, kiedy niewielkie grupy pełnych determinacji kobiet i mężczyzn potrafiły zmienić bieg wydarzeń. Tak samo jak mała grupa może przejąć władzę na Ziemi i mieć wpływ na losy większości, tak i mała grupa może radykalnie odmienić Wasz los, jako odpowiedź na niemoc w obliczu tak wielkiej bezwolności i przeszkód! Możecie ułatwić narodziny ludzkości do Braterstwa. Jeden z waszych filozofów powiedział: "Dajcie mi punkt podparcia a poruszę Ziemię". Rozpowszechnienie tej wiadomości będzie punktem podparcia, staniemy się dźwignią na całe świetlne lata, w rezultacie naszego pojawienia się będziecie mogli ... poruszyć Ziemię. Jakie będą konsekwencje decyzji na tak? Dla nas natychmiastową konsekwencją zbiorowej decyzji na tak będzie materializacja naszych statków na Waszym niebie i na Ziemi. Dla Was bezpośrednim efektem będzie gwałtowne porzucenie wielu dogmatów i przekonań. Prosty kontakt wzrokowy spowodowałby wielkie reperkusje dla Waszej przyszłości. Duża część nauki zostałaby zmodyfikowana na zawsze. Organizacja Waszych społeczeństw na zawsze zmieniłaby się zdecydowanie na lepsze, we wszystkich dziedzinach. Moc byłaby domeną jednostek, ponieważ zobaczylibyście, że istniejemy. A dokładniej, zmieniłaby się Wasza skala wartości! Dla nas najważniejsze byłoby to, że ludzkość stałaby się jedną rodziną wobec tego "nieznanego", które reprezentujemy! Niebezpieczeństwo oddaliłoby się od Was, ponieważ bezpośrednio zmusilibyście tych nieproszonych gości, tych, którzy nazywamy "trzecią stroną" by się ujawnili i zniknęli. Wszyscy nosilibyście to samo imię i mieli te same korzenie: Ludzkość! Później możliwa byłaby pokojowa i pełna szacunku wymiana, jeśli tak byście zdecydowali. Teraz, ten, kto jest głodny nie może się uśmiechać, ten, kto się boi, nie może nas powitać. Smutno nam, gdy widzimy mężczyzn, kobiety i dzieci doświadczających głębokiego cierpienia ciała i duszy, podczas gdy noszą w sobie takie światło. To światło może być Waszą przyszłością. Nasze stosunki mogą być postępowe. Przebiegałoby to w etapach kilku lub kilkudziesięcioletnich: pojawienie się naszych statków, fizyczne pojawienie się wśród ludzi, współpraca w zakresie rozwoju technicznego i duchowego, odkrywanie części galaktyki. Za każdym razem mielibyście nowy wybór. Moglibyście sami zdecydować czy przekroczenie kolejnego progu jest konieczne dla waszego zewnętrznego i wewnętrznego dobrobytu. Żadna decyzja nie byłaby podjęta jednostronnie. Odeszlibyśmy, gdybyście wspólnie podjęli taką decyzję. Zależnie od szybkości rozpowszechniania wiadomości minie kilka tygodni bądź miesięcy zanim się ujawnimy, jeśli taka będzie decyzja większości z tych, którzy skorzystają z możliwości wyboru i jeśli wiadomość zostanie wystarczająco rozpropagowana. Główna różnica między Waszymi modlitwami do istot duchowych a Waszą obecną decyzją jest bardzo prosta: my mamy możliwości techniczne do materializacji! Dlaczego jest to taki historyczny dylemat? Wiemy, że "obcy" uważani są za wrogów tak długo jak są symbolem "nieznanego". Na początkowym etapie emocje, jakie wywoła nasze pojawienie się, wzmocnią związki między Wami na skalę światową. Skąd będziecie wiedzieć, czy nasze przybycie będzie konsekwencją Waszego zbiorowego wyboru? Bo inaczej bylibyśmy tu już dawno, na Waszym poziomie życia! Jeśli nas jeszcze nie ma to, dlatego, że nie podjęliście takiej decyzji w wyraźny sposób. Niektórzy z Was mogą myśleć, że chcemy byście uwierzyli, że sami wybraliście, choć nie byłoby to prawdą, po to byśmy mogli usprawiedliwić nasze przybycie. Jaki interes mielibyśmy w tym, by otwarcie oferować Wam coś, do czego nie macie jeszcze dostępu, dla dobra większości z was? Jak możecie mieć pewność, że nie jest to jedynie kolejna subtelna manipulacja "trzeciej strony", by Was jeszcze bardziej zniewolić? Bo walka jest skuteczniejsza, jeśli wiemy, z czym walczymy. Czy terroryzm, który Was toczy nie jest najlepszym przykładem? Cokolwiek się dzieje, Wy jesteście jedynymi sędziami w swoich własnych sercach i duszach! Każdy wasz wybór będzie dobry i zostanie uszanowany! Pod nieobecność przedstawicieli ludzkości, którzy potencjalnie mogliby wprowadzić Was w błąd, ignorujcie wszystko, co nas dotyczy jak również to, co pochodzi od tych, którzy wami manipulują bez waszej zgody. W sytuacji, w której się znajdujecie, zasada bezpieczeństwa mówiąca, że lepiej nie próbować nas odnaleźć już nie obowiązuje. Już jesteście w puszce Pandory, którą "trzecia strona" stworzyła wokół Was. Jakakolwiek będzie Wasza decyzja, musicie się z niej wydostać. W obliczu takiego dylematu - jedna nieznana przeciw drugiej, musicie kierować się intuicją. Czy chcecie nas zobaczyć na własne oczy, czy tylko wierzyć w to, co mówią Wasi filozofowie? Oto jest prawdziwe pytanie! Po tysiącleciach ten dzień, taki wybór wcześniej czy później musiał nadjeść, wybór między dwoma niewiadomymi. Po co rozpowszechniać tę wiadomość? Przetłumaczcie i rozpowszechnijcie tę wiadomość. Takie działanie będzie miało nieodwracalny i historyczny wpływ na waszą przyszłość w skali tysiącleci, w przeciwnym przypadku opóźni to możliwość wyboru o kilka lat, co najmniej o jedno pokolenie, jeśli to pokolenie dożyje. Rezygnacja z wyboru oznacza poddanie się woli innych. Nie poinformowanie innych oznacza ryzyko, że wynik będzie niezgodny z oczekiwaniami. Obojętność oznacza dobrowolną rezygnację z wolnej woli. To dotyczy Waszej przyszłości. Tu chodzi o Wasz rozwój. Możliwe, że nie przyjmiecie tego zaproszenia, oraz, że z powodu braku informacji przejdzie ono bez echa. Tak czy inaczej, we wszechświecie żadne pragnienie nie jest ignorowane. Wyobraźcie sobie, że pojawilibyśmy się jutro. Tysiące statków. Wyjątkowy szok kulturowy we współczesnej historii ludzkości. Wtedy będzie za późno, by żałować decyzji, bo niczego nie da się już wtedy odwrócić. Nalegamy, byście nie spieszyli się z decyzją, ale przemyśleli to! I zdecydowali! Wpływowe media nieszczególnie będą zainteresowane rozpowszechnianiem tej wiadomości. Dlatego właśnie Twoim zadaniem, jako anonimowej, ale wyjątkowej, myślącej i kochającej istoty, jest przekazanie jej dalej. Sami budujecie własny los. "CZY CHCECIE BYŚMY SIĘ UJAWNILI?"
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

real napisał(a): napiszcie nazwę tej miejscowości
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Aneirol napisał(a): ja to chciałbym zobaczyć ten obraz na żywo bo z tego to mi nie otwiera ani nie zamyka oczu
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

mariusz napisał(a): Już parę lat temu mój kuzyn lekarz podczas zakrapianej imprezy wygadał się że ludzie w wypadkach czyli w przypadku nagłej śmierci mieli zawsze sciągnięte obuwie, mówił jeszczę że zawsze podczas śmierci jest coś niezrozumiłego ale więcej nie chciał zdradzić żeby nas nie straszyć
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

Luna napisał(a): Odsłuchałam piosenkę od tyłu i było słychać dokładnie "It's my sweet Satan.", dalej nic nie słyszałam przez zakłócenia przy nagraniu.
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

Kukurydza95 napisał(a): Jeden człowiek wypchnął za burtę całą załogę ? To chyba niemożliwe... Nie powstrzymaliby go...?
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

Luna napisał(a): Mam w domu tą książkę i czytałam ten artykuł. Od razu mnie zaciekawił. Jeśli tylko miałabym odpowiednie składniki na pewno zrobiłabym to doświadczenie, dziwię się, że współcześni naukowcy nie podejmują prób wykonania tego doświadczenia.
(komentarz do artykułu Iskra życia - odkrycie zapomnianego naukowca-amatora)

Ivellios napisał(a): Artykul musze uzupelnic - Conan Doyle stwierdzil, ze kucharz mogl najpierw otruc cala zaloge, a dopiero potem ich wypchnac.
(komentarz do artykułu Zniknięcie załogi "Mary Celeste")

Daisy napisał(a): No co Wy chcecie,ja też nie słysze a głośniki mam bardzo dobre, na full było
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

Palooon napisał(a): Nie można zamieszczac linkow w komentarzach, wiec chetni niech wystukaja w googlach hasło: jakubw.
(komentarz do artykułu Prawa Łągiewki)

shao napisał(a): no a z czego niby miałby człowiek się stworzyć, jak nie z materii ?? myśl logicznie!
(komentarz do artykułu Wszyscy możemy być kosmitami)

kacze napisał(a): witam ,bardzo fajny artykul,nie wiem czy jestem indygo czy nie ale tez potrafie porozumiewac sie telepatycznie i na tle innych ludzi wygladam dziwnie ,czuje sie inaczej wszyscy
(komentarz do artykułu Poznaj dzieci indygo!)

Bartek napisał(a): Dlaczego należy zdjąc talizman przed snem?
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

korq napisał(a): no moze nie od razu demony, bo by miały oczy czerwone :D. nie no, żart, ale nie sądzę, by były to demony, moim zdaniem są to ludzie opętani pzrez czyste zło, ich dusze zostały opętane, bo ciało to raczej nie, ciało tylko cierpi pzrez opętanie, czego skutkiem mogą być te czarne oczy. co to konkretnie, nie wiadomo. ps. a moze to cieniści ludzie przejmują kontrolę nad nimi? wiem, to głupie ale istnieje jakiś cień prawdopodobieństwa, nie?
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

Ivellios napisał(a): Jarek, skontaktuj sie ze mna droga emailowa (email jest podany w dziale "Kontakt"). Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

JarekG90 napisał(a): Trafiłem na historię polskiego wynalazcy "Maszyny do wyrobu złota" inż. Jana Zbigniewa Dunikowskiego. Sprawa szeroko opisywana w prasie na przełomie lat 20 i 30 ub. wieku. " Metoda wydobywania złota polega na działaniu wysokiej temperatury dochodzącej do 1400 st. C., na znajdujący się w obrębie pola magnetycznego pewien materiał z którego pod działaniem tych specyficznych warunków można wydobywać złoto. Otrzymany w ten sposób kruszec różni się od prawdziwego złota, widmem spektralnym oraz punktem topliwości, który w próbkach otrzymanych w ten sposób jest znacznie wyższy". Tyle prasowych wyjaśnień. Sprawa skończyła się skandalem, dziwnym procesem sądowym, wyrokiem skazującym. Inż Dunikowski jeszcze kilka razy w późniejszych latach próbował uruchomić produkcję "swojego" złota niestety elity gospodarcze i polityczne różnych krajów całkowicie zablokowały Jego działania. Jeżeli Paranormalium będzie zainteresowane szczegółami proszę o kontakt. Posiadam prawdopodobnie wszystkie relacje jakie ukazały się w Polskiej prasie. Pozdrawiam JarekG90
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

anonim napisał(a): nie rozumiem czegos co sie stało puzniej z tymi wszystkimi naukowcami czy oni jeszcze zyja? jakie byly ich dalsze losy...?
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

jamjest napisał(a): prosze Was nie wypowiadajcie sie na temat o którym nie macie zielonego pojecia !! :/ Stal zktorej zbudowane byly wiezowce topi sie w 1500 stopniach C a paliwo lotnicze wytworzylo teperature max 650 stopni C. Totalny absurd!! A wiecie co mnie jeszcze smieszy a zarazem ciekawi ? To ze Ci terrorysci musieli byc bardzo dobrze utalentowani co do prowadzenia samoloty typu boeingi poniewaz jak widac na filmiku z ataku jeden z boeingow zrobil manewr 270 stopni ? gdzie sie on tego nauczyl ?? ; chyba na konsoli ps2 ? jak gram w need for speeda heheh :) smiech na sali!!!! przeciez profesionalisci spedzaja nad takimi manewrami dlugi czas zeby miec opanowane to do perfekto !!! Nie wiem czy ogladaliscie material w tv jak CIA puscila nagranie ktore rzekomo mial wyglosci Ossama??!To nagranie bylo sfabrykowane albo zawarto z Bin Ladenem uklad - poprostu to jest ich pionek. A kiedy ten uklad zawarto ? Nie wiadomo. Ale co moze sugerowac odpowiedz? A no to ze rodzina Osamy i Busha razem wpierniczaly obiady swojego czasu. Proste gry polityczne. Łatwiej to zrozumiec niz dzielenie ułamkow w matematyce. Pozdrawiam 4380850 nr gg zafacynowanych zapraszam do debaty
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Ivellios napisał(a): Z tego co wiem to doktor S. P. Faile jeszcze żyje, nie wiem jednak czy w dalszym ciągu prowadzi badania nad odkrytym przez siebie zjawiskiem. Co do Johna Keely'ego, to mimo iż od jego śmierci upłynęło już ponad 110 lat to wciąż ma on swoich naśladowców. Nie wiem niestety nic o tym gościu, który zademonstrował w Londynie w latach 30-tych swoje urządzenie wywołujące niewidzialność...
(komentarz do artykułu Nauka niemożliwa)

jamjest napisał(a): Ivellios to jest mozliwe lecz nie podczas lotu :) a wiesz co sie stalo z ludzmi ? z 200 pasazerami ? Zapakowani w jeden samolot, zostali zestrzeleni w imię Nowego Porządku Świata, w imię Illuminati nad Pensylwanią przez ludzi którzy sprawują faktyczna władzę w USA ludzi dla których 9/11 to było jedynie preludium do parszywego planu który na nasze nieszczęście jeszcze się nie zrealizował. Co mówią gwiazdki na niebie. W ciągu najbliższych miesięcy wydarzy się kolejne 9/11. Tym razem najprawdopodobniej użyta zostanie brudna bomba, gdyż AssoCIAted Press właśnie o tym przypomina najczęściej światu. Takze czekajcie :). Naprawde moim zdaniem Polska i inne kraje ktore sie podporządkowaly USA sa slabymi panstwami pod wzgledem militarnym i politycznym.Przeczytajcie sobie artykuly na teamt tarcz anty rakietowych przeciez to jest konkretny debilizm ?! oczywiscie amerykanski narod sie przed tym uchroni ? ale na kogo spadnie tak naprwade ta rakieta na tych ktorzy zgodzili sie na tarcze ?Moim zdaniem szybko nastapi 3 wojna swiatowa :) Juz powoli multum panstw startuje w wysciugu zbrojen :) Pozdrawiam !!!
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

julius napisał(a): o to właśnie chodzi śłyszałem od pewnego energoterapeuty że tacy ludzie oddychają przez pięty..
(komentarz do artykułu Autohibernacja)

Julius napisał(a): Ma ktoś moze wiecej informacji na ten temat?? byłbym bardzo wdzięczny
(komentarz do artykułu Tunel czasoprzestrzenny nad Biegunem Południowym)

Julius napisał(a): przeczytałem wasze komentarze i musze powiedzie ze archi moze miec troche racji tajne bazy slowdown i unsweep mogą byc to jakeis wrota... albo drzwi w kazdym badz razie tak misie to kojazy mysle ze to jakas tajna baza napewno ni zwierze ani pojazdy podwodne co zresztą kriseq wytłumaczył.
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Wlado napisał(a): nie raz śmiano się z tych którzy nie wierzyli a potem czekala ich zguba po drugie są rzeczy na niebie i ziemi które naszym filozofom sie nie sniły :D wiec nie oceniajmy czegos czego nie jesteśmy pewni :D bo kto wie jak bedzie lepiej dmuchc na zimne :) a nie zaszkodzi przeczytać bo ta wiedza moze się kiedys przydać kto wie a jesli sie okaże złą interpretacja to bedziemy szcześliwi :D Pozdrawiam !!!! oby czas zaglady nie nastąpil :)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Jagoda napisał(a): Paralizu sennego doświadczam od 10 lat. Zamim dowiedziałam się że jest to normalne zjawisko, myślałam że moje nocne ataki to pierwszy krok do opetania. Gdy przez przypadek obejrzałam program o paralizu, odetchnełam z ulgą bo zrozumiałam że to tylko choroba snu. W moim paraliżu przerażona wybudzam się ze snu, mam otwarte oczy, jestem świadoma tego co sie dziaje dookoła, ale nie mogę ruszyć nawet palcem. Mam wtedy takie wrazenie jak gdyby moja dusza była odłączona od ciała. Dlaczego dusza? Dlatego że czuję że coś mną rzuca, czuję że się przemieszczam, widzę, myslę, a w rzeczywistości nawt nie drgnę. Dwa razu udało mi się w tym całym odrętwienu unieść rękę na wysokość oczu i spojrzeć na nią, raz w nocy a raz w ciągu dnia. I wiecie co zobaczyłam? Nie zobaczyłam ciała lecz jakby duszę. W nocy moja dłoń wyglądała tak jak gdyby składała się z tysiąca błyszczących janym światłem punkcików, które wszystkie razem składały się na kształt dłoni. W dzień natomiast widziałam jedynie przezroczysty zarys. Dla mnie paraliż senny z jednej strony jest dziwnym paranormalnym zjawiskiem, z drugiej natomiast naukowo zbadana i potwierdzona chorobą snu. Wolę jednak skłaniać się ku drugiej opcji, bo gdybym całkowicie wierzyła w tą pierwsza umarłabym chyba ze strachu :)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

julius napisał(a): Ja chciałbym stanowczo tego odradzic.. przynajmniej odradzam niedoswiadczonym słuchajcie przyzwac można tylko złe duchy dobrych nie poniewaz sa w niebie i nieprzybeda bo odeszli na zawsze do boga a zle duchy przedewszystkim kłamią wiec jezeli spytacie sie czy was nie skrzywdzi to jasne ze odpowie "nie" a i tak moze to zrobic po 2 większośc duchów niema pojęcia że są martwi wiec odpowiadają slepo i czasami bez sensu.... moja wypowiedź niemusi byc prawdziwa ale jest to moje zalorzenie Przepraszam za ewentualne wprowadzenie w błąd.
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

Julius napisał(a): hej.. ja nic kompletnie nie słysze!!! w ogóle! dlaczego????
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Ivellios napisał(a): Bo tych nagrań nie słucha się w zrytych słuchafonach z Biedronki za 9 zeta :P Te głosy duchów słychać najlepiej w duzych słuchawkach lub głośnikach, i to najlepiej z subwooferem.
(komentarz do artykułu EVP - posłuchaj! Głosy duchów zarejestrowane na taśmie)

Ivellios napisał(a): reesvin, komentarzy zawierających jakiekolwiek linki nie zatwierdzam. Co do tego kosmity, to prawie na bank nie jest to kosmita z Gdyni, w ogóle te zdjęcia na stronie, którą mi podlinkowałeś, są kiepsko wykonanymi skanami z jakiegoś czasopisma, nawet przebijają litery i można z nich coś po angielsku wyczytać. Poza tym autor tamtego artykułu nic nie wspomina o wykonaniu jakichkolwiek zdjęć kosmity z Gdyni...
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

Nati napisał(a): Chciała bym zostać medium ... wiem że z tym trzeba się urodzić ale bardzo bym chciała. O duchach i zjawiskach paranormalnych powiedział mi tata jak byłam mała ale wiekszości dowiedziałam się sama z filmuw a nawet z bajek... medium to osoba łącząca się ze światem duchów przenosi inormacje między światem ludzi a światem duchów. Są na świecie osoby które są medium ale nie mają o tym pojęcia jest kilka sposobów które pozwalają to sprawdić. Dostałam magiczny talizman który chroni człowieka podczas wizyty w świecie duchów.
(komentarz do artykułu Życie medium)

jamjest napisał(a): wg mnie atak terrorystow na WTC to jedna wielka sciema :) bush ten cwel chcial podburzyc wszystkich ludzi tym wydarzeniem i zgonic wine na al kaide (robie bledy ale wali mnie to) bushowi nie chodzi o to zeby wyzwolic narod iranski z terroryzmu wrecz przeciwnie ten zalosny koles chce zawladnac tym krajem i przywlaszczyc sobie bogactwa naturalne ktore tam sie znajduja.czytalem wiele artykulow na temat WTc i twierdze ze to jest jedna wielka sciema ! ale znajdzie sie czlowiek ktory wyczai dowod ktory bedzie swiadczyl przeciwko rzadowi amreykanskiemu. aha mam taka ciekawstke ze podczas rozbicia sie samolotu o wieżowce z niewiadomych przyczyn na ulicy manhatanu znaleziono paszport terorysty ? przeciez nie mozliwoscia jest zeby kawalek papieru przetrfal taka temperature ? ogien ? zal ? gdzie czarna skrzynka ? apropo rozmow tel;efonicznych w samolocie przez pasażerów ? przeciez to niemozliwe na tej wysokosci przy tej predkosci nie da sie rozmawiac przez telefon ?
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

reesvin napisał(a): Jeżeli za UFO przyjmiemy każdy niezidentyfikowany obiekt latający a nie tylko kosmitów, to obserwator może nadać takim mianem każdy obiekt latający którego pochodzenia nie można ustalić, niezależnie czy jest to owad, myśliwiec czy kosmici.
(komentarz do artykułu UFO czy owady?)

Ivellios napisał(a): jamjest, dokładnie, Bushowi tylko chodzi o ropę naftową, o nic więcej. Co do rozmów telefonicznych, to rozmowa z samolotu jest możliwa, tyle że może przerywać.
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

babeć napisał(a): Haha! Będe mieć lepszy humor podczas jedzenia obiadu. To powinno być rozprowadzane jako ulotki! A tak na serio: Myśle że gość ostro przesadza z tym myśleniem. Ale jednak podczas apokalipsy naprawdę to się może przydać.:)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

reesvin napisał(a): Ja uważam że taka technologia już istnieje ale jest w posiadaniu wojska Amerykańskiego i Rosyjskiego (Może także inne kraje prowadzą takie badania tylko oczywiście są ściśle tajne.). Obserwowane na niebie UFO to nie kosmici, tylko jak powiedział (napisał?) Grebiennikow statki ziemskie z napędem anty grawitacyjnym (lub innym, nowszym) testowane przez rząd. Możliwe że są to już gotowe modele szpiegowskie.
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

reesvin napisał(a): Myślę że nawet jeżeli Nessie by istniało to miało by problem z wyżywieniem. Takie duże zwierze na pewno pochłaniałoby dużą ilości pokarmu. Gdyby było roślinożerne to roślinny na dnie jeziora nie wystarczyłyby i musiałby wychodzić na powierzchnie w poszukiwaniu pokarmu a wtedy na pewno zostałby zauważony. Będąc mięsożercą także ilość ryb w jeziorze nie wystarczyła by mu do wyżywienia.
(komentarz do artykułu Nessie nie istnieje)

reesvin napisał(a): Zastanawia mnie jaki cel mają naukowcy w tym aby przywrócić dinozaury do życia. Przez cały czas istnienia życia na ziemi, wyginęło wiele gatunków zwierząt po to aby mogły powstać nowe gatunki. Prawdopodobnie gdyby dinozaury nie wyginęły to człowiek nie miałby szans na przetrwanie wśród tych gadów. Jest to kolejna kolej rzeczy, że giną pewne gatunki zwierząt i powstają nowe, a człowiek nie powinien w to ingerować. Patrząc z drugiej strony to wiele gatunków wyginęło właśnie przez człowieka to może problem leży gdzie indziej, a mianowicie w nas samych i w naszym zachowaniu.
(komentarz do artykułu Naukowcy: Pewnego dnia będzie można wskrzesić dinozaury)

reesvin napisał(a): Ivellios, znalazłem stronę na której znajdują się rzekome zdjęcia kosmitów z Gdyni. Oto link: ***wyciete przez admina*** . Zdjęcia znajdują się w zakładce UFO, mniej więcej w połowie strony. Byłbym wdzięczny za odpowiedź na łamach tego artykułu.
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

reesvin napisał(a): Na pewno to był błąd na tamtej stronie, postaram się to sprawdzić i umieścić linka do tej strony w następnym komentarzu. (Chyba że nie mogę, najwyżej zostanie zablokowany a Ivellios będzie mógł sam sprawdzić o co mi chodziło) Możliwe także że to ja popełniłem błąd. Dziękuje za odpowiedź
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

~~~>'_'! napisał(a): Z tymi orbami to ostrożnie widziałem lepsze "fotoszopowe" wklejki :)
(komentarz do artykułu Paranormalium: Raport I - najciekawsze relacje)

pragnę być sobą napisał(a): Widzę, że nie tylko ja interesuję się podobną tematyką :) Polecam książkę Josepha Murphy'ego "Potęga podświadomości" = warto uwierzyć!
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary)

Ivellios napisał(a): Niestety nie posiadam żadnych informacji na temat badań tego obiektu. Wątpię w ogóle, czy w Somalii istnieje jakaś grupa badająca zjawiska paranormalne...
(komentarz do artykułu Upadek niezidentyfikowanego obiektu latającego w Somalii (21 marca 2007))

IteratorZX81 napisał(a): Ja bardzo często jestem brany, ale nikomu o tym nie opowiadam. Kto by mi uwierzył?! No, ale kiedy prawda zostanie ujawniona, to będę mógł o wszystkim opowiedzieć. Wtedy ludzie, a w szczególności moja rodzina będą w stanie mi uwierzyć. Porwania te mają przyjemny charakter, więc bardzo często jest tak, że z utęsknieniem czekam na kolejne... Nie, nie miałem jeszcze seksu w kosmosie i nie zanosi się na to. Ta rasa, która zdecydowanie nie jest podobna do żadnej ze znanych ras nie praktykuje takich eksperymentów. Po za tym i tak nic by z tych krzyżówek nie wyszło. Mają zbyt różne od nas dna i mają... ogony. To tyle szczerości.
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

reesvin napisał(a): Czasami się zastanawiam czy UFO nie jest przypadkiem także USO. Bardzo prawdopodobne że na dnie oceanów moją swoją bazę.
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty podwodne)

reesvin napisał(a): Na innej stronie poświęconej UFO dwa najwyżej położone zdjęcia na tej stronie były podpisane jak kosmici znalezieni w Gdyni. Moim zdaniem one i tak są sfałszowane.
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

reesvin napisał(a): Hmmm Zaczynam myśleć że amerykanie sami zestrzeliwują statki kosmiczne bo nie możliwe jest aby tyle statków było wadliwych...
(komentarz do artykułu Upadek UFO w stanie Nebraska w USA w roku 1884)

reesvin napisał(a): Mam pytanie. Czy nikt tego jeszcze nie zbadał?
(komentarz do artykułu Upadek niezidentyfikowanego obiektu latającego w Somalii (21 marca 2007))

reesvin napisał(a): Ciekaw jestem czy Watykan w ślad za Amerykanami ukrywa jakieś tajemnice przed nami...
(komentarz do artykułu Ufonauci - historia księdza Wiliama Gili)

reesvin napisał(a): Dla polaków nigdy nie istniał problem "kosmitów". Odkrycia innych narodów na polu ufologicznym były dla nas tylko próbą zdobycia taniej sensacji przez zagranicznych naukowców. Gdyby powstało więcej ośrodków badawczych w Polsce, a wyniki ich badań były by zadowalające, a także przekazywane przez media to może Polacy zmienili by stosunek do UFO a także innych paranormalnych zjawisk. A jeśli chodzi o rząd, to jacy ludzie w państwie taki jest i rząd...
(komentarz do artykułu Ufolodzy: "Prezydent ignoruje zagrożenie z kosmosu")

rafal129 napisał(a): pietras najgorzej jest jeżeli osoba, która nie ma na temat żadnego pojęcie próbuje coś wyjaśnic... " Ale prawda jest taka że powinni po prostu porobić zdjęcia w tej chatce, i wtedy wszystko by się okazało (orby itp. itd.) " Podaj może jakiś inny przykład jak orby... To, że wiesz o takim zjawisku nie znaczy, że musisz na siłę szukać go wszędzie.
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

Ivellios napisał(a): IteratorZX81, ja niestety nie mogę podawać adresów emailowych w artykułach, ale na stronie rense.com był gdzieś podany jakiś kontakt do Walsona
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

IteratorZX81 napisał(a): No cóż... Mam pewne informacje na temat tych obiektów, a przynajmniej niektórych z nich, ale muszę się skontaktować BEZPOŚREDNIO z Walsonem. Niestety nigdzie w sieci nie widnieje jego e-mail. Można by zmodyfikować artykuł, tak aby był znany jego adres? To było do admina. Teraz do użytkowników. Powyższe skasować. Walson odkrył dziwne obiekty. Ciekawe kiedy dowiemy się, co one oznaczają...
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

IteratorZX81 napisał(a): Zgadzam się z przedmówcą. Co do nagrania, a w szczególności głosu Vrillona, to owszem można by go sfałszować za pomocą specjalnych programów, które jednak... w 77 nie istniały! A w każdym razie nie były dostępne dla jakiejś grupy żartownisiów.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

FunF33l napisał(a): Wkurza mnie takie podejście: "Może lepiej zostawić go w spokoju". Jesteśmy ludźmi i powinniśmy wiedzieć o nas wszystko :). BTW. To Błotniak :D. (Bliźniaki Cramp ;)).
(komentarz do artykułu Mumia z Wyoming)

xD napisał(a): Ta, fotomontaż na Google Earth. Na drugim zdjęciu może znajdować się wszystko... Ja znalazłem jakąś dziwną czerwoną plamę na zdjęciach Olsztyna, mam jeszcze gdzieś screena :).
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

IteratorZX81 napisał(a): Ja tam podzielam zdanie autora - jak jakiś duży samolot jest wysoko, to go widać, a nie słychać, ale jak się stoi na lotnisku, kiedy startuje/ląduje...
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

PhoebeXX100 napisał(a): Kosmici przychodzą w nocy aby nas (ludzi) badać....tak, ale po pierwsze: czy są jakieś ślady ich statku, którym musieli wylądować??? Po za tym, dlaczego zabierają tylko Amerykanów, czy Anglików co wynika z imion "porwanych"??? A ta lewitacja? "przypadkowy świadeK, który oniemiał widząc pewnej nocy Amy w koszuli wylatującą" powoli przez okno, w pozycji na wznak"-przecież to śmieszne!!!
(komentarz do artykułu ONI przychodzą nocą)

Ivellios napisał(a): Apeluję do komentujących o przeczytanie wszystkich poprzednich komentarzy przed wysłaniem kolejnego komentarza. Non-stop pojawiają się bowiem wpisy, które zawierają to, co inni już wcześniej napisali.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

IteratorZX81 napisał(a): Mi to się też czasami zdarza, ale się nie boję. Widziałem w życiu zbyt wiele dziwnych rzeczy, aby się bać.
(komentarz do artykułu ONI przychodzą nocą)

Ivellios napisał(a): reesvin, to na pewno nie sa zdjecia Obcego z Gdyni. W tamtych czasach polskie sluzby nie dysponowaly aparatami robiacymi tak dobrej jakosci zdjecia
(komentarz do artykułu Zwłoki Obcych)

IteratorZX81 napisał(a): Nienawidzę utajnienia. Na miejscu Armstronga rozpowiadałbym o tym na lewo i prawo. Wiem, że bym szybko umarł, ale chrzanię to. Poinformowałbym tyle ludzi, ile by się dało. A CIA? NSA? NASA? Mogą mi marchewkę (nazwa zmieniona w celu cenzury) w cztery litery wsadzić. Gdyby regulamin tego nie zabraniał, podałbym tu dokładne namiary na siebie. Z telefonem i adresem włącznie. Ja się nikogo nie boję a w szczególności jakiegoś **pka gnijącego za biurkiem i ukrywającym prawdę. Co do artykułu zaś... Ludzie powinni znać prawdę. Ten Profesor powinien się ujawnić. A zresztą już niedługo... Fakty nastąpią lawinowo. Prawda zbyt długo ukrywana eksploduje.
(komentarz do artykułu Czy Apollo 11 spotkał Nol-e na Księżycu?)

IteratorZX81 napisał(a): Ja bym tam nie posłuchał się tego rządu, czy raczej żądu nie posłuchał i dalej kontynuował tę audycję informując publikę przy okazji, że wojsko ogranicza wolność słowa.
(komentarz do artykułu Corona)

IteratorZX81 napisał(a): No niestety, Qwertycośtam nie masz racji. Myślisz że kosmici są źli? No to sam szatan jesteś. Co do zaawansowanych urządzeń, to bardzo prawdopodobne co mówisz, ale... No właśnie jest kilka "ale". Po pierwsze gdyby kosmici chcieli nas wymordować już dawno by to zrobili (przy tej ich technice...) Dwa: No niestety to nie maska. Czytałem o jednym gostku, który podczas porwania, chociaż ja wolę termin "wzięcie" nie tylko nie przestraszył się obcych (którymi byli standardowi szaracy, czyli "żabowate twarze" jak mówisz), ale wręcz zaczął z nimi regularną bójkę. Ciągał ich za łby. Gdyby któryś miał jakąś maskę, to by mu odpadła. Trzecia sprawa... Objawienia. No cóż, ludzie są jacy są (terroryzm, wojny, itd, itp) i trzeba nam pomóc. Nie wytrzymamy bez pomocy z zewnątrz. I właśnie to mają na celu objawienia. Wierzącym pod postaciami religijnymi, nie wierzącym - pod prawdziwą ICH postacią. Niestety niektórzy wręcz zieją ksenofobią (choć tutaj powinienem napisać alienfobią) i nie wiedzą, nie potrafią odróżnić kto tu jest NAPRAWDĘ zły...
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

Paula18 napisał(a): Jestem jeszcze młoda i naiwna więc juz sama nie wiem co o tym myśleć... Ale nie bardzo rozumiem ten "bezpośredni kontakt podczas wejścia w /"sfere/""... o co z tym chodzi Waggelink?? Kim Ty jestes??? Ja wierzę w przeznaczenie... JAk mam zginąć to zginę a jak żyć to będę żyć... Co ma byc to będzie.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

ddadssad napisał(a): Paraliż senny jest czymś nieprzyjemnym, dlatego gdy zawsze go mam, i czuje że nie mogę się ruszyć krzyczeć, ani nic, przechodzę w tryb awaryjny, zamykam oczy, i natychmiast wyobrażam sobie coś przyjemnego.
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Thot napisał(a): Myślę, że spróbuję. Nie mam nic do stracenia. Sam próbowałeś?
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Łukasz napisał(a): Koniec świata nastepuje w tym samym momencie gdy umieramy...wg definicji ''smierc-znikamy i przestajemy istniec''
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Keeper napisał(a): Kiedyś przydarzyło mi się to samo co hronos'owi. Miałem sen, w którym uciekałem przed dziewczynką, no coś na wzór horrorów i pod koniec złapała mnie za łydkę całą dłonią i w momencie dotknięcia zobaczyłem otoczenie na czerwono. Gdy się obudziłem złapał mnie skurcz i gdy spojrzałem na łydkę miałem odciśniętą dłoń w miejscu dotknięcia...
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Ivellios napisał(a): Ja też kiedyś przeżyłem coś podobnego. Co prawda samego snu nie pamiętam, pamiętam tylko tyle, że gdy się obudziłem, miałem szramę na palcu, i to dość długą. Zaznaczam, że w okolicy łóżka nie było żadnych, absolutnie żadnych przedmiotów, na które mógłbym sie nadziać, wiercąc się we śnie :P Samopogryzienie też odpada, na pewno nie było to również pęknięcie skóry spowodowane wysuszeniem. Moja znajoma przeżyła nieco później również coś podobnego - u niej pojawiła się prosta, długa rana na nodze. Też w trakcie snu. Obudziła się i zauważyła ranę. Tu też wykluczyliśmy możliwość nadziania się na cokolwiek.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Mareczek napisał(a): Ta i w ogóle skończy się kalendarz majów a zacznie czerwców... nie będzie żadnego końca świata:P
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

FunF33l napisał(a): Miałem jakieś 5, 6 lat. Była jesienna wietrzna noc, siedziałem w domu, ulica na zewnątrz oświetlona latarniami. Poczułem dziwną chęć otwarcia drzwi wyjściowych. Ze strachem delikatnie je uchyliłem wystawiłem samą głowę. Za sobą słyszałem rozmowę mojej rodziny. Po ulicy szedł mężczyzna w płaszczu i kapeluszu, był ocieniony mimo padającego na niego światła latarni, widziałem go przez pozbawiony liści żywopłot, wydawał się mnie nie zauważać, aż do czasu gdy doszedł do furtki prowadzącej do naszej posesji. Wtedy stanął i nagle odwrócił głowę w moją stronę. Stał w bezruchu patrzył na mnie a ja na niego. Poczułem przerażenie. Cofnąłem głowę i zatrzasnąłem drzwi. Od tamtego czasu już więcej go nie spotkałem.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Łukasz napisał(a): heh...jak w serialu ''zagubieni'' wiadomosc jakby krazy, ale co sie moglo stac z tymi pilotami :?
(komentarz do artykułu Zagadkowe telefony FT-19)

Łukasz napisał(a): ''Napewno jest na to racjonalne wytlumaczenie nie wierze w sprawy mistyczne i filozofie .'' ta filozofia mnie dobila xDDD chyba nie wie o czym pisze :
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

Łukasz napisał(a): heh...jesli chodzi o rap/hh to co do króla...(2pac'a) nie wiem czy to jest SPECJALNIE ukryta wiadomosc czy wlasnie nieswiadomie...w kawałku ''pac's life'' wydanym posmiertnie* cos w rodzaju oddania mu holdu...ale gdy poczatek sie pusci odwrotnie to mozna uslyszec...mniejwiecej w wolnym tlumaczeniu ''tu jesteS? tak...zyje, niebawem mnei ujrzycie'' nie wiem czy to nie bylo swiadome ;p *(duza rzesza fanow twierdzi ze 2pac nie umarl w dniu ktory powszecnie uwarza sie za dzien jego smierci, istnieje na to wiele dziwnych faktow)
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

Drax napisał(a): A ja jestem ciekaw czy te wszystkie rany powstałe w wyniku kontaktu z niematerialnym bytem mogą być zadane przez nas samych. Otóż skoro podczas halucynacji angażowane są wszystkie zmysły takie jak węch słuch czy wzrok, które jak zostało napisane powyżej powstają dlatego, że umysł wypełnia luki powstałe w wyniku jakiejś konkretnej przyczyny, to może to oddziaływanie jest tak skrajnie realne że umysł sam zaczyna się w tym gubić i nas rani. Nie mam tutaj na myśli tego w dosłownym tego słowa znaczeniu ale skoro mózg kontroluje regeneracje ciała to być może potrafi także tworzyć efekt odwrotny tzn. nakazuje komórką rozpad w taki sposób że na ciele powstają rany a to w wyniku tego, że dał on się nabrać na własną halucynację. Opierałem to na artykule który jest na tej stronie nie mogę go teraz znaleźć ale dotyczył on dziewczyny która uciekała przed wyimaginowanym przez siebie potworem i świadkowie widzieli jak powstają na jej ciele rany chociaż nikt z zebranych jej nie dotykał. P.S. Zdjęcie z Obliviona pierwsza klasa ;)
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

napisał(a): Jakim cudem 28 letnia kobieta /czy też ktokolwiek/ może pamietać wydarzenia z okresu tuż po urodzeniu/9 dni/?Nie mówiąc już o treści tego konkretnego przeżycia.Dlaczego niby niewinne dziecko miałoby przeżywać takie koszmary? Oznaczałoby to ,że po tamtej stronie/jeśli ona jest/podobnie jak i w tym życiu nie ma żadnej logiki,o sprawiedliwości już nie wspominając.
(komentarz do artykułu Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci)

Kruk napisał(a): Z pewnością zgadzam się z zawartością tego jakże ciekawego artykułu. Myślę , że siła ludzkiego umysłu potrafi czynić cuda.
(komentarz do artykułu To ludzka energia tworzy Poltergeista!)

asda napisał(a): ponoc ten proces powtarza sie cyklicznie, udowodnione jest ze europa przechodzila cyklicznie epoke lodowcową dowodami byly np izolaczje genetyczne zwierzat itp. my pamietamy dzieje z przed 5 tys lat ponoc kultura mojow zyla 30 tys. alo i wiecej, a zad itp nigdy by czegos takiego nie oznajmil zeby nie wywolac totalnego chaosu i paniki...ja tez osobiscie nie wieze ze akurat w tym roku bedzie koniec swiata ale patrzac na to co sie dzieje w dzisiejszych czasach wierze ze koniec swiata niedlugo nastapi-ludzie sie sami pozabijaja
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Łukasz1 napisał(a): ja tam nie wiem...moim zdaniem jesli juz to byl duch przywolany twoimi uczuciami, brzmi to banalnie ale coz ;] ogolnei wierze w duchy moja babcia i ciocia opowiadaly mi o swoich przezyciach ''paranormalnych'' i wieze im bo niby po co mialy by oklamywac innych
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

:}} napisał(a): STAL TRACI SWOJA WYTRZYMALOSC JUZ PRZY 450 st C, RESZTY NIE TRZEBA TłUMACZYć
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

aron napisał(a): Ja raz jak bylem maly mialem cos takiego: lezalem w lozku i widzialem swoja mame jak wchodzila do mojego pokoju i odkurzala, ale widzialem to chyba z perspektywy tak jak lezalem ( ale dokladnie niepamietam ) Wiem tylko ze sie tego stanu bardzo przestraszylem i nie moglem sie wogole ruszyc, jakby moje cialo sie zablokowalo. Probowalem krzyczec zeby moja mama mna potrzasla, ale nie potrafilem wydobyc z siebie glosu ( lub byl to gluchy krzyk ) Potem niewiem co sie dokladnie stalo ale jakos sie otrzaslem i spytalem sie mamy czy byla u mnie w pokoju i czy robila to co ja wtedy widzialem i czy ja spalem czy tez mialem otwarte oczy. Wedlug mamy spalem caly czas i mialem zamnkniete oczy ...ale wszystko co mama robila, tzn.to co ja widzialem tez bylo prawda Wiec chyba byl to stan OOBE
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Anette napisał(a): A mi nie chce się wierzyć, że te wszystkie plotki o nim wzięły się z niczego. Z drugiej strony ludzka zawiść jest zdolna do wszystkiego.
(komentarz do artykułu Vlad IV Tepes)

Waggelink napisał(a): Szukaj w antykwariatach ,obok "Szmaragdowych Tablic" to fundamentalne dzielo Hermetyczne .Sprawa jest jednak ,duzo trudnejsza ,bo samo przeczytanie nie zmieni TWOJEJ SWIADOMOSCI.Caly proces transmutacji jest straszny ,bo rozpoczyna sie smiercia cywilna i odrzuceniem przez "normalnych ludzi" w tym najblizszych,ktorzy jak nam sie wydawalo nas kochali ,rujnowane sa wszystkie zwiazki i zostajesz sam na zgliszczach dotychczasowego zycia i to jest horror , nie polecam bo mozna sie stoczyc .Bezpieczniej zyc ,jako czlonek stada studiujac amerykanskie publikacje typu "...jak zjesz kaszke manne to zostaniesz ksieciem albo szamanem!"Gdybys sie jednak upieral przy trudniejszej drodze to polecam Skype.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Aneirol napisał(a): Ciekawy jestem czy byty mogą przynieść śmierć bo jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktoś umarł po spotkaniu z duchem czy czymś podobnym.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

madzia napisał(a): złudzenie optyczne, a ten Jezus tak jakoś strasznie mu wyszedł.
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

ruda napisał(a): wiesz, może to nie duch z internetu cię nawiedził, myślę, ze to byłoby trochę... niesamowite :) bardzo możliwe, że przez to, że myślałaś o tym człowieku, o ty jak zginął, w jakiś sposób przywołałaś ducha, nie jego, tylko jakiegoś poltergeista. Kiedyś czytałam o takich przypadkach ;p nie wiem jak inni, ale ja wierzę w takie rzeczy
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

hronos22 napisał(a): Czy jest to możliwe że doświadczyłem tego ? Ponieważ śniło mi się że wilkołak mnie goni i zranił mnie pazurem w nogę a jak się obudziłem to miałem całą nogę we krwi i była dosyć spora rana
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

Claudiia napisał(a): Szkoda, że nie napisałeś o Białej Damie z Wzgórza [nie pamiętam jakiego] w Gorzowie Wielkopolskim. Wiem, że ona nawiedza Wzgórze...
(komentarz do artykułu Nawiedzone miejsca w Polsce)

Claudiia napisał(a): Oglądałam kiedyś o tym reportaż... To była masakra ; |
(komentarz do artykułu Duchy z więzienia Alcatraz)

Gomez112 napisał(a): Z różnej odległości różnie widać oczy, po prostu sprytny trik z cieniowaniem i już mózg ludzki różnie przetwarza barwy, tak że raz widzimy oczy otwarte, raz zamknięte. Gdyby to był Cud, zdjęcie by tego nie pokazało :)
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

Thot napisał(a): Waggelink gdzie można przeczytać to dzieło POIMANDER? szukam i nie mogę znaleźć.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Amrod napisał(a): A ja mam zdanie zbliżone do hunab-ku jednak. Przecież szybowce nie wydają dźwięku, a latają, podobnie jak odrzutowce :) Albo inaczej - każdy niemal kraj ma swoją markę samochodu, która mniej lub bardziej różni się od zagranicznych pojazdów. Czemu miałoby być inaczej z pojazdami kosmicznymi? Przecież jeśli odwiedzają nas przybysze z innych planet, na pewno nie chodzi tu o jedną nację, a o co najmniej kilka. A każda z nich może być (niemal na pewno jest) na innym poziomie technologicznym, używa innych materiałów i rozwiązań. Stąd jedne NOLe mogą wydawać dźwięk, a inne nie, zależnie od zastoswanej technologii.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

napisał(a): jesli nie czynia to same to wchodzac w ludzi czyniac ich wykonawcami zamiarow
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)

rafal napisał(a): Dziwny przypadek bo kosmici dobrze potrafią latać swoimi pojazdami, no ale może i tym razem załoga ufo popełniła jakiś błąd tak jak wtedy gdy ufo rozbiło się w roswell czy w innym miejscu bo takich przypadków było więcej. Kosmici nie atakują ludzi i nie robia im krzywdy chyba że przypadkiem, pewnie to zderzenie to przypadek.
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

lwicus napisał(a): W maju 1999 roku wskutek pekniecia jajowodu (ciaza pozamaciczna) nastapil krwotok do jamy brzusznej, w wyniku ktorego wykrwawilam sie... na "smierc". O tym, ze przez trzy minuty bylam "martwa", swiadczy notatka w karcie wypisowej ze szpitala (cisnienie 60/0) oraz rozmowa z anestezjologiem, ktory poinformowal mnie o powrocie do swiata zywych. Poza tym nie mialam zadnych wizji. Nie kwestionuje przezyc innych osob, tylko czasami zaluje ze niczego nie doswiadczylam...,ale ciesze sie ze zyje.
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

Mariner napisał(a): ~ZAURON1 nie bałeś się podejść do tej postaci ?
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Łukasz napisał(a): Ja też byłem świadkiem cienistych ludzi, chciałbym opowiedzieć to dogłębniej: Było to mniej więcej 6 lat temu czyli jak miałem 8, 9 lat (spałem wtedy z mamą, bo byłem mały brzdąc). Obudziłem się pewnego dnia bardzo wcześnie, to był chyba koniec lata było jeszcze ciemnawo o 6, 7 rano jak po przebudzeniu się zacząłem trzeć oczy i ujrzałem obok mojego okna za biurkiem dziwną postać wydawała się być w kremowym płaszczu właśnie z tym kapeluszem. W panice zacząłem krzyczeć "MAMO!!, POMOCY!!", a ten (nie iwem coto dokładnie było) jakiś, że tak powiem pan w kapeluszu i z płaszczem zaczął do mnie podchodzić, gdy już minął biurko zaczął iśc po prostej w moją strone i tak na oko metr przede mną znikł i wtedy wbiegła moja mama, którą z radością uściskałem... (mama wtedy nie chciała mi uwierzyć, więc sprawa ucichła :()
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Tomasso napisał(a): silnik w UFO jak sie sypie to taki stukot robi.... ale na powaznie...ten stukot to raczej forma komunikacji...chetnie bym sie jemu przysluchal,
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

Ivellios napisał(a): Mateusz, dzieki za poprawke, usunalem ten blad z artykulu. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Deszcz żab nad Serbią - 10 kwietnia 2007)

lwicus napisał(a): Jezus mogl miec przebite dlonie, pod warunkiem, ze mial przywiazane ramiona do krzyza tak jak przedstawil to Mel Gibson w "Pasji". To nie musi byc ani oszustwo ani mistyfikacja; kazdy czlowiek ma prawo wierzyc (badz nie) w autentycznosc stygmatow. Ja osobiscie wierze w ich prawdziwosc tak jak w nienaruszony stan ciala Ojca Pio...
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

rena napisał(a): Ojciec Pio lub jak ktoś woli święty z Pietrlecina to wysłannik Boży co potwiedza niezliczona ilość darów Boskich jakie posiadał ojczulek . w maju tego roku miałam zaszczyt osobiście byś w San Giowani Rotondo gdzie po 40 latach od jego śmierci cialo zostało wystawione w szklanym sarkofagu . ojczulek wyglądał jakby zasął lub odpoczywał z zamkniętymi oczami . to poprostu cud .
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

Mateusz napisał(a): Krosno nie leży w województwie małopolskim tylko podkarpackim!
(komentarz do artykułu Deszcz żab nad Serbią - 10 kwietnia 2007)

SpriC napisał(a): do Anonim: oglądałam ten film, Zeitgeist się nazywał. Cóż, życie Jezusa zostało udokumentowane, i na dodatek przez biblię- pismo nowego testamentu, chociaż tej wierzyć nie można. Jestem jednak za istnieniem czegoś w rodzaju boga, lecz nie nazwałabym tego czegoś, owej osoby lub ... swego rodzaju materii, bogiem chrześcijańskim tudzież wziętym z jakiejkolwiek innej religii. Na pewno coś rządzi nad naszym losem, lecz jestem w stu procentach pewna, iż my ingerujemy w nasze życie około 80% a reszta tego wszystkiego, czyli 20% to coś, co jest ponad.
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

rafix napisał(a): Koniec świata miał być w 666 , 999 , 1000 , 1666 , 1999 i 2000 roku i teraz go nie będzie będzie za jakieś 1000 lat (mam nadzieję)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ufo1212 napisał(a): ja znalzłem conajmniej 8 dziwnyh obiektów itp
(komentarz do artykułu Zagadkowy obiekt na zdjęciu satelitarnym z GoogleEarth)

dziobak & słomka napisał(a): Bardzo dziwna historia. Nie chce nam się nam wierzyć, ale tak... Wierzymy! Wierzymy, że może istnieć tak więź pomiędzy ludźmi. Zresztą, przecież bardzo mało wiadomo o schizofrenii. Kto wie, jakie rzeczy potrafią schizofrenicy?
(komentarz do artykułu Bliźniaczki)

dziobak napisał(a): bardzo intrygujące. Sama nie nie wiem, co o tym myślę. przepowiednie Malachiasza... Zdaje mi się, że musimy po prostu czeka przepowiednie się spełnią.
(komentarz do artykułu Tajemnice papiestwa)

magda napisał(a): a moze to Trytony zyja pod jeziorem i wydeja te dzwieki??
(komentarz do artykułu Niezwykła muzyka na wodzie)

arielka napisał(a): Moja babcia miała okazję zobaczyć ufo. Weług tego co opowiadała to ten obiekt nie wydawał dźwięków.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

Dawidg napisał(a): Ja pochodzę z Górnego Śląska. W mojej rodzinie były przypadki zetknięcią z tzw. "utopcami", czyli istotami podobnymi do człowieka, które żyły w stawach, rzekach i jeziorach. Atakowały one nocą, gdy ktoś przechodził obok zbiornika wodnego, i porywały go do wody(topiły go). Moja prababcia opowiadała mi, że w jej rodzinie zawsze ostrzegano ich (zresztą w całej miejscowości), żeby nie chodzili w nocy same. Jestem tylko ciekawy jednego: dlaczego dzisiaj już ich nie ma. Co ich zniszczyło? I jeszcze jedna sprawa: dziadek mówił mi o "ludziach biegających po polu, którzy się palili". Nic więcej nie wiem. Ale te istoty żyły na południowym-zachodzie Górnego Śląska najbardziej. Oczywiście nie musicie wierzyć, bo przecież nie mam żadnych dowodów.
(komentarz do artykułu Polskie kryptydy!)

Dawidg napisał(a): To jest wspaniały artykuł. Rzeczywiście dzisiaj różnimy się niesamowicie światopoglądem od naszych przodków. Natura nas stworzyła, a teraz my chcemy stworzyć ją. Role się odwróciły, co będzie katastrofalne w skutkach, wiadomo dlaczego. Bo nigdy uczeń nie pozna lepiej swego nauczyciela, aby go pouczać i co gorsza jak w tym przypadku, przejąć jego rolę. Oczywiście może się to udać. Ale wtedy grono pedagogiczne zbierze się na naradę i połączą siły, aby tego ucznia, który niszczy ich wspólnotę nauczycielską i zagraża upadkowi edukacji, zniszczyć w dobrej sprawie. To jest bardzo prosty przykład uważam. Interesuję się bardzo zjawiskami paranormalnymi, dlatego podróżuję po świecie. Osiadłem ostatecznie w Dallas ( Texas). Wybrałem się 2 razy w pobliże strefy 51, gdyż miałem nadzieję na zauważenie UFO. Niestety nic nie zobaczyłem, oprócz jednego zjawiska. Otóż stałem na wzgórzu Hoogenhill( nieopodal strefy 51). Była wtedy około 2 w nocy. Gdy tam byłem, bardzo zaczęły mnie boleć mięśnie, szczególnie nóg, tak jakby reumatyzm, z tym że ja nigdy na niego nie cierpiałem. Odczuwałem także lekki, pulsujący ból głowy. Powtórzyło się to za pierwszym razem, gdy tam byłem, za drugim już było dobrze. Jestem tylko ciekawy co amerykanie tak ukrywają, jeżeli teren jest bardzo dobrze strzeżony. Rozmawiałem z kilkoma osobami w najbliższym miejscowościach. Otóż wielu z nich cierpi na przewlekłą depresję i są bardzo smutni. Może tam jest jakieś promieniowanie i dlatego takie coś. Pozdrawiam Ivelliosa.
(komentarz do artykułu Czas i miejsce: Telewizja naszych umysłów)

mutaba napisał(a): ciekawe czy sa jakies zdjecia tej okolicy z "miedzianymi kotlami". jezeli ludzie nie sa w stanie tam dotrzec aby zrobic zdjecia lub nakrecic film to przeciez mozna zrobic zdjecia z satelity i nie powinno to stanowic zadnego problemu.
(komentarz do artykułu Raport Walerego Uwarowa)

rufus rufus napisał(a): Wedlug mnie końca świata nie bendzie.Człowiek znszczy siebie sam zatruwając i zanieczyszczając środowisko,prze to są te wszystkie kataklizmy.Są różne teorie,że np:słońce bendzie sie powiększać i wkońcu spali ziemie;itp.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

hunter22 napisał(a): Istoty z Planety Aszun czyli z drugiej ziemi mają duży wzrost 2 m. to u nich wzrost średni. mają jasną skóre i duże czarne oczy i dłuższe blond włosy. i to są te olbrzymy i nie myślcie że to bajki. a jak co to sprawdzcie sobie info o tym na google. pozdro
(komentarz do artykułu Czy olbrzymy naprawdę istniały?)

Krzychu napisał(a): Ja nie mialem nigdy takiego paralizu mam 15 lat... Mimo to chcialbym tego doswiadczyc :D
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

mutaba napisał(a): Wydaje mi sie ze te dzwieki wydaje jakies urzadzenie lub urzadzenia ktore znajduja sie pod woda .moze cos w stylu "gwiezdne wrota"dzieki ktorym nol-e odwiedzaja ziemie.
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Pedros napisał(a): ja mam 4 i co ... ? - zgadza sie ;D ale wolalbym miec juz chyba kazda inna Ivellios Ty jestes taki znawca - czy moge sie przerobic na 1 |?
(komentarz do artykułu Liczby)

szczerbiec8 napisał(a): oba budynki byly pokryte ^^^AZBESTEM^^^ koszt usuniecia tego materialu i zneutralizowanie go przekroczylo by ich wartosc. na dodatek miesiac przed katastrofa zostaly ubezpieczone,gdzie nigdy wczesniej tego nie zrobiono....nie sadzicie ze to ciekawe???
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Qwertyou napisał(a): Najbardziej podoba mi się ten kawałek: "Pojawianie się pani było połączone z obserwacjami świateł, dziwnych chmur, opadających "anielskich włosów". Ha Ha, jak tu można mieć jeszcze jakieś wątpliwości. Zdawało mi się że anielskie włosy są substancją raczej dobrze znaną prawdziwym ufologom. Jak wiadomo z dotychczasowych badań ufo anielskie włosy są substancją neutralizującą nacisk dwóch wehikułów UFO sprzęgniętych w kompleks kulisty (chodzi o to że w takim połączeniu ściskają się wklęśniętymi spodami brak tej substancji po prostu mógłby spowodować uszkodzenie owych wehikułów. No i te niebiańskie światła, jak dla mnie są to po prostu światła pozycyjne wehikułu UFO.
(komentarz do artykułu Tajemnice fatimskie wciąż fascynują)

Qwertyou napisał(a): Kiedyś było więcej takich stworzeń teraz to już rzadkość. Skonstruowanie ornitoptera przyczepianego do ciała jest prawie niemożliwe bo wychodzi tutaj wiele problemów konstrukcyjnych, wytrzymałość przekładni, pojemność akumulatorów (nawet najlepszych litowych o wysokich prądach rozładowania) mała efektywność zastosowania machających skrzydeł, po prostu całkowita niewydajność, wielokrotnie wydajniejsze byłoby zastosowanie skrzydeł doczepianych do pleców ze śmigłami obok jednak tak mała powierzchnia nośna powodowałaby dosyć duże problemy ze startem i lądowaniem. Humanoid lecący w kasku musiał posiadać najprawdopodobniej główne pędniki magnetyczne w naramiennikach przez co kask ochronny był po prostu wymagany nadprzyrodzony wygląd innych latających jegomościów wynika po prostu z fosforyzowania się gałek ocznych i ostro naelektryzowanych włosów. Co ciekawe interesujące jest owe zielonkawe światło które generowała owa latająca kobieta, światło telekinetyczne stosowane w wehikułach ufo też jest właśnie zielonkawe. Dla zainteresowanych w internecie można znaleźć bardzo dużo legend o identycznych stworach.
(komentarz do artykułu Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!)

Qwertyou napisał(a): Zapomniałem dodać, że wrażenie przeszywającego wzroku tych postaci wynika z nadajników telepatycznych i kamer telepatycznych które dają im możliwość czytania w myślach i widzenia przez ściany. Zdaje mi się jednak że ludzie cienie jest to kolejna szopka odstawiana przez agentów z UFO mająca na celu spowodowanie zamieszania w badaniu istot nadprzyrodzonych, to wszystko ma zmniejszyć wiarygodność relacji ludzi którzy widzieli różne zjawiska. Agentom z UFO zależy na tym ponieważ wiedzą że jeżeli ziemska nauka nie zacznie badać poważnie zjawisk paranormalnych nie rozpoczną się badania świata duchowego (przeciwświata) a to cofnie w czasie możliwość odkrycia statków teleportacyjnych będących w stanie latać z prędkościami miliardy razy większa niż światła i pobierających energię z otaczającej nas przestrzeni, no i dalej wszyscy będą wierzyć naszym zabetonowanym naukowcom że prędkości światła nie da się przekroczyć i że żadne UFO nigdy by do nas nie doleciało.
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Qwertyou napisał(a): Rzeczywiście cieniści ludzie mogą sprawiać wrażenie że są źli bo tak naprawdę są zdegenerowani moralnie do granic możliwości, cieniści ludzie są tak naprawdę zwykłymi ludźmi tyle że agentami z UFO z okupującej nas konfederacji, odwiedzają nas żeby z nas wyssać energię życiową (tylko tym się żywią, w Biblii zostało napisane że szatan będzie żywił się prochem) ale nie w jakiś magiczny sposób tylko za pomocą diabelsko zaawanasowanych urządzeń. Mogą być całkowicie niewidoczni dzięki urządzeniom które generują nierytmicznie pulsujące bardzo silne pole magnetyczne przełączając ich ciała w stan z materialnego na materialny z częstotliwością około 15-18 kHz. Tutaj widać że puls magnetyczny przełączający ciało we wzór magnetyczny został skrócony dzięki czemu wyglądają właśnie jak cieniści ludzie. Warto też dodać że podczas ciągłego przełączania mogą uzyskać przenikanie prze ściany niczym duchy. I latanie dzięki napędom działającym na zasadzie pulsującego pola magnetycznego (pulsujące pole magnetyczne nie przyciąga przedmiotów ferromagnetycznych ponieważ indukuje w nich prądy wirowe które odpychają owe przedmioty od żródła pola) w starszej wersji lub napędów telekinetycznych (z różnice w technalogii wynikają z tego że bardziej zasłużeni agenci dostają lepsze technalogie.) Warto dodać że nienaturalny wygląd gałek ocznych lub zębów może wynikać z ich fosforyzowania po poddaniu silnym polem magnetycznym. Ciekaw jestem również u ilu tych cienistych ludzi włosy stały dęba z powodu naelektryzowania (to może dlatego te kapelusze).
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

hunter22 napisał(a): Wikołaki to tak naprawde ludzie chorzy na wścieklizne. lub mają zaburzenia umysłowe bo są przecież ludzie którzy pod czas pełni wpadają w szał. i zachowują sie jak wściekłe wilki. a inna sprawa to choroba spowodobaniem nadmiernego owlosienia wystarczy nałożyć na jedną osobe wścieklizne, i nadmierne owłośienie. i już mamy wilkołaka. ale też trzeba by wziąć pod uwage czy naukowcy niebawili się w tworzenie wilkolaków. pozdro
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

Qwertyou napisał(a): Okupujący nas agenci z UFO wykorzystują stygmaty do utrzymywania ludzi w ciemnocie. Widać religia chrześcijańska jest już tak wypatrzona że można ją wykorzystać do iście szatańskich celów. Że w większości stygmaty otrzymują religijni ludzie i że dzieje się coś czego nie da się wytłumaczyć naukowo wzmacnia autorytet kościoła i wiarę wiernych. Dla szatańsko doskonale zakonspirowanych agentów z UFO generowanie takich stygmatów to pestką podobnie jak udawanie diabła i katowanie np O. Pio. Tfu co ja gadam jakie udawanie diabła, to przecież są diabły. Podobnie robienie tych wszystkich cudów i objawień, widzę że agenci z Ufo świetnie się bawią odstawiając szopkę, proszę sobie poczytać o niektórych tych objawieniach, treści które owe rzekome matki boskie wypowiadały świadczą o tym że coś jest nie tak.
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

Qwertyou napisał(a): Rzeczywiście wykrywacze pola elektromagnetycznego są skuteczne jeżeli chodzi o duchy jednak należy wiedzieć źe tajni UFOagenci specsłużb stale nas kontrolujących wyposażeni w diabelsko zaawansowaną technalogię posiadają urządzenia wytwarzające nierytmicznie pulsujące pole magnetyczne które jest w ich stanie przekształcić w materialnie taką samą postać jak duch (a więc niewidzialność, przenikanie ścian) A wtedy nie wiemy czy to duch czy to agent. Nagrywanie tego co mówią duchy jest nieco bezsensowne (widać tajni UFOagenci z nudów lubią takie zabawy) ponieważ duchy posługują się telepatycznym językiem myślowym (naiwne jest twierdzenie że mówią np po Polsku). Warto też dodać że duch nie jest duszą (dusza nie jest w stanie dokonywać kinetycznych zmian w otoczeniu fizycznym). Z duchem w rzeczywistości ciężko się dogadać ponieważ z dotychczasowych badań wynika że nie jest w stanie myśleć sensownie, jego przeciwmaterialny mózg jest po prostu niczym niezbyt mocno związana galaretka która cały czas ulega mieszaniu (z powodu jej nadśliskości) to tak jakby przełączać cały czas połączenia w mózgu człowieka i potem je przyłączać do innych. Dla odróżnienia owych wygłupiających się agentów z UFO zaproponowałbym wprowadzenie dwóch typów mierników. Do badania duchów Zwykły wykrywający zaburzania pola magnetycznego. Do wykrywacia obecności wygłupów agentów z UFO udających duchów miernik z uzwojeniem wykrywający ustalone zmiany oporności (w pulsującym polu magnetycznym ulega dławieniu ) np stare radiobudziki po prostu się zerują mimo zasilania ich cały czas prądem elektrycznym (Jestem zresztą ciekaw ile razy taki stary diodowy radiobudzik zasilany z sieci Ci się wyzerował mimo że w rzeczywistości nie było przerwy w zasilaniu. Zastosowanie dwóch takich radiobudzików w różnych miejscach mieszkania pozwala to sprawdzić kiedy jeden się wyzeruje a drugi nie, coś nie gra. Do rozmowy z duchami. Urządzenie emitujące i odbierające bezgradientową wibrację magnetyczną. Pewne próby z takimi urządzeniami już były robione i zakończyły się sukcesem, niestety teraz nie przytocze tych informacji po prostu nie wiem gdzie można je obecnie znależć.
(komentarz do artykułu Łowcy duchów i najnowsze technologie)

mutaba napisał(a): nie moge odsluchac dzwiekow na komputerze w pracy ale sprobuje w domu .Wydaje mi sie ze to moze ufo ktore z jakich przyczyn wpadlo do oceanu i nie rozpadlo sie w skutek uderzenia ,a dzwiek ktory slychac wydobywa sie z napedu(silnika)tego statku.
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Qwertyou napisał(a): Oczywiście że UFO i duchy to to samo, a przechodząc przez ściany mogą dzięki swojej szatańsko zaawansowanej urządzeniom, umożliwiają im to urządzenia generujące gigantyczne pole magnetyczne o nierytmicznych pulsacjach co powoduje przełączanie się obiektu materialnego we wzór energetyczny, jednak zostaje przełączone wszystko w zasięgu tego pola a więc niektórzy czasem relacjonowali jak na ich oczach woda wylała się z akwarium przez ścianki (no cóż po prostu jakiś ufol odwiedzając mieszkanie gdzieś obok w celu odessania energii życiowej niechcący zahaczył polem magnetycznym o owo akwarium które po prostu zostało przełączone w tryb energetyczny a jednocześnie pole działało tylko z boku więc część wody nie została przełączona i po prostu się wylała. Najgorsze jest że UFO podszywa się nie tylko pod duchy ale także pod diabły a nawet pod ,matki boskie (w Fatimie) albo Jezusa który objawia się zaślepionym wiarą wiernym. Oczywiście te działania nie są bezsensowne a iście szatańskie. Większość ufoli jest od nas wielokrotnie inteligentniejsza, nic dziwnego że robią z nami co chcą. Odrazu przytoczę tutaj sprawę Andersonów, z tego co czytałem wiem że owa ekipa ufoli wleciała właśnie przez ścianę co dowodzi możliwości technicznych ufoli. Owe ludziki o ile dobrze pamiętam miały około 1,20 m wzrostu. Zgodnie z równaniami grawitacyjnymi te ludziki o niezbyt pokaźnym wzroście miały inteligencję większą od człowieka o około 200 razy. Czyli jesteśmy przy nich tak inteligentni jak nasz pies przy nas, nic dziwnego że robią z nami co chcą. I oczywiście odstawili wtedy standardową szopkę żebyśmy myśleli że kosmici są dobrzy, a tak naprawdę to nas mordują i odsysają z nas energię życiową, robią na nas eksperymenty, stosują nasze dusze jako A.I. do swoich wechikułów i robotów (przecież diabeł czyha na nasze dusze). Miałbym również prośbę do admina żeby na górze strony zamiast tej żabowatej twarzy z wielkimi oczami umieścić lepiej twarz Dawida Copperfielda, bo tak naprawdę większość ufoli wygląda jak on albo dosyć podobnie, a jeżeli nie twarz Dawida Copperfielda to przynajmniej jakiś spodek UFO bo tak naprawdę ta żabowata twarz z wielkimi oczami jest po prostu maską którą ufole ubierają podczas porwań (chcą żebyśmy myśleli że tak wyglądają). Należy odnotować fakt że sztuczki Dawida Copperfielda to czasem przegięcie i nie są wykonywalne bez użycia bardzo zaawansowanych technalogii. Czy Criss Angel nie jest podobny do Dawida Copperfielda? Widać ufole zachęceni otępieniem ludzi pozwalają sobie na coraz większe cuda. Na jednym filmiku widziałem jak Criss Angel przenika przez szybę już bez żadnych kartek naklejanych na szybę i lewituje na świeżym powietrzu na oczach tłumów w miejscach gdzie zastosowanie jakichkolwiek linek jest po prostu wykluczone.
(komentarz do artykułu Co mają ze sobą wspólnego duchy i UFO?)

jerzy napisał(a): Moim skromnym zdaniem pan Geryl zbyt mocno to się nie poswięcił. Przypuszczam iż biura podróży, wytwórnie cudownych łodzi i rowerów oraz producenci Bóg wie czego niepotrzebnego, nie pozostali obojętni wobec jego straconego czasu czy głębokosci kieszeni. Autor artykułu zapomniał tylko dodać że pod 3km. tsunami nawet pancernik "Bismarck" przypominałby zgniłą truskawkę w malakserze na dodatek przejechaną przez pędzącą lokomotywę. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Qwertyuo napisał(a): Wystarczy popatrzyć na mechanikę zawalania się owych wierz i trochę przeanalizować kontrolowane zawalanie się innych budynków żeby być na 100 % pewnym że zawalenia się tych wież nie mógł spowodować samolot który miał wielokrotnie słabszą konstrukcję i po prostu nikłą masę. Co ciekawe mechanika zawalania się jest tak dziwna że przy kontrolowanym zawalaniu na 1/4 wysokości od góry musiało by być umieszczone kilkadziesiąt ładunków które po prostu wybuchając co około 0,1-0,3 s "rozpylałyby" górną część budynku od dołu. Proszę zwrócić uwagę że górna część wierzy na początku zawalania się jest jakby wchłaniania w budynek, zwłoki dużej ilości ofiar nie zostały nie tylko niezidentyfikowane ale po prostu nie było po nich śladu, a więc co dokonało zawalenia? Mechanika zawalenia i zarejestrowanie lecącego dysku pozwala mi przypuszczać że ten dysk wleciał po prostu w wieżę w trybie wiru magnetycznego który odparowywał po prostu wszystko z czym się zatknął zawisł na chwilę a potem przejechał w dół, dlatego też budynek walił się w taki płynny sposób, wielu ciał nie znaleziono bo po prostu uleciały w postaci gazowej a większość masy budynku dosłownie wyparowała. Błędnym jest sądzenie że koniecznie musiały to być pojazdy ufo mogły być to równie dobrze bardzo zaawansowane zabawki armii amerykańskiej. Dzięki temu mechanika zawalania się będzie interpretowana na różne sposoby a prawda będzie znajdować się pod wielopoziomowym dnem.
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

nie wiem o czym mówisz lala ale moge ci oddać w naturze hehe napisał(a): ciebie wali koleś jaka wojna z niemcami? masz dałna... xD xD jeżeli już to bedzie wojna ze wschodem o rope bo ameryka wciągnie w to wszystkich żeby mieć jak największy zysk :P xD Ale słyszałem że wstąpienie do strefy "szengen" (nie wiem jak sie pisze xD) to jest pretekst żeby niemcy wprowdzili do polski swoje wojska i zaczeli atak "od środka" ale to są jakieś teorie które żule wymyśliły przy piwie.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Arek napisał(a): Chyba mały człowieczek też przeczytał ten artykuł i się wkurzył bo zablokował filmik :(
(komentarz do artykułu Biegnąca istota sfilmowana kamerą video - relacja z Port Angeles)

fan paranormalium.pl napisał(a): Witam. Na tej stronie szczegolna uwage przyluj ten artykol o OOBE i praktykowalem to u siebie w domu. Udalo mi sie to wiele razy lecz mam pytanie. Chcialbym sie dostac do pewnej osoby za granica. Czy zebym sie do niej dostal musze wiedziec gdzie ona przebywa czy jest jakis inny sposob? Bo bardzo chcem nawiazac kontakt z ta osoba. Jesli ktos wie cos na ten temat to bardzo prosze o odpowiedz.
(komentarz do artykułu 23 sposoby na OOBE)

grzechrud napisał(a): Jednak myliłem się co do mojej wypowiedzi z poprzedniego tekstu. Ale po dłuższym zastanowieniu myślałem nad tym, ze denerwowało go ciągły napływ TV i nie dawało to mu się skupić
(komentarz do artykułu "Mały Budda" odnalazł się!)

grzechrud napisał(a): Moim zdaniem ten wybuch ognia był spowodowany celowo, aby porwać "Małego Budde" i wywołać zainteresowanie. Ale mogę się mylić
(komentarz do artykułu "Mały Budda" zaginął!)

karolinka4801 napisał(a): fajny jest ten tekst. Mam tylko jedno pytanko. Czy moglibyście napisać o tym gdzie można kupić takie amulety i mniej więcej w jakiej cenie są. Z góry dzięki!!
(komentarz do artykułu O amuletach i talizmanach słów kilka)

hunter22 napisał(a): Może to były jakieś dziekie mieszńce wilków z psami podobno te szczeniaki są masywniejsze od wilka i są bardziej agresywne. w USA zdarzają się takie sytuacje. pozdro
(komentarz do artykułu Bestie nas pożerają)

hunter22 napisał(a): Demonów raczej niema są ino duchy jedne dobre a ine złe to spewnością są istoty z kosmosu. bo można ich poznać ino po oczach. trzeba się wpatrywać głęboko w oczy by zobaczyć różnice. pozdro
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

Anck-su-namun napisał(a): Dlugi bardzo ten arkykol.. Ale jednak ten wieloryb to fajna sprawa. Ale wolala bym dowiedziec sie troche wiecej na ten temat.
(komentarz do artykułu Tajemnicza fauna doktora Mörzer Bruyns'a)

Qwertyuo napisał(a): Jest to strona o zjawiskach paranormalnych w nie ma w niej żadnego odniesienia do tego że w katastrofie Tunguskiej mógł uczestniczyć statek cywilizacji pozaziemskiej. Był przecież obserwowany cygarokształtny obiekt który widziała duża ilość świadków tego zdażenia. Spadnięcie jakiegokolwiek obiektu jest wątpliwe z racji tego tego że wielokrotne ekspedycje w rzeczywistości nic nie potwierdziły a badania innych naukowców pozwoliły przypuszczać że nic tak naprawdę nie uderzyło a fala uderzeniowa wywołana zostało jedynie eksplozją napowietrzną. Co ciekawe wystąpiła duża ilość zjawisk które nie zostały wytłumaczone a nawet nikt nie próbował ich tłumaczyć do tych zjawisk należą: -dźwięk który w jakiś sposób było słyszeć kilkadziesiąt kilometrów od wybuchu dokładnie w momencie wybuchu a dopiero później dźwięk właściwy. Mógł być spowodowany przez wzbudzenie zjonizowanych cząsteczek powietrza polem magnetycznym wywołanym zdetonowaniem pojazdu napędzanego pulsującym polem magnetycznym a raczej na pewno nie przez jakiś tam meteoryt. -Zwiększony wzrost roślinności po wybuchu Co ciekawe taki sam efekt obserwuje się w kręgach zbożowych -Równo położone drzewa w promieniu 50 km od wybuchu a na środku wcale nie położone ale za to obdarte z kory. Nie wiem jak odłamki meteorytu mogły kłaść tak równo drzewo po drzewie -Niezwykłe zjawiska trwające dosyć spory czas po eksplozji. Jakby zatrzymania czasu (świadkowie twierdzili że wychodzili z domu a tu czas jakby nagle się zatrzymywał wiatr przestawał wiać, ptaki ćwierkać, drzewa szumieć mimo że chwilę wcześniej wszystko było w porządku. Zwalnianiu czasu towarzyszyły dziwne efekty kolorystyczne powietrza a na horyzoncie falowałyby jakby bramy czasowe które cały czas się przemieszczały zmieniając kolory powietrza z zielonego na czerwone, żółte. Według niektórych teorii naukowych (nie oficjalnych) bardzo silne oddziaływanie magnetyczne (jakby wybuch pola magnetycznego) może wprowadzić odfalowanie czasu (czas faluje jak tafla wody po wrzuceniu do niego kamienia) No chyba meteoryt nie wybuchnie "magnetycznie" No i co najważniejsze: -Zaobserwowanie cygarokształtnego pojazdu który przelatywał przez miejsce eksplozji Duża ilość osób relacjonowała że widziała taki pojazd -Nie jedna eksplozja a jej cały szereg bardzo szybkich szacowanych na około 50-60. Co ciekawe w Tapanui w 1178 miała miejsce podobna eksplozja zostawiła prawie identyczny motylopodobny krater i te same zjawiska, żeby było ciekawiej powiem że według przekazów maoryskich również zaobserwowano cygarokształtny latający pojazd.
(komentarz do artykułu Czy katastrofa tunguska przyczyniła się do globalnego ocieplenia?)

ten napisał(a): Ciekawe a swoja droga jaki trud i poswiecenie cennego czasu na napisanie takiego artykulu. Warto by bylo zabokowac samolot na wakacje juz teraz do tej Afryki i niby turystycznie spedzicsobie tam caly miesiac grudzien w tym 2012 roku, jak nie bedzie konca Swiata to sie wroci do domu i po sprawie .
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Rilch napisał(a): Ja też doświadczyłem - nadal doświadczam, ale nie jest to już takie intensywne, więc nie wiem, czy taki paraliż mi się po prostu nie śni - ale fakt faktem za pierwsym razem bałem się jak cholera...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

hunter22 napisał(a): Polska niby ma być chroniona przez matke boską Maryje. na okres tych zmain jakie są na ziemi. końca świata nie bedzie ale bedzie koniec obecnej cywilizacji. i początek nowej. a co do wojny to nawet bardzo możliwe. bo przecież planeta jest przeludniona. ale niektóre państwa świata posiadają za dużo broni jądrowej. a wybuch ich wszystkich mógłby zniszczyś planete. i to należałoby sobie przemyśleć. pozdro.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Damian_7 napisał(a): Wczoraj w nocy widziałem takie coś, ale niebo całkowicie było zachmurzone, bo bardzo lało, a potem wyszedłem z pokoju i jak wróciłem to na szybie od wewnątrz była odbita twarz kosmity, czyli wielkie oczy i wąskie, ale wysokie usta otwatre. Myślę, że to jest prawda jak sam na własne oczy to zobaczyłem.
(komentarz do artykułu Zagadkowe obiekty nad Phoenix)

jagodowa4 napisał(a): w końcu jakiś porządny atrykuł. Piękne słowa że ludzie sami siebie zniszczą. A Waggelink ma w pewnym sensie rację. Prędzej czy później grozi nam konflikt zbrojny w wyniku szybkiego postępu. I w wyniku działań naszego "kochanego" rządu. Nie jesteśmy przecież zbyt lubiani przez inne kraje więc sznase na to że wybuchnie konflikt są duże, zwłaszcza że często buntujemy się przeciw rozwiązaniom jakie daje UE.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

jagodowa4 napisał(a): tyle razy zapowiadali koniec świata że mnie to już nudzi. Po co robić z ludzi takich idiotów. Co ten gacet myślał pisząc ten artykuł? Że zaraz wszyscy polecą sobie kupić te łodzie nietonące, albo przeprowadzą się w góry Afryki?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

jagodowa4 napisał(a): wydaje się to nieprawdopodobne aby obcy dawali nam wskazówki, ale Lukasz90 ma rację. Jaki człowiek byłby w stanie to zrobić? Być może komuś się udało, zdarzają się różne rzeczy. Może ktoś chciał w ten sposób zaintrygować ludzi i skołonić do przemyślen na temat naszego życia i tego co się dzieje ze swiatem na którym żyjemy i do czego może doprowadzić dalsze takie życie w ślepym postępie i nienawiści.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Człowiek napisał(a): Wg. mnie - są to demony. Ale przecież nie każdy demon jest zły! Co do ostatniej relacji z dziećmi - z pewnością czaiło się w nich zło. Ale np. relacja z prośby o wynajem mieszkania? Zapewne najpierw kobieta z owej relacji poczuła, iż jest w nim coś nieludzkiego, a następnie, gdy zobaczyła jego oczy - przestraszyła się!
(komentarz do artykułu Inwazja czarnookich. Obcy? Demony? Czy może normalni ludzie?)

WAGGELINK napisał(a): Na ostatnim spotkaniu grupy G8 -przywodcow najbardziej uprzemyslowionych panstw ,na pytanie o decyzje i konktetne kroki ,ktore zaplanowano celem rozwiazania lawinowo narastajacych problemow na swiecie(ocieplenie. przeludnienie ,braki zywnosci i paliw i.t.d. W OFICJALNYM OSWIADCZENIU odpowiedzano : "Problem sam sie rozwiaze" Cos chyba mieli na mysli ,jak sadze? Pozdrawiam wszystkich optymistow i LUDZI dobrej woli.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Julia napisał(a): mam wrażenie jakby to był stłumiony dźwięk, gdy nadaje sie alfabet morse'a. albo jakby byl to szum wody... slychać buczenie i ciekawa jestem skad pochodzi owy dziwek
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

Me napisał(a): Droga Margolciu: Nie znam się na tym za bardzo ale opętać cie raczej nie powinno... jeśli tylko się nim interesujesz... hmm.. nie wiem. ale naprawde nie powinno. moim zdaniem to co napisali o Anneliese to prawda.ale najbardziej szokuje mnie to jak wygląda na załączonym powyżej zdjęciu i jak wyglądała podczas egzorcyzmów... Jak bardzo zmieniło ją to wszystko. Jak pierwszy raz usłyszałam ten egzorcyzm co jest na Yourube to byłam tak wystraszona że szok. później aby się uspokoić poczytałam trochę o niej aby przekonać sie co naprawdę się stało.. teraz uważam ją troche za świętą bo wzięła cierpienie na siebie co niewiele osób jest w stanie zrobić.
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Daria napisał(a): Ja robiłam u siebie w pokoju zdjęcia i chyba na 4 czy 5 są białe plamki, a dokładniej mówiąc kółka. Nie przykułam do tego dużej wagi dopóki mój chłopak mi powiedział, że to są orby ;) mam tego pełno w pokoju szczególnie nocą, i co? jakoś żyje
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Fallen napisał(a): Mnie tam nie obchodzi co w krwi daje energię, ważne że po swojego rodzaju "rytuale" czuję się przeINKnie.
(komentarz do artykułu O wampiryzmie Sang słów kilka)

mollties napisał(a): Na brodę Merlina, ale herezje!!! Ludzie, nie macie się czego obawiać w 2012r, ani później, nie nastąpi żadna katastrofa w przyrodzie w tym stuleciu!!! Spodziewać się trzeba by raczej rozłamów natury psychiki ludzkiej; upadek wiary katolickiej, czy zagrożenia(widoczne) ze wschodu.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

mike napisał(a): Gdzie? Po środku. Jedni mogli słyszeć, drudzy nie.
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

hunab-ku napisał(a): Jako 11 letni chłopiec miałem okazję zaobserwować trzy obiekty lecące na wieczornym niebie (jak wracałem ze szkoły (w czasach gdy były jeszcze wieczorem lekcje)). W życiu bym się w niebo nie spojrzał, gdyby właśnie nie taki pisko-szum wbijający się w uszy. A najśmieszniejsze było to, że nikt wokół nie reagował, choć odgłos był bardzo nieprzyjemny. Z tego co wiem mnogość cywilizacji nas odwiedzająca i mnogośc różnej techniki w jakiej konstruują one swoje obiekty latające może tłumaczyć fakt różnorodności zjawisk towarzyszących pojawiającym się obiektom. Pozdrowionka dla czytelników i serwisu:)))
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

Smoczasta napisał(a): Hehehe...teraz mi sie przypomniało...babcia mi mówiła, że wszystkie mocarstwa swaiat upadna z hukiem a tylko Polacy bedący pod wieczna opieką Boga(cuda na wojnie) jako kraj wierzący zostanie tu i stanie się ludem wybranym...fajne gadanie i ja w to wierze. Pozatym ŚP + J.P II słyszałby o tym i cos by powiedział nie? Pozatym troche jestesmy(naród) nieszczęsliwi, bo nam Euro przepadnie ;]. Nie no...spoko zdąrzymy mecz rozegrać, skopac Niemcom zady i to dla nich bedzie koniec swiata;]
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

ktos napisał(a): jesli jestesmy tacy madrzy i znalezlismy kod w bilbii i proroctwa w nim wystepujace to niech ktos wyszuka przepowiedni tego co sie wydarzy w przyszlosci. a nie doszukujemy sie tego co mialo juz miejsce
(komentarz do artykułu Kod Biblii)

Smoczasta napisał(a): Jeżeli tak dalej pójdzie naukowcy stworzą syrenę, centaura, a nawet po połączeniu kilku gatunków smoka...zniszczymy ami siebie przez te ekspermenty...
(komentarz do artykułu Chimery - kontrowersyjne krzyżówki ludzi i zwierząt)

Damien_7 napisał(a): Ja kiedyś spałem przy otwartym oknie i obudziło mnie coś jakby zakręcona butelka strzeliła w ognisku, wyjrzałem z okna i coś leciało nisko, a potem szybko do góry i znikło.
(komentarz do artykułu W. Brytania: Kosmita znaleziony na poddaszu)

Smoczasta napisał(a): Tak patrzę na rubinowe oczko mojego pierścionka.... Może te kamienie są siedliskiem jakiegoś nieszczęśliwego ducha?
(komentarz do artykułu Kamienie, które przynoszą nieszczęście)

Smoczasta napisał(a): A ten sylwester to nie ten sam co Leviatana zabił, albo umieścił w lochach Watykanu?
(komentarz do artykułu Sukkuby)

otek napisał(a): oszust...?? Jezus... o ile istnial mial dlonie przebite na nadgarstkach ;] Na dloniach nie utzymal by sie na krzyzu. A ojciec pio mial (stygmaty?) na dloniach!! Inni stygmatycy tak samo...!! mystyfikacja?? oszustwo??...
(komentarz do artykułu Ojciec Pio)

Smoczasta napisał(a): Niewidzialne ale materialne? A może to coslowatego mogło zmaterializowac tylko zębya te wszystkie inne uczucia mogła czuc na duszy(wszak dusza jest niczym gaz-dodtosowywuje sie do kształtu naczynia, w którym się znajduje)
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)

ciekawa napisał(a): Jestem osobą wierzącą ale uwazam ze zwierzeta rowniez ida do nieba. Jeżeli ludzie tam ida to dlaczego i nie zwierzeta, ludzie rowniez sa zwierzetami.
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)

Anonim napisał(a): Mi sie wdaje ze te historyjki z jezusem sa zmyslone -.- wszystko byscie zrozumieli gdybyscie obejrzeli film. (juz nie pamietam tytulu) wiedzieliscie ze kilku egipskich bozkow tez urodzili sie 25 grudnia mieli 12 uczniow byli urodzeni przez dziewice i czynili cuda?! religia to idealny sposob na zarobek. jesli bog jest wszechmogacy to czemu biora od nas na tace a nie bog by mogl stworzyc pieniadze gdby bog byl nie da by wzucac zywcem ludzi do pieca gazowego... bog nie istnieje a jezus to bajka. czy jest udokumentowane zycie jezusa?
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

arjen napisał(a): brakuje chłopca ktory nie czuł bólu, zyjacego dosc niedawno [5-10 lat temu] ktory mogl sobie wbijac miecz w zoladek na oczach świadkow [zmarl przez rany podczas jednego z takich pokazow]
(komentarz do artykułu Prawdziwi X-Meni - ludzie o niezwykłych zdolnościach)

Ninde napisał(a): To wygląda jak ogromna płaszcza, tyle, że bez ogona...
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

ZAURON1 napisał(a): ja widzialem taka postac gdy sie obudzilem poszlem sie na pic i w progu pokoju stala ciemna postac ale moglem zobaczyc jej twarz wygladala jak mloda dziewczyna gdy podeszlem troche blizej jej twar zmienila sie na twarz starego faceta widzialam ja 2 razy
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

lukasz92 napisał(a): No artykuł krótki ale treściwy. Tylko że wszystko się zaprzecza jedni mówią że słyszeli odgłosy inni że nie i teraz gdzie jest prawda?
(komentarz do artykułu Czy słyszymy NOL-e?)

lukasz92 napisał(a): To jest ciekawe tylko nie rozumiem jaki jest w tym cel że podróżujemy z ciała do ciała nie pamiętając poprzedniego wcielenia bo ja tego nie rozumiem
(komentarz do artykułu Życie pomiędzy życiami)

mb15 napisał(a): no może rzeczywiście zjawisko jest samo w sobie niegroźle, ale w moim przypadku połączone jest z OBE, coś niesamowitego - ale tylio wtedy gdy tego chce...dosc przerazajaca sprawa...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

lukasz92 napisał(a): A dlaczego od razu atak MIG leciał szybko i przez przypadek się zderzył z tym UFO on wcale nie musiał go atakować
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

Mati87 napisał(a): no cóż tu dodać od siebie? wszystko już opisują moi poprzednicy w komentarzach, więc moge jedynie dodać od siebie, iż też to przeżyłem już nie raz....
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Rembrandt napisał(a): Dobra, to mój mały wyód wyjęty z kontekstu rozmowy. Sorki. Mysiu 19996, widzisz za dwie, trzy, no może cztery dekady, o ile nic nie przerwie rozwoju naszej cywilizacji, to człowiek wyruszy w stronę gwiazd (czyli tam skąd pchodzimy - pozdro dla fanów Ericha von Danikana), i wtedy ziemia może już przestać być jedyną enklawą ludzkości - nasz gatunek rozejdzie się po kosmosie, istnienie naszego rodzaju, naszej rasy nie bedzie juz zależne od jednego kataklizmu, wojny czy niestrawności słońca 2012.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Rembrandt napisał(a): Witam. Mój post bedzie dość obszerny, zastrzegam. Widzicicie sporo czytałem i rozmawiałem o całym zdarzeniu, które rzekomo ma się zdarzyc w roku 2012. Istnieje kilka teori co do skutków. Najbardziej apokaliptyczna to chyba, ta którą opisuje wyzej wymienioy Patrick Geryl. Osobiscie podchodzę do niej sceptycznie, min dlatego, że tego jak będzie wyglądać przebiegunowanie nie sposób jest określić. To iż przebiegnowanie nastąpi nie kwestionuję - Majowie z pewnością nie wymyslili sobie "od tak" tej daty, chocby z tego powodu, iż ich wiedza astronomiczna i geofizyczna nie jest do końca zrozumiała dla nam współczesnych i btw. jestem gotów obronić tezę, iż Majowie przewyższali poziomem wiele gałęzi dzisiejszej nauki. Przeczytałem równiż kilka przepowiedni dawnych jak i współczesnych proroków - którzy równiż wskazują iż w krótkim odstępie czasu od narodzin Chrystusa nastąpi "gniew Boski" etc. czyli po prostu czystka - fakt, wielu mówi iż to ludzie sami sprawia sobie apokalipsę. Osobiście najbardziej przemawia do mnie Nostradamus i Sybilla, który podkreśla, iż naturalny kataklizm nastąpi tuż po wielkiej wojnie i tylko najwierniejsze Bogu narodu przetrwają (według przepowiedzni wielu facetów od przyszłości, a nawet Sybilli, Polska jako kraj wiernych nie tylko ocaleje - nawet stanie się mocarstwem (sic!))... Z bunkrami w Europie to niestety facet przejakrawia sprawę - analizując płyty kontynentalne oraz rozmieszczenie wulkanów itp. dochodzę do wniosku, że gdyby bunkier był wybudowany na terenach choćby Polski, przetrwałby iż po pierwsze, nawet najpotężniejszy wstrząs nie mógłby być odczuwalny w centralnej cześci kontynentu (proste i logiczne i poteierdzone), a w przypadku potopu - po pierwsze fala była by prawdopodobnie przejściowa,, o drógi nie wiem czy ktoś pamięta to czego uczy się na geografii - iż lasy (których jest stosunkowo dużo w Europie) oraz wszelkie wzniesienia, są stosunkow najlepszą, naturalną przeszkodą i zaporą przed wodą czy wiatrem. Więc nie zdziwiłbym się, gdyyby nawet gdyby ludzie żyjący na powierzchni przetrwali kataklizm. I tym ostatnim zdankiem wtrąciłem nutkę optymizmu w te straszne wizje apokaliptyczne. Przecież wiadomo, że nikgo z nas niestać raczej na hiper nowoczesny bunkier z tonami zapasów, własnymi generatorami energi, zapasami wody i resztą wyposażenia lub na niezatapialne łodzie na które stać tylko śwaitową arystokrację. Wyluzujcie ludzie, wyluzujcie. Będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

młody napisał(a): Hmm.. ja mam tak sawsze z rana kiedy próbuje usnac po raz 2... nie moge ruszyc ciałem .. widze wszystko dookoła mnie (chodz oczy mam zamkniete) i czesto słysze krzyki ktore wołaja moje imie...nie wiem co to jest ale napewno nic normalnego;p ... chyba musze pocwiczyc bo poza pokoj nigdzie nie wyleciałem .. a nuz widelec dolece do angli..:D to sobie pozwiedzam..:) pozdro
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Mensa Mensa napisał(a): Co za idiota pisał ten artykuł?Nie przyszło Ci ośle do głowy,że pisanie pamiętnika może być spowodowane wysoką inteligencją, a nie odwrotnie? A tekst o zakonnicach to zupełna buuujda.
(komentarz do artykułu Jak stać się geniuszem?)

Ivellios napisał(a): Dziękuję za nadesłane propozycje poprawki, błąd językowy z prawdą w tle już poprawiłem. Pozdrawiam
(komentarz do artykułu Paranormalna rzeczywistość)

Krzys napisał(a): Koncept Dipolarnej Grawitacji i sprawa wyjaśniona...
(komentarz do artykułu Dyskutując nad prawdziwością postrzegania pozazmysłowego)

Krzys napisał(a): to z tym wahadłem na drugiej stronie to tak mi wymachiwało ze koniec, kilka razy to nawet do oporu poszłooo.. ciekawe tylko, czy to rzeczywiście odzwierciedla posiadane zdolności..
(komentarz do artykułu Wszystko o psychokinezie)

Krzys napisał(a): trzy słowa: Koncept Dipolarnej Grawitacji
(komentarz do artykułu Telepatia. Skoro wieloryby tak potrafią, to dlaczego nie ludzie?)

Ivellios napisał(a): W oryginale jest sformułowanie "most likely truth". Może to jakaś wpadka językowa, moja lub Anthony'ego North'a. Później zobaczę, czy da się jakoś poprawić tego byka.
(komentarz do artykułu Paranormalna rzeczywistość)

Krzys napisał(a): coś mi się zdaje, że metal nie topi się w takim tempie, a nawet jeśli to paliwo lotnicze nie wystarczy do wytworzenia takiej temperatury... po za tym kawałki jakie odnaleziono jeśli już(bo jednak popiół nie był jedyną rzeczą jaka po budynku pozostała) nie wyglądały na stpione, tylko raczej jak wyłamane lub wyrwane..
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

blade napisał(a): nie czlowiek powstal tak jak swiat a swiat powstal tak gdy nasza planeta ziemia byla wymarla jak teraz mars to przed nasza pleneta na marsie bylo zycie to zycie bylo podobne do naszego zucia na ziemi i z marsa ma ziemie spadl meteor ktory mial w sobie bakterie i tak od bakteri zaczelo sie zycieBRbOd administracji: numer GG zostal usuniety z komentarza, przeczytaj regulamin nad formularzem zanim cos napiszesz.../b
(komentarz do artykułu Wszyscy możemy być kosmitami)

Krzys napisał(a): jedna uwaga: jeśli dochodzi do przeszczepu serca, to nie może to oznaczać przeniesienia jakiejkolwiek części duszy razem z organem... dusza przecież opuszcza ciało w momencie śmierci, zatem przeszczepiane serce może już zawierać jedynie charakter lub wspomnienia czy skłonności... jednak nie sam organ zawiera te informacje, lecz jego przeciw-organ... po więcej szczegółów należałoby jednak zajrzeć do Konceptu Dipolarnej Grawitacji, gdzie dokładnie wyjaśniono czym jest mózg, czym świadomość i czym podświadomość.. pozdrawiam
(komentarz do artykułu Czy można przeszczepić ludzką duszę?)

elektromechanik napisał(a): Jak dla mnie to robota CIA. W trzecim budynku który sie zawalił po WTC znajdowały się akta spraw dotyczących przekrętów giełdowych. Cała reszta
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Art napisał(a): Sformułowanie : " Najbardziej prawdopodobna prawda.." zawiera błąd logiczny. Prawda jest jedna, nie może być mniej lub bardziej prawdopodobna. Prawdopodobna może być teza, teoria itp.
(komentarz do artykułu Paranormalna rzeczywistość)

Ivellios napisał(a): Kolego od litości, nie widziałeś nigdy topniejącego metalu? Że nie wspomnę o tworzywach sztucznych...
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

Krzys napisał(a): jeśli chodzi o UFO to pewnie nawet nie zapozznałeś się z teorią ich dotyczącą. Chodzi tu o to, że samolot wbił się co prawda w WTC, ale zawalenie(czy też zestolenie piłą plazmową statku kosmicznego) dokonał pojazd UFO... zawalenie rozpoczęło się PONAD miejscem uderzenia samolotu, ponadto nie pozostało po obu budynkach tyle szczątków ile możnaby się spodziewać po ich rozmiarach... było za to bardzo dużo pyłu który został zmyty przez deszcz krótko po opadnięciu na ziemię... nie przypominam sobie wielu(lub jakiejkolwiek) chmur na niebie tamtego dnia... z kolejności "zawalania się" budynków wynika, że "komuś" nie spodobało się iż same nie chcą się zawalić i ze złości dokonał ich destrukcji w błędnej kolejności... po za tym kto to widział, żeby budynek zawalał się "prosto w dół", po czym nie pozostawałoby po nim praktycznie nic aniżeli popiół ?? nawet jeśli nie wierzycie w to co tu napisałem to chociaż mam nadzieję, że nakłoniło to was do chwili zastanowienia.... pozdrawiam
(komentarz do artykułu Pytania bez odpowiedzi)

kubujak napisał(a): jest lepsza hipoteza: Otóż po II wojnie światowej, USA (tak jak i ZSRR) ściągało niemieckich naukowców, którzy podobno oddali Amerykanom niemieckie plany "latających talerzy", a raczej okrągłych samolotów. Ci naukowcy zostali w największej tajemnicy przewiezieni do Nowego Meksyku. Tam podobno zbudowano ten pojazd, a on się rozbił. Podobno znaleziono tam ciało kosmity i przeprowadzono sekcję: http://www.wrzuta.pl/film/hIwPJY7Jpb/autops ja_aliena_z_roswell jednak tam jest nieprawidłowość: "chirurg" trzyma nożyczki w palcach wskazującym i kciuku, a trzyma się w kciuku i środkowym, więc wygląga mi to na "pic na wodę, fotomontaż".
(komentarz do artykułu Josif Stalin i UFO)

kubujak napisał(a): Co do "Bractwa pudełkowego" to sądzę, że gościu był po prostu nieźle napity, a to mu się śniło (swoją drogą, to ma facet fantazję).
(komentarz do artykułu Obcy pośród Obcych)

Krzys napisał(a): no super,jak mozna się wystraszyć "fali lodu", albo utonąć w lodzie, który przecież podobno ma utrzymać ciężar dorosłego?? koleś lepiej by się zajął sprawdzaniem poprawności Konceptu Dipolarnej Grawitacji a nie wymyślaniem jakichś tam lodów.. czarno na białym napisane, że była zła pogoda i wysokie fale, a on chce kit z lodem wcisnąć... żal
(komentarz do artykułu Jezus chodził po... lodzie!)

Pedros napisał(a): Autor tekstu nie wyjasnil czym byl lot FT-19 , chocby takie informacje czy to byl lot zwiadowczy czy bojowy , ponadto data tego lotu , trasa przelotu ( niby troche jest ... ;/ ) , co z tym lotem sie stalo ... zeby cokolwiek powiedziec to jednak takie "szczegoly" sa potrzebne
(komentarz do artykułu Zagadkowe telefony FT-19)

Krzys napisał(a): nie tyle wycięty, ile jego część została przeniesiona w inne miejsce, chodzi o opis samego snu, to trzeba poprawić
(komentarz do artykułu Sen, który wskazał mordercę)

Iseii napisał(a): Hmmm, brzmi ciekawie, tylko na ile to wszystko jest prawdą? No a jeśli już jest prawdą, i nieustannie podróżujemy, po śmierci, do następnego ciała itd, to czy to się nie powinno kiedyś skończyć???
(komentarz do artykułu Życie pomiędzy życiami)

ejka napisał(a): nie wiem kto wymyślił,iż imię mówi coś o człowieku i troche nie chce mi się w to wierzyć choć czasami to co tam pisze się zgadza ..ale uważam ,ze to przypadek po prostu!
(komentarz do artykułu Znaczenie imion męskich)

Nxaww napisał(a): Atlanci w górach tybetu medytują tak od tysięcy lat..
(komentarz do artykułu Powrót buddyjskiego lamy)

xyhoo23 napisał(a): noo i co? dlaczego wspolczesnie nikt nie slyszy sie o probach podjecia tego experymentu :( przeciez to wydaje sie nieprawdopodobne oczeqje niecierpliwie kazdego info na ten temat !!
(komentarz do artykułu Iskra życia - odkrycie zapomnianego naukowca-amatora)

Tyraniczny napisał(a): Czy filmik nie pokazuje niczego konkretnego... niby coś na nim widać, rzekłbym, że nawet dość złowieszczego. Tak jak MIB zgadzam się z Draco69. Bardzo ciekawa teoria i również jestem przeciwny krojeniu Ningena na kawałki na stole operacyjnym. Jeśli faktycznie mamy do czynienia z Ningenem, oczywiście; bardzo ciekawa sprawa...
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

Karczówqa napisał(a): I to by wiele tłumaczyło, bo czytałem gdzieś, że człowiek długi czas bardzo słabo ewoluował, aż potem nagle zaczął tak "szybko", aż doszedł do stanu obecnego. Wtedy postawiono twierdzenie, że człowiek się zkrzyżował z obcymi, przez co jego organizm na wskutek nowych genów zaczął się nadzwyczaj lepiej rozwijać.
(komentarz do artykułu Wszyscy możemy być kosmitami)

Lukasz90 napisał(a): szczerze to zaden czlowiek z ziemi nie jest w stanie w tym samym czasie zaklocic dzialania 5 trznsferow no co wy..to byli obcy napewno
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

margolcia napisał(a): Moim zdaniem byla opetana , bo jesli istnieje Bog to musi byc jakas rownowaga na swiecie i otoz to ze szatan tez idtnieje!!! Wszystko nie jest idealne
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Mysia1996 napisał(a): Hmmm,może to i prawda ale mogli kitować a wcześniej umówili się jak ufo wyglądało,jak mają opowiadać i jak mają się zachowywać.
(komentarz do artykułu Relacja prasowa: "Jak UFO straszy dzieci")

Mysia1996 napisał(a): Jeśli nie zdarzy się to w 2012 roku,wszyscy musimy pamiętać że i tak,i tak koniec świata nadejdzie.Może to stać się jutro,może stać się to za miliony lat ale ludzie w końcu znikną z planety tak jak dinozaury.My ludzie,nie będziemy żyć wiecznie.Każdy z nas umrze więc nieważny jest koniec świata.Skoro koniec świata nadchodzi to czemu mamy się bać i chronić?!Koniec świata będzie sądnym dniem dla każdego człowieka i nikt się nie uchroni przed śmiercią,więc wszystko jedno czy zginiesz przed końcem świata czy w skitek końca świata.Nie przejmujcie się tym co będzie jutro,żyjcie teraźniejszością,nie biorąc pod uwagę przyszłości i przeszłości.Skoro dinozaury zginęły to my też zginiemy.Ale i tak to ludzkość może doprowadzić do końca świata,bo my jesteśmy odpowiedzialni za wiele rzeczy jakie do tego doprowdzają.Mam tylko 12 lat ale swoje wiem.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

open 24h napisał(a): moj komentarz bedzie krotki. mialem te stany. pojawialy sie faktycznie w momencie glebokiego relaksu, ale cpalem wyedy na maksa amfe i sam nie wiem...kumpel mial podobnie... roznie to przebiegalo,ale ciary przez cialo byly i to...drganie...i to ze w tym czasie bylem w tym samym miejscu w ktorym "usnalem".................MASAKRA....warto to przezyc ale trudno wyjasnic. pozdro
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Medoffik napisał(a): No dobra. Jeśli ufo krąży po naszej orbicie, to dlaczego nie przerywa sygnałów telewizji satelitarnych lub nie atakuje ISS ?
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

napisał(a): CIAO!!NIEWIEM JAK OBLICZYC SWOJA DATE URODZENIA(?) 31-12-1983 PO DODANIU WYCHODZI MI LICZBA 10!!A ONA TU NIE JEST OPISANA ??
(komentarz do artykułu Liczby)

fUsHiOnGiRlS napisał(a): Bardzo jestem ciekawa dlaczego właśnie tam, i po angielsku dali znak, a nie np. po bułgarsku, czy nawet po polsku. Żal
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

oksi napisał(a): W słowiańskich przekazach także możemy odnaleźć nawiązanie do zjawiska paraliżu sennego. Tłumaczono to działaniem małego demona, zwanego Dusiołkiem :) Paraliż senny zdarzył mi się pierwszy raz w wieku ok. 12 lat, gdy się budziłem, widziałem światło poranku docierające z okien, przez moje powieki. To był jedyny raz, kiedy przytrafiło mi się to podczas przebudzenia, zazwyczaj doświadczam tego podczas zasypiania. Za każdym razem jest inaczej. Zazwyczaj się potwornie boję. Kiedyś czułem, nie mogąc się ruszyć, jak pod powiekami drgały mi gałki oczne. Innym razem byłem tylko w sobie zamknięty: nic nie widziałem (noc), ale słyszałem własny oddech. Innym razem-jakby ktoś mi siadał na klatce piersiowej (Dusiołek!). Ostatnio- udało mi się otworzyć jedno oko, widziałem prze nie (przymrużone), swój pokój. Próbowałem wstać, wydawało mi się, że dałem radę i wlokłem się do pokoju rodziców, po czym znów byłem we własnym ciele, znowu zapadałem w sen, i znowu się przebudzałem i tak w kółko. Potwornie przerażony cały czas z tym walczyłem, żeby się wybudzić. Chciałem krzyczeć, skupiłem się na oddychaniu, w końcu udało mi sie jęknąć i się wybudziłem. Z ciężarem w głowie, tak jakby zdrętwieniem wstałem i bałem się zasnąć. Za każdym razem jest inaczej, ale ja tego nie nawidzę. Nigdy nie miałem halucynacji (typu, że kogoś widziałem, jakieś twarze, nie czułem niczyjej obecności, nie słyszałem głosów, których nie było. I nie chcę tego.)
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

margolcia napisał(a): a ja jesli boga niestawiam na pierwszym miejscu ale codziennie wieczorem modle sie (od dluzszego czasu czytam i zajmuje sie demonami a najbardziej Lucyferem) to moze mnie opetac ?
(komentarz do artykułu Egzorcyzmy Anneliese Michel)

Ivellios napisał(a): Jak masz liczbę 10, to dodajesz 1 + 0 = 1, czyli twoja liczba to "1"
(komentarz do artykułu Liczby)

Aristos napisał(a): Coraz więcej znajduje się dowodów na to, że powiedzenie Demokryta (ok. 450 r.p.n.e) 'Świat powstał z materii' [w tym także człowiek] jest prawdziwe.
(komentarz do artykułu Wszyscy możemy być kosmitami)

AviMoralez napisał(a): biedna, biedna dziewczyna, naprawdę jej współczuję. Mi kiedyś też znajomy proponował spotkanie w grupie, która ma "pomagać" w codziennych problemach towarzyskich, szkolnych i Bóg wie jakich jeszcze. Ale mu powiedziałam żeby się wypchał i od tamtego czasu go nie widziałam (było to ponad rok temu)
(komentarz do artykułu Historia dziewczyny, która znalazła się w toksycznej grupie)

AviMoralez napisał(a): Moim zdaniem to nie możliwe.. Ale masz rację, mówiąc o silnym umyśle i nie zbadanych jego możliwościach. Może nie świadomie tego ducha przywołałaś.. Ale podziwiam Cię za twoją zimną krew :) ja bym zaczęła panikować!
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

333 napisał(a): Byłem tam rok temu. Teraz dominuje tam uczucie szczęśliwości, ale widać, że czegoś brakuje. W tym miejscu aż CZUĆ Boga
(komentarz do artykułu Wspomnienia z 11 września - co było, jest i będzie)

Anioleeek24 napisał(a): Czytam Wasze wypowiedzi i sama nie wiem, co mam o nich myśleć...Jestem posiadaczką aparatu Canon Power Shot A520, 4,0 mega pixels, którym wielokrotnie robiłam zdjęcia w różnych miejscach, o różnych porach dnia i nocy, zmieniając przy tym opcje i ustawienia aparatu, zdjęcia robię stosunkowo rzadko, ale na większości fotek z moim udziałem orby są nieodzownym elementem, czasami są to pojedyncze orby, a czasami wręcz całe ich gromady, wielokrotnie zastanawiałam się czy oby na pewno nie mam uszkodzonego aparatu? Szybko jednak przekonałam się, że to nie wadliwy aparat tylko raczej miejsca, w których przebywam. Razem z kuzynkami robiłyśmy fotki w tych samych miejscach ( one zupełnie innym aparatem -marki niestety nie znam) i orby pojawiały się za każdym razem-mniejsze lub większe, ale o bardzo regularnych kształtach...Dodam tylko, że jestem osobą bardzo..hmm...uduchowioną, choć nie wiem czy to ma jakikolwiek wpływ na to co widać na moim aparacie. Sama wielokrotnie widziałam i widuję orby, podobnie jak osoba zalogowana pod nickiem Kropka. Fakt faktem-mam niedużą wadę wzroku ( -1,5 ), dlatego też początkowo myślałam, że to może mieć wpływ na to co niejednokrotnie staje a raczej porusza się przed moimi oczami...z jednej strony podchodzę do sprawy dość sceptycznie, z drugiej jednak strony nie wierzę w to, że wszystko to jeden wielki przypadek-wadliwy aparat, wada wzroku, moje zainteresowania tematyką ezoteryczną?... Chętnie poczytam komentarze innych osób, które miały lub mają podobne doświadczenia.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

alia napisał(a): Pomijając kwestie religijne ;) Daeniken twierdzi, że Majowie sami nie stworzyli swojego kalendarza, tylko podali im go...kosmici. Jak się czyta "Dzień, w którym przybyli bogowie", to normalnie ciarki przechodzą, bez względu na to, ile w tym jest prawdy:) Byłoby przykre, gdyby wielki kataklizm przeżył jedynie tom cruise(chyba tylko on jeden ma gotowy bunkier;)
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Anioleeek24, te orby na zdjęciach to prawdopodobnie wilgoć lub kurz. 90% orbów widocznych na zdjęciach to właśnie wilgoć lub drobinki kurzu.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

gość napisał(a): Czerwona rtęć to z tego, co kiedyś czytałem rtęć zawierająca kilka dziesiątych procent (dokładniej chyba 0,3%) kamienia filozoficznego. Większa jego dawka zamienia rtęć w złoto.
(komentarz do artykułu Czerwona rtęć - czyżby nowe zagrożenie?)

AviMoralez napisał(a): ja to już od dawna sądziłam, że ludy starożytne jak np. Majowie, Inkowie czy Egipcjanie mieli jakiś kontakt z obcymi i według mnie Ci ichniejszi Bogowie to właśnie obcy..
(komentarz do artykułu Brama do Gwiazd)

Entelarmer napisał(a): Jak to rowziązanych? Połowicznie. A gdzie odpowiedź skąd się wzięło to zachowanie?
(komentarz do artykułu Oliver)

gość napisał(a): A ja mam jeszcze jeden pomysł na przetrwanie...możemy polecieć na Marsa...to nie jest wcale głupie:jak mamy jedzenie i rakietę. A jak myślimy o dłuższym pobycie to możemy także się zamrozić z pomocą robotów (zasilanych baterią uranową) i ustawić je, żeby nas odmroziły kilkaset lat póżniej, bo gdzieś czytałem, że apokalipsa ma być w 3797 roku, a jak wszyscy zginiemy wcześniej to poplątamy plany Bogu...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Gidek napisał(a): Aby to przetrwać ,wystarczy się codziennie modlic , a dowodem na moc modlitwy do Boga podam przykład, kiedy to hitler podczas wojny chciał zniszczyć klasztor na Jasnej Górze, a nigdy mu się to nie udało ,choć wysłał całą eskadre bombowców,aby ten klasztor zbombardować,a drugi przykład już w dzisiejszych czasach, podczas wojny w byłej Jugosławi, tagże nieudało się zniszczyć wrogom kościoła w Medjugorie,a więc dlaczego pomijacie miłość Bożą.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

natka napisał(a): też słyszałam o kilku takich przypadkach.Jedno dziecko też tak miało i lekarze nie mogli odktyć ,dlaczego nie śpi.
(komentarz do artykułu Kto nigdy nie spał...)

Haunebu napisał(a): Titanic zatonął z powodu podłożenia pod pokładem bomby. W dzisiejszych czasach byłby to zamach terrorystyczny, wtedy takiego określenia jeszcze nie znano. Statek zderzył się z górą to fakt, ale podwodne badania wraku wykryły, że blachy w miejscu gdzie statek rzekomo zderzył się z górą lodową są wygięte na zewnątrz. Poza tym relacje ocalałych pasażerów mówią o tym że słyszeli oni coś jakby wybuch pod pokładem, jeszcze przed zderzeniem. Jest wiele artykułów mówiących o tym, że to był zamach terrorystyczny, być może przygotowany przez konkurencyjną firmę przewozową. Samo zderzenie statku z górą lodową nie powinno spowodować jego zatonięcia. No chyba że nie skręciłby przed nią i wpłynął na góre dziobem.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

le$ek napisał(a): i am a strip bar napisał: a niby skąd 'obcy' znaliby angielski? przecież to jest śmieszne. Ja bynajmniej sądze i niektórzy nałkowcy (oglądałem w telewizji ich wypowiedzi) że jeśli są istoty poza ziemskie to tak mają udoskonaloną mowę, że każdy rozumie ich na swój sposób. To znaczy że załóżmy one powiedzą w soim języku Cześć to polak usłyszy cześć a anglik Hello. Równierz mogą kierować swoje wypowiedzi zrozumiałe jedynie w jednym języku, w tym przypadku było po angielsku.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Zawisza napisał(a): Ciekawe tylko,co to naprawdę było.UFO?Nawet gdyby,to po co zaatakowało tego MIG-a?(Jeśli możemy mówić o ataku.)
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

Halina napisał(a): Mnie także spotkało coś podobnego...to tak jakby sparaliżowało mnie podczas snu, nie mogłam się poruszyć, ani nic powiedzieć i miałam wrażenie jak bym była przykryta kołdrą i próbowałam nabrać powietrza i nie mogłam, bo ta kołdra mi w tym przeszkadzała, po chwili to mija i okazuje się, że wcale nie jestem nią przykryta
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

Zawisza napisał(a): To rzeczywiście świetny temat.Zawsze chcuałem sobie coś takiego poczytać.Mam nadzieję że będzie tego więcej.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary)

Pedros napisał(a): Draco69 , chcemy wiedziec jakie historie maja starzy ludzie , gdzie jest to pole co to za wies miejscowosc , co tam sie zdarzylo , czy duchy chca sie mscic czy co ? :P
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

kubujak napisał(a): ja tam nie wiem, ale to mogą być dźwięki wydawane przez jakiś statek komiczny, albe jakieś tajne, testowane dopiero, wojskowe "zabawki"
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Keeper napisał(a): Niby USA taki wielki naród i w ogóle, a na każdym kroku się ośmieszają. Z tymi dokumentami... Jasne, raczej ciężko uwierzyć, że od tak wyparowały. Zgadzam się z DRax, rząd amerykański zawsze coś ukrywa. Tak samo było 11 września, dwa budynki od tak idealnie się złożyły... ale nie o tym chciałem mówić. Moja opinia na ten temat - albo coś na wzór satelity szpiegowskiej albo pojazd i informacjami o tej innej cywilizacji.
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

Ściegien napisał(a): Ja wczoraj byłem świadkiem podróży astralnej kiedy będąc w Szczecinie byłem w pięciu miejscach jednocześnie: w Londynie, w Rzymie, W Paryżu, W Rio de Janeiro i w Nowym Jorku. To były niezwykłe zjawiska nigdy nie zapomnę tej magicznej podróży.
(komentarz do artykułu Świadek opisuje spotkanie z dziwnym stworzeniem - relacja z Chile)

i am a strip bar napisał(a): a niby skąd 'obcy' znaliby angielski? przecież to jest śmieszne.
(komentarz do artykułu Kosmici nadają! "Incydent telewizyjny" z 1977 roku)

Draco69 napisał(a): We wsi, w której żyje moja rodzina od strony matki, też się dzieją różne dziwne rzeczy. Co do klątwy, to może przegięcie, ale jest pole na którym straszy. Kiedyś nie wierzyłem i poszedłem z kolegą się przekonać. Nic dziwnego nie widzieliśmy, ale w pewnym momencie poczułem, jakbym stał po środku tłumu i zaczęły po mnie chodzić ciarki, ale nie ze strachu, tylko jakbym zmarzł, chodź było ciepło. Od razu popatrzyłem na Mariusza (ów kumpel), ale on powiedział tylko (i tu cytuję) "ja spierda**m!" Następnego dnia popytałem się starych ludzi co wiedzą o tym polu, ale wiecie, jakie historie mają starzy ludzie.
(komentarz do artykułu Przeklęta wieś)

c. napisał(a): ruscy to już wszystko odkryli, nie ma żadnych dowodów, poza słowem, kilkoma szkicami i zdjęciem które dziecko sfabrykowałoby z łatwością (wystarczy zmienić kąt kamery i namalować cień w pobliżu urządzenia.
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)

c. napisał(a): julia brzmi jak gnący się metal, może przełamał się kadłub jakiegoś dawno zatopionego statku? :)
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Marius napisał(a): No cóż. Przepowiednie Waggelinka uważam za głupią i nieprawdopodobną. Niby jak pojawiłeś się w salonie angielskiego gentelmena? A zresztą gdybym chciał, to też mógłbym opowiedzieć taką bajeczkę. Jesteś żałosny.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Shinigami napisał(a): Musisz mieć kopię obrazu a nie tylko zobaczyć na stronie...
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)

Draco69 napisał(a): PS. Trzeba patrzeć, że to zostało przyspieszone szesnastokrotnie! Nawet jakby delfina nagrać i tyle razy przyspieszyć, to by było zaraz USO :/
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

F napisał(a): Moim zdaniem część treści artykułu stoi w sprzeczności z tym, o czym mówił Credo Mutwa dla Nexus Magazine, a sam autor (który, warto przypomnieć - szuka obcych przy użyciu pilota od telewizora, co również można przeczytać w jego dziełach) jest niezbyt wiarygodny... Pozdrawiam,
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

napisał(a): Mam wrażenie że "Slow down" to takjakby dxwięk ... lądowania jakiegoś obiektuwowWogóle zdaje mi sie że to UFO ;/;/
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

Waluk napisał(a): Uśmiechnąłem się jak przeczytałem, że przez moment podejrzewano nawet fajerwerki na 6 500 metrów nad ziemią. :-)
(komentarz do artykułu Zderzenie rumuńskiego MIG-a z niezidentyfikowanym obiektem latającym)

MIB napisał(a): Filmik niestety nic nie pokazuje konkretnego. Tak jak napisał Draco69 schwytać, zrović badania i wypuścić. Gdyby to było możliwe oczwyiście.
(komentarz do artykułu Ningen - humanoid z Oceanu Spokojnego)

Julia napisał(a): Teraz wiem dlaczego moja corcia wazyla ponad 4 kg w 37tygodniu ciazy...Mialam mnostwo stresow w ciazy zwiazanych z poprzednimi dziecmi.Chlopcy zreszta wazyli po 3kg w bezstresowej ciazy.Jest b.silna i spokojna dziewczynka -.Ma 4 miesiace teraz.Pozdrawiam:)
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary)

M.M napisał(a): tak zasadniczo to matka nie dzieli krwi z płodem, przez łożysko są przekazywane tylko substancje odżywcze;P
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary)

Ivellios napisał(a): No to teraz pięknie uargumentuj swoją wypowiedź. Bo równie dobrze to nawet ja mogę rzucać hasłami, że "autor artykułu jest małej wiary" i w ogóle że ateista...
(komentarz do artykułu Czym była gwiazda betlejemska?)

abla napisał(a): sami widzicie ile czasu temu znaleźli jakis slad a do tej pory dezoinformacja i nic nie mowia o tym.
(komentarz do artykułu Chrześcijański zespół badawczy donosi o odkryciu Arki Noego)

napisał(a): pod względem wiary - WIERZE że istnieje to 2gie zycie ale smierc kliniczna wydaje mi sie być czystą biologią. Mózg nie umiera więc jest impuls - może to sen ? .. bardzo bym chciała żeby zycie po zyciu istniało - miesiąc temu zmarł mój ukochany chłopak mam nadzieje że jest mu dobrze tam gdzie jest i ze kiedys sie w tym miejscu spotkamy spotkamy...
(komentarz do artykułu Życie po śmierci - czy to prawda?)

Demonic napisał(a): Ja sądze co innego. Może jednak istniejały lub istnieją, przecież ludzie nie wyssali sobie opowieści o wilkołakach z palca, musiało coś być. :P
(komentarz do artykułu Wilkołaki)

kropka. napisał(a): Nie wiem czym dokładnie są orby , ale ja je widze każdego dnia , w jakimkolwiek miejscu bym się nie pojawiła. Są bardzo małe , okrągłe i bardzo szybko się przemieszczają. Zastanawia mnie to czemu je widze , nikt z mojego otoczenia ich nie dostrzega prócz mnie. Może nie potrafią tak dokładnie się przyglądać...
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Cashpoint napisał(a): Rzeczywiście musisz mieć słabe głośniki. Buczenie słychać lepiej gdy ma się chociaż mały wzmacniacz. http://www.wrzuta.pl/audio/4uwo42XvTA/taos_ hum
(komentarz do artykułu Taos Hum - uporczywe, bezustanne buczenie)

ufolog2 napisał(a): mysle ze katastrofa w wtc miala niewiele wspolnego z ufo te zaznaczone obiekty sa niewyrazne moze to helikoptery rzadowe albo cos takiego,za zamachami stoja skrajni islamisci z al kaidy jest na to wiele dowodow jest wiele ciekawszych zdjec ufo ktore zostaly zrobione w innych czesciach swiata np w szkocji
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

Iwan napisał(a): Proszę o to jest nauka, której musimy się nauczyć. Z każdym dniem wszystko staje się jaśniejsze. Dziękuje ja za ten temat.
(komentarz do artykułu Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary)

Raval11 napisał(a): Zreszta jak cos juz spadnie to dla amerykanow zawsze to albo satelita albo meteoryt... i dokumenty tez im lubia czesto znikac :]
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

to jest smieszne napisał(a): ja to czytam i mi szczerze mowiac zal tych ludzi ktorzy w to wierza....moze poprostu zycie jest tak nudne za lludzie musza wymyslac nowe zeczy zeby sie cos dzialo...a tak poza tym moim zdaniem zawsze wyjdzie na to samo...jesli przeznaczenie mowi ze ludzie maja wyginac to itak wygina...poniewaz beda sie coraz bardziej starac uchronic sie przed tym i produkowac masowo rozne zeczy to to itak jeszcze przyspieszy to wszystko....
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

niebieska133 napisał(a): no niezle ale skond wiesz że duch morze nawiedzać przez internet co widziałas go nawiedzał cie ze wiesz
(komentarz do artykułu Duch z Internetu?)

icio napisał(a): slyszalem tez o tym "przesadzie" i troszke nie zgadzam sie z ta teoria duszy gdyz jakis czas temu bylem swiatkem wypadku (mlody chlopak na skuterze) tez podczas wypadku spadly mu mocno zawiazane adidasy ale nie zmarl on na miejscu lecz dopiero w szpitalu
(komentarz do artykułu Tajemnica ludzkich butów)

Icio napisał(a): powiem tylko tak jesli ktos cos wie o hip hopie i magiku a jesli nie to poczytajcie o nim a nastepnie puscie sobie kawalek Kaliber 44 - + i - jak to uslyszalem to padlem poprostu
(komentarz do artykułu Mowa wsteczna - nowy wykrywacz kłamstw?)

vampy napisał(a): ja mysle ze to jest cos takiego ze jak pomyslisz o czyms to to sie stanie np: ktos pomysli ze ten statek jest nie zniszczalny to ten statek bedzie nie zniszczalny.
(komentarz do artykułu Titanic. Przepowiednia, klątwa, czy może zbieg okoliczności?)

Waggelink napisał(a): Kluczem do zrozumienia,czym jest ten swiat jest eksperyment,opisany w dziele Hermesa Trismegistosa p.t.Poimander.Zachecam do prob ,bo jak prawdziwie pisze "..odejdzie od ciebie ciemnota i lek.."(cytuje z pamieci).Gwarantowanym efektem tego doswiadczenia jest zmiana stylu zycia i uspokojenie.Oddzielenie swiadomosci od ciala i przeniesienie do zrodla jest tak wstrzasajacym doswiadczeniem ,ze po powrocie na otoczenie patrzymy z sympatia i sentymentem ,jak na znane i lubiane przedstawienie i aktorow spektaklu ,ktorego przebieg znamy, bo juz sie rozegral . Kiedys siedzielismy w ogrodzie z holenderskim mistykiem i filozofem Toenem Jack van Ess i rozmawialismy. W pewnym momencie o bylo to pod wieczor w lecie, rozspiewany ptasimi glosami pobliski las w ulamku sekundy zamilkl ,absolutnie w jednej chwili. Zapytalem Go czy cos zauwazyl ,odpowidzial ,ze nie. Powiedzialem co sie zdazylo w lesie,byl zaskoczony ,nic nie zauwazyl bo sam w tym czasie gadal Tak to jest z ludzkim poznaniem ,za duzo teoretyzujemy a moc, ktora kazala wszystkim ptakom zamilknac dziala.To czy sobie z tego faktu sprawe zdamy czy nie zalezy juz rzeczywiscie od nas samych.
(komentarz do artykułu Wszechświat wirtualnej rzeczywistości)

Nikodemus napisał(a): Odpowiadam szczególnie Łukaszowi, bo mnie zapytał, ale może to zainteresuje również innych. Na początek podam książkę, która stanowi przedszkole do prób opuszczania ciała. Autor opisuje dokładnie krok po kroku jak mamy postępować. Jest to pozycja Lobsanga Rampy " Ty - na zawsze". 30 lekcji, które pomagają czytelnikowi zrozumieć i doskonalić umiejętność relaksu, kontroli myśli, widzenia aury, telepatii, jasnowidzenia i właśnie opuszczania ciała i podrózy astralnych. Chociaż jak wcześniej pisałem jest to przedszkole, wprowadzające w tę tematykę. Dopiero potem można sięgnąć do dalszej lektury, np do książek Roberta Monroe "Podróże poza ciałem", "Dalekie podróże" i "Najdalsza podróż" ( należy te pozycje czytać w tej kolejności ). Na pewno nie należy dosłownie i na ślepo odbierać tego, co tam jest opisane, ponieważ wrażenia każdego człowieka mogą być zupełnie inne. Podyktowane to jest indywidualnym odbiorem umysłu każdego z nas. Trudno to jest mi określić, ale wrażenia odbierane nie znane nam do tej pory umysł interpretuje jako wrażenia mu znane, przeżyte już w świecie fizycznym i zapamiętane. Rozpisałem się i za bardzo filozofuję. Wiem tylko, że ta wiedza przyjdzie do Ciebie w miarę, jak będziesz osiągał coraz lepsze efekty. Muszę tutaj opisać dalsze moje przeżycia związene z opuszczaniem ciała. Po wielu nieudanych próbach i jakiejś niemocy udało mi się znowu kilka razy przeżyc podróż astralną. Szczególnie jedna była bardzo trudna. Będąc już gdzieś bardzo daleko jakiś złośliwy byt zagrodził mi drogę. Złapał mnie, oplótł rękami i nogami i zaczął mnie dusić. Uścisk miał bardzo mocny, tak, że nie mogłem się ruszyć, a moje niefizyczne kości zaczęły trzeszczeć. Nie należy się tego obawiać, bo poza ciałem nic nie może nam zrobić żadnej krzywdy. Tylko trzeba zachować spokój i nie bać się. Tak też zrobiłem. Po kilku chwilach znowu powróciłem do ciała. Jednak nie było to miłe przeżycie.
(komentarz do artykułu Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy)

jerzy napisał(a): Mam propozycję,- skoro już obsobaczylismy w/w artykuł spróbujmy spojżeć na na zagadnienie końca swiata oczywiscie w kontekscie tego artykułu, poprzez pryzmat ewangelii sw. Jana. To może być naprawdę ciekawa dyskusja. Pozdrawiam.
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

faldo faldo napisał(a): na swiecie dzieja sie rozne rzeczy nie majace zadnych wyjasnien. czy sai baba nie jest magikiem,a nie cudotworca?mozna samemu sie przekonac oglodajac go na youtube.
(komentarz do artykułu Sai Baba wskrzesza zmarłego)

mike napisał(a): 'Train' jest przerażający! To niemożliwe, żeby dźwięki pochodziły od jakiegoś zwierzęcia, czy naukowcy robiliby sobie jaja. To by było przecież niedorzeczne, tylko kretyn pracowałby około 20 lat na tych wodach. Zastrzeżenia mógłbym mieć jedynie do 'Bloop', wydaje się bardzo naturalny. Cała reszta... Szok! Jestem bardzo ciekaw nagrań z ostatnich lat. Może w 2020 udostępniają te nagrania... ;-)
(komentarz do artykułu Tajemnicze dźwięki niewiadomego pochodzenia rejestrowane są w rejonie Oceanu Spokojnego)

NightShadow napisał(a): Czytajac ten artykuł przypomniałam sobie kilka moich przeżyć związanych z tymi oto istotami. Otóż kiedyś, jak miałam może 10,11 lat, spałam na łóżku obok mojego brata. Był środek nocy, a ja obudziłam się za sprawą krzyku mojego brata. krzyczał on bardzo głośno, i plakal tak, az sąsiedzi sie obudzili. Pamietam ze mowil cos takiego" kim jestes, odejdz stąd! Mamo!!" i tak w kólko. Bardzo sie przestraszylam, bo nie wiedzialam co mu jest. Patrzal sie tylko na sciane i zaslanial sie kołdrą. Bylam przerażona, ale on chyba bardziej. Trwało to jakies 2,3min. aż obudzila sie moja babcia i wpadla do pokoju nie wiedząc co sie stalo. Brat byl roztrzęsiony, nie chcial nic mowic. Przez 2 lata spal z moja mamą, az tak sie bal spac sam. Powiedzial co to bylo dopiero 2 miesiace po calym zajściu. Mowil, ze widzialm wysoką, ciemna postac. w plaszczu i w kapeluszu. Nie wiedzial czy to meżczyzna czy kobieta. ale twierdzil ze patrzalo sie na niego i nie ruszalo. On byl maly i dlatego tak zareagowal, ale mowil ze ta postac nic nie chciala mu zrobic. Taka sytuacja zdarzyła sie również u mojej cioci. Jej syn tez po wyjsciu mojej cioci widzial podobna postac w plaszczu i kapeluszu. Ciocia wezwala ksiedza by ten poswiecil dom. Ja tez widzialam cos podobnego, ale nie postac w plaszczu, tylko mala dziewczynke siedzącą na kszesle. Byla skulona, i jakby samotna, spojrzalam sie na nia, i po chwili znikła. Nie balam sie jej, i szczerze mówiąc, smucilam sie ze tak szybko znikła. Mam nadzieje ze spotkanie tej postaci, ani mnie, ani mojemu bratu sie juz nigdy wiecej nie przydarzy. Artykuł bardzo ciekawy
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Limonade napisał(a): Ja miałam coś podobnego..... Śniło mi się kilka razy, że byłam na jakiejś wycieczce w górach i spadłam z jednego ze szczytów.... Nie wiem, czy to była moja poprzednia śmierć.
(komentarz do artykułu Życie przed życiem)

Ivellios napisał(a): Może nie trąbią o tym w telewizji, bo... nie ma o czym mówić?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Ivellios napisał(a): Co do "zwycięskiej Polski" to ja powiem tyle, że każdy kraj ma takie przepowiednie...
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

sz napisał(a): fascynujące, john odkrył że wokół ziemi krążą satelity! :-)
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

XX napisał(a): Mi sie śniło miesiąc temu moje wcześniejsze życie. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale poczułam sie dziwnie jak się obudziłam, że to już było. Te sny były w czasach nie wiem ... nosiłam wtedy suknie taką, wielką. To były czasy królów, potem śniły mi sie czasy 1 wojny światowej. Przez miesiąc nic, a teraz śnią mi się dziwne koszmary i słysze ehem ... dziwne głosy. nie wiem co robić. Jestem chrześcijanką i według religii nie powinnam wierzyć w takie "cuś" ale chyba zaczynam wierzyć w duchy i wcześniejsze wcielenia ...
(komentarz do artykułu W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach)

DRax napisał(a): To mnie zawsze doprowadzało do szału... Amerykanie zawsze wszystko maskują później dokumenty znikają a my nie wiemy nic... Nawet jeśli coś tam było to my i tak się tego nie dowiemy, bo te oszołomy naściemniają z satelitą albo meteorytem. Obcy musieli by sie publicznie pokazać żeby ich widziały setki ludzi dopiero wtedy rząd amerykański nie dał by rady tego ukryć, a takie przypadki jak ten są banalne do ukrycia nawet nie muszą tam być pierwsi wystarczy że przyjadą Ci do domu i zaczną grozić że jak coś mówić na ten temat to... klik... boom i na cmentarz. A co do tego satelity to też sie zgadzam. Chociaż te całe hieroglify wydają mi sie nieco archaiczne. Poza tym wcale nie musieli nas obserwować może to po prostu zwykły satelita badawczy tak jak Voyager czy Galileo wysłany na kolejną planetę by ją zbadać.
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

KarO napisał(a): No załóżmy, że będzie ten koniec świata. Jakoś o roku 2012 nikt w telewizji nie mówi! To jest troche dziwne. Moim zdaniem gdyby koniec świata miał być akurat w 2012 roku to pewnie wszyscy by huczeli o nim od dawna. Ale i tak wierze w tą przepowiednie! Przeczytałam wiele artykułów na ten temat i wiem troche o tym!
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Zawisza napisał(a): Nawet nie wiadomo czy w ogóle były jakieś dokumenty...
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

Pedros napisał(a): no Waggelink dowody ... dowody ... tak jak Ivellios prosi . Jezeli mialaby byc jakas woja to automatycznie przygotowania wojenne. Zawsze jakies przecieki sie znajda i rozne dziwne teorie , jest to narazie pierwsza jaka slysze. No bo komu chce sie wierzyc jak patrzymy na ta pieprzoną UE , socjalizm w niej panujacy pod nazwa "demokracji" integrowanie sie tych wszystkich narodow , a tu nagle wsrod nich wojna. Jestes w stanie cos wymyslec, wywnioskowac , ponownie skontaktowac sie z tym od kogo informacje masz ?
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Navi napisał(a): To stworzenie nie istnieje. Tak naprawdę jest to skrzyżowanie królika z afrykańskim tygrysem ;p;p Chupacabra jest groźny tylko dla zwierząt większych od niego a najlepiej jak jego ofiara ma włosy, wełne jakiś rodzaj owłośenia... :):)
(komentarz do artykułu Chúpacabra)

Navi napisał(a): To dziala sam medytuje prawie rok i widze małe bakterie w powietrzu :):):) Medytacj pozatym to otwarcie umysłu na Świat coś jak zmysł Jedi :):) ;p;p
(komentarz do artykułu Medytacja wyostrza umysł)

Navi napisał(a): Ech co tu powiedziec... Nie wierze w to. Coś co nie ma ciała czyli jest nie widzialne dla świata i tylko ona to widziała nie moze ugrysć a tymbardziej nie ma prawa zostawić śliny a jeślij biskup odprawił egzorcyzmy wszystko było w porządku ech...
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)

Waggelink napisał(a): To co Ty bierzesz powierzchownie za integracje europejska, jest w istocie rzeczy procesem zniewalania i ubezwlasnowalniania, narodow przez swiatowy kapital.Plakac sie chce widzac zalosna nieudolnosc ludzi, ktorzy w naszym imieniu reprezentuja Polske w Unii.Pozwolono tyrac milionom pucybutow i zrecyclingowano wraki samochodow przy okazji ich zadluzajac . To nie rozwiazalo problemow ,bo Unia gnije od srodka i jest skonfliktowana. Anglia i USA prowadza swoja gre co widac bylo w Iraku.Niemcy i Francja byli w sojuszu,ale Sarkozy odwrocil sie i twierdzi ,ze przyjazn z Anglia "nie jest wymierzona przeciw Niemcom" - dlaczego tak zapewnia?Wojna ma byc OGRANICZONA TERYTORIALNIE a wyrzniecie kilkunastu milionow bezrobotnych ,dla ktorych nie ma perspektyw rozwiaze wiele problemow i napiec socjalnych i napedzi koniunkture , bedzie co odbudowywac.Na przygotowania wojenne jeszcze nie pora,troche cierpliwosci! Tyle ,tytulem uzasadnienia merytorycznego. To ,ze wydarzenia nabiora swojej dynamiki i pojda nie po mysli Autorow Planu ,oczywiscie nie przewidziano ,na szczescie dla nas.Zauwazcie ,ze kilka powaznych proroctw ,ktorych czesc sie sprawdzila mowi o trzeciej wojnie i zwyciezkiej Polsce.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Ivellios napisał(a): Przecież armia USA zawsze takie zdarzenia dokładnie dokumentuje, więc jakieś dokumenty na bank były
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

WysiO napisał(a): Sory ale nie wierze w ani jedno słowo....Kalendarz majów kończy się w 2012 roku z nie wiadomo jakich przyczyn, może po prostu myśleli że do tego czasu przetrwa ich cywilizacja...Nikt nie wiem kiedy się to skończy i w jaki sposób...Zgadzam się z wypowiedziami innych nie ma możliwości aby takie kataklizmy zrobiły sie z dnia na dzień, jest to nierealne..Potrzeba kilkuset lat. Ludzie żyli przez tyle lat to akurat w tym roku ma być koniec świata?? jakoś nie mogę uwierzyć..heh i właśnie takie głupoty namawiają ludzi do kradzieży, gwałtów, rozbojów i depresji, bo przecież co im szkodzi zrobić coś na koniec życia...I na koniec jeśli my ludzie o przeciętnych zarobkach nie mamy szans na przeżycie to po co się przejmować i martwić?? Jak umrę to trudno...zwisa mi to co się stanie..Przynajmniej zobaczę jak to wszystko się skończy bo to jest jak dla mnie największa tajemnica...
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

PTK7 napisał(a): to jest najzwyklejszy fotomontaż. Zauważcie że ten robal jest bardziej wyraźny od otoczenia i wygląda jakby był bliżej a kropla jest za bardzo niewyraźna żeby leżała na ziemi i wygląda na talerz latający. Bardziej UFO niż balon bo balon pękłby na wysokości na jakiej powinien być żeby na zdjęciu miał wielkość osiedla.
(komentarz do artykułu Kolejne obiekty w GoogleEarth)

PTK7 napisał(a): Złudzenie optyczne na 85%. Ludzie teraz robią takie rzeczy żeby ludzie se myśleli że to cud. Ale ko wie...
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

slay napisał(a): Wiadomo mi że dziura w pentagonie mogła być spowodowana rakietą ziemia - ziemia tomahawk
(komentarz do artykułu World Trade Center i UFO)

napisał(a): pamiętajcie że w 2012 zaczyna sie era wodnika...
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

napisał(a): To nie takie głupie. Wcale niewiem co będzie w 2012r. może poprostu będzie wielki krok cywilizacyjny? a może koniec świata ludzi :( fakt że coś sie stanie jest pewien, data 2012 była zapisana na piramidach egipskich, piramidach majów itd. wkońcu skoro faktycznie to egipcjaqnie zbudowali piramidy a my nie wiemy dalej jak to sie stało to tak samo mogli przepowiedzieć koniec. ps. czy możliwe jest przetrwanie na łodzi podwodnej?
(komentarz do artykułu Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla)

Waggelink napisał(a): A jakich dowodow oczekujesz ? Informuje Was o fakcie ,ktory mial miejsce i ostrzegam .Reakcja na podana informacje zalezec bedzie od wrazliwosci i "czujnosci" kazdego ,kto to przeczyta indywidualnie.Ja postepuje w zgodzie z moim sumieniem i dobra wola! Swiat w ktorym zyjemy przepelniony jest glupota a Ty Ivellios jakos o tym nie piszesz,nie przyszlo Ci na mysl ,ze byc moze informujac Was narazam sie ,bo zagadnienie jest powazne!Zrozumiec powinniscie ,ze to jest wlasnie subtelna bramka ,przez ktora przeprowadzeni zostana wrazliwi o czystych sercach . Ci ,ktorzy maja przezyc beda prowadzeni Duchem a informcji jak postepowac nie uzyskaja czytajac Gazete Bankowa czy Wyborcza!
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

Ivellios napisał(a): Ale osoby czytające twoje komentarze oczekują jakiegoś dowodu rzeczowego czy choćby tego, że będą w stanie podawane przez Ciebie informacje jakoś zweryfikować. Inaczej przynajmniej część z czytających Twoje wypowiedzi uzna je za niuejdżowski bełkot. Kto Ci uwierzy, że uzyskałeś te informacje "w wyniku bezposredniego kontaktu podczas wejscia w "sfere""? Ludzie potrzebują informacji, które mogą zweryfikować bez konieczności korzystania z "paranormalnego" źródła.
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

gość napisał(a): ja jestem wierzący ale to jest złudzenie optyczne na 90% ja sie troche tego obrazu boje bo jest taki troche straszny. "Ludzie reagują na obraz różnie, jedni pozytywnie, inni negatywnie. Gdy zobaczyłem go po raz pierwszy, byłem przerażony. Teraz jestem do niego nastawiony przyjaźnie. On posiada dobre cechy i nie widzę w nim żadnego zła" ja własnie to samo nie wiem czy sie przyzwyczaje mam nadzieje ze tak
(komentarz do artykułu Oczy Boga? Oczy Chrystusa na obrazie zamykają się i otwierają)

napisał(a): imitato christi w niektorych krajach dalej stosowane jest takie wyznawanie wiary ale wedlug mnie niepowinno sie tego popierac
(komentarz do artykułu (prawie) Wszystko o stygmatach)

ziarno napisał(a): aczkolwiek uwazam ze indianie wzmacniali swa wiedze i wiare za pomoca malunkow sciennych oraz wierzen w stworzenia nad ludzkie ktore mogly istniec w rzeczywistosci rowniez w tej spolczesnej niezaprzeczajac faktom uwazam iz indianie mieli wielka ambicje wierzac w rozne rzeczy
(komentarz do artykułu Mitologia Indian Ameryki Północnej)

Ivellios napisał(a): Waggelink, co prawda ja ci wierzę, bo sam się kiedyś interesowałem takimi rzeczami, ale, wybacz że to powiem, na moim miejscu ktoś inny powiedziałby że głupoty opowiadasz. Masz w ogóle jakiś dowód na potwierdzenie twoich słów? (mam na myśli dowód taki który można osiągnąć w "nieparanormalny" sposób)
(komentarz do artykułu Końca świata nie będzie!)

adriana napisał(a): wierze w duchy aczkolwiek interesuje mnie to czy mozna je dotknac w jakis sposob w mieszkaniu mej rodziny zmarl 15.02.2007 roku moj ojczym kazde swieto rodzinne lubi nas straszyc
(komentarz do artykułu Czy jesteś gotów, by wejść między duchy?)

napisał(a): uwazam iz wapiryzm istnieje poniewaz w transylwani przeprowadzono badania na ten temat ja tym sie interesuje od 10 roku zycia wiec wiem bardzo duzo na ten temat sama wygadam jak wapir poniewaz mam bardzo dlugie gorne kly
(komentarz do artykułu Callicantzaros)

KIRO napisał(a): Moim zdaniem odpowiedz jest prosta skoro zniknęły dokumenty bez ślady, a w tamtym rejonie nie było żadnego satelity ziemskiego to musi być to coś z poza ziemi.A z koro tak było to co sie dziwić że dokumenty zniknęły to oczywiste ktoś chce zachować wszystko dla siebie.
(komentarz do artykułu UFO: Incydent z Kecksburga)

Wszystkich newsów w bazie: 17160, obecna strona 42, ilość stron 43

SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium