Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
TWÓJ BLOG
INNE WPISY
TEGO BLOGERA
NAJNOWSZE KOMENTARZE
Paranormalium >> Blogi >> Siła to jedność
Z czego jesteśmy stworzeni i co nas wypełnia?


Dodano: 2015-10-19 00:08:31 | Wyświetleń: 1014
 
Tagi:

Mówi się, ostatnimi czasy, o zjawisku nachodzenia na siebie górnego i dolnego astrala. Astral to inaczej nazwana rzeczywistość duchowa, ta znajdująca się najbliżej nas. Dzieli się on na górny astral, dolny i centralny, którym jest nasz świat materialny, fizyczny. Możemy sobie wyobrazić, że część centralna znajduje się po środku, a dwie pozostałe równoważą się do jej wysokości, z góry i z dołu. Tym samym, wszystkie stają w jednej linii. Ten proces, który właśnie zachodzi, pojawia się raz na trzy tysiące lat. Sprawia on, że coraz więcej ludzi budzi się duchowo. Coraz więcej nas poszukuje głębszego sensu, w efekcie albo odradzając się na nowo, albo doszczętnie się gubiąc.

Świat uczuć, znajdujący się w naszym wnętrzu, zostaje wystawiany na próbę. Górny astralem rządzą wszelkie pozytywne odczucia takie jak jedność, spełnienie, szczęście, współczucie, zrozumienie, pewność, wiara, miłość, siła. Również związane jest z nim, między innymi: ruch i wszelka aktywność, dobre nastawienie, postrzeganie świata przez pryzmat jego praw i zasad działania, rozumienie siebie i zdolność do samoobserwacji. Wszystko to wibruje na bardzo wysokim poziomie energii.

Natomiast dolny astral wypełniony jest uczuciami takimi jak stłamszenie, wrażenie oderwania od rzeczywistości (i co za tym idzie, chęci przywoływania tego stanu poprzez wszelkiego rodzaju używki), brak sensu i odczuwanie wewnętrznej pustki, negatywne postrzeganie i myślenie, frustracja, agresja, huśtawki nastrojów, wybuchowość, bezsilność, izolacja, poczucie zatrzymania się w miejscu. Związane jest z nim także ignorowanie, potępianie, nie dostrzeganie i brak wiary w siebie oraz brak prób starania się o zrozumienie samego siebie.

Jak można zauważyć, górna część świata duchowego zbudowana jest ze wzniosłych pojęć, które nasza świadomość raczej ignoruje. Hasła takie jak miłość, siła i jedność stają się dla nas przekolorowane, odniesione albo do filmów, w których wszystko jest możliwe, albo do określonej religii. Gdzie są one często poruszane i przedstawiane w świetle Boga, który zamieszkuje tylko serca ludzi chodzących do kościoła, czy wyznających reguły innych, podobnych instytucji. To wszystko sprawia, że nie bardzo indentyfikujemy się z tymi, można by rzec, bajkowymi wartościami.

Jednak gdy przyjrzymy się drugiej stronie, każdej przeciwności naszych przekolorowanych pojęć, dojdziemy do wniosku, że wiele mamy z nimi wspólnego. Bo przecież bezsilność jest antagonizmem siły, tak samo jak złość antagonizmem radości. Często odczuwamy bezsilność i złość, mimo tego siła i radość są dla nas nadal bajkową abstrakcją.

Skłonni jesteśmy bardziej słuchać tych, którzy tłumaczą nam skąd bierze się to, co nas dręczy. Jakoś mimowolnie odwracamy wzrok od tych, którzy wygłaszają piękne wartości. Odczuwamy nawet swojego rodzaju irytacje, kiedy ktoś lub coś przymusi nas do tego. Dzieje się tak dlatego, że to wszystko, co męczy nasze wnętrze, wibruje na bardzo niskim poziomie energii. Nie dostrajamy się więc do tej całej reszty, będącej na wyższej częstotliwości.

Jeżeli włożymy rękę pod mikroskop, to zobaczymy mnóstwo wibrującej energii. Wszystko we Wszechświecie jest energią. Jak wskazują na to odkrycia fizyki kwantowej, człowiek jest z nią nierozłączny. Ona sama istnieje w niematerialnej sferze naszego życia (tak samo jak emocje, wyobrażenia czy przeczucia). Na ogół nie widzimy jej (choć jest to możliwe), nie możemy jej także odczuć poprzez zmysł dotyku. Jednak czujemy ją, nie uświadamiając sobie tego w codziennym biegu życia. Fizyka kwantowa udowadnia, że energia jest nierozłączna z materią. By przedstawiać to bardziej obrazowo, łącząc jednocześnie filozofię z fizyką, można określić - że to, co niewidzialne i duchowe związane jest z tym, co namacalne, dostrzegane gołym okiem i typowo ludzkie. Niejedna z wielkich religii świata mówi o tym. Wynika to z faktu, iż wszystkie mają wiele wspólnych elementów, ponieważ wszystkie istnieją w tym samym świecie, próbując oddać go na swój sposób.

Sednem jest fakt, że te dwa bieguny tworzą razem całość. Człowiek jest przykładem takiej kompletności. Kiedy jesteśmy pozytywnie naładowani, określamy to w ten sposób: Mam dziś dużo energii, muszę coś zrobić, zająć się czymś, bo nie usiedzę w jednym miejscu. W sytuacji odwrotnej, brakuje nam energii, nie jesteśmy w stanie ruszyć się z domu gdziekolwiek. Poziom naszej żywotności zależy od energii, która w nas krąży.

A więc człowiek, posiadający ciało fizyczne (materia), jest połączony z energią (niemateria). To połączenie określane jest kwantem i prekursorem tej teorii jest sam Albert Einstein. Ważne, by pojąć, że wszystko jest energią, jak i to, że my również nią jesteśmy. Jej poziom (wysoki poziom wibracji i niski - tak zwane wysokie i niskie częstotliwości) oddaje nasze ogólne samopoczucie. Zatem dusza jest energią, do tego nie całkiem zwyczajną - jest wyższą energią. Z tego jej rodzaju zbudowany jest świat duchowy. Niskie energie to są te, które dręczą nasze wnętrze i rządzą dolnym astralem. Dzieje się tak dlatego, że zostaliśmy stworzeni do bycia na zupełnie innym poziomie. Wyobraźcie sobie, że wasza dusza, będąca wyższą energią jest nagle sprowadzana do bardzo niskiego poziomu, poprzez negatywne stany, wypełniające nas od wewnątrz. Jak dobrze się z tym czuje?

Zjawisko, o którym wspomniałam na samym początku wpisu, sugeruje iż nasze wewnętrzne, wyższe JA, albo opowiada się po dobrej stronie i nie daje się ściągnąć w dół, albo wręcz przeciwnie zostaje porywane w wir dolnych, niskich energii, stwarzając nas głęboko nieszczęśliwymi. Czasami nawet bez wyraźnie odczuwanego powodu. Świat duchowy nigdy nie był tak blisko ludzi, jak obecnie. Trudno nam radzić sobie z tym, co nas atakuje, ponieważ jesteśmy wystawieni na nieświadomą walkę. Rozejrzyj się wokół siebie i zobacz ilu ludzi z Twojego otoczenia przegrało ją, a ilu ludzie jeszcze się z nią zmaga.

Kiedyś ludzie, w sposób naturalny byli połączeni z duchowością i swoim wnętrzem. Biologicznie było to również związane z otwartą szyszynką (na obecnym etapie ewolucji jest ona zamknięta), która pozwalała na dostrzeganie i bezpośrednie odczuwanie tej sfery rzeczywistości. Wielkie świątynie i budowle, były stawiane w wysokoenergetycznych miejscach, które były naturalnie wyczuwane przez ludzi w tamtych czasach. Dlatego też mówi się o występujących w nich cudach, uzdrowieniach, czy innych niemieszczących się nam w głowach zjawiskach.

Spróbujcie spojrzeć z tej perspektywy: Jeśli człowiek z bardzo niskim poziomem energii (z powodu emocjonalnych problemów czy zdrowotnych), znajdzie się w miejscu o bardzo wysokim poziomie energii i do tego idealnie dostrojonym do wysokiego poziomu energii naszego wnętrza - czy nie zrozumiałym zjawiskiem będzie, kiedy się ono po prostu się nią wypełni, inaczej mówiąc, naładuje? Znikną wtedy problemy naszego umysłu i ciała, które nie są niczym innym jak obniżeniem wcześniej wspomnianej energii, a my sami staniemy się przykładem cudu.

Dlatego też ludzie mówiący o wierze, miłości, sile i towarzyszących im cudownych zjawiskach, nie wyssali z palca swoich tez. Oni znają po prostu siłę uczuć, podnoszących nasz naturalny system energetyczny. Zapewniam Cię, że rozumieją również co to jest cierpienie i wewnętrzne rozdarcie, ponieważ musieli przez to przejść, by zrozumieć jak działa świat wokół. Ich rolą jednak, nie jest skupianie się na tym, co zaniża Twój poziom energii, bo w efekcie nic Ci to nie da. Tylko zwracanie uwagi na to, co nie zauważane i na to, co pozwala podnieść Twój poziom, na taki, by Twoja naturalna egzystencja przestała być tak uciążliwa.

Odkryj siebie. Odkryj w sobie to, że jesteś energią. Odkryj, że ten wewnętrzny głos, który tyle razy podpowiadał Ci najlepsze wyjścia z sytuacji, tak szybko podważane przez racjonalność umysłu, jest głosem Twojego wnętrza.

Proces, którego doświadczamy będzie trwał jeszcze mniej więcej osiem lat. Musimy stać się siebie świadomi. Musimy obserwować siebie, to co się z nami dzieje oraz to, czym się wypełniamy.

Przyjęcie faktu, że posiadamy dusze nie jest w ogóle związane z religijnością, czy wiarą w jakiś nierealny byt, na istnienie którego nie ma żadnych dowodów. Dowodów na to, że posiadasz wnętrze jest bardzo wiele. Pierwszym jest to, że kiedy go nie dostrzegasz i nie pojmujesz praw rzeczywistości, w której się ono znajduje, stajesz się wewnętrznie sfrustrowany. Warto wziąć pod uwagę jedno z odczuć. Dlaczego mówimy lub czujemy, że jesteśmy puści wewnątrz? Pustka zakłada, że coś powinno się tam znajdować i fakt, że tego czegoś nie ma. Nie mając połaczenia z naszym wnętrzem, tracimy do niego dostęp - ono jakby znika dla nas, warunkując odczuwanie pustki. Jeśli przyjrzysz się rzeczywistości wokół, wszystko łączy się w pewną całość.

Twoja dusza jest idealnie dopasowana do Ciebie i Twojego życia. Jest powiązana z Twoją świadomością i podświadomością, z lekcjami, które musisz pojąć, z Twoją drogą życia, którą nieświadomie podążasz, z Twoimi tendencjami do odczuć i zachowań. Każde z tych zagadnień będę poruszać z osobna. Wszystko jednak będzie pryzmatem patrzenia przez swoje wnętrze. Na początku jednak musimy zaakceptować to, że je posiadamy, jak również to gdzie się znajduje i z czego jest zbudowane. System nie przyodział nas w wiedzę na ten temat, co też, jak z czasem się przekonasz, tworzy specyficzną całość.

Lekcja druga: Dostrzegaj siebie. Uświadom sobie, że jesteś energią.

  

Sokrates

(470 p.n.e. - 399 p.n.e.)

Jeśli ktoś z nas pragnie poznać coś w sposób czysty, musi się od ciała wyzwolić i samą tylko duszą oglądać rzeczywistość.

~ Mantra

 

Zachęcamy również do lektury innych wpisów tego użytkownika
· Posiadasz umiejętność samouzdrawiania swojego wnętrza (czytany 913 razy)
· Stare Dusze (czytany 4708 razy)
· WIEK DUSZY - poziomy jej rozwoju (czytany 2361 razy)
· Kim jesteśmy? (czytany 849 razy)
Komentarze do wpisu
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!


    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium