SkrzydlatyŻmij (2019-03-04 10:01:13) # 👮 raport
Pisanie, że ktoś kto zaprosił gościa, który mówił o chanach, promuje pornografię, bo na chanach jest pornografia. To tak samo, jakby napisać, że zaproszenie profesora Miodka, który mówi o słowniku języka polskiego, to promowanie wulgaryzmów, bo w słowniku tym jest słowo "cycek" i "d*p". A oglądanie kryminału, to promowanie mordowania, bo w kryminale lokal zabił kucharza, a zachęcanie do pójścia do kościoła na drogę krzyżową to promowanie tortur, np. biczowania i krzyżowania, a komunikat policji o wypadkach na drodze, to promowanie wypadków, a reportaż z więzienia, to promowanie kryminalistów itd.
Słuchałem Krzysztofa i nic on złego nie promował, a jedynie mówił o chanach, że istnieją i że są tam również złe treści, tak samo jak w słownikach, powieściach i kościołach, i w pogadankach policyjnych, najgorsze jednak w kościołach, wszędzie zakatowane nagie zwłoki na krzyżach.
Kto udaje, że tego nie rozumie, to faktycznie dyskusja nie ma sensu. I słusznie Michał podejrzewa złą wolę w wielu przypadkach.
Inny nadający - BaytPiter - mówił dużo i namiętnie o miejscach w internecie, gdzie można zlecić morderstwo i jakoś nikt go nie troluje... co brak zlecenia?
To przypisywanie na siłę promowania czegoś złego, bo się wspomniało o darknecie, to nieuprawnione przypisywanie intencji, których prowadzący i gość nie mieli, nic na nie wskazywało. Typowa manipulacja grubymi nićmi szyta. O czym tu rozmawiać.
Ktoś sto pierwszy raz napisze, że audycja mu się nie podoba i nie będzie jej słuchał, i nadal słucha i nadal będzie pisał, że przestanie słuchać, przez kolejne 10 lat. No cóż różne są zboczenia, jedni znaczki zbierają, inni kleje od znaczków, a jeszcze są i tacy co słuchają tego co im się nie podoba latami, to chyba taki rodzaj masochizmu?
| Odpowiedz