Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu
Odcinek: 18 września 2015
System pieniądza towarowego - tajemniczy gość Muffin
POBIERZ MP3 (182.00 MB) | Premiera: 2015-09-19 | Czas trwania: 03:19:42 | Odtworzone x 1500 | Udostępnij:
     
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do tego odcinka
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!
    Wszystkich komentarzy do tego odcinka: 10, obecna strona 1, ilość stron 1
    [1]
  • SkrzydlataŻmija (2015-09-22 8:18:56) #12738   ❗❗❗
    I co z tego, że złota jest mało i będziemy chodzić z ziarenkami złota do sklepu, bo przy standardzie złota, cena za 1 uncję poszybuje w górę? Złoto jest ciężkie i lepiej chodzić z gramami złota niż kilogramami do sklepu. Poza tym jest: srebro, platyna, rod, pallad, miedź.
    Tak na prawdę nie o system z kalkulacjami i algorytmami chodzi, tylko o wolę polityczną, by pieniądz nie służył jako ukryty podatek (inflacja, emisja powiązana z długiem itd.)

    Odpowiedz
  • Mufin (2015-09-22 11:43:59) #12739   ❗❗❗   📧
    Mówiąc o ziarenkach złota, miałem na myśli opcję oparcia całej gospodarki świata o złoto. To było teoretyczne rozważanie o zasobach złota, gdyby nim pokryć potrzeby na rozwiązanie handlu pieniądzem towarowym. Angażowanie dużych ilości srebra w rolę pieniądza towarowego jest marnotrawstwem, bo srebro ma zastosowanie w wyrobach znacznie większe niż złoto. Małe wymiary na monety złote przykładowo o średnicy 6 mm, też nie będzie wygodne, bo jak ci upadnie moneta z rąk przy płaceniu, to szukanie na ziemi może być kłopotem.

    Co do emisji powiązanej z kredytem i długiem pełna racja Żmijo. Jest to właśnie to, co najważniejsze. Projekt islandzki jest właśnie taką naprawą, gdzie usuwa się emisję kredytową z długiem. Co z tego, jak świadomość ludzi o tym jest znikoma. Tylko garstka ludzi nauki w Polsce usiłuje tę wiedzę podawać w naród. Dojścia do tej wiedzy w Internecie są. I co z tego, jak w kampaniach wyborczych politycy kompletnie to pomijają, że od pieniędzy trzeba zaczynać reformę kraju.


    Odpowiedz
  • Boo (2015-09-23 16:47:59) #12740   ❗❗❗
    I stało się mamy 23 września i Polska przegrała z Włochami 3:1 i nie wygrała pucharu świata w siatkę. Jestem pod wrażeniem jak świetnie można przewidzieć przyszłość słuchając tej audycji :)

    Odpowiedz
  • SkrzydlataŻmija (2015-09-23 21:40:58) #12742   ❗❗❗
    Mufin, mam jedno pytanie odnośnie twojego systemu pieniężnego.
    Załóżmy, jest fabryka soczewek, a wirtualny pieniądz nazywa się "mufin".
    Fabryka wyprodukowała 1000 soczewek, każda 1 sztuka warta jest 100 mufinów. Powstało więc 100000 mufinów. Żadna soczewka nie została sprzedana, nikt ich nie chce, nawet za darmo. Leżą w magazynie wyrobów gotowych i czeka je utylizacja. Co się stanie wówczas z pieniędzmi, z tymi 100000 mufinów?


    Odpowiedz
  • Mufin (2015-09-24 20:31:55) #12745   ❗❗❗   📧
    Z przykładu wynika, że była to fabryka która robi masowa produkcję a nie usługi na zamawiane soczewki. Jeśli fabryka te soczewki sama sprzedaje, to będzie miała problem, o którym za chwilę. Jeśli zaś zdążyła je rozprowadzić we firmy handlowe, to nie jest to problemem fabryki, ale firm handlujących. Fabryka soczewki sprzedała i ona odzyskała ze sprzedaży na konto.
    Z towarem który się nie sprzedaje robi się tak:
    Następuje przecena robiona przez tego, kto towar posiada. Pomniejsza się wtedy cenę główną, tę większą o tyle, ile się chce i sprzedaje towar z mniejszym odzyskiem. System w równowadze tow.-pienięż. nie ulega zachwianiu, bo anihilacja zachodzi. Gdy poziom przeceny zaczyna zaczepiać już o anihilację, tzn schodzi poniżej wartości anihilowanej, to sprzedaż na terminalu zachodzi tak, że klient kupujący towar płaci z konta tyle mufinów, ile wynosi nowa przeceniona wartość towaru, a brakującą część do anihilacji terminal pobiera z konta sprzedawcy, co przeceniał towar. Ponosi więc stratę, a klient nabywa towar taniej.
    Podobne pytanie o radosnej produkcji przy zakładaniu firmy jest w komentarzach na ostatnim blogowym wpisie, "System SPONT, a Kredyt Społeczny - różnice." Proszę jeszcze tam poczytać o takich przypadkach. Temat jest poważniejszy, jak soczewek przecenionych do zera nikt nie będzie chciał kupić. Firma handlowa może pertraktować z firmą soczewkową w sprawie podzielenia się stratami, skoro wpuszczono ją w maliny:)
    Fajne i mądre pytanie zadałaś(eś) Żmijo. Zagadnienia napełniania rynku w książce będą miały rozbudowany wątek. Będą pojęcia zasobów towaru rynkowego firmy, prędkość sprzedaży z rynku dla każdego towaru, prędkość napełniania rynku dla każdego towaru i współczynnik prędkości napełniania rynku.
    Przy wdrażaniu nowych produkcji, firma musi nadzorować ten proces i do tego będzie mieć pomocne narzędzia programowe. Program do obsługi, firma otrzymuje od systemu. W stanie stabilnym przy ustalonych kontraktach i ustalonym strumieniu dostaw, firma nadzoruje wydajność produkcji utrzymując współczynnik prędkości napełniania swojego stanu magazynowego na wartości 1. Wtedy są zrównane prędkości napełniania i sprzedaży z jej własnego rynku towarowego.

    Odpowiedz
  • SkrzydlataŻmija (2015-09-25 9:55:34) #12747   ❗❗❗
    Mufin, według mnie, nie odpowiedziałeś na pytanie. Sytuacja, którą opisuję (czyli likwidacja wyprodukowanego wyrobu) jest prozaiczna i zdarza się niemal każdego dnia w fabrykach. Jeśli to jest jakiś problem dla twojego systemu, to system jest do niczego. W obecnym systemie, to żaden problem. Jest strata i tyle.

    Odpowiedz
  • Mufin (2015-09-25 22:37:57) #12748   ❗❗❗   📧
    A według mnie Żmijo, dostałeś odpowiedź wyczerpującą. Musisz tylko uruchomić jeszcze myślenie. System jest trochę fikuśny.
    Jeśli firma byłaby chętna od razu uderzyć się w piersi, że wyszła głupota z produkcją i wystawieniem na rynek, to wtedy utylizuje swoją produkcję, po osobistym kupieniu jej z rynku. Więc wtedy jest tak:
    Kupuje nieudaną produkcję za swoje pieniądze z firmowego konta, a potem odsyła to na złom.
    Szczegóły z wędrówką pieniędzy są takie:
    Procedura zakupu z swojego konta na swoje konto jest nierealna, więc firma musi 100000 mufinów przelać na konto pośrednie bez anihilacji. Np konto szefa firmy.
    Gdy potem następuje proces zakupu soczewek przez szefa za 100000 mufinów w terminalu sprzedaży, to zachodzi anihilacja mufinów w części odnośnie zysku firmy i robocizny pracowników. Zachodzi też przelew tej części mufinów, która określała środki produkcji. Tzn surowiec i koszty narzędzi zawarte w soczewkach.
    W końcowym efekcie ginie w systemie tyle mufinów ile było wykreowanych w sprawie produkcji 1000 soczewek. Oprócz tego firma ponosi jeszcze stratę, bo nie odzyskuje pierwotnie wydanych mufinów na zakup surowca do soczewek i narzędzi zużytych do tego.
    Nie pomyl sobie Żmijo tylko odzysku za surowiec podczas wykupu soczewek przez szefa firmy, bo to dotyczy powtórnego zakupu materiału soczewek zawartego już w soczewkach. To jest tylko chwilowe przerzucenie mufinów z konta firmowego na konto szefa i spowrotem na konto firmowe.
    Na tego typu utylizacje, można też w systemie zrobić procedurę na złomowanie swojej wystawionej produkcji, wraz z anihilacją wykreowanych przy takiej produkcji mufinów.

    Odpowiedz
  • SkrzydlataŻmija (2015-09-26 23:00:29) #12750   ❗❗❗
    Ok. rozumiem, to jest odpowiedź. Firma sama kupuje i utylizuje. Powstaje strata, bo nastąpiło wcześniej zakupienie surowca i opłacenie prądu, zużycie maszyn, no i płaca dla pracowników i tym podobne koszty. Kupuje więc z wcześniej wypracowanych zysków lub pożycza itp. Rozumiem. A jak wygląda bankructwo, jeśli nie ma pieniędzy na zakup i nie może ich zdobyć?
    Strata, zysk, utylizacje, bankructwa, targowanie się i zmiana cen... To są zupełnie zwyczajne sprawy na rynku. Takie punkty krytyczne. Dlatego jak wyjaśnisz to, to zrozumiem system. Nie interesują mnie technikalia informatyczne, jedynie logika procesów.

    Odpowiedz
  • Mufin (2015-09-27 8:16:01) #12751   ❗❗❗   📧
    Jeśli będzie z kolei tak, że firma była z małymi zasobami konta i użyła wszystkie swoje pieniądze na zakup środków produkcji na 1000 soczewek, a na zebraniu właścicielskim postanowiono, że nie będą przeceniać, bo się wstydzą nieudanej produkcji, to wcale nie muszą utylizować od razu soczewek, ale zająć się nową produkcją rzeczy poprawnej, która się sprzeda i zarobić firmą na wykupienie swoich soczewek z magazynu. (Bo towar w ich magazynie system stale "widzi" jak towar na rynku). Mogą się trochę pożyczyć pieniędzy od kogoś, by produkować inną rzecz.
    Gdy jednak decydują się zlikwidować firmę, bo wina nieudanej produkcji nie była pomyłką, tylko złym sprzętem produkcyjnym, to właściciele firmy (jeden lub wielu, zależy jak tam było), będą musieli wykupić soczewki za prywatne pieniądze. Oczywiście może być też wersja z likwidacją firmy. Likwidator sprzeda firmę w cenie pomniejszonej o wartość soczewek, swój wkład pracy i właściciele firmy zamienią fabrykę na prywatne pieniądze w swoich kontach.
    Zakładam, że fabryka jest droższa niż 1000 soczewek.

    Odpowiedz
  • SkrzydlataŻmija (2015-09-27 23:08:19) #12754   ❗❗❗
    Bardzo dziękuję za wyjaśnienia.

    "Likwidator sprzeda firmę w cenie pomniejszonej o wartość soczewek". Czasem mam wrażenie, że twój umysł żyje w jakiejś technokratycznej utopii, a nie w świecie realnym - świecie rynku. Sprzeda, za tyle, za ile ktoś ją zechce kupić, na pewno nie drożej, może natomiast taniej. Będą też koszty sprzedaży, procesu likwidacji itd. Ale rozumiem, że bankructwo twój system przewiduje i to na podobnych zasadach jak obecnie.
    Jeszcze raz dziękuję pięknie za poświęcony czas i energię na odpowiedzi.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!

    Odpowiedz


Wszystkich komentarzy do tego odcinka: 10, obecna strona 1, ilość stron 1
[1]
Tagi
WYSZUKIWARKA AUDYCJI
WSZYSTKIE AUDYCJE
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium