Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Życie pomiędzy życiami


Dodano: 2008-07-05 19:47:11 | Wyświetleń: 23312 | Przeczytam później
Życie pomiędzy życiami, life between livesCo oznacza pojęcie "Życie pomiędzy życiami"?

Określenie "Życie pomiędzy życiami" (po angielsku Life between lives, w skrócie LBL) odnosi się do naszego istnienia w postaci dusz pomiędzy naszymi fizycznymi wcieleniami. Ludzie, którzy przeżyli doświadczenie bliskiej śmierci (NDE), opisują podróże do innego poziomu istnienia. Często opisują wchodzenie w piękne światło i odkrywanie olbrzymiej miłości i spokoju. Często wspominają także o przeglądzie życia, które przed chwilą zakończyli, oraz o spotkaniach z ukochanymi osobami i swoimi przewodnikami duchowymi. Inni zaczynają powracać do tego stanu "między-życia" poprzez terapie regresywne. Mogą w ten sposób przypomnieć sobie planowanie kolejnego życia (które może być tym życiem, które przeżywają obecnie) i wybieranie celów i osiągnięć, jakich chcieli dokonać w tym życiu. Wielu z nas może uzyskać dostęp do tych doświadczeń w chwili, gdy wciąż znajdujemy się w naszych fizycznych ciałach.

Regresja LBL: podstawy

Poprzez regresję LBL możesz powrócić do doświadczeń, które przeżyłeś przed swoim obecnym życiem, będąc duszą pozbawioną fizycznego ciała. Najłatwiejszym sposobem na osiągnięcie tego "międzyżyciowego stanu" jest regresja (np poprzez hipnozę) do wcześniejszego życia. Doświadczony terapeuta LBL może ci wtedy pomóc przenieść się do okresu końca poprzedniego życia. Od tego momentu zwykle możliwe jest zbadanie procesu opuszczania ciała, przygotowań do przeniesienia się i wreszcie przejścia na wyższy plan istnienia.

Często jest tak, że te doświadczenia możemy badać szczegółowo. Pacjenci często opisują, że spotkali przyjaciół, członków swoich rodzin, przewodników i inne istoty oraz że często doświadczali przyjemnych i zarazem poważnych, ukierunkowanych na naukę doświadczeń.

Mało tego, że będziesz pamiętał, co się działo w tym "międzyżyciowym" stanie, w trakcie sesji LBL możesz przeżyć również pewne NOWE doświadczenia. Możesz spotkać się z przyjaciółmi, rodziną, przewodnikami i innymi istotami na wyższym planie istnienia W TRAKCIE SESJI. Możesz otrzymać duchowe wskazówki, odpowiedzi na pewne pytania i ocenę, czy dobrze dotychczas postępujesz na swojej ścieżce rozwoju duchowego. Informacje, które otrzymasz, najprawdopodobniej zależą od woli twoich przewodników i nauczycieli na wyższym poziomie istnienia, a także od twojej gotowości i zdolności do wyraźnego odbioru tych informacji.

Życie pomiędzy życiami, life between livesDo czego jest mi potrzebna regresja LBL?

Może to być fascynujące i wzbogacające doświadczenie, przynoszące większą jasność, perspektywę i zrozumienie. Z sesji LBL możesz wynieść jaśniejsze poczucie twojego życiowego celu: nauki i rozwoju, który chcesz tutaj osiągnąć, tworzenia, które chcesz zamanifestować na Ziemi oraz miłość i inne korzyści, które pragniesz dać innym.

Co obejmuje sesja LBL?

W trakcie typowej sesji, po początkowej rozmowie i być może wywiadzie przeprowadzonym przez osobe przeprowadzającą sesję, wprowadzi cię ona w stan głębokiego odprężenia, w stan hipnotyczny. Pozostaniesz wówczas wzbudzony, świadomy i zdolny do porozumiewania się z tą osobą. Osoba przeprowadzająca sesję przeprowadzi cię spowrotem przez wcześniejsze okresy twojego życia, być może nawet do łona matki. Zwykle następuje wówczas przeprowadzenie do poprzedniego życia i momentu końca tego życia, wtedy możesz śledzić proces opuszczania twojego "przeszłożyciowego" ciała i wszystkiego, co się dzieie potem. Możesz zostać skierowany do określonych aspektów doświadczenia LBL, takich jak spotkania z innymi, odpoczywającymi duszami, przegląd poprzedniego życia lub planowanie kolejnego wcielenia.

Czy regresja LBL jest przeznaczona dla każdego?

Niekoniecznie. Warto przed regresją LBL wykonać jedną lub kilka sesji regresji poprzedniego życia (Past-Life Regression). Te sesje pomogą ci określić, czy jesteś gotowy do hipnozy regresywnej. Niektórzy ludzie potrzebują osobnego treningu lub większego poziomu wyciszenia, nim będą gotowe na sesję regresji LBL. Jak wspominałam wcześniej, prawdopodobnie podczas sesji LBL będziesz przechodził do stanu "między-życia" od momentu końca poprzedniego życia, najlepiej więc będzie, gdy będziesz miał już za sobą regresję poprzedniego życia i będziesz gotowy na skupienie się na następnym poziomie.

Czynnik wieku

Według Michaela Newtona, ludzie po trzydziestce często są zablokowani (przez swoich przedowników duchowych) i nie mogą uzyskiwać pewnych informacji - często związanych z ich celem życiowym - poprzez regresję LBL (chociaż są wyjątki). Być może potrzebujemy żyć "w ciemności" podczas pewnych faz naszego rozwoju, żeby uczyć się i wzrastać w określony sposób. Później możemy używać zwiększonej jasności naszego celu życiowego, by uczyć się i wzrastać dalej i czynić nasz potężny wkład w rozwój świata.

Gdzie można uzyskać więcej informacji

Doktor Michael Newton podsumowuje i analizuje rezultaty tysięcy regresji LBL w swoich pierwszych dwóch książkach, "Journey of Souls" (podróż dusz) oraz "Destiny of Souls" (przeznaczenie dusz). Doktor Newton jest w tym polu badań głównym pionierem. Możesz również znaleźć pewne informacje na stronie The Society for Spiritual Regression (stowarzyszenie na rzecz regresji duchowej) pod adresem www.spiritualregression.org

Autor: Dr Laurie Greenberg
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Iseii (2008-07-09 15:43:46) #461 | RAPORT
    Hmmm, brzmi ciekawie, tylko na ile to wszystko jest prawdą? No a jeśli już jest prawdą, i nieustannie podróżujemy, po śmierci, do następnego ciała itd, to czy to się nie powinno kiedyś skończyć???

    Odpowiedz
  • lukasz92 (2008-07-10 11:55:07) #486 | RAPORT
    To jest ciekawe tylko nie rozumiem jaki jest w tym cel że podróżujemy z ciała do ciała nie pamiętając poprzedniego wcielenia bo ja tego nie rozumiem

    Odpowiedz
  • mason (2008-08-24 10:38:21) #693 | RAPORT
    Ja pamiętam, że w poprzednim wcieleniu byłem kotem. Polecam to wcielenie, bo, jak się poszczęści, możesz mieć całe 12 lat na spanie. Takie wakacje. Co do Iseii, to się nie kończy i nie zaczyna, według buddyjskiej filozofii.

    Odpowiedz
  • Dolly;) (2008-12-14 14:33:23) #1652 | RAPORT
    Ja z tego nic nie rozumiem i wydaje mi sie, ze takie rzeczy to klamstwo. Lepiej nie igrac z magia, to niezgodne z religia, a w swoim czasie wszyscy dowiemy sie co nas czeka;) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • June (2009-04-14 21:43:15) #2811 | RAPORT
    Heh, kolejny artykuł na potwierdzenie moich domysłów na temat wędrówek dusz. A czy w Polsce można gdzieś zasięgnąć porady specjalisty, zapisać się na sesję? Bo podobno można to osiągnąć poprzez autohipnozę, ale na tę jestem wyjątkowo mało podatna.

    Odpowiedz
  • Viola (2009-07-18 23:55:09) #3525 | RAPORT
    Moi Drodzy! mam 42 lata i zdarzylo mi sie w moim zyciu spotkac sie z dziwnymi zjawiskami nie z tego swiata. pierwszym byl chodzacy talerz na stole - powtorzyl to na moja prosbe, drugim byl duch mojej ´zmarlej siostry ,ktora nie chciala opuscic tego swiata (zostawila 12-letnia corke). Mam na kkoncie /bylo to jakies 10 lat temu/ podroz pota moje cialo. pamietam ,ze nie chcialam wracac i bylam oburzona po powrocie do mojego ciala. Odczuwalam jakies uciski w glowie. Wiele jeszcze nazwijmy to ;drobnostek; i wiem ,ze to zycie duchowe gdzies tam istnieje i ze mamy aniolow strozow. pa. Viola

    Odpowiedz
  • K (2009-08-28 22:47:46) #3726 | RAPORT
    Większość będzie się napewno śmiała jak wiem, poza tym nie lubię do tego wracać ale cóż zrobię wyjątek.
    Kilka lat temu byłem na regresingu w Holandii i całą sesja była nagrana, ja prawie nic nie pamiętam z tego. Powtarzam mniej więcej co co mi koleś mówił. Ja w "obecnym życiu" urodziłem się pod koniec lat 70-tych XX wieku. Od zawsze pomimo dostatku materialnego i spokoju o dobrobyt miałem problemy z tymi no "sprawami sercowymi" zawsze dostawałem kopa od życia pomimo starań co stało się moim kompleksem i problemem. Jeżeli reinkarnacja istnieje to ten regreser ma rację, że w poprzednim życiu byłem dość bogatym prawnikiem w Zachodnich Niemczech mającym córkę i kochającą żonę. Jednak ja byłem kolesiem z dużym powodzeniem u kobiet i rozbijałem małżeństwa doprowadzałem do samobójstw inne a nawet własną żonę a moja córka zaćpała się na śmierć a ja zginąłem w połowie lat 70-tych w wypadku samochodowym gdzieś w Zachodniej Europie , no cóż wierzyć nie wierzyć ale zawsze z tym lepiej i lżej, że można usprawiedliwić swoje nieszczęście życiowe jakimiś czynami z "przeszłości" pozdrawiam!!!

    Odpowiedz
  • :) (2009-09-06 22:50:13) #3792 | RAPORT
    wszyscy stanowimy jedność, poczatku i konca nie ma. Przygoda, doswiadczania,kreowanie czy pojmujesz?
    Ja w poprzednium wcieleniu człowiekiem nie byłem na 100% nie jestem pewien czy bylem istota fizyczna. Tak czy inaczej ludzkie życie to zabawa, z tej perspektywy tak to juz odbieram po wielu latach szukania i pytania.
    Wiem że nic nie wiem, no bo jak wiedzieć ostatnia liczbę nieskończości? ;p

    Odpowiedz
  • Esial (2009-09-16 22:21:04) #3834 | RAPORT
    Jak dla mnie to potwierdzenie prawdziwości religii wschodu. Reinkarnacja aż do osiągnięcia zupełnej czystości umysłu, a później... spokój.

    Odpowiedz
  • monika (2010-02-08 11:06:32) #4548 | RAPORT
    to może być prawdą bo ja mam bardzo często takie coś jak jakaś zwykła codzienna sytuacja a ja mam wrażenie że skądś to znam a nie wiem skąd

    Odpowiedz
  • krtol (2010-02-27 21:08:01) #4622 | RAPORT
    W pełni sie z tym zgadzam, wędrówka przez kolejne życia pozwala nam doświadczyć nas samych, wyzwolic od cierpienia. Obecne badania naukowe tym polu znakomicie uzupełniaja nauki wschodu.

    Odpowiedz
  • a (2010-04-24 15:36:16) #4841 | RAPORT
    Aby dokładnie zrozumieć wszystkie te "zawiłości" proponuję poczytać coś fachowego z buddyzmu, np: Tybetańska Księga Umarłych albo Osiem Podstaw Buddyzmu Zen itd itp. Buddyzm to dziedzina życia która najszerzej i najdokładniej od 2500 lat traktuje o reinkarnacji, świadomości, karmie, umyśle, celu życia. Przez 10 ostatnich lat mego życia nie znalazłem żadnej dziedziny nauki, religii czy filozofii która by w sposób tak kompleksowy i całościowy traktowała o wszystkich aspektach życia jednocześnie. Mało tego, daje dokładne wskazówki jak uniknąć kolejnych narodzin, wcieleń, cierpienia. Buddyzm jest drogą która pozwala dotrzeć do sedna naszego umysłu, uczy samodzielnie myśleć. Uczy zrozumienia świata i ostatecznego celu życia.
    Jeśli przyjmiemy że reinkarnacja istnieje, musimy pójść krok dalej. Musimy odrzucić "ja". "Ja" jest specyficzną sztuczną barierą pomiędzy rzeczywistością a pierwotnym umysłem. Gdzieś bardzo głęboko wszyscy jesteśmy tacy sami, wszyscy posiadamy identyczną pierwotną naturę która w buddyzmie nazywa się - naturą buddy. Nie dlatego, że stworzył ja pan Budda, tylko dlatego że ona ciągle istnieje tu i teraz, niezależnie co o niej sobie mniemamy, czy w nią wierzymy czy nie. Na przeszkodzie w poznaniu jej stoi wiele "czynników" związanych ściśle z "ja" takich jak: pragnienia, pożądanie, głupota, ignorancja, strach, niewiedza. Wszystkie te ułomności powodują że pomiędzy jednym wcieleniem a drugim (bar-do) za wszelką cenę pragniemy się na nowo odrodzić niźli krążyć "bez sensu" w zawieszeniu i powodowani przerażeniem przywdziewamy nowe ciało. Przerażenie wywołane jest niewiedzą, niewiedzą o tym co widzimy i co odczuwamy po śmierci ciała. To ciało umiera, nie świadomość! Wszystkie "czynniki" funkcjonują za życia ciała jak i po jego śmierci, jednakże po śmierci wszelkie odczuwanie dobre i złe zwiększa się około siedmiokrotnie! Tym bardziej są więc dokuczliwe, jeśli w ogóle do zniesienia. Wejście w nowe ciało to nowe cierpienia. Nowe narodziny, nowe choroby, nowe złe (i dobre) emocje i rozterki, starość i ponowna śmierć.
    Buddyzm naucza że ze zrozumieniem (całościowym) przyjdzie wyzwolenie (ostateczne). I ja głęboko w to wierzę.
    Pomimo tego całego "pesymizmu", a może właśnie dlatego, wszyscy prawdziwi buddyści są pogodnymi ludźmi i pokojowo nastawionymi do wszelkiego robactwa na tej (i nie tylko) Ziemi.

    Odpowiedz
  • a (2010-04-24 15:02:22) #4844 | RAPORT
    Aby dokładnie zrozumieć wszystkie te "zawiłości" proponuję poczytać coś fachowego z buddyzmu, np: Tybetańska Księga Umarłych albo Osiem Podstaw Buddyzmu Zen itd itp. Buddyzm to dziedzina życia która najszerzej i najdokładniej od 2500 lat traktuje o reinkarnacji, świadomości, karmie, umyśle, celu życia. Przez 10 ostatnich lat mego życia nie znalazłem żadnej dziedziny nauki, religii czy filozofii która by w sposób tak kompleksowy i całościowy traktowała o wszystkich aspektach życia jednocześnie. Mało tego, daje dokładne wskazówki jak uniknąć kolejnych narodzin, wcieleń, cierpienia. Buddyzm jest drogą która pozwala dotrzeć do sedna naszego umysłu, uczy samodzielnie myśleć. Uczy zrozumienia świata i ostatecznego celu życia.
    Jeśli przyjmiemy że reinkarnacja istnieje, musimy pójść krok dalej. Musimy odrzucić "ja". "Ja" jest specyficzną sztuczną barierą pomiędzy rzeczywistością a pierwotnym umysłem. Gdzieś bardzo głęboko wszyscy jesteśmy tacy sami, wszyscy posiadamy identyczną pierwotną naturę która w buddyzmie nazywa się - naturą buddy. Nie dlatego, że stworzył ja pan Budda, tylko dlatego że ona ciągle istnieje tu i teraz, niezależnie co o niej sobie mniemamy, czy w nią wierzymy czy nie. Na przeszkodzie w poznaniu jej stoi wiele "czynników" związanych ściśle z "ja" takich jak: pragnienia, pożądanie, głupota, ignorancja, strach, niewiedza. Wszystkie te ułomności powodują że pomiędzy jednym wcieleniem a drugim (bar-do) za wszelką cenę pragniemy się na nowo odrodzić niźli krążyć "bez sensu" w zawieszeniu i powodowani przerażeniem przywdziewamy nowe ciało. Przerażenie wywołane jest niewiedzą, niewiedzą o tym co widzimy i co odczuwamy po śmierci ciała. To ciało umiera, nie świadomość! Wszystkie "czynniki" funkcjonują za życia ciała jak i po jego śmierci, jednakże po śmierci wszelkie odczuwanie dobre i złe zwiększa się około siedmiokrotnie! Tym bardziej są więc dokuczliwe, jeśli w ogóle do zniesienia. Wejście w nowe ciało to nowe cierpienia. Nowe narodziny, nowe choroby, nowe złe (i dobre) emocje i rozterki, starość i ponowna śmierć.
    Buddyzm naucza że ze zrozumieniem (całościowym) przyjdzie wyzwolenie (ostateczne). I ja głęboko w to wierzę.
    Pomimo tego całego "pesymizmu", a może właśnie dlatego, wszyscy prawdziwi buddyści są pogodnymi ludźmi i pokojowo nastawionymi do wszelkiego robactwa na tej (i nie tylko) Ziemi.

    Odpowiedz
  • luth (2010-05-09 19:36:27) #4931 | RAPORT
    LOL

    "takie rzeczy to klamstwo. Lepiej nie igrac z magia, to niezgodne z religia"

    religia, Bóg, aniołowie - prawda
    magia, mikstury, czarownice - prawda
    niezbadane moce umysłu, dusza, regresja - kłamstwo?

    ludzie ;) myślcie i nie pozwalajcie sie dogmatyzować przez religie i "zatwierdzoną naukę"

    pozdro. przygotowuje sie do regresji powoli zobaczymy co tam zobacze

    Odpowiedz
  • NATARE (2010-09-04 21:49:58) #5572 | RAPORT
    Witam. Musze wam napisac iz ja znam swoje 3 ostatnie wcielenia i to bylo tylko potwierdzeniem tego co czulam i wiedzialam. Potrzebowalam tylko znalezc dobrego numerologa aby to potwierdzil. POLECAM

    Odpowiedz
  • mitpio (2018-03-09 19:08:39) #38105 | PW | RAPORT | E-mail
    Ok czy jest ktos do kogo moglbym zwrocic sie o przeprowadzenie regresji szukam szukam i nie moge znalezdz.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium