organizacja imprez jelenia góra







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach


Dodano: 2007-11-03 00:00:00 | Wyświetleń: 35093 | Przeczytam później
Koszmary
Zapytaj ludzi, aby sobie przypomnieli ile koszmarów mieli w ubiegłym roku
i czy mogą opowiedzieć jeden albo dwa", powiedział badacz Mark Blagrove.
"Poproś, aby zaczęli prowadzić pamiętniki snów, a opiszą w nich przynajmniej
jeden lub dwa koszmary w ciągu jednego miesiąca..."


Pacjentem był 37-letni mężczyzna, nad którym w dzieciństwie znęcała się fizycznie matka-schizofreniczka, najczęściej gdy leżał w łóżku, próbując zasnąć. Mimo to wyrósł on na normalnego, zdolnego do pracy dorosłego mężczyznę, któremu się wydawało, że ktoś go śledzi, gdy pewnej nocy obudził się i zaczął w szufladach kredensu szukać intruza. Później zaczęły się nocne koszmary - przerażające i powracające, w których intruzem była kobieta w średnim wieku z nożem, który z damoklezjańską pogardą przelatywał nad jego głową.

"Stare wspomnienia lęku nie zniknęły", powiedziała doktor Ross Levin, psycholog i badacz snu na Uniwersytecie Yeshiva w Nowym Jorku (USA). One "szybko zostały reaktywowane przez ostatni uraz" i właśnie to stało się podstawą powtarzającego się koszmaru. Dr Levin namówiła pacjenta do przypomnienia sobie snu i spróbowała stworzyć alternatywę dla latających ostrzy i uporczywego lęku, aż w końcu koszmary ustały i mężczyzna mógł odzyskać spokój.

Niewielu z nas cierpi z powodu przerażających koszmarów, wystarczająco uporczywych aby wymagały leczenia. Wszyscy wiemy, jak przykrym doświadczeniem jest koszmar, jak on cię otacza i atakuje, uderza w ciebie, a twoje zęby wypadają jeden po drugim, dostajesz białaczki i widzisz, jak twoja sześcioletnia córka biegnie w te i wewte, och nie! ten pociąg mknie w niewłaściwym kierunku, jest już dobrze po północy, a ty znów jesteś wystraszonym uczniem podstawówki w Pcimiu Dolnym, aaach nieee tylko nie podstawówkaaa! Wrzeszczysz, walisz rękami i chcesz się obudzić.

Jak pokazują dowody, chorendalnie złe sny są powszechnie występującym doświadczeniem. Czasami sny bywają wystarczająco przerażające, by wstrząsnąć śpiącą osobą do tego stopnia, że człowiek się budzi, wówczas odpowiadają one formalnej definicji koszmarów - złe sny, które cię budzą. W innych przypadkach bywają one jeszcze gorsze. Śpiącemu człowiekowi wydaje się, że koszmar go otacza, co jest prostą drogą do Twojego Zagnieżdżonego Koszmaru (po angielsku "Your Nested Nightmare"). Cokolwiek się w tych koszmarach dzieje, badacze mówią, że koszmary i straszne sny mogą potencjalnie udzielać nam wskazówek do większej tajemnicy, łącznie z tymi, dlaczego śnimy, jak nasze senne i dzienne życia mogą się krzyżować, i tym co jest być może najbardziej interesujące, czyli jak możemy zbudować w naszej czaszcze wirtualną rzeczywistość, pozornie żywą, wielowymiarową, postrzeganą zmysłowo rzeczywistość obsadzoną postaciami tak przekonywującymi, chcącymi się... zabić, dusząc się nawzajem, wcześniej zabijając ciebie.

Negatywne sny oferują wgląd w naszą ogólną architekturę snów, zaś jak pokazuje większość badań, większość naszych snów to właśnie sny negatywne. Obojętnie czy badani prowadzą dzienniki snów w domu czy śpią w laboratoriach badawczych i okresowo się budzą i budzenie połączone jest z ruchem gałek ocznych lub gdy znajdują się w fazie REM snu - jest to faza najbardziej obfitująca w sny - zawsze jest tak samo: 75% opisywanych doznań sennych to doznania negatywne.

"Ponadto", jak powiedział Robert Stickgold, badacz snu w Harvard Medical School, "jesteśmy śmiesznie pracowitymi marzycielami, spędzamy 60 do 70% czasu na sen w półśnie albo w stanie zwanym procesem myślowym snu, który funkcjonuje do trzech godzin każdej nocy kiedy występuje stan niepokoju lub frustracji, co widzimy później [we śnie] jako stąpanie boso po rozbitym szkle gdy nasze buty się roztopiły".

"Nawet koszmary "bona fide" są bardziej pospolite, niż się nam wydaje. Zapytaj ludzi, aby sobie przypomnieli ile koszmarów mieli w ubiegłym roku i czy mogą opowiedzieć jeden albo dwa", powiedział Mark Blagrove, badacz snu z Uniwersytetu Walijskiego w Swansea (Wielka Brytania). "Poproś, aby zaczęli prowadzić pamiętniki snów, a opiszą w nich przynajmniej jeden lub dwa koszmary w ciągu jednego miesiąca".

Przeglądy i badania pamiętników pokazały, że częstotliwość występowania koszmarów zmienia się w zależności od wieku i płci. Przedszkolaki są stosunkowo odporne na strach, ale nie tak jak ich starsze rodzeństwa. Około 25% dzieci w wieku od 5 do 12 lat przynajmniej raz w tygodniu budzi się z powodu koszmarów.

Częstotliwość występowania koszmarów rośnie wraz z wiekiem dojrzewania, aż do szczytu młodej dorosłości i wtedy z wiekiem ta częstotliwość zaczyna spadać. Średnio 55-latek ma około 2/3 koszmarów mniej niż 25-latek. W prawie każdym wieku dziewczyny i kobiety mają znacznie więcej koszmarów niż chłopcy i mężczyźni, co badacze wiążą ze stosunkowo większą ilością niepokojów i zmian nastroju u kobiet.

Zawartość snu również się zmienia wraz z wiekiem i uwarunkowaniami kulturowymi. "Młody człowiek żyjący w XXI wieku zwykle nie przejmuje się sporadycznymi sprośnymi snami, ale święty Augustyn, żyjący w IV wieku filozof chrześcijański, pisał, że "sny o seksie są koszmarami"", powiedziała Kelly Bulkeley, badaczka snu z Graduate Theological Union w Berkeley (Kalifornia, USA). "Uznawał je za zagrożenie dla wiary".

Uwarunkowania kulturalne mogą również zahaczać o tematy uniwersalne. Dr Bulkeley i jej koledzy odkryli, że koszmary o spadaniu w powietrzu są powszechne wśród kobiet zamieszkujących kraje arabskie, być może z powodów metaforycznych. "W tych krajach cenione są kobiety cnotliwe, dlatego niebezpieczeństwo zostania 'upadłą kobietą' jest tak intensywne, że naturalnie wysoka linia bazowa snów jest wyższa niż gdziekolwiek indziej".

Używając urządzeń do obrazowania mózgu, które są hałaśliwe, niewygodne i bynajmniej nie sprzyjają zasypianiu, naukowcy zaczęli identyfikować, które regiony mózgu są podczas snu aktywne, a które w większości są wyłączone. Mózg przechodzi w ciągu nocy przez cztery fazy snu, przy czym każda faza charakteryzuje się innym wzorem fal mózgowych i działalnością neurochemiczną. Faza REM, kiedy oczy zakryte są przez powieki, jest słusznie nazywana fazą snów i zajmuje około 90% czasu snu. Jednakże wizje senne pojawiają się także w innych fazach.

KoszmaryPrzy wchodzeniu do fazy REM, jak mówi doktor Levin, "zmienia się cały mózg". "Neurochemicznie proces ten wygląda jak święto czwartego lipca, gdy kolory kory mózgowej podczas skanowania zmieniają się, ukazując rozbudzenie lub spoczynek [obszarów mózgu]", powiedziała Levin, po czym dodała: "System limbiczny staje się niewiarygodnie aktywny, dużo bardziej aktywny niż podczas czuwania, dlatego w snach jesteś emocjonalnie na krawędzi".

Ze szczególnym patriotycznym zapałem [na obrazie ze skanowania pracy mózgu] w systemie limbicznym płoną migdały móżdżku i kora mózgowa, tworząc coś co Steven H. Woodward, psycholog ze szpitala w Menlo Park w Kaliforni, nazwał mózgową "osią lęku". "Równocześnie kora przedczołowa, będąca siedliskiem racjonalnej myśli i krytycznego rozumowania, robi sobie przerwę", powiedziała dr Levin, "i dlatego możesz mieć sen, w którym zobaczysz stwora z czterema głowami i dwunastoma nogami i pomyślisz sobie 'Nie ma problemu, kto następny?'".

Najważniejsza kora wizualna, odbiorca sygnałów wizualnych ze świata zewnętrznego, również jest stosunkowo mało aktywna. Jednak wtórna kora wizualna, która wspomaga proces i interpretuje te sygnały, pozostaje czujna. "To prawdopodobnie tutaj powstaje bajeczne obrazowanie snów", powiedział Tore Nielsen z Uniwersytetu w Montrealu, "gdy wtórna kora wizualna stara się odcyfrować sygnały przez nią przechodzące, z czego wiele sygnałów jest wewnętrznie wygenerowanych, i połączyć w jakąś całość".

W fazie REM pozostają aktywne inne systemu czuciowe i motoryczne, w tym system kontrolujący ręce i nogi, dlatego wielu ludzi porusza we śnie kończynami. Jeśli jednak często jesteś sfrustrowany faktem, że możesz nie dotrzeć do moejsca do którego zmierzasz, wtedy możesz się w ogóle nie ruszać.

Zdarza się, że jedynym czujnym graczem podczas snu jest mały region pnia mózgu, który paraliżuje większość ciała, powstrzymując cię od fizycznego odegrania twojego snu. Ludzie z chorobami neurogeneratywnymi, które powodują że ów obszar pnia mózgu jest nieaktywny, często ranią się podczas działań wykonywanych we śnie. Większość przypadków somnambulizmu występuje poza fazą REM, kiedy ciało nie jest sparaliżowane.

Senne ciało i mózg, najwidoczniej w zmowie, pozwalają nam wędrować bezpiecznie przez złowieszczy koszmar przepełniony dziwacznymi postaciami, zaś naukowcy badający sen są w większości przekonani, że śnienie służy podstawowemu, prawdopodobnie ewolucyjnemu celowi.

W ostatnim artykule w "Psychological Bulletin" dr Nielsen i dr Levin uważają, że śnienie służy utworzeniu czegoś, co nazywają "wspomnieniami wygasającego lęku", czegoś co stanowi dla mózgu sposób walki, wyczyszczenia i w końcu usunięcia starych wspomnień związanych z lękiem, co ma służyć stworzeniu przestrzeni synaptycznej dla ewentualnych nowych zagrożeń, które mogą czyhać za drzwiami. "Mózg szybko się uczy, czego ma się bać", powiedział dr Nielsen. "Gdyby jednak ten proces nie był kontrolowany, to w dorosłym życiu balibyśmy się tego samego, czego baliśmy się w dzieciństwie".

"Zwykle negatywne sny rzadko są odbiciem nieprzyjemnych zdarzeń z prawdziwego życia, ale zamiast skopiować je", wyjaśnił doktor Nielsen, "[mózg] osłabia lęki". "Negatywny sen, który nie prowadzi do przebudzenia się, jest skuteczny w utrwalaniu intensywnych emocji. Taki sen niepokoi, ale ma taki zasięg, który nie pozwala nam się obudzić".

Według tego scenariusza koszmary pozwalające ci przedwcześnie uciec [budząc się] ukazują niepowodzenie działania systemu "wygasającego lęk". "Negatywne sny są funkcjonalne, koszmary są patologiczne", powiedział Nielsen.

Jeśli czujesz, że spadasz, rozłóż ręce i naucz się latać.

Natalie Angier, The New York Times, 23 październik 2007
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • XX (2008-06-27 16:46:39) #385 | RAPORT
    Mi sie śniło miesiąc temu moje wcześniejsze życie. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale poczułam sie dziwnie jak się obudziłam, że to już było. Te sny były w czasach nie wiem ... nosiłam wtedy suknie taką, wielką. To były czasy królów, potem śniły mi sie czasy 1 wojny światowej. Przez miesiąc nic, a teraz śnią mi się dziwne koszmary i słysze ehem ... dziwne głosy. nie wiem co robić. Jestem chrześcijanką i według religii nie powinnam wierzyć w takie "cuś" ale chyba zaczynam wierzyć w duchy i wcześniejsze wcielenia ...

    Odpowiedz
  • sukhoi (2008-08-29 08:30:29) #756 | RAPORT
    A mi się śniło coś naprawdę dziwnego :D Ale ten sen był tak realistyczny... otóż byłem w jakiejś wiosce, nie wiem dlaczego, ale wiedziałem, że to Egipt :|. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna z brodą, powiedział "dzisiaj przylecą i zrobią to, na co czekamy...". Wiedziałem, ale nie mogłem sobie przypomnieć na co czekamy ;D. I teraz najdziwniejsza część snu. Wszyscy ludzie zaczęli biec do jakiegoś miejsca, tłum wpadł wprost na mnie, nie miałem siły się bronić i zostałem dosłownie "niesiony" wraz z nimi. Byliśmy na pustyni... gdzieś z daleka było słychać hałas, coś jakby głośno pracujący silnik... z zawrotną szybkością przyleciał coś dziwnego, czarnego i bezkształtnego. Otworzyły się wrota tego "pojazdu", a stamtąd wyleciało kilka zwitków pergaminu. "Coś" odleciało, a wódz naszej wioski zebrał pergaminy i zaczął mówić w innym języku (który ja rozumiałem). Mówił coś o wielkich, piaskowych cegłach i grobowcach dla faraona... Chyba wszyscy wiedzą o co chodzi ;) Jak się wszyscy rozeszli usłyszałem odgłos. Odgłos, który wydaje pędzący gepard. Odwróciłem się... i wskoczyło na mnie czarne, tygrysopodobne coś... obudziłem się z krzykiem :D Większość stwierdzi, że ten sen wymyśliłem na poczekaniu... ale ja wiem swoje...

    Odpowiedz
  • Gabrielle (2008-09-23 11:16:12) #963 | RAPORT
    Mnie się śni od trzech miesięcy ten sam sen. W każdym razie z takim samym głównym wątkiem. Wyjeżdzam nad morze. Z reguły z przyjaciołmi. Fajnie się razem bawimy, ale gdy idziemy nad wodę, zawsze staje się jakaś tragedia: a to huragan, a to tsunami, czy nawet wybuch wojny. Zawsze udaje mi się przeżyć, ale wszytsko wokół zostaje zniszczone. A potem śni mi się całkiem coś innego. Chciałabym wiedzieć co to znaczy. Nie sądzę żeby to przepowiadało moją przyszłość czy coś, ale wierzę, że to odzwierciedla mój stan psychiczny. Chciałabym tylko wiedzieć jaki:) ale pewnie nigdy się nie dowiem. pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • dziwny człowiek (2008-11-01 17:56:43) #1261 | RAPORT
    ja mam często uczucie, że spadam. wtedy szybko chwytam siępoduszki. macie cos takiego??

    Odpowiedz
  • Magdana (2008-11-08 10:31:55) #1291 | RAPORT
    ogladam program o tych tez zjawiskach jest on ciekawy i straszny.
    Ja mam jeden sen który sie powtarza co roku..! niewim dlaczego jestem uwieziona niewiem gdzie ale jakby przykuta do deski.! Bardzo jestem Ooslabiona . Nagle przychodzi pelno ludzi wtedy zaczyna mi sie krecic w glowie i slysze kroki i witedy sie przebudzam.Czasami ale to rzadko potrafie wstac w nocy i opowiadac nie stworzone historie.! Dlaczego?

    Odpowiedz
  • Magdana (2008-11-08 10:34:04) #1297 | RAPORT
    a ja jeszce doodam ze niektore rzeczy ktore poznaje w swiecie realnym to mam wrazenie ze mi to juz snilo ze to widzialam w snach .

    Odpowiedz
  • kaja01-92 (2008-11-21 22:52:41) #1420 | RAPORT
    ja mam tez takie dziwne sny od jakiegos miesiaca Śni mi sie ze cos sie dzieje ktos mnie goni topie sie i zaczynam krzyczec ale nikt mnie nie slyszy,probuje krzyczec ale nie moge wydobyc z siebie tchu, niemoge nic powiedziec chociaz krzycze

    Odpowiedz
  • Monomagnum (2008-12-01 11:17:52) #1514 | PW | RAPORT
    A ja miałem sen który śnił mi się dwie noce pod rząd. Z początku był to taki sam sen, a mianowicie znajdowałem się z kuzynem w wiosce na odludziu, była tam chatka. Nagle począł gonić nas jakiś dziadek bez ręki, ja zeskoczyłem ze skarpy na jakieś pola uprawne(na których nic nie rosło) i uciekałem przed prześladowcą. Pierwszej nocy gdy skakałem ze skarpy w locie dorwał mnie ten dziadek, w drugiej zaś biegłem przez owe pole lecz po chwili zacząłem biec w miejscu a przed mną pojawiło się wielkie lustro. Po chwili agresor złapał mnie za szyje i hakiem który miał w ręku, zadźgał mnie. Więcej tego snu nie przeżyłem.
    POZDRAWIAM

    Odpowiedz
  • XXXXXXZZZXXXX (2008-12-13 13:44:59) #1630 | RAPORT
    Mi sie w ogóle nic nie śni już od kilku lat.
    Podobno tylko psychole nie śnią :D Ale ja jestem raczej normalny :)


    Odpowiedz
  • Remacker (2008-12-30 14:41:59) #1820 | RAPORT
    Jak ja się obrócę na lewy bok śnią mi się koszmary na plecy nic ( albo nie pamiętam) Na prawo jakieś humorystyczne np. no nie wiem jakie... Jakieś przyjemne. Na brzuchu nie umiem spać xD

    Odpowiedz
  • Element (2009-01-06 16:03:10) #1900 | RAPORT
    Kiedys snily mi sie liczby. Nie wiem czemu ale bardzo dlugo one mi sie snily. Ostatnio snia mi sie takie jakby kreski ktore sie przeplatają chociaz nie jestem pewny co to jest. Wiem, ze to duzo elementow ktore sie przeplatają i są w ciaglym ruchu...dziwne, co nie?xD Sni mi sie to przede wszystkim jak zasypiam. Nie pozwala mi to zasnąć głębiej.

    Pozdrawiam:)

    Odpowiedz
  • djk (2009-01-07 00:18:02) #1908 | RAPORT
    Ja muszę powiedzieć , że zawsze jak jestem dosyć chory (przeziębienie, grypa itp) wydaje mi się , że śni mi się to samo takie coś dziwne , może opisze w uczuciach i słowach xD
    -Cos wielkie jakby głaz, niby kwiatek stokrotke zgniata? (wtf) cos przytłacza wszystko , niby w ciemności to wszystko się dzieje.
    Albo często jak mam normalne sny wydaje mi się , że coś co mi się sniło tej nocy sniło się baaardzo dawno temu i nie mam pojecia czy tak jest naprawde czy we snie zdarzyło się aż tyle

    Odpowiedz
  • stiopa (2009-01-13 19:21:41) #1963 | RAPORT
    Pamiętam z dzieciństwa dwa powtrzające się identycznie sny, a raczej wizje przychodzące niezależnie od woli na granicy zapadania w sen. Pierwsza to kule toczące się (zawsze z prawa na lewo) po gładkiej powierzchni. Nagle kolejna kula niszczy tę gładką powierzchnię zamieniając ją w coś na podobieństwo pogniecionej, bardzo cieńkiej złoto-czarnej folii (coś jak spalona folia aluminiowa). Bardzo istotna jest odczuwalna delikatność i lekkość tego materiału i niepokój towarzyszący przemianie. Druga wizualizacja to raczej bezobjawowa przemiana otoczenia - coś jakby cały pokój stopniowo wypełniał wielki balon (chodzi o samo wypełnienie, bez fizyczności balonu) i towarzyszące temu to samo trudne do nazwania uczucie rosnącego niepokoju i wrażenia wypełnienia w połączeniu z zupełnym brakiem masy. Te dwa "sny" ustąpiły "z wiekiem" ;-) Ciekawe, czy ktoś miał podobne dośwadczenia ? (moja siostra, z którą dzieliłem pokój, potwierdziła raz akcję z kulami - tzn. raz tylko rozmawialiśmy na ten temat - już nigdy do tego nie wracaliśmy). Acha, czasem leżąc na wznak miewam uczucie zapadania (w momencie zasypiania) - wybudzam się wtedy gwałtownie przytrzymując materaca :-)
    Na koniec dodam, że mam mieszane uczucia czytając o 8-głowych stworach i rozpuszczających się butach... czy inni naprawdę miewają takie sny, czy tylko pozują?! Osobiście rzadko miewam sny (przynajmniej takie, które docierają do mojej świadomości) ale nie przypominam sobie, żebym miał doświadczenia senne sprzeczne z fizyką realnego świata. Czyżbym był tak cholernie pragmatycznym typem?!

    Odpowiedz
  • ewelinsko (2009-01-10 14:44:34) #1975 | RAPORT
    do "dziwnego czlowieka" : tez mam takie cos , ale nie podczas snu , ale tym momentem kiedy juz prawie robie nyny...czesto to mam i tak samo czesto sie wkurzam , bo nie dosc ,ze mam problemy ze snem , to do tego takie "spadania" mnie calkiem wybudzaja:) ale tez ciekawi mnie dlaczego tak sie dzieje.......:)

    Odpowiedz
  • Zorro (2009-01-25 13:54:05) #2089 | RAPORT
    Kilka miesięcy temu śnił mi się dziwny sen. Niby był straszny, lecz czułem się wesoło i śmiałem się przez sen. Była mglista noc, znajdowałem się gdzieś w krzakach. Leżało tam mnóstwo zapomnianych mogił. Nagle z lasu i tych grobów wyszły najróżniejsze upiory, szaraki, mutanty, inne byty-istna parada. Mnie natomiast zaczęło gonić abstrakcyjne ''coś''. Biegłem przez las, aż wybiegłem na szczere pole. Tam owo ''coś'' przestało mnie ścigać, bo poszło dalej, ku owym grobom. Pojawił się błysk i wszystko znikło. To tylko krótkie streszczenie. Ta wizja była super. (:

    Odpowiedz
  • ... (2009-01-25 15:31:13) #2094 | RAPORT
    Mi od kilku tygodni śni się jeden sen,a raczej co noc inny,ale o tym samym miejscu jestem sam w jakimś wielkim lesie,coś jakby tajga,same bagna i masa takich jakby swietlików...błądze tam całe noce i spotykam takie różne postacie coś jakby wrózki i karły jak w filmach i za każdym razem jak sie budze to nic nie pamiętam,dopiero wieczorem wszystko mi sie przypomina. W sumie to nie moge nazwac tych snów koszmarami,ale to jest takie jakby moje drugie życie-w dzień jestem normalny,a w nocy żyje w jakiejś dziwnej krainie porośniętej wielkim lasem i to co tam sie dzieje zawsze jakoś odzwierciedla to co się dzieje w moim normalnym życiu. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • k (2009-01-29 14:35:42) #2127 | RAPORT
    Mi sie czesto sni ze ktos mnie goni a ja nie moge krzyknac ani nic powiedziec ... Lub wejsc do mieszkania jak by była tam niewidzialna sciana .

    Odpowiedz
  • Jackob (2009-02-08 12:18:16) #2239 | RAPORT
    Mi się ciągle przez kilka lat śnił ten sam sen w kółko co jakiś tydzień i nie wiedziałem co zrobić bo na koniec byłem nad taką przpaścią i tam była taka deska i nigdy nie mogłem przejść tylko spadałem a raz sobie w tym śnie pomyślałem (nie wiem jak) że mogę zrobić co chcę i zmieniłem się w jakiegoś robota ^^ i przeleciałem. Sen już się nigdy nie powtórzył.

    Odpowiedz
  • Rosalie (2009-02-17 22:56:16) #2354 | RAPORT
    Remacker - wiesz, że to może być prawda? Ja często śpię na plecach i nic,ale to nic mi się nie śni. dziś obudziłam się na lewym boku i miałam koszmar o włochatym potworze, któy wyglądał jak z ulicy sezamkowej, ale za to kły i oczy miał jak z horroru. Straszne.

    Odpowiedz
  • Karolina (2009-02-22 19:00:41) #2403 | RAPORT
    Hmm ja zwykle mam bardzo dziwne sny. A są one do siebie nigdy nie podobne. Ale w sumie wątek pozostaje ten sam. Bo zwykle w każdym ze snów grozi mi śmiertelne niebezpieczeństwo.Ale śni mi się to w bardzo realistyczny sposób. I ukazują mi się sceny rodem z horrorów , a do tego jakbym nie tylko była ofiarą ale również świadkiem. A czasami nawet zabójcą. Jest to o tyle dziwne że widzę w snach sceny naprawdę straszne. Rodem z horrorów. Zwykle zaczyna się tak samo : Wyjeżdżam , czy spotykam się gdzieś z przyjaciółmi , wśród nich jest obiekt moich westchnień- Damian. Zaczyna się normalnie. Jak w horrorze , jakaś historia , psychopata , ucieczka , drastyczne sceny umierania moich przyjaciół. Ale w środku zawsze jest jakiś przekaz , wyznanie miłosne czy obietnica. A na koniec zawsze przeżywam ja i Damian. I zawsze wydaje mi się że to jeszcze nie koniec. Ale nigdy nie śni mi się to samo.
    Kiedyś nawet , przez pewien okres to było mniej wiecej 9 dni. Każdej nocy przez te 9 dni śniło mi się że umieram. Ale były to bardzo krótkie sny. Np. spadałam ze schodów , słyszałam zgrzyt karku i nie żyłam. I każdej nocy umierałam w inny sposób. Dziwne to było. Ale nic mi się nie działo. Tylko gdy wstawałam to zwykle odczuwałam ból w miejscach gdzie się uderzyłam we śnie. Ahhh i zawsze w tych snach byłam widzem ,a nie sobą. Jakbym stała z boku i patrzyła. Hmm dziwne.
    Jeżeli jest ktoś kto by chciał o takich snach porozmawiać , czy nawet powiedzieć co myśli o moich snach, czy je zinterpretować, o coś zapytać albo po prostu podzielić się swoimi przeżyciami , serdecznie zapraszam i zachęcam do pisania

    pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • gość płci żeńskiej (2009-02-25 22:18:53) #2445 | RAPORT
    Ja miałam kiedyś trzy nietypowe sny. Było to o tyle dziwne, że owe koszmary sniły mi się jednej nocy...Pierwszy był o tym, jak wracałam pewną drogą koło mojego domu. Nie wiem skąd wracałam. Był wieczór, a niebo malowało się pięknymi kolorami zachodu słońca, lecz robiło się ciemno. Na drodze byłam sama. Panowała dziwna, przeraźliwa atmosfera. Nagle spostrzegłam,że idzie za mną duży, czarny pies-prawdopodobnie buldog. Przestraszyłam się i szybko poszłam do domu, pies odszedł. Wtedy się obudziłam i pomimo przerażającego uczucia ponownie zasnęłam. Tym razem śniło mi się, że jestem w dzień na podwórku przed domem, z moją przyjaciółką i opowiadam jej szczegółowo poprzedni sen. Ona się przestraszyła i powiedziała że nie ma pojęcia co mógł oznaczać ten czary pies. W śnie dzień szybko minął i obie musiałyśmy wracać. W drodze do domu znowu spotkałam psa...tym razem jeszcze bardziej się przestraszyłam. Ponownie się obudziłam, był środek nocy. Byłam bardzo zdezorientowana i pare minut rozmyślałam o obu snach, jakim cudem są aż tak bardzo ze sobą związane? Po kilkunastu minutach zasnęłam. Ten ostatni sen nie był już tak straszny-był głupi :P . Znowu skąś wracałam i znowu zobaczyłam psa. Zaczęłam się go pytać czemu za mną chodzi. Nagle wyskoczył tak jakby z powietrza jakiś facet w kapeluszu, ubrany na czarno i powiedział: Nie jedz pomidorów! Pobiegłam szybko do domu który nie wiem czemu był wyremontowany i nie przypominał go zupełnie. Wpadłam z impetem do kuchni i krzyknęłam do mamy (która właśnie kroiła pomidory) Nie jedz pomidorów!... Zjadła. Sen się skończył....no i w sumie to tylko tyle :) A i jeszcze żeby nie było wątpliwości, nie boje się ani psów ani pomidorów ;) Wiem że to było długie i nudne...bywa. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Kaze (2009-03-04 13:30:32) #2519 | RAPORT
    "Remacker (2008-12-30 14:41:59)
    Jak ja się obrócę na lewy bok śnią mi się koszmary na plecy nic ( albo nie pamiętam) Na prawo jakieś humorystyczne np. no nie wiem jakie... Jakieś przyjemne. Na brzuchu nie umiem spać xD" jak byłem mały to tak miałem xD tylko że jak byłem obrócony do lewej ściany to miałem złe sny, a do prawej dobre

    Odpowiedz
  • Kasiula (2009-03-26 21:11:37) #2685 | RAPORT
    miałam sporo dziwnych snów,a koszmary też są wśród nich.Często śniąc wiem,że to tylko sen i mimo,że jest on nieprzyjemny chce go kontynuawać,bo wiem,że nic mi sie nie może stać,a jestem ciekawa dalszych wydarzeń.Nurtuje mnie taki sen:śnił mi się pare dni ten sam chłopak...oczywiście nigdy wcześniej go nie widziałam i nawet nikogo mi nie przypominał z realnego świata.W każdym śnie byliśmy w zupełnie innej scenerii i poznawałam go od początku(dopiero budząc się przypominałam go sobie z innych snów)Jednak wracając do koszmarów : moje najgorsze koszmary miałam w dzieciństwie i zazwyczaj polegały na tym,że byłam blisko rodziny,potrzebowałam ich pomocy ale nie mogłam jej uzyskać.Stałam w ogródku sparaliżowana i nie mogłam krzyknąć do mamy,którą widziałam przez okno jak coś gotuje.Miałam świadomość,że ktoś sie do mnie zbliża i chce mnie zabić i poćwiartować(tu zadziałała wyobraźnia).Moje sny czasami są naprawde chore. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Loleq (2009-06-14 19:38:23) #3129 | RAPORT
    Miałem sen w którymm to wybrałem się z klasą do Wrocławia.
    Podczas II wojny.Ostatnie sekundy to szamotanina z nazistą i "luta" w twarz.Po przebudzeniu miałem sino pod okiem:/

    Odpowiedz
  • Maryna (2009-06-24 13:49:19) #3279 | RAPORT
    ja mam dosyć często cos takiego, że budzę się w środku nocy bo mam wrażenie jakbym spadała na łóżko z jakieś wysokości...

    Odpowiedz
  • dawid2849 (2009-06-25 03:28:21) #3284 | RAPORT
    A mi się nic nie śniło przez dobry rok (przynajmniej nie pamiętałem po obudzeniu żeby coś mi się śniło ale ostatnio przeczytałem artykuł w gazecie o snach itp i miałem sen, teraz już nie pamiętam o czym był, ale kiedyś pamiętam jak mama opowiadała o swoim śnie jak jechała samochodem z moim tatą i nagle na drodze zobaczyła swoją teściową (matkę ojca która od kilku lat nie żyła) i ona do niej kiwała tak jak by kazała jej przyjść a mama w śnie powiedziała nie jeszcze jestem za młoda i nie ma jej zabierać ze sobą, i obudziła się lewa strona jej ciała była sparaliżowana przez kilka minut, tata chciał dzwonić na pogotowie już ale odzyskała władność nad tą połową ciała.

    Odpowiedz
  • lara (2009-06-27 01:02:55) #3290 | RAPORT
    ludze co mi sie dzisiaj snilo to szok!bylam na zewnatrz domu ,ale niedaleko i moj zmarly ojciec byl ze mna.nagle zerwal sie silny wiatr i zobaczylam ze wszyscy ludzie patrza w niebo,wiec i ja spojzalam...zobaczylam takie chmury ze dech w piersi zapiera.nadchodzily od wschodu i to nie byly zwyczajne chmury tylko morze!morze na niebie z falami , spienione,wsciekle i grozne...ucieklam do domu i zaczelam zamykac i uszczelniac wszystko ,nagle stanelam przy domofonie i zrozumialam ze to koniec swiata,ze nic mi nie pomoze uszczelnianie. patrzylam ze strachem na to wszystko i strasznie sie balam o rodzine i o siebie.a ten strach to bylo cos potwornego.co to bylo?

    Odpowiedz
  • Mała (2009-07-13 13:25:37) #3526 | RAPORT
    Ostatni co tydzień mam taki sam sen: stoję na jakimś polu, wokół mnie rozgrywa się jakaś bitwa a ja stoję z jakąś bronią w ręce. Raz to był pistolet, raz rzymska włócznia raz blaster jak ze Star Wars... Potem zawsze ktoś się na mnie rzyca z mieczem a ja się budzę... Ciut dziwne

    Odpowiedz
  • Małgoś (2009-07-26 11:08:15) #3529 | RAPORT
    Jak miałam 5 czy 6 lat to miałam takie koszmary, że głowa mała. A to jakieś katastrofy, mutanty, morderstwa plus paraliż senny... Bałam się zasnąć normalnie. Wszystko skończyło się, gdy przestałam oglądać serial 'Superman'. xD

    Odpowiedz
  • fantasmagoria (2009-07-26 18:33:15) #3531 | RAPORT
    (do Dziwnego Człowieka) Wcale nie jesteś taki dziwny:) Prawie wszyscy to mają. To mnie strasznie denerwuje bo i tak zawsze ze 3 godziny leżę w łóżku zanim zasnę a w dodatku po tym spadaniu jestem całkiem rozbudzona... Mało tego raz wynikło z tego OOBE(bo starałam się tego nie bać)... Ale to już rozmowa na inny temat;)

    Odpowiedz
  • Laurein (2009-08-04 12:01:31) #3572 | RAPORT
    Całkiem fajne macie koszmary , nie powiem. Ja też je mam , nieraz codziennie , nie przejmuje się nimi , bo wiem , ze to tylko sen i nic więcej. Niektóre moje sny są zabawne , a inne głupie. Trzy lata temu umarł mój dziadek , kilka razy mi się śnił, a te koszmary senne to pamiętam , wolałabym nie pamiętać , ale trudno. Śniło mi się , że siedzę w kuchni , u babci na kolanach, a naprzeciw mnie dziadek, wyciągnoł dłoń , położył ją na stole, a ja patrzyłam się na niego z przerażeniem tak realistycznym , że jak się obudziłam to ten strach czułam. Dziwny człowieku też śni mi się , że spadam , pamiętam sen w , którym spadałam , było to w sali gimnastycznej[całkiem zabawny sen] stół do pink ponga zawieszony był u sufitu , w pewnym momencie stół zaczoł się kołysać trzymałam się kurczowo , żeby nie upaść, ale i tak upadłam. Kilka razy śniło mi się że ktoś mnie goni i strzela i trafia, dwa razy śniło mi się , że jest koniec świata , wilkołaki , wampiry w wiele innych. Nieźle się rozpisałam , ale uwierzcie mi to tylko mała cząstka tego co mi się śniło.Buźki dla wszystkich.:)

    Odpowiedz
  • Laura (2009-08-20 17:38:37) #3696 | RAPORT
    Magdana! Mam identyczne wrażenie. Niektórzy powiedzą, że to deja vu, ale ja wiem, że to coś innego. To jest takie coś trudne do określenia. Nie wiem czy można to nazwać darem jasnowidzenia, bo to nie jest to. Po prostu od czasu do czasu mam sen. Kiedy się budzę dalej go pamiętam. A za kilka tygodni go przeżywam. Na razie nie są to niebezpieczne rzeczy. Ale jak zaczną się koszmary ze mną w roli głównej to nie wiem jak to potraktuję...

    Odpowiedz
  • Kain (2009-08-27 00:19:24) #3740 | RAPORT
    Gabrielle twoj sen oznacza ze boisz sie samotnosci
    jesli snia ci sie przyjaciele napewno podswiadomie
    boisz sie tego ze w jakis sposob mozesz ic stracic
    jest to zwiazane z twoim zachowaniem wobec nich
    oraz ich wobec ciebie najprosciej jest to wyjasnic w ten
    sposob ze zaczoles inaczej sie wobec nich zachowywac
    (w sposob nie odpowiadajacyim) jest to spowodowane twoim
    stanem psychicznym

    Odpowiedz
  • Kain (2009-08-27 00:23:05) #3741 | RAPORT
    nasze sny sa odzwierciedleniem zeczywistosci
    jest to zbior naszych przemyslen i uczuc
    nie wierze w to ze istnieja sny prorocze
    ale na pewno sny wiele mowia o nas samych

    Odpowiedz
  • gość (2009-09-07 18:21:53) #3796 | RAPORT
    Mi się śniło że śniłem iż mam nieuleczalną odmianę białaczki, miałem umrzeć rzekomo powolną śmiercią i gdy obudziłem (ale dalej śniłem) się ze snu nie wiedziałem czy to prawda. i znowu się obudziłem wiedziałem że to sen ale nie mogłem zrozumieć. następnego dnia oglądałem na youtube symulację co by się stało jeśli kometa o średnicy 1km. uderzy w sanfrancisko. wyszło na to że ludzie w Polsce umrą z głodu i zimna powolną śmiercią... ale mam nadzieję że to nic nie znaczy

    Odpowiedz
  • Ktos co moal cos (2009-12-02 11:57:19) #4241 | RAPORT
    Odnośnie Stiopa ja też miałem w dzieciństwie cos podobnego.
    Zmrużałem oczy na chwilę i mi "dziwne cos'' przed oczy z daleka leci.
    Wszędzie czerwono a zaraz przede mną mała kuleczka,
    a ta duża niszczy tą małą i od początku lecz drastyczniej mi się przedstawia. Kilka nocy przez to nie przespałem. Działo się to zaraz po zderzeniu mojej głowy z bramą. Bolało!

    Znów pamiętam kilka dni miałem sny:
    -Puste pole, tylko gdzie nie gdzie liście latają po ziemi. Przede mną ogromny robot (dziwny jakby zabawka).Stoi i sie nie rusza-miałem łzy w oczach, gdy wstałem.

    Odpowiedz
  • daiki (2009-12-27 15:14:04) #4336 | RAPORT
    ja miałam kiedyś coś takiego ze śniła mi się np.lampa na świeczki w przeciągu 7 dni widziałam taka w sklepie...było tego więcej i tez w ciągu tygodnia natrafiałam na te przedmioty ale tylko z ta lampa pamiętam najbardziej :D

    Odpowiedz
  • emma (2009-12-30 22:23:41) #4368 | RAPORT
    Moje najgorsze koszmary to takie, że chcę biec, uciekać przed kimś, ale nogi kompletnie odmawiają mi posłuszeństwa. Albo takie, kiedy znowu coś mnie atakuje, chce krzyczeć... i nie mogę, jakbym miała jakąs blokadę. Często też w moich koszmarach atakuje mnie stara babka. Zawsze stara, nie wiem czemu. nie mam często takich snów, ale jak się zdarzają, to budzę się w środku nocy i wciąż się boję, choć już wiem, że to był tylko sen. Nienawidzę tego uczucia :///

    Odpowiedz
  • Pionas666 (2010-01-01 23:22:31) #4380 | RAPORT
    A mi się często śni że gram w grę strategiczną i gdy wygrywam to zawsze ktoś mi się odgraża. Poza ty za młodu miałem sny z goniącym mnie samochodem a tagrze że przylatuje po mnie UFO. A jak byłem naprawdę mały to śniło mi się co noc że ktoś mnie goni po klatce schodowej i gdy wpadam do mieszkania to on jest tuż za mną i mnie porywa. Zawsze był to dziad którym straszyli mnie rodzice.

    Odpowiedz
  • Ja (2010-01-03 01:08:02) #4392 | RAPORT
    Pamietajcie, że podczas snu nic nowegfo sobie nie wymyślacie. Wszystkie twarze kiedyświdzieliście i ich po prostu nie pamiętacie, lecz one w mózgu wciąż tkwią. Lara: Musiałaś się po prostu za dużo naoglądać filmów o końcu świata lub przeczytać coś takiego. Ja kiedyś miałem serie snów o tym, że spadal ogromny meteoryt i po uderzeniu budziłem się. JAk łątwo się domyślić nagminnie wtedy oglądałem na discovery i takich tam programy o kometach, meteorytach, planetoidach itd. Z wiekiem mi to przeszło ;>

    Odpowiedz
  • Nezka (2010-01-15 19:46:41) #4441 | RAPORT
    chorendalnie? a ja całe życie myślałam ze horrendalnie

    Odpowiedz
  • Olaf (2010-05-02 22:50:21) #4897 | RAPORT


    " 75% opisywanych doznań sennych to doznania negatywne."


    Bzdura. Może się tak wydawać bo te zapamietają w pamięc jako przykre, innych się nie pamięta, ale weźcie sami sobie odpowiedźcie na pytanie ile z waszych snów to koszmary a ile to sny przyjemne lub zwykłe bzdurki?Koszmarów zdecydowanie jest najmniej. Oczywiście pojawiają się baboki o stworach, wikołakach i podobne historie, które są mieszaniną wrażeń z filmów czy książek, co przedstawia wiele osób w komentarzach powyżej, ale PRAWDZIWE KOSZMARY wcale nie są tak częste jakby się wydawało.

    Ja śnię często, moi znajomi znają mnie z tego bo często sny pamiętam i opowiadam. Najczęściej są to sny "wykręcone", bawiące absurdalnością i są przyjemne, relaksujące. Nagminnie i coraz częściej śni mi się dom rodzinny, mieszkanie w którym wychowywałem się jako dziecko. Ciepło, słonecznie, bezpiecznie i beztrosko - takie odczucia są w tych snach, często aż euforia. A pojawiają się oczywiście z wiekiem, to odzwierciedlenie życia.
    Koszmary również miałem ale była ich garstka dosłownie, a więc absolutnie nie zgadzam się z tym, że sny to w większości koszmary.



    Odpowiedz
  • Wilhelm (2010-05-06 23:36:58) #4922 | RAPORT
    Do "XX"
    Mi również wielokrotnie śniło się poprzednie wcielenie. W snach dowiedziałem się nie tylko kim byłem i co robiłem, ale również jakie to wywarło skutki na moje obecne życie. Co bardzo ciekawe, w snach moja żona z poprzedniego wcielenia, obecnie reinkarnowała się jako pewna moja koleżanka, na którą miałem w tym czasie wielką ochotę... Po jakimś czasie zaczęliśmy z sobą chodzić. Obecnie ta dziewczyna jest już moją narzeczoną i niedługo idziemy do ołtarza....
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Laurein (2010-05-15 18:51:38) #4956 | RAPORT
    Mi się śniło, ze jakiś psychopata umazany krwią, chce mnie zabić. Niezły sen, nie ma co.:) Pozdrawiam.


    Odpowiedz
  • piraka (2010-08-01 12:44:51) #5368 | RAPORT
    mnie się śni od tygodnia taki sen..:
    na początku wstaje(w nocy idę do WC),
    i nagle błyska jakieś białe światło...
    potem budzę się na stole operacyjnym..
    i słyszę coś takiego "złamcie mu nogę,złamaną nogę można łatwiej operować"...(nie wiem o co chodzi)...
    potem okazuje się że jestem na jakimś statku kosmicznym i że widzę ziemie i jest ona kompletnie spalona...
    podchodzi do mnie ktoś obcy i mówi"wybraliśmy cie do walki...na ziemie najechali kosmici"(trochę powalone)
    potem zsyłają mnie na ziemie no i śni mi się że ciągle walczę(ale nie wyglądam tak normalnie tylko jestem w super-zbroi i w jakimś hełmie) no i śni mi się że obrywam no i się BUDZĘ.

    Odpowiedz
  • Kuźdapyr (2010-08-02 04:18:05) #5371 | RAPORT
    Cholera rzeczywiście z tymi pozycjami spania na prawej stronie, lewej czy na plecach to święta racja!!! ostatnio śpię na plecach i nic mi sie nie śni. Kiedyś jak spałem na boku (nie pamiętam na którym), to miałem często sny że chcę kogoś zamordować np. kogoś kto mi dokuczał w szkole, miałem szeroki zestaw broni, karabiny, granaty, miotacze ognia, ale nie mogłem nikogo trafić a jak już trafiłem to nic mu to nie robiło. Raz miałem ciekawy realistyczny sen że na ulicy w nocy była jakaś impreza i pełno ludzi a ja miałem (w lewej ręce!) karabin z gry Unreal i co ciekawe czułem fizyczne zmęczenie jak biegałem. W pewnym momencie jakiś bachor zaczął się mnie czepiać a ja strzelałem mu po twarzy tym karabinem ale on tylko się trząsł. Również miewałem sny gdzie przed kimś uciekam ale nigdy nie mogłem, ziemia była jakby śliska i jakaś siła ciągneła mnie z powrotem a jak goniłem kogoś to podobnie albo ktoś mnie zatrzymywał. Myśle że te sny mają jakieś nawiązanie do rzeczywistości bo w istocie jest pare osób których szczerze nienawidze albo nie moge czegoś osiągnąć. Pozdrawiam :[=].

    Odpowiedz
  • Kuźdapyr (2010-08-02 04:22:30) #5372 | RAPORT
    A i jeszcze jedno myśle że pozycje podczas snu mają jakiś związek z ustawieniem kielichów czakr względem otoczenia co powoduje wchłanianie rożnych energii psionicznych. A i fajnie sie czyta pozostałe komentarze :)

    Odpowiedz
  • Kamil6cj (2010-08-03 22:07:46) #5387 | RAPORT
    Witam was!
    A mi się śnią różne rzeczy np. Lubie bardzo moją konsole xbox 360 a w snie ona sie rozbada na części.
    Kiedy mi sie śniło ze mi zęby wypadają i nic nie moge zrobić. A jak raz pooglądałem film horror o zombie co przez cały tydzień mi sie śniło ze sie z jakąś grupą ludzi ukrywam w super markecie i wokoło marketu wszędzie zombie są.

    Odpowiedz
  • oliinek (2010-10-22 18:28:05) #5731 | RAPORT
    a duchy? śnią Wam się czasem?

    Odpowiedz
  • Kuźdapyr (2010-12-19 03:26:57) #5899 | RAPORT
    Mi się ostatnio śnił, ale tylko przez chwilkę. To była taka świetlista postać jakiejś dziewczyny i się śmiała, wtedy się trochę przestraszyłem i chciałem żeby sobie poszła. I podziałało.

    Odpowiedz
  • Silvara (2011-05-24 21:14:30) #6586 | RAPORT
    Sny najczęściej są odzwierciedleniem naszych lęków, osobiście nie raz miewam takie sny. W dzieciństwie, jako nie wiele rozumiejąca dziewczynka, panicznie bałam się śmierci. Miewałam w tedy okropne koszmary, śniłam, że umierałam, że umierali moi bliscy, lecz odkąd zaczęłam więcej pojmować, a mój lęk przed śmiercią nie był aż tak intensywny, sny zmieniły się w spokojne i kolorowe obrazki. A teraz z nieco innej beczki... Od kilku lat zajmuję się magią, interesuję się wszelakimi rzeczami z nią związanymi, między innymi też demonami i istotami nadnaturalnymi, parapsychologią i psychologią. W niewielkim stopniu nauczyłam się kontrolować swoje sny, jednak nie mam nad nimi pełnej kontroli, bo niekiedy w moją podświadomość wkradają się ostrzeżenia, prośby czy nawet polecenia od nieznanych mi sił. Jak na przykład, pół roku temu śniłam, że kroczę oświetloną aleją w górę, ku ciemności, gdy minjałam stojące po obu stronach latarnie, swiatła gasły pogrążając ścieżkę za mną w ciemności, obracałam się co jakiś czas za siebie, gdy niespodziewanie u szczytu dróżki przede mną pojawił się olbrzymi czarny wilk, szczerzący groźnie kły, nie ruszał się, po prostu warczał grodząc mi drogę, kiedy nie odchodziłam, zaczął powoli się do mnie zbliżać, zmuszając mnie tym samym do odwrotu. Kiedy się obudziłam, miałam dziwne uczucie, zastanawiało mnie oczywiście, co to znaczy, wiedziałam, że przed czymś zostałam ostrzeżona, ale nie miałam pojęcia przed czym, może miało to być odwrócenie mnie od obranej życiowej ścieżki, bądź po prosy uświadomienie mi, że dalej, za tą ścieżką nie czeka mnie nic dobrego? Nie wiem. Zatem, niektóre osoby, zajmujące się magią na poważnie mogą po prostu być "pilnowane" przez wyższe byty, zwłaszcza, jeżeli nie wybierają koniecznie ścieżki dobra.

    Odpowiedz
  • zmęczona (2011-06-14 19:57:55) #6643 | RAPORT
    Mam taką dziwną przypadłość i chciałabym się nią jakoś podzielić bo może ktoś dałby mi ciekawe spostrzeżenia na ten temat, a więc od paru lat miewam koszmary które poprzedzają jakieś przykre wydarzenia.Śnią mi się dosyć dziwne rzeczy jak to w śnie ale niepokoję się zawsze po każdym koszmarze i boję, że zdarzy się coś strasznego np. moja babcia bardzo długo chorowała na raka i pewnej nocy miałam taki sen, że była uczta na jakimś pięknym dworze, na obiad zostały podane raki, które ktoś wcześniej zatruł i wszyscy obecni poumierali, po tym śnie następnego dnia zmarła moja babcia.Albo śniło mi się, że na ziemi leżała jakaś młoda kobieta w białej sukni z czerwoną apaszką i podszedł do niej mężczyzna w czarnym garniturze wbijając nóż w serce i wtedy z jej piersi wydobył się czarny gołąb, który poleciał w górę prosto do nieba.Po tym koszmarze następnego dnia była katastrofa w smoleńsku.Kiedy miewam złe sny wiem, że coś strasznego się stanie ale nigdy nie wiem kogo to będzie dotyczyć i w jakim stopniu, czasem tu chodzi o zmykłe złamanie nogi bądź dostanie złej oceny ale zdarza się, że dotyczy to śmierci.Jeżeli ktoś ma podobne przypadłości to proszę pisać.Już nawet sama nie wiem czy to coś dobrego bo skoro nawet nie moge temu zapobiec to już wole nie wiedzieć, że coś sie wydarzy.

    Odpowiedz
  • Detal (2011-07-18 18:35:46) #6786 | RAPORT
    ja mam czasem coś takiego że mam wrażenie że spadam z łóżka. A jak się budzę to leżę, to uczucie jest bardzo realistyczne

    Odpowiedz
  • Ciri (2011-07-23 20:40:11) #6788 | RAPORT
    Koszmary też miałam kilka ciekawych ale opowiem w skrócie tylko 2. Miałam może wtedy 7 lat weszłam do jaskini a tam stali ludzie w białych szatach z kapturami gdy troszkę się odsunęli zobaczyłam na środku dziurę wydobywały się z niej straszne jęki i potworne głosy. Do tej dziury był wciągany niewidzialna siłą mój kuzyn. gdy mnie zobaczył z ledwością rzekł by wzieli mnie zamiast niego. jego puściło i zaczęło wciągać mnie chciałam się uwolnić ale nie mogłam nie mogłam się odezwać spojrzałam na ludzi w kapturach to była moja rodzina ciotki wujkowie rodzice. od tego snu zaczęły się moje koszmary. 2 najstraszniejszy ze wszystkich to to że ponownie niewidzialna siła ciągnęła mnie w stronę starego cmentarza najgorsze w tym śnie było uczucie czułam że jeśli przekroczę bramę cmentarza już nigdy się nie obudzę bo umrę walczyłam z tą siłą by mnie puściła obudziłam się gdy byłam już w połowie poza bramą. ogólnie w snach meczy mnie zła energia czasem przybiera mglistą postać albo jakiegoś potwora ale przeważnie sama energia. nudzą mnie już te sny jak się ich pozbyć ?

    Odpowiedz
  • mikimen (2011-11-19 09:30:38) #7053 | RAPORT
    Ja opowiem tu moje 2 dziwne historie;
    1.Raz śniło mi się że razem z kumplem skąś wracamy[nie wiem z kąd].Byłą noc szliśmy przed siebie aż znaleźliśmy się pól kilometra od mojego domu.On wszedł do siebie,ja wracałem resztę drogi sam było ok godziny 2.
    Byłem już 2 ulice od domu aż nagle zza płotu wybiegł wielki czarny pies!Strasznie się przestraszyłem i zaczołem biec drogą.W końcu wskoczyłęm na płot i sen się skończył.Obudziła mnie mama i powiedziałe że dziś jade klasowo na wycieczkę do warszawy.Kiedy około 3 w nocy po powrocie kierowca wysadził mnie i mojego kolegę...
    Reszta to ten sam sen! wszysko się zgadzało dziwne nie.
    2.Raz sniło mi się że moją ulicę atakują gule.Prubowałem z kolegami walczyć ale nic to niedawało.Kidy biegłem w stronę kościoła
    zobaczyłem kątem oka dziwne duże hieny i przyjaciela który się przed nimi chowa.Puźnie dobiegłem do kośćioła i udeżyłem młotem w dzwon a przez to bestie się rozsypały.Potem z kolegą[tym który się chował]gadałem o snach on przyznał że śni ły mu się hieny i że słyszał dzwon.Czy to możliwe że byliśmy w 1 śnie?
    To tyle chciałem powiedzieć.


    Odpowiedz
  • szati2586 (2012-04-20 11:03:05) #7381 | RAPORT | E-mail
    cześć wam :)
    ja też mam ciągłe koszmary i też one nic ciekawego nie znaczą zazwyczaj śnią mi się trupy które mnie gonią a ja uciekam, już do takich snów się przyzwyczaiłam bo zdarzają się dość często w moich snach :) chociaż ostatnio śniło mi się kilka dni temu że w śnie trzymałam lustro i jak w nie spojrzałam to widziałam straszną, zakrwawioną twarz która coś mi pokazywała ale ja się przestraszyłam i wyrzuciłam te lustro w tym momencie się obudziłam. No cóż dziwne sny się zdarzają :) pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Tmz (2014-02-22 00:09:41) #7948 | RAPORT
    Jako 5,6 latek miewałem bardzo dziwny powtarzający się sen, niemożliwy do opisania słowami. Działo się zawsze na granicy zasypiania, wywoływało to u mnie ogromny strach (Bez zawołania i przytulenia mamy się nie obyło :D). Było to może nieco podobne do owej "zmiany otoczenia" opisanej przez którąś z wypowiadajacych się osób. Kiedy otoczenie stawało się w jakiś sposób "agresywne", tj przybieralo jakies ostre ksztalty, budziło to u mnie ogromny niepokój. Nie jestem pewien ale było również uczucie przytłoczenia, niczym w tunelu. Są to tak abstrakcyjne rzeczy, ze niemozliwe do opisania slowami. Ciekawe skąd biorą się takie rzeczy... ;p

    Odpowiedz
  • flyvader (2015-04-25 1:23:58) #12073 | RAPORT
    Ja mam od kilku lat co noc ten sam sen. Nigdy nie pamiętam treści, ale wiem, że zawsze sytuacje w tym śnie są podobne. Czuję potworny, paraliżujący strach, ale nie mogę się wybudzić.
    Nigdy na jawie nie pamiętam o czym śniłem, jednak w trakcie dnia i zwykłych czynności (typu: jazda autobusem, jedzenie, rozmowa z kimś bądź na przykład czytanie książki) przypominają mi się jakieś urywki kilkusekundowe i jestem sparaliżowany ze strachu.
    Po kilku sekundach wspomnienie znika i nie pamiętam co mi się przypomniało. I tak codziennie.

    Odpowiedz
  • flyvader (2015-04-25 1:25:13) #12074 | RAPORT
    Ja mam od kilku lat co noc ten sam sen. Nigdy nie pamiętam treści, ale wiem, że zawsze sytuacje w tym śnie są podobne. Czuję potworny, paraliżujący strach, ale nie mogę się wybudzić.
    Nigdy na jawie nie pamiętam o czym śniłem, jednak w trakcie dnia i zwykłych czynności (typu: jazda autobusem, jedzenie, rozmowa z kimś bądź na przykład czytanie książki) przypominają mi się jakieś urywki kilkusekundowe i jestem sparaliżowany ze strachu.
    Po kilku sekundach wspomnienie znika i nie pamiętam co mi się przypomniało. I tak codziennie.

    Odpowiedz
  • Jakub0182 (2018-12-31 3:54:11) #38984 | RAPORT | E-mail
    mi się sniło przed chwilą bo się obudziłem
    byłem w moim swiecie tylko ze cos mnie blokowalo i nic tam normalne nie bylo jak ktos sobie nap zlamal kark to mu to zostawało ... ludzie biegali krzyczeli prawdziwe piekło
    jestem osobą która prawie niczego się nie boi i niggdy nie miała problemów ze snami a obudziłem się z krzykiem i zapłakanymi oczami

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium