Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Myśli materializują się. Niebo i Piekło w książkach Roberta A. Monroe


Dodano: 2019-11-24 16:56:49 | Wyświetleń: 556 | Przeczytam później
Robert A. Monroe (1915 - 1995)


Robert A. Monroe (1915-1995) jest autorem trzech książek poświęconych jego doświadczeniom z projekcją astralną (którą sam nazywa doświadczeniem poza ciałem): Journeys Out of the Body (Podróże poza ciałem, w skrócie JOOB), Far Journeys (Dalekie podróże, w skrócie FJ), oraz Ultimate Journey (Najdalsza podróż, w skrócie UJ, w wersji polskiej wszystkie trzy ksiązki ukazały się nakładem Wydawnictwa Galaktyka). Książka „Podróże Poza Ciałem” często jest omawiana na uczelniach wyższych. Przykładowo, ja sam omawiam Rozdział 8 „Bo tak mówi Biblia” - na wykładach dla nowicjuszy, „Ludzkie Doświadczenie: Kim Jestem?” - ponieważ podważa on konserwatywnie chrześcijańskie przekonania moich studentów na temat Boga, modlitwy, nieba, oraz piekła. Dzieło Monroe jest szczególnie istotne w odniesieniu do podtematu tej konferencji (artykuł stanowi treść prelekcji wygłoszonej podczas konferencji z cyklu "The Human Experience: Who Am I?" zorganizowanej przez Winthrop University w 2012 roku - przyp. Iv.), jakim są „duchowe odpowiedzi”, ponieważ książka opisuje jego doświadczenia z różnorakimi elementami pochodzącymi z nieba i piekła na planie niefizycznym.

W Rozdziale 8, Monroe opisuje dokonane przez siebie odkrycie niebiańskiego miejsca, jakie nazywa „Domem”, jak również obszar, w którym tak zwane „diabły” i „demony” atakowały go (JOOB 121). Dla właściwego zrozumienia, te odkrycia wymagają uwzględnienia jego późniejszej perspektywy przedstawionej w „Dalekich Podróżach” oraz „Najdalszej Podróży”, w których to książkach rozwija on pełniejszą kosmologię, opisując serie „kręgów” skupiających się na ziemi. Owe kręgi nie są jednak rzeczywiście istniejącymi miejscami - jak to opisuje biograf Monroe, Ronald Russell, stanowią one „metafory stanów lub faz świadomości” (320). Tam właśnie Monroe odkrywa dwie zasady, które dotyczą wszystkich jego doświadczeń w niebie i piekle, a którymi zajmuję się w mojej pracy naukowej dotyczącej planu niefizycznego: myśli są rzeczami, oraz podobne przyciąga podobne.

Zaczynam od informacji zaczerpniętych z „Podróży Poza Ciałem”. Monroe czyni rozróżnienie pomiędzy Locale I (świat fizyczny) a Locale II (świat niefizyczny); i właśnie na granicy tego drugiego odnajduje „warstwę” (JOOB 120), która przypomina potępienie. Jak pisze w Rozdziale 8, „Wydaje się ona być częścią Locale II najbliższą Tu-i-Teraz, a także wpewien sposób najbardziej spokrewnioną. Jest to bezkresny, szaro-czarny ocean, w którym najmniejszy ruch przyciąga złośliwe i dręczące istoty. (...) Czyżby to była granica piekła?” (JOOB 120-21). Początkowe eksploracje Monroe obejmują również doświadczenie, które koresponduje ze stereotypowym postrzeganiem nieba. Napotyka on na „czysty spokój”; wspaniałe uczucia, szczególnie miłości i radości ciepłe chmury; a także przyjemne kolory, muzykę, oraz kształty. Ma poczucie, że to jest jego „Dom”, i pisze:

„Byłem Tam rzy razy i nigdy nie chciałem stamtąd wracać. Wracałem niechętnie, smutny. Ktoś pomógł mi wrócić. Po każdym powrocie przez wiele dni doświadczałem intensywnej nostalgii i samotności. Czułem się jak kosmita pośród obcych w krainie, w której rzeczy nie były „właściwe”, gdzie wszystko i wszyscy byli tak odmienni i tak „niewłaściwi” w porównaniu do tego, gdzie przynależałeś. Gwałtowne poczucie samotności, nostalgia, i coś podobnego do tęsknoty za domem. Było to tak ogromne, że nie próbowałem ponownie udawać się Tam. Czy to było niebo? (JOOB 123-25).

Początkowym doświadczeniom Monroe brakowało tego, co przyniosły jego późniejsze odkrycia, które doprowadziły do powstania dość obszernej kosmologii, jaką opiszę w charakterze kontekstu dla „nieba” i „piekła” [przedstawionych] w Rozdziale 8. Na samym początku, Ziemię nazywa Monroe „Ludzką Szkołą o Skondensowanym Nauczaniu”, która „przy wszystkich swoich niedociągnięciach, stanowi wyśmienitą maszynę uczącą” (FJ 257 oraz UJ 83). Czego mamy się nauczyć? Według Monroe, mamy nauczyć się miłości. A żeby zmaksymalizować ludzkie doświadczenie, musimy uznać złudzenie czasoprzestrzeni za prawdę i zaakceptować „wymazanie lub sublimację wcześniejszego doświadczenia” (FJ 249). Innymi słowy, musimy afirmować życie w sferze czasoprzestrzennej jako realne, jak też musimy zapomnieć, że mieliśmy wcześniejsze wcielenia oraz doświadczenia w świecie niefizycznym „pomiędzy” wcieleniami. Taka informacja jest jednak zawarta w podświadomości i można uzyskać do niej dostęp w zmienionych stanach świadomości poprzez medytację, szczególnie przy pomocy Hemi-Sync® - systemu dźwiękowego, który Monroe jako były radiowiec rozwinął w swoim instytucie położonym w wiejskich obszarach stanu Virginia.

Zapytany o cel tego fizycznego ludzkiego życia, Monroe odpowiedział bez wahania. „Celem tego życia”, stwierdził, „jest zdanie sobie sprawy z tego, że myśli się materializują”. Oznacza to - jak często mówię swoim studentom - że myśli są rzeczami energetycznymi, które mogą się manifestować oraz przemieszczać. W swoich trzech książkach podkreśla, że dopóki myślisz, dopóty również istniejesz - jest to wariant „Prawa Przyciągania”, spopularyzowanego przez film The Secret. Przykładowo, w Rozdziale 8 Monroe pisze:

„W tych światach, gdzie nie tylko myśli się materializują, ale są wszystkim, w tym tobą, twoja niedoskonałość lub doskonałość stanowi twój własny wytwór. (...) Twoje przeznaczenie w niebie lub piekle w Locale II wydaje się być zakorzeniona w ramach twoich najgłębszych ciągłych (i być może nieświadomych) motywacji, emocji i cech osobowości. (...) Najmniej spodziewane pożądanie w niewłaściwym momencie, bądź też głęboko zakorzenione uczucie którego nie byłem świadom kieruje moją wędrówkę w “takim” właśnie kierunku” (JOOB 121).

Monroe odkrywa, że światem niefizycznym rządzą zasady: „myśli materializują się” oraz „podobne przyciąga podobne”. Dokładnie mówiąc, wokół fizycznej Ziemi znajdują się serie „kręgów odzyskiwania”, „kręgów energii ludzkiej” lub „na poły przezroczystych promienistych kul” (FJ 94 oraz 101; UJ 32). Według Monroe oznacza to, że są to posiadające wspólny środek kule, do których trafiają dusze przed powrotem do świata fizycznego, przy czym każdy krąg posiada zbiór dusz posiadających te same „częstotliwości” lub szablony myśli (FJ 64). W odniesieniu do tego metaforycznego systemu kręgów, Monroe używa określenia „Międzystan” (Interstate), ponieważ postrzega go jako „główną autostradę prowadzącą do nieznanego” (UJ 110). „Rampy wejściowe” to fizyczna śmierć (UJ 228); istnieją „rampy wyjściowe” do różnych stanów duszy (UJ 126 and 202-3); są „autostrady i drogi poboczne” (UJ 14); w końcu Monroe odkrywa „most lub obejście (...) pozwalające ominąć [niebezpieczne] obszary - z rozstawionymi na całej trasie znakami ostrzegawczymi” (UJ 124).

Monroe odkrywa, że owe kręgi posiadają wspólny szablon. W połowie drogi znajduje się coś, co nazywa „punktem zerowym” (null point) (FJ 199), swego rodzaju linię oddzielającą dusze w przypadku których dominuje złudzenie czasoprzestrzeni od tych, dla których główny konstrukt stanowi rzeczywistość niefizyczna. Im bliżej Ziemi znajduje się dany krąg, tym bardziej czasoprzestrzenni będą jego mieszkańcy i tym szybciej się zreinkarnują; im dalej od punktu zerowego tym bardziej „nieczasoprzestrzenni” będą jego mieszkańcy i tym dłużej pozostaną w danym kręgu przed ponownym wcieleniem się. Pojedyncze kręgi, choć nie nieskończone, rozszerzają się, by skumulować różne typy ludzkiego doświadczenia. I znów, myśli materializują się: pojawiające się nowe myśli kumulują się w zaświatach.

Oto kilka przykładów dla zilustrowania nakreślonej właśnie organizacji. Krąg znajdujący się najbliżej środka przeznaczony jest dla dusz, które nie zdają sobie sprawy, że fizycznie już nie żyją. To powoduje, że bez powodzenia usiłują brać udział w fizycznym życiu; są „całkowicie i kompulsywnie związane z materialnością czasoprzestrzeni”, przy „ekstremalnych zaburzeniach pierwotnego znaczenia przetrwania” (FJ 239-40). Pokrewne tym biednym duszom są dusze świadome tego, że nie żyją, a które jednak pozostają uzależnione od fizyczności i nie są świadome innych możliwości; ten obszar zamieszkują istoty, które Monroe nazywa „Dzikimi” (Wild Ones), czyli dusze, które uważają że fakt że już nie żyją powoduje, że ich złe uczynki nie mają już znaczenia (FJ 240). Najlepszym tego przykładem będzie analogia do Piekła Dantego. Monroe nazywa to Zwałowiskiem Mięsa (Flesh Pile), „wielką masą ex-fizycznych ludzi, [którzy] zwijają się i walczą w niekończącym się [jałowym] wysiłku obliczonym na odbycie e sobą wzajemnie stosunku płciowego” (UJ 128). Są tak bardzo uzależnieni od seksu, że nie zraża ich brak powodzenia w kopulacji i „nie są świadomi jakiegokolwiek innego istnienia” (FJ 89); Monroe nie jest nawet w stanie zwrócić na siebie ich uwagi.



Opuszczając ten krąg, Monroe odkrywa największy z kręgów, który zawiera coś, co nazywa Terytoriami Systemu Przekonań (Belief System Territories). Chciałbym zatrzymać się przy tym koncepcie i przytoczyć pewne przykłady zaczerpnięte z Rozdziału 8, ponieważ tam właśnie w kosmologii Monroe znajdują się „niebo” i „piekło” (FJ 245; Russell 312). Terytoria Systemu Przekonań to obszar, w którym znajduje się tyle samo „ramp wyjściowych” co uzależniających przekonań ludzi. Obszar ten przeznaczony jest dla tych, którzy wiedzą że umarli, a którzy jednak nie są w stanie wyjść poza określone szablony myślenia. Pamiętajmy: myśli materializują się, a podobne przyciąga podobne. O mieszkańcach tego obszaru Monroe pisze tak: „Ich system przekonań jest dla nich wszystkim. Idą więc tam, gdzie według nich istnieje jakiegoś rodzaju bezpieczeństwo” (UJ 175). Na przykład, trafiasz tam pośród dusz posiadających te same dogmatyczne przekonania religijne - jedna z kobiecych dusz nazwała wyprojektowanego astralnie Monroe „wcieleniem diabła” (FJ 195); inna zaś dodaje: „Nasz pastor twierdzi, że nie ma tutaj takiego odwiedzającego” (FJ 199). Monroe wspomina również spotkanie z bardziej świadomą swojego stanu duszą, która wyznawała przeciwny pogląd na ziemską religijność: „Nikt mi nie mówił, że to miejsce będzie wyglądało właśnie tak! Te bękarty jęczące i krzyczące o bramach niebios, ogniu piekielnym i potępieniu - oni nie mieli pojęcia, o czym mówią!” (UJ 121). Niemniej, prawdopodobnie to właśnie tutaj, na Terytoriach Systemu Przekonań, Monroe napotyka na coś, co przypomina mu o powszechnym rozumieniu pojęcia nieba: doświadczenie „niemożliwej do opisania radości”, tak intensywne, że jego przewodnik musiał go przed tym chronić (FJ 179).

Kolejny zewnętrzny krąg zawiera „Krainę Fantazji” (Fantasy Land), czy też „Park” (FJ 196; UJ 237), obszar przez innych autorów nazywany „Krainą Lata” (Summerland). Monroe pisze: „Było to miejsce służące do odpoczynku po traumie związanej z fizyczną śmiercią - przystanek służący relaksacji i podjęciu decyzji, co robić dalej” (UJ 237). Podobnie jak ma to miejsce na Terytoriach Systemu Przekonań, myśli materializują się: to miejsce jest „stworzone przez ludzi” (UJ 238). Możesz tutaj robić co tylko chcesz, pod warunkiem wszakże, że nie naruszasz czyjejkolwiek wolnej woli. Poza Parkiem znajduje się krąg przeznaczony dla „Last-Timerów” (na język polski można to przetłumaczyć opisowo jako „osoby odbywające coś po raz ostatni”), którzy oczekują na swoje ostatnie wcielenie Za tym kręgiem znajdują się skupiska czy też klastry „Ja-Tam” - grupy dusz „obejmujące wszystkie poprzednie i obecne wcielenia [danej osoby]” (UJ 139), oczekujących na powrót swoich poszczególnych części. Wreszcie, Monroe odkrywa, że on sam jest sondą lub zwiadowcą wysłanym z klastra swojej duszy, aby odegrać kluczową rolę w jej rozwoju.

Wcześniej wspomniałem o Stosie Mięsa - największym piekle, jakie spotykamy w dziełach Monroe - jako o miejscu dantejskim; jest to jednak tylko częściowo prawidłowe [określenie]. Podobnie jak w dantejskim Inferno, myśli materializują się; jednak w kosmologii Monroe możliwy jest postęp, ponieważ myśli mogą być dynamiczne. Gdy dusze ulegają “zaczepieniu” (FJ 142) w ziemskim doświadczeniu, z każdą inkarnacją wpadają do niższego kręgu, jednak nawet w zaświatach możliwy jest rozwój w przeciwnym kierunku, w górę. Świetny przykład przytoczył badacz systemu medytacji Monroe, Bruce Moen, którego książka Podróż poza Wszelkie Wątpliwości (Voyage Beyond Doubt) zawiera rozdział zatytułowany „Piekło Maxa”. W swoim życiu, Max był „małodusznym, utalentowanym, emocjonalnym sadystą”, który teraz zamieszkuje „Piekło, które sam sobie przygotował. Każdy mieszkający wraz z nim w owym piekle - każdy mężczyzna, kobieta, i dziecko - posiadał tę samą co on emocjonalnie sadystyczną naturę!” (87-88). Podobne przyciąga podobne. Teraz jest on uwięziony w „nikczemnym kręgu sadyzmu” (91), które on sam wznieca i przez które on sam cierpi. Myśli jednak materializują się: „Jeśli kiedykolwiek zacznie poddawać w wątpliwość swój dobór przekonań”, pisze Moen, „będzie to początek wychodzenia z jego Piekła. (...) Z owego Piekła wypchnie go odrażająca siła” (89-90).

Krótkoterminowym celem klastra Ja-Tam jest odzyskanie zbłąkanych sond, takich jak Max, jednak celem długoterminowym jest uzyskanie „prędkości ucieczki” (escape velocity) (FJ 246) - chodzi o uzyskanie wystarczającego doświadczenia oraz energii miłości odpowiedniej do wydostania się z uzależniającej grawitacji Ludzkiego Skompresowanego Systemu Nauczania (Human Compressed Learning System). (Wraz z „punktami startowymi”, metafora zmieniła się z jazdy w metaforę podróży rakietą [FJ 261]). Wówczas dusze po prostu znikają - w drodze do kolejnego wcielenia na Ziemi, innej sfery doświadczenia, czy też (jak wskazuje Monroe w Rozdziale 8) do zjednoczenia z Bóstwem (Godhead) (JOOB 122).

Ostatnie metaforyczne elementy Monroe-owskiej kosmologii - metaforyczne, ponieważ język tylko w sposób niebezpośredni jest w stanie przekazać esencję niewysłowionego doświadczenia w świecie duchowym - leżą poza klastrami Ja-Tam: są to „Przesłona” (Aperture), poprzez którą dusza wchodzi i wychodzi z Ziemskiego Systemu Uczenia (Earth Learning System); oraz „Emiter”, czyli źródło energii tworzące hologram lub sen, w którym żyjemy (UJ 215-16 and 219). Stwórca - co do istnienia którego przekonuje Monroe - znajduje się poza Przesłoną i Emiterem (UJ 224), nie jest to jednak Bóg znany ze szkółek niedzielnych.

Przedstawiona właśnie podróż, z Ziemi do nieskończoności, obejmuje jeden ze stanów, o których Monroe wspomina w Rozdziale 8: ogromny lęk przed demonami lub podobnymi do demonów istotami, które próbują go pożreć. Podejrzewam, że chodziło mu o to, że podobnie jak Zwałowisko Mięsa stanowi wypaczenie instynktu przetrwania, tak też pożerające demony stanowią wypaczenie instynktu drapieżcy (w rzeczy samej, Monroe proponuje „drapieżczą teorię” życia na Ziemi [Russell 287]). Howard Storm objaśnia tę kwestię w swoich wspomnieniach z doświadczenia z pogranicza śmierci, zawartych w jego książce My Descent into Death and the Message of Love Which Brought Me Back (Moje zejście do śmierci i przekaz miłości, który wyciągnął mnie z powrotem). Storm spotyka opisywane przez Monroe „gryzące i dręczące istoty” (JOOB 120) w obszarze Miedzystanu, który Monroe ostatecznie nauczył się przechodzić bez szwanku i szybko, jak gdyby poprzez wspomniany wcześniej „most”. I znów, myśli materializują się, a podobne przyciąga podobne: Storm doświadcza takiej negatywności, ponieważ wiódł życie wypełnione złością, „pozbawione miłości, nadziei i wiary”, oraz skupione wokół niego samego. Pisze: „Dotarło do mnie, że przypominałem te pożałowania godne kreatury, które dręczyły mnie” (26).

W przeciwieństwie do pożerającego Piekła, opisanego przez Monroe doświadczenia Domu nijak nie da się umiejscowić w Międzystanie. Dom to według Monroe pozaziemski - oraz niefizyczny - punkt, z którego on sam pochodzi, a który nazywa KT-95. Przypuszczalnie jego duchowa esencja nie jest ludzka. Gdy Monroe później powraca do Domu, odkrywa, dlaczego w ogóle go opuścił: chmury, muzyka, kolory - wszystko jest „zapętlone” (UJ 26). Przed swoimi wieloma fizycznymi wcieleniami na Ziemi, opuścił Dom z powodu ciekawości doświadczenia czegoś nowego. Teraz wie, że wcale do Domu nie należy, ponieważ „nie ma tam wzrostu, nie ma niczego nowego do nauczenia się lub doświadczenia” (UJ 30). Dom stanowi „ślepą uliczkę” (UJ 209).

Podsumowując, doświadczenia Monroe związane z żarłocznymi istotami oraz Domem, opisane w Rozdziale 8, przypuszczalnie mają miejsce poza Terytoriami Systemu Przekonań, w których później zlokalizował niebo i piekło: żarłoczne istoty egzystują blisko Ziemi, Dom zaś jest miejscem pozaziemskim. Częścią systemu przekonań może być jedynie podobne do nieba miejsce, cechujące się „nieopisaną radością”.

Kończąc, chciałbym zaprezentować implikacje systemu nakreślonego przez Monroe. Być może jego najważniejsze stwierdzenie dotyczy następującej „Podstawowej Zasady” (np. fundamentalnej wiedzy), której poszukuje w Najdalszej Podróży: „Fizyczny wszechświat, w tym cała ludzkość, jest trwającym procesem twórczym. Niewątpliwie, istnieje Stwórca” (UJ 224). Ludzie są współtwórcami, a rozwój jest możliwy - nie tylko poprzez fizyczne wcielenie lub reinkarnację, ale również poprzez postęp w zaświatach, i to właśnie dlatego Monroe w swoim instytucie stworzył kurs odzyskiwania dusz zwany „Lifeline” (linia życia), przeznaczony dla tych, którzy chcieliby asystować niefizycznym przewodnikom w pomaganiu duszom w przejściu do wyższego kręgu. W świecie niefizycznym, myśli przyciągają podobne myśli; zgodnie z sugestią Monroe, trafimy do kręgu, który rezonuje z naszymi myślami oraz życiowymi pragnieniami. Dążąc do metaforycznego „ukończenia” Ziemskiego Systemu Uczenia, warto zatem wiedzieć, że pojęcie myśli jako rzeczy stanowi zarówno przeszkodę jak i możliwość. Zakończę cytatem zaczerpniętym z Najdalszej Podróży: „Idea, jakoby każda moja myśl połączona z emocjami promieniowała w sposób niekontrolowany na innych, zawiera masę implikacji” (189). Jak sugerują dzieła Roberta A. Monroe, jeśli chcesz wieść szczęśliwe życie w zaświatach, bardzo uważaj na to, co myślisz.

Matthew Fike, Winthrop University
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Artykuł stanowi treść prelekcji wygłoszonej podczas konferencji z cyklu "The Human Experience: Who Am I?" zorganizowanej przez Winthrop University w 2012 roku

Bibliografia

Dennett, Preston. Out-of-Body Exploring: A Beginner’s Approach. Charlottesville, VA: Hampton Roads, 2004.
Leva, Patricia. Traveling the Interstate of Consciousness: A Driver’s Instruction Manual: Using Hemi-Sync To Access States of Non-Ordinary Reality. Longmont, CO: Q Central, 1997.
Moen, Bruce. Voyage Beyond Doubt. Exploring the Afterlife Series. Vol. 2. Charlottesville, VA: Hampton Roads, 1998.
Monroe, Robert A. Far Journeys. New York: Doubleday, 1982.
Monroe, Robert A. Journeys Out of the Body. 1971. Updated ed. New York: Doubleday, 1977.
Monroe, Robert A. Ultimate Journey. New York: Doubleday, 1994.
Russell, Ronald. The Journey of Robert Monroe: From Out-of-Body Explorer to Consciousness Pioneer. Charlottesville, VA: Hampton Roads, 2007.
The Secret. Dir. Drew Heriot. Perf. Rhonda Byrne, Paul Harrington, Michael Beckwith, and Neal Donald Walsh. TS Productions, 2006.
Storm, Howard. My Descent into Death and the Message of Love Which Brought Me Back. Great Barrington, MA: Clairview, 2000.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium