Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 7186 do artykulu:
Krew a cukier i żelazo czyli polemika z artykułem "O wampiryzmie Sang słów kilka"
(wróć do artykułu)
  • dawca (2012-02-02 14:50:04) | RAPORT
    Kto w ogóle wymyślił, że w krwi znajdują się toksyny? Co to za bzdura?
    Gdyby we krwi jednego człowieka znajdowała się ilość toksyn groźna dla życia drugiego, to ten dawca by wcześniej umarł. Ilości glukozy są tak małe, jak opisano w poście założycielskim, natomiast stężenie czegokolwiek szkodliwego znacznie mniejsze. (Jeśli spożyjemy 0.2gram cyjanku, to umrzemy, ale w krwi nie będzie śmiertelnego stężenia cyjanku). Krew jest najczystsza z całego organizmu, bo wszelkie złogi i toksyny są z niej usuwane w nerkach.
    Gadanina o bakteriach i truciznach we krwi żyjącego człowieka, to bzdury. Więcej bakterii jest na poręczach w autobusach miejskich i w wodzie, powietrzu i produktach z Biedronki.
    Co innego wirusy, przede wszystkim HIV, żółtaczka (np.typu C), to realne zagrożenie.
    jeśli chodzi o spożywanie krwi zagrożenie jest nie większe od uprawianie seksu, z czego ludzie jakoś nie rezygnują. Jeśli uprawiamy seks z osobą zarażoną HIV, to na pewno się zarazimy, jeśli przez prezerwatywę to prawie na pewno (prezerwatywa nie chroni przez HIV), natomiast spożywając krew zarażonego możliwe, że się zarazimy, ale niekoniecznie, układ pokarmowy może sobie z tym poradzić (kwas solny w żołądku) o ile nie mamy uszkodzeń wewnętrznych czy wrzodów.
    Osobny problem, to priony. Kanibalizm skutkował chorobą prionową, bo przenosił się z osoby na osobę drogą kanibalistyczną. zastanawiam się, jak to wygląda w przypadku spożywania samej tylko krwi, nie mam pewności, ale mam podejrzenie, że to zagrożenie może być realne.
    U Papuasów choroba prionowa jest w postaci nosicielskiej u 80% osobników (są na nią odporni!), natomiast u Europejczyków podobnpo ok.3%.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium