Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 6778 do artykulu:
Tajny Klub Bilderberg Rządzi Światem
(wróć do artykułu)
  • Architekt (2011-07-17 22:11:08) | RAPORT
    A więc elitarna grupa 130 wpływowych osób z całego świata spotyka się raz do roku na cztery dni i w tym czasie ustala, co trzeba zrobić, by objąć absolutną władzę nad światem. Władzę nad światem chcą przejąć, by.. no właśnie. Po co?
    Ale załóżmy, że to ma sens. Ale jeśli już ten ich plan się spełni i opanują świat, po co mieliby tworzyć wspólną armię? Istnienie takiej armii byłoby tylko powodem i pretekstem do powstawania wewnętrznych konfliktów. To dla utrzymania równowagi wewnętrznej ustroju? Lepiej poradziłaby sobie tajna policja. Wojsko by tylko prowokowało.
    Następnie - rola Greenpeace. Więc są oni narzędziem służącym oczernieniu idei elektrowni jądrowych, tak? Więc:
    - Czemu ją oczerniają, skoro wiedzą, że za jakiś czas zabraknie ropy?
    - Czemu wciąż są budowane elektrownie jądrowe na całym świecie?
    - Czemu pozycja Greenpeace jest coraz mniej znacząca i coraz częściej wyśmiewana, a mimo to ciągle działają i mają fundusze? Wszakże nie jest tak trudno przewidzieć, że nic nie wskórają. Czemu więc Klub nie powoła nowej 'jednostki ds. energii jądrowej'?
    - I w końcu paradoks. Skoro rzekomo chcą, by świat korzystał z nieodnawialnego źródła energii jakim jest ropa naftowa, to czemu Greenpeace krytykuje nie tylko znienawidzoną przez Klub energię jądrową, ale także jest przeciwny wydobywaniu i wykorzystywaniu ropy naftowej?
    A teraz odnośnie prawa do posiadania broni. Z treści artykułu wnioskuję, że prawo to irytuje ich, bo chcą zbudować globalną wioskę... No dobra, ale nie widzę związku. Poza tym - co z tego, że obywatel ma prawo do posiadania broni? No, naprawdę, członkom organizacji sen z powiek spędza fakt, że niejaki Kowalski posiada pistolet do samoobrony. Powtarzam - jak mogłoby to zaszkodzić TAKIEJ organizacji? W tym momencie - w żaden. W momencie, w którym przejęłaby władzę nad światem problem mógłby wydawać się rzeczywisty - obywatele mogliby bronić się przed funkcjonariuszami. Ale wtedy wystarczy zniesienie tego prawa lub wręcz nadanie zakazu posiadania broni. I po krzyku, problem z głowy.
    Daaalej: do 2050 roku ludność świata ma zostać zredukowana do 3mld. To jest coś, o czym dopiero się przekonamy. Jednakże, plany są dość śmiałe biorąc pod uwagę, że teraz na Ziemi jest blisko 7mld ludzi i liczba ta ciągle rośnie zamiast maleć. Nie no, gratulujemy Klubowi...
    Poza tym nie wiem, jak grupka 130 osób chce rządzić światem. Wspólne rządzenie? Ambicje jednostek na to nie pozwolą. Rządy jednej osoby? Na to z kolei nie pozwolą ambicje reszty. O ile jest to możliwe w granicach jednego kraju, o tyle w przypadku ogromu świata nie ma racji bytu.
    Po opanowaniu przez Klub świata, przez cały glob przetoczyłyby się fale buntów. Setki. Świadomość narodowa wszakże nigdy nie wygasa. Nawet takie Imperium nie byłoby w stanie zapanować nad tym chaosem.
    Poza tym argument Pana Daniela Estulin odnośnie 'niewolnictwa'. Myślisz, że jesteś wolny, ale to nieprawda, gdyż... Może wzrosnąć oprocentowanie Twojego kredytu? Nie wiedziałem, że niewolnictwo to wieczne spłacanie kredytu. Przez myśl mi też nie przeszło, że to może być też nieposiadanie samochodu.
    i ostatnia kwestia - skoro Klub Bilderberg rzekomo próbował uciszyć Pana Estulin(co nie doszło do skutku), to dlaczego nie ponawiał prób?
    Wydawać się może, że Pan Daniel ma ogromną wiedzę, jeśli chodzi o poczynania Klubu. W takim wypadku powinien zostać uznany za wroga, i tak też się stało - próbowano go uśmiercić. Jednakże, gdyby to była sprawa tej organizacji, to nie skończyłoby się na próbie morderstwa, ale na [b]dokonaniu[/b] morderstwa. A tymczasem Pan E. nie tylko nie jest ścigany, ale ma czas na spokojne udzielanie wywiadów, szkodzenie Klubowi, a nawet napisanie książki!
    Powiem szczerze - teoria, że Klub Bilderberg chce rządzić światem nie ma nie tylko rąk i nóg, ale nawet tułowia. Dla mnie to jeden wielki, czysty nonsens.
    Oczywiście wiemy, że Klub Bilderberg istnieje, ale ja jestem pewien, że nie ma na celu wpływania na losy świata. A nawet jeśli, to nie mamy się czego obawiać - organizacja, która robi taką masę błędów prędzej przypadkowo spowoduje śmierć swoich członków w wywołanej przez nią samą wojnie, niż rzeczywiście zagrozi porządkowi świata.
    Do miłośników teorii spiskowych - nie, NIE jestem z Klubu i moim celem NIE jest oczernianie jego działań, by odciągnąć od niego uwagę i dać mu czas na działanie.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium