Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 5494 do artykulu:
W poszukiwaniu znaczenia snów
(wróć do artykułu)
  • KaoruKa (2010-08-25 00:08:28) | RAPORT
    A mi ostatnio przytrafiło się coś, no nawet nie wiem jak to określić, w każdym bądź razie to były sny.
    Wszystko zaczęło się od tego, że moja kotka, Zuźka, zaginęła. Po prostu obraziła się i nie wracała przez jakiś czas. Co dziwne, w czasie, gdy wyczekiwaliśmy z rodziną jej powrotu, cały czas się mi śniła, w różnych "codziennych" sytuacjach w domu. A to się ocierała o nogi, a to jadła. Pare razy przyśniło mi się, że wraca do domu. Aż nagle postanowilam "skorzystać" z tego faktu, że mi sie śni. Przed ostatnim snem z serii "o mojej kotce" postanowiłam w myślach powtarzać pytanie: "Gdzie jesteś teraz?" I przyśniło mi się nasze podwórko, jej akurat nie było i tylko słyszałam głos jednej z sąsiadek, mówiącej coś o jakimś "rowie". Co prawda przy drodze głównej zaraz za moim domem znajdują się przydrożne rowy, ale jakoś nie wzięłam snu na poważnie, bo w końcu kotka mi sie nie przyśniła. Ale... Gdzieś tak po południu przychodzi do mnie sąsiadka i co mi mówi? Że znalazła moją kotkę martwą... w rowie! Wtedy "głupkowaty" sen nabrał innego znaczenia... Bo przecież dostałam odpowiedź... :(

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium