Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 3017 do artykulu:
(nie)Straszne duchy
(wróć do artykułu)
  • Kronikarz (2009-05-27 22:08:18) | RAPORT
    Spaidi, nie chcę cię martwić, ale tekst murdocka jest najbardziej zbliżonym do tego jak to rzeczywiście wygląda, zwłaszcza z dodatkiem "Inne blakajace sie dusze to prawdopodobnie te,ktore nie zauwazyly ze nie zyja na ziemi,lub tego nie chca przyjac do wiadomosci."
    Rozumiem, że wiary nie przyjmujesz do siebie, zapewne i to jest zrozumiałe, w końcu każdy wierzy w co wierzy, spox, ale w mojej rodzinie było nie kilka, ale naprawdę sporo przypadków, które potwierdzają to, co mówi murdock, a biorąc pod uwagę, że z tych przypadków, to tylko trzy osoby wierzące, jedna średnio, pozostałe to ateiści, ale osoby, które do wiary się nie przyznawały, stały z boku, coś daje do przemyślenia..
    Na łożu śmierci - ich przekazy, i już pośmiertne sny z nimi związane, które miewam regularnie (to są jedyne sny jakie zapamiętuje z wszystkich) jasno mi nakreśliły, że właśnie tak to wygląda jak opisuje murdock.
    Nawet moja żona, która do wiary podchodzi obojętnie, przyznaje, że coś w tym jest, że rzeczywiście to nie jest takie nic. (swego czasu obrażona na BOGA za niewinną śmierć swojego dobrego kolegi), dziś nadal podchodzi jeszcze z rezerwą, ale tego typu przekazy (jeden przypadek i z jej rodziny) sprawiły, że zaczęła przesunęła się w kierunku bardziej za, aniżeli przeciw...

    No cóż.., wszystkim się zmieniało na łożu śmierci kiedy wiedzieli że już jadą na oparach.., trochę dziwne, bo jak ateista, to do końca, ale jednak, każdego można jakoś złamać..

    I co ciekawe każdy z nich, już po śmierci, prosi mnie co pewien czas o przekazanie naszej rodzinie o modlitwy za nich, bo jak twierdzą, to jedynew co możemy dla nich jeszcze zrobić.

    Są rzeczy, które wydają się nam, ale kiedy przypadki się powtarzają, i brzmią zastanawiająco podobnie, a do tego kiedy przekazują je co raz to inne osoby, osoby, które znamy bardzo dobrze, i wiemy kiedy kłamią, a kiedy mówią śmiertelnie poważnie, zdajemy sobie sprawę, że to co nam się wydawało, faktycznie jest jakimś odbiciem rzeczywistości takiej jaka zapewne ma miejsce tam, po drugiej stronie.

    Jak dla mnie sprawa jest oczywista, tak wiele miałem już dowodów, że nie potrzebuję ich więcej.
    Dlatego to, co pisze murdock jak dla mnie jest najbardziej zbliżone do stanu faktycznego.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium