djwodzirejmixer.net.pl







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci


Dodano: 2008-03-15 21:30:00 | Wyświetleń: 25893 | Przeczytam później
Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci


Dzieci w każdym wieku mogą przeżywać doświadczenia z pogranicza śmierci, w tym ponowne narodziny. To, co opisują, gdy tylko nauczą się mówić, może być szokujące dla rodziców nieobznajomionych ze wstrząsającą rzeczywistością doświadczeń przedśmiertnych.

Posiadając bazę 277 przypadków, mogę stwierdzić, że u ogromnej większości dzieci (dokładnie 76 procent) scenariusze są raczej proste i zawierają trzy lub mniej elementów - takich jak kochająca nicość, przyjazna ciemność, specyficzny głos, doświadczenie pozacielesne lub jakiegoś rodzaju nawiedzenie. Szczególnie gdy dziecko przechodzi okres pokwitania, wtedy może mieć dłuższy, bardziej zawiły epizod. Niektóre przypadki przypominają też iście "piekielne" lub "niebiańskie", bez względu na wiek. Najmłodsze dziecko, które przeżyło takie przerażające doświadczenie, miało zaledwie dziewięć dni. To była dziewczynka, dręczona przez upiorną istotę, która groziła jej w chwili, gdy ta "umarła" na stole operacyjnym. To zdarzenie nękało ją do momentu, gdy skończyła 28 lat, gdy przeżyła drugie doświadczenie przedśmiertne, które przyczyniło się do wyjaśnienia pierwszego.

Wzruszają nas historie "wprost z dziecięcych ust", które inspirują nas i podnoszą na duchu, co powoduje, że nie jesteśmy w stanie wyczytac z oczu dziecka tego, co mu się przytrafiło - ani też nie potrafimy być wyczuleni na efekty takiego zdarzenia.

Dziecięce doświadczenia

Nie pozwól się ogłupić zwykle krótkim scenariuszom dziecięcych przeżyć - kluczem jest ich intensywność. Podczas dwóch dekad badań odkryłam, że to intensywność doświadczenia, a niekoniecznie jego treść, ma największy wpływ. Najprostsze epizody, jeśli są wystarczająco intensywne, ciągną za sobą masę psychologicznych i fizjologicznych efektów - i nie ma tu znaczenia wiek osoby, która ich doświadcza.

Pamiętając o tym, zastanówmy się przez moment i porównajmy doświadczenie dziecka z doświadczeniem osoby dorosłej. Pamiętaj, intensywność i skutki są takie same, ale różne sposoby przeżywania tego zjawiska przez dzieci mogą być zadziwiające.

57 procent dzieci, które doświadczyły NDE, cieszyło się [w dorosłym życiu] długotrwającymi i szczęśliwymi małżeństwami. Z kolei dorośli doświadczający mieli olbrzymie trudności z formowaniem lub utrzymywaniem relacji z innymi ludźmi, w 78 procentach przypadków ich małżeństwa kończyły się rozwodem.

Obie grupy odnotowały w moim badaniu duży wzrost lub spadek wrażliwości na światło: około 75% dzieci, u dorosłych zaś blisko 80 do 90%. 73 procent dorosłych stało się bardziej wyczulone na bodźce elektryczne, ale u dzieci odsetek wynosił tylko 52%. Może to być bardziej odbicie dostępu dorosłych do urządzeń elektrycznych, aniżeli prawdziwe odchylenie. Starsi doświadczający stawali się wegetarianami cztery razy częściej niż dzieci, które nawet po doświadczeniu przedśmiertnym odrzucały wegetarianizm.

W przypadku doświadczającego dziecka relacje rodzic-rodzeństwo mogą zostać zachwiane. Na dodatek dzieci prawdopodobnie bardziej niż dorośli cierpią społecznie i żałują tego, co przeżyły. Zdumiewająca ilość dzieci może wrócić "za zasłonę Kurtyny Śmierci" po doświadczeniu przedśmiertnym, nawet jeśli próbowały popełnić samobójstwo. Doświadczające dzieci, młode lub dorastające, rzadko znajdują poradę i otrzymują mniej pomocy, gdy próbują to zrobić. Nie jest tak w przypadku dorosłych doświadczających - mogą oni głośno zaprotestować. Różnica między przeżyciami dzieci i dorosłych w tym polu jest tak ogromna, że aż się prosi o dalszy komentarz.

1/3 dzieci doświadczonych przez NDE, które brały udział w moim badaniu, stwierdziła, że w 5 do 10 lat po doświadczeniu miały problemy z alkoholem. Tak jak inne osoby, twierdzili oni, że nierozwinięte zdolności społeczne i umiejętności komunikacji, wraz z brakiem zrozumienia ze strony innych ludzi, spowodowało u nich popadnięcie w nałóg. Jak się okazało, ich światopogląd znacząco różnił się od światopoglądu ich rówieśników i członków najbliższej rodziny, co spowodowało trudności w "ponownym dopasowaniu się".

Istnieje jeszcze jeden aspekt alienacji, który dla dziecka może mieć jeszcze głębsze znaczenie. Oprócz obelżywości i nacisków ze strony rówieśników, rodziny lub przyjaciół, czy nawet braku wsparcia ze strony rodziców, głównym czynnikiem w dziecięcym doświadczeniu okazuje się być ten ktoś lub to coś, co przywitało dziecko po Drugiej Stronie śmierci. Bo który rodzic, nieważne jak cudowny czy kochający, może się porównywać z Duchem Świętym? Która osoba, obojętnie czy przyjaciel czy wróg, może zainteresować dziecko, które odwiedziło królestwo światła i które stało się kumplem anioła? Człowiek, który doświadczył tak transcedentalnej miłości i nagle ją utracił, może czuć się bardzo zmieszany, a nawet przybity. Wiele dzieci obwiniało się, lamentując: "Jestem naprawdę zły. Jasne istoty odeszły i już ich nie mogę odnaleźć. To przeze mnie, to ja popełniłem błąd, przez który oni odeszli".

Skłaniamy się ku temu, by zapominać, jak bardzo dzieci biorą sobie wszystko do serca i do jakiego stopnia potrafią się obwiniać, jeśli coś im nie wyjdzie. Nie zauważamy również, w jakim stopniu wielkie wydarzenia, takie jak doświadczenie bliskiej śmierci, mogą zdefiniować ich cały świat. Ponieważ wiele [dzieci] jest niezdolnych do robienia porównań "przed i po", fakt, że "tutaj" to nie jest to samo, co "tam", jest dla nich zbyt obcym pojęciem, by były w stanie je zrozumieć.

Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci


Samobójstwo

Dzieci tłumaczą to różnie. Nieprzyzwyczajone do rozważania przyczyny i skutku, często postępują impulsywnie; stąd u wielu z nich pojawia się alkoholizm i próby samobójcze, których odsetek wynosi 21%. Dziecku wydaje się całkiem logiczne, że sposobem na ponowne połączenie się ze świetlistymi istotami jest po prostu umrzeć i wrócić [na Drugą Stronę śmierci].

Dzieci nie uważają tego za samozniszczenie. Ich logika podpowiada: "Byłem w tym pięknym miejscu, gdy nie oddychałem. To wszystko odeszło, gdy zacząłem znów oddychać. Muszę wstrzymać oddech, żeby tam wrócić".

Więź między rodzicem a dzieckiem jest początkowo bardzo silna. Te dzieci chcą być z ich rodzinami. Ta więź za każdym razem ściąga je spowrotem. Dość powszechne są stwierdzenia: "Wróciłem, by pomóc tatusiowi" lub "Wróciłem, żeby mamusia nie płakała". Więź między rodzicem a dzieckiem nie słabnie ani też nie zostanie przerwana, do momentu, gdy dziecko wraca do życia. Ten klimat powitania lub groźby jest połączony z tym, co będzie bezpośrednio rzutowało na wszystko, co stanie się później.

Aby zrozumieć przypadki dzieci, musimy pamiętać, że są one nastrojone według innej harmonii, niż dorośli. Pojęcia życia i śmierci intrygują je. "Nigdzie się nie zaczynam ani też nie kończę", powiedziało mi kiedyś jedno z dzieci. "Tylko docieram do następnej fali, którą mijam i którą przeskakuję. W ten sposób doszedłem tutaj".

To dziecko, tak jak i inni młodzi doświadczający, mówi językiem "innych światów", jest mniej słowne i bardziej zdolne do synestetycznego odczuwania (synestezja to stan lub zdolność, w której doświadczenia jednego zmysłu wywołują również doświadczenia, charakterystyczne dla innych zmysłów - przyp. Ivellios). Umożliwia im to postrzeganie rzeczywistości jako serii ułożonych warstwowo królestw, nie powstrzymywanych przez ograniczenia fizyczne. One z łatwością żartują z aniołami, bawią się z duchami i doświadczają przyszłości. Zwykle takie zachowanie wywołuje u rodziców panikę. To, co niepokoi, może mieć proste wytłumaczenie: stany bliskiej śmierci powiększają i poprawiają nasze normalne zdolności, pozwalając nam uzyskać dostęp do większego spektrum elektromagnetycznego - typowy zasięg ludzkiej percepcji jest zwykle ograniczony do jednego procenta.

Wzrost inteligencji

Gdy umysł dziecka zaczyna się zmieniać po tym, czego ono doświadczyło, wzrasta jego iloraz inteligencji. Oto kilka przykładów procentowych, wziętych z mojej książki "Children of the New Millennium" (Dzieci nowego millennium, wydawnictwo Three Rivers Press, 1999), gdzie opisałam szczegóły mojego badania dzieci, które doświadczyły NDE:

- umysł staje się bardziej kreatywny i pomysłowy: 84%

- znaczące zwiększenie zdolności umysłowych: 68%

- umysł sprawdzony na poziomie geniusza (wszystkie dzieci / od 0 do 15 lat): 48%

- umysł sprawdzony na poziomie geniusza (podgrupa / dzieci w wieku do 6 lat): 81%

- duża biegłość w dziedzinie matematyki, nauki lub historii: 93%

Po doświadczeniu bliskiej śmierci zdolności dziecka do uczenia się ulegają odwróceniu. Zamiast kontynuować typowy wykres rozwojowy - czyli od poznawania szczegółów do streszczania pojęć - dzieci przechodzą do obszernego pojęciowego stylu rozumowania i muszą się uczyć, jak powrócić z abstrakcji do konkretu. Jeden uczeń pierwszej klasy podstawówki wrócił do szkoły po utonięciu i odzyskaniu przytomności. Gdy jego rówieśnicy wciąż przerabiali lekturę "See Spot Run", on chciał się uczyć o greckiej mitologii i o tym, dlaczego Defoe napisał "Robinsona Crusoe". Jego nauczyciel był zdziwiony, ale tylko mrugnął okiem i poszedł do biblioteki.

Od dzieci, z którymi rozmawiałam, najczęściej słyszałam frazę: "Czułem się jak dorosła osoba w ciele dziecka".

Nawet te dzieci, których nie badano pod kątem wyjątkowo wysokiego IQ (który osiągał zwykle 150 lub 160, a czasami nawet 184 i więcej), wykazywały wkrótce po powrocie do życia wyjątkową twórczość i pomysłowość umysłów, częste zwiększenie zdolności, niepohamowaną ciekawość i wyjątkową wiedzę. Niektóre były utalentowane w dziedzinie języków obcych. Dorośli doświadczający też stawali się inteligentniejsi, a wielu stało się intuicyjnymi analizatorami problemów. Wszystko to nastąpiło bez jakichkolwiek oznak genetycznych, które mogłyby cokolwiek wyjaśnić.

Na ogół doświadczone przez NDE dzieci są naturalnymi komputerowymi majsterkowiczami. Wiele z nich staje się [w przyszłości] fizykami i wynalazcami, lub też mistrzami sztuki i humanitaryzmu; niektóre z nich zajmują się profesjonalną psychologią. Starsi nastoletni i dorośli doświadczający najczęściej posiadają dar uzdrawiania, radzenia i później pełnią jakieś role ministerialne. Nie zachowują się więc jak dzieci - przynajmniej w większości. Wspomnij jednak o matematyce czy nauce, a już zaczynają im świecić oczy. Intryguje je historia i wszystko, co się zdarzyło w przeszłości, tak jakby mogło się to odnosić do tego, kim byli w poprzednim życiu.

Większość dzieci (85%), które nabyły najwięcej zdolności matematycznych, nabrało też intensywną i namiętną miłość do muzyki. W mózgu procesy myślowe związane z muzyką i matematyką działają jedne obok drugich. Stany bliskiej śmierci wydają się aktywować oba te regiony, tak jakby stanowiły one jedną część.

Dziecko, które przeżyło bliską śmierć, jest przemodelowane, zmienione wewnętrznie i stanowi wyrafinowaną wersję swojego oryginału. U dzieci zmiany przechodzą bardziej dramatycznie, niż u dorosłych - nie dlatego tak podejrzewam, że ich bilansy są różne, ale dlatego, że w momencie wystąpienia doświadczenia wciąż przechodzą one proces podstawowego rozwoju mózgu. Dzieci zostają trafione przez zmieniające życie doświadczenie w momencie, gdy są najbardziej wrażliwe na wpływ takiej zmiany.

Jak wiele dzieci jest tym dotkniętych? Badanie wykonane w 1997 roku w USA przez "U.S. News & World Report" wykazało, że bliskiej śmierci doświadczyło 15 milionów osób. Jedna trzecia to ci, którzy otarli się o śmierć, byli prawie martwi lub u których stwierdzono śmierć kliniczną, ale później wrócili do życia. Jednakże ocena ta dotyczy tylko dorosłych.

Melvin Morse w swojej pionierskiej książce "Closer to the Light" (Bliżej światła, wyd. Villard Books, 1990) podaje liczbę 70% dla dzieci. W ten sposób, w takich samych okolicznościach, dzieci mogą dwa razy częściej doświadczać przeżyć bliskiej śmierci.

Nowoczesne techniki reanimacji i nowe technologie medyczne przyciągają znad krawędzi śmierci coraz więcej ludzi - w szczególności dzieci - którzy powrócili idealnie dopasowani do tego wysoko rozwiniętego technicznie świata. To tak, jak gdyby obywatele, których potrzebujemy by prosperowali w naszej nowej globalnej wiosce, powstawali pod naszymi nosami.

Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci


Pokolenie Milenijne

Bardziej zdumiewające jest to, że w ten sposób rodzi się pokolenie milenijne. Wiele dzisiejszych dzieci dorównuje wieloma cechami dzieciom, które przeżyli doświadczenie bliskiej śmierci.

W książce "Generations: The History of America’s Future, 1584 to 2069" (Pokolenia: historia amerykańskiej przyszłości od 1584 do 2069 roku, wyd. William Morrow, 1991) historycy William Strauss i Neila Howe identyfikują Pokolenie Milenijne jako grupę dzieci urodzonych w latach 1982-2003. Ci młodzi ludzie obejmują czternaste pokolenie odkąd Stany Zjednoczone stały się narodem. Są najbardziej pożądaną, wykarmioną i wykształconą grupą osób, jakie kiedykolwiek przyszły na świat, i najbardziej chronione regulaminowo. Niezwykle inteligentni i stanowczy, są tak samo twórczy i pomysłowi, jak biegli technologicznie. Zdobywają więcej punktów w testach IQ, niż jakiekolwiek inne pokolenie, przeskakując je o 24 do 26 punktów; znaczna ich część osiąga IQ równe 150 do 160, a nawet wyższe. Osiągają jednak największe wyniki w inteligencji niesłownej. Są twórczymi analizatorami problemów i pomysłowymi innowatorami. Ten skok jest tak wysoki, że prawdopodobnie nie da się go wyjaśnić zmianami w kodzie genetycznym. Żaden z tych ludzi nie może się uczyć, co pokazują wyniki rutynowego nauczania w szkole, które są mizerne - stanowi to łamigłówkę dla nauczycieli.

Coś znamiennego dzieje się z ludzką rodziną - i te anomalia występują na całym świecie - i to się dzieje teraz!

Coraz więcej dzieci rodzi się już "rozwiniętych". Coraz więcej dzieci staje się "rozwiniętymi". Coraz więcej dorosłych, którzy przeżyli doświadczenie bliskiej śmierci lub u których nastąpiła silna transformacja świadomości, również staje się "rozwiniętymi".

Przemiany mózgu

Ponieważ to [zjawisko] jest prawdziwe, nie rozważam już stanów bliskiej śmierci jako oddzielnego zjawiska, lecz wydzielam większą kategorię transformacji świadomości. Nazywam te epizody "przemianami mózgu", ponieważ okazuje się, że powodują one strukturalną, chemiczną i funkcjonalną zmianę w mózgu osoby doświadczającej, nie wspominając o zmianach w jego układzie nerwowym lub trawiennym a także w nastawieniu i odczuwaniu jaźni.

Przemiany mózgu mogą być skutkiem jakiegoś typu nieziemskich zdarzeń. Niektóre są burzliwe: przemiany religijne, przeżycia bliskiej śmierci, przełomy kundalini, rytuały szamanistyczne, nagłe transformacje duchowe, pewne typy urazów głowy i porażenie piorunem. Niektóre przemiany mózgu są spokojne: powolne, mocne stosowanie dyscyplin duchowych, technik doskonalenia umysłu, medytacji, poszukiwanie wizji lub skutków modlitewnego stanu umysłu, gdy w zamyśle osoba po prostu pragnie się stać lepszą osobą.

Główne cechy wykazywane przez ludzi, którzy przeszli lub przechodzą przemiany mózgu, zawierają fizjologiczne zmiany w sposobie przetwarzania myśli (przejście z sekwencyjnego lub wybiórczego myślenia do skupionego myślenia i akceptacji dwuznaczności), nienasyconą ciekawość, zwiększoną inteligencję, większą kreatywność i wynalazczość, niezwykłą wrażliwość na światło i dźwięk, znaczne zwiększenie lub spadek energii (także przypływy energii, często bardziej seksualnej), odwrócenie zegara ciała, niższe ciśnienie krwi, przyspieszony metabolizm i tempo absorpcji substancji (zmniejszona tolerancja leków i chemicznie przetworzonych produktów), wrażliwość elektryczną, synestezję (wielokrotne wyczuwanie), zwiększoną alergię lub wrażliwość, nową preferencję dla roślin i ziaren (i zmniejszenie spożycia mięsa - u dorosłych), a nawet odmłodzenie wizerunku, które można zauważyć szczególnie na fotografiach.

Zmiany psychologiczne to głównie wyzbycie się lęku przed śmiercią, zwiększona duchowość (i mniejsza "religijność"), większe zdolności w zakresie myślenia abstrakcyjnego i filozoficznego, ataki depresji, lekceważenie czasu, większa wspaniałomyślność i dobroczynność, rozprężanie pojęcia miłości (gdy występuje potrzeba zainicjowania i utrzymania relacji), przesadzony wpływ wewnętrznego dziecka, mniej konkurencyjne nastawienie, większe przekonanie o życiowym celu, odrzucenie wcześniejszych ograniczeń i norm, zwiększenie zdolności psychicznych i pamięć przyszłych zdarzeń (przeżywanie przyszłości), charyzma, dziecinne poczucie radości i cudu u dorosłych, a także większa obojętność, rozłączność oraz pragnienie wiedzy i nauki u dzieci.

Dziecięce przeżycia z pogranicza śmierci


Wyższy plan istnienia

Rozważając ponownie stan bliskiej śmierci, uważam obecnie epizody u dorosłych za wydarzenie powodujące wzrost, okazję dla doświadczającego, aby skorygować kurs w swoim życiu, drugą szansę. Epizody w dzieciństwie postrzegam jako wydarzenia ewolucyjne - część kwantowego skoku w rozwoju i wzroście rodzaju ludzkiego jako gatunku; drugie narodziny. Większą kategorię - transformację świadomości, rozpoznaję jako silnik, który napędza rozwój, który popycha nas naprzód.

Poza wszystkimi historiami i odkryciami dokonanymi z pomocą doświadczających (niektóre z tych odkryć są dość spektakularne), istnieje "większa obecność i wyższy plan". Moje trzy doświadczenia bliskiej śmierci, które nastąpiły w pierwszych miesiącach roku 1977, otworzyły mi drzwi do tej wizji. Tysiące ludzi, z którymi przeprowadzałam wywiady i których od tego czasu badałam odzwierciedla to samo przebudzenie: Jesteśmy współtwórcami naszych Kreatorów, rozwijającymi się z samą Kreacją.

Wśród ludzi, którzy doświadczyli bliskiej śmierci, najczęściej padało stwierdzenie: "Życie istnieje zawsze". Jeśli oni mają rację, a sądzę że tak jest, to jak może istnieć życie po śmierci? A przedżycie? Śmierć?

Dzieci opisują życie jako "strumień, z nurtem którego płyniemy", puszczając się obieg prądów i wirów jego rozpiętości. To jest "wygodny dom" dla naszych wizji i wszechobecnej rzeczywistości każdego momentu. Życie jest wszystkim. Dzieci są naprawdę bardzo mądre i my też bylibyśmy mądrzy, gdybyśmy ich słuchali.

P.M.H. Atwater, Lh.D.
Przedruk z magazynu FATE, nr 08/2000
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Parapsycholog (2008-06-24 15:48:14) #323 | RAPORT
    Jak widać przeżycia dzieci wpływają na ich życie w odmienny sposób, niż przeżycia osób dorosłych. Człowiek jest tylko rybą, która płynie razem z nurtem rzeki. Ale różnica jest taka, że ta ryba co chwilę skacze do innej rzeki i to mimowolnie.

    Odpowiedz
  • (2008-08-11 07:32:03) #580 | RAPORT
    Jakim cudem 28 letnia kobieta /czy też ktokolwiek/ może pamietać wydarzenia z okresu tuż po urodzeniu/9 dni/?Nie mówiąc już o treści tego konkretnego przeżycia.Dlaczego niby niewinne dziecko miałoby przeżywać takie koszmary? Oznaczałoby to ,że po tamtej stronie/jeśli ona jest/podobnie jak i w tym życiu nie ma żadnej logiki,o sprawiedliwości już nie wspominając.

    Odpowiedz
  • alba333 (2008-10-09 22:18:34) #1072 | RAPORT
    Ludzie i ja to wszystko przeszedłem. Historię mam długą od 2 latek aż po 14 lat. Później już zacząłem żyć chwilą, tok nauczania zgadza sie perfekcyjnie, szczególnie wzmożona inteligencja o podtekście seksualnym. Reszta owszem, należy dodać; w moim wypadku staje sie perfekcyjnym obserwatorem IQ 140 ale da sie wyżyć, wystarcza na codzienne namysły czy na pewno nie powinienem znaleźć sie w psychiatryku... Szukam od dawna pomocy ale rodzice konserwatywnie podchodzą do tematu, uganiają sie za kasą i naszym wykształceniem, (siostra ASP Kraków) i razem z nią jesteśmy dyslektykami żyjącymi w własnym świecie. Mój życiorys perfekcyjnie zazębia sie z przygodowym opowiadaniem połączonym z nutą grotezki i nieraz nieudanej brawury.
    Szukam jakiegokolwiek wsparcia, klasa maturalna goni, a ja nadal nie wiem co w życiu będę robił w przeświadczeniu jakiejś wyższości celów... mój mail [wycięte przez admina - CZYTAJ REGULAMIN!!!]

    Odpowiedz
  • jac49 (2008-12-28 22:55:33) #1776 | RAPORT
    do alba
    nic se nie martw. ja mialem to samo. w wieku 13 lat.
    wszyscy mowia o mnie ze jestem inny ale pozytywnie.
    skończylem polibude i ASP.prowadze wlasna firme-wydawnictwo-10 pracownikow. mam super szerokie horyzonty myślowe a inni nie nadążają tylko widza wokol mnie duzo dobrej jasnej energii . jest cool!!! nie boje sie przejscia do dalszego etapu (owszem bulu nie cierpie) bo tam juz bylem a wrecz ni moge sie doczekac zeby wrocic do prawdziwej rzeczywistosci z tego terazniejszego smietnika
    Duda Gracz powiedzial ze nareszcie bedzie mogl sobie pogadac z Picassem
    )

    Odpowiedz
  • Mała. (2009-06-20 13:47:31) #3231 | RAPORT
    Moi rodzice mówili mi, że gdy miałam 3 lata, opowiadałam im jak w nocy ktoś był w moim pokoju(chodzi o ducha). Do tej pory jak sobie o tym pomyślę, przechodzą mnie ciarki...

    Odpowiedz
  • Tomek34 (2009-08-20 12:10:17) #3689 | RAPORT
    A ja gdy byłem mały podczas burzy widziałem coś w oknie.Cały czas to pamiętam i teraz myślę że to był duch czy coś.

    Odpowiedz
  • ~~mama (2009-11-10 13:41:47) #4118 | RAPORT
    Witam
    Mój synek nalezy własnie do takich dzieci , gdy miał 4 latka leżelismy sobie w sypialni tłumaczyłam małemu ze nie pójdziemy na spacer bo jest przeziebiony i martwie sie o niego bardzo i juz zaczełam .....że synku jak sie urodziłes to ...... w tej chwili mały mi przerwał i powiedział wiem, ja nie żyłem a Ty siedziałas na krzesle (usiadł i skulił sie a buzie schował w raczki) i zaczął nasladowac mój szloch. Nie opisze co poczułam , bo nie potrafie..
    Dziś Kacperek ma 7 lat jest "innym" dzieckiem niż starsze moje dzieci ....
    POZDRAWIAM

    Odpowiedz
  • ana (2010-03-07 14:53:16) #4660 | RAPORT
    moja 4letnia kuzynka mowila,ze jej dziadek mial kiedys fabryke i inne rzeczy ,ale nikt jej nie wierzyl.

    Odpowiedz
  • ttereho (2010-10-23 21:16:35) #5734 | RAPORT
    tomek34 jejku wystraszyłeś mnie miałem dosłownie to samo w oknie podczas burzy cos czerwonego jakas istota wskoczyla do pokoju byłem mały do dziś się boje jak o tym myśle ;(

    Odpowiedz
  • Aranelka (2011-01-04 20:41:26) #6007 | RAPORT
    muszę przyznać, że nie przeczytałam do końca :) zainteresowało mnie bowiem "wyczulenie na bodźce elektryczne". Często mam tak, że jeżeli wpatruję się w ścianę, widzę przebłyski prądu w kablach (błękitne takie). Nikt oprócz mnie tego nie widzi. Powiedziałam kiedyś ojcu, że kable u mnie dziwnie idą (mój ojciec jest elektrykiem i stwierdził, że tam kabli na 100% nie ma, bo to byłoby marnotrawstwo kabla). Wzięłam miernik - sprawdziłam - okazało się, że faktycznie, kable pociągnięte były w miejscu, w którym nie powinno ich być. Czy o TAKIE wyczulenie na bodźce elektryczne Wam chodziło?

    Odpowiedz
  • wolfie (2011-03-11 17:05:29) #6127 | RAPORT
    Ze wszystkim się zgadzam. Może przydałoby się więcej wyrozumialosci dla tych malych samotnych geniuszy w ich osamotnionych ciezkich przezyciach. Mialam osobisty kontakt z taka sytuacja i pamietam jak sie smiano z moich wspomnien zamiast poprostu uwiezyc. To naprawde bolalo.

    Odpowiedz
  • UNISEF (2011-02-27 09:49:20) #6252 | RAPORT
    JA MA WSPOMNIENIA Z DZIECINSTA ZE PAMIETAM JAK ZAWSZE SZLAM SPAC I NAPEWNO KIEDY JUZ ZASNELAM MIALAM WRAZENIE ZE JESTEM TAKA LECIUTKA I TAK JAKBY JAKIS WIATEREK MIE POPYCHAL .Aczy nie macie moze takiego czegos ze naprzyklad robicie cos albo gdzies jestescie pierwszy raz i macie wrazenie ze to juz nastapilo i ze sie powtarza bo ja rozmawialam z wieloma ludzmi i zeczywiscie nie tylko mi s o przytrafia

    Odpowiedz
  • mmistick (2012-07-25 08:31:08) #7530 | RAPORT | E-mail
    witam wszystkich ja mam 14 lat i jeszcze pamietam jak kiedys patrzylem na ogrod a tam cos bardzo szybko przebieglo. bylo na czarno ubrane i to nie mogl byc czlowiek bo to bylo zbyt szybkie.
    tak sie przerazilem ze caly czas sie boje choc ze juz pare lat minelo :(

    Odpowiedz
  • ....eliza... (2014-01-15 22:15:26) #7966 | RAPORT
    .. znam zjawisko NDE od dzieciństwa, byłam w tej "sekundzie" między życiem a śmiercią kilka razy i wcale nie byłam ciężko chora... nie miałam z kim o tym rozmawiać... czytam artykuły ze zrozumieniem, jakbym słuchała kogoś kogo już dawno powinnam spotkać....

    Odpowiedz
  • fors (2013-12-14 16:01:53) #7987 | RAPORT
    Dawno temu, mając może z 4-5 lat spałem w osobnym pokoju, rodzice spali w dużym. Nagle nie wiadomo skąd przed łóżkiem swoim zobaczyłem jakąś zieloną, jaśniejącą postać w kapturze. Nie musze mówić, że przeraziłem się straszliwie i pobiegłem prosto do łóżka rodziców. Nie pamiętam bym kiedykolwiek tak sie bał, może nie potrzebnie. Fakt ten jednak pozostanie w pamięci do końca życia, może dzisiaj zachowałbym sie troche inaczej.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium