Zdwecydowanie to oni oferują najtańsze holowanie w Krakowie super ekipa i krótki czas oczekiwania na pomoc POLECAM!







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Czy zatopione miasto na Kubie to Atlantyda? Przedstawiciele oficjalnej nauki ignorowali je przez 10 lat, ponieważ pojawiło się "nie wtedy, kiedy powinno, i nie tam, gdzie powinno"


Dodano: 2014-08-10 14:11:39 | Wyświetleń: 12298 | Przeczytam później
Atlantyda na Kubie
Po ukazaniu się pierwszych informacji na temat znaleziska, sprawą zainteresował się Instytut Antropologii na Uniwersytecie w Veracruz. W trakcie dalszych badań podwodnych ruin stwierdzono wiele podobieństw i cech wspólnych z pozostałościami cywilizacji Olmeków


Zaledwie ponad dekadę temu zespół badawczy pracował nad misją spenetrowania i zbadania zachodniego wybrzeża Kuby, gdy urządzenia sonarowe wykryły zdumiewającą serię struktur kamiennych, leżących około 650 metrów pod powierzchnią wody.

Struktury wydawały się całkowicie jednolite z "jałową" pustynią oceanicznego dna i przypuszczalnie ukazywały symetrycznie poukładane kamienie - pozostałości rozwoju cywilizacji ludzkiej.

W wyniku medialnego poruszenia, na łamach serwisów informacyjnych pojawiły się nagłówki, takie jak "Atlantyda odkryta na Kubie" czy też "Odnaleziono Zaginione Miasto Karaibów".

Atlantyda na Kubie
Przeglądając zdjęcia podwodnego znaleziska, pracownicy Uniwersytetu w Veracruz określili niektóre z kamiennych budowli, symboli i inskrypcji jako charakterystyczne dla Olmeków


Znalezisko przyciągnęło jednak również uwagę rządu, narodowego muzeum oraz krajowych geografów - wszyscy obiecywali zbadanie dziwnych obrazów z sonarów. Dziś, po dziesięciu latach, historia zniknęła w mrokach zapomnienia.

Co się stało z zatopionymi "ruinami" z Kuby? Czy kiedykolwiek zostały one w pełni zbadane? I dlaczego media zaczęły milczeć na temat tego niezwykłego odkrycia?

Pierwszego odkrycia dokonano w 2001 roku, gdy Pauline Zalitzki, inżynier żeglugi, i jej mąż Paul Weinzweig, właściciele kanadyjskiej spółki Advanced Digital Communications, we współpracy z kubańskim rządem prowadzili prace w ramach misji badawczej u czubka półwyspu Guanahacabibes w kubańskiej prowincji Pinar del Rio.

Atlantyda na Kubie
Podwodne ruiny. Czy są one pozostałością po mitycznej Atlantydzie?


ADC było jedną z czterech firm tworzących z rządem Fidela Castro spółkę joint venture w celu zbadania wód Kuby, w głębi których znajdują się setki załadowanych skarbami statków z czasów hiszpańskiej epoki kolonialnej.

Zespół badawczy wykorzystywał zaawansowane urządzenia sonarowe skanujące obszar 2 kilometrów kwadratowych, gdy zauważono serię symetrycznych i geometrycznych struktur kamiennych, przypominających kompleks zbudowany przez człowieka.

Badając obrazy z sonaru, Zalitzki zauważyła coś, co wyglądało na nietypowe formacje wygładzonych bloków, wierzchołków i kształtów geometrycznych. Niektóre z bloków wyglądały jak gdyby były zbudowane na kształt piramid, podczas gdy inne były okrągłe.

W lipcu 2001 roku badacze wrócili w to miejsce z geologiem Manuelem Iturralde, starszym badaczem Kubańskiego Muzeum Historii Naturalnej, tym razem wyposażeni w Zdalnie Sterowany Pojazd w celu zbadania i sfilmowania struktur.

Atlantyda na Kubie
Podwodne ruiny. Czy są one pozostałością po mitycznej Atlantydzie?


Zdjęcia ujawniły duże bloki skalne przypominające ciosany granit, mierzące około 2,4 na 3 metry. Niektóre bloki wyglądały na ustawione celowo jeden na drugim, podczas gdy inne były oddzielone od reszty. Zalitzki powiedziała, że zdjęcia przypuszczalnie ukazywały ruiny podziemnego miasta, nie chciała jednak wyciągać jakichkolwiek wniosków bez dalszych dowodów.

"Są to szczególnie dziwne struktury - poruszyły one naszą wyobraźnię", powiedział Iturralde, który zbadał niezliczoną ilość podwodnych formacji. "Jednakże próba wyjaśnienia tego w sposób geologiczny nastręczyłaby mi trudności".

Oceniając, że zejście takich struktur na głębokość, na której je znaleziono, zajęłoby 50 000 lat, Iturralde dodał:

"50 000 lat temu żadna spośród znanych nam kultur nie posiadała zdolności architektonicznej do tworzenia złożonych budynków".

Atlantyda na Kubie
Jedna ze struktur przypominających piramidę. Zdjęcie wykonane z bliska


Specjalista w sprawach archeologii podwodnej z Uniwersytetu Stanowego na Florydzie dodał:

"Fajnie byłoby, gdyby mieli rację, ale to byłoby naprawdę zaawansowane jak na cokolwiek, co moglibyśmy zobaczyć w Nowym Świecie w tej ramie czasowej. Te struktury powstały nie wtedy, kiedy powinny, i nie tam, gdzie powinny".

Wraz z medialnym sztormem, który nastąpił po ogłoszeniu tego odkrycia, serwisy informacyjne szybko zaczęły kreślić paralele ze słynnym zaginionym miastem, Atlantydą. Zelitsky i Weinzweig nie chcieli jednak robić takich porównań. Według Zelitsky, ta historia to mit.

"Jest bardziej prawdopodobne, że to, co odnaleźliśmy, to pozostałości po miejscowej kulturze", zlokalizowanej niegdyś na stumilowym "moście lądowym", który łączył meksykański półwysep Jukatan z Kubą.

Iturralde dodał, że istnieją lokalne legendy Majów i tubylczych Yucatecos, które opowiadają o wyspie zamieszkanej przez ich przodków, a która zniknęła pod morskimi falami. Niemniej jednak, Iturralde nie odrzuca całkowicie możliwości, że formacje skalne są jedynie efektem oddziaływania cudów Matki Natury.

"Przyroda potrafi tworzyć pewne naprawdę niewyobrażalne struktury", powiedział Iturralde.

Atlantyda na Kubie
Jedna ze struktur przypominających piramidę. Zdjęcie wykonane z oddali


Mimo, iż wiele mediów donosi o zatopionych miastach, zaawansowanych cywilizacjach, zaginionej Atlantydzie i podwodnych ruinach, są również inne, które nie tak chętnie akceptują ten punkt widzenia.

Keith Fitzpatrick-Matthews z obalającego mity serwisu Bad Archaeology stwierdził, że największy problem dla popierających tezę o zatopionym mieście jest głębokość, na której znaleziono domniemane ruiny. W okresie Plejstocenu, który charakteryzowała cała seria epok lodowcowych, poziom wody morskiej znacząco się obniżył, jednak największe obniżenie sięgnęło około 100 metrów.

"W żadnym punkcie podczas Epoki Lodowcowej takie miejsce nie znalazłoby się nad powierzchnią wody, o ile oczywiście ziemia, na której się znajdowało, nie została zalana. Takie twierdzenie mamy w przypadku Atlantydy: według Platona, została ona zniszczona przez "okrutne trzęsienia ziemi i powodzie". Jeśli jednak złapiemy Platona za słowo - a musimy, jeśli przyjmiemy, że Atlantyda była miejscem historycznym - to wówczas niszczycielskość tego zatonięcia niweluje prawdopodobieństwo, że całe miasto przetrwało znalezienie się ponad 600 metrów w morskiej otchłani", pisze Fitzpatrick-Matthews.

Jeśli przyjmiemy, że ma on rację i że te kamienne struktury nie przypominają starożytnego podwodnego miasta, a jedynie stanowią po prostu produkt natury, wówczas z całą pewnością geolodzy i inni naukowcy podjęliby to znalezisko i zbadali, jakie niezwykłe zdarzenie naturalne doprowadziło do powstania takich dziwnych formacji.

Co dziwne jednak, nie było żadnych doniesień o późniejszych badaniach, zaś serwisy informacyjne nabrały w tym temacie wody w usta.

Co się stało z tymi wszystkimi obietnicami rządu, muzeum narodowego, National Geographic i innych naukowców, którzy mieli przeprowadzić dalsze badania?

Szybkie zdyskredytowanie tej historii doprowadziło do powstania pytania, czy wydano jakiś zakaz udzielania informacji o znalezisku.

Fitzpatrick-Matthews twierdzi jednak, że historia po prostu już przebrzmiała, a eksperci ostatecznie nie byli przekonani co do tego, czy Zelitsky naprawdę odkryła zatopione miasto.

April Holloway, Ancient Origins
Przedruk: Humans Are Free, humansarefree.com
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Bibliografia:

Bauza, Vanessa (27 października 2002). "Submerged Cuban Ruins May Be Manmade, Experts Say". Daily News, Bowling Green, Kentucky
Evans, Marcel (2012). ‘Lost city’ found beneath Cuban waters. Costa Rica Star.
Fitzpatrick-Matthews, Keith. (2012) An underwater city west of Cuba, Bad Archaeology.
Handwerk, Brian., New Underwater Finds Raise Questions About Flood Myths, National Geographic News, 28 maja 2002.
Lost city found beneath Cuban waters, BBC News, 7 grudnia 2001.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium