Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Czy dzieci przywołujące wspomnienia reinkarnacyjne po prostu je zmyślają? Analiza psychologiczna


Dodano: 2015-09-20 01:35:22 | Wyświetleń: 2802 | Przeczytam później


Wielu badaczy dogłębnie przyjrzało się przypadkom dzieci, które przywoływały wspomnienia z poprzedniego życia. W wielu wypadkach szczegóły podane przez dzieci zostały zweryfikowane i okazały się odpowiadać (niekiedy z wstrząsającą dokładnością) zmarłej osobie. W innych przypadkach weryfikacja detali była trudniejsza.

Nawet w najbardziej przekonujących przypadkach niektórzy potrafią znaleźć ziarnko wątpliwości. Czy rodzice mogli wpłynąć na podatne na sugestię dzieci, zadając im pewnego rodzaju pytania? Czy dzieci zasłyszały informacje i powtórzyły je bez wiedzy rodziców? Czy zbyt aktywna wyobraźnia lub potrzeba zwrócenia na siebie uwagi przyczyniły się do opowiadania o poprzednim życiu? Być może prawdopodobieństwo jest w stanie wyjaśnić, w jaki sposób "wspomnienia" pasują do rzeczywistych osób lub zdarzeń, a może są to tylko szczęśliwe trafy.

Psychologia

Psycholog dr Erlendur Haraldsson, emerytowany profesor na Uniwersytecie Islandzkim w Rejkjaviku, zbadał 30 dzieci z Libanu, które bez przerwy opowiadały o wspomnieniach z poprzedniego życia, i porównał je z inną grupą 30 dzieci. Dr Haraldsson zastanawiał się, czy dzieci które tak mocno obstają przy tym że były kimś innym (ich poprzednia inkarnacja) są podobne pod względem psychologicznym do osób z osobowością wieloraką.

Zbadał dzieci by określić na przykład, czy mają większe skłonności do rozkojarzania się niż ich rówieśnicy. W swoim artykule "Children Who Speak of Past-Life Experiences: Is There a Psychological Explanation?", opublikowanym w 2003 roku przez Brytyjskie Towarzystwo Psychologiczne, dr Haraldsson wyjaśniał: "Koncepcja rozkojarzania była wykorzystywana dla opisania różnorodności procesów psychologicznych, począwszy od tych które są całkowicie normalne - takie jak podzielność uwagi czy fantazjowanie - aż po pojawianie się osobowości wielorakich u tej samej osoby, przy ograniczonej lub zniesionej wzajemnej świadomości każdej z tych osobowości".

Odkrył, że dzieci mające posiadać wspomnienia z poprzedniego życia "zdobywały wyższe wyniki jeśli idzie o fantazjowanie, poszukiwanie uwagi i rozkojarzanie się, ale nie izolację w społeczności i podatność na sugestie". Odkrył jednak, że "poziom rozkojarzenia był dużo niższy niż ma to miejsce w przypadkach osobowości wielorakiej i nie był istotny klinicznie".

W tym samym artykule odniósł się do swoich badań w tej kwestii na Sri Lance. Odkrył, że dzieci opowiadające o wcześniejszych inkarnacjach fantazjowały więcej niż ich rówieśnicy, nic nie wskazywało jednak aby miały większe skłonności do zmyślania wyobrażanych doświadczeń. Nie stwierdzono u nich również większej podatności na sugestie. W trakcie jednego ze swoich badań na Sri Lance, badacz stwierdził że te dzieci posiadają bogatsze słownictwo, osiągają wyższe wyniki w krótkich testach na inteligencję oraz zdobywają w szkole wyższe oceny niż ich rówieśnicy.

Haraldsson powołał się na doktora Iana Stevensona, znanego z uwagi na jego systematyczne badania przypadków dzieci zgłaszających wspomnienia z wcześniejszych wcieleń, które rozpoczął w latach sześćdziesiątych. Stevenson kontynuował badania z wieloma z tych dzieci i spostrzegł, że prawie wszystkie dorastając zajęły odpowiednie dla nich miejsce w społeczności i że żadne z nich nie wykazywało znaczących różnic psychologicznych w porównaniu z rówieśnikami. Tylko jedno z dzieci badanych przez Stevensona w dorosłym życiu zaczęło cierpieć na schizofrenię.

Prawda?

Psycholodzy tacy jak Haraldsson i Stevenson poczynili wysiłki, aby wykryć każdy wpływ psychologiczny, który mógłby zakwestionować autentyczność domniemanych wspomnień, jakie badali.

Tak w 1975 roku o Stevensonie napisał Dziennik Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego: "Jeśli idzie o reinkarnację, w sposób staranny i bez emocji zebrał on szczegółowo serię przypadków z Indii - przypadków, w których trudno wyjaśnić dowody w jakikolwiek inny sposób. (...) Zarejestrował dużą ilość danych, obok których nie można przejść obojętnie".

W 1994 roku na łamach Dziennika Amerykańskiego Towarzystwa Badań Psychologicznych Haraldsson opublikował artykuł zatytułowany "Replication Studies of Cases Suggestive of Reincarnation by Three Independent Investigators", w którym opisał badania które powtórzyły pracę Stevensona.

Podsumowując, Haraldsson stwierdził co następuje: "Do chwili obecnej, Juergen Keil zbadał 60 przypadków w Birmie, Tailandii i Turcji; Erlendur Haraldsson 25 przypadków na Sri Lance; zaś Antonia Mills 38 przypadków w północnych Indiach. (...) W 80 procentach spośród 123 przypadków zidentyfikowano zmarłą osobę, która przypuszczalnie pasuje do niektórych lub wszystkich elementów podanych przez dziecko. (...) Spośród 99 wyjaśnionych przypadków, odpowiednio w 51, 33 i 16 procentach osoba którą miało być [obecne] dziecko nie była znana jego rodzinie. Spośród wszystkich 123 przypadków, tylko jeden [badany przez Mills] wydawał się graniczyć między świadomie popełnionym fałszerstwem a samookłamywaniem się".

W artykule Haraldsson przywołał kilka przykładów, gdzie udało się zweryfikować szczegóły tych wspomnień. Jednym z nich był przypadek Engina Sungura, urodzonego w grudniu 1980 roku w szpitalu w Antakya w prowincji Hatay w Turcji.

Chłopiec z Turcji

Gdy Sungur był małym chłopcem, wybrał się z rodziną na wycieczkę daleko od swojej rodzinnej wsi Tavla. W trakcie podróży spojrzał na mijaną wieś o nazwie Hancagiz i powiedział, że mieszkał tutaj. Dodał, że nazywał się Naif Cicek. Mówił, że przed swoją śmiercią udał się do Ankary.

Rzeczywiście, istniał człowiek o nazwisku Naif Cicek, który zmarł w tej wsi na rok przed przyjściem na świat Sungura, jednak rodzina Sungura jeszcze przez jakiś czas o tym nie wiedziała. Rodzina niespiesznie zareagowała na jego prośby by odwiedzić wieś z jego poprzedniego życia.

Później, gdy córka Ciceka odwiedziła wieś Tavla gdzie mieszkał Sungur, jeszcze zanim rodziny Sungura i Ciceka nawiązały kontakt, Sungur podszedł do niej i powiedział: "Jestem Twoim ojcem".

Matka Sungura w końcu zabrała go do Hancagiz na spotkanie z rodziną Ciceka. Chłopiec prawidłowo zidentyfikował kilku członków rodziny, w tym wdowę po Ciceku. Wskazał na lampę oliwną w domu Ciceka i powiedział, że sam ją wykonał. Mówił, że jego syn pewnego razu uderzył w niego ciężarówką, wjeżdżając nią do garażu.

Wszystkie stwierdzenia Sungura okazały się zgodne z rzeczywistością i pasowały do szczegółów życia Ciceka. Niektórych innych domniemań nie udało się sprawdzić, jednak żadne z tych podanych przez Sungura nie były błędne.

Dr Jim Tucker, następca Stevensona w badaniach reinkarnacji na Uniwersytecie Stanu Virginia, w swojej książce zatytułowanej "Return to Life: Extraordinary Cases of Children Who Remember Past Lives" przytoczył podobne przypadki, w których szczegóły poprzedniego życia dziecka udało się zweryfikować. W kwestii przypadków, których nie udało się sprawdzić, zauważył jednak: "Powodują one co najmniej powstanie pytania, co mogło spowodować że młode dzieci sądziły, że pamiętają niektóre ze zgłaszanych przez siebie zdarzeń".

Dziewczynka z Kanady

Doktor Tucker podał kilka przykładów, w tym przykład małej dziewczynki z Kanady, która przypuszczalnie pamiętała jak była starszą kobietą. Ojciec dziewczynki nie interesował się hokejem. Tak naprawdę unikał oglądania meczów hokejowych lub rozmów na ten temat, z uwagi na swoje skojarzenia z tą dyscypliną - jego ojciec pasjonował się hokejem, zaś jego całkowity brak zainteresowania znacząco wpłynął na relacje między nimi.

Mała dziewczynka imieniem Hannah, mając trzy lata, zapytała ojca, dlaczego jej syn już nie przyjeżdża by zabierać ją na mecze. Gdy ojciec zapytał, kiedy syn to robił, Hannah odpowiedziała: "No wiesz, tatusiu, gdy ja byłam starą panią".

Później opowiedziała o swoim synu więcej, przywołując takie detale jak zardzewiały biały samochód, którym jeździł jej syn, oraz jego skórzana kurtka.

Dr Tucker napisał: "Nawet mimo iż w tym przypadku nie da się zweryfikować stwierdzeń dziecka, uważam to za dość uderzające. Co musiałoby zawładnąć trzylatką by wyobraziła sobie bycie starszą panią czekającą aż syn zabierze ją na mecz hokejowy, szczególnie gdy jej rodzina nawet nie lubiła hokeja?"

Tara MacIsaac, Epoch Times
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium