Perfumy z feromonami







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Człowiek - małpa ze Staffordshire


Dodano: 2005-04-17 13:40:17 | Wyświetleń: 14726 | Przeczytam później
Czlowiek-malpa ze StaffordshireGroźnym wrogim wobec koni stworzeniem był człowiek-małpa ze Staffordshire, nawiedzający podobno okolicę, w której przecinały się kanały Birmingham i Liverpool Junction (obecnie część Shropshire Union Canal). Istnieje wiele relacji o tej straszliwej istocie. Do najgroźniejszego spotkania doszło o 10 wieczorem w dniu 21 stycznia 1879 roku, kiedy pewien mężczyzna, jadący z Woodcote w Shropshire wozem konnym do domu w Kanton w Staffordshire, dotarł do mostu nad kanałem. Kilka tygodni po tym wydarzeniu Charlotte S. Bume rozmawiała z pracodawcą tego mężczyzny. Szczegółowo opisała jego koszmarne przeżycie w swojej książce Shropshire Foolk-Lore (1883):

Zanim [naoczny świadek] dotarł do mostu nad kanałem, dziwna czarna istota o wielkich białych oczach wyskoczyła z przydrożnych zarośli i dosiadła konia. Mężczyzna usiłował odpędzić ją batem, ale ku jego wielkiemu przerażeniu rzemień przeszedł przez istotę jak przez powietrze. Ze strachu woźnica upuścił bat na ziemię. Biedny, zmęczony koń popędził kłusem, po czym wyrwał do przodu pełnym galopem, a zjawa mocno tkwiła na jego grzbiecie.
Mężczyzna nie pamięta, kiedy wreszcie znikła. Opowiedział o tym wydarzeniu w miasteczku Wooseaves, odległym o milę, wprawiając słuchaczy w takie przerażenie, że jeden z nich postanowił przenocować u przyjaciół, by tylko nie przekraczać w nocy straszliwego mostu, który dzielił go od własnego domu.
Mężczyzna, który ujrzał ducha, powrócił do domu w stanie skrajnego przerażenia (zupełnie trzeźwy, jak zapewniał mnie jego pracodawca). Był jednak tak zalękniony, że dopiero po kilku dniach był w stanie podnieść się z łóżka. Następnego dnia po tej przygodzie wyruszono na poszukiwanie bata i odnaleziono go w miejscu wskazanym przez nieszczęsnego woźnicę.

Nie był to jednak koniec historii. Po kilku dniach mężczyznę odwiedził policjant, który chciał poznać szczegóły zdarzenia i zapytać, czy doszło do rabunku. Mężczyzna zapewniał, że nie został okradziony i opowiedział o zaskakującym spotkaniu. Policjant nie okazał zdziwienia:
To już cała historia? — zapytał rozczarowany policjant. — Wiem, co to było. To człowiek-małpa, który pojawia się przy moście, odkąd pewien mężczyzna utopił się w kanale.
Wszystko jest jasne. To doprawdy nic zaskakującego, lecz najzwyklejsza w świecie zjawa człowieka-małpy!
Czym są w istocie zjawiska zoomorficzne? Niektóre mogą być pierwotnymi duchami, powstałymi w wyniku skrajnej kondensacji emocji. Czasami są to projekcje stanów psychicznych, wytwory rozgorączkowanego umysłu, kapryśne twory podświadomości. Inne, takie jak człowiek-kozioł, zawdzięczają zapewne swoje istnienie barwnemu humorowi ludowemu, a opowieści o spotkaniach z nimi trudno uznać za rzetelne i prawdziwe. Często wyjaśnia się obecność istot o kształtach nie tylko zwierzęcych, ale i ludzkich, takich jak Mali Ludzie, dewy i kosmici, możliwością podróżowania między wymiarami przez specjalne „wrota". Niektóre spotkania ze stworzeniami o zwierzęcych formach można tłumaczyć halucynacjami, wynikłymi z okresowych zaburzeń pracy mózgu. Nie wszystkie jednak poddają się takiej interpretacji.
Zjawiska zoomorficzne, podobnie jak zwykłe duchy, widziadła i zjawy, nadal wymykają się rzetelnym objaśnieniom.

dr Karl Shuker

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Owiec (2009-08-06 22:28:56) #3619 | RAPORT
    Bardzo dobry artykuł, i ja, jako, przyznam, sceptyk, jestem w stanie w to uwierzyć. Uwierzyć, że to zjawa czy duch, nie żywe stworzenie. Wystraszała konia, bat jej mógł trafić, wszyscy ją widzieli. To może trzymać się kupy ;)

    Odpowiedz
  • Baaah (2019-02-15 11:31:38) #39131 | RAPORT
    Kiedyś obudziłem się w nocy, była zima... mieszkam na osiedlu w bloku na 4 piętrze. Leżałem bez ruchu, światło latarni odbijało się od pokrytej śniegiem ulicy, wszędzie było tak biało, ale uświadomiłem sobie, jaki to dźwięk mnie obudził, dobiegał jakby ze śmietnika, taki skrzek ptaka i drapanie, ten dźwięk był tak głośny, że pomyślałem, że zaraz jakiś starszy frustrat wyjdzie na balkon i coś ryknie.. albo zadzwoni na policję, ale nic takiego się nie stało. Ten dźwięk kraczenia połączonego ze skowytem i drapaniem był jednostajnie miarowy, doprowadzał mnie do takiej skrajności, że mówiłem sobie tylko: przecież to się nie może dziać naprawdę, to nie jest horror tylko prawdziwe życie, serio miałem już łzy w oczach , nie wiem ile leżałem bez ruchu, ale gdy kraczenie trochę ucichło, zebrałem się w sobie i delikatnie podeszłem do okna. Na śmietniku nic się nie działo, postanowiłem więc, że uchylę trochę firankę i zobaczę dokładniej. Chwyciłem lekko za krawędź... JEEEBBBBB! KRAAAAAA! Jak coś nie ***nie w szybę, chwyci mnie za rękę, patrzę a tu Cowiek maupa, największy zbrodniarz wojenny! "S***ysynie zostaw mnie!!!" darłem się jak po***any, a on tylko: KRAAAAAA! KRAAAAAA! UUUUUU...! W***ałem się do pokoju, a on stanął przede mną na parapecie w całej okazałości, szybko wybiegłem z mieszkania, otworzyłem szafkę na bezpieczniki na korytarzu, chcąc urwać drzwiczki, aby mieć czym się bronić, ale Cowiek już był za mną... KRAAAAAAAAAAA! Odskoczyłem... a on jak nie ***nie w te bezpieczniki, w całym bloku zamigotało światło, a ja korzystając z okazji, zamknąłem drzwiczki i zakleiłem je gumą do żucia... A on tylko wył i prychał, po czym się uspokoił, a ja wróciłem do swojego łóżka... Cowiek Maupa siedzi już w budce na bezpieczniki drugi rok... A ja tylko modlę się, żeby nie było jakiejś awarii w bloku...

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium