System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 17 sierpnia 2013
O czarnym słońcu, prądzie elektrycznym, pasie fotonów, DMT i o tym, czy grawitacja nas przyciąga, czy może raczej przygniata

Streszczenie odcinka

Audycja przedstawia rozbudowaną, spekulatywną koncepcję „czarnego Słońca”, łączącą dawne mity o zniknięciu Słońca i trzech dniach ciemności z teoriami o plazmie, elektryczności, rezonansie, świadomości oraz możliwej transformacji ludzkości. Prowadzący nawiązuje do popularnych przepowiedni związanych z rokiem 2012, przekroczeniem przez Układ Słoneczny tak zwanego równika galaktycznego i wejściem w „pas fotonów”, czyli obszar kosmosu o podwyższonym poziomie energii. Według tej hipotezy zmiana warunków energetycznych miałaby wpływać zarówno na Słońce i planety, jak i na ludzki organizm oraz sposób postrzegania rzeczywistości. Punktem wyjścia są starożytne przedstawienia Słońca, budowle orientowane względem określonych gwiazd i zjawisk astronomicznych oraz opowieści o podziemnych korytarzach i jaskiniach. Prowadzący przywołuje geologa Roberta Schocha i jego poglądy na temat wieku Sfinksa. Erozja deszczowa widoczna na jego powierzchni ma, według tej interpretacji, wskazywać, że monument powstał w czasach, gdy na obszarze dzisiejszej Sahary panował wilgotniejszy klimat, a więc znacznie wcześniej, niż przyjmuje tradycyjna egiptologia. Podobne znaczenie przypisuje się układowi Stonehenge, tunelom piramid i innym starożytnym konstrukcjom, które miały być precyzyjnie powiązane z położeniem Słońca i gwiazd w określonych momentach roku. W audycji pojawia się twierdzenie, że dawni budowniczowie mogli projektować te obiekty jako swoiste instrumenty astronomiczne lub energetyczne. Szczególną rolę ma odgrywać światło, rozumiane jako przepływ fotonów, oraz możliwość uzyskania określonych efektów dzięki właściwemu połączeniu geometrii, czasu i pozycji obserwatora. Prowadzący interpretuje starożytne rysunki Słońca, zwłaszcza przedstawienia przypominające koronę słoneczną, jako ślady wiedzy o plazmie. Zgodnie z przywoływaną hipotezą Słońce mogłoby być nie tylko źródłem światła i ciepła, lecz także portalem lub bramą do innych wymiarów. Jednym z głównych założeń audycji jest podważenie standardowego modelu budowy Słońca. Prowadzący omawia koncepcję „pustego Słońca”, nazywanego także hollow Sun, według której wewnątrz gwiazdy nie zachodziłaby przede wszystkim reakcja termonuklearna, lecz zewnętrzne pola elektryczne i elektrograwitacyjne powodowałyby jej świecenie. Jako analogię przywołuje lampy wyładowcze, w szczególności lampę Geisslera i lampę Crookesa. Urządzenia te mają świecić mimo braku klasycznego źródła spalania wewnątrz, co prowadzący interpretuje jako przykład emisji światła przez plazmę i dowód, że światło może powstawać bez termonuklearnej fuzji. W tym kontekście omawiane są poglądy przypisywane Michaelowi Faradayowi, Jamesowi Clerckowi Maxwellowi, Nikoli Tesli i Walterowi Russellowi, a także idee związane z eterem, orgonem i elektrograwitacją. Prowadzący przedstawia Wszechświat jako układ naładowanych obszarów lub „chmur”, między którymi przemieszczają się różnice potencjałów. Według tej wizji prąd elektryczny i plazma miałyby odgrywać ważniejszą rolę niż grawitacja w kształtowaniu ruchu planet, gwiazd i innych obiektów. Wspomniana zostaje również hipoteza, że sonda kosmiczna NASA spowalniała po wejściu w wysokoenergetyczny obszar plazmy, co ma być argumentem na rzecz istnienia elektrycznych oddziaływań w przestrzeni międzyplanetarnej. Centralnym wyjaśnieniem zjawisk przedstawianych jako „czarne Słońce” jest interferencja fal. Prowadzący posługuje się przykładem kamieni wrzucanych do jeziora. Jeżeli fale powstają w tym samym czasie i mają odpowiednią częstotliwość, mogą się wzmacniać albo wygaszać. W miejscu ich nałożenia może powstać zarówno wyraźne podniesienie powierzchni, jak i pozorna pustka. Analogicznie, nakładanie się fal fotonowych miałoby czasowo wygaszać światło widoczne dla obserwatora, mimo że energia nadal istniałaby w innej postaci lub w innym zakresie widma. „Czarne Słońce” nie musiałoby więc oznaczać fizycznego zgaśnięcia gwiazdy, lecz chwilową zmianę sposobu, w jaki dociera do nas jej sygnał. Podobne mechanizmy prowadzący odnosi do plazmy, rezonansu i zaginania czasoprzestrzeni. Wspomina o harmonografach, dawnych eksperymentach z falami oraz o tak zwanym alchemicznym weselu, czyli połączeniu kilku elementów w stabilny wzór. Rezonans ma umożliwiać wzmacnianie energii, jej kompresowanie i przekazywanie przez odpowiednio ułożone struktury. Wśród przykładów pojawiają się spirale muszli, proporcje przypisywane złotemu podziałowi, piramidy i wiry w wodzie. Prowadzący łączy te zjawiska z pracami Viktora Schaubergera, który badał ruch wody i naturalne wiry. Ważną ilustracją tej koncepcji jest zachowanie ryb. Zdaniem prowadzącego ryba, ustawiając się pod odpowiednim kątem do nurtu, wykorzystuje wiry tworzące się wokół jej łusek i ciała. Wiry te miałyby działać jak system odrzutowy, wytwarzając warstwę wody ułatwiającą poruszanie się pod prąd. Podobnie mają działać określone konstrukcje silników, w których sprężone powietrze tworzy wir i generuje dodatkową energię. Prowadzący określa te procesy mianem plazmy i wiąże je z ideą zimnej fuzji, choć nie przedstawia potwierdzonych eksperymentalnie dowodów na takie zastosowanie. Z teorią fal i elektrograwitacji zostaje połączona koncepcja ludzkiego mózgu. Szczególne znaczenie przypisuje się szyszynce, przedstawianej jako „trzecie oko”, „szczelina świadomości” oraz punkt skupiania i przetwarzania energii. Prowadzący twierdzi, że szyszynka, podobnie jak oko, może dostrajać się do różnych częstotliwości, a znajdujące się w niej kryształki magnetytu miałyby działać jak mikroskopijne kondensatory lub odbiorniki pola elektromagnetycznego. W tej interpretacji sygnały z ciała, serca, mózgu i otoczenia spotykają się w szyszynce, a następnie są wzmacniane lub rozpraszane w zależności od ich wzajemnego rezonansu. Jako sposób synchronizacji pracy mózgu omawiane są rytmiczne dźwięki, zwłaszcza bębny i muzyka transowa. Powtarzalny rytm miałby dostrajać fale mózgowe, ograniczać interferencję między poszczególnymi obszarami mózgu i ułatwiać pojawienie się spójnego stanu świadomości. Podobne funkcje prowadzący przypisuje geometrii katedr, proporcjom budowli sakralnych i praktykom medytacyjnym wykonywanym w jaskiniach. Odcięcie od światła i bodźców zewnętrznych ma sprzyjać zmianie percepcji oraz dostępowi do stanów, które w codziennym funkcjonowaniu pozostają niedostępne. W dalszej części audycji poruszony zostaje temat substancji psychoaktywnych, między innymi psylocybiny, LSD, meskaliny, salvia divinorum i DMT, czyli dimetylotryptaminy. Prowadzący opisuje ich działanie jako rodzaj elektrycznego i informacyjnego „rozładowania” mózgu. Twierdzi, że zwiększony przepływ sygnałów może chwilowo otwierać nowe połączenia i zmieniać sposób filtrowania bodźców. Odwołuje się przy tym do książki „Drzwi percepcji” oraz do przekonania, że wizje, sny i stany psychodeliczne mogą dostarczać idei prowadzących do wynalazków, przełomów artystycznych lub osobistej zmiany. Z tą interpretacją łączy się opowieść o „kocie” symbolizującym prąd elektryczny. Ładunek ma przeskakiwać między kolejnymi punktami niczym kot z jednej łodzi na pomost. Iskra elektryczna, piorun i impulsy w połączeniach neuronowych są przedstawiane jako różne przejawy tego samego procesu. W mózgu substancje chemiczne miałyby działać jak klucze dopasowane do zakończeń neuronów, umożliwiając przepływ impulsu i tworzenie kolejnych ścieżek. Prowadzący twierdzi, że po doświadczeniach psychodelicznych proces obumierania niektórych komórek lub połączeń może zwalniać, dzięki czemu mózg ma więcej czasu na utrwalanie nowych wzorców. Są to jednak przedstawione w audycji interpretacje, a nie opis uznanych ustaleń neurobiologii. Wątek biologiczny obejmuje także serce, owady i magnetyt. Prowadzący sugeruje, że serce i mózg mogą synchronizować swoje rytmy, zwłaszcza podczas silnych emocji, a zwiększona aktywność jednego organu wpływa na drugi. Przywołuje również obecność kryształków magnetytu u owadów, między innymi pszczół, i interpretuje je jako element układu orientacji wykorzystującego pola elektromagnetyczne. Zakłócenia wywoływane przez anteny telefonii komórkowej miałyby utrudniać pszczołom nawigację i przyczyniać się do ich wymierania. Prowadzący zaznacza jednak, że w tym przypadku nie przedstawiono ostatecznych wyników badań, a wniosek pozostaje hipotezą. Osobny temat stanowi natura grawitacji. Zamiast powszechnie przyjmowanego obrazu grawitacji jako siły przyciągania, prowadzący proponuje rozważenie modelu, w którym jest ona siłą dociskającą obiekty do powierzchni Ziemi. Różnica miałaby dotyczyć kierunku przepływu energii: w pierwszym ujęciu oddziaływanie wychodziłoby z obiektu lub działało ku niemu, w drugim energia miałaby napływać z zewnątrz i kompresować materię. Taki model ma wspierać elektryczną interpretację Słońca, planet i organizmu, według której energia nie powstaje wyłącznie wewnątrz układu, lecz jest odbierana z otoczenia i magazynowana. W tym kontekście przywoływane są obrazy jonosfery, burz z piorunami oraz przepływu energii w atmosferze. Prowadzący uważa, że światło, pioruny i wybuchy na Słońcu mogą być przede wszystkim efektami rozładowania różnic potencjałów. Czarne plamy słoneczne interpretuje jako obszary, w których energia nie znajduje właściwej drogi przepływu, a niekoniecznie jako zwykłe zjawiska związane z aktywnością magnetyczną gwiazdy. Z podobnych założeń wyprowadza możliwość, że Słońce nie tyle wybuchnie, ile czasowo „zgaśnie” wskutek nałożenia się fal o przeciwnej fazie. Końcowa część audycji powraca do przepowiedni o trzech dniach ciemności. Prowadzący rozważa scenariusz, w którym szczególna fala z kosmosu miałaby spowodować czasowe wygaszenie widzialności Słońca, zmianę percepcji i pojawienie się masowych wizji. Nie musiałaby to być katastrofa w tradycyjnym sensie; równie dobrze mogłaby oznaczać przejście ludzkości do odmiennego stanu świadomości. Podziemne budowle i jaskinie interpretuje nie tylko jako schronienia przed kataklizmem, lecz także jako miejsca przygotowania, medytacji i odcięcia od światła. W tej perspektywie dawne rytuały miałyby służyć dostrojeniu człowieka do zmian zachodzących w kosmicznym otoczeniu. Ostatecznie audycja łączy kosmologię elektryczną, starożytne symbole, teorię interferencji fal, psychodeliki, funkcjonowanie mózgu, plazmę i alternatywne rozumienie grawitacji w jeden holistyczny obraz rzeczywistości. Zgodnie z nim świat jest układem rezonansów, wirów i przepływów energii, a człowiek pozostaje odbiornikiem oraz współtwórcą tych procesów. „Czarne Słońce” ma być zarazem zjawiskiem kosmicznym, obrazem wygasania światła w wyniku interferencji i metaforą wewnętrznego punktu skupienia świadomości. Wiele przedstawionych tez ma charakter hipotetyczny i opiera się na luźnych analogiach między fizyką, biologią, mitologią oraz doświadczeniami psychodelicznymi.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).