[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek Mrugała. Witam Was w kolejnej audycji Intry. Dzisiejszym gościem jest Krzysztof. Opowiadać będzie o medytacji domowej. Witam Cię Krzysztofie.
[00:24] - Cześć, witam wszystkich. Chciałbym Wam przybliżyć trochę temat medytacji, w szczególności jak do tego podejść od strony praktycznej. Czym to właściwie jest i do czego to ma tak w praktyce doprowadzić?
[00:35] - Po co się zajmować w ogóle medytacją dopiero?
[00:37] - Tak, dokładnie. Są osoby, które postanawiają medytować i siadają i ćwiczą po dwie godziny dziennie. Kontaktuję się z nimi co tydzień, a one nadal ćwiczą. No i nie widać po nich oznaki zniechęcenia i mówią, że jest im trudno, że nie jest łatwo. Większość osób ma w głowie tak zwany natłok myśli, czyli nie mają poczucia przestrzeni wewnętrznej, nie mają poczucia spokoju, tylko jakby przeciwność tego, czyli natłok nieprzyjemne wrażenia. Te emocje posplątane z myślami, z tym, co trzeba zrobić. I tak wszystko się kotłuje cały dzień, a nawet jeszcze w nocy i jeszcze się dobrze nie obudziłeś. Już się znowu kotłuje w głowie.
[01:12] - Właśnie pisałem na Facebooku z Twoją żoną, zanim się włączyłeś do Internetu i powiedziałaś, że medytowałeś. Bardzo jestem ciekawy, co robiłeś w tym momencie.
[01:19] - Tak. Ja siadam sobie w siadzie skrzyżnym na dywaniku. Trzymam prosto kręgosłup. Swoje ręce kładę na kolanach. Dla mnie jest to jakby pogłębieniem stanu, w którym znajduję się na co dzień. Jak rozpoznasz pewną przestrzeń w sobie, to ona w zasadzie cały czas już jest. Kiedy siadasz do medytacji, zatapiasz się w tej przestrzeni. Nabierasz dystansu do swojego umysłu, Twoich myśli, emocji. Do Twoich planów, idei. Nabierasz do tego punktu obserwatora jakby.
[01:46] - A! O obserwatorze mieliśmy część tej audycji. Zastanawialiśmy się też z wieloma osobami już. Czym ten obserwator jest i jakie korzyści odnoszą ludzie potrafiący tego obserwatora znaleźć?
[01:56] - No jest to termin, który spopularyzował Bruce Moen w swoich książkach, używając dwóch terminów obserwator i interpretator.
[02:03] - Czasami siadam, tak się rozanielę. Zaczynam się zastanawiać, co robić, jak robić. Wspominam sobie sytuacje z mojego życia, analizuję je. Czy to już jest medytacja?
[02:13] - Tutaj się rozbijamy o interpretację terminów. Na medytację jest kilka znaczeń. Na przykład medytacja polegająca na rozmyślaniu o czymś, na przykład roztrząsaniu zagadek zen. I jest medytacja, która polega na przebywaniu w samej obecności.
[02:28] - No to brzmi ciekawie.
[02:30] - Przy nauce medytacji jest taki etap nauki koncentracji uwagi, w której Ty w tym chaosie natłoku myśli, które odbierasz jako ciężar. W tym całym bałaganie musisz nauczyć się skupić swoją uwagę na jednej rzeczy, na jednym punkcie, na jednym temacie, na jednym słowie, na jednej czynności.
[02:48] - A miałeś jakieś zjawiska paranormalne w czasie tego rozwijania tej swojej techniki medytacji?
[02:53] - Kiedyś mi pękło lustro w ręku. Chciałem je zawiesić w innym miejscu. Po prostu pękło. Poleciało na ziemię. No i wtedy się okazało, że mój ojciec zmarł.
[03:02] - Tego samego dnia.
[03:03] - Zauważyłem coś takiego jak jasnowidzenie i jasnowidzące sny. Działa to mniej więcej tak, że wieczorem się programujesz. Co chcesz we śnie, żeby ci się przyśniło? Przed przebudzeniem miałem obrazy widziane moimi oczami, które zobaczę tego dnia. Oczywiście najczęściej to były obrazy, które były najmniej istotne albo najmniej decyzyjne. Inny temat to OOBE zjawisko.
[03:25] - Co nowego byś nam mógł powiedzieć o OOBE?
[03:28] - Jeśli chodzi o wchodzenie w stan OOBE medytacja ma tu pewne zastosowanie, ponieważ uczy cię utrzymywania uwagi na jednej rzeczy. Inaczej mówiąc uczy cię nie zasypiania, że na przykład wypijesz dwie kawy i wtedy nie zaśniesz. Ale to nie będzie korzystne dla OOBE, ponieważ twoja uwaga nie będzie jednostrumieniowa. Wejdziesz w OOBE, wejdziesz w stan tak zwanych wibracji i będziesz tracił nad tym kontrolę, ponieważ twoje myśli będą kierować twoją uwagą na kilka spraw w ciągu kilku sekund. Będą ci przebiegać przez głowę różne myśli, które cały dzień nosisz w głowie, a te myśli będą tobą targać. W OOBE widać to bardzo wyraźnie, jak bardzo myśli kierują naszą uwagą, jak bardzo tracimy kontrolę nad swoją własną uwagą z powodu nawyku podążania za myślami. Tego właśnie uczy medytacja, by odzyskać kontrolę nad swoją uwagą. Uczymy się tego poprzez naukę utrzymania uwagi na jednym punkcie, na jednym słowie, na jednym przedmiocie, na jednej myśli. Możemy pomagać sobie liczeniem tych oddechów, co pomaga nam wstępnie ograniczyć ilość tematów w naszej głowie do liczb, które nadajemy kolejnym oddechom. No i to jest w sumie jedno z pierwszych ćwiczeń, jakie praktykowałem.
Trzy główne podstawowe ćwiczenia, jakie, jakie staram się zawsze omawiać, to liczenie oddechów, o którym już mówiłem. Po drugie koncentracja na patrzeniu. Jednym osobom lepiej jest policzyć oddechy, innym lepiej jest skupić wzrok na czymś i utrzymywać na jednym punkcie, a w umyśle utrzymywać jedną myśl. Przykładowo patrzę na płomień świecy, to mój wzrok jest-
[04:58] - Chcę przerwać cię.
[04:59] - Tak?
[05:00] - Przed dwudziestu pięciu laty skoncentrowałem się na świecy. Postawiłem przed sobą lustro. W tym lustrze pokazał mi się prawdziwy diabeł. Ta historia nagle mi się wydała tak bardzo ważna, że muszę ją powiedzieć.
[05:11] - Znając twoje zdolności Zbyszku, to podejrzewam, że-
[05:14] - Dobrego diabła widziałem?
[05:16] - Że podejrzewam, że spotkałeś kogoś w międzyczasie. Natomiast ja z lustrem też eksperymentowałem. To był taki wiek, w którym człowiek sprawdza wszystko, co się da, szczególnie to, co zakazane. Robiłem też medytacje przed lustrem, kiedy wpatrujesz się w swoje własne oczy. Robiłem medytacje ze świecą. Niestety duchów nie miałem. Natomiast jak się wpatrywałem sobie w oczy, to odnosiłem po chwili wrażenie, że widzę różne twarze. Wokół tych oczu wszystko się zmieniało. Zmieniała się ciągle moja twarz. Co chwila zmieniały się rysy i migały fragmenty osób, ludzi.
[05:45] - Ciekawe jak robią wróżki, które patrzą w szklane kule. Co robią, że odczytują rzeczywiście jakieś informacje?
[05:53] - To ja myślę, że tu działa mechanizm podobny, jak jest wykorzystywany w tarocie. Z tarotem też miałem trochę przygód. Zajmowałem się nim dwa czy trzy lata czynnie bardzo. Właśnie traktowałem tarota też jako medytację i jako praktykę duchową. Kładłem kartę, koncentrowałem na niej swoją uwagę w sposób, jaki się wcześniej nauczyłem przy medytacji i uczyłem się znaczenia tej karty. Czyli próbowałem poczuć, jaki jest, jaka jest jej moc, jaka jest jej energia, jaki jest jej przekaz, jaka jest jej wartość. Zadawałem najpierw pytanie, potem wyciągałem kartę. Próbowałem poczuć odpowiedź. Oczywiście znałem znaczenie karty książkowe, opisowe, ale chciałem też poczuć indywidualny przekaz tej karty. Podchodziłem do tego bardziej jak do medytacji i do rozwijania intuicji.
I co się okazywało? Często to potem się sprawdzało. Rozkładałem tarota online.
[06:40] - I co? Działało coś?
[06:42] - Co się okazywało w większości przypadków. Byłem w stanie powiedzieć, jaki problem ma druga osoba, zanim ona mi o tym powiedziała. Ponieważ znaczenie karty, które do mnie docierało, nie wypływało z książki, tylko z mojej intuicji.
[06:56] - Dużo się mówi o tarocie, o tym jasnowidzeniu, odczytywaniu z dłoni. Robiliśmy wspólnie tyle eksperymentów. Rzeczywiście to ma miejsce, to się potwierdza. Można odczytywać informacje, nawet można jakoś przewidywać tą przyszłość. Dlaczego można przewidzieć komuś przyszłość? Intuicja działa. W jakiś sposób coś czytamy. Co za tym stoi? Co się dzieje?
[07:13] - Moim zdaniem przepowiedzieć przyszłości się do końca nie da. To dlatego, że swoją przyszłość tworzysz tu i teraz. Są pewne punkty zwrotne albo kluczowe w twoim życiu, które wydarzyć się muszą albo powinny. Natomiast, natomiast-
[07:27] - Zaplanowane?
[07:28] - Ja się przychylam do tego, co mówią buddyści tybetańscy. W skrócie mówiąc, według nich jest to, co nazywają umysłem, a co ja nazywam świadomością, która jest powszechna, przenika wszystko, z której wszystko jest przejawione, to znaczy formy, które obserwujesz i które możesz obserwować nie tylko wokół siebie, ale w swojej świadomości. Mam tu na myśli właśnie myśli, emocje, wspomnienia, idee. One wszystkie przejawiają się w świadomości. Buddyści tak naprawdę nie rozróżniają wewnętrznego świata i zewnętrznego, ponieważ dla nich to jest jedna świadomość. Dlatego takie rzeczy jak telepatia, jasnowidzenie mogą być możliwe. Natomiast jeśli chodzi o przewidywanie przyszłości, są pewne punkty zwrotne w twoim życiu, które się wydarzą, czy tego chcesz, czy nie. Masz natomiast wpływ na to, co dzieje się między nimi oraz na jakość tych punktów zwrotnych, na jakość doświadczenia.
[08:15] - My poruszyliśmy teraz tak dużo tematów. Powinniśmy wrócić do medytacji. Jak byśmy mogli podać proste przepisy na medytację. Przeznaczamy dla osób, które po raz pierwszy się stykają z medytacją. I co taka osoba ma zrobić? Siada na podłodze, zgina nogi, odpoczywa, oddycha. I co teraz?
[08:30] - Opiszę najpierw ćwiczenie. Usiądź. Czy to na krześle, czy to na podłodze, czy to w siadzie skrzyżnym. Proste plecy, organizm w miarę rozluźniony. Skup uwagę na punkcie przed tobą. Metr, może być półtora metra. Może to być punkt na podłodze. Może być na wprost twoich oczu. Weź sobie trzy głębokie oddechy. Pozwól temu oddechowi zejść.
Weź powietrze. Pozwól je spokojnie sobie wypuścić. Teraz masz na to czas. Teraz masz czas dla siebie i dla swojego ciała, i dla swojego umysłu. Więc bierzesz te trzy, cztery oddechy, żeby poczuć właśnie to, że to jest twój czas. Niczego nie musisz teraz załatwiać, planować ani pilnować. I to ma właśnie takie być. Utrzymując wzrok na punkcie, skupiasz swoją uwagę na oddychaniu. Najpierw spróbuj zaobserwować, jak powietrze wpływa przez nos, przez usta, jak idzie dalej przez gardło. Staraj się poczuć wrażenia wszystkie, jak wpada do płuc, wypełnia płuca, jak twój brzuch się podnosi i jak potem powietrze wypływa.
To jest bardzo ważne, by ćwiczyć w ten sposób, obserwując każdą sekundę tego procesu. I teraz powiem o przeszkodach. Będą pojawiać się myśli i uczucie zniechęcenia w postaci. No weź stary, chyba nie będziesz tu znowu siedział i gapił się na swój oddech. Przecież masz tyle ciekawszych i lepszych zajęć. Twoje ego będzie robiło wszystko, żeby cię od medytacji odciągnąć. Ponieważ. Uwaga! Dla twojego ego medytacja jest katem. Ego się boi medytacji jak niczego innego na świecie.
[10:03] - Już się trzęsę.
[10:04] - Już się trzęsiesz. Być może masz powód. Ten chwyt twojego umysłu często się pojawia na początku i będzie ci towarzyszył tak długo, aż twoja medytacja da ci więcej świadomości. Twoja praktyka koncentracji zacznie przekształcać się w medytację. Na czym to polega? Koncentracja na początku wymaga wysiłku, woli, chęci i zaangażowania. W pewnym momencie sobie uświadomiłem, że mam twarz spiętą, zmarszczone brwi, barki napięte, bo ja siedzę i staram się utrzymać uwagę przez dwadzieścia minut. Nie musimy do takich skrajności doprowadzać i tak mocno, ciężko pracować. Co jest ważne? Systematyka.
Codziennie, przynajmniej raz dziennie te piętnaście, dwadzieścia minut. Usiądź i poświęć sobie te piętnaście minut. Obserwacja oddechu to jest ćwiczenie, które uczy również tego, co nazywam przebywaniem w tu i teraz. To jest medytacją. Jest to o tyle dobre, że te ćwiczenie, kiedy je opanujesz, możesz wykonywać w wielu różnych sytuacjach. Ot, w windzie, w metrze czy w trakcie spaceru. To nie jest ćwiczenie, które cię ogranicza tylko do tego miejsca medytacji w domu. Na początek polecam ćwiczenie liczenia oddechów, o którym mówiłem wcześniej, ponieważ ono jakby łączy obserwację oddechu z twoim umysłem, z tym, co się w nim dzieje poprzez te liczby, poprzez te numerki, które nadajesz kolejnym oddechom. Potem możesz powoli te numerki puszczać, obserwując jedynie proces oddechu. I trzecie ćwiczenie, które lepiej wykonywać na końcu po opanowaniu dwóch pierwszych.
Co to znaczy opanować? To znaczy, że nie przychodzą ci z wysiłkiem. To znaczy możesz usiąść i bez trudności liczyć na przykład oddechy do stu i nie wstaniesz zirytowany na siebie za to, że zapomniałeś. Nie. Siedząc w ten sposób będziesz jedynie się lekko uśmiechał. Nie omówiłem korzyści, jakie daje medytacja, a które u siebie dostrzegam. Może nie tak atrakcyjne jak duchy i zjawy. Może podam przykład. Mistrzowie, którzy praktykują medytację od dawna, lubią siadać w miejscach takich jak lotniska przy samych pasach startowych i tam ćwiczyć, ponieważ jest to dla nich kolejna próba utrzymywania uwagi i czystego umysłu bez względu na okoliczności. Kolejna rzecz emocje.
Medytacja poza umiejętnością zdystansowania się do swoich myśli uczy również niepodążania za emocjami. Podam przykład z życia tatusia. Tato, ona mnie bije. Ona zaczęła pierwsza, mnie uderzyła. Moja reakcja na takie sytuacje była często impulsywna czy wybuchałem złością, gniewem. Działo się tak, ponieważ jeszcze nie byłem zdystansowany do własnych myśli i emocji. Dopiero w tym roku tak naprawdę puściło we mnie trochę to przywiązanie i mogłem spojrzeć na swój gniew.
[12:35] - Mógłbyś jeszcze tak w skrócie podsumować, jakie korzyści odnosimy ćwicząc medytację?
[12:40] - Jeśli nie masz w głowie natłoku myśli, jeśli nie masz natłoku emocji, często negatywnych, wymieszanych. Jeśli nad tym wszystkim panujesz, to czujesz się o niebo, o niebo lepiej. Jesteś w stanie usiąść w każdej chwili i cieszyć się chwilą. To znaczy, że nie masz niespokojnego umysłu. Niespokojny umysł oznacza już cierpienie. Nie ma emocji, które zadają ci cierpienie. Nie ma myśli, które sprawiają, że źle się czujesz. Spaliło się, nie wiem.
[13:06] - W sumie celem medytacji jest osiągnięcie wewnętrznego spokoju.
[13:10] - Tak, ale też poprzez to, że wyzbywasz się cierpienia, które sam sobie zadajesz poprzez myśli i emocje negatywne. I to niekoniecznie muszą być myśli i emocje negatywne, które mówisz do siebie świadomie, ale też które są podświadome, a których rezultat dopiero wypływa do Ciebie w postaci: nie dam rady. I źle się w tym momencie czujesz. Jaka jeszcze korzyść? Otwartość na ludzi. Zupełnie inne relacje z ludźmi. Ponieważ medytacja uczy przebywania w tu i teraz. Teraz jesteś nie uwagą w swoich myślach i planach i tym, co powiesz za minutę czy pięć sekund tej osobie, tylko jesteś teraz. Twoja uwaga jest na tej osobie.
[13:45] - Coś takiego jak samoocena siebie i pozbycie się fałszywych wyobrażeń o sobie to też-
[13:51] - Tak. Nie ma, nie ma. Ja nie mam samooceny. Ja nie wiem, co miałbym ci powiedzieć, jakbyś mnie zapytał o samoocenę. Coś nierealnego prawie. To jest prawie bajka dla mnie. Historia, która jest zmyślona.
[14:01] - Czas dobiega końca na naszą audycję i pragnę się Krzysztof z Tobą pożegnać. Dziękuję Ci za te cenne informacje. Do usłyszenia Krzysztofie.
[14:10] - Dziękuję wszystkim słuchaczom i Tobie Zbyszku. Do usłyszenia.
[14:13] - Jednocześnie pragnę się z Wami pożegnać zapraszając na kolejną audycję w przyszłą niedzielę. Do usłyszenia. Zapraszamy do odwiedzenia strony Krzysztofa Medytacja by Mr Chris pod adresem www.mrchris.net Znajdziesz tam między innymi darmową książkę elektroniczną, z której dowiesz się jak medytować i uwolnić się od stresu i zmęczenia oraz jak odzyskać radość życia. www.mrchris.net Produkcja i realizacja Portal Infra www.infra.org.pl