[00:01] - Teoria chaosu.
[00:22] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there. Witam bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time oraz LCP Radio, a także Radiu Wolne Media. Pozdrawiam wszystkich słuchających, także jeżeli słuchacie offline tej audycji. Tak, Teoria chaosu, audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych już prawie 10 lat. Dziś jest 7 czerwca 2019 roku. Polecam także zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.info, także teoriachaosu.pl. Dojdą też inne domeny. Natomiast główna w tej chwili domena to jest teoriachaosu.info.
Zanim przejdę jeszcze do newsów z ostatniego tygodnia, mam jeszcze kilka rzeczy organizacyjnych. Pierwsza rzecz to chciałem pozdrowić sponsorów z ostatnich dwóch miesięcy, więc przeczytam ich. Z kwietnia: Avatar74, IMQP, Kamila, Mariusz, Niborak, Paweł, Piotr, Rafael, Shutdown, Tomasz, Tomasz UK, Zawodowy Słuchacz. I sponsorzy z maja: Avatar74, Max Stargardt, Rafael, Shutdown, Tomasz z UK oraz Tomasz, Juby, Zawodowy Słuchacz oraz znowu on. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Pojawią się różne prezenty dla was, kubki. Jeśli nie dostaliście, dostaniecie. Jeszcze chwilkę musicie poczekać. W wakacje organizuję wysyłkę. Także nowe rzeczy też będą, o których wspomniałem już tydzień temu.
Właściwie nie, dwa tygodnie temu wspomniałem o tym. Wszystko mi się miesza. Dwa tygodnie temu wspomniałem, że planuję podnieść mikrofony i będę chciał zrobić akcję w wakacje. Może to nie jest najlepszy termin, ale cóż, jeżeli nie wypali, to i tak nie wypali. Zbierania pieniędzy na nowy pomysł medialny. Myślę, że za tydzień już ona wystartuje, także dam znać. Dokładnie będziecie wszystko wiedzieli co i jak. Na razie przygotowuję materiały, żeby to miało ręce i nogi, fajnie wyglądało wszystko. No i po prostu miałoby sens sponsorowanie czegoś, co widać, że rokuje, że ma jakiś sens dalszego rozwijania. Ze względu na to, że ta audycja to jest troszeczkę za mało.
Brakuje mi dobrej muzyki ogólnie w radiach, żeby była dobra muzyka, dobry klimat. Takiego radia, jakie znacie z lat 80., 90., które jeszcze w Polsce były, ale przede wszystkim, żeby to było radio takie jak musi być, czyli medium bliskie słuchaczom, gdzie wszyscy czują się fajnie. Nie ma czegoś takiego, jak w tej chwili jest w tych internetowych pseudoradiach, gdzie ludzie czują się niefajnie. Nie mają takiego poczucia, że są w domu. Radio jest bardzo domowym medium i jeżeli wszystko jest na takich zasadach, że jest coś dalekie od tego, co chcielibyśmy mieć, to jest niedobrze. To niedobrze wygląda. I większość niestety w Polsce aktualnie takich radiów komercyjnych czy niekomercyjnych nawet, tego się po prostu słuchać nie da. Ja próbowałem Jak bywałem w Polsce, to próbowałem słuchać tych radiów. To jest po prostu tragedia. Ja nie mówię o profesjonalizmie prowadzących, bo to nie o to chodzi, tylko o cały klimat tych radiów.
Tam to jest tak jakby telewizja bez obrazu, czyli to jest coś, czego się nie da dobrze słuchać. Może się mylę. Może nie zawsze tak jest. Okej. Tak. Chciałem jeszcze powiedzieć także o tej akcji i będą także wtedy równolegle pojawią się te wykłady, bo to wszystko jest w trakcie robienia, o których wspominałem, które odbyły się tutaj na spotkaniu. Kto był, ten był świadkiem, widział, mógł nagrywać. Kto nie był, to musi jeszcze chwilkę poczekać. Dosyć mocny materiał, także nie wiem, gdzie to będzie jeszcze udostępnione, czy to będzie YouTube, czy coś innego. Prawdopodobnie nie tylko będzie YouTube, bo YouTube to zapewne usunie dosyć szybko względem cenzury.
Ale cóż, zobaczymy, jak to będzie. Czy długo się ostaną te materiały, czy nie. Tak czy inaczej, poinformuję was o tej akcji. Dobrze, ale mamy sporo newsów dzisiaj. Pierwszym newsem jest: Julian Assange nie jest wielbłądem. Wyobraźcie sobie. Tak. Co się stało takiego? Tydzień temu był chory, miał problemy zdrowotne. Nadal jeszcze ma.
Natomiast jego obrońca, obrońca Juliana Assange, który aktualnie jest w szpitalu, wydał oświadczenie, że uważa sprawę szwedzką za praktycznie zakończoną. O co chodziło w tej sprawie szwedzkiej? Chodziło o to, że był oskarżony o gwałt Julian Assange na jednej Szwedce. Obrona także twierdzi, że pozwoli jej skoncentrować się na zastopowaniu ekstradycji Juliana Assange do Stanów Zjednoczonych. Nigdy nie doszło do oskarżenia Juliana Assange o gwałt w Szwecji. Sąd w Uppsali zgodził się z obroną, czyli sąd w Uppsali stwierdził, że nigdy nie był postawiony w stan oskarżenia Julian Assange. Prokuratura nie wniosła oskarżeń tego typu. Zbierała tylko dowody. Było podejrzenie, ale nie było dowodów na to. Także udowodnił, że nie jest wielbłądem.
Tym samym jest duży plus. Jak będzie dalej? Trudno powiedzieć. Stany Zjednoczone nie odpuszczą. Oczywiście Stany Zjednoczone nie o gwałt Juliana Assange'a ścigają, tylko o szpiegostwo, o jakieś różne tego typu bezeceństwa wobec hegemona światowego. Także tak to wyglądało. Tu dużo jest wyjaśnionych tych informacji z tych kobiet, że to dwie kobiety były, które oskarżały go, ale jedna z nich na Twitterze napisała: „Nie chciałam oskarżyć Assange'a. To policja wymyśliła oskarżenia”. Czyli policja szwedzka jakby tutaj przez CIA, podejrzewam, naciskała na te kobiety. Także taki news pozytywny.
Tutaj akurat udowodnił, że nie jest wielbłądem po raz kolejny Julian Assange. Kolejny news też dobry. Monsanto przed sądem, tym razem w Stanach Zjednoczonych w Los Angeles. Dlaczego? Bo jedno z hrabstw Los Angeles żąda od Monsanto udziału w kosztach oczyszczenia dziesiątek akwenów skażonych polichlorowanym bifenylem PCB, które produkowało Monsanto. Tu nie chodzi oczywiście o Roundup, tylko o inne substancje, które były produkowane wcześniej. Chodzi o lata dużo wcześniejsze, ale skażenie jest do dzisiaj, gdzieś tam walczą z tym. Monsanto jest oskarżane właśnie, właściwie to chyba hrabstwo Los Angeles. Tu źle czytam. 10 milionów mieszkańców.
Właściwiście nie wiem, jakieś jedno z hrabstw chyba Los Angeles. Jak może Los Angeles mieć 10 milionów mieszkańców? Chyba więcej ma. No ale dobra, może poza miastem to jest czy hrabstwo całe nie wiem. Tak czy inaczej 10 milionów około mieszkańców. W latach 70. były używane te bifenole PCB. Monsanto wstrzymało produkcję w 1977, ale jednak tutaj chcą pozwać w tym momencie firmę. W tej chwili firma należy do koncernu Bayer AG. I aktualnie Bayer pisze, czy prawnicy Bayera piszą, że pozew hrabstwa Los Angeles nie ma żadnej wartości i będą bronili.
Oczywiście zapowiadają agresywną obronę firmy. W sumie 63 miliardy dolarów Monsanto zostało skazane, w tym dla jednej pary. 13 maja bieżącego roku w Oakland w Kalifornii przyznał jednej parze chorej na nowotwór 2 miliardy dolarów odszkodowania. Także te odszkodowania są bardzo wysokie. I ten Bayer musi teraz odszkodowania płacić. Także wyraźnie widać, że firmę Monsanto schowano w tej chwili, żeby nie było widać jej, bo jest dosyć niekorzystna. Jak to się mówi, ujemną wartość ma, jeśli chodzi o nazwę. Także to kolejny news. Kolejny news, nie wiem, czy pozytywny, czy nie, chyba negatywny. Jarmułki w najpopularniejszym niemieckim dzienniku.
Możecie sobie kupić to czasopismo, Bild się nazywa, tabloid, wyciąć sobie jarmułkę i sobie zrobić jarmułkę z papieru. Jest takie origami, także tą jarmułkę możecie sobie zrobić. Po co? Po to, żeby się solidaryzować z Żydami, którzy niestety są w Niemczech atakowani masowo. Antysemityzm rośnie. Blisko 1800 ataków fizycznych w 2018 roku. To 20-procentowy wzrost w stosunku do 2017 roku, w 2019 chyba nawet jeszcze więcej. Także jest naprawdę bardzo dużo tych ataków i tutaj zachęcają ludzi, żeby się solidaryzowali z Żydami, żeby w tych jarmułkach chodzili. Chociaż nie wiem, czy Żydzi będą zadowoleni, bo z papieru robienie takich jarmułek. Jarmułki zawsze są raczej materiałowe.
Papierowych to trochę takie bezczeszczenie chyba tego odzienia. Nie wiem, czy w ogóle można robić z papieru, ale pewnie można. I nie wiem, co na to Żydzi sami, na te papierowe jarmułki. Nie wiadomo, czy to jest kabaret, czy to na serio jest robione, czy Niemcy po prostu zaczynają tworzyć Trzecią Rzeszę i się nabijają z Żydów, czy faktycznie się solidaryzują z nimi. Nie wiadomo naprawdę, o co chodzi. Nie wiem, jak to interpretować. Czy to głupi kawał, czy to oni na serio tak myślą, Niemcy z tą gazetą Bild. Bo tutaj czytam, że to jest jednak news sprawdzony, że coś takiego jest. Chociaż nie chce się wierzyć, że drukują jarmułki w czasopiśmie. Tutaj widzę, po prostu jest kopia strony Bilda.
Nie wiem, jak to interpretować. Ale widać po prostu, że Żydzi sobie pracują oczywiście na ten antysemityzm na całym świecie. I niestety ta liczba ataków prawdopodobnie będzie rosła i nie tylko w Niemczech, ale i w Polsce i w innych krajach. Niestety. Natomiast tutaj pozytywny news z Polski. Akurat Polska Polin, można powiedzieć. Izraelscy policjanci w Kielcach. To nie żart. 120 policjantów izraelskich odwiedziło w ubiegłym tygodniu Kielce. Dlaczego?
Ze względu, że 4 lipca 1946 roku zdarzył się pogrom Żydów i chcą upamiętnić ofiary Holokaustu. Przyjechali do Polski w mundurach. Wygląda to komicznie, ale już szykuje się policja Polin. Judenraty już mają być tworzone. Także myślałem, że to też jest jakiś prima aprilis, ale to jednak chyba nie jest prima aprilis. Jeżeli ktoś może potwierdzić, ale jest na Kielce Nasze Miasto taki artykuł i nie wiadomo, czy to jest żart, czy nie. Wydaje się, że nie. Są zdjęcia zrobione, także tych 120 policjantów jest. Między innymi znalazł się 93-letni Miki Goldman, ocalały z Holokaustu i tak dalej. Andrzej Sygut, zastępca prezydenta Kielc Bogdana Wenty w swoim przemówieniu wyraził radość z przybycia syjonistycznej policji.
Dodał on, że chce budować relacje polsko-żydowskie w oparciu o wydarzenia z 1946 roku, ale także byśmy uwzględniali nasze wspólne zdjęcie przed Holokaustem. Tutaj niektórzy twierdzą, że to jest kabaretowy news. Natomiast nie jest kabaretowy. Nie jest to żaden Monty Python. Naprawdę przyjechali policjanci. Naprawdę tutaj chcą pomagać Polakom. Nie wiem w czym, ale uświęcić Holokaust czy te wydarzenia z Kielc. Aż się nie chce wierzyć. No ale cóż, wolny kraj, każdy może przyjeżdżać, prawda? Nie wiem, czy z bronią przyjechali, bo może już od razu z bronią.
Może nie będą wyjeżdżać, musieli może już tutaj na stałe bardziej. Kto wie, kto wie. Dobrze, kolejny news, tym razem naszego naczelnika. Poseł Kaczyński zapowiada, że wojsk USA w Polsce będzie więcej. Na co zbulwersował się trochę szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi, Władimir Makej: „Mińsk uważa za błędne plany odnośnie zwiększenia obecności wojskowej USA na terytorium sąsiadów”. I słusznie, bo tak naprawdę nie wiadomo, komu będzie służyła armia amerykańska. Raczej nie będzie polskim władzom służyła armia amerykańska, tylko armia amerykańska służy władzom amerykańskim. Czasami też izraelskim, ale amerykańskim przede wszystkim. I słucha rozkazów prezydenta Stanów Zjednoczonych, a nie polskiego prezydenta. Pan poseł Kaczyński chce oczywiście zwiększać.
Trzeba też przypomnieć, że USA istnieją 242 lata, a tylko przez 17 lat nie prowadziły żadnej wojny, interwencji wojskowej. Także to kraj dosyć zamordystyczny. Nawet chyba Związek Radziecki nie był aż tak agresywny, jeśli chodzi o napadanie innych krajów. Oczywiście okupował tereny i tak dalej, ale tyle wojen to chyba nie wywołał. Kolejny news związany z tym pierwszym, że w tej chwili już zwiększają kontyngent wojskowy w Polsce. Na razie tylko 4500 amerykańskich żołnierzy. Będzie 1000 więcej. Financial Times. Tutaj też widzę w komentarzach na Wolne Media jest informacja, że 900 miliardów dolarów wyceniane są na Mazurach złoża. Podejrzewam, że mogą być jeszcze większe te złoża.
Amerykanie przyjechali oczywiście pilnować ich, a nie po to, żeby pilnować pokoju na Polsce. Stacjonują na Mazurach i już stąd nie wyjadą, dopóki tego nie będą eksploatowali. Przypilnują, czy korporacje amerykańskie będą mogły te złoża wydobywać. Dzisiejsze wojny są o minerały, o złoża. Tak naprawdę to są surowce. Są najważniejszą bazą dzisiaj. Już na przykład ludzie się nie liczą. Jeżeli mieliśmy na przykład tysiąc, ileś tysięcy lat temu wojny, zupełnie o co innego chodziło. Przede wszystkim chodziło też o ludzi, zasoby, ale te widoczne. Drzewo.
Przesadzam, drewno może niekoniecznie. Raczej chodziło o ludzi, o kontrolę nad ludźmi i żeby oni pracowali dla nas, żeby byli naszymi niewolnikami czy tak dalej. Terytorium. Natomiast w tej chwili już o ludzi nam nie chodzi. Ludzi jest mnogo. Ważne są surowce. Dzisiaj istotne są surowce przede wszystkim. Złoża czego? Metali ziem rzadkich przede wszystkim. Tytanu też, ale z tego, co słyszałem, też są metale ziem rzadkich.
Nie wiem dokładnie jakich metali, czy to tantal jakiś jest, czy wanad, czy coś innego, ale też i tytanu złoża jest dużo. To mówią fachowcy. Ja nie wiem, ile w tym prawdy jest. To mówią ludzie z tytułami naukowymi, geolodzy. Także coś zapewne wiedzą. Dlaczego? Dlaczego w Polsce wiadomo, co gdzie jest? Ze względu na to, że za czasów komuny, PRL-u zbadano całe terytorium Polski. Wkopywano się nawet kilometry w głąb, a przynajmniej setki metrów w głąb w różnych miejscach w Polsce i badano, co jest dokładnie. Jeżeli się kilkaset metrów wbijemy, dokładnie będziemy wiedzieli, co jest w różnych miejscach.
I oni sprawdzili. Tutaj też pisze Jonasz o gazie łupkowym. Pewnie też o to chodzi i o gaz łupkowy. Ale tutaj nie chodzi o gaz, bo gaz jest mniej cenny niż metale ziem rzadkich. Metale szlachetne nie są aż tak ważne dzisiaj. Zostawmy tych Amerykanów, niech oni sobie pilnują Polski i Polaków. Przechodzimy do następnego newsa. Jest news o cenzurze na YouTubie, wyobraźcie sobie. YouTube skasuje tysiące kanałów z niewłaściwymi treściami. Czyli intensyfikuje usuwanie niezależnych filmów promujących jednocześnie media głównego nurtu.
Walka z wolnością. Dostały praktycznie wszystkie. Ja nie, bo ja nie jestem na YouTubie, więc ja nie dostałem żadnych newsów od YouTube'a. Muszę wam się pochwalić. Nic YouTube mi nie przysłał. Nic. Kompletne zero. Natomiast wielu ludziom YouTube przesłał — ludziom, którzy prowadzą oczywiście kanały, aktywne kanały — nie wiem, czy wszystkim, czy tylko tym, które mają niewygodne treści, przesłał informację, że... Tutaj wam przeczytam, co YouTube tak mniej więcej przesłał. Tutaj między innymi: „Oprócz usuwania filmów wideo, które naruszają nasze zasady, chcemy również ograniczyć rozpowszechnianie treści, które ocierają się o skrajność”.
I jeszcze jest: „Treści z pogranicza i szkodliwe dezinformacje, takie jak filmy promujące fałszywe, cudowne lekarstwa na poważne choroby lub twierdzące, że Ziemia jest płaska”. To pierwsze można by tutaj audycję „Terytorium” pociągnąć. Twierdzące, że Ziemia jest płaska raczej tu nie twierdziliśmy i nikt nie twierdził tutaj w audycji. Czasami jeżeli troll zadzwonił. Chciałem zrobić audycję o płaskiej Ziemi, ale nikt się nie zgłosił z płaskoziemców, nie odważył się, chociaż pytałem się ich. Nie chcieli. Chodzi też oczywiście o sprecyzowane bardziej skrajne filmy, jak zamachy z 11 września 2001 roku. Wszystkie alternatywne teorie dotyczące tych wydarzeń, pseudonaukowe teorie — mówiłem o płaskiej Ziemi — będą kasowane. A konkretnie jakie to będą kanały na portalu YouTube? Na celowniku cenzorów znajdują się kanały promujące treści prawicowe oraz teorie spiskowe czy alternatywną medycynę.
Absolutnie. Treści prawicowe to może niekoniecznie. Tutaj w Theory House częściowo tak. Częściowo można zakwalifikować jako prawicowe, ale wielokrotnie zdarzało mi się bronić muzułmanów. Na przykład wyśmiewałem no-go zone. Więc to nie jest tak do końca. Natomiast oczywiście, jeśli chodzi o spisek syjonistyczny, o którym wspominałem nie raz, o Judeopolonii i tak dalej, to już mówiłem, to można podciągnąć pod prawicowe teorie spiskowe. Alternatywna medycyna gości bardzo często w Theory House, także absolutnie. Zobaczymy, czy te wszystkie kanały, które umieszczają audycje Theory House, będą usunięte, czy nie. Trzymam kciuki, żeby ich nie usunięto.
Mam nadzieję, że się tutaj ostanie, chociaż jak się ostaną, to będzie znaczyło, że ta cenzura YouTube'a jest nieskuteczna. Ale cóż, w tej chwili strzela sobie YouTube w stopę. Wcześniej Facebook to zaplanował, w tej chwili YouTube. Zauważcie, że nie minął nawet tydzień po obradach w Bilderbergu i już jest uderzenie. Przypadek? Jeżeli uznamy, że Eric Schmidt, który był na spotkaniu Grupy Bilderberg, zresztą jest wysoko postawiony w Bilderbergu. To już jest jego, nie wiem który, szósty czy siódmy występ na Bilderbergach. Nie był zachwycony, że dziennikarze, którzy publikują na YouTubie, go indagowali i bardzo nie spodobało mu się. Nie wiedział, co mówić. Był bardzo skonfundowany.
Nie potrafił odpowiedzieć na pytania. Bardzo go psychologicznie załatwiono, Erica Schmidta i to go wkurzyło, więc być może też tutaj postanowi. Zresztą raczej on sam jest za mały, żeby to postanowić, ale byli też inwestorzy YouTube'a, ludzie, przedstawiciele tworzącego się rządu światowego. Emisariusze bardziej, bo to nie przedstawiciele, tylko emisariusze, czyli przedstawiciele przedstawicieli. I od razu wprowadzona jest cenzura, ale zauważcie na jakie tematy. Mówią tam: płaska Ziemia, antyszczepionkowcy, ale potem dodają od razu: ci, którzy promują false flag operations i tak dalej. Dobrze, zostawmy to jeszcze sobie. O tym będziemy mogli mówić dalej. Jest Facebook. Cenzura Facebooka ogranicza możliwości Polaków.
I co się stało? 5 czerwca w Warszawskim Sądzie Okręgowym uruchomiono proces przeciwko firmie Facebook. W Polsce, wyobraźcie sobie, pierwsza taka rozprawa. Prezes Reduty Dobrego Imienia, Maciej Świrski, podał do sądu Facebooka z powodu cenzury prewencyjnej. Zdaniem Maćka Świrskiego swoją działalnością Facebook złamał artykuł 54. Konstytucji, według którego każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, a cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Sprawa tutaj sporna jest, bo to jest prywatna firma, więc oni mogą robić sobie cenzurę, jaką chcą. Chodzi o państwową cenzurę, że państwo nie powinno zakazywać. Państwo nie zakazuje oczywiście tego, natomiast Facebook zakazuje. Jak do tego podejdą?
Sprawą jest też to, że to jest monopolista, więc monopolista jest zawsze troszeczkę inaczej traktowany niż ktoś, kto jest konkurencją. Aczkolwiek ja jestem zwolennikiem, żeby Facebook mógł robić, co chciał. Chyba że łamie swoje wcześniejsze umowy, bo jakieś umowy ma. Jeżeli te umowy łamie — które podpisujemy z Facebookiem, zgadzając się na wrzucanie tam różnych rzeczy — to jak najbardziej wtedy można go skazać, ale jest taka zasada, że tak naprawdę ocenzurować może wszystko. I to jest trudna sprawa. Jeżeli to byłaby cenzura ukryta, to znaczy cenzurowaliby niektóre treści, nie informując nas o tym, to myślę, że byłoby inaczej. A tutaj po prostu nas informują o tej cenzurze i myślę, że może nie przejść przez sąd polski, bo to jest prywatna firma, to nie jest, że państwo zakazuje. Ale zobaczymy. Jest precedens. Zobaczymy, jak to się wszystko rozegra.
Są zablokowane konta szefowi „Super Expressu”, Sławomirowi Jastrzębowskiemu z powodu opublikowania przez niego wizerunku znaku graficznego ręki z mieczem. To był symbol ONR Falangi w latach 30. Nie wiem czemu, za samo opublikowanie tego. Zobaczymy. Trzeba będzie śledzić, co się będzie działo w tej sprawie. Zobaczymy, jak to się będzie rozgrywało. Google teraz dostaje od różnych instytucji i fundacji pożytku publicznego, organizacji. Google i IAB. Zaraz sprawdzę co to było. To jest the Interactive Advertising Bureau.
O co chodzi? O to, że Google i IAB są nieformalnym regulatorem rynku reklamy internetowej w Polsce. Do 15 krajów trafiły skargi, między innymi z Polski, Irlandii, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Holandii. W Polsce przygotował tą skargę Panoptykon. Także tutaj chodzi o te reklamy, które są nieuczciwie rozliczane czy tworzone. Badacze sprawdzają, że łamie się prywatność osób. Też tutaj chodzi o prywatność osób. I to nie pasuje, że jest zbyt duża inwigilacja przez te korporacje w stosunku do zwykłych użytkowników. Kolejny news bardziej już z paranormalnych, pogranicza spisków, paranormalności. FBI opublikowała teczkę Yeti.
Co to za teczka Yeti? Federalne Biuro Śledcze USA czy FBI opublikowało dokumenty związane z analizą próbek, które mogły należeć do Yeti. Okazało się, że to była sierść jelenia, a nie Yeti. W 1976 roku Peter Byrne, dyrektor centrum informacyjnego zajmującego się kwestią istnienia Yeti, złożył wniosek do laboratorium FBI o przeprowadzenie analizy 15 włosów i tkanek nieznanego pochodzenia. FBI zgodziło się przeanalizować. Wyszło, w 1977 roku zostały wysłane, zbadano je i stwierdzono, że należą do jakiegoś jelenia, jeleniowatych. Teraz odtajniono to. Dlaczego tak długo czekano na to? Czy to nie było fałszerstwa tutaj akurat? Trudno powiedzieć.
Byrne, który żyje do dziś, ma 93 lata, powiedział w środowym wywiadzie dla stacji CNBC, że nie porzucił nadziei na udowodnienie istnienia Yeti. Jak podkreślił, w ciągu ostatnich 50 lat znalazł dwa lub trzy ślady śnieżnego człowieka w Himalajach. Dobrze, niech będzie. Człowiek lodu, Yeti. Właściwie nie. Niektórzy mówią, że biały jest Yeti, ale większość mówi, że jednak Yeti jest czarny czy brązowe ma sierść. Właściwie nie wiem, czy to jest człowiekowaty ten Yeti, czy wielka małpa. Przerażająca. Kolejny news. Działanie SpaceX niepokoi naukowców.
SpaceX, organizacja Elona Muska, który założył firmę, która produkuje, właściwie wystrzeliwuje rakiety w kosmos i także satelity. Na razie 60 satelitów wystrzeliła SpaceX. To są satelity Starlink, które mają internet dostarczać między innymi. Nie tylko internet, między innymi. Ma być w sumie 12 000 satelitów. 12 000 satelitów chcą wysłać. Naukowcy dlaczego są zaniepokojeni? Bo te 12 000 satelitów rozświetli niebo jednak. Będzie trudniej obserwować niebo, kosmos po prostu z Ziemi. I to się nie podoba naukowcom.
Szczególnie radio, bo jeśli chodzi o obserwacje wizualne, to jeszcze da radę, ale one będą wysyłały dużo siały radiowo. Sygnały radiowe, elektromagnetyczne i radioteleskopy będą zagrożone, nie będzie się dało badać już kosmosu z Ziemi. Praktycznie za dużo szumu będzie tego całego. Może tak właśnie będzie. Kto wie? Jak naukowcy tak twierdzą, może być coś na rzeczy, więc nie wiem, jak to rozwiążą. Także jest tutaj spór o to. W tej chwili ocenia się, że jest 5 000 satelitów, tak około. Wiadomo, że są jakieś szpiegowskie i tak dalej. Działających, bo jest sporo złomu.
Ale jak złom gdzieś lata, już nie ma energii, nie śmieci. To tylko czasami może odbieść. Raczej światło to chyba przesadziłem. Raczej te satelity nie będą powodowały zakłóceń. Aczkolwiek jakieś tam będą, czasami też Wiele razy widziałem satelitę, szczególnie jak zmienia pozycję i odbija światło ze słońca, odbija panele fotowoltaiczne, rozświetla je, wtedy on rozbłyskuje. Widziałem to na własne oczy, więc płaskoziemcy mówią, że to była fatamorgana. Wiem co widziałem. Widziałem ten rozbłysk satelity i to było prawdopodobnie wtedy. Często możecie zaobserwować, jak obserwujecie satelitę, to czasami zdarza się, że on zmienia pozycję, czy tak się ustawiają, że jest nagły rozbłysk, czyli światło słoneczne odbija się od tych ogniw fotowoltaicznych, które ma bardzo dużo. Nie wszystkie satelity, bo są też satelity atomowe, ale te atomowe to są takie dla wojska bardziej, a te komercyjne, standardowe bardziej bazują na ogniwach fotowoltaicznych.
Kolejny news. Odkryto największą tajemnicę Słońca. To już wiele razy mówiono, o co chodzi? O to, że zewnętrzne warstwy atmosfery Słońca nazywane koroną są o wiele gorętsze niż powierzchnia gwiazdy. Zaprzecza to drugiej zasadzie termodynamiki ze względu na to, że powierzchnia Słońca powinna być bardziej gorąca niż warstwy dalsze, bliższe Ziemi, czy bardziej oddalone od powierzchni Słońca. I to jest nielogiczne. Natomiast naukowcy z Uniwersytetu Michigan w USA wyjaśnili, że może tak się dziać z powodu silnego, to wam przeczytam, to nie do końca jest dla mnie zrozumiałe. Nagrzewanie, atmosfera słoneczna zwiększa się wielokrotnie w porównaniu ze średnicą samego Słońca. Jednocześnie temperatura ciężkich jonów jest o 10 razy wyższa niż temperatura wodoru. W tej strefie są obecne również fale Alfvéna, rodzaj fal magnetohydrodynamicznych rozchodzących się wzdłuż pola magnetycznego.
W pewnym obszarze korony fale nie mogą wracać z powrotem do Słońca z powodu dużej szybkości wiatru słonecznego. One są uwięzione i wtedy wzrasta ta temperatura. I co chcą udowodnić? Chcą udowodnić przy pomocy aparatu kosmicznego Parker, który zbliży się do Słońca na rekordowo bliską odległość. Specjaliści mają nadzieję, że sonda Parker, która wystrzelona została w 2018 roku, zbierze dane, które potwierdzą ich punkt widzenia. Oczekuje się, że aparat kosmiczny dotrze do tej strefy w 2021 roku, kiedy jej zewnętrzne granice oddali się od powierzchni z powodu zwiększania aktywności Słońca. To bardzo ryzykowne jest, tak jak był kawał, że tylko Rosjanie potrafią latać na Słońce, bo latają w nocy, a Amerykanie w dzień nie odważają się. To taki kawał śmieszny. Okej. Raczej chyba nie.
Też nie polecam lecieć na Słońce w nocy, chociażby wam płaskoziemcy doradzali, nie lećcie. Teraz chyba zacznie się trolling płaskoziemców, że jestem niewierzący w płaską Ziemię. Boże święty! Właśnie się dlatego też waham z tym wrzuceniem, bo dużo o płaskoziemcach mówiłem w wykładzie, który był dwa tygodnie temu tutaj w Dublinie, ale jak go upublicznię, to już będzie wszystko jasne. Trzeba, jak to się mówi, raz kozie śmierć. Trzeba zaryzykować gniew płaskoziemców. Trudno. Raczej płaskoziemcy i tak nie słuchają tej audycji, więc nie ma problemu. Odbył się też trzeci międzynarodowy protest przeciw przymusowi szczepień. Jeszcze raz podkreślam, przeciw przymusowi szczepień, bo niektórzy nie rozumieją, co to jest dobrowolność szczepień.
Mówią, że to są antyszczepionkowcy. To jest przeciw przymusowi szczepień. Jak ktoś się chce szczepić, to na milion niech się szczepi milionem szczepionek, nie ma problemu. Jak ktoś chce się szczepić, niech zaszczepi się. Ja jestem też za tym, żeby dopłacać. Myślę, że to nie byłby głupi pomysł, żeby dopłacać dla tych, którzy chcą się zaszczepić, że jeżeli są tak szczepionki dobre, to dopłacajmy do nich. Czyli ktoś będzie chciał zaszczepić swoje dziecko, to nie tylko, że są za darmo, tak jak teraz. Teraz są za darmo, my płacimy z podatków, to dopłacajmy do tego i zobaczymy, kto będzie chciał się szczepić. Wtedy dużo na pewno ludzi będzie chciało się szczepić jak najbardziej. Myślę, że to może być dobry pomysł i wtedy dużo ludzi będzie się szczepiło, a jakaś pewna grupa tylko nie będzie chciała.
Ja myślę, że wszystkich nie ma co uszczęśliwiać na siłę. Kto chce. Udał się, przyszło ileś tysięcy osób. Właściwie Czy tysiąc osób przyszło około? Było dosyć sporo. Na pewno 10 000 nie było, ale troszkę przyszło. Przyszedł też oczywiście prowokator Marek Posobkiewicz, były szef Sanepidu. Już chyba nie jest szefem Sanepidu. Ktoś inny jest, także były szef. Zaczął odwalać różne harce.
Chciał zakłócić ten trzeci międzynarodowy protest, który się odbył 2 czerwca 2019 roku o godzinie 12:00. Było też spotkanie, które polecam wam, możecie w internecie zobaczyć, z Andrew Wakefieldem, żebyście się sami przekonali, co ten doktor ma do powiedzenia, za co mu zabrano prawo wykonywania zawodu i co ma wam do przekazania. Naprawdę warto. To się udało. Ale polecam wam dwie jeszcze imprezy, które się odbędą. Możecie znaleźć te imprezy na stronie teoriachaosu.info. Są odnośniki do tych imprez. Na razie jeszcze w niektóre bardziej szczegółowo, w niektóre nie. Pierwsza impreza, którą chciałem zareklamować, to jest 22-23 czerwca. Czyli przedostatni weekend czerwca.
22-23 w Skorochowie koło Nysy. Pierwszy zlot kanałów alternatywnych. Każdy jest zaproszony. Nie każdy jako prelegent, ale każdy może przyjechać. Wstęp jest darmowy. Myślę, że naprawdę warto. Już potwierdził „12 000 szabel” będzie, będzie „Eter”, będzie „Dziad Wszechwied” i wiele innych kanałów. Mnie niestety nie będzie. Zresztą nie wiem, czy by chcieli, może nie, ale niestety nie wybieram się w tym czasie do Polski. Polecam wam, jeżeli będziecie blisko Nysy, to w tym czasie warto zajrzeć.
A druga impreza to jest 17. Zlot Wolnych Ludzi i Harmonii Kosmosu organizowany przez Janusza Zagórskiego w 28-30 czerwca, czyli od piątku do niedzieli, ostatni weekend czerwca w Sulistrowicach koło Ślęży czy Wałbrzycha. Koło Ślęży. Ślęża to jest góra i też miejscowość. Czy miejscowość też Ślęża się nazywa? Gdzie Janusz Zagórski ma teraz nowe studio? Chyba też w Ślęży. Wybaczcie, nie wiem dokładnie, nie mam zapisanego. Jeszcze nie znalazłem, jaki jest program tego i tak dalej, ale na pewno jest płatne. Więc jeżeli tam się wybieracie, to tylko dla tych, którzy chcą płacić, wiedzą, po co jadą.
Natomiast ten zlot kanałów alternatywnych, pierwszy zlot, który jest darmowy, naprawdę gorąco polecam. To fajna inicjatywa, że organizują coś chłopaki i jest naprawdę dla każdego. Nie każdy dysponuje gotówką, a myślę, że naprawdę warto z tymi ludźmi się spotkać. To wszystkie newsy, które dla was mam dzisiaj i za chwilkę zaczniemy temat audycji, ale jeszcze zacznę cytatem. Dobrze, zaczynam cytatem. Zapomniałem, że jest czat. Właśnie musiałem zrobić porządki na czacie. Były audycja.chatango.com. Najlepiej zawsze wchodzić na stronę teoriachaosu.info i od razu automatycznie wam ten czat się odpala. A jak nie znajdziecie go, to też jest link.
Tam B chyba jest, B jak Bilderberg, taka literka i na ten czat Bilderbergowy. Chociaż w sumie dosyć ciekawe, że faktycznie to B jest podobne do Bilderbergu. Nie, żartuję. Typografia jest zupełnie inna. Cytat brzmi tak: „Cenzura jest wobec cywilizacji łacińskiej ohydą. Znamienny to fakt, że obrońcy jej rekrutują się wyłącznie z adeptów cywilizacji turańskiej i żydowskiej”. To powiedział Feliks Koneczny, polski historyk i historiozof, autor głośnej książki o cywilizacjach, książki o nauce, o cywilizacjach, o wielości cywilizacji. Kompletnie przemilczana książka, niszczona. Natomiast to wszystko wypływa. Nie da się zatrzymać wiedzy do końca.
Te rzeczy wszystkie wypływają. Dzisiaj porozmawiamy sobie, jak radzić sobie z cenzurą. Możecie dzwonić, telefon 33 44 54 327, Skype teoriachaosu.com. Oczywiście jest tu cenzura, jeżeli ktoś się zachowuje nieodpowiednio, w chamski sposób. Natomiast jeśli chodzi o treści, które się głosi, jeżeli są kulturalne, nie przeklinamy, szanujemy siebie, nie ma problemu. Tutaj cenzury nie ma. Natomiast jest cenzura dla chamstwa. Którego troszeczkę coraz więcej jest, ale myślę, że to się będzie zmieniało. Nasze dzieci, wnuki będą mniej chamskie. To jednak komuna.
Komuna w Polsce wyprodukowała mnóstwo tych postkomunistycznych pokoleń ludzi zdemoralizowanych, nihilistycznie nastawionych do życia oraz bardzo niekulturalnych. Po prostu chamów, których należy nie tylko ignorować, bo to jest za mało, tylko po prostu trzeba tępić. Tak jak mówi profesor Marek Chodakiewicz. Kiedyś tutaj byłem na spotkaniu z profesorem Markiem Chodakiewiczem, który jest profesorem amerykańskim i przyjechał do Irlandii na spotkanie z Polonią i powiedział, że chamów trzeba po prostu w gębę lać. Nie ma dyskusji z nimi, trzeba lać w gębę i tyle, bo tutaj nie ma jak. Dyskusja jest zbędna. Im mniejsza cenzura, tym większe chamstwo. Klaga87 pisze. Różnie to bywa. Pamiętam, mieliśmy bardzo niedużą cenzurę jak zaczynaliśmy radio Na Fali.
Taki projekt w 2011 roku zaczęliśmy, radiowy kilka lat ten projekt trwał. Finalnie się zamknął. Natomiast wspominam bardzo miło ten projekt i dosyć dużo było, naprawdę mnóstwo ludzi było i tej cenzury naprawdę niewiele trzeba było. Dzisiaj jest większa cenzura, ale i chamstwo jest dużo większe. Także nie wiem, z czego to wynika. Myślę, że może po prostu z wychowania coraz więcej. Duża część chamów wychowała chamów i oni przychodzą. Chociaż nie tylko chamów, bo to też chodzi o nihilistów, jakichś mizantropów dużo, którzy mają za dużo energii. Mizantropi z dużą dozą energii. Raczej tak, bo tak można by ich określić.
I z tego wynika pewnie też nihilizm tych mizantropów. Im większa inteligencja, tym mniejsze chamstwo bym raczej powiedział. Coś w tym jest, to raczej fakt, bo jak się spotykacie, to raczej ludzie prymitywni. Im bardziej prymitywny, tym bardziej chamsko się zachowują. To jest jakaś zależność na pewno. Może też nie tylko o samą inteligencję chodzi, ale o mądrość. Ale inteligencja tak, z reguły ludzie inteligentni starają się zachowywać bardziej kulturalnie, chociaż to też różnie bywa. Zdarzają się wyjątki, ale to raczej wyjątki. Dobrze, dzisiaj sobie porozmawiamy o tym jak radzić sobie z cenzurą, ale zacząć na wstępie trzeba ogólnie o cenzurze. Sobótka, przepraszam, Sobótka się nazywa miasteczko.
To jest zalew Sulistrowicki koło Sobótki, niedaleko Sobótki, koło Ślęży. Okej, dobrze. Dobra, to zrobię może króciutką przerwę, bo pierwsza godzina minęła, żebyście sobie odpoczęli, coś wzięli i zaczniemy audycję o cenzurze, która w tej chwili ogarnia chyba całość internetu. Całość internetu, tego takiego popularnego, bo jest popularny internet i mniej popularny. Także wracamy za chwilkę dosłownie, za taką chwilkę, za sześć minut jesteśmy z powrotem.
[59:38] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
„Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Pocieszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwi. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe”. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy. Ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:00:51] - Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Hosu, audycja o spiskach, rzeczach niewieszanych. Dziś rozmawiamy o tym, jak radzić sobie z cenzurą. Zanim będziemy Zanim będziemy mówili o tym, powiedzmy sobie najpierw, gdzie cenzurują. Trzeba sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: gdzie cenzurują? Czy cenzurują książki? Ograniczymy się do Polski dzisiaj, bo ja rozumiem, że jest dużo ludzi, którzy mieszkają za granicą, ale powiem tak: za granicą może w niektórych krajach jest gorzej, w niektórych lepiej niż w Polsce. W Stanach jest na przykład lepiej, ale już w Wielkiej Brytanii jest gorzej. Zależy, w jakim kraju. W Niemczech jest gorzej niż w Polsce, w Szwecji jest gorzej niż w Polsce.
Różnie. Porozmawiamy o Polsce, bo po polsku generalnie większość publikuje i w polskim języku także tak to można tu interpretować. Dobrze. Gdzie cenzurują? Możecie dzwonić, telefon 33 44 54 327, toryahosu.com. Wchodzicie w tym temacie, najlepiej w temacie właśnie cenzury. Także będę chciał, jeżeli macie jakieś propozycje, jak podnieść mikrofony, jeżeli ktoś miałby coś do zaprezentowania, podnieść mikrofon wyżej na akcję zbierania funduszy i jakbyście widzieli, czy jest sens na przykład, bo może ktoś uważa, że nie ma sensu. Chociaż i tak mnie to nie zniechęci, ale fajnie po prostu posłuchać jakiegoś innego punktu widzenia też. Można dzwonić. Tutaj Mariusz pisze: „Można”.
Oczywiście. Gdzie cenzurują? Czy książki są cenzurowane? W Polsce generalnie nie są cenzurowane książki, ale jest cenzura na pewny rodzaj książek. Na przykład książki Henryka Pająka. Mam tu przy sobie książki pana Henryka Pająka. Byłem u niego w domu, mogę powiedzieć. I od tego się wszystko zaczęło też, bo przed tym byłem u pana Henryka Pająka, zanim byłem w Izraelu. Jego książki, wyobraźcie sobie, nie są cenzurowane, bo oczywiście może sobie wydać, co chce. Natomiast problemy mają ci, którzy sprzedają jego książki.
Przychodzą smutni panowie. On wydawał swoje książki od końca lat 80. On jako pierwszy zwracał uwagę na problem polsko-żydowski. Jeszcze koniec lat 80., właściwie początek lat 90. O tym zaczynał pisać książki i można powiedzieć, że był pierwszy w Polsce, który o tym mówił. Z tych, którzy dzisiaj się udzielają i tak dalej, to on był pierwszy. Zapomina się kompletnie o nim, nie wspomina się o nim nigdzie i jest kompletnie osobą, która myślę, że jednak najgłębiej sięga tematów polsko-żydowskich. Natomiast przychodzą smutni panowie i każą wyrzucić z oferty te książeczki, bo spłonie. Na przykład twoja księgarnia spłonie albo dom ci spalimy, jeżeli masz księgarnię internetową. Tak było też z książkami pana Wojtka Sumlińskiego, natomiast nie aż tak mocno jak pana Henryka Pająka.
Czyli formalnie nie ma cenzury, ale jest zastraszenie przez służby. Ale to są marginalne sprawy i dotyczą tylko chyba Żydów najbardziej i różnych tajemnic. Na przykład Zientarę zabito, ale to już nie tyle książkę pisał, co artykuły. W latach 90. zdarzały się właśnie pobicia czy zastraszania dziennikarzy, próby zabicia. Na przykład też próba zabicia, ale to jeszcze chyba był przełom, już nie pamiętam, czy to nie były jeszcze lata 80., redaktora, Boże, jak on się nazywa? Na J. Zaraz może sobie przypomnę. Ale z nami jest słuchacz Tomek. Witaj, Tomku.
[01:05:47] - No cześć, Michale.
[01:05:48] - Witaj. Co słychać? Jak leci?
[01:05:51] - Bardzo dobrze. Po raz pierwszy się słyszymy po spotkaniu.
[01:05:57] - Aha. Czy chyba drugi? Czy pierwszy? Czy już się nie-
[01:06:03] - Nie, nie.
[01:06:03] - Nie słyszeliśmy się, okej.
[01:06:05] - Słyszeliśmy się ostatni raz w dzień mojego wylotu.
[01:06:11] - Aha, to może jakieś déjà vu miałem.
[01:06:13] - Nie, na pewno nie. Chociaż rzeczywiście chciałem zadzwonić, ale akurat szedłem następnego dnia do pracy, więc niestety tylko byłem na odsłuchu. Na samym początku chciałem pozdrowić wszystkich uczestników spotkania. Ci, co byli, to wiedzą kogo.
[01:06:36] - Może nie wyszło najlepiej, ale to pierwszy raz takie.
[01:06:39] - Nie, słuchaj, wyszło bardzo dobrze. Z mojego punktu widzenia czułem się jak w czasach takich dobrze zorganizowanych.
[01:06:48] - Aha. Pytanie do ciebie: jak oceniasz te materiały? Bo jeszcze nie są opublikowane. Cały czas się troszeczkę waham, ale już one są w trakcie obróbki.
[01:06:57] - Znaczy mówisz o tych nagraniach?
[01:06:59] - Tak, nagraniach z tych wykładów. Czy to mocne materiały są według ciebie, czy to po prostu średnio mocne?
[01:07:05] - Wydaje mi się, że one aż tak bardzo mocne w kontekście tego, co ty mówisz, nie są. One są powiedzmy średnie. Więc myślę, że to Kwestia jest udostępnienia tego w formie wideo.
[01:07:27] - Nie, to musi być wideo.
[01:07:29] - Aha, wideo. Okej.
[01:07:30] - Tak, oczywiście wideo.
[01:07:32] - No dobra, było nagrywane chyba nawet dwoma niezależnymi.
[01:07:37] - Tak, mam materiał, obrabiam.
[01:07:39] - Więc można to udostępnić moim zdaniem. To nie jest coś takiego, że zostaniesz wywieziony gdzieś do lasu.
[01:07:52] - Za płaską Ziemię nikt cię nie wywiezie, ale za informacje, które zdradzają pewne tajemnice. Może ja akurat mniejsze, ale Krzysiek zdradził niezłe rzeczy, których nigdzie nie znajdzie się w polskim internecie praktycznie. I bardzo cenne rzeczy dla wszystkich ludzi, którzy chcą być jednak mniej inwigilowani. Więc to są, myślę, ważne rzeczy.
[01:08:17] - Tak, ale jak potem żeśmy już później rozmawiali po spotkaniu, to on też nie miał jakichś takich obiekcji, jeśli chodzi o opublikowanie tego.
[01:08:30] - Nie, jasne.
[01:08:33] - Chciałem podziękować i tobie, i prelegentowi, który wygłosił swój cały wykład.
[01:08:45] - Dziękuję.
[01:08:47] - Bardzo dobrze to zorganizowałeś. Mówię jeszcze raz, czuję się jak na dobrze zorganizowanych wczasach, poza tym, że musiałem opłacić przelot w obie strony i hotel.
[01:08:58] - To nie było tanie.
[01:09:00] - Nie było tanie, bo to jest Dublin i to jest porównywalne. Tutaj mam porównanie, bo byłem parę razy ostatnio w Londynie, więc to jest porównywalne. Nawet więcej.
[01:09:13] - Droższe niż Londyn, tak?
[01:09:14] - Tak, bo też w Londynie spałem w podobnej klasie hotelu koło lotniska i tutaj też to akurat było stosunkowo blisko lotniska, więc podobna lokalizacja, ale cena trochę wyższa. Irlandia nie jest dla biednych ludzi.
[01:09:38] - Niestety nie zawsze można mieć wszystko. Dobrze. Czy o cenzurze chciałbyś porozmawiać, już zmieniając temat?
[01:09:49] - Tak. Słuchaj, pierwsza rzecz, co mi przyszła, a właściwie takie dwa pomysły, pierwszy z nich to jest słuchanie twojej audycji. Robię to od paru lat i praktycznie bez cenzury jestem w stanie pewne rzeczy, i rzeczywiście, pomimo że mi się wydawało, że o wielu rzeczach wiem, to jednak okazuje się, że nie o wszystkich. I tutaj też znowu wielkie dzięki, że informujesz. I drugie źródło, które jest bardzo zresztą pokrewne, bo jest retransmitowana ta twoja audycja przez Radio Paranormalium, to tam audycje inne, pozostałe, które notabene Ivellios zapewnia całą obsługę techniczną, tam też można sobie posłuchać i to jest po prostu bezcenne źródło wiedzy. Ja mówię o języku przede wszystkim polskim. Pomimo że angielskim z racji tego, że nie mieszkam w Polsce od paru lat, to się jakoś posługuję, ale szczerze mówiąc nie mam czasu, żebym słuchał jakichś audycji tego typu po angielsku. Więc tu się koncentruję na twojej cyklicznej audycji i na Paranormalium, które puszcza różne audycje plus powtarza, multum tego jest i to jest bardzo dobre źródło informacji. Jestem praktycznie pewien, że bez cenzury. Czyli jeśli ktoś chce posłuchać tego, co nieocenzurowane, to jest dobre źródło.
[01:12:00] - Tak. Ja tylko tak wtrącę, bo pamiętam, zaczynałem też na żywo nadawać w takim radiu Kontestacja, z którego mnie usunięto.
[01:12:09] - Wspominałeś.
[01:12:11] - Tak. I było takie radio bez cenzury, gdzie to radio po pierwszej audycji mnie ocenzurowali i ja wyszedłem z tego radia. Po prostu mówię: „Nie chcę z wami nic wspólnego”, że jak coś ma właśnie takie „bez cenzury, tylko prawda, całą dobę, 24 godziny na dobę i tak dalej”, to uciekajcie gdzie pieprz rośnie, bo po prostu ja byłem zszokowany, jak mnie ocenzurowano.
[01:12:36] - To było jeszcze w Polsce?
[01:12:36] - Tak, to było polskie radio, internetowe oczywiście. I oni przyszli do mnie, że chcieliby te podcasty puszczać. Ja mówię: „Nie ma problemu, za darmo, puszczajcie sobie, bierzcie co chcecie”. I potem pojawiła się opcja audycji na żywo.
[01:12:53] - Czy to już było w momencie, kiedy ty miałeś swoją audycję, czy to było jeszcze wcześniej?
[01:12:58] - Nie, to było równolegle, bo wtedy planowałem, nie wiem, czy oni się dowiedzieli, czy coś, czy ja im też powiedziałem i byli bardzo chętni, bardzo chcieli, żebym miał audycję u nich na żywo. Ja powiedziałem: „Nie ma problemu”, ale pierwsza była Kontestacja, że z Kontestacją się umówiłem, że będę miał audycję na żywo.
[01:13:15] - Ale Kontestacja chyba do dzisiaj nadaje.
[01:13:16] - Tak, nadają do dzisiaj. Tylko że oni już raczej biznesowo wszystkie odrzucili audycje, które są jakieś niebiznesowe i zostawili tylko jakieś biznes, takie bardziej ekonomiczno-biznesowe audycje. Ale wtedy jeszcze mieli różne audycje na różne tematy, i religijne, i były jakieś tam, pamiętam, Czerwona Pigułka była o różnych medycznych sprawach, spiskach też bardzo fajna. I tak dalej. Tych audycji było dużo i w Kontestacji, i równolegle nadawałem do Radia Bez Cenzury, RBC. Potem dostałem opiernicz z Radia Bez Cenzury. Kontestacja zachowali się normalnie chłopaki, bardzo dziękowali mi, że fajnie, wszystko okej. A Radio Bez Cenzury całą litanię napisali do mnie. Ja tego nawet nie przeczytałem całego, bo to dwie strony A4. Przesłali mi jakieś zarzuty, wszystkiego.
[01:14:15] - Elaborat.
[01:14:16] - Elaborat z wykrzyknikami, z przekleństwami wręcz. Ja mówię: co to za ludzie są? Podziękowałem im za współpracę. Nigdy więcej.
[01:14:28] - Ale co mieli za zarzuty?
[01:14:34] - Nie pamiętam. Jakieś pierdoły były. Nie pamiętam już w tej chwili, ale potraktowali mnie jak gówniarza, jak pięciolatka. Jak rodzic karci swoje dziecko, bo coś rozsypało. Po prostu jakiś żart to był. Ja już wtedy miałem trzydzieści ileś lat.
[01:14:55] - Że poruszasz tematy takie, które są niekoniecznie cenzurowalne, tak?
[01:15:02] - Jakieś takie rzeczy, cenzurę na zasadzie takiej, że muszę się dostosować do tego, do tego, do tego. Bo jak nie, to już nie wiem. Chyba chcieli mnie zabić czy coś, ale stwierdziłem: wy jeszcze mi nic nie płacicie, ja wam robię show za darmo, daję wam content, a wy jeszcze tam z mordą wyrzucacie. I napisałem, że jesteście niepoważni. Jesteście jakimiś gnojkami dla mnie. Coś takiego im odpisałem.
[01:15:28] - Żenada.
[01:15:31] - Żenada kompletna. Ja rozumiem, może bym się, ale już miałem te trzydzieści ileś lat. Człowiek jest wtedy w takim wieku, że już nie da po sobie jeździć, prawda? I im się odwinąłem.
[01:15:48] - Oni dalej istnieją?
[01:15:50] - Nie. Oni jeszcze szybciej się chyba zamknęli niż Radio Nafali. Radio Bez Cenzury. Jakoś krótko przetrwali.
[01:15:56] - Nafali to jest kwestia dwóch lat, powiedzmy.
[01:15:58] - Trzech gdzieś chyba. Trzech lat. Chyba Radio Nafali do 2015 przeciągnęło. Od 2011 do 2015. Jakoś tak.
[01:16:07] - Myślę, że w 2016 jeszcze. Nie jestem tego pewien, ale wydaje mi się, że w 2016 jeszcze ostatni był.
[01:16:13] - Jeszcze chyba tak. Więc całkiem dłużej. Radio Bez Cenzury szybciej się zwinęło. Ale mówię, to ta cenzura, gdzie ktoś pisze bez cenzury, a jest taka cenzura, jak nigdy w życiu nie spotkałem nigdzie w internecie. Nigdzie. To może, nie wiem, można porównać taką cenzurę z TVN, Polsatem, jakimś TVP. Ale w internecie czegoś takiego. Wszystko chcieli prawie ocenzurować. Jak nawet mam siedzieć na krześle.
[01:16:39] - Twoje zdanie jest takie, że oni byli powiązani mimo wszystko z jakimiś załóżmy służbami?
[01:16:47] - Tak mi się wydaje, bo widziałem właściciela tego radia wizualnie i stwierdziłem, że nie, ten gość ewidentnie musi być. Ale to mówię, to moje tylko takie przypuszczenia były, że zachowują się, jakby chcieli gdzieś coś robić. Nie wiem. To już jest historia, ale o takich historiach trzeba pamiętać, prawda? Że ktoś robi coś niepoważnego, że ma radio bez cenzury i cenzuruje. To albo robimy radio bez cenzury albo z cenzurą. Tak jak pamiętam współzakładałem to Radio Cenzura z Marcinem. Teraz on to radio prowadzi. Radio Cenzura to ma sens, bo to jest takie troszeczkę wygłupy, troszeczkę takie na luzie, że cenzurujemy wszystko. Ale tak naprawdę tam większość leciała rzeczy.
[01:17:30] - Tytuł mylący taki.
[01:17:34] - Ale to jest okej, tak? Wtedy możesz cenzurować wszystko nawet, że nic się nie pojawi. To ma sens. Ale jeżeli ktoś robi, że bez cenzury, to bez cenzury, prawda? Dlatego to jest takie śmieszne, ale niektórzy właśnie takie rzeczy uskuteczniają, że tu się szczycą, że bez cenzury, a potem cenzurują praktycznie wszystko. Jak widzisz, cenzura w tej chwili chyba jednak zwiększa się mocno w internecie, prawda? Już nie mówiąc o Facebookach, ale o innych tych wszystkich wielkich portalach. Ale i też ludzie zaczynają, media na przykład. Takie było Radio Wnet. Nie wiem, czy pamiętasz.
[01:18:14] - Tak. Ono chyba dalej istnieje w ogóle, bo ono mi się nawet pojawiło.
[01:18:19] - I się rozwinęli. Rozwinęli się, skończyła się spółdzielnia, teraz się zrobiła spółka. Ktoś to przejął. Legenda krąży, nie wiem, nie sprawdziłem tego, ale legenda krąży, że Żydzi przejęli to radio. Nie wiem, ile jest. Nie, możesz się śmiać, ale dostałem sygnały, że tam Żydzi normalnie w jarmułkach pracują w Radiu Wnet. To nie jest żart.
[01:18:39] - Ale oni są fizycznie umiejscowieni gdzieś w Izraelu?
[01:18:43] - Nie, w Warszawie, ale normalnie pracują Żydzi, którzy w jarmułkach tam normalnie są pracownikami Wnetu. Pracują, technicznymi są czy jakimiś różnymi pracownikami. Naprawdę. Nie wiem, o co chodzi, ale takie doszły mnie tutaj informacje od właśnie tych takich wewnętrznych osób, agentów, którzy są rozsiani po całym świecie. Doszły takie informacje. W tej chwili tak, oni bardzo pilnują tego, są za zapłatą uroszczeń, tych wymyślonych roszczeń Żydom, czyli bezspadkowych. Oni tak jeszcze ukrywają się trochę, nie chcą wprost o tym powiedzieć, ale Co się stało?
[01:19:41] - Nie. Właśnie na drugim urządzeniu wklepałem Radio Wnet, żeby zobaczyć, czy to się w ogóle uruchomi i jako radio internetowe się uruchomiło Tu jest nawet taka zajawka: Media prawdziwie publiczne. Radio Wnet to interaktywny, multimedialny portal społecznościowy i radio internetowe.
[01:20:04] - Był społecznościowy, teraz już jest pseudo. Oni mają częstotliwości w Krakowie i w Warszawie. Mają radio takie, że normalnie na FM nadają, tak że naprawdę Kaczyński im dał.
[01:20:15] - Ale przede wszystkim to idea, to miejsce i szansa. Radio Wnet powstało z myślą o stworzeniu mediów prawdziwie publicznych. Radio Wnet to inicjatywa Krzysztofa Skowrońskiego. Właśnie, Skowrońskiego. Wiesz, co to za gość Skowroński? On pracował w Radiu Zet.
[01:20:33] - W Trójce też. Był szefem Trójki przez jakiś czas, ale nieudolnym szefem, nie wyciągnął tego radia. On dziennikarzem może nie jest złym, nie uważam go za złego dziennikarza.
[01:20:47] - Ja pamiętam, że całkiem dobry. Lubiłem jego audycje, które prowadził jeszcze w Zetce nawet.
[01:20:52] - Tak, ale zakapućkał się według mnie. Jest to wszystko takie robione, że próbowali robić z Wnetu Trójkę, tylko wyszło im to gorzej. Te dżingle, to wszystko jest tak amatorsko robione, że tego słuchać się według mnie nie da. A w tej chwili jeszcze, kiedy oni są przeciwko społeczeństwu polskiemu, kiedy Żydzi położyli łapę na to radio.
[01:21:13] - Ja tego nigdy nie słuchałem. Teraz może z ciekawości po skończeniu tej rozmowy sobie kiedyś zapuszczę to, posłucham, co oni mają do powiedzenia.
[01:21:26] - Nie, nic przeciwko. Dla mnie mogą Żydzi wszystkie media mieć w Polsce, bardzo proszę. Natomiast nie można wtedy mówić, że jesteśmy propolskim medium, patriotycznym i tak dalej. Ja po prostu nie lubię kłamstwa. Jeżeli ktoś na przykład oszukuje, że właścicielem jest ktoś inny, niż jest w rzeczywistości, to to nie jest w porządku robione. Chociaż to można wszystko sprawdzić, więc to jest łatwe. Ja mówię, nie sprawdziłem, ale chyba zrobię audycję o tych wszystkich mediach, kto jest właścicielem, bo to jest ważne w Polsce, kto za kim stoi.
[01:21:54] - Słuchaj, tutaj w tej zajawce, to jest bardzo długa zajawka, bo poza możliwością odtwarzania w tej aplikacji TuneIn i poza tym nazwiskiem Krzysztofa Skowrońskiego i ludzi od lat związanych z mediami, teraz są wymienieni: Grzegorza Vasowskiego, Moniki Vasowskiej, Jerzego Jachowicza, Katarzyny Adamiak-Sroczyńskiej i Wojciecha Cejrowskiego. Osób, których ścieżki spotkały się w radiowej Trójce. Z tego spotkania wyrósł pomysł na całkiem nową jakość. Radio Wnet to pomysł na to, co z pozoru jest sprzecznością. To idea połączenia prawdziwego doświadczenia z młodzieńczą pomysłowością, bo Radio Wnet to profesjonalne medium, które jest otwarte na początkujących. I tak dalej. Sam jestem ciekawy tej audycji.
[01:23:01] - Oni 10 lat już mają. To Radio Wnet działa dosyć długo, bo 10 lat.
[01:23:05] - Nigdy nie słuchałem ani jednej audycji.
[01:23:10] - Ja słuchałem czasem różnych rzeczy, ale tylko dlatego, że ciekawych gości mają. Natomiast te audycje są bardzo nudne. Te audycje są prowadzone źle według mnie.
[01:23:22] - Ale rzeczywiście mają jakiś taki podtekst prożydowski.
[01:23:28] - Jeżeli oni cieszą się z tego, że Konfederacja się nie dostała, a dostał się Biedroń i oni wolą, żeby się dostała Konfederacja, żeby się nie dostała do Europarlamentu i się cieszyli z tego tytułu. Korespondentka tego Radia Wnet się cieszyła i przyklaskiwali redaktorzy z Radia Wnet. Jeżeli ktoś coś takiego mówi, to trzeba już być bardzo prożydowskim, najbardziej takim naprawdę syjonistycznym wręcz.
[01:23:58] - Niekoniecznie jest prożydowskim.
[01:23:59] - Ale zaraz, jeżeli ty jesteś przeciwko... Progejowskim, ale oni nie tylko są, oni są za likwidacją państwa polskiego. Partia Wiosna to jest kontynuacja Palikota i oni są za likwidacją państwa polskiego, żeby było tylko państwo europejskie. Więc to są globaliści więksi niż ktokolwiek w Polsce i twierdząc, będąc patriotycznym radiem, bo i tak się określają, że to jest patriotyczne radio, to Radio Wnet, twierdzą, że cieszą się, że Konfederacja nie weszła, a Biedroń wszedł i się z tego tytułu cieszą, że wolą właśnie, że bardzo dobrze się stało, bo lepiej faktycznie, że Biedroń wszedł niż Konfederacja. To jest coś na głowie postawionego. Ja mogę być na przykład globalistą. Jestem globalistą, to ja też cieszę się, że Konfederacja nie weszła. Natomiast jeżeli oni twierdzą, że są patriotycznym radiem i gadają takie rzeczy, to jak to określa pan Gryguć: „Nóż w kieszeni się otwiera”. Nie, on mówi: „Repetuje mój pistolet w kieszeni”. I przygotowany do strzału jest.
Nie można robić takich rzeczy, takich kłamstw. Ja po prostu nie cierpię takich jawnych kłamstw. Albo jesteśmy patriotami, albo jesteśmy neutralni, albo jesteśmy globalistami. Nie ma innej opcji. Można być jeszcze kimś, jakimś piwniczniakiem i masz wszystko wywalone gdzieś, takim libertariańcem czy ktoś. Wszystko jedno, co będzie ważne, żebym ja miał dobrze. Michę, pełną michę i tyle.
[01:25:36] - Słuchaj, zmieniając na moment temat, czy po zakończeniu tego Bilderbergu są jakieś jeszcze nowe newsy?
[01:25:49] - Tak, będę miał, jak już mówiłem. Nie mówiłem o tym, że będzie gość.
[01:25:55] - Bo to było tydzień temu, jeśli dobrze pamiętam.
[01:25:57] - Tak, szef Prisonplanet.pl będzie gościem w najbliższych tygodniach. Tutaj ustalam termin z nim.
[01:26:05] - I on był.
[01:26:06] - Był. Nie mógł się połączyć. To znaczy ja nie mogłem się z nim połączyć, bo okazało się, że nie działał w Szwajcarii telefon jego polski i nie mogłem się połączyć. Tak się stało, a wiadomo, że jak się tam jedzie, to naprawdę jest bardzo mało czasu. Bardzo dużo trzeba pracy wykonać, żeby coś tam robić i nie ma czasu nawet. Jak tam byłem, to cały czas pracowałem. Nie chodziłem na imprezy, bo niektórzy tam chodzą tak jak Luke Rudkowski czy inni, ale dzięki temu mogłem rano wstać i na przykład sfotografować te pedofilskie materiały, które trafiły na Bilderberg. Nie sfotografował tego Luke Rudkowski czy inne ekipy, tylko mi się to udało dzięki temu, że wstałem przed 8 rano.
[01:26:53] - A rzeczywiście, pomimo że to było w Europie, bo Szwajcaria jest w Europie, to myślę, że cena przelotu to chyba najmniejszy koszt, bo czy Szwajcaria, czy Niemcy, to cena przelotu jest okej. Jest porównywalna, ale rzeczywiście to jest większy pobyt.
[01:27:20] - To musisz pomnożyć razy dwa generalnie ceny z Irlandii czy z Londynu. Także ceny są kosmiczne dosyć, bardzo wysokie.
[01:27:29] - Ja przypuszczam.
[01:27:30] - W Szwajcarii przelotów nie, ale ogólnie wszystko jest bardzo drogie w Szwajcarii. Może to nie są ceny norweskie. Produktów to nie są ceny z Norwegii, ale ceny noclegów są kosmiczne, bo to jest i turystyczny region, bo to i Alpy są.
[01:27:47] - Przypomnij, w jakim to mieście?
[01:27:49] - Montreux nad Jeziorem Genewskim. Przepiękne miejsce. Zresztą ja się chyba tam wybiorę tak turystycznie, bo do Szwajcarii chciałem się wybrać, tak poza Bilderbergiem. Czyli że z wyprzedzeniem sobie kupię bilety do Szwajcarii. Może bym się tam wybrał. Trudno mi powiedzieć. Na razie nie mam zorganizowanych terminów, żeby tam się wybrać. Kilka różnych podróży też mam już w planach. Nie zdradzam, bo tutaj wiadomo, że co się będzie działo. Trolle nie śpią.
Już naprawdę mam mnóstwo różnych spraw w Polsce. To, co się dzieje, to muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem. To jest chore po prostu.
[01:28:35] - Ale od tego naszego spotkania nic się nie zmieniło, tak?
[01:28:42] - Rośnie liczba różnych oskarżeń fałszywych, różnych spraw idiotycznych. To tylko tyle. Wiadomo, że nie maleje, rośnie. Jeszcze nie doszedłem do stu, jak Stonoga miał 100 czy 110 różnych spraw. Ale już te kilkanaście jest różnych spraw. Także niestety.
[01:29:01] - I to na bieżąco monitorujesz?
[01:29:03] - Tak, monitoruję, mam prawników. Bez tego już by były wyroki, już by do majątku się dobierali mojego gdzieś tam. Po prostu idiotyczne sprawy kompletnie, wyssane z palca. To tak jak Marcin Rola został skazany za to, że nazwał kogoś feminazistką. Nie kogoś właściwie, tylko grupę całą, że to są feminazistki i został skazany, bo nie wziął prawnika. Jakby wziął prawnika, to prawnik by mu to wszystko wyprostował. A on poszedł sobie tak z marszu, pojechał tam na rozprawę i go po prostu dziabnęli na pieniądze.
[01:29:41] - I zapudłowali?
[01:29:42] - Nie. Dostał prace społeczne i chyba 10 000 złotych do zapłaty. Ale wiesz, piechotą nie chodzi te 10 000. Za 10 000 dookoła świata możesz pojechać sobie.
[01:29:55] - Można się jeszcze odwołać jakoś tam.
[01:29:58] - Tak, odwołuje się, ale może przegrać. I co wtedy? Wtedy będzie musiał zapłacić. Ale to są koszty. Będzie musiał wtedy prawnika wziąć, żeby się odwołać i tak dalej, to będzie musiał płacić.
[01:30:10] - Ale jakby wygrał, to mu chyba zwrócą w tym momencie.
[01:30:13] - Nie, za swojego prawnika musi płacić do sądu. To nie jest tak prosto. Wtedy musi płacić do sądu powódkę, która złożyła. Chociaż nie, tutaj to jest sprawa inna nawet, bo to była sprawa karna u Marcina Roli. Z tego 224 chyba artykułu. Jest taki artykuł idiotyczny w Polsce. To też można nazwać cenzurą, bo już nie możesz kogoś nazwać feminazistką. Jeżeli ktoś walczy z wolnością słowa, wyznaje komunizm czy właściwie socjalizm, bardziej socjalizm i jest za aborcją, za czym tam jeszcze, to może i trochę przesadzone jako feminazistka, ale zbliżone. Naziści też byli przeciwko wolności słowa, też zabijali dzieci, chociaż chyba nie wszystkie, tylko tych raz gorszych. Aborcja była dopuszczalna.
I co tam jeszcze? Jakieś tam pewnie zbieżności. Socjalizm. I naziści, i feministki wyznają socjalizm, więc to są zbliżone rzeczy, ale czy tak nazwać można? Ale to nie powód, żeby jakąś karę wlepiać. Coś ktoś mówi, to niech sobie mówi. Boże, co się stało? To niech sobie zrobią feministki swoją telewizję. Przecież mają swoje telewizje, TVN, mają Polsat i tak dalej, i mogą sobie tam mówić, co chcą o tych narodowcach nazistach. O Roli mogą nazista mówić.
Jak o Roli mówią nazista, to on mówi feminazistka. Jest remis.
[01:31:56] - Tak.
[01:31:57] - Ja tu trochę nie chcę bronić Roli, bo ja nie lubię takiego dziennikarstwa à la Nawet nie TVN, tylko jak to można powiedzieć? Takie skandale kiedyś były, czyli takie sensacyjno-skandalistyczne dziennikarstwo, czyli cały czas wpisują informacje, żeby złapać cię na kliknięcie, czyli clickbaitowe, na przynętę. Takie bzdurne tematy. Czyli temat zupełnie nie określa tego, co jest na przykład w danym filmiku. To takie trochę oszukiwanie ludzi. Tego nie lubię. I taka sensacyjność, że coś tam się dzieje, cały czas mówi, że tu już Polskę zabijają, że tu się dzieje coś. Nie powiem brzydko, jak ktoś coś robi, seksualne jakieś czynności. To powiedział akurat były agent WSW, pan Sklepowicz. To takie bardzo prostackie rzeczy, które się pojawiają, skandaliczne wręcz, które nie powinny być w mediach.
Ja bym się nie odważył takich rzeczy mówić, chyba że to byłby program satyryczny, ale oni to na serio mówili. Zacytuję to: „Kto to rucha?” powiedzieli o tych feministkach. Ten Sklepowicz tak powiedział. Tutaj elegancki pan, prawnik w muszce i takie rzeczy mówi. To jest nienormalne. Jakby to był jakiś rozrywkowy program, też to jest takie prostackie zupełnie. Ja tego nie kumam, takiego klimatu.
[01:33:57] - No tak. Słuchaj, korzystając z okazji, że tu rozmawiamy i jesteśmy on air, przy okazji, bo już wcześniej kiedyś korzystałem z tego portalu, mogę polecić taki portal dla ciebie, jeśli go nie znasz i też dla słuchaczy Teorii Chaosu. Niebezpiecznik.pl.
[01:34:26] - Znam. Nawet słucham podcastu Niebezpiecznika. Polecam, na contestacji jest też dostępny.
[01:34:31] - Jeśli chodzi o te techniczne sprawy czy takie związane z finansami, z jakimiś kartami, o których też była mowa, tymi bezstykowymi, na tym spotkaniu w Irlandii, to właśnie czytam taki bardzo długi artykuł, już go czytam dwie godziny. Fakt, że z przerwami i nie jestem za bardzo skoncentrowany, bo to jest kwestia może pół godziny, żeby go przetrawić, ale bardzo szczegółowo ludzie, którzy redagują ten portal, rozkminiają wszystkie kwestie związane z bezpieczeństwem i udostępnianiem swoich danych, jeśli chodzi o płatności w sieci. Bardzo dużo linków takich, że czytasz artykuł i tam jest link do jakiegoś poprzedniego, bo się nie chcą powtarzać, więc to po prostu trochę zajmuje czasu. Więc jeszcze tego nie skończyłem, a zacząłem to czytać jeszcze przed rozpoczęciem twojej audycji. Ale polecam, bo to nie tylko tego dotyczy, tylko bardzo wielu rzeczy związanych z bezpieczeństwem w sieci. A teraz praktycznie jeśli ktoś żyje, to na co dzień ma z tym do czynienia, więc polecam.
[01:36:04] - Dobrze, Tomku, słuchaj, dzwoń jeszcze, bo muszę powracać do tematu cenzury. Tutaj już słuchacze atakują.
[01:36:13] - Jasne. A powiedz, takie pytanie: spotkanie jakieś przewidujesz w przyszłości? Za rok pewnie na pewno.
[01:36:24] - Zapewne, ale wiesz, po prostu muszę teraz finansowo to spiąć wszystko. Jak będzie spotkanie, żebym przynajmniej na zero wyszedł, a nie na spory minus. Po prostu wszystko kosztuje, ale zrobić tak, żeby to się finansowało. Czyli spróbuję teraz uruchomić zbiórkę na to nowe medium radiowe, o którym wiesz, bo na spotkaniu wyjaśniłem. Ci, co byli, to usłyszeli, co ma być.
[01:36:56] - Tam częściowo już zdradziłeś chyba trochę kulisy.
[01:37:00] - Tak, ale niewiele. Jeszcze nie wszystko. Jeszcze dużo tych rzeczy, które wam mówiłem, nie ujawniałem. Jest spora lista osób, które chcą współpracować i tak dalej, ale większość z tych osób jednak wymaga jakichś gratyfikacji, bo one już są na takim poziomie, że one naprawdę fajny content mogą robić, ale nie za darmo. Ja zupełnie rozumiem.
[01:37:29] - Też mówiłeś o tym.
[01:37:30] - Tak. To jest normalna sprawa, bo za darmo to kto przyjdzie? Nikt nie przyjdzie za darmo. Każdy jednak ma swoje opłacenie rachunków, swój czas ceni, ale jeżeli dostanie jakąś w miarę sensowną zapłatę, to przyjdzie i zrobi taką audycję, bo też dla nich to jest przyjemność. Dla tych osób, które zajmują się radiem, w mediach pracują gdzieś tam i tak dalej. Ale nie są oczywiście naeksponowane, to nie są znane nazwiska, bo za znane nazwiska trzeba płacić grubszą walutą.
[01:38:02] - Często znane nazwiska, moim zdaniem, w ogóle się zajmują tematami takimi niekoniecznie-
[01:38:08] - Tak, przyziemnymi i tak dalej, więc nie ma sensu. To już raczej musiało być radio komercyjne, żeby na przykład takiego Marka Niedźwiedzkiego, którego bardzo cenię, bo jako dziennikarz muzyczny, prowadzący jest bardzo dobry.
[01:38:20] - Tylko to akurat niekoniecznie musi wnieść coś, jeśli chodzi o jakieś teorie spiskowe.
[01:38:25] - Ale cenowo, żeby chciał, to nie dość, że musi być bardzo dobre radio, żeby chciał tutaj pracować, a poza tym też duże pieniądze trzeba by zapłacić. Poza tym jak pracuje w Trójce ktoś i w tych dużych mediach, to nie ma szans, bo tam są takie umowy, że nie może Że tylko w jednym radiu może pracować, ma taką umowę. On nie może w drugim radiu pracować, więc to tylko taki może być. Można takich ludzi dorywczo, którzy mają dorywcze umowy, umowy zlecenie gdzieś z jakimiś radiami i wtedy oni mogą pracować, bo są mało znani. To tylko takie umowy z gwiazdami radia podpisują, że ta znana jest osoba. Nie wiem, kto tam jeszcze jest z takich znanych. Kuba Wojewódzki, powiedzmy, czy kto tam w tych radiach jest? Lizut, Mikołaj Lizut.
[01:39:11] - Jacyś tam freelancerzy.
[01:39:13] - Tak, ci wszyscy. Wojciech Mann, tego typu ludzie, którzy są znani czy Cejrowski. Chociaż o Cejrowskim słyszałem, że wystarczy dobrze zapłacić, to nawet do lewackiego radia by przyszedł. Chociaż nie wiem, czy to jest w 100% prawda, ale wiem, że-
[01:39:29] - Jakoś mi tak nie pasuje, ale to wiesz.
[01:39:32] - Ciekawe to by było. Kiedyś bym sprawdził to na panu Cejrowskim, jakbym miał duże pieniądze. Za jakie pieniądze by przyszedł i czy się sprzeda jako prostytutka? I zobaczyłbym to. Natomiast nie mam takich pieniędzy. Czy na przykład za 100 000 złotych przyszedłby do radyjka, czy nie? Trzeba by było zobaczyć.
[01:39:56] - Myślę, że 100 000 to trochę by było szkoda chyba mimo wszystko.
[01:40:00] - Jasne, ale wtedy można coś sprawdzić. Tak, ale zależy, jakimi pieniędzmi dysponujesz, bo zawsze jakichś tam ludzi przyciągnie. Pan Cejrowski też nie jest zły. Akurat pan Wojtek Cejrowski dobrze opowiada, ciekawie opowiada, ma bardzo dużo opowieści. Ja czytałem kilka jego książek i są bardzo dobre. Te książki myślę, że nawet są lepsze niż audycje, które prowadzi, bo on takiego typowego głosu radiowego nie ma.
[01:40:29] - Jego poglądy takie trochę zalatujące religijnością .
[01:40:34] - Tak. A właśnie w książkach jest lepiej. Są bardziej przemyślane.
[01:40:40] - Stonowane.
[01:40:40] - Stonowane są i są ciekawsze. A w audycjach właśnie on wygłasza tego typu różne sprawy. Dobra, słuchaj, dziękuję ci, Tomku. Będziemy, wiesz, dzwoń.
[01:40:49] - Będziemy jakoś to.
[01:40:52] - Tak. A ja wracam do cenzury, bo tutaj ludzie już zarzucają. Chociaż tak chyba nikt tutaj nie dzwoni, specjalnie nie widzę.
[01:40:59] - Dzisiaj nie śledzę czata akurat. Jeszcze się nie zalogowałem.
[01:41:02] - Tak.
[01:41:04] - Ale jako pierwszy się dzisiaj dodzwoniłem do ciebie.
[01:41:10] - Tak. Tutaj właśnie ludzie wchodzą. Już mam ochotę cenzurować, ale niech tam będzie, że tutaj pisze Tomasz, że: „Ogarnij się, Kloc, z tym trzymaniem słuchaczy tyle czasu. Zarzucasz komuś amatorkę, a sam odwalasz taki szajs”. Ja nie wiem, to szajs nie jest, bo to są takie audycje. Jeżeli chcesz audycje, słuchaczu, łatwe, lekkie, przyjemne, polecam. Tych radiów są tysiące, które możesz sobie słuchać. „Jak się macie? Jemy, jemy, jest impreza dzisiaj i puścimy muzykę. Tak, tak, tak!” .
Ale to chyba nie o to chodzi. Tu właśnie rozmawiamy przecież nie o dupie Maryny i tak dalej, tego typu sprawach, tylko naprawdę rzeczy pokrewne do tematu. A zazwyczaj jest tak, że temat jest dosyć szeroki, jeśli chodzi o cenzurę, bo cenzura tworzy inne rzeczy. To nie jest audycja informacyjna, że tutaj dowiecie się wszystkiego. Różnych rzeczy. Zawsze każdy słuchacz może. Zresztą możesz też, Tomku, zadzwonić, powiedzieć, co wiesz w temacie i tak dalej. Przecież jest otwarta antena, jak to się mówi. Dobrze. Dzięki ci, Tomku.
Tak, na sam koniec.
[01:42:17] - Na sam koniec, Klodzie, ja ci napiszę maila na tego co zwykle. Tam zapytanie na sam koniec, jak żeśmy się żegnali, to miałeś tam jedną rzecz taką sprawdzić, o której teraz nie będę mówić.
[01:42:32] - Dobrze, napisz mi. Sorry, wiesz, nie pamiętam. Miałem coś sprawdzić, ale-
[01:42:36] - Okej, dobra
[01:42:37] - ... coś mi wypadło po prostu ze wszystkiego. Dobra.
[01:42:40] - To jakbyś mógł, to mi po prostu odpowiesz na to mailem, okej?
[01:42:44] - Dobrze. Napisz mi, dobrze, tak się umówmy. Dobra, dzięki.
[01:42:48] - Pozdrawiam bardzo.
[01:42:49] - Trzymaj się tak.
[01:42:50] - I czekam na jakieś tam następne informacje.
[01:42:52] - Jasne. Trzymaj się, cześć. Hej.
[01:42:54] - To na razie. Hejka, cześć.
[01:42:57] - Tak. Także to był Tomek z UK. Okej, to wracamy do cenzury. Czyli gdzie cenzurują? Mówiliśmy książki, nie? Radia. Czy radia cenzurują? Radia FM, DAB w Polsce tak, ale radia internetowe nie są cenzurowane. Nie spotkałem się z przypadkiem cenzurowania radiów w internecie. Jedynie tak jak tutaj ta audycja jest teoria chaosu, wypuszcza się służby specjalne, w tym między innymi ABW, gdzie wysyła się do słuchaczy, do mojej rodziny też, do słuchaczy wysyła się po prostu służby specjalne.
To tylko takie rzeczy. Ale to zaczęło się w zeszłym roku, w 2018. Wcześniej nie było tego. Inwigilowali, bo wielokrotnie widziałem jakieś dziwne różne akcje. Inwigilowali nas, ale nie było żadnych akcji. Natomiast w 2018 już się zaczęły. I to są takie cenzury jedynie, ale nie ma czegoś takiego, że usuwają cię gdzieś, wyrzucają z internetu. Po prostu masz swój kanał, wykupujesz. Oczywiście cenzurą są pieniądze, ale jak masz pieniądze opłacone wszystko, to nie spotkałem się ani razu z cenzurą. Raz jedynie spotkałem się z cenzurą, tak jak mówiłem, jakieś niepoważne media jak to Radio Bez Cenzury.
Ale spotkałem się z cenzurą w firmie AZ.pl. AZ.pl wyrzuciło mnie, zablokowało mi serwer, wyrzuciło, rozwaliło kompletnie i od momentu, kiedy uciekłem z Polski z serwerami nie ma żadnego problemu. W Stanach Zjednoczonych nic mi nie blokują, nie ma żadnych problemów, wszystko jest okej. Nie wiem, jak to jest możliwe. Także póki co jest wolność w internecie, jeśli chodzi o radia internetowe, podkreślam, bo jeżeli chodzi o radia FM i DAB DAB, czyli to radio DAB. To absolutnie nie. Coś powiesz nie tak, dostaniesz 500 000 kary złotych czy nawet 100 000 złotych kary i możesz już zamykać radyjko. Dziękuję ci, ale jeżeli ty piszesz, porównujesz, to ja nie wiem, po co jesteś. Także dziękuję ci, Tomaszu, ale jak ty piszesz, że nasza rozmowa z Tomkiem to niskolotna rozmowa podpitych wujków na imieninach, to ja ci dziękuję i polecam zmienić medium. Naprawdę nie trzeba słuchać tego medium, jeżeli ktoś nie chce słuchać tej audycji.
Ja naprawdę nikogo nie zmuszam na siłę: „Musisz słuchać, bo to jest najważniejsza rzecz, którą usłyszysz w swoim życiu”. Nie, po prostu chcę, żeby było fajnie, przyjemnie. Nawet jeżeli się ktoś poczuje jak na wujka u imieninach czy coś tam, ale nie porównujmy poziomu tej rozmowy. Jeżeli o Bilderbergach tutaj rozmawiamy, o sprawach w Szwajcarii, to jest wszystko powiązane. Dzięki Bilderbergom właśnie jest ta cenzura w tej chwili wprowadzana w tym tygodniu. I gwarantuję wam, że do końca czerwca, być może do końca lipca, większość tych kanałów youtubowych zniknie. W Realu, Media Narodowe, jakieś tam Korwiny nie Korwiny, te wszystkie media, Niezależna TV Janusza Zagórskiego, jakieś te Deparchatory Marka Podleckiego, Etery, 12 000 Szabel. To wszystko zostanie usunięte z YouTube'a. No i co dalej? No właśnie.
Jeżeli właśnie nie pasują wam te rzeczy, naprawdę jest tyle mediów, tyle można. Dzisiaj jest taka dowolność. Ja pamiętam lata 90. To naprawdę w internecie ciężko było cokolwiek ściągnąć. Nie było mnie stać, żeby ściągać audycje audio. Wtedy jeszcze nie było MP3. Znaczy były MP3, ale były zbyt dobrej jakości, a był lepszy format RealAudio, który można było skompresować do naprawdę bardzo kiepskiej jakości i one były mniejsze pliki od MP3. Okazywało się, że słabej jakości MP3 jest nie do słuchania, a te RealAudio słabej jakości można było słuchać. Albo w takim formacie, albo teksty po prostu ściągałem z internetu różnych audycji. Pamiętam to „Coast to Coast AM” czy fragmenty Miltona Williama Coopera.
Wtedy jeszcze Alexa Jonesa nie było w latach 90. Różnych audycji, deskrypcje różnych audycji radiowych. To sami ludzie przepisywali. Nie wiem, kto to przepisywał, ale ktoś przepisywał i do internet wrzucał. Wtedy serwery dopiero raczkowały. To była druga połowa lat 90. Pamiętam to naprawdę. I tego nie było dużo. To tylko po prostu było kilka rzeczy, które można było gdzieś ściągnąć. Audycji nawet nie można było ściągnąć.
Trzeba było słuchać audycji w normalnych radiach FM, bo radiów internetowych w ogóle wtedy jeszcze nie było. Ja nie kojarzę. Dopiero radia internetowego 99, 2000 rok zacząłem słuchać. Także to był koniec lat 90. A wcześniej czegoś takiego nie było i były radia FM tylko. I w radiu FM było, co było. Trzeba było nagrywać te audycje. Pamiętam, nagrywałem na Nautilusie Radia Zet, słuchałem też tego typu ciekawych rzeczy i wszystko. Radia cały czas słuchałem. Ja byłem fanem radia, telewizji nie za bardzo.
Czasami coś się zdarzało obejrzeć, ale cały czas słuchałem radia nałogowo. Jeszcze pamiętam takim ulubionym moim prowadzącym, muzyki nie lubiłem, którą puszczał, ale po prostu audycje robił magiczne, to był Tomasz Beksiński. Niestety popełnił samobójstwo w 99. roku w Wigilię, ale tworzył niesamowity klimat audycji. To po prostu był człowiek, który nie pasował do naszego świata. On był ze świata, można powiedzieć, jeszcze XIX wieku. On pasował do XIX wieku. Zawsze mi się Beksiński kojarzył z połączeniem takiego matematyka znanego Galois z jakimś Goethe . Z takim miksem właśnie Goethe i takiego matematyka Galois. I zawsze kojarzył mi się z takim właśnie romantykiem XIX-wiecznym.
Zresztą takie audycje też tworzył o romantykach. Bardzo ciekawe rzeczy. Jedna fajna rzecz o cenzurze, o której on mówił, bo wiecie, w latach 80. za komuny on zaczął tworzyć audycje. Został zatrudniony na początku lat 80. w radiu i do końca swojego życia prowadził audycje radiowe, ale robił to w sposób mistrzowski. Nie dość, że był bardzo elokwentnym gościem, inteligentnym, miał bardzo duży zasób wiedzy przede wszystkim o czy popkulturze, czy sztuce, czy ogólnie o kulturze szeroko rozumianej, to gust muzyczny nie wszystko mi pasował. Teraz mi bardziej pasuje, ale w latach 90. to zupełnie innego rodzaju muzyki słuchałem. Natomiast później tą muzykę jakoś zrozumiałem bardziej po 2000 roku i niektóre rzeczy, na przykład tak jak pamiętam Dead Can Dance zespół to po prostu rewelacja.
Czy też z takich zespołów, które promował Marillion Też bardzo lubiłem później Nicka Cave'a, gdzie wcześniej nie bardzo, ale później po 2000 roku naprawdę rozkochałem się w Cave'ie. To były jego też ulubione zespoły między innymi, które puszczał. Czy też Trzynasty Stoletni. To, co w Bolkowie puszczano, też zapoznawałem się z tą muzyką. Ale wracając do tematu, jaka była cenzura w latach 80. Jemu zarzucano, że zadzwonił jeden czy napisał do niego człowiek, że boicie się. Nie puścił ostatniej płyty Pink Floyd. Właściwie na tamten czas to chyba ostatnia była „The Final Cut”. To były lata 80. I puszczał z płyty „The Final Cut”.
Chociaż to nie była wtedy, bo chyba „Momentary Lapse of Reason” to była ostatnia wtedy płyta na tamten czas Pink Floydów, ale to był „The Final Cut” płyta ostatnia z Rogerem Watersem i tam był utwór, w którym coś mówił o Breżniewie, coś niewygodnego. Coś tam o inwazji Breżniewa w Afganistanie. Fragment jakiś. Były oczywiście też o zachodnich tych przywódcach niewygodne rzeczy w tym utworze. I wszystkie utwory poleciały z płyty, ale ten utwór nie został puszczony. Słuchacz zarzucił Tomkowi Beksińskiemu, że boi się. A Tomek Beksiński mu odpowiedział: „Tak, oczywiście, boimy się”. Znaczy powiedział, że tak, ale nie sztuką jest wejść do klatki lwa i klepać go po tyłku, bo efekt będzie jednoznaczny. Tomek prawdopodobnie straciłby pracę i wszyscy mieliby kłopoty. Niestety były takie czasy, jakie były i musieli się dostosować do tej cenzury, bo niestety takie były realia.
I to była realna cenzura. Dzisiaj jest ta cenzura podobna, natomiast inna. Jest inna. Cenzura, jeśli chodzi o muzykę, jest mniejsza, chociaż zaczyna się. Na przykład cenzuruje się utwory The Pogues, takiego zespołu irlandzkiego, który jest w „Fairytale of New York” utwór, gdzie pojawia się słowo „faggot” czy też Dire Straits, „Money for Nothing” też jest słowo „faggot”, co oznacza ciota po polsku i to też już cenzuruje, nie puszcza się tego. Ale generalnie w muzyce jeszcze jest wolność. Nie cenzuruje się utworów z reguły i puszcza się wszystko, szczególnie w Polsce. Jeżeli angielskie puszczamy, to najgorsze jakieś lecą ścieki raperskie. Teraz co tam w tym rapie się dzieje, w tym popie, to jest dno po prostu. Nie wiem, jak ludzie mogą słuchać tej muzyki.
Dlatego też między innymi chciałbym stworzyć projekt radia z dobrą muzyką, z naprawdę fajną muzyką, gdzie można sobie przyjemnie włączyć radio i jeżeli nie leci nic na żywo, czy nie ma jakiejś powtórki, to leci naprawdę fajna muzyka, której chcielibyśmy słuchać. Także z cenzurą jest tak, że w radio ogólnie cenzury dzisiaj nie ma internetowym. Natomiast w radiach tych FM czy DAB jest cenzura, ale to na treści bardziej. Muzycznych raczej nie ma dzisiaj już, że teksty muzyczne gdzieś tam lecą. Czasami być może, jeżeli utwór byłby bardzo ostry, jakieś tam Dezerter, ostrzejsze utwory czy jakieś Siekiery, czy tego typu jakieś punkowe wynurzenia, to mogłoby być faktycznie. Natomiast jeśli chodzi o treści, to absolutna jest cenzura. Jak za komuny, to się nic nie zmieniło. Może nie, trochę się zmieniło. Przesadziłem. Za komuny w radiu to mogli nawet do więzienia trafić ludzie, absolutnie od razu wyrzucano.
Natomiast dzisiaj to za chwilę cię wyrzucą. Tak jak wyrzucono z Jedynki, wyrzucono pana redaktora Witolda Gadowskiego za to, że zaczął wspominać o 447 ustawie ze Stanów Zjednoczonych i za to go wyrzucono. To słuchajcie, to są przecież straszne rzeczy. Tutaj jest cenzura słowa „nigger”. Nie wiem, czy w Polsce jest cenzura słowa „nigger”. Chyba nie. Możesz mówić w Polsce. Za granicą tak, wiadomo. W każdym radiu takim FM i w Irlandii, i w Wielkiej Brytanii oczywiście, że jest cenzura i w Stanach Zjednoczonych jest cenzura, ale nie aż taka. To, co w Stanach Zjednoczonych w radiach leci i co oni mówią, to naprawdę to są mocne rzeczy.
Wystarczy posłuchać sobie Howarda Sterna, a w tej chwili nawet jest to radio satelitarne, to nie wiem, czy oni tak podlegają tej komisji radiowej. Tak czy inaczej, to tam po prostu mówią takie rzeczy, że mocarne do dzisiaj. Ten Howard Stern się nie hamuje. Czy inni prowadzący naprawdę ostro to prowadzą. Gadowski to agent. Jakieś dowody, kwity masz na to, Tomku ptaku? Nie wiem, czy agent. Może tak, może nie. Nie wiemy. Tutaj widzę, że już zlokalizowany jest troll.
Usunięty. Tak. Także radia wyjaśnione. Telewizja. Telewizja tak samo. Mamy internetową i normalną. Normalna jest bardzo cenzurowana, ta internetowa mniej. Chyba że jest na portalach ogólnych, czyli na przykład na YouTubie, Twitter, Facebook raczej się tam telewizji nie robi, ale na YouTubie bardzo dużo telewizji powstaje. Tam jest cenzura bardzo mocna. Tam jest cenzura taka, że tak naprawdę nie wiemy, co możemy, czego nie możemy.
Za komuny była cała księga cenzorska i jeżeli urząd cenzury podpieczętował, to na pewno nie zdjąłby. A dzisiaj nie znasz dnia i godziny, kiedy YouTube ci nie zdejmie czegoś. Za komuny nie było tego. YouTube się zachowuje gorzej niż komuniści. Ja nie twierdzę, że cenzura jest gorsza niż za komuny, bo to jest nieprawda. Jest mniejsza cenzura. Tylko mówię, że YouTube, Facebook, te wszystkie dziadowskie globalistyczne molochy zachowują się gorzej niż cenzura komunistyczna, bo cenzura komunistyczna mówiła ci, co możesz, a czego nie możesz. Ale jeżeli ci przystawili pieczątkę, to wszystko to szło i w zupełnie wyjątkowych okolicznościach robili coś złego. Był na przykład przypadek pana Rosława Szaybo, który zrobił plakat o cyrkach. To był plakat o cyrkach.
Ja zaraz może to znajdę. Jest. 20 lat cyrku w PRL-u. Cyrków w PRL-u. Coś takiego było. Zaraz zobaczę, jak oryginał był. Gdzieś bym może znalazł. Bo widzę, że tutaj jest już ocenzurowany ten plakat i to zrobił Rosław Szaybo. Bardzo znany grafik polski, który projektował mnóstwo okładek najlepszych zespołów świata razem ze Stanisławem Zagórskim. To było takich dwóch rysowników top of the top.
I zrobił taki plakat, który mu cenzura podbiła: 20 lat cyrków w Polsce Ludowej. I potem zauważyła to, że te plakaty rozlepiono i Wolna Europa powiedziała o tym, że w końcu PRL potrafi się sam z siebie śmiać. I potem wojsko zrywało te plakaty, a pan Szaybo musiał szybko zmienić ten plakat na 20 lat areny polskiej i ocenzurować to. To było w latach 60. W 65 roku, bo ten plakat został zrobiony. 65 jakoś tak. Czy 67. Połowa lat 60. I to było niesamowite, że takie rzeczy się zdarzały. Przechodziło coś i potem wojsko zrywało.
Bardzo rzadkie przypadki. Natomiast na YouTubie to nie znasz dnia ani godziny. Oni mogą ci teraz, za dzień, za pięć, za 10 dni coś zabrać, a może za pięć lat coś ci zdejmą, cały kanał. Nigdy nic nie wiesz, co oni zrobią. To jest wszystko takie: nie znasz dnia i godziny. Więc to jest gorsze niż za komuny. Dlatego ktoś, jak tworzy tam telewizję, to sam chyba wie, w co się pakuje. Oczywiście YouTube daje duże możliwości działania, czyli tanie wejście na rynek, mamy dostęp do miliardów użytkowników. Nie wiem, dziesiątek, setek milionów użytkowników. Dobre narzędzia, które nam daje YouTube.
Natomiast za cenę tego, że nie znamy dnia i godziny i jest absolutna cenzura na YouTubie. To samo na Facebooku, tylko że Facebook nie daje takich możliwości, jeśli chodzi o wideo, czyli do telewizji się nie nadaje. Ale jest dużo innych serwisów, które nie cenzurują. Jest na przykład cda.pl. Nie wiem, tam pewnie jakieś cenzurują rzeczy. Ja nie sprawdzam. Tak jak mówię, na wideo za bardzo się nie znam. Jeśli chodzi o radia i MP3, jeżeli nawet na YouTubie ktoś umieszcza teorię chaosu, ona nie jest cenzurowana z reguły. Tam niektóre jakieś pojedyncze rzeczy, ale jest niecenzurowana. Natomiast wideo to jest to wszystko cenzurowane.
Natomiast cda.pl chyba tam nie ma cenzury, przynajmniej nie ma rozbudowanej cenzury. Jeżeli tam ktoś nie przeklina, jakiegoś porno nie wrzuca. Bo z reguły po prostu jest info, że porno nie możecie wstawiać. Ale są dziesiątki stron pornograficznych takich jak YouTube, jakieś Pornhub, Redhub i tak dalej. I tam możecie porno wstawiać. Są specjalne do tego miejsca. Ale na cda.pl, to jest największy polski portal wideo. Właściwie się dziwię nie wiem, bo tam chyba pirackie treści się pojawiają, czyli łamią tak zwany copyright, czyli prawa majątkowe łamią czy prawa własności intelektualnej są łamane i nic sobie z tego nie robią. Podejrzewam, że być może to służby specjalne współzakładały z kimś to cda. Nie chcę kogoś obciążać, bo może to nieprawda, ale na jakiej zasadzie to działa?
Jeżeli potrafili Megaupload zamknąć w Nowej Zelandii, zmusić właściciela do zamknięcia tego, gdzie to nie on łamał, tylko użytkownicy to raz, a dwa usuwał treści komercyjne w Megauploadzie. Tylko że Megaupload zamknięto. To taki tips, że nie zamknięto Megauploadu za to, że były pirackie treści, tylko Megaupload taką usługę Box chyba chciał stworzyć, ten Kim Dotcom. Stworzyć nową usługę, która by podpisywała umowy z artystami. I to się nie podobało koncernom, bo on chciał bezpośrednio z artystami podpisywać umowy i chciał rozbić te koncerny medialne, co bardzo się nie spodobało ten pomysł. I płacić artystom chciał Kim Dotcom, bo po co pośrednicy, jeżeli chodzi o te wytwórnie całe wielkie i tak dalej. I to nie bardzo było w porządku dla tych korporacji. Także cda.pl jest w Polsce. I takie dwa serwisy, jest ich oczywiście więcej, ale które wyglądają dosyć podobnie do YouTube'a i dają dosyć duże możliwości. To jest D.Tube, D.Tube i Bitchute, bitchute.com.
To są takie strony, serwisy dosyć potężne. Jest dużo serwisów płatnych, że jak zapłacicie, to możecie jakieś filmy wstawiać, ale nie oferują takich możliwości dotarcia do tak wielu ludzi jak ten D.Tube czy Bitchute. Myślę, że YouTube może sporo stracić na tej cenzurze, ale kto wie. Na razie sondują, na razie cenzurują trochę i tak dalej. The Final Cut dzwoni, może jakiś fan Pink Floyd? Zobaczymy. Mam nadzieję. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[02:05:36] - Już wyciszam. Chciałem powiedzieć na temat ostatniego tematu o Bilderbergach.
[02:05:44] - Ja tylko pytanie mam do ciebie, słuchaczu, czy jesteś fanem Pink Floyd?
[02:05:52] - Kiedyś się słuchało, ale teraz bardziej popularnej muzyki słucham.
[02:05:59] - Czyli?
[02:06:01] - Ed Sheeran, Danza Kuduro, tego typu muzyka. Niestety jestem zmuszony w pracy tego słuchać.
[02:06:08] - No przykro mi.
[02:06:09] - Radio. Niestety nie jestem fanem, tak ironicznie to mówię.
[02:06:13] - Tak. Tak Bilderbergów.
[02:06:17] - Nie uważasz, że to był celowy zabieg z tym, że tak ten termin strasznie późno podali? Przecież w tamtym roku to z miesiąc temu było wiadomo, gdzie będzie.
[02:06:25] - Nawet chyba więcej niż miesiąc. Oczywiście, może nie tyle bali się, co chcieli po prostu obniżyć liczbę ludzi, którzy przyjadą. Tutaj widzę, że skompromitował się. Nie wiem, co ci ludzie mają w głowach. To jakiś starszy gość, trzydziestolatek może już nawet. Tak. Dobra, ale wybił mnie z tym Bilderbergiem, widzicie trollik. Nie wiem, co to jest z tymi trollami. Ile to jeszcze będzie potrwa? Ile?
Jeszcze trochę potrwa. Żeby mniej przyjechało osób. Między innymi ja nie pojechałem ze względów finansowych na tę eskapadę. Dobrze. Tu się dzieje dużo widzę. Także dajcie mi sekundę na ogarnięcie czata. Jest atak trolli. Dobrze, za chwilkę wrócimy do cenzury. Muszę trochę pocenzurować na czacie. Tutaj pali się drapacz chmur w Warszawie, podobno jakiś związany z GetIn Bankiem gdzieś tam.
Okej, sprawdzam czy jeszcze są jakieś. Nie. Dobra. Dobra, jest okej. Dobrze, przechodzimy do tematu cenzury. Możecie dzwonić 33 44 54 327 Skype: toryahosu.com. I tak, czyli gdzie cenzurują? Cenzurują przede wszystkim w internecie, jeżeli chodzi o memy, różne tego typu sprawy, obrazki. Zdarza się, że cenzurują na przykład całe państwa potrafią cenzurować. W Polsce przypadek filmy, które upubliczniła policja Z rzekomego morderstwa, bo tak naprawdę nie wiemy, czy zginął, czy nie zginął.
Tutaj niby potwierdzenie było, że zginął pan Adamowicz, prezydent miasta Gdańska. Ja nie wiem, jak było. Zachowuję mój sceptycyzm, bo na tych filmach troszkę inaczej to wygląda i ten film jest urwany. Nie pokazuje, co się działo dokładnie. Film był upubliczniany, można go znaleźć na szczęście, ale jest urwany niestety, bo policja nie upubliczniła całego. Upublicznił to kanał 12 tysięcy szabel. Po domu mu policja wparowała, zabrali monitor chyba i komputer. Nie wiem, dlaczego monitor, ale to już trzeba by policjantów zapytać. Zawsze się mówiło o dwóch policjantach. Dlaczego parami chodzą policjanci, a właściwie to milicjanci, żeby nie obrażać dzisiejszej policji.
Dlaczego milicjanci chodzą parami? Bo jeden umie czytać, a drugi pisać, więc muszą się uzupełniać. Zdarzają się takie wypadki, że cenzura totalna próbuje być wprowadzona w kraju, zastraszanie ludzi. W Nowej Zelandii stworzono, że za upublicznianie filmu groziło 15 lat. Jakieś absurdalne przepisy. Także zamordyzm jest, działa, jest bardzo mocny i ta cenzura jest mocarna. Coraz bardziej. Także wiemy, gdzie cenzurują. Cenzurują też w różnych mediach — Gazeta Wyborcza, TVN. Wszędzie jest absolutna cenzura, nie prześliźnie się nikt.
W TVP to nawet wyrzucają gości. Z Konfederacji potrafili wyrzucić ich ze studia, siłowali się, bili się. Po prostu ostro. Tutaj Todd Howard pisze: „Zachowanie żony i córki Adamowicza na pogrzebie dużo mówi o tym morderstwie”. Sugerujesz, że żona i córka wiedzą, że ich ojciec i mąż żyje? Zachowywały się faktycznie dziwnie te dzieci i żona, ale takiego już spisku to ja bym nie... Ale kto wie. Może się zdarzyć taki spisek. Okej. Teraz przechodzimy do pytania: co cenzurują?
Bo to jest chyba ważne pytanie, bo gdzie cenzurują to chyba wiecie wszyscy dokładnie. Możecie sobie znaleźć. Jeszcze, że gdzie? Cenzurują też na przykład sprzedaż książek na Amazonie, różnych produktów nie można wstawiać. Wyrzucono na przykład film „The Minds of Men” Aarona i Melissy Dykes, którzy kiedyś pracowali dla Alexa Jonesa, infowars.com, ale już swoje rzeczy robią. Naprawdę bardzo fajna para, bardzo dobre materiały robią. Może ręki nie jestem skłonny odciąć, jeśli chodzi o zaufanie do nich, bo nie znam ich osobiście, ale sprawiają wrażenie naprawdę uczciwych ludzi, którzy walczą o informację, przedostawanie się informacji i robią naprawdę jakościowo bardzo dobre materiały. Trzeba przyznać. Strona jest themindsofmen.net. I ten film został usunięty z Amazonu.
Chociaż bardzo dobrze się sprzedawał i ludzie bardzo pozytywnie odbierali, to oczywiście stwierdzono, że jest niezbyt dobry. Co z tymi trollami jest? Skąd oni się biorą? Może automaty jakieś. Tak zwane boty. Kto wie. Teraz wiem, że Radio W Realu 24 ma problemy z tymi botami, cały czas im wyskakują. Jeżeli ktoś się zajmuje Bilderbergiem, próbowali tylko jedną audycję o Bilderbergu zrobić i już mają problemy. To przypadek? Oczywiście, nie przypadek.
Co cenzurują? To też jest w miarę oczywiste. Przede wszystkim materiały uznane za tak zwane copyrighted, czyli własność intelektualna jest cenzurowana. Jeśli chodzi o YouTube czy cokolwiek, jakieś utwory muzyczne próbujecie gdzieś wstawić i tak dalej, będzie cenzurowane. Aczkolwiek na jakichś waszych serwerach to po cichu można gdzieś coś posiadać. Rzeczywiście to może być zgłoszone i może być przeciwko wam jakieś postępowanie, jeżeli będziecie utwory muzyczne umieszczali na serwerze i udostępniali. Umieścić możecie, bo jeżeli macie na przykład na płycie kompaktowej, to możecie sobie mp3 stworzyć i możecie sobie prywatnie mieć na dysku. Nie ma problemu. Tylko nie możecie udostępniać. Chodzi o nieudostępnianie tych rzeczy, żebyśmy się rozumieli.
Czyli cenzura jest taka — udostępnianie. Bo też jest cenzura taka, jak za komuny była, że nie możecie posiadać czegoś w domu. Nie możecie książek danych posiadać. Roku 1984 to była zakazana lektura. Wszystko Orwella było zakazane. „Nowy wspaniały świat” Huxleya był zakazany. Mnóstwo literatury było zakazanej. Nawet Chomsky'ego chyba zakazywali, chociaż on był też takim quasi komunistą. To znaczy anarchista komunizujący był i też go zakazywali, chyba Chomsky'ego nawet. Dziwne to było.
Nie mówiłem o tym. Tu Todd Howard pisze, że Ziemkiewicz został cenzurowany. Interia skończyła z nim współpracę. No proszę, widzicie. Także blogi są cenzurowane. Pamiętam, był taki serwis Ekran 24, a był też... Neon24? Nie, jakiś taki serwis był bardziej znany. Polska24 czy Neon24? Kurczę, już nie pamiętam.
Nie mam teraz przy sobie, ale tam cenzurowane blogi też były mocno wyrzucane. Nie wiem, może mylę się, może na ekranie nie były, ale z reguły te blogi były też cenzurowane gdzieś tam i zdarzały się. Z reguły jest wszystko okej. Nie cenzuruje się tych rzeczy, szczególnie jeżeli zrobicie swój serwis, swój blog na swojej stronie, to nikt wam nie ocenzuruje tego zupełnie. Możecie pisać, co chcecie. Możecie naprawdę bardzo zbereźne rzeczy. Może ktoś nam zarzucić, może wam blokować domenę. „Teoria Chaosu” była wielokrotnie blokowana. W tej chwili jest nowa domena, więc muszą tam wszystko poprzestawiać w tym NAS-ku. Cały czas była blokowana.
Wcześniejsze domeny były blokowane, wyrzucane z NAS-ku. NAS kto blokował poprzez służby specjalne. Wszystko było robione, żeby strona była nieaktywna. Tutaj bez problemu zawsze w Irlandii można było tą stronę znaleźć „Teorii Chaosu” o tej audycji. Natomiast w Polsce ona była blokowana, nie można było znaleźć i tak dalej. To jest bardzo dziwne. Nawet tutaj służby ocenzurowały mi kartki, które przez miesiąc przetrzymali. Kartki pocztowe przez miesiąc przetrzymane zostały specjalnie, żeby skompromitować moją osobę jako niepoważny gość, który wysyła kartki w styczniu. Kartki były wysłane na samym początku grudnia. I pomimo to były przetrzymane.
One powinny były dojść przed świętami, najpóźniej tuż po świętach, a doszły pod koniec stycznia. Także pięknie. Kochany, znowu jakiś troll wszedł tutaj i pisze bezeceństwa. Szybko, szybko go się wyrzuca. Trochę mało tych trolli. Wchodzą pojedyncze osoby. A że też im się chce? Może automaty. Nie wierzę, że jest jakiś mądry człowiek, który takie rzeczy robi. Mądry inaczej oczywiście, bo to już naprawdę brak słów o nich.
Zobaczcie, cenzury nie ma generalnie w internecie. Ja mogę tutaj mówić, co chcę. Słuchacze mogą mówić, co chcą. Jak bekają, to ich się cenzuruje, ale to ja decyduję o tym. Twórca show tego, twórca „Teorii Chaosu”. Usuwam ich. Dlaczego usuwam? Bo po prostu to są rzeczy już najwyższej rangi głupoty. To na kanwę głupoty. Z czego oni się śmieją?
Sami z siebie się śmieją. Niedługo będzie zamordyzm totalny wprowadzony. I zamiast pomagać, walczyć o większą wolność, oni tracą swój czas na to, żeby niszczyć inicjatywy, które chcą dla nich dobrze i dla ich rodzin. Oni kompletnie tego nie rozumieją. Ale cóż, taki świat jest. To są ludzie, którzy działają na korzyść globalistów, na swój kaganiec. Pracują i się jeszcze z tego cieszą. Tak jak Billowi Gatesowi, który mówił, że trzeba zmniejszyć liczbę populacji na Ziemi ludzie brawo, Billi, brawo, brawo! Wszyscy bili, że trzeba zmniejszyć. Dlaczego ci globaliści od siebie nie zaczynają nigdy?
Nie zaczynają nigdy od siebie, tylko mówią, że trzeba zredukować liczbę ludności na świecie. Ale od siebie nie. Skądże znowu? O paradzie równości. Niech sobie tam chodzą. Co mi to przeszkadza? Tylko że po prostu to są komuniści, geje, LGBT i tak dalej. To wszystko powiązane z globalistami, z komunistami, którzy chcą zamordyzmu. Właściwie oni są blisko już faszystów ze względu na to, że oni walczą z wolnością słowa. I jeżeli ktoś walczy z wolnością słowa, to ja z takimi ludźmi walczę.
Więc dlatego walczę z LGBT. Nie dlatego, że oni są LGBT i tak dalej, ale dlatego, że oni walczą z wolnością słowa. Bo oni wiedzą, że jeżeli nie wprowadzą cenzury, to przegrają. Bo to jest nienormalność. LGBT to nie jest normalność, to są zboczeńcy, zboczenie. Bycie gejem to jest zboczenie. To jest medyczny termin, to jest zboczenie. To nie jest choroba oczywiście, bo chorobą to się można zarazić. Może niekoniecznie, nie zawsze można się zarazić, ale inne są, jeśli chodzi o chorobę, rzeczy przewidziane, ale to są po prostu zboczenia. I oni chcą mi zabrać prawo, żebym tak mógł mówić.
Dla mnie są zboczeńcami. Oczywiście nie jest to prawnie negowane, ale medycznie tak. Normalne zachowania to są stosunki heteroseksualne, jeśli chodzi o naturę. Ale nikt nie neguje istnienia. Homoseksualiści są, ale niech sobie są, niech mówią sobie, co chcą. Natomiast też niech dają prawo innym mówienia, czego chcą. A że się czują obrażeni? Ja się czuję też obrażony, jeżeli mówią o mnie, że jestem jakimś ciemnogrodzianinem, jestem jakimś idiotą i tak dalej. Właściwie nie czuję się obrażony, bo to po mnie spływa, ale niech sobie mówią, niech mnie obrażają i tak dalej. Co ja na to poradzę?
Ale ja nie obrażam ich nawet, bo zboczenie to jest termin medyczny. Ja nie mówię, że to jest dewiacja w jakimś tam stopniu, ale Od normy, odchyłka od normy. To nie jest normalne. Oni nie są normalni w tym znaczeniu. Ktoś, kto na przykład ma zespół Tourette'a też nie jest normalny, ma jakieś schorzenia. Zespół Tourette'a nie wiem, czy jest uważany za chorobę, czy to jest po prostu zespół. Być może za chorobę. Teorichaosu.com nie działa póki co. Teorichaosu.info także tam działa. Co cenzurują?
Cenzurują oczywiście te materiały, które są własnością intelektualną. A tutaj na Facebookach, na Google'ach, Twitterach, przede wszystkim teraz YouTube to już określił jednoznacznie. Walka ze spiskami i z prawicą to jest absolutna walka. Tutaj jest absolutna wojna, nie ma żadnych rozejmów. Teorie spiskowe wszystkie. Nawet w tej chwili powiedziano na YouTubie, że jeżeli ktoś mówi, że w Sandy Hook nie zabito dzieci, to już jest absolutnie automatycznie cenzurowany. Ale to jest śmieszne, bo to już było cenzurowane od dawna. Jest taki kanał, który ja zawsze przypominam Jeff Censored. On zawsze Jeff C. był przez wiele lat.
On już był od 2012 roku cenzurowany. Jedna z pierwszych osób, która była cenzurowana. Zresztą sam o sobie mówi: „Jeff C., the most censored person in YouTube history has been exposing media psyops for years and is known worldwide for his work on Fake News Report, New World Agenda, Free Radio Revolution and Supreme Lord Commander”. Taki to jest opis jego i mogę potwierdzić. W tej chwili ma mało dosyć subskrypcji, bo jest tylko 9800. Non stop zamykają mu konto, nowo otwiera i tak dalej. I to robi tak od dłuższego czasu. W tej chwili jest nieocenzurowany jego kanał. Pojedyncze filmy cenzurują. Jego kanał od 24 lutego 2018.
Wcześniejsze mu pozamykali wszystkie. Ja pamiętam go 2011, 2012 rok. Nie pamiętam dokładnie, kiedy zacząłem go oglądać. Może to był 2013. Pamiętam Sandy Hook chyba. Zacząłem go oglądać, jak on o Sandy Hook mówił. Bardzo ciekawe materiały, które przedstawiał. Pan Jeff C. jest przekonany właśnie o tym, że tam nikt nie zginął w Sandy Hook. Taki psyop olbrzymi.
To już wtedy było robione, więc to nihil novi po prostu i tyle. Z Adamowiczem pół roku temu był wałkowany temat. Tak, dokładnie, to już omawiałem. Wiemy, co cenzurują najbardziej. Czyli jeżeli macie lewicowe jakieś odchyłki, LGBT coś robicie i tak dalej, nie ma żadnego problemu. Ostatnio słyszałem, że facet, który jest jakimś transwestytą, trudno mi powiedzieć, czy to normalny facet, czy nie, raczej nie ma równo pod sufitem, który uczy robić makijaż innych facetów, zarobił podobno ileś milionów dolarów. Niektórzy mówią, że 15 milionów. Nie jestem pewny, czy aż tyle, ale jakieś duże pieniądze zarobił właśnie na tym, że robi makijaż. Kto to sponsoruje? My to sponsorujemy poprzez nasze pieniądze, a te pieniądze wyprowadzają od nas banki.
Banki i różne instytucje, które są własnością globalistów i globaliści to promują. Oni mają nieograniczone fundusze. Dlaczego? Bo to my te fundusze tworzymy. My pracujemy ciężko, my tworzymy cały background tego świata. Natomiast oni to wykorzystują, mając banki. Mając banki, mając ten system oszukańczy, który mamy. Dzięki temu oni nic nie muszą robić absolutnie. Im pieniądze po prostu wpływają w bardzo wielkich sumach. Do City, na Wall Street to wszystko płynie po prostu jak wodospad.
Strumieniami, bardzo szerokimi strumieniami płynie. Kolejny troll. Tutaj nie wiem, to już chyba musi być Hasbara, ale to pojedyncze tylko tutaj widzę osoby. Wchodzą na czata i trollują niestety. Ktoś kasuje. Thomas jest, Thomas Zbiek. Co mu? Hooverphonic czy Stereophonic? Hooverphonic też pamiętam taki zespół bardzo fajny. To słuchałem na początku lat 2000 takich zespołów jak Morcheeba, Portishead, właśnie Hooverphonic.
Z tych, co pamiętam, Thierry Corporation, Asian Dub Foundation tego typu, ale nawet takie jakieś dance'owe, jakieś Chicane też pamiętam czy Orbital. Tego typu zespoły też dosyć ciekawe były. Ambitne, pomimo że muzyka jakaś też dance'owa była. Albo taki był też fajny zespół Juno Reactor Też fajne. Ale mówię, Morcheeba bardzo fajnie, jak się zapaliło skręcika i Morcheebę odpalić, to chyba nie ma nic lepszego na świecie. Naprawdę polecam. Największe bęcki za Sandy Hook zebrał chyba Alex Jones. Jakie tam bęcki zebrał? On się od wszystkiego po prostu odżegnał. Największe bęcki zbierają ci ludzie, którzy to badali, jak Jeff Sie na przykład, który cały czas jest cenzurowany wszędzie i służby nachodzą go.
Czy też Halbig. Jak on na imię ma? Roger Halbig? Kurde, zapomniałem jego imienia. Sandy Hook Halbig wystarczy wpisać. Wolfgang Halbig. To on jest po prostu niszczony. Cały czas są przeciwko niemu pozwy, które wygrywa. O tym się nie mówi. Wolfgang Halbig wygrywa w sądzie, bo po prostu ma mocne dowody na to, co tam zaszło.
Naprawdę mocarny jest gość, który walczy z tym całym. Alex Jones z wszystkiego się wycofał, prosił o przebaczenie. Oczywiście na YouTube'a nie wrócił, ale zaczął swoją tyradę. Przecież w tej chwili on chwali Bilderberg, Kushnera i tych wszystkich doradców, że na Bilderberg jeżdżą i Bilderberg już jest okej. Nie wysłał nikogo na Bilderberg i już jest wszystko okej. Bilderberg już jest spoko, już jest fajny, bo już syjoniści tam gremialnie pojechali i jest okej. Już Davida Rockefellera nie ma, bo David Rockefeller był antysyjonistą, a pojechał Jared Kushner, który jest syjonistą i już wszystko jest okej. Słuchajcie, ja po prostu już Alexa Jonesa skreśliłem zupełnie. Ujawnił się już jako agentura, ale mam jakiś szacunek do niego, że ładnie to wyprowadza wszystkich. Po prostu najlepiej wyprowadził, bo ja nie byłem pewny.
Ja się z nim osobiście spotkałem, z Alexem Jonesem. Na chwilę tylko. Zapytałem go, ale nie chciał udzielić wywiadu. Jedno zdanie tylko powiedział. Wykręcił się, nie wiedziałem, że aż tak. Wiedziałem, że on z braciami Koch współpracuje, że jest sponsorowany przez żydowskie gremia, ale nie wiedziałem, że jest aż tak wkręcony w syjonizm. To po prostu była zagadka. I do takiego miejsca, że aż po prostu jest za Bilderbergiem. On mówi, że przejmujemy Bilderberg. Po prostu jakieś żarty.
Tutaj ktoś pisze, że Jonesa ogląda ze względów humorystycznych. Alexa Jonesa. Tutaj Thomas Bieg pisze, że Thievery Corporation dzięki mnie słucha, bo zaczął słuchać tego bandu. „33 Degree”, tę piosenkę puszczam cały czas faktycznie. Ja nie lubię hip-hopu, ale lubię tak zwany trip-hop. Bardzo go lubię. Czyli Massive Attack, o tym zespole zapomniałem. Massive Attack to jest potęga. Po prostu to jest tak piękna muzyka. Tego cały czas można słuchać.
Jeszcze zapalisz sobie skręcika, to już w ogóle jesteś w siódmym niebie. Nic więcej nie potrzebujesz. Oprócz Massive Attack czy Morcheeby skręcika już więcej nic nie potrzebujesz. I właśnie taki rap w stylu Massive Attack. Tam też jest właśnie ten trip-hop czy Thievery Corporation to taka ambitna muzyka jest. Ja to lubię. Taki rap mogę słuchać, czy nawet taki z lat 80. rap. Pamiętam zespoły jak Run-DMC czy Grandmaster Flash robili naprawdę tę muzykę. Ta muzyka brzmiała, a nie to co dzisiaj.
Czy też takie zespoły jak Tapoo, Us3. Nikt tego nie zna praktycznie dzisiaj. Łupanka dzisiaj jest totalna. Jak słucham tych polskich raperów, sorry, ale to jest słaby poziom. Nie jestem muzykiem, żeby ich oceniać, ale dla mnie to jest bardzo słabo. Jedynie Peja. Ja nie mógłbym słuchać Peji, tylko że słyszę, że ten gość po prostu jak rapuje, to ma ten flow. Po prostu wie, co ma robić i według mnie chyba najlepszy jest z tych wszystkich raperów. Gasi wszystkich ten Peja. Muzyczny jest.
Po prostu wchodzi tam, gdzie ma wchodzić i odpowiednio do podkładu to wszystko tak aranżuje i tak robi jak powinno być, więc jest okej. Ale tego bym w ogóle nie słuchał. Dobra, zostawmy te muzyczne gusty, bo o gustach się nie dyskutuje. I teraz najważniejsze, bo wiemy, gdzie jest, że prawica, spiski, materiały, własności intelektualne, przede wszystkim spiski dzisiaj są na cenzurowanym. I były, one były zawsze, ale dzisiaj są już mocno Na cenzurowanym. Że tu O.S.T.R. jest lepszy, flow ma. Coś tam słuchałem, ale to w ogóle mnie nie... Że skończył wyższą szkołę muzyczną O.S.T.R. To, że się kończy szkołę muzyczną, to nie oznacza, że będzie się dobrą muzykę tworzyło.
To nie jest równoznaczne. Szkołę muzyczną chyba, nie pamiętam, też kończył, tak mi się wydaje, ten z Bayer Full wokalista. Sławomir. Jakiś tam Sławomir, nie pamiętam. Ale disco polo gra, też skończył szkołę muzyczną wyższą. Jimi Hendrix nie skończył żadnej szkoły muzycznej i naprawdę był świetnym muzykiem. Oczywiście, jednak żeby być dobrym bardzo muzykiem, to szkoła gdzieś tam się przydaje. Tacy świetni jazzmani. Nie wiem, czy oni kończyli szkoły. Podejrzewam, że jakieś tam szkoły musieli kończyć, przynajmniej drugiego stopnia.
Według mnie dwóch takich chyba najbardziej utalentowanych jazzmanów polskich, tu pewnie wielu się ze mną nie zgodzi, ale właściwie trzech było takich. Michał Urbaniak, Tomasz Stańko i Krzysztof Komeda. Według mnie to była taka trójca, święta trójca. Jest właściwie, bo Tomasz Stańko i Krzysztof Komeda nie żyją, ale Michał Urbaniak żyje. Michał Urbaniak grał z Milesem, co prawda 30 chyba sekund, ale jednak. Z Milesem to nie można sobie tak było zagrać, że mam 50 milionów i dam mu i zagram, bo on nie. On po prostu był muzykiem, że jak komuś się nie spodobał, to nawet za wszystkie pieniądze świata nie zagrałby z tobą. Po prostu Miles Davis był człowiekiem honoru. Przesadzam, może i kobietę swoją miał, jakieś odjazdy, był narkomanem przecież Miles Davis, ale muzykiem był wybitnym. Co by nie mówić, jeżeli słuchaliście kiedyś Milesa Davisa, to jak słucham te rytmy, jak oni grają, ja mówię, nie jestem muzykiem, ale jakiś tam słuch mam, to co Miles Davis robił z zespołami swoimi, miał różne zespoły.
Szacun. Zresztą wszyscy jazzmani też uznają. Co Jimi Hendrix dla rocka zrobił, to Miles Davis dla jazzu. To taki Jimi Hendrix jazzu, Miles Davis. Czy można powiedzieć Jimi Hendrix to Milesem Davisem rocka? Może tak. Dobra. Zostawmy te tutaj sprawy i wróćmy, jak zapobiegać. Buddy Rich. Też dobry jest gość Buddy Rich.
Dużo jest właśnie bluesmanów, jazzmanów świetnych w muzyce, których naprawdę warto promować. Warto promować dobrą muzykę. Naprawdę jest mnóstwo radiów dziadowskich. Dlatego taka trochę dygresja, że chcę po prostu wrócić do dobrej muzyki, do dobrych wzorców. Komuś nie będzie pasowała ta muzyka, niech nie słucha, niech po prostu idzie sobie. Są tysiące, miliony różnych miejsc. Naprawdę nikt nikogo na siłę nie trzyma. Czy tutaj, czy gdzieś indziej. Ja naprawdę nie będę stratny jeżeli ludzie, którzy nie chcą tutaj być, jeżeli nie pasuje ta audycja, żeby nie byli. Naprawdę.
Jeżeli się źle czujecie w tej audycji, ja mam propozycję. Nie słuchajcie tej audycji, nie przychodźcie i nie piszcie potem w komentarzu, że znowu beznadziejna audycja. Po co? Po co się męczyć? Nie słuchajcie. Naprawdę, jeżeli komuś to nie pasuje niech nie przychodzi, niech nie słucha. Nie ma żadnego sponsoru. Ja wam nic nie wciskam, nic nie sprzedaję, nie jestem żadnym marketingowcem, nie łapię was na jakieś wędki idiotyczne i tak dalej. To też uszanujcie, że to jest po prostu show od serca dla was specjalnie. Myślę, że ciekawych rzeczy i tak można się dowiedzieć.
Dobrze, jak zapobiegać? Ale jest słuchacz. Nie zdążyłem odebrać, ale podejrzewam, że mógł być trolling. Będę grał classic trance. Nie, transu nie będzie. Nie sprzedaję żadnych kubków. Nie można kupić kubka, można dostać w prezencie kubek. To jest zupełnie coś innego. Ludzie nie rozumieją tego, że jeżeli sponsorujesz audycję i nazbiera ci się, powiedzmy, że tyle nas sponsorujesz, że kubek, to ci się należy ten kubek. Natomiast to nie jest, że to sobie można kupić.
Bo w tej chwili mam nawet problemy z wysyłką, więc tak jak już mówiłem, że te kubki są z wielkim opóźnieniem w tej chwili wysyłane. I to nie polega na tym, że można coś kupić. Tutaj można dostać po prostu. Czasami ludzie dostawali gdzieś tam na spotkaniach różnych, jak bywało, to też dostali za darmo kubek. Też zdarzyło się, więc różnie to bywało. Tak. Dobrze jest słuchacz. Mam nadzieję, że nietrolujący, ale zobaczymy. Dzwoni Adam. Uwaga, chwila prawdy.
Witaj, Adamie. Uch! Czy się uspokoi? Jeszcze raz. Nie, trollował. Potem już drugi raz nie. Ależ walnął, ależ mądry. Naprawdę dzisiaj muzyki świetnej jest wielka liczba w radiu. Dzisiaj mamy przesyt wszystkiego, ale najważniejszą rzeczą jest według mnie to, żeby znajdować rzeczy dobre. Wiecie, czego globaliści nie mogą zrobić i nie mogą przeboleć tego?
Dlaczego cenzurę wprowadzają? Zaraz powiemy, jak zapobiegać cenzurze. A wiecie, dlaczego ją wprowadzają? Bo oni nie potrafią tworzyć rzeczy fajnych, ładnych, przyjemnych i pięknych. Wszystkie rzeczy, które tworzą, są beznadziejne. Może przesadzam, że wszystkie, ale znaczna większość rzeczy jest po prostu beznadziejna, brzydka, odrażająca, ohydna. I tego absolutnie nikt nie chce. Jeżeli dać komuś na tacy wybór dwóch rzeczy: muzyki ładnej, fajnej, przepięknej i do tego dodać świat ludzi fajnych, kulturalnych, mieszkania z przyrodą, z ogrodem, domy z polami, tak jak ta Anastazja opisuje i tak dalej. To na jednej, a na drugiej to, co oferują wam dzisiaj globaliści, czyli ten dziadowski hip-hop, pop dziadowski, te wideoklipy okropne, lady baby, Jagi. Te wszystkie rzeczy, które wam dają.
Do tego mieszkania 40-metrowe w wielkich drapaczach chmur, brak przyrody w miastach, wybetonowane miasta. Do tego wszystkiego jeszcze wam dołożą te wideoklipy beznadziejne i grafiki pedofilskie, jakieś materiały. To wszystko, co normalnego człowieka odrzuca. To 99% ludzi wybierze tą pierwszą rzecz, tą ładną, fajną. Jest sporo naprawdę świetnych muzyków w Polsce. Jeszcze raz wrócę do muzyki. Taki znany artysta, może przesadziam, który się nazywa Wojciech Konikiewicz. Fenomenalny artysta, który zajmował się jazzem, ale i new jazzem, i free jazzem, i funky muzyką też, i jazzem tak zwanym. Nagrywał z różnymi ludźmi, między innymi z Ianem Paice'em z Deep Purple, z Barnellem ze Stranglers, z Asian Dub Foundation, Grzegorzem Ciechowskim, Tomkiem Lipińskim, Robertem Brylewskim, Lechem Janerką, Wojtkiem Waglewskim, Łukaszem Staszczykiem, Tomkiem Budzyńskim. Także z wieloma innymi artystami.
Przede wszystkim jazzem zajmował się. Występował na wielu festiwalach zagranicznych. Jest keyboardzistą, klawiszowcem. I on kiedyś coś takiego powiedział, że grywał w takich zapadłych dziurach jazz i to taki jazz, free jazz naprawdę ciężki dosyć w różnych miejscach. I on był zaskoczony, że ci ludzie niemalże płakali, że taka wspaniała muzyka. Dlaczego my tego nie znaliśmy, że nic tu się nie dzieje? I mówił, że problemem jest to, że takiej jakości muzycy nie docierają do takich małych wiosek. Tam tylko discopolowcy królują, klezmerzy jacyś, którzy pseudomuzykę grają. I to jest ból tych ludzi. Gdzie pojawi się obok przyjemnej muzyki i postawimy to na jednej szali, a na drugiej dziadowskie disco polo, najbardziej prymitywne granie, to ludzie wybiorą to pierwsze.
Tak samo, jeżeli weźmiemy Michała Anioła dzieła i jakiegoś rzeźbiarza z Pcimia Dolnego, to wszyscy wybiorą Michała Anioła, bo wszyscy wolą ładniejsze rzeczy. Stąd konkursy piękności, różne konkursy na najbardziej inteligentnego człowieka. Może to przesada, ale szachowe jakieś na przykład gry i tak dalej. Ludzie takie rzeczy wybiorą. Nie dlatego wybierają, że komuś na złość zrobić, tylko że po prostu wybierają ładne rzeczy. I piękno, jak się mówi, pochodzi od Boga i brzydota pochodzi od Boga. I fajne dźwięki, fajna muzyka pochodzi od Boga i ta klezmerska, i ta beznadziejna muzyka też pochodzi od Boga. Wszystko pochodzi od Boga. Natomiast jeżeli ludzie zatrzymują się na pewnym poziomie i nie chcą się rozwijać Taki discopolowiec mówi: „A będę grał discopolo, bo to lubią ludzie i jest proste do grania i nie muszę się wysilać” i się zatrzymuje na czymś, to szkodzi sobie i innym ludziom. Jednak powinni się ludzie rozwijać jak mogą, w tym co są najlepsi.
Ja wiedziałem, że nie będę dobrym muzykiem. Troszeczkę brzdąkałem sobie gdzieś tam, ale byłem kiepski bardzo. To mi nie wychodziło. Próbowałem, ćwiczyłem, ale nie wychodziło. Nie każdy się do tego nadaje. Nie każdy jest stworzony do pewnych rzeczy. Natomiast każdy powinien robić to, co robi najlepiej i to jest ważne. Nie dlatego jest tak, że to jest promowane, bo jest popularne, tylko dlatego promowane, żeby ludziom zrobić wodę z mózgu, żeby ludzi doprowadzić do najniższych instynktów. Dlatego jest ta prymitywna muzyka, te prymitywne teksty. Przecież to jest cofnięcie się do poziomu jaskiniowców.
A może i gorzej, bo nawet oni mieli chyba jakieś ambitniejsze muzyki. To, co się dzisiaj dzieje, ta muzyka popowa, która jest tworzona, to jest po prostu dno. Już za moich czasów, lata 80., 90. też była marna. Nawet porównać Michaela Jacksona do tego, co dzisiaj się dzieje, to jak porównać Mercedesa do Syrenki. Każdy Mercedesa wybierze. Dlaczego Mercedesa wybiera? Bo jest po prostu lepszy. Bo to jest lepszy samochód, ładniej wygląda. Ale postawić Ferrari i Mercedesa, to już ludzie mają wątpliwości i raczej Ferrari wybiorą.
Ale jeżeli nawet by tyle samo kosztowały, to i tak wybiorą Ferrari, bo jest ładniejsze. Tam jednak widać więcej serca włożono w ten samochód. Jak zapobiegać cenzurze? Bardzo prosto. Jeżeli chcecie być wolnymi ludźmi, to jeszcze Internet jest póki co wolny i możecie robić to, co ja na przykład robię. Możecie robić swojego bloga, ale na swoich stronach internetowych. Róbcie na swoich stronach rzeczy, piszcie sobie, róbcie memy jakieś, piszcie czy róbcie audycje, telewizję. To jest kosztowne. To jest mało popularne, bo mało ludzi zachęcicie do waszej pracy. To jest długodystansowa praca.
Ja to, co teraz robię, robię prawie 10 lat i efektów dużych nie mam. Ale jest część osób, które słuchają tej audycji, za co dziękuję wam. Ale warto robić właśnie dla tych osób. Jeżeli są ludzie, którzy są też skłonni zapłacić za to, co robię, to ja jestem bardzo wdzięczny i pod wrażeniem, że są tacy ludzie, którym się aż tak podoba ta audycja. Natomiast ja tam widzę, że jest pewien progres w tym, co robię. Natomiast to jest długodystansowa sprawa. Raczej mało płatna, mało popularna, ale rozwojowa. I to jest jedna opcja. I wtedy nie ma żadnej cenzury. Możemy mówić co chcemy.
Mogę mówić w tej chwili co chcę, mogę przeklinać i tak dalej. Tylko pytanie: po co? Po co na przykład przeklinać? Ja nie rozumiem, dlaczego ludzie robią dzisiaj audycje czy w internecie, na YouTubie, czy audycje radiowe i przeklinają strasznie. Przecież to jest okropne, tego się słuchać nie da. Ja wyłączam od razu takich ludzi. To jest poniżej krytyki. Przecież to nie dlatego się samocenzurujemy, że jest to autocenzura. Być może to jest autocenzura, ale wynika z tego, że szanuję moich odbiorców. Ale nawet się nie autocenzuruję, bo po prostu nie lubię przeklinać.
Więc to nie jest autocenzura. Jeżeli nie lubię czegoś robić i robię coś wbrew sobie, że przeklinam, chociaż nie lubię przeklinać, to nie jest autocenzura. To jest normalność. Po prostu jestem taki, jaki jestem. Czasami pamiętam, że tego przeklinania było więcej w jakichś audycjach rozrywkowych, które współprowadziłem czy prowadziłem. To się jakoś mniej hamowałem, czy nawet więcej przeklinałem niż normalnie przeklinam w życiu. I to tak bywało, ale rzadko. Natomiast to też było wyważone. Nie było tego dużo. Natomiast jeżeli ktoś przeklina, to jest przecinkiem w tym, co ktoś mówi, jakiś prowadzący, to jest przekleństwo, to jest dramat, to jest poniżej krytyki, to jest po prostu chamstwo.
To jest chamstwo i czegoś takiego ja nie toleruję na pewno i ani w takim radiu bym nie chciał być, ani gdzie takie rzeczy są, ani nie chciałbym tworzyć czegoś takiego. Dlatego też niektóre projekty po prostu się tak rozjechały właśnie między innymi przez to, przez jakieś takie chamstwo, przez trolling, że trole powchodziły do radia, wtedy już zrobił się dramat. Zapobiegać można w taki sposób. Oczywiście oni będą próbowali cenzurę nałożyć na wszystkich nagranie. Póki co na razie tego nie ma na wszystkich, więc na razie jeszcze jest tu wolność w internecie. Jeżeli wy wchodzicie do serwisów, portali jak YouTube, Facebook, Twitter, Instagram, Snapchat, jakieś tego typu rzeczy. Chociaż Snapchat nie wiem, czy jest cenzurowany. Pewnie jakoś tam jest. I wy wchodzicie w te serwisy i potem płaczecie, że was cenzurują, to to już jest albo choroba psychiczna, albo jesteście głupi jak but. Jeżeli ja już od 2011 roku mówiłem, że będą cenzurować i zaczęli wtedy cenzurować na YouTubie, a później już od 2012, '13 roku mówiłem, że to już tam cenzurują na ostro teorie spiskowe i dalej ludzie mówili, że nic się nie dzieje.
A teraz YouTube totalnie mówi, że będzie wszystkich cenzurował dotyczących teorii spiskowych, rozesłał w ogóle informacje i dzisiaj płaczą ci ludzie. To jest jakiś dramat. Ja dlatego nigdy nie wszedłem na YouTube'a, bo wiedziałem, że jeżeli bym chciał bez cenzury coś robić, to co robię, by nie przeszło. To nie tylko o to chodziło. Też kamery nie umiałem obsługiwać dobrze i nagrywać z wideo, więc to też jest inna sprawa, że z dwóch stron to było nie gra, ale niektórzy wchodzili i płakali później, że im YouTube zdemonetyzował, że nie płaci im za ich treści. Że to jest forma cenzury, że nie zarabiam na YouTubie, nie mogę zarabiać. Po prostu nie chcę, bo okazuje się, że globaliści nie chcą sponsorować tego typu treści. Ale o tym wiemy już od iluś lat i cały czas ci ludzie płaczą i dalej są na YouTubie. Tak, bo na YouTubie jest łatwo. Mamy dostęp do milionów ludzi, mamy łatwy dostęp do narzędzi i tak dalej, to wiadomo, że dosyć łatwo nam jest przebić się do widzów czy słuchaczy, ale raczej widzów.
Mają bardzo mocne serwery na YouTubie, na żywo możemy nadawać. I to się już w tej chwili kończy i w tej chwili ludzie będą musieli się przenosić do innych miejsc, ale są miejsca. Nie musicie używać YouTube'a, tak jak wam podam trzy przykłady: CDA.pl, DTube i Bitchute. Trzy serwisy wideo, które możecie nadawać. A jeśli chodzi o radio, to radiów, serwisów jest po prostu... Niestety musicie opłacić. Są też darmowe streamy radiowe. Tego jest masa. Problem z radiem jest taki, że ciężko dotrzeć do odbiorców. Tylko to jest ciężką sprawą, ale tam nie ma żadnej cenzury.
Wykupujecie sobie serwer albo za darmo na serwerze i sobie mówicie, co chcecie. Przecież są radia, gdzie się przeklina, mówi się, mięsem się rzuca, patostreamy. Właściwie nie patostreamy, tylko radiowe. To wszystko jest. I tego nikt nie usuwa, ale też nikt tego specjalnie nie słucha. Te trollerskie media wszystkie, jakieś radia nie radia, może i tam słuchają, są jacyś słuchacze tego, ale to jest ściek. Wiem, że teraz też tutaj były kolega na mnie jakieś audycje robił. Nie słuchałem tego, bo szkoda mi czasu, ale doniesiono mi, że tam jakieś bluzgi na mnie lecą, jakieś wręcz groźby karalne, że zabić mnie chcą i tak dalej. Trudno, to chcą mnie zabić. Nie pierwszy i nie ostatni.
Ja myślę, że bardziej się boję służb specjalnych czy tam tych czarnogłowych niż moich byłych kolegów czy trolli, którzy tam są. Jak to się mówi? Te trolle to są kozak w necie, a wiadomo co w świecie. Nie będę tutaj brzydko mówił, ale wiemy, o co chodzi. Także był tego typu. I co? Jest cenzura jakaś? Nie. Tam grozili też, że podadzą do sądu mnie i tak dalej. Jakieś różne rzeczy.
A niech podają. Mam prawników, którzy mogą zadziałać i tyle. Niech oni podają. Bardzo proszę. Natomiast oni nie podają, bo to wymaga pieniędzy też podanie do sądu i tak dalej, więc nie podają, tylko grożą śmiercią czy tam pobiciem, czy czymś i tak dalej. To są jacyś frustraci, którzy nie wiem, z czego to wynika. Robią swoje, ja robię swoje. Ja mam prawo mówić to, co mówię o nich i tak dalej. Mówię po prostu prawdę i tyle. A że prawda boli, to jest złe, ale nikomu nic złego nie życzę.
Nie życzę, aby coś złego im się stało czy nie chcę wynajmować czy samemu pobić kogoś, czy zabić kogoś. Słuchajcie, to są jakieś straszne rzeczy. Ja w ogóle bym sobie nawet najgorszemu trollowi nie chciałbym zrobić krzywdy. Niech sobie tam trolluje. Do sądu tak, moglibyśmy się tam udać, jeżeli oni tam jakieś akcje robili i tak dalej, jakieś tam konsekwencje. Ale nie chciałbym, żeby do więzienia poszedł, bo taki chłopaczek pójdzie, ten piwniczak do więzienia, to źle bym się czuł. Jeszcze by tam coś mu zrobili z tylną częścią ciała w więzieniu, to nie byłoby ciekawe. Ale oni są mściwi. Po prostu ludzie, którzy są niegodni, mają jakieś, jak to można powiedzieć? Jak to się mówi o nich?
Mają jakieś kompleksy i tak dalej. Po prostu trzeba robić swoje, nie przejmować się. Jak mówiłem, oprócz audycji, którą robię, Teorii Chaosu, odcinam całość. Inne rzeczy, które robiłem i tak dalej. Nigdy ich nie zapomnę, ale trzeba do przodu iść. Trzeba nowe rzeczy robić z nowymi ludźmi, czasami też ze starymi, jeżeli by chcieli i byliby w porządku. I działać, dalej działać, walczyć, bo naprawdę pętla globalistów się zacieśnia dzisiaj i jest coraz trudniej. Coraz gorzej jest ze wszystkim. Po prostu trzeba działać, nie przejmować się, robić swoje, robić fajne rzeczy. Przede wszystkim podstawą w każdym radiu, w tym, co robimy, jest słuchacz i w internecie jest odbiorca tego, co robimy i należy mu się największy szacunek.
Chyba że ktoś cię spróbuje zdeptać. Jakieś trole na przykład czy ludzie nie na poziomie, jakieś chamy, wtedy nie mamy szacunku. Tak jak mówił Bill Hicks: „Jeżeli nie podoba ci się to, co robię, w porządku, nie ma problemu. Traktuję wszystkich swoich odbiorców — on był stand-uperem — swoich widzów jako grono przyjaciół, którzy przychodzą na jego show i podoba im się show. A jeżeli się nie podoba ten show, nie musimy być przyjaciółmi, nie musimy lubić się czy cokolwiek. Masz prawo do tego i tak dalej. Ale jeżeli lubisz, wtedy możemy stanowić grono przyjaciół. Mogę coś źle powiedzieć i tak dalej, ogólnie podoba ci się to, co robię”. Myślę, że to jest fajne, żeby tworzyć taki klimat jak grono przyjaciół, znajomych, dobrych znajomych. Może przyjaciół to za duże słowo, ale może grono dobrych znajomych.
A w tych nowych mediach będzie mnie więcej i nie będą tylko audycje. Będzie tylko raz w tygodniu Teoria Chaosu, a będą inne audycje. Już mam plany z gośćmi też. Ile się uda, bo ja też muszę do pracy normalnej chodzić, żeby się utrzymać, bo nikt rachunków nie opłaci tutaj. Te rzeczy to tylko jest według mnie wielka rzecz. Jeżeli ktoś wpłaca na taką audycję jak ta, jak Teoria Chaosu, to bardzo wielkie dzięki. Natomiast z tego nie jestem w stanie się utrzymać, tym bardziej gdzieś pojechać nawet. Wiadomo, że każdy chce też turystycznie gdzieś pojeździć. To wszystko muszę za swoje robić. Samochód na przykład wymieniłem ostatnio, też za swoje muszę.
Przecież to są sumy. Ja nie podaję sum ze względu na to, że niektórzy, jeżeli mniej wpłacają, by się krępowali wpłacić. Jeżeli jest jakiś nick i suma koło. Dlatego uważam, że nie podaję tych sum, które są. To nie ma znaczenia. Ja naprawdę cieszę się z każdej sumy tak samo, bo dla jednej osoby 100 złotych czy na przykład 100 euro to może być dużo mniej niż dla kogoś 5 złotych. Po prostu to jest sprawa indywidualna, kto ile planuje przerzucić i tak dalej. Także nie robię tej audycji dla pieniędzy, tylko robię to dla odbiorców, którzy chcą słuchać. Dobra, to tyle może o tej. Jak sobie poradzić z cenzurą?
Tak jak ja sobie radzę. Można tak sobie poradzić, że nie ma żadnej cenzury. Powiedzmy to, ABW działa w Polsce, do słuchaczy nawet chodzi. Słuchajcie, to jest niszowe show, a ABW chodzi do słuchaczy. Do dwóch. Przynajmniej znam dwa przypadki. Może więcej było, ja nie wiem, bo może się niektórzy tak przestraszyli, że już w ogóle nic nie chcieli mieć wspólnego ze mną, z tą audycją. Także to jest po prostu coś zatrważającego, że nawet do słuchaczy się chodzi tego show. I to jest zastraszanie takie. To jest cenzura, tylko taka cenzura bez cenzury, prawda?
Ale tylko taką mogą zrobić. Wiecie, naprawdę śpijcie spokojnie, bo ja nie sądzę, że do wszystkich słuchaczy służby wejdą. Ale proszę, informujcie mnie, bo to jest ważne. Nie wiem, dlaczego nie wszyscy chcą na przykład. Będę chciał też ponagrywać trochę takich materiałów, jeżeli oni się zgodzą oczywiście z informacją, żeby nie zachowywać tego, że służby na przykład odwiedziły kogoś w utajeniu. Z jakiej racji służby wchodzą do jakiegoś słuchacza, prawda? Z jakiej racji? Co to jest? Co to jest faszystowskie jakieś państwo w Polsce? Przecież to nie jest normalne.
Ja rozumiem do mnie. To niech do mnie przyjadą, jak są tacy odważni, ale to niech oni sobie kupią bilet. Ja im nie będę kupował biletu. Te polskie służby niech sobie bilet kupią i przyjadą. Ale odwiedzać po prostu słuchaczy, zastraszać słuchaczy? Straszne. Nie wiem, jak to zinterpretować. Ja wiem dlaczego. Bo po prostu za dużo prawdy ujawniam. Dlatego, ale to jest po prostu żenujące wręcz.
Ja już rozumiem rodzinę. Rodzinę bliższą, dalszą też poodwiedzali. Też sąsiadów poodwiedzali. Sąsiadów, gdzie tam mieszkałem kilkanaście lat temu i tam sąsiadów wszystkich poodwiedzali. Ale bardzo mądrzy, bardzo fajnie. I co? Ja się nie przejmuję tym. I co z tego? A nawet sąsiedzi dali kciuk w górę i powiedzieli: „Bardzo dobrze robi”. Trzymają kciuki.
Rodzice moi są dumni, także pozdrawiam ich, jeżeli słuchają dziś. To po prostu trzeba robić, co jest słuszne i uważam, że to jest słuszne, co się dzieje. Zresztą widzicie, co dookoła się dzieje, prawda? Jaki zamordyzm rośnie, jak chcą w tej chwili pozbawić majątku Polaków i przekazać ten cały majątek wypracowany przez pokolenia Polaków jakimś ludziom z Izraela albo z Ameryki. Słuchajcie, przecież to jest rozbój w biały dzień i o tym jeszcze polska władza zakazuje mówić? Przecież to nie trzeba być patriotą. Ja nie jestem patriotą. To nie chodzi o patriotyzm, to chodzi o zwykłą walkę ze skurwysyństwem. Przepraszam za to słowo, ale to jest już kurestwo najwyższej miary i do tego nie wolno dopuścić. Do takich rzeczy.
To się w głowie nie mieści, ale się mieści, bo to jest. I jak zapobiegać? Po prostu zawsze traficie na cenzurę, nawet takiego ABW na przykład. Jeżeli zaczniecie działać i będziecie mieli efekty, że dojdziecie do jakichś sensownych rzeczy, będziecie dużo prawdy ujawniali, to wiedzcie, że coś się będzie działo. Nawet „Eter” na przykład, który od niedawna zaczął. Kilka lat już działa, powiedzmy dwa lata działa czy trzy lata działa, czyli dosyć krótko, prawda? Ja trzy razy dłużej od niego działam, ale u niego też się już pojawiły służby. Już były u niego w domu służby, już przeszukania miał i tak dalej. U tego 12 tysięcy szabel Gabriela też były służby. Skonfiskowali mu też.
Wszyscy, którzy się zajmują na poważnie jakimiś tematami, to wiedzcie, że służby prędzej czy później przyjdą. Ja mam łatwo, bo za granicą mieszkam. Mieszkam w Irlandii, więc jest łatwość. Polskie służby tu do mnie nie przyjadą, nie skonfiskują mi całego sprzętu, nie będą mi kradli książek z domu. Tak jak to robią w Polsce. Być może to jest albo zastraszanie ludzi, albo faktycznie jakieś ważne książki, ale nie wiem. Trudno powiedzieć, jak te książki tam wynoszą. O tym Jerzy Robert Nowak mówił też, że mu książki giną, z domu mu wynoszą. On ma cenne książki. On ma bardzo cenne książki i to książki, które są bardzo istotne dla Polski i Polaków, ze względu na to, że te książki pokazują prawdę, jaka była o II wojnie światowej, przed II wojną światową, o historii właśnie związanej Polski z Żydami i tak dalej.
To są ważne rzeczy. Także jak zapobiegać cenzurze? Zapobiegać cenzurze trzeba, walcząc z globalizmem. Bo dlaczego globalizm? Tak jak Koneczny powiedział: tylko dwie cywilizacje wprowadzają, turańska i żydowska, cenzurę. Są za wprowadzaniem cenzury. I tak to wygląda, że w tej chwili właśnie mamy takie wprowadzanie na siłę tej cenzury, czyli zabrania się nam mówić o LGBT, zabrania nam się mówić o tych, o tamtych, zabrania nam się mówić o imigrantach, o kimkolwiek. Wszystkie prawicowe rzeczy, jeżeli chcemy mówić o nich, są zabronione albo prawie zabronione, że się je zabrania. Przecież to nie jest normalne. Jak temu zapobiec?
To jest trudne, bo to już polityka w to wchodzi. Trzeba po prostu jak najwięcej głosować na ludzi. Głosowanie na prawicę też jest ryzykowne, bo prawica też chce cenzurę wprowadzić, tylko że na lewicę z kolei, więc to jest chore. Trzeba wolnościowców popierać. Ja popieram libertarian. Niestety partia libertariańska to jest jakiś margines w Polsce. Nie ma. W Irlandii też nie ma partii libertariańskiej. Niestety nie mam na kogo głosować, ale z braku laku głosowałbym na partie wolnościowe. Niestety nie jest to mój ulubieniec, ale Korwin-Mikke jest taką osobą w Polsce.
Popieram dużą część jego poglądów, ale nie popieram tej osoby. To, co wygłasza Korwin-Mikke, jest skandaliczne i po prostu prostackie. Zachowuje się jak jakiś przygłup. To, co wygłasza. Niestety. Nie boję się tego powiedzieć, bo to, co wygłasza, albo jest jakimś agentem czyimś, że takie rzeczy, albo jest niespełna rozumu. Raczej sądzę, że jest niespełna rozumu, wygłaszając takie rzeczy, że wolałby oddać swoją córkę w ręce pedofila, niż puścić ją na lekcje wychowania seksualnego. W ręce pedofila czy po pupci, żeby pedofil klepał. Coś takiego powiedział, że w ręce pedofila. Coś takiego było.
Musiałbym dokładnie sprawdzić, bo na pewno, jeśli chodzi o klepanie po pupci, normalny nie jest, głosząc takie rzeczy. Także widzicie, tej cenzury w Polsce póki co jest niewiele. Jest naprawdę niewiele. Jeżeli się jest znanym, to można powiedzieć wszystko. Przecież Korwin mówi praktycznie wszystko. Mówi, że seks z lalkami stylizowanymi na dzieci też jest wszystko okej i tak dalej. To akurat nie jest aż takie zdrożne, bo tu nie ma krzywdy, nie dzieje się krzywda. Natomiast jeśli chodzi o córkę, którą by puścił w ręce pedofila, to dowalił ostro. Dobra, zostawmy pana Korwina. Natomiast o cenzurze.
Także widzicie, że można dużo powiedzieć w Polsce, szczególnie jeżeli się nie ma swoich mediów, to można bardzo dużo. Można generalnie wszystko powiedzieć, tak jak Stanisław Michalkiewicz mówi, tak jak wielu ludzi. Zobaczcie patostreamerów. Przecież ich nie ścigają, oni tam się biją, takie przekleństwa lecą. Nie wiem, czy kiedyś patostreama oglądaliście. Mnie się zdarzyło kilka razy, żeby zobaczyć, co to jest, bo ja nie wiedziałem. Nowe zjawisko ten patostream. I oni tam zarabiają naprawdę niezłe pieniądze. Potrafią 5000 złotych na miesiąc zarobić. Nie wiem kto za to płaci, co i jak, ale ludzie lubią najwyraźniej tego typu rozrywkę.
Ale to jest ważne, że oni tam codziennie robią te patostreamy. Życie takiego Big Brothera robią. Widzicie, tej cenzury jako takiej nawet na YouTubie nie ma za dużo. Oni teraz chyba poograniczali trochę te patostreamy, powyrzucali częściowo, ale są na innych różnych kanałach patostreamerzy. Jeśli chodzi o zapobieganie cenzury. Póki co na razie nie ma dużej potrzeby. Jest problem z tymi molochami w tej chwili, tymi gigantami, ale oni też stracą swoją pozycję. Tylko musimy temu dopomóc. Po prostu przechodźcie powoli, jeżeli możecie na te kanały, żeby nie nabijać YouTubom oglądalności czy na ten Bitchute, czy DTube, czy cda.pl i tak dalej. Szczególnie jeżeli ocenzurują wasze najlepsze kanały, to po prostu tam przejdźcie.
Te, które lubicie, to już po prostu nie bądźcie na YouTubie. To taki ode mnie tipsik, żeby nie wspomagać tych molochów. Ja już obiecałem wychodzenie z Facebooka, ale niestety. Mam konto techniczne cały czas, ale naprawdę na Facebooka raz w tygodniu wchodzę albo rzadziej, więc nie wysyłajcie mi tam informacji. Ślijcie mi na maila po prostu. Proszę na maila, jak możecie. Teraz też cały czas zapominam, ale wstawię po prostu mój klucz publiczny, który będziecie mogli sobie ściągnąć i wysłać mi maile zaszyfrowane. Będziecie mogli mi wysyłać. Obiecuję, że już jutro to zrobię. Przesyłajcie zaszyfrowaną metodą maile.
Jeżeli chodzi o cenzurę, to tak po prostu można zwalczyć ich. Ja nie jestem za bardzo osobą kompetentną, jeśli chodzi o walkę z cenzurą, bo mnie nie cenzurują specjalnie. Oprócz tego ABW takich akcji pojedynczych, jak ze zdejmowaniem strony z NASK-u, czyli wyrzucanie z DNS-ów strony, żeby nie było możliwości znalezienia. Ale audycje są w wielu miejscach, nie tylko na stronie toryahosu.info, a nawet więcej tych audycji i lepiej umieszczanych w większej ilości aktualnych są na Radiu Paranormalium, u Radio Youbego, w Radiu Dreamtime i tak dalej, w różnych innych miejscach. LCP Radio też czy Wolnych Mediach. Tam znajdziecie i oni już nie cenzurują tych mediów, więc naprawdę można znaleźć. Na YouTubie można znaleźć, na różnych innych serwisach można znaleźć audycje. Także nie da się tego wyłączyć. Tutaj próbują tylko takie małe rzeczy. Ta cenzura jest ukryta zupełnie i na YouTubie też nie usuwają tych audycji.
Jak najbardziej ja nie odczuwam tej cenzury, ale inni na pewno odczuwają. Nawet syjoniści jak Alex Jones, którego usunięto z YouTube'a i dalej sobie jakoś radzi. I wielu innych ludzi, którzy też na YouTubie nie nadają, tylko gdzieś indziej na swoich różnych serwisach i jakoś to się wszystko kręci. Dlaczego zły pomysł jest publicznego klucza? Możesz napisać dlaczego? Przecież masz dwa klucze publiczny i prywatny, ja publiczny udostępniam wtedy. To nie ma sensu? Coś chyba nie rozumiesz, o co chodzi w tym dobry wujku Billy. Napisz, o co chodzi, bo publiczny udostępniasz właśnie. Po to jest publiczny.
Udostępniam publicznie, a mam klucz prywatny. Prywatnego nie udostępniam, ale mój publiczny udostępniam. Ty go szyfrujesz i przesyłasz mi swój publiczny razem z wiadomością. To jest normalna sprawa. To jest znana od lat 90. Czy wcześniej jeszcze 80. lata była znana. Chyba w 80. dopiero były początki. Nie rozumiem, co dobry wujek Billy pisze.
Tak czy inaczej będzie udostępniony mój klucz publiczny i będziecie mogli sobie szyfrować wiadomości. To jest ten RSA tak zwany algorytm. Klucz prywatny. Dobry wujku Billy, proszę ciebie . Proszę ja was. Nie, publiczny oczywiście. Publiczny klucz i wtedy sobie możecie wysłać. Ja przesyłam z osobami, które wymagają tego, to już przesyłałem od dawna, ale jeżeli ktoś mi napisał, że chciałby tak rozmawiać, wtedy mu przesyłam. „Powinno się głosować na osobę, a nie partię, czyli powinny być JOW-y” – Twinka pisze. Dobrze, ale co to ma związanego z cenzurą?
Cenzura jaka jest? Taka, że w tej chwili będą mogli wprowadzić social credit, czyli kredyt socjalny, punkty kredytowe socjalistyczne czy socjalne tego typu i na przykład nie będę mógł wyjeżdżać nigdzie, będą mi blokowali, że nie będę mógł tego kupić, czegoś tam, bo nie będę im się podobał. Jeżeli będziemy mieli pieniądze, to wtedy na pewno sobie jakoś poradzimy. Najgorzej jak nie mamy pieniędzy, ale wtedy to i tak nie potrzebujemy, cenzura nas nie dotyczy, bo przecież nikt wam do domu nie wejdzie, nie zabierze wam waszych książek i tak dalej. Jeżeli wy nic nie robicie, to cenzury nie będzie wobec was żadnej praktycznie. Cenzura dopiero wchodzi wtedy, kiedy stajecie się popularni. Im bardziej popularni, tym cenzura bardziej was obejmuje. Ale to ja mówię, to tylko cenzura, jeżeli na dużych portalach nadajecie. Jeżeli nadajecie tak jak ja to robię przez radia internetowe, przez różne jakieś mp3 umieszczane w różnych miejscach pliki dźwiękowe, czy też te filmy na YouTubie umieszczane, to po prostu będzie, to jest. Nie da się tego ocenzurować.
Mogłoby się dać w przyszłości, ale na razie póki co z tymi narzędziami, które są, się nie da. Jeżeli uda się odpalić ten projekt medialny, o którym cały czas wspominam, dużo osób będzie zapraszanych od tego, jak poradzić sobie z nowoczesnymi narzędziami, które umożliwią nam stanie się bardziej wolnymi, czyli używanie chociażby tych narzędzi peer-to-peer czy też tych à la Tor, które spowodują, że im więcej ludzi używa tych narzędzi, tym trudniej jest wyłapać cokolwiek, trudniej rozszyfrować tą transmisję. I jeżeli nam się uda przekonać sporo osób, sporo osób wejdzie w te systemy peer-to-peer, tak jak Bitchute na przykład. Bitchute jest dobrym przykładem. Nie wiem jak D-Tube, czy też jest peer-to-peer, ale Bitchute jest peer-to-peer. D-Tube nie jestem pewny. Chyba też coś podobnie. CDA.pl chyba nie. Jednak CDA ma swoje serwery. YouTube po prostu wygrywa tym, że ma świetne serwery.
To wszystko szybko chodzi, ma dobre narzędzia. Wiadomo, to dziesiątki miliardów poszło na to dolarów na stworzenie YouTube'a, tam dziesiątki tysięcy osób pracowały przy YouTubie, to wiadomo, że to jest dopracowane bardzo dobrze, ale dużo jest rzeczy, które mi nie pasują. Oprócz tego, że cenzura jest duża na YouTubie, nie pasuje mi wiele rzeczy tam, jeżeli chodzi o filmy czy robienie playlist różnych i tak dalej do oglądania, to wszystko nie działa tak, jak powinno. Myślę, że ten Bitchute może ma szansę czy D-Tube, czy inne różne jakieś serwisy, może jeszcze jest Livelink, ale ten Livelink działa dosyć kiepsko. Tam wszystkie filmy pousuwane są. Chcę gdzieś film – usunięty. Zanim się coś tam zrobi, to te filmy są po prostu usuwane. „Korwin to szaleniec” – Inka pisze. Tak. On sam nawet w swoim czasopiśmie przedstawia się jako Don Kichot.
Dla nieznanych, kto nie czytał książek Cervantesa, które opowiadały o przygodach Don Kichota, to ten Don Kichot walczył z wiatrakami. Był wariatem, który walczył z wiatrakami. Myślał, że to są wielkie jakieś smoki, jakieś potwory te wiatraki. I stąd wzięła się też walka z wiatrakami, że był walniętym rycerzem. Szalonym rycerzem. Don Kichot był szalonym rycerzem i on też tak się przedstawiał. Korwin Mikke w swoim czasopiśmie „Najwyższy Czas” też pokazywał się, że on właśnie jest na szkapie takiej... Jak się jego szkapa nazywała? Nie pamiętałem. Zaraz sobie przypomnę, bo gdzieś było pytanie w jednym z dziesięciu.
To była klacz chyba. Bo Dulcinea to jego była chyba wybranka. A jak się nazywał? Ciekawe to jest. Jak się nazywał koń Don Kichota? Jego giermek Sancho Pansa. Chyba nie znajdę. Może ktoś wie, tutaj czytam. „Kaseciaków do muzyki nie używam” — tutaj pyta się. „Korwin cię kiedyś nazwał pacanem”.
Tak, nazwał mnie pacanem, bo zadałem mu pytanie: skąd pieniążki dostał na zrobienie gazety? To był jeden z pierwszych tygodników w Polsce. Naprawdę trzeba by mieć potężne pieniądze, żeby założyć coś takiego. On miał takie pieniądze, ale zawsze mówił, że albo ciotka mu dała, albo na bibule zarobił. Za każdym razem inne odpowiedzi są, a prawda jest zupełnie inna. Doszły do mnie słuchy, nawet przecieki, że to były pieniądze z zupełnie innych rejonów, od służb pieniądze były. Współzakładanie z różnymi dziwnymi osobami. Zresztą tam więcej bardzo dużo ludzi ze służb się kręci koło „Najwyższego Czasu” i koło Korwina ogólnie. Ja nie twierdzę, że Korwin był ze służb, tylko że po prostu dostał zapomogę. Wspomogli pana Korwina i się zbulwersował wtedy najbardziej i zaczął mnie tam zwyzywać od pacanów.
Nie dowiem się, jak się nazywał don. O, jest! Jak nazywał się koń Don Kichota? Dobre pytanie. Nie znajdę chyba. Gdzieś musiał dłużej po prostu. Nie wiem. Nieważne. Nie znajdę w tym momencie. A, jest!
Rosynant. Kurde, dzięki. Dzięki Okglak87. Rosynant. Właśnie Rosynant. Będę już pamiętał. Rosynant. Koń Filip? Tutaj pisze Jubr, że Filip. Nie, chyba Rosynant.
Faktycznie Rosynant się nazywał. Don Juan giermek? Nie. Sancho Pansa giermkiem był. Don Juan to był kochanek taki znany. Don Juan. Książka. Nie pamiętam, co to za książka. Don Juan był w tym Castanedy. Zresztą bardzo ciekawe te przygody Don Juana.
Czy to się nazywa „Don Juan”? Taka książka Carlosa Castanedy. Bardzo fajna. Także z cenzurą nie jest tak źle w internecie. A cenzurą w innych mediach? Ja mam pojęcie, jak zhakować system. Spróbuję to zrobić, może się uda. W tym sensie, że jeżeli będziemy mieli względną wolność, to jak zrobić tak, żeby nadawać na przykład na FM radio, a jednak nadawać takie treści, które by normalnie nie przeszły. Jak to zrobić? Także jest się w stanie to zrobić tylko z pewnym pomyślunkiem.
Mam to nawet rozpisane, jak to zrobić. Wymaga to niestety zakupu koncesji przede wszystkim. To nie są tanie rzeczy, panie Paździochu. Natomiast da się to zrobić. Oczywiście to nie będzie idealnie, tak jak powinno być, natomiast można tutaj w pewnym stopniu ominąć cenzurę. Jak gdzieś indziej cenzurę ominąć w tej chwili na Facebookach, YouTubach? Nie da się. Po prostu cię scenzurują. Można pisać własnym językiem, ale też cię scenzurują, bo to oceniają też ludzie. Nie tylko boty, ale też i ludzie oceniają.
Sami ludzie po prostu piszą: „Zdejmijcie to, zdejmijcie, bo to jest mowa nienawiści”. Mowa nienawiści jest najbardziej w tej chwili popularną bronią cenzorską. Dużo różnych ciekawych osób, które chciałbym zaprosić jako gości do radia. Także spodziewajcie się. Nie wiem, czy mi się uda już za tydzień tę akcję odpalić, ale mam nadzieję, że tak będzie. Dam znać i zobaczymy, ile się pieniędzy uda zebrać. Będą już też nazwiska czy osoby, które będą chciały współpracować z tym medium. Myślę, że uda się, bo naprawdę niewiele potrzeba, żeby zacząć działać konkretnie. Niestety musimy już zacząć działać konkretniej, bo zbliżają się już czasy ostateczne. Nie wiem, czy to tak jak z Armagedonu wzięte, natomiast takie czasy, które będzie wtedy wiadomo, kto jest złodziejem, kto jest prawym człowiekiem, kto jest bydlakiem, kto jest dobrym człowiekiem i tak dalej.
Kto jest złodziejem, kto jest uczciwym. To wszystko się okaże, kto jakie stanowisko gdzie zajmuje i nie będzie miejsca na połowiczne Bycie gdzieś. Albo tu będziesz, albo tutaj. Nie będzie innej opcji. Tak jak będą te roszczenia żydowskie pójdą dalej, to nie będzie opcji, że PiS będzie mógł mówić, że chce dobrze Żydom zrobić i Polakom, wszystko naraz. Nie da się tak. Albo tak, albo tak. Będą musieli się zadeklarować. Jeśli chodzi o cenzurę YouTube, Twittera i tych innych, pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Trudno.
Wyrzucą was. Świat się nie wali. Możecie zachęcać ludzi do przejścia na inne serwisy. Przecież możecie na żywo nadawać na swoim, a potem wrzucać na DTube czy na Bitchute. Ludzie za wami przejdą i warto to zrobić. Także tak polecam, żebyście zrobili. I sponsorujcie wasze media. Ja tu nie nawołuję, żeby akurat „Teorię Horosu” sponsorować. Bardzo dziękuję, jeżeli wam się podoba ta audycja, ale sponsorujcie chociażby te cztery radia, w których nadaję. Audycja „Teoria Horosu” jest nadawana na Radio Paranormalium, Radio Dreamtime, LCP Radio, Radio Wolne Media.
Wspierajcie te media. Czy też inne dobre media. Nie wspierajcie tylko tych złych mediów, złego wilka, ale ich jest tam niewiele. Natomiast wspierajcie dobre inicjatywy. Dobrą nie jest inicjatywą, jeżeli ktoś chce wynająć zabójców, żeby mnie zabili czy krzywdę mi jakąś zrobić za to, co mówię. To jest chore. Wiecie, że to nie są dobre media. To są jakieś absurdalne. Nie absurdalne, bo faktycznie może oni naprawdę chcą kogoś wynająć, jakichś tam killerów czy coś. Nie wiem, to raczej śmiech na sali, ale kto wie.
Natomiast tych dobrych mediów jest cała masa. Mogę nie popierać Janusza Zagórskiego czy innych mediów, czy roli w Realu24, ci, którzy w Izraelu 24. W sumie nie wiem dlaczego, bo przecież nie ma dowodów na to, że Izrael sponsoruje Realu. Ale te media tego typu, też do nich nic nie mam. Niech one sobie są. Mogę ich nawet nie lubić, ale to są normalne media, które warto sponsorować. I tak, waszymi pieniędzmi możecie niszczyć cenzurę, bo jeżeli zabraknie pieniędzy tym mediom, to będzie cenzura. Ich po prostu nie będzie. Nie będzie żadnego przekazu medialnego tych mediów. Ja to robię dosyć wyjątkowo, bo nie tylko jest pasją, ale wiem, że to jest rzecz słuszna, którą muszę robić.
Myślę, że robię dosyć dobrze. Skoro są jeszcze słuchacze, widzę prawie o trzeciej nad ranem w Polsce. Właściwie jest prawie czwarta nad ranem w Polsce. Nie trzecia. Trzecia jest w Finlandii. Także już kończę. Bardzo dziękuję, że byliście. Tak najbardziej można zapobiegać cenzurze. Głosujcie swoimi pieniędzmi. Głosujcie swoimi pieniędzmi na dobre media.
Nie popierajcie złych mediów, złego wilka absolutnie pieniędzmi, tylko dobre wilki najbardziej. Media też słuchajcie te, które wam pasują, które coś wnoszą w wasze życie, bo jeżeli to są puste media, to szkoda waszego czasu. Dobrze, czyli to tak. To na dzisiaj już będzie wszystko. Nie wiem, czy jeszcze coś miałem, ogłoszenie jakieś wrzucić, ale nie pamiętam. Dobra, na koniec jeszcze jeden telefon. Może będzie słuchacz coś ciekawego miał do dodania. Witaj słuchaczu. No nie wiem, czy to automat, czy nie. Trudno powiedzieć.
Jest już zablokowany gość. Także wiecie, w mediach tych takich, jak będę chciał zrobić, postaram się o lepsze rzeczy, jakieś linie opóźniające, tego typu sprawy. To są bardzo fajne rzeczy, że wyrzuca go wtedy. Ja go będę słyszał, ale wy nie. Bardzo fajna sprawa, nie? Przyznacie. Także walka z trollingiem będzie dosyć mocna, a w różnych innych audycjach to zobaczycie, jaka będzie walka z trollingiem. Nie chcę skłamać, ale jednym z niewielu radiów, tak jak Radio na Fali, to było radio, które potrafiło strolować trolli. Byli jak dzieci błądzące we mgle. I tak będzie myślę, z tym nowym projektem, który mam nadzieję, że jakoś tam wypali lepiej, gorzej.
Zobaczycie, jaki to będzie trolling trolli. W tej audycji po prostu jestem taki bardzo spokojny i się trochę wkurzam, ale nie robię błazenady. Nie robię tutaj błazenady. Staram się, żeby to była audycja, bo to jest poważna audycja o poważnych sprawach i po prostu nie troluję trolli. Bo jeżeli troluje się trolli, to po prostu zniża się do ich poziomu. Wiadomo, że z reguły jest tak, że troll próbuje cię sprowadzić do swojego poziomu, a wtedy pokona cię doświadczeniem. Ma bardzo duże doświadczenie w tym klimacie, dlatego tutaj trzeba ostrożnie. Jeżeli się zabawimy wtedy w taki większy trolling w bardziej luźnych audycjach, które też byłyby wtedy planowane w ramach tego medium, to jak najbardziej wtedy można się pokusić o coś takiego. Trudno. Ostatni telefon był niepoważny, ale tak czasem bywa.
Dobrze. To była audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawialiśmy o cenzurze. Cenzura dzisiaj nie jest wszechogarniająca. Jest dużo mniejsza niż za PRL-u, chociaż niektórym się wydaje, że jest większa. Za PRL-u po prostu dotyczyła wszystkich. Mogli nawet ci z domu wyciągnąć książkę. Dzisiaj to już muszą zrobić służby ABW na przykład czy inne. I to już się nazywa kradzieżą. Nielegalnie to robią, natomiast kiedyś robili to legalnie.
Także dzisiaj jest dużo lepiej. Naprawdę mamy dużą dozę wolności, a cenzurę jakoś przeżyjemy. Trzymajcie się, miłego weekendu. Hej!