[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there. Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek o północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach internetowych, najlepszych radiach internetowych, które możecie słuchać oczywiście, które nie boją się głosu prawdy. To między innymi Radio Paranormalium, Radio Dreamtime, LCP Radio i Radio Wolne Media. Także offline, jeżeli słuchacie, pozdrawiam bardzo serdecznie. Zanim przejdziemy do tematu audycji, jeszcze kilka organizacyjnych informacji i będzie trochę newsów dzisiaj. Całkiem sporo nawet. Dziś jest 5 kwietnia 2019 roku i na stronie jest więcej rzeczy archiwalnych do ściągnięcia, ale jeszcze niewiele. Powiedziałbym 30% zrobionego tego, co powinno być.
Także jeszcze sporo brakuje. Archiwum jeszcze nie jest wrzucone, ale możecie zajrzeć na stronę teoriachaosu.info lub teoriachaosu.com.pl. W tej chwili do ściągnięcia jest podcast, ale mówię, jeszcze nie jest funkcjonalna strona, bo ona naprawdę świetnie wygląda. Będzie można na żywo odtwarzać pliki MP3 na stronie Teorii Chaosu. Także naprawdę będzie to nieźle zrobione. Właściwie jest, tylko jeszcze nie jest to wszystko podpięte. Od razu mówię, to nie ja robiłem stronę. To jest kupiony design. Słuchajcie, ja nie umiem takiej grafiki robić ogólnie. Także te napisy, ja wiem, one są takie nie za dobre.
To ja robiłem, przyznaję się, te napisy niezbyt ładne Teorii Chaosu. Widać, że odstają. Ale cóż, coś jest. To się zmieni. Jak mówię, w tej chwili jeszcze poszukuję grafików, ale jak uda mi się jakiegoś ciekawego grafika złapać, to będzie to wyglądało nieźle. Ale najważniejsze jest nie tyle jeśli chodzi o grafikę, a przede wszystkim o to, żeby było archiwum i różne te rzeczy, które mogą być. Jeszcze na dzień dzisiejszy brakuje listy sponsorów aktualnej. Są tylko archiwum sponsorów z zeszłych lat. Także bardzo przepraszam aktualnych sponsorów i z zeszłego miesiąca, czyli z marca, że tutaj była taka obsuwa z tym. Natomiast to się pojawi i absolutnie będziecie uwzględnieni.
Kilka rzeczy się różnych ciekawych zapowiada, do których przejdę później. Może trzymam was w niepewności jeszcze co do różnych wydarzeń lokalnych. Natomiast jeszcze z tych rzeczy już włączyłem opcję sponsorowania, także można sponsorować. Oczywiście to trzeba w odpowiednie miejsce kliknąć. To jest dla bardzo chętnych. Jak nie znajdziecie albo nie bardzo wam ta audycja pasuje to polecam zasponsorować inne świetne rzeczy, ale pamiętajcie, najważniejsze to, żeby nie sponsorować waszymi pieniędzmi złych inicjatyw, złych mediów i złych ludzi. Bo po co? To jest szkoda. Nie tylko, że szkoda waszych pieniędzy, bo to można spalić pieniądze. To byłoby równoznaczne.
Nie, to jest dużo gorsze. To jest tak, jakby mordercy jakiemuś dajesz pieniądze, żeby zabił twoje dzieci. To jest najgorsze, co możecie zrobić. Więc jeżeli tylko można nie sponsorować tych mediów, tych różnych inicjatyw, które szkodzą ogólnie nam. Także to taka propozycja. Proponuję, jeżeli nie macie dla kogo, to jest naprawdę mnóstwo dobrych mediów. Tych dobrych mediów jest sto razy więcej. Także naprawdę sponsorować możecie, tyle jest inicjatyw w samej Polsce. Ja przyznam się szczerze, nieładnie, bo ja więcej sponsoruję zagranicznych mediów. To może trochę nieładnie być, bo więcej korzystam z zagranicznych mediów.
Ale zdarza mi się też polskie media różne czy inicjatywy zasponsorować. Tak, dobrze. Okej, przejdę do newsów. Ich jest całkiem dużo dzisiaj. Także pozdrawiam wszystkich słuchających jeszcze raz. Możecie wejść na czata. Jest czat świetnie zrobiony w Radiu Paranormalium. Polecam, bo chyba trzy chaty od razu są widoczne. Także całkiem nieźle. Jeszcze taka ważna rzecz, bo cały czas mam problemy.
Ktoś pisze, że jakieś głupoty wypisuję gdzieś na Twitterach, gdzieś na Facebookach i tak dalej. Nie, nie mam żadnych kont, ani na Twitterze nie mam żadnego konta, ani na Facebooku, ani na innych mediach społecznościowych. Absolutnie nie mam żadnych kont. To wszystko są fejki. Wszystkie kontakty są podane na stronie teoriachaosu.info czy teoriachaosu.com.pl. Niestety w tej chwili to jeszcze nie jest funkcjonalne za bardzo, bo żeby znaleźć ten kontakt, to są trzy linie proste, czyli znak równoznaczności. To się tak nazywa, równoznaczności. Te trzy pionowe kreski w lewym górnym rogu i tam jak to klikniecie, to wam się pojawią wszelkie kontakty, które są. I jest konto facebookowe techniczne. Z innych nie mam żadnych kont, także to są fejki i cały czas ktoś pisze, żeby napisać, że to nie ja i tak dalej.
Słuchajcie ludzie, czy ja mam za każdym razem mówić, że nie jestem wielbłądem? Jeżeli słuchacie tej audycji, to chyba wiecie, na jakim poziomie jestem i co sobą reprezentuję i co uzyskujecie na tych trollerskich różnych kontach. Ale mówię, po prostu myśleć tak, jak mówi doktor Jaśkowski. Myśleć po prostu. Przede wszystkim myśleć. Ja nie będę się tłumaczył z jakichś idiotów. W ciekawych czasach żyjemy, panie Wdziejku. To przejdę do newsów, bo dzisiaj miała być jeszcze lista sponsorów z zeszłego miesiąca oraz lutego, ale to będzie za tydzień. Także bardzo was przepraszam za to. Od razu z góry dziękuję za wszelkie wpłaty.
Dobrze, przejdę do newsów, bo trochę czasu już tutaj wam zmarnowałem cennego waszego. Pierwszy news jest o Julianie Assange'u. Julian Assange, jak wiecie, już jest prawie od siedmiu lat w ambasadzie Ekwadoru. Siedem lat mieszka. Nie wiem, czy można nazwać mieszkaniem. Mieszka, chociaż jest to, można powiedzieć, bardziej trwanie. Trudno nazwać to mieszkaniem w ambasadzie. To jest po prostu, można powiedzieć, taki areszt jakby. Areszt oczywiście zastosowany przez to, że może być wydany Stanom Zjednoczonym. Najpierw, bo to jest Wielka Brytania, wszystko się dzieje w Londynie oczywiście, ale Wielka Brytania go pochwyci i go wyekspediuje za pomocą ekstradycji do Stanów Zjednoczonych, gdzie może trafić nawet do Guantanamo.
Na pewno będą tortury na nim, mogą być na nim stosowane. Jest wielkie zagrożenie jego życia, nawet grozi mu kara śmierci podobno, chociaż on nie jest obywatelem amerykańskim. Ale to nic. Stany Zjednoczone karę śmierci stosują nieważne wobec jakich obywateli. Także widać, że to jest kraj rozbójniczy, Stany Zjednoczone, który łamie wszelkie prawa międzynarodowe. Bo rozumiem, może używać na przykład swoich służb, nie wiem, CIA do zabicia takiego, to mogę zrozumieć, ale oni chcą go w ramach prawa praktycznie zamordować. Juliana Assange'a. To oczywiście nie jest dobre. Dlaczego? Bo on ujawnia bardzo dużo informacji na swojej stronie WikiLeaks, bardzo dużo informacji, które są przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych, przeciwko patriotom.
Także tutaj można powiedzieć sporo dobrej roboty robił. Z drugiej strony trochę złej roboty robił, jeśli chodzi o 9/11 czy UFO, czy wszelkie tego typu tematy, które są above top secret albo top secret, które świadczą o tym, że za na przykład 9/11 mogli stać niekoniecznie muzułmanie, a może i Żydzi, kto wie. W internecie czy książki, które możecie sobie kupić, poczytać, sprawdzić fakty, możecie sami dojść do tego, jak to było. Już wiele razy mówiłem o tym, kogo warto śledzić i czytać, żeby wiedzieć, co się stało. Nie z technologicznego czy technicznego punktu widzenia, co tam dokładnie zaszło, ale z tego politycznego bardziej, bo to akurat jest ujawnione. Inaczej, dziennikarze zrobili różne śledztwa i tak dalej. Dużo rzeczy wypłynęło, jeśli chodzi o politycznych prowodyrów czy tych politycznych propagatorów 9/11. O co chodzi? Tutaj jest informacja, że Lenin Moreno, prezydent Ekwadoru, zarzuca, że Julian Assange złamał wielokrotnie warunki polubownego mieszkania w tej ambasadzie. Powodem było chyba to, że prywatne zdjęcia, prywatne różne materiały, przede wszystkim zdjęcia, które publikował prywatnie sobie pan prezydent Ekwadoru, wyciekły do sieci.
Po prostu jest trochę niepoważny pan, jeżeli do sieci wrzuca coś, oczywiście na prywatne nawet konta, ale myśli, że to wszystko jest nieściągalne i tak dalej. Bezpośrednio nie oskarżył Juliana Assange czy WikiLeaks, ale sugerował między zdaniami, że być może tu coś było na rzeczy i tak dalej. To głupie jest oczywiście, bo wiadomo, że służby amerykańskie robiły, żeby sieć ferment, żeby wyrzucić Juliana Assange, by go zaaresztować. Ja mam ambiwalentny stosunek do pana Juliana Assange ze względu na to, że tu jest psyop i sądzę, że to jest najbardziej prawdziwe. Ja już o tym mówiłem, chyba w 2011, 2012 roku o tym wspominałem, że tutaj mamy dwa poziomy psychologicznej operacji. WikiLeaks robi dużo dobrego, ale też dezinformuje w różnych sprawach, tych bardzo istotnych, które mogą naprawdę zmienić nasz świat. Sam Julian Assange nazywa takich ludzi jak ja czy ludzi, którzy zajmują się UFO, duchami, 9/11 czy wszelkimi spiskami, bardziej już jak Bilderberg i tak dalej, nazywa oszołomami i kompletnymi lunatykami. Julian Assange tak to określa. Czy False Flag zajmujący się Sandy Hook, czy teraz Christchurch też. Julian Assange oczywiście nazywa tych wszystkich ludzi, co się zajmują lunatykami.
Tu od razu widać, że on jest po niekoniecznie naszej tak zwanej stronie dobrej, tylko jest tutaj tak zwany psyop, czyli operacja psychologiczna. Można sobie to sprawdzić. On ma farbowane włosy na biało. To jest coś dziwnego, ale to jest znak, że on jest w sekcie czy był w sekcie The Great White Brotherhood, takiej żydowskiej, można powiedzieć, czy korzeniach żydowskich sekcie, newage'owej sekcie z Australii, do której jego rodzina należała. Wszystkie te dzieci były wychowywane w odpowiedni sposób, programowane najprawdopodobniej do tego typu różnych zachowań i znakiem rozpoznawczym były białe włosy, tak jak z tych dzieci. Nie pamiętam teraz, „The Children of the Damned”, tak to się nazywało, taki film z dziećmi, które były opętane przez kosmitów czy demony, był remake też w latach 80., a wcześniej jeszcze był czarno-biały film z dziećmi z białymi włosami. Na podstawie chyba opowiadania science fiction. Teraz już dokładnie nie pamiętam, ale to na pewno znajdziecie, bo ten film z lat 80. był bardzo znany. Lunatyk mówię jako wariat, nie jako lunatyk w polskim znaczeniu.
Tak, lunatyk. Zgadza się. Zapomniałem, że po polsku jest inaczej. Lunatyk to nie jest wariat po angielsku. Wariat to już kompletny, taki nie wiejski głupek, ale taki odjechany gość. Szurnięty, ale nie wariat w sensie, że to jakiś kryminalista od razu i tak dalej. Wariat, tak jak ten wariat był z Wołomina. Pseudonim miał Wariat. Wariat jest kompletnie niepoczytalny, natomiast lunatic to jest ktoś taki jak crackpot. To jest też takie słowo nieładne, czyli oszołom.
W Polsce chyba to jest takie słowo w tej chwili bardzo popularne: szur. Szur. Szur, ja szur. Czyli że nie robi krzywdy innym ludziom, tylko ma po prostu jakieś poglądy, wygaduje głupoty i tak dalej. Bo wariat po prostu jest niebezpieczny. Wariat generalnie po polsku to jest słowo takie, jest nieobliczalny. To jest chory psychicznie, bardzo niebezpieczny. Dekiel tutaj proponuje. Dokładnie. Obłąkany.
Obłąkany to już taki, który w ogóle nie wie, o co się dzieje. Szur to po polsku jest dobre, to, co wszyscy rozumieją przez szura. I to mówił Park. Dobra, zostawmy te sprawy co Julian Assange. Tu jest ewidentnie psyop w tym wszystkim. Ja mam ambiwalentny stosunek. Dużo dobrych rzeczy było omówionych, ale zawsze na tym wszystkim polega. Jest na przykład Robert Steele, który dużo dobrych rzeczy ujawnia, ale wrzuca w to po prostu dużo oszołomstwa, takich rzeczy absurdalnych zupełnie, wyssanych z palca, kompletnie niepopartych niczym, a wręcz przeciwnie. Mówi na przykład o pedofilii elit, ale wrzuca to, że dzieci nie są wysyłane do domów przestępców, tych pedofili, tych bestii ludzkich, tylko że na Marsa są wysyłane. Jak coś takiego usłyszycie, to od razu wiadomo.
Były oficer CIA to mówi. Wiem, że nawet Alex Jones się wzburzył, bo u niego gadał tego typu rzeczy, że to jest dezinformacja, żeby kompletnie temat ośmieszyć. I tak samo tutaj jest. Może nie tak samo, ale podobnie. Tak jak ostatnio Robert Steele mówił o zamachach w Christchurch. Zupełnie odwrotnie od tego, co naprawdę było tam, co wiemy już przynajmniej co było. A więc świadczy to o tym, że dezinformuje, bo przecież jako oficer CIA jest dosyć dobrze poinformowany. Naprawdę wie, jak to wszystko się kręci. Turbo parchator Coż to jest? Ale wracając, Julian Assange kimś takim jest w mniejszym zakresie, czyli dezinformuje w bardzo ważnych sprawach, ale takich trudno sprawdzalnych, teorii spiskowych.
Dezinformuje absolutnie. Natomiast dużo prawdy puszcza, jeśli chodzi o zbrodnie wojenne, jeśli chodzi o te rzeczy, które też są istotne. Co się działo w Iraku, w Afganistanie, to wszystko jest puszczane. Także są plusy i minusy tego wszystkiego. The Great White Brotherhood można powiedzieć, było wzorowane na Madame Blavatsky, tej teozofii trochę, wrzucane różne... Jak się nazywała? Anne Hamilton Byrne. Polecam wam, dużo w tym temacie jest. Całe książki powstały w tym temacie. Mnie to już aż tak za bardzo nie interesuje, bo mówię, zostawiam to WikiLeaks, jest to, sobie jest, ale trzeba uważać po prostu.
Zawsze tam trzeba uważać. Kolejny news to już bardziej taki plotkarski, bo tutaj są plotki jakieś, że Pentagon robi zapasy masek przeciwgazowych. Nie wiem, na ile to jest prawdziwe. Nie sprawdziłem tego newsa, ale to jest taki news bardziej plotkowy. Więc nie wiem, czy tutaj jest to prawda. Natomiast jest informacja, że Pentagon zamówił w firmie Avon Protection Systems partię masek przeciwgazowych M53A1 na łączną sumę 250 milionów dolarów. Jest coś takiego. Nie wiem, czy to jest potwierdzone. Jeżeliby to było, to powinny się nam już czerwone lampki zapalać. I załóżmy, że jest to prawdą.
Chociaż tak jak mówię, nie sprawdziłem tej informacji. Sami musicie to zrobić. Ale zakładając, że jest, to pytanie: po co? W jakim celu? Maska kosztuje 100 dolarów. Czyli jak sobie możemy przeliczyć, wystarczy dla 2,5 miliona ludzi. Czyli 2,5 miliona ludzi to jest 2%? Dobrze mówię? Ile jest ludzi w Stanach Zjednoczonych? Jakieś 300 milionów, tak?
To źle mówię. 300 milionów, czyli pi razy drzwi jest 1%. Nawet nie 2, tylko 350 milionów. To 1,5%. Jakoś tak. Dobra, nieważne. Wszystko jedno. Mały procent ludzi miałby te maski. I to jest pytanie, czy czegoś się spodziewają? Tutaj się mówi, że może trzecia wojna światowa czy wybuch superwulkanu Yellowstone.
Coś może być na rzeczy, także naprawdę warto się samemu do takich rzeczy przygotowywać, bo to nie są śmieszne rzeczy. Zresztą jak widzicie, co się dzieje na świecie. W tej chwili tyle krajów prze do wojny jak nigdy od praktycznie 100 lat. 100 lat temu mieliśmy dwie duże wojny światowe. W tej chwili ja nie twierdzę, że będzie wielka wojna światowa i świat wyparuje, bo to i tak nie będzie miało dla nas żadnego znaczenia, ale jakieś ruchy mogą być robione, więc warto po prostu się zabezpieczyć. Warto. Szczególnie, że o tym mówił Jackowski parę lat temu. Mówił o tym, że jego córka chyba miała taki sen. Już nie pamiętam, czy śniło jej się chyba, że były problemy z oddychaniem. Czy w Rumunii i w Polsce tutaj.
W Rumunii było okej chyba i w Bułgarii, a generalnie wszędzie i też w Polsce ludzie mieli problemy z oddychaniem, bo powietrze było zatrute. Ciekawa sprawa z tym. Jest czy coś na rzeczy, czy to będzie broń chemiczna użyta, broń biologiczna czy chemiczna, bardziej chemiczna albo atomowa, bo atom też to jest powietrze zatrute absolutnie. Także to taka plotkarska będzie sprawa, niesprawdzona w tym sensie, że faktycznie, jeżeli ktoś by potwierdził, że ten zakup miał miejsce, to jest poważna sprawa. Kolejny news, tym razem także ze Stanów. Amerykańska Polonia jest przeciwko roszczeniom żydowskim i zaprotestowała bardzo masowo. Pierwszy raz od 20 lat tak wielkie protesty były w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście w Polsce, chyba w mediach mainstreamowych nie było o tym nic. Aha, tutaj dobrze ktoś zauważył, że sama maska nie ochroni przed atomem. Pewnie tak, to się zgadzam, ale ochroni na pewno przed różnymi, też nie wszystkimi chemicznymi.
Też trzeba sobie zdawać sprawę i też chyba maska przeciwgazowa, tu mówi się maska gazowa, przeciwgazowa, chyba przed biologicznymi nie wszystkimi, ale to trzeba by specjalistów się zapytać. Ja pamiętam, to nas uczyli, gdzieś miałem jeszcze przysposobienie obronne i tam tłukli cały czas, do czego maska może posłużyć. Jakie tam sarin, soman, V gas czy VX gas, czy gaz musztardowy taki podstawowy. Najbardziej chroni maska przed gazem musztardowym. Tutaj, że to stary news jest o tych maskach. Ktoś go powielił w takim wypadku, widzę. Tak, ktoś na Sputniku. Na Sputniku wylądowałem, ale news jest nowy na Sputniku. News nowy na Sputniku, ale Sputnik to też nie jest do końca wiarygodne. To jest rosyjsko sponsorowane media przez Rosjan, więc wiadomo, że przymrużenie oka, ale coś może jest na rzeczy.
Dobrze, wracamy do Polonii. To akurat jest prawdziwy news. Z Polonią naprawdę były protesty, nawet jeżeli media mainstreamowe w Polsce nic nie powiedziały o tym. Były w Chicago i w Nowym Jorku, nawet na zachodnim wybrzeżu też Los Angeles, Filadelfia, Boston, Hartford. Oczywiście one nie były jakieś bardzo kosmiczne, nie miliony ludzi wyszły. Zresztą miliony to są Polaków w całych Stanach, ale dużo ludzi naprawdę wyszło. Oczywiście przyjechali aparatczykowie pisowscy czy też dziennikarze pisowscy. Pan Sakiewicz z Gazety Polskiej przyjechał i wszem i wobec ogłaszał, żeby nie wychodzić na te protesty, że to prowokacja rosyjska, że to Rosjanie robią tą propagandę antyrządową, antypisowską, że to ruska agentura broni interesów Polski, a to wcale nie broni interesów Polski, bo wychodząc na ulicę pogarszamy. To mnie śmieszy. Tak jak Żydzi mówią, że absolutnie bojkot nic nie da, nie róbcie bojkotu i tak dalej.
Tylko dlaczego wprowadzają w Stanach Zjednoczonych prawo, które będzie zabraniało bojkotu? Bojkot jest największą bronią, jaką ludzie mogą mieć. To jest największa broń i każdy, kto wam mówi, że bojkot czy że wy własnymi pieniędzmi nie będziecie kogoś sponsorować, to nic nie da, to właśnie on dezinformuje was najbardziej, bo waszymi pieniędzmi bojkot to jest największa broń, jaką macie czy jaką mamy my wszyscy, zwykli ludzie. To jest tak potężna broń, która zmiotła Republikę Południowej Afryki. Apartheid tam właśnie bojkot przyczynił się przede wszystkim do upadku tego reżimu. Przyczynił się bojkot, masowy bojkot z różnych krajów. Także Izrael się tego obawia i dlatego jeżeli Izrael w tej chwili działa przeciwko Polsce, bo to ewidentnie działa przeciwko wraz z diasporą żydowską z Nowego Jorku, to po prostu są wrogami Polski. Jak trudno nazwać kogoś, kto chce miliard dolarów. Wróć, bilion dolarów. Miliard to, miliard to.
Bilion dolarów chce, przepraszam, 350, 330 miliardów dolarów, czyli bilion złotych. Wróć, złotych. Bilion złotych chcą wyciągnąć od Polaków. Niesłusznie, kompletnie rozbójniczo. To tak jakby dresiarz do was podszedł z bronią i powiedział: „Dawaj, oddaj mi twoje mieszkanie, bo cię zastrzelę”. Oddałbyś, czy uważałbyś go za zbrodniarza? Właśnie Izrael jest razem, czy właściwie żydowska mniejszość, diaspora żydowska, amerykańska wraz z Izraelem podchodzi do ciebie ze spluwą, przystawia ci do skroni i mówi: „Dawaj bilion złotych, frajerze, albo po prostu cię zastrzelimy”. Tak to wygląda, więc tutaj nie ma dyskusji z tym. Każdy, kto z tym dyskutuje, że oni chcą dobrze dla nas wyciągnąć bilion złotych, to chyba nie wie, o czym mówi. A tak naprawdę nie chodzi o pieniądze.
Żydzi zawsze potwierdzają, że im nigdy nie zależy na pieniądzach. Im zależy na rządzeniu, na tym, że ich ma być na górze. Oni mają być na górze. To jest naród wybrany. Oni mają rządzić, więc Polskę chcą w tej chwili spacyfikować, że chcą w tych terenach rządzić. Więc bardzo dobry ruch Polonii. Naprawdę mądrzy ludzie, mądrzejsi niż w Polsce. Przykro mi to powiedzieć, ale ludzie w Stanach są mądrzejsi niż w Polsce, bo przynajmniej na ulicę wyszli. W Polsce nikt nie wychodzi. Prawie nikt.
Przesadzam. Może czasem gdzieś wychodzą narodowcy, jacyś już naprawdę tacy super ultra patrioci, ale mówię o zwykłych ludziach. To nieważne, czy jesteś patriotą, czy nie, ale jeżeli ktoś przychodzi, przystawia ci spluwę, to musisz reagować. Nie możesz oddać mu tego mieszkania. Musisz coś zrobić. A może ta spluwa nie jest nabita i może jest jakaś szansa, żeby wygrać to? Więc to jest naprawdę mądre, co robią. Zwracają na to uwagę. Oczywiście to jest kropla w morzu tego, co powinien przede wszystkim rząd polski robić, ale rząd polski akurat w tej sprawie nic nie robi. Być może już się dogadał, jak stwierdzi Stanisław Michalkiewicz, że już jest wszystko rozegrane.
Ale może tak nie ma. Tutaj pisze, że jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem. Nie. Strach to jest normalne uczucie. Jeśli nic nie robisz, bo boisz się zrobić cokolwiek, to jesteś niewolnikiem. Ale jeżeli ty się boisz, ale robisz coś, bo możesz się bać, ale robić coś. Przecież ktoś jak ma przystawioną spluwę do skroni, to się boi, ale jeżeli coś robi, to nawet jak się boi, to i tak próbuje coś zrobić przynajmniej. Tak jak zwierzęta na przykład. Zobaczcie, one atakują, jak się boją. One się boją i dlatego atakują najczęściej.
Chyba że atakuje was, żeby was zjeść jakiś rekin czy coś, to się was nie boi. Ale z reguły jakieś ptaki czy nawet małe zwierzęta mogą was zaatakować, bo po prostu się boją, często na przykład chroniąc swoje potomstwo. Zwierzęta mogą zaatakować człowieka, ale nie dlatego, że chcą zaatakować, bo tak mają widzimisię, tylko się po prostu boją, bo nie znają twojej intencji. Tak to wygląda. Tutaj Jubu pisze: „Z odległości lepiej widać i działać.” Działać oczywiście jest łatwiej, bo w Polsce jest to trudniejsze, bo przyjdą do ciebie smutni panowie z ABW i tak dalej, czy z jakichś innych instytucji pseudopolskich, bo jeżeli oni działają przeciwko Polakom, to trudno ich nazwać, że oni są propolscy. Sądzę, że są tam patriotyczni ludzie w ABW i tych różnych służbach, ale bardzo dużo jest ludzi, którzy są na usługach innych wywiadów. Jak wtedy określić ich? Uważają to, co uważa były minister spraw wewnętrznych, czyli Polska istnieje tylko teoretycznie i to jest CH, DCH i kamieni kupa. Nie, CH, D i kamieni kupa, tak to było. Tutaj Jubu pisze, że „Niewolnikiem jesteś, kiedy się zgadzasz wygrać grę, w jaką cię wcielają.” Tak, ale nie da się nie grać w tą grę.
Nie da się nie zarabiać pieniędzy. Ja nie znam nikogo, kto żyje i nie zarabia pieniędzy. Znałem kilku takich ludzi, ale dzisiaj są już na skraju, w narkotyki wpadli, kradną, wszystko. Którzy uważali, że bez pieniędzy sobie poradzą. To kradną i narkotyzują się, być może i sprzedają narkotyki. Cholera wie, jak to wszystko wygląda. Tak że nie da się. Wyjść z systemu się nie da. Nie znam nikogo, kto by wyszedł z systemu. Oczywiście trzeba jak najbardziej swoje warunki tworzyć, ale to jest praktycznie niemożliwe.
Smutni panowie z PCK. Ciekawe. Ktoś pisze, że Michalkiewicz to żebrak. Wpłaca mu ktoś. Jak żebrak? Robi robotę, daje za darmo mnóstwo rzeczy i po prostu prosi: „Wrzućcie coś.” Nie można porównać go do żebraka, tylko kogoś, kto na przykład gra na ulicy. Jest grajek uliczny, który gra na ulicy i zbiera pieniądze. To nie jest to samo co żebrak. On po prostu daje coś z siebie, jakiś artyzm. Tak samo tutaj daje wartość dodaną.
I to, co robi pan Stanisław Michalkiewicz, on powinien olbrzymie pieniądze od państwa polskiego dostać za tą patriotyczną robotę, którą robi za cały rząd. To znaczy ostrzega ludzi i informuje o tym, co czeka Polskę i Polaków, jeżeli dalej tak będzie rząd robił. To jest bezcenna wiedza. Nie tylko wiedza, ale i bezcenna praca, którą on robi. I zasługuje na wszelkie pieniądze, bo to niedługo może kosztować utratę ludzi w Polsce majątku. Czyli tak jak w tej chwili było trochę wyrzucanych ludzi z mieszkań, to będzie 10 razy więcej wyrzucanych z mieszkań, że ludzie będą lądowali na ulicach. Jak nie będą płacili żydowskim panom. Tak będzie. Co zrobić? Tak że tutaj szacun dla Polonii.
Kolejny news. Przechodzimy do Polski i tutaj też jesteśmy w okołożydowskich tematach. To nie moja wina, cały czas te tematy w Polsce nie ma ich w mainstreamie, ale tutaj nie jest mainstream i dlatego dzięki temu takie tematy tu mogą przejść. Przechodzą, bo nie ma żadnej cenzury. Tutaj teoria chaosu jest audycją, w której nie ma absolutnie żadnej cenzury. To jest wyjątkowe miejsce, naprawdę. Słuchajcie, jeszcze, póki co. Jak długo jeszcze to będzie trwało? Nie wiem. Dobrze, ale jaki news jest?
Muzeum Polin naucza, że Żydzi założyli Polskę. Słuchajcie, to jest taka propaganda, że nawet dziecko pięcioletnie chyba zdaje sobie sprawę, że to są przecież bzdury kompletne. Jeszcze Wielką Lechię, można coś tam się dopatrywać jakichś minimalnych sensowności. Wielką Lechię, bo że Lechia istniała czy Lechistan i tak dalej, czy to było państwo stowarzyszone z wielu małych krainek i tak dalej, czy jak to wyglądało dokładnie, czy było wzorowane na celtyckich na przykład państwach, które też tak miały. Nie miały takiego ścisłego centrum, tylko były bardziej państwa miasta. I tak mogło to wyglądać w przedpolskiej. To nie oznacza, że tam Wielka Lechia była i budowaliśmy wielkie statki, wielkie jak chińskie dżunki za czasów jakiegoś Przedsława i tak dalej. To śmieszne jest. Niektórzy twierdzą, że metalowe statki budowaliśmy. Bzdury kompletne.
Natomiast tutaj w drugą stronę idą bzdury kompletne, że to Żydzi. Żydzi, proszę ja was, którzy możecie sobie poczytać, to byli pierwsi, którzy handlowali niewolnikami i Słowian tutaj kupowali i wysyłali na Bliski Wschód i tam na południe do swoich rejonów. Byli bardzo cenni. Nie wiem, dlaczego byli Słowianie cenni. W ogóle po prostu niewolnicy byli cenni. To był najcenniejszy towar generalnie. To byli ludzie. Przykro to stwierdzić, ale za czasów słowiańskich, przedchrześcijańskich Słowianie handlowali ludźmi i to jest udokumentowane, że istniało niewolnictwo. Nawet w czasach chrześcijańskich. Oczywiście chrześcijanie walczyli z niewolnictwem, natomiast było jeszcze niewolnictwo i Żydzi właśnie byli przede wszystkim handlarzami i handlarzami niewolników w szczególności.
Nie wiem, czy nie był zakaz, żeby Słowianie mogli się zajmować handlem niewolników, ale Żydzi mogli. Nie wiem, czy to właśnie oni założyli, czy byli handlarzami niewolników, czyli takimi, jak dzisiaj można powiedzieć, pimp, alfonsami. Dzisiaj handel ludźmi jest zakazany, ale alfonsi czasami zajmują się handlem ludźmi. Przede wszystkim kobietami, ale też i dziećmi. Mężczyznami się boją, bo mężczyźni są niebezpieczni. Mężczyzna jest agresywny, dosyć silny i potrafi walczyć do końca. Nie poddaje się jak kobieta czy dziecko. Mężczyzna. Sorry, że tak mówię, ale taka jest rzeczywistość. Nie słyszałem o handlu mężczyznami.
Handlu organami tak, ale dziećmi czy kobietami słyszałem, że naprawdę handluje się w Europie nawet kobietami i dziećmi. To jest przerażające, ale do dzisiaj to trwa. Może nie kwitnie, ale istnieje ten proceder. Natomiast wtedy był procederem legalnym i tym się zajmowali Żydzi. Taka jest prawda, proszę ja was. Trzeba do tych ludzi, którzy w Muzeum Polin przede wszystkim nauczają, że Żydzi założyli Polskę i dlatego to było tysiącletnie państwo Polaków i Żydów. Prezydent o tym też mówił, że to było państwo Polin. Przecież to są takie kłamstwa. I to mówi człowiek wykształcony, doktor prawa, pan prezydent. Mam czasami wrażenie, że wstydzę się za polskość moją, że ludzie, którzy rządzą Polską pochodzą z tego samego narodu.
To jest przykre, że Polacy w ogóle nie reagują na to. Przecież Polin za takie rzeczy powinno być zamknięte. Jeżeliby ktoś odważył się powiedzieć w Wielkiej Brytanii, że państwo brytyjskie było zakładane przez Brytyjczyków i Żydów, bo Żydzi też tam byli. Oczywiście handlowali niewolnikami, robili interesy i tak dalej, ale nie mieli nic wspólnego z zakładaniem państwa brytyjskiego czy wtedy anglosaskiego. Ktoś by tak powiedział? Nie odważyłby się ktoś tak powiedzieć. Żaden Żyd by się czegoś takiego nie odważył. Albo w Niemczech, że powiedziałby coś takiego? Czy w jakimkolwiek kraju, czy we Francji? Nie ma takiej opcji.
To tylko w Polsce można to mówić legalnie. Wolność słowa kwitnie, szczególnie dla niektórych. Na takie rzeczy, na takie teorie spiskowe nie można pozwalać. To jest teoria spiskowa, żeby odwrócić o 180 stopni historię, czyli zaprzeczyć rzeczywistości. Jeżeli mówimy, że dwa plus dwa jest pięć i będziemy to powtarzali w nieskończoność, tak długo, aż ktoś drugi będzie mówił, że dwa plus dwa równa się pięć i tak dalej, będzie już nauczony kłamstwa, wtedy oni zdadzą ten egzamin. Dlatego niszczenie wszystkich pamiątek, niszczenie muzeów polskich, niszczenie wszystkiego archiwum, wszystko, co mamy, jest w tej chwili priorytetem dla Mosadu i priorytetem dla wszystkich służb żydowskich. Oni będą to robili. Pytanie, gdzie polskie służby? Nie, polskie służby zajmują się patriotami. Wchodzą, oglądają zamrażalniki, wchodzą też do mojej rodziny, odwiedzają często słuchaczy Teorii Chaosu.
To już jest kuriozum. Mogę się pochwalić, że byłem jednym z pierwszych, gdzie słuchacze zostali odwiedzeni albo pierwszym w ogóle. Nie wiem, czy ktoś kiedykolwiek, jakiś słuchacz jakiegokolwiek medium został odwiedzony przez smutnych panów właśnie przez to. I pytania padały na temat prowadzącego tej audycji czy medium, którego słuchasz. Natomiast że odwiedzali wiele różnych mediów, to było. Niestety w takiej rzeczywistości jesteśmy, w ciekawych czasach. Dobrze, zostawmy tych Żydów nieszczęsnych z narodu wybranego oczywiście i przejdźmy do następnych tematów. Jest smutny news, ale potwierdzający pewne rzeczy. Rośnie zapadalność na nowotwory głowy i szyi. Jest wywiad, pisze o tym pan doktor Jaśkowski.
To jest artykuł, który podał pan profesor Wojciech Golusiński, kierownik Katedry Kliniki Głowy i Szyi Onkologii Laryngologicznej w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu. Nie mógł być ten krótszy tytuł, ale taki on jest. Podał, że od 1999 roku do 2014 roku zapadalność na nowotwory wzrosła o 20%. Niby niedużo, ale coś tam rośnie. Tu jest pewne potwierdzenie. Odsyłam was do artykułu pana doktora Jaśkowskiego. Bardzo ciekawy artykuł, jak zwykle, jeżeli się interesujecie medycyną. Być może jest to związane, jak wiadomo, komórki są teraz bardziej popularne od 1999 roku, przez te 20 lat. 20%. Czy komórki miały na to wpływ?
Ja sądzę, że miały. Oczywiście mniejszy niż niektórzy panikują. I tak jak tydzień temu rozmawialiśmy o 5G, ja jestem bardziej sceptyczny wobec 5G co do bezpieczeństwa 5G w stosunku do Krzyśka. ... gościa sprzed tygodnia. Natomiast faktycznie tych badań jest za mało robionych, bo według mnie niebezpieczeństwo nie tkwi w technologii 5G, 4G, tylko przede wszystkim częstotliwości, na jakich nadajemy. Im wyższe częstotliwości, tym gorzej. Szczególnie te już kilkadziesiąt gigahertzów są niebezpieczne, czyli te mikrofale, które mamy już zupełnie mikrofalowe. Generalnie powyżej dwóch, trzech giga to są już niebezpieczne promieniowania, szczególnie o dużej mocy. Bo jeżeli mamy takie promieniowanie, które jest hen, hen, gdzieś tam daleko, to nie ma problemu.
Ale jeżeli to blisko jest, na przykład na naszym budynku taka antena zbiorcza i 5G. Problem z tym, że te anteny muszą być bardzo blisko, co kilkadziesiąt metrów nawet. Co kilkadziesiąt metrów mogą być anteny 5G i dlatego to jest niebezpieczne, że jeszcze uruchomią 30 gigahertzów plus blisko i to jest niebezpieczeństwo. Więc naprawdę trzeba uważać. Przede wszystkim, jeżeli tylko możecie, ograniczcie używanie telefonu przykładając do głowy. Przecież możecie na głośnomówiących. Ja na przykład najczęściej rozmawiam sobie na głośnomówiącym przez telefon. Albo używam najczęściej telefonów internetowych, ogólnie takich sobie czy Skype'owych, czy telefonów internetowych, wirtualnych, przez internet, gdzie nie ma tego promieniowania. I też się staram ograniczać Wi-Fi. Niestety zdarza mi się, że w laptopie mam Wi-Fi i używam.
Zdarza się, to fakt, ale nie przykładam tego do głowy przynajmniej. Ale jest blisko laptop, więc oddziaływanie niestety jest z laptopa. Nie robiłem badań, ale wydaje mi się, że jednak komórka ma dużo mocniejsze promieniowanie, ale mogę się mylić. Ktoś tutaj pyta, że modem LTE jest gorszy od telefonu. Jak przy tym modemie ty głowę masz, to oczywiście, że jest gorszy, ale jeżeli on jest daleko, to telefon jest gorszy. Telefon jest najgorszy, bo jest bardzo blisko głowy. To chyba albo z kwadratem, albo z trzecią potęgą maleje energia, która trafia do ciebie wraz z odległością, więc to jest naprawdę bardzo szybko. Można powiedzieć, że dosyć szybko ta moc zanika. Dobra, ale to jest dzisiaj inna audycja. Tylko tak wam o tym powiedziałem.
Zresztą już robiłem audycję o 5G, też o tym mówiłem jako niefachowiec. Bo traktujecie niektórzy mnie jako fachowca. Ja mówię, nie znam się na tych sprawach, tylko ogólniki znam. Wiem, że jeżeli jest promieniowanie, mamy zjawiska fizyczne, że przekaz energii z fali elektromagnetycznej do komórki może nastąpić wtedy, kiedy długość fali elektromagnetycznej jest zbliżona do tej komórki lub mniejsza. Czyli dlatego jest to tak bardzo niebezpieczne. Rentgen jest niebezpieczny, gamma. Światło jest okej, bo nie wnika za bardzo, skóra zatrzymuje światło. Aczkolwiek są choroby skóry, że mają problemy, są światłoczułe, wrażliwe na światło. Ale to rzadkie choroby genetyczne bardzo. Natomiast jeśli chodzi o mikrofale, one przenikają, wnikają w ciało nasze i dlatego są niebezpieczne, bo jest porównywalne już odległości, wielkości, długości fali są już porównywalne z komórkami czy z tkankami wewnętrznymi.
One już reagują. Natomiast te dłuższe, te radia, CB radia, to wszystko, to przenika przez nas i specjalnie nie reaguje z naszym ciałem, przynajmniej mocno. W niewielkim stopniu. Oczywiście tak, bo jednak w jakimś stopniu zatrzymujemy promieniowanie elektromagnetyczne, ale w małym. Natomiast mikrofale to już jest niebezpieczna sprawa. Ale większe zagrożenie jest to, że o inwigilację chodzi. Odsyłam was, tydzień temu audycja właśnie o 5G była i RFID technologii. Dobra, kolejny news, akurat pozytywny. Rzadko się zdarza, ale pozytywny. Zbiegła rosyjska rodzina ze Szwecji zostaje w Polsce.
Ojciec z trzema córkami sympatycznymi. Ojciec też sympatyczny. Zabrano mu te dzieci i oddano do rodziny zastępczej rodzin muzułmańskich, a on był sam prawosławnym, czyli kompletnie, zupełnie inna rodzina z innej kultury. I ojciec po prostu wykorzystał sytuację, żeby uciec ze Szwecji ze względu na to, że te dzieci by mu zostały zabrane. On mógł tylko kilka godzin w tygodniu się widywać z nimi. Uciekł do Polski. Na szczęście Polska dała mu jako tako, azylu jeszcze nie przyznała, ale na razie zatrzymała i na razie nie oddaje Szwecji i myślę, że nie oddadzą. Te dziewczynki są już dosyć duże dzieci, ale jedno dziecko ma 12 lat, sześć i cztery. Prawdopodobnie dostanie azyl. Czy on będzie chciał się udać do Rosji?
Z Rosji już na pewno Putin go nie wypuści, więc tutaj będzie tylko problem ze Szwecją i Polską, jak to będzie robione, ale uważam, że powinien być, jako to, że etyka powinna wyżej stać od prawa europejskiego. Tutaj patrzę, bo widzę, że ktoś już trolluje. Dobrze, niech tam sobie. Okej. Tutaj podobno ktoś jest zbanowany. Ja ciebie nie zbanowałem, Skrzydlaty Żmiju. Nie wiem, kto cię zbanował. Może ktoś się włamał na czata. Ja zobaczę, co jest. Napisz mi maila, jakiego nicka masz, żebym się tam gdzieś nie pomylił.
Tutaj taki apel do ciebie. Jeżeli każdy z was ma jakiś nick, to ja sprawdzę, co kto tam pisał, bo to można sobie sprawdzić, częściowo przynajmniej. Większość ludzi jednak zasługuje na bana. Jak dostaje bana, to powinien wiedzieć za co. Jak nie wie, to lepiej niech nie wraca. Tutaj, że przejmują przez Żydów wodociągów i śmieci. Pewnie przejmują, jak są mądrym narodem. Mądrzy ludzie. To dlaczego, jak ktoś sprzedaje im wodociągi czy sprzedaje ciepłownictwo, czy elektrownie i tak dalej, czemu mają nie kupić? Mają głupich gojów, to wykorzystują.
W sumie też bym to chyba robił. Jak istnienie mojego narodu byłoby, narodu czy ogólnie mojej rodziny na włosku, to wykorzystywałbym tego szansę. Jeżeli ktoś byłby jakimś idiotą, który by sprzedawał swoje mieszkanie za 10% wartości, bo byłby idiotą, nie wiedziałby, że mógłby drożej sprzedać, to bym kupił. Czemu nie? Szczególnie jakby miał problemy, tak jak Żydzi mają problemy, bo w tej chwili kilka lat Izraela może nie być. I gdzie ci biedni ludzie się podzieją? Muszą gdzieś się przenieść te osiem milionów ludzi. Więc są mądrzy, że wszystko będzie ich w Polsce i Polacy będą mogli skoczyć. Co z tego, że będzie Polska dla Polaków, jak oni będą właścicielami wszystkiego? Gdzie się nie popatrzysz, to będzie wszystko właśnie ich.
Dobra, ale wracając do rodziny. Niestety mądrze robią. Chociaż zbrodniczo może nie. Jak trafili na głupi naród, jak można powiedzieć inaczej Polaków potraktować? Słuchajcie, jak można inaczej? Jeżeli ja mam problemy z ABW, wszyscy, którzy się zajmują tą sprawą, mają problemy z ABW i w ogóle w mediach mainstream nie ma nic w tym temacie, nic się o tym nie mówi. Ludzie się z tego śmieją. Jak się komuś powie, to uważają cię za psychicznego. Nie ma z kim rozmawiać nawet. Nie ma z kim rozmawiać, tak jak mówił ten naukowiec w 2011 roku.
To był chyba 2011 rok, kiedy była konferencja o chemtrails i mówi, że nie ma z kim rozmawiać w Polsce. Dlatego robimy to potajemnie wszystko i tak dalej. Nazwisko naukowca jest znane, można sobie sprawdzić, jak się nazywa, kim jest i gdzie pracuje. I co? Po prostu nie ma z kim rozmawiać. Tak samo tutaj w tej sprawie. Dopóki się ludzie nie obudzą w Polsce, nic się nie zmieni. Ale tutaj jest plus, przynajmniej taki, że temu człowiekowi z Rosji, Rosjaninowi jednak umożliwili, nie oddali go Szwedom. To jest szacunek, że jest jakaś wartość, jest jakaś etyka. Nie wolno czegoś takiego robić.
Przecież te kraje są już tak skomunizowane, że naprawdę za komuny nie zabierano tak dzieci. Za komuny, za PRL-u nie zabierano tak dzieci, jak się dzisiaj zabiera w Europie Zachodniej. W wielu krajach nie. W Irlandii na przykład nie. Irlandia jest okej pod tym względem, ale w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, w Norwegii, Danii czy w Szwecji. W Danii może mniej trochę, ale też gdzieś tam zabierają za byle co. Tego nie było za PRL-u nawet. To jest gorzej niż za komuny w tej chwili. Przypomina to już bardziej nazistowskie, faszystowskie klimaty. Bo za nazistów tak, oczywiście, jeżeli ktoś był, mogli mu zabrać dzieci bardzo łatwo.
Czy za komunistów, tych takich prawdziwych maoistów, czy w Związku Radzieckim. Tam zabierano też dzieci. Zabijano rodziców, zabierano dzieci. To się zdarzało absolutnie. Więc tutaj to jest duży plus dla władz polskich akurat. Trzeba tutaj powiedzieć jasno. Kolejny news, który jest dosyć, można powiedzieć troszkę śmieszny, ale prawdziwy ze względu na to, że jest coś takiego jak Rada Języka Polskiego. Wydała raport i napisała w tym raporcie, że paski w TVP, czyli paski te, które lecą na dole ekranu, coś tam się pojawia, napisy różne, to te paski TVP są propagandowym narzędziem obozu władzy i sprzeniewierzają się misji telewizji publicznej. Ale ta telewizja ma prawo sobie pisać co chce. Czemu nie?
To jest wiadomo, że rządowa. To jest rządowa, reżimowa telewizja. Od zawsze była. Za Platformy nie było tego, a za SLD nie było, a za Pampersów nie było. Było! Było, było i jeszcze raz było. I to tylko się zmienia w tym znaczeniu wszystko, że napisy się pojawiają odpowiednio do tego, kto rządzi. I tym się tylko to różni. Tym się różni. Odkryli w tej chwili Amerykę?
Rada Języka polskiego. Naprawdę. Szkoda gadać po prostu. 306 pasków sprawdzono z lat 2016 i 2017, 13 różnych wydarzeń politycznych. Myślałem, że może to jest prima aprilis, bo był niedawno prima aprilis, ale news jest z 5 kwietnia. To raczej nie, ale też na Sputniku, więc choroba wie. Trzeba zawsze. Nie wiem. Podobno Kurski odpowiedział tak: „Nobody's perfect. Nadgorliwość jest niekiedy gorsza od faszyzmu.
Nie popieram niektórych brzmień pasków, ale w natłoku, w ferworze pracy na żywo niekiedy popełniane są błędy” Tak tłumaczył Jacek Kurski w 2017 roku, pytany o konstrukcję pasków. Mają rację, bez przesady. Jednak jakoś dziennikarze muszą mieć pewną wolność. To właśnie w TVN czy w tych innych telewizjach mają taki zamordyzm, że to wszystko musi być. Tak mi się wydaje, że mają zamordyzm. Może oni już tak zlasowane mózgi mają. Chociaż raczej chyba tak, bo ci ludzie, którzy dla CTV pracują czy dla Gazety Wyborczej to muszą mieć jednak zlasowane mózgi w większości, bo podejrzewam, że niektórzy w tych szczególnie lokalnych wydaniach to nie, ale w tych głównych to muszą robić to, co każe im boss albo już tak mieć sformatowane, że tam nie może być zaakceptowanych, jest cenzura totalna praktycznie. To taki śmieszny news. Nie wiem jak analizować go w sumie z tymi paskami. Jest telewizja, należy to do TVP.
TVP sobie decyduje jakie są paski. Jest wolność słowa i każdemu wale od tego. Ja tu bronię, publiczną, nazywa się publiczną. Ja nie płacę abonamentu, więc nic nie mam do tego. Jak płacisz abonament to coś możesz mieć, ale jeżeli nie płacisz abonamentu, chociaż teraz chyba z podatków też płacą, ja nie płacę podatków w Polsce, praktycznie nie płacę, bo czasami coś kupię w Polsce, więc VAT zapłacę, to zdarzy się, ale generalnie nie obchodzi mnie to co oni tam sobie robią. Niech sobie robią co chcą. To jest ich telewizja, nie moja. Im gorzej, tym lepiej. Ja się cieszę. Im gorzej tam będzie, tym więcej słuchaczy tutaj przyjdzie.
Czy ludzi, którzy myślą po prostu, że mają dosyć propagandy, więc nie ma problemu. Ale mamy kolejny news. Co prawda w tej chwili z Katostanu. Katostan czy Kaczystan? Kaczystan to jest, ale Katostan katolicki w Koszalinie. Fundacja SMS z nieba zamieściła na Facebooku zdjęcia z wydarzenia, które było dosyć dziwne. Natomiast co było zrobione podczas tego wydarzenia? Podczas tego wydarzenia spalono wiele książek, między innymi Harry'ego Pottera. To była relacja z tego wydarzenia na tym Facebooku SMS z nieba. Administratorzy tej strony uzasadniali akt palenia książek cytatami z Biblii.
Duża liczba uprawiających magię przyniosła swe księgi i paliła je wobec wszystkich. To jest cytat z Biblii. I dlatego tutaj, żeby spalić te książki jak Harry Potter, ale były jakieś inne też książki palone, jakieś LGBT chyba też między innymi. Jeżeli wiecie jakieś inne różne tego typu książki. Przede wszystkim Harry Potter to wiem, że na pewno był palony tutaj nasz kochany Harry Potter. I cóż, ja bronię tej akcji. Ja bronię tej akcji, bo każdy ma prawo spalić swoją własność jak chce. Spalić, rzucić, zniszczyć. Nie ma problemu. Problemem jest, jeżeli to robi rząd i wprowadza cenzurę, że grożą ci wielkie obostrzenia za posiadanie czegokolwiek i konfiskata.
Bo palenie książek nie polega na tym, że ktoś sobie swoje książki pali. Też zdarzało mi się jakieś moje zeszyty z liceum palić. Dawno, dawno temu takie robiliśmy happeningi sobie. Natomiast co innego jest palenie książek przez nazistów. Jeżeli ktoś porównuje nazistów do tego, co robią sobie tutaj taką happening ci katolicy, nie wolno tego porównywać. To jest zupełnie coś innego. Naziści palili książki, ale za posiadanie tych książek groziły wielkie obostrzenia, kary więzienia, nawet nie tylko więzienia, kary finansowe, wszelkie oraz konfiskata oczywiście tych książek. Oni konfiskowali ludziom i palili z bibliotek też. Więc to jest co innego. Gdyby oni się włamali do biblioteki, zabrali wszystkie książki i spalili w bibliotekę nie swoją własność, to ja bym był przeciwny temu.
Ale oni palili swoje książki, kupili sobie tego Harry'ego Pottera i po prostu palili tego Harry'ego Pottera i inne LGBT pisma i tak dalej. Mają do tego prawo. Tak samo uważam, że ktoś ma możliwość robienia akcji. Dlatego jestem przeciwny. To, co dzieje się w Polsce jest chore. Tak jak Marek Jakubiak się cieszył, że ktoś robił akcję, że wylewali do kibla jego piwo i stwierdzili, że jest najgorsze na świecie i nie kupujcie od tego homofoba Jakubiaka piwa. I przegrali. I ci, którzy robili ten protest, bojkot piwa właśnie tego Jakubiaka, Ciechan chyba to był ten browar, zostali skazani. To jest oszołomstwo. To jest naprawdę chore.
Polska to jest chory kraj. Nie można robić bojkotów, nie można robić akcji palenia książek. Słuchajcie, to jest czyjąś własnością. Nie czyjąś, swoją własnością możesz rozporządzać jak chcesz. Przecież oni nie włamali się do tego browaru Ciechan i wlewali to piwo swoje. Ja jestem po prostu zdegustowany i zdruzgotany tym, że ja muszę podstawowe informacje tłumaczyć. To jest po prostu jak 2+2=4 i to wszystko należy tłumaczyć. Ale niestety tak trzeba. Dzisiaj mamy ogólną idiokrację wszędzie. Mamy taką propagandę w mediach, że to się w głowie nie mieści.
Trzeba to tłumaczyć, żeby odróżniać akcję spalenia swoich książek od akcji cenzorskich, które paliły książki wszystkich. Na przykład ty masz książkę, zabierają ci tak jak z filmu Fahrenheit 457. Już zapomniałem ile to było. 51 chyba. Zaraz wam powiem, żeby nie przekręcić. Książka. Już wam mówię. „Fahrenheit 451”. Tak. Świetna książka.
Zresztą książka chyba była jednak lepsza od filmu. A może odwrotnie? Książka była nudna dosyć. Film był chyba lepszy. Kurde, już nie pamiętam. Film był dobry, bo to stary bardzo film był, ale efekty specjalne i ogólnie naprawdę ciekawe. Książka też nie była zła w sumie. Także „Fahrenheit 451”. I to nam grozi, że będą nam konfiskowali książki i palili je. Palili i niszczyli po prostu wiedzę.
To jest złe. Natomiast jeżeli ktoś swoje książki pali, na przykład Biblię szatana, a stał się katolikiem, to pali tę Biblię szatana albo odwrotnie ma Biblię, pali Biblię i stał się satanistą. Palenie Biblii szatana jest okej, ale palenie Biblii w Polsce nie jest okej, więc też jest nierównowaga w tym. Bo spalenie Biblii to jest poważne wykroczenie. A spróbujcie Koran spalić w Polsce. W Polsce jeszcze to może tak, ale na zachodzie Europy spalcie Koran. Ja bym się bał na przykład spalić i tutaj już też, bo jest już sporo muzułmanów i pomimo że wiecie, że wiele razy się nabijałem z muzułmanów, ale spalenie takie publiczne Koranu to nie to, że coś ci zrobi władza. Nie, władza nie, ale tamci przyjdą i ci spalą chałupę. Tak jest. Dlatego w sumie Biblię można chyba łatwiej palić w Polsce niż Koran na zachodzie Europy.
Nie wiem, jak z Torą jest. Z Torą czy właściwie z Talmudem. Dzisiaj z Talmudu też mogą ci jakieś pewne rzeczy zrobić, ale to służby Mosad wyślą przeciwko tobie. Takie jest tutaj moje podsumowanie tego, że absolutnie tego nie wolno porównywać. To jest zupełnie coś innego. Chcą palić, to mają do tego prawo i tyle, bo to są ich książki. Że głupie to jest, bo ja bym wolał już sprzedać te książki komuś, ale oni wierzą w to, że to magia jest. Harry Potter tam zabije was, demony uwalnia i tak dalej. Każdy ma prawo wierzyć, w co chce. Jak nie czyni innym ludziom zła, czemu nie?
Dobra, kolejny news. Teraz internetowe newsy. ACTA 2. Czy ACTA 2 to fałszywa flaga? Bo mamy w tej chwili coś gorszego. TERREG. Regulacje antyterrorystyczne w Unii Europejskiej. Już była próba. W 2017 Komisja Europejska zobowiązała się do monitorowania postępów w zwalczaniu tak zwanych nielegalnych treści w internecie. Hejt, promowanie terroryzmu.
To oczywiście Teoria Chaosu tu się kwalifikuje już od dawna, od 2010 roku. Tu jest hejt, promowanie terroryzmu. Pewnie. To jest walka z systemem opresyjnym. To jest propagowanie terroryzmu, bo przecież nie wolno walczyć z opresorem. Trzeba się po prostu wejść do wagonów bydlęcych i jechać do Auschwitz, prawda? Potulnie jak baranek. Nie wolno w ogóle mówić o tym, że ktoś nam zabiera broń, możliwość posiadania broni, bo zresztą nie mamy możliwości praktycznie w Europie. W Nowej Zelandii w ciągu 24 godzin skonfiskowano całą broń automatyczną, tak że już wiemy, dlaczego stworzono ten zamach. Tak że już się szykują na przejęcie Nowej Zelandii totalnie.
Tam piękne tereny są i tam być może też starsi nasi bracia planują jakąś ewakuację częściowo tam zrobić. Dla bogatych oczywiście. Bogatych Żydów. Tam miejsce powinno się znaleźć. Być może. Ale tam wiadomo, nie mogą mieć broni ci tubylcy nowozelandzcy. Oni muszą być potulni jak barankowie. Chociaż chodziło chyba o broń długą. Nie dotyczyło to pistoletów i tak dalej, ale tej broni takiej, że można się obronić tą bronią przed policją czy wojskiem. Wyobraźmy sobie, nagle mamy system nazistowski gdzieś albo jest inwazja marines, prawda?
Jak nie masz broni automatycznej przynajmniej, to w ogóle nie masz o czym mówić, żeby się obronić. Granatów nie masz i tak dalej. Na przykład Szwajcaria się zawsze by obroniła, bo tam jest broni tyle, że po prostu nawet czołgi ludzie mają. Natomiast Polska akurat ma dobre położenie, to może nie jest tak źle, ale taka Nowa Zelandia przy takiej inwazji poległaby. A nawet być może inwazji z Bliskiego Wschodu, prawda? Naszych braci starszych i mądrzejszych. Nie mogę się już nabijać tak z Polaków, bo z samego siebie też się nabijam. Ani starsi, ani mądrzejsi są ci bracia. Nie, mądrzejsi są, to przyznajmy. Musimy przyznać, że są mądrzejsi.
Chociaż nie do końca, bo to, co teraz robią, naprawdę budzą trochę Polaków. Troszkę się ludzie w Polsce budzą i przecież źle. Oni powinni uśpić. Oni powinni wszystkich Polaków, Polaczków uśpić i wtedy robić, co robią. I uderzyć, jak już będzie wszystko zaplanowane, już wszystko podpisane, już tu wszystko na piśmie. Elegancja, Francja. Tylko do tego trzeba było spacyfikować takie kanały jak mój kanał. Próbowano tego oczywiście polskimi służbami, ale nie tylko, bo to były działania nie tylko polskich służb, podejrzewam, ale i też te akcje różne. Przecież tam jest kilkanaście jakichś postępowań. Oczywiście świadkiem jestem w tych postępowaniach, ale cały czas jakieś są problemy, które w Polsce są.
Tutaj na szczęście w Irlandii wszystko jest umarzane od razu z automatu, więc tutaj mam spokój, ale w Polsce niestety nie. I tych spraw jest po prostu taka masa. To się zebrało pewnie z tysiąc stron maszynopisu na te wszystkie sprawy. Ktoś za mnie musi po prostu chodzić i zeznawać. Niestety tak wygląda, że ja po prostu męczę już moją rodzinę, jakichś ludzi też, słuchaczy, którzy też muszą zeznawać. No ale cóż, to jest po prostu takie działanie. Albo działamy, albo nie. I tutaj teraz ta ustawa TERREG. Dobra, wracamy do tego. Już zostawmy naszych braci starszych, mądrzejszych.
Ta ustawa w tej chwili ma przejść po cichutku. Jest rozpoczęta praca Terrorist Content Regulation, czyli regulacja zawartości terrorystycznych. Chodzi oczywiście o sieć. TERREG. Tak się nazywa ta ustawa. Nie ACTA, tylko TERREG. A za terrorystę to może być uznany każdy. Ja na pewno. Tutaj w ogóle bez dwóch zdań, już nawet bez żadnych manipulacji mogą sobie posłuchać i: „O kurczę, ten człowiek to budzi”. Dzisiaj terrorysta jest ten, który budzi ludzi, bo budzenie ludzi dzisiaj się nazywa terroryzmem.
Wszystko, co może zagrozić tym psychopatom z rządu, nie wszyscy są psychopatami, ale duża część jest, tego się oni najbardziej boją, że wyjdą niecne rzeczy, które oni robią, te wszystkie wojny, które projektują, te pedofilskie skandale, że to wszystko powychodzi i wtedy naprawdę ludzie mogą się na nich zemścić za to zło, które oni uczynili. I dlatego oni nie uderzają w prawdziwych terrorystów, których jest niewielu. Umówmy się, gdzie ci terroryści są? Gdzieś tam są zakamuflowani, ale to najczęściej są ludzie i tak, którzy współpracują ze służbami, to wszystko jest rozgrywane na innych poziomach zupełnie. Natomiast tutaj jest uderzenie w tych, którzy uderzają we władzę, prawdziwą władzę. Nieważne, czy metodami pokojowymi, czy niepokojowymi ktoś robi, to jest nieważne. To nawet nie jest tak jak Brunon Kwiecień, można z niego terrorystę zrobić czy zrobiono szpiega z Mateusza Piskorskiego, który siedzi już dwa i pół roku w areszcie, nawet nie w więzieniu. Nie ma procesu. Siedzi i nie było wyroku. Dwa i pół roku siedzi i co?
I jest za nie terroryzm, ale za szpiegostwo. Co za różnica czy za szpiegostwo ci zamkną, czy za terroryzm? Jedna ryba. Oczywiście tutaj Tarrant ten bardzo dobrze się przyczynił, bo on ten manifest, który niby jest jakimś bełkotem. Ja mówiłem, czytałem wam fragmenty też, ale możecie sobie zobaczyć sami, że to był bełkot w trzecim, czwartym zdaniu sobie zaprzecza. Jakieś kompletne rzeczy wyrwane. Raz się jawi jako eko, nazio-ekolog, raz jako antysyjonista, raz jako syjonista. Po prostu wszędzie gdzieś są sprzeczności. Raz mówi, nie potrafi podać definicji komunizmu. Mówi zresztą, że zaczynał od komunizmu, ale mówi, że był libertarianinem.
Znam takich ludzi, poznałem i bardzo łatwo takich rozpoznać, że jeżeli ktoś przechodzi komunista, libertarianin, nazista, faszysta i tak dalej i cały czas zmienia mu się wszystko, to to jest albo niestabilny umysłowo gość, albo to jest faktycznie agent, który po prostu ma na celu pewne działalności. Czy jak widzicie, że na przykład z libertarianina zamienia się na komunistę, to jest sprzecznością. Albo jesteś komunistą, albo libertarianinem. Jeszcze rozumiem, że anarchistą możesz być, ale komunistą libertarianin to się wyklucza kompletnie. Czy na przykład nazistą i libertarianinem. Myślę, że libertarianizm jest po jednej stronie, a nazizm jest kompletnie po drugiej stronie. To tak, jakbym powiedział, że dzisiaj lubię muzykę hip-hop, a potem mówię: „Hip-hop to dziadostwo. Ja teraz słucham muzyki klasycznej”. Może się zdarzyć, ale się nie zdarza. Zauważcie, że takie rzeczy zdarzają się tylko u dzieci albo młodych ludzi.
15-latków, 14 do 15, 16 roku życia. Potem już człowiek jednak się gdzieś orientuje i już gdzieś siedzi w tym. Nie zmienia potem już poglądów jak rękawiczki ogólnie, bo to świadczy o niestabilności i dlatego tutaj można rozpoznać jakieś agenturalne działania właśnie po takich rzeczach, że dzisiaj jestem libertarianinem, jutro komunistą albo nazistą, albo faszystą. Jeszcze libertarianinem-libertynem to jest bliżej trochę, chociaż też to są inne. Albo nagle socjalistą, potem kapitalistą będziesz. A co to ma za znaczenie? Czy komunistą i kapitalistą równocześnie? Po prostu odjazd kompletny, tak jak ten Tarrant pisze. Przecież to jest kompletny odjazd w tym wszystkim, co pisze. Także będzie cenzura wprowadzona prewencyjna, inwigilacja totalna, będzie usuwanie treści w przeciągu 24 godzin, niebezpiecznych treści, analiza za pomocą filtrów sztucznej inteligencji, wszystko wdrażane dużo mocniejsze niż ACTA 2, to trzeba przyznać.
Przepraszam, jednej godziny, nie 24 godzin. Jednej godziny ma być nawet, jak coś poważnego jest. Jest opracowany w tej chwili kodeks postępowania dla przedsiębiorstw z branży IT w marcu 2018 i tam jest właśnie ta ocena tych TERREG wdrażany. Facebook, Microsoft, Twitter, YouTube, Instagram, Google Plus, Snapchat czy Dailymotion to wdrożyli. Ja na szczęście u siebie nie wdrożyłem na stronie teoriachaosu.info i nie będzie takich rzeczy. Natomiast jak najbardziej gdzieś będą mogli próbować ocenzurować. Jak ocenzurują, to będę wiedział, że ocenzurowali. Na razie jeszcze nie ocenzurowali Ale na jak długo? Zobaczymy. Także tego typu rzeczy są wdrażane, ale o tym się mało mówi.
Pierwsze głosowanie na TERREG będzie 8 kwietnia. Dziś jest piątego, czyli w poniedziałek. Nie ma żadnych protestów, nikt nic o tym nie wie. Właściwie nie wiem czemu nie wie, bo to jest jawna sprawa. Ja się dziwię, że tak długo wszystko im idzie, jak krew z nosa. Myślałem, że już w 2019, 2018, 2020 to już będzie czipowanie. A tu patrzę, daleko jeszcze nie. Nie wiem, czy w 2030 będzie czipowanie, więc naprawdę jeszcze kawał czasu mamy. Także wolno im idzie, to trzeba przyznać. To znaczy, że ludzie się trochę budzą.
Pomimo, że wcześniej byłem mało pozytywnie nastawiony, to teraz troszeczkę bardziej, że jest jakaś szansa. Chociaż ludzie są, mam wrażenie, trochę głupsi niż byli ogólnie, ale troszkę się budzą. Przynajmniej część ludzi. Przejdzie? Pewnie przejdzie, ale to trzeba sprawdzać i napisać. Ja na pewno prześledzę, jak polscy eurodeputowani głosowali za TERREG. Szczególnie będę śledził tych z Konfederacji, bo planuję, mogę już szczerze powiedzieć, planuję na nich zagłosować. Ja nie popieram w 100% tych poglądów, które oni tam głoszą i tak dalej. To nie o to chodzi, ale nie ma nic lepszego. Oczywiście można też nie uczestniczyć, nic nie robić, bo pewnie wybory nic nie zmienią.
Ale jeżeli bym tak uważał, to bym stał się jakimś gościem, który radykalnie działa, a ja radykalnie nie działam. Nie jestem fanem demokracji, natomiast też nie jestem fanem monarchii, więc generalnie bardziej wyznaję republikańskie wartości, czyli to, co było na przykład w Rzymie czy później w Stanach Zjednoczonych. Na początku Stanach Zjednoczonych, bo to nie była demokracja, tylko to była właśnie republika albo pierwsza RP. Na przykład królowie elekcyjni to jest republika. Królowie elekcyjni to nie jest monarchia, to jest monarchia konstytucyjna. To jest bardziej republikański, pomimo że jest król, ale jeżeli jest elekcyjny, to po prostu dożywotni jest, ale i tak wybiera się go. No faktycznie w republice można odwołać. Jest opcja odwoływania, to tylko taka różnica. W demokracji głosują wszyscy, nawet idioci, więźniowie, psychicznie chorzy i tak dalej. To jest absurd.
Jak więźniowie czy psychicznie chorzy mogą głosować? To nie powinno się zdarzać. Cóż, tak jest. Dobra, to zostawiam. Pamiętajcie, 8 kwietnia. Mówcie o tym wszystkim i śledźcie, kto jak głosował z polskich europarlamentarzystów, żeby absolutnie później nie głosować na tych, którzy poprą ten TERREG. Bo to jest skandaliczne. To jest dużo groźniejsze, wydaje mi się, bo to jest bezprawne. Będą mogli bezprawnie robić, co chcą w internecie, przynajmniej europejskim. To będzie cenzura naprawdę absolutna.
Monarchia konstytucyjna to jest demokracja, proszę kolegi pan Slawiku. Z reguły, bo nie zawsze. Na przykład w Liechtensteinie to nie jest demokracja, ale już w Wielkiej Brytanii jest. Nikt nie powie, że w Wielkiej Brytanii nie ma demokracji. Monarchia konstytucyjna jest ustrojem demokratycznym, bo pomimo, że jest król, ale on nie może wszystkiego, co chce zrobić, a praktycznie niewiele może zrobić. Trochę może, ale niewiele. Tak samo jak prezydent. Jest wybierany prezydent. Też może sporo rzeczy zrobić prezydent, wetować ustawy, to, tamto, siamto, ale nie może na przykład na wojnę poprowadzić wojska. Tak samo nie może w tej chwili w Wielkiej Brytanii król na wojnę poprowadzić bez zgody parlamentu.
To o czym mówimy? My mówimy po prostu o czymś, co jest demokracją. W Wielkiej Brytanii też mogą psychicznie chorzy głosować i więźniowie też głosują w szpitalach psychiatrycznych, wszędzie po prostu. Więc ludzie, którzy nie mają żadnego majątku, nie mają pojęcia o świecie, o polityce, ledwo potrafią pisać i głosują. To jest absurd, że każdy głosuje. Powinni ci ludzie, którzy się znają, są politycznie wykształceni w jakiś sposób, powinni głosować. Nie wiem, czy jakiś egzamin powinien być, czy majątkowy cenzus. Coś takiego to powinno być. I dlatego republika jest dużo lepszym systemem, bo motłoch nie rządzi po prostu. A motłoch jest z reguły głupi w swojej masie.
Jeżeli przegłosuje, że dwa plus dwa jest równe pięć, to będzie dwa plus dwa równa się pięć. Ale czy to znaczy, że dwa plus dwa równa się pięć? Nie. Dobra, wracamy do tej sprawy. Naprawdę ważna sprawa. TERREG. Wpiszcie sobie TERREG i poczytajcie o tej sprawie. To jest groźna sprawa. Tak naprawdę ja zyskam na ACTA 2, bo mnie nie ma na YouTubie, nie ma mnie na Facebookach, nie ma na tych innych gównach, za przeproszeniem. Nie ma mnie, więc mnie nie mogą tam ocenzurować, zniszczyć i tak dalej.
Ale mam mniejszą dużo osiągalność. Natomiast jeżeli będą teraz blokowali tych wszystkich, którzy są na Facebookach, YouTubach, na tych wszystkich innych Twitterach i tak dalej, ich będą w tej chwili blokować przez to ACTA 2. Ale mnie nie. Więc ja na tym zyskam, bo ludzie do mnie przyjdą, bo tamci po prostu się nie utrzymają, bo ja mam inne dochody z normalnej pracy i nie mam kosztów takich, jakie oni mają. Jak ktoś telewizję założy na YouTubie, to on ma dużo koszty. On ma kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie kosztów co najmniej. On musi to wyrobić, musi dostać od sponsorów, reklamodawców. A jak z YouTube'a zniknie, ludzie nie będą już tam wpłacali, wpłacą mu tylko połowę tego, to pójdzie z torbami ktoś. A ja nie pójdę, bo ja mogę za zero nawet działać. Za zero złotych.
To jest niebezpieczne. Takie media jak ta audycja, którą tutaj słuchacie jest niebezpieczna, bo jest nieusuwalna z internetu. Oczywiście ciężko do niej dotrzeć, nie jest popularna, ale nie można jej zablokować nigdzie. Można próbować blokować, ale nie do końca. Także zyskam na tym. Natomiast ja nie cieszę się z tego tytułu, że zyskam, bo nie robię tego dla pieniędzy, nie robię tego dla sławy czy jakichś innych głupot, tylko robię, bo to jest słuszne. I tamci często ludzie, którzy są blokowani na YouTube'ach też robią rzeczy słuszne. Nie zawsze, ale często robią słuszne. To też przecież to uderza w nas. To uderza w nas, tych ludzi wolnościowo myślących, wolnych ludzi.
Także i we mnie to uderza. Ale trudno, tak jest. Że usuną mnie, bo każe się głupi algorytm. Jak mogą mnie usunąć? Jak mogą mnie usunąć, jak ja mam na prywatnych stronach i serwerach, które niezależne są od YouTube'a, od Google'a, od Alphabetu, od tych korporacji wielkich? Jak mogą mnie usunąć? Zastanów się. Be Power Energy Drink. Proszę ciebie. Nie mogą usunąć.
A z YouTube'a, to mnie nie ma na YouTubie. To ktoś wrzuca różne rzeczy. Chwała im za to, że tam wrzucają i ja nie mam nic z tym wspólnego. Jak ich usuną z YouTube'a to nic do mnie. Mówię, nic nie mam. Nic nie mam ani na YouTubie, ani na żadnych kontach innych. Ktoś tam się podpisuje, że to jest Teoria Chaosu. To nie jest Teoria Chaosu. Dobra. Teoria Chaosu jest tylko jedna.
teorichaosu.info, teoriachaosu.pl aktualnie. To jest strona i to jest tam wszystko, co możecie znaleźć. Możecie znaleźć audycje w różnych miejscach, i na Chomikach gdzieś są, w Radio Paranormalium jest dobrze zrobione, jest u Yube'go archiwum całe. Możecie to znaleźć. I co? I to też usuną? Chomika usuną, wszystkich usuną? Nie usuną. Że nie zgadza się słuchacz. Jeżeli Beka na przykład gada głupoty, Janie Pawle czy coś, to nie ma dyskusji z takim kimś.
Albo gada na przykład nawet jeżeli sensownie, ale potem zaczyna głupoty gadać, Beka czy coś, to też takiego kogoś usuną. To jest troll. A jeżeli się nie zgadza, a jest trollem i faktycznie, jeżeli nie byłby złym człowiekiem, tak jak mówisz o stałym sceptyku, to jest tylko jedna taka osoba, którą zbanowałem w tej chwili i nie. To jest przestępca po prostu. Dowiedziałem się różnych kilka ciekawych rzeczy. Oni się ukrywają oczywiście, ukrywają się pod nickami, bo robią przestępstwa. Ci ludzie robią przestępstwa i kiedyś ich sprawiedliwość dopadnie na pewno. Prędzej czy później dopadnie. Czy karma ich dopadnie? Nie wiem.
Jedno z drugim ich dopadnie. Natomiast ci ludzie absolutnie robią złe rzeczy. I ja z takimi ludźmi nie będę rozmawiał. Nie będę rozmawiał z mordercami czy jakimiś różnymi dziwnymi pedofilami. Nie muszę z takimi ludźmi rozmawiać, pomimo że coś mieliby sensownego do powiedzenia w temacie. Nie, nie chcę po prostu. Nie chcę z tymi ludźmi rozmawiać. Niech se założą swoje radia, mają zresztą swoje media i niech sobie tam siedzą, kiszą się. Ja tylko mówię, nie wspomagajcie tamtych mediów absolutnie, bo oni po prostu niszczą nasz świat. Przyczyniają się do tego, że w coraz gorszym miejscu żyjemy.
Dobrze, ja trochę przyspieszę, bo dzisiaj jest strasznie dużo newsów, ale skręciłem się troszkę. I ostatni newsik internetowy. Kolejne bany poszły. Soros zbanował kolejny niezależny kanał na YouTube. To jest artykuł w Media Matters nakłaniającego do usunięcia kanału. A jakiego kanału? The Free Speech Channel. Kanał się nazywał The Free Speech Channel i tam na tym kanale był wywiad Alexa Jonesa z Joe Roganem. Fajny, ciekawy wywiad, pomimo że mam ambiwalentne stosunek zarówno do Rogana, jak i do Jonesa absolutnie i uważam, że dużo dobrego, ale i dużo złego robią, to ten wywiad był fajny, ciekawy. Amerykanie potrafią robić te rzeczy i mam go.
U siebie sobie ściągnąłem, mam go. Nie wiem, czy legalnie, czy nielegalnie. Nie znam się na tych sprawach. Chyba legalnie, jeżeli nie publikuję tego, bo to Joe Rogan na tym powinien zarabiać, bo to u niego był. The Free Speech Channel chyba to był taki powiązany z Joe Roganem, czyli nie łamał praw autorskich, ale usunięto to, bo to był naprawdę mocny. Tam Alex Jones i Joe Rogan mocno jechali z koksem. Naprawdę mocne rzeczy, więc ciekawe. Nie ze wszystkim tam się zgadzałem, szczególnie o Sandy Hook. Jeśli to było, to absolutnie według mnie jest tutaj psyop robiony pewien, ale musi być. To jest najbardziej cenzurowana sprawa zresztą Sandy Hook, ale o tym jeszcze sobie powiemy.
Także ten kanał został usunięty, ale nie tylko. Jest więcej kanałów też. Teraz ostatnio Max Igan został. Ale dobra, o tym sobie powiemy za chwilkę. To te wszystkie newsy, które dzisiaj dla was miałem. Czy Max Kolonko jest agentem? Nie wiem, czy jest agentem, ale sprawia wrażenie, że jest agentem. Zawsze wam mówiłem, jeżeli ma jedno oko. Które oko? Jak widzicie.
Przymrużone lewe oko musi mieć. Dobrze mówię? Żeby się nie pomylić. Lewe oko przymrużone w stosunku do prawego. Jeżeli lewe oko ma przymrużone, to jest oznaka, że mógł przejść program MK-Ultra. Ja nie twierdzę, że każdy, kto ma przymrużone lewe oko w stosunku do prawego przeszedł ten program, ale tak jest, że nie wiem, z czego to wynika. To mówią whistleblowerzy, którzy byli w tym programie czy zajmowali się w tym programie różnymi rzeczami. Max Kolonko ma przymrużone oko, więc chociażby dlatego bym mu nie ufał, bo wtedy sprawdzam gościa, ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, co robi. Efekty Maxa Kolonko są jednoznaczne.
To jest gość, który ma na celu odciągać nas od poważnych rzeczy. On nigdy nie powie, że za 9/11 stali starsi i mądrzejsi. Nasi bracia za 9/11. Nigdy. Tak samo na przykład Alex Jones tego nie powie. Natomiast Alex Jones dużo dobrych rzeczy mówi, a Max Kolonko ma na celu wywracać wszystko. W pewnym momencie ma być użyty do różnych rzeczy i on, zauważcie, w tej chwili Konfederację niszczy. Bo w Konfederacji widać, że jest dużo uczciwych ludzi i to ma być zniszczony projekt, bo to jest antysystemowe absolutnie. Uważam, że akurat udało się coś takiego w Polsce stworzyć. Być może tam też są agenci w tej Konfederacji, ale jest jakaś szansa, a Max Kolonko od razu to atakuje.
Pomimo że ja czuję się libertarianinem, nie popieram większości ludzi, którzy są w tej Konfederacji. Pani Kai Godek czy w wielu miejscach pana Grzegorza Brauna. Tylko to, że on chce dostępność broni dać. To popieram u Brauna, ale reszty nie, bo tam są ludzie, którzy chcą wprowadzić cenzurę. Ci narodowcy, Braun. Tego absolutnie nie popieram, ale nie ma jakiejś alternatywy, bo to, co zaprezentował Kukiz jednak się zbłaźnił i zaczął współpracować z przestępcami, śemranymi ludźmi. Tylko zostali jakieś niedobitki w tym Kukizie. Nawet tak są zorganizowani. Wszyscy uciekli do tego Kukiza, on nawet wszystkich poobrażał, wszystkich uczciwych ludzi zniszczył. To nie ma o czym mówić.
Zostali jeszcze jakieś Jachniki, Sachajki, którzy niby dobrze robią, ale źle im z oczu patrzy. Sorry, że tak powiem, ale jak widzę ich, to czuję wewnętrznie, że coś jest nie tak. Oni mają złe intencje. Być może ten wywiad, pamiętam, był długi. Cztery godziny chyba ten wywiad trwał. Kosmicznie długi, ale ja mam to u siebie na dysku. Cieszę się. Fajny jest, ciekawy. Lubię zresztą słuchać sobie Joe Rogana czasem. Ciekawi goście zapraszani.
Nie wszystko oczywiście, ale niektóre rzeczy. Słuchać można wszystkiego, tylko trzeba wyciągać samemu wnioski ze wszystkich rzeczy i to jest najważniejsze. Także tutaj jest oczywiście ta cenzura, ale rozmawialiśmy o Maxie Kolonko. Zresztą ja was ostrzegałem już chyba w 2012, 2013 roku o Maxie. Dawno temu już mówiłem o tym, że to jest typ siermiężny. Sprawny dziennikarz, nie powiem. Sprawny dziennikarz i naprawdę robi to warsztatowo dobrze, ale ja wolę warsztatowo kogoś słabego, ale że prawdziwe rzeczy mówi. Że jest w tym prawda, co on mówi. To jest ważniejsze. Po co mi kabotyn, który pięknie wygląda?
Zobaczcie te kanały niektóre. Zupełnie idiotyczne, jak pięknie wygląda to wszystko. Ale dla mnie nie wygląda to pięknie. To wygląda okropnie. To wygląda strasznie. Pedalsko, jak to pamiętam kiedyś mówiliśmy sobie jak miałem to pirackie radio. Zawsze walczyliśmy, pomimo że wtedy jeszcze nie znałem Billa Hicksa. Chyba nie znałem. Nie kojarzę, bym znał. To był 2001 rok.
To nie pamiętam, żebym Billa Hicksa kojarzył. Z takich komików to Howarda Sterna znałem wtedy, ale to nie był komik, tylko to był taki show host śmieszkowy. W ogóle stand-upem wtedy się nie interesowałem specjalnie. Bardziej kabaretami. Chodziłem na kabarety w Trójmieście. Nie znałem Billa Hicksa, ale wyznawaliśmy podobno. Znam Nicka Cave'a, tego typu klimaty absolutnie, które były podobne. Lubiłem program „Oczywiście”, który był też w podobnych klimatach w Telewizji Polskiej. Najlepszy program, jaki kiedykolwiek widziałem w Telewizji Polskiej, to był program „Oczywiście”. Szybko go zdjęli, bo w Polsce nie ma szans na coś takiego.
W Polsce musi być samo G wielkie. Czyli taki humor montypythonowski, ale przystosowany do polskiego klimatu. Trochę próbowali to Lalamido w pewnych elementach też było ciekawym rozwiązaniem i to też mi się podobało dosyć. Nie wszystko, bo to tam trochę było takich żenujących, ale pamiętam, że robili też kijem, dresem takie imprezy robił Konjo z Kibą w Trójmieście, w Gdańsku. Fajne klimaty wtedy były. I te klimaty pamiętam, że to samo, co Bill Hicks wyznawał, że to po prostu diet coke, come on! Macha do wszystkich i mówi, żeby w supermarkecie się spotykać i robić sobie tutaj zjazdy. Jak do świątyni chodzi do supermarketu. Diet coke, hej! Drink diet coke.
I tak samo mówimy, że pod pozorem tych kolorowych różnych nie tyle czasopism, kolorowego klimatu, który widzicie ładnego, jak z żurnala wszystko i tak dalej, jest brak treści, jest brak czegokolwiek. Zakończmy z tymi dziennikarzami różnymi, ale jeszcze na koniec news. W tej chwili właśnie też w klimatach, jeżeli byście chcieli się poczuć. Przesadzam trochę, bo ja nie jestem w stanie tego zorganizować, bo to wymaga pieniędzy jednak, żeby fajną imprezę zorganizować. Ale jest już data imprezy Theory House'u. Tym razem będzie w Dublinie I data jest 18-19 maja. Ja wiem, że tak trochę szybko jest niestety, ale mówiłem wam już wcześniej, że będzie prawdopodobnie właśnie w maju i miałem dwa miesiące powiedzieć wcześniej. Miesiąc, dwa miesiące, najbardziej dwa miesiące wcześniej. W tej chwili jeszcze jest półtora miesiąca do tej imprezy, więc niedużo czasu już, ale jeżeli chcecie się zgłaszać, to się zgłaszajcie. Już są zapowiedzeni pierwsi goście, także już są zaklepane bilety lotnicze, to wszystko, więc nie mogą już powiedzieć, że nie przyjadą.
Wiadomo, zawsze może coś się stać, ale to już jest zaklepane. Już pieniądze poszły. Już to jest, że będą goście, którzy naprawdę ciekawe rzeczy będą opowiadać. Na razie jeszcze nie zdradzam, bo jeszcze z następnymi gośćmi też próbuję. Naprawdę ciężko jest zaprosić niektórych ludzi, mało znanych nawet, bo takich bardzo znanych jest dużo łatwiej, ale też mało znanych ludzi jest ciężko, bo trzeba jakieś specjalne warunki, jakieś duże pieniądze może trzeba zapłacić. Nie stać mnie na to, żeby komuś ileś tysięcy euro zapłacić, bo to już takie rzeczy płaci się jakimś gwiazdom. Ja nie mówię Michaelowi Jacksonowi, ale gwiazdom w sensie komuś takiemu znanemu, kto już ma jakiś kanał znany, coś ciekawego ma do powiedzenia. A tutaj mamy może ludzi mniej znanych lub takich bardziej nawet anonimowych, którzy mają niesamowite rzeczy do powiedzenia. Mogliście się przekonać w Telehouse'u o tych gościach, których zapraszam. Także wiedzcie, że właśnie z tych gości wybieram gości, czyli ludzi, którzy występowali w audycji Telehouse'u, mają szansę się pojawić na żywo.
Będziecie mogli ich zobaczyć i będzie wykład właśnie przez nich prowadzony. Także ciekawe rzeczy naprawdę zapowiadam. Być może będzie jeszcze tutaj to wszystko. Wszystko jest jeszcze płynne, ale chciałbym, żeby to była impreza dwudniowa. Może będzie wraz z noclegiem. Na razie pertraktacje trwają. Z noclegiem będzie można od razu wykupić, ale jeszcze nie gwarantuję. Natomiast takie miejsce, że może będzie jakieś ognisko też, ciekawsze, fajne. Akurat maj należy już do miesięcy, które są najcieplejszych miesięcy. Maj, czerwiec to są najcieplejsze miesiące w Irlandii.
Tak. I najmniej opadów jest. Jest szansa, że nie będzie opadów, ale i tak będzie pod przykryciem. To znaczy nawet jak będzie padało, to i tak będzie namiot taki, że będzie można się skryć, więc będzie to w budynku prelekcja. Także tutaj jest okej. Także zapraszam wszystkich do Irlandii. To już możecie kupować bilety. 18-19 maja. To jest sobota, niedziela i mówię, we własnym zakresie musicie sobie nocleg zaklepać tutaj. No i ten szlot, transport na miejsce, gdzie tam macie i z czego mogę zapewnić, że impreza po prostu będzie fajna.
Rok temu była organizowana też przeze mnie. Oczywiście była tak dosyć spartańsko, muszę powiedzieć. Tutaj dzięki Marcinowi. Tu pozdrawiam Marcina. On ugościł imprezę u siebie, więc dzięki temu ona się odbyła gdzieś pod dachem, nie gdzieś nie wiadomo gdzie. I myślę, że było przyjemnie. Trochę może nie za długo, ale sobie troszeczkę posiedzieliśmy, porozmawialiśmy, poznaliśmy się bardziej. Także tutaj polecam. I termin znacie. No i warunkiem będzie, żeby wpłacić 10 złotych.
Chyba że wpłaciliście wcześniej, to już nic nie musicie. Założyłem sobie, że w zeszłym roku, czyli w 2018, 2019 wpłaciliście, to jak najbardziej możecie przyjechać w ramach tego nic nie wpłacając. A tak po prostu, jeżeli nic jeszcze nie wpłaciliście, to po prostu jakieś tam pieniądze wpłaćcie. Symboliczne. Ostatnio było 5 złotych, teraz podniosłem dwukrotnie drożej, 10 złotych, żeby po prostu było wiedzieć kto, co i jak. Żeby nie było niedopowiedzeń jakichś tam. Także myślę, że to nie będzie. Będą zapewnione różne rzeczy dobre. Także może tak jak ostatnio też były zapewnione różne rzeczy. To mogą potwierdzić wam tutaj ludzie, którzy byli.
Było trochę osób rok temu na imprezie. A teraz myślę, że będzie lepiej, bo tak jak mówiłem, będą już goście, będą wykłady porządnie zrobione, będzie kamera. Kamera to mniej ważna, kamera do filmowania tych wykładów, że też będzie można później zobaczyć, ale to albo będziemy wszystko filmować, albo nie. Zobaczymy. Bo to będzie cenzurowane, na zasadzie takiej, że po prostu będziemy rozmawiali naprawdę o rzeczach takich, uuu. To, co słuchaliście tutaj w audycji, to jest tylko ułamek. Ja na przykład rozmawiam z różnymi ludźmi, to jest jeszcze więcej z gośćmi, a na żywo tête-à-tête to oni jeszcze opowiadają dużo więcej. Już w ogóle kosmiczne rzeczy opowiadają i naprawdę mają niesamowitą wiedzę. To, co się dzieje dookoła, kto na przykład jest agentem, kto nie. Oni też mają dużą wiedzę, goście, którzy przyjadą, sporo wiedzy o różnych właśnie wydarzeniach ciekawych.
Kto jest agentem, kto może być agentem i tak dalej. Także naprawdę warto. No i też będzie test na rozpoznawania, czy ktoś nie należy do służb. Tu akurat już tutaj mam ten test, wiem, jak to robić. I będzie też przeprowadzony. Każdy będzie musiał poddać się testowi, czy należy do służb, działa przeciwko ludziom wolnym, czy działa razem z nami. Czy są te podejrzenia wobec niego fikcyjne. Są niesamowite metody w tej chwili wynalezione, jak ludzi przetestować, czy należą do agentury, czy nie. To tak zapowiadam, żeby nie było. A także trolli.
Chociaż trolli to mogą udawać. A parchów także przetestować, czy ktoś jest parchem, czy nie. 10 zł. Organizacja i tak będzie mnie kosztowała więcej niż wpłata 10 zł, bo przecież samo wynajęcie, Monster Energia pisze. Samo wynajęcie jakbyś wiedział, ile kosztuje, zapłacenie gościom, opłaty wszystkiego, to ja dokładam dużo pieniędzy do takiej imprezy. Ale to nie chodzi o to. Chodzi o to, żeby była fajna impreza i coś z tego wyniknęło. Czyli żeby te wykłady, które będą przedstawione, były nagrane i opublikowane na YouTubie czy na innych różnych, bo tam mogą zdjąć z YouTube'a czy z innych, to na innych serwisach. Bitchute czy jakieś inne, DTube. Nie wahadełko.
Żadne wahadełka. Sensowne metody wzięte od służb. Nie jakieś wahadełka. Nie. Naprawdę nie. Będzie naprawdę fajnie. Świetne miejsce. Jeszcze mówię, to nie jest zaklepane to akurat, o którym myślę, ale jest kilka różnych propozycji fajnych. Tak czy inaczej naprawdę będzie fajnie. Tu jest mnóstwo ciekawych miejsc.
Wszystkie są fajne i niezapomniane. Być może będzie, jeżeli uda się zorganizować jakiś transport, może wtedy gdzieś jakaś wycieczka. Ale to mówię, na razie nic z tą wycieczką nie obiecuję i tak dalej, bo to raczej nawet jeżeli coś się uda zorganizować, to raczej nie dla wszystkich. Musielibyście sami wynająć samochód i wtedy na kilka samochodów pojechać gdzieś, a wtedy mógłbym was pooprowadzać. Ale w jeden samochód to się nie zapakujemy wszyscy raczej. Przepraszam. Zapiszcie sobie 18-19 maja. Jeżeli nie możecie, to bardzo mi przykro. Po prostu jest trudno. Naprawdę to jest trudne, żeby każdemu dogodzić we wszystkich sprawach, w terminach, ale ten termin uważam, że jest dosyć dobry.
Dlaczego też nie w wakacje? W wakacje są kosmiczne ceny biletów, szczególnie z Polski, ale i nie tylko. Kosmiczne ceny wynajmu czegokolwiek. Zresztą tak jak pamiętacie, to spotkanie było chyba we wrześniu, początek września ostatnie, jeżeli dobrze pamiętam, rok temu. Chyba to był pierwszy tydzień września i naprawdę było ciężko cokolwiek wynająć. Po prostu obładowane było w dużej mierze okolice miejsca, gdzie to się odbywało. Było obładowane, wszystko powynajmowane i ogólnie nie było łatwo z wynajęciem czegokolwiek. Naprawdę dużo turystów przyjeżdża do Irlandii w tym czasie, szczególnie w wakacje, czyli lipiec, sierpień, początek września i koniec czerwca. To są najgorsze momenty. Także tutaj ta impreza.
I o kubkach jeszcze. Jeżeli nie dostaliście jeszcze kubka, dostaniecie, bo będzie niedługo opcja wysyłki z kubkami. Nowe partie kubków też będę planował zakupić, żeby były. One są. Na razie jeszcze to chwilkę trwa, bo mówię, mnie nie ma w Polsce, to będzie jedna osoba, która będzie się zajmowała tym wszystkim. Także jak się to już uda, że ona się będzie zajmowała, będzie wysyłka, także nie bójcie się i absolutnie będzie to do dostania dla tych wszystkich, którzy płacili. Ja mam listy ludzi, także absolutnie. Tutaj inne logo, kształt. Raczej będzie inne, bo trudno powiedzieć. Ja raczej będę chciał.
Może się uda. To w Polsce były robione te kubki i naprawdę mnóstwo pracy. Ile mnie to zdrowia kosztowało wszystko, ile czasu. To było opóźnione trzykrotnie. Te kubki. Musiałem tam jeździć w ogóle i tak dalej. Ładne kubki, nie powiem, że źle. Ładne logo też zaprojektowane przez byłego kolegę. Już teraz byłego. Czasem tak bywa.
Dobry grafik, ale czasem każdy gdzieś tam wpadnie jak śliwka w kompot. Ale wiecie, trzeba iść trochę naprzód. Oczywiście jest ten fajny projekt, ale drugi projekt. Musi być to samo logo? Niekoniecznie. Może być inna grafika, przez innego grafika zaprojektowana i tak dalej. Także postaram się, żeby był ładny kubek, fajny naprawdę. Ten kubek ma plusy, że ładnie wygląda, ale się źle z niego pije. Wiecie, to też nie jest fajnie. Ludzie narzekali, że dobry, fajny kubek, ale się źle pije z niego.
Marudzą. Dostanę kubek i jeszcze źle. Niestety. Duży, fajny, ale się źle pije. Dobra. I teraz przechodzimy do tematu audycji. Zacznę, już prawie dwie godziny gadaliśmy, ale dzisiaj luźny temat. Cytatem zaczynam jak zwykle. „Fakty nie przestają istnieć, ponieważ są ignorowane”. To powiedział Aldous Huxley, angielski powieściopisarz, nowelista, eseista, poeta, jeden z największych pisarzy XX wieku.
Napisał takie znane dwie książki. Jedną esejową książkę „Drzwi percepcji” o narkotykach, które otwierają nasz kontakt z innymi rzeczywistościami czy rzeczywistością taką, jaka jest szersza, niż nam się wydaje. I druga książka, bardzo znana, „Nowy wspaniały świat”. „Brave New World”. Tematem audycji jest „Co dalej z...?”. I od razu temat. Wszyscy: co to za temat? Właśnie ten temat pokazuje to. Od razu wytłumaczę na wstępie, żeby tu już nikt się nie głowił, co to jest. Pokazuje zejście naszego świata na kretyńskie ścieżki.
Kretyńskie ścieżki ze względu na to, że wszędzie, gdzie pojawią się tego typu tytuły jak ten „Co dalej z...?” z kropkami w tych portalach idiotycznych, to one są tylko po to robione, żeby was zachęcić do kliknięcia. Tak zwany clickbait. Taka przynęta na to, żeby kliknąć. „Co dalej z...?” W Teorii Chaosu to jest dwuznaczny temat, bo oczywiście z jednej strony to pokazuje. Jestem absolutnie przeciwko temu. Jeżeli ja z tych portali wychodzę, nie korzystam z nich, które robią takie: „Co dalej z czymś tam?” i dwukropek. Nie dokańczają i trzeba kliknąć. Wychodzę z takich portali. To z jednej strony, ale z drugiej „Co dalej z...?” Można sobie samemu dopisać, bo tutaj nie jest o kliknięcie, żebyście w coś kliknęli. Ja nie zarabiam na kliknięciach, na tym, żeby gdzieś tam na YouTubie się pokazywało jak najwięcej i YouTube mi zapłaci.
Nie, bo mi nie zapłacił ani grosza za nic YouTube. Nie miałem żadnych umów z YouTubem, Googlem czy innymi firmami. Absolutnie nie. Natomiast „Co dalej z...?” możemy sobie wstawić, co chcemy. Ważne rzeczy, mniej ważne rzeczy. Absolutnie. Jeżeli tutaj mówimy o teoriach spiskowych, tych, o czym mówimy sobie z reguły, to o raczej ważnych rzeczach. Możecie dzisiaj dzwonić telefonicznie 33 44 54 327 i skype teoriachaosu.com. E-mail przypomnę admin@teoriachaosu.info. Najlepiej sobie zawsze wejść na stronę teoriachaosu.info, teoriachaosu.com.pl i lewy górny róg są te trzy kreseczki i tam jest kontakt do audycji.
Dobrze, jest pierwszy telefon, ale tu się obawiam, bo jest Gracjan. Gracjan, czyli mam nadzieję, że to nie będzie stały sceptyk, ale zobaczymy. Witaj słuchaczu.
[01:47:14] - Dobry wieczór. Cześć, cześć.
[01:47:19] - Dobry wieczór.
[01:47:19] - No to tak, ja teraz powiem, co się zdarzyło, co się wydarzyło i nad czym się właśnie zastanawiam.
[01:47:26] - Halo, czy rozmawiamy z Gracjanem? Czy mnie słyszysz, Gracjanie? Czy mnie słyszysz? No niestety, to jest z taśmy. Ktoś puszcza. Także Gracjana. To fajny trolling akurat. Puszcza się jakiś takich, nie wiem, on jest nazywany Gracjan Rostowski. Nazywany jest patostreamerem chyba. Właściwie nie wiem, czy Gracjan Rostowski jest patostreamerem.
Chyba raczej nie. On taki ma pozytywny przekaz, chociaż naprawdę gra tam idiotę zawsze w tych wszystkich. Ale tak naprawdę Gracjan Rostowski kompromituje system i kompromituje rząd. On na przykład „Przeciwko pistoletom” ma taką piosenkę. Piękna piosenka, która kompromituje cały rząd i politykę rządu i wszystkich tych takich pseudopacyfistów, którzy są przeciwko broni. Przypomnę, Szwajcaria jest dosyć pacyfistycznym krajem, jest neutralnym, nie uczestniczy w wojnach, a jest jednym z najbardziej dozbrojonym społeczeństwem na świecie. Czyli pacyfiści, ale są dozbrojeni po zęby. Tam się płaci większe podatki, jeżeli nie masz broni w domu. Tak jest. Tak, tak.
Gracjan Rostowski mówi: „Nie, nie, nie pistoletom”. I tam pokazuje. Po prostu widać, to tak odciąga od tej polityki prohibicji broni, że naprawdę świetna robota, którą robi Gracjan Rostowski. Tak, także nie wiem. To jest taka moda. Zresztą ta moda już była dawno. W latach 90. jeszcze tego typu rzeczy robiono w różnych audycjach radiowych ciekawych, że dzwonili gdzieś i wykorzystywali fragmenty wypowiedzi wzięte od różnych ludzi i wrzucali, że to ktoś inny jest. Lata 90. pamiętam, były takie rzeczy, ale dzisiaj się wraca do tego, bo dzisiaj to jest dużo łatwiejsze.
Byle kto potrafi to zrobić, pociąć. To jest pięć minut roboty. Tak, porozmawiamy sobie o kilku różnych rzeczach dzisiaj ważnych według mnie. Co dalej z najważniejszymi sprawami, jakimi są? Dzwońcie i mówcie, jakie wy macie najważniejsze sprawy. Tak. Jeszcze raz powiem: telefon 63 44 54 327. Sprawdzę czy jest. O nie, coś tu się popsuło z telefonem. Spróbuję zresetować telefon.
Dziwne, zniknęło zupełnie. Jakieś dziwności się dzieją. Właściwie nie wiem czy działa, czy nie. Tutaj wskazuje, że może działać. Zobaczymy. Tak czy inaczej. Tutaj jakiś dziwny nick. Afr. Zobaczymy kto dzwoni. Witaj słuchaczu!
Właśnie się oddzwonił. Chyba coś krzyknął i się oddzwonił. Nie wiem. Nie było nic słychać. Tak czy inaczej. Dobrze. Możecie też na czata wejść. Jest tak jak mówiłem. Coś nie było słychać. Mnie chyba słychać, tylko nie było słychać słuchacza.
Sprawdzę czy nadajemy. Nadajemy. Już kurczę dwie godziny. Poszło szybko. Dobra, najważniejsze sprawy w tym momencie. Pierwsza najważniejsza sprawa to jest cenzura w internecie, która nie jest jeszcze bardzo rozległa, bo ja mogę nadawać teraz. Słuchacie mnie, tak? Póki co nam trole nie przeszkadzają. Bo tu mamy dwie cenzury, właściwie nawet trzy cenzury. Dobra cztery, bo pierwsza największa cenzura, której nie ma póki co na szczęście albo jest niewielka, to jest cenzura państwowa.
To, co było za komuny. Za komuny coś takiego jak ja robię, ja bym w więzieniu siedział, dostałbym pięć albo 10 lat i by się skończyła zabawa. Nie ma takiej opcji. Nie byłoby takiej opcji za komuny, za PRL-u, nie mówiąc już o Związku Radzieckim. To by już mogli zabić za to. Więc takiej cenzury nie ma. Póki co nie ma. To jest pierwsza cenzura, czyli taka absolutna, że mamy państwową cenzurę wprowadzoną ustawą. Na Mysiej była ten urząd cenzorski. Tego nie ma.
Natomiast potem jest cenzura służb, czyli cenzura, której nie ma oficjalnie, ale bez ustawy działa. To znaczy działa przez sądy i przez służby specjalne. I ta cenzura jest i już także dotyka takie małe media, między innymi mnie też. Czyli wytaczane są jakieś procesy różne, czyli służby są wysyłane do domów ludzi. Nagabywanie, przeszukiwanie, zabieranie książek, zabieranie materiałów. Tak jak książki zabrali panu Mosakowskiemu. Tam mu setki chyba tych książek zabrali. Nie wiem. Nie wiem, czy zabrali, czy zapieczętowali, że nie mógł z nich po prostu korzystać. Sprzedawać ich nie mógł.
Tutaj nie wiem, o co chodzi. Tak że to działa. Tutaj pisze Zielony Ufok, że trochę mnie to dziwi, że taka teoria chaosu jest niby cenzurowana, a 4chan sobie śmiga i nikt z tym nic nie robi. Nie wiem, o co chodzi. Aha, że z 4chana ludzie przychodzą i trollują. No to sobie trollują. Jak się zachowują kulturalnie, to sobie mogą trollować. Za wyjątkiem tylko kilku postaci, o których wiem, że są przestępcami, którzy się gdzieś tam poujawniali trochę mocniej, bo też mam przecież różne wtyki, różne rzeczy się też od nich dowiaduję. Nie znam ich dokładnie, ale jak to się o takich ludziach mówi, że przecweleni są, czy nie? Że prują się pod celą czy prują się, makowca jedzą z kimś tam.
Dzięki temu są mniej tykalni, tak jak na przykład Masa był tym świadkiem koronnym. Sypał, ale mógł za to dużo robić więcej różnych rzeczy. Też i przestępstw wysmoże. Masa, Kiełbasa czy tam ci inni. Bo Masa był tym świadkiem koronnym, donosicielem. Natomiast Kiełbasa chyba nie zdążył, bo Kiełbasa został zabity. Chociaż nie wiem, czy przez Masę został zabity, czy przez kogo. Zresztą niewyjaśnione jest to, kto zabił Kiełbasę. Ktoś zabił. Sam się nie zabił przypadkiem.
Zapieczętowanie. Nie wiem, o co chodzi. Jakie zapieczętowanie? Aha, zapieczętowanie jest. Plomba ABW, że nie wolno tego zdejmować pod groźbą. Wtedy mogą cię zamknąć do więzienia, jak taką plombę zniszczysz czy zerwiesz i wyciągniesz to wtedy. To jest taki straszaczek specjalny, żeby nikt tego nie dotykał, bo wtedy mają na ciebie już paragraf. Mogą cię zamknąć wtedy. Wtedy trafisz do aresztu. To tak specjalnie jest zrobione, żeby wiedzieć: „A, coś ma ktoś ważnego, to się ktoś tam połasi.
To go wtedy siup do ciupy”. Trzeba wyjechać z Polski. Jeżeli chcecie mieć polskie media wolne, to poza Polską można mieć. A w Polsce już w tej chwili nie do końca, bo za Platformy tego nie było. Nie miałem żadnych problemów za Platformy. Czyli PiS jest gorszą jednak partią. Takie rzeczy robi nieciekawe. Nie było, że do kogoś przyszli. ABW przychodziło tak jak do siebie, do jakichś mediów, tylko do Antykomora przyszli. Z tego, co wiem, w tamtych czasach to do Antykomora i do Wprost.
Ale Wprost miał materiały nielegalne, których nie powinien mieć. Oczywiście nie powinni tego tak załatwiać, jak to załatwiali. Myślę, że to była ustawka jakaś, żeby zareklamować Wprost. Widzieliście, jaka to była ustawka w tym Wprost. A do Antykomora, bo jednak złamał prawo. Prezydenta obrażał, a prezydenta nie można w Polsce obrażać. Patrzę, dzwoni ktoś telefonicznie. Już odbieram. Witaj słuchaczu. Jesteśmy?
[01:57:27] - Dobry wieczór. Czy się dodzwoniłem do Teorii Chaosu?
[01:57:30] - Tak. Witaj. Ja tutaj mam problemy z tym Skypem. Na razie muszę go chyba wyłączyć.
[01:57:36] - Pierwszy raz słucham na żywo, bo zawsze w odsłuchu. Dlatego postanowiłem zadzwonić, chociaż nie mam za wiele do powiedzenia w temacie audycji.
[01:57:45] - Temat jest ogólny dzisiaj to na pewno masz.
[01:57:50] - Ale super, że się dodzwoniłem, bo już słuchałem dwa razy. Odnosiłeś się do karnetów narciarskich i miałem taką ciekawą przygodę, o której chciałem opowiedzieć.
[01:58:04] - Że są anonimowe.
[01:58:09] - Bezimienne, anonimowe. Otóż chciałem ci powiedzieć, że nie do końca.
[01:58:16] - To znaczy gdzie? Bo może w Polsce.
[01:58:19] - W Białce Tatrzańskiej w Polsce.
[01:58:23] - A to w Białce Tatrzańskiej to nie byłem. Okej.
[01:58:26] - Bardzo potężny ośrodek narciarski. Teraz to jest największy w Polsce. Przepustowość ma 10 000 osób na godzinę, jeżeli chodzi o jedną kartę. Na jedną kartę mogą wjeżdżać w ciągu godziny 10 000 osób. W ciągu godziny mogą ciągnąć wyciągi. Także to jest dosyć potężny ośrodek. O co mi chodzi? To było z pięć lat temu, bo od trzech lat już nie jeżdżę, ale pojechaliśmy we dwóch ze szwagrem na kilka dni pojeździć na nartach. Akurat żeśmy zajechali, to już było dosyć późno, o południu, to nie chcieliśmy kupować karnetu od razu na kilka dni, tylko poszliśmy pod wyciąg gdzieś koło 16. Może akurat ktoś się znajdzie, kto kończy jazdę, a my za pół ceny od niego odkupimy.
Akurat traf, idzie taka kobitka, ma dwa karnety, to żeśmy za pół ceny odkupili. Mnóstwo ludzi. Wjechaliśmy na górę, zjechaliśmy na dół, potem wjechaliśmy na górę i takim bardziej stromym już zjazdem, bo już żeśmy się trochę rozruszali, to tym stromszym na Pasiekę. Jak ktoś był w Białce, to wie. Idę, w kolejce stoję do tej Pasieki, chcę odbić kartę. Bramka mnie nie puszcza. Ludzie za mną trochę się denerwują. Co ten gość robi, blokuje kolejkę. Od razu wyszedł z budki z obsługi i poprosił mnie, żebym odszedł na bok. Odpiąłem narty, odszedłem na bok.
On się pyta, czy mam karnet. „Mam.” „A gdzie go pan kupił?” Ja mówię: „Kupiłem od kogoś”. Nie mam zwyczaju kłamać, także od razu. Mówię: „Kupiłem od kogoś, kto kończył jazdę” i tyle. A on mówi: „A czytał pan regulamin?” Ja mówię: „Nie do końca.” „A widzi pan, w regulaminie jest napisane, że na jeden karnet jest przypisana jedna osoba.” Wyobraź sobie tysiące osób i mnie wydubali z tłumu. On powiedział mi: „Na tą kartę jeździła pani w niebieskiej kurtce.” A ja też miałem niebieską kurtkę i mniej więcej podobny wzrost, bo jestem niski.
[02:01:15] - Zaraz. Ale jak to rozpoznali?
[02:01:19] - Powiedział mi facet, że to jest specjalny system austriacki. Szwagier się trochę wstawiał, bo też trochę później akurat podszedł.
[02:01:28] - Ale jak? Rozpoznaje po twarzy czy jak ten system?
[02:01:32] - Nie wiem. Po sylwetce. Po prostu każdego, kto kupił karnet, od razu śledzi. Kamery od razu śledzą. Oczywiście w kwestii takiej, czy cały czas jedna osoba jeździ na ten karnet. Bo można kupić na przykład karnet punktowy i wtedy za ilość punktów, zależy od wyciągu, są punkty zdejmowane i sobie jeździsz na ten karnet.
[02:02:00] - Tak, ale dalej to jest anonimowe, bo ma tylko twój jakby Twarz, tak? Ale nie ma połączenia z imieniem i nazwiskiem, swoimi danymi. Nie ma tego.
[02:02:08] - Nie, z nazwiskiem nie.
[02:02:12] - O to mi chodziło. Ja z reguły na Zachodzie gdzieś tam jeżdżę, w Alpach czy gdzieś tam.
[02:02:20] - W Alpach też byłem na nartach.
[02:02:21] - I tam nie spotkałem się z tym, bo spotkałem się z sytuacjami, też miałem takie, że na jednym karnecie ileś osób jeździło. To jest tak, że ktoś na przykład nie jeździ i komuś może oddać. Ja z reguły kupuję karnet taki na . Ten Skype jest straszny, nie można tego wyłączyć po prostu. Także wybacz, bo jest jak wirus w tej chwili i właśnie nie wiem, co zrobić, chyba po prostu zrezygnuję z tego programu.
[02:02:53] - Ale chciałbym dodać, że szczęka mi tak opadła, że o mało nie wpichnąłem tej szczęki. Taki byłem zaskoczony. Z tysięcy osób mnie wydłubali i to w przeciągu około 20 minut. Niesamowite. Ktoś, komu to opowiadam, a kto mnie nie zna, to mi nie wierzy.
[02:03:11] - Bo tam chyba kamery są, wiesz? Podejrzewam, że kamery mogą być.
[02:03:16] - Jest taki system przy pomocy kamer, to jest sprytnie skanowane, że od razu komputer analizuje ruch ciała, wzrost, kolor i tak dalej. I od razu jesteś w bazie danych jako bezimienna osoba, ale z danym numerem przypisanym do karnetu i nie możesz oszukać.
[02:03:45] - Ja się nie spotkałem, bo ten karnet na cały tydzień się kupuje i ten karnet po pierwsze nie jest imienny, po drugie może kilka osób używać. Oczywiście w jednym czasie tylko jedna, bo ty po prostu nie pojedziesz.
[02:04:01] - W jednym czasie jedna, wiadomo, ale po prostu oni chcą zarabiać na tym. Nie to, że jak ktoś sobie pójdzie na obiad, to inna osoba jeździ. Nie ma takiej możliwości.
[02:04:13] - Tak.
[02:04:14] - Niektórzy słuchacze może będą zaskoczeni tym. A jeszcze jedna sprawa, jeżeli pozwolisz. Był też kiedyś w audycji jakiś słuchacz, mówił o miejscowości koło Żarek, gdzie Żydzi się raz do roku spotykają. Otóż miałem tam ciekawe zdarzenie i mogę powiedzieć, o co chodzi, bo faktycznie to jest prawda.
[02:04:36] - W Polsce, tak?
[02:04:39] - Tak, chodzi o miejscowość Lelów. Jest to miejscowość, w której się urodził taki Dawid Biderman, cadyk. W XVIII wieku on był pod wpływem tego słynnego cadyka Leżajskiego. Jego nauki pobierał, ten najsłynniejszy Leżajski, a ten Biderman to był drugi taki w Polsce. I tam zjeżdżają w styczniu czy w lutym raz do roku Żydzi i robią sobie imprezkę. Ale nie o tym chciałem mówić. Mnie też ciekawe zdarzenie spotkało. Otóż tam jeździmy dużo rowerami. Ja jestem z Radomska, tam mam do Lelowa około 50 kilometrów, zawsze tam robimy sobie postój. Jest tam knajpa taka tradycyjna i podają tradycyjne żydowskie potrawy.
Tam jest ciulin, czulent, mięso pipki, śliwowica, jest w wykazie menu takie tradycyjne, jakieś żydowskie. Wiadomo, że tam lubią po prostu nie tylko w tym czasie, kiedy sobie robią to spotkanie, ale przyjeżdżają przez cały rok odwiedzać grób cadyka. Mogę opowiedzieć, w jaki sposób znaleziono ten grób, bo jak był czas przemian ustrojowych, to Żydzi amerykańscy po prostu postawili kropkę w tym miejscu i tam jest grób cadyka, a na tym grobie był kiedyś postawiony sklep GS-owski. Po przemianach ustrojowych przyjechali Żydzi, wykupili część sklepu i tam zrobili takie mini mauzoleum. I tam symbolicznie stoi krypta grobowa i tam przyjeżdżają Żydzi. Ja tam byłem. Jest człowiek z naprzeciwka wynajęty, który może to otworzyć, opowiedzieć historię. Ale znowu się rozgadałem. Chodziło mi o to, że jak w tej knajpie siedzimy sobie, przyszedł do tej knajpy taki młody człowiek, około 30 lat, z brodą. Słuchasz mnie?
Halo?
[02:06:57] - Cały czas słuchamy.
[02:06:58] - Taki z brodą, wydawałoby się młody. Chodzi mi o charakter Żydów, jacy oni są. Podszedł do baru, wskazał na jakieś piwo i się pyta: „A to piwo jest koszer?” Pani odpowiada: „Tak, to piwo jest koszerne”.
[02:07:20] - A skąd wiedziała?
[02:07:21] - Byli przygotowani na to. A on pyta dalej: „A jaki rabin to podpisał?” Pani mu podała jakieś nazwisko, nie pamiętam.
[02:07:32] - Przygotowana.
[02:07:35] - A on dalej drąży: „A czy ja mógłbym zobaczyć dokument?” Pani już się zdenerwowała i mówi: „Nie, proszę pana, nie mam takiego obowiązku”. A on na to: „Wie pani, ja nie chciałbym grzeszyć”. A pani: „Cudno, to jest pańska sprawa”. I co zrobił? Pan w tył zwrot i wyszedł.
[02:07:58] - Nie kupił.
[02:07:59] - Nie kupił. Jacy oni są zdyscyplinowani niesamowicie.
[02:08:06] - Bo to wierzący, ci tacy wierzący to są.
[02:08:08] - Tak, tacy ortodoksi, wiadomo. Także o takich dwóch sprawach.
[02:08:15] - Ja chyba wiem, dlaczego oni to robią. Bo jest za dużo ludzi na stokach w Polsce. Za dużo ludzi jeździ, mają tłoki. O to chodzi?
[02:08:25] - Nie. Chodzi o to, żeby zarabiać pieniądze.
[02:08:29] - Tak, żeby więcej ludzi kupiło te karnety.
[02:08:37] - Tak.
[02:08:37] - A to był dniowy czy tygodniowy?
[02:08:40] - To był jednodniowy. Są różne: jedno-, dwu-, trzytygodniowy, ale to był jednodniowy. Pani po prostu sobie przyjechała, kupiła od rana, do 16 pojeździła i jej się znudziło i odstąpiła. Nas system wyłapał i nie pozwolili nam jeździć. Ja poprosiłem pana, to mnie wpuścił bez karnetu, żeby wjechać na górę, bo tam, gdzie zjechałem, miałem dosyć daleko. Także musiałem jeszcze wjechać na górę i zjechać, ale mi pozwolili zjechać.
[02:09:16] - Jeszcze pozwolili. To w porządku. Ale dalej jest to anonimowe. Problemem jest to przy takich karnetach, jeżeli przyporządkowują tego RFID chip do twojego imienia, nazwiska, twoich danych, nawet nie samej twarzy. Bo tutaj oczywiście oni to zapisują, ale nie ma nagranych na tym RFID chipie twoich danych. Na przykład jak paszport masz. W paszporcie też masz RFID, ale w paszporcie masz wszystkie dane o tobie. Wszystko. I rysopis biomedyczny, biorysopis i tak dalej.
[02:09:47] - Mnie nie chodzi o to, że na tym stoku mnie wydłubali z tłumu, tylko o to mi chodzi, jakie są możliwości.
[02:09:56] - Możliwości takie to wiemy już od dawna. To już co najmniej 10 lat jest. To są możliwości. Dzisiaj są jeszcze lepsze, bo kiedyś kamery były drogie, więc tych kamer nie było na stokach podejrzewam wszędzie, bo to wszędzie musiałbyś umieszczać. Przy bramkach kamery też umieszczają. To są duże koszty całego tego działającego mechanizmu.
[02:10:22] - Te technologie nas tak gonią, że my nie nadążymy za tym.
[02:10:26] - Najgorzej, jak to podłączą do systemu centralnego. I to jest problemem. Czyli im więcej państwowości, im więcej państwowej własności, tym gorzej. Bo jeżeli są prywatne stoki, prywatne miejsca, to prywatny sobie może nie zażyczyć, żeby te informacje wypływały do CIA czy gdzieś tam. Może powiedzieć: „Nie, nie wypłyną”. Natomiast jak to wszystko będzie państwowe, to wszystko idzie do centrali. Więc państwowe najgorsze by były.
[02:10:50] - Absolutnie.
[02:10:51] - Na szczęście na Zachodzie prywatne są te wszystkie wyciągi i tak dalej. To wszystko jest prywatne. Natomiast w Polsce dużo jest państwowych niestety.
[02:10:58] - W Polsce akurat w tej Białce to się złożyło stu górali.
[02:11:02] - To jeszcze okej jest, ale coś wiem, że chcą teraz przejmować. Mówili, że kolejkę chcą upaństwowić.
[02:11:10] - Nie, to jest raczej niemożliwe.
[02:11:16] - Ja pamiętam, byłem w Armenii kiedyś i tam kolejką jechałem. Linową kolejką. I ta kolejka była zasponsorowana przez bogatego Ormianina, który wyemigrował z rodziną do Stanów Zjednoczonych, dorobił się pieniędzy i ufundował ludziom za darmo. Ci ludzie mogą używać tą kolejkę, a płacą tylko turyści, czyli mieszkańcy, lokalesi. Ta kolejka jest fenomenalna, bo łączy dwa szczyty czy dół, że nie trzeba przez taką dolinę wielką iść. Tam ludzie zaoszczędzają z 10 kilometrów czy ileś. Iście tymi dolinami i tak dalej, że ta kolejka bardzo super łączy dwa miasteczka, takie odległe dosyć. Fajne. To mi się podoba w takich narodach jak ormiański, że przyjeżdża jakiś gość i swoje pieniądze wydaje, żeby ludziom pomóc, bo on jako mały chłopak właśnie musiał chodzić te doliny i wiedział, jak to bardzo komplikuje ludziom życie, że on niesamowicie ułatwił życie ludziom dzięki właśnie tej kolejce linowej.
[02:12:20] - Wiadomo, że każdy tylko myśli, jak tu zarobić.
[02:12:24] - Tak. A nie zarobić, tylko właśnie żeby tak zrobić, żeby to się samo utrzymywało z turystów i tak dalej. Tam rząd może coś dokłada, jakieś niewielkie sumy, ale on wyłożył na zbudowanie tego wszystkiego i oddał do zarządzania tym miastom. Czyli nie rząd jest właścicielem, bo wiadomo, rząd by zniszczył, tylko te lokalesowskie władze zarządzają tym. Także naprawdę fajna sprawa. Szkoda, że w Polsce tak nie ma za bardzo. Są bogaci ludzie, a jednak tylko liczą pieniądze i nie inwestują, nie pomagają ludziom. Gdzieś w Afryce pomagają. Ta Kulczykowa cały czas w Afryce pomaga dzieciom i tak dalej. Może i dobra sprawa, chociaż nie wiem.
Szczepionki? Może dzieci tam nie mają coś, a ona szczepionki im daje. Chora kompletnie osoba. Depopulować chce bardziej ludzi. Może jeszcze sterylizację będzie propagowała w Afryce. Natomiast tutaj o polskich dzieciach to nikt już nie myśli z tych bogatych ludzi. Umówmy się, ci ludzie nie dorobili się uczciwie najczęściej, tylko to są złodzieje najczęściej. Z prywatyzacji się dorobili po prostu, nie uczciwie.
[02:13:37] - Tak. A mogę jeszcze jeden taki temacik króciutki, jaka jest cenzura w internecie? To jest oczywiście w temacie teorii spiskowych. Oglądałem w takiej telewizji internetowej z Wrocławia, nie wiem, czy mogę powiedzieć nazwę.
[02:13:56] - Nie no jasne.
[02:13:58] - Chodzi o RTS Janusza Zagórskiego. I tam występował taki człowiek, opowiadał o silniku spalinowym i o przeróbce tego silnika. Gdzieś tam pracował na wyspach, potem przyjechał do Polski i się zgadał z jakimś wynalazcą i zaczęli robić taki silnik. I on opowiedział w tym programie, może z pół godziny, o konstrukcji tego silnika. Tam chodziło o to, że nad tłok Przedłuża się blok silnika, robi się wyższy i przedłuża się korbowód, że on nie kończy się na tłoku, jak jest górna powierzchnia tłoka, tylko dalej idzie i montuje się ruchomy dysk, który ma uszczelnienia, pierścienie jak tłok i on nigdy nie dotyka tłoka, tylko tworzy się poduszka powietrzna. To powoduje dwie rzeczy, że można stosować dużo bogatszą mieszankę wybuchową i ona nie będzie powodować żadnych stuków silniku, bo amortyzacja poduszki powietrznej spowoduje opóźnienie suwu. Drugi zysk, że największa siła suwu będzie wtedy, kiedy korbowód będzie w pozycji poziomej. Wtedy moment nacisku będzie największy i to bardzo duża oszczędność paliwa. On podawał, że ten silnik palił śmieszne ilości, ale dokładnie nie zrozumiałem szczegółów i tak dalej. Chciałem sobie obejrzeć na drugi dzień ten filmik i już go nie znalazłem.
Szukałem po całym internecie i już nie znalazłem tego filmiku.
[02:16:06] - A wysyłałeś informację do Janusza Zagórskiego czy do NTV, do ludzi?
[02:16:11] - Nie.
[02:16:11] - To najlepiej do nich wysłać, co to było, kiedy, bo oni na pewno wiedzą.
[02:16:17] - Tak, ale skoro filmik został usunięty, to raczej nie wrzucą go z powrotem do sieci.
[02:16:24] - Można się zapytać, dlaczego usunęli, o co chodziło.
[02:16:26] - Właśnie.
[02:16:28] - Warto się ich zapytać.
[02:16:29] - Może jak będę na zlocie, to tam się podpytam, ale podejrzewam, że jest to patent, który już został kiedyś wymyślony i przyszli ludzie, którzy poinformowali czy tam zadzwonili, że jeżeli będą rozpowszechniać tego typu informacje, to zostaną obciążeni karami, kosztami.
[02:16:50] - Ale patenty można rozpowszechniać. Nie są tajne. Chyba że utajniony jest, ale to w Polsce jest niepraktykowane. Chyba nie ma tajnych patentów. Nic nie słyszałem o tym. W Stanach są.
[02:16:59] - Nie wiem, dlaczego ten filmik został usunięty.
[02:17:01] - Patenty są jawne. Można mówić o tym, tylko nie możesz bez wykupienia licencji robić rzeczy, ale patenty są jawne. Absolutnie. Na tym to polega. Tylko, że dzisiaj jest odwrotnie. Nie patentuje się tych rzeczy i nie pozwolą ci opatentować rzeczy rewolucyjnych, na przykład silnika free energy opartego o nowe rozwiązania czy jakiegoś VTOL-a, vertical take-off and landing, czyli latającego helikoptera czy jak to określić. Jak spodek.
[02:17:33] - Zastanawia mnie, dlaczego nie mogę sobie drugi raz tego filmu obejrzeć. Podpytam się jeszcze.
[02:17:40] - Zawsze dlatego najlepiej ściągać na dysk. Jak jest coś ważnego i coś cię bardzo interesuje, polecam programy. Jest sporo różnych programów do ściągania z YouTube'a czy z innych filmowych kanałów i ściągnąć sobie na dysk, bo w tej chwili jest już taka coraz większa cenzura, z roku na rok coraz większa, że te filmy są usuwane. Dlatego ja sobie gdzieś zapisuję je. Potem warto też nagrywać na DVD, bo w tej chwili są inne rzeczy, szczególnie w systemie Windows, że pliki znikają, że ci usuwają z dysku rzeczy zdalnie. To trzeba wiedzieć. Szczególnie w Windowsach. Mam też Maca czy Linuxa. Ani w Linuxie, ani w Macu to się mi nie zdarzyło, ale w Windowsie mi się zdarzyło już. Już w Windowsie, nawet we wcześniejszych wersjach, nawet w siódemce.
Pliki giną czasem. I chodzą jakieś wirusy, choroba wie co, czy Microsoft podpisuje i usuwają ci.
[02:18:40] - System antywirusowy nie pomoże?
[02:18:42] - Nie sądzę. Ja mam antywirusowe systemy. Co prawda jakiś taki zwykły McAfee sobie kupiłem.
[02:18:51] - Ja mam Nod32 akurat. Jestem zadowolony.
[02:18:55] - Ale to są, wydaje mi się, z Microsoftu rzeczy. Microsoft podpisuje ze służbami, z różnymi ciemnymi siłami i oni usuwają ważne rzeczy. Oni ci nie usuną twoich filmików, tylko usuną rzeczy ważne. Mi na przykład zniknął ten manifest. Ja sprawdzałem kilka razy, pamiętałem, w którym miejscu zapisany i zniknął w siódemce. W Windowsie 7 zniknął.
[02:19:23] - Nie chce się wierzyć.
[02:19:25] - To ci mówię, że takie rzeczy, bo moje komputery są cały czas pod obstrzałem. Ja jestem w bazach Interpolu. Jestem cały czas namierzany. Włosi mi w komputerze zamontowali jakieś pluskwy. Nie jestem pewny na 100%, ale przestał mi działać mikrofon nagle, ale już nie korzystam z tego komputera.
[02:19:50] - To w drugą stronę też. Że na przykład jakieś pliki ci podrzucą.
[02:19:57] - Oczywiście, podrzucają ci, jak chcą cię zatrzymać. Na przykład pedofilię dziecięcą ci mogą podrzucić. Tak podrzucili chyba Sumlińskiemu, ale jakoś to źle zrobili. Jakieś takie rzeczy robią. Narkotyki podrzucają. Ja znam ludzi, którym podrzucono narkotyki i próbowano, ale nagrał ktoś to na kamerę i nic nie wyszło. Ale jakby ktoś nie nagrał na kamerę, to byliby ugotowani.
[02:20:23] - Jeszcze trzeba się do domu włamać.
[02:20:25] - Nie, na ulicy podrzucają. Masz plecak, podrzucą ci na ulicy i potem nagle inni agenci ci podrzucą, a wierz mi, że to są sprawni ludzie. I nagle policja ciebie łapie: „A co tam masz w plecaku? Pokaż. Kochany, kilogram koksu masz. No proszę!” Jak 100 gramów masz, to już parę lat dostaniesz. Wrzucają ci te 100 gramów tam i koniec, jest po tobie.
[02:20:54] - Jeszcze chciałem się odnieść do tego palenia książek dzisiejszego. Mnie się wydaje, że nie trzeba lekceważyć tematu, bo już kiedyś powiedział ten słynny, nie wiem, jak on się nazywał, w latach 30. XX wieku: „Dziś palimy książki, jutro będziemy palić ludzi”.
[02:21:14] - Nie, to jest przesadzone. Przesadzone, to pewnie jakiś rabin powiedział czy ktoś.
[02:21:22] - Nie, to niemiecki dziennikarz, Heinrich Heine.
[02:21:26] - Aha, on powiedział. W takim znaczeniu, ale to pewnie powiedział już po tych wydarzeniach nazistowskich. Ale to nie było samo palenie książek, co naziści robili. Naziści, zanim palili książki, już mordowali ludzi. Już mordowali ludzi, zanim palili książki. Czyli to już był zbrodniczy system, zanim wykonywali te rzeczy.
[02:21:50] - Już to było rozdmuchane. Z pewnością masz rację.
[02:21:52] - Oni palili sztukę przecież też. Obrazy jakieś niesłuszne palili.
[02:21:56] - Co innego jest palenie sobie gdzieś tam w domu-
[02:22:02] - Samemu.
[02:22:03] - ... co innego takie publiczne. Publiczne to jest nieładne. Co najmniej nieładne.
[02:22:08] - Słuchaj, ja też bym niektóre książki spalił, bo są bezwartościowe. Tylko że to szkoda pieniędzy na nie. Pokazać w tym sensie, że nie wszystkie książki są wartościowe, bo to nie jest tak, że wszystko jest równoznaczne, że wszystko jest równie dobre. Mamy w telewizji ogłupiające rzeczy i te programy nie są bezwartościowe. One są ujemnie wartościowe. Znaczy oglądanie tych programów ogłupia ludzi, czyli one są na minus. To nie są na zero, one są na minus. I tak samo są pewne książki, które są na minus. Są po prostu idiotyczne, kompletnie bzdurne, które ludzi odciągają. W dużej mierze na przykład komiksy takie są.
Według mnie. Nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale dużo komiksów to jest po prostu odciąganie ludzi od prawdziwej kultury, sztuki i tak dalej. Ja nie paliłbym tego, ale nie uważam, że jeżeli ktoś by to zrobił, to jest coś strasznego. Ma prawo, kupi sobie i spali. Po prostu.
[02:22:58] - Spali i nie będzie czytał raczej.
[02:23:01] - O to chodzi. Ja takich rzeczy nie robię, po prostu nie kupuję. Jak mam nawet jakieś książki dziadowskie, to je sprzedam i tyle. Ktoś kupi i tyle. Ale po prostu nie mam takich dziadowskich książek, nie wiem, Harlekinów czy inne. Wszystkie jest ludzi. Ktoś chce, to sobie kupi, ktoś nie chce, to sobie nie kupi.
[02:23:16] - Ja lubię czytać od zawsze i dla mnie to jest barbarzyństwo, ale można mieć inne zdanie na ten temat. Dobra.
[02:23:26] - Palenie ludzi to jest barbarzyństwo, a palenie książek to jest po prostu…
[02:23:32] - Jeszcze odnośnie Huxleya, którego zacytowałeś. Polecam każdemu „Nowy wspaniały świat”. To jest nie wspaniały świat, ale wspaniała książka.
[02:23:44] - Mówisz o „Nowym wspaniałym świecie”, tak?
[02:23:47] - Tak, „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya. Czytałem dawno temu, trochę jeszcze pamiętam z tego, ale chodziło tam o butlowanie ludzi i tak dalej. To jest wizja, która się-
[02:24:00] - Czyli narkotyzowanie. To było to butlowanie? To o to chodziło czy coś innego?
[02:24:04] - Nie, to było butlowanie. To chodziło o preparowanie mózgu tak, żeby były różne kasty.
[02:24:14] - Aha, tak, pamiętam. Tam ipsylony były, alfa, beta, gamma, delta, ipsylon. Alfa to byli ci najlepsi, beta to tacy troszeczkę gorsi niż najlepsi. Pamiętam. I ci alfa to byli ładnie wyglądający, inteligentni. Beta już byli trochę brzydcy i mniej inteligentni. A te ipsylony to były zupełnie brzydkie i głupsze od zwierząt. Czyli na poziomie zwierząt mózgi mieli. Pamiętam. A narkotyki to soma była chyba.
Że somę podawali ludziom.
[02:24:46] - Soma to jest w ogóle starodawna nazwa. Tak że polecam każdemu tą książkę, bo ku temu chyba świat dąży, ten oszalały nasz dzisiejszy.
[02:25:02] - Niestety, po prostu dążą do cenzury, bo prawda nie może się przebić. Wiesz, czego oni się najbardziej boją? Wcale oni nie boją się prawdy. Bo prawdę możesz sobie napisać, możesz książek mieć u siebie w domu dziesiątki tysięcy. Oni się tego nie boją. Wszelkie tajemnice świata możesz mieć w domu. Oni się tego nie boją. Oni się boją, jak z tym wyjdziesz do ludzi. Jak z tym wyjdziesz do ludzi, to na pewno cię zatrzymają. Oni tego się boją.
[02:25:28] - Ale prawdę potrafili zagłuszyć w internecie. Jest 95, 99% różnych głupot, a żeby prawdę przeczytać, to trzeba się przez to przebić.
[02:25:42] - Niestety, to trzeba się przebić. Ale można. To nie jest ciężkie dzisiaj, żeby się przebić. Inaczej, nie żeby przebić, tylko żeby znaleźć coś w internecie, to można. To naprawdę trzeba tylko poszukać. Tego jest dużo miejsc.
[02:25:55] - Wymyślili sobie, że przecież nie zabronimy komuś publikacji w internecie, to będziemy tyle publikować różnych-
[02:26:05] - Bzdur.
[02:26:06] - Na jedną prawdziwą opublikujemy 10 fałszywych i ludzie się pogubią. I tak to jest. Tak to działa właśnie, że do prawdy trudno się dokopać w internecie. Oj trudna. Jak powiedział słynny Daniel Hem.
[02:26:25] - Też nie wiem, czy on do końca to powiedział. Podobno powiedział. Sam nie wiem. Musiałbym sprawdzić.
[02:26:31] - A nasz Brzeziński wiesz, co powiedział o internecie? Nasz słynny doradca.
[02:26:39] - Nie pamiętam. Nie, nie pamiętam.
[02:26:41] - We have a problem. My mamy problem.
[02:26:44] - Mamy problem, tak. Jeszcze inni to chyba powiedział Rockefeller, któryś z Rockefellerów, że lepiej, żebyśmy tego nie wymyślali po prostu. Mamy problem z tym. Lepiej, żeby nie istniał, bo bardzo dużo problemów nam to nastręcza ten internet.
[02:27:01] - Mnie przeraża to ACTA 2. Ja bardzo dużo słucham różnych kanałów. Zawsze coś dobrego wyciągnę, ale przerabiam mnóstwo tych filmików. No i co, jak zabronią cytować?
[02:27:16] - Mi nie zabronią. Zabronią tylko, tak jak mówiłem. Ja zyskam na ACTA 2. Jakbym tylko brał pod uwagę swój własny interes i po mnie topot, to bym się cieszył. Ja bym promował ACTA 2, bo dzięki temu ja zyskam. Ludzie przyjdą do mnie, bo mnie nie ma na YouTubie, a jeżeli jest, to ktoś wrzuca. Czyli te filmiki gdzieś są. Jest ciężko cenzurować, bo nie ma grafiki i oni wtedy mają problemy z audio, z monitorowaniem tego, bo ludzie tego nie oglądają. Nie są tak popularne i ciężko cenzurować. Więc to będzie i ludzie będą zaglądali po te rzeczy.
[02:27:52] - Ale ty jesteś niszą, a taki na przykład słynny bloger, którego oglądam, ma chyba 100 000 subskrypcji.
[02:28:02] - Zgadza się. Tylko że ich można wyłączyć w godzinę. A mnie nie. To jest różnica. Czyli ja jestem niewyłączalny, a ich można wyłączyć w godzinę i ich nie ma.
[02:28:14] - Ale ciebie to mało. Masz raz w tygodniu.
[02:28:19] - Tak. Nie, bez przesady. Jest ileś tysięcy ludzi, to dociera, więc nie jest tak mało. Jak sobie wyobrazisz, to jest całkiem sporo osób, więc ja nie narzekam. Nawet jakby było kilkaset osób, bym nie narzekał, bo to jest praca na lata. Ja zacząłem jeszcze wcześniej szator. Chociaż nie wiem, czy w Ator, może wcześniej. Ja w 2010 roku zacząłem.
[02:28:42] - O Atorze mówiłem, że nie chciałem podawać reklamy.
[02:28:45] - Już nie pamiętam, czy on wcześniej czy nie.
[02:28:48] - On cytuje. To jego udupią.
[02:28:52] - Wszyscy, którzy są na YouTubie, na Facebookach, Twitterach i tym podobnych mediach po prostu zostaną wyłączeni, bo YouTube ich wyłączy, bo YouTube nie będzie ryzykował. Jeszcze być może tacy duży, bo Ator chyba ma więcej. Ten Ator ma chyba z 200 000 czy tam ileś. Troszkę nawet więcej może mieć, to może się z nimi YouTube jakoś dogada, coś tam mogą zrobić. Ale to jest wszystko na takiej zasadzie, że jest duży. Mam jakiś wielki statek i do niego podczepia się malusieńki stateczek, taki malutki. I ten duży nawet może nie zauważyć, jak ten mały zatonie. Na takiej zasadzie działa ten YouTube, że po prostu nie ma gadki, jak to w internecie mówią: panie, ni ma gadki, ni ma żadnej gadki. Po prostu albo zaakceptujesz to, co YouTube ci mówi, albo do widzenia. YouTube nie będzie płakał na przykład jak Ator zniknie.
Nie będzie płakał. To są tak wielkie w tej chwili korporacje. Zauważmy na przykład Cezary Pazura. Co on ma tam do powiedzenia? Mówi o aktorstwie, o tych sprawach, ale o życiu niewiele ma do powiedzenia. O tych sprawach takich bardzo ważnych, w sensie tym, co się dzieje dookoła. On tylko mówi o aktorstwie. Ja lubię posłuchać Pazurę, bo to ciekawie opowiada o filmie, o sztuce, jak się dostać do szkoły filmowej. Ja nie chcę się dostać, ale to mnie ciekawi, że jak to tam jest wszystko.
[02:30:18] - Dzięki YouTube'owi akurat obejrzałem Pazurę i obejrzałem sobie dzięki temu film „Ślepnąc od świateł”.
[02:30:26] - Ja też obejrzałem. Dobry. Muszę powiedzieć, że dobrze zrealizowany serial, ale wracając do Pazury. Ma 500 000. Ma dwa razy tyle co Ator. A Cezary Pazura to nie jest jakiś topowy. Topowe mają miliony już w Polsce, a dziesiątki milionów mają na świecie te kanały amerykańskie i tak dalej. Ich jest bardzo dużo. Także YouTube tak naprawdę jest tylko ucieszony tym, jeżeli ktoś ma bardzo dużo oglądnięć. Milion, pół miliona.
A Ator na przykład ma tych wyświetleń, ma dużo subskrypcji, ale oglądnięć nie ma aż tak dużo. Poza tym też on sprawdza, czy oglądają reklamy. Ci, którzy oglądają jakieś idiotyczne filmiki, oglądają też reklamy, bo oni po prostu mają mózg już jak sieczkę i oglądają, co leci. Reklama nie reklama, wszystko. A na Atorze czy jakichś innych kanałach ludzie sobie te reklamy często blokują i wtedy nie zarabia ani Ator, ani YouTube. I YouTube'owi nie zależy na takich właśnie ludziach cwaniakach, którzy oglądają sobie Atora bez oglądania reklam. Więc tutaj jest naprawdę wielkie ryzyko. Oni bardzo ryzykują. Ci, którzy na YouTubie nadają, owszem, mogą w przeciągu kilku lat zdobyć sobie wielką widownię, wkładając oczywiście mnóstwo pracy, ale można ich wyłączyć w godzinę, prawda? I to jest wielkie niebezpieczeństwo.
Natomiast ja czy tacy jak ja, wielu ludzi, którzy sobie budują na niezależnych platformach, to budujemy sobie niezależną publikę i promujemy swoją markę. Nie możesz sobie wejść na YouTube i teorię chaosu znaleźć, co tam się dzieje na stronie. Można, bo są. Nie wyłącza YouTube. Jakoś się dziwię, że nie wyłącza, ale nie wyłącza tych audycji, gdzie ktoś tam wrzuca.
[02:32:12] - Ale też może.
[02:32:14] - Ale może ich wyłączyć też w godzinkę i wszystko, co jest teoria chaosu zniknie w sieci w godzinkę. Natomiast nie mogą wyłączyć z internetu. I tu jest problem dla nich. Dlatego muszą używać służb specjalnych, że służby wchodzą. Na przykład do Atora żadne służby nie wchodzą. Do jakichś innych ludzi też nie wchodzą. Dlaczego do mnie, do mojej rodziny weszły służby, do moich teściów, do słuchaczy? Dlaczego służby ABW weszły?
[02:32:44] - Mnie to się w głowie nie mieści, że nawet takiego stałego słuchacza potrafili coś tam przepytywać. To jest po prostu tragedia jakaś.
[02:32:56] - Niestety, oni coś więcej wiedzą niż my. Może wiedzą, że zasięg jest większy niż nam się wydaje. Nie mam pojęcia, dlaczego tak jest. Ale też dlatego, bo na Bilderbergi jeżdżę, mówię o tych sprawach. Nie siedzę tylko w domu na krzesełku, tylko jeżdżę gdzieś, z ludźmi rozmawiam. Znam sporo osób.
[02:33:18] - Póki co prawdopodobnie jesteś dla nich potencjalnie niebezpieczny.
[02:33:23] - Może być tak. O to chodzi. Zauważam, że wszyscy, którzy traktują tak jak Ator na przykład, wyśmiewa teorie spiskowe. Dla niego to wszystko jest zabawa. Traktują, że on robi dezinformację, bo dezinformuje ludzi, że to wszystko jest niby nie wiemy, czy prawda czy nieprawda. Nie, stary. Albo jest prawda, albo nieprawda. Nie ma czegoś pomiędzy, bo pomiędzy to jest kłamstwo. Jeżeli mówimy o Bilderbergu, to istnieje. UFO, jak mówimy, też istnieje.
Ale czym jest UFO, to jest inna sprawa. Tylko, że istnieje. Nie możesz mówić, że UFO nie istnieje. To wtedy dezinformacja. On mówi, że może jest, może nie ma. Stary, zastanów się. Nie ma czegoś takiego, nie ma pomiędzy.
[02:34:06] - Nie wiem, czy wiesz, że Stephen Hawking powiedział, że UFO jest faktem. Ale co to jest UFO, to trzeba się zastanowić. Jak taki znany fizyk powiedział, że UFO jest faktem, a jeszcze są tacy, którzy to kwestionują, to ja już nie wiem, co tu się dzieje.
[02:34:30] - Zgadza się.
[02:34:33] - Gdyby nie Ator na przykład, nie obejrzałbym sobie takiego świetnego filmu jak „Topowy bankier ujawnia”. To jest dwugodzinny film.
[02:34:43] - Ten Roland, tak? On się nazywa Roland.
[02:34:47] - Tak. On ma chyba ze 400 000 wejść, ten film.
[02:34:52] - On żyje jeszcze, bo ja sprawdzałem, były jakieś dezinformacje, że nie żyje. Żyje. On żyje, ale widać, że jest szczery w tym, co mówi. Ale co z tego? On to ujawnił. To już kilka lat temu było. I co? Nic się i tak nie stało. Nikogo to nie obchodzi. Niestety to na takiej zasadzie działa, że to sobie jest.
Ale to jest od dawna, bo takich ludzi jak ten pan Roland było dużo, którzy mówili o tych sprawach. Na przykład były, mogę ciebie zaskoczyć, już wiele lat temu mówił basista Scorpionsów. Basista Scorpionsów był właśnie na takich. On mówił, że był zszokowany, że byli tam zabijani ludzie. On to stwierdził i nikt z tym nic nie zrobił. Uważali go za wariata. Tego muzyka, Scorpionsów zespołu. W Niemczech.
[02:35:50] - Mel Gibson próbował, film robił nawet.
[02:35:54] - Tak między wierszami bardziej Mel Gibson.
[02:35:57] - Tak.
[02:35:59] - Zgadza się. Natomiast też on uważany jest za wariata, Mel Gibson. Wszyscy, którzy cokolwiek powiedzą o tych sprawach, nie ma się szans gdzieś przebić, bo ludzie w to nie wierzą nawet. To, co się mówi. To jest po prostu dezinformacja totalna, że wszystkie inne media milczą albo wyśmiewają to. Nie ma innej reakcji.
[02:36:19] - To działa tak: jeżeli zostanie odsunięty przez mainstream i napętnowany przez nich, to działa tak, jak był reżim stalinowski, że przychodziły służby. Żyło dwóch sąsiadów. Przychodziły służby, zabierały jednego, a sąsiad czy ci ludzie z bloku mówili: „Popatrz, jakiegoś mieliśmy obok siebie skurczybyka, a my żeśmy o tym całe życie nie wiedzieli”. Czyli bardziej wierzyli reżimowi niż sobie nawet.
[02:37:00] - Ale to był system totalitarny, tam nawet myśl jest kontrolowana, bo nawet coś komuś powiesz i ktoś doniesie i ciebie zaaresztują i zabiją. Tam dziesiątki milionów ludzi zostało zgładzonych. Nie można o tym mówić, że to jest normalny system. Ale on upadł i go nie ma, na szczęście.
[02:37:17] - Nie ma tego porównywać.
[02:37:18] - Tam zabijali ludzi. Dzisiaj to tylko wejdą, pogadają tak jak z moją rodziną gadali. Nie zabijają, nie aresztują póki co.
[02:37:27] - Chodzi mi o to ludzkie myślenie, ten mechanizm wykluczenia, że ważniejsze dla ludzi jest to, co powiedzą w telewizji niż twoja wewnętrzna prawda. O to mi chodzi.
[02:37:41] - Absolutnie tak. Jak w telewizji powiedzą. Ja akurat nie za bardzo lubię tego gościa, tego Wojtka Olszańskiego, ale akurat to mu się udało.
[02:37:49] - Słuchałem na początku.
[02:37:51] - Jemu się udało. On ma fajne takie teksty i powiedział, że spotkał kobietę, która mówi, że w Syrii Asad gazował swoich ludzi, dzieci gazował tam, zagazował te dzieci biedne, co okazało się kompletną fikcją. Że Asad robił. On mówi: „A skąd pani o tym wie?” „W telewizji mówili.” „O, w telewizji.” To on mówi: „To przecież w Polsce były polskie obozy śmierci. Polacy zamordowali Żydów i innych.” Ona zbulwersowana: „Jak pan może tak mówić?” „Ale przecież w telewizji mówili. Obama też powiedział o polskich obozach zagłady. Sam Obama, prezydent powiedział. W Stanach mówili. I w Stanach, to jak to, kłamaliby?” Na takiej zasadzie. Ci ludzie po prostu mają mózgi zlasowane, ale wtedy, jak się przedstawi im coś takiego Jak kłamstwo się wylewa z tego telewizora, to wtedy zaczynają myśleć.
Jak mówisz o polskich obozach śmierci, że to były polskie obozy śmierci, bo mnóstwo telewizji o tym mówiło i mówi. Nawet jak Obama sam powiedział o tym, to już w ogóle. Nie tylko Obama, tylko Comey chyba też, tak? Ten szef FBI też o tym powiedział. Zgadza się?
[02:39:05] - To nie.
[02:39:06] - Chyba oni we dwóch mówili. Już nie pamiętam, czy ten Comey mówił, czy nie, ale na pewno Obama mówił. Ktoś mu to podsunął, bo przecież Obama się nie interesował tymi sprawami, tylko doradca jakiś mu tam podsunął.
[02:39:19] - Amerykanin jeszcze Murzyn znałby jakąś historię. No gdzie?
[02:39:25] - Że Murzyn to może nie ma znaczenia, ale że Amerykanin to tak. Dobra.
[02:39:29] - Dziękuję ci bardzo za ten telefon.
[02:39:33] - Ja też bardzo dziękuję za telefon.
[02:39:36] - Super się rozmawiało.
[02:39:37] - Jasne.
[02:39:39] - Trzymaj się i nie przejmuj się trollami. Hej!
[02:39:42] - Bardzo się przejmuję, tak jak zeszłorocznym śniegiem. Bardzo. Trzymaj się. Cześć.
[02:39:48] - Cześć.
[02:39:48] - Cześć. Hej. To był słuchacz, już nie pamiętam skąd, ale chyba z gór gdzieś. Dzwoni Tesla Lykantrop. Jak ktoś bierze sobie Teslę, to już się obawiam, co to może być.
[02:40:12] - Michał Gieraś.
[02:40:15] - To jakieś chyba są przesłuchy, słyszę. Ale jest kolejny telefon. Właściwie skypowy. Łowczy. Fajnie. Witaj, Łowczy, jesteś na antenie. Halo, dobry wieczór. Aha, dziękujemy. Stały Sceptyk. Ten gość to się nie poddaje.
Ja nie rozumiem. Stały Sceptyku, ja tu mam taki tips dla tych wszystkich przestępców, których nie odbieram, że jak już nie macie co robić i cały czas macie w planach trollowanie i robienie tych złych rzeczy, to użyjcie syntezatora mowy. Ja takich rzeczy używałem na początku lat 2000. Naprawdę, aplikacje były już w latach 90. do syntezatorów mowy. Trzeba było tylko mieć Sound Blastera z jakimś procesorem dosyć dobrym. Dzisiaj te karty mamy wirtualne. Po prostu już są komputery na tyle mocne, że naprawdę możemy zmieniać głos, jak chcemy sobie skonfigurować. To jest prosta sprawa. Także taki tips dla was.
Zmieńcie i wtedy stały sceptyk może zadzwonić. A tak to przestępców nie odbieram. Tu się oni bardzo denerwują, że nazywam ich przestępcami. Ale przecież oni są anonimowi, to o anonimach mogę mówić, to są anonimy. Ale podajcie mnie do sądu. Ja się z chęcią z wami spotkam w sądzie. Wiecie, jak się nazywam. Adres też wiecie, możecie znaleźć łatwo. Możecie mnie podać. Ale nie, oni nie podadzą cię do sądu.
Oni się boją, bo są przestępcami. Jest kolejny słuchacz, Afr Afr. Mam nadzieję, że nie będzie rasizmu, ale- No tak, to chyba jakiś kolega stałego sceptyka. Proszę, już zablokowany. Nowe konto musi zakładać. Oj, jaki biedny. Dobrze, słuchajcie, zrobię przerwę chwilową. Także chwilowa przerwa. I jeszcze tutaj pytanie: czemu anonimów nazywam przestępcami, a jednocześnie sprzeciwia się cenzurze w internecie? Nie anonimowi są problemem, sam znam anonimowych.
Z reguły jak są w porządku ludzie, to ja znam wszystkich z imienia i nazwiska i w realu się spotykamy i nikt nie ma żadnych tajemnic. A chodzi o anonimowość w internecie, to znam takich ludzi. Natomiast nie anonimowość to robi, tylko to, że robią przestępstwa. Oni robią przestępstwa, oni rozwalają serwery. Przyznali się do tego. Rozwalają teorię chaosu. Od iluś lat rozwalali nadawanie. Sami się przyznali do rozwalania Radia Paranormalium. Sami ci trole od stałego sceptyka, bo to jest cała drużyna. Tych stałych sceptyków jest kilku.
Ja z nimi współpracowałem kiedyś, ale po prostu okazało się, że oni wszystko robili, żeby mnie wykolejać. Wtedy oczywiście nie wiedziałem, że to przestępca, ale później się dowiedziałem. Robili akcje przeciwko mnie poważne. Grozili mi śmiercią. Oczywiście ja się ich nie boję, to są jakieś chłopczyki, ja się ich zupełnie nie boję. Natomiast oni cały czas robią akcje wrzucające fake newsy wobec mnie. Fake newsy takie, żeby mi ktoś krzywdę zrobił. Do prokuratury wysyłają jakieś różne rzeczy, anonimy, gdzieś tam wszystko to krąży. To jest mnóstwo tych wszystkich rzeczy. To są przestępstwa.
A czy oni nie są pedofilami jakimiś? Bo też niektórzy z nich się przyznają, że są pedofilami. Mówią, że oglądają sobie seks z trzynastkami. Nie wiem, czy oni to trollowali, czy na serio są tacy. Według mnie to mogą być tam nawet zboki, bo ci ludzie nie są normalni. To nie są normalni ludzie i dlatego są przestępcami. Nie dlatego, że są anonimowi. Anonimowy, normalny człowiek nie dzwoni do Gosi Niebeka, akurat stały sceptyk tak się zachował. Czy jakieś inne rzeczy, czy grozi, czy mówi o jakichś rzeczach, czy takie rzeczy mówi, żeby zablokowali tą audycję. Jakiegoś tam papieża obraża, jakieś inne rzeczy.
Jeżeli takie rzeczy robi, to nie jest dobrze. Ja nie uważam, że akurat obrażanie kogoś przestępstwem jest, ale już robienie tego typu akcji, nagonek na kogoś, żeby ktoś komuś krzywdę zrobił, czyli nakłanianie do przemocy, podawanie fałszywych świadectw. Na przykład jeżeli ktoś dzwoni na lotnisko, mówi, że jest bomba i podaje moje imię i nazwisko. Wiem, że w Grecji coś takiego oni robili, jakieś takie akcje. Także nie wiem, czy tam jechać do Grecji, bo używali mojego nazwiska te trolle, gdzie w Grecji robili różne akcje. To są przestępstwa, bo próbują kogoś wrobić w przestępstwo i to jest przestępstwem. Dlatego mówię, że to jest przestępstwo. A oni wprost się przyznawali do różnych swoich przestępczych działań, do hakowania rzeczy, do rozwalania serwerów, do blokowania, do DDoSowania. To DDoSowanie jest przestępstwem czy nie? Oczywiście, że jest.
Dlatego to są przestępcy. Ale cóż, przeżyjemy. Przeżyliśmy, jak to się mówi, ja akurat nie, ale jako Polacy przeżyliśmy niewolę, rozbiory, przeżyliśmy nazizm w Polsce, pierwszą wojnę, drugą wojnę światową, nazizm, komunizm, teraz III RP, kaczyzm, III RP i pół, czyli kaczyzm przeżywamy. I przeżyjemy trolli. Kim są ci trolle? Dobre imię na trolle to, że to są parchy. Parchy internetowe. Parchy internetowe. Walczmy z parchami internetowymi! Parchy internetowe.
Trzeba używać specjalnych wahadeł, czy nie wahadeł, to się zwierciadeł Kozyriewa. Zwierciadła Kozyriewa na parchy internetowe. Parchy internetowe, czyli trolle. Ruskie trolle, niemieckie i jakieś faszystowskie, nazistowskie trolle, żydowskie trolle. Dobra, odjechałem za daleko trochę. Zaraz będą następne rzeczy, także posłuchajcie i za chwilkę wracamy. Zrobię sobie odsapnę chwilkę i wracamy z tematem. Także będziecie mogli dzwonić. Telefon 33 44 54 327, skype: toryhosu.com. Dobrze, okej i wracamy za ile minut?
Właśnie, za ile minut wrócimy? Za pięć minut. Dobra, pięć minut myślę, że wystarczy. Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Toria Honsou. Dzisiaj rozmawiamy w temacie: na każdy temat, czyli co dalej z różnymi ważnymi tematami. Zaczęliśmy rozmawiać o różnych ważnych sprawach, ciekawych. Słuchacz mówił o RFID w narciarstwie oraz o braciach starszych, mądrzejszych. Ja zacząłem też o banowaniu, o internecie. Rozmawialiśmy o cenzurze w internecie i tak jak mówiłem, najważniejsza rzecz to jest taka, że nie boją się prawdy.
Absolutnie nie boją się prawdy, tylko boją się rozpowszechniania prawdy. Boją się tych ludzi i tych mediów, które mają prawdę i mówią o niej, rozpowszechniają i w te kanały uderzają. Jeżeli miałbym tą prawdę, kolekcjonowałbym sobie, czytał wszystko i tak dalej, zajmował się tylko tym, nie byłoby problemu. Ale problemem jest to, jeżeli wychodzi się do ludzi i mówi się o tych sprawach publicznie. Wtedy jest ten problem i wtedy jest ten atak służb. Atak służb. Na mnie szczególnego, dużego ataku nie było. Bardziej na rodzinę, słuchaczy, ale nic mi nie skonfiskowali, nie zabrali mi niczego. Natomiast niektóre kanały w Polsce, jacyś narodowcy, szczególnie właśnie w narodowców uderzają, potracili sprzęty. Niektórzy kilkadziesiąt tysięcy warte złotych.
To kilkadziesiąt tysięcy złotych warte. Ileś lat kolekcjonowali te sprzęty. To przecież to jest rozwalenie kompletne medium jakiegoś. To jest zbrodnia. Komuniści to samo robili, też wparowywali do kogoś. Tylko że za komuny to było inaczej, bo za komuny mieli paragraf, że nie można było ocenzurowanych rzeczy posiadać nawet w domu. Nie wolno było posiadać bibuły, wydrukowanych nawet na Zachodzie książek też nie wolno było posiadać. Jest kolejny słuchacz. Jeszcze porozmawiamy sobie o tym. Ale się rozłączył.
Okej. Najbardziej cenzurowane kanały. Jakie to były kanały? Oto się zaczęło gdzieś, jak ja zauważyłem cenzurę na początku na YouTubie. YouTube się zaczął w 2005 roku, dobrze pamiętam, był jeszcze Google Video, był jeszcze chyba LiveLeak, ale to już nie pamiętam tych kanałów za bardzo. Ja miałem wtedy zresztą w tamtych latach dosyć wolny internet i raczej ściągałem filmiki. Nie dało się tak za bardzo oglądać, trzeba było ściągnąć filmik bardziej. To były takie czasy i najbardziej cenzurowane to oczywiście były w latach 2011-2012 false flag, Gladio. To są najbardziej cenzurowane rzeczy, które były. Absolutnie od razu były usuwane.
Do dzisiaj półtora miliona filmików zostało usuniętych, związanych z zamachami w Christchurch. Przypadek? Na samym YouTubie tylko. Jest kolejny słuchacz, Harry PL. Mam nadzieję, że pogadamy sobie. Zobaczymy. Witaj słuchaczu. Witam. Dziękujemy. Uparty.
Ile on tych kont zakłada? To jest dosłownie jak powiedział Albert Einstein: robiąc to samo i oczekując innych wyników, trzeba być albo głupkiem, albo niespełna rozumu. Tutaj podałem stałemu słuchaczowi, co może zrobić. Mają trollę siły. Witaj słuchaczu. Już się przygotowujesz, coś słyszę. Halo? I jeszcze jeden. Słuchaczu, ale przede wszystkim, czy chcesz coś powiedzieć, czy puszczasz nagrania? Okej, dobrze przynajmniej, że puścił fajne nagrania, a nie bekał.
To tyle dobrego. Dlatego to zakwalifikujemy jako spam. Ci ludzie, tych kont ile oni muszą zakładać. Zobaczcie, ile oni pracy w to wkładają. Ja jestem naprawdę zadziwiony. Przecież to jest medium niszowe, a oni tydzień w tydzień, tak jak Stały Sceptyk. Tydzień w tydzień słucha i tydzień w tydzień trolluje. Przecież każdy normalny na umyśle by sobie dał spokój. Nie chce z tobą gość gadać, to ja nie dzwonię do takiego show, który nie chce gadać. A jeszcze on wie, dlaczego ja nie chcę z nim gadać.
To jest najśmieszniejsze. Judeopolonia. Już się boję. Witaj słuchaczu.
[02:58:31] - Nie ma czego się bać.
[02:58:34] - Zobaczymy. Witaj.
[02:58:36] - Ja tylko z takim pytaniem, bo ostatnio bardzo dużo mówiłeś na temat trolli i mam takie pytanie: skoro się nie przejmujesz tymi trollami, masz wywalone na nich, to czemu tak dużo o nich gadasz? A drugie jest na temat Stałego Sceptyka. Myślę, że to jakieś trollę jego głos odtwarzają.
[02:59:05] - Nie wiem. Być może. Dobra, dzięki za ten. Czy jeszcze chcesz coś w temacie audycji powiedzieć?
[02:59:11] - Nie, na razie nie. Tak tylko chciałem spytać.
[02:59:15] - Jasne. Tak, w sumie słusznie. Jeżeli dzwoni ci co drugi to troll, to trudno. To, że się nie przejmuję trollami, to nic nie ma do rzeczy, że mówię o nich. Mówię o nich, żeby ostrzegać innych ludzi. Bo wielu ludzi nie ma pojęcia, szczególnie w internecie. Ludzie, którzy działają w internecie nie mają pojęcia, kto to są trollę. Szczególnie po czterdziestce ludzie. Naprawdę to jest zjawisko nowe. Przed 2010 rokiem to było marginalne zjawisko, a przed 2000 rokiem trollę były z imienia, nazwiska.
Nie wiem, czy pamiętasz Top Secret. Nie wiem, w jakim wieku jesteś, ale jeżeli w latach 90. brałeś udział w rozwoju informatyki, to być może znasz takie-
[03:00:02] - Nie. Ja od trolli to z daleka.
[03:00:04] - Nie. Było takie czasopismo Top Secret o grach i był taki Krzysztof Kubeczko. To wszyscy znają. W latach 90. interesowali się grami. Żyli po prostu, to znali przypadek takiego Krzysztofa Kubeczko, który był trollem. Ale to był taki troll, który to było jego faktycznie imię, nazwisko. On nie wymyślił sobie. Po prostu było imię, nazwisko jego i on trollował. Co miesiąc drukowano jego listy trollerskie.
To była pierwsza połowa lat 90. Pierwsza połowa lat 90. i druga połowa lat 90. Chyba do 97 roku, bo potem ten Top Secret zbankrutował. Ale od 90 roku ten Krzysztof Kubeczko się pojawiał. A później, w drugiej połowie lat 90. najbardziej znanym trollem, bo ten Krzysztof Kubeczko to był pierwszy chyba w ogóle. Tylko że wtedy jeszcze internetu nie było, więc on był drukowany w czasopismach komputerowych, w tym Top Secrecie. A to czasopismo miało czasami kilkaset tysięcy nakładu, 200 tysięcy nakładu. To był hit.
To ludzie kupowali masowo. Młodzież, przede wszystkim młodzież. A potem się pojawił Arnold Buzdygan. Ja myślałem, że to też jest troll i sobie wziął jakiś pseudonim, a on naprawdę się nazywał Arnold Buzdygan. I to był uber troll. To był taki troll, który wysyłał jakiś karków do ludzi. Po prostu wynajmował jakichś dresiarzy, którzy przychodzili i bili ludzi. To był naprawdę taki gość, który zdobywał adres jakiegoś gościa i wysyłał tych dresiarzy. I tam były jakieś pobicia fajne. To był taki naprawdę uber troll.
I on się w ogóle nie krył. On po prostu chodził sobie po mieście i tak dalej. Nie był jakiś tam podpiwniczony gdzieś tam.
[03:01:48] - To nie jak te piwniczaki, co się kryją.
[03:01:52] - Żeby się tylko kryli. Co oni tam robią w piwnicach, to wolałbym nie wiedzieć. Ale dobrze, jeżeli nie chcesz nic powiedzieć, to dziękuję.
[03:01:58] - Jeszcze mógłbym dopytać, skonkretyzować, bo jeżeli tak dużo o nich mówisz, to w sumie im robisz reklamę i zachęcasz nowych trolli do trollowania. Taka jakby kula śniegu.
[03:02:09] - Nie. I tak i nie. Bo owszem, jest tak, ale nie wymieniam ich nazwiska. Zawsze jest zasada z Hollywood numer jeden: nieważne, jak o tobie mówią, ważne, żeby nie przekręcali nazwiska. Natomiast tutaj nie mówię nazwiska, więc ich nie reklamuję, tylko po prostu mówię o trollach. A teraz będę mówił o parchach internetowych, czy internetowych parchach, więc to już zupełnie nowomowa jakaś. Parchy z internetu. Tak będę mówił. Chyba lepiej.
[03:02:40] - A mogę się dopytać, dlaczego ten Sceptyk, czy jak on się tam nazywa, jest dla ciebie przestępcą?
[03:02:46] - Ja już mówiłem. Uczestniczy w przestępczym procederze, do którego się przyznawał. Ja mówię, mam pewne dojścia. Także ja po prostu więcej wiem niż ludzie. Źródło, że tak powiem, swoje mogę wykopać, więc dostaję różne ciekawe rzeczy. Także fajnie. Oni myślą, że oni są tak anonimowi, a po prostu sami siebie podkładają. Może kogoś sumienie rusza, trudno powiedzieć.
[03:03:14] - Dobrze, nie będę zawracał głowy o trollach. Cześć, trzymaj się.
[03:03:20] - Jasne, dzięki. Hej, trzymaj się. Cześć. Najczęściej trolle o trollach gadają. Zostawię Juda Polonię, pomimo że sądzę, że może być trollem, ale kulturalnie dzwonił, to niech będzie. Wracając do banowania. Najbardziej banowane, czyli false flag. Wszystkie operacje pod fałszywą flagą są najbardziej banowane w internecie wszędzie. YouTube przyznał się do półtora miliona, Facebook do podobnej liczby usunięcia filmów i wszystkiego, co związane jest. Usunięto Maxa Igla.
Max Igl, który mieszka chyba w Australii i był w Nowej Zelandii i relacjonował, co się tam działo w Christchurch. Oczywiście robił wywiady z ludźmi. Został usunięty w tej chwili z YouTube'a, zbanowany totalnie na YouTube. Chyba jeszcze można jego filmy oglądać, ale nowych na pewno nie może wrzucać. Nie jestem pewny, czy też może te nowe, ale jest tak na granicy wyrzucenia zupełnego. Max Igl, który naprawdę bardzo racjonalnie podchodził do tego, że oczywiście fałszywa flaga jest, ale stwierdzał, że tam ludzie zginęli jednak. Natomiast było więcej morderców, nie jeden. Mówią o tym świadkowie. To nie tak, że Max Igl sobie wymyśla. On po prostu ze świadkami rozmawiał.
Świadkowie mówią, że było więcej morderców niż jeden, bo ich widzieli. Tak samo Vinny Eastwood też jest banowany, ale jakoś sobie radzi, bo ma ileś kont i tak dalej. Vinny Eastwood sobie jakoś próbuje. W ogóle mieszka w Nowej Zelandii i też był na miejscu. Też rozmawiał ze świadkami. Zresztą oglądałem ostatnio jego wywiady z ludźmi. Naprawdę bardzo fajnie ci ludzie to opowiadają. Ci mieszkańcy Christchurch, którzy widzieli, co się działo. Wiadomo, że nie w 100% dokładnie, ale widzieli na przykład jak uciekał ten gość i widzieli, że więcej osób w tym uczestniczyło, że kierowca był w samochodzie, że to nie on jeździł tylko z kierowcą, że to było bardziej przygotowane. Tego Vinny Eastwooda już co najmniej cztery razy, chyba już więcej, odwiedziła policja w domu, zrobiła nalot mu i tak dalej, pozabierała różne rzeczy.
Nowozelandzka oczywiście. I też jest banowany na YouTube. Zaczyna być. Chociaż co on tylko zrobił? On tylko pojechał, zrobił wywiady z tymi ludźmi, świadkami, ocenił jak to jest, zebrał wszystkie dokumenty. To, co dziennikarz powinien zrobić. I to, co dziennikarz robi, czyli przekazuje prawdę w temacie false flag, bo wskazują dowody na to, że to była fałszywa flaga. To nie tak, że oni sobie wymyślają te rzeczy, że ta narracja rządowa jest nieskładna kompletnie, jest nieprawdziwa. Najbardziej cenzurowanym w ogóle kanałem w historii, gościem był Jeff C. W tej chwili on ma kanał.
On cały czas nowe zakłada kanały. Jeff Censored. Ten kanał, który ma, jest od 24 lutego 2018 roku, a on zaczynał jeszcze w 2010, z tego, co pamiętam. 2010, 2011 jest w internecie o fałszywych flagach, o różnych sprawach mówi, ale przede wszystkim mówi o fałszywej fladze, a także o mind control, różnych tematach. Tylko mind control na serio, nie jakieś wymysły, tylko mind control, które stosuje system po to, żeby kontrolować masy, bo mind control przede wszystkim temu służy. Ludzie nie rozumieją, do czego jest mind control. Mind control jest przede wszystkim nie żeby kontrolować pojedyncze osoby, tylko żeby kontrolować masy. Masy. Jeszcze raz powiem: masy. Całe populacje.
Po to jest mind control stosowany. Był najbardziej cenzurowanym youtuberem. Absolutnie. Bardzo ciekawe reportaże z Sandy Hook, informacje zebrane. Zresztą film powstał. „Don't Talk About Sandy Hook”. To jest najbardziej cenzurowany film w internecie. Najbardziej. Tego nie znajdziecie ani na YouTube, ani na żadnych innych. Bardzo ciężko gdzieś go znaleźć.
W tej chwili chyba chcą już go, nie wiem, czy w Stanach jest tak, ale za samo posiadanie go możecie mieć problemy. W Nowej Zelandii do 10 czy 12 lat grozi za posiadanie filmu z tej strzelaniny w Christchurch. Taka cenzura już w tej chwili jest. Samo posiadanie. Nawet pan nie pomyśli, pamiętajcie, nawet nie pomyśli, że to mogła być zbrodnia, że rząd mógł w tym maczać palce. Nawet nie pomyśli. Takich ludzi jest sporo, ale zawsze jest jeden mianownik. To są operacje pod fałszywą flagą i Gladio. Absolutnie od razu wam to wszystko zdejmą. Nie możecie nic przekazać.
Ja na szczęście mogę. Nikt mi nie zdejmie. Przychodzą służby, ale nie zablokują tego kanału. Możecie sobie słuchać teraz. Mogę do was mówić, możecie później sobie potrójkę ściągnąć i tak dalej. Także to są najbardziej cenzurowane rzeczy. Możecie wszystko: płaska Ziemia, wklęsła Ziemia, o wszystkich takich rzeczach gadać można. Można o czym gadać jeszcze? O efekcie Mandeli. To jeszcze nawet kasę dostaniecie za to, jeszcze będą was promować.
A o szczepionkach? Nie, o szczepionkach też nie możecie mówić. Można do niedawna było mówić, ale nie. O efekcie Mandeli można, a o szczepionkach nie można mówić. O szczepionkach tylko dobrze albo wcale, tak jak o martwych ludziach. Czyli zastanówcie się, jeżeli o czymś nie możecie mówić, to pytanie dlaczego? Jeżeli mówicie głupoty, a możecie o efekcie Mandeli, możecie o delfinoludziach, możecie o największych głupotach świata mówić, ale nie możecie mówić o szczepionkach. To dlaczego? Że nagle będą pomory? Że ludzkość nagle umrze, bo jakaś zaraza przyjdzie i wszystkich wybije?
Oni tak to tłumaczą, że to jest wielkim zagrożeniem, bo ludzie, jeśli nie będą szczepili, to umrzemy. Tysiące lat ludzie się nie szczepili i żyjemy do dzisiaj. Jest lepiej niż było. Natomiast ze szczepieniami widać w wykresach, można sobie sprawdzić, że choroby zanikały, zanim wprowadzono masowe szczepienia, w ogóle nawet szczepienia. Już choroby zanikały, bo przede wszystkim choroby biorą się z braku higieny i niedożywienia. Jeszcze jest trzeci czynnik wyziębienia, czyli złych warunków atmosferycznych. Mamy zimno, człowiek jest nieodporny. Tylko że mówisz dobra, dzisiaj mamy problemy z żywnością, że ta żywność jest jakościowo tak kiepska, że szkoda gadać. 60% Europy zmarło z powodu czarnej śmierci sprowadzonej przez Tatarów. Jasne, mogło być, tylko że sprawdźcie wtedy.
Sprawdzono, że epidemie zbiegały się z klęskami nieurodzajów, czyli na przykład duże zimy były mocne, słabe plony były, był generalnie głód i epidemie zbiegały się z głodem. Czyli co z czego wynika? Czy głód wynikał z epidemii, czy raczej epidemia wynikała z głodu? Że ludzie byli nieodporni, byli niedożywieni, organizmy nie mogły się bronić. To się bardziej komplikuje wszystko. Oczywiście wszystkiego nie można wytłumaczyć. Oczywiście, że można się zarazić jakąś chorobą i tak dalej. Tylko nie po to ma człowiek system immunologiczny, żeby nie mógł pewnych rzeczy przezwyciężyć, tych chorób. Oczywiście mogą być wymyślone jakieś choroby, nanoboty, tak jak niektórzy sobie wyobrażają. Nanobota mi wszczepili i zaraz umrę, bo mnie zabiją i tak dalej.
Owszem, taka technologia może się pojawić. Czy ona jest, czy nie ma jej? Nie wiemy tego. Ale że ktoś ma wszczepione i o tym gada i musimy mu wierzyć, że ma wszczepione te nanoboty, które mogą go zabić, że to są chorobotwórcze nanoboty, to słuchajcie, nie. To jest po prostu twierdzenie jakiegoś lunatyka. Lunatic czy tego szura tak zwanego. Chociaż o mnie mówią szur pewnie. To, co mówię w tej audycji, to też jest szurstwo według niektórych, ale to już jest ich problem. Jeżeli ktoś przedstawia mi jakieś rzeczy bez żadnych dowodów, to ja mogę to zaakceptować albo nie, ale raczej nie. Szczególnie jeżeli to mówi gość, który nie pracował przy żadnych tajnych projektach, który nic nie osiągnął w życiu.
Żyje z zasiłków czy robi cokolwiek. Po prostu nigdzie nie pracował, nie ma żadnego wykształcenia, nie wie, co się dzieje. Twierdzenia takiego gościa raczej bym skierował do ludzi niespełna rozumu. Natomiast jeżeli mówi mi ktoś, kto ma o czymś pojęcie, tak jak doktor Jaśkowski, lekarz nauk medycznych i mówi mi o medycynie, to ja mogę sprawdzić sobie te rzeczy, czy są prawdą, czy nie. I też może się pomylić, czy nie pomylić. Ale ja sprawdzałem na przykład doktora Jaśkowskiego, raczej z medycznych spraw można się z nim zgodzić. Natomiast jeśli on mówi o historycznych sprawach różnych, to częściowo są prawdziwe, częściowo nie. Tu dużo mniej jest prawdziwych rzeczy, więc to też nie do końca tak może być, że wszystko, co ktoś mówi, jest prawdą objawioną i tak dalej. Nie, tak nie ma. Ale wracając do tej cenzury.
Cenzura właśnie jest po to, żeby ludzie nie mogli się tego dowiedzieć. Przede wszystkim prawdy. Jeżeli mamy kłamstwo o szczepionkach, mamy kłamstwo wszędzie, miliardy idą na promocję szczepionek, miliardy dolarów, to dlaczego oni nie pokażą kłamstw tych ludzi, którzy o szczepionkach mówią? Tych kłamstw tych matek z tymi dziećmi z autyzmem, że kłamią, jak oni kłamią, że to szczepionek te autyzmy. Jak te dzieci, które są poszkodowane, które umierały po szczepieniach. Że kłamią te dzieci. Jak te dziewczynki skrzywdzone tu chociażby w Irlandii, gdzie dostają te szczepionki HPV. Przecież to można szybko pokazać, że to oszuści są. Wszyscy oszustami są ci ludzie. Można to pokazać.
A może właśnie nie można tego pokazać, że jednak jakaś prawda w tym jest? To jedyne, co możemy zrobić, to trzeba ocenzurować. Ocenzurować prawdę. Bo kłamstwo z prawdą nie wygra nigdy. W jednym tylko kłamstwo może wygrać. Jeżeli ocenzurujemy prawdę, jeżeli prawda nie wydostanie się z miejsca, gdzie ona jest. Czyli powiedzmy mam tutaj pokoje czy jakieś mam pomieszczenia z 10 000 książek. Archiwum watykańskie dosłownie i Biblioteka Kongresu. Takie tajne pomieszczenia Kongresu, biblioteka wielka, wszystkie praktycznie książki świata i jest pomieszczenie tajne z taką prawdą. Jeżeli ja nie będę miał takiego show i nie będę o tym mówił publicznie, nie opublikuję tego nigdzie, to się to nie wydostanie, to nie ma to znaczenia wtedy.
A jak się to wydostanie, to każde kłamstwo po prostu to zmiażdży. Tak jak właśnie z tą Tartarią na tych mapach. Skąd wiemy, że była Tartaria? Bo była na mapach. A dlaczego mapy są bardziej wiarygodne od jakichś opowieści historyków i tak dalej? Bo map nie można było fałszować. Dlaczego nie można było fałszować? Bo mapy były potrzebne do tego, żeby dotrzeć z jednego miejsca do drugiego miejsca i jeżeli byłyby sfałszowane, to ktoś by się pogubił w tym wszystkim. Jedzie gdzieś, a tam nie ma żadnej Tartarii, tylko są powiedzmy Indie albo Chiny. To powinno być na mapie napisane Indie.
Bo idę, ja mówię: tam Indie są, a tu mamy Tartaria podpisane. To mówię: nie, tu są Indie albo to jest Rosja, tu Rosja jest, nie ma żadnej Tartarii i tak dalej. Stąd wiemy, że coś takiego istniało. Tak samo mamy te starożytne mapy, na których jest zaznaczone terytorium Polski czy tych obszarów słowiańskich. Więc też wiemy, że pewna państwowość istniała. W jakim to było zakresie? Oczywiście nie było chrześcijaństwa z jednej strony. Z drugiej strony te wierzenia słowiańskie były bardziej brutalne od chrześcijańskich. Na pewno. Były na przykład ofiary ze zwierząt na pewno, z ludzi prawdopodobnie też były składane.
Do końca tego nie wiem, ale różnie to było. Były klimaty różne, jeśli chodzi o starosłowiańskie różne wierzenia. Peruny, Perun i tak dalej. Są pewne rzeczy, które są istotne, tak jak mapy. Takie wyznaczniki, takie trailblazers, które nam pokazują, wyznaczają te rzeczy, które są prawdą, a nie fałszem. I dlatego trzeba ocenzurować to wszystko. Bo jak mamy opisy czy historyków, czy ktoś tam coś pisze, że coś zrobił, to jest mniej wiarygodne. To jest mniej wiarygodne, ale ludzie tego nie rozumieją dzisiaj. Dlatego mapy są tak cenzurowane i dlatego mapy są niszczone i będą niszczone. W tej chwili ile map poginęło, poniszczone zostały w Iraku.
Przecież jakie tam były cenne zasoby. To wszystko zostało niby rozkradzione, ale być może też poniszczone, żeby nie było śladów tego, jak to wszystko wyglądało wcześniej. Tak samo jest z zakazaną archeologią. To też wszystko dotyczy tutaj tego banowania cenzury informacyjnej, bo wszyscy boją się prawdy. Nie dlatego, że jest prawdą, tylko dlatego, że kłamstwo nie ma szans z nią. Nie ma żadnej szansy kłamstwo z prawdą. Tutaj pisze Zielonówok, że stare mapy nie są zbytnio wiarygodnym źródłem. Tak. A co jest? Oczywiście one nie są zgodne w 100% z rzeczywistością, bo nie może być.
Były na przykład na mapach narysowane jakieś potwory. Były. Ludzie widywali potwory, tylko myśleli, że to są. Widzieli jakąś kałamarnicę i oni dorysowywali sobie, że to jest jakiś dinozaur tam, jakiś smok i tak dalej. Ale zdarzało się, że kałamarnicę widzieli. Zdarzało się, że kaszalota widzieli. Wtedy naprawdę więcej było znacznie zwierząt niż dzisiaj. Dzisiaj to my poławiamy je. Jest dużo mniej tych wielorybów. Wyobraźcie sobie, takiego kaszalota kilkudziesięciometrowego zobaczyli.
Zobaczył jakimś statkiem płynącym, gdzie kaszalot większy jest czy jakiś ten błękitny. Jak się nazywa? Płetwal błękitny chyba. Jakoś tak się nazywa ten taki największy wieloryb. Przecież to był szok dla ludzi. Dlatego oni sobie dorysowywali, bo nie widzieli całego. Widzieli kawałek tego wieloryba czy tej kałamarnicy, czy jakąś wielką ośmiornicę zobaczyli. Jakieś takie tego typu to były. Natomiast obszary pewne, jak to się nazywało wszystko i tak dalej, zaznaczano po prostu i to było. Także tutaj Tadż Mahal to wiemy, kto to stworzył.
Przecież nie stworzyli Hindusi Tadż Mahal. To właśnie potomkowie Tatarów czy Tatarzy w ogóle Tadż Mahal stworzyli. A to była najpotężniejsza budowla. To był XVI wiek chyba. Najpotężniejsza budowla wtedy na świecie. Oprócz piramid. Zawsze piramidy są. Zamieszkalne, czyli że można tam sobie powiedzmy mieszkać. Tak. Także to jeżeli chodzi o cenzurę.
Są mapy z końcami ziemi. Jasne, były tego typu mapy. Sobie różne robili, ale wiedzieli, jak to się kręci wszystko. Natomiast chodzi o główny zarys mapy. Mapy starano się przekształcać jak najdokładniej ze względu na konieczność używania ich w nawigacji. Przecież gdzie płynąć, jak to wygląda wszystko, to było bardzo istotne. Nie można było czy gdzieś jechać, bo nie tylko płynąć. Były różne mapy morskie i mapy były lądowe też. Zupełnie inaczej tworzono mapy lądowe, inaczej morskie. Inaczej one były konstruowane.
Dlaczego nie było Wielkiej Lechii na mapach? Wielkiej Lechii nie było, ale jako taka Lechia była. Lechistan bardziej. Na przykład Turcy Polskę nazywali zawsze Lechistanem. Skąd to się wzięło? Dlaczego Turcy nazywali Polskę Lechistanem, a nie Polską? Mało tego, Turcy w tamtych rejonach przecież już byli przed X wiekiem. W tych rejonach nie, ale na Bliskim Wschodzie Turcy byli w X wieku i wcześniejszych. Właściwie nie wiem skąd Turcy powstali, czy z Arabów powstali czy jak to się wiązało, bo Turcy to nie Arabowie, raczej to inny ród. Sułtani.
Sułtanat to się chyba tak nazywało. Dlaczego zakładam, że nie mogli tworzyć wymyślonych map? Mogli, ale one były bezużyteczne. Mam okres na myśli przed X wiekiem naszej ery. I to były pewne zalążki. Ja nie mówię, że to było to, co mówią turbosłowianie, ale też nie można mówić, że nie było niczego. Nie mogło nic z niczego powstać, że tutaj grody, miasta wielkie były. Już kronikarze opisywali te rzeczy, rzymscy kronikarze, czyli 1000 lat przed powstaniem państwa polskiego, bez mała 800 ileś lat przy oficjalnym powstaniu państwa polskiego były olbrzymie miasta tutaj, że Rzymianie byli zafascynowani, co tutaj się dzieje. Także to nie było, że biegaliśmy po lasach z dzidami. Tamte lata tak były.
Oczywiście nie było żadnych GPS-ów i tak dalej. Także te mapy były bardzo zniekształcone, ale starano się, żeby były użyteczne, a dodawano jakieś znaczniki i tak dalej. Naprawdę, obejrzyjcie sobie te mapy. Ja dostałem od jednego słuchacza. Wielkie dzięki słuchaczu za mapy przesłane. Dostałem cały plik tych map. Dużo, ale tych map naprawdę w internecie jest na szczęście bardzo dużo, na których jest zaznaczona właśnie Tartaria, Wielka Tartaria i centralna. Great Tartary i jakaś tam inna. Lehestan. Lahestan znaczy Bóg też.
Tu pisze Be Power Energy Drink Lachma. Że to Allah to Lach. Lach jest wielki Lach Polak. Właśnie nie wiem czemu Lachy to Polaki. Też nie wiem czemu tak jest. To na pewno ktoś tam wie. Tutaj ktoś zarzuca Monster Energy, że trolle dla jaj dzwonią do audycji. Żartuję. To dlaczego twierdzę, że nie może zdobyć wymyślonych map? Stworzenie mapy było tak kosztowne, tak jakbyś dzisiaj musiał wydać encyklopedię.
Ja nie znam żadnego trolla, który najpierw napisał i wydrukował fałszywą encyklopedię z 10 tomami. To taki dzisiaj jest poziom zaawansowania, tak jak był kiedyś, żeby mapę stworzyć. Przecież map nie tworzyli idioci. To byli najwybitniejsi naukowcy tamtych lat, najwybitniejsi. Oni byli opłacani przez króla i król mógł ściąć takiego naukowca kartografa, jeśli on jakieś bzdury sobie tworzył. On mógł być ścięty. To takie były zagrożenia. To nie były żarty. To nie były żarty, jak ktoś sobie dzisiaj trolluje. Przecież takie trolle dzisiaj to się boją w ogóle ujawnić swojego imienia i nazwiska.
A ci kartografowie ujawniali swoje wszystkie dane o sobie. Oni mogli naprawdę zginąć za to. Naprawdę poczytajmy troszkę, co się dzieje. Nie porównujmy takich rzeczy. Nie bądźmy w przedszkolu czy gimnazjum. Panie Monster energia. Do książek. Także to naprawdę wymagało olbrzymich nakładów pracy. Przecież wtedy pergamin był używany czy później ten papier odpowiednio preparowany. To były bardzo kosztowne technologie.
To nie było tak jak dzisiaj sobie idę do drukarni, idę do sklepu z 1,50 euro kupuję ryzę papieru. Nie było sklepów z papierem. I nie dlatego, że był reglamentowany papier. Tylko przede wszystkim był papier drogi. Strasznie drogi. Przecież to były koszmarne pieniądze wtedy kosztował. Dobrze. Jest z nami słuchacz Look Like Japan.
[03:26:25] - Dzisiaj zagramy sobie w LoLa, ale to głównie dlatego, że chciałem wam pokazać moją nową miłość.
[03:26:31] - Czy się słyszymy? Czy to troll?
[03:26:33] - Ogólnie nie.
[03:26:35] - Czy to jakieś nagrania puszczają? Właśnie, tego sceptyka mogą puszczać. Też nie wpadłem, że tu trolle mogą trollować, ale trudno powiedzieć. Ale sprawdzę następnym razem. Sprawdzimy. Ale to chyba nie robią automaty. To jednak ludzie muszą robić. Ci co siedzą, nudzą się. Dobrze. Tak czy inaczej to wiemy.
Więc w tej chwili chodzi o cenzurę, żeby do was nie dotarły żadne informacje. Żadne informacje, które mogą wam zaburzyć obraz, który serwują wam media, telewizja, radio, nawet w internecie mainstreamowe różne portale. W tej chwili dużo się porobiło takich teorii spiskowych portali, które kompletnie dezinformują, ośmieszając tym samym innych ludzi, którzy badają spiski ... którzy najgłupsze rzeczy wrzucają. To jest tak, jak TVN kiedyś stosował: „A to tak naprawdę nie wiadomo, jak jest”. Zawsze wrzucają na koniec: „A może tak, a może inaczej. Nie wiadomo, jak jest”. Nie, nieprawda. Prawda jest jedna i trzeba do niej dążyć. Jeżeli ktoś wam mówi, że to nie wiadomo, jak jest, to nie słuchajcie takich rzeczy, bo to naprawdę wam w głowach zamotają.
Oczywiście możemy nie znać do końca prawdy, ale mamy pewne argumenty za tym, że to się wydarzyło. I z tego musimy jakieś wnioski wyciągnąć, co mogło się wydarzyć. Tak jak mówią, bardzo dobre podejście jest tych detektywów czy właściwie oficerów, którzy prowadzą jakieś śledztwa. Policjantów. Gdy jest jakieś morderstwo albo poważne przestępstwo i oni robią śledztwo i zawsze mają czystą głowę. To znaczy nie podchodzą do śledztwa, że mają już jakieś wnioski, co się stało. Nie wyciągają żadnych wniosków, co się stało, tylko sprawdzają, co jest i myślą, co może być i zakładają wszelkie możliwe hipotezy. Nawet UFO. Nawet UFO. Tak się już śmieję nawet.
Więc takie podejście jest ważne, żeby zakładać wszelkie możliwe hipotezy i odrzucać nieprawdopodobne, zostawiać te najbardziej prawdopodobne. I tak powinniśmy działać i robić. Potem się potwierdzają rzeczy, tak jak z grupą Bilderberg. Wszystko się potwierdziło. Prawie wszystko, bo teraz trochę więcej wiemy. Jeszcze o pedofilii Elizy, o tych różnych sprawach jeszcze się nie potwierdziło do końca, bo to jest trudne, żeby to udowodnić. Ale mamy przesłanki, także mam na to dowody u siebie czy u chłopaków z Prison Planet. Poszlaki są, nie jednoznaczne dowody, ale jednak. Oczywiście można robić śledztwa większe i tak dalej. Ja z chęcią bym robił, ale to jest niebezpieczna gra.
Do mnie we Włoszech kilkunastu policjantów carabinieri wparowało o godzinie czwartej nad ranem czy trzeciej nad ranem, już nie pamiętam. Musiałbym sprawdzić. Tam jest napisane chyba. Coś przed czwartą. Trzecia, czwarta. Wszystko jedno. To jest po prostu siła, z jaką system uderza, jest olbrzymia. Że jestem jakimś niszowym gościem. Przecież oni dokładnie wiedzą, że nie jestem terrorystą. Myślicie, że oni nie wiedzieli, kim ja jestem?
Słuchajcie, mają mnie w bazach wszystkich, gdzie, co robiłem i tak dalej. Nie ukrywam się w ogóle. Mają dostęp do audycji. Przecież co, we Włoszech nie mają? Nie wiedzieli, że przyjeżdżam? Dokładnie wiedzieli, bo zanim przyjechałem, też ABW się pojawiło w Polsce. Też wtedy się pojawiło. Więc dokładnie wiedzieli co i jak. Także to jest z jednej strony zastraszanie, z drugiej strony jest pokazanie siły, z jaką będą walczyli z ludźmi, którzy naprawdę chcą dochodzić prawdy, a nie tego, co telewizja powie, bo nie mają pojęcia o niczym. Mówię o Bilderbergach, o tych sprawach.
Nie mają pojęcia, co tam się dzieje. Tutaj o tym lolfox.org, że to forum, ale ten lolfox to jest chan chyba. To jest na zasadzie anonimowy chan peer-to-peer. Tam każdy może być. Wiadomo, że tam też pedofile będą. Wśród trolli są pedofile i tam jest dosyć chyba sporo, ale nie każdy troll jest pedofilem. I że tam złapali jakiegoś ojca pedofila i tamci atakowali tego ojca. Mnie też atakują na przykład z różnych forów i co ja mam zrobić? Rozpłakać się z tego tytułu? Dobrze, polecał forum, że co?
Że tam można bezpiecznie wymienić się z kimś informacjami. Przecież to nie jest po to, żeby wymieniać się z pedofilami. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej, że każdy, kto się pojawi w internecie, że pedofile są w internecie. Pa! Mordercy są w internecie. Tak, mordercy też w internecie siedzą. To z tego powodu internet jest zły? To jest narzędzie. Dowiem się więcej o tym, bo mówię, ja tam nie wchodzę. Nie wiem, co to jest.
Dowiem się więcej. Tutaj od Krzyśka Infonarchisty co i jak, jak to wygląda. A na karaczanie nie ma pedofilów? A ile tam jest? Jak jeden z drugim tam ilu tam siedzi na tych karaczanach tych pedofilów siedzi? A na wilczanach? Tych innych dziadostwach nie ma pedofilów? Są pedofile i to też w dużym zakresie. Czy teorii chaosu słuchają pedofile? Nie wiem, może się pewnie zdarzyć.
I co ja mam powiedzieć, że moja audycja jest pedofilska, bo pedofil słucha audycji? Słuchajcie, myśleć naprawdę. Tak, ale po prostu chodzi o miejsca, bo tutaj Rudy pisze, że są lepsze do dzielenia się informacjami. Tak, tylko chodzi o informacje, żeby bezpieczne dzielenie, czyli peer-to-peer. Niestety, jeżeli tam pedofile siedzą, to znaczy, że to jest bezpieczne i siedzą sobie legalnie. Na takim forum. Forum jest zabezpieczone przed agencjami. To jest minus, że siedzą i robią jakieś złe rzeczy ci ludzie i sam bym takiego pedofila wytrzaskał i podał jak na talerzu policji. Absolutnie. Przestępcę bym podał, pedofila, gwałciciela.
W sumie pedofila takiego, który nie ma pedofilię dziecięcą, bo ja nie zaglądam komuś, tylko ktoś, kto jest poszukiwany za gwałt na dziecku i tak dalej, to bym absolutnie podał te informacje. Czy też jest gwałcicielem, mordercą i tak dalej. To są poważne rzeczy. Natomiast jeśli to jest jakiś Tymochowicz, który ma coś na dysku i coś mu zarzucają, to nie, bo ja wiem, że mogli mu podrzucić. Tak jak Tymochowiczowi nie wiadomo, czy podrzucili mu, czy faktycznie jest pedofilem. Nie wiadomo tego. Ale znając polskie władze sądzę, że mogli mu to zrobić, że mogli mu podrzucić i go męczą. W tej chwili już nie wiem, ile go tam trzymają. To nie jest moja bajka, bo ja za Tymochowiczem nie przepadam. To jest mason wysoko postawiony.
O nim wam mówiłem. Się zdziwiłem, że tak wysokiego masona hapsnęli. A może on nie siedzi? A skąd wiemy właśnie, że Tymochowicz siedzi? Bo Stonoga chyba wiemy, że siedzi, ale czy Tymochowicz siedzi? Może on w domu siedzi, a mówią nam tylko, że siedzi. Tego też nie wiemy. Wracając do spraw cenzorskich. Tu jest taki minus, że obok tego, że mamy bezpieczną komunikację przed różnymi dziwnymi służbami, to tam wiadomo, że i mordercy przyjdą, i zawodowi mordercy, i zabójcy, ale i służby posługują się tym i pedofile, i gwałciciele, i różni dziwni ludzie. Jeżeli chcemy mieć bezpieczną komunikację, to musimy w coś takiego wejść.
Dobrze, jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu. Dzwoni David.
[03:36:06] - Dzień dobry. Życzenia wysyłaj Mikołajku. I zdrowia. I pomyślności.
[03:36:17] - Dzięki. Czyli tutaj puszczają stare archiwalne nagranie niemieckie. To było u Mikołajki, to musiało być bardzo dawno temu. I znowu nowe konto musisz zakładać. Telefonami już się boją dzwonić trolle. Już się boją, bo jak tu się ujawnia telefon, to już spalony. Ja mam też listę telefoników, ale boją się też podać do sądu. Mówią RODO. Mówię: „RODO, podawać do sądu trolli”. Nie, to oczywiście to była stara audycja.
Czyli cenzura w tej chwili szaleje i trzeba odróżnić cenzurę. Mówiłem wam o tych czterech cenzurach i chyba nie zdążyłem powiedzieć do końca. Pierwsza była państwowa, ta która była za PRL-u, największa, która obejmuje wszystkich i wszystko. Niebezpieczna, do więzienia za nią władają, a za czasów stalinowskich mordują. Tak, mordowali. Za śmianie się ze Stalina, za rozpowszechnianie czegoś przeciwko Stalinowi to była czapa, to mordowali ciebie, nie było w ogóle dyskusji. Druga to jest cenzura służb specjalnych, że włamują się do kogoś, niszczą w taki sposób. Trzecia to jest cenzura i sądy, i służby, coś à la ACTA, praw autorskich, czyli taka niby nie cenzura, ale zawsze gdzieś pod cenzurę to podchodzi. Prawa autorskie, prawa cytatu ograniczanie, to, co jest związane z ACTA, z ACTA 2 i tak dalej. Czyli taka cenzura państwowa, ale jednak wymuszona przez koncerny.
Czyli koncerny są chętne właśnie do takiej cenzury, do zachowania praw autorskich, do tego, co wymyślają związanych z ACTA, ACTA 2 czy tym, co teraz się zbliża. I ostatnia cenzura to jest taka cenzura, która uważam, że jest dopuszczalna, czyli cenzura prywatna różnych konglomeratów. Czyli tak jak sobie YouTube cenzuruje, jak ja sobie cenzuruję. Ja nie dopuszczam tutaj trolli, wycinam ich. Nie słucham do końca beknięcia czy jakichś innych idiotyzmów, tylko wycinam od razu i tyle. Po co mam dyskutować z idiotami? I tak samo YouTube też sobie wycina różne dla siebie nieciekawe treści i do tego każdy ma prawo. Ja nie będę tutaj promował zwolenników szczepień czy jakichś innych rzeczy. Do tego są mainstreamowe media. Daję głos w tej audycji najczęściej ludziom, którzy nie mają dostępu do mediów, nie mają dostępu do mediów mainstreamowych tym bardziej i mogą się wypowiedzieć w różnych tematach.
Ale ważne, ja też zadaję czasem niewygodne pytania. Zadaję te rzeczy, aby dążyć do prawdy. Bo niektórzy mylą dążenie do prawdy z wyważonym punktem widzenia. Nie ma kompromisu w dążeniu do prawdy. Albo dążysz do prawdy, albo szukasz kompromisu. Jeżeli szukasz kompromisu, to wpadniesz na pewno na kłamstwo i będziesz po stronie kłamstwa. Tak jak wszędzie w tych telewizjach robią. To nie wiemy, co to było. Albo to, albo to, albo coś innego. Także musimy nasz osąd zawiesić i nie wiemy, co to było.
UFO nie istnieje. Tak? Już wszyscy widzieli, że coś tam przeleciało. A UFO to jest niezidentyfikowany obiekt latający. Nikt nie mówi, że to byli kosmici. Tylko że coś się wydarzyło takiego nie z naszej ziemi. Nie z tej ziemi. Ale wracając do czegokolwiek. Na przykład te wafel SS. Co TVN zrobił prowokację.
Praktycznie już wiemy, co tam się wydarzyło, że TVN zamówił sobie taką aferkę, żeby mieć reportaż. Fikcyjny, stworzony reportaż. Znalazł jakichś naziolków, którym zapłacił, którzy po prostu wykonywali, robili urodziny Adolfa Hitlera. Ucieszyli, że ktoś zapłacił im za zrobienie urodzin Hitlera, a TVN się ucieszył, że miał po prostu ludzi, którzy to zrobili i mieli podkładkę dla starszych i mądrzejszych braci. Dobrze dzwoni Kozioł. Witaj. Halo, dobry wieczór. Czy dobrze słyszysz? Ja ciebie słyszę fantastycznie. A ty mnie?
Czyli słyszy nas. Dwa plus dwa ile się równa? Cztery. To dziękuję. Czyli potwierdził. O Jezu. No nie, niestety to on dzwoni. O Boże, oj Boże, Boże. Stały sceptyk. Cały on.
O Boże. Ale potwierdził. Jejku. Ale polecam. Fajnie jakby wszystkie trole, którzy tu się gromadzą, słuchają, żeby poszli właśnie do tych trolli tam Stałego sceptyka trolli. Tam jest prawda i tylko prawda. 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Więc jak najbardziej polecam tam. Dlatego nie ma kompromisów w dążeniu do prawdy. Nie ma kompromisów.
Nie ma wysłuchiwania różnych punktów widzenia, bo zawsze ktoś namiesza. Zawsze ktoś namiesza w różnych sprawach i tak dalej. Oczywiście możemy błądzić gdzieś. Ja zawsze mówię, że nie wierzcie na słowo. Zawsze sprawdzajcie wszystko, co jest. Ja się mylę. W wielu miejscach się pomyliłem. Naprawdę. Nie da się nie pomylić. Jeżeli cokolwiek robisz, nie da się pomylić.
Na pewno się pomylisz prędzej czy później. Ale mówię, najważniejsze, że w dochodzeniu do prawdy nie ma kompromisów, nie ma słuchania różnych punktów widzenia. Bo albo płcie mamy dwie, albo 30, albo jedną. Nie, płcie mamy dwie, a reszta to są anomalie. Prawo grawitacji albo przyciąga, albo odpycha, albo przyciąga i odpycha. Na razie nie znaleziono odpychającej grawitacji, więc jest tylko przyciągająca grawitacja. Z tego, co wiemy, tylko jest jedna grawitacja. Siła grawitacji tylko przyciąga. A z kolei na przykład magnetyzm może odpychać albo przyciągać. Macie magnesy, to możecie sobie to sprawdzić łatwo.
Jeżeli ktoś wam mówi, że magnetyzm tylko odpycha, a nie przyciąga ta siła, to kłamie. Chyba że jakaś jest nowa nauka, którą tam odkrył, ale raczej prawdopodobne, że jest po prostu idiotą i czegoś nie wie. To jest najprawdopodobniejsza odpowiedź. Bardzo łatwo pytać tych ludzi. Wystarczy zapytać, ile prawd jest. Ja zawsze wam mówiłem, jak odróżnić ziarno od plew, jak odróżnić ludzi, którzy was zwodzą od prawdziwych ludzi, którzy poszukują prawdy. Ile jest prawd? Jak ktoś wam powie, że więcej niż jedna, to znaczy, że on nie wie, o czym mówi. I takiego człowieka lepiej nie słuchać. Jest jedna prawda.
Są różne na przykład opcje widzenia prawdy. Mamy słonia, prawda? Możemy zobaczyć jego tył. Tyłek, ten ogon, wielki zad, nogi. A możemy zobaczyć trąbę. Z różnych punktów widzenia możemy zobaczyć i dalej to będzie oczywiście prawda, ale to będą półprawdy w tym sensie, że nie widzimy całości. Jeżeli powiemy tył tylko słonia obejrzeliśmy i ktoś nam powie: „Czy słoń ma trąbę?” „Nie, nie ma. Nie widziałem żadnej trąby u słonia.” „Ale czy widziałeś całego słonia na pewno? Czy jesteś pewny, że nie miał?” „Nie, nie widziałem.” „To nie możesz być pewny, że nie ma.” „Nie mogę, ale nie widziałem. To jest moja prawda.” Ale tylko dlatego, że nie ma całego obszaru widzenia danej rzeczy.
Ale z matematyki to łatwo. Łatwo pokazać w matematyce. Dwa plus dwa jest zawsze równe cztery. Jeżeli ktoś wam mówi, że jest inaczej, to oczywiście to jest hochsztapler. I tak z płciami. Są dwie płcie. A ja TVP powiedziałem? Ja TVN zrobiłem. Powiedziałem TVN. To się przejęzyczyłem.
To wybaczcie. Nie, to TVN. Tak. Przejęzyczyłem się. TVN wróć. To TVN zrobił. TVN żydowska telewizja. Przecież teraz ona należy do Żyda znanego. Nie wolno mówić, prawda? Chociaż zobaczcie, ja nie muszę mówić Eskimosem.
Ci na YouTubie się tu: „O Jezu, Jezu, nie mów tego słowa!” Jakieś używają Eskimos i nie Eskimos. Ja mówię normalnie Żyd to Żyd. Jeżeli jest ktoś narodowości żydowskiej, to jest narodowości żydowskiej. Jak ktoś jest narodowości polskiej, to jest narodowości polskiej. Nie wolno mówić Polak? Polaczek nie wolno mówić, bo polaczek to jest tak jak Żydek. Żydek można powiedzieć o kimś. To jest nieładne, ale polaczek to już nie wolno. To jest obraźliwe bardzo. Ale taka prawda jest.
Żydzi machają Polską jak ogon psem macha. Taka jest prawda. Dajemy się im robić, jak chcemy. Więc jak mam powiedzieć? Że Polacy wszystko robią? Polacy to robią, ale zachowują się jak polaczki. Takie małe, mizerne misie, które nie wiedzą, co się dzieje dookoła nich. A wszyscy ci, którzy mówią inaczej, są po głowie waleni pałami. A potem wychodzi taki Polak Cichocki i mówi, że on będzie walczył z antysemityzmem nie tylko w Polsce, ale i poza Polską. Polski minister spraw zagranicznych będzie walczył z antysemityzmem poza Polską.
Rozumiecie to? Nie zajmował się w ogóle antypolonizmem, polonizmem. W ogóle to go nie obchodziło. Polska go nie obchodziła. On mówił: „Ja nie jestem patriotą”, ale przecież to jest aberacja. I on uważa się za patriotę, ten człowiek. Ten Cichocki. Bartosz chyba Cichocki. Może on jest narodowości żydowskiej. Mogę zrozumieć, że jest Żydem, który jest ministrem spraw zagranicznych Polski, ale on pilnuje interesów żydowskich.
To mogę zrozumieć. To jasne. Ale on się uważa za Polaka. Przynajmniej mówi, że jest Polakiem, jest polskim ministrem spraw zagranicznych i tak dalej. Dzisiaj zresztą go wyrzucili, bo się przestraszyli, bo takie gafy walił, że został w tej chwili ambasadorem na Ukrainie. Więc go wywalili na Ukrainę, bo już daleko poleciał. Tak samo z płciami. Teraz mamy 50 płci. Przecież to jest odjazd. Kłamią nam w żywe oczy, a my boimy się powiedzieć, że plują na nas i tylko mówimy, że deszcz pada.
Są dwie płcie i koniec, a reszta to są anomalie. Jest XY, jeśli chodzi o parę chromosomów. XX albo XY te chromosomy, które odpowiadają za płciowość. Jeżeli pojawia się dodatkowy chromosom, to pojawiają się anomalie. Zespół Downa może się pojawić czy Turnera. Najczęściej powoduje to bezpłodność tych osób albo bardzo poważne problemy i generalnie występuje hemafrodytyzm, czyli istnienie obu płci u jednego osobnika. Zdarza się to, ale to też jest anomalia, że ma zarówno męskie, jak i żeńskie androgeniczne cechy. Ma i to, i to. Czyli ma układ rozrodczy kobiety i mężczyzny naraz. Zdarzają się, ale to są rzadkie przypadki.
Natomiast płcie ogólnie mamy dwie tylko: kobietę i mężczyznę. W świecie zwierząt jest ucharakteryzowane, że mamy tylko dwie płcie. Czasami jest tylko jedna płeć, mamy organizmy obojnacze. Ale nawet rośliny mamy męskie i żeńskie. Nawet rośliny w biologii. Ludzie. Mamy kwiaty męskie i żeńskie. Pąki. Z jednych mogą być owoce, a z drugich chyba nie. Słaby byłem zawsze z biologii, ale tyle wiem, że rośliny mają nawet płcie.
Nie że cała roślina ma płeć, tylko pąki mają płcie. Czyli roślina ma i męskie, i żeńskie. Dobrze mówię? A może coś źle mówię? Że roślina ma jedną płeć? Nie. Chyba dwie. Może być kilka płci. Kurde, ktoś by mi powiedział, bo ja słaby byłam z biologii. Czy na jednej roślinie mogą być dwie płcie?
Czy cała roślina ma jedną płeć? Nie, chyba mogą być dwie płcie na jednej roślinie. I zapylać się może. Unika się samozapylenia, żeby nie było. Kurde. Dobra, nie wiem. Tak czy inaczej, nawet w świecie przyrody mamy te dwie płcie, a oni mówią, że mamy 40 płci czy 30 płci. Przecież to w gębę trzeba tych ludzi lać. Słuchajcie. Przecież to jest aberracyjne, absurdalne.
Nie ma z tym dyskusji. Mogą być anomalie jedynie. Tak jak mówiłem, może zespół Downa wystąpić. Że mamy XY lub XX i tam się pojawia XXY chyba czy coś. Jakoś tak. XX to jest kobieta, XY to jest mężczyzna. Czyli Y świadczy o tym, że jest płeć męska. I mogą jedynie anomalie powstać. Rozumiecie, że to jest w każdej komórce? To jest w DNA zapisane.
W każdym DNA jest zapisane, że ty jesteś mężczyzną. W każdej komórce. Czy się mylę? Czy ktoś tu mnie nie sprecyzuje? Ale wydaje mi się, że w każdej komórce jest zapisane, jaką masz płeć. Aha, ale kwiaty nie manifestują. Na manifestacji rośliny LBGT. Gejowskie drzewo. Biseksualne drzewo. O Jezu.
Słuchajcie, to jest „Monty Python”. Ja nie nabijam się dlatego, że jestem narodowcem czy coś. To nie o to chodzi, tylko prawda jest jedna. Nie można zaprzeczać rzeczywistości Nie można zaprzeczać, że grawitacja działa w jedną stronę, że jak rzucisz coś w górę, zawsze ci to spadnie. Nie poleci w kosmos. Chyba ktoś się oglądał filmy science fiction, że takie rzeczy się zdarzają. Nie ma tego, zawsze ci spadnie na łeb. O tym niektórzy nie wiedzą. Biorą kałacha, strzelają do góry i myślą, że te pociski polecą na księżyc, a potem spadają. I nawet mogą zabić takie spadające pociski.
Oczywiście mają mniejszą prędkość, ale mogą nawet zabić. Ci idioci strzelają w górę, a potem to spada. Jak ktoś się fizyki nie uczył, to strzela w górę i potem czekają, a nagle spada. Dlatego mądry, jak już się ktoś nauczy, to wie, żeby nie strzelać prostopadle do góry, tylko pod jakimś kątem strzelać. Też jest niebezpieczne takie strzelanie, bo to musi być obszar, żeby kogoś nie poranić. Bo też może się zdarzyć. Oczywiście mało prawdopodobne, że kogoś poranimy, ale może się zdarzyć. Także naprawdę z takim strzelaniem do góry trzeba uważać. Też działa strzelają gdzieś tam, ale chyba strzelają bez pocisków, tylko strzelają hukowo. Może działa strzelają?
Nie, chyba tylko hukowo. Co złego w LGBT konkretnie? Te idiotyzmy, że walczą z prawdą. LGBT walczy z prawdą. Wyznają jakieś 40 płci, bo oni chcą uzyskać równych praw. Co to znaczy równe prawa? Mają równe prawa. Mają wszystko to, co mogą mieć oprócz małżeństwa. Małżeństwo nie jest po to, żeby sankcjonować, że ktoś jest z kimś, tylko przede wszystkim małżeństwo jest po to, żeby chronić dzieci czy chronić ogólnie rodzinę. Ogólnie małżeństwo jest po to, żeby chronić rodzinę.
Że jedna osoba się znudzi rodziną, to ona nie może zrezygnować z tej rodziny ot tak. Ona ma zobowiązania wobec rodziny, wobec współmałżonka czy wobec dzieci. Oni chcą adoptować dzieci, jak wszyscy. Halo, zaraz, mamy nienormalność. Dla mnie to jest nienormalność. Homoseksualizm jest nienormalnością, ale nie postuluję, żeby ich do więzień, czy żeby ich leczyć. Ja nie postuluję tego absolutnie, ale dla mnie to nie jest normalność. A oni, co jest złego w tym, zabraniają mi mówić to, co myślę. Zabraniają mi mówić, że homoseksualizm nie jest normalnością. Bo nie jest.
I za to chcą mnie do więzienia wrzucać. I dlatego oponuję przeciwko LGBT. LGBT jest rozgrywane przez globalistów. LGBT jest rozgrywane przez Bilderberga, przez rządzących światem banksterów. Po to jest rozgrywane, żeby ci biedni ludzie walczyli z narodowcami i patriotami. A bardzo łatwo ich zorganizować, bo oni umysłowo nie są jakoś szczególnie rozgarnięci, ci geje, lesbijki. Zresztą bardzo często są weganie i jak nie jedzą mięsa, to czasami są problemy, bo trzeba suplementować. Jeżeli się nie suplementujesz, można mieć problemy z mózgiem, z funkcjonowaniem. Oni są, zauważcie, bardzo agresywni. Chociaż różnych wegan znałem.
Raczej niektórzy byli agresywni faktycznie, coś za mało mieli tej witaminy B. Spotkałem takich. Odjazdy kompletne, odpały, ale spotkałem też normalnych. Także to zależy. Chociaż chyba podjadali mięso, mam wrażenie. Mogłem się mylić. Bo to nie chodzi o samo mięso, ale przynajmniej jajka jakieś czasem spożywać. Czy jakieś odzwierzęce produkty. Sery, jajka. Tam jest więcej witamin.
O to chodzi. Ja nie mam pretensji, nie obchodzi mnie, co oni tam robią. Tylko że eksponowanie tego na ulicy uważam, że nie jest w porządku. Rozbierają się, eksponują się. Nie jesteśmy zwierzętami. Eksponują swoje genitalia dzieciom. Nie jest to normalne. To trzeba powstrzymać. Nie po to nauczyliśmy się w ubraniu chodzić, nie po to mamy kulturę, żeby teraz znowu powrócić do świata zwierząt. Zwierzęta nie potrzebują ubrań.
W ogóle ubieranie zwierząt jest chore, bo zwierzęta nie mają kultury, nie mają tego wszystkiego, co ma człowiek. Nie jesteśmy zwierzętami. Pochodzimy ze świata zwierząt owszem, ale tworzymy kulturę. Ubieramy się, mamy zachowaną etykę. I naprawdę, nie powracajmy do jaskiń. Niektórzy chcą naprawdę na siłę, ale nawet w jaskiniach ludzie się ubierali. Jaskiniowcy byli bardziej cywilizowani niż te małpy, co wychodzą na parady i pokazują swoje genitalia publicznie. To nie jest normalne. Czy to zakazywać, czy nie? Ja nie wiem.
Ja bym jednak jakoś to zakazywał. Po prostu oponował, że to jest wyuzdanie w miejscu publicznym. To tak, jakbym zdjął gacie i chodził po mieście. Zatrzymano by mnie. Policja by mnie zatrzymała. To nie jest normalne. PCP się nażrą ludzie czy jakichś narkotyków i zdarza się, że wtedy tracą totalną kontrolę nad sobą i ich nie obchodzi, czy są nadzy, czy zdejmą gacie. Po prostu biegają nago i robią dziwne rzeczy. Kochają się z samochodem na przykład. Takie rzeczy po tych narkotykach są.
Ale to jest normalne? Nie jest to normalne. I ja dlatego jestem przeciwko temu LGBT, bo oni zabraniają mi o tym mówić. Oni walczą z wolnością słowa. I dlatego musimy walczyć z LGBT. Niestety z nimi musimy walczyć, bo oni są tak ogłupieni, że walczą z wolnością słowa. Chcą do więzień za to. I dlatego rozumiem trochę Brauna, który teraz kontrpropozycję, że chce penalizować homoseksualizm. Ja jestem przeciwny. Zróbcie sobie co chcecie.
Jeżeli tego z dziećmi nie robicie, tylko ze sobą, jest jakiś konsensus między wami i sobie to robicie, to sobie róbcie. W trójkątach, czworokątach i tak dalej, w zamknięciu, ale nie na ulicach, nie w publicznych miejscach. Do szkół nie wchodźcie z tymi swoimi materiałami propagandowymi, bo to nie jest normalne. Jeżeli dzieci deprawuje się w taki sposób, to jest nienormalne. I jeszcze wbrew pozorom w tej chwili chyba uczenie dzieci onanizmu. To jest mniej groźne, takie uczenie onanizmu niż promocja homoseksualizmu wśród dzieci czy promocja transgenderyzmu, że ty teraz nie jesteś chłopcem, tylko dziewczynką. To jest bardzo groźne i może doprowadzać do samobójstw masowych. Purytański jestem. Nie, nie chodzi o to. To obnażanie się w miejscach publicznych nie jest normalne.
Walczę z wolnością słowa trolli, których wyłączam. To jest moje miejsce. Ty nie rozumiesz, na czym polega, żydowski słuchaczu, wolność słowa? Wolność słowa to jest to, że ja w moim medium, w moim domu mogę mówić, co mi się żywnie podoba i w moim medium, które mam, ale nie mogę zakazać mówienia na przykład homoseksualistom. Mają swój kanał. Homoseksualiści mówią, że jestem idiotą, pedofilem i tak dalej. To owszem, mogę z nimi się procesować, że oni mówią, że jestem pedofilem, a ja twierdzę, że nie jestem i wtedy niech oni przedstawią dowody, że jestem. To jest inna sprawa, ale się procesuje z nimi. Ale sobie mogą mówić te rzeczy. Tylko że mówią fałszywe świadectwo.
Ale ja nie mówię fałszywego świadectwa, że oni są gejami, bo oni sami mówią o sobie, że są gejami. Ja mówię o gejach, że dla mnie są nienormalnością. Geje są nienormalni dla mnie. Nienormalni są, jeśli chodzi o właśnie tą przypadłość, nie jest to normalnością. Nie jest to normalne zachowanie, natomiast oczywiście nie powinno być penalizowane. Niech sobie tam działają. Wielu było wybitnych homoseksualistów, natomiast nie zabraniam im tego, co sobie mówią na przykład o aborcji. Mówią, że aborcja to tylko jakiś zabieg i że nie jest to morderstwo. Według mnie nie jest to prawda, bo to jest zabicie człowieka. Natomiast co innego z penalizacją tego, jak do tego podejdziemy.
Ale według mnie mylą się, ale mają prawo mylić się i mówić, co chcą. Albo mogą mówić, że skrobanka to nic takiego. Ja miałem za małe mieszkanie, więc wyskrobałam sobie i się z tego cieszę. Tak sobie mówią. Nie mam nic do tego. Mówią w swoich mediach, nawet w mainstreamowych mediach takie rzeczy są. Niech sobie mówią. Ja im nie mogę tego zabronić. Na tym polega wolność słowa. I tak samo trolle mają swoje media i trolle sobie mówią, kłamią.
Ściek jest po prostu jeden wielki ściek w tych trollerskich mediach. Ja im zabraniam? Nie! Właśnie chcę, żeby mieli więcej tych mediów, tylko żeby się odczepili od mojej audycji. A w tej chwili jest tak, że „Teorię chaosu” oni transmitują i zarabiają na niej jeszcze. To jest już szczyt chamstwa. I jeszcze mogę zrozumieć, jakby link podali do strony audycji teoriachaosu.info czy coś. Nie, oni nawet nie podadzą. Ja takie ludzi nazywam jednym słowem: skurwysyństwo po prostu. Tak że te anonimy to są naprawdę najgorsze badziewie.
Ale sobie mogą mówić co chcą w tych swoich ściekowych mediach i na tym polega wolność słowa. Natomiast walka z wolnością słowa polega na tym, że przyjdzie ci ktoś: „O, nie możesz tego mówić, to jest zakazane. Ty mówisz źle o homoseksualistach. Nie możesz tego mówić. Pójdziesz siedzieć za to, bo prawnie cię skażemy”. Na tym to polega, że nie mogę mówić w swoim medium, czego chcę. Ja rozumiem na przykład YouTube'a. On też sobie cenzuruje. Ma prawo do tego, to są jego portale, jego serwery. On za to płaci, wszystko, firma i nie mam nic do tego.
Nie chce mnie, dobrze. Nie muszę tam być. Co innego, jak będą na przykład w internecie, że zabronią mi, że nie będę mógł być w internecie, bo już są takie próby. I to jest cenzura. A nie cenzurą jest to, że YouTube na swoich serwerach zabrania. To niech sobie zabrania, ale jak zabronią mi w internecie być, to jest cenzura. A kto zabroni? Rząd zabroni. Bo ja mogę sam odpalić sobie swój serwer. Odpalam sobie serwer swój i z DNS-a swojego odpalam i lecimy.
I jest. I numery IP jakieś sobie gdzieś tam załatwię i jedziemy. Albo sobie stworzę peer-to-peer. Mogę mieć wirtualne, ale mogą mi też zrobić, że odciąć mnie od internetu. I to też jest cenzura, że odcina się w tej chwili ludzi od internetu i to jest cenzura wtedy. Słuchajcie, ja naprawdę podstawy wam tłumaczę, czym jest wolność słowa, bo ludzie nie rozumieją podstaw. Nie wiedzą, co to jest wolność słowa. To tak jak w domu masz. Jesteś w domu i podam wam przykład: przychodzi cham, troll. Nie powiem, co zrobi na dywanie, ale jakieś najgorsze rzeczy z możliwych, bo myślał, że jest u siebie w piwnicy.
To wywalam go na kopach i jeszcze obijam mu twarz. Wyrzucam go, mówię, żeby się nie pojawiał więcej tutaj w pobliżu nawet, bo się wkurzę. I on tam sobie do swojego śmietniska jedzie ten trollik i to jest okej. Wyrzucam go z domu. Natomiast nie jest okej, jak on idzie do swojego domu, a ja potem wynajmuję bandę i jeszcze go nagabują tam w domu, u niego w domu, jeszcze mordę mu oklepują i tak dalej, to już nie jest w porządku. Rozumiecie różnicę, tak? Bo w tej chwili właśnie ci LGBT chcą tak, że owszem, mogę tak wyrzucać, ale że będą mogli mi jeszcze obić mordę, że będą mogli dresiarzy wynająć, żeby poszli do domu, do mnie i mnie za to, co mówię, po prostu obili mi twarz. To jest właśnie działanie LGBT, tylko że wynajmują państwo, nie wynajmują dresiarzy, tylko coś gorszego, bo państwo jest gorsze od dresiarzy. Przed dresiarzami możesz się bronić, ale przed państwem już nie. Więc to jest dużo gorsze i dlatego ich nie lubię, bo walczą z wolnością słowa.
Dobrze. O kurczę, cztery godziny audycji, ale się nagadałem. Troszkę za długo chyba, nie? To wszystko jest. Słuchajcie, jeszcze tutaj pytanie, co dalej z tym wszystkim? Wspomnieliśmy o tej trzeciej wojnie światowej, o tych maskach, które gdzieś tam się pojawiają. To mają być fake newsy. Naprawdę nie wiadomo, co się dzieje, aczkolwiek mówił faktycznie o tym też pan Jackowski, ten jasnowidz, że coś takiego jego córka miała wizję. Może też ma zdolności. Arnold Buzdygan przestępcą.
Oczywiście on tam siedział jakiś czas w pierdolu, także gdzieś tam zahaczył. Ale to był taki hipertroll. To był troll, który nie walczył z wolnością słowa, tylko walczył z wolnością ludzi. To znaczy jak ktoś napisał coś złego, to nie szedł do urzędu, tylko wynajmował dresiarzy i tam oklepywali komuś michę tak zwaną. Nie on bił ludzi. Może też bił ludzi, ale wynajmował także. Tutaj widzę pana Adamskiego, wkleja cały czas o tym handlu organami. Widziałem, te zdjęcia są prawdziwe i tak dalej. Ale czy to faktycznie Izrael w tym partycypuje i tak dalej, to ja bym był tu sceptyczny do tego wszystkiego. Że handel organami istnieje na świecie, tak, ale że za to jest odpowiedzialny Izrael, bym tak daleko nie szedł.
Naprawdę tu trzeba troszeczkę być sceptycznym. Handel ludźmi, handel organami jak najbardziej. W Chinach jest najbardziej rozwinięte, to też trzeba przyznać. Tam więźniów potrafią pokroić. Klan Jackowski się szkodzi. Córka może wejść? Nie wiem. Bił ludzi, rozpuszczał kłamstwa na temat wrogów. To właśnie typowy troll jak Buzdygan. Buzdygan to robił, tak.
Tutaj pozdrawiamy pana Arnolda, chociaż można było z nim pogadać, jak to jest, bo to był naprawdę gość odważny, który pod swoim nazwiskiem wszystko robił. Tylko to był taki hipertroll, taki na sterydach troll. Nie jakiś tam taki jak dzisiaj chowający się za swoimi jakimiś tam nickami gdzieś tam w czeluściach internetu, tylko walił prosto z mostu, co miał na myśli. Kolejny tutaj podpunkt: co dalej właśnie z tą wojną? Nie wiemy, czy się szykować na wojnę można. Ja polecam wam troszkę nie kupować sztabek, tylko kupować monety złote lub takie sztabki, malutkie sztabki, takie gramowe, jedno gramowe czy nawet mniej niż jeden gram. Chyba takie naprawdę cieniutkie sztabeczki takie małe. Można to kupić, tylko to jest traktowane wtedy jako złom złoty. Natomiast monety zawsze będą miały większą wartość, bo jednak to ktoś gwarantuje jakość, że mamy Krugerranda czy liść klonowy z Kanady, czy coś. Sami możecie spróbować stworzyć monety złote, tylko to trzeba mieć pieniądze, żeby coś takiego robić.
Ale warto zaopatrzyć się nawet w srebrne monety, bo one na pewno będą coś warte w czasie jakichś rozruchów. Trudno powiedzieć, czegoś takiego, czego nie przewidzimy. Wystarczy, że coś się zacznie dziać w Chinach, Korei Południowej, Japonii i ta cała produkcja elektroniki i wszystkiego. Po prostu nie istniejemy, bo u nas nie ma produkcji. Kiedyś w Polsce, jeszcze za komuny była produkcja elektroniki, a dzisiaj nie ma nic albo prawie nic. Nie wiem, czy coś się robi w ogóle w Polsce. Chyba niewiele. Praktycznie wszystko zostało zamknięte, więc jak się nic nie robi, to po prostu nie będzie niczego. Jak mówił Kononowicz, jeżeli będą jakieś rozruchy i przecież wiadomo, że się sprzęt psuje, to będzie trzeba wtedy reperować te stare. Wiadomo, że zapasy jakieś są, ale reperować stare sprzęty to nie będzie takie proste.
Więc warto naprawdę mieć na czarną godzinę te złote monety czy malutkie sztabeczki, malusieńkie, takie gramowe sztabeczki. Absolutnie nie kupujcie dużych sztabek, bo będziecie potem dzielić to czy coś. To jest warte dużo mniej niż złom złoty ze względu na to, że ciężko to podzielić. A przecież taka sztabka to tylko ma sens dla państw bardziej czy jakichś naprawdę korporacji. Dla dużych podmiotów to ma sens. Mają sens sztabki, ale jak wy macie oszczędności milion złotych czy pół miliona, to co to jedna sztabka będzie więcej warta niż wasz majątek? Taka większa sztabka, 10-kilowa na przykład sztabka czy 5. To nie jest jakaś wielka sztabka. 10-kilowa czy tam 5-kilowa sztabka to kosztuje majątek. To jest majątek.
Nawet parokilogramowa sztabka to kosztuje majątek. Więc mówię, a po co wam sztabka 100-gramowa? Lepiej te 100 gramów podzielić na 100 takich małych sztabek jednogramowych. Super, nie? 10 na 10. Można takie rzeczy kupować. To też nie jest tanie. To też kosztuje kupę pieniędzy. 1 g złota dużo kosztuje, kilkaset złotych 1 g. Trzeba by sprawdzić, ile dokładnie, ale jakoś tak.
Kruger Matz, niemiecko-polska jakość, ale te Kruger Matze robią chyba w Chinach. Nie jestem pewien, czy to robią, ale ten Kruger Matz to chyba dziadowski jest jednak sprzęt. To brzmi jak Marantz. Ja mam taki wzmacniacz, popsuty, ale Marantza mam taki wzmacniacz. Kochani, to jest firma. To była amerykańska firma, później japońska, wykupiona przez Japończyków. To był dobry sprzęt, ale Kruger Matz, proszę was. Tak jak disco polo to jest dobra muzyka. Jakaś muzyka jest, ale dobra na pewno nie jest. Ten Kruger Matz to jest tak jak disco polo.
I to muzyka. Marantz to jest sprzęt elektroniczny i Kruger Matz to jest sprzęt elektroniczny. Jedno koło drugiego nie stało nawet. Dobrze, powiedzieliśmy o tej wojnie, czyli warto się przygotować. Nie wiem, w Polsce broń jest ciężko. Ja mam w planach na razie zakupić, na razie to jest kosztowne wszystko, więc nie mam takich rzeczy, ale może by się udało. Natomiast tutaj w Irlandii jest dosyć bezpiecznie, więc to raczej nie ma po co. Natomiast zabezpieczyć się inaczej. W żywność, złoto, gotówka przede wszystkim. Zawsze trzeba mieć gotówkę, żebyście nie mieli w banku przypadkiem za dużo pieniędzy, bo jak wam zablokują, to co zrobicie?
Pójdziecie do banku i wypłacicie? Dzisiaj trzeba się umawiać, żeby 5000 euro wypłacić. 5000, żeby wypłacić, to już trzeba się umawiać. Jakieś sumy. To nie jest jakaś kosmiczna suma. 5000 to byle jaki samochód kosztuje tyle. 5000 euro, to nie jest jakiś luksusowy samochód. Szczególnie na przykład za mieszkanie w Irlandii trzeba zapłacić około 4000. Nie mówię jakiś dom duży czy coś, tylko normalne mieszkanie, żeby mieszkać, takie dwu-, trzypokojowe, to trzeba 4000 od razu zapłacić za wynajem, bo jest 2000 za wynajem i 2000 depozytu, a czasami jeszcze więcej niż jeden miesiąc depozytu chcą. Więc musicie te 4000, 5000 od razu wrzucić komuś, landlordowi, żeby mieszkać gdziekolwiek.
To nie są sumy kosmiczne. Tutaj przynajmniej. W Polsce może to jest trochę taniej, ale też w Polsce kosztuje 2000 miesięcznie wynajem. Cztery razy mniej, ale te 4000 złotych też musisz komuś zanieść za mieszkanie w Polsce. I to podejrzewam, że w Warszawie może być drożej nawet. Jak wybuchnie trzecia wojna światowa, dostęp do broni nam raczej nie pomoże. Absolutnie pomoże. Dlaczego? Bo to nie chodzi o to, żeby się obronić przed zielonymi ludzikami. Chodzi o to, że się wojsko zbuntuje, bo będzie głód generalnie.
Będą bandy, które będą chodziły. Przyjdzie ci banda jakichś dresów z pałami. Jednego zastrzelisz i reszta się rozpierzchnie, ucieknie. A jeżeli nie będziesz się bronił, to ci po prostu zabiorą wszystko, co masz, zgwałcą żonę, zabiją dzieci. Właśnie wtedy jest potrzebna broń. Jakbym wiedział, że będzie ta wojna, to absolutnie bym sobie załatwił już broń, ale nie wiem tego i dlatego mi szkoda pieniędzy na razie, póki co, bo sądzę, że to jest tak na razie pomiędzy 5 a 8% może szansy, że w tym roku będzie jakaś ruchawka większa, więc sądzę, że to jest mały procent. To jest poniżej 10%. Jak coś jest poniżej 10%, to nie warto. A to jest moja tylko wizja. To jeszcze może być mniej tak naprawdę, więc nie warto się zapatrywać.
Ale jak macie możliwość, to na przykład czarnoprochową. Tutaj w Irlandii nie ma czarnoprochowej możliwości, czyli nie trzeba jakichś pozwoleń, jakichś sejfów i tak dalej. W Polsce możecie czarnoprochową na ścianie powiesić, tylko musicie się nauczyć strzelać z tego, bo to też możecie się sami zabić. Ostatnio widziałem jakiś filmik, jakiś żołnierz takie głupoty robił. Zabił się. Po prostu coś tam czyścił w broni i się zabił. Po prostu debil. Także naprawdę to nie jest zabawka. Trzeba się nauczyć obsługiwać broń przede wszystkim. Broń sama nie zabija, to też pamiętajcie.
Może sama wystrzelić, jeżeli idiotycznie obsługujecie gdzieś tam, ale jeżeli ona po prostu leży, to ona sama nie wystrzeli. Ale jak uderzysz w nią czymś, kamieniem, to może wystrzelić wtedy i może zabić kogoś. Więc po prostu trzeba myśleć przy tym. Także nie, absolutnie. Jeżeli wiecie, macie wiedzę, że będzie ta trzecia wojna światowa jakaś duża taka, coś się będzie mocnego działo, to warto naprawdę zaopatrzyć się w broń. Tylko nie pistolety, tylko coś większego. Strzelby jakieś, bo wiadomo, pistolet jest bardziej Żeby uchronić? Też wiadomo, że może być, ale takim pistoletem to jak przyjdzie banda jakaś, też pewnie z pistoletami, bronią, z kałachami ci przyjdą, to też musisz mieć kałacha, bo z pistoletem to chyba że cała rodzina będziesz miał ileś tych pistoletów i rodzina będzie ci pomagała bronić twojego dobytku. To są bandy, które będą chodziły od domu do domu i zabierały wszystko, co jest. Nie będziesz broni, to ci wejdą jak do siebie.
Przecież to nie chodzi o to, że tam będą policjanci wśród tych band i żołnierze maruderzy. Przecież to wojna, nie wiecie, co może być wtedy. Każdy walczy o przetrwanie swojej rodziny i siebie. Przecież wtedy wojskowi, jak tu gdzieś coś padnie, nie daj Boże kraj, to wtedy biorą broń. Chwała jeszcze, jak walczą gdzieś po lasach, że oni walczą dalej za kraj i uczciwie, że dostają jedzenie za tą walkę. Normalnie jest tak, jak na przykład walczyli ci AK-owcy czy z Narodowych Sił Zbrojnych. Natomiast jeżeli się buntują i dezerterują, już nie są w armii, tylko potem po prostu szabrują, na szabel idą, a mają broń, to jest niedobrze. Jak się bronić przed tym wszystkim, co nas czeka? Bo w tej chwili właśnie zaostrzają przede wszystkim te wolność słowa. A zawsze tak jest, że jeżeli zabiorą ci broń, to potem od razu zabierają ci wolność słowa.
I tak jest. Polakom zabrali broń. Polacy nie mają, więc w tej chwili mogą władze zabrać wolność słowa i zabierają. Nie jest jeszcze tak źle. Na Zachodzie zabrali broń i w tej chwili zabierają wolność słowa. Zauważcie, w Wielkiej Brytanii, w różnych innych krajach zabierają po prostu dokładnie, że nie można już nic powiedzieć. Przesadzam trochę, że nic powiedzieć, ale trzeba uważać, co się mówi jednak. Zresztą widać w Polsce też. Ktoś pisze: żołnierze przeklęci. Za to w Polsce mogą cię ukarać.
Pisze: żołnierze przeklęci. Że będzie miało miejsce po wojnie atomowej jakiś scenariusz, a nie wiem, co tutaj. Będzie chaos ogólnie. Zobaczymy. Jest słuchacz. Dzwoni Emil. Witaj Emilu. Halo? No niestety, jakieś problemy z mikrofonem najwyraźniej. Także polecam zawsze testować jak dzwonicie przez Skype'a.
No dobrze, damy jeszcze do dwóch razy sztuka. Witaj Emilu.
[04:20:06] - Już słychać? Halo?
[04:20:07] - Tak, słychać.
[04:20:08] - Jest dobrze. Ja tak w sumie tylko na chwilę chciałem zadzwonić. Jedna sprawa, jeśli chodzi o kwestie w Polsce. W bardzo łatwy sposób można pozwolenie sportowe zdobyć i to wcale nie wymaga.
[04:20:24] - A broń czarnoprochowa jeszcze lepsza, bez żadnego. Po prostu idziesz do sklepu i kupujesz. Tylko że droga jest, bo tam chyba z dwa tysiące trzeba zapłacić.
[04:20:30] - Tak, ale kwestia też obsługi jest-
[04:20:33] - Ciężka.
[04:20:34] - O wiele bardziej wymagająca. Jednak nie ma co porównywać do-
[04:20:38] - Owszem, ale lepsza taka niż żadna. Natomiast tutaj z pozwoleniem możesz czekać ileś lat i możesz nie dostać, a szczególnie jak się interesujesz teoriami spiskowymi. Oni sprawdzą cię. Ukochany.
[04:20:50] - Niekoniecznie.
[04:20:51] - Koniec tych spisków. Koniec z tobą.
[04:20:54] - Tak co zdarzało mi się jeździć na strzelnicę, poznałem sporo osób na samej strzelnicy.
[04:21:00] - Ile kosztuje broń i jaką sportową? To jest jako normalny kaliber?
[04:21:05] - Tak, normalny kaliber.
[04:21:07] - Tylko nie jest automat, tak? Zblokowany też nie jest. Czy to jest normalny karabin KBKS? O jakiej broni konkretnie mówisz?
[04:21:17] - Pistolety, strzelby, karabiny też.
[04:21:20] - Ale karabiny jako KBKS-y takie z XIX wieku, czy nie?
[04:21:25] - Nie, normalnie na przykład 762 i 39.
[04:21:30] - Aha, tylko że jednostrzałowe są zblokowane.
[04:21:32] - Tak.
[04:21:33] - A pistolety wszystkie. Też nawet możesz sobie kupić takiego jak miał Callahan, ten magnum?
[04:21:40] - Wydaje mi się, że tak. Wydaje mi się, że nie będzie z tym problemu. Takie typowo jak jakieś Glocki czy modele przeżywane.
[04:21:49] - I to ciężko zdobyć? Bo mówisz o sportową, ale nie jesteś przecież sportowcem.
[04:21:53] - Ja nie jestem, ale mam w rodzinie osobę, która ma pozwolenie sportowe i łącznie to trwało coś około półtorej roku.
[04:22:05] - Za półtorej roku to wiesz, to może być trochę dłużej.
[04:22:09] - Dlatego trzeba się szykować.
[04:22:11] - No to tak, faktycznie jak już półtorej roku, bo tutaj w Irlandii to jest ekspres, naprawdę. Tylko że mówię, dużo kosztuje ta broń i trzeba sejf specjalny mieć.
[04:22:22] - To jest kwestia na sportowe, bo przy sportowym jest taki plus, że można nosić załadowaną broń.
[04:22:27] - Ja myślałem, że półtorej roku to zwykłe pozwolenie, a ty mówisz, że sportowe półtorej roku.
[04:22:33] - Z tego, co mi wiadomo, tyle to mniej więcej trwało.
[04:22:35] - Kurczę. I też jeszcze podejrzewam, że te parę tysięcy może kosztować te pistolety. Czy ile one tam kosztują?
[04:22:41] - Oczywiście. Do tego koniecznie szafa, bo muszą być przechowywane bezpiecznie. I kwestia wyrobienia tych wszystkich papierów. Wyjazdy na Zawody.
[04:22:52] - Aha, czyli musisz jeszcze jeździć na te zawody, tak? Że to nie może być fikcja.
[04:22:56] - Tak, trzeba od czasu do czasu jeździć.
[04:22:59] - Albo zapłacić i udać, że jedziesz. Też może tak być.
[04:23:03] - Też się takie rzeczy zdarzają, ale jeśli chodzi o takie, żeby to po prostu-
[04:23:09] - Jasne, ale to jest dużo łatwiej, tak? Te półtorej roku oczywiście, ale jest dużo łatwiej zdobyć niż takie prywatne pozwolenie.
[04:23:17] - Trzeba po prostu najlepiej się tym też interesować czystą esencją.
[04:23:21] - Ja myślę, że dużo łatwiej, chyba że najszybciej to zostać myśliwym, bo tutaj chyba jest to bardzo łatwe. Tylko że oczywiście tylko odpowiednie bronie, bo chyba pistoletów wtedy nie, tylko mogą ci dać jakieś strzelby, karabinki.
[04:23:36] - Prawdę mówiąc, jeśli chodzi o kwestie-
[04:23:38] - I wydaje mi się, że to najszybciej jest. Tutaj w Irlandii się załatwia.
[04:23:41] - Nie wiem jak to do końca wygląda.
[04:23:43] - Nie ma na co polować w Irlandii, bo tu żadnych lasów nie ma, a myśliwych jest tyle, że kurczę, więcej niż w Polsce chyba nawet. Tutaj w co dziesiątym domu jest broń w Irlandii i generalnie w większości na pozwolenie myśliwskie. Ale oni przecież wiadomo, że nie polują. Niektórzy tak, ale większości nie.
[04:24:03] - Z tego, co kojarzę, to najwięcej, jeśli chodzi o myśliwych, to są rodziny po prostu. Rodziny i po prostu tam są ogromne ilości broni. Praktycznie każdy, jakiś tam dziadek, syn, ojciec, wszyscy mają broń. W ogóle nie są jakieś wielkie. Ja jestem na polowanie nigdy-
[04:24:23] - Bardzo zanika.
[04:24:24] - Ile tego było strzelane.
[04:24:26] - Tak. Czy masz w Skype ustawione automatyczne ustawianie dźwięku? Bo wycisza cię Skype.
[04:24:35] - Ja dzwonię z tego przeglądarkowego.
[04:24:40] - A jak to można z przeglądarkowego?
[04:24:43] - Web.skype.com i można dzwonić z przeglądarki.
[04:24:47] - To dlatego pewnie. Dobra, ale okej. Słychać tylko końcówki ucinam po prostu. No ale okej. To może coś z konfiguracją jest nie tak.
[04:24:59] - Jeśli chodzi o kwestię przygotowywania się, według mnie warto tak czy siak się przygotowywać, bo to niezależnie od tego, czy jest kwestia wojny, czy nie wojny, weź żywiołowych i tym podobnych. Warto mieć jakieś zapasy. Przy czym według mnie to, co robi wielu preppersów, to jest popadanie w skrajność.
[04:25:19] - Tak, to już jest skrajność, ale jest jeden plus, bo oni wiedzą jak robić. Tylko że ja na przykład też bym chciał się takim preppersem stać, tylko po pierwsze, żeby być preppersem, to ty musisz mieć piwnicę czy musisz mieć dom większy. Bo jeżeli masz mieszkanie takie jak ja w bloku, to ciężko jest wszystko zmieścić, prawda? Jeszcze nie mam piwnicy, bo tu w Irlandii nie ma piwnic, więc nie mam za bardzo gdzie trzymać. Mam lodówkę, ale do lodówki nie mogę, a wszędzie w domu jest zbyt ciepło w lecie. Nie mam takiej spiżarki, żeby było chłodno gdzieś tak jak w piwnicy mają ludzie. Jeszcze w blokach mają piwnice w Polsce, ale tutaj w Irlandii tego nie ma. A najczęściej jak masz dom swój i tam piwnicę masz i tak dalej, to jak najbardziej wtedy możesz takie rzeczy preppersowe robić bez problemu.
[04:26:17] - Niektórzy takie szopy robią takie à la bunkry niemalże, ale to w szczególności na Zachodzie. W Polsce w sumie nie kojarzę, by ludzie się bawili do tego stopnia na największą skalę.
[04:26:29] - Są. Adolf Kudliński na przykład. Pierwszy polski preppers. On tam robi wszystko.
[04:26:34] - Adolf Kudliński to wiadomo.
[04:26:35] - A to nie jedyny jest.
[04:26:37] - Jeśli chodzi o jakąś większą skalę, żeby ludzie jakoś często na takie coś się decydowali.
[04:26:46] - Ale widzisz, oni wszyscy mają swoje domy. Musisz mieć raczej swój dom wolnostojący czy w ogóle dom gdzieś czy na wsi, czy duży po prostu jakiś obszar, że sobie taką ziemiankę możesz zrobić, piwniczkę jedną, drugą, trzecią. Dużo możesz sobie zrobić różnych rzeczy. Natomiast jak masz zwykłe mieszkanie, to tego miejsca jest mało, szczególnie jak masz rodzinę, dzieci, to wiesz, to wszystko po prostu ciężko zmieścić jest.
[04:27:11] - Wiadomo. Przy czym większość osób wydaje mi się, że w ogóle nie robi żadnych zapasów. Nawet nie tyle kwestia wojny, tylko kwestia różnych powodzi.
[04:27:20] - Ja też na przykład nie robię, bo nie mam miejsca. Szczerze powiem, nie mam miejsca na zapasy. Mogę gdzieś coś zakupić, ale tego miejsca mam mało, bo sprzętu tu dużo, sporo tu mam różnego i coś by się znalazło.
[04:27:35] - Z dwóch metrów sześciennych nie mógłbyś poświęcić łącznie na różne rzeczy?
[04:27:39] - Mógłbym, ale wszystko zawalisz. Małą kuchnię mam, i tak już mam dużo garnków różnych to pozawalane jest wszystko i tak już jest pozawalana cała kuchnia. To jeszcze jak doszłoby czy gdzieś do kuchni, czy co w salonie. W salonie mam dużo miejsca, ale salon nie jest od tego, żeby trzymać mąkę czy coś.
[04:27:59] - Pod tapczanem.
[04:28:02] - Nie, bez przesady. Nie róbmy schiz jakiś. W studiu to mam trochę miejsca, ale to nie jest studio do tego, żeby makaron przechowywać.
[04:28:15] - Ale jakie zapasy jakiegoś... Znaczy według mnie-
[04:28:25] - Coś urywa ciebie, wiesz?
[04:28:27] - Różne przypadki się zdarzają. Chwila, bo to chyba mi głośność samościsza.
[04:28:36] - No właśnie, dlaczego tak się dzieje?
[04:28:37] - Bo kaszlnąłem i to tak. Według mnie warto mieć zapasy tak czy siak jakiegoś ryżu, mąki.
[04:28:46] - Tak, ale wiesz co jest najbardziej problematyczna jest woda, bo najlepsze właśnie nie jest to, co mówisz, tylko najlepsze są jakieś fasolki, gotowe rzeczy. Zapakowane, zapuszkowane. Właśnie ty błędnie mówisz, bo żeby zrobić jakąś mąkę potrzebujesz wody do tego. A skąd wiesz, czy będziesz miał dobrą wodę? Czy woda nie będzie na wagę złota? Natomiast jeżeli te puszki od razu gotowe kupisz, mogę takiego tipsa podać: w Irlandii najtańsza jest fasolka, można nawet fasolkę zapuszkowaną w pomidorach kupić za 20 centów. To jest chyba dotowany produkt jakiś, bo ja nie wiem jak oni tą fasolkę robią za 20 centów, sprzedają, gdzie taka duża fasolka 400 gramów to po prostu jest jakiś szok. 20 centów w Irlandii to jest nic. Zresztą podejrzewam, że w Polsce też niewiele kupisz za to. A tu możesz najeść się taką fasolką, taką gotowaną fasolką w pomidorach zapuszkowaną.
Na ileś lat ona jest. Zdrowa pewnie nie jest, ale jakoś tam odżywcza jest.
[04:29:48] - Do zupy coś tam.
[04:29:50] - Nie no, fasolkę od razu możesz jeść też. Wiadomo, że można sobie przyprawić też, a przyprawy też masz wtedy i smaczne jest. Tylko musisz to podgrzać. A jak masz makaron-
[04:30:00] - W domowych warunkach też są.
[04:30:02] - Czy co jest?
[04:30:04] - Uzattnienie wody.
[04:30:05] - Wiesz co, strasznie cię urywa.
[04:30:10] - Sposoby uzdatniania wody w domowych warunkach też są. Czy to chemiczne, czy za pomocą węgla aktywnego.
[04:30:18] - Tak, ale mogą być przerwy w dostawie wody. Różne rzeczy mogą być z tą wodą. Naprawdę może być napromieniowana woda. I co wtedy zrobisz? Też masz uzdatniacze jakieś? Naprawdę, to nie jest takie proste, że wtedy na przykład deszczówkę musimy zbierać. Może przesadzam z deszczówką, ale że na przykład wodę musimy kupić od kogoś, gdzie mamy jakiś zakład, który właśnie nam odpromieniowuje wodę, że tu jest napromieniowana woda z kranu i w ogóle tej wody nie można absolutnie pić i musisz gdzieś jeździć po tą wodę, żeby kupować specjalnie. Może coś takiego być. I wtedy co? Wtedy nie będziesz w takiej wodzie gotował, bo to będzie niebezpieczne.
Dlatego ja bym uważał z tymi produktami, do których potrzebujesz wody.
[04:31:05] - Niemniej według mnie tak czy siak zajmują one stosunkowo mało miejsca i dostarczają na tyle dużej energii.
[04:31:14] - Jasne, ale ja zawsze uważam, że puszkowana żywność jest znacznie lepsza. Gdzie teraz można naprawdę dobrej jakości tą puszkowaną też kupić, bo oczywiście są złej jakości konserwy z 20-letniego mięsa. Oczywiście, że są, ale są też z lepszego mięsa. Przede wszystkim mięso jest pożywne, właśnie zapuszkowane i ono może długo leżeć, tylko że w chłodnym, ciemnym miejscu. Ale nie musisz w lodówce tego trzymać i to jest gotowe do spożycia. Tylko otwierasz i jesz. I nie musisz pieczywa mieć do tego czy jakieś rzeczy. Dlatego gotowe produkty uważam, że są dużo lepsze. A takie makarony czy tak jak mówisz ryż i tak dalej. Oczywiście one są pożywne bardzo i tak dalej, ale na surowo tego nie zjesz.
Nie zjesz tego, bo nieprzystosowany jest człowiek do jedzenia takiego jedzenia. To już lepiej słonecznik kupić w dużych ilościach.
[04:32:13] - Też można. Jeszcze jedną sprawę chciałem jeszcze wrócić do tego, o czym wcześniej mówiłeś w sprawie kwestii LGBT i jak to wygląda.
[04:32:22] - LGBTQRUSB i QWERTY.
[04:32:27] - Wydaje mi się, że trochę mówisz o innych realiach, bo w Polsce to wygląda trochę inaczej, jeśli mówisz chociażby o kwestii parad. Byłem na dwóch paradach, żeby zobaczyć po prostu jak to jest. Nie brałem czynnego udziału, tylko po prostu byłem z boku i w sumie przechodziłem się wzdłuż i żadnych takich przypadków, żeby ktoś był nago, żeby ktoś jakoś za bardzo eksponował swoje ciało-
[04:32:54] - To wtedy w porządku jest, chodzi po prostu o obnażanie się. Ale są parady, na których się obnażają ludzie. Także to po prostu zależy jakie.
[04:33:04] - Mówię teraz przykładowo tak jak wygląda sytuacja.
[04:33:07] - Ja byłem też na paradach takich nie gejowskich, ale tam geje się bardzo dołączali chętnie. To były takie parady przebierankowe, że wszyscy się przebierali za różnych ludzi. Tam też LGBT się do tego mocno dopinało, czyli karnawałowe takie imprezy na Wyspach Kanaryjskich. To najlepsze w Europie. Nie ma lepszych imprez, jeżeli chodzi o karnawał. I byłem ileś razy tam na tego typu wydarzeniach i też się ludzie przebierają, ale nikt nie eksponuje swoich genitaliów tam. Wiesz, o co chodzi? Mogą się ludzie rozebrać, ale facet nie zdejmuje majtek. Może pokazać swój tors czy coś. Czy kobiety też na przykład nie pokazują swojego biustu.
To nie jest klub striptizowy.
[04:33:53] - Nawet jak byłem przejazdem w Berlinie, okazało się, że w ten dzień była... Nie chcę nazywać, bo to nie jest jak parada miłości, tylko to jest jakoś inaczej, że tam jest Christopher coś tam. Nisza. W każdym razie coś w stylu-
[04:34:18] - Zanikasz niestety. Słuchaj Emilu, nic nie słychać.
[04:34:22] - Już. Największa parady równości w Berlinie. Tam dosłownie przez 10 minut może widziałem całość.
[04:34:33] - Znowuż nie słychać. Co drugie zdanie słychać. Jedno zdanie słychać, drugiego nie. Musisz wszystko od początku.
[04:34:42] - Może mi coś umknęło, ale też nie spotkałem się z przypadkiem nagości takiej.
[04:34:48] - Czyli tylko wyjątkowo bywają takie. Bywają, bo pokazywane są.
[04:34:53] - Wydaje mi się, że to są w dużej mierze pojedyncze przypadki, które są po prostu fotografowane i potem wykorzystywane w ramach propagandy.
[04:35:00] - Ale jeżeli się zdarzają, to-
[04:35:01] - Według mnie trzeba być na to uczulonym, że media pokazują to, co chcą pokazać.
[04:35:07] - Dobrze, ale w takim wypadku powinni być zatrzymani, a policja nie reaguje. O to chodzi, że to jest normalność, jeśli chodzi o parady, że może coś takiego być. Oczywiście może nie być, a może być, ale że się zdarzają te sprawy i to się nie powinno zdarzać. Tak jak ja bym sobie zrobił jakąś imprezę karnawałową i wpuszczasz ludzi nadzy. W Brazylii to wyjątkowe jest, bo kobiety tam roznegliżowują się czasem. Są jakieś tego typu przypadki, ale ja nie oceniam. Nie byłem zresztą w Brazylii nigdy, więc to różnie bywa. Okej, dobrze. Czy jeszcze chciałbyś coś powiedzieć na temat takich ciekawych „co dalej z…”?
[04:35:49] - Z tego, co mówiłeś, to bardzo dużo było uprzedzeń. Czy też kwestia tego na przykład, że dużo z nich to jest wegan i tak dalej. Według mnie to nie ma jedno do drugiego nic za bardzo.
[04:36:04] - Trochę ma, tak bardziej lewicowa ideologia wchodzi w weganizm jednak.
[04:36:09] - Często to wynika z tego, że dużo osób ze środowiska LGBT jest lewicowych ze względu na to, że przez środowiska prawicowe są uznawani jako ktoś, kto nawet nie może nazwać się człowiekiem. Taka jest prawda.
[04:36:23] - Przez jakichś prawicowców jak Grzegorz Braun.
[04:36:25] - Też tak jak Grzegorz Braun uznawał, że penalizacja homoseksualizmu to jest coś dobrego.
[04:36:31] - Ale z drugiej strony ci lewicowcy mówią, że będzie penalizacja mówienia złych rzeczy o homoseksualistach, o LGBT, więc to jest to samo. Grzegorz Braun z tej strony, a tamci z tamtej. Halo, znowu tutaj urywamy. Dobra.
[04:36:49] - To jest odpowiadanie-
[04:36:50] - To już na koniec, słuchaj, bo naprawdę co drugie zdanie słychać. Ty tego nie słyszysz, a po prostu nie słychać, co chciałbyś przekazać. Przykro mi. Musisz coś tam nareperować technologicznie.
[04:37:02] - Może na następną wizytę będzie.
[04:37:04] - Dobra, to na koniec.
[04:37:05] - Już na tej będzie gotowe. W każdym razie, jeśli chodzi o tę kwestię, tylko moje ostatnie zdanie. Według mnie należy patrzeć trochę szerzej niż to, co jest zawsze w mediach pokazywane, bo sam jesteś tego zdania, że należy odpowiednie źródła wiedzy czy informacji zawsze szukać. A patrząc na to, jak to jest pokazywane w mediach, to zarówno lewa i prawa strona pokazuje często zupełnie inny obraz.
[04:37:34] - Okej, zgadzam się, ale jedna rzecz jest tylko taka, że lewicowcy są bardzo agresywni i są przeciwko wolności słowa. Był Jaok, na przykład spytał i nie jest atakowany, bity przez moherów, narodowców, innych. A przecież też różne pytania zadał narodowcom. Ja mówię wcześniej, bo teraz może jest bardziej pronarodowy, bo w TVP pracuje, ale mówię o wcześniejszych latach. A w tej chwili jest bity i widać, jak manipuluje ta Antifa cała. To, co robi Jaok, zadaje głupie pytania, ma prawo do tego.
[04:38:02] - To jest de facto-
[04:38:04] - Antifa nie Antifa, co mnie obchodzi? To są powiązane z LGBT to wszystko. LGBT też go biją, wykluczają go. Ja uważam, że nie powinno być wykluczenia, jedynie jeżeli faktycznie by kogoś popychał, robił jakieś rzeczy. Ale zadawanie pytania takie, to bez przesady. Jak można wykluczyć kogoś, że na przykład by robił jakieś zamieszania, żeby jakichś jednych ludzi na drugich napuszczał, coś takiego. Ale on po prostu tylko zadawał pytania. Naprawdę nie był agresywny. Normalne pytanie i go wykluczają za to. To jest skandaliczne według mnie i nie powinno być tego w prawie, że można kogoś tak wykluczyć.
I okazuje się, że nie mogą, ale i tak policja go wyklucza, chociaż de facto nie mogli, bo tylko można wykluczyć kogoś, jeśli zakłóca fizycznie, a nie na zasadzie, że zadaje jakieś pytanie.
[04:38:52] - Prawda jest taka, że cała forma pyty była zawsze wokół robienia zamieszania, ale to w sumie zamieszania w stylu takiego prowokowania za pomocą takich pytań takich passive aggressive.
[04:39:09] - Prawicowcy pobili, jak za Żyda się przebrał, to tam go pobili.
[04:39:13] - Kwestia jest taka, że jeśli chodzi o prawą stronę mocno, to niedobrze można powiedzieć o osobach, które jakoś spotkały się z agresją na Marszu Niepodległości na przykład. Trzeba patrzeć, że każdy patriota to tak naprawdę jest nacjonalistą. Każdy patriota jest agresywny, każdy patriota wyznaje śmierć wam ojczyzna.
[04:39:38] - Prawicowcy są bardzo agresywni, ja się zgodzę też. Szczególnie ci tacy zwykli, dresopodobni. Oczywiście, że są agresywni. Tylko że nie postulują walki z wolnością słowa. Że agresywni są, tak, ja się zgadzam. Natomiast lewicowcy i są agresywni, i postulują walkę z wolnością słowa, więc w tym znaczeniu są gorsi.
[04:40:01] - Jak był dzień równości w szkołach, to z tego, co pamiętam, były różne nieprzyjemne incydenty w szkołach, jeśli chodzi o Tęczowy Dzień, mniejsza z tym.
[04:40:14] - Ale słuchaj, ja też bym się wkurzył jakbym miał rodziców, też bym pobił kogoś.
[04:40:18] - Były z tego powodu zamieszania.
[04:40:21] - Słuchaj, jakby mi gejów do szkoły wprowadzali, też bym pobił kogoś. Sorry, ja bym się nie patolił.
[04:40:27] - Widzisz, ale-
[04:40:28] - Słuchaj, ja idę do szkoły i ta szkoła jest niezależna światopoglądowo. Nie możesz na zasadzie takiej pchać zboków. Dla mnie to są zboki i tyle. Mam prawo tak myśleć? Mam. Więc nie pchają się do moich dzieci.
[04:40:42] - Masz prawo myśleć, ale nie masz prawa używać agresji.
[04:40:46] - Jak nie mam prawa, jeżeli ktoś propaguje jakieś chore klimaty dla twojego dziecka?
[04:40:53] - To nie jest kwestia propagowania, tylko to jest kwestia po prostu-
[04:40:55] - To co, będę czekał, aż fajkę pokaże, tak jak w Stanach są, że wyciągnie penisa i będzie pokazywał penisa dzieciom, to będzie wszystko w porządku? Nie, trzeba po mordzie lać tych gości i tyle. Stary, o czym ty mówisz? Tęczowy jakiś do szkoły? Trzeba to wszystko gonić. Ja bym z takiej szkoły zabrał dziecko, ale niestety to teraz propaganda taka jest.
[04:41:17] - To nie chodzi nawet o kwestie propagandy czy coś takiego. Jest kwestia tego, że jakby nie patrzeć osoby homoseksualne-
[04:41:28] - Jak prywatnie? Bo to prywatnie w szkole? Jeżeli w prywatnej szkole, to ja bym zabrał dziecko z takiej szkoły i chyba tam dyrektora pobił.
[04:41:34] - W wielu publicznych szkołach.
[04:41:34] - Właśnie, to publiczne.
[04:41:35] - Nie pamiętam, jak to się dokładnie nazywa.
[04:41:36] - Dobra, to publiczne to nie są prywatne. Oczywiście dyrektor może zarządzić to, ale wtedy ja mogę powiedzieć, że ja nie zgadzam się na to. Ja jestem podmiotem, rodzic jest podmiotem, a nie dyrektor szkoły. Bo on nie jest właścicielem szkoły. Właścicielem szkoły jestem ja. Podatnik jest właścicielem szkoły, panie kolego. Czyli dyrektor nie ma prawa przeciwko mnie, przeciwko rodzicom robić czegokolwiek, bo ja jestem właścicielem szkoły i ja decyduję, co tam ma być i czego ma nie być. Tak czy nie? Jak to jest szkoła publiczna. Proste.
[04:42:05] - Przy czym to nie jest kwestia-
[04:42:07] - A kto decyduje?
[04:42:09] - Propagowania czegoś takiego.
[04:42:11] - Jak nie decyduje, to decyduje kto? Jakiś śmieć dyrektor?
[04:42:15] - Zachęcanie ludzi do czegoś takiego to jest kwestia uświadomienia ludzi, że osoby-
[04:42:23] - Bardzo słabo słychać
[04:42:25] - Takie ataki są i kwestia nauczenia się wzajemnie życia ze sobą, bo w Polsce dalej z tym jest kulawo.
[04:42:36] - Mam nadzieję, że tutaj akurat popieram narodowców, bo decydują rodzice o tym. Rodzice nie chcą tego, a to na siłę się promuje wbrew rodzicom, więc to nie jest w porządku.
[04:42:43] - Raczej nie chcą. Część rodziców-
[04:42:45] - Właśnie, część nie chce. To dziękuję, do widzenia. Nie część, większość nie chce, to tylko jakiś ułamek chce i tyle. To niech sobie założą szkoły swoje prywatne.
[04:42:53] - Większość obecnie postępowych rodziców jest za tym, żeby ich dzieci nie były-
[04:42:57] - Ale większość nie jest postępowych rodziców
[04:42:58] - Uprzedzone w stosunku do swojego kolegi ze względu na to, że ma inną orientację, tylko są za tym, żeby wszyscy byli w stosunku do siebie dobrzy i traktowali się jak ludzie.
[04:43:06] - Ale co innego poszanowanie, a co innego organizowanie propagandy homoseksualnej w szkołach.
[04:43:09] - Nie jak zwierzęta, bo to jest traktowanie się jak zwierzęta dosłownie. Rzucanie się wzajemnie do siebie-
[04:43:16] - Nie no, stary, jeżeli masz pedofila, pedrastę masz
[04:43:19] - Nawet nie jest kwestia, że ktoś się obnaży z tym, tylko jeśli taka sytuacja wyjdzie gdzieś tam.
[04:43:25] - Dobra, jest pederasta jakiś.
[04:43:26] - Idą plotki, potem tworzą się wokół tego różne rzeczy. Naprawdę osoby, które nie są heteronormatywne, mogą mieć z tego powodu duże problemy.
[04:43:41] - Dobrze, ale od szkoły niech sobie organizują swoje szkoły i tam przecież można posyłać dzieci. Te homoseksualne lobby całe może posyłać swoje dzieci, bo też dzieci już mają. Przecież homoseksualiści mogą się z dziećmi. Niech swoje szkoły założą i robią.
[04:43:54] - Myślisz, że homoseksualni ludzie to nie są ludzie?
[04:43:57] - Nie, są ludzie, ale są nienormalni. Nienormalni, bo mają po prostu skrzywione-
[04:44:04] - Jeśli ktoś ma inne preferencje seksualne, ale każda inna jego sfera życia-
[04:44:09] - Fizycznie nienormalni
[04:44:10] - Nie odbiega od normy żadnej.
[04:44:12] - Ktoś na przykład nie słyszy też jest-
[04:44:13] - Ktoś coś robi z inną osobą w łóżku i inni tego nie oglądają.
[04:44:19] - To niech se to robi. Ja nie mam nic przeciwko, niech sobie robi.
[04:44:22] - O to chodzi. Niech sobie robi. Teraz jest kwestia, że w tym momencie jest nagle: „Nie, ty masz tak nie robić”, bo tak jest.
[04:44:28] - Nie, ja uważam, że to jest chore, ale ja mam prawo do tego tak uważać.
[04:44:34] - Owszem, ale nie masz prawa na przykład, tak jak mówiłeś wcześniej, że-
[04:44:37] - Ale mam prawo tak mówić
[04:44:38] - Że chciałeś kogoś pobić.
[04:44:39] - Stary, jeżeli twoje dziecko zaczyna gdzieś jakąś propagandą homoseksualną atakuje-
[04:44:45] - Że bez pięści miałby się rzucić, bo tak powiedziałeś wcześniej
[04:44:47] - Ale atakują ci dziecko w szkołach, rozumiesz? Przychodzą zboczeńcy. Zboczeńcy przychodzą i atakują to jest co innego. Jak oni sobie to w domu robią to jest okej.
[04:44:56] - Ale to nie chodzi o atakowanie-
[04:44:58] - Jak to nie atak na twoje dziecko? To co? Trzeba czekać, aż ktoś będzie banana nakładał?
[04:45:04] - Takie osoby są i ta kwestia na przykład jeśli ktoś nie ma nogi, to nie należy go zrzucać ze schodów, bo-
[04:45:11] - Ale ja nie mówię o zrzucaniu ze schodów. Tylko że jeżeli będzie cały czas promowanie, na przykład wrzucanie do jednych klas dzieci upośledzonych i na przykład jakby miał dzieci, poszło wrzucone. Zaraz, nie. Ale to jest ważne, to samo. Jeżeli wrzuci się dzieci jedne, na przykład jedne dzieci pełnosprawne umysłowo, wrzuci się z dziećmi niepełnosprawnymi umysłowo, to jest bardzo zła rzecz i dla tych niepełnosprawnych umysłowo, i dla tych pełnosprawnych umysłowo. Dlaczego? Bo te dzieci pełnosprawne umysłowo będą ciągnęły w dół do dzieci niepełnosprawnych umysłowo, a te dzieci, które są niepełnosprawne umysłowo, niewiele pójdą w górę, a może będą i tak na takim samym poziomie, bo i tak to będzie zbyt wysoki poziom dla nich, a być może nawet będzie gorzej niż jakby się tylko między sobą uczyły. Znam taki przypadek człowieka, który był właśnie pełnosprawny umysłowo, ale był niewidomy i za komuny go wrzucono do klasy z niepełnosprawnymi dziećmi umysłowo i niestety zakończył karierę. Nie mógł się rozwinąć, nie mógł potem na studia pójść i tak dalej, bo zahamowało to jego rozwój. On był inteligentny potem dalej, ale po prostu odbiegał od dzieciaków, które w normalnych klasach się kształciły.
I to jest wielka niesprawiedliwość.
[04:46:33] - Takim osobom inni rówieśnicy na przykład ubliżają i takie osoby mają potem problemy, depresję i tak dalej.
[04:46:39] - Ale co to znaczy ubliżają? My też, jak byłem dzieckiem, przezywaliśmy różnych dzieci, były czasami zdarzenia upośledzone czy coś. Dzieci takie są, trzeba być mocnym.
[04:46:49] - Przepraszam za te słowa.
[04:46:51] - Dlaczego? Można mówić sobie.
[04:46:53] - To nie jest-
[04:46:54] - Ale ty byś zamykał ich, tak? Ty, kto tak mówi, to byś zamykał, tak? No tak.
[04:46:59] - Nie, nie zamykał, ale po prostu mówię-
[04:47:01] - Ale kary finansowe
[04:47:03] - Że takie coś jest nie w porządku. Tak samo jak ubliżanie jakiemukolwiek człowiekowi jest nie w porządku.
[04:47:07] - To jest twoje zdanie. Ja uważam inaczej. Ja się nie obrażam, jak ktoś mnie nazywa szurem czy głupoty na mnie, czy mówi cokolwiek. Nawet pedofile o mnie mówią-
[04:47:16] - To ty się nie obrażasz, ale są osoby, które-
[04:47:16] - Dobrze, to co ja mam zrobić? Ja mam teraz: „O Boże, co się stanie, jak ktoś został obrażony?”. I co z tego? To problem tej osoby, która się czuje obrażona, nie uważasz?
[04:47:26] - Nie do końca. Nie uważam tak. Według mnie powinno być tak, że powinniśmy się nawzajem szanować. A w momencie, gdy ktoś jest odrębny i komuś to nie przeszkadza, to wtedy okej. Ale jeśli komuś to przeszkadza, ta osoba może jak najbardziej zwrócić uwagę. A jeśli to dalej jest bezskuteczne, ktoś wyżej może zareagować. Przy czym nie jestem tu za sytuacją taką, żeby faktycznie kogoś zamykać na przykład za różne słowa, jakieś obraźliwe czy coś w tym stylu.
[04:47:59] - To wszystko okej. To sobie możemy mówić. Masz prawo mówić, że to jest nie w porządku. No i jest okej wszystko.
[04:48:07] - W momencie, gdy dana osoba jest na przykład gnębiona przez lata, to czy według ciebie to jest w porządku?
[04:48:13] - Ale jak gnębiona? W jakim kontekście?
[04:48:15] - Gnębienie kogokolwiek. Gdyby twoje dziecko było gnębione w szkole przez lata, sądzisz, że to byłoby w porządku? Niezależnie. Przykładowo miałoby duże uszy i byłoby gnębione. Czuje się z tym źle.
[04:48:27] - To jest normalne, wszędzie się to zdarza. Ja akurat może nie byłem specjalnie gnębiony, ale też miałem jakieś problemy, że mnie przezywali. Zdarzało się jakieś pół roku.
[04:48:35] - Każdy tak miał. To wiadomo, że każdy miał takie coś. Przy czym w momencie, gdy to jest zakorzenione u nas mocno w kulturze, że jednak mocno się rzucamy.
[04:48:45] - Rodzice mają nauczyć, żeby się bronić, że to oddaj mu, jak cię zaatakował, to oddaj mu. Nie bądź ciotą czy kimś tam. Tak mówię. I tyle. Po prostu trzeba być twardym, a nie jakimś miętkim.
[04:48:56] - Wiem, że nawet wiele razy było takie coś „oddaj mu”, bo potem zawsze sprawa kończyła się gdzieś.
[04:49:02] - U mnie nie kończyła się. Oddałem po prostu i zobaczyli, że potem już nie miałem takich problemów. Bo trzeba po prostu oddać. Trzeba po prostu walczyć o swoje i wtedy masz spokój, a nie być miętką pałką. Proszę ciebie. Wiadomo, jak są małe dzieci to tak, ale to pani wychowawczyni sobie załatwi, bo przecież sobie poradzi. Ale ja już mówię o tych późniejszych latach podstawówki powiedzmy. To już dzieci są same.
[04:49:29] - Myślisz, że osoby w gimnazjum i w liceum są już dojrzałe słowo? Według mnie osoby w wieku liceum jeszcze nie są gotowe do życia.
[04:49:42] - Dzisiaj wychowujemy jakichś bezmózgich, takich bezjajecznych facetów przede wszystkim. Bo dziewczyny to inaczej, ale też bezjajecznych facetów i bezpłciowych kobiet wychowujemy masowo. Niestety to jest tragedia, co w tej chwili się dzieje. Dobra, ja dziękuję ci, bo trochę żeśmy temat-
[04:50:03] - To jest według mnie kwestia indywidualnego wychowania, jak rodzice do tego podchodzą. Według mnie najważniejsze jest to, żeby dziecko było jak najbardziej ogólnie w dobrych warunkach w szkole. A jeśli na tle przykładowo, to potem jednak w czasach dojrzewania kwestia seksualności czy też tożsamości płciowej się klaruje.
[04:50:30] - Nie klaruje się już w wieku pięciu, sześciu lat twoja płciowość, a nie w wieku 10, 15. Tylko w tej chwili się wszystko zmienia, że robią sieczkę z mózgu dzieciom właśnie takie LGBT ci wszyscy. I dzieci potem już nie wiedzą, co mają myśleć, bo im się po prostu robi sieczkę z mózgu i one potem już nawet nie wiedzą, czy są dziewczynką, czy chłopcem, czy czym i wpadają w choroby psychiczne. I na tym to polega nowy porządek świata, żeby ludziom nawet tak zrobić, żeby nie wiedzieli, jaki są płci.
[04:50:58] - To jest coś znane od wielu lat i to nie jest coś, co nagle wyskoczyło, że nagle wyskoczyło kilkadziesiąt lat temu LGBT i pyk, nagle zaczęły się pojawiać takie osoby. Tylko nagle zaczęło się to właśnie-
[04:51:10] - Tak! Właśnie tak się zrobiło, że w tej chwili jest ich więcej. X razy więcej niż było, bo po prostu się ludzie tworzą sami.
[04:51:17] - Nagłaśnia się kwestię depresji na przykład, nagłaśnia się innych chorób psychicznych. To według ciebie nagle jest więcej osób, które jest chory na depresję? Czy według ciebie to jest złe na przykład, że się mówi o depresji?
[04:51:30] - Tak, bo dzisiaj jest więcej chorych. Dzisiaj więcej ich jest, bo nasz świat jest schizofreniczny, jest kompletnie postawiony do góry nogami. Jest chorym światem, który dąży do zagłady. Nasz świat dąży do dystopii w tej chwili. Mamy highway to hell po prostu na świecie i nie ma w tej chwili odwrotu, póki ludzie nie zmądrzeją. I tyle. I ja sądzę, że nie zmądrzeją i niestety będziemy musieli tworzyć jakieś enklawy wolności i dlatego będziemy musieli się w przyszłości dozbroić. Będziemy musieli tworzyć te enklawy i wtedy po prostu zachowamy jako tako wolność w tych enklawach, tak jak na filmach dystopicznych.
[04:52:06] - Depresji, bo to jest taka rzecz, która mnie akurat osobiście dotknęła i to dość mocno. Plus jedna z osób z mojego otoczenia, z rodziny też była mocno dotknięta przez depresję i nie jest to zdecydowanie wymysł.
[04:52:25] - Ja nie twierdzę, że wymysł, tylko że jest więcej coraz, bo mamy chory świat. Zobacz, co się dzieje z pracą. Zobacz, co się dzieje w ogóle z jakimikolwiek wartościami, etyką. Człowiek człowieka oszukuje, kradnie, niszczy. Po prostu traktuje jak szmatę w tych korporacjach, korporacje jako psychopatyczne twory. To chyba widzisz, co się dzieje. Jak ktoś nie widzi, to chyba jest na innym świecie, żyje gdzieś w chmurach. To dlatego nie miej do mnie o to pretensji. Ja walczę z tym, ale żeby walczyć z tym, wygrać z tym nie jestem w stanie. I sądzę, że nie są w stanie też słuchacze tutaj tej audycji.
[04:53:00] - Ja do ciebie nie mam pretensji, tylko jest kwestia taka-
[04:53:03] - Ale LGBT jest właśnie po złej stronie. LGBT jest po tej stronie zła. Po stronie zła oni są. Komunistów.
[04:53:10] - Pytanie wzajemne, jak mówisz, że ten świat już i to dąży w sumie do zagłady. Z czym się zgadzam.
[04:53:16] - Musisz się bronić przed tym chorym światem.
[04:53:19] - Dodasz kolejne kamyczki do tego i to tak dalej się tulą.
[04:53:23] - Stary, jeżeli ktoś wobec swojego dziecka, a pedofila byś uderzył czy nie? Jakby złapał twoje dziecko. Uderzyłbyś czy nie?
[04:53:33] - Jakby złapał, tak.
[04:53:34] - O, widzisz, a jednak.
[04:53:35] - Jest kwestia-
[04:53:36] - A może lepiej jednak, jeśli-
[04:53:38] - Nie porównuj teraz pedofilii do homoseksualizmu, bo to jest rzecz, która-
[04:53:44] - Jeżeli homoseksualista przychodzi do dziecka
[04:53:47] - Zdarzały się takie przypadki niejednokrotnie
[04:53:49] - To jest niebezpieczne.
[04:53:51] - Ale homoseksualizm nie znaczy, że-
[04:53:53] - To po co za dzieci się biorą? Czemu się za dzieci biorą?
[04:53:56] - To jest coś bardzo błędnego.
[04:53:58] - Dlaczego za dzieci się biorą?
[04:53:59] - Wielokrotnie postulowali, widziałem-
[04:54:01] - Dlaczego za dzieci się biorą ci homoseksualiści w takim wypadku?
[04:54:04] - Homoseksualizm to jest po prostu pociąg do osoby tej samej płci, a nie pociąg do dzieci tej samej płci.
[04:54:10] - Dobrze, nie jest to samo, ale biorą się w tej chwili za dzieci i to jest wytłumaczeniem, że coś jest nienormalnego w tym. Dobrze, dziękuję ci Emilu, trzymaj się, bo to wiesz, to w nieskończoność możemy.
[04:54:19] - Dziękuję i do usłyszenia.
[04:54:20] - Do usłyszenia. Trzymaj się. Cześć. Także to był Emil. Widzicie, dzwoni ktoś, nie zgadza się zupełnie ze mną, ale normalnie sobie dyskutujemy. Normalnie. Ja się wzburzyłem trochę, bo po prostu uważam, że LGBT to środowisko jest zmanipulowane przez globalistów totalnie. Globaliści się cieszą, bo w tej chwili poprzez właśnie komunizm, właściwie to się nazywa marksizm kulturowy, czyli taki komunizm kulturowy próbują wprowadzać. Po co jest ten marksizm kulturowy? Żeby w ludziach zabić człowieczeństwo, żeby po prostu zabić najprostsze prawdy.
Bo dwa plus dwa równa się cztery. To jest taka prawda trudna. To już matematyka, prawda? Wiadomo, że prosta, ale dzieci muszą się tego uczyć. Natomiast jaką masz płeć, to dziecko już wie, jak ma kilka lat. Widzi gdzieś tam w telewizorze, gdzieś tam zauważa i wtedy już zaczyna wiedzieć, że jest inne, że są dziewczynki i chłopczyki, że ci mają to, ci to. Nie do końca, ale wie, że trochę inne są dziewczynki od chłopców. Dziecko zaczyna już widzieć, jak ma już parę lat, że jest jakaś różnica, jest dzielenie na płcie. A jak masz pięć, sześć, siedem lat, to już w ogóle, o czym mówimy? Nie mówię, że się budzi już seksualność jakoś tam u tych dzieci i tak dalej, ale dokładnie wiedzą, na czym polegają różnice.
I oni chcą to zaburzyć, że: a czy na pewno jesteś dziewczynką? Dziewczynko, czy na pewno ty jesteś dziewczyną? Może jesteś chłopcem? A może jesteś jedną z 40 różnych płci? Jesteś gender fluid, masz płynną płeć. Słuchajcie i przez takie rozmowy z dziećmi te gnoje z LGBT im w głowach tak mieszają, że dzieci już nie wiedzą, kim są i po co są, o co tutaj chodzi. To doprowadzi naprawdę do katastrofy. To jest bardzo niebezpieczne. Ludzie sobie z tego nie zdają sprawy, ale rząd światowy się cieszy. Myślicie, że rząd światowy tak swoje dzieci wychowuje, że LGBT wpuszcza gdziekolwiek?
Oni LGBT to po prostu wytrują jak Hitler. Jak tylko zdobędą władzę, to pierwsi pójdą do komór gazowych ci LGBT-owcy. Nie zdają sprawy w ogóle z tego, jak ten świat się kręci i o co tu chodzi, o co chodzi Nowemu Porządkowi Świata. Oni chcą zostawić 500 milionów ludzi i większość wytruć, a pierwsi pójdą LGBT, bo to są ludzie bezpłciowi, którzy po prostu są nijacy. Tak jak Kwaśniewskiego nikt nie zatrudni nigdzie, bo wiedzą, że to jest szmaciarz, który nawet, co on zrobił takiego? Coś tam zdradził, ale co on zdradził? Jakąś tajemnicę. Już nie pamiętam, co on zrobił takiego Kwaśniewski. Coś takiego, że po prostu nie pilnował kompletnie interesu Polski, że po prostu pilnował interesów wszystkich, tylko nie Polaków i czyli jakby zdradził Polskę będąc prezydentem Polski. Więc on nigdzie nie dostanie zatrudnienia, bo on zdradzi każdego.
To jest po prostu political fluid, czyli politycznie płynny gość, który kompletnie nie ma żadnego kręgosłupa moralnego. I takich szmaciarzy nikt nie szanuje. Szanują ludzi takich, którzy będą zachowywali tajemnice, że będą wykonywali polecenia, które mają wykonywać sumiennie. No i że będą po prostu będą mieli jaja, będą potrafili stawić czoła czemuś i walczyć w czymś. Na pewno LGBT do tego nie należy. I zauważcie, bardzo często te LGBT tworzą biedni ludzie. Ludzie, którzy naprawdę zarabiają, czy nauczycielami są, czy robią jakieś takie rzeczy różne, ale nie zarabiają kokosów. To nie są biznesmeni, to nie są ludzie, bo biznesmeni, ludzie poważni nie zajmują. Nawet geje mają większe jaja niż nie geje, zwolennicy LGBT, czyli ci zwolennicy feminizmu, tak zwani white knights, czyli tacy takie beta male czy tam gamma male już nie wiem, jak to ich nazywać, którzy chcą być blisko dziewczyn, ale tak nie mogą za bardzo normalnie znaleźć, więc po prostu przymilają się do tych feministek ci faceci. I oni to nie są ci geje, którzy naprawdę osiągają jakieś sukcesy.
Wiecie, że gejem jest Kuba Wojewódzki? Wiecie, że gejem jest Kaczyński, Jarosław Kaczyński? To są ludzie, którzy osiągają pewne sukcesy, ale oni nie mogą się przyznać do tego, bo wstydzą się tego LGBT, tego dziadostwa całego. I nigdy się nie przyznają, że są gejami. No Piróg był, który się przyznał, który no jako tako, ale to taki wiele nie osiągnął. Ten tancerz taki. Tancerz? Tak, on chyba tancerzem jest ten Piróg. I on tam nawoływał, żeby Kuba się przyznał. I zobaczcie na Kubę Wojewódzkiego czy Kaczyńskiego Jarosława, naczelnika.
Geje, a zobaczcie, ile osiągnęli, ale nie przyznają się, udają, że są heteroseksualni, mają swoje partnerki niby i tak dalej, a wiadomo, co robią. No i co? I głupio wam LGBT, że walczycie z partią PiS, na czele której stoi gej? Jak to wszystko jest poukładane. Bo prawdziwi geje czy homoseksualiści i czy lesbijki, nie interesuje ich to, jaką mają preferencję. Ich obchodzi po prostu rzeczywistość, tak jak Kaczyńskiego, tak jak Wojewódzkiego. Ich nie obchodzi, czy ty jesteś gejem, czy nie, i tak dalej, tylko ważne, co ty robisz, co osiągasz, jakie masz plany czy polityczne. Ważne, żeby być kimś. Nie można zarzucić braku jaj na przykład Kaczyńskiemu czy Wojewódzkiemu. To są fighterzy na politycznej scenie czy medialnej.
A są gejami, a nie przyznają się. Właśnie dlatego się nie przyznają, bo dzisiaj obraz geja to jest taki: ojejku, tutaj pająk. No i to jest pięknie rozgrywane i oni są rozgrywani, całe LGBT i całe LGBT będzie do zniszczenia, a oni działają przeciwko nam, więc my niestety też musimy przeciwko nim działać. I dlatego musimy zobaczyć, jak się bronić, jak się stowarzyszać, co robić. Musimy znaleźć ludzi, którzy są przeciwko nam, ludzi, którzy są za nami i ludzi neutralnych. Tak naprawdę LGBT są neutralni, ale ci ludzie, którzy są przeciwko nam, globaliści, wykorzystują LGBT, żeby byli przeciwko nam. Więc jeżeli nie przekonamy LGBT do tego, że oni uczestniczą w nowej walce klas, że są komunistami, na pasku komunistów są i globalistów, bo globaliści wspomagają komunistów, aby po prostu wyrżnąć ludzkość. Na tym to polega. Komuna wyrżnie ludzkość. Nawet sami komuniści mówią, że największym przeciwnikiem komunizmu jest czynnik ludzki.
No tak, bo jeżeli się zabije ludzi, zostanie mało tych ludzi, to tamten komunizm będzie łatwo wprowadzić. A jak jest duży opór, dużo ludzi i to dużo ludzi ma wiedzę o tym, czym był komunizm, to się będą sprzeciwiać przeciwko komunizmowi i tego nie wprowadzimy. Więc czynnik ludzki faktycznie blokuje wprowadzenie komunizmu. Więc po prostu są przeciwko nam LGBT, niestety i nie przekonamy ich. Oni są już spaleni. Naprawdę nie przekonamy. Jedynie możemy przekonać z LGBT mądrych ludzi z LGBT, którzy jeszcze gdzieś tam myślą, czyli takich ludzi jak Kuba Wojewódzki, ale on jest sprzedany. Kaczyński też jest sprzedany. Ja nie wiem, on myśli, że chyba Napoleonem jest. Takich ludzi właśnie, którzy walczą, którzy mają rozeznanie, którzy są fighterami możemy przekonać, jeżeli są uczciwi.
Ale jeżeli są nieuczciwi jak Wojewódzki, to ich nie przekonamy. A zobaczcie, jak się zachowują ci z LGBT. Biją tego Jaoka i tak dalej. Dlaczego go biją? Po co go biją? Dlaczego? Zadaje jakieś głupie pytania i po prostu pokazują, że są tak głupi, że tylko mogą agresją reagować na pewne pytania. To świadczy bardzo źle o tym LGBT całym, o tych feministkach LGBT i tak dalej. Także dla mnie to nie jest normalność. Ani feminizm nie jest normalnością, ani nie jest normalnością to LGBT całe i tak dalej.
To wykorzystywane są narzędzia do walki politycznej dzisiaj. To są narzędzia i ja nie jestem przeciwny feministkom jako takim, żeby sobie tam działały. Niech sobie działają, ale jeżeli one chcą równych pensji dla kobiet tylko dlatego, że jest kobieta i mężczyzna, to mają być równe pensje albo mamy mieć 50% mężczyzn na listach wyborczych i 50% kobiet. Ludzie, przecież to jest nierealne nawet, bo dużo mniej kobiet idzie do polityki. Na przykład w zawodzie kierowcy, taki wykonuję, zarabiając pieniądze. Chociaż też pracowałem trochę w kafejkach. Nie w kafejkach, w pubo-restauracjach, coś tego typu, ale bardzo mało jest. Na przykład jako kelnerki generalnie 90% są kobiety. Tutaj na wyspach, bo na przykład we Włoszech kelnerami są faceci raczej, rzadko są kobiety. Natomiast w kuchni już jest różnie, ale też raczej więcej troszkę facetów jest, ale w kuchni z reguły kucharzami na przykład są faceci bardziej, ale kobiety też są.
Natomiast kelnerkami i barmankami, barmanami jeszcze są też faceci, pół na pół gdzieś może, ale jeśli chodzi o kelnerki, kobiety. Natomiast jeśli chodzi o kierowców, to kobiet jest bardzo mało, a przecież nie ma żadnych obostrzeń. Po prostu nie pasują do tego zawodu, nie pasuje im ten zawód. Wolą na przykład pracować w sklepie z odzieżą, a z kolei w sklepach z odzieżami jest mało facetów. Raczej facet to może być ochroniarzem w takim sklepie, a tam same kobiety pracują praktycznie w odzieżowych i nawet w męskich odzieżowych też kobiety pracują. I tutaj to jest rynek, po prostu wolny rynek. To wszystko, gdzie kobiety chcą pójść, to wiadomo, dlaczego w kopalni są nie bardzo zatrudniane, bo są słabsze fizycznie. Czy na budowach też. Słabsze fizycznie, nie mogą podawać, ale zdarza się, że pracują też. Nie blokowane jest to kobietom w zupełności.
Więc dzisiaj naprawdę feminczki powinny walczyć z islamem. Tam jest blokowane wszystko dla kobiet. A one walczą? Nie, one popierają islam, feminczki popierają islam. Dlaczego? Bo to wszystko jest sterowane politycznie. One są sterowane i one tego nie są w stanie zrozumieć. Nie wiem od czego. Czy nie mają witaminy B3, czy jakichś innych rzeczy nie mają, to B12 chyba brakuje im i mózg im siada. Nie wiem, od czego zależy.
Trudno mi powiedzieć. Tak czy inaczej to jest wszystko sterowane i działają przeciwko nam. I tutaj nic się to nie zmieni. Nie ma szans, nie ma po prostu żadnych szans na zmianę. A jeśli chodzi o inne różne struktury też jest ciężko. Na przykład naszymi sprzymierzeńcami, pomimo że mogą być przeciwni o 180 stopni w poglądach, ale naszymi sprzymierzeńcami są narodowcy, patrioci, bo oni walczą z NWO. Oni nawet nie wiedzą, że walczą z NWO. Nie mają pojęcia o tym, ale walczą. I to są sprzymierzeńcy, tacy, którzy nawet jakby nas zobaczyli, mogliby nas pobić bardzo często. Gdzieś tam narodowcy, tacy ci pseudokibice, tego typu ludzie.
Moglibyśmy od nich dostać po twarzy, ale oni działają po naszej stronie. Nieważne, co robiąc, po prostu działają przeciwko NWO, bo muszą, bo po prostu wyznają taką ideologię, że muszą walczyć przeciwko NWO, a nie da ich się przekabacić. Nie da się. Być może częściowo da się przekabacić takich ludzi jak Kaczyński, jak część PiS-u. Platforma to na pewno, bo Platforma to jest już po drugiej stronie partia. Oni już nie mają nic wspólnego z patriotyzmem. To już jest partia kosmopolityczna. Oni są za NWO. Platforma, ta cała koalicja. No dobrze, że oni popierają NWO.
Głosować na Koalicję to naprawdę to jest... Nie mylić z Konfederacją. Mówię, Konfederacja jest okej. Koalicja to jest po prostu zlepek kompletnych kosmopolitów, ludzi bez żadnego kręgosłupa moralnego. Być może tam jacyś zdarzyli by się z kręgosłupem moralnym, ale prawdopodobnie już odeszli stamtąd, bo mieli dosyć tego. Także to wszystko to są komuchy jakieś, jakiś zlepek postsolidarnych, zmanipulowanych, kompletnych gnid z trzeciej RP. Po prostu naprawdę badziewie, jedno wielkie badziewie. I oni działają przeciwko nam. Tam nikogo nie przekonasz z tej Koalicji, nikogo tam nie przekonasz. W PiS-ie może jeszcze kogoś można było, w Konfederacji można by było, owszem, w Kukizie jak najbardziej.
Dobrze, jeszcze ostatni telefon odbiorę. Już muszę kończyć. Jeszcze na koniec tylko jak sztodziełać powiemy sobie. Dzwoni Kordian. Witaj.
[05:08:47] - Przeprowadźmy.
[05:08:54] - Nie mówiłem o takich syntezatorach mowy. Pomyliliście się. Mówię, swój głos użyczasz, tylko zmieniasz go syntezatorem, dźwięku odpowiednim. Ludzie, trolle, obudźcie się. Naprawdę poziom idiokracji już wybił do poziomu absurdalności. Nie chodziło o te Iwony, syntezator mowy Iwona, tylko chodziło, że swój głos zmieniasz. Może to był właśnie stały sceptyk. Stały sceptyk, bo potwierdził, że to on jednak co tydzień słucha i próbuje wejść tutaj, próbuje się dostać. Potwierdził to. Szacun.
Doceniam głupotę. Tak jak mówi Albert Einstein: robić to samo i oczekiwać innych efektów. A robisz to samo, bo ja ci mówiłem, że jesteś zablokowany i tylko kilka osób nie odbieram. Kilku trolli, dosłownie trzech, których znam z głosu. Trzech lub czterech. Znam ich z głosu i wiem, że są przestępcami i z nimi po prostu nie gadam. W tej chwili mają bana dożywotniego. Ja już po prostu nie gadam, bo tam jesteście psychopatami jakimiś dziwnymi. Nie gadam. Mówię, tak jest.
Jak człowiek o czymś nie wie, to potem nie wie, a jak wie, to już wie. Więc nie dzwońcie. Po prostu szkoda waszych nerwów i pracy. Zajmijcie się pracą, zarabiajcie pieniądze, zróbcie swoje media wspaniałe, zaróbcie miliony na tym i tyle. Chociaż wam dobrze nie życzę, bo takim ludziom się nie życzy dobrze, którzy niszczą świat. Chyba że chcecie życzyć jakimś ludziom, którzy chcą zniewolić waszą rodzinę, to bardzo proszę, życzcie im dobrze. Ale nie, ja nie życzę. Ja nie jestem aż takim chrześcijaninem, żeby miłować swoich nieprzyjaciół. Nie wyznaję tego. To jest dla mnie jakieś nienormalne.
Nie jest normalne. A że to, żeby się zmienili na dobre i zaczęli dobrze działać, owszem. Ale wiecie, jak się rozpoznaje? Że przynajmniej ktoś przyjdzie do ciebie i przeprosi. Jeżeli chce się zmienić i powiedzieć, że się zmieniłem i wiem, że złe rzeczy robiłem. Nie zdarzyło mi się to jeszcze. Nikt mnie nie przeprosił absolutnie za nic i tak dalej. Za te rzeczy, które tam robiłem, miałem możliwość, że tak jak działałem po prostu z tymi trollami, oczywiście nieświadomie trochę, ale tworzyłem te takie media trollerskie, niestety nawet współzakładałem media trollerskie. Potem wiem, że oni wchodzili na Kapitana Tomka i ja nie broniłem Kapitana Tomka za bardzo To mu powiedziałem, że przykro mi było, że tak się zachowałem i przeprosiłem go, że przepraszam ciebie za te rzeczy, które robiłem, bo nieświadomie zmanipulowano mnie. Dałem się zmanipulować przez tych trolli, a oni potem przejęli te media i bardzo dobrze.
Niech przejmą wszystko i zlikwidują wszystko, bo kto ich będzie słuchał, prawda? To takie pieprzenie ich, za przeproszeniem. Zdarzyło mi się posłuchać tych radiów trollskich, bo chciałem zobaczyć, co to jest. To jest takie dziadostwo, że tego słuchać się nie da. Nawet nie to, że oni trollują i jakieś rzeczy robią dziwne i tak dalej. Tego się słuchać po prostu nie da. Chyba że jakiegoś czasem gościa zaproszą i go trollują, to jeszcze starają się coś robić. To jeszcze się zdarzy, że można wysłuchać, ale takie nieprzyjemne to. Zapraszają kogoś i robią z niego głupka. To takie prostackie, bo złapią kogoś na tym, że nie wie, do jakiego medium idzie.
Załapią jakiegoś gościa i próbują z niego zrobić idiotę, a tak naprawdę z siebie robią idiotów, tylko męczą kogoś przez to i się cieszą jak jakieś dzieciaki. Słabe to jest. Bo tak naprawdę nie wiem, czemu to ma służyć, bo tam zapraszali nawet znanych ludzi. Po co? Nie rozumiem. Nic nie osiągnęli z tego tytułu, tylko kogoś wkurzyli. Wszyscy się pozłościli. To jest takie nihilistyczne działanie, żeby wszystko zniszczyć. Jak patrzę na różne dystopie, to to widzę. A stanę sobie zobaczcie to miasto, jak to wygląda.
Właśnie do tego dążymy, do takiego dziadostwa największego, jakie możecie sobie wyobrazić. Wybetonowanej pustyni w miastach. Jak z „Blade Runnera”, cyberpunkowych klimatów. Przecież to jest dno. Właśnie w takim świecie nie chcielibyście żyć. A oni właśnie może chcą. Oni dążą do tego, bo oni w takim syfie chcą żyć. Z „Idiokracji”. „Idiokracja” to jest film, też taki jeden wielki syf. Dookoła.
Ja się temu przeciwstawiam i będę do końca swoich sił, do końca życia walczył, żeby to się nie ziściło, bo ja mam wizję normalnych światów. Może nie wspaniałego nowego świata, bo właśnie wspaniały nowy świat nam się kroi, który będzie horrorem, ale do normalnego świata. Wolnego, pięknego i spokojnego. Spokojnego w tym sensie, że normalnego. Normalny, wolny, piękny świat. Na czym to polega? Na tym, że zamiast tego, żeby było coś jak najtańsze, że będziemy oczywiście mierzyli nasze środki na zamiary, zamiary na środki będziemy mierzyli, ale będziemy starali się piękne rzeczy wyprodukować. Jak najbardziej piękne. Budynki czy cokolwiek. Będziemy starali się, żeby one ładnie wyglądały, żeby wziąć jakiegoś projektanta, a nie żeby to był jakiś blok.
Zwykły blok, tak jak teraz się buduje. Przecież to są okropne te drapacze chmur. Przecież to jest okropne. Przecież to są dziadostwa. Piramidy ładniej wyglądają. Ja tego nie rozumiem. Jeszcze może na Dalekim Wschodzie one jako tako wyglądają, ale te, które się buduje w Stanach Zjednoczonych, jakieś Twin Towers, jakieś tego typu rzeczy, to są okropieństwa. Tutaj Zielony Ufok pisze, że witamy w wolnym rynku, gdzie chce się zyskać jak najwięcej najmniejszym kosztem. Tak, owszem, ale na wolnym rynku też obowiązuje estetyka, że jeżeli coś brzydko wygląda, tego nie sprzedasz. Ktoś coś ładniejszego zbuduje, też na wolnym rynku i jak zbuduje coś ładniejszego tym samym kosztem, to ktoś będzie ładniej budował.
Ale nawet okazuje się, że można dużo bardziej podwyższyć cenę i zrobić coś ładnego i tam ludzie i tak kupią u niego, bo jest coś fajnego, ładnego. Dlaczego chcesz kupić Ferrari, a nie jakieś nie wiem. Pytanie do was, czy Ferrari ładnie wygląda? Ja za siebie odpowiem: zajebiście ładnie wygląda. I możesz kupić sobie ileś samochodów za Ferrari. Takich nawet mercedesów, ale jakichś tam volkswagenów, toyot i różnych takich marek, co masowo są produkowane. Dlaczego kupują ludzie Ferrari? A wyobraźmy sobie, że byśmy taki silnik jak Ferrari, te wszystkie rzeczy wstawili do Forda Focusa. Można? Można.
Do Forda Focusa te zawieszenie i tak dalej. Dlaczego tego nie robi się? Taniej by było. Ta cała karoseria by była dużo tańsza, bo jest taka wymyślna i tak dalej. Dlaczego się tego nie robi? Bo nikt tego by nie kupił. Trzeba by było bardzo cenę obniżyć, bo samochód, który dużo kosztuje, musi ładnie wyglądać. I nie znajdziecie supersportowego samochodu, który będzie brzydki. One wszystkie wyglądają naprawdę ciekawie. Dużo ładniej niż te zwykłe samochody, które możecie kupić.
Dlaczego ludzie kupują brzydkie samochody i mieszkania w brzydkich blokach? Bo ich nie stać. Prosta odpowiedź. Dobrze, na sam koniec teraz. Tutaj wydrukowana rzecz. Co zrobić, żebyśmy przynajmniej wygrali, żebyśmy tą wyspę wolności stworzyli w tym dystopicznym świecie, który nam się kroi? Musimy się zacząć stowarzyszać Niestety, ja nie wiem, jak to zrobić. Nie wiem. Naprawdę jest ciężko. Ciężko jest, bo sam nie jestem jakiś tam do stowarzyszeń.
Kiedyś się stowarzyszałem, działałem dużo i z anarchistami, i tak dalej. To było 20 lat temu. Natomiast teraz człowiek jest już trochę starszy i mniej ma ochoty. Jeżeli ktoś by gdzieś był i tak dalej. Ja szukam różnych rzeczy, ale nic jakiegoś nie ma. Jest dużo różnych stowarzyszeń, ale o jakichś pierdołach gadają, ale o jakichś właśnie spiskach, rzeczach sensownych, to nie ma za wiele. Tutaj przynajmniej w Irlandii, jak widzę. Wszystko się do internetu trochę przeniosło. Ludzie nie mają czasu, muszą zarabiać na swoje potężne samochody, mieszkania. Można zrozumieć to jak najbardziej.
Ja wtedy, 20 lat temu, miałem dużo mniej na głowie i mogłem takim rzeczom poświęcić się bardziej. Także trzeba się stowarzyszać. Dlatego tutaj was polecam. Naprawdę przyjedźcie do Irlandii, będzie fajnie. Ja podam szczegóły, bo może będą od razu noclegi tańsze takie trochę. Nie w samym Dublinie, więc to może będzie mniej ciekawe, ale może uda się taniej, bo w Dublinie nocleg sami musielibyście sobie zaklepać. Jest strona, polecam. Znacie Booking.com, czy inne różne strony. Ja podam wam różne strony, na których można znaleźć bed and breakfast i tak dalej. Ale niestety często będzie mało miejsca i drogo.
Niestety Irlandia jest droga pod względem noclegów. Ja nie mogę wam nic zaproponować, noclegów niestety. Więc po prostu tutaj musielibyście sami wydać te pieniądze na to. A jakie ceny są, to sami możecie zobaczyć właśnie na tych stronach, tych bookingach różnych, Trivago, nie Trivago, w Dublinie i okolicach. Dublin ma może nie najlepsze połączenia. Najlepiej po prostu, jeżeli już chcecie w Dublinie mieszkać, to w okolicach centrum. Dlaczego najlepiej? Jest wiem, że drogo, ale wtedy macie świetne połączenia. Z centrum dojedziecie wszędzie, natomiast z jakichś pipidówek w Dublinie, w tych takich miejscach różnych może być dużo taniej, ale wtedy musicie na przykład sobie samochód wynająć. Jeżeli wynajmiecie samochód to spoko, ale jeżeli z Polski przylecicie to inną stroną się jeździ.
Trochę trzeba się przyzwyczaić. Ruch jest dosyć duży w Dublinie, ale spokojnie można opanować. Trzeba się tylko troszkę przyzwyczaić, powoli pojeździć chwilkę i się można przyzwyczaić. Ale samochód wam wynajmą. Tylko pamiętajcie, że jest lewostronny ruch. Więc polecam. Polecam po prostu, żebyście przyjechali. Tym razem już będą specjaliści, przyjadą ciekawi goście i postanowimy coś w internecie już działać naprawdę na porządnej stopie, bo ja wam zaproponowałem, były takie wewnętrzne czaty, to mogę wam dodać, ale już teraz on nie działa niestety. Także był, ale był tak sporadycznie i tak używany. Poza tym ten czat był dosyć kiepski.
Teraz zaproponujemy jakieś różne właśnie tego typu czaty wewnętrzne, takie dla ludzi, żeby tam trollerstwo nie wchodziło, agentura, trollerstwo, żeby to wszystko odrzucić. Dla ludzi, którzy chcą naprawdę działać. I tam trolle od razu będą usuwani, tam będą tylko ludzie bez przypadku. I takie rzeczy będziemy mieli, żeby działać. Jeszcze może packet radio do tego dojdzie, czyli zaczniemy działać z CB. Znaczy nie z CB Radio, tylko z radiem, czyli ogólnie z krótkofalarstwem. I takie odpowiednie radio będzie można się komunikować w całej Europie. Będzie można naprawdę transmisje europejskie robić, więc możemy w to wejść głębiej. Ja miałem już w planach to dawno wchodzić. Ja kiedyś się bawiłem, ale bez pozwolenia, bo znałem ludzi, którzy mieli licencję i ja po prostu bawiłem się z nimi.
W sensie pokazywali mi, jak to się robi, jak to się wywołuje. Czyli bez licencji można takie też rzeczy robić, jeżeli mamy kogoś z licencją. Bo ważne jest, że musi mieć ktoś licencję, żeby używać tych krótkofalówek. Ale taką licencję można dosyć też łatwo sobie wyrobić. Ja już teraz się zapieram, że kurde, muszę w końcu. I chyba w tym roku już w końcu zrobię sobie tą licencję i też wam radzę, żeby robić tą licencję i zrobić. Chociaż jeżeli wiecie jak używać to też można bez licencji próbować, bo chociaż co z tego, że jak będą wiedzieli, że ty masz licencję krótkofalarską to nic nie zmienia. Co z tego, że będą wiedzieli, że masz tą krótkofalówkę i przyjdą do ciebie. Więc to jest ważna sprawa, żeby się komunikować nawet jak internet nam wyłączą, to wtedy można to robić. Wtedy można wprowadzić internet telefoniczny, czyli wdzwaniany.
Można przez modem. Modemowy też internet można szybko postawić z serwerami BBS, nie BBS, to wszystko szybko można postawić. Natomiast też mogą telefony odciąć i zostaną wtedy tylko komórki. Komórki będą blokowane, internet poblokowany w komórkach. To wtedy packet radio może też Ułatwić życie. Można wolny internet, ale będzie działający. Czy do tego dojdzie, czy nie, to nie ma znaczenia. Natomiast fajnie jest, żeby mieć taką komunikację niezależną od służb, bo służby nie siedzą na krótkofalówkach. Dzisiaj naprawdę na krótkofalówkach można przekazywać informacje niezależnie od służb, żeby nie podsłuchiwali. Po co mają cały czas wiedzieć, co robimy?
Oczywiście oni będą: „O, to wy chcecie jakieś terrorystyczne rzeczy robić”. Słuchajcie, puknąć się w łeb. Oczywiście będą nas traktowali jak terrorystów. Zresztą już traktują. Mnie traktują jak terrorystę. Za co? Za to, że mówię. Nawet broni nie mam. Nie mam nic. Nie mam nawet grama saletry.
Kiedyś jako dzieciak miałem kilogram saletry w domu, potrafiłem zrobić. Kolega proch robił. Jako dzieciaki w podstawówce takie rzeczy robiliśmy, to miałem więcej. Dzisiaj nie, bo wiem, że to wszystko po prostu może być pach, ktoś przyjdzie i jesteś terrorystą. Nie mogę takich rzeczy nawet trzymać w domu, chociaż wiem, jak zrobić saletrę czy proch. Ale nie robię takich rzeczy, bo to jest głupotą działanie takie. Już oni uważają, zamówienie. Rozumiecie? Dzisiaj terrorystą zostaje się zamówienie, zamówienie prawdy. To jest porażające, ale to musi się zmienić, bo inaczej świat pójdzie w kompletne dno.
Ja widzę, że idzie w kompletne dno. Każdy każdego będzie podsłuchiwał już dzisiaj. Tego prezydenta Ekwadoru zdjęcia, kurde, jak się kocha z żoną wypłynęły. Przykro mi, panie prezydencie, ale pan powinien zaklejać kamerki w domu. A jak pan nie zakleja, wszędzie ma kamery, to pan czemu się dziwi? Do internetu jeszcze te kamery podpięte. To trzeba być . I to jest prezydent kraju. Dlaczego mu służby o tym nie powiedziały? Ja te rzeczy już miałem od 2000 lat, kiedy tylko kamerkę miałem w laptopie.
Nie wiem, to był 2010 czy 2009, czy 2008, nie pamiętam. Jak już miałem tą niestety kamerkę w tym, to już zaklejałem. Jak można nie wiedzieć o takich rzeczach? Przecież Snowden w 2012 roku już takie rzeczy mówił, już materiały pokazał co jest i tak dalej. I dalej to samo jest. Ludzie są totalnymi ignorantami. Chcesz używać kamerek, ale nie w sypialni. W sensie, że ty sobie zostawiasz kamerkę, a potem idziesz się kochać z żoną czy robisz jakieś różne dziwne rzeczy, a nie daj Boże biegasz po pokoju, przebieranki robisz i tak dalej, to jest dramat. To cię filmują. W telewizorach dzisiaj kamery są, też ludzie nie wiedzą, nie zaklejają.
W hotelach niestety też telewizory, ale to w hotelach można albo wyłączyć telewizor, albo zasłonić kocem i jest głowy wtedy. Ja tak robię. Ale jak ktoś zobaczyłby mnie z zewnątrz, na przykład co ja robię w hotelu, że widzę w hotelu jest telewizor z kamerą, to uważałby mnie za świra. Ale zobaczcie, na jakim poziomie jest ten gość, który uważa mnie za świra. Na jakim on jest poziomie intelektualnym? On kompletnie nic nie wie, co się dzieje na świecie. I mnie na przykład nie dziwi to, jak z tymi kamerami w Tatrzańskiej, zapomniałem nazwy, że kamerują ludzi i sprawdzają, żeby dwa razy biletu ten gość nie miał. Że ten RFID chip ktoś inny miał tego samego dnia. A tam mieli w warunkach, że nie może być, że go rozpoznano po jakimś czasie. To nie jest dziwne.
Mnie to akurat nie dziwi, chociaż dziwi mnie, że już ta technologia tak szybko została wprowadzona, bo ja mówię, nie spotkałem się z tym. Aczkolwiek rzadko tam się wymieniam, bo zazwyczaj po prostu sam korzystam z tego. Może też dlatego, bo w Austrii też rzadko bywam, ale nie widziałem tam w podpunkcie, żeby było coś, że nie można komuś przekazać tego, że ktoś po prostu będzie potem tego używał. Jak na przykład ktoś zachoruje czy coś. Normalne jest, że potem się to sprzedaje. Czyli kupujesz, ty na przykład złamiesz nogę. Zdarzają się na tych nartach czy na deskach kontuzje różne poważne. I co? Potem i nie ma. Z reguły możesz wtedy sprzedać, ale to niekoniecznie, bo czasami są jakieś imprezy na górze w sensie, że kolejką musisz wjechać.
Żeby kolejką wjechać albo gondolą, czy wyciągiem, to musisz to mieć. Wyciągiem to nie, ale możesz wtedy kolejką linową, gondolą pojechać na górę, na szczyt, może cię zawieźć. Jak masz złamaną nogę, to możesz. Natomiast wtedy potrzebujesz tego chipa, tej karty RFID. Ale mówię, ona jest anonimowa, nie jest imienna i to mogę zrozumieć. To jest jak najbardziej normalne. Mnie to akurat nie przeszkadza, natomiast przeszkadzają imienne rzeczy. Absolutnie. To jest deanonimizujące. To jest anonimowa sprawa, a ludzie tego nie rozróżniają.
Oni nie rozumieją, na czym polega chip RFID, ten, który globaliści chcą wprowadzać. Oni nie chcą żadnych anonimowych wprowadzać. Zresztą jak może być anonimowy, jak ci wszczepiają w organizm? Dlatego oni chcą wszczepić, żeby nie był anonimowy. Bo taki, który masz na ręku, to możesz sobie kupić od Siniaka. Takiego RFID, możesz Siniakiem być. A jak masz szczepiony, kochany, to od siniaka nie wszczepisz sobie. To nie będzie takie proste. Musisz siniaka siniakowi wyrwać z łapy, takiego RFID. Dlatego oni chcą szczepić wszystkich, bo wtedy trudno będzie być anonimowym.
A tak, jak masz na ręku RFID, w karcie, w dokumentach, to jeszcze można sobie. Z dokumentami nie musisz chodzić. Z komórką też nie musisz chodzić, więc tu cię nikt nie zmusza do tych rzeczy. Poza tym komórkę możesz mieć anonimową, tak jak tu w Irlandii łatwo jest. W Polsce to niestety chyba nie, to trzeba od siniaka kupić. Ale też można. Dobrze, co robić? Właśnie stowarzyszyć się przede wszystkim. Ja wiem, że dzisiaj bardzo długa audycja, pomimo że luźna, ale to jest pytanie do was. Co robić?
Ślijcie pomysły, jak działać, żeby spotykać się. To jest też fajna sprawa. Spotykać się, rozmawiać o tych rzeczach. Ludzie są odseparowani od siebie. Globaliści prą do tego, żeby zrobić świat indywidualistów. Żeby z jednej strony uniformizować świat, a z drugiej zrobić świat zatomizowany, czyli każda odseparowana jednostka, bo wtedy władza jest bezpieczna. Bo jeżeli mamy odseparowane jednostki od siebie, które tylko funkcjonują na zasadzie wchodzenia do pracy, jedzenia, rozmnażania się, picia i zarabiania pieniędzy, to wtedy nic nie zrobimy. Wtedy już jest po nas, to już jest koniec. Natomiast jeżeli zamiast tego, żeby na ryby gdzieś pójść ze znajomymi bezsensu łowić, to nawet jeżeli na te ryby idziemy, to zabierzmy jakieś książki ciekawe, zacznijmy rozmawiać z naszymi kolegami, pójdźmy gdzieś na jakąś grę się umówić czy nawet jakoś popijawę, to po prostu porozmawiać sobie o tych różnych sprawach. Ja z chęcią bym takie rzeczy robił, ale nie bardzo jest z kim.
Jak z kimś tam miałem, to niestety gdzieś odleciał gość. Także to jest trudne. Taki znajomy Irlandczyk, fajny gość był, ale gdzieś tam poleciał w swoją stronę mocno. Także tak bywa. Ale tu jest jakiś przyczółek. Ja mówię, wiecie co mam w planach, tak? Zarobić na tyle pieniędzy dużo, żeby otworzyć media w Polsce. Takie porządniejsze, nie jakieś radio internetowe. Radio internetowe możesz za 5000 złotych sobie otworzyć. Dżingle będziesz miał, to będziesz miał.
5000 złotych co to jest? 1000 euro, powiedzmy. Za 1000 euro możesz mieć radio, opłacony serwer na rok, jeden, drugi, stronę zrobioną, jakieś dżingle podstawowe. No ale co? No ale tyle. Bo nawet nie będzie cię stać na to, żeby opłacić jakichś ludzi, którzy by przyszli do twojego radia pracować za te 1000 euro. To jest po prostu radio krzak tak zwany. Natomiast żeby zrobić coś porządniejszego, trzeba zatrudnić ludzi normalnie, którzy normalnie chcą mieć zarobek za swoją pracę. Nieduże pieniądze nawet mogą dostać, bo jak ktoś jest dziennikarzem, w tej branży pracuje i będzie fajne radio, fajna atmosfera, to nawet za nieduże pieniądze przyjdzie, żeby robić. Bo on na przykład robi inne fuchy, w innych gdzieś radiach też może pracować i tu może być z doskoku, raz w tygodniu jakąś audycję robić.
Bez problemu. Chyba że to jest jakiś Marek Niedźwiecki, Kaczkowski czy inni, którzy mają umowy takie, że tylko w jednym radiu mogą pracować. Mogą oczywiście gdzieś w telewizji być, ale w radiu tylko jednym. A najczęściej jest tak, że tylko w jednym medium, nawet nie mogą do konkurencyjnej telewizji iść. Tak robią telewizja, radio. Mogą być tylko w jednym. Ale to są gwiazdy, gwiazdy też się tworzą. To nie tak, że mamy te stare gwiazdy i już nie ma żadnych nowych. Nie, zdarzają się nowi, fajni bywają. To są moje plany, to znacie.
Tam się wszyscy śmieją z tego. No dobrze, to się zawsze mówi: „Śmieje się ten, kto się śmieje ostatni”. Ja się bym z tego tak nie śmiał, można się śmiać, ani przeciwnie. Ja się z tego nie śmieję, bo uważam, że to mi wyjdzie albo nie wyjdzie. Zobaczymy, jak będzie. Na razie jestem konsekwentny w tym, co robię. 10 lat prawie nadaję, od 2010 roku nieprzerwanie i cały czas to robię. Koło mnie wszyscy wymiękli. Nie wiem, czy ktoś tam jeszcze kontynuuje, nie kontynuuje, przerywa i tak dalej. Ja tydzień w tydzień robię swoje i macie gwarancję, że tak będzie dalej, bo najważniejsze być konsekwentnym w tym, co się robi.
Nawet jeśli nie przynosi ci dochodu, ale jest coś ważnego, jest dla ciebie coś to istotnego, jest to słuszne, co robisz, musisz to kontynuować. Nie możesz się zatrzymać w pół drogi, bo wtedy właśnie przegrasz, jeśli się zatrzymasz. I żeby nie przegrać, nie mogę się zatrzymać, ale trzeba iść do przodu. Trzeba iść do przodu, różne nowe pomysły wdrażać i tak dalej. Ale cały czas coś tam się zmienia. Rok temu spotkanie tutaj w Irlandii zorganizowałem. Myślałem, że nikt nie przyleci. I ludzie przylecieli, przyjechali też tutaj z Irlandii. Naprawdę było fajnie, miło, sympatycznie. To tak głupio oceniać mi trochę.
Przynajmniej mi było, ale nie wiem osobom, które były. Mam nadzieję, że im się podobało. Niestety to był dla nich duży koszt. Musieli przylecieć, opłacić sobie noclegi. Jeszcze zasponsorowaliśmy ich, dali sponsoring. Jestem pełen podziwu, że tak chcą. Ja nie mogłem dużo zaoferować słuchaczom, którzy przyjechali, ale tyle, ile mogłem, to zaoferowałem. To jest z mojej strony i jeżeli takie medium by było, ja oczywiście sobie trochę tego nie wyobrażam, bo jeżeli bym takie mówił rzeczy jak teraz, to koncesjonowane radio byłoby zamknięte w ciągu jednego dnia po takiej audycji. Zobaczcie, jaką mamy wolność słowa. Jakbym tylko powiedział w radiu, że dla mnie to jest nienormalność, że homoseksualizm to dla mnie jest nienormalność, już by mi zamknęli radio.
Może w Irlandii by było łatwiej, chociaż też nie, bo zrobiło się teraz lobby bardzo silne LGBT w Irlandii i tutaj łatwiej chyba coś powiedzieć na muzułmanów niż na LGBT. Dziwny kraj trochę, że o muzułmanach możesz więcej mówić w Irlandii niż o LGBT. Chyba że po polsku, po polsku to jeszcze można. W takim radiu internetowym można, ale jakbyś w takim publicznym radiu irlandzkim mówił, to też mogliby ci zabrać koncesję. Tu się trochę boją w tym publicznym. Tak samo w Polsce by było. W tej chwili po prostu by zabrali ci koncesję. Więc ja rozwiązałem ten problem, jak to zrobić, że nie zabraliby koncesji, a też mogło to by być. Oczywiście niekoniecznie na falach FM by to leciało, ale byłoby w radiu i byłoby popularne. Wiem, jak to zrobić.
Potrzebuję jednej rzeczy tylko: pieniędzy. Ale to się uda. Uda się w końcu. Ja teraz mam plany, jak to zrobić, żeby zarobić pieniądze na radio. Mam plany. Jak one wyjdą, zobaczymy. Każdy z was powinien mieć plany takie, aby coś działać w każdym miejscu, gdzie chcielibyście. Ja mam dla was takiego tipa tutaj, bo myślałem, że dla siebie zachowam ten pomysł spiskowej kafejki internetowej. Ja już mam pomysł na nazwę, jak to by było, co by było w tej kafejce. Mam nawet wizję, jakby ta kafejka wyglądała od wewnątrz, ale na to potrzebne są pieniądze.
Akurat nie zebrałem takich pieniędzy, bo to trzeba by liczyć minimum 50 000 euro, żeby myśleć o tym, bo sam czynsz tutaj na rok, oni chcą z góry, to jest jakieś 20 000, 25 000. To na sam czynsz po prostu ci leci od razu, bez prądu, bez czegokolwiek i to jeszcze jest w kiepskim miejscu, kiepskiej lokalizacji. Czyli te 25 000 na rok to jest po prostu kiepska lokalizacja. W dobrej lokalizacji, żeby taką naprawdę z prawdziwego zdarzenia zrobić kafejkę, to trzeba by było liczyć 100 000 euro na sam wynajem roczny. Rozumiecie? Takie pieniądze tutaj kosztuje, bardzo wysoki czynsz, więc gdzieś na uboczu bardziej, to 25 000 euro leci po prostu na sam wynajem. Czyli za 50 000 można zrobić kafejkę po kosztach. Jeszcze po prostu wydać, zrobić i modlić się, że ruszy, bo jak nie ruszy, to 50 000 w plecy poszło. Nie mam takich pieniędzy nawet, więc po prostu nie liczę na to. Ale staram się.
Może się uda po prostu gdzieś tam trochę odłożyć, trochę gdzieś dostać pieniędzy, ktoś, inwestor jakiś przyjdzie i może się uda wspólnie to zrobić. Ale wy, niektórzy z was, macie pieniądze i ja nie mówię, żebyście mnie sponsorowali. Zróbcie taką w Polsce, bo jak w Polsce jesteście, to bez sensu, żebyście jakiś interes ze mną robili, jak ja jestem w Irlandii. Tylko zróbcie w Polsce taką kafejkę. Spróbujcie, może kogoś znaleźć. Jakby ktoś chciał jakąś kafejkę, zaproponować może spiskową, fajną, ja z chęcią bym się wybrał tam, odwiedził was, może zasponsorował, żebyście otworzyli, bo to jest fajna sprawa. Po prostu żeby coś robić fajnego. Po co kolejną kafejkę, nie wiem, Costę czy Starbucksa robić, gdzie tam po prostu nie ma żadnego klimatu. To jest g jedno wielkie. Tam tylko kawę się sprzedaje.
Fajnie klubokawiarnię robić, gdzie jest jakiś klimat, można przyjść, posiedzieć. Przecież ludzie niektórzy na bezrobociu są, to po co mają w domu siedzieć, jak na bezrobociu są? Nie mogą znaleźć pracy, to sobie posiedzą przynajmniej z ludźmi. Może ktoś im pracę zaproponuje. Naprawdę, stowarzyszajcie się i wtedy zbierzcie się w 10 osób. Zróbcie taką kafejkę, w 10 osób się zbierzcie i zróbcie taką kafejkę fajną, spiskową. To jest taki mój pomysł luźny dla was, żeby zrobić. Gwarantuję wam, że naprawdę ludzie z całego świata będą do was przyjeżdżać. Jeżeli ktoś do Polski, to was odwiedzi jakiś spiskowiec. Już nie mówię Alex Jones.
Ja wiem, że można o nim źle myśleć, ale fajnie jakby przyszedł do takiej kafejki. Będzie w Polsce taki Alex Jones, na pewno was odwiedzi. Jest kafejka gdzieś tam. „O, fajnie, macie kafejkę spiskową. Co tu macie? Pokażcie”. I odwiedzi was. Zawsze jak są fajne kawiarnie, jakieś fajne miejsca, to one są odwiedzane przez wszystkich znanych ludzi. Jest trochę takich znanych lokali tutaj w Irlandii, w Dublinie i one są odwiedzane przez gwiazdy. Przez gwiazdy różne.
Są miejsca nawet takie niedaleko pól golfowych, takie luksusowe kurorty w Irlandii. Wiadomo, tutaj w Irlandii jest zimno, więc się pokąpać średnio można, ale są jachty, są plaże, można popływać stateczkiem. I są pola golfowe. Świetne, piękne pola golfowe. W wakacje jak nie pada, to same gwiazdy przyjeżdżają. Wszyscy. Jakiś Tomek Cruise, Nicholson. Kto tam przyjeżdża? Wszyscy ci przyjeżdżają. A szczególnie jak mają irlandzkie korzenie i w Hollywood pracują.
Jak się nazywa? Nie były mąż, tylko dziecko ma z tą bachledą córuś. Colin Farrell. To oni przyjeżdżają tu bardzo często i w tego golfa tam grają namiętnie. I oni często w tych kurortach przebywają, w tych luksusowych hotelach. I tam są kafejki takie, w których oni też pojawiają fajne, klimatyczne, ale też do Dublina. Zahaczą o Dublin, spotykają się. Czy Barack Obama przyjechał, był też w takich klimatycznych, tam, gdzie jego przodkowie gdzieś się urodzili w miasteczku. To feta była, jak Barack Obama przyjechał, pili tego Guinnessa, pub cały był. Setki osób przyjechały z okolic do takiej mieściny tam.
Ja pamiętam, akurat wtedy mieszkałem w Limerick. To miałem blisko do tej mieściny, ale nie pojechałem jak Obama był, bo co bym pojechał? Bez sensu. O kawiarni myślę. Kurde, ja cały czas. Ja bym od razu kawiarnię założył. Tylko to kwestia pieniędzy. Co za problem? Trochę się obawiam, że to jest ciężka robota. Ja pracowałem trochę w takich kawiarnio-kanapkarniach.
Zmywanie naczyń, z reguły maszyny są do zmywania naczyń dzisiaj. To jest najlepsza robota, bo tam nie trzeba myśleć specjalnie, nie ma problemów z klientami. Kurczę, jak ci klienci potrafią nacharkać dosłownie. Zależy jaka dzielnica. Żule czasami przychodzą naprawdę tacy kryminogenni. Problemy są, biją się. Uważać trzeba naprawdę. Ciężko jest czasami. Zależy o której godzinie gdzieś, ale różnie. Bump tak zwane.
Bumpy. Scambeki tak zwane. Tak że różnie jest i trzeba się z tym wszystkim. Jeszcze okradnie cię ktoś, będzie próbował czy zasyfią, bo to trzeba potem sprzątać te stoliki. Niektórzy naprawdę tak syfią, że to się po prostu w głowie nie mieści. Ale cóż, trzeba to wszystko robić. Z dziećmi przychodzą. To też jest szaleństwo. Najgorzej, jak dzieci tu płaczą, tutaj harmider się robi. Kurczę, to się dzieje.
Naprawdę. Mówią na zmywaku, że tam się śmieci. Płacą ci tak samo jak za robienie kawy praktycznie. Na zmywaku czy jesteś, czy kawę robisz. To fajne by było, że takie audycje mogły się pojawiać różne. Tutaj mówi, że Zielony UFOK: „Chodziłbym w piątki wieczorem do pubu paranormalnego słuchać Teorii Chaosu i pić z kolegami Guinnessa”. Fajnie by było. Tak jest. O kurczę, sześć godzin audycji. Pięć i pół godziny.
Przepraszam, zagadałem się po prostu. Tak że róbcie naprawdę, stowarzyszajcie się. To jest ważna sprawa, żeby się stowarzyszać, żeby działać razem, bo wtedy można coś zbudować. Naprawdę. Można wtedy coś ciekawego zbudować, ciekawe rzeczy. Jakieś wspólne pomysły się pojawiają. Te wspólne biznesy. Jak starsi już jesteście trochę, macie oszczędności, czemu nie? Każdy z was daje po 10 000 euro i zbieracie i robicie kafejkę. Kilka osób z was.
Ja wiem, że to dla niektórych może duże pieniądze 10 000 euro, ale można to zebrać. Samemu faktycznie te 50 000 jest trudno, ale zbierzecie. Czy nawet w Polsce kafejkę to też trzeba mieć te sto ileś tysięcy złotych to raczej musicie mieć, bo za mniej to nie wiem, czy coś otworzycie. Chyba że macie swój lokal. Ale to jest ciężka praca też. Ale kawiarnio-klub taki. A może pubo-klub? Też może być pubo-klub, ale pub to już wyższa półka. To jeszcze więcej, żeby pub otworzyć, to już nie kawiarnię. To jeszcze więcej pieniędzy trzeba, ale próbować robić coś.
Na pewno są jakieś czasami głupie pomysły, że sam klub otworzyć. Sam klub to nic nie da. Dyskotekę. Można, ale dyskoteka to jest głupota, bo co tam. To nie jest miejsce, gdzie można spędzić fajnie czas, porozmawiać ze sobą. Tak że dyskoteka to odpada. To jest właśnie taka mózgotrzepownia, jeśli chodzi o dyskotekę. Ale inne pomysły. Ktoś z was może ma jakieś pomysły? Jakaś księgarnia powiedzmy.
Też miałem pomysł księgarni, ale przeliczyłem ten cały projekt i stwierdziłem, że to ja na chleb nie zarobię po prostu. To, co robię teraz, jest dużo bardziej dochodowe i mniej ryzykowne. Inaczej. Księgarnia internetowa nie jest ryzykowna, bo to nie potrzeba dużo. Ileś tysięcy euro wystarczy i już masz biznes. Ale wydać na książki różne, te gadżety i książki. To po prostu by się nie zwróciło. Ja przeliczyłem. Zainteresowanie byłoby bardzo nikłe. Szczególnie że konkurencja co do książek jest olbrzymia.
Oni mają naprawdę tani transport, tanie wysyłanie książek, tak że tutaj jest bardzo trudne. Tak naprawdę. Kafejka internetowa nie jest archaiczna, ale ja nie mówię o kawiarni internetowej. Ja mówię o kawiarni zwykłej. Zmykłej kawiarni z kawą. Z kawą, ciastkami, innymi rzeczami. A że tam internet będzie, dzisiaj to tak, jest archaiczna, bo każdy przychodzi ze swoim sprzętem i może używać. Uważam, że warto zrobić podpięcia. Stoliki z podpięciami na kabelek, z kabelkami, czyli z routerami. Takie mam plany, bo planuję właśnie bez Wi-Fi, żeby Wi-Fi nie było.
Czyli przychodzisz z komputerem i podpinasz. Ale jak ktoś przyjdzie, bo czasami teraz już komputery nie mają podpięcia kablowego, że wtedy mógłbym wynajmować modem, bo modemy są. Do każdego komputera można sobie takiego dokupić. Na USB nawet są. Na USB pach! I możesz sobie wtedy podpiąć. I wtedy to też miałbym i do sprzedaży, i do wynajmowania w takiej kawiarni. To byłaby kawiarnia oczywiście zwykła, ale z możliwością przyniesienia swojego komputera do stolika jak najbardziej. Mam naprawdę rozpisane w mózgu wszystko, jak to by wyglądało. Oczywiście pinballe by były.
Archiwum X widzieliście? Graliście w pinball, czyli bilard. Elektroniczny bilard. Nie ten bilard taki zwykły, tylko taki, że masz ciężką srebrną kulę i uderzasz takimi paletkami, padami. Nie pamiętacie. Jak ktoś nie żył w latach 90. i 80., to tego nie pamięta. O, ile ja w to pieniędzy. Chyba najwięcej pieniędzy zużyłem na bilard. Ze względu na to, że te gry komputerowe były trochę trudniejsze dla mnie, te na automatach.
I szybko traciłem pieniądze. A bilard, można było trochę dłużej pograć i też z kolegami. Zresztą trzy zawsze chyba były. Za jedną monetę trzy razy można było wrzucić kulę. Trzy albo dwa. Ja w salonach jeszcze w latach 80. byłem. Ja wtedy byłem gówniarz, ale w 80. chodziłem na automaty. Miałem jeszcze swoją kasę, jeszcze za komuny pamiętam, bo te automaty były za komuny.
Jezus Maria, to przecież była rewelacja. Ale zastanawiam się, skąd w tych automatach mieli gry komputerowe, że przecież to lata 80. były i skąd oni mieli gry komputerowe? Przecież ile pieniędzy musiał taki gość, który miał taką budę z grami komputerowymi, ile on musiał pieniędzy wydać na te, bo to przecież majątek kosztował. To nie tak jak dzisiaj. Ja nie wiem, skąd oni mieli. Tam oczywiście były Arkanoidy, różne takie stare gry z lat 80., czyli takie z ośmiobitowców jeszcze. Chociaż tam już pierwsze gry z 16-bitowców się pojawiały, bo wtedy już były Atari ST, Amiga czy pecety à la coś Amstrady i pamiętam Arkanoidy. Ale te gry były kolorowe. Pamiętam, one były lepsze niż Timexy, bo koledzy wtedy mieli Timexy w połowie lat 80.
A na automatach była grafika dużo lepsza. Nie pamiętam, co to były SNES-y, NES-y czy co to tam w środku było w tych automatach. Grafika była dużo lepsza. Czasami była dosyć słaba faktycznie jak ze Spectruma, ale rzadko. Najczęściej była grafika dużo lepsza. I właśnie mówiłem, co to tam za sprzęty musieli mieć w tych automatach. Oni musieli też sporo zarabiać na tych automatach, bo przecież ja nie miałem pieniędzy, bo gówniarz byłem. Ale tam nawet studenci przychodzili. Studenci, rozumiecie? Bo nie mieli ludzie komputerów w domach wtedy, w latach 80.
To ile oni musieli tych pieniędzy na to wydawać? Ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Naprawdę musiało być bardzo mnóstwo. Dobra, koniec. Wiecie co robić, jak działać. Trzeba się stowarzyszać, spotykać się naprawdę. Ja sądzę, że trochę coś takiego jest jak z filmu „Przenicowany świat”. Nie wiem, czy oglądaliście. Zapomniałem to powiedzieć tydzień temu, jak była audycja z gościem i mówiliśmy o sieciach komórkowych. „Przenicowany świat” to była powieść Strugackich, a film był zrobiony.
Świetny film, naprawdę. Ja nie czytałem powieści Strugackich, natomiast oglądałem film i film Ruscy zrobili taki, że szczena w dół, jak z Hollywoodu. Tam trochę do gry aktorskiej mam pretensje, bo trochę sztywna była. Ale fajne teksty, rewelacyjny film i tam były właśnie używane wieże nadawcze. Niby to było promieniowanie, ale to podejrzewam, że takie przypominały trochę duże, wielkie wieże komórkowe. Takie jakby połączenie wieży komórkowej z wieżami tymi, co Tesla miał. I oni mówili, że właśnie to służy temu, żeby otępiać społeczeństwo, że mówisz coś do człowieka i on zawsze będzie brał to, co jest w telewizji, zawsze brał to, co mu mówi władza. I to było wysyłane na całe społeczeństwo. I okazuje się, że byli tak zwani wyrodkowie, dla których to było, spoileruję trochę, ale to ważne, dla których to nie działało. I oni widzieli tą całą propagandę, widzieli ten świat dystopiczny cały i przeciwstawiali się niemu.
I oni wiedzieli, że te właśnie służą temu, żeby ogłupiać społeczeństwo, całą resztę. Nie będę już więcej spoilerował. I okazało się, że ci, którzy rządzą, też są wyrodkami, tak zwanymi wyrodkami. To byli ci, na których nie działa to promieniowanie. I ci właśnie w opozycji, zarówno ci na górze, na samej górze i ci, którzy byli tymi wyrodkami na dole, którzy byli opozycją, taką walczącą opozycją, uznawani byli za terrorystów. Byli tymi wyrodkami, na których nie działało to promieniowanie. Ale ci na górze używali tych wież, żeby otępiać całe społeczeństwo. Świetny scenariusz, naprawdę Strugaccy. Nie wiem zresztą, jak im to komuna puściła, bo to przecież za komuny napisali ten utwór książkowy. Tą książkę.
Puścili im to. Nie wiem, jak to zrobili, że im puściła komuna, ale film już z 2008 roku dwuczęściowy. Poszedł jakiś olbrzymi budżet, ale Polska to może się uczyć od Rosjan, jak robić filmy. Szczególnie science fiction, bo to naprawdę jest Zdziwiłem się, wydaje się Ruscy, toporne wszystko, siermiężne takie. Ale filmy powiem wam, że robią świetne i scenariuszowo i efekty specjalne. Jak robimy film science fiction, to musi mieć efekty specjalne. Nie można robić jak to robił Szulkin. Ja wiem, że fajne, ale no tam żenada. Ja wiem, że nie miał budżetów, ale film science fiction musi mieć efekty. Jak nie masz pieniędzy na efekty, nie robisz filmu science fiction.
Proste. Przenicowany świat. Zaraz wam puszczę tutaj. Dobra i kończymy. To kończymy na dziś i zaraz wam linka znajdę. Ale w tej chwili to już koniec. Sześć godzin audycji. Bójcie się Pana Boga. Wiedzy nie macie. Nie, jak to się mówiło?
Nieuczeni w Piśmie jesteście. Dzisiaj już nie jest wymagana znajomość Biblii. Na szczęście. Ale ważne jest, żeby mieć jakąś etykę, jakąś moralność, żeby działać, żeby przede wszystkim ze sobą się stowarzyszać. Bo wspólnie możecie coś działać i mogą być problemy. Zobaczcie, jakie ja miałem problemy z tymi działaniami. Jedno, drugie radio, jakieś inne działania wspólne i tak dalej. Wszystko nie wypaliło, ale dalej jestem, działam i w końcu się uda wszystko zrobić. Wam też tego życzę i cóż, wszystkiego dobrego miłego endu. Działajcie, działajcie jeszcze raz działajcie.
Hej! Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać, czy to wszystko jest prawdziwe, czy to tylko przejażdżka? Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka." A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby.
Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwienia. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy. Ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.