Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące ramówki czy powrotu jakiejś audycji (powody wyjaśniliśmy tutaj)
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Komentarz o ID 39269 do audycji:
8 marca 2019
(wróć do audycji)
  • Antares (2019-03-13 8:58:36) | RAPORT
    A propos technologii Keshe która przewija się w komentarzach (i w audycji Michała, której przyznam się nie słuchałem).

    Chciałbym zaproponować Michałowi coś co jednoznacznie wytrąci broń z rąk wszystkim wątpiącym w technologie Keshe. Mianowicie jak wiadomo Michał dorobił się Priusa, Marcin z Kildare dysponuje magravem który oszczędza 75% energii elektrycznej zaś mapet z RIP RNF nawet takim który oszczędza 90% (obie wartości wg ich własnych deklaracji i pomiarów). Nie wiem ile Prius Michała ma zasięgu w trybie elektrycznym, załóżmy że 30 kilometrów, no więc po włączeniu magrava pomiędzy akumulatory i silnik elektryczny będzie mieć z tym magravem Marcina 120 kilometrów w trybie elektrycznym (a z tym z południowego Londynu aż 300!). Aż się prosi o wystartowanie w jednym z wielu konkursów jazdy na oszczędność i udowodnienie ponad wszelką wątpliwość że technologia Keshe działa po prostu zamykając usta niedowiarkom.

    • SkrzydlatyŻmij (2019-03-13 18:30:45) | RAPORT
      Wszystko jedno jaki przeprowadzisz eksperyment, ważne nie jest jaki to eksperyment (oszczędność energii, odrastająca noga, czy produkcja złota z rtęci...), ważne aby go przeprowadzano w obecności i przy udziale, bezstronnej, uczciwej, w miarę kompetentnej i nade wszystko, trzeźwej (o to najtrudniej?;) komisji, i aby mógł on być powtarzany dowolną ilość razy z tym samym rezultatem, przy spełnieniu tych samych warunków.
      To wszystko.
      Przecież to proste jak drut!
      A jeśli Tomek D., nie jest zainteresowany taką prezentacją, bo on sobie sam zrobi złoto i ma wszystkich gdzieś... To jednak dziwne, że w ogóle robi audycje o tych magravach, że tworzy grupy i że handluje urządzeniami (kiedyś zappery, potem długopisy zdrowia itp.).

      Jeśliby choć połowa informacji o technologii K. jest prawdą, nikt by nie tworzył audycji zachęcających do kupna czegoś, co usuwa ból i kaca, tylko nic by nie gadał, a działał.
      Jeśli to jednak byłby jakiś idealista naukowiec, to przeprowadziłby eksperyment publiczny, z bezstronną komisją, wyłożył karty na stół, a nie manipulował ludźmi, pytaniami: "a co ty zrobiłeś?..." "a zrobił i nie działa... bo on wziął pieniądze od rządu, żeby tak mówić, na pewno działa..." (o niejakim panu Blum z ciepłych wysp).

      No, co ja tu się będę produkował, każdy ma własny rozum. Bardzo wielu ludzi zrobiły magravy i żadnych oszczędności elektrycznych się nie doczekali, zróbcie i wy, doczekacie się, co najwyżej opinii, że rząd was opłacił, abyście kłamali.




    • dejwid ajk (2019-03-14 3:39:18) | RAPORT
      Moi drodzy, zapomnieliście sytuację piramidkową i stosunek Michała do eksperymentów i metodologii naukowej. Przypominam "ja zrobiłem piramidkę raz, mi wyszło, nie będę robił więcej razy bo nie musze nikomu nic udowadniać" i "wy zróbcie i mi udowodnijcie że nie działa" po "zrobiłeś źle, jakbyś zrobił jak ja by ci wyszło, ja nie będę robił znowu bo ja się już przekonałem". Jak będę miał w weekend trochę czasu poszukam dokładnej audycji i wrzucę link.
      Generalnie Michał jest poznawczo niezdolny do przeprowadzania jakichkolwiek doświadczeń i akceptowania wyników niezgodnych z jego światopoglądem nawet jeśli dostarczy się woluminy dowodów to powie że są zmanipulowane i fakt że są wg niego zmianipulowane jest niczym innym niż tylko dalszym dowodem że ma rację. Tomkowi wierzy bo jest Tomkiem. Jak zostały wyłuszczone Michałowi kłamstwa i manipulacje Leonarda Walsona to Michał stwierdził że to nie podważa wcale jego wiarygodności bo on pewnie specjalnie wrzuca fejki między prawdziwe UFO żeby zmylić służby.
      Michał jest moim zdaniem przypadkiem beznadziejnym, wyposażenie go w aparat poznawczy adekwatny do analizowania tego na co się porywa wymagałoby prawdopodobnie całkowitej reedukacji. Stanem Teorii moim zdaniem nie należy się zanadto martwić, jeśli macie jak ja problem ze słuchaniem audycji na poważnie polecam założyć sobie do słuchania punkt widzenia że jest to program mający na celu bycie satyrą na programi o tematyce spiskowo-paranormalnej, trzeba zaprząc prawo Poe do pracy na korzyść słuchacza.




    • Zły Wilk (2019-03-14 19:02:46) | RAPORT
      @dejwid ajk - dobrze podsumowałeś!

      Moje zdanie o Michale jest takie - to całkiem inteligentny facet, dobry radiowiec, ciekawa persona, ale chyba ma jakieś lekkie zaburzenie, może coś ze spektrum autyzmu, może co innego, jakaś mała kolekcja paranoi? Moim zdaniem długoletnie obcowanie z tematyką spisków i parapsychologii może pogłębiać albo wywoływać takie stany. Akcje anonów tylko wzmocniły podejście Michała do życia i ludzi.
      Jedni z wiekiem pokornieją, inni się radykalizują, Michał stał się wręcz fanatykiem w walce o sprawę. On ma misję, pasję której oddaje się bez reszty, wszystkiego co jest po jego myśli będzie bronił z zaciętością i bezkrytycyzmem godnym stereotypowej "moherowej babci", przy której ktoś obraził Ojca Dyrektora. Z ludźmi z tych kręgów łączy Michała też przekonanie, że jakiekolwiek kontestowanie ludzi, zjawisk, wydarzeń z własnego podwórka to "kalanie własnego gniazda". Ta bliskość kręgom "radiomaryjnym" gdzieś tam stale wypływa na antenie. Niby sobie żartujemy, niby gardzimy, ale czuć jednak pewną bliskość.
      Szanse na jakiekolwiek zmiany są niemal zerowe, bo to bardzo uparty człowiek, który źle znosi nawet delikatną krytykę, przyparty do muru będzie walczył z wielką zaciętością, nawet za cenę śmieszności. Dochodzi jeszcze wiek, 40 latka się nie zmieni, on już ma ukształtowany całkowicie światopogląd i dodatkowo dobrze czuje się w roli mentora... To całe pouczanie - kogo słuchać, a kogo kopnąć w d***, komu dawąc pieniążki, z kim się kolegować, jak żyć.
      Pozostaje faktycznie albo brać Michała i jego audycję z całym dobrodziejstwem inwentarza i przymknąć okno na pewne rzeczy, albo dać sobie spokój ze słuchaniem. Dla mnie Michał to trochę taki spiskowy - Kononowicz. Oczywiście o kilka leveli wyżej jeśli chodzi o intelekt, ale to nie jest ani przypadek, ani żaden spisek, że połowa słuchaczy to ludzie, którzy słuchają dla jaj, emocji, dram. Zgaduję, że z punktu widzenia Ivelliosa, posiadanie w ramówce takiej audycji jak Tch nie jest wcale złe, bo tutaj coś się zawsze dzieje, jest mocny czynnik społecznościowy, spora słuchalność itd. Trochę szkoda mi Michała, bo go anony nie oszczędzają i faktycznie dostał mocno w kość. Może i sam nadający przyczynił się trochę do takiego stanu rzeczy, ale to i tak przesada co z tym chłopakiem wyprawiają.




    • słuchacz (od czasu do czasu) (2019-03-14 21:49:28) | RAPORT
      Audycji Michała "bez stakana nie razbieriosz" a i samego Michała nie da się ogarnąć rozumem, więc w jego przypadku taka propozycja absolutnie nie ma sensu. U logicznie myślących aż sama by się narzucała, ale tu praktyka szybko by zweryfikowała rojenia jego kumpla-keshysty z Londynu w którego Michał jest wpatrzony jak sroka w gnat, więc sama taka propozycja jest obrazoburcza, pomimo że taki eksperyment per se jak najbardziej ma ręce i nogi. Michał zapewne zdaje sobie sprawę że Keshe to oszust ale lojalność wobec kumpla nie pozwala mu takiego eksperymentu przeprowadzić, więc będzie wił się jak piskorz dlaczego nie da się tego zrobić.

      Zgodzę się z przedpiszcami że Teorii Chaosu należy słuchać jedynie w celach rozrywkowych, tak jak ogląda się "Starożytnych kosmitów", w których lecenie po bandzie, naciąganie faktów, kojarzenie wszystkiego z domniemanymi wizytami z kosmosu to normalka. I z jednej i z drugiej audycji nic się nie da dowiedzieć, bo to czysta wielopiętrowa spekulacja (piszę o wkładzie "merytorycznym" Michała, którego notabene jest ostatnio tyle co kot napłakał, bo Michał woli na przykład pogadać przez Skype w audycji o ruchach cen nieruchomości w Irlandii...) a "fakty" służą jedynie podpórce aby nie wychodziło że wszystko jest wzięte z czapy (aby nie napisać tego dosadniej). Michał nawet stosuje metodę Tsoukalosa stawiając absurdalne tezy a później mówi "Czy było to możliwe? Ja mówię: tak!". Koniec i kropka, a kto to podważą to troll lub agent służb. Proste? Proste!





    • Antares (2019-03-15 9:50:56) | RAPORT
      @Zły Wilk

      Trochę się nie zgodzę że Michał jest tylko trochę winny z tymi anonami. Pomijam tę całą "brać bekającą", bo taki wątpliwy estetycznie urok audycji na żywo, w redakcjach radiowych FM od tego jest specjalna osoba która przyjmuje telefony, robi wstępną selekcję, wywala nry osób na czarnej liście, etc. a i tak zdarzają się ekscesy. Po prostu tak jest i nie ma co tego aspektu rozkminiać. Tak jak winach co któraś butelka to zbuk tak wśród słuchaczy nie wszyscy prezentują poziom kultury. Co pewien telefon to też zbuk.

      Natomiast jest też pewnego rodzaju drugi poziom takich działań i tu niestety nikt inny nie jest winny jak przede wszystkim sam Michał, bo sam dostarcza pożywki w dużych ilościach. Obrazowo ujmę to tak - za to że dziki przyłażą mi pod dom nie oskarżam dzików tylko sąsiada który wyrzuca chleb. Jeśli nie wyrzucałby to nie przyłaziłyby. Naturą dzików jest to że jak mają ryć po lesie to woli zeżreć chleb, niezależnie przez kogo rzucany.

      Tymczasem Michał sam podrzuca żarcie dzikom internetowym prezentując jakieś pojechane teorie i mętnie plącząc się w tłumaczeniach. Czasem wręcz nie zauważa
      elementarnych sprzeczności, na przykład najpierw ciepło wyraża się o Keshem (co miało miejsce parę lat temu, gdy Radiem na Fali kierował Tomasz D. zwany kapitanem, co jest o tyle ironiczne, że okazało się że to taki kapitan który skierował ten statek na skały i dał nogę z mostka kapitańskiego. O Radiu Paranormalium dowiedziałem się właśnie z Radia na Fali, w czasach gdy była to jedna z prężniej działających stacji w polskim Necie, gdzie prowadzących audycje było - dziś nie do uwierzenia - kilkunastu tygodniowo i to prowadzących różne audycje autorskie. To zresztą byłby dobry temat na audycję lub wpis), a gdy okazują się niewygodne rzeczy stara się zamieść sprawę pod dywan i przemilczeć sytuację zamiast wziąć byka za rogi. Co ciekawe nie przeszkadza mu to w enuncjacjach "kto się boi prawdy?". No właśnie, kto?

      Na marginesie jest to jeden z zarzutów jaki mam wobec środowiska alternatywnego, że jest często dogmatyczne nie mniej od środowisk naukowych którym środowiska alternatywne to wypominają. Trzy lata temu paradygmat w polskich środowiskach alternatywnych był taki że większość prowadzących audycje alternatywne w "polskim" Internecie sympatyzowała z teoriami głoszonymi przez Keshe. Ja sobie przypominam,że sympatyzowali prowadzący czy biorący udział w audycjach w Radio Paranormalium (na szczęście nie Piotr Cielebiaś, którego pozdrawiam :-)), prowadzący Najmniejszą Telewizję na Świecie, Janusz Zagórski (zanim się nie opamiętał - dobrze to o nim świadczy), etc.. Większości niestety nie wystarczyło odwagi cywilnej Zagórskiego (co do którego mam sporo innych uwag) aby przyznać "przepraszam, myliłem się". W najlepszym przypadku przemilcza się sprawę. Przypomina mi to jako żywo oowieść znajomego który był biologiem i interesowała go recepcja teorii Łysenki i Lepieszyńskiej w Polsce. W latach pięćdziesiątych był to dominujący pogląd w polskim dyskursie naukowym w naukach okołobiologicznych (no przecież nie można było polegać na ustaleniach jakiegoś klechy Mendla, mimo że eksperymenty z groszkiem mógł zrobić każdy...). Co kogo pytał z profesury to ten odpowiadał z tego "z taką jakąś nieśmiałością" że coś tam było, ale nie wiadomo końca co. Dopiero po paru latach odkrył że większość profesury z PANu w którym wtedy pracował w jakiś sposób była umoczona - od wdrażaczy z mołojecką odwagą aż po takich którzy klaskaniem mieli obrzękłe prawice. Jedynie jedna z pań profesor uczciwie od razu się przyznała że jeszcze będąc panną przykładała do tego rękę za co bardzo przeprasza. A reszta wygodnie zapadła na amnezję, pomimo że wśród nich byli tacy którzy na Śląsku zmuszali harcerki do sadzenia ryżu po kolana w wodzie w późnym październiku twierdząc że po łysenkowsku będzie tu dziedziczenie cech nabytych.







    • Arkadiusz (2019-03-15 19:15:01) | RAPORT
      @Antares

      m.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y




    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium