Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #677, wysłana przez 7557lol

Data obserwacji: 18-19 lipca tego roku i wiele razy wcześniej
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja):
Miejsce dokonania obserwacji: Szydłowiec, Korzonek ,okolice kamieniołomu.




Więc od czego zacząć , pierwszy raz to "coś" widziałem jakieś 2 lata temu ,nie jestem jedynym światkiem ,ale o tym później . To "cudo" wyglądało jak świecący okrąg - nie był to raczej statek kosmiczny - bo wątpię ,by się do tak małego obiektu zmieściło choć jedno dziecko.Miało średnicę może około 1 metra , jarzyło się tak jasno ,że nie można było spojrzeć w kierunku światła bez przymrużania oczu . Widuje się to u nas czasem ,nawet pisali kiedyś o owym zjawisku w tygodniku Szydłowieckim. Pierwszy raz widziałem go w lato w 2008 roku ,wtedy po za mną widziało go jeszcze troje osób. Może najpierw przybliżę okoliczności zdarzenia . Kamieniołom na którym to się stało jest zalany wodą ,często ludzie przychodzą się tu kąpać , tak też było tym razem - 2 osoby właśnie pływały (albo już wyszli z wody ,bądź byli przed kąpielą). Trzecim obserwatorem był starszy pan- może w wieku 50-65 lat, chodził w pobliżu kamieniołomu i jak na staruszka przystało - podziwiał widoki. Cała trójka stała na brzegu od strony wschodu, ja na drugim brzegu . W pewnym momencie ze strony lasu , zza moich pleców nadleciał ten obiekt , srugneło* nagle , nie powiem - troszkę się przestraszyłem . Po wykonaniu tego manewru którego nie widziałem ten obiekt pojawił się nad lustrem wody , chwilkę unosił się nad powierzchnia wody , po czym dał nura i tyle go wtedy widziałem , sytuacja ta była widywana przeze mnie jeszcze ok. 4 razy . Jednak pierwszy raz był troszkę inny, ten staruszek potem wpadł do wody - do dziś nie wiem dlaczego - ale chyba się ostro przestraszył ( nic dziwnego ) . Jakbym sam tam stał to pewnie dałbym mu utonąć, ale jeden z pływaków skoczył mu na ratunek , drugi zaś wykonał telefon- 999. Jak już wyciągnęli tego dziadka - cały był sparaliżowany i nie mógł się ruszać , a w ręce miał wbity jakiś kawałek żelastwa , coś jak haczyk do wędki tylko dłuższy i grubszy . I właściwie to jedyne co mnie w życiu niezwykłego się przytrafiło no może po za rzadkim Deja Vu. P.S. Wtedy było około 34 stopni C ,zawsze to widziałem w lato, choć zimą gdy całą wodę w skale(kamieniolomie) pokrywa warstwa lodu zawsze - co roku zostaje duża nigdy nie zamarznięta przerębla na samym środku. Pozdrawiam Marcin.




SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2021 by Radio Paranormalium