Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Igor Witkowski: Nowa kultura - KLUCZ DO ROZWOJU CZŁOWIEKA (IP-12), Megality (IP-11).
Dodał: administrator, 2018-04-30 20:11:39
UWAGA: Ten materiał został dodany przez jednego z użytkowników. Redakcja Radia Paranormalium nie ponosi za niego odpowiedzialności. Jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że ten materiał nie powinien się tu znaleźć, skontaktuj się z nami poprzez formularz kontaktowy.
Relacja ze spotkania w Księgarni Galerii "Nieznany Świat" z Igorem Witkowskim (Warszawa, 21.02.2018).
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
Byłeś świadkiem zagadkowego zjawiska? Jeśli tak, poinformuj nas o tym już dziś! Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Na życzenie świadka zapewniamy pełną anonimowość!
NEWSLETTER
Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z nowościami w radiu i na stronie!
RAMÓWKA NA DZIŚ
Na dzisiejszy dzień nie są zaplanowane żadne audycje (programy nadawane na antenie emitowane są z autopilota). Sprawdź ramówkę na inne dni.
selavi napisał(a): @Hidden_Agenda "W takim razie selavi co proponujesz w zamian?" Argument podnoszony często przez niewolników mentalnych, czekających na kolejnego religijnego gotowca w zamian. Analogiczny argument podnosili niewolnicy gdy słyszeli, że są wolni i mogą wziąć życie we własne ręce ale żeby to zrozumieć trzeba nieco wysilić łepetynę i wyjrzeć poza obowiązujące schematy. (komentarz do audycji 15 luty 2019)
doselavi napisał(a): Oczywiście, chodziło o religie. Tyle, że nie pojmujesz sensu zawartego w tej parafrazie. A przynajmniej tak mi się wydaje. Otóż wyjasniam, tak samo jak usunięcie tej opisanej prezerwatywy nie sprawi, że plemniki staną się szczęśliwe, wykształcone, i bogate, to jest pewne, natomiast jest szansa na złapanie trypla. Tak samo usunięcie religii nie sprawi, że ludzie staną się szczęśliwi, wykształceni, bogaci. Ludzie są nieszczęśliwi, niewykształceni czy biedni nie z powodu istnienia takiego czegoś jak religia, tylko są: - nieszczęśliwy, z setek różnych powodów - niedobrze wykształceni, bo się niewłaściwie uczyli, albo wcale - biedni, bo są głupi, albo ktoś ich okradł, albo wydali złotówke na przepicie albo ćpanie zamiast na zwiększenie bogactwa albo polepszenie swojego wykształcenia, itp. itd. --- Podobna sytuacja jest z całą masą innych rzeczy. Weźmy takie produkt absolence. Coś w stylu hej, rozp.. telefon, ale to nie dlatego że na nim siadałem, spadł mi 3x bo mam dwie lewe ręce, zalałem go piwem i umyłem wodą, nie nie, to normalne, problemem jest produkt absolence! Czyli, że co? Zlikwidować religie, korporacje, uwolnić telefony z jarzma absolencu? Serio nie ogarniam czegoś, ja mam pięć punktów IQ i broń Boże nie chcę więcej bo zdurnieje całkowicie. Proszę mi wyjaśniać prosto i przystępnie albo wcale bo nie ogarnę. (komentarz do audycji 15 luty 2019)
King napisał(a): Kiedyś wzywając karetkę wiedziało się, że wyszkolony personel pomoże i tak zazwyczaj było...teraz? To nie takie oczywiste....Widziałem jak Ci "ratownicy" traktują starsze osoby...mam ich za nic. (komentarz do audycji 15 luty 2019)
djpilotBS napisał(a): Na prawdę pomimo że z pisaniem nie mam nic wspólnego,ani wspólnego nic nie będę miał. Bo to nie moja bajka, to audycji ABW od samego początku słucha mi się naprawdę zacnie. Pozdrawiam. (komentarz do audycji ABW #035)
Dawson napisał(a): Również miałem bardzo podobną sytuację. W wieku około 13-14 lat pojechałem na obóz sportowy w góry z moim klubem lekkoatletycznym (biegałem). Byliśmy w Karkonoszach na około 2 tygodnie w miejscowości Borowice, czy jakoś tak. Mieliśmy nocleg w dość starym budynku schroniska. Zająłem całkiem mały pokój z moim bratem i kolegą. Każdy z nas miał łóżko w innym rogu pokoju (oczywiście róg pokoju gdzie były drzwi, był pusty). Nie pamiętam której, ale którejś obudziłem się w środku nocy i pierwsze co zobaczyłem to nie cienistą postać, ale to że w pokoju było ciemniej niż zwykle. Dopiero po chwili spostrzegłem w kącie obok drzwi wysoką postać w kapeluszu i płaszczu ( niewiele brakowało żeby kapelusz dotykał sufitu), ale twarzy nie dało się dostrzec, jednak czułem że patrzy się wprost na mnie, więc i ja patrzyłem na niego przykryty kołdrą po sam nos. Przez okno nie wypadało dużo światła, bobjednak mieliśmy je zasłonięte firaną, jednak jego sylwetka była dobrze widoczna, była jakby ciemniejsza/czarniejsza niż wszystko dookoła. Pamiętam to ze szczegółami, ponieważ mam dopiero 17 lat. Człowiek nie wie kiedy zasypia i tak było w tym przypadku, ale gdy rano się obudziłem, to patrzyłem w to samo miejsce przez dobre kilkanaście minut aż obudził się mój kolega. Często miewam dziwne sytuacje, ale ta była z pewnością najdziwniejsza. Pozdrawiam. (komentarz do artykułu Cieniści ludzie)