[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych. Odważnych radiach, które nie boją się teorii spiskowych. Wszelkich. Tu zajmujemy się wszelkimi teoriami. Od najbardziej odjechanych po najbardziej prawdopodobne, które już faktycznie są historią udokumentowaną. Oprócz teorii spiskowych nielogicznych. Jest trochę oczywiście teorii spiskowych, nielogicznych, bzdurnych i tymi się raczej teoriami nie zajmujemy. Ale dobrze, do rzeczy.
Teoria chaosu. Audycja w każdy piątek po północy w radiach: Radio Nafali, Radio Paranormalium, Radiu Dreamtime, Nocnym Radiu, Radiu Wolne Winno. Zapraszam też was do odwiedzenia strony audycji teoriachaosu.com, na której są archiwalne nagrania, forum, aktualne informacje. No i także podziękowania dla was, takich najbardziej aktywnych czy najbardziej wiernych fanów audycji, czyli sponsorów. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Lista sponsorów także jest na stronie teoriachaosu.com. Jeszcze raz wielkie dzięki. Także dzięki za słuchanie tej audycji. Nie wiem, to się chyba rzadko zdarza, żeby dziękować za słuchanie, ale myślę, że tak, bo bez słuchaczy nie byłoby sensu robienia audycji. To tylko chyba w telewizjach, gdzie wiadomo, że zawsze ktoś się napatoczy.
Jakiś widz wyzywa się swoich widzów od idiotów, głupków i tak dalej. Przypomina mi się Tomasz Lis, który właśnie tak określał swoich widzów takim mianem. Bo te głupki wezmą i przełączą kanał, więc po prostu trzeba do nich mówić jak do idiotów, że poważnie nie możemy mówić w telewizji i tak dalej. Coś potwornego. Niestety nie mówił tego w przenośni. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem. A ludzie mu i tak brawo bili. Chyba jego widzowie. Chyba dobrze ich określił. Okej, dobra, zostawmy te sprawy.
Także to dzisiaj jest 30 września 2016 roku. Jesień. Można powiedzieć, że już jesień jest. W Irlandii, skąd nadaję, jest iście pogoda jesienna. Pada prawie codziennie. Nie żeby to była jakaś niespodzianka, bo tak jest co roku. Wrzesień raczej już nie jest takim ładnym miesiącem, bo najlepszy jest czerwiec, maj, czerwiec, później lipiec, sierpień. A te inne miesiące to takie właśnie bardziej deszczowe. A może się mylę? Dobrze, przejdę może do newsów, które w ostatnim tygodniu zdobyłem.
Pierwszy, który dostałem od Borysa. Wielkie dzięki. Jest taki bardziej śmieszny, można powiedzieć troszkę, bo Rosja wściekła się. Właściwie Rosja, czyli mówisz Rosja, myślisz Władimir Putin, myślisz Władimir Putin, mówisz Rosja. Tak jest. Rosja wściekła się. Białoruś sprzedała pięć razy więcej jabłek, niż wyhodowała. Oczywiście sprzedała Rosji. No jak mogła? Jak mogła tak zataić takie wielkie produkcje?
Niestety Rosjanie nie są w ciemię bici, są dosyć inteligentni i stwierdzili, że to muszą być jabłka polskie, tak. Polskie i europejskie, które przede wszystkim polskie. Niechciane jabłka, jest zabroniony import polskich jabłek do Rosji, a jednak przez Białoruś te jabłka jakoś przechodzą. Niestety Władimir Putin jest niezadowolony. Prokurator generalny Rosji, Władimir Malinowski od razu już jest na baczność postawiony i grzmi, że to trzeba coś z tym zrobić. To jest absolutnie niedopuszczalne. Jest to dosyć śmieszna sprawa, ale jak widać nawet w handlu międzynarodowym można po prostu omijać sankcje, które są nałożone na jakiś dany kraj. Nawet można samego Władimira Putina za pomocą nawet takich przyjaciół Kremla, jakimi są Białorusini. Czyli najgorszy wróg, bo Polska jest największym wrogiem Rosji. Można po prostu tak wykręcić cały Kreml.
Tutaj można powiedzieć, że szacunek dla polskich przedsiębiorców i białoruskich tym samym. Kolejny news o e-dowodach, które będą w 2018 roku. Polskich e-dowodach. Co to są e-dowody? Ja nie wiem. Mam polski dowód, niestety jeszcze mam. Jeszcze jest jako tako potrzebny. Mam nadzieję, że uda mi się już niekoniecznie wyrabiać nowy dowód, ten e-dowód. Piotr Wojciechowski, prezes Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, zapowiedział w radiowej Jedynce, że coś takiego nastąpi. Ten news dostałem od kolesia z Niemodlina.
Tutaj pozdrawiam oczywiście. W 2018 roku mają być te e-dowody. Co w tym e-dowodzie jest? Spersonalizowane dane, będą przypominały karty kredytowe. Oczywiście pewnie będą z RFID chipem. Tego tutaj nie do końca znalazłem, tę informację, ale podejrzewam, że tak, bo mają być zaczipowane, czyli jak karta chipowa. Także te prace się już kończą, międzyresortowe, zapowiedział właśnie pan Wojciechowski. Dane biometryczne prawdopodobnie będą i różne tego typu rzeczy. Więc nieciekawa sprawa. Można powiedzieć, że rośnie apetyt państwa na inwigilację, rośnie w miarę rozwoju tego państwa.
I widzimy tutaj przykłady tego typu legislacji. Kolejny news, także dzięki kolesiowi z Niemodlina, dotyczący firmy Google, która chce udostępnić darmowe Wi-Fi dla wszystkich. Tak, dla wszystkich ma być Internet dostępny na całym świecie. Zaskoczę was troszeczkę. Google jest jednak korporacją dosyć kreatywną, trzeba przyznać, bo bardzo dużo ludzi młodych zatrudnia i daje dużą wolność w pracy. Google to nie jest jakaś korporacja standardowa, jak kiedyś były korporacje w Polsce znane, gdzie każdy jest szufladkowany i nie może się wychylić, bo po łbie od razu dostanie. Nie, absolutnie nie. Wręcz odwrotnie. W Google kreatywność jest bardzo wysoko ceniona. Niestety zła korporacja, która wprowadza dobre rzeczy.
Ale po co? Po to, żeby lepiej pracowała, żeby lepiej różne rzeczy do naszego zniewolenia wynajdowała. Oczywiście to nie jest tak jednoznaczne, bo to nie sama korporacja w sobie jest zła, bo korporacja nie istnieje. To ludzie tworzą jakąś rzecz, która staje się rzeczywistością. Natomiast jest w tej korporacji, ona została przejęta. Pamiętacie dwóch właścicieli Google'a, czyli Sergeya Brina oraz jego kolegi Larry'ego Page'a? Młodzi naukowcy, niespełna 45-letni młodzi ludzie, którzy stworzyli Google'a. Google został przejęty. Po prostu dano im ultimatum albo będą grać, jak im CIA i inne, NSA i inne organizacje ogólnoświatowe, można już nawet powiedzieć, czy rządu światowego grają, albo skończy się zabawa w kotka i myszkę i mogą nie przeżyć. Tak jak Steve Jobs długo nie pożył.
Steve Jobs podejrzewam, że ultimatum odrzucił i w wieku pięćdziesięciu kilku lat Steve Jobs zmarł na raka. Dzisiaj tak się usuwa niewygodne osoby. Nie powiedziałem, jak chcą rozwiązać to, żeby dla każdego na świecie można było darmowe Wi-Fi. Jak możemy sobie wyobrazić? Najłatwiejszym sposobem jest wypuszczenie satelitów. Wypuszczamy satelity, mamy Internet, ale satelity są dosyć drogie. Jaki jest tańszy pomysł? Balony. Tak, balony. Chcą to robić na balonach między innymi.
Oczywiście nie tylko, w dużych miastach nie ma potrzeby, ale w takich nie tyle miastach, co poza miastami jest trudny dostęp, więc będą próbowali za pomocą takich balonów, sterowców, tego typu urządzenia. Czy im wyjdzie? Testują to w Indiach. W Indiach się ten pomysł narodził. Testują takie rzeczy w Indiach, nie tylko w Indiach testują. Nie wiem. Zobaczymy. Trzeba będzie uważać na taki Internet, bo to będzie już totalna inwigilacja. Póki nie korzystamy z Internetu Google'a, jednak ta inwigilacja jest dużo trudniejsza. Ja co prawda mam z firmy Virgin, Virgin Media, więc też ona jakoś trochę skoligacona jest, chociaż bardziej mi się wydaje wiarygodny ten człowiek.
Chociaż chyba też się wkupił w towarzystwo, te iluminackie towarzystwa, bardziej nazwijmy to globalistyczne, sir Richard Branson, więc też został kupiony. Mówię, lepsza jest różnorodność, żeby nie wszystko było pod jedną korporacją, a do tego niestety dążą te firmy. Tak. Dobrze. To tyle z tych newsów, które na dzisiaj przygotowałem. Właściwie od Was dostałem wielkie dzięki od słuchaczy, także przesyłajcie mi informacje, jeżeli macie jakiekolwiek w danych ciekawych tematach. Wszystkie czytam. Nie wszystkie pasują czasami do audycji, więc wybieram najciekawsze, najważniejsze z tego punktu widzenia. Tutaj jeszcze mogę powiedzieć, że jestem na czacie, co prawda na dwóch czatach. Kiedyś byłem jeszcze w Radiu Paranormalnym na czatach, ale aktualnie jestem na czacie Radia Nafani i Nocnego Radia.
Ze względu na to w Radiu Paranormalium gdzieś mi się coś tam wieszało. Może jeszcze raz spróbuję. Komputer mam niestety ten sam co od wielu lat, więc może czas, żeby troszeczkę go zmodyfikować, żeby lepiej działał, szybciej i wtedy może tamten czat nie będzie wieszał komputera. Ten czat jest chyba całkiem dobry, webowy, mało wymagający i rzadko zdarza się, że nie zawiesza mi kompletnie komputera, więc takie czaty bardzo lubię, czyli które nie spowalniają pracy specjalnie. Dobrze. To przejdziemy do dzisiejszego tematu audycji w tej chwili i zacznę od cytatu: „Mam ogromną nadzieję, że jeszcze za mojego życia kobieta zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych”. Kto to powiedział? Pewnie wiele osób. Jakichś feministek, jakichś niefeministek. W Polsce nawet też mnóstwo.
Prezydentem kobieta nie była w Polsce, a premierem były trzy kobiety. Nawet chyba zapamiętałem wszystkie. Pani Hanna Suchocka, pani Ewa Kopacz i pani Beata Szydło. Z pamięci nawet. Zapamiętałem, że mieliśmy trzy panie premier, natomiast na panią prezydent w Polsce jeszcze czekamy. Ale tutaj oczywiście chodzi o Stany Zjednoczone. Ale kto to mógł powiedzieć? To nie była żadna Polka, która to powiedziała. To powiedziała Hillary Rodham Clinton, amerykańska polityk, obecnie kandydatka Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w tym roku, czyli 2016. Dzisiaj sobie porozmawiamy troszeczkę o Clintonach.
Ród Clintonów. Pomioty szatana czy tylko supermarketu? Pomioty supermarketu czy szatana? Wybór należy do was. Nie, oczywiście wybór jest większy. Według mnie nie ma innego wyboru. Albo pomioty szatana, albo pomioty z supermarketu. Nie ma innej opcji według mnie. Albo to, albo to. Ale to jest moja taka teza.
Dzisiaj będę jej bronił. Wy możecie dzwonić do audycji. Telefon 33 482 72 32 chyba nie działa. Raczej wydaje mi się bardziej na pewno, bo dzwoniłem dzisiaj, próbowałem testować i telefon niestety nie działa. Nie wiem. Pisałem już wiele maili. Będę musiał chyba zadzwonić. Szkoda mi trochę na impulsy telefoniczne, żeby zadzwonić do tej firmy, bo parę razy próbowałem dzwonić, to jakiś automat się włącza, nie można się do nich dodzwonić kompletnie, a na maile raz odpowiedzieli, ale nie rozwiązali problemu. Później wysyłałem, nie odpowiedzieli. Teraz już trzeci raz wysyłam maila, tę informację i zobaczymy, jaka będzie odpowiedź, co się dzieje.
Polska firma to jest. Będę musiał chyba zmienić. Postaram się, ale polskie telefony tu są. Opłacam ten telefon, niestety od dwóch miesięcy nie działa, ale tak bywa. Ale Skype działa. Skype: terehozu.com. A że działa, to może to potwierdzić... Kto może potwierdzić?
[16:13] - Halo? Dzień dobry.
[16:14] - Witaj stały słuchaczu. Czyli działa Skype? Słyszymy się dobrze.
[16:18] - Ja dzwonię przez Skype'a, nie przez telefon.
[16:19] - Tak, przez Skype'a. Taniej, za darmo można zadzwonić.
[16:24] - Tylko podaję: 90 kW w tym miesiącu za wrzesień instalacja zrobiła prądu.
[16:34] - Jaka to oszczędność jest? Ile za 1 kW?
[16:37] - 60 groszy.
[16:38] - Pamiętam jeszcze chyba całkiem niedawno, że z 50 groszy było.
[16:43] - 50, ale nie dzwoniłem ostatnio, jakieś były zmiany w taryfach, więc liczę 60 groszy.
[16:49] - Okej, dobra. 60 groszy, czyli szybko licząc razy 90 to jest 6 złotych, 40...
[17:02] - Zaraz policzymy na kalkulatorach. Mam potem 90 kW.
[17:08] - 54 złote. Dobrze liczę?
[17:12] - Już będziemy patrzeć.
[17:16] - Chyba tak. 54 złote.
[17:18] - Tak.
[17:19] - Szybciej bym policzył niż kalkulator? Stały słuchaczu.
[17:23] - 54 złote.
[17:25] - Dokładnie. Lekcje matematyki się przydały w szkole.
[17:30] - Plus kolektory, ale sterownik nie ma licznika, więc pewnie ze 120 kW ciepła było, bo kolektory są trzy razy sprawniejsze niż fotowoltaika. Tak na oko licząc gdzieś 150 kW z kolektorów było jeszcze ciepełka. Bo sterownik jak kupowałem siedem lat temu, to funkcja liczenia kilowatów kosztowała tyle co pół kolektora, a dzisiaj dają to w standardzie. Elektronika. Więc niestety nie mam licznika, ale tak pi razy drzwi to jest ze 150 kW ciepła by produkowały, bo kolektory są wydajniejsze niż fotowoltaika. 80% jest sprawność konwersji. Jeszcze się zastanawiałem, dlaczego helikopterów lifterowych nie ma w użytku. Bo jeden problem, który jest bardzo trudny do rozwiązania. Załóżmy sobie, że mamy taki helikopter lifterowy. To jest odpowiednik helikoptera.
Lecimy sobie i nagle nam silnik gaśnie, czy jest awaria jakiegoś układu sterowania, przesyłu energii i spadamy jak kamień. Bo helikopter, jak silnik zgaśnie, to wchodzi w autorotację i pilot, jeżeli jest dobry, to jest w stanie wylądować helikopterem na jakimś przygodnym terenie, a taki pojazd spada jak kamień. Jest to jego wada. Więc może dlatego tego nie jest rozwinięte, bo jak rozwiązać problem w razie awarii zasilania? Co zrobić? Można by zastosować wynalazek do małych samolotów spadochron, ale on nie działa na niskich wysokościach. Po prostu ja w myślach robię takie eksperymenty myślowe nad danym urządzeniem. Dlaczego to nie jest stosowane zamiast tradycyjnego śmigła w śmigłowcu?
[19:35] - Ja myślę, że problem z zasilaniem najbardziej jest.
[19:37] - Z zasilaniem nie ma problemu, bo bierzemy silnik ze śmigłowca turbinowy, do tego prądnice wysokoobrotową. To jest wszystko lekkie i waga byłaby zbliżona jak w danym śmigłowcu, czyli silnik, przekładnia, wirnik, łopaty, czyli masa byłaby zbliżona. Problem jest po prostu co się stanie, jak nam silnik zgaśnie czy coś się stanie, awaria. Dwa silniki identyczne, dwa zdublowane systemy zasilania zwiększą moc.
[20:04] - Wiesz co, słuchaczu, ja bym to bardzo prosto rozwiązał na zasadzie spadochronu, że tak jak mamy na przykład pilot katapultuje się.
[20:13] - Dawno został opracowany spadochron do małych samolotów, ale jeżeli miałby jakiś cięższy pojazd.
[20:18] - Nie, to był lekki, bo mówimy o lekkim bardzo pojeździe.
[20:20] - Nie. To jest właśnie pewnie dlatego ludzie się tego boją, że co się stanie w razie awarii.
[20:29] - Ale co się stanie, jak będzie awaria samolotu albo zestrzelenie samolotu wojskowego? Jest katapulta, katapultuje się pilot.
[20:38] - Była awaria. Duży jumbo jet. Było o różnych katastrofach. Zatankowali za mało paliwa i w połowie lotu zabrakło paliwa i pilot zdołał przelecieć ponad 10 kilometrów lotem ślizgowym.
[20:54] - Tak, ale jak się uda.
[20:56] - Nie, bo pilot był dobry. A jakby był pojazd z antygrawitacją czy czymś takim? Spada jak kamień. W razie awarii zasilania czy czegokolwiek.
[21:06] - Zgadza się. Stały Słuchaczu. To są problemy. Na razie szukamy problemów, dziury w całym. Jeszcze nie zrobiliśmy takiego pojazdu dla jednej osoby. Zbudujmy najpierw dla jednej osoby, tak jak były samoloty najpierw jednoosobowe, bardzo niebezpieczne. Bardzo niebezpieczne samoloty, które też jak kamień prawie spadały. Te Wrighta na przykład. On faktycznie latał, ale jak na przykład porwało się, zniszczyło się skrzydło, to też leciał w dół.
[21:32] - Zdołałem, wylądujesz. A przy pojeździe czy z antygrawitacją, czy ten lifterowy brak zasilania spada się kamień.
[21:38] - Ale one były drewniane, płócienne jakieś były. Przecież te skrzydła się rwały. To było niebezpieczne bardzo.
[21:45] - Jeśli skrzydła dały siłę nośną, możesz delikatnie opaść na ziemię. Zawsze.
[21:51] - Tak, ale jak się na przykład zapaliło coś, coś się stało, to też.
[21:54] - Musiałbyś stracić skrzydła, żeby się rozbić jak kamień.
[21:55] - Tak, dokładnie. Jak się na przykład skrzydło-
[21:56] - Przecież skrzydło złamać, spadasz.
[21:58] - Dokładnie. I wiele było takich wypadków.
[21:59] - A tutaj awaria zasilania, lecisz w dół po prostu.
[22:03] - Dlatego warto. Ale dzisiaj mamy technologię na przykład spadochronów, że można taki spadochronik, który uratowałby życie. Powoli w dół by sobie spadał spokojnie ten cały moduł.
[22:15] - Dokładnie. Właśnie uratowały, bo się rozbił małym samolotem i złożył go w malutki pakunek i żeby się bardzo szybko rozwijał. On około dwa lata temu opracował tą technologię i on normalnie sprzedaje. Założył firmę i sprzedaje to. To by rozwiązało problem awaryjnego lądowania tego pojazdu, ale dopiero dwa lata temu powstała ta technologia.
[22:38] - Czyli już jest problem rozwiązany.
[22:39] - Dla mnie zrobienie próbnego pojazdu takiego, że można osobę, to można nawet zrobić na kabel zasilany normalnie z siły, po prostu przedłużacz i żeby się unieść dwa metry nad ziemią. Do robienia testów to jest żaden problem. Kabel, siła trójfazowy i możemy sobie testować.
[22:55] - Stały Słuchaczu, jeśli mogę coś przeczytać, bo ja zapomniałem przeczytać tego. Zawsze tak jest, że coś się zapomina, bo wyłączyłem moją produkcję.
[23:04] - Przesłały te 20 zł?
[23:05] - Tak. Wielkie dzięki. Już wspominałem o tym. Wielkie dzięki Słuchaczu. Jeśli mogę przeczytać, bo dostałem maila od Arcetrona, słuchacza, właśnie o jonolocie, o tym, o czym ty mówiłeś, Stały Słuchaczu. Posłuchaj, jeśli ty możesz też to zweryfikować, bo ja nie mam aż takiej wiedzy na ten temat. Tak pisze: „Witam, chciałem nawiązać do audycji, gdzie mowa była o jonolotach. Są sposoby jak wykonać prostszymi metodami zasilanie rzędu kilowatów, aby unieść jonoloty. Podstawowym sposobem jest używanie trafo powielaczy z monitorów CRT lub kineskopowych telewizorów", o czym ja mówiłem. „Mają one jednak wadę, ich własny ciężar i odpowiednia wiedza, aby prawidłowo funkcjonowały.
Ja proponuję inny sposób zasilania. Jest to znana metoda od dawna powielana napięcia za pomocą prostego obwodu składającego się tylko z diod prostowniczych i kondensatorów. Mowa o akceleratorze kaskadowym. Urządzenie ma moc megawatów. Wersja kilowatów jest prostsza i mieści się na kartce papieru A4. Do zasilania wystarczy niewielki akumulatorek 12 woltów. Drugim sposobem zasilania to generator Van der Graafa, który można zbudować na małym silniczku i zasilać dwoma bateryjkami po półtora wolta, aby uzyskać napięcie około trzech kilowatów. Tu chyba powinna być moc.
[24:27] - To nie jest Van der Graafa. On daje wysokie napięcie, ale jest niski amperaż.
[24:32] - Tak, niski amperaż. Jeden kilowat to podległość skoku iskry na około jeden centymetr.
[24:36] - A jeśli jest możliwość zasilania do zabawy z lichtrami. Jak ma się zepsutą kuchenkę mikrofalową, ale z dobrym transformatorem. To jest transformator do wysokiego napięcia. Podnosi napięcie do kilku tysięcy woltów. Transformator w mikrofalówce. Też można użyć tego-
[24:54] - Na przykład z baterii.
[24:56] - Transformatora z mikrofalówki. To jest około dwóch kilowatów.
[24:59] - Aha.
[25:00] - Mikrofalówka ma-
[25:01] - Czy to się nie nazywa?
[25:02] - Jak ktoś ma zniszczoną mikrofalówkę, to może wyjąć transformator. Uwaga! Prąd jest bardzo zabójczy, bo jest częstotliwość 50 herców na wyjściu i parę tysięcy woltów.
[25:11] - A czy to urządzenie nie nazywa się falownikiem?
[25:16] - Nie, tam jest zwykły transformator, ale też są falowniki. Tak, też można użyć falownika.
[25:20] - Tylko do prądu zmiennego są, tak?
[25:22] - To się tak zwany powielacz napięcia. Też można użyć falownika. Z 12 woltów można parę tysięcy zrobić, albo tą przetwornicę. To się obennie nabija.
[25:33] - Tu potrzeba nawet więcej. Tu potrzeba kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy woltów, czyli jeszcze więcej.
[25:37] - Tak, są specjalne przetwornice wysokiego napięcia.
[25:40] - Aha. No to są jakieś metody na to.
[25:43] - Tak, pod tym kątem, żeby podnieść napięcie do paru tysięcy woltów to jest żaden pikuś. Są przetwornice dużej mocy. Większość ludzi robi przetwornicę w dół. Mała przetworniczka, daje duże ampery, ale na niższym napięciu.
[26:01] - Mhm.
[26:02] - Bo ludziom potrzeba jest w spawarkach, ładowarki dużej mocy. To wszystko robią ludzie właśnie na przetwornicach. Bo większość jest potrzeba ludziom nie 1000 woltów w domu, tylko napięcia o niższym napięciu, ale o dużym natężeniu. Na przykład, żeby w zimie odpalić dużą ciężarówkę ze słabym akumulatorem, to taka przetwornica nam daje 300 amper, ale napięcie 24 wolty. Bo większości ludziom potrzeba jest napięcie niższe, ale o dużym amperażu. Czyli facet zrobił taką przetwornicę, że robi jako spawarka, odpalić samochód może. Pełna regulacja od 12 do 100 woltów, ale ampery wali 200 amper.
[26:51] - Mhm.
[26:53] - Ale w drugą stronę też przetwornicę można zrobić, żeby parę tysięcy woltów dawała. Małe, lekkie urządzenie. Niech pan sobie wejdzie w internet, wpisze przetwornicę. To przetwornica taka maluteńka robi z 12 woltów 224 kilowaty. A urządzenie można w ręku nosić jako małe urządzenie. Tak już technologia poszła do przodu. Miniaturyzacja, duża moc, a jest malutkie urządzenie. Więc pod tym kątem potrzeba zaprojektować, odpowiednio dobrego mieć elektronika, żeby to wszystko zrobił. Zrobienie pod tym kątem nie ma problemu, żeby tą elektronike zrobić właśnie do tego. Ale do zabawy to transformator z mikrofalówki albo ten powielacz.
[27:47] - Z CRT, to jest z monitora.
[27:47] - Tak. Jak ma ktoś zniszczoną mikrofalówkę, trafo jest dobre to po prostu dwa, trzy tysiące woltów i kilowat, dwa kilowaty normalnie.
[27:56] - A tutaj jeszcze na czacie napisał Ebobson, że do neonów transformatory dają 10 kilowatów. Voltów, przepraszam, 10 kilowoltów dają napięcia transformatory.
[28:08] - Tak, bo tam do tego generatora mikrofal jest wysokie napięcie potrzebne.
[28:12] - Mhm. Do świecących.
[28:15] - Tak.
[28:15] - A do świetlówek nie potrzeba takiego napięcia?
[28:18] - Tam jest niższe napięcie, to jest tylko do rozruchu.
[28:20] - Aha, do rozruchu, rozumiem.
[28:22] - Tak, do rozruchu. To jest impulsowy, więc do pracy ciągłej się nie nadaje.
[28:27] - No tak, bo to ona po prostu miga, a neony mają ciągłą pracę.
[28:30] - Do rozruchu są startery.
[28:35] - Mhm.
[28:35] - Ale można się pobawić. Z 9 woltów robi 110 woltów. Do kopania psów na przykład. Kolega jak był w podstawówce, to pies na niego tak strasznie jakiś ugryzł, to wziął taki klasyczny powielacz, podłączył dziewięciowoltówkę, baterie i pies do ogrodzenia. Przyłożył mu do ogrodzenia kabelki i tak go pokopało, że już jakoś od then był cicho.
[29:04] - No ładnie się znęcał kolega nad zwierzętami. Okej. Stały słuchaczu, chciałem po prostu przejść do tematu audycji o Clintonach.
[29:16] - Nie mamy już żadnych Clintonów.
[29:18] - Czy coś słyszałeś o małżeństwie Clintonów?
[29:22] - Ja mówię, jak fajnie by było, jakby Trump wygrał.
[29:25] - Aha. A dlaczego?
[29:26] - Ciekawie w polityce. Mówię, że byłoby ciekawie.
[29:30] - A, ciekawie byłoby.
[29:31] - A słyszał pan którąś z wysp Zielonego Przylądka? Putin na razie tylko takie sugestie, że chce ją zająć. Obok chce położyć ten gazociąg numer dwa do Niemiec. To tylko są, mówiąc, straszaki, żeby się Kai zgodził na położenie gazociągu w swojej strefie ekonomicznej, że zajmie na próbę i co Unia na to zrobi. To tylko takie sugestie. Wyliczali, ile wojska potrzeba, żeby taką małą wyspę zająć. To tylko takie trafiłem. O tym Że o tej, jak się nazywa ten nasz polityk? Ta pani, i znowu wyleciało mi nazwisko z ust. Pani prezydenta, która miała być prezydentem w Stanach.
Wyleciało mi nazwisko z głowy. Halo?
[30:25] - Tak, słyszymy się.
[30:26] - To mi wyleciało nazwisko, że ten filmik, że ona wypluwa, to widziałem.
[30:31] - Hillary Clinton, tak?
[30:32] - Tak, mówię o Hillary Clinton. Widziałem ten filmik, oglądałem to.
[30:36] - Loba jakiegoś takiego zielonego. Kosmitka może.
[30:41] - Żółte, bardziej żółte. Na filmiku to było widać. I przeczytałem te książki. Jedną sekundę. Tak pokrótce: początek był fajny, a potem klasyczne, jakbyś sprzedał pod scenariusz, klasyczne mordobicie. Na początku było tak, ale mi się wydaje, że trochę podkręcił to, że tak strasznie wszystko czułeś na te impulsy elektromagnetyczne, bo w filmiku na YouTube ludzie robią jakieś generatory i przykładają jakieś urządzenia, więc tak wszystko nie pada, jak tam w książce było, że wszystko padło, jak 100% padło wszystkiego. Jednak trochę tej elektroniki jest odpornej, nawet niektóre komórki przeżyły, a stare nie przeżyły tego impulsu z generatora. To tylko takie, bo potem poczytałem w internecie i te filmiki pooglądałem. Jeszcze jest tam książka o ropie naftowej, też w takim stylu szpiegowskim, a la tajny rząd. Też jest tam mordobicie, ale dość fajne.
Tam linka wysłałem do tej książki. I też czytam książkę Popkiewicza, ale to jest naukowa książka, a nie katastrofik pod film, tylko faktyczne opracowanie o zasobach na Ziemi naukowe, a nie taka przygodówka. Linka tam też wysłałem do tej książki, możesz sobie poczytać. To jest naukowe.
[32:15] - Jasne, dobrze. Dziękuję ci, stały słuchaczu, za te wszystkie informacje, bo muszę przechodzić do tematu audycji dzisiejszej.
[32:23] - Już się rozpinam i słucham audycji.
[32:26] - Wszystkiego dobrego.
[32:27] - A ma pytanie, czy nie da się zrobić numeru? Ma pan numer stacjonarny u siebie w domu?
[32:36] - Nie, nie mam. Już rozmawialiśmy na ten temat, stały słuchaczu, nie mam niestety. Właśnie mam wirtualne takie numery telefoniczne. Znaczy miałem, w tej chwili nie działają.
[32:46] - Na kablu to telefon powinien pan mieć.
[32:49] - Nie, nie ma. To jest po prostu taki tańszy. Można dosyć tanio telewizję mieć.
[32:57] - Telefon może być z telefonem lub bez internetu.
[33:00] - Tak. Bez telefonu i bez telewizji, aczkolwiek telewizja bym musiał pięć euro miesięcznie dopłacać i miałbym dużo kanałów, ale ja nie mam telewizora, więc nie płacę.
[33:09] - A telefon jest ile droższy?
[33:12] - Sporo. Telefon byłby 15-20 euro chyba droższy.
[33:17] - Droższy niż telewizja.
[33:19] - Ale to był numer irlandzki wtedy, więc to bez sensu troszkę, bo to musiałby być numer polski.
[33:25] - Jak ktoś chce koniecznie zadzwonić, to miałby po prostu alternatywę.
[33:31] - No tak.
[33:31] - Bez tego numeru polskiego, który się zacina i ten irlandzki.
[33:35] - Ja po prostu zrobię to w końcu. Wymuszę na nich albo podziękuję tej firmie po prostu.
[33:42] - Poszukać kogoś innego.
[33:43] - Poszukać innej firmy, bo to się dzieje nieprawdopodobne.
[33:46] - Ja dawałem linka do lokalnego u mnie, który prowadzi sieci komputerowe i też te voice ma, że łączy się przez telefon do internetu. On też tą usługę ma. Jeszcze raz linka tego wyślę i pan się skontaktuje tylko z samego telefonu.
[34:07] - Aha, super. Dobrze, poproszę.
[34:09] - Może on by był lepszy.
[34:11] - Jasne, poproszę linka i będę śledził co i jak. Dobra, dzięki stały słuchaczu za te informacje. Trzymaj się. Hej. Także to był stały słuchacz z porcją informacji, nawet tutaj też troszkę o naszych bohaterach, Clintonach. Na trzy części podzieliłem te informacje. Sex, drugs and rock'n'roll. Jak znacie Clintonów, to wiecie już, o co chodzi. Jak nie znacie Clintonów, to się dowiecie. Raczej nietrudno się domyśleć, co która jest część.
Tutaj odbiorę, chyba dzwoni Kudrat, ale prawdopodobnie może być to trolling, bo sam Zbawiciel wspominał, że jest trollowany. Witaj Kudradzie. Czy to ty, czy dzisiaj ktoś ciebie trolluje? Także to chyba był trolling. Aczkolwiek chyba ktoś nagrał naszego Zbawiciela, Kudrata. Bardzo fajnie. Okej, ale przejdźmy do tematu, który już nie jest taki zabawny. Może dla Polaków jest zabawny, tutaj dla polskojęzycznych osób, bo umówmy się, Stany są daleko. Nie powinno nas aż tak mocno to obchodzić. Ale jednak powinno ze względu na to, że odbywają się w tej chwili wybory prezydenckie.
Znaczy kampania prezydencka, wybory będą za miesiąc, w których wyłoniło się dwóch kandydatów: Hillary Clinton Nasza bohaterka, między innymi dzisiejsza ze strony Partii Demokratycznej, a z Partii Republikańskiej udało się zdobyć nominację Donaldowi Trumpowi. W tej chwili walka jest wyrównana. Ja myślałem, że Hillary Clinton wygra bez problemu. Natomiast stał się cud. Pan Bóg był łaskawy i obarczył Hillary Clinton różnymi chorobami, nagłymi zapaściami. Po prostu ona czołgała się, upadała na ziemię, jakieś epilepsje dostawała. To by wykończyło ją totalnie. W tym sensie jako kandydatkę zniszczyłoby, nie miałaby żadnych szans z Donaldem Trumpem. Natomiast stał się cud. I w debacie prezydenckiej, która była w zeszłym tygodniu, wypadła niesamowicie dobrze.
Wręcz niewiarygodnie dobrze. Niektórzy mówią, że to był jej sobowtór, że to niemożliwe, że Hillary Clinton prawdziwa nie żyje, że to był jej sobowtór, bo tak po prostu ją doprowadzili do stanu, że odzyskała siły dzięki jakimś ciemnym mocom czarnej magii być może, a być może też farmaceutykom, że ją gdzieś tam amfetaminą, jakimiś środkami pobudzającymi, jakimiś tego typu substancjami. Nie wiem, nie znam się, ale różnymi, żeby doprowadzić ją do przynajmniej chwilowego dobrego występu. I trzeba powiedzieć, że jednak raczej dała radę Trumpowi, a nawet była dużo sprytniejsza i lepsza w tej debacie. Niektórzy podejrzewają, że ona miała podpowiedzi ze słuchawki. Mogła mieć pomoc od różnych ludzi, ale jednak Hillary Clinton potrafi się odszczęknąć elokwentnie czasem, więc nie jest łatwą przeciwniczką. Ta stara bardziej Hillary Clinton. Dzisiejsza Hillary Clinton to już jak jej tam środki zapodadzą jakieś amfetaminy, kokainy, heroiny, różne takie naprawdę mocne rzeczy do postawienia na nogach, to tak, wtedy się udaje. I się udało. Ja byłem w szoku, co się stało.
Ja myślałem, że naprawdę już Donald Trump raczej może zacierać ręce i będzie okej. A tu niespodzianka. Walnięcie takie. Globaliści tak poszli po prostu, że postawili Hillary Clinton na nogi. Mało tego, że postawili Hillary Clinton na nogi, to jeszcze ona była lepiej, niż się można było spodziewać. Nie tylko w wyglądzie, nie tylko zdrowotnie, ale po prostu i w wygadaniu, w tym wszystkim. Po prostu szok. Także tak to jest, że się nie spodziewamy. Znaczy ja się spodziewałem tego, że oni będą mieli jakiegoś asa w rękawie. I mają chemię i moce piekielne, ciemne moce, żeby właśnie tą Hillary doprowadzić, globaliści.
Widzieliście to razem ze mną na tej debacie z Trumpem. I ona jednak wydaje mi się, że była lepsza na tej debacie. Trump też próbował ładnie lawirować, ale walnięcia były ze strony Hillary Clinton mocne, chociażby z tymi podatkami. Walnięcie w jego stronę. To jest takie boksowanie się, to jest po prostu niewiarygodne, co się stało. Jeszcze tydzień wcześniej ona upadała na ziemię, nie mogła w ogóle normalnie funkcjonować. Po prostu szok. Dobra, ale dzisiaj powiemy sobie o trochę innych sprawach. Ogólnie o tych pomiotach szatana, a może tylko supermarketów pomiotu, rodzie Clintonów. Gdzie naprawdę robili różne dziwne rzeczy.
Przede wszystkim sex, drugs and rock'n'roll. Tutaj jeszcze mam informację od Armor Cage'a, że premier Kopacz miała taką samą czerwoną garsonkę jak Hillary Clinton. Czy to przypadek? Podejrzewam, że to są od PR-u takie rzeczy polityczne, standardowe rzeczy, które się robi. Hilarzyca po prostu, tak nieładnie już określając panią Hillary Clinton, przecież nie od dzisiaj jest politycem, ma też doradców, ma też od PR-u. Ona nie sama wybiera te wszystkie rzeczy. Ona ma sztab ludzi, którzy pracują na jej wygląd i tak dalej. Po prostu działa. Dobrze wygląda wtedy, kontrastuje taka ta czerwona. Musi być wyraźna, ludzie muszą widzieć, zauważać różne rzeczy, więc nie mogła wystąpić w takim samym kolorze jak Donald Trump.
Musiała się wyróżniać, czyli wiedziała, że Donald Trump założy ciemną marynarkę, więc musiała wziąć jakiś jaskrawy bardziej kolor, żeby skontrastować się do niego. I to się udało. Ale to jest zabieg PR-owski. Nie można oczekiwać, że to Hillary Clinton wszystko wymyśla i tak samo pani Ewa Kopacz wymyśla. Tak nie jest. Tak to wygląda. Zaczniemy od tego właśnie seksu. Od spraw seksualnych. To bardziej dotyczy od strony Clintonów oczywiście męskiej strony tego rodu, czyli Billa Clintona, byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Bill Clinton został 42.
prezydentem Stanów Zjednoczonych w 1993 roku, 20 stycznia. Pełnił tę funkcję przez dwie kadencje do 2001 roku, także 20 stycznia. Jeśli chodzi o jego seksualne wybryki, tego było całe mnóstwo. Znacie zapewne historię Billa Clintona i jego prezydentury, gdzie miała się ona zakończyć impeachmentem. Dlaczego? Dlatego, że pan Bill Clinton współżył w Białym Domu, bezczeszcząc, można powiedzieć, Biały Dom ze stażystkami, między innymi z taką najbardziej znaną polsko-żydowskiego pochodzenia Monicą Lewinsky, która była, tu zdradzę tajemnicę poliszynela, że została podłożona Clintonowi przez służby, przez Mosad, żeby upokorzyć trochę prezydenta, bo po tej Monice Lewinsky miało to wyjść. Te inne różne ekscesy jego wraz z różnymi gwałtami, pobiciami, to naprawdę poważne są sprawy Billa Clintona, nie powychodziły, to wszystko było tuszowane. Natomiast ta sprawa z Monicą Lewinsky miała wyjść. Miała wyjść, żeby upokorzyć prezydenta, żeby go zniszczyć za karę za to, że w pewnym momencie trochę odwrócił się od Izraela i pomocy dla Izraela. I to sprawiło, że podsunięta została Monica Lewinsky i złapano go na tym.
Złapano. Nawet były nagrania podejrzewam, chociaż mogę się mylić, bo żadnego nagrania nie widziałem. Natomiast tego typu sprawy wyszły i musiał się w końcu przyznać, chociaż oszukiwał. Świetnym kłamcą był, chociaż się czerwienił. Cały czas mówił, że znał ją, bo to była stażystka, więc musiał znać, ale nie uprawiał seksu z tą kobietą, gdzie ona zdradziła różne szczegóły, których nie mogła znać. Więc wyszło, że musiał się przyznać, że jednak z tą panią współżył seksualnie. Tutaj akurat z Monicą Lewinsky nie było problemu, była wspólna zgoda. Ava Adams na czacie pisze, że robił Kennedy też w Białym Domu. Tak, podejrzewa się, że też oczywiście. Natomiast impeachmentu nie było dla Kennedy'ego z tej sprawy.
Impeachment był przez służby globalne, czyli przez globalistów bezpośredni impeachment, czyli wzięli sprawę we własne ręce i odstrzelili prezydenta Stanów Zjednoczonych w zamachu w Dallas przed milionami osób oglądających w telewizji na żywo. To wszystko było pokazywane, więc dobrze mówię, że było na żywo? Może nie było na żywo kręcone. Może nie było na żywo, relacjonowane było w radiu chyba. To jeszcze nie te czasy. To były lata 60., więc jeszcze tak na żywo przekazu telewizyjnego nie było za bardzo wtedy. Ten skandal jest naprawdę mocno rozbudowany. Ta cała afera z Billem Clintonem oczywiście dla niego się zakończyła szczęśliwie. Nie było żadnego problemu. Nie było impeachmentu, nie udał się on, także przeszedł, można powiedzieć, suchą stopą do nowego rozdziału w swoim życiu.
Dokończył kadencję. Niektórzy myśleli, że wcześniej zakończy tę kadencję w niesławie. Niestety zakończył ją w 2001 roku. Nie udało się odsunąć go od stanowiska. Tak czasem po prostu bywa, że jest prawda ekranu i prawda rzeczywista. I tutaj ta prawda ekranu zwyciężyła, że jednak ludziom się to spodobało, że on taki jest prawdziwy mężczyzna, jest naprawdę, można powiedzieć, samiec alfa, że ma tyle kobiet, a jego żona przebaczyła mu wszystkie występki. Niektórzy podejrzewają, że jego żona jest biseksualna wręcz albo nawet ma orientację Homoseksualną, jest lesbijką Hillary Clinton, trudno to wyrokować jednoznacznie. Natomiast jest coś na rzeczy, że łatwo mu to wybaczyła. Nie było żadnego problemu, nie rozwiedli się, także naprawdę dużo wytrzymuje Hillary Clinton. Być może, bo to nie jest chyba najważniejsze w jej życiu.
Więc tak to wygląda. Jakie to kobiety były, można powiedzieć w tej aferze rozporkowej, jeśli chodzi o Billa Clintona, właściwie Williama, bo William Jefferson Clinton, a Bill jest dodany. Bill to jest zdrobnienie od Williama po prostu, ale woli Bill Clinton, woli do siebie mówić Bill Clinton, a nie William. Wspaniała, kochająca rodzina. Tutaj patrzę właśnie na zdjęcie. Jest z córką Hillary Clinton, Bill Clinton i córka ich. A jakie to kobiety? Bo tych kobiet była cała masa. Tak nieładnie trochę mówić, ale mnóstwo. Jest na przykład Juanita Broderick, która oskarżyła o gwałt Billa Clintona, Kathleen Willey, który łapał za krocze po prostu ją.
Paula Johnson też, który stosował takie molestowanie jej. Dolly Kyle, Jennifer Flowers. Naprawdę mnóstwo tych kobiet, które udowodniono. Clinton sam się później przyznał do Moniki Lewinsky i Jennifer Flowers, do tych dwóch kobiet, z którymi współżył. Do nich się przyznał, natomiast do innych nie. Tych osób było jeszcze więcej. Na przykład Sally Perdue to już wcześniej, jeszcze w Arkansas, jeszcze kiedy Bill Clinton był gubernatorem tego stanu, najmłodszym gubernatorem dodam. Connie Hamzy, Lucolla Sullivan. Także tutaj naprawdę jest cała masa. Elizabeth Warren Gerson.
Dużo tych misek tak zwanych, miss wtedy w Arkansas. On po prostu musiał każdą zaliczyć. Także podejrzewam, że każdą co roku nową gdzieś molestował czy zachęcał do współżycia. Nie wiem, trudno tutaj wyrokować. Natomiast jest to wielce prawdopodobne wtedy, w tamtych latach. Oczywiście udaje się Billowi Clintonowi uciekać od tych różnych zarzutów. Udowodniono kilka rzeczy, ale nie udowodniono tych najbardziej ważnych, czyli gwałtów, pobić, takie też były sytuacje i właśnie molestowań seksualnych, czyli wykorzystywania kobiet w taki sposób, molestowania, co jest sprawą totalnie karalną. Jest z nami Armor Cage. Witaj Armor Cage.
[52:31] - Witam serdecznie, witam wszystkich. Witam ciebie, Claude. Myślę sobie, dzwoni, Jezus Maria, co za audycja. Jakieś seksy, jakieś spermy na ciuchach, jakieś wykorzystane miski i inne miseczki.
[52:46] - Bill Clinton chyba wykorzystał więcej kobiet w życiu niż ja widziałem.
[52:51] - Zażenowany jestem, taki zarumieniony cały. Nie wiem, co się dzieje.
[52:55] - To jest womanizer. Tak nazywają takich właśnie gości.
[53:01] - Taki jest z niego ogier?
[53:06] - No tutaj-
[53:12] - Ja tak miałem powiedzieć, że Jezus Maria, tu jacyś geje, tu lesbijki, tu jacyś przebrani za kobiety mężczyźni są pierwszymi damami. Co się tam dzieje? Boże, co się tam dzieje?
[53:27] - To są, można powiedzieć, najmniejsze, bo sex, drugs and rock'n'roll. Można powiedzieć, że seks jest najbardziej naturalną sprawą ludzką. To jest od powstania naszego gatunku, a nawet wcześniej przecież jeszcze małpki się ze sobą też-
[53:43] - Niemożliwe
[53:45] - Uprawiają seks.
[53:46] - Co ty mówisz?
[53:48] - Więc to jest taka najbardziej naturalna sprawa. Najmniej, można powiedzieć, taka dziwna dla pana Clintona, dla tego małżeństwa, że jest poligamistą, jest człowiekiem, mężczyzną, który lubi seks jak koń owies, jak to mawiała znana posłanka w Polsce.
[54:08] - Lesbijki też ma chyba w tych oczach ten Bill.
[54:13] - Tak. Odsyłamy do tej pani posłanki. Ona chyba już nie jest, nie wiem co teraz robi, chyba orze pole.
[54:18] - Pewnie tak. Albo owies pierdzieli.
[54:21] - Koniem, tak? Tylko nie owsem, tylko koniem. Okej
[54:26] - Ale coś miałem mówić. Pamiętam, się śmiałem. Ja nie wiedziałem, że ta Monica Lewinski czy tam Lewiński, czy jak jej tam nie wymienisz. Cholera wie. Ale że ona jest jakaś trochę niby żydowska i podstawiona przez Mossad.
[54:41] - Tak, to jest sprawdzony fakt. Spiskowy fakt, ale bardzo znany. Jeżeli pogrzebiecie, to dojdziecie do tego. Także to jest specjalna robota.
[54:54] - Ja się tylko śmiałem kiedyś, bo to było wiadomo od razu. Znaczy na początku to rozdmuchane oczywiście było, że jak to, co to, co to się stało? A tak naprawdę kiedyś pamiętam jakiś program i tam weszli na taki temat. Tam była jakaś aktorka, ktoś z polityki, jakieś tam dyskusje i pytanie było na przykład: a pani jakby tak, pani wtedy była w takiej sytuacji, miała taką właśnie sukienkę czy coś, ochlapaną tamtą spermą, to co by pani zrobiła? A ta mówi: ja pierwsze, co bym zrobiła, to bym ją wyprała. Także zaczęli o tym mówić, że wszystko było przecież-
[55:30] - No tak, bo ona miała dowód, tak? Po prostu, że trzymała ten dowód u siebie, że miała zabrudzoną, tak?
[55:36] - Oczywiście, no to co by normalny człowiek zrobił? Gdyby ktoś nie chciał kogoś specjalnie gdzieś utopić, to by wyprał, nie? Normalna sprawa.
[55:45] - No więc co? Sugerujesz, że jednak czyjąś agentką była?
[55:49] - Myślę, że cokolwiek, nawet gdyby nie była czyjąś agentką, to mogłaby coś spróbować ugrać. Może kasę na tym. Tylko że z drugiej strony chyba by tego tak nie rozdmuchiwała. Nikt by tego nie próbował rozdmuchać, jeżeli by o samą kasę chodziło. Ciężko jest mi powiedzieć. Ja musiałbym się tym zainteresować, tym, co mówisz, ale ja nigdzie nigdy tego nie sprawdzałem i to takie dla mnie coś nowego, co powiedziałeś, że może przez Mossad była wystawiona, nie?
[56:20] - Tutaj właśnie na Wikipedii sprawdziłem panią Lewinski i okazuje się, że jest żydowsko-litewską osobą. Ale Lewinski wydaje mi się, że ten -ski, tak? No nie wiem, może tam litewskie są też takie nazwiska, ale zawsze jakieś inne. Cywiczywiusz, Cywicewiusz, te litewskie nazwiska takie troszeczkę inne są. Nie wiem, -ski to chyba właśnie polskie bardziej, prawda?
[56:54] - No tak się wydaje, ale to ja ci powiem, nie wiem, bo ty tak mówisz znowu o tych Mossadach. Boże, wszędzie tylko Żydzi i komuniści, faszyści.
[57:05] - Na Wikipedii jest napisane, że pochodzi z żydowskiej rodziny. Wymyśliłem.
[57:12] - Ale nie, wiesz, wszędzie tam przeteszeństwo jakieś to wszędzie Żydzi. Jak uważasz, czy to tak rzeczywiście jest, czy nie?
[57:22] - Akurat w tym wypadku, że ona była Żydówką i Mossad ją podstawił Clintonowi, no to nie wiem, po prostu nie mogła być jakąś Murzynką i agentką. To jest dużo trudniejsze wtedy w utrzymaniu, tak? Jeżeli tu jest na przykład jej ojciec był agentem i ją wdrożył w te wszystkie klimaty szpiegowskie, no to po prostu ona była już z dziada pradziada. Już dla państwa Izrael czy właściwie dla Żydów pracowała, jej rodzina. Więc tak się robi. To się nie robi, że bierze się lepszego z ulicy, tak? Bo to już jest ona do zadań. Nie wiem, czy ona jest agentką, czy tylko tajną współpracowniczką, ale taką aktywną współpracowniczką, że nawet seks będzie uprawiała dla różnych, dla państwa Izrael, dla tego splendoru.
[58:24] - Ja się pamiętam, kiedyś, może nie śmiałem, ale są takie różne ciekawe chociażby książki, jak tam nie wiem, szpiedzy PRL-u czy tam jakieś inne pierdółki. No i jest fajny kanał też, na pewno znasz, Historia bez cenzury. Taki tam o historii na krótko, na śmiesznie. No i tam jest między innymi informacja o tym, jak to przecież KGB i inne tego typu służby przecież szkoliły swoich agentów, jeżeli chodzi o takich seks agentów. Oni byli szkoleń, i mężczyźni, i kobiety tak samo w najróżniejsze formy seksualne byli wprowadzani po to, żeby to potem wykorzystywać. Więc dlaczego Mossad by czegoś takiego miał nie robić?
[59:05] - No tak, Mata Hari była chyba taką bardzo znaną, jedną z bardziej znanych takich szpiegów kurtyzan.
[59:15] - Tak, ona fajnie się tam też wybiła na tym, tylko chyba tragicznie skończyła. Już tam nie pamiętam.
[59:20] - Chyba tak.
[59:22] - Ale jeszcze jakby tak wspomnieć, to tu warto by było, jak to takie przetyczeństwo, taka rozpusta tam jest z tym Bidenem. No to trzeba by wspomnieć jednak o tym naszym obecnym prezydencie USA, no i jego żonie czy tam mężu, bo to tak ciężko powiedzieć.
[59:39] - A, złośliwiec jesteś. Czyli co sugerujesz? Że mamy geja? Już mieliśmy, tak? Bo wiem, że dziennikarz-
[59:46] - No tam jest bardziej chyba kolorowo niż na tej tęczy w Warszawie.
[59:50] - Tej znanej aktorki i prezenterki telewizyjnej Joan Rivers dziennikarz zadał pytanie, że kiedy mamy czarnego prezydenta, kiedy będzie prezydentem gej? No i ona zbulwersowana mówi: przecież mamy, nie? On mówi: jak to? No tak to. A w ogóle temat ten, a przecież wszyscy wiemy i tak, że Michelle to jest transgender, tak? Czyli jest no-
[01:00:22] - Rozrystyczka czy jakoś tak
[01:00:25] - Transwestytka, tak. Czy transwestyta?
[01:00:27] - Transwestyta.
[01:00:28] - Właśnie, mówi się transwestyta czy transwestytka?
[01:00:31] - Transwestyta chyba, ale to już ciężko określić.
[01:00:34] - I dziennikarz zbladł po prostu. A ona jeszcze dodała, że wszyscy w Hollywood to wiemy. Trzy miesiące później już nie żyła. Tak to bywa. Całe Hollywood teraz trzyma język za zębami. Na pewno nie będzie nic ujawniał nikt, bo też chce żyć. I pajączek chce żyć i mucha chce żyć i mróweczka chce żyć. I człowiek też chce żyć, prawda?
[01:00:58] - No tak, każdy chce żyć. Ale jest mnóstwo takich śmiesznych rzeczy. Znaczy śmiesznych, tak się mówi, że śmiesznych, ale-
[01:01:05] - Ale tydzień temu mówiłem właśnie i teraz zrozumiałem, że nasz były prezydent.
[01:01:11] - Ja wiem.
[01:01:12] - Prezydent rezydent, jak niektórzy mówią, Bronisław Komorowski. On jak powiedział tego joke'a o Obamie, to może nie był taki głupi w tym. Tego joke'a, że trzeba sprawdzać żonę, tak?
[01:01:26] - Tak. Tak samo jak ze Smoleńskiem, że prezydent będzie gdzieś leżał. Tak samo.
[01:01:30] - Że te dane mógł mieć po prostu. Wiadomo, że służby specjalne to nie są idioci. Wiedzą dużo i prezydentowi, który był pupilkiem służb, umówmy się, Bronisław Komorowski był pupilkiem służb, to mu dużo mówiły. No i tam mu palnęli, że to jest dziwne takie małżeństwo, podejrzewamy, że to on chyba jest trochę w skłonnościach biseksualnych, prezydent Obama, a może właśnie jeszcze wręcz homoseksualnych. A jego żona to jest były facet. To jest może na przykład hermafrodyta albo transwestyta, albo hermafrodyta. Nie wiem.
[01:02:09] - Ale jak mają kasę, to rzeczywiście można-
[01:02:11] - I już wiedział pan Komorowski i powiedział Obamie, żeby go tak trochę ustawić. Jak Obama zbladł wtedy. Wszyscy myśleli, że to było takie faux pas, że wpadka, kolejna wpadka. Źli ci ludzie, wszyscy mówią, że Bredzosław Komoruski i tak dalej. A być może nie. Być może to była naprawdę inteligentna gra, której zwykli, jak to się mówi, prostaczkowie w Polsce nie kumają zupełnie.
[01:02:41] - Tak, tak mogło być.
[01:02:43] - I tak uważam, że było, że naprawdę chapeau bas. Tu prezydent Komorowski wykazał się jednak pewną taką, nie wiem, czy to można nazwać, po prostu walnął prawym prostym Obamę, żeby Polska, że nie będzie Polska na kolanach przed Stanami Zjednoczonymi.
[01:03:08] - Ale to tak głupio troszeczkę, bo jak oni przecież też w kuluarach rozmawiają, to ja bym prędzej z nim porozmawiał w kuluarach o takich sprawach. Typu: słuchaj Obama, ja wiem, że ty tego nie, ale wiesz, fajnie jakbyś tutaj tak.
[01:03:23] - Po prostu to się robi inaczej. To znaczy prezydent Obama do końca nie wiedział, czy on coś wie, że wie o tej tajemnicy, ale daje mu dużo do myślenia i go zbija trochę z tropu, bo to nie możesz wyłożyć wszystkich swoich kart. Tak samo zobacz w Smoleńsku. Amerykanie wiedzą, co się stało. Mają zdjęcia, ale nie dadzą. Mamy, ale nie damy. I tutaj jest właśnie sprawa. Jeżeli faktycznie to mają, to oni też nie za bardzo chcą to ujawnić. Niby tam chcieli ujawnić, ale podejrzewam, że nie bardzo chcą. Nie chcą ujawniać, że szpiegują wszystkich dookoła.
Bo świadczy o tym, że szpiegują wszystkich, że szpiegują polskiego prezydenta, jeżeli takie zdjęcia będą satelitarne.
[01:04:02] - To ty taki pokerzysta jesteś, taki ty, ty, ty. Tak sobie pogrywasz na pieniądze pewnie.
[01:04:08] - O, tutaj się pojawia pytanie. Larsen zapytał, czy to prawda, że Clintonową w czasie kampanii zastępował sobowtór i zastępuje? No nie wiem, ja nie sądzę. Takich sobowtórów to w życiu nie widziałem. Były sobowtóry Hitlera, jakiś bez skarpetek albo skarpetki dziurawe, jakieś wąsiki przyklejane gdzieś tam źle. Po prostu dużo miało takich sobowtórów. Haile Selassie. Wiem, że nawet, tak trochę nieładnie tutaj powiem, ale nawet dostosowywano sobowtórowi jądra, żeby były identyczne. Gdzieś tam ściskano. Po prostu straszne.
Haile Selassie w Etiopii. Takie rzeczy, że sobowtóra dokładnie po prostu zrobiono wszystko, wszystkie cechy. Nie wiem, czy aż tyle czasu jest, żeby tak sobowtóra zrobić, żeby przypominała naprawdę świetnie ten sobowtór, żeby przypominała Hillary Clinton. Wydaje mi się nie, po prostu chemicznie ją postawili, chemicznym i czarną magią postawili ją na nogi. Nie wiem, czy ona da radę, ale wyraźnie daje radę. Po prostu tak jak walnęła na tej debacie, to aż Trump po prostu zbladł, jak zobaczył, jak po pierwsze ona wygląda, a po drugie jak ona odszczekuje się i pogubił się w paru miejscach Trump.
[01:05:22] - Tak, ale ja bym nie odbierał tego, że Trump po prostu przegrał, bo to wiele-
[01:05:25] - Nie, nie mówię, że przegrał bezpośrednio, bo to wyborcy ocenią, ale w takiej ocenie propagandy siania. Umówmy się, zobaczmy, bardzo często, i rozsądniej nie, ale Janusz Korwin-Mikke mówi bardzo konkretnie i tak dalej, ale w każdej debacie przegrywa, bo on nie potrafi po prostu mówić do ludzi, mówić normalnym językiem, mówić, o co mu chodzi. Nie da jakichś głupich joke'ów. Nie powinien dawać o jakimś Hitlerze, porównań do Hitlera, bo tylko kilka procent ludzi jest w stanie zrozumieć to, co on mówi. No i potem to się przekłada na wybory, że dostaje te kilka procent w wyborach i nie wchodzi do Sejmu. Po prostu musi być ktoś taki, kto kuma tą sprawę. I wydaje mi się, że jednak Clintonowa ma większe doświadczenie i politycznie po prostu wydaje mi się, że może nie zmiażdżyła totalnie Trumpa, nie o to mi chodzi, ale według mnie jednak troszkę tą debatę wygrała.
[01:06:28] - A co do sobowtórów, to warto też wspomnieć o Putinie, bo wiele jest krąży takich.
[01:06:34] - O Putinie tak.
[01:06:36] - Dużo jest takich, ale to już każdy, kto będzie zainteresowany, to sobie poszuka.
[01:06:39] - Żona niby gdzieś twierdziła, na jakiejś niemieckiej stronie się to pojawiło, ale ja tego nie mogłem zweryfikować, bo nie znam rosyjskiego i to trzeba na jakichś stronach rosyjskich było zweryfikować i tak dalej, ale Panie świeć nad jej duszą, bo chyba długo nie pożyje, jeżeli to jest prawda. Była żona Putina.
[01:06:56] - Dobra, ale jeżeli chodzi o to wszeteczeństwo i tę rozpustę całą, dużo jest, a może to też wiąże się z tym, że dużo jest właśnie takich różnych przesłanek o tym, że w różnych tych takich, nazwijmy to w cudzysłowie, sektach typu masoneria, te sprawy, że tam gdzieniegdzie pojawia się właśnie taki element, że gdzieś właśnie mężczyźni mają udawać kobiety i tak dalej. Tak jak Bohemian Grove, gdzieś tam te przebieranki różne. Gdzieś to jest jakoś ze sobą związane może, nie?
[01:07:25] - Trochę tak, bo ten ich bóg Bafomet jest androgeniczny, ma cechy i żeńskie, i męskie. Bóg, w tym sensie tak, bóstwo takie ich ludzi, którzy wyznają, nie mówię Illuminatów, nazwijmy ich tymi z rządu światowego ludźmi. To są wyznawcy Bafometa.
[01:07:45] - Może stąd mają takiego kręcioła te gendery i tak dalej, nie?
[01:07:48] - Pewnie też z tego tytułu, bo uważają właśnie, że to jest najwyższy wymiar boskości, że zawiera w sobie wszystko, wszystkie płcie, wszystkie różne cechy i tak dalej. Stąd też takie cechy różne z różnych zwierząt zmieszane i tak dalej. Natomiast wydaje mi się, że nawet dalej oni idą, bo pedofilia elit jest tak rozpowszechniona i akurat nie mam tutaj żadnych ani dowodów, ani nawet poszlak trochę z Clintonami, ale podejrzewam na tych tajnych spotkaniach, gdzie się spotykał i Bill Clinton, i Hillary Clinton. Chociażby obrady Grupy Bilderberg czy inne tajne spotkania Skull and Bones, gdzie zarówno do Skull and Bones należy Bill Clinton, jak i Hillary Clinton, więc wydaje mi się, że Bushowie też należą do Skull and Bones też przecież.
[01:08:43] - Ja tu właśnie do tego chciałem się też wtrącić, bo ja już właśnie chciałem do tego przejść. Tak, jest przecież ten film, ta zmowa milczenia, co na to Discovery robiło, ale w końcu nie wypuściło.
[01:08:55] - Aha.
[01:08:56] - Jest dostępny przecież w internecie.
[01:08:57] - Tak, jest dostępny w internecie. Można zobaczyć, że sataniści sami mówią, że to jest powiązane wszystko i nic się tutaj nie stanie, nic mu nie zrobią i po prostu jest tak.
[01:09:09] - I w filmie jest ewidentnie mowa o tym, że do Białego Domu szła też pedofilia. Jak najbardziej.
[01:09:14] - Tak. Ale mówię, ludzie nawet nie są w stanie uwierzyć. Gdybyśmy nawet na to mieli dowody, to ludzie nie są w stanie uwierzyć. A ja tutaj podczas tych obrad chociażby, bo miałem kontakt, kontakt nie fizyczny, znaczy fizyczny, nie seksualny, tak powiem, z tymi ludźmi, którzy uczestniczą w tych czy Czarnych Mszach, czy z tajnej policji miałem ten kontakt fizyczny w sumie, że on mnie legitymował i spisywał mnie tajny policjant z jakimś tam ochroniarzem, takim byczkiem dużym. Tam dużo zresztą ich było, ale to był tajniak. On tam się wylegitymował i ja od razu legitymacja dziennikarska, bo inaczej to by mnie zwinęli do radiowozu i wywieźli w nie wiadomym kierunku i być może zabili, kto wie. Natomiast jak już tam dziennikarze się troszkę boją, to tylko spisali mnie. Natomiast widać, bo zawsze trzeba w oczy patrzeć i to w oczach od razu widać. Nie da się ukryć. Ktoś, jak wyznaje diabła, bierze udział w jakichś obrzędach okultystycznych, mocno okultystycznych, to bardzo często ma specyficzny wzrok, oczy mu się specyficznie zmieniają.
I ten gość, mówię, jak w cztery oczy będziesz go widział na odległość pół metra albo mniej, blisko, to po prostu to się wyczuje. I od tego gościa to było czuć. To był oficjalnie ochroniarz tych obrad Grupy Bilderberg, a nieoficjalnie on był z tajnej policji niemieckiej. Niemieckiej albo austriackiej. Niemiecka była.
[01:11:00] - Ale to wiesz, musi być jakoś tak, że są jakieś grupy, właśnie te sekty i tak dalej, to one są jako przedsionek do danej, dajmy na to, pracy w konkretnych miejscach.
[01:11:10] - Tak, w policji bardzo dużo jest takich ludzi na wyższych stanowiskach, którzy zajmują się właśnie tą pedofilią elit, żeby kryć wszystko, żeby wszystko tuszować.
[01:11:20] - Albo tak na wyspach, że jak chcesz wyżej awansować, to musisz być w masonach i tak dalej.
[01:11:25] - W masonerii tak. Teraz się to troszkę zmienia, ale w Wielkiej Brytanii niekoniecznie. Wielka Brytania to jest po prostu, można powiedzieć, centrum pedofilskie Europy, a może i świata, jeśli chodzi o Wielką Brytanię. Tam naprawdę tuszuje się wszystko, po prostu tak potworne sprawy. To idzie w tysiącach po prostu, w tysiącach wyrzucanych dzieci. Zresztą w Irlandii tutaj też podobnie było, Kościół katolicki też podobnie to wszystko stosował. Natomiast w Stanach Zjednoczonych to jednak trochę bardziej wypływa to wszystko i wypływa, ale potem też się zmienia. Chociażby ja nie mówię, w Unii Europejskiej, że tego nie ma, bo też Francja, Belgia to są też zagłębia, szczególnie Belgia. Belgia to jest zagłębie chyba jak Wielka Brytania, jeśli nie większe pedofilii. Unia Europejska, tam, gdzie jest Parlament Europejski, komisje europejskie są po- Ci ludzie, dużo właśnie z tych europosłów to są pedofile czy ukryci też pedofile.
Jeden to się przyznał wręcz, że seks z sześciolatką to rozrywka jest po prostu. Cohen Bendit, poseł. Poczytajcie sobie, co on pisał i tak dalej. To jest pedofil, który jest europosłem do dzisiaj, bo jest nawet europosłem czy komisarzem jakimś był europosłem od dawien dawna i ciągle jest. To jest szok, po prostu szok, że tacy ludzie przyznają się oficjalnie i jeszcze się tym szczycą, nie?
[01:12:50] - Najgorsze jest to, że ludzie często jakoś tak sobie myślą, nie wiem, czy może teraz bagatelizują pewne rzeczy. Myślą sobie, że na przykład pedofilia to tak bardziej teraz wyrasta czy coś, bo ludzie mają internet, to sobie wejdzie na jakąś stronę i tam jakieś sobie poogląda filmiki albo, dajmy na to, nie wiem, jakiś 25-latek się z 13 czy z 14 chce umówić i już robią z niego wielkiego pedofila. A przecież zorganizowane grupy, w których byli policjanci, ludzie gdzieś tam z Kościołem związani i tak dalej, politykami i tak dalej, to przecież funkcjonowały dziesiątki lat wcześniej, setki nawet. To były grupy zawsze zorganizowane. Jak się kiedyś popatrzy jakieś przestępstwo związane właśnie z pedofilią i z tym, że dziecko jakieś wiadomo, zostało zabite i gdzieś tam ktoś to odgrzebywał, to się okazuje, że to była grupa, że ten akurat pedofil był gdzieś tam takim tylko chłopkiem na posyłki i jemu coś tam nie wyszło i zabił dziecko, a cała reszta przykryła, przyklapała i gliniarz, i ktoś z tego, i ktoś z Kościoła, i wszyscy zamilkli. Cicho siedzieli, bo to była cała zorganizowana ekipa.
[01:14:03] - Tak, bo to nie jest na zasadzie, że ktoś się boi. To jest po prostu siatka pedofilska i część z tych ludzi, mniejsza część, znaczy mniejsza, no nie wiem, część ludzi to są faktycznie pedofile, a część ludzi to są jakby uczestnicy. Tak jak na przykład w obradach grupy Bilderberg. Większość tych ludzi nie ma pojęcia o pedofilii, nie są pedofilami, ale część z nich, tych takich najbardziej, wydaje mi się na przykład ten Henry Kissenger to jest satanista ewidentny. Trudno mi określić, czy on jest pedofilem, ale pedofilia służy otrzymywaniu jakiejś energii, która zasila ich. Na przykład czarna magia lepiej działa. Tak z tego, co udało mi się wyczytać, mówiąc.
[01:14:49] - Sądzę nawet czy to też działa, bo wiesz, tak jak na przykład zależy, można też tak mówić.
[01:14:59] - Niektórzy mówią, że krew na przykład dzieci małych wypijają i to im pomaga. Czy poprzez transfuzję robią w tej chwili nowocześnie? Są jakieś takie plotki.
[01:15:09] - Może efekty placebo też, że oni psychicznie tak mają.
[01:15:12] - Może być, ale chodzi o to, że oni z drugiej strony to jest jedna strona medalu, fizyczna taka czy magia, czy że medycznie oni się poprawiają dzięki temu. Ale druga strona tego medalu jest taka, że oni po prostu wierzą, że są bezkarni. To znaczy wierzą. Są generalnie bezkarni, bo jak w takiej nawet obradach Grupy Bilderberg były ofiary, gdzie udowodniliśmy, udowodniliśmy tam, że komiksy były naprawdę komiksy takie bardzo dziwne, wnoszone, gdzie nie było żadnych dzieci, a to komiksy dla sześcio, siedmioletnich, ośmioletnich może dzieci były wniesione na teren hotelu. I to sfilmowaliśmy. Sfilmowaliśmy to można sobie zobaczyć na stronie czy też na stronie prisonplanet.pl. Polecam. Tam możecie więcej zobaczyć. No ja tu biję się w pierś, bo już dawno miały być zdjęcia. Jeszcze nie ma, ale mówię, będą cały czas, że będą, będą.
[01:16:12] - Jeżeli mogę się wtrącić, no to tak, jak nieraz też wspominasz i w wielu źródłach to jest odnotowywane, że oni się tak troszeczkę boją nagle, że ludzie się buntują czy coś, nie chcą czegoś i oni już są troszeczkę tacy postawieni na baczność, to jakby ktoś kogoś, że tak powiem, z jakiegoś powodu któregoś z tych Bilderbergów zabił czy coś na niego rzucił i go dźgnął, albo coś takiego by było, wiesz, to oni by się nieźle chyba posrali już teraz.
[01:16:39] - Nie, chyba nie.
[01:16:41] - Ale wiesz, nie że wszyscy, ale oni by się troszeczkę tak przestraszyli, nie? Bardziej. Wiesz, że są bezkarni, ale jak ktoś coś by zrobił, to już by tak nie myśleli.
[01:16:50] - Ja myślę, że bardziej wiesz, właśnie czekają na to, żeby zaostrzyć wtedy ochronę, żeby wiesz, że wtedy ludzie są psychopatyczni. A prawda jest zupełnie inna. Bo oni, jak to się mówi, w białych rękawiczkach mordują, bo przecież nie sami mordują, tylko wywołują wojny, robią te pedofilskie swoje akty potworne, zabijanie, gwałcenie dzieci i nic im nie można zrobić. No tam, w tym hotelu mogli zrobić wszystko. To była bardzo silnie ochraniana z zewnątrz. Tam policja nie miała wstępu. Jakby się coś działo, to policja nawet nie mogła wejść do tego obiektu, jakby się coś działo. No bo kto? Jak tam szef policji, gdzieś tajnej policji tam siedzi i tak dalej. Satanista zresztą.
No to kto tam przyjdzie? Kto tam przyjdzie? Jak tam ministrowie są różnych krajów, też Niemiec i tak dalej. Więc to był absurd. To się musi zmienić, bo to jest tak naprawdę nowa monarchia, którą dzisiaj mamy i oni są tymi nowymi monarchami, oligarchią może tak bardziej oligarchią, którzy rządzą i pokazują, kto jest.
[01:18:00] - No to czekaj, a tak się wtrącę jeszcze tylko ostatnia rzecz, bo nie chcę też zajmować audycji. A jaki masz pomysł w takim razie na zmianę? Tak mówię retorycznie, bo ja też jakieś tam pewnie bym zamyślił, ale tak chciałem się ciebie tylko zapytać i chciałem, żebyś mi odpowiedział już offline, że tak powiem, bo ja już się rozłączam.
[01:18:19] - Zakaz spotykania polityków w takich sytuacjach.
[01:18:22] - Wszystkiego dobrego.
[01:18:23] - W tym sensie, że to musi być otwarte. Nie może być na zasadzie właśnie takie spotkanie utajnione. To jest niedopuszczalne. To jest niedopuszczalna sprawa, że my płacimy politykom, że oni nami rządzą, a mają służyć. I robią, co chcą. Nie tłumaczą się z tego, co było. Mają zakaz mówienia, co tam było. Politycy, których my opłacamy. Bardzo często jest tak, że niby Radosław Sikorski, który reprezentował Polskę, nie jest już politykiem, ale powinien się był wytłumaczyć, co tam robił i o czym mówił, bo on jest byłym ministrem znającym tajemnice państwa. Nikt nie jest tym zainteresowany.
Żadne media w Polsce nie były zainteresowane chociażby publikacją zdjęcia pana Radosława Sikorskiego. Żadne. Ani PiS-owskie, ani Korwinowskie, ani inne jakieś, które są bardzo negatywnie nastawione do pana Radosława Sikorskiego. Także praktycznie wszystkie większe media są kupione, nawet mniejsze też nie są zainteresowane tego typu sprawami. Bardzo dziwne. W zeszłym roku było nawet ciekawiej. Takie dziwne bardzo historie. Dobrze, dzwoni Tomek. Witaj Tomku. Bardzo ładnie tu się pan przedstawił przed milionami słuchaczy.
Tak to bywa, ale przechodzimy do Clintonów, tak? Przechodzimy do Clintonów. Chyba to był ten wcześniejszy telefon. Fan chyba Hillary Clintona, może właśnie Billa Clintona. Kto wie? Jeszcze dzwoni Kunrat, ale teraz chyba prawdziwy. Nie wiem. Może prawdziwy, może nie. Chyba tak. Czy ty jesteś prawdziwym Kunradem, Kunradzie?
[01:20:31] - Tak. Dlatego dzwonię, żeby sprawę wyjaśnić, bo sprawa staje się zabawna. Może, ale-
[01:20:41] - Jesteś strasznie przesterowany. Strasznie przesterowany jesteś, ale okej.
[01:20:47] - Przyciszę. Dziękuję.
[01:20:48] - Dobrze. Ty się przycisz, a ja ciebie mogę wtedy podgłośnić, bo mam takie opcje. Tak będzie lepiej.
[01:20:54] - Teraz powinno być dobrze. Raz, dwa, trzy.
[01:20:56] - Zdecydowanie.
[01:20:58] - Chcę wyjaśnić tutaj, bo to jest jakiś atak trolli. Ja robiłem dwa tygodnie temu czy trzy tygodnie temu audycję o trollach i to, co dzisiaj się dzieje... Niestety nie ma Tomka, kapitana Radia Nafali. Co prawda dzwonił przed chwilą, ale to nie on znowu. I tak samo ja nie dzwoniłem poprzednio, więc chcę to wyjaśnić, że po prostu jest jakiś atak na czat Mocnego Radio. I tutaj jeden jest taki Spas44, podaje się za mnie i to jest trolling, więc jeżeli ktoś jeszcze nie-
[01:21:34] - To wiemy, Kunradzie, że to jest trolling. Natomiast nie wiem, może te trollingi zostawmy, bo największym trollem to myślą, że są Clintonowie, którzy obrażają. Nie, przesadziłem. Nie Clintonowie. Obama jest trollem, udając heteroseksualnego geja. Michelle Obama jest... Lepszy trolling byś wymyślił? Jeśli to jest prawda, że on jest gejem, a ona jest transwestytką, Michelle Obama, to po prostu trolling tak maksymalny, że aż sobie trudno wyobrazić. Ale zostawmy te sprawy. Wróćmy do Clintonów.
Śmieszków Clintonów, których obecność na świecie czyni świat dużo gorszym.
[01:22:18] - Ale wiesz co? Przepraszam cię, ale jeżeli idziemy w kierunku trollów i tych metod, to zwróć uwagę, że Obama jest na wielu poziomach podejrzany, bo nie wiadomo, jakiej jest religii, wyznania. Niby twierdzi, że jest chrześcijaninem, a ma nadane arabskie imiona, czyli muzułmańskie. Barack Hussein twierdzi, że jest chrześcijaninem, a z drugiej strony-
[01:22:51] - I pierścień nosi taki muzułmański.
[01:22:53] - W tej debacie było, że nie wiadomo, gdzie się urodził, czy na terytorium Stanów Zjednoczonych, czy nie. Proszę?
[01:22:58] - Muzułmański pierścień nosi.
[01:23:00] - Tak, tego nie wiedziałem. W każdym razie jest wielopoziomowe. Takie niejasności, gdzie się urodził, gdzie się wychował, jakiej jest religii, jakie ma poglądy polityczne, też nie wiadomo.
[01:23:18] - Tak, to jest trolling oczywiście na wyższym wymiarze. Natomiast zostawmy tą sprawę. Co sądzisz o Clintonach? O tej seksaferze Billa Clintona?
[01:23:32] - Zaciekawiłeś mnie. Szczerze ci powiem, do tej pory, do tej twojej audycji nie przyszło mi na myśl, że ktoś mógł Monicę Lewinsky podstawić Clintonowi, znając jego wielkie zamiłowanie czy słabość do różnych dziewczyn w jego otoczeniu. I po prostu mógł ktoś właśnie przyłapać go seksualnie i wykorzystać albo do szantażu, albo do ośmieszenia po prostu.
[01:24:05] - Ośmieszenia tutaj akurat, bo szantaż, jeśli chodzi o prezydenta Stanów Zjednoczonych, jest, myślę, bardzo trudny.
[01:24:16] - Ale wiesz, mógł ktoś sugerować, że albo coś tam zrobisz, jakąś ustawę czy decyzję, albo to wyjdzie na jaw. Mogłoby tak być.
[01:24:25] - Tak, być może jest przy niektórych ludziach niepewnych, jak na przykład przy Carterze. Podejrzewa się, że przy Carterze mogło tak być, który był taki niezdecydowany, nie wiedział, po której stronie, bo on chciał dokumenty UFO ujawniać, chciał trochę z FED-em walczyć. W tym sensie chciał trochę dla ludzi rzeczy zrobić i podejrzewam, mogli mu puścić filmik, tak jak to zawsze Bill Hicks o tym mówił i to pięknie pokazywał, że Filmik z nieznanego, nieznane ujęcie z zabójstwa Johna Fitzgeralda Kennedy'ego. I wystarczy taki filmik puścić kandydatowi, znaczy już alumnowi, prezydentowi Stanów Zjednoczonych nowemu. Puszczasz taki filmik i mówisz: "Czy ma pan jakieś pytania?" No i tyle. I wtedy musi robić, co mu tam każą.
[01:25:14] - Co do twojego ulubionego stand-upera, czyli Billa Hicksa. Ja niedawno zobaczyłem, puściłem sobie parę wideo na YouTube z Billem Hicksem i też byłem dość poruszony tą jego sceną, gdzie właściwie bez słów dawał do zrozumienia, jak tą ręką wskazywał, skąd uderzyła, coś uderzyło w głowę prezydenta Kennedy'ego właśnie i tą ręką wskazywał. I ludzie tak patrzą, co on robi, a w końcu bez słów się domyślili, co on sugeruje, Bill Hicks. I zaczęli się śmiać, że faktycznie coś tu jest nie tak. Jeżeli strzał był z tyłu, to dlaczego głowa prezydenta jakoś dziwnie odbiła się w kierunku tak, jakby strzał był z przodu, z boku. Także to jest jakby-
[01:26:04] - Magiczna kula. Magiczna kula. Nie zna granic.
[01:26:06] - To w świadomości USA jakoś istnieje już od kilku dekad, od czasów Billa Hicksa co najmniej. Tylko że widocznie nie jest to nadal, ludzie się albo boją, albo jest to temat tabu nadal.
[01:26:23] - No co zrobić? No tak, widzisz, tak, tak jest. Ludzie kupią wszystko. Kupią wszystko. Tak samo z Clintonami kupują wszystko, bo ludzie to, no mamy dzisiaj kulturę migawkową. Zauważ, co się stało. Czy ciebie nie zaszokowało? Bo o, właśnie, tu do ciebie pytanie, Konradzie. Jesteś lekarzem. Jak to jest możliwe, że ona ledwo się trzyma nogach i tam ściemę walili, że to była pneumonia, czyli zapalenie płuc, a ona w ogóle tam się potykała, jakieś z siebie jakieś bloby wyrzucała dziwne, prawda?
W ogóle tiki miała jakieś takie jakby z Parkinsona czy coś. A potem nagle, tydzień później coś robią i wychodzi na scenę w debacie i jest w ogóle odmieniona totalnie.
[01:27:06] - To trochę było później, to chyba były dwa tygodnie.
[01:27:10] - No to różnie, tak, tak.
[01:27:11] - Ja nie kupiłem. Ja nie kupiłem. Nie dałem się nabrać na informację o pneumonii, bo no, zapalenie płuc to jest ciężka choroba. Powinna być hospitalizowana i stwarza zagrożenie życia.
[01:27:24] - No tak, ale nie powoduje, ale nie powoduje, prawda, drgawek. Znaczy takich tików, jakichś, nie wiem, takich upadków.
[01:27:33] - To ja już zostawiam. To nie ma, to nie jest nieistotne. No różne mogą być przebiegi, różne tam przyczyny zapalenia płuc. Chodzi mi o to, że jeżeli jest zapalenie płuc, to nie wysyła się kogoś do córki, do mieszkania, żeby się ktoś tam napił wody i po godzinie czy dwóch wychodzi z mieszkania i mówi: "A, było gorąco", bo to jest, no po prostu jesteśmy na sto procent, ta sprawa z tym zapaleniem płuc jest na sto procent oszustwem i po prostu powinna być hospitalizowana. Powinny być jakieś zdjęcia pokazane Hillary Clinton na łóżku szpitalnym, że pozdrawia swoich tam wyborców, ale postara się wrócić, a nic takiego nie było. Więc to jest na sto procent jesteśmy okłamywani. To jest dowód na to, że jesteśmy okłamywani.
[01:28:19] - No tak, tak jest, tak jest, jak mówisz. No dobrze, no to-
[01:28:26] - Przyznaję jednak, że zadziwiło mnie to, jak świetnie się prezentowała na tej debacie. I jestem naprawdę bardzo zaciekawiony.
[01:28:35] - Farmaceuci dali radę, tak?
[01:28:37] - Tak, że, że i zmartwiłem się, co się działo z kolei z Donaldem Trumpem, bo myślałem, że on przejdzie do kontrataku, a się okazało, że z każdą minutą Donald Trump był bardziej wycofany i speszony.
[01:28:53] - Zszokowali go trochę.
[01:28:54] - Swojego pulpitu z mikrofonem i robił dziwne miny, więc nie wypadł najlepiej.
[01:29:02] - Wiesz, no po prostu zszokował się sam ze względu na to, że wiesz, wcześniej, tydzień, dwa tygodnie wcześniej, trzy tygodnie wcześniej widzisz, że Clintonowa ledwo na nogach stoi, a tutaj, prawda, w debacie nagle bach i jeszcze mu po prostu serwuje takie, takie ciosy, takie plomby, że on po prostu aż nie może się pozbierać po tych pytaniach, prawda? Jak uczeń. Po prostu ona jak nauczycielka ucznia maglowała Trumpa. No tak to trochę wyglądało miejscami.
[01:29:30] - Ja na to, na to zwróciłem uwagę, że ona wcale, na przykład Donald Trump jej przerywał, trochę przekrzykiwał, a ona nie. Raczej starała się nawet dać więcej czasu Trumpowi, żeby niejako sam się, no, ośmieszył czy podważył zaufanie do siebie poprzez jakieś tam docinki typu: "No tak, no nie płaciłem podatków, ale bo byłem sprytny, nie płaciłem podatków, bo jakbym płacił, to i tak wasz rząd by to zmarnował, więc po co płacić?" Więc ona jak gdyby dawała mu mówić, wcale nie walczyła.
[01:30:11] - I się wkopywał troszkę.
[01:30:13] - I co ciekawe, ja zwróciłem uwagę na jej wyraz twarzy i była uśmiechnięta, błogo. "Tak, Donaldzie Trump, mów, co chcesz. Ja tu poczekam. Nie będę się wtrącać, nie będę ci przerywać. Mów sobie." Więc to jest na pewno, człowiek naturalnie się tak nie zachowuje. Widzę to po różnych debatach polityków, więc ktoś musiał ją wyszkolić, żeby tak zagrywała.
[01:30:35] - Nie, ona się wyszkoliła przez tyle lat. Była wyszkolona, tylko problem, że ona zdrowotnie nie dawała rady, że była już po prostu wrakiem zdrowotnym. A tutaj chemię jej walnęli jakieś amfetaminy, jakieś anaboliki czy coś. No coś ostrego musiało być.
[01:30:51] - Tak. Chcę ci powiedzieć, że to jest tak, jak ty chyba mówiłeś w poprzedniej audycji, że to jest nie pierwszy raz, przecież ona była już w administracji prezydenta Obamy i została wycofana, bo trafiła do szpitala chyba rok, półtora roku czy dwa lata temu. W związku z tym to są nawracające problemy zdrowotne. Więc ja się zastanawiam, że gdyby ona nawet została prezydentem USA, to ona może nie dotrzymać do końca swojej kadencji.
[01:31:26] - Nie musi, bo to będzie ostatnia kadencja być może.
[01:31:29] - A już na pewno nie będzie drugiej kadencji Hillary.
[01:31:32] - Ostatnia kadencja w ogóle w historii Stanów być może, że chcą doprowadzić czy do upadku, czy do rewolty jakiejś dużej.
[01:31:40] - Faktycznie może być.
[01:31:41] - Tak, coś gra, dlatego ona musi zwyciężyć. Globaliści po prostu prą. Wydawało mi się z tego, co obserwuję, że Hillary Clinton chce czy chciała zrezygnować z kandydowania ze względu na jej zdrowie i były takie pewne momenty, że na przykład od dzieciaków jakieś pieniądze brała czy coś takiego, że dzieci chciały pytania jej zadać, a ona zaczęła mówić, że za 200 dolarów możecie zadawać pytania. To wszystko było kręcone, filmowane. Po prostu fatalna wpadka i ona to zrobiła świadomie, żeby po prostu ją odrzucić. Jeszcze to chyba było przed Sandersem, jak jeszcze rywalizowała z Sandersem, czyli jeszcze nie było pewnej jej nominacji.
[01:32:28] - Ja na przykład momentami mam wrażenie, takie myśli się nasunęły, że czasami i Donald Trump zachowuje się tak, jakby był świadom, że on się porywa na zadanie, które go przerasta i chciałby nareszcie przegrać. Tylko że on się zachowywał dość radykalnie w trakcie tych debat w Partii Republikańskiej. On chciał namieszać. Jestem miliarderem, to zabawię się w kandydata na prezydenta. Mimo jego usilnych starań, bardzo ostrych wypowiedzi nie udało mu się zostać wyrzuconym z tego konkursu i dalej jest jedynym, który pozostał z Partii Republikańskiej. Być może on sobie zdaje sprawę, że przynajmniej przegra z Clinton, bo zostanie prezydentem. Ja na jego miejscu zacząłbym bać się sukcesu. Nie tyle przegranej, tylko bać sukcesu. Jeżeli on zostanie prezydentem USA, Donald Trump, to nie wiem, czy wybuchnie wojna, bo tam są wypowiedzi na dwie strony, że wojna domowa w USA może wybuchnąć, jeżeli Donald Trump nie zostanie prezydentem. Ale teraz sobie myślę, że może wybuchnąć wojna domowa albo jakieś zamieszki poważne, kiedy zostanie prezydentem.
Cokolwiek się stanie, bo po prostu jest tak głęboko podzielony naród w USA, ale w Polsce też przecież i w innych krajach, że jest głęboki polityczny rozłam i to może naprawdę osłabić przynajmniej tą mocarstwową pozycję Stanów Zjednoczonych.
[01:34:14] - Tak może się stać, ale myślę, że Trump jest mniejszym zagrożeniem ze względu na to, że najbardziej mogą bronić się. Bo umówmy się, jak Murzyni czy Latynosi gdzieś obozują, to najczęściej obozują w stanach, gdzie broń jest ciężej dostępna. W tych miejscach nie mają żadnych szans, będą łatwo spacyfikowani. Umówmy się, bardzo łatwo ich spacyfikować. Natomiast bardzo trudno spacyfikować klasę średnią i nawet klasę niższą, ale tą, która jest patriotyczna mocno. Ona najczęściej zamieszkuje stany, gdzie broń jest bardzo łatwo dostępna, nawet automatyczna i półautomatyczna. Dodatkowo są bardzo patriotyczni i są gotowi umrzeć za ojczyznę, Stany Zjednoczone czy konstytucję. Jak Trump wygra, to oni uważają Trumpa za swojego reprezentanta i oni nie będą wtedy szumieć zbyt mocno. Natomiast jak Hillary Clinton wygra i zacznie robić jakieś rzeczy przeciwko nim, nie wiem, zabierać broń, oni tej broni nie oddadzą, więc to nie będzie takie łatwe. Jak Hillary Clinton wygra, będą próbowali raczej zrobić wojnę i wojna faktycznie może spowodować rozpad Stanów Zjednoczonych, taką mocną wojnę.
Niektórzy mówią, że trzecią wojnę światową ona może spowodować.
[01:35:41] - Jeszcze jest taka rzecz. Dowiedziałem się, że wczoraj, zdaje się, Donald Trump odwiedził Polonię, Polaków czy ludzi, obywateli USA polskiego pochodzenia i tam im obiecywał, że on będzie dbał o wysoką pozycję Polski i tak dalej. W każdym razie komentarz do tego był taki, że Polacy w USA czy Amerykanie polskiego pochodzenia są zgromadzeni w tych stanach, które najczęściej są swing states, decydują o wyniku wyborów. W związku z tym może dojść do tego już niebawem, w listopadzie, że Polacy zadecydują o losach świata, czyli po prostu wybiorą albo Clinton, albo Trumpa w tych stanach typu Illinois, Wisconsin i tak dalej i tych środkowego zachodu. I być może głosy Polonii zadecydują. Pamiętasz wybory między Alem Gorem a George'em W. Bushem? Tam nawet była tak drobna różnica, że musieli przeliczać głosy i być może nawet ta drobna ilość Polaków czy Polonii w USA zadecyduje o przyszłości prezydentury w USA.
[01:37:01] - No i to wykorzystał właśnie Trump.
[01:37:04] - Za punkt dzieła całego świata.
[01:37:05] - Słyszałeś, jak wykorzystał, że obiecał zniesienie wiz Polakom i obiecał-
[01:37:09] - Słyszałem, że jakiś-
[01:37:10] - Że będzie bronił Polski przed wrogami, przed Rosją czy tam-
[01:37:14] - Tak, ale pytanie, na ile wiarygodne są to obietnice, bo z tego, co pamiętam, to poprzednio różni kandydaci, łącznie chyba z Barackiem Obamą, obiecywali zniesienie wiz dla Polaków i po ośmiu latach jego prezydentury dalej trzeba w kolejce stać.
[01:37:27] - Nie wiem, czy on obiecywał zniesienie. Chyba żaden nie obiecywał.
[01:37:30] - Chyba obiecywał jednak.
[01:37:31] - Wydaje mi się, że chyba nikt nie obiecywał, że dopiero pierwszy właśnie Trump obiecał zniesienie wiz.
[01:37:34] - Nie, ja pamiętam, bo byłem tym zainteresowany jakoś i to jest któraś tam osoba.
[01:37:39] - Ale to nie były wyborcze obietnice, tylko że on tam mówił prezydentowi polskiemu.
[01:37:44] - Dobrze, tego nie będę się upierać, że wyborcze, ale na pewno, zdaje się nawet właśnie jak prezydent Komorowski przyjechał do niego, to już też coś obiecywał, że przyjrzy się sprawie.
[01:37:55] - Przyjrzy się, tak. Przyjrzeć się sprawie.
[01:37:58] - No wykonał obietnicę, przyjrzał się sprawie.
[01:38:01] - Faktycznie.
[01:38:03] - Także robi się bardzo ciekawie. Przy czym jestem niemal pewien, że to, co się wydarzy w Stanach Zjednoczonych, czyli wynik tej prezydentury, wynik wyborów prezydenckich, odbije się na sytuacji w Europie. Tutaj styk NATO, Rosja i tak dalej, bo to są różne polityki. Niektórzy twierdzą, że nie wiem, czy sam Donald Trump, ale wokół niego kręcą się ludzie. Ponoć nawet jego syn ma jakieś interesy w samej Moskwie. Nie wiadomo za czyje pieniądze, czy za swoje, czy za pieniądze Donalda Trumpa ma jakieś firmy budowlane w Moskwie, więc są interesy z Rosją. W związku z tym pytanie, czy on będzie robił na przykład jakieś restrykcje, sankcje przeciwko Rosji, w której sam prowadzi interesy. To jest wręcz niebywała rzecz. Jak do tej pory nawet Clinton nie miał interesów w Rosji biznesowych.
[01:38:58] - Tak. Nie wiem, czy może znasz jakieś jeszcze te seksualne wybryki, które ja tam wymienię, takie podstawowe. Jeszcze w Arkansas tam był znanym właśnie womanizerem.
[01:39:13] - Z mojego punktu widzenia to ja na to inaczej patrzę. To jest takie załganie chrześcijańskie, taka bigoteria. Zresztą nawet zdaje się w samych Stanach Zjednoczonych nikt nie miał przeciwko niemu, oprócz może Hillary Clinton, wiele pretensji do tego, że on tam się seksualnie zabawiał z wieloma żonami tylko dlatego, że kłamał na ten temat. Nie dlatego, że miał tam pozamałżeńskie stosunki, tylko że kłamał na ten temat. To mu zarzucali. Ale od dawnych wieków było tak, że władca, król miał bardziej mniej czy bardziej oficjalnie i legalnie nałożnice i różne haremy i tak dalej. Wszyscy się martwili, jak właśnie król czy władca nie miał jakichś tam seksualnych, żeńskich podbojów, bo to pierwsze, że nie za bardzo mógł zapewnić ciągłość dynastii, po drugie, podejrzenia, homoseksualizm i tak dalej. W związku z tym Clinton się zachowuje jak dobry jakiś sułtan z haremem i to jest mniej lub bardziej tolerowane. Pytanie by było, jak by na przykład Polacy zareagowali, gdyby na przykład prezydent Duda zaczął, gdzieś tam jakieś wychodziły jego różne kontakty.
[01:40:33] - No to byłoby słabe. A co by się stało, jakby Jarka, Jarosława Kaczyńskiego by wyszły ekscesy? To byłby hardcore.
[01:40:42] - No ale w państwach wielkich typu Rosja, typu USA, to jeżeli ktoś tam ma, byle to super jawne nie było, to większość obywateli patrzy na to, że to jest wielki władca, to jurny jest silny, żywotny, prawda? To raczej może być postrzegane jako zaleta takiego prezydenta. Zwróć uwagę, że Clintonowi to wielce nie zaszkodziło. Dalej jest popularny. Chcę ci powiedzieć, że ja słucham różnych komentarzy na temat polityki USA i prezydentów. I właściwie Clinton po tych kilku latach jawi się jako jeden z najlepszych, najskuteczniejszych, najbardziej obdarzonych charyzmą czy umiejętnościami nawet manipulacyjnymi negatywnie, ale jednak umiejętnościami politycznymi. Jeżeli zestawimy go na przykład obok George'a W. Busha, to jest przepaść. Gdybyś spotkał Clintona, to prawdopodobnie mógłbyś z nim o czymś porozmawiać, takie i inne tematy. I gdybyśmy spotkali George'a W.
Busha, o czym byśmy z nim mogli pogadać? Nie wiem, o graniu w golfa? Rozumiesz, to jest tak niski poziom intelektualny. Ale to jest właśnie ten dramat, że często ludzie obdarzeni wielką inteligencją, umiejętnościami politycznymi czy ogólnie wykształceniem, nie zawsze w dobrej rzeczy to stosują i do dobra prowadzą. Nie wiem, w sumie właściwie ta prezydentura Clintona nie była aż taka zła. Nie wiem, z punktu widzenia Polski czy USA były gorsze. Według mnie właśnie to jest dramat, że niby ci patriotyczni rzekomo republikanie właściwie te USA w większe kłopoty wprawili niż taki demokrata lewicowy Clinton. Tak mi się wydaje. Pod rozwagę to kładę.
[01:42:53] - Jasne. Dobra, dzięki ci za te informacje przede wszystkim.
[01:43:01] - Proszę kapitana Tomka i ciebie, i słuchaczy: uważajcie na trolli, którzy się podszywają. Zresztą tak jak mówimy o Clintonie, Trumpie i Hillary Clinton, nie wszystko złoto, co się świeci. Nie wszystko, co słyszycie, nie wszystko, co widzicie, to jest prawda. Bądźcie czujni. Pozdrawiam ciepło słuchaczy.
[01:43:21] - Dokładnie. Dzięki wielkie. Trzymaj się, Kunradzie. Cześć. To był Kunrad Zbawiciel w swojej osobie. Także o seksie to tyle chciałem powiedzieć. O seksualnych wybrykach, tak jak mówiłem, o pedofilii niestety nic nie złapałem z Clintonami. Natomiast o wybrykach były też podejrzenia Hillary Clinton, o pobicia różnych kobiet. Ona jest znana z bardzo brutalnego języka w stosunku do swoich podwładnych. Cięty język ma bardzo nieelegancki wobec innych kobiet.
To są typy bardzo psychopatyczne, zarówno Billa Clintona, jak i Hillary Clinton. Myślę, że nawet dużo bardziej Hillary Clinton, ale kto wie? Oni się świetnie do siebie dobrali. Tak to wygląda. Ale dobrze, przejdźmy do spraw dużo bardziej mocnych niż seks. Przechodzimy do sprawy drugs. Z seksu przechodzimy do drugów. Może inaczej. Zanim przejdę jeszcze do narkotyków, powiem o... Nie, o książkach miałem powiedzieć, a o książkach to później.
Okej, później powiemy sobie. Przechodzimy do drugów, do narkotyków. Nie do leków, tylko do narkotyków. I to takich, które sprzedaje się w dużych ilościach w Stanach Zjednoczonych. Heroina, kokaina to główne zyskowne narkotyki. Mam kilka informacji w związku z tym dotyczących powiązania Clintonów i narkotyków. To wydaje się odległe. Narkotyki? Przecież oni zawsze są przeciwko. Jak to?
Narkotyki to zło. W ogóle niszczyć wszystko, co jest związane z narkotykami. Małżeństwo Clintonów, narkotyki? Tak, jak najbardziej. Wyszło kilka afer związanych z narkotykami i powiązanych przede wszystkim wtedy z Billem Clintonem. Hillary Clinton wtedy nic nie znaczyła za bardzo politycznie. I pojawiła się Mena Affair, czyli sprawa Mena. M-E-N-A. Mena to takie miasteczko czy obszar w Stanach Zjednoczonych, w stanie Arkansas i tam na lotnisku w tym Mena dochodziło do wymiany narkotykowej. W tym sensie, że przywożono, szmuglowano narkotyki z różnych dziwnych krajów, między innymi z Nikaragui, być może jeszcze gdzieś dalej z Kolumbii, z dalej oddalonych krajów, z Meksyku, kto wie?
To był dwustronny transport. W jedną stronę szły narkotyki do Stanów, a ze Stanów szła broń dla Nikaragui przede wszystkim w latach 80. Pamiętacie taką aferę Iran-Contras? Iran-Contras to była afera w połowie lat 80., w której potwierdzono nie tyle narkotyki, co handel bronią z państwami, które mają embargo na broń. Mało tego, CIA wysyłało swoich siepaczy do tych krajów różnych, żeby robić porządki. Tutaj w tej aferze Iran-Contras ona została potwierdzona ze względu na to, że złapano oficera CIA w tej Nikaragui, ci rewoltujący złapali, więc to wszystko się nie udało zatrzymać w tajemnicy, bo o to chodziło, żeby to nie wypłynęło. Okazało się, że to między innymi, nie mówię w zupełności, wyszło w aferze Mena. To jest mało znana sprawa. Ta afera Mena. Wtedy był gubernatorem Arkansas.
No właśnie, Bill Clinton. Tak, przypadek? Oczywiście przypadek, że to akurat najbardziej wszystko było odstawiane w tamtym miejscu. Tu są dowody na działanie w tej aferze Mena od 1981 do 1986 roku. Tutaj dodam wam, żeby nie być gołosłownym, to Bill Clinton był gubernatorem stanu Arkansas od 1979 roku praktycznie do 1992, z przerwą dwuletnią od 1981 do 1983 roku. A tak był cały czas tym gubernatorem i tam się rzeczy działy dantejskie, jeśli chodzi o narkotyki i w tej aferze Mena. Wielu whistleblowerów, którzy mówili o tej sprawie, zeznawali pod przysięgą i tak dalej, a Clintonowie byli tak sprawni, że nic nie można było ich ruszyć. Przede wszystkim Billa Clintona, w tym znaczeniu. Nie można było go nawet dotknąć. Wszystko było ukryte.
Już w tamtym momencie przecież, jeżeli dobrze wiecie, i Hillary, i jej mąż Bill Clinton byli alumnami Uniwersytetu Yale, a Yale to jest Skull and Bones. To jest siedziba tej sekty masońskiej, paramasońskiej. Więc jak najbardziej oni byli powiązani z innymi rodami, z innymi wpływowymi ludźmi i tutaj już było wkręcenie ich poprzez tajne stowarzyszenia, wkręcenie ich do tajnych stowarzyszeń, do rządu światowego, którego nie ma jeszcze oczywiście, ale już gdzieś działa ponad rządem amerykańskim. To jest struktura, która działa powyżej rządu amerykańskiego i powiązania są zupełnie na innym poziomie działań. Dlatego nic nie można było tutaj zarzucić Clintonowi. A ludzie, whistleblowerzy, którzy zeznawali bardzo często później w dziwnych okolicznościach szybko ginęli. Czy to było tak, że za wszystko odpowiedzialny był Bill Clinton? Nie. On tylko brał odsyp za to, że ustawiał w tym stanie wszystkie władze po to, żeby przykrywać tą aferę i żeby ona absolutnie nie wypłynęła. Tutaj jest dużo w tej sprawie wątków pobocznych, takich bardzo mocnych, ale ta afera Mena wyszła i niestety nie została rozwiązana, bo większość świadków została zabita albo zginęła w wypadkach.
Seryjny samobójca i już się nimi zajął. Później, w trzeciej części sobie troszeczkę powiemy. Na razie jesteśmy w Drax, czyli nie mówimy o żadnych śmierciach, o żadnych sprawach różnych. Ale żeby nie być gołosłownym, to mam takie na przykład jedno nazwisko, chociażby takiego whistleblowera, bo ludzie mogą mi zarzucać, że nie wiem, o czym mówię. Russell Welch chociażby. Także tutaj polecam się zaznajomić. Ale to nie tylko. Żeby dowiedzieć się o tych sprawach, to też trzeba mieć dziennikarzy, którzy o tych sprawach pisali. O tych sprawach najgłębiej pisał Gary Webb. O sprawach szmuglowania narkotyków do Stanów Zjednoczonych.
Też popełnił samobójstwo oczywiście, jakby nie inaczej. Zawsze tutaj seryjny samobójca. Tamten, o którym wam wspominałem, czyli Russell Welch nie popełnił. Zatruł się gdzieś tam jakimś zarazkiem i koniec. Szybko go wycięło. Natomiast Gary Webb popełnił samobójstwo oficjalnie, dwa razy strzelając sobie w głowę. Tak, to nie żart. Dwa razy sobie strzelił w głowę. W Polsce też był taki seryjny samobójca, który zabił Irenäusza Sekułę, który trzy razy sobie strzelał w brzuch i za trzecim razem skutecznie. Nie wiem, czy ja bym dał radę, ale niektórzy są naprawdę bardzo twardzi.
Tutaj akurat Gary Webb dwa razy w głowę sobie strzelał. Tak też bywa. Kolejny dziennikarz, który też zajmował się tą sprawą, bardziej już szedł w stronę rządu światowego. Odkrył znacznie więcej. Seryjny samobójca dopadł go w 1991 roku. Danny Casolaro odkrył jeszcze inną wielką aferę, która była powiązana ze szmuglowaniem narkotyków, ale była jeszcze większą sprawą. To była pierwsza wielka afera informatyczna świata, czyli takie NSA w latach 80. Czyli taka afera Snowden. Teraz mamy Snowdena, a wtedy była afera zwana Inslaw. Afera Inslaw, która też powinna była pogrążyć Billa Clintona, bo uczestniczył w niej i był współodpowiedzialny za nią.
Przepraszam. To muszę wam powiedzieć, że wyciszono tą sprawę, zrobiono z niej aferę informatyczną, a okazuje się, że informatyka jest tylko przykrywką do tego, bo Oprócz tego pokazuje wpływy, powiązanie CIA, Watykanu i różnych służb specjalnych zagranicznych oraz wielkiej, jak to nazywał właśnie Danny Casolaro, Octopus. On nazywał to Octopusem, taką książkę zresztą też, artykuły pisał w tym temacie. Nie wiem, czy on książkę wydał. Chyba nie udało mu się, bo on zbierał materiały nawet do książki, ale popełnił samobójstwo. Przeciął tak żyły i ścięgna, że musiałby być Supermanem, Strongmanem wielkim, żeby to zrobić. Po prostu było to niemożliwe, umówmy się. Tak że seryjny samobójca go inaczej dopadł. I ta afera Inslaw jest powiązana, wszystko jest ze sobą powiązane. Zarówno Mena jest powiązana z Inslaw.
Jest na przykład taki człowiek, który wie o tym bardzo dużo. Nic nie powie, bo chce jeszcze trochę pożyć. Co prawda w więzieniu siedzi. Nazywa się Michael Riconosciuto. Tak się chyba wymawia. Jest on byłym agentem służb specjalnych, natomiast nic nie będzie mówił. Mówił o tych sprawach właśnie zarówno panu Casolaro, jak i wielu innym ludziom różne rzeczy natomiast już od wielu, wielu lat nie mówi, szczególnie od '93 roku, kiedy go wrobiono w powiązania z atakami na World Trade Center. W '93 roku. Podkreślam, bo niektórzy już w 2001 będą o tym mówili. Okej, dobra.
Chciałem odebrać Potrzebę, ale niestety się odłączył. Tak że Potrzebo dzwoń jeszcze, to odbiorę ciebie. Dobrze, jest. Dzwoń. Więc pewnie doda wiele różnych rzeczy ciekawych. Ja zaraz jeszcze opowiem więcej trochę-
[01:57:05] - O już jest.
[01:57:07] - O tych narkotykach. Iran-Contras, bo Iran-Contras narkotyki się wycisza, a zostawia się tylko broń i agentów CIA, którzy jechali w jedną stronę, a w drugą stronę samolot pusty przelatywał albo z trumnami, albo też z tymi komandosami z powrotem. A w jedną stronę broń szła, a w drugą już narkotyki nie szły. Nie szły oficjalnie, natomiast wszyscy wiemy dzisiaj, ludzie, którzy zajmują się tym tematami, że w drugą oczywiście stronę szły do Stanów Zjednoczonych narkotyki właśnie w tej aferze Iran-Contras. Skąd Iran i skąd Contras i skąd Nikaragua? Polecam wam się zaznajomić z tą sprawą. O tym Casolaro też pisał, jak to jest wszystko ze sobą powiązane, jak to jest powiązane w sposób nietypowy. Jak jeszcze Watykan w to wchodzi. To jest po prostu niesamowite. Zresztą jest taka książka, powstała właśnie o śmierci, „Infomafia” w Polsce wyszła.
Co prawda wydawca też już nie żyje. Mam nadzieję, że nie było to związane z tym, że wydawał tego typu książki. Natomiast tą książkę pamiętam, kiedyś miałem, pożyczyłem, ktoś mi nie oddał, jeden kolega nie oddał, łobuz jeden. Natomiast takie są właśnie te historie. Jeszcze powiemy sobie o banku Bank of Credit and Commerce International. To jest bardzo ciekawy bank, ale dobra, o tym zrobię cały odcinek o aferze Inslaw. To jest najciekawsza afera, jaka w ogóle wyszła, bo jest zamieciona totalnie pod dywan. Ludzie w Stanach, którzy mieszkają, nie mają o tym pojęcia zielonego. Dobrze, oddaję ci głos, Potrzebo. Sorry, że tak trochę się rozgadałem.
[01:58:45] - Uderz w Inslaw, Potrzeba się odezwie.
[01:58:49] - A! To co, znasz tą aferę?
[01:58:52] - Nie raz przecież rozmawialiśmy, nawet się proponowałem jako-
[01:58:55] - Ekspert.
[01:58:57] - To znaczy może nie tyle ekspert, ale to była jedna z pierwszych teorii spiskowych, na które natrafiłem i zgłębiłem ją naprawdę mocno, ale tutaj, że tak powiem-
[01:59:08] - Też czytałeś książkę „Infomafia”?
[01:59:11] - Tak, oczywiście. Czytałem ją w wersji angielskiej. Bo też miałem pewne sytuacje właśnie podczas ostatnich przygotowań do mojej audycji w Nocnym Radiu, gdzie w wersji oryginalnej, w wersji japońskiej były 64 wywiady, natomiast w wersji na Wielką Brytanię i USA wyszły wyłącznie 30 i nie zostały nigdy przetłumaczone te pozostałe wywiady. Ale to odsyłam już do Nocnego Radia. Tutaj nie będę się za bardzo reklamował. Natomiast jedno, co chcę ci tutaj tak od serca powiedzieć, Claude, piękna robota z zorganizowaniem tematu wokół takiego tryptyku seks, straks and rock'n'roll. To jest, kurde-
[01:59:51] - To nie ja wymyśliłem. To wymyślił gość, który niecałe dwa miesiące temu też seryjny samobójca go dopadł. To on właśnie wymyślił to.
[02:00:01] - Ale naprawdę chapeau bas, pięknie, naprawdę kawał dobrej roboty. Fajnie, że-
[02:00:05] - A rock'n'roll jeszcze nie wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale to już najbardziej hardkorowe na koniec.
[02:00:10] - Nie będziemy tutaj psuć smaczku, natomiast naprawdę chapeau bas. Cieszę się, że luźniejsze audycje się skończyły i wracamy do konkretnego, ciężkiego-
[02:00:19] - Ale przecież to jest luźniejsza audycja.
[02:00:23] - Jest i luźniejsza audycja. Jak tam uważasz. Natomiast wiesz, jest na bieżąco i widać naprawdę potężne przygotowanie i nie, serio, kawał dobrej roboty, Claude. Od radiowca do radiowca. Piękne przygotowanie.
[02:00:38] - Dzięki, ale bez przesady. Długo tego wszystkiego nie przygotowywałem.
[02:00:43] - Ale wracając do tematu Clintonów tutaj, w zasadzie odrobinkę chciałbym się odnieść do tego, co Konrad mówił odnośnie tego, że wybór Trumpa, który jest przeciwnikiem Clinton, nie jest szczególnie atrakcyjny i jednak ci głupi Amerykanie nie do końca są w stanie za tym pobiec, bo tak naprawdę to jest wybór pomiędzy syfilisem a malarią. Natomiast tak jak Alex Jones określił swego czasu, jest to wybór pomiędzy Trumpem a Bilderbergami. Więc-
[02:01:21] - No i trzeba przyznać mu rację, że To jest prawda.
[02:01:24] - Tak, to jest taka brutalna, agresywna prawda, z której naprawdę mało kto zdaje sobie sprawę. Natomiast też chciałbym nawet dużo mocniej skręcić niż ja czy ty kiedykolwiek. Istnieje taka teoria spiskowa, że Donald Trump jest przybyszem z przyszłości, który widział nasz świat w 2020 roku pochłonięty wojną. Cofnął się, pracował, żeby mieć pieniądze na kampanię i tak dalej, bo Donald Trump nie był od urodzenia politykiem. On się bawił w wrestling i tak dalej. I on próbuje zapobiec temu. I według tej teorii Hillary Clinton zostanie prezydentem. Natomiast bodajże w ciągu roku zostanie dokonany impeachment i wówczas Donald Trump przejmie prezydenturę i uwolni świat właśnie z tego całego bajzlu, który ona zrobi. Z niecierpliwością czekam. Nie wierzę.
Słuchaj, bądźmy szczerzy, ja prywatnie nie wierzę w to, żeby podróże w czasie istniały do tego stopnia, że byłyby w stanie wpływać na bieżącą politykę.
[02:02:31] - Ja myślę, że to jest trochę dezinformacja robiona, że on tam ma na przykład Tesli dokumenty te różne, które ściągnął. Ja z tego, co wiem, prawda jest taka, że część dokumentów przejęła ZSRR, Jugosławia, ale i ZSRR tym samym, a część taką, wydaje mi się ciekawszą i lepszą część przejął rząd Stanów Zjednoczonych i używane są te rzeczy w tajnych projektach w Stanach Zjednoczonych. I nie wiem, czy ktoś by Trumpowi oddał takie rzeczy. Nie wydaje mi się.
[02:03:07] - No tak. Tam była jakaś kwestia związana z jego nie wiem, czy dziadkiem, czy ojcem, który miałby niby do tych dokumentów się dostać, ale kurde, bądźmy szczerzy, że to jest taka jednak dezinformacja szerzona w środowisku spiskowym. To, na co należy zwrócić szczególną uwagę, to jest to, że Bill Clinton za swojej prezydentury był po prostu, nie wiem, jak to określić, chorągiewką? Myślę, że to jest najdoskonalsze określenie, że był chorągiewką, która się przekręcała tak, jak wiatr zawiał i tak mówił dokładnie to, czego od niego oczekiwano. I cała ta poruszana w twojej pierwszej części audycji seksafera, tak naprawdę to wielkie wybaczanie Hillary Clinton Billowi Clintonowi i przytulanie się przed tymi wszystkimi kamerami i tak dalej, to po prostu tak śmierdziało, że naprawdę ciężko było wytrzymać, oglądając to. Ja się zastanawiam tutaj, czy nie doszło do jakiegoś mechanizmu nawet. To znaczy ja prywatnie nie jestem przekonany, czy rodzina Clintonów faktycznie ma tak ogromny wpływ, czy oni nie zostali na przykład poddani jakiemuś systemowi MK-Ultra czy mind control właśnie i nie zostali wmanipulowani w to. Ponieważ za prezydentury Clintona, jeżeli się dobrze przyjrzymy prezydenturze Clintona, ja i ty też mamy swoje lata i widzieliśmy to na żywo i widzieliśmy newsy na bieżąco i możemy sobie wyrobić bezpośredni pogląd na ten temat. Czy nie uważasz, że to faktycznie była jakaś taka fasada, taka nudna wydmuszka?
[02:04:55] - Nie, nie sądzę. Ja zawsze patrzę po oczach, że każdy, kto przeszedł MK-Ultra czy te programy Monarch tego typu, tak jak mówiłem, jak na tych zdjęciach lewe oko jest przymrużone do prawego oka. To jest zawsze, musi to być. Po prostu oni są na wyższym poziomie. Ci, którzy przechodzą te programy, umówmy się, to jakieś tam Bono, jakieś tam wydaje mi się, że Elton John na przykład, Lady Gaga. To są puppets, to jest pupeteria taka, to jest inna klasa w ogóle ludzi. To są zabawiacze. Nie wszyscy, ale część z nich. Może Michael Jackson. Ale ci są na wyższym poziomie.
Oni są Skull and Bones. Jakieś Bono, jakaś Lady Gaga nie ma pojęcia o Skull and Bones oprócz tego, że wie, że coś takiego jest, ale w ogóle nie interesuje się takimi sprawami, bo właśnie ci przeprogramowani MK-Ultra oni mają rzeczy, które mają wykonywać, prawda? I przez to, że przeszli te programy, oni poddają się tym ludziom, którzy na nich wpływają. To też właśnie chodzi o to. To nie chodzi o to, że jest jak robot, ale że taka puppet, taka pacynka. Natomiast ci ludzie, Clintoni, Bilderbergowie, nawet umówmy się, nawet Radosław Sikorski to jest człowiek, który sam myśli, który robi sam złe rzeczy czy dobre rzeczy, ale sam decyduje o tym, najczęściej złe rzeczy oczywiście. Ale to nie są ludzie, którzy przeszli program MK-Ultra czy tego typu, czy raczej Monarch.
[02:06:38] - To znaczy być może jakiś następca programu MK-Ultra, który sobie poradził z tym problemem widoczności tego typu objawów zewnętrznych. Też do czego chciałbym nawiązać.
[02:06:50] - Nie sądzę.
[02:06:52] - To jest to, że to są powiązania Hillary Clinton z Monsantą i jej obecność na konferencji Monsanto w 2014 roku, gdzie wypowiadała się właśnie przeciwko GMO. Dosłownie, że to są idioci, którzy nie znają faktów. Nigdy się nie określiła, o jakie fakty chodzi. Natomiast prezydentura Hillary Clinton może doprowadzić do tego, że wręcz Monsanto będzie do tego stopnia pompowane poprzez system prawny USA, który doskonale wiemy, jaki jest, ale może spowodować to, że to jest ten słynny kazus, że na przykład jeżeli masz uprawę ekologiczną, która jest od początku do końca przygotowana naprawdę pięknie, twój sąsiad ma uprawę GMO i pszczoły przeniosą ci pyłek z tej uprawy GMO na twoją ekologiczną uprawę. Wówczas ty jesteś pozywany o naruszenie praw autorskich Monsanto, ponieważ swoje rośliny zostały zakażone.
[02:07:52] - Patentowych praw.
[02:07:54] - Tak, patentowych. Przepraszam. I obawiam się, że w amerykańskim systemie legislacyjnym, który jest naprawdę łajdacki i który jest po prostu wstydem dla naszej cywilizacji, może dojść do właśnie takiej sytuacji. Także nie wiem, czy to będziesz jeszcze miał w planach poruszać. Natomiast warto jest zbadać powiązania Hillary Clinton z Monsanto i jej występ na Bio Convention 2014.
[02:08:23] - O tym nie słyszałem, ale ona chyba nie ma akcji oficjalnie z tego, co wiem. Przynajmniej nie jakieś duże, zauważalne. Bayer teraz wiem, że wykupił duży pakiet, ta niemiecka firma, ale ma właśnie Richard Branson, ma Monsanto też Bill Gates. Jakieś banki też mają. Właśnie Warren Buffett też. Tacy tuzowie raczej takie pakiety mają.
[02:08:47] - Jeszcze jedna rzecz, tak trochę kończąc, troszkę się pobawię w stałego słuchacza, ponieważ jakiś czas temu ze względu na swoją pracę miałem problemy z transponderem na jednym urządzeniu i byłem, że tak powiem, zmuszony oglądać program Focus TV, który nadaje filmy dokumentalne, takie zbliżone do Discovery i tak dalej. Przez jakiś czas tam mieliśmy awarię na transponderze i musiałem po prostu to ustalić. I był film dokumentalny odnośnie śmierci Kennedy'ego i były poruszone te wszystkie spiskowe teorie na podstawie tego, że jest nagranie, że jeden z agentów Secret Service wyciągnął broń, zanim usłyszano jakiekolwiek strzały, że ten mózg JFK został skradziony przez, nazwiska nie pomnę, ale wiesz, o kogo chodzi, że ten mózg po prostu wcieło. Ten mózg został po prostu oddany.
[02:09:44] - Tak, to jest potwierdzone z tym mózgiem.
[02:09:47] - Słuchaj i konkluzja tak po drugiej przerwie na reklamę. Czyli cały przebieg wyglądał tak: tutaj jechał sobie samochód i tutaj Harry Lee Oswald strzelił raz.
[02:09:58] - Dwa, trzy.
[02:09:59] - Dwa, trzy i strzelił.
[02:10:01] - I celnie. Ile tam osób ranił? Dwie osoby na pewno ranił. Jedną zabił.
[02:10:09] - Zdanie, które tam padło, to było: jak Kennedy się odchylił do tyłu, to kula przeszła przez jego głowę i wyszła przez szyję w momencie, kiedy on był odchylony do tyłu, a było strzelane z przodu. Czy coś takiego. Czy odwrotnie? Nie pamiętam, ale dosłownie od czapy, że ta kula nie była w stanie fizycznie, musiałaby zwyczajnie zakręcić.
[02:10:29] - To jest teoria magicznej kuli.
[02:10:31] - Także tutaj wszystkim miłośnikom filmów dokumentalnych chciałbym głęboko przestrzec przed kanałem Focus TV, który jest dostępny.
[02:10:39] - Ale to jest nawet lepsze, bo ja słyszałem teorię, nawet książka wyszła, że po prostu Kennedy miał raka i mózg mu eksplodował. Taka książka wyszła nawet w takim tonie, naprawdę, ja nie żartuję i nie pamiętam już tego autora. Ale taka książka wyszła parę lat temu. Absurdy.
[02:11:02] - To jest sprawa dla doktora House'a. Także powiedz mi tak prywatnie, jakiego wyniku tychże wyborów się spodziewasz? Czy ludzie pójdą za Trumpem, czy bardziej pójdą za Clinton?
[02:11:14] - Nie wiem. Jestem zmieszany w tej chwili. Znaczy ja z tego, co obserwuję na świecie, co się dzieje, to prorokowałem w zeszłym roku jeszcze, w 2015, że Hillary Clinton wygra. Natomiast dużo zmian jest takich, że nie spodziewałem się, że tak na zdrowiu podupadnie, że po prostu w pewnych miejscach to taki dramat jest. A to są bardzo wrażliwi wyborcy, że nawet cokolwiek by nie mówiła, jak ma słabe zdrowie, jej nie wybiorą. Natomiast zrobili świetną robotę. Mówię, czy od czarnej magii ci szamani i też od farmaceuty. Z dwóch stron po prostu jakoś złożyli Clintonowej i wyszła. Po prostu ja się zszokowałem, bo nie wiedziałem, że aż tak można poprawić. I Trump też się zszokował, bo też on nie wiedział, że tak można.
[02:12:04] - Tutaj też wszystkim miłośnikom chciałbym polecić ostatni odcinek South Parku, w którym jest przedstawiona właśnie parodia debaty prezydenckiej, gdzie Mr. Garrison występuje przeciwko Hillary Clinton i wychodzi i mówi: "Nie, słuchajcie, głosujcie na nią". Ona zaczyna tam napieprzać na niego, zaczyna napieprzać, on po prostu w płacz przechodzi. "Nie, głosujcie na nią". I właśnie to, co wcześniej rozmawiałeś podczas rozmowy z Konradem, że Trump pozwalał Clinton po prostu zmasakrować się samej.
[02:12:37] - Znaczy, że ona sama się zmasakrowała?
[02:12:40] - No nie, że pozwalał jej mówić więcej. Przypuszczam.
[02:12:45] - Czy raczej ona jemu pozwalała?
[02:12:47] - Nie, raczej w drugą stronę bym na to patrzył. W mojej prywatnej opinii Trump naprawdę fajnie wyszedł w tej debacie. To znaczy może inaczej. Może nie tyle z mojej perspektywy, co z perspektywy typowego debila Amerykanina. Ale to wiesz, to W ogóle fajnie by było, jakby się odwołał do dzisiejszego tematu u was, rozmów w nocy. Bardzo bym chciał, żeby zadzwonił i odniósł się do tego tak po prostu oddolnie, odnośnie tego, co ludzie czują, co ludzie mówią. Bo on tam jednak mieszka i żyje i to jest zupełnie inna historia. I też jeszcze wracając do tego wątku Konrada, Obama poruszył kwestię wiz, kiedy przyleciał na spotkanie z Bronisławem Komorowskim. Powiedział, że się tym zajmie i sobie odleciał i tyle było. Natomiast Trump absolutnie nie mówił nic odnośnie wiz dla Polaków.
Natomiast jedną rzecz, którą-
[02:13:49] - Nie, Trump właśnie powiedział o wizach dla Polaków.
[02:13:53] - Nie, Trump nie mówił nic o wizach dla Polaków.
[02:13:56] - No właśnie ostatnio mówił, nie?
[02:13:57] - Ostatnio? Ale jak ostatnio? Jak bardzo ostatnio?
[02:13:59] - No nie wiem, tydzień, dwa tygodnie temu to było dosłownie.
[02:14:02] - Nie wiem, bo to mi musiało umknąć.
[02:14:05] - Że teraz właśnie się do Polaków, że wizy będzie zniesione. Umówmy się, on sam nie może znieść wiz, ale może próbować, bo to musi cały Kongres zatwierdzić.
[02:14:16] - Może lobbować, może mieć wpływ na Kongres. Naprawdę Kongres sprawuje jakąkolwiek władzę. Natomiast jedna rzecz na samym początku kampanii wyborczej, co powiedział Trump. Powiedział, że jeżeli wygra wybory, ujawni, kto tak naprawdę stoi za zamachami z 11 września. I nie wierzę mu. Absolutnie mu nie wierzę, ale jestem ciekaw, jak z tego wybrnie.
[02:14:41] - To jest ciekawe, ale też wydaje mi się, że-
[02:14:45] - To jest populizm, takie gadanie dla gadania. Jestem ciekaw, jak z tego wybrnie, bo osoby pokroju Alexa Jonesa na pewno, jeżeli Trump wygra wybory, zaczną go w tym momencie cisnąć. Jestem ciekaw zwyczajnie, w jaki sposób on z tego wybrnie. Dobra, to tyle mniej więcej ode mnie, tyle chciałem włożyć w tę audycję i Claude, kurde, trzymaj gardę wyżej. Trzymaj gardę wyżej, bo dzisiaj wyszło trochę słabo.
[02:15:16] - To znaczy z czym, nie rozumiem?
[02:15:18] - Z trollowaniem.
[02:15:19] - Aha, z trollowaniem słabo.
[02:15:20] - No nie.
[02:15:23] - Z magnetofonem nie możesz rozmawiać, bo cię pokona doświadczeniem.
[02:15:30] - Nie, ale wyszło, jak wyszło, ale po prostu mam takie wrażenie, że troszkę się rozluźniłeś i obniżyłeś gardę. Także też nie ma co przesadzać w żadną stronę, ale tak z mojej prywatnej oceny jednak trzymaj tę gardę, której się nauczyłeś w 2013, bo troszkę ją obniżyłeś i dla pewnych ludzi w twojej audycji naprawdę nie ma powodu, żeby było miejsce i wiem, że jesteś w stanie być ponad tym i z tym zwyczajnie walczyć. Także wyszło, jak wyszło. Pośmialiśmy się trzy, pośmialiśmy. Naprawdę ubawiła mnie twoja reakcja. Dojrzała, sprawna i tak dalej. Natomiast podnieś gardę, bo naprawdę wybitna jakościowa audycja. Szacunek z mojej strony i czapki z głów.
[02:16:18] - Dzięki, dzięki i wzajemnie. Zresztą może opowiesz coś o swojej audycji, bo masz audycję.
[02:16:25] - Tak, zgadza się. W Nocnym Radiu prowadzę audycję „Bez Litości”, która się pojawia raz na dwa tygodnie. Podczas ostatniej audycji rozmawialiśmy o terrorze, natomiast w przyszły piątek pojawi się ten wcześniej oczekiwany wywiad ze skazańcem, bo rozmawiamy sobie o wolności i będzie wywiad z osobą, która obecnie odbywa wyrok pozbawienia wolności.
[02:16:50] - Ojej. To dobrze. A da się tak zrobić? Można?
[02:16:53] - Jest to osoba, która ma po prostu opaskę na kostce.
[02:17:00] - RFID ma tego?
[02:17:02] - To znaczy nie może wychodzić ze swojego domu. Ma tutaj urządzenie, które dogłębnie zbadaliśmy. To też charakter tego elektronicznego dozoru omówimy, w jaki sposób to się dzieje. Także zapraszam do Nocnego Radia za tydzień w piątek o 21:30.
[02:17:18] - Jasne, czyli zapraszamy i trzymaj się, Potrzeba. Miły weekend życzę.
[02:17:21] - Dzięki wielkie. Trzymaj się.
[02:17:23] - Cześć, cześć. Hej, hej. To był Potrzeba też z informacjami ciekawymi dotyczącymi Clintonów. Tutaj jeszcze, jeśli można powiedzieć o tej sprawie, jak to można określić, szmuglowania narkotyków. Jesteśmy cały czas przy dragach. Przez Arkansas przechodziło mnóstwo. Bill Clinton o tym wiedział, ale nikomu nic nie powiedział. Ta sprawa po prostu nie ma zbyt wielu świadków, bo w większości nie żyją. Zostają po prostu unicestwiani. Dużo informacji było, bo ktoś musiał to finansować.
Przez jakiś bank musiały przechodzić pieniądze i był niejaki Bank of Credit and Commerce International, który był pralnią pieniędzy właśnie dla tych różnych mafijnych instytucji. Bank się rozwiązał w 1991 roku i jak się rozwiązał, to wiadomo, że już później to wszystko po prostu gdzieś się rozmyło. Ten bank finansował różne, mówi się, że terrorystów wcześniej, że właśnie tutaj pralnia pieniędzy była z narkotyków. Był raport stworzony w tej sprawie, który przejął CFR. Raport był stworzony przez też alumna z Kallen Bones, czyli Johna Kerry'ego między innymi. Wszystko jest powiązane ze sobą i wiadomo, że to jest wszystko zamiatane pod dywan kompletnie. Ta sprawa banku, który istniał sporo, bo prawie 20 lat, jest szerzej nieznana to raz, a dwa jest wszystko wyczyszczone. Wszystkie zarzuty, wszystkie rzeczy, które były gdzieś tam nie tak robione. Wiedział, kiedy ma się zamknąć. Właściwie był zmuszony do zamknięcia przez te rzeczy wszystkie.
Ale właściciele wszyscy sobie radzą, nie siedzą, cieszą się wolnością. Więc mają się dobrze. Co do jeszcze narkotyków. Tak jak mówiłem, Danny Casolaro najpierw odkrywał te powiązania różnych spraw. To powiązane było też Iran-Contra. Contrast to byli ci ludzie w Nikaragui. Afera nazywała się Iran-Contra, natomiast to była Contrast. Republikanie tacy w Nikaragui, którzy walczyli z komunistami, stosowali bardzo brutalne środki do tej walki. Afera została przykryta tym, że tam żadnych narkotyków nie było. Nigdzie nie było tych narkotyków.
Polecam wam taki film, nie wiem, czy polecać go, „Kill the Messenger" o Gary'm Webbie, jak to właśnie zabito go i zniszczono jako dziennikarza. Natomiast film jest tendencyjny trochę, ale lepszy taki niż nic. Natomiast jest sporo materiału. Są książki Gary'ego Webba, które można kupić, przeczytać, w których opisuje te wszystkie rzeczy. Naprawdę świetna praca. Zresztą dostał Nagrodę Pulitzera, najwyższą nagrodę dziennikarską chyba na świecie, tak się mówi. Więc też został doceniony, ale później został zniszczony, bo to po prostu uderzało w potężne interesy. Zresztą jednym z whistleblowerów Gary'ego Webba był Rick Ross. To jest ciekawa sprawa. Rick Ross jest gościem, który był dilerem narkotyków.
Miliony przerzucał. Do dzisiaj siedzi w więzieniu. Nie, Rick Ross już nie siedzi w więzieniu. Siedział, wyszedł. Może siedzi? Chyba już wyszedł. Zaraz. Już sam nie wiem. Dużo siedział. Z 20 lat siedział.
Odsiedział długo. On był raperem też, ale też i handlarzem narkotyków. Dostał wyrok za szmuglowanie 100 kilogramów kokainy. Oczywiście to były śmieszne ilości, bo on dużo większe ilości przerzucał i po prostu zaczęły się bardziej kłopoty od tego, jak zaczął mówić o tych sprawach, bo wkurzyło go to, że po prostu politycy w tym uczestniczą. On mówił o tych sprawach, że to jest wszystko ustawione, że on miał plecy po prostu do tego wszystkiego. Natomiast ciekawa sprawa, że nawet panu Rickowi Rossowi zabrano tożsamość. W jaki sposób? On był raperem i znany w środowisku establishmentu muzycznego czy establishmentu rozrywkowego. W miarę też dużo przyjaciół miał. I wprowadzono jakiegoś na jego miejsce nowego rapera, który też się nazywa Rick Ross i który miał na celu zabrać mu po prostu jego tożsamość wręcz.
Co ciekawe, ten nowy Rick Ross wcale się nie nazywa Rick Ross, że nawet nie znaleźli rapera, żeby tak się sam nazywał, bo on nie jest żadnym Rickiem Rossem, tylko Williamem Leonardem Robertem. Ten nowy Rick Ross. Tak że zobaczcie, jakie rzeczy potrafią zrobić, żeby po prostu kogoś zniszczyć. To nawet nie niszczy się tylko jego, że w więzieniu siedział, że szkaluje się go, mówi, że to jest wariat i tak dalej, to jeszcze zabiera mu się jego tożsamość, że wpuszcza się jakiegoś gościa, który się tak samo nazywa i robi zupełne głupoty, zupełnie inne. I promuje się go mocno, żeby po prostu wypłynął, żeby jakieś płyty nagrywał i sprzedawał gdzieś w miarę. Po prostu wszędzie się promuje tą kolejną osobę. Nawet gdzieś tam nominowany jest do nagród Grammy. Ten nowy oczywiście Rick Ross i tak dalej. To są naprawdę bardzo dziwne. Dla nas nie dziwne rzeczy, jak się spiskami zajmujemy i słyszymy o nich.
Ale sprawa Ricka Rossa jest bardzo ciekawa. I o tym właśnie mówił też Gary'emu Webbowi, o tych sprawach. Był jakby świadkiem tego, świadkiem incognito. Trudno określić. Do dziennikarza nie ma tego tytułu, bo to świadek Może tak można powiedzieć, ale to już on się ujawnił, Rick Ross wtedy. Ciekawe sprawy, naprawdę rzeczy niesamowite. Ale dobrze, odchodzimy trochę od tematu Billa Clintona i Hillary Clinton. Do nich jeszcze przejdziemy w ostatniej części już tak totalnie. Natomiast jeszcze chciałbym o tych narkotykach powiedzieć, że są powiązania po prostu różne, takie nawet mocniejsze w tej sprawie. Nie tylko, że Bill Clinton był gubernatorem stanu Arkansas.
Natomiast z tego, co są w tej chwili, krył mnóstwo różnych spraw Bill Clinton, jeśli chodzi właśnie o sprawy związane z Arkansas. Ja to tylko mówię, naznaczam te sprawy, bo nie miałem aż tyle czasu, żeby dokładnie wszystko prześledzić, bo to są olbrzymie rzeczy. Jedna jest bardzo ciekawa sprawa, która uważam, że może być wierzchołkiem góry lodowej, natomiast to już jest dosyć stara rzecz z 1987 roku. Sprawa Ivesa i Henry'ego. Ives and Henry. Don Henry and Kevin Ives. Młodzi nastolatkowie, którzy niby wpadli pod pociąg. Seryjny samobójca wepchnął ich pod pociąg w 1987 roku 23 sierpnia. Wtedy był oczywiście gubernatorem Bill Clinton. I okazało się, że nie wiadomo, o co chodzi.
Oni mieli broń przy sobie. Tam można w Arkansas mieć broń. Nie wiem, czy oni mieli pozwolenie, czy mogli mieć. Natomiast to była broń ojca jednego z nich, chyba Henry'ego. Natomiast oni urządzali polowania, bo to były poza miastem raczej takie miejsca. W nocy polowali na różną zwierzynę i akurat gdzieś niedaleko też w pobliżu torów, żeby łatwiej było czy gdzieś tam w tych laskach różnych. I tego dnia właśnie 23 sierpnia znaleziono ich martwych na torach. Inaczej, pociąg ich potrącił, nie zdążył maszynista wyhamować. Natomiast co się okazało? Ta sprawa była, że tuszowano wszystko tak jak w Polsce przy śmierci Leppera czy generała Petelickiego.
Dokładnie to samo. Były jakieś dziwne, źle robione po prostu sekcje zwłok i tak dalej. Później to było poprawiane, co powychodziło, że miał rany kłute jeden z chłopców, drugi rany czy ten sam też jeszcze rany głowy. Po prostu został uderzony czy tą bronią, czy inną bronią, kolbą. Było zdjęcie jakiegoś dziwnego faceta, który tam się kręcił koło tych pociągów. I pytanie, o co tu chodzi? Dlaczego zostali zabici i dlaczego było tuszowane to śledztwo totalnie? Bo byli świadkowie, którzy widzieli, że być może oni nie zginęli, że inaczej rzeczywistość wyglądała, bo oficjalna była wersja, że się naćpali marihuany i po prostu położyli się na torach i pociąg ich rozjechał. To jest oficjalna wersja. Nieoficjalna wersja jest taka, że oni coś widzieli, komuś się to nie spodobało, ich po prostu najpierw ogłuszono i wrzucono ogłuszonych na tory.
Ułożono ich na torach i czekano, aż pociąg ich przejedzie. Podobno byli też przykryci jakąś warstwą jakiegoś przykrycia takiego, że nie było widać ich z daleka. Dobrze, nawet jeśli ktoś ich zabił, dlaczego to było krycie? Do dzisiaj rodzice tych chłopaków walczą o prawdę. To jest jedna sprawa, ale o prawdę o tuszowaniu dowodów oni żądali robienia ponownych sekcji zwłok i tak dalej. I to zrobiono. Udało się. I dlatego powychodziły niewygodne fakty. Jeżeli był jeden pchnięty nożem, to być może nawet ta rana nie spowodowała śmierci, ale jednak jeżeli ktoś pali sobie tą marihuanę, to nożem się nie pchnie sam. To są tego typu sprawy.
Ale dodatkowo jeszcze byli świadkowie, którzy znali prawdę i chcieli zeznawać, bo mówili, zgłaszali się. Zgłosił się Keith Coney, motocyklista, który niestety jadąc motocyklem wpadł pod ciężarówkę. Śmierć nastąpiła 1987 roku. Tak, chyba w lipcu '88, czyli rok później. Rok później wpadł pod ciężarówkę. Keith McClusky zmarł, bo został zadźgany 113 razy w listopadzie '88 roku, czyli parę miesięcy po Keithie Conawayu. George Gregory Collins zmarł od strzału w styczniu '89 roku. Jeden po drugim, kurczę, jak muchy. Jeff Rodes został zastrzelony, zmasakrowany i wręcz zakopany gdzieś na śmietnisku w kwietniu '89 roku. James Milan — odcięto mu głowę, wręcz brutalnie.
Aha, nie, przepraszam, nie odcięto mu głowy, tylko jego ciało było oddzielone od głowy. Natomiast to, że naturalnie się stało gdzieś coś tam, nie wiem, tak zostało to ustalone. Kolejna osoba, Jordan Kettleson, został znaleziony zastrzelony, czyli zastrzelił go ktoś. W jego ciężarówce, siedział w ciężarówce, został zastrzelony w 1990 roku. I Richard Winters, który był podejrzany, że mógł się przyczynić do śmierci chłopaków, został zabity w ustawionej kradzieży. Być może jakiś sklep. To był lipiec 1989 roku. Także ci ludzie — jeden był oskarżonym, ale reszta to byli świadkowie, którzy chcieli zeznawać w tej sprawie. Jeden nawet już mówił wprost, jak widział, co się dzieje dookoła, że to już koniec, oni nas zmasakrują, znaczy nie zmasakrują. To Keith McClusky mu powiedział, że zaraz mnie wrobią albo zabiją mnie i się żegnał już z ludźmi, bo wiedział, że wcześniejsza osoba, która się zgłosiła, też została zamordowana.
Nie zamordowana, tylko zginęła w wypadku motocyklowym i on też się obawiał o swoje życie. I nie mylił się. 113 razy został dźgnięty nożem. Nie wiem, czy to ma znaczenie, liczba 113. Także to jest ta sprawa chłopaków, Dona Henry'ego i Kevina I versa. Myślę, że po prostu odpowiedzią jest, że widzieli szmuglowanie, wyciąganie narkotyków właśnie z tego pociągu i byli świadkami tego procederu. To było niebezpieczne dla nich, co skończyło się dla nich śmiercią. Jest z nami Mati, ale nie ma. Był, ale nie ma. Więc czekam, aż zadzwoni.
Tutaj Kuba ze Stanów pisze z rozmów w nocy z audycji, że będzie głosował na Gary'ego Johnsona. Tak, jeszcze jest Gary Johnson, były gubernator New Mexico, niby kandydat libertariański, natomiast on tego libertarianizmu trochę się odżegnuje, także to nie jest tak do końca. Raczej nie jest taki bliski. Coś jak Waldek Deska był w Polsce, też z ruchu libertariańskiego, natomiast też nie do końca jest libertarianinem. Pisze też jeszcze Kuba, że Clinton wygra, że Clinton po prostu wygra, że wszyscy w USA, nikt nie wątpią, że właśnie Hillary Clinton jednak będzie. Także to jest ta sprawa, wracając do sprawy tych chłopaków, Dona Henry'ego i Kevina I versa, to wszystko wychodzi jednak. To nie jest tak, że to można zamieść pod dywan, bo są poważne. Rodzice do końca życia swojego będą walczyć o chłopaków, o ich dobre imię też. Tak jak w Smoleńsku mówiono, że tam byli pijani, że awanturowali się, że ten Błasik zmuszał do lądowania i tak dalej. Także tutaj tak samo, że mówią, że się naćpali i sami się położyli na torach, że byli idiotami.
Jeden miał 16 lat, drugi 17. Ludzie już trochę ogarnięci powinni być wtedy, przynajmniej na tyle o ile. Jest z nami Mati. Witaj. Tak, trochę długo trzeba było czekać na magnetofon. Czasami są opóźnienia. Także tak to bywa. Dobrze, to wracamy do chłopaków. Chyba chłopacy byli bardziej ogarnięci. Wydaje mi się, że Don Henry i Kevin Ives od osób, które dzwonią czasami, czyli tak zwanych trolli.
Bo tutaj to trzeba szybciej wciskać, od razu ten magnetofon, chyba że szpulowy, to może tam się gdzieś wcina taśma i dlatego potem muszą odpalić z drugiego magnetofonu. Ale tak to bywa. Dobra. Co chciałem jeszcze powiedzieć o tych chłopakach? Że po prostu wydaje mi się najbardziej sensowna wersja, że widzieli przewóz tych narkotyków. To było właśnie wtedy, w tym właśnie momencie, kiedy była afera Mena, Mena Affair, czyli sprawa z Meny. Iran-Contras już się kończyła wtedy. Iran-Contras to jest chwilówka, a tutaj mamy całościowa, czyli ta afera Mena dużo większa. To było dla nich być może niebezpieczne, dla chłopaków Dona Hendryego i Kevina Ivesa. Do dzisiaj sprawa tych chłopaków jest nierozwiązana.
Po pierwsze, kto chciał ich zabić? Po co? W jakim celu? Mówili, że może handlowali dragami. To wszystko jest trochę nielogiczne, bo to musiał być ktoś dosyć dobrze wyszkolony. Handlarze narkotyków to nie są jacyś dobrze przeszkoleni. Oni mieli broń, więc jakby widzieli, żaden diler by ich nie atakował. A poza tym nie odpowiadali rysopisowi handlarzy narkotyków. Chociaż zbyt młodzi trochę byli. Handlarze raczej są trochę starsi, przynajmniej z 20 lat mają.
Tak jak mi się wydaje, że jednak młodsi ludzie jeszcze nie są życiowo jakoś tak ogarnięci, żeby handlować dragami. Więc tutaj pewnie mogło być coś zupełnie innego. Dlaczego uważam, że to jest najlepsza odpowiedź na to? Bo było tuszowania, naprawdę maksymalne. Jak sobie przejrzycie tą całą aferę, tuszowania były kosmiczne. Od patologów, do policjantów, do wyżej postawionych sędziów, prokuratorów. To wszystko było po prostu mieszane. Jaki cel to miało? Jeżeli oni zginęli, po prostu był to wypadek. Jeżeli był to wypadek, że faktycznie tak zrobili, to po co te tuszowania?
Tu się coś nie zgadza, więc te tuszowania były tego, że to inna była rzeczywistość, czyli że miał tą jednak ranę kłutą jeden z chłopaków, czy też ślady po uderzeniu kolbą, tego typu sprawy. Jeżeli tak by miało miejsce, to jaka to musiała być sprawa, żeby tak ją tuszować, żeby fałszować medyczne sekcje zwłok? Jakiego poziomu musiała być to sprawa? Tylko wchodzą w grę narkotyki i wielkie pieniądze. Czyli narkotyki, broń, mafie, handel żywym towarem. Wy wymyślcie. Narkotyki są najprostsze. I wtedy wiemy, że miała to miejsce właśnie sprawa Mena. Szmuglowanie narkotyków właśnie w tamtym rejonie. I to jest sprawa bardzo ważna.
Ona odkrywa powiązania z Billem Clintonem właśnie jako gubernatorem, który tuszował te sprawy. Są ludzie, którzy zeznają przeciwko Clintonowi. Zeznawali, bo już nie żyją. Seryjny samobójca dopadł. Także jest tutaj sporo jeszcze nierozwiązanych spraw, ale szkoda chłopaków. Niestety. Dużo jest zapytań, ale jest zdjęcie jednego faceta, który być może był tym zabójcą, który gdzieś tam po krzakach chodził, kręcił się w różnych miejscach i nie wyjaśniono, o co chodziło. Być może właśnie tym pociągiem trafiały narkotyki. Były rozwożone do innych rejonów. Pociąg towarowy, który z jednego miejsca do innego jeździł, gdzieś były przerzucane po prostu pociągiem.
Kto wie, jaka była rzeczywistość. Dobrze, przejdziemy już teraz, prawie trzy godziny audycji, do ostatniej części Rock & Roll. Miałem chyba jeszcze powiedzieć o mafii, ale tu gdzieś mi wypadła ta sprawa. Sorry, już troszeczkę słabiej kojarzę tą sprawę, bo mam właśnie sprawę mafii powiązanej z Clintonami. Ona się nazywała, ta mafia... Nie wiem, miałem tą mafię zapisaną. W Stanach, umówmy się, tam mafie wszystkie są i tak powiązane z gangami, a one są na najniższym poziomie. A mafia, już wchodzi poziom polityczny, jeszcze wyższa mafia, czyli tajne stowarzyszenia, które ogarniają tą całą sprawę. Tutaj przede wszystkim chodzi o Skull and Bones, bractwo Skull and Bones, które ogarniało na przykład tuszowanie w mediach, na przykład w Washington Post, żeby nie pisać o tych różnych sprawach, o Mena nie pisać, tuszować był Bob Kaiser, który też był człowiekiem Skull and Bones. Mnóstwo ludzi, którzy byli w tym bractwie.
Dobro bractwa jest wyżej cenione niż prawda, niż sprawiedliwość, cokolwiek. To są ludzie podli po prostu, którzy w tych rzeczach pracują, robią Często psychopaci. Wtedy można to zrozumieć w tym sensie, że nie mają uczuć wyższych i robią to tylko dla siebie, żeby było dobrze. To akurat jest wtedy bardziej zrozumiałe. Dobra, to przechodzimy do rock and roll, czyli do zabijania innych osób, morderstw Clintonów. Wyobraźcie sobie, są ludzie, którzy doliczyli się 114 morderstw i współuczestnictwa w różnych zamachach, zleceniach, bo oni w białych rękawiczkach to robili. Oni nie swoimi rękoma robili, tak jak Hitler. Nieprzypadkowo Hillary Clinton jest nazywana Hillary Clinton, bo to ona, podejrzewa się, była największym pomysłodawcą zleceń różnych morderstw osób. Przeczytam wam listę osób, które były w ostatnim czasie powiązane z Clintonami. Takie najbardziej znane przypadki i były naprawdę bezpośrednio powiązane przede wszystkim z Hillary Clinton w ostatnich latach, to były te sprawy, ale z Billem Clintonem też.
2013 rok, 18 czerwca Michael Hastings, jadąc mercedesem, nagle uderza w przeszkodę. Wybucha, ginie na miejscu. Dziennikarz Rolling Stone, który bardzo dużo pisał o Benghazi, w którą Hillary Clinton była umoczona cała, po szyję. W tej aferze, gdzie zginęło kilku urzędników amerykańskich. To była oczywiście sprawa związana z wyraźną premedytacją Hillary Clinton w tej sprawie Benghazi. Można powiedzieć współudziale w tamtej tragedii. Natomiast pan Michael Hastings o tym pisał i był dziennikarzem dociekliwym, mocno o tym informował. Niestety jego samochód spalił się żywcem. Natomiast podejrzewa się, że ten samochód się rozpędzał sam. Samochód automatyczny.
To znaczy nie był automatycznym samochodem, ale są samochody, które mają w sobie sterowanie zewnętrzne, że można przejąć kontrolę nad samochodem. Te nowoczesne samochody. To był bardzo nowoczesny samochód Mercedes chyba, jakiś dosyć nowy z tamtych lat, w 2013. A w 2016 roku jakie mieliśmy tutaj wydarzenia bardzo ciekawe? Tych nazwisk jest tutaj trochę. Zacznę może od pierwszych wydarzeń, które były, pierwszych śmierci. 3 marca zmarła Berta Cáceres, chyba tak się może Cáceres, obrońca praw człowieka w Hondurasie. Bardzo wyzywała Clintonów, przede wszystkim Hillary Clinton. Powiedziała, że ona jest odpowiedzialna za tą sytuację, która w tej chwili jest w kraju. Wojna domowa, jakieś zamieszki straszne.
Nie tyle zamieszki, co walki po prostu. Jest bardzo niebezpiecznie, w tej chwili jest jednym z najniebezpieczniejszych krajów świata. 3 marca niestety została zabita, zamordowana. Nie mówię bezpośrednio, po prostu przez kogoś, przez nieznanych sprawców, seryjnego samobójcę. 18 kwietnia tego samego roku, 2016, umiera John Jones, prawnik Juliana Assange'a. To wiecie, z WikiLeaks, szefa WikiLeaks. Wpada pod pociąg John Jones. Czy to jest zemsta za to, że WikiLeaks udało się wykraść sporo maili Hillary Clinton i establishmentu związanego z Hillary Clinton? John Jones wpada pod pociąg, tak jak mówię, w Londynie. Najwięcej kamer to chyba nawet było w Londynie, gdzieś w tym miejscu.
Jakiś pociąg taki nie za szybki, ale jednak. Tyle kamer jest w Londynie, najwięcej kamer na świecie, a nie udało się nagrać, co się stało. Nie udało. Niestety. Przypadek? Oczywiście. Kolejna śmierć to jest śmierć 22 czerwca John Ashe, były wysoki komisarz w ONZ z Ameryki, który można powiedzieć miał dużo informacji niewygodnych wobec Clintonowej i chyba zerwał się ze smyczy w tym sensie, że po prostu był bardziej niezależny w tym ONZ-ecie, mógł troszeczkę namieszać, mówić różne niewygodne rzeczy. To może Tutaj jeszcze powiem jakie niewygodne. Na przykład w sprawie biznesmena chińskiego Ng Lap Seng, tak zwana ChinaGate z 1996 roku. To Billa Clintona bardziej dotyczyło wtedy, jakby powiązany był jego fundusz wyborczy z tym biznesmenem.
On miał zeznawać właśnie o powiązaniu Hillary Clinton z tym biznesmenem i Billem Clintonem też. Czy funduszem, ona tam zarządzała, pomagała w tym funduszu. Ta data jego śmierci była dziwna, bo w dniu, kiedy miał zeznawać, zmarł, ale nie zdążył zeznawać przeciwko Hillary Clinton, a zmarł w dziwny sposób, że był chyba na siłowni i wyciskał sztangę. Zmiażdżyła mu krtań ta sztanga czy coś takiego. Dobrze mówię? Tak wyjaśniono to i dostał ataku serca przez to, że krtań była zmiażdżona. Bardzo dziwne, bo krtań miał zmiażdżoną. Tak stwierdzili. Może tak, może nie. Kto wie?
Ale raczej jak się na siłowni gdzieś ćwiczy i tak dalej, to trzeba mieć zawsze asekurację. Chyba każdy wie o tym, żeby nie robić jakichś głupich rzeczy. Ale niektórzy może lubią ryzyko. I tak właśnie pan John Ashe lubił. Szczęśliwie dla Clintonów przypadek. Kolejna z takich z 2016 dziwnych śmierci to jest śmierć Seth Rich, szef kampanii demokratów do spraw PR-u czy ściągania nowych wyborców, oficjalnie zamordowany. Ktoś go zamordował 10 lipca 2016. Seth Rich, znana sprawa. Kolejna osoba to już Joe Montano, szef sztabu wyborczego demokratów. Dostał zawału serca tuż po przeciekach z WikiLeaks niekorzystnych wobec Hillary Clinton.
Tak się zmartwił tym, że aż zawału dostał Joe Montano. To są wszyscy młodzi ludzie. 50 generalnie nie przekraczają, czasami może 50. Akurat Seth Rich to 30 nawet nie przekroczył. Młodzian był. Shaun Lucas, prawnik demokratów, był w sztabie wyborczym demokratów, wiedział o przekrętach Hillary Clinton, więc wyborcy Sandersa chcieli się do niego dobrać. Tak się do niego dobrali, że zmarł na nieznaną przyczynę. 2 sierpnia zmarł pan Shaun Lucas, prawnik demokratów. Niestety nie mógł zeznawać przeciwko swojej mentorce Hillary Clinton i o tych sprawach, które były przekrętami w Partii Demokratycznej przeciwko Sandersowi. Także nie dał rady.
Kolejna osoba, która jest taką najbardziej znaną osobą, jednym z największych krytyków Clintonów na świecie, to był Victor Thorn, który zmarł 1 sierpnia. Popełnił samobójstwo, strzelając sobie z broni palnej. Pisarz bardzo antyclintonowski. Właśnie ja tak tutaj dobrałem te trzy rzeczy: sex, drugs and rock'n'roll. Troszeczkę podkoloryzowałem, ale to są śmierci podstawowe. Ale tych śmierci wokoło Billa i Hillary Clintonów jest całe mnóstwo. Naprawdę 114 osób można wyliczyć dookoła. To jest wszystko w 2016 roku. Jeszcze może więcej, bo ja tylko taką krótką listę zrobiłem. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem.
Siedem blisko współpracujących osób z nimi zmarło w dziwnych okolicznościach. Wiecie, ja rozumiem, że może ktoś tam wiekowy być i tak dalej, coś się stanie, ale tych ludzi jest naprawdę mnóstwo, którzy umierają. A przecież nie ma dookoła nie wiadomo ile tych osób. Ja mówię o bardzo wpływowych osobach. To nie są osoby gdzieś tam, ktoś gdzieś w sztabie pracuje i tak dalej, tylko na najwyższych stanowiskach to są. Na najwyższych stanowiskach i ludzie w ogóle się nie zastanawiają nad tymi sprawami. To jest ewidentna sprawa. Ale po prostu ten ludzie są na tyle głupi i niefrasobliwi, że nie obchodzi ich nic oprócz pełnego brzucha, że takimi sprawami się kompletnie nie zajmują i ich nie obchodzi, że mnóstwo osób ginie w dziwnych okolicznościach. Którzy mają wiedzę przeciwko Clintonom i naprawdę ich jest całe mnóstwo. Jest chociażby też stażystka jedna, która też nie żyje.
Zaraz wam powiem, jak się nazywała. Sprawa Vince'a Fostera. Już nie będę mówił. To jest deputowany do Białego Domu, taki wysokiej rangi urzędnik, też prawnik, który był blisko związany z Clintonem, ale oczywiście nie udowodniono tego absolutnie Billowi Clintonowi, że był odpowiedzialny za tą śmierć. On wiedział o tych przekrętach. Mnóstwo wiedział o przekrętach Clintonów. To znana bardzo sprawa była, ta sprawa. Próbowano Billa Clintona skazać za to, ale już był prezydentem wtedy, jak zmarł pan Vince Foster, bo już wtedy był w Białym Domu z nadania Billa Clintona. Nie można było za bardzo tutaj zadziałać. Zresztą próbował to Kenneth Starr też tego uchapsnąć od tej strony, a nie od seksafery, bo seksafera tak naprawdę też pomogła Clintonowi, żeby te inne, gorsze występki przyćmić.
Judy Gibbs, tych kilka było, tych dziewczyn, które zeznawały, że Bill Clinton to był womanizer i jednak on tam krzywdził je trochę. Także to twierdziły. Nijaka Judy Gibbs, która zmarła nagle w 86. roku, była taką playmate czy taką Penthouse, takie czasopismo coś à la Playboy. I tam właśnie ona się pojawiała, taka modelka i właśnie nagle w dziwnych okolicznościach. Także dziwna sprawa. Paula Grober, też tłumaczka dla głuchych, głuchoniemych, czyli języka migowego. Paula Grober, która też miała wypadek samochodowy chociażby w 92. roku, jeszcze przed prezydenturą, ale jak już Clinton wygrał wybory, więc tu już można było dużo działać w tych sprawach. Także to dziwna była śmierć.
I jeszcze taka jedna, bardzo wpływowa. Zaraz tą panią znajdę. Mary Kate Mahoney w 97. roku. 6 lipca 97. roku została znaleziona martwa. Też właśnie miała mówić, zeznawać w tej sprawie wykorzystywania seksualnego Billa Clintona. Ale niestety to był, źle powiedziałem, nie została znaleziona martwa, tylko strzelanina była w Starbucksie i ją akurat zabito. Ona tam pracowała w tym Starbucksie. Ona po prostu pracowała wcześniej w Białym Domu, w 97.
roku już pracowała w Starbucksie jako asystent managera. I był jakiś napad. Nie tyle napad, co po prostu jakiś wariat wpadł i zabił ją oraz dwóch jeszcze innych pracowników. Także bardzo dziwna sprawa, że tuż przed tym, jak miała zeznawać przed Kongresem, przed tą właśnie komisją Kennetha Starra, została zabita. Też przypadek oczywiście, jakby nie inaczej. Jeszcze inna w 1998 roku Christine Mirzayan też została zamordowana, ale została pobita na śmierć. Była stażystką w Białym Domu, też młodziutka. Jeśli dobrze mówię, że stażystka. Nie wiem, nie mam tego napisane. Miałem to wcześniej, przygotowałem, ale tego naprawdę było dużo, tych śmierci.
Można sobie w internecie zobaczyć dokładnie ile. Mnóstwo. Tak jak już wam mówiłem o tych świadkach sprawy dwóch chłopaków, to tam trup słał się gęsto Dona Henry'ego i Kevina Ivesa. To nie chodzi o to, że Bill Clinton i Hillary Clinton zlecali bezpośrednio morderstwa, uciszanie świadków. Natomiast na pewno po części tak. To jest szersza mafia, bo to nie tylko dotyczyło ich, ale szerszej grupy osób. I to są naprawdę poważne sprawy. To nie są jakieś rzeczy wymyślone, bo naprawdę ciężko znaleźć. Weźcie w Polsce jakiegokolwiek znanego polityka, ile śmierci było dookoła niego? Z reguły niewiele.
Znamy te najgłośniejsze. To był Andrzej Lepper, generał Petelicki, kilka jeszcze innych tam się znajdzie różnych polityków, ale ich jest niewiele. I to są faktycznie ofiary seryjnego samobójcy, ale nie ma czegoś takiego, że wokoło jakiegoś, na przykład Radosława Sikorskiego, umierają ludzie dookoła, coś tam się dzieje. Trochę tak przypomina to małżeństwo Anne Applebaum i Radosław Sikorski tego Billa Clintona i Hillary Clinton. Tak troszkę podobnie jest. Tutaj ktoś pisze, że establishment zabija i nie ma nic wspólnego z Clintonami. Mają, bo właśnie to nie są establishmentowi. Co ma establishment do Partii Demokratycznej? Do Setha Richa? Co ma do pana Joe Montano?
Do Shauna Lucasa? Do Johna Jonesa? Przepraszam, John Jones ma akurat, mógł zlecić. Ale tuż przed wykradzeniem tych maili zabija się Johna Jonesa 18 kwietnia tego roku, czyli prawnika Juliana Assange'a. Przypadek? Julian Assange wie dokładnie, że to Clintonowie zrobili, dlatego jest w tej chwili cięty na Clintonów i ujawnia, ile się da o Clintonach. Julian Assange, zauważcie po prostu, bo on wie, ma te dane, dokładnie wie co i jak, jak to wszystko wygląda. Zresztą jest fachowcem, jest też hakerem, zna się na komputerach bardzo dobrze. Więc absolutnie establishment też zabija, oczywiście, ale Clintonowie są właśnie wyznacznikiem establishmentu, emanacją establishmentu mocnym. Ale przede wszystkim co ma do takiej stażystki czy do takiej osoby, która była migową tłumaczką Clintona, co ma establishment do tego?
Co ma do establishment? Nic. Po prostu ona miała zeznawać w sprawie wykorzystania seksualnego jej i tak dalej. I to jest cui bono? Kto korzysta? Kto korzysta z śmierci czyjejś? Trzeba od razu sobie powiedzieć. Oczywiście w tych śmierciach przede wszystkim korzystali Clintonowie. Absolutnie. To chyba wszystko.
Chciałem powiedzieć, że Clintonowie czy Bill Clinton jest najbogatszym politykiem świata. Nie najbogatszym, 40. którymś pod względem bogactwa politykiem świata. Takiemu naszemu kochanemu, umiłowanemu przywódcy, czyli Władimirowi Władimirowiczowi Putinowi nie dorasta do pięt. Brakuje mu sporo. Natomiast jak na standardy demokratyczne, bo w Rosji nie ma demokracji, jak na standardy demokratyczne, to jak najbardziej jest bogaty. Jest 40. któryś pod względem bogactwa na świecie, tak że naprawdę nieźle. I co jeszcze chciałem powiedzieć? Ciekawostka taka, że Clintonowie zarobili 153 miliony dolarów.
Wiecie na czym? Że od 2001 do 2015 jeżdżą i przemawiają. Głupoty gadają. Co oni mogą mądrego powiedzieć? Nic. Ale to są łapówki. Tak działają łapówki. Tak samo Wałęsa na przykład jak jeździ i tak dalej, że ma po prostu robić pewne rzeczy i to, co zrobił dobrego i za to kasuje pieniądze. Może z Wałęsą to jest inna rzecz, że czasami jako małpkę gdzieś tam pokazują, ale najczęściej to jest po prostu wynagrodzenie jego za wcześniejszą pracę. Tak samo Radosław Sikorski jak jeździ, dostaje gdzieś 100 tysięcy, 500 tysięcy.
Kto chce słuchać Sikorskiego za 500 tysięcy? Przecież tam nie ma biletowanych imprez. Kto za to płaci? Ktoś musi, tak? Więc jakieś korporacje różne płacą, którym po prostu on dobrze robi i dzięki temu zyskuje. Tak właśnie Clintonowie 150 milionów dolców wyciągnęli w taki sposób. To jest pralnia pieniędzy. Tak się pierze właśnie pieniądze i tak się zarabia pieniądze, bo nie można bezpośrednio wpłacić mu na konto, tak? Ale może za wykonanie jakiejś usługi i daje się parę baniek na przykład za to, że Bill Clinton coś tam powie. How dare you?
To mi się zawsze podoba, jak on mówi, że jak śmiesz w ogóle mówić, że zamachy z 11 września to była robota wewnętrzna? Jak śmiesz? Tak jak Wałęsa też mówił: jak śmiesz w ogóle o mnie źle myśleć? To jest zbrodnia. Jak śmiesz mówić, że jestem odpowiedzialny za jakieś morderstwa? Jak śmiesz? Jak śmiesz mówić, że spałem z tą kobietą, z Monicą Lewinsky? Jak śmiesz w ogóle to mówić? Później się przyznał, a przeprosił tych, jak mówił jak śmiesz, jak obrażał innych? Może się kiedyś po prostu jak ludzie obudzą, to Clintonów wyślemy na Księżyc w jedną stronę.
Damy im zapasy tlenu czy nie? To już dla was orzech do zgryzienia. Ile zapasu tlenu Clintonom damy? Ile jedzenia? Żeby też nie być takimi sadystami, to troszkę jedzenia też trzeba by im dać. Trochę tlenu, jedzenia i poszli na Księżyc w jedną stronę, a w drugą to niech już globaliści ich ściągną. To by było dobre. Pierwszy prezydent na Księżycu, Bill Clinton z żoną. Nie doszło prezydentowo. Mam nadzieję, że to się spełni i że jednak Gary Johnson wygra.
Myślę, że chyba Gary Johnson byłby najlepszym prezydentem, ale on jest trochę nieobliczalny. Zresztą ja ani Trumpa nie popieram, nikogo, ale jak już miałbym wybrać mniejsze zło, to wybrałbym jednak Donalda Trumpa, bo to, co po prostu reprezentuje Hillary Clinton, to możemy się spodziewać naprawdę załamania totalnego. Grupa Bilderberg znowu wygrywa wtedy, znowu w wyborach wygrywa. Ja nie mówię, że grupa Bilderberg obstawiła, czy ci globaliści, nazwijmy ich szerzej, bo grupa Bilderberg to też jest pewna emanacja tej całej grupy, którą mniej widać. Rockefeller tam nie przyjeżdża, Rothschildowie nie przyjeżdżają, mają swoich przedstawicieli na spotkania grupy Bilderberg, ale ona jest najbardziej widoczna. Ona jest, to jest fakt. Oni się spotykają na 100%. Byłem, widziałem wiele razy, już się przyznają. Jest to utajniane trochę. Właściwie nie tyle utajniane, co jest zasłona milczenia w mediach.
Nie można o tym mówić nawet w mediach niezależnych, w cudzysłowie niezależnych, bo to niezależne od kogo? Od kogoś zależne. Więc to, co mówię i Republiki, telewizje i inne różne absolutnie nie były zainteresowane żadnymi zdjęciami stamtąd pochodzącymi Radosława Sikorskiego. Ja nie mówię, że jakiegoś tam Lagarde chcieli coś powiedzieć, ale Sikorski. Dobra, zostawmy tą sprawę. Czyli co? Trzymamy kciuki za tego kandydata. Nie Hillarie, tak? Nie Hillarie. Podobno w Stanach już większość ludzi uważa, że ona wygra.
Nie wiem, zobaczymy. Może się jeszcze coś, wiecie, wszystko jest w grze. Może ona się gdzieś obsunie. Jeszcze na koniec miałem powiedzieć. Kurczę, bym zapomniał. Nikt mi nie przypomniał. Widzicie, nie przypomnieliście. Tutaj Juby mówi, że a mi by dali ten tlen? Znaczy a tobie by dali ten tlen, Claude? Jak myślisz?
Znaczy mnie by wysłali, a Clintonowie by decydowali. To mi na pewno nie. No cóż, tutaj pisze JWTK57: tyle mordu i żadnego dowodu przeciw Clintonom od 40 lat. Oni stanowią establishment. To nie są tylko Clintonowie, oczywiście. Jeżeli w tej chwili grupa Bilderberg, która na przykład, załóżmy, nie ma na to dowodów, ale rzeczy bardzo dziwne występują tam. Albo to jest na przykład jakiś sierociniec murzyński przy samym hotelu. Na to mamy dowody. Zrobiliśmy zdjęcia, które jest ochraniane przez jakąś mafię rumuńsko-austriacką, jakąś dziwną cygańską mafię, bardziej rumuńsko-cygańską mafię jakąś w Austrii. W tym roku komiksy jakieś dziwne dostarczano po prostu do hotelu.
Wszystko jest maksymalnie chronione, nawet tam na dachach są snajperzy. I dla nich zrobienie czegoś takiego, a z kolei jeszcze było zdjęcie, jak dziewczynę młodą, 17, 18-letnią dziewczynę wwieźli do hotelu. Są na stronie zdjęcia poświadczające to i moje słowa, że ja zrobiłem to zdjęcie jedyne, jedyny byłem w tamtym miejscu i udało się zrobić to zdjęcie, że jest naćpana po prostu dziewczyna, którą wwieziono być może na jakiś rytuał To daje zapytanie. Jeżeli takie rzeczy się dzieją i być może ona została zabita, ta dziewczyna, bo nic nie można było się dowiedzieć, zobaczyć, nic. Wszystko jest tam kompletnie obstawione przez wojsko, przez służby specjalne, policję. Kto się tylko spróbował zbliżyć do płota, to został pobity masakrycznie. Jakiś z niezależnych dziennikarzy jeden. To było w Kopenhadze. Tutaj naprawdę nie ma czegoś takiego jak dowód. Bo nawet jakby ktoś miał ten dowód, to po pierwsze musiałby dożyć tego.
A tu w przypadku tych dowodów były dowody, tylko ta miała zeznawać, a umarło jej. Ten miał zeznawać, został zabity, ten został otruty albo się zatruł czymś i nie mógł zeznawać. Takich mnóstwo przypadków. Naprawdę sobie zobaczcie w internecie dokładnie. Mało tego, są książki napisane w tym temacie. Tak że dowody są, tylko że nie ma jednoznacznych dowodów, że ktoś zrobił zdjęcie. Poza tym przecież to nie Clinton. Dobra, ja powiem więcej. JWTK 57. A masz dowód, że Hitler wiedział o Holokauście?
A ma pan dowód? Masz jakikolwiek dowód? Jest w tej chwili nagroda 200 000 euro ufundowanej przez pisarza. Jeśli dobrze pamiętam. Może mniej. Musiałbym sprawdzić dokładnie, ale duże jakieś większe pieniądze, żeby pokazać dowód, że Hitler wiedział o Holokauście Żydów. Pewnie wiedział, ale dowodu nie ma. Hitlera za to nie można byłoby skazać. Chociażby skazano, bo by naciągnięto dowody. Więc tak to wygląda.
Dobra, o książkach miałem powiedzieć. Pierwsza książka o seks aferach bardziej i ogólnie o sprawy dotyczących też kobiet. „The Clintons' War on Women”, czyli wojna Clintonów przeciwko kobietom. Wydana w 2015 roku dwóch autorów Roger Stone i Robert Morrow. Dwóch autorów polecam, jak się interesujecie bardziej tutaj seksualnymi. Może opis tej książeczki tutaj przeczytam wam. „Hillary Clinton is running for president as an advocate of women and girls. But there is another shocking side of her story.” Dobra, nie będę po angielsku może czytał, ale przetłumaczę na szybko. Hillary Clinton startuje w wyborach prezydenckich jako adwokat kobiet i dziewczyn. Ale jest inna szokująca strona tej historii, która jest zamieciona pod dywan aż do dzisiaj.
Tę właśnie prawdę ujawnia ta książka, jak Bill i Hillary Clinton systematycznie molestują kobiety i innych seksualnie, fizycznie i psychicznie, wykorzystując ich siłę, pozycję i bogactwo. Tak że tą książkę polecam. Kolejne jeszcze trzy książki Victora Thorne'a, który przypadkiem zmarł, samobója popełnił tuż 1 sierpnia, gdzie jego astronomicznie rosła sprzedaż książek. Po prostu wzbogacał się na tym jako teoretyk spisku. Brylował i nagle strzela samobója w najlepszym okresie, kiedy mógł zapraszany być i był do różnych telewizji mniej znanych, ale potem do bardziej znanych mógłby być, ale nie był, bo 1 sierpnia strzelił sobie w twarz i umarł. Zmarło mu się. I co? Napisał trzytomową książkę dużą „Hillary and Bill: The Sex Volume: Clinton Trilogy” to jest pierwszy tom trylogii Clintonów „The Sex Volume”, czyli tom „Seks”. Pierwszy tom. Drugi tom „Hillary and Bill: The Drugs Volume: Part Two of the Clinton Trilogy”, czyli drugi tom o narkotykach i trzeci tom „The Murder Volume”, czyli morderstwa.
Trzeci tom trylogii Clintonów Hillary i Bill Clinton. I wiecie co? Mam dla was niespodziankę. W Polsce wyszła ta książka, ale tylko tom trzeci. Myślę, że taki najbardziej hardkorowy, ale bardzo ostry, mocny i udokumentowany bardzo dobrze. „Hillary i Bill Clintonowie. Tom trzeci Morderstwa" wydawnictwo Wektory. Wydana książka w Polsce niestety tuż przed śmiercią Victora Thorne'a, 25 maja 2016 roku data wydania. I pytanie, czy to polski wydawca z Wektorów zabił pana Victora Thorne'a, żeby sprzedać więcej książki? Oczywiście bzdury, bzdury, bzdury.
On został zamordowany przez Clintonową i Clintona na 100%. Nie można nigdy być pewnym czegoś. Ale umówmy się, ja nie wiem, jaki teoretyk spisku, którzy są naprawdę odporni na takie sprawy jak samobójstwa i tak dalej, od lat przecież są wyśmiewani, opluwani. Nie wyobrażam sobie, że taki Alex Jones czy David Icke sobie strzelili samobója. Co by się nie działo, przecież po tym, co David Icke na przykład przeszedł, to samobója strzelił? Nie ma szans. Chyba że zastraszyliby rodzinę, ale nawet wtedy uważam, że on by nie podjął się tego. On byłby jak Czeczen. Zabijaliby mu rodzinę, on by się i tak nie poddał i dalej by stał na baczność. Wyprostowany przeciwko tym wszystkim globalistom.
Także tak to było. Polecam kupić wam książkę Hillary i Bill Clintonowie po polsku. Zobaczycie o tych morderstwach dokładnie opisane. 410 stron książka. Z grubsza tylko przedstawiłem ten temat. Tylko musnąłem ten temat. Naprawdę jest potężny. Ktoś jeszcze napisał o Kennedym. Clintonowie maczali palce w śmierci Johna Kennedy'ego juniora. Naprawdę jest taki John Kennedy junior.
Przepraszam, był John Kennedy junior, też Fitzgerald Kennedy Junior, syn JFK. Syn? Chyba tak. Już to mi się myli. Jego syn 16 lipca 1999 roku zginął w katastrofie samolotu. Natomiast dlaczego można było? Ze względu na to, że najwięcej zyskali Clintonowie czy Bill Clinton, bo chciał kandydować na senatora z Nowego Jorku. Komu mógł zagrozić? W sumie nie wiem dlaczego. Jest to trochę opisane, ale niejasno.
Może w tej książce wyczytacie, dlaczego John Fitzgerald Kennedy Junior został zabity albo zginął w wypadku 16 lipca 1999 roku. Sid Dillon, dziennikarze Sid Dillon i Andrew Goldman napisali, że ogólnie informacje były fałszywie przekazane przez media w dniach po katastrofie, że było jakieś mataczenie, przykrywka, oszustwo w tym wszystkim. Takie właśnie ciekawe historie. Dobrze, to na dzisiaj wszystko. Tutaj pisze JWTK, że zabili go ci sami, co zabili innych Kennedych. Być może, ale to są ci sami co Clintonowie. To też są ludzie ze Skull and Bones, z tych organizacji, przede wszystkim Fed. Kennedy'ego to Fed wykończył najbardziej. Syna Kennedy'ego i Jackie Onassis, czyli Jackie Kennedy. Wtedy Jackie Kennedy.
John Kennedy zginął z żoną i siostrą. To prawda. W samolotowym wypadku. Junior, tak? Dobrze. To na dzisiaj będą wszystkie rzeczy. Miałem jeszcze jakieś UFO, ale już raczej tyle na dzisiaj. Także wielkie dzięki, że byliście. Kurczę, trzy i pół godziny audycja na takie nudne tematy o Clintonach. Niesamowite rzeczy.
Ja też myślałem, że to wszystko są słabo udokumentowane sprawy, ale one są dosyć mocno udokumentowane. Oczywiście wytuszowane, tak jak na przykład pedofilia elit. To jest wszystko wytuszowane. Jak gdzieś zrobicie, to nawet media będą działały przeciwko wam. Jak pamiętacie mściciela z Litwy, jak go zrobili. Dowiedziałem się od kolegi z Litwy dużo różnych rzeczy. I tak samo jest z Clintonami. Łobuzy. Miejmy nadzieję, że będą tylko historią. Trzymajcie się!
Miłego weekendu wam życzę. Cześć.
[03:26:38] - Behind every star to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star to find what is near? Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star to find what is near? Have you traveled too far? Do you know the story?