Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Zaloguj, używając konta:
POKAŻ / UKRYJ MENU
Teraz jest 2019-02-21, 23:58

Teraz jest 2019-02-21, 23:58
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 1  [ Posty: 12 ]
Autor Wiadomość


Senior forum

PostNapisane: 2010-05-01, 02:32 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Senior forum
Avatar użytkownika
Senior forum

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Oto moj pierwszy w pelni przetlumaczony artykul,oczywiscie ze znakami polskimi :

Przedstawiany eksperyment jest jednym z bardziej renomowanych o widoczności. Zainspirowaliśmy się z jakże interesującej książki "Aimé Michel ou la quęte du surhumain" od Michel Picard z 2000 roku. Wielki francuski poszukiwacz i myślący poświęcił większość swojego profesjonalnego życia przeglądaniu zjawisk paranormalnych nam opowiedział cały scenariusz tego eksperymentu z innym nietypowym biorącym udział w eksperymencie, Gérard Croiset. Narodowosci Holenderskiej, wykazał się umiejętnościami i pomógł policji w jego kraju odszukiwać zaginionych ludzi. Jego czyny zostały docenione na całym świecie. Szczególnie ten z "Pustym Krzesłem" nas przesuwa w czasie do dnia 6 stycznia 1957 roku do Institut de Parapsychologie w Utrecht, w obecności profesorów Tenhaeff, Bretschneider i Schmit, równierz przy obecności Pr. fizyki Louwerens, pracowniczki Instytutu.

"Pokazaliśmy Croiset na karcie sale, gdzie rozstawionych jest 30 krzeseł, numerowanych od 1 do 30. Przestrzegliśmy go, ze następnego 1 lutego w La Haye, w domu nieznanym mu, 30 osób których równierz nie zna będą tam, każda osoba na jednym z tych krzeseł. Spytano go żeby wybrał numer jakiegoś krzesła, i opisał osobe która na nim siedzi. Natychmiast wskazał numer krzesła 9. Wiele dokładnych informacji jak okazało się, powiedział o osobie która na tym krześle siedziała. Między dwoma wiekami, charakter, frekwentacje z cyrkiem, wypadek w farmie w której przebywała nieraz, trzech mężczyzn dookoła jej, portret jednego maharadj'y, silne emocje podczas słuchania opery Falstaff, medal jej ojca, wizyta jej córki w kabinie dentystycznej ostatnio itp..

31 stycznia w Instytucie przygotowaliśmy 2 paczki,w każdej była talia po 30 kart numerowanych od 1 do 30. Jedną z tych paczek dokładnie przetasowano i dano to koperty którą solidnie zamknięto. Jutrzejszego dnia (...) w wielkim pomieszczeniu na 1 piętrze sześć rzędów po 5 krzeseł było rozstawionych. Pani Louwerens wzięła kopertę której nie zamykano, tej w której zapisane było rozstawienie i numerowanie krzeseł pokazanego Croiset 6 stycznia.

Zaproszeni przychodzili własnie, byli zebrani na parterze. Tenhaeff im tłumaczy w skrócie cel zbiórki i technikę eksperymentu. Rozdano im polikopie z opisu przekazanego przez Croiset z prośbą o dokładne przeczytanie, i napisanie po prawej od tekstu, jakie cechy przez niego przypisane pasują do osoby która czyta ten opis.

Bądźmy Swiadomi też tego, że w każdym momencie teraz, jeden z 30 zaproszonych gosci jest w stanie powiedzieć "To ja" lub "To nie ja". A zaproszeni wciąż nie poznali numeracji swojego krzesła. Kiedy Tenhaeff tłumaczyl innym o czym jest eskperyment, byłem zestresowany, czy się to uda? Bo z resztą, choćby Croiset'owi udało się na chybił trafił odgadnąć 11 osobowości, to wystarczy ze hazard po swojemu nie zadziała,i osoba którą opisal wcale nie siedziała na krześle nr 9 żeby eksperyment legł w gruzach !!

Niesposób zorganizować hazard tak, żeby spośród 30 różnych osób, Croiset odgadnął wszystkie cechy jednej jedynej osoby i na dodatek jej numer krzesła odgadnął. Pani miłdzy dwoma wiekami nie wie jeszcze jaki posiada numer krzesła, ten brak jej wiedzy o tym oczywiście ma pomóc w powodzeniu eksperymentu! A teraz ciąg dalszy, czyli moment gdy goście mają poznać numery krzeseł na których siedzieli. Koperta przetasowana mająca w sobie numery wszystkich 30 krzeseł tak delikatne wytasowanych i wybieranych szmatką, żeby nie podejrzewano końcowych sztuczek. Karty pokazywane były obecnym ludziom. Wkrótce, wszystkie karty rozdane zostały. Pani Louwerens poprosiła wszystkich 30 uczestników aby się ustawili na dole obojętnie w jakiej kolejności. Każdemu oddaje karte w numerem z wierzchu talii, od pierwszej do trzydziestej... Myśle, mimo mojego sceptycyzmu, ze Pf. Tenhaeff doznał silnych emocji, gdy ujrzał kobiete siedzącą na kześle z numerem 9. Mme DM, zaproszona kobieta która siedziała pod krzesłem nr 9 przyznała się do tego iż 11 cech jakie Croiset opisał pasowały do niej. Aimé Michel więc podzielił się refleksjami.

(...) Tak naprawdę podczas drugiego seansu 1 lutego, doznaliśmy naprawdę magię czasu. W momencie gdy Pr. Tenhaeff miał poraz kolejny ustawiać krzesła i numery, poprosił gościa który się ówczas na pierwszym seansie przyznał do tego iż wszystko odgadnięto z osobowści tej osoby, żeby poszła na miejsce krzesła nr 3... Co by się stało podczas seansu z 6 stycznia, gdy Croiset, spoglądając na kartę, oznajmiał że "pod krzesłem nr 9 widzę itp..."? Powiedzielibyśmy, że Croiset wiedział że Tenhaeff nic takiego nie zrobi? Czy nie należy wrócić do faktu, że gdy Croiset już wyznał swoje zdanie o osobie siedzącej na krześle nr 9, Tenhaeff nie miał już prawa zmieniać planu czyli numeracji krzeseł? Przypomina to słynne powiedzenie teologiczne o losie...

Myślę że los nie ma wiele do rzeczy, to raczej sprawa jak Kretejczyk wg Kretejczyków nie wiedział czym zaklamać, i tyle greków zamęczał swoim sofizmem. Taka między tym różnica, że tu nie chodzi o sofizm tylko o prawdziwą materialną i istniejącą sprawę, o aktach dokonywanych, zachowaniach, zmian energii itp. Eksperyment z krzesłami jest pestką posród tych wszystkich zdolności, fenomenach, paradoksalnie eksperyment z takiego punktu widzenia wyjaśnia wolność jakiej przed chwilą zaprzeczano!


Tlumaczyl i opracowal: Ruskof dla paranormalium.pl
Zrodlo: http://www.paranormal-info.com/L-experience-de-la-chaise-vide.html

_________________
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033


Góra
 Zobacz profil  
 


Zasłużony dla forum

PostNapisane: 2010-05-01, 09:53 
Zasłużony dla forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2006-07-29, 15:41
Posty: 1877
Lokalizacja: Wrocław

Zasłużony dla forum
Avatar użytkownika
Zasłużony dla forum

Dołączył(a): 2006-07-29, 15:41
Posty: 1877
Lokalizacja: Wrocław

Ruskof, popraw tekst bo niegramatycznie brzmi :P tak jakbys tlumaczyl slowo w slowo, jak translator przez co wychodza czasem dziwne zdania

_________________
Twoja Pańcia.


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

PostNapisane: 2010-05-01, 11:04 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2008-10-17, 22:04
Posty: 896

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2008-10-17, 22:04
Posty: 896

Rzeczywiście tekst wygląda jakby był tłumaczony translatorem. Ale to nic. Później napiszę co o tym myślę.

Już mam poważne wątpliwości co do tego fragmentu:

Cytuj:
Przestrzegliśmy go, ze następnego 1 lutego w La Haye, w domu nieznanym mu, 30 osób których równierz nie zna będą tam, każda osoba na jednym z tych krzeseł. Spytano go żeby wybrał numer jakiegoś krzesła, i opisał osobe która na nim siedzi. Natychmiast wskazał numer krzesła 9. Wiele dokładnych informacji jak okazało się, powiedział o osobie która na tym krześle siedziała. Między dwoma wiekami, charakter, frekwentacje z cyrkiem, wypadek w farmie w której przebywała nieraz, trzech mężczyzn dookoła jej, portret jednego maharadj'y, silne emocje podczas słuchania opery Falstaff, medal jej ojca, wizyta jej córki w kabinie dentystycznej ostatnio itp..


Facet sam wybrał nr krzesła, czyli mógł wybrać każdą osobę z tych 30 które na tych krzesłach siedziały. Ci naukowcy, a raczej ,,naukowcy" źle i nierzetelnie się do tego zabrali. Albo po prostu nie mieli doświadczenia z takimi eksperymentami i nie wiedzieli jak one powinny wyglądać. Jak już posadzili te 30 osób na krzesłach to powinni sami wybrać losowo kilka osób np. 7 i poprosić go żeby opisał te osoby. Potem eksperyment powinien być powtórzony z inną grupą osób( mniejszą albo większą). I na koniec powinni ocenić ile stwierdzeń tego jasnowidzenia było zgodnych z prawdą i wyciągnąć średnią z tych dwóch eksperymentów. Za jedno stwierdzenie zgodne z prawdą powinien być 1 punkt- powinni ustalić system w jakim będą oceniać tego zawodnika. Krótko mówiąc eksperyment był przeprowadzony bardzo nierzetelnie.

Resztę opiszę potem.


Góra
 Zobacz profil  
 


Senior forum

PostNapisane: 2010-05-01, 11:50 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Senior forum
Avatar użytkownika
Senior forum

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

On tych osob nie znal,na dodatek nie wiedzial kto na jakim miejscu siedzi,tzn nie pokazywano mu.Gdyby kazano mu opisac 7 losowych osob to tylko prawdopodobienstwo istnienia takiej umiejetnosci wznioslo by się w gore.
Coz,gdy czytam to to faktycznie troche brzmi jak by translator to zrobil,chociaz niejednej osobie dla probki przesylalem ten sam tekst zeby troche poznac zdanie ich o nim,i nie dawali znac o jakichs wiekszych problemach w gramatyce,oczywiscie moze byc lepiej,moze zaznaczcie w jakich fragmentach wg was jest to szczegolnie nie gramatyczne,latwiej bedzie mi poprawic bledy. :)

_________________
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033


Góra
 Zobacz profil  
 


Profesor

PostNapisane: 2010-05-01, 11:51 
Profesor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2009-11-07, 19:45
Posty: 423
Lokalizacja: Stockholm

Profesor
Avatar użytkownika
Profesor

Dołączył(a): 2009-11-07, 19:45
Posty: 423
Lokalizacja: Stockholm

Zrobiłem co mogłem... Niech Seph poprawi jeszcze mój tekst i Iv będzie mógł dać.


Przedstawiany eksperyment o widoczności jest jednym z bardziej renomowanych.... (dalej nie wiem co wstawić).
Do badań nad tym zainspirowała nas bardzo interesująca książka "Aimé Michel ou la quęte du surhumain" autorstwa Michel Picard z 2000 roku. Wielki francuski poszukiwacz poświęcił większość swojego życia badaniu zjawisk paranormalnych. Opowiedział nam dokładnie cały przebieg eksperymentu z innym, nietypowym człowiekiem biorącym udział w eksperymencie: Gérardem Croiset. Jest on z pochodzenia holendrem i wykazał się odpowiednimi umiejętnościami by pomóc policji w jego kraju odszukiwać zaginionych ludzi. Jego czyny zostały docenione na całym świecie. Szczególnie ten z "Pustym Krzesłem" przesuwa nas w czasie do 6 stycznia 1957 roku do Institut de Parapsychologie w Utrecht, w obecności profesorów Tenhaeff, Bretschneider i Schmit i Pr. fizyki Louwerens, pracowniczki Instytutu.

"Pokazaliśmy Croiset salę na karcie, gdzie rozstawionych było 30 krzeseł, numerowanych od 1 do 30. Przestrzegliśmy go że 1 lutego w La Haye w nieznanym mu domu 30 osób których również nie zna i to oni będą siedzieć na tych krzesłach. Poproszono go żeby wybrał numer jakiegoś krzesła i opisał osobe która na nim siedzi. Natychmiast wskazał krzesło z numerem 9. Okazało się iż powiedział wiele rzeczy o osobie siedzącej na krześle z numerem 9. Między dwoma wiekami (?), charakter, frekwentacje z cyrkiem, wypadek w farmie w której przebywała nieraz, trzech mężczyzn dookoła niej, portret jednego maharadj'y, silne emocje podczas słuchania opery Falstaff, medal jej ojca, wizyta jej córki w kabinie dentystycznej ostatnio itd..

31 stycznia w Instytucie przygotowaliśmy 2 paczki, a w każdej była talia po 30 kart numerowanych od 1 do 30. Jedną z tych paczek dokładnie przetasowano i włożono ją do koperty którą solidnie zamknięto. Jutrzejszego dnia (...) w wielkim pomieszczeniu na 1 piętrze rozstawionych było 5 krzeseł w sześciu rzędach. Pani Louwerens wzięła kopertę której wcześniej nie zamykano - tej w której zapisane było rozstawienie i numerowanie krzeseł pokazane Croiset 6 stycznia.

Zaproszeni właśnie przychodzili i zbierali się na piętrze. Tenhaeff tłumaczy im w skrócie cel zbiórki i technikę eksperymentu. Rozdano im polikopie z opisu przekazanego przez Croiset z prośbą o dokładne przeczytanie i napisanie po prawej od tekstu, jakie cechy przez niego przypisane pasują do osoby która czyta ten opis.

Bądźmy Swiadomi też tego, że w każdym momencie eksperymentu, jeden z 30 zaproszonych gości był w stanie powiedzieć "To ja" lub "To nie ja". A zaproszeni wciąż nie poznali numeracji swojego krzesła. Kiedy Tenhaeff tłumaczyl innym o czym jest eskperyment, byłem zestresowany. Czy to się uda? Bo z resztą, choćby Croiset'owi udało się na chybił trafił odgadnąć 11 osobowości, to wystarczy ze hazard po swojemu nie zadziała i osoba którą opisal wcale nie siedziała by na krześle numer 9, a eksperyment legł by w gruzach.

Niesposób zorganizować hazard tak, żeby spośród 30 różnych osób Croiset odgadnął wszystkie cechy jednej, jedynej osoby i na dodatek jej numer krzesła. Pani miłdzy (wtf?) dwoma wiekami nie wie jeszcze jaki posiada numer krzesła, ten brak jej wiedzy o tym oczywiście ma pomóc w powodzeniu eksperymentu (wtf????!!!). A teraz ciąg dalszy, czyli moment gdy goście mają poznać numery krzeseł na których siedzieli. Koperta mająca w sobie numery wszystkich 30 krzeseł, tak delikatne wytasowanych i wybieranych szmatką, żeby nie podejrzewano żadnych sztuczek. Karty pokazywane były obecnym ludziom. Wkrótce, wszystkie karty zostały rozdane. Pani Louwerens poprosiła wszystkich 30 uczestników aby ustawili się na dole obojętnie w jakiej kolejności. Każdemu oddała kartę w numerem z wierzchu talii, od pierwszej do trzydziestej... Myśle, mimo mojego sceptycyzmu, ze Pr. Tenhaeff doznał silnych emocji, gdy ujrzał kobiete siedzącą na kześle z numerem 9. Mme DM, zaproszona kobieta która siedziała na krześle numer 9 przyznała się do tego iż 11 cech jakie Croiset opisał pasowały do niej. Wtedy Aimé Michel podzielił się refleksjami.

(...) Tak naprawdę podczas drugiego seansu 1 lutego, doznaliśmy naprawdę magii czasu. W momencie gdy Pr. Tenhaeff miał poraz kolejny ustawiać krzesła i numery, poprosił gościa który na pierwszym seansie przyznał do tego iż wszystkie odgadnięte cechy pasowały do niego, żeby poszedł na krzesło numer 3. Co by się stało podczas seansu z 6 stycznia, gdy Croiset, spoglądając na kartę, oznajmiał że "pod krzesłem numer 9 widzę itd..."? Powiedzielibyśmy że Croiset wiedział że Pr. Tenhaeff nic takiego nie zrobi? Czy nie należy wrócić do faktu, że gdy Croiset już wyznał swoje zdanie o osobie siedzącej na krześle numer 9, Pr. Tenhaeff nie miał już prawa zmieniać planu czyli numeracji krzeseł? Przypomina to słynne powiedzenie teologiczne o losie...

Myślę że los nie ma wiele do rzeczy, to raczej sprawa jak Kretejczyk wg Kretejczyków nie wiedział czym zakłamać i tyle greków zamęczał swoim sofizmem. Taka między tymi wydarzeniami różnica, że tutaj nie chodziło o sofizm tylko o prawdziwą materialną i istniejącą sprawę, o aktach dokonywanych, zachowaniach, zmian energii itd. Eksperyment z krzesłami jest pestką pośród tych wszystkich zdolności, fenomenów, paradoksalnych eksperymentów i z takiego punktu widzenia wyjaśnia wolność jakiej przed chwilą zaprzeczano!

_________________
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

PostNapisane: 2010-05-01, 12:07 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2008-10-17, 22:04
Posty: 896

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2008-10-17, 22:04
Posty: 896

A gdzie można przeczytać zapis tych rozmów? jak w ogóle wyglądała rozmowa z tą osobą która siedziała na krześle? Nawet nie jest napisane czy to była kobieta czy facet. Ogólnie cały eksperyment miał mnóstwo niedociągnięć. Ci naukowcy powinni się zastanowić najpierw jak taki test powinien wyglądać. Z tego co widzę było tyle możliwości matactwa że aż strach o tym mysleć. Jest napisane że 11 cech jakie opisał ten jasnowidz pasowało do niej ale nie ma wspomniane ile było łącznie tych cech które opisywał.
Czy to były stwierdzenia ogólne takie cold readingowe? Typu: jesteś ogólnie osobą zadowoloną z życia, ale masz swoje problemy.
A jak się facet dowiedział tych szczegółów z życia? Wystarczyło zapytać kolesia gdzie pracuje, jeśli powiedział że na farmie to dalsze stwierdzenie mogło być o wypadku, czyli ,,na pewno miałeś jakiś wypadek" . No bo wypadki w rolnictwie zdarzają się bardzo często. nawet jeśli odpowiedź brzmiała ,,nie" to rozmowę ciągnie się dalej mówiąc ,,przypomnij sobie, napewno coś się wydarzyło" i koleś przypomina sobie ,,ah tak niedawno weszła mi drzazga do palca". Brawo.


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

PostNapisane: 2010-05-03, 16:24 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Lokalizacja: Poznań

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Lokalizacja: Poznań

Przedstawiany eksperyment jest jednym z bardziej renomowanych o widoczności.Brak logiki w pierwszym zdaniu. Zamień na: Eksperyment, przedstawiony w artykule, jest jednym z najbardziej uznanych spośród podobnych, na temat widoczności.(to już ma jakąś logikę) Zainspirowaliśmy się z jakże interesującej książki "Aimé Michel ou la quęte du surhumain" od Michel Picard z 2000 roku.Zainspirowaliśmy się jakże interesującą książką Michel Picard z 2000 r., pt.: "...." Wielki francuski poszukiwacz i myślącymyśliciel poświęcił większość swojego usuń profesjonalnego, metafora zbyt skomplikowana, wystarczy "życia"profesjonalnego życia przeglądaniu zjawisk paranormalnych, opowiedział nam nam opowiedział cały scenariusz tego eksperymentu z innym w którym udział brał Gerard Croisetnietypowym biorącym udział w eksperymencie, Gérard Croiset. Narodowosci HolenderskiejStarczy: Holender, wykazał się swoimi/wielkimi- co wolisz, ale ze względu na możliwe powtórzenie użyj "wielkimi" umiejętnościami, pomagając policji w swoim kraju odszukiwać zaginionych ludzi. Jego czyny docenił cały światzostały docenione na całym świecie. Szczególnie ten z "Pustym Krzesłem", który cofa nas w czasie do dnia... nas przesuwa w czasie do dnia 6 stycznia 1957 roku do Institut de Parapsychologie w Utrechcie, w obecności profesorów Tenhaeff, Bretschneider i Schmit, równierzrównież przy obecności Prprof.. fizyki Louwerens, pracowniczki Instytutu.

"Pokazaliśmy Croiset'owi plan sali, na której rozstawionych zostało 30 krzeseł, ponumerowanych od 1 do 30.Pokazaliśmy Croiset na karcie sale, gdzie rozstawionych jest 30 krzeseł, numerowanych od 1 do 30. Przestrzegliśmy go, że następnego dnia, czyli 1 lutego w La Haye w nieznanym mu domu, trzydzieści nieznanych mu osób będzie tam, zajmując po jednym krześle.Przestrzegliśmy go, ze następnego 1 lutego w La Haye, w domu nieznanym mu, 30 osób których równierz nie zna będą tam, każda osoba na jednym z tych krzeseł. Spytano go żeby wybrał numer jakiegoś krzesła, i opisał osobe która na nim siedzi. Poproszono go o wybór jednego z krzeseł i opisanie siedzącej tam osoby. Natychmiast wskazał krzesło z numerem 9Natychmiast wskazał numer krzesła 9. Okazało się, że powiedział o tej osobie wiele dokładnych informacji, między innymi charakter, uczestnictwo w cyrku, wypadek na farmie, na której nie raz przebywała, trzech mężczyzn przy niej, portret maharadży, silne emocje podczas słuchania opery Falstaff, medal jej ojca, ostatnią wizytę jej córki u dentysty itp.Wiele dokładnych informacji jak okazało się, powiedział o osobie która na tym krześle siedziała. Między dwoma wiekami, charakter, frekwentacjenie ma słowa takiego jak frekwentacje, tylko frekwencje z cyrkiem, wypadek w farmie w której przebywała nieraz, trzech mężczyzn dookoła jej, portret jednego maharadj'y, silne emocje podczas słuchania opery Falstaff, medal jej ojca, wizyta jej córki w kabinie dentystycznej ostatnio itp..

31 stycznia w Instytucie przygotowaliśmy 2 talie!!!!paczki, w każdej była talia po trzydzieści kart numerowanych od 1 do 30. Jedną z tych taliipaczek dokładnie przetasowano i dano doto koperty , którą solidnie zamknięto. Następnego dnia w wielkim pomieszczeniu na pierwszym piętrze, rozstawiono pięć krzeseł w sześciu rzędach. Pani Louwerens wzięła tą kopertę, której nie zamknięto, tą w której zapisano rozstawienie i ponumerowanie krzeseł z dnia 6 stycznia, oraz tą, którą widział Croiset.Jutrzejszego dnia (...) w wielkim pomieszczeniu na 1 piętrze sześć rzędów po 5 krzeseł było rozstawionych. Pani Louwerens wzięła kopertę której nie zamykano, tej w której zapisane było rozstawienie i numerowanie krzeseł pokazanego Croiset 6 stycznia.

Zaproszeni zebrali się na perterze. Tenhaeff wytłumaczył im w skrócie cel tej zbiórki i działanie eksperymentu. Rozdano im kopie opisów przekazanych przez Croiset'a, z prośbą o dokładne przeczytanie i napisanie po prawej stronie kartki jakie cechy tam zapisane pasują do osoby czytającej dany opis.Zaproszeni przychodzili własnie, byli zebrani na parterze. Tenhaeff im tłumaczy w skrócie cel zbiórki i technikę eksperymentu. Rozdano im polikopie z opisu przekazanego przez Croiset z prośbą o dokładne przeczytanie, i napisanie po prawej od tekstu, jakie cechy przez niego przypisane pasują do osoby która czyta ten opis.

-- 03 Maj 2010 14:45 --

Bądźmy świadomi faktu, że w każdym momencie jeden z trzydziestu zaproszonych gości jest w stanie potwierdzić, bądź zaprzeczyć słowom Croiset'a. Szczególnie, gdy oni sami nie znali numerów własnych krzeseł. Kiedy Tenhaeff włumaczył im na czym polega eksperyment byłem zestresowany, zastanawiałem się czy on się uda? Wszak, nawet jeśli Croiset na chybił trafił odgadnie 11 osobowości, to wystarczy, że fortuna po swojemu nie zadziała, a opisana osoba nie będzie siedziała na krześle numer 9, co doprowadzi eksperyment do fiaska.Bądźmy Swiadomi też tego, że w każdym momencie teraz, jeden z 30 zaproszonych gosci jest w stanie powiedzieć "To ja" lub "To nie ja". A zaproszeni wciąż nie poznali numeracji swojego krzesła. Kiedy Tenhaeff tłumaczyl innym o czym jest eskperyment, byłem zestresowany, czy się to uda? Bo z resztą, choćby Croiset'owi udało się na chybił trafił odgadnąć 11 osobowości, to wystarczy ze hazard po swojemu nie zadziała,i osoba którą opisal wcale nie siedziała na krześle nr 9 żeby eksperyment legł w gruzach !!

Nie sposób zorganizować/zaprogramować fortunę tak, by Croiset spośród trzydziestu różnych osób odgadł nie tylko wszystkie jej cechy, ale także numer jej krzesła.Niesposób zorganizować hazard tak, żeby spośród 30 różnych osób, Croiset odgadnął wszystkie cechy jednej jedynej osoby i na dodatek jej numer krzesła odgadnął. Pani urodzona między dwoma wiekami nie wie jeszcze jaki numer posiada jej krzesło, co ma oczywiście pomóc w powodzeniu eksperymentu.Pani miłdzy dwoma wiekami nie wie jeszcze jaki posiada numer krzesła, ten brak jej wiedzy o tym oczywiście ma pomóc w powodzeniu eksperymentu! A teraz ciąg dalszy, czyli moment , gdy goście mają poznać numery krzeseł , na których siedzieli.Koperta z przetasowaną talią kart, posiadająca numery wszystkich 30 krzeseł, została otwarta. By uchronić się od podejrzeń delikatnie szmatką je wyciągano i pokazano uczestnikom. Wkrótce wszystkie karty zostały rozdane. Pani Louwerens poprosiła obecnych, aby ustawili się na dole w obojętnie jakiej kolejności.[tu nie wiem jak interpretować to krótkie zdanie i dalej-> Myślę, że mimo mojego sceptycyzmu, prof. Tenheaff doznał silnych emocji, kiedy ujrzał kobietę zajmującą wcześniej krzesło numer 9. Ta przyznała się, że jedenaście cech jakie Croiset opisał pasowały do niej. Swoimi refleksjami zaś podzielił się z nami także Aime Michel. Koperta przetasowana mająca w sobie numery wszystkich 30 krzeseł tak delikatne wytasowanych i wybieranych szmatką, żeby nie podejrzewano końcowych sztuczek. Karty pokazywane były obecnym ludziom. Wkrótce, wszystkie karty rozdane zostały. Pani Louwerens poprosiła wszystkich 30 uczestników aby się ustawili na dole obojętnie w jakiej kolejności. Każdemu oddaje karte w numerem z wierzchu talii, od pierwszej do trzydziestej... Myśle, mimo mojego sceptycyzmu, ze Pf. Tenhaeff doznał silnych emocji, gdy ujrzał kobiete siedzącą na kześle z numerem 9. Mme DM, zaproszona kobieta która siedziała pod krzesłem nr 9 przyznała się do tego iż 11 cech jakie Croiset opisał pasowały do niej. Aimé Michel więc podzielił się refleksjami.

-- 03 Maj 2010 14:53 --

Podczas drugiego seansu, 1 lutego, doznaliśmy prawdziwej magii czasu.(...) Tak naprawdę podczas drugiego seansu 1 lutego, doznaliśmy naprawdę magię czasu. W momencie , gdy prof.gdy Pr. Tenhaeff miałpo raz poraz kolejny ustawiać krzesła i numery, poprosił gościa który sięwówczas przyznał do odgadnięcia wszystkich jego cech, aby usiadł na krześle numer 3.na pierwszym seansie przyznał do tego iż wszystko odgadnięto z osobowści tej osoby, żeby poszła na miejsce krzesła nr 3... Co się stało podczas seansu 6 stycznia, gdy Croiset spoglądając na kartę oznajmił, że „na krześle nr 9 widzę...”? Powiedzielibyśmy, że TenHaeff nic nie zrobił? Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że gdy Croiset mówił swoje zdanie o osobie siedzącej na krześle numer 9, ta numeracja nie miała prawa ulec zmianie poprzez działania Tenhaeffa. Przypomina to słynne powiedzenie teologiczne o losie...Co by się stało podczas seansu z 6 stycznia, gdy Croiset, spoglądając na kartę, oznajmiał że "pod krzesłem nr 9 widzę itp..."? Powiedzielibyśmy, że Croiset wiedział że Tenhaeff nic takiego nie zrobi? Czy nie należy wrócić do faktu, że gdy Croiset już wyznał swoje zdanie o osobie siedzącej na krześle nr 9, Tenhaeff nie miał już prawa zmieniać planu czyli numeracji krzeseł? Przypomina to słynne powiedzenie teologiczne o losie...

-- 03 Maj 2010 14:59 --

Myślę, że los nie ma tu wiele do powiedzenia. To raczej próba wytłumaczenia czegoś czymś jeszcze bardziej niewytłumaczalnym(daruję wam przerobienie uwagi o Kretejczykach, bo raczej mało kto to zrozumie- nie ma jak metaforyka brr). Taka między tym różnica, że tu nie chodzi o coś niewytłumaczalnego, a o prawdziwą, materialną i istniejącą sprawę, o aktach dokonywanych, zachowaniach i zmianach energii. Eksperyment z krzesłami jest pestką spośród tych wszystkich możliwości, fenomenalnych, a paradoksalnie z takiego punktu widzenia wyjaśnia on wolność możliwości, jakiej przed chwilą zaprzeczono.Myślę że los nie ma wiele do rzeczy, to raczej sprawa jak Kretejczyk wg Kretejczyków nie wiedział czym zaklamać, i tyle greków zamęczał swoim sofizmem. Taka między tym różnica, że tu nie chodzi o sofizm tylko o prawdziwą materialną i istniejącą sprawę, o aktach dokonywanych, zachowaniach, zmian energii itp. Eksperyment z krzesłami jest pestką posród tych wszystkich zdolności, fenomenach, paradoksalnie eksperyment z takiego punktu widzenia wyjaśnia wolność jakiej przed chwilą zaprzeczano!

-- 03 Maj 2010 15:03 --

Dobra, więc najpierw uwagi do Krypto:
- jak robisz korektę to zaznaczaj pogrubiając co byś zmienił, a nie poprawiaj za niego, bo ma widzieć swoje błędy. Ponadto nie rób uwag pt WTF?!

Ruskof, ten artykuł, jeśli miał być pokazaniem ile potrafisz jako redaktor, a przecież tak cię wychwalano.....był jak pokazanie starej sztuczki, której rozwiązanie już znamy. Inaczej mówiąc, jeśli tłumaczyłeś translatorem i nie sprawdziłeś tekstu w ogóle, nic w nim nie zmieniłeś, to zrobiłeś sobie krzywdę i temu tekstowi. Błąd na błędzie- brak przecinków, stylistyka, logika- wszystko siadło. Proponuję Ci skorzystać z normalnego słownika, znajomości j. polskiego i logiki. Nie mówię Ci i nie odmawiam zapału, możliwości itd. Ale błędom zaprzeczyć nie umiem. Także zerknij na moją korektę, wprowadź ją w tekst i pisz staranniej następnym razem.
Ponadto- gdzie jest lead? Gdzie śródtytuły?
Brak.
Także powodzenia, a teraz moje oczy muszą odpocząć, bo się namęczyłam nad tą korektą.

_________________
nienawidzę impertynencji...


Ostatnio edytowano 2010-05-03, 17:17 przez Serephinea, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 


Senior forum

PostNapisane: 2010-05-03, 20:32 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Senior forum
Avatar użytkownika
Senior forum

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Juz dalem znac o tym ze z zadnego translatora nie korzystalem.Ze slownika rownierze skorzystalem,moze jesli skorzystam to bedzie lepiej (napewno powinno byc lepiej,bo pomimo tego bylo wiele wyrazow jakich się nie dalo przetlumaczyc)
A i chcialem zaznaczyc,przetlumaczalem nowy artykul o psychokinezie,swiatkach takich zdarzen i samych praktykujacych ta czynnosc.Cos musi byc z pamiecia na komputerze,bo z tym artykulem byly problemy juz z zapisywaniem,to z tym o psychokinezie rownierz.
Wg ciebie ne powinienem byc redaktorem?Moze jednak masz racje...No coz to byl moj pierwszy i musze przyznac zbyt wiele zawalilem,ale mysle ze to dobrze bo w przyszlosci bede wieksza uwage przykladal do tego i napewno posluze się slownikiem.

_________________
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

PostNapisane: 2010-05-03, 20:40 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Lokalizacja: Poznań

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Lokalizacja: Poznań

Nie mówię i nie powiedziałam Ci, że nie masz nim być. Twoi fani jednak powinni zwrócić uwagę, że nie ocenia się genialności kogoś i że da sobie radę zanim coś zrobi.
Teraz jest jednak twój wybór:
- albo wprowadzisz moje poprawki, pogrubisz co jest leadem, dodasz przynajmniej dwa śródtytuły i będziesz kontynuować drogę przez mękę
- albo wycofasz się, bo popełniłeś tyle a tyle błędów i ich ogrom cię przytłacza.

Powiem Ci jednak z doświadczenia jedno- jeśli piszesz na tematy jakie cię interesują to nie rezygnujesz łatwo. Ja zrezygnowałam, bo tematyka mnie nie pociągała na mojej stronie redakcyjnej. Jesteś młody i musisz mieć świadomość ciągłego uczenia się. Od tego nietety jestem co ni? ;) widzisz, jednak potrzebujesz korekty i pomocy w poprawkach, bo sam błedów nie widzisz^^

I wiesz co jest gorsze? Robimy to publicznie ;) Dlatego byłam na NIE vox populi. Pokora pokorą, ale przed tobą Ruskof długa droga nauki pisania, a ja korekty sam widzisz jak robię- uszka palą :D (mnie też paliły jak mnie kto korektę robił xd)
Ale nie ważne. Popraw błedy, wybierz drogę którą obierasz i tyle.
Skoro Marek postawił na Ciebie i sam chciałeś- to nie rezygnuj tak łatwo. Zawiedziesz i jego i siebie ;)

_________________
nienawidzę impertynencji...


Góra
 Zobacz profil  
 


Senior forum

PostNapisane: 2010-05-03, 20:48 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Senior forum
Avatar użytkownika
Senior forum

Dołączył(a): 2009-10-29, 14:03
Posty: 1159
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Postaram się nikogo nie zawiesc (szczegolnie Iv'a,skoro napisalem do niego podanie to nie po to zeby zaczac od rezygnacji),oczywiscie przeciez ze się zabiore za robote (w koncu zawsze powtarzam i staram się zawsze tak robic,never back down) poprawie co trzeba,wstawie srodtytul (chce zaznaczyc,ze w artykule na francuskiej stronie mozna się dopatrzec braku srodtytulow) i wstawie poprawiony artykul.

_________________
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033


Góra
 Zobacz profil  
 


Administrator

PostNapisane: 2010-05-03, 21:02 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2004-08-28, 17:14
Posty: 4767

Administrator
Avatar użytkownika
Administrator

Dołączył(a): 2004-08-28, 17:14
Posty: 4767

Ruskof, nic się nie przejmuj, tłumacz dalej. Nie od razu Kraków zbudowano, moje pierwsze tłumaczenia też były lekko mówiąc kiciate ;)

_________________
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

PostNapisane: 2010-05-04, 10:47 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Lokalizacja: Poznań

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Lokalizacja: Poznań

Pamiętaj by zrobić lead. Dla nieobeznajomionych- lead to taki nagłówek pogrubiony, mający dwa max 3 zdania, a zawierający esencję tematu poruszanego w artykule.
Ruskof- to, że oni nie wstawili nie znaczy, że Ty nie możesz ;)
Nu to dalij ;)

_________________
nienawidzę impertynencji...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:
Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 1  [ Posty: 12 ]

Teraz jest 2019-02-21, 23:58
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


 


SHOUTBOX (zobacz archiwum shoutbox'a)

A może chcesz pogadać na żywo? Zajrzyj na czata
 
Powered by ® Forum Software © phpBB Group
[ Time : 0.067s | 16 Queries | GZIP : On ]
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium