[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

Serwer radiowy zapewnia


Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

Możesz też kupić u nas reklamę!

Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Komentarz o ID 10730 do artykulu:
Jedna dusza, wiele ciał
(wróć do artykułu)
  • Komentarz z Wolnych Mediów (2014-12-20 19:50:37) | RAPORT
    Jedr02 14.12.2014 17:55
    Autor analizując reinkarnacje z perspektywy hinduizmu dokonał pewnego nadużycia, hinduizm to szeroki termin, zawierają się w nim odmnienne szkoły. Róznorodność ich niekoniecznie świadczy o błędności innych, wynika raczej z różnych celów tych praktyk.

    Co do pierwszej zmianki o hinduizmie. Kwestia karmy. Odebrać trzeba nie tylko złą ale i dobrą karmę. Bhagavat-Gita uznawana przez praktycznie wszystkich hindusów wyróżnia 3 rodzaje działania karma, wikarma i akarma. Karma to tak zwana dobra karma, wikarma to tak zwana zła karma, a akarma dosłowanie niedziałanie oznacza działanie nie przynoszące materialnych owoców tj. nie utrzymujące w samsarze. Karma i vikarma regulują więć tylko jakość tego naszego życia w kole samsary. Jest szkoła w hinduizmie karma-kanda, której celem jest zdobycie jak najlepszych warunków w tym świecie. Jej celem jest właśnie ta dobra karma a unikanie złej karmy. W tej koncepcji wyzwolenie się widzi właśnie w dostaniu się wyższe planety(nieba) i życia tam szczęśliwie z tej swojej dobrej karmy. Dzieje się to jednak w obrębie tego nie trwałego świata, więc nie ma tu kwestii trwałości, ani końca ścieżki. I myślę że źródła z których autor i tym hinduizmie słyszał były oparte na tej koncepcji. W dużym stopniu jest ona popularna u pospolitych hindusów. Jest to zbieżne z ich potrzebami. Transcedentaliści czyli jogini, dźjani i bhaktowie, odrzucają działania dla rezultatu. Zamiast tego dążą do określonych form absolutu. I w realizacji tych form widzą swoje wyzwolenie. Tutaj przejdę do drugiej kwestii wspomnianej przez autora na temat hinduizmu, czyli kwestia duszy. Perspektywa którą wziął prawdpodobnie się wzieła z adwejta-wedanty która jako pierwsze ze szkół wedanty się rozpowszechniła na zachodzie. To są własni Ci dźjani. Ich celem jest osiągnięcie Brahmana, bezosobowego blasku, czystej bez foremnej, pozbawionej cech świadomości. Więc i roztopienie w tym formy swojej indywidualności. Jednak są też inne szkoły wedanty. Wedanta oznacza ostateczna wiedza Wed. Poza tą monistyczną wizją, jest też wizja dualistyczna. Pojawia się w niej absolut w formie zlokalizowanej(brahman jest wszędzie) jak i osobowej. Pojawia się w niej dusza (jiva), która jest wiecznie indywidualną cząstką świadomości. Ta informacja jest potwierdzona w Bhagavat-Gicie, co do której raczej nie ma wątpliwości że reprezentuje hinduizm. W związku z jivą pojawia się kwestia istnienia dwóch ego, prawdziwego i fałszywego. Fałszywe ego jest tym które przemija i które jest też unicestwiane w procesach nie znających duszy(np buddyzm) jest ono związane z fałszywym utożsamieniem się duszy z jakimiś przedmiotami. Dusza myśli że jest jakimś ciałem np człowiekiem czy psem, myśli że jest wujkiem Robertem itd. również utożsamianie się z umysłem będzie tu wynikało z fałszywego ego. Prawdziwe ego jest związane z działaniem na platformie czystej świadomości. Związane jest z prawdziwym zrozumieniem natury świadomości i osiągnieciem pozytywnej wiedzy o niej. Wiedza buddyjska czy dźjanich jest wiedzą negatywną, bo wiedzą tylko czym świadomośc nie jest. Dlatego też ich wizja reinkarnacji jest inna, bo nie uwzględnia ona w niej znaczenia świadomości, a widzi tylko zmieniające się materialne elementy. Ich wizja prowadzi jednak do pewnego problemu, nie są w stanie znaleźć pierwotnej przyczyny, powodu dla którego się cokolwiek zaczeło dziać, dlaczego pozbawiona cech świadomość przestała taka być. Nie znają oni osobowej natury świadomości. Nie wiedzą że ta ich świadomość pochodzi z duszy i że bezkresny brahman pochodzi od Bhagavana czyli Osobowego Boga znany bezpośrednio jako Kryszna albo jako jego pełna ekspansja Narayana. I Kryszna ze swoim pragnieniem zabawy jest karana karanam czyli przyczyną wszystkich przyczyn, dla jego przyjemności istnieje cała róznorodność.
    W każdym razie w hinduizmie istnieje koncepcja wiecznie indywidualnej duszy:) I zawarte są w nim zarazem sensowne odpowiedzi po co jest teraz ten świat, skąd się wziął i co może być przyszłością duszy. Ludzie na zachodzie zamiast wymyślać sobie jakieś pierdoły, mogliby spróbować zrozumieć tę wiedze która już w tym temacie jest.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"