Gumowe maty podłogowe

sprezyny talerzowe





Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Bibliotekarium i ponad 150 punktów wyjścia do dyskusji
(dodano: 2020-02-14 23:50:21)
Wróć na stronę główną

W najbliższym odcinku "Bibliotekarium" punktów wyjścia do dyskusji będzie ponad 150, bowiem cała audycja toczyć się będzie wokół serii powieści przygodowych pt. "Pan Samochodzik". Serii, której jednym z kontynuatorów jest jeden z prowadzących audycję, Marek Żelkowski. Audycja tym razem wyjątkowo "z taśmy", dlatego tym bardziej zachęcamy już teraz do dzielenia się spostrzeżeniami i uwagami dotyczącymi "samochodzikowej" serii. Premiera w piątek 28 lutego o 20:00!



Komentarze do tego newsa
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Komentarze do tego newsa:

  • o35 (2020-02-20 20:34:58) #40251   ❗❗❗
    Na początku uprzedzam będzie długo a co za tym idzie pewnie znajdziecie tu dużo głupot.

    Jak bym napisał, że długo się zastanawiałem jak zacząć komentarz do przyszłej audycji o Panu Samochodziku to bym skłamał i to bardzo mocno. Pierwsza myśl jaka mi przyszła, gdy usłyszałem co będzie następnym tematem Bibliotekarium to oczywiście nie książka a serial „Pan Samochodzik i Templariusze” wielki przebój wakacyjnych teleferii z lat 80-tych ubiegłego wieku, w których to dorastałem. Jest to jeden z najlepszych seriali przygodowych dla młodzieży w historii polskiej telewizji. Nie będę oryginalny i powiem za znanym z eteru Radia Paranormalium „ulubieńcem wszystkich” jak go przed audycją zawsze przedstawiał Ivellios Chrisem Miekiną, iż o templariuszach to właściwie dowiedziałem się, że istnieli właśnie z tego serialu. Głowy uciąć nie dam ręki też ale pan panie Marku pełną świadomość o ich istnieniu w przeszłości uzyskał również z tej książki lub filmu. Owszem jest pan troszeczkę starszy niż ja co nie zmienia postaci rzeczy, iż na 99% tak było. Może Pan oponować, iż na lekcjach historii było to wspominane itp. Było ale kto tam ucząc się w podstawówce czy w szkole średniej brał do głowy, iż kogoś ta w średniowieczu spalono na stosie, czy też wcześniej powołano zakon rycerski do walki z niewiernymi na ziemi świętej. Nie ukrywajmy, iż w czasie lekcji historii przywiązywano większą wagę do Krzyżaków i krzywd jaką oni nam narodowi polskiemu wyrządzili oraz wielkiego triumfu nad nimi w bitwie pod Grunwaldem niż do templariuszy. Pan Wiktor natomiast z racji wieku może powiedzieć, że i owszem słyszał ale jeżeli tak powie to zadam mu pytanie skąd? Bo właściwie literatura o Templariuszach w PRL nie istniała. Być może mógł przeczytać o nich w tzw serii Ceramowskiej ale szczerze? Wątpię! (obym się mylił 😊 – nikogo nie chce oczywiście obrazić ale znam realia PRL-u”). Dzięki temu serialowi oraz książce tak naprawdę Templariusze oraz ich niezmierzone zaginione skarby wkroczyły masowo do świadomości i wyobraźni zbiorowej Polaków i nadal w niej trwają podkarmiane filmami emitowanymi w stacjach telewizyjnych Discovery, History oraz National Geografic. Wracając do serialu to dodam, iż żałuje bardzo, iż nie było planów pociągnięcia serii gdyż jak by do tego doszło pewnie udało by się wyjść skutecznie Stanisławowi Mikulskiemu ze skóry Hansa Klossa, zresztą wystąpiła w nim plejada gwiazd ówczesnego polskiego kina: Ewa Szykulska, Alina Janowska, Danuta Szaflarska, Lech Ordon, Krzysztof Stroiński a nawet niezapomniany spiker Jan Suzin. Oczywiście nie było by sukcesu tego serialu bez książki, która opowiada ciekawą dynamiczną historię o przygodach nie ma co ukrywać nieporadnego fajtłapowatego w stosunku do kobiet Pana Tomasza NN oraz jego niesamowitego wehikułu kryjącego we wnętrznościach prawdziwą bestię a mianowicie silnik Ferrari 410 Super America, potrafiącego wyprzedzić każdy pojazd jeżdżący po ówczesnych polskich drogach a w dodatku potrafiący pływać z niesamowitą szybkością po wodach rzek i jezior. Każdy chłopiec (nie wiem jak dziewczęta bo nigdy nie pytałem) który obejrzał serial w tv lub też przeczytał książkę o przygodach Pana Samochodzika marzył aby posiadać taki pojazd i nie wątpię, że i w dzisiejszych czasach jest wiele takich osób i nie ukrywając ja również do nich należę 😊. Zresztą nieporadność i fajtłapowatość w stosunku do płci przeciwnej pomogła większości czytelnikom płci męskiej utożsamić się z bohaterem bo większość nastolatków to odważnymi w stosunku do płci przeciwnej jest tylko w swoich opowieściach snutych kolegom 😉. Był to sprytny zabieg taktyczny wykonany przez autora w stosunku do przyszłego „targetu” czytelniczego. Pan Samochodzik i Templariusze nie była pierwszą książką, którą przeczytałem o przygodach pana Tomasza, pierwszą była Pan Samochodzik i Tajemnica Tajemnic. Nie ukrywam, iż jest to mój numer 1 na podium wraz z Templariuszami a może nawet przed. Dlaczego? A no dlatego, że jest to powieść, w której wszystko jest co trzeba, tajemnica, akcja rozgrywa się w różnych lokacjach w kraju i zagranicą w czeskiej Pradze i przede wszystkim jest tu również dużo informacji historycznych, wielu czytelników dowiedziało się zapewne pierwszy raz o złotej uliczce, alchemikach oraz o micie o golemie. Nie braknie w niej również pięknych kobiet. Panowie pomyślą, czy gdyby nie ta powieść przykładowo Andrzej Pilipiuk pisał by w swoich powieściach o alchemikach i w opowiadaniach o golemie? Jestem przekonany, iż książka ta miała wpływ na jego twórczość a zapewne nie tylko na jego. Nie brak w niej również tajnych organizacji w postaci Różokrzyżowców. Następną powieścią w kolejności, którą lubię, może jest to jednak złe słowo i powinienem napisać „czuję sentyment” jest Wyspa Złoczyńców. Jest to powieść, w której wszystko się zaczyna i daje prawdziwy przedsmak tego co przeczytamy w następnych tomach przygód. Została ona zresztą zekranizowana przez Stanisława Jędrykę a w roli głównej wystąpił Jan Machulski, który obok Stanisława Mikulskiego moim zdaniem jedynie poradził sobie z rolą Tomasza NN. Niestety o następnych ekranizacjach: „Pan Samochodzik i Niesamowity Dwór”, „Pan samochodzik i Praskie Tajemnice” oraz „Latające machiny kontra Pan Samochodzik” nie mam dobrego zdania. Dlaczego? Ano dlatego, że według mnie główny bohater w tych filmach został pokazany właściwie jako ekscentryczny pajac. Piszący scenariusze może nie potrafili się odnaleźć w swojej roli, czy też reżyserzy mieli swoje wizje Pana Tomasza, być może po prostu nie trafieni aktorzy w tych rolach. Następną książka z serii, którą darzę sentymentem to właściwie ostatnia kompletna książka napisana przez Zbigniewa Nienackiego czyli Pan Samochodzik i Człowiek z Ufo. Dlaczego? A no dlatego, że jest to powieść inna niż wszystkie, czytałem ją dosyć dawno ale odczuwa się tu, iż do Pana Tomasza NN zbliża się starość no i ze względu na lokację akcji brak jest jego wehikułu. Wybaczą państwo, iż nie będę pisał o innych książkach oraz to, iż nie starałem się pisać o treści wymienionych książek gdyż uważam, że jest jeszcze wielu słuchaczy radia, którzy ich nie czytali. Ja kończąc czytać kolejny tom przygód Pana Samochodzika zawsze miałem jedno tylko uczucie a mianowicie żalu, iż jest to już koniec tej przygody. Myślę, że to co teraz napisałem w tym zdaniu, krótko opisuje fenomen Pana Samochodzika polegający na tym, iż wydano już ponad 150 tomów jego przygód z tego ponad 90% po śmierci autora, wprawdzie pan Tomasz NN występuje chyba w niecałych dwudziestu tomach w większości następnych brak cudownego wehikułu do którego później wrócono ale czy to ma znaczenie … Nie będę się rozpisywał o życiorysie autora Zbigniewa Nienackiego bo wiem, że panowie Wiktor i Marek zrobią to lepiej – nie mnie go oceniać- ale na koniec napiszę, iż jednej rzeczy nie mogę wybaczyć Panu Samochodzikowi oraz autorowi obaj byli ORMOWCAMI !!! Mam jak wielu ludzi w moim wieku osobisty negatewny stosunek do członków tej organizacji. Wprawdzie w późniejszych wydaniach to usunięto … ale jednak był! Jest to naprawdę wielkaaaaa skaaaza.
    Na tym kończę pozdrawiam wszystkich.
    O35 (dla pana Wiktora mogę być o25 😉 )




    Odpowiedz
  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium